Nauka i technologia nowej ery – 4.11.2014

Tematem ostatniego odcinka jest przepływ energii i rola potrójnego ogrzewacza.

Czwarta rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem na temat błędnej interpretacji teorii względności, poświęcona czarnym dziurom, antygrawitacji, nowemu modelowi wszechświata oraz falom grawitacyjnym. Szczegóły można znaleźć w jego e-bookach dostępnych na stronie http://www.virtualo.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Nauka i technologia nowej ery – 4.11.2014

  1. ula pisze:

    Dziekuje Pani Helenko za 12-cie ciekawych wykladow. Przydaly mi się niektóre wprowadzić w czyn. Zycze dużo zdrowia i do zobaczenia w niedalekiej przyszłości w NTV.

  2. Zielarz pisze:

    Stop ! Stop !
    Nie wypuszczac Pani Heleny ze studia !!

    Moze teraz cos o leczeniu dzwiekiem ?

  3. Etna pisze:

    Bardzo dobry cykl – duzo wiedzy w pigułce – polecam ten cykl kazdemu napotkanemu znajomemu – niech wszyscy ogladaja, zapamietuja ile sie da – i wcielaja w zycie – oby… duzo tego jak dla kogos, kto zyl do tej pory „standardowo”, ale po kolei, malymi kroczkami, do zdrowia

  4. aid pisze:

    Pani Heleno
    – jakiś program sumujący z Januszem by się przydał!
    Dzięki za dotychczasowe audycje.

    Rozmowy z Panem Zbigniewem są b. ciekawe.
    – Peter Plichta – krzyż liczb pierwszych
    (ponawiam prośbę o zestawienie, konfrontację tej teorii
    z mogelem kosmologicznym Pana Zbyszka (!!!!!!!))

    Pozdrowienia

    • Majestic pisze:

      Peter Plichta, to fenomenalny Chemik w zakresie pozyskiwania źródeł energii ,posiada kilka patentów na skale światową ,zostaną odmrożone jak planeta będzie doszczętnie zniszczona .

  5. Zielarz pisze:

    To jest wszystko bardzo ciekawe ale co z podwojna szczelina ?
    http://www.wiw.pl/fizyka/boskaczastka/Esej.asp?base=r&cp=1&ce=77

    • Zielarz pisze:

      Ja rozumiem ze ekspert od ogolnej teorii wzglednosci moze nie przepada za mechnika kwantowa, ja rozumiem ze jak ekspert powie jasno ze to co sie tu wypisywalo i wygadywalo o podwojnej szczelinie to sa banialuki to bedzie troszke lyso, ale zrozumcie ze jezeli wchodzicie na pole nauki scislej i wygadujecie bzdury to podcinacie galaz na ktorej sami siedzicie.

      • Zielarz pisze:

        no to jest fajna animacja ale pytanie brzmi – jak dokladnie dziala to „oczko” ?

      • Zielarz pisze:

        … i z tego co widze po kometarzach na YT nie jestem jedyny ktory ma powazne watpliwosci co do slynnego „aktu obserwacji”. Nie ma detektora ktory nie zmodyfikuje pedu czastki. detektor na szczelinie to jak zatkanie szczeliny.

      • Robert pisze:

        „jak dokladnie dziala to „oczko”” – nijak. Nie ma czegoś takiego. 😛 Dlatego kiedyś w polemice z Gają (oduła się na mnie za to 😛 ) określiłem tę animację dosadnym określeniem, którego nie chciałbym powtarzać – możesz poszukać w archiwum.

  6. Korina pisze:

    Pani Helenko, bardzo serdecznie Dziekuje 🙂

  7. Zielarz pisze:

    fragment:
    http://merlin.pl/download/sample.html?productId=1069126
    Obawiam sie ze dla wiekszosci (w tym dla mnie) zrozumialy jest glownie spis tresci 😉

    cytat:
    „Innymi słowy, za horyzontem zdarzeń czarnej dziury istnieje obszar charakteryzujący się występowaniem antygrawitacji”
    ZA! a wiec aby dostac sie do obszaru o ktorym mowa trzeba (patrzac z zewnatrz) przejsc przez horyzont zdazen a wiec LEKKO NIE BEDZIE 😀
    Jezeli nasz wszechswiat jest czarna dziura a my siedzimy w srodku to sprawa wyglada rownie nieciekawie, by doznac antygrawitacji trzeba by udac sie do granicy wszechswiata (oddalac sie od srodka) a moze byc ciezko bo im dalej tym wieksze przyciaganie do srodka wszechswiata, przyciaganie bedzie roslo tak bardzo ze nawet swiatlo nie moze uciekac (horyzont), a gdzies tam przed horyzontem ma byc obszar antygrawitacji …

  8. Zielarz pisze:

    chwila, chwila …
    z tym pomarem pod powierzchnia i ponad – przeciez to sie kupy nie trzyma.
    nie chce wchodzic w techniczny aspekt pomiaru predkosci swiatla z dokladnoscia ponizej 20cm. Nie wiem czy to jest w ogole realne ale mniejsza o to.
    Przeciez cale wnioskowanie Einsteina zaczyna sie od zasady wzglednosci rowniez i zwlaszcza w odniesieniu do predkosci swiatla (skoro nie ma eteru i ma sie rozumiec ze w prozni mierzymy). To wlasnie predkosc swiatla ma byc stala (w teorii wzglednosci). Konsekwencja jest wlasnie deformacja przestrzeni oraz zmienna „predkosc uplywu czasu”. Deformacja przestrzeni w skutek istniejacej MASY w przestrzeni deformuje zarowno przestrzen jak i czas tak W TAKI SPOSOB by predkosc swiatla pozostawala stala.
    To co tutaj zostalo powiedziane to proba wyciagniecia wnioskow na podstawie eksperymentu w obrebie teorii (teorii wzglednosci) w ktorej zalozeniach jest inny wynik tego eksperymentu. To jest jakies zapetlenie w rozumowaniu. Nie upieram sie ze teoria wzglednosci jest teoria poprawna ale o tym jest tutaj mowa.
    Mamy rownania pola, jakies tam szczegolne rozwiazanie, oraz zaproponowany eksperyment ktory, o ile sie powiedzie, bedzie negowal cala teorie, z jej rownaniami oraz szczegolnym rozwiazaniem.

    A w ogole to nam chodzi o naped antygrawitacyjny a nie jakies tam zalamanie rownan pola na koncu wszechswiata.

    • Robert pisze:

      Nasz „pogromca Einsteina” nie ustosunkował się jeszcze do tego, że jego obliczenia są niezgodne z doświadczeniem. Zapytany o anihilację (potwierdzenie E=mc^2 w najczystszej możliwej postaci) wykpił się dykteryjką o energii otrzymywanych fotonów nie zająknąwszy się półsłówkiem nawet. A właśnie ów brak zgodności z doświadczeniem był przyczyną odrzucenia pracy przez Physical Review D – 6 grudnia 2010. A w cytowanym przeze mnie przy okazji poprzedniego odcinka wątku na „elektrodzie” user _jta_ wykazał błąd w przedstawianych obliczeniach. W związku z powyższym nie oczekiwałbym rewelacji…

    • Robert pisze:

      ” …zaproponowany eksperyment ktory, o ile sie powiedzie, bedzie negowal cala teorie, z jej rownaniami oraz szczegolnym rozwiązaniem.”
      Prędkość światła w roku 1972 zmierzono z dokładnością 3,5×10^-9, a wartość 299792458 m/s uznawana jest jako dokładną (od 1983 – nowy wzorzec metra). Nie bardzo wyobrażam sobie jak pan Zbigniew chciałby dokonać swego pomiaru, choćby z racji problemów aparaturowych. Zresztą przypuszczam, że eksperyment nawet gdyby dało się go wykonać nic by nie wykazał. A to dlatego, że powyższa podana wartość jest podana jako podstawa do określenia wzorca długości. A określenie prędkości zależne jest od dokładności pomiaru czasu. Aktualnie korzysta się w tym celu z wzorca opartego na Cezie133. I tu zaczynają się schody, gdyż zegar w kopalni będzie „chodził” inaczej niż na powierzchni. Co będzie skutkowało tym, że albo uznając stałość prędkości światła otrzymamy inną długość „metra”, albo jeśli jakoś w sposób jednoznaczny i bezwzględny uda nam się określić odległość, to musi nam się rozjechać albo prędkość światła, albo upływ czasu. Einstein twierdzi, że to czas płynie inaczej (przy innej okazji znowu, że czas jest złudzeniem – cholernie uporczywym, ale złudzeniem). Ale problem polega na czym innym – po pierwsze kompletnie nie wiemy czym jest czas (oprócz tego, że zmienną w równaniach), po drugie, że tak naprawdę na Ziemi nie istnieje ani jedno urządzenie mierzące upływ czasu. Albowiem żaden zegar czasu nie mierzy. Natomiast dowolny oscylator (wzorzec) w dowolnym typie zegara podlega wpływom zewnętrznych czynników fizycznych, w tym pola grawitacyjnego. Więc czy na pewno można powiedzieć, że to czas inaczej płynie? Czy tylko że zegarek nam inaczej chodzi? 😛
      Polecam filmik http://www.youtube.com/watch?v=7T0d7o8X2-E „Extended Michelson – Morley Interferometer experiment” w którym widać co dzieje się ze światłem, kiedy na pewnym odcinku musi pokonać różnicę wysokości (w poziomie nic się nie dzieje).
      W klasycznej elektrodynamice prędkość światła wyznaczana jest przez wartość przenikalności elektrycznej i magnetycznej próżni. Ale to co postrzegamy zmysłami jako próżnię, nie jest niczym. Więc jaką możemy mieć pewność, że jej właściwości w całym wszechświecie są zawsze i wszędzie takie same?

  9. Zielarz pisze:

    Ja przepraszam bardzo ale jak sobie myslalem o oddalaniu od centrum wszechswiata, spowolnieniu czasu oraz o wszystkich zebranych dzielach Einsteina to mi sie przypomnialo 😉
    https://www.youtube.com/watch?v=NWeMLBqrw6E

  10. BoBo pisze:

    Dzieki Januszu za kolejny wywiad z p.Osiakiem !Ja nigdy nie moglam pojac fizyki! Niezrozumiale nazewnictwo poparte niezrozumalymi wzorami…nic praktycznego i namacalnego…i we wszystko musz uwierzyc „na slowo”poparte teuretycznymi obliczeniami…Ale sluchalam z przyjemnoscia p. Osiaka . Czekam na NOWA FIZYKE bardziej zrozumiala .Mam pytanie :co to jest BOZON X i czy portrety fizykow to tez dzielo p. Zbyszka ?serdecznie pozdrawiam

  11. Kiara pisze:

    Wspaniałe informacje Pani Helenki , dziekuję, może teraz wiedza o zdrowiu przez inny aspekt informacyjny poprosimy.

    Kiara.

    • paniznaprzeciwka pisze:

      Kiara jestem pod wrażeniem , wspaniale dokonałaś rehabilitacji prawnej archontów , a i iluminaci są wg ciebie światłych czynów.

      • Kiara pisze:

        paniznaprzeciwka pisze:
        6 listopada 2014 o 08:34

        Kiara jestem pod wrażeniem , wspaniale dokonałaś rehabilitacji prawnej archontów , a i iluminaci są wg ciebie światłych czynów.

        Prawdziwi Iluminanci tak, jak najbardziej byli i są pozytywni.

        Ale ci, którym ktoś nadaje miano Iluminantów…. to są zwykli bandyci ,ściemniacze i oszuści, manipulanci, kombinatorzy i wszystko co najgorsze ! Jak się mają ich ciemne czyny do jasności, rozświetlania i przekazu wiedzy przez fale świetlną?

        Wystarczy trochę pomyśleć i poanalizować… ci , którzy czynią zło na wielka i na małą skalę nie niosą światła tylko ciemność, to z jakiej racji nadano im miano Iluminanci…. !!

        Zauważyłam już od dawna iż pewne grupy zmieniają znaczenia dawnych określeń symbolicznych, maja w tym bardzo określony cel.
        Jest nim odsuwanie od wiedzy przez zastraszenie , po pierwsze, a w długo terminowych programowaniach przejmowanie nieprawne funkcji i zmiana wartości związanych z symbolami.
        zwyczajne podszywanie się pod tych kim nie są!

        Takie zbezczeszczone symbole to.

        Archanci, Iluminanci, Wąż, Smok , Lucyfer, Pentagram i wiele innych.
        Widać jest w nich COŚ … czego ujawnienia jako wiedzy bardzo boją się władcy ciemności, boją się że jak LUDZIE to odkryją starcą nad nimi władze.
        Zatem bardzo intensywnie straszą i odpychają od tej wiedzy, a ja zawsze działam na zasadzie odwrotności, bo jestem ciekawa i nie ma we mnie grama strachu.

        Zatem szukam i znajduję … bo nie ufam tylko wypowiadanym słowom, one MUSZĄ mieć pokrycie w czynach…. a rzadko tak naprawdę mają…. 🙂

        Zauważyłam na starych wozach Cyganów smoki….. ( nie tylko u nich) pytałam , pytałam i szukałam…. są to bardzo stare rodowe symbole , które mają znaczenie ochronne!
        Oni nie mówią zbyt wiele… ale …. 🙂 znalazłam sposób przez ich dawne bajki …. smoki są dla nich liniami pradawnej ogromnej wiedzy! Wiedzy tak potężnej iż robi się wszystko żeby zniszczyć jej posiadaczy i przejąć ją od nich.
        Pewne rody Cyganów maja najbardziej czyste DNA! A co za tym idzie niesamowite możliwości energetyczne i czysty depozyt wiedzy!

        Zatem SMOK, symbol , to nasza pradawna wiedza, nie można nam jej odebrać , ale można nas od niej odepchnąć zastraszeniem SMOKIEM i zdeprawowaniem jego wartości.

        Kiara.

        Kiara.

  12. Kalina pisze:

    Dlaczego panie przed 30 rokiem zycia nie maja pecherzyka zolciowego nie rozumiem tego ?. Taki jest nowy trad w humanity , zycie bez pecherzyka zolciowego .Czyz by byly . abducted:)
    Chyba nie jestem na bierzaco z medycyna sorry 🙂
    Przyznam sie , ze nic nie czytam o medycynie zadnych statystyk . Moze to chodzi o to , ze maja usuwany z jakis wzgledow . Ale to tez jest pewnego rodzaju abduction 🙂

  13. Kalina pisze:

    Sprawdzanie chipow w ciele :
    Pytania testujace :
    Czy miales zgubiony czas ?
    Czy miales poczucie paralizu w lozku?
    Czy przez cale zycie sie czulas inny/a niz wszyscy?
    Czy znikaja ci przedmioty , ktore sa przy tobie czasami a potem sie znajduja ?
    Czy nagle zmienilas swoj tryb zycia . Nagle stalas sie ni stad ni z owad vegeterian, vegen ,braterian lub zaczelas dzialalnosc w humanitarnym programie na rzecz srodowiska , ecologicznym czy innych na rzecz humanity i ziemi ?
    Czy boisz sie spaiders pajakow i insektow i masz fobie na ich punkcie .?
    Czy spadasz w lozko w czasie snu i wylatywalas w czasie snu uderzajac o sciane sufit ?
    Czy nagle dokuczaja ci zatoki i masz hroniczny problem od momentu poczecia tego problemu?
    Czy mialas paranormalne doswiadczenia czy masz nizsza temeperature ciala niz inni ?
    Czy masz glosy w glowie i jakies inne szumy ?
    czy masz wrazenie jak jestes sama , ze cie ktos ciagle obserwuje?
    Tak na koniec
    Wazna jest dla nas kochani nic innego ale technologia do wykrywania chipow Kolegow z innej powloki czasowej bardzo przepraszam za te pytania 🙂
    A tylko ich dlatego przepraszam zeby sie przedtem nie wkurwic 🙂
    My chcemy technologii do wykrywania chipow i to szybko . !!!
    Cala Polska spiewa z nami tanczac walczyka parami z szarakami . Walczyk bedzie okrutny nie dla nas ale dla tych zloczencow .

    • paniznaprzeciwka pisze:

      Implanty mam trzy. Dwa na lewej nodze idealnie rozmieszczone wg pomiarów opisanych przez Jana Pająka.
      Trzeci w głowie.
      Mimo to nie tańczę z nimi , muzuka mi nie odpowiada.

      • Kalina pisze:

        Cholender lece po merydianach przez mind bo zawsze to robilam a terz ten diabelski chip mi przeszkadza u podstway czaszki . No nic pojde przeswietlic glowe . A DR Hamilton 5 lat temu mi dal do przeswietlenia ale zignorowalam .

      • Kalina pisze:

        Wiesz co Paniznaprzeciwka . Niedlugo ludzie z chipami beda traktowani jak tredowaci . A wiesz dlaczego poniewaz kazdy bedzie myslal ze sa spikes . Ale to raczej nie jest zarazliwe no nie !i przychodzi z innych zrodel .
        Tak , ze nic nie pomoze jak sie zacznie myc dobrze rece i czyscic zeby 🙂

    • Robert pisze:

      „My chcemy technologii do wykrywania chipow i to szybko . !!!”
      Jeden z bardziej sensownych materiałów jakie widziałem na ten temat:
      http://www.youtube.com/watch?v=it4vmTlOkdw
      http://www.youtube.com/watch?v=JNtzOHKr14U
      Jak się zastanowić, to ciekawe wnioski z tego wyciągnąć można.

  14. Majestic pisze:

    Kalina Kiara, Majestic, Robert , Qcyp , jednym słowy zostaliśmy naturalnie nominowani w ostatnich dniach w poczet odmieńców ,czy to nie wspaniale ! zaprośmy Siebie teraz do batalii gromienia fałszywych rzeczywistosci ,nie sięgajmy po okruchy bierzmy całość to jedyna droga, aby widzieć już teraz gruzowisko fałszu, zaklamania i zła , sądzę ze wszystkie inne świadome wcielenia automatycznie bez nominacji przyłączą się ?.Na pokładzie mamy dwóch nawigatorów do spraw technicznych a są Nimi Kalina i Kiara , każdy otwarty umysł znajdzie dla siebie pasującą instrukcje Pozdrawiam Wszystkich LUDZI Dobrej Woli .

    • Robert pisze:

      Mogę sobie być odmieńcem. Przywykłem. Ale z mojej strony nigdy nie będzie przyzwolenia na żadną ideologię usprawiedliwiającą oprawców, a ciężar winy przenoszącą na ofiary. Szczególnie że te ideologie mają bardzo wątpliwą podbudowę…
      A tu taka drobna ciekawostka: http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,90-latek-aresztowany-za-karmienie-bezdomnych,wid,17011257,wiadomosc.html

    • Mira pisze:

      ///nie sięgajmy po okruchy bierzmy całość to jedyna droga, aby widzieć już teraz gruzowisko fałszu, zaklamania i zła///
      Hej Majestic – a ja a ja – jak mogłeś nie zauważyć mojej nominacji w poczet odmieńców.
      ——
      Zgadza się – nie wypuszczac Pani Heleny ze studia !! 🙂

      • Majestic pisze:

        Kituś , nawet Ci odpowiedziałem ale post zniknął ? ależ oczywiscie , Jesteś rezerwowa ,będziesz watahy dobijać znienacka, potrzebujemy Takich „James Bondów”. Pozdrowionka Kituś 🙂

      • Mira pisze:

        …tym razem PUDŁO Maestro ! i za kogo się masz skoro role przydzielasz ! no i zły wybór bo ja ani nie rezerwowa ani dobijanie mnie nie interesuje ! jakbyś czytał mój przekaz tobyś to wiedział !
        …czyli dziękuję dobijaj sam albo wyznacz kogoś innego
        …jeśli mogę coś poradzić to historia uczy że w tej roli najlepiej sprawdzają się takie tzw. skowronki co duszą konie/aniołki z Boda :))))))

      • Majestic pisze:

        Kitek ja nic nie przydzielałem ? sama natura tutaj to zrobiła „Hej Majestic – a ja a ja – jak mogłeś nie zauważyć mojej nominacji w poczet odmieńców.” to zapewne strzał w kolano „”” bo ja ani nie rezerwowa””” to ja Cie chciałem oszczędzić aby tego nie eskalować a teraz odwracasz kota Kitą do góry ?!

    • Kiara pisze:

      Odmieńcem to ja zawsze byłam , jestem i dobrze mi z tym! Nie uznaję tradycji dla tradycji…. nie uznaję przytakiwania bo ktoś tak powiedział … i mówią to inni!
      Nie uznaję podpisywania się pod czymś dopóki tego sama nie sprawdzę i nie wyciągnę logicznych wniosków!
      Nie uznaję autorytetów bo….. ( można wpisać co kto woli) oprócz inspiracji wartościami zgodnymi z moim systemem wartości!
      Nie uznaję żadnego wymuszania!

      Nie uznaję milczenia dlatego, iż ktoś jest w czymś autorytetem….i wie lepiej…. jeżeli budzą się we mnie wątpliwości!

      Uznaję dzielenie się wiedzą, dyskusje , wychodzenie ze stereotypów myślowych , działanie poznawcze i RADOŚĆ , ŚMIECH ORAZ ZABAWĘ!!!
      Nie lubię ponuraków , kocham LUDZI z tego powodu ŻE SĄ… nie uznaję dominowania ich praw przez żadne technologie !

      Jednym słowem jestem ODMIEŃCEM CAŁĄ GĘBĄ JUŻ OD URODZENIA I NA ZAWSZE!

      Kiara.

      • Mira pisze:

        @Kiara: Nie lubię ponuraków , kocham LUDZI z tego powodu ŻE SĄ…

        …dziękujemy za deklarację – wiele „nie” mamy wspólnych – aleee – hmmm – kochasz ludzi ale nie lubisz ponuraków – znaczy kochasz ludzi ale niektórych/ponuraków nie lubisz/nie kochasz – ot twoja wybiórcza miłość – Miłość nie jest wybiórcza droga Kiaro :)))))))))))

        …ja tam ponuraków też kocham ale nie lubie…braku Miłości/braku szacunku…udawactwa/pysznienia się/nieszczerości/przewrotności…zabijania/wykorzystywania/gwałcenia… :)))

        ps. nie zauważyłaś/czy zlekceważyłaś moje pytania do ciebie i innym temacie ?!

  15. Zielarz pisze:

    … no i z ta czarna dziura ktora nie zasaysa niczego i jest to „guzik prawda”. Idac od srodka mamy rosnaca grawitacje, pas hipotetycznej antygrawitacji oraz dalej grawitacje skierowana oczywiscie do srodka CD. Jezeli czastka wpadnie do pasa AG i zostanie (ok, przyjmijmy ze tak sie stanie) wypchnieta na zewnatrz to co sie dalej ma z nia stac ? dalej jest pod wplywem grawitacji i bedzie krecic sie w okolicy strefy AG wpadajac i bedac wypychana na zmiane (bajka robi sie nudna). Nie ma przeciwskazan by z okolicy byly wylapywane kolejne czastki i byly sciagane w zewnetrzne pole grawitacyjne i „oblepialy” pas AG. Zaraz, zaraz ale przeciez to wszystko jest POD horyzontem zdazen z ktorego nawet fotony nie moga sie wydostac. To wszystko wyglada na klasyczne podzielenie przez zero i nazywanie tego rozwiazaniem.
    Poza tym … w poprzednim odcinku bylo ze nie ma ukladow inercjalnym i nie ma pol jednorodnych. Dodam ze nie ma tez idealnych kul ktore sa jedynym elementem przestrzeni. W srodku ziemi moze i nie ma pola grawitacyjnego w tym sensie ze znosi sie pole grawitacyjne pochodzace od ZIEMI ale dalej jest tam solidne pole grawitacyjne pochodzace np od slonca, od srodka galaktyki itd ..

    Poza tym nie padlo jeszcze kluczowe pojecie mometu pedu. hipotetyczne czarne dziury ktore sa sferyczne sa juz passe, no ale to inny temat.

    • Robert pisze:

      Cieszę się, że ktoś jeszcze stara się tu myśleć…

      Dwupotencjalność grawitacji… a co to za zwierzę? Potencjał grawitacyjny jako taki jest jeden, tylko zerową wartość osiąga w dwóch różnych „miejscach” Ale to nie jest nic nadzwyczajnego, z ładunkami elektrycznymi jest podobnie, takoż i z polem magnetycznym wokół przewodnika z prądem. I nikt nie mówi o jakiejś dwupotencjalności w tych przypadkach.
      Z obiektami typu czarna dziura to nieporozumienie jest takie, że teoretycznie dla każdego obiektu posiadającego masę można wyznaczyć promień Schwarzschilda. Ale nie każdy obiekt ma „ochotę” sam z siebie stać się „czarną dziurą”. Na szczęście… Aby to się stało samoistnie, to potrzeba w jednym miejscu zgromadzić masę równą ok. 3 mas słońca. To dość sporo. I taki obiekt rzeczywiście będzie posiadał bardzo dużą gęstość, a w jego pobliżu występować mogą gradienty pola „na strzępy rozrywające”, tak więc zbliżenie się do takiego obiektu byłoby mocno ryzykowne. I w powszechnej świadomości taki sposób myślenia o tego rodzaju obiektach dominuje. Natomiast bardzo masywne obiekty wcale nie muszą tworzyć takiego dramatycznego „zapadliska” a ich średnia gęstość może być mniejsza od powietrza. W takim przypadku moglibyśmy przekroczyć horyzont zdarzeń i nawet niczego nie zauważyć 😛 I trudno powiedzieć, żeby tego rodzaju obiekt posiadał jakąś wyraźną powierzchnię. 😛
      Skoro gęstość energii (masy) określa wartość pola grawitacyjnego, to w postulowanych przez pana Zbigniewa obszarach gęstość energii powinna być ujemna – co oznaczałoby istnienie ujemnej masy. A opisywany przez niego proces oscylacji powinien prowadzić po pierwsze, do emisji energii w postaci fali grawitacyjnej, po drugie do dziwnej oscylacyjnej konwersji miedzy materią zwykłą i ujemną, a po trzecie do zamiany w końcu znacznej części masy w energię, a tym samym zanik „czarnej dziury” i uwolnienie tego całego promieniowania spod „znikniętego” nagle horyzontu zdarzeń. Natomiast bardzo jestem ciekaw sposobu w jaki pan Zbigniew chciałby zmusić obiekty o stosunkowo małej masie do zapadnięcia się poniżej promienia Schwarzschilda, gdyż wymagałoby to jakiejś niewyobrażalnej energii…

      • Zielarz pisze:

        szukajac wiedzy tutaj zabladzilem:
        https://www.youtube.com/watch?v=KR3Msi1YeXQ
        aspekt informacyjny wpadania w czasrna dziure, kompletnie inna bajka. Podajac tego linka niczego juz nie argumentuje – to taka raczej ciekawostka i masaz muzgownicy. W kazdym razie faktycznie pojawia sie tu koncepcja „bezpiecznego opadniecia przez horyzont zdazen” ale … to zalezy z ktorej strony sie patrzy 🙂

  16. Zielarz pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=4tiAOldypLk
    tutaj jest mowa m. in. o faktycznych obserwacjach (posrednio oczywiscie) czarnych dziur i ze solidnie zasysaja.
    No chyba ze wykladowca to sprzedajny klamca i slugus NWO majacy nas dezinformowac, materialy sa sfalszowane, a wszystko ma na celu zasysanie funduszy na nasa i seti.

  17. Mira pisze:

    Hmmm…pani Heleno – znaczy kazeina/mleko be a do chleba proponuje pani masło/wyrób z mleka – to nie jest spójne – to taki ukłon w stronę pani Kempisty 😉

    Och te sprzeczności – a do tego jeszcze pan Zięba/jedz salseson /zwierzę bo to cenny/niezbędny kolagen!

    Sami nie wiedzą co – a każdy głosi swoją prawdę często nie spójną z wielkim przekonaniem – widać może jedzenie to też przeżytek/uzależnienie/program w gruncie rzeczy cienki i źródło/przyczyna wojny/wojen – może bretarianizm to jest to !?

  18. WACEK pisze:

    „ONI JUŻ TU SĄ” KONTAKTUJĄ SIĘ Z CENTRALĄ ZA POMOCĄ SPŁĄTANYCH FOTONÓW , KRYSZTAŁÓW.

    http://wyborcza.pl/1,75476,12280846,Narodziny_kwantowego_internetu.html

  19. vIQ pisze:

    Mira pisze:
    8 listopada 2014 o 22:59

    …lubisz/lubimy niektóre smaki – taki program!

    nie lubimy ,nie cierpimy to też program ,dobrze wiedzieć o tym ,ale kto chce to mu odpowiada nie używa smaku

    • Mira pisze:

      vIQ: nie lubimy ,nie cierpimy to też program ,dobrze wiedzieć o tym
      ////
      …wiedzieć wiedzieć/zgadza się – każda rybka na coś bierze…co nie zmienia faktu żeeeee……wróć do sedna – głód=wojna więccc…..

  20. Kalina pisze:

    HEJ GUYS .
    Bardzo wazne i serio . Przeprowadzilam w czoraj z trzema osobami experyment z woda . Poniewaz przeczytalam artykul DR Richard Allan Miller , ze woda i jej wartosc jest bardziej istotna niz jedzenie , ktore spozywamy i sobie to gleboko wzielam do serca. Wiec jezeli ktos by zaczal produkowac z bambusa takie fontanny do picia wody w naturalnym ruchu wody bez elektrycznosci i potem mozna pic ta wode . Widzialam takie fontanny w ogrodniczych sklepach w Australli w Polsce tylko sa na prad .
    Doswiadczenie poprawienia wody najproszcze jakie znam i sobie poprostu po przeczytaniu artykulu zaczelam myslec co by zrobic zeby wode ulepszyc . Wiec przyszlo mi do glowy , ze trzeba ja ozywic .
    Przelewam wode po kilkanascie razy z jednej szklanki do drugiej tworzac duzy wodospad .
    Normalan woda z kranu , ktora ma ciezkiej konsytencji smak staje sie kompletnie inna i krystaliczna i zmienia kompletnie smak .
    Sprobojcie to zrobic ,powodzenia 🙂

  21. Zbyszek pisze:

    Najprostsza formą natlenienia i doenergetyzowania napoju jest jego nalewanie np. do filiżanki, cienkim strumykiem i w wyższej wysokości. Wie o tym, i tak postępuje wiele ludów arabskich i azjatyckich, ale dla tzw. „wysoko rozwiniętych” cywilizacji zachodnich to są jakieś głupoty. Co do mechanicznych urządzeń, to znakomicie działa „Rurka Marciniszyna”. Jest to prosta metalowa rurka z wewnętrznym lejkiem o odpowiednim kącie. Nalewanie napoju do szklanki odbywa się poprzez tą rurkę. Wlewany napój lub płyn, pod własnym ciężarem, spływa na lejek, gdzie jest „zawirowywany”, a następnie spływa do szklanki. Ten ruch cieczy powoduje zmianę jej właściwości. Być może dlatego wszelkie informacje na ten temat są ukrywane.

  22. ROBERT pisze:

    ZNOW BAJECZKI N.T. CZASU JEDZENIA POSILKOW I ZEGARA BIOLOGICZNEGO…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.