Nauka i technologia nowej ery – 19.05.2015

Pierwsza rozmowa Janusza Zagórskiego z de Zbigniewem Osiakiem z nowego cyklu „Problemy teorii względności”. Linki do jego publikacji, e-boków oraz audycji telewizyjnych i radiowych są dostępne w bazie ORCID pod adresem internetowym:
http;//orcid.org/0000-0002-5007-306X/


Naszym gościem jest Profesor Iwona Wawer – chemik, profesor nauk farmaceutycznych, pracuje na Wydziale Farmaceutycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zajmuje się chemią fizyczną, a więc dyscypliną wykorzystującą metody fizyki w badaniach związków chemicznych.

W rozmowie z Januszem Zagórskim opowiada o właściwościach konopi indyjskich. Kiedyś konopie były roślinami bardzo popularnymi w Polsce. Wykorzystywane były bardzo szeroko, zarówno w przemyśle jak i do celów spożywczych. Obecnie interesuje się nimi świat medycyny, ponieważ mają szereg pozytywnych dla zdrowia właściwości. Jest okrucieństwem ze strony środowisk medycznych limitowanie środków przeciwbólowych! Już najwyższy czas, aby w Polsce były dostępne z powodów medycznych! Aptekarze są przygotowani do tego, aby apteki sprzedawały marihuanę do celów leczniczych! Musi być tylko życzliwość i zmiana przepisów ze strony polityków.

Polska Akademia Zdrowia uruchamia wielki projekt „Polacy dla Polaków” mający na celu doprowadzenie do legalnej, kontrolowanej produkcji i dystrybucji konopi indyjskich na terenie Polski!

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

163 odpowiedzi na „Nauka i technologia nowej ery – 19.05.2015

  1. myszak pisze:

    Witam.

    Bardzo miło mi się słuchało Pani Iwony ponieważ ten temat jest mi bardzo bliski mimo że nie jestem chory, a przynajmniej w tych kategoriach w jakich głównie jest tu mowa. Chciałbym się donieść do kwestii hodowli, rozumiem że póki nie mamy swojej struktury uniemożliwiającej uprawę wysokiej jakości marihuany powinniśmy ja importować aby jak najszybciej pomóc ludziom którzy tego wymagają drogą medyczną. Jednak zanim przejdę dalej chciałbym zwrócić uwagę na złożoność tej rośliny, która posiada własną płciowość (męską lub żeńską lub obie jednocześnie) przechodzą stany rozwoju (weg i flo) oraz jest piękną ŻYJĄCĄ rośliną! Ten kto nie zobaczył nigdy jak garnie się do światła jak układa swoje liście i łodygi w porządku świętej geometrii ten do końca tego nie zrozumie (to tak jak by kawaler pouczał ojca jak ma dzieci robić). Chcę powiedzieć, że uprawa tej rośliny nie jest tak prosta jak by się to wydawało i ja osobiście skłonny jestem potraktować tą umiejętność jak rzemiosło. To że DOROŚLI i ODPOWIEDZIALNI ludzie nie mogą uczyć się tego jest ogromną szkodą dodaną. Analogicznie to jest tak jak z energetyką, 1000 gospodarstw np. z panelami słonecznymi może zastąpić jedna dużą elektrownie oraz znakomicie zabezpieczyć te gospodarstwa przed całościową awarią. Ludzie w Polsce starają się nie dostrzegać psychoaktywnego działania wódki oraz uzależniającego działania papierosów ale jak usłyszą sławo marihuana to łączą to z narkomaństwem pokroju dawania sobie w żyłę pod mostem, a jak kogoś złapią na uprawie krzaka, to nawet sądu już nie trzeba bo i tak jest wszystko jasne:( Ile jeszcze istnień musi zginąć tylko dla tego że konopia jest wydajniejsza np. w procesie produkcji papieru niż drzewa, a komuś to nie było na rękę. Sama konopia w sobie chyba nigdy nikogo nie zabiła, a może uleczyć ludzi i świat bo 10% więcej palących to 9% mniej patologi. WOLNY DOSTĘP DLA WOLNYCH DOROSŁYCH LUDZI!!!!

  2. Raja pisze:

    Czy ogladaliscie wczoraj Komorowskiego u Wojewodzkiego?
    http://www.m.lolmania.pl/lol/7425/przygotowuj%C4%85-si%C4%99-do-drugiej-tury.html

  3. vv pisze:

    …..słucham i się mocno dziwuję,…że dla tego nowego formalizmu matematyczno-fizycznego zaproponowanego przez zbyszka, ..potrzeba zastosowania jakiejś ukraińskiej kastracji rzeczywistości, kastrującej, wykastrowującej z niej jej ruch i jej prędkości, .. gorzej, potrzeby wykastrowania ruchu i prędkości również z grawitacji, ….gdzie ruch i prędkości kwantów czasoprzestrzennych w cyklu do środka masy obiektu masowego i od środka masy obiektu masowego są immanentną cechą samej grawitacji, ….są immanentną cechą jej sił i pól ,…i jeszcze gorzej, gdzie cykliczny ruch i prędkość kwantów czasoprzestrzeni od i do środka ciężkości obiektu ,są również immanentną cechą samej masy tego obiektu, ..jest tak że dziki temu cyklicznemu ruchowi i prędkościom czasoprzestrzennych kwantów w [naszej] rzeczywistości nie można nawet określić , czy to masa jest źródłem grawitacji czy też grawitacja jest źródłem masy, ..bo to właśnie cykliczny ruch i prędkości czasoprzestrzennych kwantów są źródłem zarówno masy obiektu i jak i ich wypadkowej prędkości grawitacyjnej i antygrawitacyjnej, określanej jednym pojęciem, grawitacją, ..co prawda kastrującej z niej jedynie kinematykę pozostawiając wir, ..ale to właśnie kinematyka dopełnia i oddaje grawitację i jej siły i pola, ..choćby tylko to, że mniejsze masówki w polu grawitacyjnym większych masówek kinematycznie spoczywają lub „biegają” inercjalnie…mocno dziwię się, po co te kastracje,..czy aby nie tylko po to, by przepakować katedralny formalizm matematycznofizyczny do większego pudełka, czy też tylko dla jako takiej obrony ogólnej matematykofizyki einsteina,…dobrze ,że janusz punkty tej nowej czasoprzestrzennej metryki próbował trochę odmatematycznić, odgeometryzować, ufizycznić, urzeczywistnić, próbując im nadać cechę fizyczności i rzeczywistości,…. próbując nadać im możliwości rozkurczania i ściskania, a nawet rozciągania,.. nazywając je, co prawda, nie kwantami czasoprzestrzeni, a jedynie jej pikselami,… i pozwolę sobie odpowiedzieć na zadane przez niego pytanie: … dla obiektów o tej samej masie ten, który wiruje szybciej, wiruje z wyższą prędkością, będzie cechował się mniejszą grawitacją, …będzie cechował się większą antygrawitacją, …większą prędkością czasoprzestrzennych kwantów „od”, w ich cyklu „do i od” … choć wiem również, że on tej odpowiedzi nie doceni, z jakiś jego, nazwijmy, „wyższych” względów….

    • vv pisze:

      ..przepraszam pominąłem w odpowiedzi najistotniejsze… ten, który wiruje szybciej, wiruje z wyższą prędkością, będzie cechował się mniejszą grawitacją, …będzie cechował się większą antygrawitacją, …większą prędkością czasoprzestrzennych kwantów „od”, w ich cyklu „do i od”.. w osi wirowania, bo w „płaszczyznach horyzontalnych” z prędkościami eteru „do i od”, będzie podobnie jak u wirującego wolniej…

      • Kalika war party pisze:

        Pociagne dalej to co mowisz vv , bedzie to Archont wibrujacy wyzej ( szkola wprowadzenia w blad ) 🙂 moze nawet bedzie dalej od ziemi ale i tak w czsie ograniczen .
        Wiesz , ze przy pomocy matematycznych numerkow i fizycznych -matematycznych kombinacji trzmaja nas w time -loop .

      • SeJa pisze:

        Tak sobie jeśli mogę po swojemu ponawijam makaron na uszy 😉 Bo tak właśnie, na podstawie wypadkowych tych sił można robić fajne zabawki, włącznie z jak to nazywam napędami pierwszej do trzeciej generacji. Albo choćby taki zderzak Pana Łągiewki czy koralowy zamek a cy co inne 😉 Ogólnie ja to nazywam fizyką kształtu, w sumie to samo co mechanika w tym kwantowa. No i masz dla tego rację VV znów jasna anielka 😉 Nawet nie muszę oglądać, bo faktycznie w sumie może i nie tyle nawet większe pudełko a inne wstążki jakimi jest ono związane? To też i może już nieco z innej beczki ktoś ostatnio jaki rozbił wywody wręcz niesamowicie sKalane, że Neo rozbił się na Arrarat a miał syna Hama więc stąd wziął się Rosjanin, bo Bóg a nie Bóg że Bóg stworzył Kobietę po Facecie no i niech to ja nie mam czci i wiary proć bo to właśnie stąd wzięła się Atlantyda, a skoro ja taka mądra wreszcie, to nich powiem jaką prędkość ma światło? No nie dało się rozmawiać, nie dało. Wzruszając ramionami wybuchałam śmiechem tłumacząc że nie odpowiadam za czyjeś linijki, bo se kto jakąś kupił i myśli że myśli. I się dowiedziałam też, że dopóki czerpie wiedzę z neta / mediów to nie dogadamy się dość jak nie pozabijamy a psychiatra to mi się należy jak sroczce kaszka. …. A w ogóle w biblii stoi ……………………….. …………………………………. To się pytam, a czy to nie jest medium?- Bogu się nie kłaniam, naukę wyznaje – i rozmawiaj z takimi myślę sobie ? A co mi tam, powiem co pomyślałam, to tak jak by nasrać do miski, nacisnąć se na łeb i nosić z dumą jako znak swojej inteligencji. I takie też jest wszystko, króliczki na łące się pasą a krokodyle mają swoje rozlewiska, garnek kotłem nie zdechnie. 😉 Czyli no niestety, pogoda jest dla pogodnych, dla niepogodnych są prognozy złe.

        Reszta jest milczeniem 😉

    • SeJa pisze:

      Przepraszam VV że nie odpisałam na wpisy pod poprzednią audycją z tego cyklu 🙂 Byłam poza zasięgiem 🙂 Teraz już jestem, a co do tamtych wpisów, to JAK NAJBARDZIEJ no koncertowo 😛 Tak jest.

      Ps. Haha Mogli się nie lepić 😀 dobre, albo Lucio fajny gość o tak znam Go też osobiście i faktycznie … 😉 Sama nie wiem czy hmm chciał mnie orżnąć w karty, ale skoro były znaczone pokupowanym od tych jacy tej słomy nakręcili na pustym tronie … To może wcale nie oszukiwał, skoro prawdę powiedział? Talia była niewygodna bo miałam znaczone karty przez innych. … No nie ważne, pewnie to nie trudne 😉 Reszta odpowiedzi tam jak ulał prawdziwa też. A ja lubiłam się zawsze bawić w kupowanie by palić i powstawać jak feniks z krzyża też. Dokładnie tak jak dzieci rozmawiają z sobą przez telefon z klocków się pobawić, lub choć pobawmy się w sklepik … 😉

      Bosch, obracałam się troszkę przez te kilka dni między granicami i ludźmi strasznie nakupowali wszystkiego, …No cóż, można by rzec, skoro to dla nich jest dobre? Tak właśnie chcą? To chyba też dobrze 😉

      • vv pisze:

        ..tak seja, …nakupowali, ..do tego mocno zmielone i stosownie wy sklejane,. warto jeździć, oglądać , posłuchać i poczuć te różniste mielonkosklejanki, …najczęściej pokupowane, do mielone i doklejone swoim..można wówczas postrzec jakimi mielonkami, sklejanymi czas sobie wypełniamy..miast żyć..lucio lubi mielone i sklejane pod siebie,..ale nie lubi lubi brudzić sobie rąk mieleniem i sklejaniem, ..zresztą on ma rzesze do mielania i sklejania i ma tych co handlują mielonym i posklejanym …ponadto jest nadal jest niewinny, …to nie on mielił i mielił, to nie on sklejał i skleja..to nie on handluje mielonym i sklejonym,..on tylko pokazuje, że można,..inaczej i lepiej,..niewinny niedespotyczny spryciarz i cwaniak, …. mieli choć nie mieli, skleja choć nie skleja,..jedynie przyświeca..

      • SeJa pisze:

        Haa ha… 😀 To trochę całkiem jak ja choć teraz już widzę znacznie więcej, nie ukrywam Dzięki przemyśleniom po twoich wskazówkach, ile sama też nakupowałam jak się dzieliłam i rozdrabniałam odprowadzając własną esencję budowniczym wierz … teraz już sama sobie świecę i przyświecam, nie siedzę już pod ani kocem jaki mnie dzieli w tym ode mnie z łask i niełask i innego rupiećOwa i prawdziwie mogę powiedzieć i więcej niż JA JESTEM wraz tym jaki cichutko we mnie jest i dał mi to wszystko bym korzystała i zbierała światło w płuca. … Wreszcie też wiem na jakim świecie żyje, a to powiem Ci, kiedy maski spadły nie jest to miły widok co tu się wyrabia zaMordyzm i swój zna swego 😉 Ale to już i nawiasem.

      • SeJa pisze:

        ja jestem, nie że potrzebuje więcej.

      • SeJa pisze:

        Bo to nie co do mielonek, jakie są bardzo ciekawe właśnie, jakież to mechanizmy, jak że odmiennie … A co do sług budowniczych i strażników wierz. Jak wszyscy dali się wkręcić i w co? Że w nic hahaha po nic i za nic tak gnają … gdzie nic tym świętym spokojem i nagrodą a coś wieczną szarpaniną …

      • SeJa pisze:

        Gdzie wielu robi to już świadomie i koncertowo, dopiero kiedy już się wie, to nie ma powodu by nosili maski, to jak te okulary prawdy taki film wiesz 😉

        No, w każdym razie, nie jestem w stanie opisywać jak wiele się zmienia, jak wiele przemyśleń i nowych już odblokowanych kawałków jednej całości, sam wiesz. Co tu komu by sobie? udowadniać? 😉

        Pozdrawiam Cię 🙂 Ba Dziękuję.

      • SeJa pisze:

        Lepsze maszyny = inne protezy siebie ograniczyć hahaha 😉 Racja.

        … skacze, lece sklejam 😉

      • SeJa pisze:

        rozpuszczam i odnajduje 😛

      • SeJa pisze:

        No też że sza, taka rzesza 😀 A owej żeszy zadedykuje se piosnicke i to całkiem niewinnie 😉 vv to nie jest żadna aluzja, tak to jest że sam wiesz świetnie jak jest i chętnie byś się podpisał pod tym jak ja 🙂
        https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths 😉

        Dla innych się wytłumaczę też, dlaczego będę pisała vv a nie VV bo to wyraz cichej że tak ujmę niewysłowionej prawdy w miejsce fanfar. 🙂

      • SeJa pisze:

        Ile ma Paskal, milimetrów? Tyle co funt kłaków 😉 takie to też linijki… myślą ze to jest obowiązujące założenie? w całym wszechświecie 😀

      • vv pisze:

        seja: No też że sza, taka rzesza A owej żeszy zadedykuje se piosnicke i to całkiem niewinnie vv to nie jest żadna aluzja, tak to jest że sam wiesz świetnie jak jest i chętnie byś się podpisał pod tym jak ja
        https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths
        Dla innych się wytłumaczę też, dlaczego będę pisała vv a nie VV bo to wyraz cichej że tak ujmę niewysłowionej prawdy w miejsce fanfar.
        …dzięki za vv,…
        ….a piosnicka ok,…warto ją zaśpiewać tym, w nas, czy już z nas, co ganiają za [luciowymi] błyskotkami, …za [luciowymi] oświecenioprzyświeceniami,..za [luciowymi] długimi tasiemkami, honorami, uznaniami… tym w nas, czy już z nas , co [luciowo] się ponad nas po wywyższali, pojaśniali, pojaśniepaniali, …tym co [luciowo] po zawłaszczali nasz [boski] wszechdostęp do informacji o nas i naszym świecie, ..tym co [po luciowemu], nakazują nam prosić, błagać nich się modlić, by łaskawie udostępnili nam porcję tego co, nasze,.. co sobie zawłaszczyli jako niby ci lepsi, jaśniejsi i wyżsi w nas, czy już, co gorsza, z nas.. ..tym w nas, czy już z nas, co mówią, że nasze ciała to tylko ubranie, ..które można dowolnie wycieńczać, niszczyć i zmieniać na nowe,… by oni, w nas, czy już z nas, wyżsi, jaśniejsi, lepsi, mocniejsi i bardziej warci, ..rośli jeszcze bardziej [luciowo] w siłę, jasność i moc,… byśmy z narodzenia, na narodzenie, z ciała na ciało,..z [boskich] króli stawali się, coraz bardziej płochliwszymi [i luciowymi] królikami,..

      • vv pisze:

        ..błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest królestwo niebieskie….

      • SeJa pisze:

        To wszystko prawda…

        Można się też umówić nazywać to co nie istnieje wcale nawet i jedynym co istnieje i nie skłamać wcale … Niech tedy wszystko będzie życiem z życia lub niczym i wcale. Być może ktoś dłużej pragnie ? bo puki co słowa słowa słowa

        Jednak zrozum też…
        https://www.youtube.com/watch?v=N2EyJq80Nt4

      • SeJa pisze:

        😛

      • SeJa pisze:

        https://www.youtube.com/watch?v=XzNv35Egz44

        Bo skoro jest jak jest, to co złego, gorszego w tym że tak właśnie jest? Ba i to ja właśnie, jestem inna i ba lubiana 😉 Nawet za to że wiem o konkolu jaki mi na puder szkodzi i tak już jest 😉
        https://www.youtube.com/watch?v=Ocf8CyBx5yc

        taka sama 😉

      • SeJa pisze:

        Jak najbardziej się zgadzając, pod niebem czarno białym / biało białym https://www.youtube.com/watch?v=Z_6WxlID5aQ

        „Każdy kto mi uwierzy żył będzie wiecznie” jak życie śmierci nie zazna bo nie było by już życiem „a CHOĆBY i umarł, żył będzie” Czy jako królik, bo to wie, czy Feniks nawet Jego sprawa i sam się określi. 😉

      • SeJa pisze:

        Na zgromadzeniu Bogów

        Asaf 😉

      • SeJa pisze:

        I ja Cię też rozumiem vv. Całkowicie nie wywyższam się też jak wiesz, ani nie twierdzę że ciało to zabawka choć twierdzę że jest ciałem jakie zechce to uświęcę, jakie zechce to wskrzeszę a jakie zechcę to w pył obrócę, nie pokłonie się matrixowi tego ekosystemu jak inni cieleśni i luciowi jeno, nie przyznam że może mi zabraknąć mocy jak kręcący młynkami bioenergii. Nie boję się rozbicia choć znam odpowiedzialność, powołuje i odwołuje swoje myślokształty i zastępy anielskie. Nie jestem jedynie podprogramem większego programu, a sam Duch jest moim narzędziem i tak narzędziem nawet jeśli i przyjacielem. Bo ja, jestem samo-stworzeniem nie żadną bateryjką do wyczerpania i podpinek i gdyby nie fakt że to jest nasz wspólny świat, jednym tchnieniem bym go zdmuchnąć i w nicość obrócić bo jednym oka drgnieniem go przywrócić z każdym źdźbłem jeśli nadłamanym to nie dołamanym mogła. Znasz taką moc? bo znasz. Czemu więc mam się kłaniać i nad czym własną słabość przyznać i kto będzie się wtedy cieszył i mówił a nie mówiłem? To tylko robaki chip chip hura podskakujące z motyką pod słońcem. No tak mierzę i innych się nie wywyższając własną miarą, to własną na własne wyobrażenie mnie odmierzają. Ja nie widzę w tym zła, a dobro w tym co nas pobudza do myślenia i wzajemnie ubogaca. Gdzie jednak każdy sam się określa i o sobie stanowi, jak ja mam o sobie postanowić? Żem słabsza niż dzieła rąk moich i pokłon oddać? Nie w tej kwestii Przyjacielu 🙂

        Już i Światy zwane Niebieskimi w pył rozpirzałam bo myśleli że mają już wszystko. Bo mnie wstążki z festynu nie bawią. I energii z nich nie czerpie i nie potrzebuje choć Boginią wedle tego tu ciała licząc obwieszczali w moim własnym świecie w jakim zechcieli Żyć by znów pójść wszędzie. Aż nie będzie Bogów innych jak pierworodni spośród wielu. A Stwórca jaki był przede mną, na ile już i światów się porozbijał i nie tylko wydzielił podprogramów całych ekosystemów i wszelkiego ciała nawet? Bać się mam że mam tę samą moc? Nieograniczoną. Założyć że się wyczerpie, że woda w studni wyschnie i dla mnie jej zabraknie? Wyschnie, jak czerpaki pochowam. Nikomu nie żałuje, niech tylko wzrok podniosą a nie mrużą oczu. …

        Ps. Przepraszam Voytek, to na prawdę przedostatni raz już w tym przedziale podatkowym 😉

      • vv pisze:

        seja:„…ani nie twierdzę że ciało to zabawka choć twierdzę że jest ciałem jakie zechce to uświęcę, jakie zechce to wskrzeszę a jakie zechcę to w pył obrócę,..”
        „Boginią wedle tego tu ciała licząc obwieszczali w moim własnym świecie w jakim zechcieli Żyć by znów pójść wszędzie. Aż nie będzie Bogów innych jak pierworodni spośród wielu.”
        …tak ganiając za wyższymi wibracjami, gdy je otrzymują w postaci coraz bardziej wibracyjnych ciał,., nie doceniają ich i nie cenią ich, mając je za niższe, a ganiali za wyższymi, ..nie widzą, nie słyszą nie czują, nie rozumieją, że już otrzymali i mają za czym ganiali.. i nadal ganiają i otrzymają,.. wyżej wibracyjne, twardsze, mocniejsze, …wenusjańskie już o splotach trójszóstkowych, ..w świecie gdzie najwyższym panem prócz neutrina będzie półwir kwarkowy, gdzie mostem prócz tęczy, będzie jaśniejszy łuk, ..gdzie struktury nadal będą fraktalne, lecz wertykalne, będzie już „ zanieczyszczane” horyzontalnym,.. gdy wenusjańskie tao już uzgodni i spoi wszystko w jedno, ..to nowe wysokowibracyjne wydające się dziś piekłem, będzie po czasie po swojemu piękne, ciepłe i przyjazne..

      • SeJa pisze:

        Być może się nie rozumiemy vv 🙂 Bo ja nie ganiam za wyższymi wibracjami, a nawet wręcz z nich drwię w sobie co i może nie jest najfortunniejsze, to cenie bardziej to co mam niż pragnę bardziej masowego cięższego w gęstszym bardziej smolistym i zastanym świecie bo już w tym wapniakowie ledwie mogę wytrzymać jak inni jacy mylą wysubtelnienie nieco choć i zmniejszenie dysonansu z otoczeniem jak i otoczenia z ucieczką w niebyt i piękna przeklinanie. Nauczyłam się jednak grać kartami jakie mam, a nawet ufać i się cieszyć bo i wiele mam już tu i teraz.
        Więc tak obracając kotka ogonkiem 😉 Jakiego Ty i siebie w jakim świecie pragniesz? Czy aby nie na zbyt dusznego i najlepiej takiego jakiego i nie ma? Jak Ci nawiedzeni newagowcy niektórzy głoszący to piekło, to niebyt, to i wreszcie porzucenie ciał albo ich transformację na formę energetyczną właśnie bardziej subtelną choć mylą metody w przeciwieństwie do Ciebie?
        Po coś chyba ten świat jest prawda? Po coś Duch wstąpił na wyżyny i materii wreszcie no nie? Choć nie twierdzę że jest idealny o nie i daleko mu do tego jak i mi to nie mylisz mnie przypadkiem z kimś? Gdzie i owszem ubogaciłam się od Ciebie błyskotkami jednak czy to nie jest tak że skoro wcześniejsi emisariusze zwątpienia, zasiania strachu, kupionych idei zawiedli to przychodzi kolejny. A wszystko u nich zawsze sprowadzało się do coraz bardziej fikuśnych ostrzeżeń bym zaprzestała pisać, bo najpierw mnie zabiją nie oni wrogowie, to stracę duszę i będę potępiona bo to ostatnia dla mnie szansa, to knują i obserwują aż wreszcie zamilcz jakkolwiek aż tu nagle mów, mów ale winą twoją jest już samo marzenie i pragnienie nawet no przyznaj że to zabawne 😀

        I niech se-ja nawet będę i samą Jutrzenką czy jak zwał kamikadze, ja wiem czego pragnę i nie gmatwam a prostuje ścieżki ani zła nie pragnę i nie ganiam za większymi wibracjami, po co mi one? Zresztą świat jest inny notabene. Nie wywyższam się, ale seja jest jedna i przyznam że marzę o tym by kto przyszedł i robił swoje choć tak a i lepiej ode mnie ale AMBA i zamilcz jeno o zgubiona. Trudno. Wiesz ja też uważam prosto i jeśli się mylę tak całościowo nie że tu to proszę nich się zjawi kto i mi to objaśni lecz nie mota, niech stanie przede mną twarzą w twarz nawet jak choćby i niegdyś Szatan i sprzeda mi co ma swego i i tak z kwitkiem może odejść jeśli mataczyć i wkręcać zacznie. Niech ktokolwiek stanie, choćby zastępy niebieskie i delegaci innych planet jak i mędrcy i tao ze swym butem na koniec, to nie? A jakoś ja z każdym dobrze żyje i aniołowie na rękach mnie noszą. Bo wiedzą czego pragnę to nich drżą ci z zastanego świata lub jeśli zdołają mnie rozdepczą jeśli serca zwątpieniem skazić nie potrafią. Rozdeptać się dopiero boją prawda? 😉 Co mogą? Dziel i żądz bo ja się na wstążki 34 stopni nie łapie też.

        Bo właściwie to o co Ci chodzi? Że świat zmierza na zagładę? Czemu mnie to przypisujesz? Bo zadaje się z celnikami i do zdrowych nie przychodzę? … 🙂 Powiedz mi jasno, co jest Twoim zamysłem, marzeniem? Tak wiem mruczanka, bym i ja zamilkła.

      • SeJa pisze:

        Życie bym oddała nawet i w otchłań skoczyła za kogoś takiego …

      • SeJa pisze:

        Czemu wątpisz, zamiast wesprzeć, a później będzie znów nikt nie winien.
        Ubogacaj mnie, próbuj, pokłóćmy się nawet ale nie metkuj mnie.

      • SeJa pisze:

        Czy Ty aby po prostu nie obawiasz się upadku Mamona? Że będzie zbyt jednolicie? Że znów cena wielka, że może lepiej niech trwa Babilon i po cichutku robi swoje aż i tak rypnie? Są tacy co sami nie wchodzą i innym wejść nie dadzą też. Bo ktoś musiał by być ten pierwszy i wyższy prawda? By innych wywyższyć i skłonić karku by nogi im obmyć. A może właśnie skoro się tak boimy wszyscy o to nasze jedynie znane i bezpieczne sprowadzamy sami na siebie i gniew i furię? Zamiast po prostu radośnie przywitać i współradować prędzej ukamienować albo pohańbić na drzewie rozciągnąwszy jak kiedyś? Znów po sobie sądząc bo kije od mioteł połknęli. To nie te czasy.

        Dobra ja kończę na razie pisanie, mam inne narzędzia i formy wyrazu jak i komunikacji stosownie na czas i miejsce. 😉

      • vv pisze:

        seja: „Być może się nie rozumiemy vv Bo ja nie ganiam za wyższymi wibracjami, a nawet wręcz z nich drwię w sobie”
        ..wiem, ..i przyjmij, że dlatego, ze wiem pozwalam sobie więcej powiedzieć..
        „.. co i może nie jest najfortunniejsze, to cenie bardziej to co mam ..”
        I poprzestań na tym, ..ugruntuj się w tym, ..ugruntuj się w sobie, .. starając się ani negować , ani uciekać od świata, w jakim jesteś. Nie negując również swojego jego postrzegania…wiem, ż to początkowo może być trudne, ..minie…
        „Po coś chyba ten świat jest prawda? „
        …jest twój i dla ciebie… takiego chciałaś i masz, ….choć zapominałaś, że z jakiś względów go chciałaś,.. dowiesz się, samo przyjdzie ..gdy nie zrezygnujesz, …
        „Po coś Duch wstąpił na wyżyny i materii wreszcie no nie?”
        …twój duch, ..nie zapominaj, ..i nie zapominaj kto z dwu jest panem ciebie, ..ty czy twój duch ,…
        „A wszystko u nich zawsze sprowadzało się do coraz bardziej fikuśnych ostrzeżeń bym zaprzestała pisać, bo najpierw mnie zabiją nie oni wrogowie, to stracę duszę i będę potępiona bo to ostatnia dla mnie szansa, to knują i obserwują aż wreszcie zamilcz jakkolwiek aż tu nagle mów, mów ale winą twoją jest już samo marzenie i pragnienie nawet no przyznaj że to zabawne „
        ..im dalej w las tym więcej drzew, ..nigdy nie rezygnuj, nie daj się zastraszyć, ..i dbaj o odpoczynek, ..o ugruntowanie siebie, swojego w sobie, ..nie przyj do przodu za bardzo, ..i za szybko, ..w swoim rytmie, ..masz na to, na siebie, całą wieczność..
        „Powiedz mi jasno, co jest Twoim zamysłem, marzeniem?.”
        …szukam czwartego do brydża…
        Życie bym oddała nawet i w otchłań skoczyła za kogoś takiego …
        ..zważaj na słowa, ..mają moc.. …dbaj o siebie,.. a nie umieraj, za siebie, ..i nie otchłaniaj siebie, ..to nie jest dbanie o siebie, .żyj[ wiecznie i świadomie], …i jeżeli już, to odchłaniaj siebie z otchłoninego…
        „Czy Ty aby po prostu nie obawiasz się upadku Mamona? Że będzie zbyt jednolicie?”
        ..dobre pytanie, zadaj sobie i sobie odpowiedz, dla siebie…a dopowiem ci, że ja się nie obawiam ani jednego ani drugiego..
        „Że znów cena wielka, że może lepiej niech trwa Babilon i po cichutku robi swoje aż i tak rypnie”
        ..zadbaj o swój babilon, na niego masz wpływ, ..czy będzie czy nie, ..na babilony innych nie masz wpływu, bez zmuszenia, ..a za zmuszenie, już się płaci….inni mają prawo dbać, o swoje babilony tak jak chcą..
        Bo ktoś musiał by być ten pierwszy i wyższy prawda?
        ..nieprawda, ..dla siebie i swego świata tyś jest pierwsza i najwyższa i to zachowaj ..lub jak straciłaś odzyskaj swoje pierwszeństwo i swoją wysokość, ..podnieś się z kolan..

      • Wiktoria pisze:

        @SeJa: Czemu wątpisz, zamiast wesprzeć, a później będzie znów nikt nie winien.
        Ubogacaj mnie, próbuj, pokłóćmy się nawet ale nie metkuj mnie.
        *
        Zaiste ! nie metkuj mnie ! nie insynuuj/nie imputuj/nie przypisuj swojego mi ! @vv ! ale też inni !

      • SeJa pisze:

        Miałam nie odpisać na pewno nie dziś jak ta młoda kiedyś zadając sobie po kres swych dni pytanie … Potrzebuje chwilę czasu, nie szukam wygranej i dziękuję że ktoś mnie podniesie, oszczędzałam te słowa nazbyt szafowane … 🙂 …

        Tak, słyszę 🙂

      • SeJa pisze:

        A co do otchłani, to uśmiechałam się pod nosem to pisząc, więc napiszę bo to się komuś może i przydać gdyż znam drogę wyjścia z każdego ze światów i miejsc więc powiem, nawet takich gdzie nie ma konsoli przy wrotach, lub nie ma czym wpisać adresu, lub nie ma w ogóle wrót albo i nie ma nic, potrafię też przeciągać wielbłądy przez uszy igielne i nie oblizać się po pączku brawo ja 😉 Bo po prawdzie jedyne gdzie nie byłam, to w niebycie bo tam z zasady się już nie jest 😀 I to właśnie jest wyjście i najszybszy teleportel z każdej dziury 😉 Ale działa tylko dla samostworzonych, stworzeniom raczej nie radziła bym się tamtędy transportować bo tam jest taka naklejka „Nieupoważnionym …” 😉 W każdym razie dobrze gdyby mogła być 😛 Choć to takie spa dla Bogów aż zechcą gdzieś kiedyś jakoś zaistnieć i otworzyć oczy już wiedząc i kim są jeśli nie wiedzieli.

        Ale racja, nie ma co odsiebiać siebie bo niby tak jest lepiej jeśli jest mniej cukru w cukrze a więcej nie cukru dla jakiegoś jamochłona jaki ich wydalił z odwłoka by nabrali smaku. 😀 Lub innych podpijaczy z redystrybutorów wierz bioenergii do astrala tym jacy nie chcą iść na recykling a nie mają ciał więc nie mogą produkować bioenergii sami, tych jacy zachowują swe ciała po śmierci je konserwując by nie rozpało się i ciało astralne jeśli nie mają dość rozwiniętego systemu redystrubucji od żyjących, tych jacy się podpinają i tych jacy przeszczepiają organy i tych jacy się rozdrabniają i z siebie na własny rachunek utrzymują byty i tych jacy przejmują ciała, tych jacy rzucają błyskotki na wabia i tych z symbolem ryby i pierścieniem rybaka i rodom i narodom i tym jacy kręcą młynkami modlitewnymi się oddając jako bateryjki, tych jacy pod przewodnictwem medytują i mają pomocników i anioły i duchy jakie im podpowiadają i przez nich przemawiają … i tych jacy wróżą i w karty grają o los własny i innych i wielka ich obfitość na tym bazarze.

      • SeJa pisze:

        To w ogóle jest bardzo ciekawe, jak ten co wymyślił gwoździa ma wielką rzekę dywidendy prawdziwej waluty dla siebie i jak wszyscy się wymieniają i nikt wtedy nie traci więcej niż to warte i jak każde słowo i myśl potrafi być zapłatą jeśli razy miliardy to już Niagara energii z jakiej można dalej budować. Co prawda samostworzeni nie potrzebują niczego ale od zapłaty też nie uciekają a utożsamione programy form antropomorficznych brane za nas samych przez tych jacy nic innego nie mają prócz ciała astralnego lub co gorsza jeśli mają go nie skonsolidowali tak mogą żyć w dostuka takich wierz i dywidend. Tę wiedzę sprzedali Oriończycy niegdyś Egipcjanom. Jak nie poddać się recyklingowi po śmierci śmiertelników. Nie mniej ta zasada wymiany obowiązuje wszystkich we wszechświecie i stanowi obowiązujący środek płatniczy. I w sumie to ja się nie boję ani Mamona, ani jego upadku czy i nawet Babilonu z jakim nie mam nic wspólnego sama nich wszyscy sobie wspólnie decydują. Uważam tylko, że prościej bo nie powiem lepiej było by i to zelżyć zamiast tak mieć pokręcone i płacić do tego i podwójnie a ostatnio już i z palca wyssanie i mól taką zapłatę zjada i oszuści czyhają choć i duchowych handlarzy co prawda nie brak i złodziei nawet ale nie bez zgody jak tu tej kolektywnej… dodatkowej waluty jako wyznacznik wkładu w społeczeństwo a raczej dojerstwo. Z każdej strony 🙂

      • SeJa pisze:

        Tak się przechadzając wierz po tym bazarze placu świątynnego 😉

      • SeJa pisze:

        A ostatnio to już się nawet niczym handlować nauczyli. Gdzie w zasadzie płacisz za święty spokój, zresztą cały system na tym stoi. A to już nawet nie jest lichwa, a haracz się nazywa.

        Czyli tak 😛 System tworzy i piętrzy problemy. Jak zapłacisz komu trzeba, prawnik, księgowy, ubezpieczenie … to jeśli dobrze wybierzesz i dobrze zapłacisz w nagrodę masz nic czyli spokój. Nawet taka reklama teraz leci. A jak najmiesz partaczy bo na przykład ubezpieczenia OC są obowiązkowe więc sam nie możesz to masz kupę problemów. Sam fakt istnienia nie tylko struktur państwowych, al i zasadność samego państwa wśród poczucia zagrożenia wenerowanego z zewnątrz na tym polega gdzie patriotyzm to nic innego jak syndrom sztokholmski. A cwaniaki dla Mamony nami grają jak dziećmi. 😉

      • vv pisze:

        seja: „Lub innych podpijaczy z redystrybutorów wierz bioenergii do astrala …tym jacy nie chcą iść na recykling a nie mają ciał więc nie mogą produkować bioenergii sami, tych jacy zachowują swe ciała po śmierci je konserwując by nie rozpało się i ciało astralne jeśli nie mają dość rozwiniętego systemu redystrubucji od żyjących, tych jacy się podpinają i tych jacy przeszczepiają organy i tych jacy się rozdrabniają i z siebie na własny rachunek utrzymują byty i tych jacy przejmują ciała, tych jacy rzucają błyskotki na wabia …”

        ..dosyć dobrze oddałaś astral,..ten ostatni bardzo efektywny wynalazek , który zakończył atlantydę i rozpoczął atlantydzki upadek ludzi..

      • vv pisze:

        seja: „A ostatnio to już się nawet niczym handlować nauczyli…. …cwaniaki dla Mamony nami grają jak dziećmi. ”

        ..i całkiem dobrze końcówkę atlantydzkiego upadku..

      • SeJa pisze:

        Wiem, dla tego nazywam to po imieniu, Inwazją i w zasadzie przejęciem planety, no bo w sumie na to wychodzi skoro pociągają za sznureczki i transformowali nawet system pojęć.

        Wiesz, mnie kiedyś intrygowały tak na 2 minuty kiedy trafiałam na banialuki o Atlantydzie myślałam sobie, skąd Oni to wiedzą, ja tam nie sięgam choć sięgałam przecież i o wiele dalej i to właśnie mnie dziwiło. Nie podobały mi się ochłapy jakie nie miały wiele lub i nic z prawdą wspólnego rzucane z astrala by zakryć prawdę bajaniami. Aż się skapłam że prawda leży pod stopami i to jest nasza historia z przed nawet wojny na niebie po jakiej jedynie zeszklenia zostały. Że wielu wracając do Domu po milionach lat i z innych kolonii nie poznaje go i są ostrzeliwani. … To jest tyle aspektów że wiesz, książki pisać to mało. A kiedy skojarzyłam Imię naszej Matczynej planety w miejsce wspomnień gdzie nie zawsze tu byłam i nie wszystko widziałam, i przybyłam też długo później spłynęła i ta część wiedzy pradawnej.

      • SeJa pisze:

        I wciąż spływa, jak nie co rano jak loading to i wieczorem czasem, właściwie od dziecka tak spływa. Byle bym tylko miała pytanie i wiedziała czego chcę się dowiedzieć. 😉 I zawsze pasuje do całości jak ulał i eureka ją ubogacając i dopełniając i se tak podróżuje i się przyglądam temu wszechfraktalowi … gdzie moją głową wszechświat …

        Dla tego też lubię takie rozmowy, bo mnie inspirują do przemyśleń, nawet kiedy się z czymś nie zgadzam, a kiedy zgadzam nawet i coś odpiszę to i tak ma się to nijak do tego co spłynie jeszcze. Choć właściwie nie jest to tak bym mieliła i maltretowała coś by jak z orzeszka choć krople oleju wytoczyć nic z tych rzeczy jak napisałeś 🙂

      • vv pisze:

        ..jeżeli spływa i pasuje do całości to tylko pozostaje zachęcić siebie do zadawania pytań,..na wszystko, co interesuje,.z ogólnych i prywatnych,..bez żadnego nawet najmniejszego filtra..szczególnie bez filtra, że pytanie za głupie, niestosowne, czy że jesteś niegodna by je dostać,..na stosowani takich „głupich” fittrów bardzo dużo się traci..

  4. Kalika war party pisze:

    Kiedys na forum rozpatrywalismy falt earth .
    No i trzeba do tego wrocic wkrotce poniewaz wyjasni nam wiele spraw o pewnych liniach czasowych .
    Wyjasni nam miedzyinnymi dlaczego jest duality matrix i ying and yang teorii wykreowana przez matrix Wlasciwie black and white jest to matrix kreacja i tej specyficznie lini czasowej . Flat earth nie ma takiej duality w sobie .
    Oczywiscie to wymaga wiecej wyjasnienia . Nawet jak bedziemy znowu mowic kiedys o concave ziemi tez znajdzie sie miejsce dla takieje rzeczywistosci dla odpowiedniej lini czasowej .
    Tak wiec UN ma flat Erath na swojej fladze i chyba wie dlaczego ma .
    Ta flaga nie istnieje w duality . Poludnie -Polnoc
    Dlaczego tak malo sie mowi o CERN na NTV
    Dlatego -wyjasniam , ze nie ma konekcji do ziemi spontanicznej i bezinteresownej . Tutaj nie sa wymagane medytacje tutaj poprostu to jest .
    Mowi sie o healingach i jedzeniu i wiele innych tematow sie porusza , ktore nie sa grozne dla ziemi ale swiadcza o tym , ze wiele ludzi potrzebuje glebokiego healingu wewnetrznego dlatego to wszystko zaczyna byc niebezpieczne to znaczy , ze spiryt jest fragmented i dlatego nic sie nie mowi o maszynie najwiekszej na ziemi , ktora trzeba zniwelowac zmiana lini czasowej a to moze zrobic spontaniczna konekcja do ziemi .
    Dlaczego niektore zdarzenia nstepuja w okreslonych datach iluminackich Poniewaz ludzkosc nie jest wyleczona i upodobnia sie swoja struktura mentalna do iluminatii .
    Kiedys mowilam , ze wydaje mi sie , ze kolor czarny jest perfect . Znalazlam potwierdzenie u drugiej osoby , ze organic ciemnosc jest genialna sprawa .
    Specjalnie wkoponowali nam light and dark jak dwie przeciwnosci zebysmy byli w duality . Ale roznica miedzy ciemoscia organic jest taka , ze ta wlasnie jest dla nas najbardziej bezpieczna esensja .
    Te dwie wyzej sa technologiczna forma skaponowana poprzez matrix .Tylko dlatego sie mowi , ze Czarnosc jak czako bo taka widzialm i doznalam jest zlem .Ja zauwazylam zupelnie cos innego jak bylam w tym stanie .
    Czarnosc organiczna jest cieplem jakiego zycze kazdemu zeby doznal .
    Specjalnie wykreowano ta duality , zebysmy chyba udawali sie do swiatla .

  5. Kalika war party pisze:

    Bardzo mi sie podoba okreslenie-
    Pineal/Moon Astral programs- dokladnie Szeszynka/ksiezyc astralny program .
    Szeszynka reaguje na wode . ksiezyc reaguje na przyplywy i odplywy .
    Mieszkalam nad oceanem i wiem to z wlasnego doswiadczenia , ze woda ma wplyw na szeszynke .
    O co nam moze chodzi obecnie najbardziej tym co sa swidomi gleboko zakorzenionej sie matrix w tym czasie i polykajacej coraz to wiekszymi zebami swoje czasy i przestrzenie szczucia nas calym swoim zlem i dobrem ?
    Co zrobic zeby nie wrocic do programu recycling .

    Kto moze nie wrocic do recycling program.

    Ci co maja normalny naturalny kontakt z natura – ziemia . Sa to przewaznie ci , ktorzy nie uprawiaja techniki spirytualnych i nie ganiaja za coraz to nowymi metodami doprowadzenia siebie do balansu wewnetrznego . Nawet jak sie zjada wszystkie wskazane produkty nieszkodzace nam . To zauwazcie , ze po jakims czasie zacznaja nam one wychodzic nosem i uszami i dochodzimy do konkluzji , ze to niby zdrowe jedzenie i wszystko co robimy spirytualnie poprawnie jakos juz nie pracuje i zaczynamy szukac nowych drog rozwoju i nawet zaczynamy myslec o przestaniu jedzenia bo jedzenie zabiera energie i szkodzi dochodzimy wreszcie do tych konkluzji . Zamiast gleboko pomyslec dlaczego tak jest .
    Modly tez po jakims czasie wpadaja w tryby matrix . Bo wszelkie modly sa dla Matrix a nie dla nas . To jest wlasnie ta iluzja matrix .
    Ze oswiecenie jest bardzo wazna sprawa i trzeba sie oswiecac modlic afirmowac i uprawiac jakies wielkie spirytualne podchody .

    Siedziec pod drzewem na ziemi na trawie i rozmawiac z ziemia o zintegrowaniu ciala emocjonalnego z mentalnym i fizycznym .
    Oczywiscie ta integracja moze byc bardzo bolesna poniewaz od Atalantydy byl caly czas rcicling prowadzony w matrix naszych pwrotow w time loop na ziemie i odchodzen w postaci smierci .
    Swiatlosc jest matrix
    Ciemnosc tez jest matrix
    Sa dimetralnie inne ale sa ograniczeniem i trzymaniem nas w cube-time loop .
    Jezeli tak dalej bedziemy komentowac swiat to pracujemy dla matrix Dupkow .
    Ktorzy robia wszystko zeby wszystko przedluzyc .
    CERN – wazny
    I nie ignorowac tej maszyny w manipulacji ziemia .

    • vv pisze:

      ..dobrze, że jesteś,…

      „Swiatlosc jest matrix
      Ciemnosc tez jest matrix”

      ..światłość jest ok. ..i ciemność jest ok… wystarcza nie mylić światłości z oświeceniem, przyświeceniem,..jeżeli wyzwalamy światłość z samych siebie to ok,..natomiast jeżeli ktoś nas oświeca,nam przyświeca,..to wówczas, wszystko zależy od tego kto nam przyświeca i w jakich celach przyświeca, oświeca, ..dobry w dobrych celach w miarę ok…zły w złych celach, totalna katastrofa tak przyświecanego , tak oświecanego,..istotny błąd, niezależnie czy przyświeca nam dobry, czy zły polega , że nie dbamy o własną światłość, tylko dbamy i wzmacniamy cudzą światłość, ..że ganiamy za cudzym światłem myśląc, że nam przyda ono światłości,…bez nas i naszego najbardziej wykwintne i światłe,..dla nas będzie puste jeżeli nie już zwodnicze…
      …ciemność jest ok, ale strach przed nią nie jest ok…najbardziej ten strach dotyka wyzbytych własnej światłości i goniących za cudzą, za cudzym im przyświeceniem…

      „CERN – wazny
      I nie ignorowac tej maszyny w manipulacji ziemia .”

      ..nie przesadzaj cern to narzędzie tao,..większość z ziemian tak zabrnęła, że ma już dość,..i chce nowego wspanialszego siebie i świata,….chce i modli się o księcia na białym koniu, który ich wyzwoli z zabrniętego,..
      ..wiem, że ciebie to boli , że widzisz i chciałbyś ostrzec,..nie dasz rady i trza się pogodzić i zadbać o siebie by nie być zmiażdzony buciorem tao uruchmionym przez stadne chcenie,..stadne chcenie najcześciej totalnie nie uświadamiane sobie przez poszczególnych ze stada,..usuń się i nie mędrkuj zbyt wiele, …bo stado jako innego rozdepcze cię nim rozdepcze je tao.. nie jeden raz byłem przed katastrofą stada i jego świata , teraz nie będzie inaczej,..cern może okazać się ich „wybawieniem” ich księciem na białym koniu zapowiadającym ‚game over” i „new game”, ….umarł król , niech żyje królik…..

      • Wiktoria pisze:

        @vv do @Kalika :
        usuń się i nie mędrkuj zbyt wiele, …
        …odpuść sobie,.. świata i stada zdążającego, gnającego do upadku nie zmienisz,..
        *
        hmmm .. i pisze to ten/pierwszy mędrek we wsi który sobie odpuszcza/nie :o)))))

      • vv pisze:

        ..dzięki za uznanie,…wieś jest piękna..

      • Wiktoria pisze:

        .. dzięki za uznanie piękna wsi :o))
        .. mi chodziło o to że „przyganiał kocioł garnkowi a sam smolił” :o)))))))

      • vv pisze:

        wiktoria:” .. mi chodziło o to że „przyganiał kocioł garnkowi a sam smolił” :o)))))))”

        …zwycięska,…a może jaśniej …niby ja jako kocioł smolę sadzą, bo gotowano w kotle na ogniu, …. gotowano również w garnku, na ogniu i ogień go również przysmalił sadzą, ..a co ma moja sadza jako kotła, do sadzy garnka, …wspólnego lub nie wspólnego, wg ciebie…a może o ten związek między sadzą kotła i garnka spytaj ognia, ..to on zasmolił i kocioł i garnek,.. ja jako kocioł sam nie wiem czemu inaczej zasmolił mnie kocioł, a inaczej garnek, ..o to, sam pogadam z nim, jeżeli faktycznie zasmolił inaczej .. zwycięska , ..ja jako kocioł, nie wiem, co w tobie wrze,… nawet nie wiec czym jest to, w czym twoje wrze na ogniu….
        …a wracając sadzy, a właściwiej mojego sadzenia, ..bo co do piękna wsi , mamy podobne zdanie,.. wiem tylko że sadzę tylko sadzą jaką mnie ogień przysmalił,… i sam się dziwię czemu moja sadza, miałaby być mędrsza od sadz innych, ..albo ci inni nie mówią o sadzy jaką ich ogień przysmalił,…i tutaj , więc o czym mówią,….albo też ogień przysmala inaczej kocioł , a inaczej garnek, ..ale czy o to można mieć pretensje do kotła…

      • vv pisze:

        ..jest jeszcze inna możliwość,..inni nie gotują na ogniu,.. i wówczas co w sobie, i czym, oraz czyim się wypełniają,..że nie smolą sadzą…

      • Wiktoria pisze:

        @vv aleś się zasadził :))) no to żeś wysmolił :))) rzeczywiście :)))) ech ten twój słowotok epistołowy albo epistoły słowotokowe z sadzą lub bez sadzy w garnku i kotle a nawet bez :))))))

        „…zwycięska,…a może jaśniej …” rogaty może jaśniej/mniej mieszania .. w garnku :)))) specjalisto od popisowego ściemniania mędrkowania epistołowego sadzenia kadzenia :))))))

        p.s. garnkom i kotłom/motyce i gracy prostoty życzę prostoty/nie mylić z prostactwem!

      • vv pisze:

        ..mądrze powiedziane, mądrze wymielone, mądrze posklejane,..prostota i prostactwo,..zwycięska, czym się różnią, oprócz domieszki strachu,..by tylko nie prosto i jasno…

      • Wiktoria pisze:

        .. „mądrze powiedziane, mądrze wymielone, mądrze posklejane” – dzięki za uznanie rogaty bo chyba to nie samochwała :))))

        .. „prostota i prostactwo,..zwycięska, czym się różnią, oprócz domieszki strachu,..by tylko nie prosto i jasno…” – ja widzę że się różnią tak jak też mądry od mędrka/mądrali :)) –
        wyższy/niższy poziom/wibracje/uczucia/duchowość/rozwój jak zwał tak zwał

        prostactwo
        a) «ogół cech właściwych prostakowi lub czemuś prostackiemu; nieokrzesanie, prymitywizm, ordynarność, grubiaństwo, wulgarność» gbur, grubianin, cham, prymityw

        prostota  
        «ogół cech charakterystycznych dla kogoś skromnego, szczerego, unikającego sztuczności, przesady; naturalność, bezpośredniość» asceza dyskrecja oszczędność  «właściwość czegoś skromnego, zwykłego, niewyszukanego» nieskomplikowany niezawiły łatwy do zrozumienia

      • Wiktoria pisze:

        MĘDREK
        Mędrek dmie się przed uczniem, przed spółmędrkiem chlubi,
        Lecz zarówno spółmędrka i ucznia nie lubi:
        Spółmędrka, żeby jego bogactw nie obliczył,
        Ucznia, żeby ich nie skradł lub nie odziedziczył.

        MĘDRCY
        Prawy mędrzec cieszy [się], jak pielgrzym ubogi,
        Gdy spotka na pustyni towarzysza drogi;
        Mędrek świecki, jak złodziej manowcami zmyka,
        Bo w każdym widzi świadka lub współzawodnika.

      • SeJa pisze:

        Zarąbisty Wierszyk Wiki 🙂

        A co do rogatego i Jego rogów, no ja tam nie jestem faszystką modową ;), ale rogi to ponoć atrybut wiary, wedle pism ponoć najwięcej ich ma Jezus 😉 …

      • Wiktoria pisze:

        .. zaiste – zarąbisty/mądry tekst/przekaz – zapomniałam wyszczególnić cudzysłów – podobno autorem jest niejaki A.M. ale kto tam wie czy on i co go inspirowało/od kogo zerżnął – więc/i/ale jakie to ma znaczenie !?
        .. gratuluje nie bycia faszystką ale czemu modową i co to w ogóle jest ” faszystka modowa” objaśnij państwu ;))
        .. ja tam nie jestem fanatykiem czegokolwiek .. też atrybutów jakichkolwiek :))

      • vv pisze:

        zwycięska: ..kto wymyślił prostaków i prostactwo i po co, ..oraz kto i dlaczego przeciwstawił prostotę, prostocie,…
        ..i niech sam wypowie się nieokrzesany, niecywilizowany prostak, …tak nieokrzesany, że nie szanował szabatu, trzymał z celnikami, grzesznikami i innymi ubogimi duchem, …kapłanów i ich świątynie nazywał synagogą szatana, …ganił uczonych w piśmie i z tych z pierwszych miejsc z długimi tasiemkami, ..przeganiał handlarzy ..tańczył kiedy grano, i smucił się gdy było mu smutno inaczej okrzesani i inni faryzeusze….jadł , gdy był głodny, ..pił gdy był spragniony, ..był tak prostacki, nieobyty i nieokrzesany, nieucywilizowany, że ucywilizowani i, obyci, okrzesani, w swej prostocie wzięli i go ukrzyżowali..

        „Kto ma uszy, niech słucha! Do czegóż mam przyrównać to pokolenie? Jest ono podobne do dzieci, które znalazłszy się na placu, czynią innym wymówki: Graliśmy wam na flecie, a wyście nie tańczyli; śpiewaliśmy pieśni smutne, a wy nie uderzaliście się w piersi! Kiedy bowiem przyszedł Jan, nie jadł i nie pił to powiedziano: Opętany. A kiedy przyszedł Syn Człowieczy, kiedy jadł i pił, to powiedziano: Oto obżartuch i pijak, przyjaciel celników i grzeszników!”

        ..a co do mędrca i mędrka,… mędrzec to, czy tylko adaś [zapewne o sobie.. ]

        „Są prawdy, które mędrzec wszystkim ludziom mówi,
        Są takie, które szepce swemu narodowi;
        Są takie, które zwierza przyjaciołom domu;
        Są takie, których odkryć nie może nikomu.”

        ..tak sobie mędrkuje czy tylko się okrzesanie wymądrza…nie dmie uczniom, .. sam pielgrzymuje nie błądzi na pustyni i cieszy się, gdy napotka,… towarzysza nie zbawcę jego drogi…
        .. kto wymyślił mędrców i po co, ..oraz kto i dlaczego przeciwstawił mądrość mądrości wymyślił mędrków i po co,…

      • SeJa pisze:

        To tekst z tego filmu Wiki, tak jakoś mnie się spodobał i se użyłam w końcu 😉

        https://www.youtube.com/watch?v=tN1-tI22y18

      • SeJa pisze:

        Też bardzo słusznie vv 🙂

      • Wiktoria pisze:

        @vv:
        zwycięska:..kto wymyślił prostaków i prostactwo i po co, ..oraz kto i dlaczego przeciwstawił prostotę, prostocie,…
        .. kto wymyślił mędrców i po co, ..oraz kto i dlaczego przeciwstawił mądrość mądrości wymyślił mędrków i po co,…
        *
        rogaty dzięki za odkrycie hameryki że wszystko wymyślone po coś/przez kogoś .. to może już nie wymyślaj/przestań wymyślać specjalisto od słowotoku myślowego :o)))))))))) może sam się zastosuj do zalecenia jakie dałeś Kalika: „usuń się i nie mędrkuj zbyt wiele, …odpuść sobie,.. świata i stada zdążającego, gnającego do upadku nie zmienisz,..” pozdrawiam wymyślaczy/zalewaczy i nie/faszystki modowe cokolwiek to oznacza :o)))))))))))))))))

      • vv pisze:

        zwycięska: „usuń się i nie mędrkuj zbyt wiele”

        ..dziękuję,.. ale wybacz,..ale nie kupuję rad od zwycięzców i handlarzy…

      • Wiktoria pisze:

        @vv do @Kalika :
        usuń się i nie mędrkuj zbyt wiele, …
        …odpuść sobie,.. świata i stada zdążającego, gnającego do upadku nie zmienisz,..

        hmm .. dajesz innym rady do których sam się nie chcesz zastosować oto co tu pokazałeś – to jest rogate a rogacizny nie kupuję wybacz :o)))))))

      • vv pisze:

        zwycięska: hmm .. dajesz innym rady do których sam się nie chcesz zastosować oto co tu pokazałeś – to jest rogate a rogacizny nie kupuję wybacz :o)))))))
        ..tak już jest ze zwycięzcami, ..ciemiężcami siebie lub innych, ..że nie czują i nie rozumieją, .. by zwyciężać potrzeba wpierw zabić swoje serce i swój rozum, … co nieodczute i nierozumiane jest bez wartości, ..może być tylko ciężarem, brzemieniem służącym ciemiężcom…i nie warto brzemienia kupować od ciemiężców, .lecz na jedno tylko są wyczuleni zwycięzcy, można nawet powiedzieć, że są przeczuleni, ..na konkurentów i konkurencję zwycięstwie, ..tych i tę po swojemu odczuwają jako rogatych i jako rogi na swej drodze zwycięstw..
        ..podobnie jest z handlarzami, ..ci są omamieni wyceną i wszystko wyceniają na wymierne błyskotki,…. nie czują i nie rozumieją innych wartości prócz mamony, w której wyceniają, ..ci po takiej wymiernej wycenie na mamonę, innych wraz z innymi oraz swojego wraz z sobą, mają jedynie mamonę na sprzedaż,…mamony nie kupują ci którzy siebie i innych mają za wartość samą w sobie i ją sobie cenią…
        ..a co do moich rad, .. wynikała z mojego doświadczenia i mogła mieć wartość dla tego , komu ją wówczas dawałem, ..gdybym rozpoznał wcześniej, że to kalika, ..nie dawał bym jej, bo bezsensowna,. .równie bezsensowne, bo bez żadnej wartości są rady innych powielane przez nieczujących i nierozumiejących ich, … rady innych powielane przez zwycięzców i handlarzy w swoich celach…
        …i zwycięska wybacz, że tak powiem,… już kupiłaś, jak ją powielasz, ..choć nie czujesz i nie rozumiesz jej..

      • vv pisze:

        …wiem również dlaczego kupiłaś,..kupiłaś ją jako oręż do walki z rogatym wg ciebie,..odczutym przez siebie jako rogaty, jako rogi na twojej drodze zwycięstw..

      • Wiktoria pisze:

        //..a co do moich rad, .. wynikała z mojego doświadczenia i mogła mieć wartość dla tego , komu ją wówczas dawałem, ..//

        .. no właśnie !!!! a co do moich rad wynikały z mojego doświadczenia !!!! i mogła/może mieć wartość dla tego komu dawałam czyli dla ciebie !!!! wszak patrząc z boku niejako widziałam że rada którą dajesz Kalika bardzo pasuje do ciebie !!!! i tylko tyle i aż tyle !!!! i po co tyle się po*pisujesz/blablasz/kołujesz/wylewasz z siebie nie na temat co ci się tam przyśni !!!! „wieś jest piękna” :o)))))

        p.s. ktoś już wcześniej twój nicek vv skojarzył z rogami a ja uznałam że ciekawe skojarzenie !!!! więc jak pierwszy pojechałeś mi tą „zwycięską” to/więc się zrewanżowałam „rogatym” !!!! ale/i z tego co piszesz widać że ja mam inne niż ty skojarzenia co do „zwycięstwa” i inne co do „rogacizny” !!!! ale/wiec może niech każdy pozostanie przy swoim ale/i nie imputuje nie insynuuje nie przypisuje swojego myślenia innym !!!! pozdrawiam :o)))

      • vv pisze:

        wiktoria: wszak patrząc z boku niejako widziałam, że rada którą dajesz Kalika bardzo pasuje do ciebie,
        ….czy przyjmujesz ,…że rada była nie dla ciebie, ..że się wcięłaś ,..że ktoś może dawać rady z własnego doświadczenia, a nie z cudzego, ..dodam, że wg. mnie, rady z cudzego doświadczenia są cokolwiek bez sensu, jako nie odczute, niewidziane i niesłyszane ..a jeżeli już cudze dajemy poinformujmy i zaznaczmy, że to nie z mojego czucia, widzenia, słyszenia, a z cudzego, …będzie uczciwiej,.. czy możesz przyjąć również, że taki jestem jaki jestem i tak mam jak mam, ..i czy dasz mi prawo takim być..
        !!!! i tylko tyle i aż tyle !!!!
        „…co chcesz zakrzyczeć , wykrzyczeć tymi wykrzyknikami ,..wiesz, czujesz, słyszysz, widzisz..”
        .. i po co tyle się po*pisujesz/blablasz/kołujesz/wylewasz z siebie nie na temat co ci się tam przyśni !!!! „wieś jest piękna” :o)))))…
        ..dasz mi prawo być takim jakim jestem, ..nie chcę być, ani tobą , ani takim jak ty, ..mam prawo czy nie, wg ciebie ..ja cię nie zmuszam byś mnie czytała, ..nie zauważyłem również, by ktoś cię upoważnił byś przede mną go broniła,..
        …ponadto inaczej niż ja, wyraźnie przeciwstawiasz prostotę, prostocie,…wydzielając z niej prostactwo, .. określając, że to” ogół cech właściwych prostakowi lub czemuś prostackiemu; nieokrzesanie, prymitywizm, ordynarność, grubiaństwo, wulgarność» gbur, grubianin, cham, prymityw”… a czy ty czasami widzisz, słyszysz, czujesz jak się sama zachowujesz,… wg mnie stosujesz jak dwie miary, jedną dla innych, drugą dla siebie,.. wiesz jak to się nazywa…myślę, że nie potrzebujesz bym dawał ci definicję i synonimy takiej postawy..
        ..co do rogów, …to tamta , co pisała o rogach wiedziała, co pisała, i mogłem wyczuć więcej niż mogła wyrazić tym pojęciem, tak jak każde słowo, mocno ograniczającym komunikację …była miedzy nami nić porozumienia, ..ona wypowiedziała co poczuła, co zauważyła, co zobaczyła ,..ty przechwyciłaś je jako oręż by uderzyć, ..myślę, że nie tylko za zwycięską, ..ty to wiesz, a siebie nie oszukasz,.. a mogłaś prosto, że nie życzysz sobie być tak zwycięsko określana, ..prosto…

      • Wiktoria pisze:

        do @vv :

        Czemu wątpisz, zamiast wesprzeć, a później będzie znów nikt nie winien.
        Ubogacaj mnie, próbuj, pokłóćmy się nawet ale nie metkuj mnie.
        Nie metkuj mnie.

        !?

      • Wiktoria pisze:

        .. bla !! bla !! bla !! bla !!

        „co chcesz zakrzyczeć , wykrzyczeć tymi wykrzyknikami ,..wiesz, czujesz, słyszysz, widzisz..”

        .. nic nie chcę wykrzyczeć – z zasady nie krzyczę – przepraszam że cię zawiodłam pana panie insynuatorze – to taki jeden z wielu znaków graficznych – licentia poetica – przedzielałam tekst dla jasności – ty kropeczkami ja wykrzyknikami na zmianę – a może być też małpka – tymi myślnikami też nic nie chcę wykrzyczeć – licentia poetica – a może pewnie ty coś chcesz wykrzyczeć tymi swoimi kropeczkami panie insynuatorze :o)))))))))))

  6. Kalika war party pisze:

    Hi Woytek
    Jak tam u ciebie ? 🙂
    Buziak w czolko od Kaliny

    //
    Daję dzielnie odpór reptiliańskiej agendzie wspomaganej przez rzeszę Archontów, którzy chcą zdobyć przyczółek w NTV. Cokolwiek by to miało znaczyć 😉

    Voytek – [Admin]

  7. markusmarkt pisze:

    Ta pani,…profesor ( ! ), mówi , że marihuana nie uzależnia. Taką mamy kadrę profesorską w Polsce. Ehh…..To, że po kilku skrętach to się nie dzieje to prawda, ale to truizm. Jak to, że od wszystkiego można się uzależnić. Pytanie tylko o skutki, koszty i straty uzależnionej osoby w zależności od konkretnego środka. Pani nie ma pojęcia jeśli chodzi o uzależnienia i jako profesor ,osoba wydawałoby się o otwartym umyśle, nie powinna się wypowiadać w kwestii uzależnień, ale się wypowiada. Prawda, że jest dużo ważniejszych problemów do rozwiązania niż penalizacja marihuany, ale „medyczna” marihuana też nie jest ważnym tematem na dzisiaj. Konopie przemysłowe super rzecz. „Niestety” produkty z niej wytwarzane są za dobre i trwałe,( lobby przemysłowe za silne i politycy za słabi) że nie da się na tym zarobić w dłuższym okresie i wspierać wykorzystanie konopii w przemyśle.

    • myszak pisze:

      A Ty z jakiego powodu MOŻESZ i POWINIENEŚ wypowiadać się o uzależnieniach?

  8. Kalika war party pisze:

    „CERN agenda is part of the astral parasites–the envious, anti-organic life source beings (i.e. Archons & minions) )who want to open portals, so they can rip open more timelines for endless Matrix cycles which will kill Gaia and be a suicide mission for our Spirits, Souls and the Earth.”
    Uruchomienie CERN jest samobojstem dla naszego spiryt.

  9. Kalika war party pisze:

    Nic nie pomoze jak CERN odworza zadne oswiecenia i zadne zdrowe jedzenia i zadne polityczne rozgrywki nie sa wazne jak ta maszyne niepowstrzymamy przez konsultacje glebaka z ziemia!
    Wrocic na ziemie prosze bardzo wszyskich .

    • vv pisze:

      …odpuść sobie,.. świata i stada zdążającego, gnającego do upadku nie zmienisz,..zmień, to co możesz zmienić, …siebie..i uratuj siebie,..to wystarcza… za każdym razem, kilku przybywa, aż za,któryś razem będzie nas więcej..

  10. Kalika war party pisze:

    Zle programy swiatowe :
    Ashayane Dean ,Lisa Renee i programy im podobne
    Drunvalo Melchisadek, i jemu podobne programy .
    Wszystkie Chanellings i przekazy .
    CERN experiments and technologies in an attempt to open portals/stargates and disconnect Gaia and her children from Organic Source life.
    CERN eksperyment i technologia otworzy portale i odlaczy nas od organicznej naszej istoty razem z ziemia . Stracimy nasza organiczna autentycznosc .
    Pamietajcie , ze Polska finansuje ta maszyne tez .
    Kazden polityk powinien byc zapytany w tej kwestii i to ma byc pytanie serio postawione

    • vv pisze:

      ..cern nie taki straszny jak go malują,..nie siej strachu,..straszne są umysły i serca współczesnych, .. wiecej strachów, im w tym ich strasznym nie,..nie przepuści pomoże…strasząc zaczynasz grać na lutni lucia… to wieki i sprytny cwaniak, ..nie przepuści żadnej okazji by poniżyć ludzi, bardziej niż on spadł…

  11. Kalika war party pisze:

    Organiczna nasza istota ma byc programem komputerowym dla szeszynki a nie odwrotnie. Jak kolory i swiatlo sa sztucznym zabiegiem pracy z szeszynka ( szeszynka jest chipem , kiedys juz pisalismy o tym ) a nie wzlotowe medytacje z gwiazdami hyperspace swiatlo i symbole .Planetarny healing musi byc na zasadach organicznych i nie jest prawda , ze niskie rewiry naszego ciala sa reptalianska agenda i naszym EGO ( sa one konekcja z fizycznoscia i zazebiaja sie z emocjonalnym naszym rewirem w rejonach plexus i maja dobry grunt bo ziemie ) . Zostaly pojecia zdeformowane i splycone do reptalianskiej agendy poprzez rytualy w procesie reinkarnacji na tych miejscach .Obecnie Mentalne rewiry naszego ciala sa techniczne i spekulacyjne i odbiegly od swojej konekcji z organiczna forma ( to znaczy zazebiaja sie rewiry emocjonalne z mentalnymi a gardla miejsce jest tym zazebieniem )Dlatego gruczol w gardle ma problem bo stracil organiczne polaczenie emocji z mentalna rzeczywistoscia Problem , problem ,problem
    Organiczne nasze zycie i ziemi przejmowane przez sztuczna technologie .
    Syntetycznosc tego polega na usunieciu wszelkich emocji i brak powiazania z dolnym organicznym rewirem naszego ciala ) To wszystko musi pracowac na bazie organicznej . Myslenie jest skazone poprzez sztuczna spirytualna spekulujaca , matematyczna i hierachiczna matrix.
    Integracja organiczna w nas to jest problem . Wymaga czasu i zrozumienia a takze moze byc bardzo bolesna bo programy syntetyczne zaczna sie burzyc w nas jak beda pekac .
    Poniewaz 80 procent ludzi zyje w mentalno -qwantowej teorii raka wykreowanego sztucznie . Rak jest forma technologii niezaakceptowanej wprowadzonej w organiczna forme nasza i ziemi . Nie mozna niczego usunac trzeba to zwryfikowac stanac z tym w pojedynke wzajemnej obserwacji i wyleczyc

  12. Kalika war party pisze:

    Sprawa ziemi musi byc rozwiazana tez . Czyli ksztalt ziemi . Rok temu zastanawialam sie nad tym jak zbudowana jest ziemia , znalazlam ludzi na you tubie , ktory sie otworzyl na to zeby skompromitowac NASA i zaczal o tym mowic otwarcie , ze malowal wszystkie ich fotografie GLOBE . Globalny NWO i wszystko co globalne jest kreacja Matrix . Wtedy nasunelo mi sie ze jak mieszkalam blisko antarktydy i moglam tez obserwowac ocean z tych najwyzszych miejsc , ktore przesylam tutaj http://ianrolfephotography.net/2011/07/05/southern-tasmania-bruny-island-and-the-hartz-mountains/i ziemie widzialam plaska caly czas mam ta wizje , ze nie bylo mozliwe zeby ziemia byla kula spadajaca . Na wysokosci 1000-1500 metrow nad poziomem morza mglabym zauwazyc inny krajobraz jakby ziemia byla kula . A zwlaszcza , ze widzialam ze szczytow ocean tez .
    Nie obchodzi mnie co mowia i co pokazuja masowe przekazy ja wiem , ze tak bylo i wierze swoim oczom i naturze w ktorej poruszlam sie jak w swoim swiecie .
    Druga zastanawiajaca sprawa bylo zabronione zwiedzanie antarktydy przez spontaniczna turystyke .
    Dlaczego samoloty nie lataj nad Antarktyda ?
    Do dzisiaj nie mam odpowiedzi na te pytania .
    Dlaczego nad Antarktyda jest dziura Ozonowa ? Przeciez tam nie ma przemyslu .

  13. Kalika war party pisze:

    Jezeli sprawa rozbija sie tak bardzo o ziemie i jej organiczna forma .Mam wrazenie ,ze ziemia ma wazniejsza role kosmiczna jako cos w rodzaju centrum universe organicznej maskotki -slicznotki . Nie ukrywam , ze jestem z duzy i serca

  14. Kalika war party pisze:

    Moje spostrzezenie o ziemi wracaja .
    Nie ma polnocy i poludnia Nie ma Ying Yang .Jest to twor globalistyczny matrix . Mozemy nawigacje ziemi robic na plaskiej ziemi dookola . Antarktyda jest dookola ziemi i blokuje spadek oceanow .Dlatego samoloty nie lataja po krotszej trasie nad Antarktyda Dlatego nie mozna dojsc do srodka , poniewaz nie ma srodka . Dlatego UN ma falge plaskiej ziemi . Nawigacja wiec jest od est do west . Staki gina z pola widzenia w pewnej odlegolosci ale jak wezmiemy dobra lupe to bedziemy mieli go w pelnej okazalosci i nie zniknie na horyzoncie spadajacego oceanu .
    Jezeli autority naukowre mowi o grawitacji . To narazie zadne naukowe autority nie potwierdzilo grawitacji ziemi bo nie jest wlasciwie w stanie tego zrobi . Zreszta naukowe badania kracza tak jak masters im kaza od kilkuset lat .
    Ziemia mowi za siebie , ze jest plaska . Moze nareszcie pozwolimy jej mowic o co chodzi i zaczniemy badac sprawy swoimi oczyma a nie formulami archonskich naukowcow .
    Nasze oczy widza krajobraz ile moga widziec Niektorzy widza mniejszy niektorzy widza wiekszy w zaleznosci od wzrostu i od wzroku .
    Gestosc atmosfery nie pozwoli nam widziec ladu afryki zachodniej z ameryki poludniowej .
    Jezeli chodzi o astronomiczne odleglosci kosmiczne podane przez NASA to jest sience fiction nic innego . Wogole nie sa tak daleko i ksiezyc i slonce i poruszaja sie nad ziemia . https://www.youtube.com/watch?v=60Du0G7FA_Y
    https://www.youtube.com/watch?v=GY0xhUOL3vM

  15. Kalika war party pisze:

    Konspiracja space program jezeli chodzi o ziemi ksztalt.
    https://www.youtube.com/watch?v=PSUje7LfmoA

  16. Kalika war party pisze:

    Grawitacja przyciaga tak wielki ocean na kulistej ziemi i podobno obracajacej sie z wielka szybkoscia 900mil na godzine a nie straci ta wielka grawitacja malego samolotu w dol .Ha ha ha . To jest najprostsze myslenie jakie mozna sobie zafundowac .

    • vv pisze:

      kalika:”ziemie widzialam plaska caly czas mam ta wizje , ze nie bylo mozliwe zeby ziemia byla kula spadajaca . Na wysokosci 1000-1500 metrow nad poziomem morza mglabym zauwazyc inny krajobraz jakby ziemia byla kula ….
      ….Grawitacja przyciaga tak wielki ocean na kulistej ziemi i podobno obracajacej sie z wielka szybkoscia 900mil na godzine a nie straci ta wielka grawitacja malego samolotu w dol..”

      …dziwny jest ten wiek kali , ..wiek przejawienia się złud wszelakich, ..i dobra jest kali, pani cieć złud. …nie cofa się nawet, przed napuszczeniem przejawionych złud na siebie nawzajem, byle je ciąć i ściąć,…
      ..kali, kali maha kali,.. jai maha kali. …jai ma maha kali. …jai ma,….durga swaha kali jai..durga jai..kali jai..

  17. Kalika war party pisze:

    GPS byl zafundowany przez tych samych ludzi , ktorzy zamkneli dla nas Antarktyde . Teraz mowia ze tam jest ropa do wydobywania . Ale jakos Polski w tym nie ma . Ciekawe czy to ropa czy to jakies inne koszmarne poczynania albo klamstwa .
    Piloci napewno czatuja co jest ale z kim maja rozmawiac o tym jak ziemia jest kula i nie mozna z siebie zrobic barana majac inna opinie .
    Dlaczego atmosfera rotated dookola ziemi razem z ziemia ha ha .Jakas bardzo inteligentna istota nasza atmosfera wie co robic .
    Tak samo wiatry sie przemieszczaja dziwnie nie logicznie do „obrotu ziemi ”
    No tak wiele rzeczy nie mozna by bylo sobie wyjasnienic jakby nas niezprogramowano na GLOBE ziemie . Jezeli chodzi o flat ziemie wiele rzeczy moze byc wyjasniona bez zadnych wielkich filozofii.
    Loty samolotami co sie zorientowalam sa okrezne i bez sensu . Loty sa celowo manipulowane i zabieraj wiele godzin tylko dlatego , zeby zrobic wielka siec lotniczych przemieszczen .
    Ksiezyc ciagnie i przemieszcza wode za soba na plaskiej ziemi ale nie na spadajacej ziemi . To mozna wyczatowac po odplywach i przyplywach gdzie sa na ziemi najwieksze . Tam wlasnie jest droga ksiezyca . Wyglada na to , ze raczej ziemia jest plaska .

    • vv pisze:

      kalika:..”Ksiezyc ciagnie i przemieszcza wode za soba na plaskiej ziemi ale nie na spadajacej ziemi . To mozna wyczatowac po odplywach i przyplywach gdzie sa na ziemi najwieksze . Tam wlasnie jest droga ksiezyca . ”

      …może więcej jak księżyc ciągnie wodę,.. i co to za siła, że może on sobie nią ciągnąć,..bo chcąc mieć płaską ziemię, chyba nie masz na myśli grawitacji przy tej wodnoksiężycowej sile na płaskiej ..

      Wyglada na to , ze raczej ziemia jest plaska”..

      ….nie jest,..choć prawdą jest, że w umyśle taką płaską z kopułą można sobie wytworzyć …. ale wówczas to tylko wytwór..

      • Kalika war party pisze:

        VV
        Tak szybko mi odpowiadasz nawet nie zastanawijac sie przez sekunde nad tym zjawiskiem . Wzielas/es to co ci obecna wiedza wbila w glowe za pewnik i szybko do mnie piszesz na temat mojej analizy i myslenia . Roznica jest taka , ze ja nad tym sie zastanwaiam dlugo a ty wogole . Jakaz jest sila twojej analizy zadna . Tylko masz fakty przyjete na talerzu juz ugotowane przez kogos . Czy wiesz co on robil w tej kuchni ?

        Nie musisz mi odpowiadac na moje posty bo wiesz , ze i tak bede swoje robic wiec twoje czy innych posty niekonstruktywne w mysleniu sobie wywale do kosza tak poprostu

      • SeJa pisze:

        Ale czy to nie jest konstruktywne że te twierdzenia i tezy wzajemnie sobie definitywnie przeczą? Co wykazał VV

      • vv pisze:

        …człowiek ma oczy,.. by patrzeć, uszy by słuchać, serce i ciało by czuć,intelekt, by analizować,….umysł by co wypatrzy, usłyszy, wyczuje, zanalizuje z syntezować,….gdy się widzi, słyszy, czuje, nie ma potrzeby, nie ma potrzeby długo analizować długo mielić,..bo wszystko się samo składa,..synteza sama się składa,.. jak się samo nie składa warto przejrzeć ziarno, czy nie zanieczyszczone kąkolem,,warto również przyjrzeć się swoim oczom, czy nie przymglone i widzą nie wszystko takie jakie jest..uszom czy nie, nie przygłuszone i słyszą nie wszystko takie jakie jest,..sercu i ciału, czy nie przybrudzone lub zatwardziałe, i nie czują wszystkiego takim jakim jest,..a intelekt mieli tylko to co dane mu do mielenia, ..i kąkol i niepełne,.. ponadto,ak się stało, że często ludzie mylą młyn z umysłem,..wówczas miast syntezy wychodzi zwykła sieczka, jeżeli nie papa…
        …a tak naprawdę gdy się widzi, słucha , czuje,..to nie tylko nie trzeba mielić, ale i syntetyzować,..drzewa, kamienie, wiatr, woda i ogień o ziemskim świecie wiedzą wszystko i chętnie się to wiedzą dzielą…gdy się wyłączy młyn, nie ma potrzeby składać, gotować z niepełnego i po mielonego..co niestety trwa również długo..
        …miel i klej, nawet długo jeżeli tylko długie przyjmujesz za prawdziwe…

      • SeJa pisze:

        Dokładnie tak jest vv.

    • "gUral" pisze:

      🙂 A faprki, abo jaki kretki mo. noto.

      niech pszyndzie y 😀 uuu uuu jeje jeje. https://www.youtube.com/watch?v=_GHwjqsW88s
      yno coby pszez tenczy na tyn cas, nobo pawlacka 1-na łod 1-as wlezie
      na tancowanie cyco 😀

      😀

  18. Kalika war party pisze:

    USGS http://en.wikipedia.org/wiki/United_States_Geological_Survey
    uzywa tej samej mapy ziemi jakiej uzywa UN na fladze czyli flat Earth mape 🙂
    Coraz bardziej mi sie otwiera okno na nasza ziemie dlaczego ciagle mielismy atomowe statki w Hobart , ktore zmierzaly do Antarktydy .
    Jedyny lad nierozglabany przez zachlannych posiadaczy wszyskiego na ziemi . A przeciez wedlug oficjalnych (klamliwych ) jest on wielkosci US.
    Chyba , ze to juz jest koniec ziemi 🙂 Tak zwany lodowy brzeg domu kopulastego . Nic dziwnego , ze feng shui mowi , ze domy kopulaste sa genialne .
    Jezeli dawne cywilizacje byly inteligentne to dlaczego mamy im niewierzyc . A wierzymy tej cywilizacji , ktora wszystko od swoich podstaw zbudowala na klamstwie Ciekawe kto zbudowl ziemski dysk doom ( czyli kopule )?( Chyba sie domyslam kto ) Bogowie Olimpu 🙂
    No i zabroniony i obwarowany militarna brygada brzeg Antarktydy ziemskiej kopuly .
    Mysle , ze jak odszyfrujemy ta zagatke to zalatwimy iluminatii dosyc szybko .
    Wiec spieszcie sie i zacznijcie sprawdzac Czy naprawde ziemia jest kula .
    NASA juz sie przyznala w jednym malym poszczeniu slownej kaczki . Moze bedzie wiecej wyfruwajacych kaszek z innych zrodel . Nie tylko NASA.
    czekam na to z upragnieniem . 🙂
    ja dla mnie ma to sens .
    Nigdy nie bylam za koncepcja krecacej sie na osi ziemi i to jeszcze z taka szybkoscia . Tez nie bylam za teoria pedzacego ukladu slonecznego . Coz za bzdury naukowcy -kosmologowcy i astronomowie – filozofujacy powymyslali . Fatalne jest to , ze musieli swoje teorie dopasowac do istniejacych niezmiennych klamstw

  19. Kalika war party pisze:

    Wielki ziemski kopulasty Dom na dysku . Jakbym powiedziala , ze na suficie tego domu jest gwiazdozbior konstelacji i dlatego astrologiczny komputer ma nas wszystkich na oku .A ksiezyc i slonce poruszaja sie wsrodku tego DOMU i sa sztuczne . To kazdy powiedzialby , ze mam z glowa . Jakbym powiedziala , ze ten dom zbudowany jest ze szkla i lodu na pare tysiecy mil nad nami dookola a konczy sie na obrzerzach Antarktydy to kazdy powiedzialby , ze mam niepoukladane cos w sobie .
    No wiec przyjmuje jakiekolwiek obrazy bez zadnej reakcji emocjonalnej poniewaz zdaje sobie sprawe , ze ta koncepcja jest bardzo szokujaca . Coz mam do stracenia . Wiecej zyskam przyznajac sie do klatki ziemskiej niz na tym strace .
    No i ide w strone Alex Collier i ide w strone tego Fancuza z Australi ( Ktorego tak uwielbial nigdys Qcyp ) Moze teraz nam sie wyjasni Qcyp o co tutaj chodzi .
    Ziemia jest tak samo zbudowana w jaki swiat byl wprowadzony Francuz i Alex Collier .
    Oboje oni mowili o holograficznym wirtualnym DOMIE Kopulastym .Czyzby to bylo celowo zrobione ? Wlasnie co zamierzaja zrobic to samo znami holograficzne kukly , ktore zyja w wykreowanych przez swoj mind drzewkach . To wszystko jest swiatem manipulacji bezwzglednej technologii .ja dziekuje za doznania mentalno komputerowe .
    W tym momencie czar powiastek Panow wyzej wymienionych pryska na dobre . I po co szukac gdzies w niebie jak ziemia jest w takiej samej sytuacji .
    Ciekawe kto ten dom wybudowl jak myslicie ?
    Albo inaczej Jacy Bogowie przyczynili sie do budowy wielkiego szklanego sufitu ograniczajacego nas z przestrzenia Dlatego Szuman resonas bardzo ladnie sie sprawdza bo szklany sufit istnieje to dlatego jest wogole to zjawisko resonansu .
    Szuman resonas nie ma nic wspolnego z ziemia. Szuman resonans ma cos wspolnego ze szklem w naszym ziemskim dachu .ha ha ha
    Teraz co zrobic zeby uporzadkowac nasza Chate ?

  20. Kalika war party pisze:

    Jezeli chodzi o sufit wielkiego naszego domu . To mozna by dyskutowac czy to glass czy to cos innego . Musi byc cos co kreuje uklad solarny wizualny dlatego mowie o szkle . Ale moze to tez byc inna kombinacja roznych konstrukcji wysokiej technologii .
    Sufit moze byc zabezpieczany w odpowiednie stezenie tlenu i jego poprawny poziom dla nszego zycia organicznego na ziemi , zeby byl poziom oxygen dobry na moze na kilkaset km w gore .
    No i jak mozna zauwazyc , ze zaden kontynent nie dotyka Antarktydy . To tez ma jakies znaczenie . Moze dla odstraszenia ludzi do podrozowania w tych rejonach .
    Oziebienie wod tam moze jest technologicznie zaprojektowane , zeby wykreowac brzeg naszego DOMU ziemskiego z Antarktydy ( Wyjasnia to mi moje spostrzezenia jak mieszkalam na Tasmani , ze na Antarktydzie prawie nie bylo ozonu ) . Brzeg Antarktydy podniesiony do okolo 8 tysiecy km w gore zeby ograniczyc oxygen poziom .Tak wiec nikt tam nie bedzie sie wdrapywal bo sie poprostu udusi i zamarznie .
    Ok gora kopuly moze jest rozwiazana ale jaka grubosc jest dysku ziemi to juz jest problem. Poniewaz wszyscy sa zainteresownia kopaniem ziemi i kazdy moze uzyc lopate . Nie kazdy moze sprawdzic niebianska sfere ale lopate do kopania moze uzyc i zaczac kopac dysk ziemski dlugo i daleko . No wiec sa jakies swiatowe normy kopania zapewne sa . Nie sprawdzalam tego ale na pewno jak mi cos swita po glowie to okol 12 km w dol czyli okolo 8 mil
    Jaki gruby moze byc ziemski dysk moze 160km moze grubszy w niektorych miejscach zapewne nie jest rowno gruby .
    Przed czy sie BOG kreator kopuly ziemskiej chowal i czemu nas chowal moze mielismy byc forma kreacji samej w sobie ?. Moze ci z Atalantydy sie chowali i zaczeli kreowac kopule na ziemi . Moze poza dyskiem okrytej ziemi jest jeszcze duzo i to duzo innej rzeczywistosci podobnej do naszej . Moze to stoi na innej przestrzeni tylko zostalo odgrodzona kopula od innych cywilizacji . Dlaczego wprowadzono wielki mind program globalnego obilczania wielkiej matematyki Pitagorasa . Pitagoras byl ojcem iluminatii symboli . Mozna budowac wiele teorii na ten temat .Ile wizji holograficznych sie zbieglo na kreowanie takiego DOMU .

    • Robert pisze:

      Kalina – dlaczego nie ma radiowego ani laserowego echa od tej „kopuły”? Przecież jeśli istnieje, to powinno być jak cholera 😛 Jednym nadajnikiem TV skierowanym w niebo dałoby się zapewnić pokrycie sygnałem całej Ziemi! 😛
      Gdyby grubość „dysku” wynosiła 160km to jak myślisz jak wyglądałoby echo sejsmiczne? Chyba byłoby to bardzo łatwe do wykrycia? 😛

      • anonim pisze:

        Dobre pytanie Robercie. Ale czy sygnałów nie można przechwytywać , a nawet modyfikować treść i odsyłać. Czy możemy bez cienia wątpliwości wierzyć ekspertom z nasa itp ośrodków badawczych nadzorowanych przez rząd, że udzielą nam żetelnych informacji.
        Był przypadek tzw echa jednak został on utajniony:
        Sygnał – Historia „pierwszego” kontaktu.: http://youtu.be/Vs9v0icoMJ8

      • Kalika war party pisze:

        Polacy wyjasniaja ( Skycentryzm)oczywiscie ci co mowia o cancave earth jezeli chodzi o radiowe fale jak pamietam i to brzmialo mi perfekt .Oni chyba maja rysunki nawet tych fali radiowych na ziemi poszukaj to gdzies jak sie zainteresowales . Dobry punkt . Ja jeszcze nieskonczylam tego badac i analizowac wiec musze miec wiecej danych .Ale jestem pewna , ze kopula ma jakis szklopodobny frnament i lod na tym Dlatego czasami duze kawaly lodu z jednym plaskim brzegiem spadaja nawet w polnocnej Afryce .Podobno NASA raz rozwalila to szklo . Nie wiem moze chemtirals sa na niebie zinnych przyczyn tez ? .
        Who Knows ?

      • Robert pisze:

        Po co wierzyć ekspertom? Przecież można samemu sprawdzić. Dowolny sygnał radiowy czy świetlny wysłany w niebo przepada jak ciotka w Czechach… Obecnie, kiedy tyle laserów (w tym pomiarowych) oraz radarów jest w prywatnych rękach niemożliwe żeby ktoś choćby przypadkiem nie zrobił takiego doświadczenia. Opisywany przypadek echa się nie kwalifikuje, ponieważ było to echo modulowane czasowo co może wskazywać na jego sztuczne pochodzenie. Poza tym to był jednostkowy przypadek, natomiast ten szklany twór dawałby echo w pełni powtarzalne i o stałym opóźnieniu.
        A poza tym http://pl.wikipedia.org/wiki/Wahad%C5%82o_Foucaulta każdy sam może sprawdzić, nie trzeba do tego żadnych „ekspertów z NASA” 😛

      • SeJa pisze:

        No Robert Było tych buddziaków i katolikóf co se sami nanosili gruzu z księżyca i innych złotonićkarmiarzy od prząśniczek to by co powiedzieli że się rozpraśli. 😀

      • SeJa pisze:

        I innych już nawet nie Hablów od Seti, sama też nie przypominam sobie żebym przez Rów-nik wylatywała kiedy, a i stopem przez Galaktykę. Przecierz bym powiedziała że tam jest jaka śluza, a Konstanto-lice Muze-o-wniki czy insze Wy-brańce pierwse by śpiwali pod niebiosa filaru niebieskiego.

      • SeJa pisze:

        Fi-larum nie w pysk j-ego 😀

      • Robert pisze:

        @SeJa 😀 😀 😀 😀
        chodzi mi po głowie taki pomysł – podobno z ISS jest transmisja w czasie rzeczywistym obrazu z kamer zewnętrznych. Jak będę miał kiedyś chwilkę to fajnie byłoby się zaczaić z laptopem jak ISS będzie nad naszym obszarem przelatywać i poświecić w jej kierunku laserem. Jeśli ta transmisja jest naprawdę w czasie rzeczywistym, to powinienem zobaczyć na ekranie jasny zielony punkt. Muszę pogadać o tym ze znajomym, który się astronomią zajmuje trochę, może ma jakiś tracker, wtedy byłaby szansa na dłuższą stabilną obserwację, a nie tylko pojedyncze błyski zobaczyć. Można by co morsem pomrugać na przykład… 🙂

      • SeJa pisze:

        Jasne 😀 Pobawić się zawsze można 😉

  21. Kalika war party pisze:

    Dlaczego globalne pojecie naszej ziemi . Zeby dobrze do tego dopasowac teorie infinity- nieskonczonosci kosmosu . Dziekuje mojemu mind .
    Juz sobie to sama wyjasnilam . 🙂

  22. Kalika war party pisze:

    Przestrzen ,space ,kosmos, infinity nieskonczony program kreacji w mind . Afirmacje wlasne i wirtualnej rzezby kosmosu w mozgu. Wielkie filmy i ich dochod tez wielki i chaos umyslowy z nich leci , kosmici ataki na rozne to ciala niebieskie . Dobry dochodowy cykl zabaw .Ile zabawek sprzedanych ze Star Wars . 🙂

  23. Kalika war party pisze:

    Wizja prawdziwej Ziemi pare propozycji do zapoznania sie .
    http://enclosedworld.com/

  24. Kalika war party pisze:

    USGS uzywa mapy plaskiej ziemi . Oni napewno wiedza skad sa sink holes .https://water.usgs.gov/edu/sinkholes.html

  25. Kalika war party pisze:

    Biblia podobno mowi o firnamencie i woda zalal ziemie w potopie . Ja mysle , ze to by trzeba bylo tez rozwazyc .
    Bede miala niedlugo pelno materialow na to zeby podwazyc GLOBE ziemi problem .
    Ocean swiadomosci sie mowi Hm . Z czego zbudowany jest ten ocean swiadomosci i przestrzeni ?.
    Inteligencja wody jet duzo wieksza niz inteligencja powietrza . My jestesmy zbudowani z wody w bardzo duzym procencie .
    Ale w muszli ziemi trwa polityczny jarmark obecnie . Nikt nie mysli skad jest i co tutaj robi na ziemi . Smieszne to mi sie wydaje i strasznie naiwnie takie dzieciece 🙂

    • Małgorzata pisze:

      Dobrze, teraz zacytuję biblię:księga Genesis:
      „A ziemia była pustkowiem i chaosem, ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.”
      Potem rzekł Bóg:niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód.Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.”
      No i widać, że pobawił się wodą, a jakże.
      Potem rzekł Bóg:Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat.”
      Troszeczkę trzeba się nad tym zastanowić.

  26. Zbyszek pisze:

    Kalina,
    Twoje roczne poszukiwania dotyczące budowy Ziemi doprowadziły cię już prawie do mety. Jesteś bardzo blisko, ale potwierdzenia swoich teorii, (poza logo na fladze ONZ) nie szukaj w oficjalnych materiałach np. NASA, bo tam niczego nie znajdziesz, gdyż oni celowo wszystko totalnie sfałszują. Przysłowiowej kropki nad „i” szukaj w Kosmologi Wedyjskiej.

    • Kalika war party pisze:

      Ok
      Jak masz jakies materialy wedyjskie Zbyszek to podaj .
      Zastanawialam sie nad mapami dawnymi i obecnymi . Dawne niektore mapy wygladaja bardzo precyzyjnie Tak precyzyjnie prawie jak te obecne . Co swiadczy , ze dawniej jakos tez musialy byc kreowane technologicznie .Przeciez ferals plywajacy po wodach na drewnianych statkach tych mam nie zrobily 🙂

      • Qcyp pisze:

        Mieszkałem na różnych planetach i różnych ludzi wdziałem ale nikt nie bredził o szkle/filiżankach/ itp Planeta to planeta i tyle.Dzisiaj jesteś ziemianką/ ziemianinem a jutro możesz mieszkać na Xanti/Aremo/Saturn .To od ciebie zależy.
        Nie daj sobie/ą wmówić/manipulować że jest inaczej.
        https://www.youtube.com/watch?v=vZXjt5otBpA

      • anonim pisze:

        Qcypuniu czyżby ten egipski trójkącik dla ciebie też był wyzwoleniem i bramą do przyszłości 🙂
        A wiesz przecież sam bo niejednokrotnie cytowałeś Thao, że manipulowanie tłumem jest jeszcze łatwiejsze niż jednostkami.
        O ironio losu, jak to możliwe.

      • Qcyp pisze:

        Thao to nie Ramtha.Thao żyje i przestrzega przed fałszywymi mistrzami.Mistrz był tylko jeden 2000 lat temu ale nikt nie chciał rozumieć i nie rozumie obecnie, prócz około 300 osób wtedy i garstce teraz.Tak samo jest z Elżbietą,nie chce się wam jej zrozumieć .

  27. Kalika war party pisze:

    Ja analizuje nic sobie nie wmawiam.Jak sie bada to dowody mowia na to , ze jednak ziemia sie nie obraca dookola osi ( sama jestem tego swiatkiem ) i nie jest GLOBE tez jestem tego swiatkiem . Trzy razy powiedziane i staje sie prawda na kazdym biurku w szkole stal globus zeby nas zapieczetowac ta idea genialny psychologiczny trick Oni od lat wiedzieli od kreatorow tej zamknietej rzeczywistosci jacy my jestesmy i jak nami sterowac . . Wszystkie stare cywilizacje widza ziemie inaczej tylko od czasow kreowania sie iluminackiej idei zwodzenia ludzi zaczeto wprowadzac kule . Nieskonczona przestrzen , niskonczony mind , nieskonczona milosc ,nieskanczone bladzenie i nieskonczona glupota Wszystko co nieskonczone jest niedowiedzione .

  28. alladyn pisze:

    Pani, ubrana w tytuły akademicko-farmaceutystyczne wmawia widzom, że wszyscy się boją, to każdy też się ma bać. śmieszne jest takie rozumowanie, że koncern, koncerny farmaceutyczne sfinansują badania nad olejem konopnym dla dobra ogółu, tym samym pozbawiając się gigantycznych zysków. Z tego co wiem konopie rosną 60 – 80 dni do max 90 dni, to przecież wystarczy żeby je w Polsce uprawiać, więc postulat, że w Polsce nie można ich uprawiać bo za mało słońca będzie, jest co najmniej śmieszne . Dalej uprawiany jest lobbing, by jednak importować niż samodzielnie sobie radzić z ich uprawą. Z jednej strony nie róbmy tego sami a z drugiej kupujmy za granicą i czekajmy na naukowe badania finansowane przez koncerny, a trwające 10 lat, a w następnym etapie zmanipulowane zostaną odłożone do szuflady – żenada.

  29. Kalika war party pisze:

    The Truth of Flat Earth in 1984 by George Orwell
    Powiedzial ze gwiazdy sa pare kilometrow oddalone jak bedziemy chcieli to mozemy je dosiegnac.

  30. "gUral" pisze:
      • vv pisze:

        ..to życie aniołku..a jakie, dowiadujesz się jak przeżyjesz..

      • vv pisze:

        Władczyni Roane
        ….Erinee, przypomniała mi się pewna przypowieść, …nie,nie, niebudyjska, jednak niechybnie, o charakterze koan’owym, Opowiem Ci ją,… jest prawdziwa.

        Bardzo dawno temu, żyła sobie młoda dziewczyna o imieniu Roane. Dorastała we wiosce/osadzie gdzie wszyscy mieszkańcy bardzo bali się obcych, …”intruzów z zewnątrz”, jak ich nazywali. Nic nie czynili by zapewnić sobie bezpieczeństwo, co bardzo denerwowało dziewczynę, jedynie straszyli się wzajemnie opowieściami o tym jak bardzo się boją. W każdym bądź razie Roane, tak ich odbierała, a że była energiczna i dumna, postanowiła sama bronić osady przed intruzami. (jeżeli innych stać tylko na rywalizacje w straszeniu się). Wybrała pasującą sobie zbroję i miecz. W osadowej zbrojowni wszelkiego oręża było pod dostatkiem, lecz nikt, nawet ze starszych, nie pamiętał, kto? i kiedy? go ostatnio używał.
        Roane, co ranek wkładała zbroje i stawała po lasem, przy jedynej drodze, prowadzącej do osady. Mimo, że nie było żadnych intruzów, to Roane czuła się dumna i potrzebna a sami mieszkańcy doceniali jej, co ranny i codzienny zapał.
        Któregoś dnia, zauważyła starszego mężczyznę, a właściwiej starca, który wspierając się kijem szedł ku wiosce. Roane wyciągając miecz, hardo zagrodziła mu drogę,…mówiąc, by zawrócił, bo jest intruzem i nikt go tutaj w osadzie nie czeka, ….a by potwierdzić swą determinację bronienia wioski za wszelką cenę, mocno uderzyła mieczem w jego kij. Starzec się roześmiał, a odsunąwszy miecz kijem, postąpił krok naprzód, na osłupiałą ze zdziwienia Roane. Ta jednak odgarniając włosy z czoła, odzyskała werwę i uderzyła mocniej w kij, co wywołało jeszcze większy śmiech starca. A im bardziej on śmiał się, tym bardziej Roane szarżowała i wymachiwała mieczem, teraz już na oślep, w stronę starca. Sytuacja stawała się coraz bardziej komiczna i starzec postanowił zakończyć tę nierówną potyczkę,.. wytrącił miecz Roane, przewrócił ją i przyłożył jej kij do gardła. Patrząc, w jej rzucające błyskawice oczy, śmiał się głośniej i głośniej, aż Roane nie mogąc już bardziej się złościć, stężała, przestała rzucać błyskawice oraz cicho, acz zdecydowanie wysyczała „…nie drwij ze mnie starcze, zabij,.. a nie drwij”.
        Starzec jakby czekał tych słów, zaśmiał się jeszcze głośniej, podniósł kij, odwrócił się i zanosząc się śmiechem wszedł w las. Roane długo nie mogła się otrząsnąć,… zżerał ją wstyd oraz nie cichł w jej wnętrzu szyderczy śmiech starca. Nie wyrzekł słowa, a obraził ją, ..to bolało ją najbardziej.
        Słońce już zachodziło, gdy dotarło do niej, że wygrała, że obroniła wioskę przed intruzem. Poprawiła swój oręż, przybrała groźną minę i dumnie wkroczyła do wioski, nie zamieniając z nikim słowa. Rano zwołała wszystkie równe sobie wiekiem dziewczyny, a nawet udało jej się zebrać kilku młodzieńców. Odstawiła z pnia dzban z wodą, stanęła na nim i z wysoka oświadczyła, zdumionym jej stanowczością, iż „ wczoraj zwyciężyła i odegnała intruza, dlatego teraz jest ich przywódczynią, i od dzisiaj nie będzie jedynie bronić wioski, lecz również dowodząc im zbrojnie pokaże wszystkim na zewnątrz wioski, iż teraz ona i jej zbrojni są tymi, których należy się bać”.
        Jak powiedziała, tak uczyniła i w ten sposób stała się władczynią nie tylko tej wioski, a wielu innych, wokół. Zjednoczyła je pod swym przywództwem i stała się pierwszym plemiennym władcą.
        Tylko niekiedy, nie mogła spać w nocy, bo ścigał ją, we snach szyderczy śmiech starca, a im była starsza i im więcej dusz miała pod sobą, tym częściej się budziła i nie spała po nocach, by rozstrzygnąć rosnący w niej dylemat,… czy, wówczas w starciu ze starcem wygrała? czy przegrała? czy ona ponosząc klęskę, zwyciężyła?, a starzec przegrał? wpierw zwyciężywszy ją.
        …dręczyła się tym spotkaniem ze starcem, coraz częściej i częściej, …już nie tylko po nocach, lecz na nic były jej wysiłki,….może, gdyby się komuś zwierzyła, byłoby jej łatwiej, ale przecież nie mogła tego uczynić, była władczynią, była zwyciężczynią.
        …dopiero, gdy umierała, wyznała prawdę córce, i poprosiła by pomogła jej rozstrzygnąć, czy wówczas wygrała?, czy przegrała? …córka nie chciała rozstrzygać, czy matka wygrała? czy przegrała? …ona od dziecka czuła się przegrana, a dzisiaj się dowiedziała, że jej matka zginęła, umarła jeszcze przed jej narodzeniem,… uśmiechnęła się w sercu do siebie, zapłakała i jedynie głaskała włosy matki, czując wdzięczność, ze jej o tym zbrojnym spotkaniu powiedziała, że teraz już wie, co ją dotykało,.. z ulgą głaskała głowę matki, tak długo, aż odeszła
        …na pogrzebie było dużo ludzi, a ona zobaczyła i poznała wśród żegnających, swoją władczynię, starca z matczynej opowieści,…płakał,…. i ona też płakała, lecz nie z powodu, że straciła matkę, czy przywódczynię jak pozostali, …ją bolało, że nie próbowała dać i nie dała odpowiedzi matce, przed śmiercią.
        …gdy zaczął padać deszcz, uniosła głowę i zobaczyła przy sobie starca, …już nie płakał, …on wziął jej rękę przytulił ją mocno do swego policzka i cicho szepnął,….nie dręcz siebie, Ty jej powiedziałaś,… Ty rozstrzygnęłaś jej dylemat,… ona już teraz wie,… ona umarła spokojna.”
        ..Erinee, jak myślisz wygrała? czy przegrała? nasza koan’owa władczyni oraz czy starzec powiedział córce prawdę? czy skłamał?
        […erinee, podpowiem,.. na to drugie znasz prawdę, lecz teraz jest ona inna niż była, a pierwsze czy jest, ci już wiadome? ]

        ..cdn..

      • Wiktoria pisze:

        .. blablabla .. cdn :o))))

      • SeJa pisze:

        To troszkę jak Pewna Ania Dark. Tak nawiasem tylko. Bo gdyby o mnie tu chodziło hehehe 😀 dobre pytanie. Jedno jest pewne Starzec osiągnął swoje. Bo teorią gier, moją własną czasem by wygrać trzeba nie grać, usunąć się, albo pozwolić przegrać komuś 😉 Bo wygrać, to i głupiec potrafi by przegrać. 😉 Starcze zwycięski.

      • SeJa pisze:

        Nikt jak ja nie wie że to prawdziwa historia.

      • SeJa pisze:

        Powiedział prawdę i wygrała Chronosie …

      • SeJa pisze:

        A jak wygrała? Odpowiesz mi? 😉

      • "gUral" pisze:

        🙂 a niech to janniołku? 😀

        bede mniał co wnókom opwiadać, a pUkyco stawiam na 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=83AkVjbcT9Y
        a ustawienie ślubanka mom tako rze dzionek napocynam zy L-eft n0szky 😀 zawrzdy…

        🙂 https://www.youtube.com/watch?v=g_orMKHMaBU

      • SeJa pisze:

        ups tego wpisa to ja już sama nie hapie http://niezaleznatelewizja.pl/2015/05/nauka-i-technologia-nowej-ery-19-05-2015/comment-page-1/#comment-59284 to pseprasam nie istotne. 😉

      • vv pisze:

        ..cdn..

        …myślę, lorien, że nadszedł dobry czas by ponownie powrócić do opowieści o „Przywódczyni Roane” iuzupełnić ja o te „pod”,… uzupełnić o te zdania, pomijane w prawdziwych opowieściach i w prawdziwym życiu,… by zarówno prawdziwe życie jak i prawdziwe opowieści móc mitologizować, a temu celowi nie służy cała i pełna prawda,… uzupełnić o te myśli, słowa czyny skrywane przed samym sobą i innymi, a jeżeli już je ujawniać, to nigdy głośno, jawnie i w oczy,.. a zawsze w tajemnicy, cicho na ucho i sprzed oczu.
        ….niektóre.pozbierane z wielu:
        „… początkowo mieszkańcy osady wyśmiewali się z Roany, widząc ją z mieczem i w zbroi, ..nie rozumieli jej i nie czuli tego, co chce uczynić i przed czym chce ich bronić,… mieli ją za niespełna rozumu, ….złościło ich, że chce ich pozbawić zabawy we wzajemne straszenie się obcym, przybyszem, intruzem, ..a właściwiej, to go czekali, to go wyglądali, i z utęsknieniem oczekiwali… i to, z tego czekania, ..i to, z tego wyglądania, z tej tęsknoty, …zaczęło się, to tęskne nim straszenie, …by przyszedł, by przyniósł wieści ze świata, z za osady, by wniósł nowy powiew, nowego ducha, zarówno w nich jak w ich nad miarę uporządkowane życie, ..nie mieli odwagi, nawet przed sobą, jawnie tego wyjawić, a co głośno powiedzieć,… przecież tak ciężko na ten ich porządek pracowali, i z takim mozołem go utrzymywali,…jakże trudno przyznać przed sobą, a co dopiero wszystkim, że chce się poczuć to nowe,… to, co jest poza tym, co już poukładali, co zdążyli uporządkować, ……właśnie dlatego odcięli się od świata, zamknęli się na świat, by porządkować i układać siebie i swój świat, ..swe światy i ten wewnątrz nich, i ten na zewnątrz ich,… każdy w cichości się zastanawiał, co im umknęło, czego im brakuje w tak dobrze uporządkowanym i tak dokładnie poukładanym życiu i świecie, ..i gdzie się podział ich duch i entuzjazm, który jeszcze pamiętają najstarsi z nich, …gdzie tkwi błąd, czego nie poukładali?, że entuzjazm ich opuścił? czego, jeszcze nie uporządkowali? czego, nie dopilnowali? i nie unormowali? lub czego, się nie pozbyli? i przed czym, się nie uchronili? … „ach jeszcze raz zaśpiewać, jeszcze raz zatańczyć”
        …jedyne co ich mobilizowało do dalszego ponownego układania i porządkowania wpierw już, dobrze poukładanego, dobrze unormowanego i dobrze uporządkowanego, to był strach i obawa przed burzycielem, przed intruzem, przed nowym nieporządnym i burzącym, przed jego nowego brakiem uznana dla norm, które oni ustanowili i których z wielkim szacunkiem strzegą,…..więc wymyślili, lecz czego głośno nie powiedzieli, ..że najlepiej się straszyć obcym, by wykrzesać entuzjazm i ducha z siebie, tak jak to czynili, dawniej by wskrzesić entuzjazm i ducha do jeszcze większego porządkowani, układania, normowania i obrony przed chaosem, przed trickster’em, przed twister’em, czy też innym prześmiewcą i prostakiem, zwiastunem nieoczekiwanych, nie porządnych i niepo®żądanych zmian…..”ach by jeszcze raz zaśpiewać i jeszcze raz zatańczyć”, …ciekawe, co te słowa znaczą ,… starsi też nie pamiętają , tylko po cichu tak wzdychają, ..”ach by jeszcze raz zaśpiewać i jeszcze raz zatańczyć””

        „. … a i Roana, nie była z początku pewna siebie, pewna tego jej słusznego wyboru, uciekała przed nimi wzrokiem,… udawała, że ich nie widzi, że ich nie słyszy, i że nie boli ją serce,…. a bardzo bolały ją oczy, a bardzo bolały ją uszy i bardzo bolało serce, że nikt nie docenia jej trudu, jej wysiłku i jej ofiary dla całej osady… i każdy napotkany uśmiech ją bolał i czuła niechęć w ich sercach i słyszała drwinę w ich ustach,… ale zauważała również, że z każdym napotkanym uśmiechem, z każda niechęcią i z każdą drwiną…ona co dziennie miała więcej sił, by wstawać co rano oraz by mężnie stać pod lasem, aż do wieczora,… i mniej już czuła bólu serca, i uszy mniej już słyszały drwin, a oczy stawały się śmiałe i twarde, …ją samą rozpierała duma, gdy zauważyła, że teraz oni uciekają wzrokiem, że teraz ona drwi z nich i że teraz ona czuje w sercu pogardę, za ich spolegliwość i brak mężności.”

        „…w miarę, jak codziennie, w zbroi stawała pod lasem, w lśniącej zbroi i z mieczem u boku, oraz gdy wieczorem w zbrojowni czyściła coraz więcej mieczy i coraz więcej przygotowywała zbroi, …wpierw zaczęli ją poważać, zauważać oraz podziwiać jej sumienność i trud,… lecz nie trwało długo, jak zaczęli schodzić jej z oczu,.. były coraz bardziej zimne, wrogie i dumne,… jak zaczęli ustępować jej drogi, …nie zważała na nich … i już nie bali się obcego, nie bali się obcego intruza, …bali się Roany, bali się swojej dziewczyny, która broniła ich przed tym, kogo wyczekiwali, od kogo chcieli usłyszeć co niesie,…bali się o swoje dzieci, bo Roana, ich synom i córkom imponowała,.. swą dumą,.. swą dzielnością i swą pogardą, do nich, którą oni czuli i coraz dotkliwiej odczuwali w swych bolących sercach…imponowała tym, że wszyscy się jej bali, choć o tym nie mówili, chyba, że skrycie, po cichu na ucho, za jej srogimi oczami…a im bardziej się jej bali, tym częściej i głośniej ją pozdrawiali oraz tym jawniej deklarowali jej przyjaźń, …a im więcej ją, skrycie i po cichu miedzy sobą obmawiali, tym więcej, później rywalizowali między sobą, w jawnym usługiwaniu jej, w głośnym zapewnianiu jej, o swej uległości i poddaństwie w stosunku do niej,….”

        „..była wściekła, cały jej świat tak misternie przez nią wypracowany runął w tej jednej chwili,.. w tych drwiących oczach obcego, w tym szyderczym jego śmiechu, …że też przylazł, że też nie ustrzegłam się przed nim,… mogłam się zabezpieczyć, postawić czujkę, .. gdybym wiedziała, że przyjdzie zaspałabym, przecież ten jeden raz byłoby wolno mi zaspać, i nie być pod lasem, bez szkody na dumie, na mej władczej pozycji w osadzie…a nie byłoby tej hańby, a nie byłoby tej klęski, …we wiosce, nie musiałabym z nim walczyć, …ten cholerny starzec, bez miecza i zbroi,.. tylko z kijem, …wstyd, jak się teraz, na oczy pokażę, tym strachliwym, którymi tak jawnie pogardzałam,… tym którzy ustępowali mi drogi,… tym którzy tak pięknie i nisko mi się kłaniali,…. i ciągle się śmieje i ciągle drwi,… dobrze, że mnie nikt nie widzi, ..lepiej zginąć, przecież mnie znali, i wiedzą, co jestem warta,… nawet gdy wejdzie do wsi, i tak mu nikt mu nie uwierzy,…on taki stary i słaby, a pokonał mnie silną i mocną, i to czm? tylko kijem?..mnie w zbroi i z mieczem,…niech mnie zabije, tak będzie lepiej,…może nawet nie zapomną i będą podziwiać,… domyślą się, że zmógł mnie podstępem, skrycie i z tyłu,…gdy tak zdecydowała, to poczuła moc,… zobaczyła jak we wsi ją opłakują, wspominają jej męstwo i jej dobroć …już się nie miotała, już wiedziała, jak go sprowokować, by skończył..”
        „…już wiedziała, że mu nie przepuści jej zhańbienia, tego, że ją obraził,… gdyby zabił byłoby lepiej dla niej i dla niego, …zaraz wstanie,… wdzieje zbroję i weźmie swój miecz, …zwoła młodych , uzbroi ich, i dopadnie tego wstrętnego starca,…znajdą go, nie umknie im, teraz będzie kupą i zobaczy, kto górą? zabije go, i nikt się nie dowie i on nikomu nie powie o tym jak ją upokorzył,….. jednak dobrze czułam, dobrze przeczuwałam, że będą przydatne, … gdy wieczorami czyściłam miecze i reperowałam zbroje, …to nie nic, że z nudów, wówczas gdy inni się zbawiali sobą, …ja nie mogłam, tego co osiągnęłam, skalać tak niskim,… dbanie o pozycję i prestiż jest ważne , a do tego ta moja umiejętność przewidywania, teraz ją docenią …dobrze się przygotowałam by go dopaść i dać mu nauczkę,… że z Roaną się nie zadziera,…. tak nie tylko on, to zobaczy i Ci wszyscy we wsi,… będą wiedzieli z kim mają do czynienia, …będą dumni, ze w ich wiosce taka mocna i władcza się urodziła…”

        „…przeklęty starzec, im bardziej go gonię i im więcej zbrojnych w moim imieniu go goni oraz im bardziej go szukam i im więcej zbrojnych w moim imieniu go szuka, ..tym szybciej on dogania mnie w snach i tym prędzej mnie w nich znajduje, jego szyderczy śmiech… i na nic wosk i kołki w uszach,… i na nic czernidło i opaski na oczach,.. na nic kamienie i twardość w sercu,… ja go wciąż widzę,.. ja go wciąż słyszę,… ja go wciąż czuję,… czyżby mnie przeklął, …niech będzie przeklęty, podły starzec”

        „…ci to żadnej miary nie znają, tyle siebie im dałam, tyle mają mi do zawdzięczenia, a o pomniku muszę im przypominać,…hmm, żeby tak, było tylko w zdobytych przeze mnie osadach, ale to również w tej mojej rodzinnej, nie było nikogo, kto by bez mej przygany o pomniku dla mnie pomyślał,…. tylko by śpiewali i tańczyli, … niewdzięczni,… tacy nie byli,…co im się porobiło? …wszystkiego, nie dopilnuję …..pogonię ich,…trzeba dbać o porządek, …trzeba pilnować, by żadne rewolucjonisty nie zburzyli świętego porządku i osadowej tradycji,… no i mego wielkiego dzieła, który staram się i starałam się, z niemałym trudem wprowadzić oraz utrzymać,…. że też jest tylu chamów,.. gdzie się oni rodzą?, ..żadnej świętości i żadnego trudu to, to nie uszanuje,… i żadnej tradycji czy tej starej? czy też nowej? z mojej uwagi i mojego nadania,…. i wszystek na mojej głowie,.. nie dość, że władać im, to im sędziować,…a jeszcze by chcieli, by za nich oska®żać, wiezić i na dodatek katować,… niewdzięczni,… ani, za grosz taktu,… a tych co nie szanują prawości to trzeba by, wpierw przed skatowaniem, do pomnika zatrudnić, jeszcze jakiś ludzki pożytek by z nich był, ..powiem Gierymowi, to dobry uczynny chłopak,.. i jaki ambitny,… tak po prawdzie, to trzeba by go wziąć na oko, ..może przebrzydły coś knuje..”

        „…widzisz córko jeszcze przed śmiercią chciałabym wiedzieć, co myślisz…wszystko tobie powiedziałam, jak na spowiedzi, to dla mnie jest ważne, …ty jesteś mi najbliższa,… nie wiesz, nie wyobrażasz sobie w jakich bólach cię rodziłam, .. prawdaż? wygrałam z tym podłym starcem?.. prawdaż? ..zaskoczył mnie tym kijem,… a jak się śmiał, podły nędznik,.. ja nigdy się tak nie śmiałam i to z nikogo, nawet z największego mego wroga,… wierz mi moja kochana córko, ja nigdy tak,…. podszedł mnie i obezwładnił mnie tym śmiechem,.. patrz jaki nieuczciwy podlec…i jak córko? wygrałam? czy przegrałam? „

        łógurel łaniele…w niebie miejsca wiele, tylko chętnych brak..i mimo, że wielu zabiega o bilet do nieba..

  31. SeJa pisze:

    Prawo morskiej zatoczki.

  32. vv pisze:

    ..łaniele..zastanawiałem się pociągnąć o roane, bo choć prawdziwe, to nie nazbyt ciekawe …ale może, to pomogłoby ci przestawić ślubunek,..jeżeli jusz znudzi się lewt nuszkom…

    • "gUral" pisze:

      🙂 stytUie dobże? 😀
      nobo pacze, cytom y znowuś pacze y niszto wypaczyłem; 🙂 *nazbyt ciekawe*
      lo mnie. A f temacie L – nuszki, noto chopie RZeś 😛 http://www.hellocrazy.com/reserved/cards/200411281306180.ottimismo.gif
      nobo mom cudne 🙂 … http://media.giphy.com/media/mJwRdO8fuSBO/giphy.gif *tematy…
      🙂 „przyznaje się: nie mnie” https://www.youtube.com/watch?v=WRyNc1eIhM0

      • "gUral" pisze:

        😀
        *scytUie…niech ftyncas 🙂
        🙂 https://www.youtube.com/watch?v=b5wtGj9L0Wg

      • "gUral" pisze:

        🙂 w niebie miejsca wiele, tylko chętnych brak…
        ano brak,
        https://www.youtube.com/watch?v=0XtDdbzQXjY
        ó nos we gminie nihto siem nie garnie tysz, probosca śkoda iem ostwić, nobo cłek dobocynny, apoza y tem eszcze zy jeśeni *babom piuruf do derća walnie ostało. 😀 Nu ale warzne co doszczega dobro, dobry cłeku y coby waści bozia torfem świećyła bes cały cas 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=x0dl6F1dBHw
        maluie dalyi niech, kretkuf dowieziem pka-esem 😀

      • vv pisze:

        …tak łaniele..carpe diem…chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…

        ..roane, z życia na życie, żyła coraz krócej, …choć było ich jeszcze siedemnaście,… nigdy nie przekroczyła starca, ..nigdy nie założyła rodziny, ..nigdy już nie miała dzieci,… nigdy też nie była władczynią i przywódczynią, ..jeżeli nie liczyć krótkiego epizodu w szesnastym, gdy była przywódcą, ..tak jeden raz z osiemnastu była mężczyzną, choć i w nim czuła się szesnastoletnią kobietą, nie ..małego partyzanckiego oddziału,.. dziwny też to był oddział, gdzie wrogiem byli sąsiedzi, ..i to tylko kobiety, starcy i dzieci,..onona wcześniej nawet nie przeczuwała, że tak bardzo nienawidzi starców i dziewczynki,…że taką przyjemność, będzie w niej wzbudzało wpijanie starców na pal i sadzanie dziewczynek na kijosztachety, … byłbyła w tym okrutna, tak bardzo, że przerażała nawet swych podwładnych, ..nawet tego jej najlubszego,..który ze strachu którejś nocy jegoją udusił…
        ..w siedemnastym, była dziewczynką, jej oczy przerażały i ścinały każdego kto na nie spojrzał, ..miała czarne złe oczy, choć nikt nigdy tego głośno nie powiedział, ..ani matka, ani starszy brat, ani dziadek, którego panicznie się bała, ani sąsiedzi, choć ci po cichu szeptali, że to diabeł wcielony, ..dzieci, na podwórku jej nie lubiły, …dziewczynki uciekały, …jedynie chłopcom trochę imponował jej upór i posłuch i karność jaką w nich wzbudzała, ….choć była najmniejszą z nich.. ..lubiła nimi rządzić i organizować im wyprawy na inne podwórka,.. nikt im się nie przeciwstawiał choć widać było , że ich nie lubili i unikali ich gdy się tylko zjawili,…nikt dokładnie nie wie jak to się stało , że w której z zabaw uderzyła głową o kamień, tak nieszczęśliwie, że umarła…mówili, że potknęła się i spadła z grubego pala czy pniaka, na który wspięła się , by z niego rozporządzać podwórkowymi chłopakami,… na pogrzebie była tylko rodzina, ,..wszyscy mówili , że taka młoda, że szkoda, że ból i żal, ,..ale czuć było zewsząd ulgę, że odeszła…
        …w tym, ..jest dziesięcioletnią dziewczynką, ..już o dwa lata starszą od tej, która zbyt młodo zginęła, ..gdy się tylko urodziła, widać był, że przerażał ją dziadek, ..płakała, traciła oddech na jego widok,… mocno to przeżywał, nie wiedział, co w nim jest, że ta mała tak go się tak boi, ..lubił ją, przypominała mu żonę, która po dziwnej chorobie młodo umarła,…sam wychowywał córkę i cieszył się na wnuka, ..ale przyszła ta mała,.. gdy raczkowała, jeszcze unikała go, ..lecz gdy, zaczęła chodzić często już opierała się o jego kolano i częściej podawała rączkę, by ją prowadził gdzie chciała.. z czasem lubiła go zaczepiać i i w zabawie walczyć, ..śmiał się z jej nieporadności, a ona z nim, ..córkę trochę przerażało, że mała lubi tak bić się i walczyć,.. ale ich śmiech ją rozbrajał, ..mówiła sobie, że to brak ojca ciągnie ją tak do dziadka i do męskich zabaw z nim, ,..dziadek coraz bardziej ją lubił i ona lubiła coraz bardziej jego, ..lubił gdy się śmieje, ..lubił gdy wyzwalała w nim śmiech, ..kiedyś przyniosła spory kij i dając mu go powiedziała by się nim przed nią bronił…niezbyt mu się to podobało, ..powiedział, że nie dziś, a jutro się kijem z nią pobawi, ..gdy na drugi dzień z rana przyniósł kukiełkę dziewczynki o rudych, miedzianych włosach, ..którą zrobił z danego mu kija, ..mała się ucieszyła i od razu , nie wiadomo skąd, nadała jej imię roana, .. bawiła się nią aż do wieczora, oczy się jej lśniły ze szczęścia ,..spała z nią ,..stała się jej nieodłączna, ..teraz też jest zawsze na honorowym w jej pokoju, ,..ma wiele ubrań i nawet różnego koloru włosy na wymianę, ..jednak najbardziej lubi te pierwsze miedziane… uczy się dobrze prawie same jedynki, ..mówi, że będzie lekarzem od kręgosłupów, ..gdy miała siedem lat zobaczyła zdjęcie babci, ..pięknej młodej kobiety jednak pogiętej już z mocno skrzywionym kręgosłupem, ..przejęła się bardzo, …dziadek mówił, że pogięło ją dopiero gdy była chora, na trzy miesiące przed jej śmiercią…

      • SeJa pisze:

        Hm, można by powiedzieć, jak to przeszłość nas determinuje. Że dziś jest wypadkową tego co było, a to co będzie rodzi się dziś. Jeśli kto nie umie przegrać by wygrać, i odnowić się jak i widzieć dobra. Jednak jeśli w ogóle mogę się wypowiedzieć, są tacy ludzie jakim by się chciało powiedzieć, za mało w tyłek dostali, lub jak wida o ten choć jeden raz za wiele. Eh, dla dobrego wszystko na dobre innym zaś i dobro i powodzenie jak i porażka będzie powodem zła jedynie. Oj biedny ten jakichś Dziadek jakiego w końcu dopadnie i wreszcie Go zabije i zasadzi na pal ku przestrodze. Że można się tak małostkami kierować i wieczną małość w sobie zagłuszać. Lubię ją bo myślę że i rozumiem ale to tylko kwestia czasu jak Ją jakaś sprzyjająca okoliczność wyzwoli i popłyną żaki krwi. W końcu też lubię przyglądać się kręgosłupom. Jak myślisz vv, ktoś taki może doczekać hepi no nie endu? Tak się tylko zastanawiam bo warto i na siebie mieć baczenie zawsze i patrzeć owoców.

      • SeJa pisze:

        No i tak ogólnie, tu rodzi się pytanie. Czy człowiek tak w ogóle gruntownie i na prawdę do końca może się zmienić w choćby jednej sprawie czy choć na jotę? Czy i jak? Jest to w Jego mocy, nawet za siebie nie śmiem się wypowiedzieć.

  33. Robert pisze:

    Panie Zbigniewie! Na początku cyklu deklarował się pan jako „ortodoksyjny relatywista”, a tu nagle taka wolta! 😀 Wyglądało jakby miał pan ochotę powiedzieć „teoria funta kłaków niewarta”, ale jakoś nie odważył się pan… Czy można mówić o zmarnowaniu części życia, jeśli się dokładnie przeanalizowało jakiś konkretny zakres wiedzy i jest pewnym swoich wniosków? Chyba niekoniecznie… życie w nieświadomości wcale nie jest lepsze! Nawet jeśli dopiero następne pokolenia „ruszą temat”, to i tak, żeby się to stało ktoś musi zacząć. W sumie ciekawe jest to co wynika z tego, że chciało się panu bawić w to od strony matematycznej. Ja w szczenięcych latach z początku byłem nawet tymi oboma teoriami zafascynowany, ale później kiedy zacząłem myśleć, doszedłem do wniosku ze ów gedankenexperiment (oba!) opiera się na nierealnych założeniach i odpuściłem sobie. Ponadto dochodzą do tego informacje o wątpliwościach dotyczących doświadczalnej weryfikacji obu teorii oraz dość wątpliwym traktowaniu danych mających potwierdzać ich słuszność. Więc niecierpliwie czekam, co będzie w następnych częściach… I proszę nie dać się zagadać Januszowi! A odnośnie teorii kinetyczno-molekularnej [25:26] to być może wcale nie koniecznie jest tak, że nie obserwuje się zjawisk w makroskali. Są wszak dość dobrze udokumentowane doniesienia (np. M. Rymuszko „Nieuchwytna siła”) o tego rodzaju manifestacjach, których źródłem wydają się być organizmy żywe. Co prawda mówi się tam o tzw. „biograwitacji” ale osobiście przypuszczam, że to właśnie prędzej chodzi o jakiś wpływ na rozkład prawdopodobieństwa ruchów cieplnych cząsteczek. Wystarczyłoby tylko tyle. Tylko i tyle…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.