Alternews – 18.09.2013

Alternews – prowadzi Janusz Zagórski i Paweł Nogal.

10 thoughts on “Alternews – 18.09.2013

  1. Problematyka katostrofy smoleńskiej (wbrew pozorom) przybiera na sile.
    Zaglądam czasem na inernetowe fora, na których wypowiada się amerykańska, czy kanadyjska polonia.
    I tak, gdzieś między wierszami ”wyłowić” można było zdania, które wskazują, że przygotowywany jest proces wobec tego bezrecedensowego w historii świata fałszu i zbierane są precyzyjnie wszelkie dane i dokumenty.
    Ciekawe zdanie przeczytałem, które np. mówi o tym, że ludzie, którzy zostali usunięci przez Tuska ze służb (między innych chyba z CBA) posiadają niezwykle ważne informacje i chyba w ramach odwetu będą zeznawać w zbliżającym się procesie.
    Wiele rzeczy dzieje się w tle, o których nie wiemy, bo nikt jawnie przecież, tego nie publikuje.
    Wszystko wskazuje na to, że do procesu dojdzie i wiele ludzi nad tym intensywnie pracuje w Polsce jak również ludzie z polonii amerykańskiej, czy kanadyjskiej.

    Uff… chyba będzie ”gorąco”….

  2. Wystarczy by Rosja powiedziała, żw świeci słońce, by PiS twierdziło, że pada.
    „Żade krzyki nas nie przekonają, że czarne jest czarne a białe jest białe…”
    – JK.

    Smutne to, że „patrioci” z PiS walczą z rosyjskim imperializmem, oddając Polskę w lenno USA… Szczepienia, łupki, atom… zniszczyć geotermię, gazyfikaję węgla ku chwale koncernów z za oceanu.

    W czasie marszu gwiazdzistego związkowcy S też skandowali, że Tusk marnotrawi gaz łupkowy… pranie mózgów przez PO jak widzać nie omija i Solidarności.

  3. @aid

    To, o czym piszemy o zmaganiach ”ludzkiego” ciemnogrodu to powierzchnia rzeczy.
    Należy zadać głębsze pytania ? Należy zadać pytania o przyczyny ?
    I tutaj jeśli skontaktujesz się np. regreserem pokoleniowym, to on Ci powie (jeżeli będzie chciał Ci powiedzieć). Powie Ci, że w swej pracy bardzo często spotyka opowieści, że ten lub tamten człowiek opowiada o sobie, jak żył w cywilizacji, gdzie nie był w swej formie człowiekiem, a był tym co nazywamy – Jaszczurem.
    Jak powiedział mi znajomy regreser, to wcale nie rzadki przypadek. Wręcz odwrotnie.
    I, to, że teraz taka istota wciela się w formę człowieka i powierzchownie wyglądu jak inni, to nic nie znaczy. Bo prawdziwym sednem tej istoty, która wcieliła się w formę ludzką jest dalej Jaszczur.
    A, cechą charakterystyczną tych istot jest, to, że są to istoty niebezpieczne.
    Reprezentują one cechy wojownicze, egoistyczne, buńczuczne, wojownicze .To fanatycy, purytanie, ortodoksi, którzy zrobią wszystko, aby zniszczyć, wykarczować, zdeptać to, co nie odpowiada ich interesom i ich wizeruneku świata.

    Wybitny dowód, tego o czym mówię :

    ”Niech zginą wszyscy wrogowie Izraela” – Rabin Haim Drukman
    Cytowany Rabin, taki właśnie, taki typ świadomości Jaszczurzej, głęboko zakorzeniony w ortodoksyjnym judaizmie.

    Powyższy przykład wskazuje jakby na Jaszczurowe istoty żyjące w kulturze judaizmu. Wcale nie !

    Oto, kolejny przykład tych samych prymitywnych mentalności – jaszczurzych istot.

    ”Kiedy więc spotkacie tych którzy nie wierzą to uderzcie ich mieczem po szyi,
    A potem albo ich ułaskawcie, albo żądajcie okupu
    Koran XLVIII, 4 / 15”

    A, teraz przenieśmy się w inny rejon świata i oto co mamy :

    ” Nie ma dla ciebie lepszego zajęcia niż walka według religijnych zasad
    Bhavagad-gita 2.31 (tekst 31)

    A, więc mamy genezę, źródło, przyczynę triumfalnego marszu Ciemnogrodu nazywanego – Współczesnym Światem.

    Jeżeli ktoś nie posiada Jaszczurowej tożsamości, to jest wstanie rozebrać na czynniki pierwsze ten Ciemnogród we współczesnym ”Świecie”

    I oto mamy :

    1. Komercjalizacja i infantylizacja mediów, której celem jest wywieranie gigantycznego wpływu na świadomość.
    2. Brak zdolnosci samodzielnego, czyli też i krytycznego myślenia. Podstawa społeczeństwa obywatelskiego i wykształconego.
    3. Symbioza religii i jej instytucji ze sprawami publicznymi.
    4. Ataki, na zdobycze nauki, postępu, wolności, wyzwalania się jednostki z okowów, nieświadomości, niewolnictwa mentalnego.

    Cała polityka w swej formie i treści to zaiście Jaszczurowa matryca/program – o treściach jawnie obskuranckich, filisterskich, ignoranckich, a po roku 1989 mamy obraz, gdzie na bazie demokratyzacji, liberalizacji i zmian porządku prawnego siły polityczne zawłaszczają obszary życia publicznego i świadomości społecznej.

    Rozmowa, o tym co się dzieje bez głębokiego rozeznania przyczyn, genezy, to rozmowa o jednym końcu kiju.
    A, im mniej samodzielnego myślenia, tym Ciemnogród ma większe pole do działania.

    Jeżeli ktoś w jakikolwiek sposób wierzy w wielką politykę, wielkie religie, wielka naukę, gdzie w istocie mamy tylko ścieżki zalane łzami rozmaitych ludzkich cierpień, to znaczy, że jest Jaszczurem. Bo WIARA jest immanentną cechą Jaszczurowej -istoty.

    To jej sposób na życie. Idź w niedzielę do tzw. kościoła i posłuchaj co ta Jaszczurza istota o potocznej nazwie ”człowiek” tworzy – biję się we własną pierś i głośno mówi –

    przeprośmy pana Boga za nasze grzechy, ale to Szatan jest głównym sprawcą wszelkiego grzechu. A, dalej …moja wina, moja wina, moja wina…

    Oto Jaszczurzy Ciemnogród.
    A, czy Jaszczurze istoty są czemukolwiek winne ? Nie ?
    Jak mogą być winne skoro takich ich stworzył Wszechświat, takich ich stworzyli konstruktorzy życia.
    Zrobili, tyle, na ile potrafili zrobić, na tyle, na ile było ich STAĆ !

    I mamy to co mamy. Jaka przyczyna -taki skutek.

  4. Umiarkowani rebelianci syryjscy, jak Zajączek Wielkanocny i Wróżka Zębów Mlecznych, są mitem; wyimaginowaną postacią w uspokajających bajeczkach dla dzieci. Niestety, bajarze myślą, że jesteśmy dziećmi.

    Syryjska wojna domowa jest wojną religijną. Nie jest to wojna o demokrację ani o wolność. Jest to konflikt między dwoma systemami totalitarnymi, jednym luźno opartym na mieszance islamu i socjalizmu i drugim solidniej opartym na islamie. Oba są brutalne i bezlitosne wobec każdego, kto do nich nie należy. Oba mają szwadrony śmierci i rozległą korupcję wewnątrz.Oba są niegodziwe.

    Jest to także konflikt etniczny, rozgrywający się między Iranem i światem arabskim. Ma także elementy odrodzenia osmańskiego po tureckiej stronie granicy, gdzie islamscy rządcy marzą o odzyskaniu imperium.

    Nic z tego nie jest przepisem na umiarkowanie. Nie ma umiarkowanych w wojnie religijnej. Nie ma umiarkowanych w konflikcie etnicznym. Nie ma umiarkowanych wśród tych, którzy gotowi są rozpocząć taką wojnę, ani wśród tych, którzy zamierzają ją skończyć. Żadna ze stron nie stara się o wolność. Obie starają się o absolutną supremację.

    Opozycja syryjska, o której słyszymy w wieczornych wiadomościach i czytamy w gazetach, jest starannie wypracowaną wioską potiomkinowską, zbudowaną przez Bractwo Muzułmańskie, Turcję i Katar, żeby przekonać Amerykanów i Europejczyków, iż rebelianci mają strukturę rządową i są gotowi do przejęcia władzy.

    Syryjska Rada Narodowa (pełen skrót SNCORF) jest zestawem nazwisk i liter, i jest pełna ambitnych mężczyzn. Dowodzi mniej Syrią niż Waszyngtonem i Brukselą. Gdyby próbowała dać rozkaz komukolwiek w Aleppo, rozległby się śmiech. Udaje jej się jednak wydawać rozkazy Waszyngtonowi.

    Święte Imperium Rzymskie nie było ani święte, ani rzymskie, ani imperium i Wolna Armia Syryjska nie jest ani wolna, ani syryjska, ani nie jest armią. Jest to mieszanina wojowników partyzanckich, z których wielu jest islamistami z innych krajów i którzy w oczekiwaniu na dostawy amerykańskiej broni i pieniędzy są skłonni udawać od czasu do czasu, że są jakimś rodzajem zjednoczonej armii wyzwolenia narodowego, którą Ameryka ma wspomagać.

    Struktury polityczne zbudowane w Turcji i Katarze są fikcyjne. Oficjalni przywódcy nie przewodzą niczemu. Generał Salim Idris niczym nie dowodzi. Wszystkie organizacje, które mają w nazwie Syrię, są zdatne tylko do oszukiwania ludzi Zachodu, by dawali im broń, przekazywaną następnie różnym brygadom rebelianckim, w zamian za obietnice przyszłych wpływów i układów biznesowych, oraz spiskowania o przejęciu kraju.

    Jedyni dowódcy, którzy liczą się, to dowódcy w terenie. Są oni nie tylko islamistami, ale są znacznie mniej ucywilizowani niż Idris. To są ludzie, którzy potrafią od niechcenia zabić więźnia i zjeść jego serce. Nie stanowiliby w Waszyngtonie zbyt przekonującego argumentu na rzecz demokracji i wolności.

    Rzeczywiści wojownicy mają niewiele lojalności poza lojalnością wobec bogactwa i religii. Jedni walczą dla płacy, inni walczą dla dżihadu. Wielu dla jednego i drugiego. Nie przypominają mitycznych brygad wolnych oficerów walczących o świecką Syrię, w które nadal wierzą niektórzy amerykańscy senatorzy.

    Każda brygada i jej nazwa są dymem na polu bitwy. Wojownicy przechodzą z jednej brygady do drugiej. Brygady przechodzą od jednego sojuszu do drugiego.

    Granice między Wolną Armią Syryjską a Frontem Al-Nusra nie są wyraźne i mocne. Niektóre brygady islamistów grają w obu drużynach. Identyfikacja jest kwestią wygody. Olbrzymia większość wojowników, niezależnie od tego, do jakiego sojuszu należą, walczy o narzucenie na Syrię systemu islamu sunnickiego.

    Początkowo generał Idris odmówił przecięcia więzi z Frontem Al-Nusra. Poddany wystarczającej presji i kuszeniu Waszyngtonu zgodził się na tę szaradę, ale prawdziwi dowódcy w terenie nie zgodzili się. Siły FSA nadal prowadzą wspólne akcje z Frontem Al-Nusra i niedawno czterech spośród pięciu dowódców podpisało list, domagający się współpracy z grupą Al-Kaidy.

    List ten jest kolejną próbą nacisku na Waszyngton, by dostarczył broni i wsparcia powietrznego. Przywódcy opozycji syryjskiej twierdzili, że jedynym możliwym sposobem, na jaki będziemy w stanie „umiarkować” rebeliantów i zmarginalizować Al-Kaidę, jest pełne ich poparcie. W rzeczywistości rozmaite brygady, które dogadują się ze sobą, będą nadal działać razem, niezależnie od tego, co mówi Waszyngton.

    I nikt z nich nie jest naszym przyjacielem.

    Grupa „Islamskie Brygady Al-Aksa”, stowarzyszona z FSA, została przyłapana na umieszczeniu na swojej stronie Facebooka sfabrykowanego zdjęcia płonącego Waszyngtonu, podpalonego przez syryjskich rebeliantów. Cytowano analityka, który zastanawiał się, dlaczego grupa stowarzyszona z „ogólnie prozachodnią Wolną Armią Syryjską” miałaby zrobić coś takiego. „Pokazuje to nieszczęsny, ale nieunikniony fakt, ze nie każda grupa w Wolnej Armii Syryjskiej jest ściśle zaangażowana w interesy USA w regionie” – powiedział.

    Dokładniej mówiąc, ani jedna grupa w FSA nie jest ani proamerykańska, ani zaangażowana w interesy USA.

    Dlaczego miałyby być? Brygada islamska ma jako swój cel zastąpienie siłą zachodniego systemu politycznego i sądowniczego systemem islamskim. A większość FSA składa się z brygad islamskich. Islamiści, którzy mają taki cel, na ogół uważają zachodnie systemy polityczne i sądownicze za bałwochwalstwo i herezję. Zdaniem salafitów bałwochwalcy i heretycy mają mniej praw do życia niż owce u rzeźnika.

    Kiedy reporterzy próbowali dowiedzieć się więcej o „Islamskich Brygadach Al-Aksa”, znaleźli labirynt grup odłamowych i sojuszy z Frontem Al-Nusra, co ujawniło, że wszystkie sztuczne fasady strukturalne narzucone przez ekspertów zachodnich na bandy wschodnich wojowników, nic nie znaczą w rzeczywistym świecie.

    Nie istnieje żadna Wolna Armia Syryjska. Nie istnieje żadna opozycja syryjska. Są tylko grupy wojowników, którzy dzielą terytorium, zdobywają domy, składy ropy naftowej, gwałcą kobiety, zabijają chrześcijan i zachowują się dokładnie w taki sposób, w jaki zachowują się gangi uzbrojone w ciężką broń, kiedy nie ma prawa, które by je przed tym powstrzymało.

    Nie ma żadnych umiarkowanych rebeliantów syryjskich. Nie ma nawet rebelii syryjskiej: są tylko ludzie Bractwa Muzułmańskiego w Turcji, którzy działają jako odźwierni dla broni katarskiej i tureckiej, płynącej do tysięcy wojowników, gangów przemieszczających się tam i z powrotem, mordami torując sobie drogę w Syrii w sposób, w jaki ich odlegli przodkowie mogli torować sobie drogę w czasach pierwotnych podbojów islamu.

    Ich tożsamością jest islam. Jest to znacznie ważniejsza tożsamość niż nazwa brygady i sojuszu, który od czasu do czasu zawierają. Jest to ich prawo, tak samo jak Kodeks Piracki był prawem korsarzy i Prawo złodziei było kodeksem dla rosyjskich kryminalistów. Wymierza on własną „sprawiedliwość” i umożliwia podział łupów, przy czym nie przestają być pobożnymi ludźmi, którzy po każdym gwałcie kłaniają się w stronę Mekki.

    To, co dzieje się w Syrii, nie jest wojną między dwiema stronami. Jest to Afganistan. Jest to Libia. Jest to rozpad kraju na walczące bandy. Jedyną różnicą jest to, że ten rozpad został starannie zorganizowany.

    Jatki w Syrii będą trwały z niepohamowanym barbarzyństwem, jakiego mogą dopuszczać się tylko ludzie, którzy wierzą, że inni są podludźmi. Będą trwały przy pomocy noży, karabinów maszynowych i gazów trujących. Będą trwały niezależnie od tego, czy zbombardujemy Assada, czy napiszemy do niego surowo sformułowany list.

    Będą trwały, ponieważ nie ma umiarkowanych w wojnie religijnej. Są tylko zabójcy i zabici

  5. Astre pisze:
    ‚ Komercjalizacja i infantylizacja mediów, której celem jest wywieranie gigantycznego wpływu na świadomość.’

    Po dłuższym (miesiące) nie widzeniu tzw ‚dzienników telewizyjnych’ obejrzałem cały dokładnie fragment przedstawienia polityków, prezentowania ich, sejmu. Widzę zmianę…klimatu… w nadawaniu charakteru dziennika telewizyjnego. Tak jakby to był…show… Nie spodziewałem się że do tego dojdzie. Porażające , niesmaczne

  6. Jestem zdecydowanie za interwencją militarną w Syrii-chodzi tylko o to ,aby nie mordowano cywilów i dzieciaki-interwencja sił międzynarodowych powinna nastąpić.Dodam,że społeczność międzynarodowa powinna wprowadzać swoje wojska zawsze tam i wtedy kiedy mordowani są cywile i dzieciaki.Obowiązkiem człowieka jest reagowac,a nie liczyć kolejnych zabitych.Ludzie tłumaczą sobie,że ten dobry,bo -tamten zły ,bo,ale kogo to ma obchodzić?-tylko sąd przed który należy doprowadzić wszystkich winnych zbrodni.Mój głos za interwencją zbrojną w Syrii.Jeżeli nie będzie takiej interwencji,to mamy drugą Jugosławię-na oczach podłej społeczności różnych krajów.

Comments are closed.