Nauka i technologia nowej ery – 19.08.2014

Zapis wystąpienia Przemysława Cuske z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia STOP NOP, które miało miejsce na „2 Konwencie Wiedzy Alternatywnej” w dniach 16 – 17 sierpnia 2014 r. Główne zagadnienia to przypomnienie stanu prawnego w aspekcie przymusu szczepień w Polsce, jak również najnowsze informacje na temat rozprzestrzeniającego się obecnie wirusa ebola.

Zapis prelekcji Dionizego Pietronia wygłoszonej na „4 Wczasach NTV i UFO”. Głównym wątkiem wystąpienia jest wpływ fal elektromagnetycznych na zdrowie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Nauka i technologia nowej ery – 19.08.2014

  1. koval321 pisze:

    Czy ktokolwiek udowodnil z mikro skali „Dzialo Newtona”?

    Jak do tej pory widze ze rakiety lataja w kosmos podczas gdy jeszcze narazie nikt nie udowodnil tego w mikro skali. Co jest wogule smieszne i nienaukowe nie ekonomiczne wydawac biliony na rakiete kosmiczna nie majac wogule zadnego dowodu ze to bedzie dzialalo. A na pewno nie bedzie to dzialalo w mikro skali bo to jest klasyczne perpetuum mobile.

    Takie sa fakty satelity kraza po orbicie a ziemia wokolo slonca na podstawie nie istniejacego perpetuum mobile. Co prowadzi do wnioskow ze ziemia sie wogule nie obraca jest w centrum wszechswiata a nasa klamie po to zeby brac miliony z kieszeni glupkow ktorzy dali sie zmanipulowac na przekret działa Newtona.

    Powiem w czym rzecz kazda akceleracja tworzy parabole. Nie da sie tak narysowac paraboli zeby przeksztalcic ja w kolo, jako ze kazda dodana sila byla by po prostu mniejsza parabola dodana do tej wiekszej. W rezultacie musial bys utworzyc nieskonczona ilosc parabol (korygowania krzywej) w celu utworzenia doskonalego okregu. Jak latwo sie domyslec nieskonczonosc ta zajela by ci nieskonczona ilosc czasu i paliwa = nigdy nie uzyskal bys tego idealnego okregu. Z czego mozna sie domyslec ze wszystkie satelity lataja tak dlugo po orbicie az im sie skonczy paliwo i lataja one po spirali oddalajacej sie i spirali przyblizajace sie w pewnej okreslonej strefie odleglosci od ziemi. Nigdy nie lataja one po okregu bez uzycia dodatkowych sil.

    Jesli bylo by to mozliwe, wystarczy ze zbudowal bys to samo (model ziemi i satelity) w mniejszej skali i mial bys perpetuum mobile.

    • Kalina pisze:

      No Bravo koval321
      cos do przodu sie posuwamy . 🙂
      No jeszcze moga byc przyczepione do czego te satelity 🙂
      Trzeba by bylo zapytac sie samego Yehevah z pentagonu on wie 🙂

      • Kalina pisze:

        Nie wiem co Dionizy mowi bo nie moge sluchac You Tuba . Ale faktem jest , ze scrobia jest najbardziej szkodliwym elementem naszej diety , czyli komponent skejajacy . To , ze ludzie to jedza doprowadzilo do tego , ze nie mozna wyleczyc ich niby to chorob terminalnych . problem jest tez w ytm , ze ten komponent zostal jakby wlozony we wszystkie prawie vegies na rynku .
        Od wiekow ludzie nie jedli marchwi poniewaz marchew nie jest naturalnym produktem ( ludzie mysla , ze jest ale nie ) , pisalam gdzies tam , ze marchew jest hybryda. Burak tez nie jest naturalnym produktem i ludzie mysla , ze jest . Ludzie jedli rzeczy bardziej z natury i mogli by jesc tylko by sie na nich nie zarabialo i by sie ludzi nie mialo w garsci , ze tak powiem .
        Drugi moj wpis
        Ja uwazam i wlasciwie jestem pewna , ze ten universe jest syntetyczny . Cos w nas nie jest syntetyczne w naszej glebokiej naturze ale cala otoczka jest i Ten universe jest zbudowany syntetycznie wiec trzeba zweryfikowac wszystkie madrosci kosmiczne . !!!!!
        To jest argent !!!!!,poniewaz staje sie bardziej i bardziej jak Star Trake nasz universe i bedzie trudno z tego bagna wyjsc.
        Jeszcze wspomnicie moje slowa . Obecnie jestem zla , ze ludzie tak sie jakby wkastowali w pitagorowska -kopernikowska wizje archontow – illuminatii i w ich mind – czary mary .

    • barbara pisze:

      Obejrzyj to: http://www.youtube.co/watch?v=lFomPVL_Xq0 Prawdziwy ruch Układu Słonecznego – Nassim Haramein (napisy PL)

      • Kalina pisze:

        Jaki masz przekonywujacy argument , ze mam wierzyc Nassim Haramein bo jest w jezyku polski przetlumaczony . albo , ze dobrze mowi z humorem i tez krytykuje jakis tam naukowcow . Dla mnie to nie sa przekonywujacy argumenty . Ja tez zyje tutaj i mam cos dopowiedzenia Nie ma dla mnei zadnego Authority.
        Jedno jest pewne , ze powinni sie ludzie wyleczyc z Authority.Lepiej jak w nic nie wierza bo zawsze sa otwrci na weryfikowanie nowych form myslowych .

    • Robert pisze:

      kazda akceleracja tworzy parabole” ???
      A ze cegujjj???

      „Co prowadzi do wnioskow ze ziemia sie wogule nie obraca jest w centrum wszechswiata a nasa klamie…”
      A satelity geostacjonarne to pewnie szpilką do ekranu na którym niebo się wyświetla są przypięte?
      To już wiem, dlaczego Księżyc nie zawsze wygląda tak jak powinien. Pewnie projektor Księżyca czasem się omsknie… 😛

      • koval321 pisze:

        Mialem na mysli ze graficzne przedstawienie predkosci od zero do x wartosci nie jest linia prosta ani nie jest fragmentem okregu ale raczej fragmentem spirali. W rezultacie dodajesz do siebie takie kawalki spirali starajac sie z nich utworzyc okrag.

        Działo Newtona to pomysl wg ktorego armata wystrzeliwuje kule lecaca po okregu ktora nigdy nie spada. Fajny pomysl ale chyba nie dziala, patrz artukul:

        Satelita GOCE spada na Ziemię
        Europejski satelita GOCE, któremu skończyło się paliwo, spadnie na Ziemię w ciągu kilku najbliższych dni (…) GOCE to kolejny przypadek kosmicznego sprzętu, który w ostatnich latach dosłownie spada z nieba. (…)

      • Robert pisze:

        „graficzne przedstawienie predkosci od zero do x”
        Nie bardzo rozumiem co ma graficzne przedstawienie prędkości do ruchu w polu siły centralnej.

        Działo Newtona to pewien wyidealizowany przykład, zresztą trochę mylący, ze względu na to, że szkolny przykład tzw. rzutu poziomego jest pewnym uproszczeniem. Tak naprawdę coś takiego jak rzut poziomy nie istnieje, ze względu na krzywiznę Ziemi, którą w przykładzie szkolnym dla rozpatrywanych zakresów prędkości i zasięgów zaniedbuje się. Pozostaje proste złożenie dwóch ruchów jednostajnego i jednostajnie przyspieszonego z czego wychodzi parabola. I ciężko jest przejść wyobraźnią z rzutu poziomego do ruchu po okręgu. Zwyczajnie zmysły nas zawodzą…
        Myślę, że gdyby działo Newtona umieścić na księżycu, to zadziałałoby zgodnie z założeniami bez problemu.
        „Satelita GOCE spada na Ziemię”
        Satelity spadają choćby z tego prostego powodu, że nie poruszają się w idealnej próżni. Paliwo jest im potrzebne do korekty orbity i jest przewidziane na określony czas eksploatacji satelity.
        Za to księżyc się od nas oddala…

      • Kalina pisze:

        Ziemia sie nie obraca wokolo swojej osi 900miles na godzine . Poprostu smiechu warte , ze ludzie w takie bzdury uwierzyli .Kazdy kid niby to naukowy mozna kazdemu wcisnac . To mnie strasznie niepokoi . Sama sobie wydedukowalam jak latalam bardzo dlugie dystanse, ze ziemia sie nie obraca . jeszcze cos
        ,Jak sie stoi nad oceanem 2000m nad poziomem tego oceanu i sie patrzy na niego to horyzont sie jakby sie podnosil .A jak sie wezmie lupe to sie widzi dalej i dalej bardzo dlugie dystanse . to znaczy , ze ziemia jest concave a nie w odwrotna strone . Niech sie nikt ze mna nie sprzecza , chyba ze,ktos to widzial jak ja . 🙂

    • Robert pisze:

      …2000m nad poziomem tego oceanu i sie patrzy na niego to horyzont sie jakby sie podnosil i„Niech sie nikt ze mna nie sprzecza , chyba ze,ktos to widzial jak ja”
      A ja widziałem plamy wody na asfalcie w upalny dzień w których niebo się odbijało. Wody której nie było. A tak sugestywnie wyglądała…
      Słyszałaś o czymś takim jak refrakcja?
      Światło w atmosferze ziemskiej wcale nie musi poruszać się po liniach prostych.
      „Ziemia sie nie obraca wokolo swojej osi 900miles na godzine . Poprostu smiechu warte , ze ludzie w takie bzdury uwierzyli „
      Ok, a masz jakieś spójne wytłumaczenie wszystkich zjawisk, które możemy zaobserwować, a które zazwyczaj łączy się z ruchem ziemi?

      „Ja uwazam i wlasciwie jestem pewna , ze ten universe jest syntetyczny”
      Oczywiście, jest możliwe. Tylko to zależy co dokładnie rozumieć będziemy pod pojęciem „syntetyczny”.
      I od jakiego poziomu? Świetnie jest to przedstawione w filmie „Matrix” scena „biały pokój”.

      • Kalina pisze:

        Spojne wytlumaczenia Robert maja inni na you tubach . Trzeba rysowac i pokazywac , zeby ludzie to widzieli . Zobacz sobie dwoch Polakow jest bardzo dobrych w wyjsnieniu tego zjawiska jak zauwazylam kilka miesiecy temu . Poniewaz nie kazdy zna angielski . Wiec podaje nazwe po polsku . Niebocentryzm
        Wiem , ze swiatlo sie nie porusza po liniach prostych ( zagina sie do wysokosci twojego wzroku dlatego widzisz na poziomie swoich oczow ale nie wyzej . Nie wiem czy sie dobrze wyslawiam ale ale tam jest dobrze wyjasnione to zjawisko graficznie . NIe mam daru wyslawiania sie ale mam dar kojarzenia . 🙂
        Moze to jest tutaj gdzies posluchaj i przypatrz sie dobrze .
        https://www.google.pl/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=niebocentryzm%20youtube

      • Kalina pisze:

        Poprostu soul wkomponowany jest w maechanizm. Ktos kto dyktuje tym universe a nie jest to nic porzadnego i milego to ciagle chce upgrade nasz mechanizm . Nie wiem kiedy to cos jakas syntetyczna ochydna forma Archontowa ) , Ktora sie nazywa roznorodnie (Anunaki , szaraki i tak dalej ………)zaczela sobie manipulowac nasza konstrukcja . Mysle , ze po kataklizmie na Atlantis . Poprostu spowodwala ten kataklizm i teraz ma nas w lapach coraz to bardziej precyzyjnie w ich technologicznej krainie czarow giniemy jako forma organiczna .
        Kiedys bylismy eteryczni , potem eteryczno- fizyczni , fizyczni , techniczno -fizyczni a teraz zaczynamy byc techniczni . Nie chce byc techniczna i nie chce byc w szponach Archons i w ich krolestwie .
        Creator sie pogubil tutaj . Oni zabrali wam creatora poprzez religie i ta bezsensu nauke , any way ludzie swoja sprzedajana natura sami zalatwili Creator (czyli swoja prawdziwa nature ).
        Bardzo mnie to martwi Oj bardzo nie wiem jak moge ten problem rozwiazac . Jest mi bardzo smutno z tego powodu poniewaz zdaje sobie sprawe , ze idzie to wszystko w zlym kierunku .

      • Robert pisze:

        Nie wiem które materiały dokładnie masz na myśli (bo jest tego ogromna ilość), ale te które kiedyś widziałem, to się kompletnie kupy nie trzymały. Łącznie z tym, że panienka nawiedzonym głosem wciskała widzowi, że ogląda płaski horyzont, mimo że wyraźnie widać było krzywiznę. W odpowiednią stronę. Na innym ktoś posługując się filmem nakręconym przez Baumgartnera też coś ściemniał o horyzoncie źle wygiętym kompletnie nie zważając na to, że film był kręcony przy użyciu „rybiego oka”.
        A jak model „wydrążonej Ziemi” tłumaczy grawitację – szczególnie na biegunach? A jak sobie z siłą Coriolisa radzi?
        A częstotliwość Shumana? A horyzont radiowy? A ciśnienie atmosferyczne?
        A stacja ISS? Widziałem ją kilkakrotnie. Jeśli by ten model był prawdziwy, to w ciągu 90 minut musiałaby okrążać cały obserwowalny wszechświat. Obawiam się, że ten model wysypie się zaraz przy próbach radiowego pomiaru odległości.
        Ten model przypomina nieco „Sferę Dysona”, tylko że taki twór podobno byłby niestabilny. Modyfikacją Sfery Dysona, jest pierścień wokół gwiazdy centralnej. Na tym pomyśle bazuje powieść (a właściwie trylogia) Larego Nivena „Pierścień”. Z tym że tam wszystko funkcjonuje w oparciu o normalną mechanikę niebieską.
        A świat z horyzontem wygiętym „w niewłaściwą stronę” opisali A. i B. Strugaccy w powieści „Przenicowany świat”. Ale to też był efekt refrakcji wyłącznie.

        „Poprostu soul wkomponowany jest w maechanizm”
        A czym jest soul? i jaka jest natura tego mechanizmu? A może nie ma nic, jest tylko symulacja na jakimś systemie informatycznym, i ten sam program dokonuje symulacji zarówno soul, jak i całej reszty?
        I wtedy ta reszta nie koniecznie musi być spójna, bo składa się z patch-ów programowych na bieżąco w miarę potrzeb tworzonych? Anunaki , szaraki , Archonci… I co jeszcze?
        Mnoży się to to jak wirusy grypy – co rok nowy w miarę potrzeb…
        Może w ogóle nie warto się całym tym shit-em przejmować, tylko po prostu starać się żyć najlepiej jak się da w danych warunkach?
        „Nie chce byc techniczna”
        Nie bój się, nie będziesz.

      • Robert pisze:

        Jedno banalnie proste pytanie. Jeśli niebo jest zrobione ze szkła (kto go wydmuchał?) i jest na wysokości 2000 km to wysyłając falę radiową czy promień światła pionowo w górę powinniśmy otrzymać silne echo po upływie ok. 0,013s. Tymczasem nic podobnego nie ma miejsca.
        Zauważ, że taki eksperyment można by wykonać zwykłym lusterkiem w dzień!
        A satelity geostacjonarne? Nawet gdyby ich przykleić do sfery niebieskiej, ich zasięg byłby znacznie mniejszy niż jest. Jakie jest wytłumaczenie dla „telewizji z nieba”?
        NASA kłamie? A prywatna inicjatywa Spaceship One? A co, jeśli niedługo wycieczki orbitalne będą równie banalne jak obecnie lot samolotem?

      • Kalina pisze:

        Robert
        Jak bedziesz zainteresowany to zobaczysz glebiej w to zjawisko .Powiedzialam tylko , ze szklo moze byc w niebie poniewaz masz szklane szyby tez w oknach wiec o co chodzi( szklo tutaj moze byc a tam nie ?) .Poza tym powiedzialam , ze jest universe ziemski syntetyczny . Mam wrazenie , ze nie od samego poczatku byl sysntetyczny ale Archons wykreowaly swojego Boga , ktory ciagle ten universe usyntetycznia . Obym sie mylila , Nie bede ludzi naprowadzac na materialy poniewaz jest ich wszedzie po troche i wymagana jest wielka indywidualna selekcja to jest taktyka NASA zeby ciagnac forse z ludzi i wprowadzac w blad , ktora pracuje na rozkazy sil manipulujacych ziemia .Manipulacje ziemia moga byc nowym kataklizmem , ktory moze nas zaskoczyc Nikt z ludzi nie doszedl do zupelnej prawdy jeszcze poniewaz dosyc dlugi okres manipulowania wiedza i dopasowywania pojec do siebie zeby zwodzic swiat naukowy . Jak widze materialy sie powielaja amerykanskie na grunt Polski a to jest tylko strata czasu .
        Jedynej osobie teraz skladam poklon , ktora juz nie zyje Cyrus Teed .

      • Kalina pisze:

        Robert
        Tutaj daje ci piataka , genialnie poszedles w tym rozumowaniu
        ” A czym jest soul? i jaka jest natura tego mechanizmu? A może nie ma nic, jest tylko symulacja na jakimś systemie informatycznym, i ten sam program dokonuje symulacji zarówno soul, jak i całej reszty?…………”
        Otwiera sie nastepny cykla myslenia 🙂 🙂

      • Kalina pisze:

        Hm Satelity
        Na przyklad GPS used ground based Technologie a nie satelity .

      • Robert pisze:

        Ok, załóżmy że ground based Technologie. Tylko co na morzach i oceanach?
        Ground based Technologie są używane równolegle z satelitarnymi.

        „Powiedzialam tylko , ze szklo moze byc w niebie poniewaz masz szklane szyby tez w oknach wiec o co chodzi” – szkło okienne robi się w hucie, a jak powstało tamto?
        Zauważ – istnieje tylko jedna orbita geostacjonarna. dość zatłoczona ostatnimi czasy. Gdyby nad nami była szklana sfera w ogóle nie byłoby problemu z pokryciem takiego kraju jak Polska sygnałem telewizyjnym. Wystarczyłby jeden centralny nadajnik odpowiedniej mocy skierowany w niebo i mamy 100% pokrycie sygnałem. A tak to mamy sieć nadajników po całym kraju rozrzuconą… 😛 Coś takiego jak telewizja satelitarna nie byłoby w ogóle potrzebne. I nie dałoby się tego ukryć w żaden sposób, bo zostałoby to wykryte już w początkach łączności radiowej – zbyt wcześnie, żeby rzecz zmanipulować w sposób zorganizowany.

  2. aid pisze:

    Świetne wystąpienie Pana Przemka.

    Wirus w lekach wysłanych z USA do Europy, Azji i Ameryki Płd.:
    http://www.youtube.com/watch?v=GxUtprxGuyw

    • Alina7 pisze:

      Najwyższa pora „coś” z tym wszystkim zrobić. Ale sądzę, że te informacje docierają jedynie do garstki ludzi.

    • Robert pisze:

      „Otóż okazuje się, że wirus ten jest opatentowany jako „EBO BUN” nr patentu: CA2741523A1!!!
      Powyższy patent jest zarejestrowany także jako: US 20120251502 A1, numer zgłoszenia :US 13/125890, Numer PCT/US 2009/062079. Zgłoszenie danych: 24 października 2008. Wynalazca: Jonathan S.Towner &4.
      Jeszcze ciekawsze jest to, że właścicielem patentu jest firma jak najbardziej rządowa, opłacana przez podatnika i mająca chronić społeczeństwo, czyli słynne CDC, na które tak często powołują się krajowi urzędnicy, w rodzaju pracowników Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Warszawie.
      Wnioskodawcami patentu są: Rząd Stanów Zjednoczonych, reprezentowany przez Sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, Centrum Kontroli Chorób.
      Wynalazek dostarcza ludzkiego Ebola – hEbola- wirusa oznaczonego jako Bundibugyo EboBun, złożony w CDC w Atlancie Georgia, w dniu 26 listopada 2007 roku.”

      Całość tu:
      http://www.polishclub.org/2014/08/03/dr-jerzy-jaskowski-sezon-ogorkowy-z-wirusem-ebola-czesc-i/
      http://www.polishclub.org/2014/08/08/dr-jerzy-jaskowski-ebola-interes-za-100-000-000-dolarow-czesc-ii/
      http://www.polishclub.org/2014/08/11/dr-jerzy-jaskowski-swinska-grypa-ebola-kompleks-militarny-a-farsa-medyczna-czesc-iii/

      • Majestic pisze:

        to mafia do zabijania ludzi ,niema nad czym dyskutować , tu się nie leczy tu się robi miliardy żywej gotówki najpierw zabija się tysiace, później „ratuje” się setki milionów, za miliardy „dolców” : labory są pełne epidemii na następne tysiace lat .Oni będą i tróją powietrze a My będziemy płacić za to podatki ,Oni tróją wodę a My będziemy od nich kupować „zdatna” do picia , w planie jest wykupienie wszystkich ujęć wody ,zbiorników ,stacji uzdatniania itp ,już obecnie cześć już wykupiono a plan zagarnięcia reszty jest już dawno opracowany i nad znakomita czescia jest już „piecza” postawiona, z woda będzie gorzej niż na terenach pustynnych ( wysokie ceny ,jakość ) głownie relacje pomiędzy ilością opadów .

      • lilka pisze:

        Wiedziałam,celowa robota jak z tym zakażeniem kleszczy boreliozą z Lyme.Wypuścili takie zarażone kleszcze juz kilkadziesiat lat temu i udają ze problemu nie ma.
        Testują broń biologiczną na ludziach rozpylająć coś nad glowami ,jakies zmutowane bakterie bardziej zjadliwe.Czytalam też ze zarażają komary i takie tysiącami wypuszczają co noc na ludzi,a pozniej pojawiaja sie jakies dziwne objawy u wielu ludzi
        a oni nie znają oczywiście przyczyny.Zapalenie mózgu,stwardnienie rozsiane,syndromy chronicznego zmęczenia ,fibromialgie itd
        Zaczynam myslec ze wszystkie najgorsze choroby sa stworzone w laboratorium.Jakies mieszanki genowe chorobotworczych bakteri.A trzeba zauważyć ze medycyna zawsze na każdą chorobę stwierdza”przyczyna nieznana”ale leczą, tylko nieskutecznie.tez celowe.

      • Robert pisze:

        „w planie jest wykupienie wszystkich ujęć wody ,zbiorników ,stacji uzdatniania itp ,już obecnie cześć już wykupiono a plan zagarnięcia reszty jest już dawno opracowany”
        Chyba w Boliwii już tego próbowali, łącznie z zakazem łapania deszczówki. Skończyło się rebelią. Jak widać, obrali teraz taki kierunek, żeby nawet deszczówka stała się trucizną.

      • Majestic pisze:

        Robert pomyśl co się stanie jak nastąpi pełna prywatyzacja takich powiedzmy socjalnych usług , miasta i gminy umyją szybko ręce a wzrost cen będzie im na rękę , bo będą ich wylacznie interesować pieniądze z podatków ,jak wiemy jest teraz podatek za powierzchnie dachów ,co jest w świetle prawa czystym rozbojem , bo dotyczy to niemal karzdego , a powinno dotyczyć tylko tych co faktycznie odprowadzają deszczówkę do kanalizacji ,i tak jest np w krajach zachodnich jak ktoś deklaruje ze zużywa te wodę do napełniania oczek wodnych nawadniania ogrodu , kumulowania jej w zbiornikach w podobnych celach po prostu nie płaci podatków , karalne jest oczywiscie oszukiwanie i to gminy i miasta muszą udowodnić ze jest inaczej , zazwyczaj jest wprowadzany gaz dymny do kanalizacji który wychodząc pokazuje miejsca podłączeń na dachach .drugim elementem jest używanie wody wodociągowej do użytku poza kanalizacja ogród, pole ,sady ,itp za którą się płaci wylacznie jako woda , i do tego są osobne liczniki , ponieważ ta woda nie wraca do kanalizacji a później do oczyszczalni ,to tak na marginesie całego problemu .Pozdrawiam

  3. barbara pisze:

    Obejrzyj to: http://www.youtube.com/watch?v=lFomPVL_Xq0
    Prawdziwy ruch Układu Słonecznego – Nassim Haramein (napisy PL)

    • Robert pisze:

      Przecież to oczywiste…
      A razem z całą galaktyką wykonujemy jeszcze bardziej złożony ruch. I co z tego?
      Wszystko zależy od tego, jaki układ odniesienia sobie przyjmiemy.
      To może stanowić jedynie problem dla podróżników w czasie, jeśli nie chcą znaleźć się z nagła gdzieś w pustej przestrzeni z dala od czegokolwiek… 😛

      • Majestic pisze:

        to w takim razie żądne punkty odniesienia ,podróżnicy w czasie nie muszą na to zwracać uwagi, i trzeba to przyjąć za punkt zerowy a koordynatory obliczać tak jakby się stało w miejscu .

  4. KLeeKash pisze:

    Dzięki wam za odrobinę normalnej, niezależnej wiedzy 🙂

  5. Qcyp pisze:

    Shell wstrzymał wydobycie gazu łupkowego na wschodzie Ukrainy
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_08_20/Shell-wstrzymal-wydobycie-gazu-lupkowego-na-wschodzie-Ukrainy-0478/

  6. tim pisze:

    Panie Dionizy wszystko co pan mówi jest ok.ale proszę nie wciskać kitu o tym by nie jeść chleba..
    Ludzie od wieków jedli chleb i żyli,a teraz diety cud i ogólnoświatowa nagonka.

    • eRKi pisze:

      Czy nasi przodkowie pili mleko? Tak, pili. Tylko, że teraz nawet to mleko pite ciepłe prosto od krowy nie jest takie samo jak to mleko które było nawet 50 czy 30 lat temu.
      Nasi przodkowie jedli chleb to prawda. Tylko, że tamten chleb był mieszaniną rozdrobnionych ziaren i roślin strączkowych. Bez lodówek, foli i konserwantów nadawał się do jedzenia przez kilka miesięcy. Dopiero z rozwojem przemysłu i ze wzrostem dostępu do białej mąki chleb zaczął wyglądać jak to coś co jest teraz dostępne w sklepie.

    • Majestic pisze:

      tim, to co napisał eRKi wszystko wyjaśnia , chleb robiony ten jeszcze powojenny na tradycyjnej recepcie dojrzewał z czasem i był lepszy od świeżego ,drugie kilkadziesiąt gatunków roślin z których uzyskiwano ziarna praktycznie bezpowrotnie zginęły z jadłospisu , podobnie jak z roślinami z których uzyskiwano oleje ,taka analogia spotkała tez naturalne farby , obecnie smaruje się ściany trującymi powłokami , kiedyś, wapno .kreda, to były podstawowe składniki ,a stiuki i marmurina wykonane na bazie wapna lasowanego powleczonego naturalnym woskiem i podobnymi, przetrwały setki lat bez najmniejszego ubytku, ze wszystkim obecnie tak jest ,mafia wyrugowała niemal wszystko co zdrowe i trwale z ludzkiego otoczenia , a będzie coraz gorzej jak się ludzie nie przebudzą .

  7. Młody pisze:

    Żadnej technologii, ale niestety nie da się bez tego teraz żyć.

    Mapa polskich stacji bazowych w oparciu o ogólnodostępny wykaz pozwoleń radiowych Urzędu Komunikacji Elektronicznej

    http://beta.btsearch.pl/

    w opcjach po lewej stronie zaznaczamy UKE, potem „Wszystkie Sieci” następnie zaznaczamy wszystkie opcje „Standard: GSM UMTS CDMA LTE Pasmo: 900 1800 2100 420 450 850 2600”
    na mapie przybliżamy np. miasto Wrocław, aż pokażą się nadajniki, są jeszcze zawieszone nad miastami ale to niektóre telefony z wysokiej półki ze specjalnym oprogramowaniem mogą wykryć co wisi nad głową przynajmniej teoretycznie 🙂

    jest jeszcze wiele innych sieci nie podanych do wiadomości publicznej

    Pozdrawiam

    • lilka pisze:

      No to ładnie cały Wrocław obsiany masztami ,chyba nie da sie uniknąć tego.Z kazdej strony kilka.:/

  8. lilka pisze:

    Ja przez poduszke słysze w nocy co jakis czas przez kilka minut ok 10 powiedzmy jakies dziwne drżenie.Tak jakby ktoś glosnik duzej mocy właczył bez muzyki.
    Cos w tym stylu.Zastanawialam sie co to moze być nie raz.Zadne domowe urządzenie pracujące mozliwe u sąsiada nie pasuje ,a juz szczególnie w nocy.
    Mieszkam na mozliwej wysokości masztu ,wyzsze piętro.Czy ja śpie na wiązce przesyłowej jakiegos gsm?:/

    • Robert pisze:

      Trudno ocenić na co jesteś wrażliwa. Przeróżnych czynników jest tak wiele…
      Zależy w jakim terenie mieszkasz i czy to zjawisko ma cechy regularnej powtarzalności czy też zdarza się przypadkowo?
      A czy w Twojej okolicy są jakieś widoczne anteny GSM? Oczywiście, że może się zdarzyć, że jesteś w wiązce, bez pomiaru trudno powiedzieć. Pan Dionizy akurat dobrze to tłumaczy.
      Pewna moja znajoma podobnie reaguje na znaczące trzęsienia ziemi które gdzieś na świecie miało miejsce.
      Nie wiem na jaki czynnik reaguje, ale przetestowaliśmy to wielokrotnie. Mówi mi że np. „dziś o takiej i takiej porze odczuwałam to charakterystyczne drżenie”. Po sprawdzeniu zapisów sejsmicznych okazuje się, że rzeczywiście coś miało miejsce.
      Czasem nie trzeba sprawdzać, bo media doniosą…
      Dla jasności – ona nie odczuwa tego z wyprzedzeniem jak niektóre organizmy żywe. Ona reaguje na coś co już zaistniało.

      • lilka pisze:

        Mieszkam juz dosyć długo a od jakiegos roku słysze ale tylko przez poduszkę lub przykladajac ucho bezposrednio do łózka,podlogi też.Dlatego nie
        spie juz z poduszką,bo wtedy tego nie słysze i mnie nie drażni.
        Ale wczesniej to bylo co pare dni nie wazny czas,wazne tylko czy ja jeszcze nie spalam a mialam glowe na poduszce,
        nawet w dzien mozna bylo slyszec.To trwa jakies kilka kilkanascie minut i przestaje.A jak zasypiam to zwykle juz nie słysze tego.
        Więc trudno stwierdzić częstotliwosc,ale jak biore poduszke to niestety mozna to dalej usłyszec wiec jest to raczej częste.
        Zastanawialam sie czy głeboko pod ziemią nie kopia jakiegos tunelu moze,wyłozyłam sobie pod łozkiem folie aluminiową ale nie pomogło.
        Niestety sprawdzalam ilosc masztów w okolicy i niedaleko centrum jest ich mnóstwo.:(
        W drugim pokoju juz tego nie słychać.

      • Robert pisze:

        To rzeczywiście wygląda na to, ze coś się po konstrukcji budynku przenosi. Szczególnie że wyczuwalne jest to w jednym miejscu najbardziej – może się po prostu tworzyć fala stojąca. Szczególnie, że jak mówisz w innym pomieszczeniu tego nie ma.
        To może być od jakiegoś urządzenia na betonowym fundamencie i niekoniecznie całkiem blisko się znajdującego.
        Miałem coś podobnego, tylko o wiele bardziej intensywne to było niż opisujesz, maksimum wypadało akurat w okolicy łóżka, w innych pomieszczeniach tego nie było. Oraz działało praktycznie całą dobę, czasami z krótkimi przerwami.
        Ostatecznie nie udało i się ustalić źródła, ale w pobliżu wtedy prowadzone były dużych rozmiarów roboty ziemne.

      • lilka pisze:

        Infradzwięki.Masz racje.Juz dawno temu się interesowałam tematem ale zbyt wiele informacji nie znalazłam,nie szukałam dużo a dzisiaj znalazłam to:cytat”Przypadki czestych niewyjasnionych zgonow rejestrowano nad wyrobiskami
        kopalnianymi, gdzie w wyniku podpowierzchniowych robot gorniczych,maszyny urabiajace generowaly infradzwieki przenoszone na powierchnie ziemi i przez fundamenty i szkielet budynku, bezposrednio oddzialywujace na mieszkancow.
        Dlatego tak istotne jest zamieszkiwanie w strefach ciszy, tam gdzie nie ma halasu generowanego przez obiekty przemyslowe,wentylatory,klimatyzacje, maszyny elektryczne, silniki diesla.
        Niestety w miastach mozna znalezc wiele obiektow generujących infradzwieki.Od kolektorow sciekowych, ktore dzialaja jak wielkie tuby basowe,wzmacniajace i genrerujace infradzwieki o mocy rzedu tysiecy wat,po systemy wentylacyjne, klimatyzacji, chlodzenia, pracujace agregaty,
        linie kolejowe, po ktorych jadace wagony regularnie stukaja z duza sila w dylatacje miedzy szynami i te fale rozchodza się wzdluz i poprzektorow do sasiadujacych budynkow.
        Jak skuteczne sa infradzwieki i dzwieki niskiej czestotliwosci wie każdy z filmow przygodowych o indianach, plemionach afrykanskich.Uzywane przez nich tam-tamy, generowaly dzwieki slyszalne w ogledlosci wielu kilometrow, gdyz wlasnie dlugosc fali infradzwiekow to kilometry
        i dlatego fale te nie ulegaja tlumieniu poprzez wykladzine, welne
        mineralna, styropian, ziemie, wode, i z duza moca sa przekazywane na odleglosci wielu kilometrow.”
        Inna jest możliwość ze to wlasnie mogą być infradźwięki.
        „A wytlumaczenie zjawiska szkodliwosci przebywania w takim domu czy mieszkaniu dosyc latwo obecnie wytlumaczyc wystepowaniem infradzwiekow.
        Czyli fali o dlugosci kilometrow, fal duzej mocy, kore wprawiaja w rezonans nasze pokoje i nagle sciany pokoju , podloga, sufit,zaczynaja sie zachowywac tak jak powierzchnia bebna lub glosnika mozy tysiecy
        watow i zaczynaja drgac z nieslyszalna czestotliwosci 10-20 hz.”

      • Robert pisze:

        No dokładnie tak. A to cholerstwo może być tym bardziej podstępne, że nie każdy musi to w ogóle zarejestrować świadomie, co nie znaczy że na niego nie działa.
        I o ile w przypadku celowo użytego oddziaływania dużej mocy możemy otrzymać krótkotrwały spektakularny efekt http://en.wikipedia.org/wiki/Brown_note to przebywanie w znacznie słabszym polu, ale długotrwałe może przynieść własnie trwałe zmiany czy to psychiczne, czy biologiczne.
        Osobiście przypuszczam, że dlatego żadna instytucja nie czuje się kompetentna do zajmowania się tym problemem, bo mogłoby się okazać że tego rodzaju narażenia występują w większej części obszarów miejskich i co wtedy z tym fantem zrobić? A tak – nie ma problemu.
        Zauważ – jak z zamieszczonego cytatu wynika to to się przenosi z małym tłumieniem bardzo daleko, dlatego lokalizacja źródła może być bardzo trudna jeśli nie wręcz nie możliwa (o ile nie dysponujemy sporym zapleczem pomiarowym) a źródłem może być jak widać cokolwiek, co ma stosowne rozmiary.

      • lilka pisze:

        Wczoraj w nocy słyszałam to o 2:55 dokładnie do 3:16 czyli 21 minut trwalo i przestało.
        Specjalnie starałam się nie zasnąć i chyba zrobie trochę badań tego i będę zapisywać.Moze łatwiej dzięki temu będzie można przypisac to do jakiegoś urządzenia później.Bo nie pracuje ono non stop. widać z tego.

  9. Robert pisze:

    W zasadzie wszystko co pan Dionizy mówi jest słuszne, z drobnym zastrzeżeniem tylko.
    Otóż jeśli zafundujemy sobie powłokę (jakąkolwiek – czy to folia, czy specjalna szyba, czy siatka metalowa w najprostszym przypadku), uzyskamy n-krotne obniżenie sygnału przychodzącego z zewnątrz i fajnie. Pan Dionizy mówi – telefon nadal będzie działać. Ok, będzie. Tylko że będzie zachowywał się tak, jakby był na granicy zasięgu, czyli będzie musiał odpowiednio bardziej zwiększyć własną moc emisji i przede wszystkim nasza głowa dostanie w pierwszej kolejności. Więc dla BHP trzeba by gadając przez komórkę wychodzić na zewnątrz. Ciekawe kto będzie o tym pamiętał?

    Druga sprawa – Hardtmuth Miller i jego wynalazek. Póki co – jest to tylko legenda podobna do samochodu Tesli. Pomijając już to, co jest źródłem tej fali grawitacyjnej istotne jest przede wszystkim to jak ją się moduluje. Dopóki nie będzie dostępna jakaś dokumentacja, aby ktoś niezależnie był w stanie to powtórzyć, to ten wynalazek ma podobną wartość jak pomysły Michio Kaku na temat podróży w czasie.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.