Nauka i technologia nowej ery – 12.05.2015

Janusz Zagórski w kolejnej rozmowie z Marcinem Łobejko, doktorantem fizyki Uniwersytetu Śląskiego, o ułomnościach współczesnej fizyki.


Rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Krzysztofem Michalikiem będąca podsumowaniem i dokończeniem tematu sieci neuronowych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

152 odpowiedzi na „Nauka i technologia nowej ery – 12.05.2015

  1. vv pisze:

    ……

    • SeJa pisze:

      Ś= P@ (+N@S- & -S@N+) = (XYZ w (T= (=X&)) = P) = Ś = 1& = 0& \T

    • vv pisze:

      ..a co tutaj w kropkach zakoropkowane… trochę tutaj…
      https://www.youtube.com/watch?v=84paPcGpmcE

      • vv pisze:

        ..szukajcie, a znajdziecie..
        ..lub też…cit’ajcie, a wycit’acie…
        ..oczywiście,.. cit’ajcie po swojemu,…to po swojemu, wyci’acie,…to wycit’acie tak jak jesteście zakropkowane uświadomić sobie, pojąć i zrozumieć,.. że nie wspomnę, że warto docenić … że tym po swojemu wycit’anym, można również poznać siebie i swoje,..i że to jest „akurat”, wasza najwyższa boskość, ..dostępna wam w tej waszej [aktualnej] bieżącości …
        ..i że warto ją docenić i cenić…
        …citaj, słuchaj duchem, a nie [tylko] okiem, czy [tylko] uchem,..i bacz uważnie na, to swoje, z siebie…na to, co zobaczyłeś, usłyszałeś, wyczułeś, wyci’tałeś między słowami…
        ..a szczególnie cudzymi słowami…
        …dużo tego,..poradzisz sobie ,..jesteś boski…
        …oliwierze, idź porysuj sobie, uziemij, ..a ja sobie spokojnie zapalę…
        .i posłucham…, nadal tylko to…
        https://www.youtube.com/watch?v=y4i4_e7T7Ig
        .. posłucham, ..czy…nadal tylko wieża…

        //

        Zbierz się gościu do kupy i jak masz coś sensownego to napisz w jednym wpisie, a nie cykaj po zdaniu co 5 minut. Nie bierz przykładu z Seji w tym względzie.
        To jest ostrzenie dla Ciebie, że następnym razem odeślę taką twórczość do niebytu… i nie będę się bawił w scalanie wpisów!

        Voytek – [Admin]

      • SeJa pisze:

        Dziękuję Dziadku 🙂

        Gdyby te wpisy przekładać na jakąś wagę literkową, to są więcej warte niż złoto z Ofiru. Ktoś powie, że Dziadek już troszkę stetryczał, lub że jest ekscentrykiem nawet, ja myślę że jest jaki chcę by pokazać swojość swego i innym, a udowodnił że potrafi się dopasować jak nikt. Choć troszkę czasem bywa trudny, jak by już nie dowierzał jak feniks. I w inną swojość pojęciową nawet. To lecę 🙂

      • SeJa pisze:

        Gdzie mój patyk? Bo chciałam sobie porysować na pisaku takie głupoty, a palec mnie już rozbolał 😀

  2. Malgos pisze:

    Wszędzie słyszy się o „kwantowości”. W środowiskach stricte naukowych, a także ezoterycznych. „Kwantowa grawitacja…, rzeczywistość, …komputery…., człowiek itd. ….. do znudzenia!! Do tego tym terminem (kwantowość) posługują się różni ezoteryczni guru, ściemniacze i oszuści. Tak naprawdę nikt nie potrafi odpowiedzieć zwyczajnym zjadaczom chleba o co w tym wszystkim chodzi. Kilka miesięcy temu ukazała się książka p.t „Kwantowa rzeczywistość-naukowe wyjaśnienie zjawisk nadprzyrodzonych”. Czy któryś z zapraszanych przez NTV fizyków „kwantowców” przeczytał tę książkę? Warto by zapytać. Może warto też do programu zaprosić autorki książki i ludzi naukowo zajmujących się tymi „niezwykłymi” kwantami. Taka debata rozjaśniająca moim zdaniem jest wskazana.

    • Gaja pisze:

      @Małgos Czy możesz wymienić tych ezoterycznych guru sciemniaczy i oszustów , posługujących sie terminem kwantowość – o których wspominasz w swojej wypowiedzi ?

  3. Elżbieta pisze:

    Dlaczego Serce, Tam Jesteś, ale Jesteś również w kazdej cząstce swojej fizyczności, I Jestes tą fizycznością, BO JESTEŚ Tutaj na Ziemi, Jako Świadomość, podczas narodzin, dołaczyłes do tego Co w Sercu, I co Stwarzało I kształtowało Twoją fizyczność, abyś jako Jedno ŻYCIE , ŻYŁ I rozwijał sie w Jednym rytmie , swoim , zgodnym z rytmem Ziemi, Mózg, Jako Świadomośc Jesteś w nim, Komórki Jest ich miliony, kazda czuła, na zewnetrzne działanie, I taki czuły TY Jestes w swoim zewnętrznym odbieraniu I Tym sie „stawaniu”, Życiu w zgodzie z Tym co wibruje z Głów na zewnątrz I powraca do Życia, Twojej Całości, Wibracje Ziemi wzrastaja od Jej Źródła a więc od Twojego Serca również, Boś tam Cząstka Jej Jadra, Esencją, Czakry , które tworzą wokół Ciebie pole energetyczne, Twoje Ciało Świetliste, odbieraja wszystkie drgania zewnętrzne, I to masz do swojej dyspozycji, Gdy choc troche wyciszysz Umysł, drgania fal w Głowie, sztucznie stworzony Umysł na Tobie Świadomości, Połączenie ze Swoja Esencja będzie dla Ciebie coraz wyraźniejsze, I Tutaj rozpoczniesz rozpoznawać, różne stany energetyczne, w których byłeś, Mózg, aby był Twoim Mózgiem, I były uaktywnione pokłady naturalne, powinien zostać oczyszczony z tych fal „radiowych” które przepływaja przez Niego, Świadomośc TY, Świadomośc życia żywego, Świadomość połączona z Esencja , rozpoczyna , każdą zmianę w Życiu,Fizycznośc Przyjmuje naturalne wibracje z Jądra Ziemi, Powraca do Swojej naturalnej wibracyjnej Jedności, Jedności z Ziemią, Procesy przemiany struktury cząsteczki zmieniają sie pod wpływem drgań, które przywracają w każdej komórce jej naturalne Ziemskie DNA, Proces, który odbywa sie bez sztucznego Umysłu, Proces, który odbywa sie przedewszystkim w Mózgu, Dlatego stań sie Świadomym, Stań się Świadomością, abyś powrócił do Stwórcy Umysłu, Spójrz co ludzkość robi sobie I Planecie Ziemi, Spójrz, rozgladnij sie dookoła, Czy poprzez sztuczny wytworzony Umysł, może dokonać sie jaka kolwiek w Tobie zmiana, Jak Sobie pomóc, bo nie uciekniesz od Tego, Nie założysz na Siebie kopuły która odgrodzi Cie od wibracji Ziemi, Najwyższy czas I pora stawać sie Świadomym , I rozpocząć współbrzmiec z wibracjami Ziemi, Ziemia Matka, która tak obficie Cie obdarowywała, gdyś był w Swoim Ciele Praprzodka, Przodka, Chłopa, rolnika, I współbrzmiał z nią, Zbierałes Plony, dla Siebie I tych , którzy obdarowywali Cie innymi zebranymi produktami, Zbierałes Plony w Swojej wdzięczności dla Tej, która zrodziła je z Siebie, I dla tego który ogrzał Je swoim promieniem, Ile miłości I wdzięczności w nie włożyłes od tych Dwoje pomnożone dostałes, I wzrastałes w harmonii z Tym co nazwano później dla Ciebie Ciałem, I Planeta na która w celach rekreacji I nauk rozpocząłes przybywac , tak naprawde nie odchodząc z niej nigdzie, tylko jako Świadomośc w określonych wibracjach na odpowiednie Ciało czekałes, Przejrzyj na swoje oczy, Co stało sie na Ziemi, co nadal robisz, czy dostrzegasz jej dary dla Ciebie, czy nadal z teczuszka ze skóry zwierzęcej , pędzisz do biura z betonu dla Ciebie zbudowanego, gdzie oddychasz już tylko tym co z Mózgu twojego zrobiono, Kochani, Ci co rolnikami sie nazywacie, ile zbiorów z Serca żeście zebrali, a ile tych bo tak żeście zakontraktowali, I dziwicie sie że marne , że utrudnienia, a Gdzie wdzięczność do tych plonów, I do tych dwoje , dzięki którym ONE sa zrodzone, Gdzie wdzięczność tego zwykłego Ziemianina, Do swojej pracy , do swoich rąk , którymi zasiał te Ziarna, Kontrakt, przelicznik , ile zarobie aby przezyć, Ludzie , Wszak Ziarno macie za darmo, boście je zebrali, Wszak ręce macie swoje boście je ukształtowali, tylko mózgi nie wasze, nabite cyframi, Pracujac na połu w harmonii z Ziemia wyczyszczą sie szybciej niż sie spodziewacie, Kochani, zatrzymajcie sie Bo Matka tęskni za Wami, I tak czesto samotnie płacze, To dla Was, od niej I ode mnie Kobiety Ziemskiej,
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  4. Lech pisze:

    Z tutejszych dyskusji o fizyce (także ze Z. Osiakiem) wyłania się pewna jej (fizyki)
    bezradność w interpretacji rzeczywistości. Wciąż ścierają się odmienne poglądy,
    a ‚fizyka atomowa’ mnoży ilość cząstek elementarnych. Jak podkreślano tu parę razy
    – nie powstają nowe paradygmaty i to może jest powodem impasu – zamiast klarownego
    obrazu fizyka brnie w coraz większe zagmatwanie.
    (Być może takie wrażenie wynika i z tego, że nie wszystkie odkrycia są ujawniane).
    Dlatego z zaciekawieniem przyjąłem końcową część dyskusji, w której napomyka się
    o roli informacji i świadomości. To właśnie może prowadzić do nowego paradygmatu.
    W tym kontekście wspomnę o zasadzie Landauera.
    Wiąże ona energię (ciepło) z informacją.
    Za wikipedią:
    Zasada Landauera mówi, że wymazanie jednego bitu informacji w
    otoczeniu o temperaturze T wymaga straty (dyssypacji) energii
    (lub wydzielenia ciepła) o wartości co najmniej kT ln 2,
    gdzie k – stała Boltzmanna równa 1.38 × 10-23 J/K.

    Inaczej mówiąc zasada stwierdza, że wymazywanie informacji
    pociąga wzrost entropii otoczenia o kB ln2 na bit, a więc
    dyssypację energii.
    W latach 60. Rolf Landauer wykazał, że istnieje fizyczna
    granica minimalnego wydatku energetycznego koniecznego do
    wykasowania jednego bitu informacji. Wynosi ona k*T*ln 2 J,
    gdzie k jest stała Boltzmanna, a T temperatura otoczenia.

    Oznacza to, m.in. że w pewnej chwili w układach klasycznych nie
    będzie można zmniejszyć produkcji ciepła przez element,
    co [odnosząc np. do komputerów] przy rosnącym zagęszczeniu
    elementów i wzroście częstotliwości taktowania, oznacza że układy te
    będą produkować coraz więcej ciepła.

    Teoretycznie zależność energia-informacja jest odwracalna, ale o ile
    zamiana informacji w energię (ciepło) jest potwierdzona empirycznie,
    o tyle zamiana ciepła w informację chyba jeszcze nie, w każdym razie
    trudno coś na ten temat znaleźć w literaturze.

    W powiązaniu z zasadą Landauera znalazłem ciekawą notatkę
    dra Rafała Ciołka, który tak próbuje powiązać pewne tezy i naszkicować
    nowy paradygmat dla rzeczywistości (?):

    ZŁAMANIE (OBNIŻENIE) SYMETRII ACZASOPRZESTRZENNEGO UNITARNEGO
    POLA INFORMACYJNEGO POWODUJE GENERACJĘ AKTYWNEJ
    CZASOPRZESTRZENI Z FORMAMI ENERGII [LANDAUER].

    ZŁAMANIE (OBNIŻENIE) SYMETRII POLA ENERGETYCZNEGO POWODUJE
    GENERACJĘ MASY (BOZON HIGGSA) [EINSTEIN].

    JEŚLI TA RZECZYWISTOŚĆ MA BYĆ REALNA TO MUSI BYĆ NIELOKALNA –
    TWIERDZENIE BELLA.

    CZŁOWIEK JAKO BYT MATERIALNO-ENERGETYCZNO-INFORMACYJNY JEST
    HIERARCHICZNIE ZRÓŻNICZKOWANYM ZBIOREM PRZEKSZTAŁCEŃ TYCH
    INFORMACYJNYCH POTENCJALNOŚCI ZE ŚWIADOMOŚCIĄ JAKO NAJWYŻSZYM
    WŚRÓD NICH POZIOMEM [BIAŁOBRZESKI].

    ISTNIEJE W CZASIE W SENSIE MATERIALNO-ENERGETYCZNYM,
    INFORMACYJNIE ZAŚ POWRACA NIEODMIENNIE DO WŁASNEGO SUBPOLA
    CZĄSTKOWEGO W RAMACH UNITARNEGO POLA INFORMACYJNEGO.
    CZAS, MATERIA I ENERGIA ISTNIEJĄ JEDNAK TYLKO W SPOSÓB UROJONY
    – DE FACTO SĄ TYLKO FUNKCJAMI KONDENSACJI INFORMACJI
    UORGANIZOWANEJ W RÓŻNYCH POTENCJALNOŚCIACH.
    RZECZYWIŚCIE ISTNIEJE TYLKO INFORMACJA A MY BĘDĄC HOLOGRAMAMI
    WYŚWIETLANYMI WEWNĄTRZ SFERY WSZECHŚWIATA TWORZYMY
    RZECZYWISTOŚĆ UCZESTNICZĄCĄ TZN.TAKĄ JAKĄ SAMI JESTEŚMY.

    Prosiłbym wspomnianych dyskutantów (i fizyków w ogóle) o słowo komentarza
    – czy to dobra droga i czy to ma sens?

  5. Elżbieta pisze:

    Jest wiele juz literatury na temat Serca, Ponieważ mam połaczenie ze Swoja Esencja , I wiem kiedy włacza sie I podpowiada, Co sie wtedy dzieje fizycznie, Ciepło, wyczuwalne Cipło pojawiajace sie w Tobie Ciele, jeżeli Staniesz sie Świadomościa będziesz to obserwował, Jeżeli wcześniej pojawiały sie w tobie napięcia, rozpoznałes myśli, Kody, nic dodać nic ująć, Przeniesienie uwagi na Swoja Esencje I Bycie jej obserwatorem, uruchamia naturalne połaczenie z Jądrem Ziemi, gdzie cała nasza wiedza Tworzenia jest zebrana, Zimno, utrzymywanie wibracji poprzez lęk, filmy, literature, częstotliwości znane co poniektórym I wykorzystywane , do utrzymywania Tego przedziału na Ziemi, w jej przestrzeni, Poprzez Swoje Serce, Jestes w Stanie zmienić wibracje w przestrzeni Ziemskiej, Przywrócić jej naturalne Drżenie, Pory roku, które istnieja na niej , też mają ścisły związek z Jej Wibracjami, z Cyklem tym Naturalnym kosmicznym , który teraz następuje, W literaturze, podawane wielokrotni było, jak faraonowie manipulowali nieświadomym ludem, jak wykorzystywali zaćmienia słońca , straszac Złościa Boga, Gdy połaczenie swoje indywidualne odkryjesz, Właśnie poprzez Swoja Esencje , która Jest cząstka czegoś wiekszego, Prawdziwego Stwórcy I wibracyjnego zapisu dla Ciebie w Jądrze Ziemi, ŻYWA ISTOTA, Żywa Planeta, Która rozpoczęła od Jadra przebudzać swego Stwórce I Boginie Kobiete na powierzchni Ziemi, Informacje, Wiedze, masz z pierwszej „swojej reki” gdy poprzez Serce będziesz przyjmował wibracje z Jadra Ziemi, Mózg, komórki mózgowe , zrobia sie czerwone, dlatego warto stać się Świadomościa , aby oczyszczone zostały wszelkie stare manipulujace Cie Kochana ludzkości zapisy w głowie, lUB Odejśc, ale czy warto odchodzić gdy takie Cuda samoistnie dzieja sie na Ziemi, Kochani głową tego nie poczujecie, nie odkryjecie, nie pojmiecie, Jesteście ta wiedzą , która jako drgania Energii, wpływa w was Energie, Wszak Świadomość tez jest Energia, łono, wszelkie napięcia sa symbolem zmian w podwszechświecie w Ciele Ziemi, Kazdy indywidualnie Jest takim Przedstawicielem podwszechświata I Jego stan Bycia tylko a może aż Świadomością, Pozwala Całemu procesowi odbywać sie łagodnie, Kazdy Jest ważny, Nauka nie zbada tego zjawiska , bo naukowcy tez będa wychodzić z Głowy, gdy przyjdzie ich Pora, Jądra Ziemi I Jego Mocy, która chce przekazać na powierzchnie nikt zatrzymac nie zdoła, Pozdrowienia od Matki Ziemi, Dla Was Wszystkich Kochani, Gdzie ona Jest kazdy ma Jej Cząsteczke w Sercu, I kazdy dostaje od niej informacje dla Siebie indywidualnie, Te były do podzielenia I odpowiedzi na pytanie,
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  6. vv pisze:

    . Gaja: „Wszędzie i na każdym kroku można spotkać SIEWCÓW ZWĄTPIENIA , że nie idziesz właściwą drogą , że oni wiedzą lepiej co jest dla ciebie dobre a co złe, oraz jak postępować i w co wierzyć , bądź nie wierzyć . / na stronie Złoty Wiek Gai jest właśnie artykuł : „Siewcy Zwątpienia” /”

    ..odpowiedziałem ci na tamtej stronie, ale nie znam intencji tamtejszych moderatorów ,..wiec odpowiadam ci tutaj, w jeszcze nie zamkniętym tym wątku,…chciałoby się rzecz w tutejszym wykwintnym bełkocie..

    … totalnie dziwni i już totalnie zakręceni są ci współcześni ludzie,…kto im powiedział, i za co oni ochoczo kupili największą z największych bzdur,…,najbardziej ich niszczącą z niszczących bzdur… ,że oni jeszcze trochę świadomi są nie boskimi egoistami, godnymi dalszego niszczenia ,…. że ich ego,.. ta ich jedyna, jeszcze trochę świadoma część nich samych jest nieboską, jest ze wszechmiar be i jest że wszechmiar godna niszczenia, do cna, ….dziwni są ci współcześni, ślepi, głusi, nieczuli i totalnie ogłupiali, ..są jak żaglowce bez steru i sternika gnane przeróżnymi wiatrami po oceanie świata i życia, by gnane bez steru i sternika, w końcu rozbić się o skały lub osiąść na mieliźnie wyznaczone im przez lucia i jego sługi…kto ich tak ogłupił,…. i za co, się zaprzedali temu już totalnie niszczącemu ich luciowemu śliniącemu ogłupieniu,
    ..najwyższy już czas zacząć szanować siebie świadomego, samodzielnie widzącego, samodzielnie słyszącego i samodzielnie czującego, …zacząć szanować boskiego siebie, jako boskiego sternika siebie samych i swojego istnienia i życia… i najwyższy czas dać sobie do ręki boski ster,…najwyższy czas zacząć szanować swoje boskie ego,.. boską część siebie które jest nam jeszcze trochę bosko świadome, ….które świadomie darzy nam wszelkim boskim, w tym boskim świadomym nam świadsamodzielnym myśleniem, boskim świadomym nam samodzielnym słyszeniem , boskim świadomym nam samodzielnym czuciem, uczuciem , czy tylko boską świadomą nam samodzielną emocją ,..darzy nas również boską świadomą nam samodzielną syntezą tych wszystkich naszych samodzielnych jeszcze trochę nam świadomych i uświadamianych sobie samodzielnych i boskich,
    ..a jeśli my wątpimy i nasze nam świadome ego wątpi w dobre intencje, tych których zadaniem jest zniszczyć nas, zniszczyć naszą jeszcze trochę świadomą nam świadomość i po wykonaniu zadania przejąć i zawłaszczyć nas nieświadomymi i bezwolnymi, …to trzeba z pokorą przyznać, że takie zwątpienie jest to jak najbardziej boskie, …choć płynące z ego, czyli z serca naszego boga…z serca jeszcze trochę nam świadomego, ..a od zarania skazanego przez lucia na zniszczenie i jemu zniewolenie,…serca bogai totalnie niszczonego przez niego i jego sługi…

    • Elżbieta pisze:

      Widzisz „w”, czy jak Ci tam, Miałam takiego jegomościa, a może jegomościne jak TY, obok Siebie pół mojego życia, co sam nie chciał nic wiecej I małemu nie dał, później miałam innego , który mnie karma straszył, a później juz sie posypało jak na produkcyjnej taśmie, To co z Serca zostało, powróciło do swej naturalności I teraz pisze to czym Jest I co czuje, Wolnośc Tomku w Swoim Domku, Ja Jestem ale nie domkiem a Soba, a ile Domków Ty odwiedzisz jeszcze to juz Jest Twoje,

      • vv pisze:

        ..elu ja nie jestem, tym twoim jegomościem…ja szanuję dane już przeze mnie słowo,..tym samum szanuję siebie i podjęte przeze mnie zobowiązania, ..niekiedy jest to trudne, w wykonaniu, w tym ziemskim świecie,..więc staram się nie podejmować czczych zobowiązań, ani czczych obietnic..swoje pretensje kieruj nie do mmie, ale do twojego jegomościa..jegomościów,..ponadto ja nie jestem i nie staram się być mościem…

      • vv pisze:

        …czy tylko jednościemą,…mam również odwagę odmówić prośbie i ją uzasadnić,..tym samym nie kleję [z siebie] durnia.. woytek nawet nie proszę byś to fakcie puścił…

    • Gaja pisze:

      vv Wiesz co zgubiło Atlantydów ? Nadmierne poleganie na swoim umyśle „ego” , zapominając o swojej duchowości i oddalając się tym samym od „światła” Potrafili natomiast wykorzystać światło , by przemieszczać się w powietrzu. Ich samoloty były napędzane światłem, ale nie mogły zawracać w prostej linii. Atlantydzi chcieli się wznosić. Wprowadzali swoje samoloty na światło i one wzlatywały . W ten sposób uszkodzili laserem stratosferę . Znasz chyba ten urywek „Oto w swoich ostatnich dniach , oni wznieśli się jak orły , żeby zbudować gniazda między gwiazdami i ja ich strąciłemna ziemię” To nie dotyczy przyszłości ale PRZESZŁOŚCI! Zatem ,kiedy coraz bardziej niszczyli stratosferę słońce ukryte za stratosferą stało się widoczne tam , gdzie ona została zniszczona. Reszta znajdującej się jeszcze w stratosferze wody opadła poniżej równoleżnika , zalała dolna część Ziemi i zamarzła , ponieważ woda utraciła zdolność rozpraszania światła i równomiernego rozprowadzania ciepła . Tak więc ta równowaga została zaburzona. Kontynenty zaczęły powoli pękać jeden za drugim i rozpadać się. Centrum Atlantydzkiej metropolii nauki zostało zniszczone przez bardzo silne trzęsienie Ziemi. Trzeba więc szukać i to ostrożnie tego „optimum” dla nadchodzącej zmiany cywilizacyjnej , o którym wcześniej pisałam. Pycha i pewność siebie zgubiła już niejednego a nawet doprowadziła go na skraj szaleństwa – pamiętaj o tym .

      • vv pisze:

        ..co zaś do ziemskiej atlantydy, ..byłem tam u jej końca,..i nic takiego, o czym piszesz nie widziałem, nie słyszałem i nie czułem..częst też tę ziemską podglądam, dla większego rozeznania i również niczego takiego nie zauważyłe,..może piszesz o nieziemskiej z innego wymiaru,..ale ja też w moich podróżach jakiś innych nie widzę,..widzę jedynie , że wkrótce tao otworzy ludziom piąty,..ale oni sami się o to proszą…

      • Gaja pisze:

        vv To się przyjrzyj się dobrze , jeszcze raz 🙂 Przecież wszystko przechodzi przez alterego , więc ….. każdy widzi inaczej . Dlatego nikt dla nikogo , nie jest w tej kwestii autorytetem . To nie jest bezpośrednie kanałowanie , jak w przypadku Ramthy , gdzie osoba przez którą on przemawia , jest całkowicie wyrzucona z ciała i nic nie pamięta , po powrocie do niego .

      • vv pisze:

        gaja:…..”To się przyjrzyj się dobrze , jeszcze raz 🙂 Przecież wszystko przechodzi przez alterego….”

        …gaja, a tak po prostu i po jasnemu czym wg ciebie różni się ego od alter ego,..oprócz oczywiście faktu,że to alter pozwoliło ci uciec od tego co jest,..co faktycznie było na ziemskiej atlantydzie,
        …i dopowiem ja ziemską, rzeczywistą atlantydę podglądam z wielu perspektyw,… i nie raz się przyjrzałem ..ale takiej perspektywy, którą tutaj przedstawiłaś, nigdy i nigdzie w tej rzeczywistej ziemskiej atlantydzie nie postrzeglem,
        …stąd moje pytanie co, to jest alter, prócz ego i po co jest jest tobie potrzebne jeszcze alter,..czyż nie tylko po to, by zawirowywać rzeczywiste,..jeżeli tak, to to alter są jedynie jakimiś bardziej wykwintnymi okularami, które zakłada się, by widzieć, rzeczywiste nierzeczywistym, a być może tylko po , to by uciec od rzeczywistości taką jaka ona jest… i wówczas pytanie po co ktoś zakłada takie skrzywiające rzeczywistość okulary,..czyżby dlatego, że dla zakładające je, rzeczywistość taką, która jest, nie jest wysterczająco zakrzywiona,…
        i dodam ja nie zakładam okularów, ani ego,..a tym bardziej alter ego,..po prostu ja nie potrzebuję Bogów którzy przesłaniają mi widzenie siebie, ludzi, świata i mojego boga.. takimi , którymi są…

      • vv pisze:

        …ludzie o czym wy bajacie,…czym się zachwycacie,..woytek wybacz,…jestem tylko człowiekiem i mam emocje…a w emocjach trudno o panieński porządek,..panieński, to astrologicznie, od znaku, którego współwładcą jest również merkury,.. a wykonawcą baran,..znak zodiaku,…który jakimś dziwem na ziemi, działał i nadal działa,..mimo, że kosmologicznie działającym winnny być ryby,..ach te ziemskie kalendarze,..może bezbogą pannę i jej barana powstrzyma wodnik, .ale zaczynam już wątpić…. gdy żołnierski bucior tao musi czynić, co ma być..

      • Gaja pisze:

        „Ego” to Bóg . Natomiast „Alter ego „- to zmieniony Bóg – to ludzka osobowość , uformowana w procesie reinkarnacji. Jeżeli uważasz , że wiesz lepiej -to twoja sprawa i tak trzymaj . Gdybyś był taki oświecony , to dawno już nie byłoby ciebie tutaj – nie zapominaj o tym . Niesmiało też sugeruję ci , trochę więcej pokory w rozumieniu „rzeczywistości „, jaka cię otacza , ale oczywiście masz wolną wolę .

      • vv pisze:

        gaja: „Ego” to Bóg . Natomiast „Alter ego „- to zmieniony Bóg – to ludzka osobowość , uformowana w procesie reinkarnacji.

        ….tak podejrzewałem , że tak już jest u ciebie,..ale nie myślałem , że będziesz śmiała to napisać,..nie wiem, czy się z tym twoim zgodzą inni newage’owcy, ..ale wiem, że żaden Gadoid, żaden Pasożyt, nie śmiałby tym co napisałaś bezpośrednio mącić ludziom głów,..ale może Oni uwzględnili , że ludzie sami potrafią lepiej sklejać, z tego co im podrzucą…

      • SeJa pisze:

        Wiem że to nie do mnie, nie pod moim adresem, wiem o co chodzi niemniej jestem też Panna choć pływająca jak Ryba, nawet w płomieniach, taki psikus katedralnym papierowym kartom. czwarta do brydża > Strona świata, czterech światów, na cztery strony świata. Nie ważne że mnie nie lubisz, nie ważne że … nie ważne.

      • Gaja pisze:

        @vv Aj waj , aj waj , nie strasz nie strasz …… bo nie tędy droga . Widzę jak na dłoni , że działasz po staremu , chociaż rzekomo , myślisz po nowemu 🙂 A to ciekawe , że zastraszanie nadal w modzie i to nawet tutaj , na tym Forum 🙂

      • Gaja pisze:

        @vv Jak Ci coś nie odpowiada , jak z czymś nie rezonujesz to natychmiast straszysz , gadami i pasożytami 🙂 🙂 🙂 Stara „dobra” , kosciólkowa metoda 🙂

      • Gaja pisze:

        vv Czy dobrze się rozumiemy ? Każdy z nas nosi w sobie zarówno „Ego” jak też „alter ego” a ta nasza całość , rozłożona co prawda na poszczególnych gęstościach , pozostaje niezmiennie całością .

  7. vv pisze:

    .. i seja,…dzięki za lustro…

    • SeJa pisze:

      Ja na przeciw siebie 🙂

      Słoneczny jacht.

    • SeJa pisze:

      Znaczy się że Ty VV 🙂

    • SeJa pisze:

      Znaczy się przybiegłam na łąkę, a tam Dziadek mruczał dokładając patyczki do ogniska, tak przysiadłam się … Jak kiedy opowiadał kiedyś o jaskółkach i pokazał tęczę kiedy mi nogi wytarł przemoczone wspominałam. Bo tak! sama do Niego przybiegłam, tak całkiem od początku sami osobno, Mruczałam myśląc też tak tańcząc z Dziadkiem czy się nie narzucam, On jest jaki jest jasne że mnie nie wygonił, czy choć mnie lubi a nie jestem jedynie jakąś mewą piszczącą? Tak razem sami, wszędzie i nigdzie, bez miejsca i czasu inaczej jak w tym bezmiejscu i bezczasie, tak wiem Dziadku jestem przeczulona na tym punkcie. Może to dla tego że szóstaki mi dokuczały? Dość że Mnie nie wygonił, ma pewnie swoje sprawy, powody i mądrości i inne jeszcze mądrości… poznałam. … Pewnie chce bym dorosła i jak mawiał zawsze znalazła siebie i własną drogę. 🙂

  8. vv pisze:

    Hizador :”@ vv, czy znasz wykonanie tej piosenki przez Marzenę Ugorną, jest na YT”

    …oryginał jest zdecydowanie lepszy, szczególnie w tym wydaniu,
    https://www.youtube.com/watch?v=H77fRz1rybs
    .. a marzena wg mnie ma talent, …ale nie w tym śpiewaniu pod publikę zmanierowaną ińszim, czy ińsim… jak określiłby ugurel,.. mocno manieruje,..nie jest sobą i to nie jest jej prawdziwa, płynąca z jej ego, z jej boskiego serca i jej boskiej przepony, ..nuta, melodia i śpiew..

    • Elżbieta pisze:

      I jak to ładnie zajmować sie innymi, dostrzegać ich, nazywać, zająć sie wszystkim tylko nie Sobie, No moje Ego, urzyło Sobie, dziekuje za to urzycie w jego imieniu tobie,

  9. vv pisze:

    ..czesio przynajmniej insią manierę,… okrasił swojską krajką i sobą..stąd siła..

  10. vv pisze:

    ..czy zaprawdę współczesny człowiek, już tak się zaprzedał,..że nie potrafi już istnieć, już żyć,…. bez maniery, bez intelektualnych wywijasów, …bez ważenia [siebie, swojego i innych], …bez mierzenia [siebie, swojego i innych], …bez liczenia[siebie, swojego i innych], w tym również liczenia na księcia na białym koniu,..że nie potrafi już być boskim i żyć boskim, ….czy zaprawdę zaprzedał się już bez reszty merkuriuszom, ….strażnikom ich bieżących celów, …. zaprzedał wszystko, co wziął z boga zmerkurioszowanym [s]twórcom ich bieżących istnień,.. ich bieżących samych, …lub tylko zmerkurioszowanym [s]twórcom ich bieżących stron istnienia, zmerkurioszowanym [s]twórcom bieżącego przejawienia ich stron istnienia, ….. tak merkuriusze, handlarze,… kupczyki kupczący wszystkim co bieżące,…władcy bieżącego, … w tym władcy intelektu, jako dobrego zabójcy serca i wszystkiego boskiego oraz ludzkiego, co z serca płynie…

    • SeJa pisze:

      Ja nie odpowiadam bo to jest jak w Django, „Ręce ze strun” … … … Ta nuta zbyt mnie porusza.

      • SeJa pisze:

        Tym bardziej przed transakcją. (nie oburzaj się to tylko przenośnia, choć cena jak wyżej)

  11. Gaja pisze:

    vv Sam fakt , że wypowiedzi innych traktujesz z przymrużeniem oka , nazywając je wykwintnym bełkotem , nie najlepiej o tobie świadczą . Przemyśl to, bo Bóg nikogo nie ocenia , ale „ego ” już niestety tak , wywyższając się tym samym ponad innych.

    • SeJa pisze:

      Więc po co miotać się między skrajnościami określając siebie w sobie winnym?. Cytując za Komorowskim, nie godzimy się na niezgodę 😉 A pójdźmy i dalej, odrzućmy i odrzucenie 😛 Być może wtedy wreszcie, poznamy siebie jakimi jesteśmy i rzeka sama nas poniesie miast płynąc pod prąd 😉 Taki bełkot kwiecisty fajny, więc puszczę, niech się błąka 😀

  12. vv pisze:

    gaja: Sam fakt , że wypowiedzi innych traktujesz z przymrużeniem oka ,
    …a chciałabyś, by było inaczej…
    nazywając je wykwintnym bełkotem , nie najlepiej o tobie świadczą .
    …dziękuję, że napisałaś świadczy o tobie ,.. a nie o moim ego,… u mnie nie ma ego, jestem tylko ja, … a jest jak u ciebie.. i jeszcze, ..i wybacz, że słyszę tylko wykwintny bełkot…u tych, którzy biorą się za wyjaśnienie totalnie zabełtanego w uniwersyteckich katedrach, …..wykwintną katedralną frazeologią.. katedralnego katedralnym nie oczyścisz. .już taka jest natura wieży, również katedralnej….
    Przemyśl to, bo Bóg nikogo nie ocenia , ale „ego ” już niestety tak , wywyższając się tym samym ponad innych.
    …nie wiem co to jest Bóg…co innego bóg, ..a szczególnie mój bóg…tego, widzę, słyszę i czuję…on zawsze i wszędzie jest mi bliżej, niż ja jestem…jest mi źródłem, podporą, pomocą, mimo, że często błądziłem i uciekając od niego ,..mimo że, już u mego zarania obdarzył mnie obficie i w pełni wszystkim co ma,.. ..nie wiem co potrafi Bóg,.. wiem, że mój bóg jest wszechmocny, ..i potrafi również oceniać,…szczególnie moje czyny i ich motywy …ocenia również owoce mych czynów, ..a czyni to po to bym nauczył się rozróżniać moje owoce i ich owoce…nie wiem czy twój Bóg nie wywyższa się ponad innych, ..ale wiem , że mój nie wywyższa się ponad mnie, ,..a ja wiem, że się nie wywyższam,. Jeżeli już to tylko rozróżniam…
    …i jak już wcześniej wspominałem u mnie nie ma dychotomii między mną i jakimś niby moim ego, ..które miałbym zniszczyć wg wykwintnych nauk jakiś wykwintnych…których oczywiście nie słucham, ..bo już dawno przestałem z wykańczającymi zabawami niszczenia siebie przez samych siebie…
    nie znaczy to, że bronię innym hodować w sobie świadome ego,.. by poprzez niszczenie go niszczyć siebie, ..boska wolna wola gaju…i ja ją też szanuję,…
    ..a piszę,.. bo być może ktoś jeszcze chce rozróżniać poznając siebie i światowych po owocach …może ktoś jeszcze ma ochotę skończyć z zabawami w niszczenie siebie, w kupczenie sobą oraz kupczenie swymi boskimi darami,.. często kończącymi się zaprzedaniem siebie oraz swych boskich darów Innym… a ja lubię swojego boga i on lubi mnie, ..i nie mam zamiaru mieć innych Bogów poza nim …

    • vv pisze:

      …czy przed nim, ..miedzy nim, a sobą…woytek, wybacz i połącz jeżeli możesz,..albo pozostaw, ..staram się..i jak pozwolisz nauczę się tego jak chcesz bym um[n]iał..

    • Gaja pisze:

      VV Jeżeli nauk wykwintnych nie słuchasz , to jak możesz zabierać głos w tej sprawie ? Do czego się odnosisz ? Czy do swoich przypuszczeń , odnośnie tego , co ewentualnie mółbyś usłyszeć ? Mnie się podobają rozważania Pana Marcina Łobejki , bez względu na twoje zdanie , na ten temat.

      • SeJa pisze:

        Rozwaliłaś mnie Gaju. Przecież Pan Marcin dokładnie powtórzył zdanie i VV i to była świetna audycja. A ja odpowiem Ci za siebie, ja w życiu nie robiłam nic powielając innych, więc jak pytasz osobę jaka sama naucza skąd czerpie wiedzę? Ty się nie buj, VV nie tylko zna ich nauki świetnie ale też idzie dalej. A Ty gaju robisz projekcję własnego powielactwa i tresowania gdzie gdzie jesteś? Gdzie Ty jesteś? 🙂 Myślisz że dla czego zażartowałam tak tym wzorem, nie rozczytasz go umysłem powielonym, a Pan Marcin nie zapowiadał potrzeby nowego? Mówił. Jakiego nie znajdziesz na YT, albo czy inni byli uczeni? Tu już o sobie piszę, to byli renegaci o jakich inni teraz muszą się uczyć i pojąć nie potrafią. Przepraszam że się wcinam, ale jakoś tak mnie ruszyło, w ogóle mnie się rzuciło 😉

        Nie ta liga Versus
        https://www.youtube.com/watch?v=itMrhTp52BY

      • SeJa pisze:

        Zniszczmy Ich, oni nie są zdolni myśleć samodzielnie. Są jedynie powielaczami cudzego, już dosyć nie byliśmy gotowi by brać za nich odpowiedzialność by wiecznie być już związanymi i losem naszych Dzieci. Niszczą Ziemię i nie zatrzymają się jeśli temu zapobiec. Kiedyś, przed laty taki wniosek padł na zgromadzeniu Ogów. Słuchali tego Bogowie i bóg. Oddano głos osobie jaka reprezentuje Ziemię, nie mówiła ta osoba długo bo i była tam nieco onieśmielona. Prosiła jednak powołując się i na przeszłość wszystkich zgromadzonych w imię przyszłości i brzemienia jakie i ludzkość poniesie kiedyś. A wiedza jaką zdobędzie będzie jak nam nieodzowna. I my proszę wykażmy się mądrością jak niegdyś wobec nas … a słuchali i przedwieczni jak i ziemski głos z przedwiecznych ust. Jednym głosem uradzili, a nie ma tam głosowań, staną murem i poślą jeśli trzeba stu tysiąc w każdej mierze. Czy kiedy wielu poległo, wielu wykonuje rozkazy już będąc też znużonymi. Znów każecie wrócić i prosić za Wami? Świecąc oczami pytać, czy jeśli znajdzie się choć Stu to nie zgładzicie Ziemi? A Tysiąc, a dziesięciu choć? Wiem jaki na to sposób, zabić wszystkich powiedzą a tych kilku tu wrócimy. Oto są, po śmierci wszystkich, jak siebie choć wytłumaczą teraz? Jak przed bogiem staną przedwieczni? Wam dadzą szansę, ale nam? Za własne dzieci ponosimy konsekwencje do ostatniego.

        Hm, niebyt powiadacie? … można się łudzić.
        Życie.

      • SeJa pisze:

        Takie ucho od śledzia, z poza czasu tej przestrzeni…

        Jedna z Was.

        Oczywiście jest inne zgromadzenie, z poza czasu przestrzeni tej przestrzeni w czasie, ale tam siedzi trzech i gra w brydża z Dziadkiem.

        Dzieci, tak moje dzieci z krwi i kości, Dziedzice z wszech-miar, myślicie że was powołano do słabości, że możecie przegrać? łudźcie się, że to trwa chociaż dłużej niż podniesienie powieki, to z poziomu ponad brydżem. Myślicie że, jesteście nie chciani przez nikogo jak ja? łudźcie się Wy jacy jesteście. Ze i to jest nie wiadoma i już się nie stała. … Dziadek gUruje…

        A ja? Mnie nie ma, ja jestem hołdem słomianym, ani sama ani sierotą 🙂

      • vv pisze:

        ..gaju jeżeli podobają ci się wg ciebie owocne, a wg mnie totalnie bezowocne rozmowy, .. to może wyjaśnisz nam czym wg ciebie są używane przez rozmówców pojęcia, tak dla przykładu od 35 minuty: próżnia, operatory kreacji i anihilacji,propagatory rzeczywistość, a perzestrzń hilberta, czyste fale sinusoidalne, propagatory oddziałowywania,..fraktalne naradzanie się i umieranie,..tręść fizyczna,..nowe paradygmaty,.. próżnia , która jest polem i ma energię, ale jest tylko próżnią,..niezerowy strumień energii,..spontaniczne , a niespontaniczne złamanie symetrii,..asymetria, która daje więcej niż zabiera..synergia,..bozon higgs’a i niezerowa wartość próżni, który na jakimś kole przybiera pewną wartość próżni, ..oraz ołówek, który, gdy spadnie to złamie symetrię i wskaże kierunek symetrii…nadając cząstką niezerową wartość próżni, nadając cząstkom masę..
        ..nie odbieraj tego, że się czepiam,..ale nawet dwunastoletni oliwier,… nie mówi, że coś lubi, gdy tego nie rozumie i gdy lubianego nie pojął po swojemu,..a jak pojął i lubi, to można z nim, o tym, co lubi porozmawiać oraz nawet się tym zainspirować, …. mądry chłopak,..wie co mówi i wie czego chce…myślę, że już tego mu nikt i nic nie wykrzywi..żadna wieża, nawet katedralna…

      • Gaja pisze:

        vv Po to słucham Pana Łobejki , aby zrozumieć te sprawy. TY ZROZUMIAŁEŚ – TY JUŻ WIESZ , więc po co pytasz ? Chcesz się popisać jaki jesteś niezwykle mądry ? Wejdź na strony , gdzie dyskutują naukowcy / fizycy kwantowi /o tych sprawach i pokaż im co potrafisz !!! Tutaj sygnalizuje się tylko pewne sprawy i albo to komuś odpowiada , albo z tym nie rezonuje . Przestań narzucać na siłę swoje zrozumienie . Uważasz , że jak będziesz się tak zachowywał , to wszyscy z otwartymi „paszczami” natychmiast to łykną ? Nie te czasy, więc się uspokój . Powiedziałeś swoje i to jest ok , ale wyśmiewanie się i kpienie z innych , to jest mocno nieeleganckie z twojej strony.

      • Gaja pisze:

        Po to jest NTV , jako forum Wolnych ludzi , aby każdy mógł się tutaj wypowiadać , a nie tylko ty „nędzo i gangreno” 🙂 🙂 🙂

      • SeJa pisze:

        Ja nędza i gangrena Ci powiem Gaju, że przecież nawet dziecko to zrozumie, że to są proste zasady mechaniki, gdzie albo coś jest i jest jakieś, albo tego nie ma i już a VV z nikogo się nie naśmiewa, może poza katedralną lożą tej dziwnej zakręconej tak nauki, by i tęgie głowy w niej zamotać. Nawet Pan Marcin mówił że tu trzeba powybijać szyby i wpuścić świeże powietrze. Bo utknęli i zgnuśnieli, zakręcili w zakręconych teoriach cudzych teorii na każdą teoretyczną okazję. Że nie mają zrozumienia tych jacy zrozumienie nieśli i tylko swoje niezrozumienie udziwniają i przystrajają wstążkami. Więc jak się czegoś złowiona w mury katedry naukowej nauczysz? Obciążą Ci tylko głowę i natłuką błędnych i zbędnych powieleń byś choćby jedno z nich przyjąwszy nigdy prawdy nie doszła. I mówisz, że ja gangrena jestem próżna na targu próżności? To dopiero jest targowisko 😀 😉 Ja wolę być czysta i nie obciążona jak Dziecko to i wiedza sączy się swobodnie i przelewa to i leję wodę, ani nie zatrzymuje jej w sobie bo po co? Pływam w tym oceanie i gdzie chcę popłynę 😉

      • SeJa pisze:

        A w murach katedry możesz sobie jedynie guza nabić o jej ściany i występy 😉

      • Gaja pisze:

        vv Ma nadzieję ,że się nie obraziłeś 🙂

      • SeJa pisze:

        Słów jest wiele, choć prawda jedna 😉 Tak jak wczoraj zatrzymała się jedna Pani by zapytać mnie o drogę do pewnej miejscowości. Ona jest tam pokazałam palcem. Ale czy tędy dojadę zapytała właściwie wjeżdżając na inne miasto. O tak, odpowiedziałam tam dróg jest wiele. Myślę jednak że nie wiele się dowiedziała 😀

        W każdym razie myślę że, Wszystko co odkrywamy, nawet w świecie nauki. Jest jedynie odkryte jak z pod koca naszej niewiedzy, bo zawsze tam było, bo kiedy nawet idziemy przez miasto i chcemy gdzieś skręcić, zawsze okazuje się że jest tam wydeptana wcześniej ścieżka która już przed nami inni podążali. Nawet w leśnych przesmykach ona tam jest, jak i Ameryka odkryta 😉 Ci wielcy zegarmistrze światła purpurowi, jak ptaki szybując to wiedzieli, Im wystarczyło spadające jabłko inni goniąc za nimi nigdy Ich nie doścignęli. Oni zaś zawsze przerastali tych jacy gonili ich poprzedników jedynie i nie wiem po co w sumie tak gonili? Pewnie chcieli stać się Nimi siebie nie poznawszy a Ich już dawno tam nie było. I znów wracali gotowi na kolejne jabłko z drzewa poznania zawstydzali przystrojonych i Ich purpurę jedynie. I znów tworząc nowe tory tego konsekwencji próżnej paplaniny. Tak trudno się zatrzymać i spojrzeć na własne stopy? By odkryć że wystarczy nimi machać a poniosą nas gdzie sami chcemy aż siebie odkryjemy i wrócimy by dostać jabłkiem od dziecka z za płotu a inni będą gonić i ubierać się w purpurę Katedry Poznańskiej 🙂 Bo tak jest i z modą lubiani. Każdy chce się ogrzać w blasku szczęścia, jak ten szczęściarz bijący radością bo jest sobą. Inni próbują to powielać, szukając szczęścia poza sobą, więc drą swe dżinsy i bluzki dziurami przyozdabiając wykwintnie i chodzą jak błazny w cudzych piórkach wcale nie będąc ani szczęśliwsi ani nawet sobą o tym już zapomnieli. Mylą wiec szczęście z pieniędzmi i znów tak gnają targając kamienie by zbudować cudzy plac i choć w jego blasku znów się ogrzać. A Ty który to czytasz, kto Ciebie odkryje? Nikt nie potrzebuje niczego a bieda topielca do pary znajdzie. Lecz mówię Ci, pod tym kocem cudzych blasków zawsze było słonko na niebie 🙂 …

      • SeJa pisze:

        Inni za nas będą nie nami wśród ulubieńców na białych rumakach pod cudzą wierzą.

      • SeJa pisze:

        I nie śmiać się śmiać 😀
        https://www.youtube.com/watch?v=Tc46pYYqRCo

      • AnonYm pisze:

        SeJa , pó£ dnia dzisiaj „chodziła mi po głowie ”
        piosenka ” Zegarmistrz światła ” … a Ty piszesz dokładnie
        te słowa ktore ja sobie podspiewywalam O-: ?
        Musiałam Ci o tym napisac . Bo to by było nic dziwnego
        gdyby nie to ze ta piosenka ” przyszła mi do głowy ”
        pierwszy raz chyba od dwudziestu lat …
        Ty i ja tak daleko a jednak tak blisko .
        Pozdrawiam Cie ciepło 🙂

      • SeJa pisze:

        Dziękuję AnonYm 🙂 Wszyscy tak samo wzdychamy …

  13. jan piotr z wyspy pisze:

    witam . dawno tu nie stukalem ?Bardzo spodobaly mi sie wpisy GAJI -sa oparte na faktach -Ty gaja masz wiedze i doswiadczenie ktorym sie madrze poslugujesz i totaki odbiur-tak to czuje . A jest tak ze mamy tu iteraz SUPER DOSKONALE PRZYSPIESZNIE I DZIANIE SIE PRZEMIANY ENERGGETYCZNE IDA i to widac w komentarzach zyciu polityce praktycznie WSZEDzIE w rodzinach zwiazkach itd. itp. Jak to odbieram i czuje ??? A no tak kto przepracowal EMOCJE-ZROWNOWAZYL unicestwil tzw. MATRIX -to teraz wlada CZUCIEM -BYCIEM -ODBIREM po prostu innymi narzedziami -oczywista z innego poziomu czy wymiaru jak zwal tak zwal /fizycy bawia sie w swoje nazwyitd. itp./ jedni OBUDZILI SIE I WZIELI ODPOWIEDZIALNOSC ZA SIBIE INNI NIE -jedni stukaja w te klawisze z pozimu dziecka – A INNI JAKO samodzielne istoty????? ha ha ha nie da sie tu opisac tych tematow skrotem???? Tadeusz OWSIANKO tlumaczy te tematy i jak sie czyta komentarze to sie czuje jakie faty sa???? na koniec powiem tak teraz mamy TOTALNY CHAOS PRZEMIAN I TO POTRWA ??? czy sie podoba boli -wkorza czy raduje zaleznie od wyboru /ja/ i /ty/ i taka to moja bajka -teoria -dziekujemy

  14. jan piotr z wyspy pisze:

    witam . dawno tu nie stukalem ?Bardzo spodobaly mi sie wpisy GAJI -sa oparte na faktach -Ty gaja masz wiedze i doswiadczenie ktorym sie madrze poslugujesz i totaki odbiur-tak to czuje . A jest tak ze mamy tu iteraz SUPER DOSKONALE PRZYSPIESZNIE I DZIANIE SIE PRZEMIANY ENERGGETYCZNE IDA i to widac w komentarzach zyciu polityce praktycznie WSZEDzIE w rodzinach zwiazkach itd. itp. Jak to odbieram i czuje ??? A no tak kto przepracowal EMOCJE-ZROWNOWAZYL unicestwil tzw. MATRIX -to teraz wlada CZUCIEM -BYCIEM -ODBIREM po prostu innymi narzedziami -oczywista z innego poziomu czy wymiaru jak zwal tak zwal /fizycy bawia sie w swoje nazwyitd. itp./ jedni OBUDZILI SIE I WZIELI ODPOWIEDZIALNOSC ZA SIBIE INNI NIE -jedni stukaja w te klawisze z pozimu dziecka – A INNI JAKO samodzielne istoty????? ha ha ha nie da sie tu opisac tych tematow skrotem???? Tadeusz OWSIANKO tlumaczy te tematy i jak sie czyta komentarze to sie czuje jakie faty sa???? na koniec powiem tak teraz mamy TOTALNY CHAOS PRZEMIAN I TO POTRWA ??? czy sie podoba boli -wkorza czy raduje zaleznie od wyboru /ja/ i /ty/ i taka to moja bajka -teoria -dziekujemy a Marcin Lobejko po swojemu ja rozumiem -wiem i czuje co oni i oCZYM MOWIA I JESTEM IM BARDZO WDZIECZNY IM I WAM MOI KOCHANI ZE JESTESCIE TU I TERAZ NA TEJ ZIEMI I TEJ CYWILIZACJI TO DOSKONALY CUD -CUDA TO DLA MNIE NORMALNE ZAISTNIENIE !!!! DZIEKUJEMY

    • Gaja pisze:

      @ jan piotr z wyspy Z czym rezonuję – to przedstawiam w swoich wypowiedziach . Na tym forum , jest wiele doświadczonych osób i nawet się z nimi nie porównuję . Pozdrawiam Cię serdecznie .

  15. vv pisze:

    gaja:”…, a nie tylko ty „nędzo i gangreno”.

    .…życzeń pozostania nędzą i gangreną[sobie lub innym]…nie przyjmuję, ..nawet ich nie odsyłam do nadawcy, bo ich owoce są nieciekawe dla nikogo na ziemi … uziemiam i pozostawiam dobrej matce do ich zupełnej dezintergracji…
    …a na strony katedralnych fizyków wchodziłem, ..zawsze ta sam efekt ,.. pęta katedralnej frazeologii są nie do zerwania przez nimi spętanych…gdy już nie mogą odeprzeć argumentów,.. albo umykają, ..albo utyskują na niemoc katedry i katedralnych, ..lub mówią, po luciowemu, że ich jest doskonałe tylko rzeczywistość jest niedoskonała,.. ewentualnie próbują siekać rzeczywistość tak jam im w katedrze posiekano, ..i mówią, że nie się jej w całość się złożyć, ..bo jest tak niedoskonała, że aż absurdalna, ..i zapewne o to chodziło luciowym budowniczym katedr, w które łapią coraz to młodsze jaskółki, …i siekają i gną im nie tylko mózgi, ale i kręgosłupy choćby tylko od noszenia ciężkich tornistrów z posiekaną katedralną frazeologią, … tornister oliwiera, gdy miał siedem lat ważył ok. 5,5 kg….zostawił go przy drodze jak wskoczył na łąkę po pieczarki… rozmawiałem również z kapłanami katedr, nie tylko z adeptami ,..efekt podobny, tylko przestrach jakby większy , …. I podejrzenia, że chcę niby ich przekonać do zamachu na katedrę i na wszystko co w niej święte i utrwalone, ..oni są jedynie kapłanami w tej katedrze, ,..i mają być nam kapłanami, .. nam, naszym dzieciom , wnukom, prawnukom, oraz sąsiadów, ..a najlepiej kapłanami wszystkich ..nie są od tego by podważać solidność katedry jeżeli już to solidność rzeczywistości i solidność boga jeżeli jeszcze ktoś w niego wierzy a nie tylko w nich i ich… wypuszczeni z katedralnych młynów, ..jeżeli już nie chcą zostać kapłanami, ..wychodzą z przeświadczeniem, że to katedralne to nie na ich niekatedralne głowy, ..i niech tylko kapłani się tym zajmują, ..oni są specjalistami od katedry i katedralnego, ..zresztą my im za to płacimy by za nas myśleli i byli nam kapłanami , strażnikami wiedzy…można by więcej ale trawnik trzeba kosić..
    ..ciekawe ale taki jest dzisiaj świat i tacy ciekawi są dzisiaj ludzie oraz tacy ciekawi są dzisiaj ich kapłani, w ich nowych katedrach ..gaju: czy tego już wcześniej kilkukrotnie nie było tylko w innym wydaniu.. a ja nie przybywam do katery i katedralnych tylko do ludzi nią skrzywionych..

    • SeJa pisze:

      Mówili później że to były takie muchomory białe 😉 …

    • Gaja pisze:

      @vv Wszystkie drogi prowadzą w końcu do Źródła i każdy ma prawo wyboru , własnej ścieżki ewolucyjnej .Gdyby tak nie było – nadal pozostawalibyśmy tylko stadem , a przecież liczy się tak naprawdę , tylko nasza indywidualność .

      • vv pisze:

        ..gaju źródło masz tutaj,..nie musisz nigdzie iść, a tym bardziej [głupio] ewoluować…wystarczy tylko zdjąć „kamień czy tylko zamglenie” i pić z niego do woli…

      • Gaja pisze:

        vv Nie musisz mi przypominać , wiem o tym 🙂 To po co te piramidki w dół , jak przecież wszystko jest tu i teraz ? To gdzie jest w końcu , ten twój dół – „aniołku” ? No powiedz nam : )

      • vv pisze:

        …każdy tak jak swe źródło, swój dół nosi w sobie,..a dół się kończy, [dopiero] gdy źródło pozostanie niczym nie przesłonięte, niczym niezamglone….gdy na powrót darzyć będzie mogło swą pełnią,..wiem ciężko zrezygnować z kamieni, przez eony wieków często przekształconych już w klejnoty, czy też diamenty,.. dające nosicielom kamieni niby ich wartość,…jedne czarne klejnoty, niewiele już przepuszczające, ze źródła, … inne mniej lub bardziej przeźroczyste, wykwintnie przez eony wieków szlifowane, …rozczepiające pełnię i mieniące delikatnymi kolorami to, co przepuszczają ze źródła, noszącym i wielbiącym je,…
        ……wiem trudno zrezygnować z wykwintnych zamgleń, ciężko i długo wypracowywanych, lśniących pięknem i sztuką, wyróżniających hołdujących im z tłumu i nadających im niby szczególną wartość, ..tym trudniej, gdy te zamglenia uwieczniono w księgach i zapisem w historii, nagrodzono wieńcami wszelkiej maści, popiersiami i pomnikami…..

        …tak nasze ewolucje, mocno nas inwolujące ,..zaczęły się listkiem figowym, ..a kończą, ……., lub też nie bo dalej ewoluujemy szlifujemy nasze kamienie i nasze zamglenia …

      • Gaja pisze:

        @vv To są tylko spekulacje „ego” i gry „ego” 🙂 TEN diament , nie wymaga szlifowania 🙂 To jest Boska Esencja a jej się nie szlifuje – Boga się nie szlifuje , bo nie ma takiej potrzeby 🙂

      • Gaja pisze:

        @vv Odnośnie natomiast „kwantowych rozważąń „, to liczy się tylko to , co sprawdza się konkretnie w praktyce, a nie to – , że ktoś wie lepiej ,że wie lepiej 🙂

      • vv pisze:

        gaja: To są tylko spekulacje „ego” i gry „ego” 🙂

        …lustro se ja wici, jest na to dobre…

        TEN diament , nie wymaga szlifowania 🙂 To jest Boska Esencja a jej się nie szlifuje – Boga się nie szlifuje , bo nie ma takiej potrzeby 🙂
        …nie wiem, czy rozumiesz a jaki diament chodzi jeżeli kamień przysłaniający źródło, boga, mylisz z bogiem…

      • Gaja pisze:

        @vv Nie mylę kamienia przysłaniajacego Boga , z Boską Esencją . Wiem o czym mówię , więc skąd te pytania ? Na siłę próbujesz mi wmówić , że nic nie wiem i że szlifuję tylko kamienie , przysłaniajace mi prawdziwego Boga . Czy jesteś tego pewien ? Czy aż tak dobrze ,mnie znasz ? Od czasu do czasu próbujesz też straszyć gadoidami i pasożytami . Przyznam szczerze , że brzydko mi to „pachnie ” . Ten kto jest naprawdę jest ze światła – nie postępuje tak . Przemyśl to .

    • Gaja pisze:

      @vv Moje „ego ” , pozdrawia twoje czujne „ego” 🙂 Kiedyś była taka seria kartek „czujny Dudi ” , zbierałam je 🙂 Buziaki na cały dzień 🙂

      • vv pisze:

        ….czy ty czytasz, nie wymagam cit’ania,..ja nie mam ego,..po prostu nie zabawiam się takim przesłaniającym kamieniem czy zamgleniem,..z tego co czytam ty lubisz ten kamień,…i szlifujesz go na na diament,..a diament, to tylko węgiel, .a że nie widać jego czarności…nie znaczy, że nie czarny, …..to nadal tylko węgiel, bardziej twardy i bardziej pojemny,.. nie wiem czy te jego cechy należy traktować jako plus, zależy kto patrzy i na czym mu zależy..dla mnie to jego minus,..bo lśniący diament, wykwintnie wyszlifowany lepiej przesłania i rozczepia źródło i wszystko ze źródła płynące,..tym samym ma również, swoją czarowną moc, …moc olśniewania, oślepiania czy zaślepiania i moc oczarowywania i zaczarowywania sobą,..

      • vv pisze:

        gaja:”Nie ma starych i młodych dusz . ”

        …ciekawe,.. powiedz to młodym duszom,..i powiedz im, że ty lepiej wiesz od nich co w nich gra…i że ciebie powinni słuchać, nie siebie…

        Wszystkie dusze powstały w jednym momencie , bo Wieczna Egzystencja , nie wyróżnia Siebie przed Sobą 🙂

        ..może jaśniej i prościej…z tym jednym wiecznym momentem, który nie wyróżnia siebie i przed sobą,..ale czy ten twój, szanuje wolnąwolę, się wyłaniających, się przejawiających z własnej wolnej woli….

      • Gaja pisze:

        @vv Co innego być duszą a co innego przejawiać się, na danych poziomach – mój drogi vv 🙂

      • Gaja pisze:

        @vv Nie tak dawno nam pisałeś , że lubisz własne „ego” i je szanujesz w sobie , a dzisiaj mówisz na odwyrtkę , że go nie masz 🙂 Odnośnie wiedzy jaką tutaj reprezentujesz , to jeżeli jest tą prawdziwą i mającą zastosowanie w praktyce /np urządzeniach technicznych, itd /, to wcześniej czy później , z pewnościa ujrzy światło dzienne. Tak było ze wszystkim. Najpierw się wynalazek krytykuje a nawet go zabrania , potem wyśmiewa , a w końcu staje się on , ogólnie przyjętym standardem 🙂

      • vv pisze:

        gaja:”@vv Co innego być duszą a co innego przejawiać się, na danych poziomach – mój drogi vv :)”

        …moja dusza to ja,..i przejawiam się w pełni na jednym poziomie,..nie rozdrabniam się na drobne,..bo to jest bez sensu i niszczące nie tylko energetycznie,..mój mistrz mówił nie utrzyma się dom rozdwojony,..i mówił prawdę..
        „Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się.”

      • Gaja pisze:

        @vv Nic się nie rozdwaja i nie roztraja , lecz się bez przeszkód zwija , pozostawiając swoje echo , na danych poziomach /levelach / jeżeli taka jest nasza wola . Bogu/ Omnibytowi /- to naprawdę nie przeszkadza :)Tylko nam się nie mieści to w główkach 🙂

  16. vv pisze:

    seja:” Słów jest wiele, choć prawda jedna Tak jak wczoraj zatrzymała się jedna Pani by zapytać mnie o drogę do pewnej miejscowości. Ona jest tam pokazałam palcem. Ale czy tędy dojadę zapytała właściwie wjeżdżając na inne miasto. O tak, odpowiedziałam tam dróg jest wiele. Myślę jednak że nie wiele się dowiedziała
    W każdym razie myślę że, Wszystko co odkrywamy, nawet w świecie nauki. Jest jedynie odkryte jak z pod koca naszej niewiedzy, bo zawsze tam było, bo kiedy nawet idziemy przez miasto i chcemy gdzieś skręcić, zawsze okazuje się że jest tam wydeptana wcześniej ścieżka która już przed nami inni podążali. Nawet w leśnych przesmykach ona tam jest, jak i Ameryka odkryta Ci wielcy zegarmistrze światła purpurowi, jak ptaki szybując to wiedzieli, Im wystarczyło spadające jabłko inni goniąc za nimi nigdy Ich nie doścignęli. „
    ..dzięki ci,..za widzenie całości, pełni świata, boga, człowieka jakimi są,…. w pełni, i tego co, w nich przejawione i tego, co w nim nieprzejawione ..dzięki ci również, za nieposzatkowane widzenie, słyszenie, czucie i myślenie, ..dzięki ci za brak słowotoku, pomiędzy nadmiernie poszatkowanym,..za przekroczenie poszatkowanego, …za wyjście i postrzeganie poza poszatkowanym,..za postrzeganie całościowo duchem, ..katedralni i przez nich poszatkowani najczęściej już tego nie potrafią ,..nawet gdy mówią, to ro rozmawia w nich tylko poszatkowane z poszatkowanym, ..stąd trudna jest z nimi rozmowa, ..co innego z dziećmi, którym katedra jeszcze nie poszatkowała, widzenia, słyszenia, czucia i ducha…z dziećmi którzy jeszcze myślą systemowo, ..a nie cząstkowo…dzięki ci seja,..zapewne kiedyś stałaś się na powrót dzieckiem,.. dzięki za tą chwilę,.. i taką dzieckiem pozostań, będąc dorosłą…będąc starą duszą,..seja, a po co stara dusza schodzi na ziemię…

    • vv pisze:

      …po co panna szatkuje i wszystko odbogawia, nawet odbogowione .. po co baran wojuje i zdobywa niezdobycia lub już zdobyte, ..po co ryby zbawiają, a gdy nie zbawią baranieją, wojują lub płaczą, ..po co wodnik nurkuje, gdy wszystkie baseny ma już w sobie, ..po co kozioł się wspina, gdy szczyt już dawno zdobył, ..po strzelec mędrkuje i poluje, gdy już wystarczająco zmądrzał i wszystko upolował,.. po co skorpion knuje, gdy już przejrzał wszystko dogłębnie, ..po co waga tnie po oczach, gdy wszystko sobie zważyła ,..po co lew króluje, gdy skrólowane jest wszystko, nawet to, co się nie nadaje do królowania, ..po co rak ucieka w sielskie anielskie, gdy już jest zaniolony i zaniolone jest wszystko co zanielił ……po co bliźniak bryluje, gdy wszystko już zbrylował, nawet to co nie nadaje się do brylowania, ..po co byk się byczy, gdy nie wszystko zbyczył, a się byczy..

    • SeJa pisze:

      Przepraszam że kołatałam po nocy 😉 Dziękuję że jesteś.

      Wiem retorycznie 🙂 Ale…
      Ach te Ziemskie kalendarze, nawet stare i te duszne 😉 Bo po co, też wiele słów i dróg gdzie i sobie wybaczam bo nie wiedziałam na co się porywam w nie powiem konfrontacji z sobą a raczej bo przecież jestem jaka jestem inna też nie byłam i tam skąd tu przyszłam znów, by lepiej siebie poznać, o Samookreślić to trafniej. Tak Lepiej, że przecież … 😀 Naniosłam słomy wszędzie jak tam tak i tu. Jak ta Panna z mokrą głową ucząca się pętelek pomylonych i nie takich jak inne … 😉 Lecz po co w ogóle jest Ziemia, jest gdziekolwiek i cokolwiek warto się zapytać również, na ile się różni i czy to dobrze, i w czym pozornie lub wcale się nie różni i dlaczego?. Tak wiele słów tak wiele odpowiedzi, każdy ze swojego poziomu na swoją miarę. Jednak jedną w końcu z nich, myślę jest też choć ani lepszą ani inną by nie tyle się czegoś nauczyć, lub by nauczać a, by się oduczyć, zrzucić tę część dusznej słomy i nie być już w końcu Duszą Żyjącą a Duchem Ożywiającym co i mnie bardzo zaskoczyło dokańczając biegu. Bo wcale nie tego chciałam, o tym nie śmiałam marzyć nawet nawinięta słomą innej katedry, ale jak zwykle nie to co chciałam mi się stało, a to czego potrzebowałam. Teraz już, kiedy wiem ni starsza ni młodsza co z tym zrobię i obok odpowiedzialności jak wiele jeszcze do pracy nad sobą. Tom się doiGrała. W końcu sama będę wino piła i milczała, aż ktoś jak ja kiedyś zapyta w duchu, jak możesz milczeć, ja pójdę wołać 😉 Niemniej zawsze gdzieś jestem i sobą. Ważne by zbyt skutecznie nie wołać w tym naszym wspólnym świecie 🙂

      aPsik-us 😉 By przypadkiem nie odmienić biegu rzeczy jaka jest dobra i konieczna. Choć to przecież nie możliwe by odstać to co już się stało i okazało Dobrym i najlepszym na każdy czas. Prawdę powiedziałeś, jeden młyn i jedna woda, każdy młyn i każda woda … Jedna Moc i jedna Chwała.

      Zanim dostaniemy prawdziwe piny do kart
      https://www.youtube.com/watch?v=csSefjNCXn0

      … By pożyć? 🙂

      Się rozpisałam przy kawusi, przepraszam 🙂

      • SeJa pisze:

        Po co Dzieci nie przepuszczą żadnej kałuży, tańczą w kroplach deszczu, zachwycają się babkami z piasku i każdym ziarenkiem bo tyle ich jest, po co rzucają kamienie do wody? 🙂

      • SeJa pisze:

        Gdyby tak nie zabić Dziecka w sobie, nie zagrać w klasy a od tych jacy postawili stopę na piasku uczyć się w tym nauk … Zamiast ich tresować, temperować, i łowić by skrzywić ostatecznie by i Oni kiedyś tak krzywili i krzewili krzywiznę bez kręgosłupów mrocznych oczu. … Tak wiem wzorce stadne sprawdzone do dalszej re-produkcji dla zachowania gatunku jak zwierzęta w ekosystemie. Co by to było gdyby nie ta jednolitość. Co z ciała zrodzone, ciałem jest … Takie perpetum mobile. Gdyby zadali sobie pytanie czego tak na prawdę pragną, za czym tęsknią tak na prawdę. Że pragną być użyteczni, pragną służyć całości nie wychylając się, pragną mieć przywódców dla wyższych celów jakich sami sobie nie zapewnią. Pragną spokoju i dostatku jako zapłaty. Nie musieli by płynąć pod prąd jak zepsute nakręcane zabawki na baterię jakim ktoś wmówił że równaj do ostatniego i zetniemy każdego kto się wychyli jest lepiej dla Nich. I tak pędzą jak stado baranów na zagładę. Jak bezgłowa ameba ze szczytnymi hasłami na szmacie zatkniętej na patyk.

      • SeJa pisze:

        Ja pragnę.

      • SeJa pisze:

        Kto moje ciało pragnące napoi, kto nakarmi, kto przyodzieje? Kto me ciało nasyci, czym ducha orzeźwię?

      • SeJa pisze:

        I do dna ten kielich poznania https://www.youtube.com/watch?v=qrO4YZeyl0I 😉 Skoro się powiedziało Alfa 😉

    • SeJa pisze:

      Stara Dusza schodzi na Ziemię, by stać się na powrót Dzieckiem … 🙂

      • vv pisze:

        ….o odmłodnienie powracających, którzy odeszli zszatkowani, zadbali już panie i panowie losu,..ci jak odeszli zszatkowani w części powracają w części, choć odmłodnieni,..by ci poszatkowani, mogli, już odmłodnieni, dalej żyć, nawet zszatkowanymi…. tak już jest na gai, że nawet nieposzatkowani nurkowie czy skoczkowie, odpowiednio dociążeni,..muszą dać się zszatkować nim zejdą na ziemię..ale mogą ją opuścić, zszatkowani lub nieposzatkowani..gdy nieposzatkowani,..powrócą,..a gdy nieposzatkowani, ich wola..

      • Gaja pisze:

        vv Za dużo myślisz ,za dużo w tym intelektu ,ludzie wszystko komplikują – lepiej bądź a wszystko będzie dobrze .

      • Gaja pisze:

        Nie ma starych i młodych dusz . Wszystkie dusze powstały w jednym momencie , bo Wieczna Egzystencja , nie wyróżnia Siebie przed Sobą 🙂

      • vv pisze:

        SeJa: „Ach te Ziemskie kalendarze, nawet stare i te duszne”
        ….tak seja, …myślę, że już mogę trochę więcej powiedzieć,… tak, ten stary ziemski kalendarz, ..kalendarz uchodźców z egiptu, ..nawet nie byczy, babiloński, ..ale barani, jerozolimski, przygotowany uchodźcom i ciągniony nam,…a ciągniony już pod piątkową, kwinkunksową wenus,. panią 5/12….panią nowej ziemi jeszcze dzisiaj ziemian,… przed potopem marsjan, … panią która przybyła i świeci nam raz jako zaranna, przed słońcem, raz jako wieczorna, za słońcem, …a przyciągnęli ją z „kosmicznego bytu” ci co zaczęli atlantydziki upadek i co zapoczątkowali koniec atlantydy, … teraz ta pani czeka na dopełnienie upadku i przyjęcie nowych ludzi, teraz już wenusjan,..nowych ludzi o po części już trójszóstkowych splotach,… czeka z nowym, już ich piątym słońcem,….
        ….ach te stare kalendarze,.. i szatkująca i odbogowiająca panna, kwinkunksowa władczyni współczesnych ziemian, ..realizująca swe władctwo poprzez wojowniczego i zdobywczego barana, ..wspieranego przez jego skorpiony wyławiane w katedrach spośród zdolnych jaskółek, … zszatkowanych zejściem….ci prócz szatki z narodzenia, szatki indywidualnego kalendarza ..prócz zbiorowych szatek panny i barana, ciągnionego starego kalendarza . mają okazję poznać szatkę skorpiona.. a ty seja jakie już szatki realizujesz, lub tylko się w przyrodzonej utwierdzasz, ..a jakich nie…

      • SeJa pisze:

        https://www.youtube.com/watch?v=XGL1fUBhIwY

        I to jest dobre pytanie 😉

        Bo czy nie rzucono pod nogi 5 żywiołów i 12 gwiazd Zodiaka? I owszem szafa pełna szat, jak zaprzęg rumaków na każdą stosownie okazję, gdzie jedne bardziej do twarzy inne trzeba znosić. Więc czy i skorpiony i jaskółki te złowione i nie, myślą że losowi nie podlegają? Niech sądzą że rządzą jak i królowie w papierowych koronach. Jak Życie nigdy nie czeka, tak koniec kastingu trąby obwieszczają. A ja? Ja lubię swój struj żebraczy 😉 Bo czy szukam czego nie zgubiłam? Lub wielkość tego świata cokolwiek znaczy? Taki los.

        https://www.youtube.com/watch?v=P0MfvoqJPbM

      • SeJa pisze:

        Wiem natomiast jedno. Dopóki Ludzkość nie odstawi Liczydeł i wyliczanek jak i przeliczników wartości, a przez to też kalendarzy jak starych wyliczanek determinantów losu, nie odstawi nie może pójść dalej bo dalej jest urwisko, tym bardziej o ile Liczą na kogoś innego niż każdy w swoim sercu. Urwisko w jakie sami radośnie pędzą puki co jeszcze po-raz kolejny szeroką autostradą. Wiem bo wie-że że nie powstanie upadła Ziemia 12 wież dla każdego z rodów do tego czasu. A sami jak zawsze i nie po-raz pierwszy hodują Żmiję na własnej piersi. Aż w końcu powstanie, tylko kto do niej wejdzie jeśli nie wyjdzie z domu niewoli? Wiem też, że niestety muszą się przekonać, bardzo przekonać. Wiem również, że jeśli odstawią liczydła okaże się że i zegar stanie. Stanie u Ich stup…

      • SeJa pisze:

        Jak myślisz VV? 🙂

      • SeJa pisze:

        Opowiem też jedną z dwu historii, ta druga jest o zasłonie w miejscu najświętszym za jaką znalazłam siebie jedynie. Ale pierwsza z tych trzech z trzynastu 😉 Jest ciekawa. Więc pewnego razu kopłam z buta w mroczne mury katedry wszelkiej najeżone gargulcami 😉 Dzierżąc miecz świetlisty, obusieczny w dłoni, jaki tnie równie dobrze w każdą stronę i nie osądza dzierżącego, nie gniewa się to i nie wybacza nigdy. Różnie Go zwą, mniejsza o to mocą Ducha. Myślę sobie zetnę łeb francy, i po krzyku co się będę szarpać hurtem przez detal jak jaki Syzyf. A to było zaraz niedługo później jak odrosła mi wątroba wydziobana przez sępa i skruszyłam skalne kajdany swego lochu przedwiecznego. Ale Zonk, przyszłam nie w porę, nikogo w sali tronowej nie zastałam. A że katedra na szczycie wysokiej góry i nie bardzo wiedziałam gdzie myśli pozbierać, usiądę poczekam myślę. Nie na darmo tu wlazłam 🙂 To też siadłam na cokolwiek jedynym zdobnym nawiasem krześle by zaczekać nie siedząc pod ścianą. No i tak sobie siedząc, całkiem wygodnie dociera do mnie że nie tylko nikogo tu nie ma, i co gorsza nie było, więc na kogo czekam? Przecież znalazłam kto tu siedzi, właśnie ja. … Ktoś tu ma niezłe poczucie humoru pomyślałam, wcale nie zdziwiona w końcu wybuchłam śmiechem jaki niósł się echem po murach. 😀 😀 😀 Cóż, morał i z tego też taki, że co ma wisieć nie utonie. Może by i utonęło, gdyby od stryczka nie uciekało. A po ludzku mówiąc z polskiego na nasze, pomijając już i głębsze prawdy i nauczki z tego, żeby kózka nóżki nie złamała to by se jeszcze poskakała :DDD Nie no sory, w każdym razie jak że często patrząc w otchłań, ona odzwierciedla spojrzenie. A tamten tron na szczycie szklanej góry, dalej czeka na kogo? Kto jeszcze chce walczyć z wiatrakami?

      • SeJa pisze:

        I odnaleźć siebie.

      • vv pisze:

        …pusty tron,..to ty posiadłaś 34 stopień wtajemniczenia,..tron jest pusty, jest tylko wysoki urząd…nikt nie winny, wysoki urząd winny…

      • SeJa pisze:

        Sam też wiesz mam nadzieję że i trójki są bardzo ważne, nie można tego pominąć, bez tej wiedzy ni rusz, bez tej trójki nie ma mowy o otwartym oku. To jak stół z powyłamywanymi nogami, wyłamanymi hakunami shakowanych jacy grają w kamień papier i nożyce. Dwie trójki shakowane tak dają szóstkę shakowaną i dalej tworząc skorpiony hakunów siódemek swych wyliczanek. Dwie prawdziwe trójki dają pełną ósemkę niezwyciężoną, jak nie hakowana szóstka ta prawdziwa służy trójce. I to jest w sumie ósemka. Więc w sumie to nie lubię siódemek. Jak powiedziano, zacznijcie od świętymi spis, a później je wytraćcie za hakowanie. Z tym że mają hakować kogo się da shakować bo jak wiesz też lubię 10 i 13 to też wielka mądrość choć nieco słomiana, jak i wszystkie zestawienia. Lecz jak wiesz, nie szanuje liczących szczególnie na i banany z kopca 😉

      • SeJa pisze:

        Innymi słowy, król jest nagi, a wszystko jest tak jak jest, czyli Dobrze. Szczególnie biorąc pod uwagę zarówno względność naszego postrzegania w nieliniowym czasie jak i z uwagi na tak zwaną przyszłość 🙂

      • SeJa pisze:

        Skoro tak napisałeś 🙂 W każdym razie nie zamierzam bić patykiem w odbicie lustra wody 🙂 Jak pisałam mnie wszystko służy, ja zaś jestem jaka jestem sam wiesz. Jedynie blask oczu stwórcy mnie inspiruje 🙂

      • SeJa pisze:

        długo by pisać …

      • SeJa pisze:

        W każdym razie VV :), nawet zgodnie z Ziemskim prawem, urzędnik ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. A i kto jest tak na prawdę bez winy, niech pierwszy żuci kamieniem, kto konstytuuje władzę i wysoki urząd? Jak nie wypadkowa woli i poziomu świadomości u podstawy? 😉 Jak myślisz? 🙂 Dla tego nie wiem czy jest sens kopać się z koniem, i walić kijem w odbicie wody. To nie takie proste wszystko i oczywiste, łatwo też zamienić kajdany drewniane na jarzmo stalowe. Bo też kto przewodzi w kółku różańcowym? Czy nie ten który najlepiej paciorki klepie? Analogicznie więc jeśli Zbójcy są namaszczani, to o kim to świadczy? Czy nie o nas przypadkiem jako społeczeństwo i każdy z osobna, że naszym odzwierciedleniem jaskinia zbójecka? Tak obal zbójców zbójami, to większe zbójectwo sprowadzimy. Wiem że to rozumiesz. Albo czy lepiej jest nawet cudem jakim, albo niepojętą mądrością i sprytem wywieść wszystkich na pustynie jakiej nie znają i nie jest to Ich świat i tam porzucić w końcu, bo świata jaki idzie nie pojmują i stanie się dla nich dopiero udręką i zagubieniem. To dopiero dobro? No nie bardzo. Bo takiego dobra to ja sobie też nie wymarzyłam. Zawsze można się pozbyć balastu, lub brylować i poczekać, cóż i nawet się uchylając a i przymykając oczy na ich występki, to też nie fer?. Albo dać się ukamienować za podważanie mocy tego który Ich nalepił, bo i tak tłuszcza jakiej rzucać perły pod nogi się obróci i Cię zadepta. Czy wojować z ziemią całą przeciw winnym jako jedyna niewinność, bo cokolwiek założenia szczytne i dobrze zaplanowane wszystko tylko jakoś nie przystaje to do zastanych realiów, jak że to Lucjańskie. Normalnie pat. Moją winą świadomość… Tak seja wie, seja zna seja załatwi jak trzeba byle nie nas. Bym se chyba musiała kulką w łeb walnąć jeśli sami by mnie nie wyklnęli za własne chciejstwa. seja nic nie zrobi, o zgrozo i pomsta do nieba. …

      • SeJa pisze:

        Już widzę jak laleczki Voodoo idą w ruch, jak złe oko, … 😀

      • SeJa pisze:

        Czy Stwórca jest przeciw psu za kotem, lub przeciw kotu za myszą lub ptakiem, albo przeciw ptakowi za robakiem i owadem, albo przeciw faunie za florą? ??? Czy jest zły? … Lub czy Kot jest zły kiedy przyprawia Myszkę?

      • vv pisze:

        seja:W każdym razie VV :), nawet zgodnie z Ziemskim prawem, urzędnik ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. A i kto jest tak na prawdę bez winy, niech pierwszy żuci kamieniem, kto konstytuuje władzę i wysoki urząd? Jak nie wypadkowa woli i poziomu świadomości u podstawy?

        ..jest pusty tron… ….jest urząd, a nie ma urzędnika, ..nie ma, w kogo rzucać kamieniem, nawet jeżeli pierwszy się znajdzie, ..nie ma, w kogo rzucać kamieniem, nawet jeżeli pierwszy by się znalazł…oto cały myk budowniczych,….a raczej nie budowniczych,…a najjaśniejszego z najjaśniejszych z budowniczych, ..najbardziej śliniącego z śliniących budowniczych, …pana szerokiej drogi i szerokich wrót,.. pana wież, wierz , w tym tej największej i najwydajniejszej z wież, wierz, ..tej szatkującej równo wszystkich, co muszą lub zechcą narodzić się na ziemi, ..co narodzić się z krzyżem i z krzyżem,..
        … ….jest urząd, a nie ma urzędnika, ….ale są ci co poddali się urzędowi, poddali wieży, wierzy, ..ci co ich pragną, .ci co, się na nie wspinają, ..ci co im hołdują…ci co się im kłaniają , ..ci co je przeklinają, ..ci co się nimi usprawiedliwiają, ..ci co się nimi i innych straszą, ..ci co im polegają …czyli ci wymienieni wcześniej co je tym wymienionym wcześniej budowali i nad siebie wywyższali,…jeżeli już to oni są winni, wini tego że nie ma winnego, ….że winny jest pusty urząd , pusty tron, który nad siebie i innych wynieśli i wywyższyli, ….budowniczy to cwaniaki, że nie powiem o cwaniactwie najjaśniejszego ze śliniących, ..ich handlarze bieżącym i bieżącego również, choć ci najczęściej wiedzą, że tron jest obsadzony przez najjaśniejszego z najjaśniej oświeconych, ..przez tego któremu strach spojrzeć w oczy, bo tak jasnym olśniewają i zaślepiają.. ale był jeden,. co mimo poszatkowania umknął wieżom i wstał z krzyża, …lew, który nie chciał być królem. choć królem był, ..był rybą która nie uległa baranowi, nie walcząc,…nie uległ pannie, choć go odbogowiła, i nie uległ jej władcom handlarzom..

      • vv pisze:

        …choć był poszatkowany, narodzony na krzyżu i z krzyżem,.. wstał z krzyża i odszedł pełen,..pan dwuósemkowych splotów, pan szesnastki co wyniosłą wieżę, wierzę złamała i zwaliła, …zrzucając tych, co na jej szczycie, służyli pustemu tronowi…

  17. vv pisze:

    gaja: „Onośnie natomiast „kwantowych rozważąń „, to liczy się tylko to , co sprawdza się konkretnie w praktyce, a nie to – , że ktoś wie lepiej ,że wie lepiej”

    …to nie sątylko rozważania,..to zakazana fizyka, tak jak wiele innych nauk zakazanych..a zakazanych, dlatego,..że oddają prawdę o rzeczywistości jaką ona jest… a prawda jak wiesz ma moc wyzwalania i uwalniania,.. a to już nie jest po drodze tao budowniczych wież, wierz i merkuriuszy faktycznym władcom bieżącego…tyle..

    • Gaja pisze:

      vv W twoim świecie nie ma nic , czego sam sobie nie stworzyłeś .

      • vv pisze:

        gaja:”vv W twoim świecie nie ma nic , czego sam sobie nie stworzyłeś”

        ..prawda nie ma,..ale zauważ , że również żyjemy we wspólnym świecie, o wspólnych nam prawach i warto je znać…

      • Gaja pisze:

        @vv Prawda jest taka ,że odbieramy Swiat , wg własnego wzorca . „Każdy człowiek bierze ograniczenia własnego pola widzenia , za ograniczenia całego Świata” Artur Schopenhauer

      • vv pisze:

        gaja: „Prawda jest taka ,że odbieramy Swiat , wg własnego wzorca . „Każdy człowiek bierze ograniczenia własnego pola widzenia , za ograniczenia całego Świata” Artur Schopenhauer”
        …i prawda jest taka, i jeżeli na tym ktoś pozostanie to przegra, ..bo pozostanie tylko na ładnym wykwintnym słowie, lecz słowie pustym, bo nie uzupełnionym sobą .. istotnym na początek jest to, byśmy uświadomili sobie, co postrzegany, co widzimy, co słyszymy , co czujemy, w interesującym nas akurat zakresie…oraz uświadomili sobie, to co chcemy postrzegać, widzieć, słyszeć i czuć w interesującym nas akurat zakresie, ..a by to określić potrzebujemy wiedzieć co chcemy, czego chcemy, ..bo już dlaczego nie postrzegamy tego, co chcemy, ..powinno wyjść, gdy te dwa pierwsze z należytą starannością i uwagą wykonamy, ..oczywiście pod warunkiem, nadal będziemy chcieć co chcieliśmy i szukać w sobie i w świecie tego, co nam wzbrania lub tylko opóźnia otrzymywanie to co akurat chcemy, w interesującym nas zakresie…..

        https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=hJIkno-mM04
        ..trudno dyskutować z kimś lub czymś, co „pieprzy” mało przytomnie, mało świadomie o jakiejś to redukcji stanu kwantowego, jakimś to kolapsie funkcji falowej…nawet nie określając do czego i co w tych redukcjach, kolapsach się stosuje, a co nie stosuje oraz w jakim zakresie się stosuje, jeżeli stosuje się….. szczególnie, gdy żyje się już z konkretnym sobą, oraz już w bardzo konkretnym świecie… zapewne jest to dobry materiał merkuriuszy w ich handlach..

  18. vv pisze:

    Gaja: „Za dużo myślisz ,za dużo w tym intelektu ”

    …postrzegam dużo,..a że postrzeganie mieści również myślenie,.. to nie myślę, że za dużo postrzegam..

    „ludzie wszystko komplikują ”

    ..mówisz ludzie, a ty gaju…

    „– lepiej bądź.”

    ..jestem, i to mi zupełnie wystarcza ..i nie chcę być lepiej bądź,…

    „… a wszystko będzie dobrze …”

    dla mnie tak, a jak dla ciebie gaju,..za innych się nie wypowiadam,..każdy po swojemu postrzega swoje dobro..to co dla mnie dobre niekoniecznie jest dobre dla wszystkich,…ja gdy mówię dobre, mogę mówić i mówię o tym co wg mnie jest dobre..

    • Gaja pisze:

      @vv Rozkoszujesz się swoją wiedzą 🙂 i sporo /między innymi / mówisz o „ego” a ja Ci powiem tak – nie daj boże , żeby Bóg miał „Ego” 🙂

  19. vv pisze:

    gaja:”Rozkoszujesz się swoją wiedzą :)”

    ..a chciałabyś bym płakał,..bo akurat tak byłoby ci wygodnie

    ” i sporo /między innymi / mówisz o „ego” a ja Ci powiem tak – nie daj boże , żeby Bóg miał „Ego” :)”

    ..przestań innym przypisywać własne zabawy,..byłoby to nie tylko uczciwe, a świadczyłoby to również o woli uszanowania innych, i słyszeniu co oni tobie komunikują..że ani chcą , ani nie zabawiają się takimi fikuśnymi zabawkami jakie akurat tobie odpowiadają.. ..

    • Gaja pisze:

      @vv Mylisz się , bo naprawdę ,chciałabym widzieć wszystkich szczęśliwymi . Jeżeli tak nie jest – to mogę tylko ubolewać nad swoimi wibracjami , które przyciagnęły do mnie, takie właśnie doświadczenia i takich ludzi , z którymi dzielę w danym momencie dane . Czas abyśmy to sobie wszyscy uświadomili i wzięli wreszcie odpowiedzialność za to wszystko , co wydarza się w naszym życiu ..

  20. vv pisze:

    @vv Nie tak dawno nam pisałeś , że lubisz własne „ego” i je szanujesz w sobie , a dzisiaj mówisz na odwyrtkę , że go nie masz 🙂

    ..czy widzisz dychotomię, ja nie …u mnie nie ma dychotomi między mną , a ego, jeżeli już zabawić się w [jakieś] ego, ….. ego, to ja,.. ja i ego jedno jesteśmy,..ego jest mi przyjacielem i ja mu jestem,..szanuję ego bo ego to [tylko] ja,…nie mam ego, jestem tylko ja,..

    …mnie zabawy w ego ani nie grzeją ani nie ziebią, ani nie straszą,..bo ego to ja,..bo ja nie mam ego i ego nie ma mnie ,..bo ja się nie zabawiam w ego ,..bo dla mnie jest to po prostu głupie, zbyteczne , a moż być nawet mocno wykańczające i wyczerpujące tych co się nim , w nie zabawiają,..mi nic nie przesłania boga, nic nie stoi miedzy mną i moim bogiem,.nawet ego , i jego dwaj wieżowi bracia, których ludzie kupili od kah’hunów, na ich własną zgubę, oraz na to by ich zgubne przerosło,…a jeżeli kupili i dali się zamknąć w wieżę trzech ja,..to nic im nie pozostaje jak je polubić i napowrót zintergrować tych trzech w jedno….zastrzegam .wg mnie oczywiście..a ty gaju możesz się tym kamykiem tą kahhuńską wieżą, wierzą zabawiać do woli,..mi nic do tego..

    Odnośnie wiedzy jaką tutaj reprezentujesz , to jeżeli jest tą prawdziwą i mającą zastosowanie w praktyce /np urządzeniach technicznych, itd /, to wcześniej czy później , z pewnościa ujrzy światło dzienne. Tak było ze wszystkim. Najpierw się wynalazek krytykuje a nawet go zabrania , potem wyśmiewa , a w końcu staje się on , ogólnie przyjętym standardem

    …dla mnie jest prawdziwą,..urządzeń nie będę budował bo jestem najlepszym urządzeniem i nie będę si rozdrabniał i osłabiał… wiem to z autopsji, wiele ich kiedyś nabudowałem, je wzmocniłem siebie osłabiłem,..a ponadto musiałem wrócić by to co nabudowałem odczuć i rozbroić….
    ..nikomu tej wiedzy nie bronię, a nikogo do niej nie zmuszam.. na tej wiedzy można budować siebie,..można też budować światy,…jest kompletna i co dziwne logiczna, a nie nielogiczna jak ją ludziom malowali, a jej niby absurdalnymi malunkami handlowali i nadal handlują wszelkiej maści merkuriusze…choć jest ona szeroko wykorzystywana i skutecznie wykorzystywana przez tych, którzy nie mają ludzi na względzie,..przykro, mi, ale tak jest, ..tym bardziej przykro, że to sami ludzie im na to dozwalają…
    ..tak gaju handlarze w swoim czasie zakazane ujawniają,..tym samym robiąc z ludzi i ze swych usłużnych durni,..tak handlarze potrafią również handlować durnotą,.. …ludzie im na to dozwalają,.. handel jest już nikomu z ludzi nie dziwny, …tak się do powszechnego handlu przyzwyczaili, że bez niego nie potrafią, ani żyć, ani istnieć…

    ..tao..tao..

    • SeJa pisze:

      A Bóg w bogu i trzecie z trujki Stosownymi Boskimi narzędziami Duchem Eteru dzieła rąk naszych a choćby i w tym doskonałe ciało ? 1,2,3 boki całości, równe sobie = JA gdzie jedno koło jest zepsute, cały traktor jest do bani. 😉

      Racja, tao tao, bo czaczę się tańczy a nie kuma a to trzeba skumać by zatańczyć 😛
      W każdym razie ciekawa byłam jak z Tego wybronisz po swojemu VV hee. Rozumiem i się zgadzam z tym, jednak sam widzisz, co wolno wojewodzie co Ty na to? 😉 Bo to też takie odbogawianie odbogowionego acz boską mocą w bogu. A to jest też w moim rozumieniu jak właśnie ta fizyka czy nauka gdzie niby wszystko jest jedno a nie wszystko jedno czy traktor ma koła czy po prostu ot mamy se traktor. A mamy. Tak jak też przecież mamy oprogramowanie ciała i zali tylko ciału przydatne jak komp pokładowy jaki ma nam służyć jak narzędzie ale czy skoro mam świetną furę, jestem furą? Podświadomość, wszak istnieje ba odmierza ryt bicia serca, składa się na programy obsługi narządów i synchronizacji … I wreszcie czy jajko było (i kim lub wyrazem czego jest ) pierwsze czy może to wyrazem mnie są i wirki czasoprzestrzenne tych klocków choć nie wszystkie a dane jak choćby i plac tych zabaw i przez kogo? Jakiego tego kogo czy bez prawa do swego JA? … tra tata i zapętlić … 🙂 A zbiorcze i bardziej zjednoczone w częściach wspulnych zbiory świadomości? Program Gai całej i jej perpetum mobile jak ciała galaktyki i wszechświatu jako ta piaskownica do zabawy klockami? To też zbiorowa świadomość, ale czy nadświadomość ponad nam świadome czy inaczej my w niej świadomi po swojemu na własną miarę? 😉 Więc co mamy? Po prostu mamy podświadomość i świadomość i nadświadomość, znów 3 równe i równie w nas ważne. Niewątpliwie naJa się składające.

      Nikt nie wie kto Syn kto Ojciec, bo jednym są. Jak nigdy nikt nie widział Boga jeśli oczu nie otworzył i nie spojrzał w odbicie lustra wody 😉 Takie trzy po trzy 😀

    • SeJa pisze:

      Takie dzieła rak naszych, Wyraz i słowo, zapętlić i od nowa 🙂

    • SeJa pisze:

      Niemniej zgadzam się z Tobą VV 🙂

      • SeJa pisze:

        JAK NAJBARDZIEJ, podałam tylko sposób jak połączyć podzielone.

      • SeJa pisze:

        I masz rację, zabawa w ego jakie nas dzieli i oddziela jest nie mądra. To tak jak by patrzeć przez pryzmat własnego utożsamienia w tym ciele, a ściślej być tym ciałem, jego programami i uwarunkowaniami, jak takie pryzmatyczne okulary na ja. Znów newageowcy z innej wierzy nie odróżniają już żadnej tożsamości mówiąc tylko ja istnieje i tylko ja jestem, jak gdyby w przeciwwadze do pierwszej wieży konstantynokatolica jacy mają swych bogów przed jakimi pełzają w nadziei że ich nie rozdepczą, wołając o podzielenie i oddzielenie. Paradoksalnie jedni i drodzy należą do tej samej złudy bo jedni i drodzy mają tylko swoje małe ego własnego utożsamienia przez pryzmat jaki patrzą, są jak skorupy puste i auta na autopilocie i w sumie mają rację że Ich nie ma a są programem omnibytu jedni, a drudzy dodają że w pył się obrócą i wrócą do niebytu skąd wyszli na rzecz wielkiego jamochłona dodają trzeci kiedy już nabiorą smaku i dojrzeją by ich wchłonął ten program 🙂 HA Mają rację, bo jak że im zaprzeczę kiedy prawdę o sobie mówią? 😉

      • SeJa pisze:

        Toć bym skłamała, mogę jedynie o sobie powiedzieć, ja jestem 🙂

      • SeJa pisze:

        Więc jak się kto dał złowić, to chyba dobrze 🙂 Bo co by to było jak by latali tak samopas 😀

  21. "gUral" pisze:

    🙂
    „i po co tyle pytań
    to proste jak drut
    niebo jest w niebie
    a ziemia tu” 😀 kołysze, wiruje

    https://www.youtube.com/watch?v=X5UjxgbHNNk
    🙂 http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201302/1359993317_by_weiru_500.jpg?1359993318

  22. vv pisze:

    ógurel: Eszcze sie nie narodził coby… http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201408/1408452851_by_coldseed_500.jpg?1408452851

    …ludzie mają prawo mówić,..a my mamy prawo robić swoje mimo mówienia ludzi…

  23. vv pisze:

    seja: „Jak nie wypadkowa woli i poziomu świadomości u podstawy? Jak myślisz?”
    ..prawda wypadkowa i dobrze, że wypadkowa,..na swoją wolę masz wpływ i na swoją świadomość masz wpływ…
    „Dla tego nie wiem czy jest sens kopać się z koniem, i walić kijem w odbicie wody.”
    ..sensu nie ma, ..bo konia nie ma póki go nie kupisz od handlarzy,.. i kija nie ma póki go nie weźmiesz, od zachęcającego jakiegoś merkuriusza..
    „To nie takie proste wszystko i oczywiste, łatwo też zamienić kajdany drewniane na jarzmo stalowe. „
    ..proste i jasne, ..tylko nie kupować strachu i kajdan od handlarzy…
    „Albo dać się ukamienować za podważanie mocy tego który Ich nalepił,”
    ..nie kupuj strachu przed ukamieniowaniem, od handlarzy strachem,.. nie ma tego co ich ulepił, oni z własnej nie przymuszonej woli się sami ulepili z darów, które im dał…mogli się nie ulepiać…
    „…bo i tak tłuszcza jakiej rzucać perły pod nogi się obróci i Cię zadepta.”
    ..jeżeli uznasz innych za tłuszczę, nie rzucaj, ..ale po co uznawać innych za tłuszczę,..i po co rzucać jeżeli można dać chcącemu wziąć…
    „Czy wojować z ziemią całą przeciw winnym jako jedyna niewinność”
    ..nie wojuj i nie strój się na niewinność, ..po co ci to jest potrzebne..
    „..bo cokolwiek założenia szczytne i dobrze zaplanowane wszystko tylko jakoś nie przystaje to do zastanych realiów, jak że to Lucjańskie.”
    ..lucio fajny gość tylko radzę zważać przy interesach z nim ,..bo wielki spryciarz..
    „Normalnie pat. Moją winą świadomość…”
    ..nie kupuj pata…i winy…a tym bardziej nie obarczaj swej świadomości jakimś patem czy winą, ..jeżeli przyjdą to szukaj przy sobie lucia lub jego sługi, ,..nie lubią się ujawniać, szczególnie gdy wciskają trefny towar, ..jak znajdziesz, to wyraźnie powiedz mu, że ten towar, który wciska jest nie „dobry” dla ciebie, a jest dobry dla niego …niech sobie go weźmie..
    „Tak seja wie, seja zna seja załatwi jak trzeba byle nie nas. Bym se chyba musiała kulką w łeb walnąć jeśli sami by mnie nie wyklnęli za własne chciejstwa. seja nic nie zrobi, o zgrozo i pomsta do nieba. …”
    …pominę te luciowe pomysły,.. których mam nadzieję nie kupiłaś…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.