Alternews – 7.02.2014

Alternews – prowadzi Janusz Zagórski.

Ten wpis został opublikowany w kategorii AlterNews, Archiwum audycji i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Alternews – 7.02.2014

  1. Piotrek pisze:

    Bo lewica z tymi miernotami w OPZZ na czele nie rozumie albo nie chce zrozumieć, że społeczeństwo z NATURALNYCH PRZYCZYN jest ZRÓŻNICOWANE. Są leniwi i pracowici a Ci pracowici z kolei dzielą się na wiele stopni pracowitości, pomysłowości itp. Czasem o bogaceniu się decyduje też „nos”, spryt, wyczucie czasu albo i nawet sam stosunek do bogactwa (niektórzy przecież mają możliwości ale nie interesuje ich bogactwo). I każdy ma tyle, na ile sobie zapracuje – a więc rozwarstwienie w społeczeństwie będzie zawsze.
    Tak to przynajmniej wygląda w normalnym kraju, gdzie nie ingeruje się w prawa i ład naturalny. Bo jeszcze inna sprawa jest taka, że rządy lewicy już dotychczas mocno opodatkowały pracę, ograniczają możliwości młodym ludziom założenie własnego biznesu przez różne ograniczenia czym tłamszą konkurencję, „walczą z bezrobociem” powodując jego dalszy wzrost – a potem są wielce zdziwieni, że jest takie rozwarstwienie! Sami narobili ten bajzel a teraz zwalają to na bogatych.

    Jeśli kogoś przekonuje p. Jan Guz ze swoim „genialnym” pomysłem – to ja mu gratuluję pomyślunku…
    https://www.youtube.com/watch?v=bM05TZ_npxc

    A jak komuś jeszcze mało to mała bajeczka o „sprawiedliwości społecznej” 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=DuCgpOgkZ0g

    Panie Januszu – na przyszłość to takie bzdurne pomysły może Pan śmiało i ostro krytykować 🙂

    • Oscar pisze:

      Oj bzdury piszesz.
      „Pan Bóg” rozum i pracowitość rozdaje losowo. Naukowcy to potwierdzają.
      Ten mechanizm zapobiega rozwarstwieniu w normalnym nie kastowym systemie.
      Naturalne jest też to że każdy bogaty usiłuje utrwalić bogactwo na zawsze dla swojej rodziny. W idiotycznym systemie taki Bogaty może ustanowić prawo które mu sprzyja i w bogaceniu się i w utrzymaniu Bogactwa.
      W Polsce właśnie tak jest. Prawo chroni interesy Bogatych a gnoi biednych.

      Synek idiota lub leń bogatego lub ustawionego na urzędach tatusia nigdy nie będzie bezrobotnym a szybko zostanie dyrektorem (patrz dzieci Wałęsy Buzka, Tuska, Zbrzyznego i innych ustawionych tatusiów) .
      A utalentowane dzieci z biednych rodzin nie dostaną wykształcenia bo ich nie stać i nie dostaną pracy innej niż na kasie w hipermarkecie.
      To znane zjawisko w historii. „Janko Muzykant”, „Dziewczynka z zapałkami”, „Łusek z pokładu Izy” to wszystko prawdziwe obrazy przedwojennej Polski.
      Dzisiaj Polska jest taka sama.
      10% ludzi ma wszystko a 90% cierpi na ubóstwo.
      To problem systemowy to zbrodnia rządzących przeciw narodowi.
      Wciskanie że to kwestia lenistwa bezrobotnych to albo objaw idiotyzmu albo skrajnej, bydlęcej, amoralnej podłości.
      Optymistycznie zakładam że w tym przypadku to tylko idiotyzm.

      • Piotrek pisze:

        Ale Ty piszesz na podstawie obserwacji doświadczeń naszego obecnego systemu, który NIE JEST NORMALNY.
        Odróżnijmy rozwarstwienie społeczne w wolnym kraju, wynikające wyłącznie z naturalnych różnic w predyspozycjach poszczególnych ludzi, od rozwarstwienia społecznego w NIE-wolnym kraju, wynikającego DODATKOWO z rządów lewicy, tzw. kapitalizmu kumoterskiego, nepotyzmu w administracji publicznej i wyzysku ludzi przed urzędników (tak, wyzysku bo nikt normalny nie dałby tym urzędnikom złamanego grosza więc muszą używać argumentu przemocy i pod przymusem każą nam płacić za ich „usługi”).

        „„Pan Bóg” rozum i pracowitość rozdaje losowo”

        Ok, załóżmy że tak jest. Ale w takim razie czy człowiek obdarzony mądrością i pracowitością już zawsze taki będzie do końca życia, bez względu na cokolwiek (i vice versa)? Człowiek jest kowalem swojego losu czy nie? Oczywiście w kontekście naszego kraju jest to pytanie retoryczne, bo w socjalizmie choćbym chciał to nie mogę być kowalem swojego losu, gdyż o większości rzeczy decyduje za mnie urzędnik…

        „W Polsce właśnie tak jest. Prawo chroni interesy Bogatych a gnoi biednych.”

        Jeżeli rząd ma prawo interweniować w gospodarkę, to jest sprawą oczywistą, że to przede wszystkim bogaci ich korumpują i forsują rozwiązania dla nich korzystne – bo mają z czego dawać te łapówki. Biedny takich możliwości nie ma, więc jest z góry skazany poniekąd na porażkę. Ale rozwiązaniem nie jest „bić bogatych” tylko związać ręce politykom! Biedny i bogaty mają mieć równe szanse wejścia na rynek – a o ich sukcesie ma decydować pracowitość i pomysłowość a nie koneksje z urzędnikami. Każdy przedsiębiorca – niezależnie czy to wielka korporacja czy mała firma – ma czuć na plecach oddech konkurencji, co ich albo zmotywuje do efektywniejszego działania (czyli lepszego zaspokajania potrzeb konsumentów) albo doprowadzi do bankructwa na rzecz innych, lepiej prosperujących przedsiębiorstw. A to co robi dzisiejszy rząd to zapewnianie bogatym, wielkim korporacjom, „opiekę”, stabilność i bezpieczną pozycję na rynku. Oczywiście trochę to ich kosztuje w łapówkach ale szybko to sobie odbiją w cenach, płacach itp. bo konkurencja im nie będzie zagrażać.
        Leniwy syn bogatego ojca, który odziedziczy po nim majątek, jeśli dalej będzie taki leniwy i bezmyślny to konkurencja na wolnym rynku bez urzędnika szybko mu pokaże, gdzie jest jego aktualne miejsce w szeregu.

        Niestety od p. Guza tego nie usłyszysz bo to by wymagało z jego strony trochę zainteresowania się ekonomią i obiektywnego spojrzenia na obecną sytuację…

  2. roli pisze:

    pocierasz nos kłamiesz

  3. Oscar pisze:

    Komentarz dotyczący Olimpiady w całości poświęcony wyrażaniu rusofobii komentującego. Bełkot pozbawiony logiki. Z każdego zdania przebija zoologiczna nienawiść do Rosji. I to miał być margines ale jak wynika z „marginesu” sport w ogóle w kontekście Olimpiady komentującego nie interesuje.
    Olimpiada to impreza SPORTOWA to dla normalnych ludzi, dla rusofobów to okazja do ataków na Rosję.
    Proponuje porównać ale uczciwie skalę korupcje w Polsce przy przygotowaniach Euro , budowie autostrad i przy przygotowaniu Olimpiady w Soczi.
    Polskie autostrady kosztowały dwa razy więcej niż w Niemczech a wykonawcy i tak pieniędzy nie dostali. A kto się obłowił w Polsce ?
    Mnie przyznam drażni taki relatywizm.

  4. misio pisze:

    Podnoszeniem podatków nie ogranicza się działania międzyludzkich mechanizmów korupcyjnych, ani nie ograniczy się niegospodarności rządzących to nie ta droga; więcej kapitału będzie wytransferowane za granice takim pomysłem. Urzędnicy nie mają pojęcia ile szkód wyrządzają w sferze motywacyjnej narodu, chroniąc swoje dupy coraz to bardziej absurdalnymi ustawami i kreowaniem prawa wyłączającego urzędnika od odpowiedzialności.

  5. Oscar pisze:

    Dwa słowa o torturach które tak wstrząsnęły autora komentarza.
    Przeczytałem ten sam materiał na którym oparł się komentujący.
    Moje wątpliwości to:
    Ślady po ukrzyżowaniu – nie mogło być ukrzyżowania bo miejsca w które ponoć wbito gwoździe nie wytrzymały by ciężaru ciała. Tam jest tylko skóra i uległa by rozerwaniu.
    Ucięte ucho i podobno już przyszyte. To co ? Oddali mu na pamiątkę odciętą część ? , kiedy oddali jak uciekał czy jak był związany ?
    Bicie po głowie ? a gdzie siniaki ? zniknęły ?
    Gość po „ucieczce” najpierw poszedł do mediów a nie do lekarza bo był świetnie ucharakteryzowany czyli oblany jakąś mazią ale siniaków nie było widać po biciu.
    Język Rosyjski ale z akcentem, na Ukrainie wszyscy mówią po Rosyjsku, podkreślanie tego faktu sugeruje wskazywanie na winnego i że wymyślił to ktoś kto ma słabe rozeznanie w Ukraińskich realiach.
    Jednym słowem ściema taka sama jak otrucie Juszczenki.
    Powtórka z tamtego scenariusza.

  6. Oscar pisze:

    Tu macie wyjaśnienie kto stoi za „spontanicznymi” protestami.
    I wyjaśnienie dlaczego USA tak znienawidziło Snowdena.

    Byli członkowie ruchu „Otpor”, którego liderem jest Srđa Popović, odegrali jedną z ważniejszych ról w obaleniu serbskiego prezydenta Slobodana Miloševicia w 2000 roku. Teraz, połączywszy siły z serbską organizacją pozarządową „CANVAS” (Center for Applied NonViolent Action and Strategies), po raz kolejny pokazali, na co ich stać. Już na Ukrainie.

    Poza granicami Serbii po raz pierwszy ta organizacja wykorzystała swoje doświadczenie w Gruzji w 2003 roku. Wtedy, po protestach przeciwko kradzieży głosów, zmuszono Eduarda Szewardnadze do podania się do dymisji. Kluczową rolę w jego obaleniu odegrała organizacja studencka „Kmara”, którą szkolił „Otpor”.

    W marcu 2003 roku kilku założycieli „Kmara” i członków innych organizacji pojechało do Belgradu. Jeden z liderów organizacji młodzieżowej Gieorgij Kandełaki przyznał, że:

    Po naszej wizycie w Belgradzie członkowie „Otporu” kilka razy przyjeżdżali do Gruzji. Podczas drugiej wizyty została zorganizowana letnia szkoła poza granicami Tbilisi, w której szkoliło się 700 nowych aktywistów.

    W 2004 roku „Otpor” pojawił się na Ukrainie, gdzie szkolił ruch „Pora”, jedno z tych ugrupowań, które rozpoczęło pomarańczową rewolucję. Ukraińska organizacja otrzymała 60 milionów dolarów w charakterze pomocy ze Stanów Zjednoczonych. Ukraińcy z „Pora” przechodzili szkolenie wstępne w serbskim mieście Novi Sad. Po tych wydarzeniach niektórym członkom „Otporu” zakazano wjazdu na terytorium Ukrainy przez następne 995 lat.

    W tym samym roku „Otpora”, już połączony z „CANVAS”, „niósł demokrację” w Libanie podczas cedrowej rewolucji, a następnie zaangażował się w arabską wiosnę. „Otpor” szkolił w Europie w 2011 roku ruch „6 kwietnia” i grupę cywilów, którzy odegrali kluczową rolę w obaleniu Mubaraka. Nic dziwnego, że podczas wydarzeń w Egipcie zostało aresztowanych pięciu obywateli Serbii.

    Zdaniem brytyjskiego pisarza Davida Vaughana Icke’a, opublikowanego w 2011 roku w wiedeńskiej gazecie „Presse”, organizacja „Otpor” i CIA byli organizatorami i inspiratorami ruchu „Okupuj Wall Street”. Pojawiły się informacje, że weteran „Otporu” Iwan Marowicz kontaktował się z nieznanym wówczas ruchem „Okupuj Wall Street”. Icke uważał, że arabską wiosną w Egipcie i Tunisie, a także ruchem przeciwko Wall Street sterowano z jednego ośrodka, którego celem nie było obalenie systemu, a wzięcie pod kontrolę sił opozycyjnych.

    Teraz członkowie „Otporu” pojawili się na Ukrainie. „Czy związani są oni z wydarzeniami na Ukrainie i tym razem?” – napisał na swojej stronie na Twitterze Julian Assange 3 grudnia 2013 roku. I umieścił link na stronę internetową organizacji, na której widać, że Srđa Popović i „Otpor” aktywnie uczestniczyli w pomarańczowej rewolucji na Ukrainie w 2004 roku, w wyniku której do władzy doszły prozachodnie partie.

    3 grudnia 2013 roku deputowany z ramienia Partii Regionów Oleg Carew napisał na swoim profilu na Facebooku: „Mój kolega leciał samolotem na Ukrainę i po drodze poznał znanego organizatora puczów i przewrotów Marko Ivkovic. Wsławił się on jako organizator serbskiego „Otporu”, potem była gruzińska „Kmara” i ukraińska „Pora”. Marko próbował zorganizować coś podobnego w Rosji, ale został wydalony i otrzymał status persony non grata. Był w Kirgistanie w 2010 roku, kiedy został obalony prezydent Bakijew. Teraz Majdan znajduje się w doświadczonych i finansowo zabezpieczonych rękach”. Nie bez powodu 3 grudnia 2013 roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy ogłosiło Marko Ivkovica personą non grata.

    Odnośnie finansowania „Otpotu”, organizację wiąże się z finansowymi funduszami Stanów Zjednoczonych „Freedom House”, „International Republican Institute”, USAID i „US Institute of Peace”. WikiLeaks demaskuje jeszcze jednego przyjaciela „Otporu”: „Rozmawiałem z pewnymi ludźmi, którzy ich lobbują, żeby otrzymać więcej pieniędzy, takimi jak Michael McFaul z Instytutu Hoovera (obecny ambasador Stanów Zjednoczonych w Rosji)”.

    Zgodnie z informacjami WikiLeaks, „Otpor” ściśle współpracuje z amerykańską firmą Stratfor, znaną jako „cień CIA”. Serb Marko Papić, geopolityczny analityk Stratfor ds. Europy, pod koniec 2007 roku ściągną ludzi z „CANVAS” w celu uzyskania od nich informacji z Gruzji, Wenezueli i Serbii. „To imponująca grupa. Przyjeżdżają, przeprowadzają jakieś „akcje” w kraju, próbując obalić reżim. Odpowiednio pokierowani mogą być silniejsi niż grupy bojowe lotniskowców”, ocenia „CANVAS” jeden ze współpracowników Stratfor w poście opublikowanym na stronie WikiLeaks 15 listopada.

    Podsumowując, na Ukrainie nie może być mowy o żadnych spontanicznych wydarzeniach, które wywołały rewolucję. W każdym proteście można znaleźć ślady uczestnictwa nie tylko serbskich organizacji zbrojnych, a raczej na odwrót. Wszystko planuje jeden ośrodek, który próbuje kontrolować cały świat.

  7. Bob pisze:

    Ruskie dobre sa tylko pierogi 🙂

    • Majestic pisze:

      Ruscy prawdę mówiąc wycierpieli więcej od innych nie było by nas już, bez Ruskich, cala Słowiańszczyzna zawdzięcza im życie , nie będzie Ruskich nie będzie nas .Wszyscy patrzą na ten kraj , ale nie przez pryzmat dyktatur i ideologi jakie się tam przetoczyły .Za czasów zaborów Kraju nadwiślanego ,w carskim zaborze nie było aktów wynarodawiania ich mieszkańców na masowa skale , ówczesna Rosja przyjęła akt zaborów jedynie ze się z nią liczono , i nie wypadało inaczej .wiec dostali swoja działkę .Czasy komunizmu to totalna zagłada tego narodu , dodam ze komunizm był zaplanowany i wyreżyserowany bez udziału RUSKICH a ideologia zachodu promowała już w wtedy uczynienie z prymitywnych i śmierdzących Słowian niewolników jest to zapisane i każdy może się sam doczytać .Działania Bestii i Nierządnicy jeszcze nie ustały i raczej się nasilą , zobaczmy migracje zarobkowa zdesperowani krajanie podejmują się najgorszych prac przynajmniej w początkowych fazach pogoni za chlebem , i jaka to jest polityka ? nie trzeba wojen ! wystarczy od środka nieco zamieszać i sami zrobią się niewolnikami .Wszystkie nagonki polityczne to czysta gra , w kraju jedynie sieje się psychozę martyrologi ,jakaś partia przypisuje sobie tu i tu ojcostwo obojętnie jaka ,mówią o korzeniach tradycji , a w wszystkich przypadkach z lewa i prawa widzimy przyczyny jakie doprowadzały do upadków Narodu ale o tym skrzętnie zapominają .Dlatego lepiej miejmy szacunek do wszystkich narodów ,dzisiejszy świat raczej odsłonił mechanizmy zniewalania i manipulacji zastanówcie się ? bo te Ruskie Pierogi które raczej smakują , pochodzą prosto od narodu Rosyjskiego , i będą tak dlugo smakować dopóki Bestia nie napluje tam herbicydów i nie napcha waty GMO .Pozdrawiam

  8. Joanna pisze:

    Cyrk olimpiady nie ma dla mnie żadnych pozytywnych wartości. To wkręcanie ludzi w chore emocje. Guzik mnie obchodzi kto, który „bohater narodowy” , jakiś Polak, albo jakiś Chińczyk np. przybiegnie tam o sekundę szybciej. Jakie to dla mnie ma znaczenie? – żadne.

    • maq pisze:

      Wyjaśnię Ci – Ty i mąż podczas spaceru spotykacie inną parę. Mężczyźni postanowili spróbować swoich sił się w wyścigu – kto pierwszy dobiegnie ten wygra. Mąż przegrywa i do końca dnia ma kiepski humor (bardzo chciał wygrać). W ciągu dnia z czasem i Tobie udziela się nie najlepszy nastrój kiedy dłużej z mężem przebywasz. A teraz przełóż to na naród. Emocje nieznajomych rodaków słabiej na Ciebie działają… ale działają, bo nie będziesz wciąż uśmiechnięta patrząc na smutnych ludzi dookoła 🙂

      • misio pisze:

        … ha ha … niezależnie gdzie wzrok skierujemy to smród gówna i tak nas dopadnie …

  9. ktosiek pisze:

    Zalecam zastanowienie sie nad propozycjami Korwina Mikke.
    Po dluzszeej analizie uwazam,ze najwiekszym problemem sa zby wosokie podatki zarowno dla biednych jak i dla bogatych.
    Panstwo nie powinno utrudniac czlowiekowi biednemu,pracowitemu zalozenia wlasnej dzialalnosci np. czyszczenie butow,zbieranie truskawek,mycie samochodow itd.
    Dziala to tak,ze na dzien dobry taki grzybiarz,ktory zarejestrowal by swoja dzialanosc zmuszony jest do zaplacenia kosmicznej kwoty ok 1000 zl koszty + stawka ryczaltowa. W zasadzie nie jestem pewien czy zarobil by na swoje miesieczne koszty.
    Za zabranie komus czyjejsc wlasnosci i oddanie drugiemu,w normalnym sadzie ten co zabral poszedl by siedziec.Biedni chca zwiekszyc podatki dla najbogatszych by ci placili im za szkoly ,leczenie itd.Bogaci chca zwiekszyc podatki dla biednych by ci nie stanowili potencjalnej konkurencji.Spirala tej glupoty sama sie nakreca i nienawisc wzrasta,a spoleczenstwo niemoze pojac najprostszej rzeczy.
    Nie dajmy sie okradac w ime socjalizmu. „by zylo sie lepiej!”

    Mikke to koles po 70tce i wiem jedno.Jak do tej pory nigdy nie glosowalem w wyborach ale czas to zmienic puki ten czlowiek zyje.

    Mam tez mala porsbe do prowadzacych NTV.Pewnie nie zostanie wysluchana ale..
    Skonczcie z tym czytaniem sondazow bo w nich jak zwykle sa 4 partie,a jak sie panowie zastanowicie to chyba zrozumiecie gdzie jest blad.
    Zamiast sluchania u was o partiach typu PIS ,PO oczekiwalbym wiecej promowania nowopowstalych parti-wiem ze kiedys zapodaliscie cos z demokracji besposredniej co tez bylo dosc ciekawe(choc sprzeczne z Korwinnizmem).

  10. Raviolo pisze:

    Dlaczego nie ma ani słowa o nowej walucie w Polsce „billonie” ?

  11. Gregory pisze:

    Super ukraińska fantazja! 😀 łza się może w oku zakręcić 😉 Ślub na Majdanie!…

    http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/galerie/slub-ukrainskich-demonstrantow-zdjecie,iId,1289232,iAId,98950#1289235

  12. Sylwester pisze:

    Ico?zatkało kakało?

  13. Gregory pisze:

    Joanna pisze: Cyrk olimpiady nie ma dla mnie żadnych pozytywnych wartości. To wkręcanie ludzi w chore emocje. Guzik mnie obchodzi kto, który „bohater narodowy” , jakiś Polak, albo jakiś Chińczyk np. przybiegnie tam o sekundę szybciej. Jakie to dla mnie ma znaczenie? – żadne.

    – – To najdroższa olimpiada w znanej historii, 50 mld dolarów, tyle kosztowało wybudowanie tego kompleksu + towarzyszących inwestycji (połowę zgarnęli kierownicy i dyrektorzy budów, coś jak nasze autostrady…

    Sylwester pisze: Ico?zatkało kakało?
    – – A! nie mówiliśmy…? (?…

    • Sylwester pisze:

      z tego co wiem nikt z tobą nie mówi-piszesz jak komuch -w liczbie mnogiej

  14. Bergamut pisze:

    Pytanie z nieco innej beczki , na rynek ma wejść alior banksterki billon . A co z naszym Dobrym ? Czyżby ktoś nie pozwalał Polakom wprowadzić na rynek własnych środków płatniczych ?

    • Sylwester pisze:

      wejdz na sronę dobrego i obadaj-rozwija sie -jest 19 uczestników płatności w dobrym.

  15. Kalina pisze:

    Media musza o czyms mowic . Kazdy taki ogolny cyrk sportowy , uwalnia szczekaczy na nitce od serio spraw

  16. Lech pisze:

    Dopiero na to trafiłem i chociaż wiem że chemtrails w tym wątku to off-topic, ale inaczej może mi umknąć wiec tutaj…
    Szczera wypowiedz pracownika armii USA ujawniająca kulisy geoinzynierii i chemtrails
    http://www.naturalcuresnotmedicine.com/2014/02/air-force-specialist-blows-whistle-chemtrails.html
    Przy okazji – mieliśmy parę dni pięknej pogody (w Warszawie), czyste niebo. Żadnych „kratownic” i rozpełzających się smug za samolotami… Czy był mróz czy odwilż.
    Jeśli trzymać się oficjalnego stanowiska, że smugi na niebie, które „spiskowi wywrotowcy i świrusy” nazywają chemtrails, są zwykłymi smugami kondensacyjnymi za samolotami rejsowymi, to w takim razie dlaczego ruch tych samolotów ostatnio zupełnie zamarł? 🙂

  17. aid pisze:

    Sporo ciekawych komentarzy
    ale widzę coraz większy zalew korwinizmem.
    Dobrze Oscar, że podajesz sporo merytorycznych faktów.
    To co złego korwiniści widzą w administracji państwowej czy rządach zupełnie
    nie przeszkadza im w korporacjach i bankach.
    Złodziej prywatny to już nie złodziej tylko zaradny przedsiębiorca.
    Truciciel z korporacji – to oszczędny akcjonariusz dbający o maksymalizację wzrostu.
    Bankster wykupujący społeczne mienie a potem nakłaniający ludzi do zadłużania się to kumulujący zyski rozsądny strateg.
    A obdzierający społeczeństwa z ostatnich konstytucyjnych zabezpieczeń perfidny demagog to bojownik wolności – dokonujący aktu deregulacji…

    Cała masa tego psychopatycznego błota wlewana ludziom od lat 80-tych przez wszystkie info-ścierwa – zaczyna zalewać i NTV… sad true.

    Są jednak rozsądni – nie biorący udziału w lewicowo-prawicowej maskaradzie, ogłupiającej ludzi skrajnymi hasłami to całkowitej wspólnoty to absolutnej prywaty.

    Kilka przykładów:
    „I tu przywołać muszę wspomnianą na wstępie „Wojnę o pieniądz” Song Hongbinga, w której to książce głównym przeciwnikiem i zagrożeniem dla zdrowej gospodarki oraz jej harmonijnego rozwoju nie jest wcale państwo, lecz międzynarodowa finansjera – czyli po prostu bankierzy ulokowani w świątyniach szatana na Wall Street, w londyńskim City, w bazylejskim Banku Rozrachunków Międzynarodowych i podobnych inkarnacjach Mammona.”
    „Owszem, swoboda obrotu gospodarczego pozostaje czynnikiem pożądanym i korzystnym, ale co począć, gdy cykle koniunkturalne kontrolują rekiny finansjery? Jeśli są w stanie nadmuchać emisją łatwego pieniądza–kredytu bańkę spekulacyjną w którą wchodzą nieświadomi niczego ludzie i przedsiębiorstwa skuszone wizją prosperity, a następnie raptownie „odciąć prąd” przechodząc do etapu „strzyżenia owiec”, to gdzie tu mamy liberalizm? Z jednej strony są hasła o swobodzie przepływu kapitałów, towarów, siły roboczej, a drugiej wychodzi na to, że gospodarka jest jak najbardziej sterowana – tyle, że nie przez państwo.”
    http://www.fronda.pl/blogi/pod-grzybem/lze-liberalizm,35782.html
    – Co na to Korwin – nic. Albo pali głupa albo celowo ludzi na żer banksterce wodzi…

    „W Polsce w mediach prawicowych, konserwatywnych jak również innych, właściwie także lewicowcych i lewackich też taki pogląd jest wbijany masom do głów, że muszą zgodzić się na obniżkę emerytur, wydłużenie wieku emerytalnego, płacenie olbrzymich składek ma rzecz obecnych emerytów a otrzymanie w zamian za to nędznych emerytur, bo taka jest sytuacja demograficzna
    Jest to jednak neoliberalne kłamstwo, neoliberalna nowo-mowa.
    W Polsce podstawową przyczyną jest klęska neoliberalnej transformacji i przerzucenie kosztów na system emerytalny, a konkretnie na przyszłych emerytów tzn tych od 2014 już, przy pozostawieniu uprzywilejowanej pozycji obecnych emerytów.
    Ponieważ neoliberalny dyskurs panuje wszędzie, więc jest to pogląd głoszony przez wsztstkie partie, wszystkie media, i wszystkie odcienie neoliberalizmu”
    http://wysoka.kwota.wolna.salon24.pl/566713,neoliberalne-klamstwo-demograficzne

    Nawet nacjonaliści się budzą… oby na czas, bo ich patriotyzm zostanie skonsumowany przez ponadnarodowego bankiera:
    „Członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej, prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak w znakomitym artykule „Płaca godziwa” obala tezy głoszone przez neoliberałów i lobby biznesowe, jakoby w Polsce koszty pracy były zbyt wysokie.
    Średnia (statystyczna) płaca w III RP wynosi ok. 3500 zł brutto, w Niemczech ok. 10 100 zł brutto, pomimo tego bezrobocie jest dwukrotnie wyższe u nas, niż u zachodniego sąsiada. 16% polskich rodzin żyje poniżej granicy ubóstwa.”
    http://www.nacjonalista.pl/2013/11/30/profesor-sgh-obala-tezy-liberalow-o-wysokich-kosztach-pracy/

    Szkoda, że NTV nie szuka na poważnie wyjścia z tego sztucznego prawo-lewego kitu.
    To świetne miejsce do poważnego zastanawiania się nad przyszłością…
    Mamy za to polityczne postulaty od sasa do lasa – jak między Tadeuszem Owsianko a Panią Gracjaną…

    • Piotrek pisze:

      „Sporo ciekawych komentarzy
      ale widzę coraz większy zalew korwinizmem.”

      Przyzwyczajaj się, z biegiem lat zostaniesz w mniejszości ze swoimi etatystycznymi poglądami i możesz być wyśmiewany na ulicach 🙂

      „To co złego korwiniści widzą w administracji państwowej czy rządach zupełnie nie przeszkadza im w korporacjach i bankach.”

      Bo to, co my widzimy a czego Ty nie widzisz, nie rozumiesz i nie masz zamiaru nawet zrozumieć ignorując rzeczowe argumenty – to jest właśnie to prawdziwe źródło m.in. tej całej władzy banków. Rząd, który ma nad nami władzę – to on jest łakomym kąskiem bogatych banków. Bo przekupując rząd – przekupują automatycznie całe społeczeństwa tanim kosztem.

      „głównym przeciwnikiem i zagrożeniem dla zdrowej gospodarki oraz jej harmonijnego rozwoju nie jest wcale państwo, lecz międzynarodowa finansjera”

      A więc sugerujesz, że banki są całkowicie niezależne od państw i ich rządów i „jakimś cudem” same sobie wywalczyły taką władzę na rynkach finansowych. Ot po prostu prezes banku wyszedł, powiedział że on tutaj teraz będzie rządził, i „słowo ciałem się stało”. No prawie mnie przekonałeś… 🙂
      Jeśli rząd i administracja państwowa nie macza w tym procederze swoich łapsk to czemu w takim razie mamy np. tu w Polsce tylko jedną oficjalną walutę? Czemu tylko jeden bank centralny NBP (notabene, którego Zarząd mianuje sejm na wniosek Prezydenta – czy więc aby na pewno takie „niepolityczne”?)? Skoro państwo nie ma tu nic do gadania to czemu nie powstały inne, alternatywne systemy pieniężne, waluty, ze swoimi odrębnymi bankami centralnymi itp.? No gdzie? Zapytaj się Dariusza Brzozowca dlaczego projektując Dobrego musiał uważnie śledzić i wyszukiwać luk prawnych w przepisach ustaw i innych aktów prawnych regulujących system pieniężny, uchwalonych i opublikowanych przez rząd – nie konsorcjum bankowe. Bardzo możliwe, że zostały wydane NA ZLECENIE banków – ale nie bezpośrednio PRZEZ BANKI bo one same w sobie takiej władzy nie mają.

      „W Polsce w mediach prawicowych, konserwatywnych jak również innych, (…) taki pogląd jest wbijany masom do głów, że muszą zgodzić się na obniżkę emerytur, wydłużenie wieku emerytalnego, płacenie olbrzymich składek ma rzecz obecnych emerytów a otrzymanie w zamian za to nędznych emerytur, bo taka jest sytuacja demograficzna. Jest to jednak neoliberalne kłamstwo, neoliberalna nowo-mowa.”

      Tego to już nawet nie śmiem skomentować bo to wstyd. Za przeproszeniem – czy Ty k***a czytasz te artykuły zanim je tutaj zacytujesz czy tylko lecisz po nagłówkach i bezmyślnie kopiujesz jak leci?

      „Członek Rady Polityki Pieniężnej, pracownik Katedry Bankowości Szkoły Głównej Handlowej, prof. dr hab. Andrzej Kaźmierczak (…)”

      Czy cytowanie kolesia, który reprezentuje system bankowy na jednym z najwyższych szczebli (członek RPP a więc gość, który ustalając stopy % poniekąd kieruje koniunkturą) ma być argumentem przeciwko mnie, gdzie rzekomo w Twoim mniemaniu moja ideologia jest sprzyjająca bankom, czy coś źle zrozumiałem? 🙂
      Ale idźmy dalej…
      Teoretycznie koszty pracy ponoszone WYŁĄCZNIE PRZEZ PRACODAWCĘ nie są wysokie. Znacznie większą część stanowią koszty pracy po stronie pracownika – sęk w tym, że dzięki „genialnemu” pomysłowi M. Friedmana, który się niestety utrwalił (ten, że to pracodawca jest zobowiązany odprowadzać wszelkie podatki w imieniu pracownika) pracownik nie widzi jak mocno okradany jest on sam bezpośrednio przez rząd i wydaje mu się, że to zatrudniająca go firma mu to wszystko zabiera. Nic bardziej mylnego.
      Czy Jaśnie Pan prof. Kaźmierczak wspomniał o tym w swoim artykule? Zdefiniował w ogóle czym są koszta pracy, które tak skrupulatnie wyliczył i co wchodzi w ich skład? Nie. Ale to dla Ciebie żaden problem i żadna przeszkoda – wystarczy, że przeczytałeś nagłówek o obalaniu tezy liberałów i już „kupujesz” ten artykuł w całości.

      Tak to jest jak człowiek zamiast używania własnej głowy wyręcza się takimi oto artykułami pseudo-znawców…

  18. aid pisze:

    Z innej bajki –
    wygląda na to, że system zaczyna bać się świadomego społeczeństwa.
    Zdaje się że zaczynają pogrywać zagrożeniem, żeby szybciej wprowadzić anty-obywatelskie ustawy? Gdyby nie ACTA… już by się kontrolowało net…
    „Pięć ministerstw i kilka innych instytucji rządowych w Warszawie dostało informację o podłożeniu ładunków wybuchowych. Miejsca pracy na kilka godzin musiało opuścić ponad 2,2 tys. osób.”
    http://wyborcza.pl/1,75248,15428581,Ewakuacje_rzadowych_budynkow__Bomby_i_zatrute_jedzenie_.html

  19. aid pisze:

    @Lech
    B. ciekawy link thnx.
    zobacz to z geoengineeringwatch.org
    http://www.geoengineeringwatch.org/facebook-user-account-frozen-after-posting-photo/

  20. aid pisze:

    @ Piotrek

    Po pierwsze gdybym się przejmował opiniami większości nie rozmawiałbym z ludźmi o NWO. Wyśmiewany już byłem wielokrotnie – zwisa mi to po oporze.

    2. Jeśli jesteś racjonalny – wytłumacz mi proszę – który to RZĄD ma władzę nad FED, MFW czy Bankiem Światowym?

    3. Jaka jest różnica w przekupieniu człowieka z administracji a człowieka z prywatnej firmy? Czy twierdzisz, że człowieka, który nie pracuje w rządzie nie da się przekupić?

    4. Jakim cudem banki sobie wywalczyły niezależność od rządów? :)))))))
    To na poważne pytanie? Skori Korwin tego nie wyjaśnia – poproś Pawła Nogala o przesłanie Ci „Finansowy potwór z Jekyll Island. Prawdziwa historia rezerwy federalnej”.

    5. Akurat Polska jest jeszcze chroniona przepisami i nadzorem KNFu, ale mimo to wchodząc do strefy „wolnego handlu” musiała przyjąć lichwiarskie zalecenia MFW i BŚ. Właśnie za niedługo zostanie uwolniona z „pęt” rządowych i w wolnościowej agonii rozszarpana przez ww. instytucje w ramach unii bankowej – wolnej finansjery. Ave – Korwin!

    6. Coś pomyliłeś kolejność. Posłuchaj Dariusza Brzozowca :
    Dlaczego Lincoln zginął? Lincoln uciekając od lichwiarskich odsetek narzuconych przez prywatne Banki złamał ich monopol – wprowadził Green Bucks – jako PAŃSTWOWĄ – rządową walutę – wchodzącą na rynek NIE jako DŁUG.
    Polecam rozmowę Pawła Nogala z Dariuszem: 3:50
    http://niezaleznatelewizja.pl/2013/02/stop-nwo-27-02-2013/

    &. Kazimierczaka wkleiłem jako przykład – nie jest moim guru.
    Co du uwag posługiwania się własnym umysłem… popatrz na Korwina i zastanów się na dym.

    Pozdro.

    • Piotrek pisze:

      2) Amerykański rzecz jasna 🙂 Niech podpowiedzią będzie sama Wiki:
      http://pl.wikipedia.org/wiki/System_Rezerwy_Federalnej_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych
      „Wbrew nazwie sugerującej, iż jest to organ federalny, jest to prywatny bank, zarządzany przez organy władzy federalnej. Przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej jest nominowany przez Prezydenta, a zatwierdzany przez Senat.
      Innymi słowy – co z tego że posiadasz swoją prywatną działkę, kupioną za swoje prywatne, ciężko zarobione pieniądze – kiedy bez zgody administracji państwowej nie możesz zrobić na niej nic. To co to za prywatna własność, kiedy Ty jako jej właściciel nie masz nic do powiedzenia i żeby mieć do tego pełne prawo, musiałbyś być jednocześnie tymże urzędnikiem? 🙂

      3) Parę postów wyżej napisałem Ci jak wygląda sprawa z rzekomym „przekupstwem” prywaciarza, gdzie tylko Ty odpowiadasz za swój majątek. Wystarczy przeczytać z odrobiną uwagi i zrozumienia. Jak wygląda sprawa z przekupstwem urzędnika, który ma prawo decydować o mieniu, które NIE JEST JEGO – efekty widoczne masz na co dzień. Rozumiesz to?
      Postaw się w sytuacja takiej, że miałbyś prawo decydować o tym, co się stanie z domem nie Twoim a jakiejś zupełnie obcej Ci osoby – wbrew jej woli i jej zgody, bo nigdy Ci takowej nie udzieliła. Jej dom jest wart 1 mln zł. Przychodzi ktoś i składa propozycję 500 tys. złotych za odsprzedanie mu tego domu. Prawowity właściciel tego domu rzecz jasna odmówi, bo jest to zdecydowanie zbyt niska propozycja. Ale jesteś jeszcze Ty jako ta druga osoba mająca wpływ na dalszy los tego domu. Dla Ciebie te 500 tys. jest ofertą mega atrakcyjną – ponieważ będziesz miał 500 tys. w kieszeni i „stracisz” dom, który nigdy nie był Twój! Czysty (wy)zysk! Z finansowego punktu widzenia jest to oferta nie do odrzucenia i byłoby głupotą, byś z tego nie skorzystał. Jedyne co może Ciebie jeszcze powstrzymywać to jakieś zasady moralne. TO jest przekupstwo i korupcja. A jak życie pokazuje – im większa kwota wchodzi w grę, tym wartości moralne dla takiego urzędnika mają coraz mniejsze znaczenie. Widzisz różnicę w działaniu obydwu tych mechanizmów?
      Powiesz, że wystarczy te wszystkie stanowiska obsadzić uczciwymi i moralnymi ludźmi i będzie po problemie. Ale raz, że graniczy to z cudem, by znaleźć w jednej chwili tylu uczciwych na raz i chętnych do objęcia tych stanowisk, dwa że nie ma absolutnie żadnej gwarancji że ten „idealny” stan utrzyma się na wieki gdyż, po trzecie, jak pewnie zauważyłeś, tak skonstruowany system ma już wrodzoną wadę że cały czas stwarza możliwości i pokusy do złego zarządzania i korumpowania się. A ponieważ dodatkowo jest on cholernie drogi w utrzymaniu dla podatników – więc znacznie tańszym i skuteczniejszym sposobem jest jego zlikwidowanie i nie dopuszczenie by znowu powstał – a ludzie niech indywidualnie radzą sobie sami.

      4) Nie musi mi jej przesyłać – mam swój własny jej egzemplarz w domu 🙂 Ale co to ma do rzeczy? Że niby treść tej książki przeczy mojej teorii, że banki mają władze dzięki rządowi? Proszę bardzo, oto przykład-cytat ze stron 30-31:

      Oto zatem główne wyzwania, jakie stały przed niewielką, lecz wpływową grupą zgromadzoną na Jekyll Island:
      1. Jak powstrzymać rosnące wpływy małych, konkurencyjnych banków (…),
      2. Jak uczynić podaż pieniądza bardziej elastyczną (…),
      3. Jak połączyć skąpe rezerwy banków krajowych w jedną dużą rezerwę (…),
      4. Jeżeli wszystko to doprowadziłoby do załamania się całego systemu bankowego, jak wtedy przerzucić straty z właścicieli banków na podatników.
      Każdy wiedział, że rozwiązaniem tych wszystkich problemów był mechanizm kartelowy, który został wynaleziony i już wprowadzony w życie w Europie. Jak to bywa ze wszystkimi kartelami, musiałby on zostać powołany na drodze legislacyjnej [!] i wdrożony przez przez rząd [!] pod pozorem ochrony konsumentów. Najważniejsze zadanie stojące przed nimi można zatem wyrazić jako cel piąty: „Jak przekonać Kongres, że intryga ta służy ochronie społeczeństwa”.

      A więc gdyby Kongres był „nieprzekonywalny” tylko twardo stał na straży sprawiedliwego prawa, problem by nie powstał. Czytamy książki ze zrozumieniem Drogi Kolego – a przede wszystkim to czytajmy te książki 😉

      5) „Polska jest jeszcze chroniona (…) ale mimo to (…) musiała przyjąć…” – no to jest chroniona czy nie jest? Chyba kiepsko jest chroniona, skoro uległa naciskom – ciekawe z jakich powodów 😉

      6) A co ma jedno z drugim wspólnego? Lincoln był prezydentem i miał możliwości tworzenia/zmiany prawa i z tego przywileju korzystał – Dariusz Brzozowiec zdaje się nawet burmistrzem czy prezydentem żadnego miasta nie jest 🙂 Lincoln uznał, że wykorzysta swoją pozycję w celu złamania monopolu na pieniądz. Rozumiem, że zgadzamy się iż postępował słusznie? A że dokonano na niego zamachu? Prezydent jest narażony na zamachy itp. Najwidoczniej był właśnie tym przykładem człowieka, który był „nieprzekonywalny”, wierny swojej ideologii i miał w nosie zdanie bankierów czy innych lobbystów w tej sprawie (nawiasem mówiąc – taka trochę monarchistyczna, nie-demokratyczna postawa, czyż nie? ;)). Wobec tego bankierom nie pozostało nic innego jak uciec się do ostateczności – czyli bezprawne zlikwidowanie „niewygodnego” człowieka (padają tam pytania np. że gdzie była w tym czasie jego ochrona? Być może samego prezydenta nie dało się skorumpować ale co z resztą, hm?) z nadzieją, że kolejny już będzie „przekonywalny”. Bo gdyby nic z tym nie zrobili, złamanie monopolu oznaczałoby dla nich potężne straty, więc z ich punktu widzenia sprawa była najwyższej wagi.

      7. No to kiepsko dobierasz sobie przykłady 😉

      „popatrz na Korwina i zastanów się na tym.”

      To Ty uroiłeś sobie, że ja bezmyślnie kopiuję to co mówi Korwin. Wyobraź sobie, że dyskutując tu z Tobą nie konsultuję z Korwinem co mam Ci odpisać, wręcz poruszamy wiele kwestii i przykładów, o których on nawet nic nie wspomina 😉

  21. aid pisze:

    errata – na poważnie pytanie -skoro Korwin – Co do uwag. – się nad tym
    …pośpiech… pośpiech…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.