Nauka i technika nowej ery – 23.06.2015

O samochodach elektrycznych, ich historii oraz motoryzacji w tym aspekcie, Janusz Zagórski rozmawia z Markiem Plucińskim.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

126 odpowiedzi na „Nauka i technika nowej ery – 23.06.2015

  1. SeJa pisze:

    O obejrzę sobie wieczorem 🙂 Długo czekałam na taki materiał.

    Od razu może podzielę się spostrzeżeniami i przemyśleniami co do własnych poglądów w tym na wolną energię w zasięgu każdego i na każdy rozum.

    Dla czego by nie wywalić akumulatorów, jakie się zużywają, ważą, kosztują, ograniczają zasięg, podnoszą wydatnie koszt. Powiem najprościej jak się da. Samochód potrafi ładować własny akumulator to oczywiste. Każda prądnica bo pomińmy alternator tak czy siak dynamo 😉 Jest łatwa do napędzenia, nie stawia większych oporów, luźno chodzi, ma sporą bezwładność a potrafi wygenerować prąd wystarczający do zasilania wielu silników co powszechnie się stosuje nawet.

    To nie można skoro mamy spore nawet kilkakrotne nadwyżki prądu z takiej wręcz gabarytowo mini elektrowni zasilanej niewielkim silnikiem prądnicy zasilić ładowania akumulatora najwyżej dwu i Silnika napędowego do samochodu? Podczas jazdy akumulatory były by naładowane i ładowane jeśli trzeba z prądnicy. A zasilały by silnik prądnicy przy starcie by zacząć produkować własny prąd i napędzić pojazd.

    Mała skrzynka wielkości baku i już pojazd ma własny prąd do usranej anielki aż się rozsypie i pod maską sporszy silnik elektryczny nawet kilka KV. To lepsze niż Tesla Elektryczna z toną akumulatorów a to ma nieograniczony zasięg. Nie trzeba tego ładować … …

    Nie wiem, ogłupianie zdalne? że nikt nie potrafi pokojarzyć, połączyć już istniejące? No za łatwo by było. Do tego taka skrzynka dała by pełną niezależność nie tylko pojazdom, ale i gospodarstwom domowym. Nie do pomyślenia.

    Zresztą prądnicę można w jednej obudowie sprzęgnąć z silnikiem magnetycznym i rozrusznikiem. Wtedy nawet nie potrzeba prądu podczas jazdy by zasilać choćby silni-czek zasilający prądnicę, bo to już będzie się samo kręcić.

    Ktoś powie że silniki magnetyczne to bujda. Ale ma tak myśleć. Zresztą jeśli pod kontem ułożyć magnesy wzdłuż szyny no powiedzmy po obu stronach i położyć samochodzik z magnesem wewnątrz tej syny, to pole magnetyczne go przepchnie na koniec szyny, prawda? To trzeba być na prawdę mało inteligentnym żeby nie skojarzyć iż można zamiast tej szyny zastosować okrągłą powierzchnię a zamiast samochodzika z magnesem zmusić łożyskowany wirnik do obrotu co jest ideom silnika magnetycznego.

    Proszę nie pisać że taki silnik ma za mało mocy by rozpędzić samochód, ale ma aż za wiele by rozpędzić prądnicę nawet od Lokomotywy czym zasilimy każdy silnik elektryczny i nie jeden i nawet wielkiej mocy.

    Ale o tym macie nie wiedzieć, jak i o tym dla czego NIEKTÓRE wojskowe śmigłowce nie wybuchają i mają zasięg jakiego nie tłumaczy żaden zbiornik z paliwem.

    🙂

    • SeJa pisze:

      Ps. Taka kolejka nie elektro ale magnetyczna jest ideom silnika magnetycznego, czyli kolejka jaka się kręci w kułko ino usprawniona w silnik.

      A tak nawiasem już, przecież punkty ładowania Aku i CPN to nic innego jak punkty kontrolne. Chodzi o to żeby nikt nie zniknął. Nawet jak nie musi kupować biletów, zresztą i tak punkty opłat na autostradach to też bilety i monitoring. Biorą już pod uwagę że ktoś cznia na Ich paliwo. Ba choćby pojazdy na wodór czyli generator HHO albo nieco inaczej to http://niezaleznatelewizja.pl/2015/06/nauka-i-technika-nowej-ery-23-06-2015/comment-page-1/#comment-61224 i co nie da się? 🙂

    • Krzysztof pisze:

      Cha Cha, ale SeJa pojechałaś po bandzie. 🙂
      Niestety, dla twoich koncepcji,w tym materialnym świecie obowiązuje prawo rozpraszania energii, czyli spontanicznie powiększająca się entropia, czyli stan nieuporządkowania. To dlatego siły tarcia (powietrza o pojazd, metalu o metal w łożyskach, przepływu prądu przez kable) powodują stały deficyt mocy w poruszającym się pojeździe. Dlatego zawsze potrzebne jest źródło mocy. Aczkolwiek, jak się nad tym zastanowić, największy opór pochodzi z kontaktu pojazdu z gruntem. Gdyby tak doprowadzić do lewitacji – np generując wibracje wpływające na wykrzywienie przestrzeni, możemy dość szybko poruszać pojazdem generując tylko ułamek potrzebnej wcześniej mocy. A to tylko początek.

      • SeJa pisze:

        Krzysiek 🙂

        1 – Silnik od pralki ile ma watów ?
        2- Czy przetwornica 12v na 220v potrafi go zasilić?
        3 > Czy ten Silnik potrafi rozpędzić Prądnicę kilka / nanaście Tysięcy Watów? i ile Silników można tym zasilić = z jednego od pralki?

        Odpowiem Co najmniej kilka i do tego spawarkę, czajnik … Samolot? Samochód …

        Mam Ci wklejać linki, albo też z Allegro z podzespołami?

        Ale jeśli chcesz wierzyć w oficjalne brednie z poziomu podstawówki to proszę 😉

      • SeJa pisze:

        Zresztą wygląda na to że nie zrozumiałeś 🙂 , myślisz że chcę napędzać auto silnikiem od pralki i do tego mieć nadwyżki prądu by ładować akumulator. Absolutnie nie 🙂 Chcę zasilać akumulatorem poprzez przetwornicę silnik od pralki / hydroforu po to by ten rozkręcał prądnicę o mocy kilku kilowatów = Tysięcy watów i setek wolt. Nawiasem Umowę z elektrownią ma się zwykle na 2 kilowaty mocy a mówimy o 6 albo jak wolisz 12 tysiącach watów. A tym zasilisz kilka silników od koparki, dźwigu budowlanego, to auta nie rozpędzisz do 400km/h w 4s albo mniej aż Go rozerwie Twoja Entropia? Może i polecieć nie ma problemu.

        Ale jak wolisz. Za proste prawda? 😉 I tu nie ma strat (w bilansie), tu jest rwanie i palenie gum a nawet rozerwanie konstrukcji i zasilenie latarni ulicznych 😀 😀 😀

      • Krzysztof pisze:

        SeJa, gdyby było możliwe to co proponujesz, to elektrownie byłyby zasilane silnikiem od tira. Ale jakoś nie – do napędzania turbozespołów, potrzeba kotłów o mocy kilkuset MW.

        Pisząc inaczej, silnikiem od pralki obrócisz wał prądnicy o mocy kilku kW, ale nic ponad to. Przy większej prędkości obrotowej indukowane pola magnetyczne na wirniku i stojanie stawiają sobie coraz większy opór i silnik od pralki nie da rady pokonać tych oporów. W takim układzie prądnica wygeneruje mniej prądu niż włożyliśmy do silnika od pralki.
        Jak juz chcesz się bawić w nowoczesne technologie, to co powiesz o tych, wykorzystywanych do budowy megalitów. Podobno jesteś biegła w szczegółach atlantydzkich?
        Pisałem już wcześniej. Odpowiednio dobrany zestaw częstotliwości mechanicznych interferując ze sobą i zagęszczając węzły interferencji, doprowadza do oddziaływania na kształt przestrzeni trójwymiarowej. Tym samym można odwrócić efekt oddziaływania grawitacji na nawet wyjątkowo ciężkie ciała (np taki monolit z Baalbek). Kiedy ciało unosi się w powietrzu, siła potrzebna do poruszenia i nadania mu prędkości jest stosunkowo niewielka – bezwładnośc i opór powietrza.

      • Krzysztof pisze:

        Dopiszę tylko.
        Czuję (bo tego nie jestem w stanie obliczyć), że ten odpowiednio dobrany zestaw częstotliwości mechanicznych, to nie musi być ogromny dźwięk rozrywający uszy wszystkim dookoła. To może być orkiestra dęta o dobranym zestawie trąb i fletów. – Coś jak trąby jerychońskie

      • SeJa pisze:

        A tu masz straty czy nadwyżki? i to ogromne Nadwyżki. 🙂
        https://www.youtube.com/watch?v=LTLLnUOPOQk

        Nie chodzi o turbiny Elektrowni jaka ma zasilać czwartą część kraju z silnika od pralki, ale i z tym można sobie poradzić. W ogóle nie chodzi o scentralizowany system dystrybucji energii, ani o umowy z firmami … Chodzi o własny prąd i o rzecz, że to jest i jest PROSTE jak budowa cepa. Ba jest powszechnie wykorzystywane jako agregaty, czy to na budowach, czy w szpitalach tyle że te mają zasilanie spalinowe nie wiedzieć czemu jak te hybrydy albo spójrz 🙂 Pan marek wspomniał o skrzyneczce w bagażniku jaka w razie W, naładuje akumulatory, nawiasem zwyczajny agregat przydomowy na dwusuwie. Zamiast silnika spalinowego można użyć elektrycznego do napędu agregatu. A wtedy okazało by się że akumulatory trakcyjne można wywalić, bo po co je ładować, wystarczy że PRZY OKAZJI pracy, naładuje się rozruchowy.

        Oczywiście przykład z linku jest jednym z wielu, ma sporą moc dla tego go zamieściłam i jest jakoś pokazana choć sam jest archaiczny. Rozkręca się na prąd, a nie na akumulator rozruchowy z przetwornicą, no i Konstruktor misi ręcznie przełączać chodząc dookoła na zasilanie silnika napędowego już z prądnicy przy wcześniej odłączonym prądzie. Dla tego potrzebował koła zamachowego by dać sobie czas. Ale to powinno być sterowane elektronicznie najlepiej Triakami zamiast przerzutnikami na wyjściach 😉 Było by mniejsze, całkowicie zautomatyzowane, można by to zamknąć w skrzynce, wyciszyć lub i zakopać jeśli miało by zasilać warsztat produkcyjny lub i dom. Czemu mniejsze takie nie samochód? Albo i samolot?
        Ktoś powie, eee kłopotliwe, skomplikowane. Bzdura, wkładasz i jeździsz a wywalasz akumulatory trakcyjne. Odtąd wsiadasz i jedziesz, lub lecisz, nawet do ustanej anielki. A cały układ zajął by tyle miejsca, co jedna walizka albo niegdyś bak na paliwo. I był by zupełnie bezobsługowy, a eksploatacja takiego pojazdu całkowicie darmowa i ekologiczna. I nie mniej cicha czy mocna a do tego lżejsza i to o WIELE niż, tona akumulatorów, no i tańsza.

        Po prostu nie wolno nawet o tym myśleć, to niemal dogmat a ludzie mają pozakładane sim-locki w tym na kojarzenie. Bo to był by krach i reset cywilizacji paliw kopalnych i deficytów i całej ekonomii = koniec starego a może nawet Ludzkości.

        Koniec z ropą, gazem, węglem, innymi paliwami i potężnymi koncernami, załamanie rynków, krach na giełdach … upadek systemów, układów sił, koniec na pewno tej cywilizacji. A na nowe sim-lock 😉

        https://www.youtube.com/watch?v=lCMuDBajFjU
        Połączyć to jakoś nie na wariata, nawet zintegrować na jednym wale w jednej obudowie, dodać rozrusznik i akumulator rozruchowy, dodać sterowanie ładowania. Masę podpiąć do obudowy skrzynki jaką wyciszyć od wewnątrz, i wyprowadzić antenkę, znaczy się ogonek no fakt przewód z plusem i co? Nie zasili samochodu elektrycznego? Na wieki wieków tzn aż się rozsypie.

        A łyżka na to, niemożliwe 😉

        Jeśli chodzi o takie zastosowanie sonornych i elektromagnetycznych harmonicznych. To tak robiło się broń. To możesz zobaczyć w filmie „Dystrykt 4” Ta co rozrywała cel/e
        Na uzyskanie zaś efektu antygrawitacji są bardziej finezyjne sposoby, znaczy nie przez Terespol do Koluszek z wioski obok 😉

        Ale i tak za wiele mówię w tej pseudo cywilizacjI, to tak jak dać małpie na głodzie narkotykowym brzytwę. 😉 Najpierw Tamto co wyżej. I nowy prawdziwy System społeczno polityczny i inne rozumienie Ekonomii bo to co jest, to jest sen Wariata. 😉

      • SeJa pisze:

        Albo tak 🙂 Nikt mi nie powie że do jednej osi czy koła nie można zamiast nawet łożysk użyć PRĄDNICY nawet z odpowiednim przełożeniem i już się ładuje i zasila wszystko oraz akumulator rozruchowy. Co za bzdura z tym odzyskiwaniem energii podczas hamowania, powinna się odzyskiwać stale nawet w trakcyjnych akumulatorach.
        Takie Akumulatory czy to z paneli, czy turbinki wiatrowej czy wodnej zasilają całe domy. To nie zasilą samochodu? Tam wcale nie muszą być też ogromne silniki, choć mogą 🙂

        Co do strat, to kwestia dobrania mocy, przy wkładzie siły na rozkręcenie. Dziś są też urządzenia jakie potrzebują mniej energii, a produkują jej znaczenie więcej niż kiedyś.

        Nie wspomnę też o silnikach odśrodkowych jakie wcale nie napędzały by kół, a można by je tak zestawić by i masą pojazdu zniwelować i w ogóle koła.

        Możliwości jest ogrom. Ale jeśli ktoś się ograniczył do zasilenia silniczka od magnetofonu prądem generowanym z takiego samego silniczka i wyobraża sobie że jeden rozkręci drugi by tamten dał prąd pierwszemu to faktycznie drobna strata energii, na tarciu i cieple sprawi że układ stanie po jednej sekundzie. Nie o tym mówimy. Albo ktoś sobie zakłada że Akumulator może zasilać tylko jedną rzecz na raz, podczas gdy zasila wszystko w pojeździe włącznie z radiem z głośnikami 2 KV, komputerem, szybami, fotelami ogrzewaniem, klimą, a w kempingach i lodówką, pralką, TV już nie rubinem na szczęście, czajnikiem z zapalniczki lub nie zapalniczki … Podczas gdy zwykła wkrętarka 12v potrafi rozkręcić małą prądnicę i zasilić nie tylko wkrętarkę ale i pralkę …To i silnik elektrycznego samochodu …

        Wystarczy chcieć zrozumieć. 😉

      • SeJa pisze:

        Zaraz się okaże że dorypałam o kant kuli z wkrętarką i znów pralką. Chodzi o rzecz, to był przykład. Nawiasem we wkrętarce jest silniczek mniej więcej taki jak w suszarce do włosów tylko że 12v zamiast tysiąc pięćset dwa osiemset V Co też nawiasem jest dowodem na to że czasy się zmieniają (pomijam sens dla grzałek znów przykład), jak na przykład Elektryczne rowery. Niech ktoś by to zrobił przy użyciu starszych komponentów, to i owszem wyjdzie naziemny Boeing lub lokomotywa węglowa i pojedzie 20m na jednym ładowaniu z prędkością 2 na godzinę. Nie powinno się więc przykładać starych miar do nowych szat choć prawa fizyki te same, ale też często rozumienie wręcz sprzeczne pozornie z nimi z obserwacji.

      • Robert pisze:

        Jedna z lepszych audycji jakie ostatnio się w NTV pojawiały. Wreszcie ktoś kto mówi składnie i do rzeczy. Oczywiście że w tak krótkim programie wszystkiego powiedzieć się nie da, bo zagadnienie jest bardzo obszerne, ale ważne jest to, że człowiek czytając na bieżąco prasę motoryzacyjną potwierdził że elektryczne samochody SA deprecjonowane z założenia na różne sposoby. Rozszerzę temat o tyle, że argument o „przedłużonej rurze wydechowej” jest o tyle naciągany że po pierwsze zakłada się że cała energia jaką zużywa elektryczne auto pochodzi ze spalania paliw kopalnych, a przecież oczywistym jest, że wcale tak być nie musi. Jest to teza lansowana na zamówienie wiadomego lobby. Po drugie (co zostało poruszone w programie) nie jest bez znaczenia, że nie ma emisji spalin w miejscach o dużym zagęszczeniu ruchu i zaludnienia, a to ma ogromne znaczenie. Po trzecie elektryczne auto zużywa energie tylko wtedy kiedy jedzie. Natomiast stojąc na skrzyżowaniu czy w korku – w przeciwieństwie do normalnego samochodu już nie. Co tych co czerpią zyski z paliw kopalnych niewątpliwie boleć musi, a co jest z niewątpliwą korzyścią dla ogółu. I po kolejne – zdolność elektrycznego auta do odzyskiwania energii podczas hamowania – sprawa niebagatelna. Dużą pomocą mogą tu się okazać tzw. Superkondensatory, które ostatnio zaczynają być coraz powszechniejsze. Zaletą ich jest to, że można je ładować znacznie szybciej niż ogniwa elektrochemiczne, a więc bez problemu poradzą sobie z pochłonięciem energii generowanej przy hamowaniu. Podobnie przy ruszaniu mogą dać z siebie ogromną wartość prądu co może przekładać się na bardzo duży moment obrotowy. Ponadto superkondensatory nie są wrażliwe na spadki temperatury zimą. Więc na obecną chwilę wydaje się że superkondensatory i elektrochemiczne źródła prądu powinny współistnieć ze sobą w pojeździe. Również problem ogrzewania elektrycznego auta można dość łatwo rozwiązać, bowiem istnieją katalityczne systemy grzewcze zasilane płynnym gazem przewidziane do montowania w samochodach. Korzystają z nich taksówkarze, którzy muszą spędzać przecież sporo czasu na postojach, a trzymanie włączonego silnika wyłącznie w celu ogrzewania wnętrza jest po pierwsze nie opłacalne, po drugie sprzeczne z przepisami. Więc gotowe rozwiązanie techniczne istnieje i jest to sztuczny problem rozdmuchiwany w wiadomym celu. Prawdziwym problemem jest natomiast brak standaryzacji i infrastruktury związanej z elektrycznymi pojazdami, ale to już jest zagadnienie w którego rozwiązanie powinno włączyć się państwo – wtedy rozwój motoryzacji opartej o elektryczne napędy wyglądałby zupełnie inaczej. Tylko kogo u nas to obchodzi? U nas państwo jest tylko od zwiększania biurokracji i łupienia podatkami … 😛

    • Robert pisze:

      Sposób na podróżowanie bez zużycia energii – magnetycznie zawieszony wagonik w próżniowym tunelu wydrążonym z punktu A do punktu B. 😛 I wcale niekoniecznie to musi być po średnicy planety od razu na drugą półkulę (choć taka jazda byłaby najbardziej efektowna). 😀

    • Zbysiu pisze:

      Ale on nie ma pojęcia o sprawie. On powiela tylko infa z netu np. z WIKIPEDII.
      Na przełomie 19. i 20. wieku, twierdzi, że w USA 20% samochodów było elektrycznych, a nikt ich nie widział i nie było silników do tego ani akumulatorów,, ani modeli produkowanych takich samochodów i nic nie widać o tym w żadnych źródłach itp.
      On tu robi tylko marketing producentów aktualnych samochodów EV – reklamowiec na zlecenie.

      • SeJa pisze:

        Ale Zbyszek obejrzyj jeszcze raz, tam były wstawki Wideo z tymi pojazdami. A że znikło info na ten temat. Nawet sprawdzać nie muszę wiadomo dla czego. Jak wszystko inne, nie zgodne z polityką.

  2. Młody pisze:

    Żeby obalić rynek spalinowy, trzeba przerzucić się na pojazdy z napędem elektrycznym na własny użytek, niekomercyjny. Pojazd elektryczny, jego zrobienie od podstaw powinno być otwartym źródłem (OS – Open Source), patent powinien być otwarty.
    Rozwiązanie dostarczenia energii elektrycznej do silnika powinno być: z akumulatora (potrzebny tylko do startu pojazdu) i prądnic umieszczonych przykładowo: w kołach, na moście, na ośkach, na ośce silnika elektrycznego (przedłużenie silnika). Pobór energii może być także z dachu pojazdu (cienkie panele słoneczne). Rozwiązaniem też są tzw. łożyska magnetyczne (brak tarcia).

  3. SeJa pisze:

    Powstrzymam się od komentarzy, co do magicznej skrzyneczki z ogonkiem do jakiej uparcie wręcz za cenę życia jeśli trzeba nikt nie chce słyszeć nawet o specyfikacji. …

    Pisze i kasuje, … !!!! AAAAAAAAA !!! A co mnie to obchodzi kto z jakiego pieca chleb je.

    • Krzysztof pisze:

      A jednak chyba ciebie to mocno obchodzi, aby z twojego pieca ludzie jedli jak najwięcej.
      Po co ci gadanie o sprawach, które czujesz zupełnie z wierzchu – akurat technika, to dziedzina, na której jest wielu, którzy znają ją lepiej od ciebie i od razu widzą wartość twoich racji.
      Czy duchowość też chwytasz jak ci ślina na język przyniesie?

      • SeJa pisze:

        Tak wszystko tak chwytam 🙂

        Ale tu akurat masz rację, są od tego inni, Ci bardziej zagłębieni i znający to gdzie Oni są?

        A moje czucie czy jak zwał kiedyś się pomyliło? A to czuje, wiem, rozumiem, i mniejsza o drobiazgi jak nie wiele na świecie. Prędzej uwierzę że moje oczy kłamią niż w to że się nie da. To gdzie Wy światli? A prawda wiecie jakie jest oficjalne stanowisko. A czemu takie a nie inne jest wiecie? I co lata po niebie czego przecież nie ma bo być nie może?

      • SeJa pisze:

        W locie 😉

      • Wiktoria pisze:

        //A jednak chyba ciebie to mocno obchodzi, aby z twojego pieca ludzie jedli jak najwięcej.
        Po co ci gadanie o sprawach, które czujesz zupełnie z wierzchu – akurat technika, to dziedzina, na której jest wielu, którzy znają ją lepiej od ciebie i od razu widzą wartość twoich racji.
        Czy duchowość też chwytasz jak ci ślina na język przyniesie?//
        *
        Bardzo dobre/trafne uwagi/pytanie @Krzysztofa do @SeJa.

  4. l pisze:

    Seja do ciebie, a czasami nie jest tak żeby poruszyć prądnicę np. 1kw to trzeba włożyć około 1,2kw?

    • SeJa pisze:

      A ktoś nie wiedział i zbudował 😉

    • SeJa pisze:

      A ile trzeba włożyć prądu czy energii by zasilić elektryczną Toyotę z ogniwami wodorowymi? Czy łatwiej unieść tonę pierza czy tonę kamienia? Czy nie okaże się że cięższe znaczy tyle co lżejsze? Albo ile energii potrzebuje trzepoczący motyl by wywołać tsunami? Albo kto włożył energię w bombę atomową o dwie dziesiętne procent większą od uzyskanej? … Albo ile energii trzeba by pchnąć klocek domina i czy ona nie może pchnąć lokomotywy? 😉

    • SeJa pisze:

      O powiem Ci tak 🙂 To na pewno uznasz 😉

      Ludzki system rozumowania skażony jest Systemem ekonomiczno społeczno politycznym, i na takie też się przekłada wszystko, gdzie musi wenerować straty.

      A ile trzeba włożyć strat by wygenerować Zysk? 😛 Choćby i w odniesieniu do składowych materii i kolejnych jej zębatkach i zależnościach 😉

  5. l pisze:

    Czy ty wiesz co piszesz i czy ty to rozumiesz. Bo bełkoczesz od rzeczy.

    • SeJa pisze:

      A Ty nie wiesz? 😉

      • SeJa pisze:

        To za co Ci płacą? A może właśnie za to.

      • SeJa pisze:

        Bo a ja? No skąd mam wiedzieć wieszając pranie? To se tak bełkotam nie do rzeczy zupełnie jak powyżej już kilkakrotnie tu od lat. A dowodem że bredzę i nie trafię na podatny grunt choćby to że żyje 😉

        Oczywiście seja musi się mylić, no i gdyby to jeszcze mogło potrwać i oby nawet bo już są elektryczne pojazdy a i nie było jak ja bełkotałam o tym. To okaże się że jakiś Boeing albo Ford acy co wprowadzi nowe patenty za jakiś czas. Kiedy i te wpisy znikną. I gitara i oby, nawet nie teoretycznie i nieco inaczej, bo inna śrubka i inna skrzynka i inne sterowanie. Ale to samo.

        A co do pobieżnie to już do Krzyśka, to pobieżnie to ja jestem schizofreniczką 😉

  6. l pisze:

    SoJa napisałeś: Zamiast silnika spalinowego można użyć elektrycznego do napędu agregatu. A ten elektryczny skąd miał by wziąć energię?

    • SeJa pisze:

      To odpowiedz mi czy Agregatem można zasilić silnik elektryczny?

      W tym elektronarzędzia, sprzęty AGD, Cały dom, kemping, jacht, naładować akumulator rozruchowy? Byle nie przekroczyć sumy Watów nawet jednocześnie.

      Odpowiedz jest oczywista, więc nie będę Cię fatygowała. Brzmi Można a nawet należy 🙂 . Więc stąd, bo nie z nogawki przecież?

      A jeśli dalej nie wiesz jak Agregatem zasilać „silniczek” elektryczny by ten zasilił jego i jeszcze jakiś inny do napędu. To użyj silnika magnetycznego do zasilania prądnicy, on wcale nie potrzebuje prądu.
      https://www.youtube.com/watch?v=CfWwPN-mTBQ W przykładzie specjalnie potężne urządzenie jakie nie bierze prądu, a daje MNÓSTWO prądu. Wielokrotnie więcej niż masz w gniazdku.

      A wywala Ci korki jeśli użyjesz jednocześnie pralki i odkurzacza i …? Bo mnie nie.

      Nawiasem, z Akumulatora samochodowego na wyjściu przetwornicy mamy nawet 2000W / 230V to spokojnie rozhula silnik powiedzmy sobie taki jak od pralki (nie każdy wie co to hydrofor więc pralka) kilka set watów. Zostaje nadwyżka czy braknie prądu? 😉 Taki silnik napędzi spokojnie agregat / prądnicę jaka wytworzy a se strzele 6ooo W 230V. Teraz automat elektroniczny przełącza maleńką część tego prądu powiedzmy jeden kilowat do zasilenia już nie z Akumulatora silnika od pralki, nazywajmy Go rozruchowym i masz dalej 5KW nadwyżki, a spojrzyj sobie na umowę z Tauronem, tam jak wół stoi 2KW do dyspozycji a na 6KW trzeba mieć umowę taką jak dla zakładu produkcyjnego ze spawarkami, piłami, tokarkami, … To jako ciekawostka w nadziei że nie przepale obwodów w mózgu. 😉

      To powiedz mi 🙂 Jak masz pod maską nie wykorzystane 5 Tysięcy Watów to nie naładujesz sobie akumulatorka jaki to startuje / inicjuje, nie zasilisz sobie ogrzewania + elektroniki w aucie i nie pojedziesz jak rakieta? Na silniku mocy nawet kilku kilowatów powiedzmy sobie 4 tysięcy watów do samego silnika napędowego.

      I tego nie trzeba by ładować, ani nie waży jak tona baterii, jest tańsze … 🙂

      Solary w śmietnik, turbiny, panele, akumulatory, umowy z Tauronem czy konkurencją. 😀 Firmy zwijają się na zieloną trawkę. W tym koncerny paliwowe, nie dziwota że to niebezpieczne nawet, a na pewno będzie ośmieszane. … I myśli kto że poważni nawet ludzie to budują po to by na koniec robić faki na YT? Bo gówniarzom się nie dziwię 😉 . Ale jeśli ktoś musi i chce tak uważać? 😉

  7. l pisze:

    napisałaś: przepraszam za pomyłkę

  8. l pisze:

    Takich i innych przykładów jest wiele w sieci, tylko nie wiadomo czy nie kłamią. A jeżeli chodzi o silniki spalinowe to każde obciążenie wiąże się z większym spalaniem paliwa. np Jadąc samochodem 100konnym po prostej drodze przy 100km\godz w przybliżeniu zużywa 20km po włączeniu np. klimy to już 21km i każde obciążenie to dodatkowe konie mechaniczne i zwiększenie spalania paliwa.

    • SeJa pisze:

      Powiedz to Akumulatorkom od 7 tysięcy laptopów o wadze prawie 1,5 tony i 4s do 100km/h z Tesli 😉

      Mówimy o:
      5,6KW i kilka setek wolt tylko do napędu tym czołk zasilisz, albo elektryczny skład kolejowy.

      To więcej niż punkt ładowania pod maską, to właściwie elektrownia. 😉

    • SeJa pisze:

      A co do prawdy lub nie, tych kilku bardziej niż innych gdzie i wiele na pewno jest prób oszustwa.

      Warto rozpatrzyć iż ktoś, kto ma nie małe zaplecze, pewnie i odpowiednią wiedzę i dość wyobraźni i samozaparcia. Często wkładał w to wiele swoich dochodów, nawet odejmując sobie i bliskim od garnka. Wkładał często ogromną pracę, budował prototypy, te już poważne po to tylko by wrzucić to w YT? Nie wierzę. Ale skoro już zrobił i wielu się udało bo są mądrzy i czegoś nie popsuli po drodze. To chcą co zrozumiałe pokazać że, można i tyle, wcale tym nie handlują choć w końcu i tacy się pojawią. Nie znam kogoś kto nie chciał by by inni też takie coś mogli zrobić, by dodać im otuchy że, ich wkład może zaowocować sukcesem a przynajmniej pożytkiem 🙂

      Wiadomo też że, jeśli ktoś kto nie łapie w czym rzecz, bierze się kopiować, albo klecić coś po najmniejszej linii oporu tylko by skopiować czego nie rozumie to nie ma prawa mu się udać, wtedy co zostaje? Często ośmieszyć, albo oszukać że się udało.

      Natomiast nie spotkałam się by jakiś poważny konstruktor, od profesjonalnych urządzeń, jaki wiele pracy włożył bo uwierzył, demaskował bo jemu nie działa. A na pewno by tak sobie zrekompensował i ustrzegł innych.

      Owszem demaskują, nauczyciele fizyki, i inni na usługach systemu. Jednak wtedy lepią coś bez składu, albo sami fabrykują oszukane tyle że to nie wymaga nakładów nawet, z góry wiedzą i zakładają że nie działa to po co? bawić się w zamawianie części, składanie porządnych konstrukcji, bawią się balsą albo płytami CD, silniczkami i żarówką …

      W sumie tylko ten co rozumie ma szanse wyłapać co ma szansę zadziałać a co nie, bo na przykład magnesy nie są pod kontem, albo wszystkie kable są bez ładu… A ktoś kto nie wie, to skąd ma wiedzieć? 😉 Ciekawe że, ta zasada tyczy się niemal wszystkiego, nawet prawd duchowych, ktoś kto nie wie nie potrafi też ich zweryfikować, to zgaduje. 😛
      🙂
      No ale to każdy sam sobie rozsądzi, jak i to co ja tu napisałam.

      • SeJa pisze:

        Gdzieś widziałam poważne materiały, konferencje międzynarodowe na temat silników magnetycznych. Podobno na dalekim wschodzi, nie pamiętam Chiny czy Japonia produkuje się zasilanie klimatyzatorów na silnikach magnetycznych. Pewnie dla tego że przeciętny człowiek, nie wie co tam jest w środku i się na tym zupełnie nie zna, nie potrafił by pokazać palcem i powiedzieć to jest jak moja lodówka a to? Co to za silnik? Przykryte zamalowane i cześć, do tego w skrzynce.

        Wiele jest takich i nowszych technologii ukrytych w przedmiotach codziennego użytku, jak w układach scalonych, nawet w zabawkach. Mam tu na myśli technologie kwantowe nawet o czym nawet profesorowie czy w fabrykach jakie to produkują nie wiedzą. Magia specjalizacji, jeden nie wie co robi inny i gdzie oraz jak i do czego można to wykorzystać, a często nawet jak w fabrykach produkuje się blaszki jakieś, nikt nie wie do czego one mają służyć. … 😉

  9. l pisze:

    A silnik od pralki np 400w oczywiście napędzi prądnicę 6000w, weź pod uwagę to jak obciążysz agregat 400watami to silnik od pralki stanie.

    • SeJa pisze:

      Myślę że zależy jaki agregat (mam na myśli obciążenie fizyczne, na wale /rotorach), a co ciekawe właśnie tu nie ma prostych przeliczeń jak w transformatorze, gdzie musi być tak i koniec jak musi wyjść ile włożono co zrobiono i ile wyjęto … Tu wchodzi w grę jaka prądnica, jaki silnik, jakie i czy w ogóle przełożenie, obroty … Gdzie można włożyć i Nic, jak w napędzie Magnetycznym a wyjąc Mnóstwo. Są prądnice wolnoobrotowe, jakie bym pewnie rozkręciła silnikiem od wkrętarki z odpowiednim przełożeniem. Są takie jakich końmi nie ruszysz, są amerykanki jakie dziecko małym palcem rozkręci, są łożyska magnetyczne, są możliwości to dopracować i zaprojektować że tak powiem dla siebie stworzone i odpowiednio dopasowane czy i zoptymalizowane pod wieloma kontami. To żadna magia zrobić prądnicę o sporej wydajności jaka prawie że kręci się bo ktoś trzasnął drzwiami w sąsiedniej wsi 😉 Wcale nie musi być to coś czego dwu chłopa korbą nie obróci. To i silnik ani wielki być nie musi, ani wcale się niemal nie obciąży prawie, a na pewno więc nie stanie, bo czemu? Prądu braknie? Mocy? Jak na takim lub podobnym silniku ludzie drewno tną. O przypomniała mi się pilarka elektryczna jaką znajomy podpinał pod akumulator z przetwornicą, taka z Castoramy, i haratał nie gorzej jak Husqvarną. 😉 Czy silnik szlifierki, … nawet beton tną i stal,… To są przykłady na względność założeń i przecież nie jakieś z marsa czy z palca 😉

    • SeJa pisze:

      Ale poczekaj, bo zdaje się, się mijamy 😉

      Przeliczmy Waty na Litry 1:1 dla prostoty. Tak jak by to była instalacja wodna. 😛

      Więc mam maszynę do produkcji 6 000 Litrów wody, ale żeby ją rozkręcić potrzebuje wyjąc z tych 6 ooo litrów 400 litrów i to wystarczy by się kręciła i produkowała swoje 6 000 litrów, oczywiście realnie do dyspozycji mam mniej wody bo już zużyłam na bieżąco 400 litrów. Zostaje mi 5 600 litrów wody do dyspozycji.

      Podobnie jest z prądem, więc nie bardzo rozumiem w czym problem? Dalej mam czystego zysku 5,6KW do dowolnej dyspozycji i co stanie? Jaki silnik od pralki? 😉 Bo prądnica zadławi się prądem i przez to będzie się wolniej i ciężej obracać? Eee no soorki, to nie młynek do kawy ani betoniarka utopiona w bagnie 😉

  10. l pisze:

    Pięknie recytujesz ale to wszystko.
    Jeszcze raz przykład z prądnicą, prądnica 6000w albo 6kw zwał jak zwał. Tą prądnicę nie obciążoną możesz obrócić ręką bez najmniejszych problemów jak obciążysz prądnicę np żarówką 400w to żeby prądnica się obracała i dała nam te 400w to musisz ją zasilić siłą około 420w bo inaczej stanie, me da rady. Jeśli odłączysz żarówkę od prądnicy to znowu nawet małe dziecko nią zakręci bez problemu.

    • SeJa pisze:

      Nie wątpię, że są takie prądnice 🙂 . Ale proszę bądź tak miły i wyjaśnij mi dla czego tak jest? Rozumiem że rower po prostej się toczy a z górki sam jedzie. Ale żeby ilość pobieranej z rzeki wody powodowała z zasady że koryto jest mniej uregulowane i woda z większym oporem płynie ? To nie mieści mi się w głowie. Bo czy magnesy na przykład neodymowe w prądnicy jak a choćby amerykanka (rodzaj konstrukcji) tworzą większy opór względem uzwojeń, albo łożysk kiedy pobiera się z nich prąd niż kiedy pobiera się mniej a reszta idzie w straty w tym pola magnetyczne.

      To w takim razie musiał Byś dodawać gazu w zasilaniu spalinowym agregatu jeśli chcesz go ciut bardziej obciążyć, a inaczej zadławisz silnik spalinowy podpinając coś więcej do prądnicy.
      A mnie się wydawało że można nawet przepalić obwody elektryczne, a nie ma to wpływu na pracę stalinówki, tak i napędu elektrycznego.

      Analogiczne turbiny wodne i wiatrowe (inne działają tak samo) jak na przykład wiatrak przydomowy powinien zwalniać kiedy jest włączony TV lub ta biedna nasza pralka, a czy tak jest? 😛

      🙂
      Ps. Dziękuje że to rozważasz 🙂

      • SeJa pisze:

        Nie tylko zwalniać powinien wiatrak wiatrowy przy praniu franią nawet, ale się zatrzymać. A rzeka powinna zmienić nachylenie koryta. … Że też firmy jakie produkują przydomowe elektrownie o tym nie wiedzą i ograniczają się do zestawu Akumulatorów 12V bo nie zawsze jest słońce czy wiatr, no i producenci Agregatów czy alternatorów nie zaznaczają że działają tylko kiedy się ich nie używa 😀 😉 .

        Ale ta pralka chodzi zawsze 😉

    • SeJa pisze:

      No i w ogóle wtedy okazało by się że elektrownie przydomowe turbinowe, jak wodne czy wiatrowe a nawet agregaty spalinowe muszą mieć Mega (miliony) Waty by zasilić pralkę, lub Tysiące koni mechanicznych w tym samym celu.

      A na kempingach o tym nie wiedzą i zasilają pralkę i TV z 12V 😉

      Ce tu mi się przypomniała prędkość światła w czasie, skoro czas nie jest linowy Haaa 😀 A prędkość zawsze mierzy się w czasie, jak i moc. Sory to co innego, nie o pralce 😉

    • SeJa pisze:

      Co do mojej recytacji, to recytuje siebie, bo nie znam Ziemskiej wiedzy. To nie ściema, tak jest, bawię się słowem i pojęciami. 😉

    • Robert pisze:

      @SeJa – Silnik spalinowy w agregacie prądotwórczym ma specjalą stabilizację obrotów w zależności od obciążenia. Mogę Ci to i inne rzeczy wytłumaczyć (jeśli chcesz), ale nie koniecznie tutaj.

  11. Wiktoria pisze:

    @l do @SeJa: Czy ty wiesz co piszesz i czy ty to rozumiesz. Bo bełkoczesz od rzeczy.
    *
    Rzeczywiście tu na forum niektórzy bełkotanie uskuteczniają na całego.

    • Qcyp pisze:

      Tak sobie bełkoczemy abyś ty też z nami po bełkotała a w rezultacie skompromitowała co ci da absolutną Wolność a kto wie? może nawet Miłość.

      • SeJa pisze:

        🙂
        Kto nie zazna porażki ten jest cienias 😀

      • Wiktoria pisze:

        .. JaSe tak pobełkotam – a są tacy co nie zaznali wcale/żadnej porażki !? ale też porażka nie jest po to by się nią chełpić !?

        .. znaczy Qcyp chce mnie ściągnąć do swojego poziomu – kompromitowanie się ma dać wolność/miłość – buchacha – a o miłości możesz oczywiście pisać/recytować ale co to ma nic wspólnego z doświadczaniem jej !

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp: Tak sobie bełkoczemy abyś ty też z nami po bełkotała a w rezultacie skompromitowała ..

        ***

        Bardzo pasuje do ciebie to co sam napisałeś do mnie .. taka fuj klasyka :
        http://niezaleznatelewizja.pl/2015/06/oblicza-duchowosci-18-06-2015/comment-page-1/#comment-61570

        Co tu dalej widzimy? Jakieś życzenie a bodajcie!!!!! ażeby cię!!!a bodajbyś !!! hihihihihihih
        Pozdrawiam słomianego Qcypuniuniaihihiihihihhi 🙂

        Tak więc to też tu pasuje do ciebie: jeśli jak najboleśniejsze doświadczenie chamstwa/przewrotności miałoby wpłynąć na to byś je przestał lubić/stosować/boleśnie ranić innych .. to życzę ci tego .. niestety/na szczęście !

        p.s. ciekawe jaki się tu pokaże kolejny „wytwór biochemiczny, prymitywnego nie dojrzałego Umysłu” Qcypuniuniowego wszak widać lubi się popisywać jak nadęty pyszałek :o))))

      • Wiktoria pisze:

        (Tam zamknięte to odpowiadam cieniasowi tu :

        http://niezaleznatelewizja.pl/2015/06/oblicza-duchowosci-18-06-2015/comment-page-1/#comment-61533

        @Qcyp – aleś się popisał znów cieniactwem – ależ to wytwór biochemiczny, prymitywnego nie dojrzałego Umysłu – weź przestań tworzyć takie pier*** kompromitujesz się – przyczepiasz się jak nie do Kaliny to do mnie .. Gaji .. jak ten kat co szuka ofiary – nic/mało co wiesz o drugim człowieku a popisujesz się/stwierdzasz/przedstawiasz autorytatywnie swoje chore wymysły – pobudowałeś swoją teorie odnośnie mnie na tym że jakoby babcia mnie nazwała kitek a przecież już to nie jest prawdą – bo i owszem babcia mnie tak nazywała najwięcej/naczęściej ale jak wszyscy zgodnie twierdzą to ja sama się tak nazwałam/przedstawiłam komuś na pytanie jak mam na imię – no widzisz cieniasie przewrotny odteneteguj się ode mnie z tym swoim nadętym/przewrotnym insynuowaniem !!!

        Pozdrawiam Cieniasa hehehehehehe)

    • "gUral" pisze:

      😀 łodstaf pranie. /na potem/ 😛

      *chciał bym poznać Ciebie bliżei, jaba-daba duu 😀 chcem popaczyć we Tfoie *łocy https://www.youtube.com/watch?v=eUFdS7IhGvE

      🙂 http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,005_sU_orig.gif

    • Wiktoria pisze:

      @Qcyp to ty tak z miłości/z miłością czekasz aż mi się noga powinie/skompromituję się – ot wolność/miłość twoja plastikowa fuj :o)))

      • Qcyp pisze:

        W twoim przypadku porażka wadliwego oprogramowania /tresury intelektualnej to sukces Ducha .

      • Qcyp pisze:

        @Wiktoria
        Po prawie 2 dniach odpowiadasz/walczysz/bronisz się?
        TWOJE MILCZENIE POTWIERDZIŁO MOJĄ TEZĘ a TO żE NIE PISZESZ /NIE WYPOWIADASZ SIĘ NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA ……kompromitacia to twój ostateczny cel pamiętaj!!!!!!!! hihihihihihihih

      • Qcyp pisze:

        Wiktoria pisze:przyczepiasz się jak nie do Kaliny to do mnie .. Gaji .. jak ten kat co szuka ofiary

        Już Iza pisała ci abyś nie wciągała jej w swoje wewnętrzne wojny/chorą zawiść.Widocznie nie rozumiesz prostej prośby i próbujesz jak alkoholik wciągnąć kogo się da, do swojej brudnej gry.Terapia grupowa nie sprawdza się wśród nieskazitelnie czystych ludzi.My po prostu Wiemy czym to się kończy.Ofiarą i katem jesteś tylko TY!!!Nikt inny .Stąd ta cala podejrzliwość wobec innych ludzi(manipulacja).Ty nie wiesz nic o sobie a że dyskutuje z tobą co jest bardzo meczące, zużywam dożo energii ,taka praca. Po to tu jestem aby napełniać pustych ludzi WIEDZĄ aby ruszyli w samotną drogę urzeczywistnienia siebie,przestali się bać samych siebie,po prostu uwolnili się od siebie samych ,bo to wy stanowicie największe niebezpieczeństwo dla siebie i planety.Nadęty /przewrotny/chamski/itd ,Co to w ogóle jest?jakie to ma znaczenie? dla Wolnego Człowieka.Człowiek zależny o innych ludzi ma z tym problem nie człowiek Wolny.Człowiek zależny od słów jest niewolnikiem słów/ludzi/sytuacji.Człowiek WOLNY MA ZWIS I POWIEW NA TO CO LUDZIE MÓWIĄ/NA NICH SAMYCH/NA ICH NIEŚWIADOME WYOBRAŻENIA O NICH SAMYCH gdyż są tylko wyobrażeniem hihihihihihihihihihi 🙂

      • SeJa pisze:

        Bardzo mi się podoba to Co tu wyraziłeś Qcypie 🙂 A to że mnie się podoba nie ma żadnego związku z niczym poza mną i na codzień 😛

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp: Już Iza pisała ci abyś nie wciągała jej w swoje wewnętrzne wojny/chorą zawiść.Widocznie nie rozumiesz prostej prośby i próbujesz jak alkoholik wciągnąć kogo się da, do swojej brudnej gry.
        ***
        .. już ci @Rysio68 napisał wszak też poznał się na tobie : Natomiast co do „jazdy” po osobach których nie rozumiesz, bo nie potrafisz, to taki rebus : od3,14erdol się !!

        I nie projektuj na mnie/nie insynuuj .. swojej wewnętrznej wojny i chorej zawiści.

        I widać wyraźnie że piszesz o sobie że to ty nie rozumiesz prostej prośby i próbujesz jak alkoholik wciągnąć kogo się da do swojej brudnej gry – wszak przyczepiłeś się jak rzep choć wiele razy ci pisałam odtenteguj się ode mnie – bo jak widać ja nie atakuję ale bronić się potrafię – i tu zdziwko panie Qcypie !!!

      • Wiktoria pisze:

        hmmmm od kiedy Qucyp podpiera się autorytetami – ups jemu wolno innym nie !?

        p.s. i osoba Izy i to co Iza pisze przeważnie autorytatywnie nie jest dla mnie/nie powinno być dla nikogo .. autorytetem !!!

      • Iza45 pisze:

        Nie, nie, nie Kochany Kucypku. Od niczego się nie uwolnisz (wyparcie). Masz być pełny, czyli sobie uświadomić, ze jesteś i katem i ofiarą. Jeśli nie chcesz być ofiarą, nie bądź katem i tyle <3 (niektórzy czerpią zyski z bycia ofiarą, bo nie muszą wziąć odpowiedzialności za własne życie)
        Miłość, jak Tao, obejmuje Sobą i kata i ofiarę, tuli do Serca bo jest i tym i tym. Z Tao wszystko wypływa i do niego wraca. To umysł wartościuje wedle cudzych osądów. Chyba, że Kochany Bracie masz to samo na myśli… słowa.. słowa, słowa, słowa…
        https://www.youtube.com/watch?v=iHL_xG_0ZDU&list=RDNYHZwPT0f80&index=5

      • Iza45 pisze:

        Popatrzyłam się na to Wiktoria i powiedziałam sobie, tak to też Ja. Jest we Mnie Wszystko. I Wszystko Obejmuję jak Matka. Matka jednak wyznacza granice dziecku, ostatni raz więc proszę Ciebie Wiktoria – weź sobie na wstrzymanie.

      • Wiktoria pisze:

        //Jeśli nie chcesz być ofiarą, nie bądź katem i tyle <3 (niektórzy czerpią zyski z bycia ofiarą, bo nie muszą wziąć odpowiedzialności za własne życie)//
        *****

        Tak tak kochany bracie Qcypku bardzo dobra rada: nie bądź katem jeśli nie chcesz być ofiarą i tyle ! wszak jeśli jesteś katem ofiarą będziesz na pewno ! (a ciekawe jakie niektórzy czerpią zyski z bycia katem kochany bracie Qcypku ?!)

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp: Po to tu jestem aby napełniać pustych ludzi WIEDZĄ ..
        *****

        Nie nie drogi bracie Qcypuniuniu obawiam się że człowiek nadęty pychą pustych ludzi może napełnić jedynie tym czym sam jest napełniony .. pychą .. a gadać może o wszystkim .. o miłości o wolności .. ale to tylko .. słowa .. słowa .. słowa ..

      • Wiktoria pisze:

        .. czyż się nie pomyliłaś @Iza45 czy okulary są ci potrzebne wszak mnie prosisz o wstrzymanie – a ja cię ostatni raz p r o s z ę o skierowanie tych słów pod właściwy adres – po sprawiedliwości do Qcypa powinnaś skierować te słowa bo to on jak widać atakuje a ja się tylko bronię bo przyczepił się jak rzep – zdziwko że potrafię i że jest ktoś kto się wyrwał niejako z koła kat/ofiara wszak nie jest już ani jednym ani drugim !? :o))

      • Wiktoria pisze:

        Iza45: Jest we Mnie Wszystko. I Wszystko Obejmuję jak Matka. Matka jednak wyznacza granice dziecku, ostatni raz więc proszę Ciebie Wiktoria – weź sobie na wstrzymanie.
        *****
        .. a tak w kwestii formalnej to czemu akurat do mnie kierujesz taką dziwna prośbę ? i co masz na myśli pisząc „weź sobie na wstrzymanie” ? no bo co mam wstrzymywać swoje kulturalne odpowiedzi/riposty/reakcje na ataki ? chyba żartujesz !?

        Tak więc ja cię bardzo proszę ostatni raz swoje jak uważasz jakieś matczyne uwagi kieruj pod właściwy adres bo cóż to za matka niesprawiedliwa!?

      • Iza45 pisze:

        Wiktoria: „p.s. i osoba Izy i to co Iza pisze przeważnie autorytatywnie nie jest dla mnie/nie powinno być dla nikogo .. autorytetem !!!”

        Kucyp (i chwała Ci Boże) nie uważa mnie za autorytet, zwrócił Ci tylko uwagę, ze nie potrafisz się opanować i nie rozumiesz, jak ktoś ciebie prosi o niemanipulowanie wypowiedziami. I tylko w tym kontekście użył mojego imienia.
        Zgadzam się również z Samowiedzą, ze ludzie Tu, jak na agorze, głoszą swoją Prawdę i im o coś chodzi. Tobie chodzi tylko o sianie.. nie wiem czego, bo nie chcę ciebie urazić (nie wiem jak tam u ciebie z tym sławetnym ego, ale po reakcjach widać, ze niekiepsko)
        Teraz chcę Ci powiedzieć, a rób sobie co chcesz z moimi wypowiedziami, bierzesz za to ty odpowiedzialność. W końcu swoim dzieciom tez mówię, ze dorosłość to odpowiedzialność. Dorośnij Wiktoria.

      • Wiktoria pisze:

        .. http://niezaleznatelewizja.pl/2015/06/nauka-i-technika-nowej-ery-23-06-2015/comment-page-1/#comment-61660
        niektórzy zobaczyli moją dobrą robotę i docenili to a jak ty nic nie widzisz to ty masz problem nie ja .. ale proszę nie innynuuj/nie wmawiaj innym swoich wymysłów !!!!

        .. wzajemnie @Iza45 wzajemnie dorośnij do .. bycia dzieckiem .. upuszczenie pary powinno ci w tym pomóc !!!!

        ze słownika:
        i n s y n u o w a ć – przypisywać komuś myśli, intencje itp. nieprawdziwe, krzywdzące daną osobę; wmawiać coś komuś
        np. Insynuować komuś nieuczciwość.

        i m p u t o w a ć – przypisywać komuś coś (zwykle coś ujemnego), dopatrywać się w czyimś działaniu złych intencji; pomawiać, posądzać, insynuować np. Imputować komuś niesumienność, tchórzostwo.

      • Wiktoria pisze:

        Iza45: ludzie Tu, jak na agorze, głoszą swoją Prawdę i im o coś chodzi. Tobie chodzi tylko o sianie.. nie wiem czego, bo nie chcę ciebie urazić (nie wiem jak tam u ciebie z tym sławetnym ego, ale po reakcjach widać, ze niekiepsko)
        *****

        Hmmmmm @Iza 45 ustala ranking zasług buchachacha
        a to takie proste i taka prosta/dobra rada: „jeśli nie staniecie się jak dzieci nie wejdziecie do królestwa bożego”
        Więc wielkie dzięki że przyrównałaś mnie do dzieci bo dorosłość jak widać to często gęsto to to czego u dzieci nie ma: nadęcie/zadęcie/pyszałkowatość/przewrotność (nie wiem jak tam z tym u ciebie ale po pisaniu/przekazach/reakcjach widać że niekiepsko) .. niestety !

        I nie wiem po czym wnosisz/b e z uzasadnienia iż nie potrafię się opanować – cóż widać że z insynuowaniem/wysysaniem sobie z palca i przyklejaniem epitetów u ciebie też niekiepsko .. niestety

        A odnośnie Twoich wypowiedzi/tfurczosici zawsze możesz sobie copyright zafundować :o))))))))))))))))))))))))))

      • Wiktoria pisze:

        Zaiste @gUral .. Nie pokonasz miłości.

      • Iza45 pisze:

        Wiktoria, mam wybór, wybieram bycie głupią dla ciebie. Żonglowanie słowami i inne twoje gierki i intrygi mnie nużą i dbam o swój komfort psychiczny. Nie napisałam, ze jesteś dzieckiem. Ty zapomniałaś, co to znaczy być dzieckiem.
        Miłego dnia.
        To chyba o mnie 😀
        https://www.youtube.com/watch?v=f9A9G8aXLu8

      • Wiktoria pisze:

        Do @Iza45:

        .. „wybieram bycie głupią dla ciebie” :)))))))))))))))) wszak to jaka jesteś i co wybierasz to twoja sprawa/problem a jeśli tak wybierasz zmieniasz się jak kameleon rzekomo dla kogoś to chore zapewne jest .. dorośnij bądź sobą !!!

        .. żonglowanie słowami i inne twoje gierki i intrygi mnie nużą .. zaiste .. i znów to czynisz wszak nie napisałam że .. napisałaś iż jestem dzieckiem

        .. „ty zapomniałaś, co to znaczy być dzieckiem” przyglądnij się sobie o czym ty zapomniałaś .. ciągłe twoje insynuowanie zaprzecza dziecięctwu .. i to jest o tobie .. tak więc ostatni raz cię proszę nie insynuuj swoich wyobrażeń na mnie .. dorośnij i stań się nie przewrotna a prosta jak dziecko!

        .. d o b r e g o dnia

  12. l pisze:

    Poczytaj sobie w necie na temat indukcji elektromagnetycznej.

  13. l pisze:

    Na świecie i także w Polsce było wielu którzy chcieli zbudować PERPETUUM MOBILE ale do tej pory nikomu się nie udało. Były to próby na silnikach elektrycznych i prądnicach neodymowych i na silnikach spalinowych na różnego rodzaju huśdawkach, kołach i mechanizmach magnetycznych. Myślę jak by ktoś to dokonał to Janusz Zagórski pierwszy by u niego był i by to opublikował.

    • SeJa pisze:

      A Atom?

      • SeJa pisze:

        Wszystko jest zbudowane na Perpetuam mobile a Wasza nauka wyklucza tego istnienie 😀

        Człowieku 🙂 Proszę zrozum, choć nie wydaje mi się by to było sensowne oczekiwanie. Wszystko co starasz się udowodnić jest prostą pochodną Waszego sposobu pojmowania. Że by zyskać trzeba więcej włożyć = stracić Bo by mieć kilo cukierków, muszę dać kilo dwieście gram = odsetki

        To pieniądz i Wasz system Ekonomii tak Wam namieszał w głowach 😉 I wszystko generuje stratę, dług, wycieńczenie i upadek.

        Wedle tej ekonomii, to po co w ogóle generujecie jakiś prąd = energię skoro by ją wygenerować trzeba stracić o 20% więcej energii? HAHAHA No i tak budujecie i dzieje się Wam wedle Waszych założeń. 😉

        Wyobraź sobie rower, no nie z dynamem, ale z takim większym stojący w domu by zasilał turystyczny TV. Siedzisz i kręcisz by oglądać. 🙂 Działa prawda? Wedle Twojej logiki, rower chodzi ciężej kiedy oglądasz, właściwie nie sposób oglądać, a kiedy nie oglądasz lżej no wybacz 😀 Bo mnie mięśnie wiotczeją 😉

        To bardziej ekonomicznym było by walić elektronarzędziem w obrabiany przedmiot jak pałą niż zużywać prąd w tym celu. 😉

        A wasze silniki elektryczne indukując pole elektromagnetyczne jakie wprawia je w ruch powinny się kręcić o 20% szybciej bez przyłożonego prądu, bo ile by nie włożył brakuje 20% i im więcej przykładasz czy wkładasz tym ciężej chodzi.

        A słyszałeś o sposobie jak napędzić statek płynący rzeką pod prąd tylko dzięki sile nurtu wody? I płynie pod prąd 😉

    • SeJa pisze:

      Jak by ktoś to dokonał skończył by jak Tesla jakie tego dokonał 😉

      Masz wierzyć, za cenę życia że to nie jest możliwe. Cała nauka i media Ci to będą udowadniać, każdy uczony i każda katedra. 😉 A dla czego? Opisałam 🙂

    • SeJa pisze:

      Czy w ogóle możliwym jest by cokolwiek powodowało zysk? = Nadwyżkę.

      Z tego wynika że to niemożliwe.

      • SeJa pisze:

        To ja czniam taką Ekonomię i taki System społeczny, polityczny, pieniężny, religijny.

      • SeJa pisze:

        Czy więc fizyka w ramach tego systemu może mu przeczyć? Nie! Oczywiście 😉

      • SeJa pisze:

        System w swoim założeniu powstał głównie po to by kontrolować populacje w skali planety. W tym rozwój technologii. Gdzie Fizyka tylko z pozoru jest trybikiem w tej maszynie. Bo tak na prawdę to ona stanowi wraz z poziomem pojmowania o rozwoju Cywilizacyjnym i kształcie tejże. A to grozi że się dowiemy kim jesteśmy i kim byli nasi przodkowie i jak wielkie Cywilizacje zostały starte i zatarte w naszej Historii s przed Upadku i Zniewolenia Planety. To zbyt istotne ogniwo, a co tego maszynka zniewolenia musi być tu szczególnie spójna.

        Kiedyś od tego była Inkwizycja dziś urząd patentowy i psychiatria, … 😉

      • SeJa pisze:

        Dogmaty nigdy więc się nie mylą, jak Ziemia jest płaska a zaćmienie to gniew Bogów. Czy tak wiele się zmieniło? Co do zasady nieomylności nic. 🙂

  14. SeJa pisze:

    Weźmy obecne Elektryczne seryjne samochody 🙂

    Co tak na prawdę jest innowacją? NIC. Że dano ładniejsze i pojemniejsze nieco akumulatory? Że dano mocniejszy niż w melexie silnik? Że zmieniono dizajn? To i przyznajcie Małpa by zrobiła. A tęgie głowy nad tym myślały i wymyślili absurd doładowania baterii w czasie hamowania. To dynamo w rowerze dziecka potrafi więcej 😉 😀 A zasadniczo te projekty nie różnią się od pierwszych egzemplarzy z początków motoryzacji.

    Oficjalnie mamy cywili-zację paliw kopalnych, napędów reakcyjnych i broni miotanych jak za faraonów. A nie oficjalnie, to cicho sza.

    Oczywiście to szczyt możliwości technicznych i … Ochłap i tyle. Bo nie wierzę że Ci ludzie od na przykład Tesli S czy X są po lobotomii (chemicznej i elektromagnetycznej). Chociaż kto nie jest? 😉

  15. l pisze:

    Jak tam chcesz, niech ci będzie, że jesteśmy okłamywani przez system. Ja robiłem różne próby i nie wstydzę się przyznać że nic mi nie wyszło, a ty jak jesteś innego zdania, że ma prawo się udać to zbuduj perpetuum-mobile jakie tam sobie chcesz czy to elektryczne czy mechaniczne czy na magnesach i pokarz nam wszystkim że to działa, może masz inne pomysły jakich nie mieliśmy my. Życzę powodzenia.

    • SeJa pisze:

      Masz rację 🙂

      🙂

      • SeJa pisze:

        Tu w tym życiu mam nieco ponad czterdzieści wiosen, fakt nijak się to ma do mnie. Ale mając pięć lat i co dziewięciu jakoś budowałam takie urządzenia i też nie chciały mi działać, do dziś założenia uważam za słuszne. Dziecko ich nie obaliło na ograniczonych możliwościach. Nie zajmuje się tym ale nadal wiem, czuje i rozumiem. Chciała bym Przyznać że się mylę, ale odpowiedzi same się nasuwają, wciąż duch jakie nie kłamie udowadnia mi że jest tak jak jest a to co jest jest nie prawdą. 🙂

        A co do kwalifikacji, To ja stworzyłam ten świat, jednym z wcieleń pchałam was do przodu, dałam nasiona i chleb, brałam udział w tworzeniu Waszych ciał. Stworzyłam ten świat wraz ze wszystkimi planetami i czasami. Mam swoje plany. Ale To Wy je ziścicie. 😛 Znów oczywiście myśl co chcesz, to nie religia, ja tylko proponuje i proszę 🙂

        Rozmawiam 🙂

      • SeJa pisze:

        Ja jako bogini lubię odbierać chwałę, ale tak jak ofiary mogę polubieć na chwilę coś co łechcze tak zwane ego. Nie nawidzę za to, nie cierpię posągów, fotek, obrazów, bo wszystko co robię lubię na chwilę a One mnie nie oddają. Kocham ofiary jakich nie cierpię i gotowa jestem je pomścić. Ja to ja. A Wy to kto? 😉

  16. Qcyp pisze:

    Wiktoria pisze:. znaczy Qcyp chce mnie ściągnąć do swojego poziomu –

    Nie masz żadnego poziomu, jesteś NIKIM ot KITKIEM.CZYM SZYBCIEJ TO ZROZUMIESZ TYM LEPIEJ DLA ………
    https://www.youtube.com/watch?v=fdXkUzOuHRQ

    • Wiktoria pisze:

      .. no na pewno nie jestem nikim takim nadętym/pyszałkowatym/ordynarnym/przewrotnym insynuatorem Qcapem i lepiej więc lepiej zajmij się tym swoim dennym poziomem który tu nie od dziś prezentujesz!

      • Qcyp pisze:

        Pomyśl jeśli możesz po co są poziomy/hierarchie?
        2 Co znaczy bycie dennym? Czy chodzi ci o jeżyk angielski Deny?Bo jeśli tak to bardzo mi milo za docenienie, ,jestem zaprzeczeniem siebie i wszystko i wszystkich neguje 🙂
        Negacja wszystkiego i wszystkich to WIDZENIE iluzji życia doczesnego:)
        Wiktoria pisze:. no na pewno nie jestem
        https://www.youtube.com/watch?v=h4QxjfLtrd0

      • Qcyp pisze:

        Jeszcze pozostało 1 niedomówienie,, CIENIAS ”. 🙂
        Bingo!!!-szczupły,smukły,cień, zwinny,odbicie ciała Psychicznego emanacją wewnętrznego piękna. 🙂

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp widać że ty nie rozumiesz prostej prośby i próbujesz jak alkoholik wciągnąć kogo się da do swojej brudnej gry – wszak przyczepiłeś się jak rzep choć wiele razy ci pisałam odtenteguj się ode mnie .. już ci @Rysio68 napisał bardziej dosadnie i też powtarzałam ci wiele razy :od3,14erdol się !!!!

      • Qcyp pisze:

        Zgadza się Rysio68 napisał a ty to podchwyciłaś, ciekawe czy w życiu też lecisz na cudzych projektach?
        Nie wspomnę,pominę patriotyczną-idiotyczną sytuacje w temacie z Rysiem .Ale trudno zapomnieć, twoją obojętność na cierpnie psa zastrzelonego .Za to zadowolenie rebusem NIE MA KOŃCA!!

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp: ciekawe czy w życiu też lecisz na cudzych projektach?
        ..
        Ale trudno zapomnieć, twoją obojętność na cierpnie psa zastrzelonego
        *****

        .. jak już pisałam lubię się zgadzać stąd moje znane tu częste „zaiste” albo kropka pod czyimś stwierdzeniem – zawsze się cieszę jak zobaczę ciekawy przekaz/wpis pod którym się mogę podpisać nizależnie kto jest autorem – a jak się tam ma twoja izalaska do podpierania albo ten na którego projektach lecisz Krishnamurti !?

        .. i znowu insunuujesz/próbujesz wmówić mnie i innym jakieś swoje chore wymysły wszak wcale się w tej sprawie nie wypowiadałam .. ale współczuję ci skoro jesteś obojętny na cierpienie a projektujesz to jak zwykle na mnie – i to jest zaprawdę cieniactwo z 1D :o)))))))))))

      • Wiktoria pisze:

        Hmmmmm Qcyp pisze: „czy w życiu też lecisz na cudzych projektach? – ” aha znaczy uważasz że przekazywanie/pisanie na komputerze dzielenie się przemyśleniami w ten sposób to nie jest życie !? to jakieś chore rozdwojenie .. jaźni alboco !? ja tak nie mam więc nie wiem o jakie tamto życie ci chodzi – wszędzie jestem sobą taka sama i nie udaję nikogo innego !!

  17. GOLDPRESS pisze:

    Sejka nic z tego nie rozumiem, ale znam Cię i wierzę w Twoją pasję, ja też pchnełem Świat do przodu kiedyś i teraz mi zwraca, goni mnie i pewnie Ciebie, nie wszystko może stać się za naszego życia, do tego by zrobić perpetum mobile jak piszecie, trzeba nie jednego życia, spokojnie Świat bedzie trwał jeszcze jakiś czas i ludzie, nie namawiajcie Seji by zrobiła perpetum mobille, bo ona to zrobi, ale kasa musi zniknąć. Seja wierzę w Twoją pasję i w niedowiarków też wierzę, kosztem czegoś jakby nie było, tylko pasjonaci są na szczycie tak jak w miłości, wiem, że byłaś bardzo zakochana jak ja, przez cierpienie doszłaś tam gdzie doszłaś, samotność doskwiera a jeszcze bardziej gdy inni próbują ją wykorzystać, ale nie jesteś ze swoimi pomysłami sama a nawet gdyby, na pewno prędzej czy pózniej znajdziesz takiego samego pasjonata a jak nie to Bóg Cie poprowadzi tam gdzie chce.
    Zastanawiam się do teraz dlaczego prowadzący Reinkarnacja a Seja zapytał czy byłaś chora psychicznie? Chciał Cię Kupić, Nie daj się. Obiecali Ci programy i gdzie one są? Nie wiem nie znam sie za bardzo na tym co piszecie, ale wierze w Ciebie Agnieszka, chciałbym żebyś to wiedziała i zawsze już zawsze stanę po Twojej stronie. Kocham Cię siostro.

  18. Kalina pisze:

    No Wiktoria
    Milo mi bylo ciebie poznac z forum . Trzymaj sie dziewczyno , zrobilas dobra robote . Swietny psychologiczny test na forumowiczach coniektorych bardzo mi to pomoglo zrozumiec , ze walizki moge spakowac i sobie odjechac w moje katy .
    Good luck z tym kurnikiem roznych czestotliwosci . Nawet jaj dobrych nie znosza .

    • Qcyp pisze:

      A co dobrego zrobiła ta Wiktoria że tak jest ci miło?Raczej powinnaś powiedzieć to do Gaji, która wiele linków wstawiła, choćby poniżej i wiele mogliśmy się dowiedzieć.
      Wielcy niedocenieni.

    • Wiktoria pisze:

      Dzięki i zaiste @Kalina zaiste .. ale gdakać i piać to potrafią .. na całego :o))))

    • Wiktoria pisze:

      Hmm .. jaki interesowny Qcyp ! miło ma być za coś ! ustala ranking zasług :))) dziwna duchowość chyba jakaś z 1D alboco :))))))

      • Małgorzata pisze:

        Myślę, że wszyscy komentujący, mający coś sensownego do przekazania już tu nie piszą.Zabrali się stąd i zostaje tylko astralna, plastikowa miłość.

  19. Gaja pisze:

    Goldpresku Co prawda wcześniej napisałam , że nie będę się już wypowiadać na Forum , jednak śledząc osiągnięcia medycyny ludowej , trafiłam na ten film . Może warto , abyś go obejrzał . Pozdrawiam Cię serdecznie i przytulam do serca . https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=MC5Y6cREYE0

  20. Gaja pisze:

    Alina7 Jestem z Tobą myślami i chciałabym spotkać się z Tobą . Postanowiłam wycofać się z Forum i poświęcić swój czas najbliższym , gdyż taka jest obecnie , potrzeba chwili . Przytulam Cię tak mocno , i naprawdę od serca . Buziaki dla Ciebie Kochana Alinko .

  21. Iza45 pisze:

    „W kącie siedzi Anioł Stróż
    Strzeże naszych ciał i dusz
    Za godzinę muszę wyjść
    Przyjdź po bliskość moich ust
    Chcę Ci dać trochę wiary w cud
    Póki możesz moje wino pij

    Już dobrze, dobrze już
    Już dobrze, dobrze już”

    Pozdrawiam was dziewczyny i też czekam na ognisko. Płomień Ducha 😀

    https://www.youtube.com/watch?v=dJFFD3Ughx8

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.