Nauka i technologia nowej ery – 8.12.2015

Pierwsza rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem z cyklu „Fizyka mało znana”, której tematem „Lista Ginzburga”. Linki do jego publikacji, e-booków oraz audycji telewizyjnych i radiowych są dostępne w bazie ORCID pod adresem internetowym http://orcid.org/0000-0002-5007-306X/


Materiał zrealizowany przez NTV Warszawa. Tomasz Kołomyjski rozmawia z Pawłem Fijałkowskim i Jackiem Gałąską na temat projektu Eko-osady i fundacji Eko-osady Brzozówka.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 2. Wt: Nauka i technologia nowej ery, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

95 odpowiedzi na „Nauka i technologia nowej ery – 8.12.2015

  1. OBSERWATOR pisze:

    „Najstarsi górale” twierdzą, że pojęcie „ciemnej materii”, pojawiło się, kiedy w latach 30-tych, próbowano tworzyć mapę naszej galaktyki. Zauważono wtedy, że gwiazdy na obrzeżach galaktyki, poruszają się z tak dużą prędkością, że – w oparciu o tzw. „prawa fizyki”, powinny opuścić galaktykę. Ale gwiazdy miały tamte „prawa fizyki”, za nic. Uznano wtedy, że musi istnieć jakaś „niewidzialna”, nieznana dotychczas siła, która utrzymuje gwiazdy na ich orbitach. Podobnie było ze znanym nam wszechświatem. Obliczono, że aby wszystko mogło we wszechświecie „działać tak, jak działa”, czyli, żeby równanie się zgadzało, to brakuje w nim ok. 96% „czegoś”, czego nie widzimy. Znaczy, że to, co widzimy, stanowi TYLKO ok. 4% wymaganej całości, aby „prawa fizyki” się zgadzały 🙂 Lubimy się „podpierać” tzw. „prawami fizyki”, zapominając jakby o tym, że istnieją dwie fizyki (klasyczna i kwantowa), które nie dają się pogodzić. (Jeśli ktoś o tym nie wie, bo go to akurat nie interesuje, to tutaj jest dowód, że tak właśnie jest: https://www.youtube.com/watch?v=wHHz4mB9GKY – mowa jest o tym, pom. 7:54 i 8:28 ) Mamy więc ten sam świat, który opisują dwie teorie, które nie pasują do siebie, choć powinny, ponieważ DUŻE OBIEKTY, zbudowane są z MAŁYCH OBIEKTÓW, wiec jedno z drugim, powinno się zgadzać. Ale nie zgadza się i – jak słyszymy w przytoczonym klipie – nie zanosi się na rozwiązanie tego problemu. Chociaż to nie jest prawda, ponieważ ten problem jest już rozwiązany. Zrobił to przecież Nassim Haramein, tylko dlaczego sie o tym nie mówi głośno i wyraźnie, wszystkim? Przecież zrozumienie świata, w jakim żyjemy, ma dla nas wszystkich fundamentalne znaczenie! Mamy chyba zbyt duży problem, aby zrozumieć, czym jest, w nauce, tzw. „wyższa logika”. Tak, jak to zostało powiedziane, na początku – będziemy wracać nie tylko do fizyki, ale do każdej innej nauki, kiedy nauczymy się patrzeć na świat, przez pryzmat nieustającego rozwoju, który pozwala nam dostrzec to wszystko, czego wcześniej nie dostrzegaliśmy. Weźmy np. taką naukę, jak ekonomia. Kiedy kończy się taki kierunek, myśli się, że wie się już wszystko o procesach rynkowych. Jednak dopiero praktyka i obserwacja, pokazuje, że w szkołach i na uczelniach, uczą bredni na ten temat, po to, aby społeczeństwo nie dostrzegło, jak jest robione w trąbę. Przecież wzrost gospodarczy jest funkcją wykładniczą, a ponieważ powstaje on w wyniku transakcji sprzedaży, które już się dokonały, więc finansowanie wzrostu także musi być funkcja wykładniczą. (gdyby ktoś zapomniał, to jest to taki przyrost wartości, że kiedy wrzuci się go na wykres, to krzywa łącząca punkty, wygląda, jak zeskok skoczni narciarskiej) To oznacza, że banki nie pożyczają pieniędzy, ponieważ nie da się zrobić wzrostu gospodarczego, posiadając jakąś stałą ilość kasy na rynku. Każdy wzrost wymaga nowych nakładów, więc i tej kasy musi nieustannie przybywać, i to w takim tempie, jak to widać na tym słynnym zegarze. Kasa ta, kreowana jest w bankach, z „powietrza”. Ale kreowany jest tylko kapitał, natomiast odsetki nie są kreowane, a mimo to, też doliczane są do spłaty! A więc mechanizm ten, powoduje matematyczną sprzeczność, która skutkuje brakiem płynności finansowej, na rynku, czyli masowym wpadaniem uczestników rynku, we wzajemne długi. Te długi, pozwalają zakonspirowanej, zorganizowanej przestępczości, ukrywającej się pod nazwą „demokratyczne struktury państwa prawa”, dokonywanie grabieży, na masową skalę, bo dzisiaj nie dokonuje się już grabieży na podbitym narodzie, poprzez przystawianie pistoletu do głowy. Poza tym, nie da się kraść np. mieszkań, czy firm itp, na masową skalę, tak, jak to robią prymitywni gangsterzy, zbóje, którzy znoszą skradzione fanty, do swojej bandyckiej dziupli. Dzisiejsze bandziory „unowocześniły” się i kradną poprzez wpędzanie uczestników rynku, we wzajemne długi. A ponieważ, za sprawą lichwy oraz kredytów walutowych, ilość wzajemnych zobowiązań do spłaty ZAWSZE jest dużo większa od ilości kasy, niezbędnej do uregulowania tych zobowiązań, więc część uczestników z definicji wpada w tak zastawione sidła. Wtedy do tych, którzy wpadli w tę pułapkę braku płynności finansowej, przychodzą bandyci, którzy w towarzystwie policji, dokonują w biały dzień, grabieży majątku 🙂 i tak dzisiaj wygląda grabież nardu/ów na masową skalę, kiedy dokujących grabieży bandytów, ubezpiecza policja, czyli ci, którzy powinni ich wyłapywać. Wszystkie większe „fanty”, mają swoje „prawa własności”, więc wystarczy, że bandyci odbiorą prawo własności, i zaniosą je do swojej dziupli, która – a jakże by inaczej – też figuruje w świadomości zbiorowej, jako instytucja stojąca na straży prawa! 🙂 I tak jesteśmy dymani, od lat, a w szkołach uczą tylko kłamstw o świecie, tresując nas na posłusznych niewolników, bo cała ta cywilizacja, zbudowana jest na samych kłamstwach. Ale, kiedy poznamy prawdę, to prawda nas wyzwoli 🙂 a prawda „ukryta” jest, właśnie w fizyce naszego wspólnego istnienia i kiedy ją zrozumiemy i zastosujemy, będzie to kres działalności, dla dzieci ciemności… ENERGIA – musimy najpierw zacząć patrzeć na świat, przez pryzmat ŹRÓDŁA naszego istnienia, którym jest właśnie ENERGIA. Kiedy tak spojrzymy na świat, to z łatwością dostrzeżemy, że manipulowanie nami, polega na TWORZENIU PRZECIWSTAWNYCH (czyli wzajemnie znoszących się) FAL ENERGI sprawczej, jako że jesteśmy „na obraz i podobieństwo”. Dlaczego niby, mamy w świecie te wszystkie podziały? Dlaczego mamy demokrację, w której są różne partyjniackie bandy kryminalistów, i zawsze jest ten sam schemat ich działania – jedni rządzą, a drudzy są w opozycji. ZAWSZE! 🙂 Spójrzmy, jak nas podzielili, na PO-wców i PiS-owców, i jak wzajemnie te podziały się nienawidziły. Spójrzmy, co teraz robią; kreują jednych, że są „ZA”, a drugich, że są „PRZECIW”! 🙂 (czyli odwieczny, standardowy schemat: stwórz tezę i antytezę i zetrzyj je ze sobą, nieważne, ilu ludzi przy tym zginie, jak w przypadku komunizmu i faszyzmu) A teraz posłuchajmy, co mówi w 31:11, o działaniu służb: https://www.youtube.com/watch?v=WfjvbBkjDUU Zbigniew Siemiątkowski, który miał z tym do czynienia. Mówi, o tworzeniu przez służby tzw. „paliwa społecznego”. Mówi też, że nie wszystko służbom wychodzi, a zdarza się tak, że wychodzi przeciwnie, do planu. Tworzenie Paliwa społecznego, to po prostu nieustanne oddziaływanie na nasze umysły, tworzące naszą świadomość zbiorową, w taki sposób, aby napuszczać jednych na drugich (np. WTC, prowokacje wojenne, czy nastawianie np. górników przeciw społeczeństwu, aby ich móc zniszczyć, a tak wykańczali wszystkie duże branże, albo ACTA-nastawianie społeczeństwa przeciw artystom itd. chodzi o nieustanne podziały, konfliktowanie, do wojen włącznie) i odbierać społeczeństwu, jego wolną wolę, w decydowaniu o swoim własnym losie. Społeczeństwo zostało tak „wytresowane” za pomocą tresury, ukrytej pod nazwą „edukacja”, że samo DOBROWOLNIE oddaje swoja wolną wolę, do dyspozycji manipulantów, nie będąc tego zupełnie świadomym. Nie wszyscy też są świadomi tego, że to, na co patrzymy w mediach, to nic innego, jak zwykły teatr, który odbywa się pod nazwą „faktów/informacji”. Jest wiele informacji na ten temat, potwierdził to też Komorowski, podczas kampanii (w23:30): https://www.youtube.com/watch?v=pTX0fh0iKTk Jest to ciągłe oddziaływanie (ucisk-anie) na umysły społeczeństwa, w taki sposób, aby wykorzystywać je, do STWARZANIA świata takiego, jakiego chcą manipulanci. Świat/istnienie, jest częstotliwością kreowania/stwarzania, które jest podstawą istnienia, a dokonywany jest ten proces przez nas, nieustannie, tylko, że dotąd zupełnie nieświadomie. Manipulanci nie mogą zrobić niczego, bez udziału w tym społeczeństwa, gdyż to ono posiada tę MOC SPRAWCZĄ „czynienia sobie ziemi poddanej”. I kiedy tylko się tego dowie i zastosuje PRAWDĘ o sobie i świecie, w praktyce, wówczas powstanie tak potężna fala energii, która „zmiecie” manipulantów z powierzchni Ziemi. Siłę działania pojedynczego umysłu ludzkiego, można porównać do wrzucenia kamyka na taflę wody. Powstaje wówczas mała fala, która ma niewielkie oddziaływanie. Podobnie oddziaływanie jednego umysłu, w skali globalnej, jest praktycznie żadne. Ale milion/miliard umysłów, to już jest kawał/ek góry, która wpadając do wody, wywoła prawdziwe tsunami, które dla manipulantów, siedzących w „małej łódeczce”, będzie zabójcze, bo cały ich trud, sprowadza się do kontrolowania pogrupowanych w podzbiory (wszelkie możliwe podziały) fal energii i umiejętności ukierunkowywania ich, w kierunku sprawstwa twórczego, zgodnego z ich ludobójczymi planami. (albo efekt motyla – jeden motyl nie jest w stanie „wywołać tornada”, ale może tego dokonać milion/miliard motyli, machających skrzydłami równo, w tym samym tempie) ONI OSIĄGAJĄ SWOJE CELE WYKORZYSTUJĄC DO TEGO NASZE UMYSŁY i bez nas są NIKIM! dlatego wystarczy to pojąć i pokazać im środkowy palec, a następnie robić swoje, nie oglądają się na nich, zapominając o nich, a to spowoduje u nich brak energii sprawczej (czyli odcięcie ich od paliwa społecznego) do kreowania ich świata, ponieważ ta pochodzi z naszych umysłów. To spowoduje, że świat się błyskawicznie przeorganizuje na taki, jakiego my chcemy, a oni będą bezsilnie na to patrzeć, jak nastaje dzień sądu nad nimi… Sprawa jednak nie jest taka prosta, ponieważ społeczeństwo nie ma pojęcia o tym, że ma powykształcane pewne nawyki, które służą manipulantom, i które są zakodowane w umysłach podświadomych. Trzeba sobie te nawyki uświadomić, aby przestały być nawykami i stały się świadomymi wyborami. Umysł świadomy, jest jedynie umysłem twórczym. Zmian (czyli przeprogramowania się ze zgubnych nawyków na świadome wybory) trzeba dokonać w umysłach podświadomych, poprzez wizualizację/medytację/modlitwę (jak kto woli), bo temu właśnie, nasze umysły, są NIEUSTANNIE poddawane, pod pretekstem „informacji/faktów”. Media, to działanie, które można porównać do brutalnego gwałtu na naszych umysłach, na których nieustannie WYMUSZANA jest WIZUALIZACJA/MEDYTACJA/MODLITWA, niezbędna do utrzymania się manipulantów przy władzy! Dlatego to MY musimy się od nich bezwzględnie ODSEPAROWAĆ – musimy zacząć chronić nasze umysły przed nimi, ponieważ społeczeństwo nie jest świadome tych technik oddziaływania na umysły, które nie są w ogóle dostrzegalne! (przekazy podprogowe) Konieczne jest jak najszybsze porzucenie tego zaprogramowanego stanu umysłu, który posiadamy obecnie, ponieważ jest to program NAWYKOWY samo-destrukcujny. Inaczej mówiąc – nie da się niczego tutaj „naprawiać”. Trzeba tej obecnej rzeczywistości przestać się bać, tylko uznać ją, jako równorzędny, równoważny „towar na półce”, z którego wspólnie, oddolnie, rezygnujemy, na rzecz innego „towaru na półce”-innej rzeczywistości. Tylko w taki sposób możemy SZYBKO zmienić WSZYSTKO, ponieważ w dynamice samoorganizacji, to właśnie nieustająca ZMIANA, jest JEDYNĄ STAŁĄ. (wyobraźmy sobie żarówkę, która miliardy razy, na sek, zmienia kolory, a częstotliwość zmiany, jest tak potężna, że widzimy tylko jeden kolor. jeśli nie wiesz, że kolor sie zmienia, to powiesz, że żarówka świecie jednym stałym kolorem, podczas, gdy prawda jest taka,że że jedyną stałą, jest ciągła zmiana koloru. Analogicznie jest z dynamiką samoorganizacji, która – będąc nieustającą zmianą – tworzy ILUZJE stałych, solidnych obiektów) Tak, jak w sklepie, w którym są różne towary, ale sięgamy tylko po to, czego chcemy. Natomiast to, czego nie chcemy, pozostawiamy na półce, jako coś, czego nie kupujemy, bo wiemy, że to nie jest dla nas, nie spełnia naszych wymogów. A więc nie ingerujemy w towar, którego nie kupujemy, tylko rezygnujemy z niego. Analogicznie musimy postąpić w tym naszym ziemskim przypadku. Musimy zbiorowo powiedzieć im: „nie dziękuję – nie kupuję/my was i waszych rozwiązań”. Szybko zapomnieć o tym, co jest (aby definitywnie przerwać ciągłość kreacji, która jest zakodowanym nawykiem w naszych umysłach), i zacząć wspólnie stwarzać NOWY ŚWIAT, ale w odmienny sposób, niż dotychczas. Różnica jest taka, że teraz obraz jest nam podawany „na tacy”, oraz które „puzzle” mamy wybrać do tego obrazu. Musimy robić zupełnie inaczej – musimy od razu mieć i widzieć cały obraz, ale nasz, taki, jakiego my chcemy, stając się świadomymi narzędziami realizacji, którymi w tym celu zarządza… dynamika samoorganizacji, której jesteśmy nierozerwalną częścią. Umysł jest energią, która ma moc zmieniać materię i czyni to nieustannie, a dynamika tych zmian, jest tak potężna, że tworzy ona ILUZJĘ stałych, solidnych obiektów, istniejących w pustej przestrzeni, które poruszają się ruchem liniowym. Tak ten nasz świat POZORNIE wygląda, ale takim nie jest. Jest on dynamiką doskonałej samoorganizacji, w której wszystko, co istnieje, jest nierozerwalną częścią, tworząc przy tym iluzje rozdzielenia. Stąd nauka ma problem, ponieważ fizyka klasyczna, powstawała w oparciu o założenie, że ten świat jest taki, na jaki pozornie wygląda. Kiedy jednak naukowcy zaczęli „rozbierać świat” na coraz mniejsze części, zauważyli, że istnieje pewna granica, po której kończy się tzw. życie biologiczne, i zaczyna się… energia. Zauważono także, że te maleńkie obiekty, nie zachowują się tak, jak duże obiekty, które są z nich zbudowane. A więc, żeby zrozumieć skąd wzięła się ta rozbieżność, musimy najpierw zrozumieć, że jesteśmy częścią potężnej dynamiki samoorganizacji, na której oparte zostało TAKŻE manipulowanie nami, za pomocą mediów, gdyż to one mają natychmiastowy dostęp, do milionów/miliardów umysłów, z których możliwości sprawczych, korzystają. Wszystko to wyjaśni się, podczas ostrzeżenia, kiedy teoria zostanie przećwiczona w praktyce. Ponieważ tej dynamiki samoorganizacji (czyli tego Boga) nie da się pokazać, inaczej, niż poprzez zastosowanie działania w praktyce, więc wszystko zostało tak przygotowane, żeby doprowadzić cywilizację „do ściany”, aby w obronie własnej, musiała przejść przez to doświadczenie. Przy okazji, od razu pojmie, czym są siły ciemności, i jak działają. Nie ma powodu do obaw, bo ciemność nie ma żadnych szans na wygraną. Natomiast jest niezbędna, aby pokazać ludzkości, czym jest i aby każdy mógł podjąć swoją własną decyzję, po której stronie opowiada się ostatecznie. Żeby móc dostrzec i rozpoznać ŚWIATŁO, trzeba najpierw znaleźć się w CIEMNOŚCI.

    • SeJa pisze:

      🙂

    • alex66 pisze:

      obserwator , dziekuje ….swietny wyklad.

    • aria pisze:

      Pozdrawiam cię OBSERWATORZE .. jakby znajomy :o)
      Doceniam twoje przemyślenia. Czekam na jeszcze. Bardzo budujące i bez po^pisu. Wiele sama tak doszłam. Dodaje się. Pozdrawiam :o)

    • Qcyp pisze:

      Rządy PO to otchłań ciemności.Właśnie aby wyrównać energie trzeba wizualizację/medytację/modlitwę (jak kto woli), i wspierać PiS.
      ZAISTE OBSERWATORZE!
      Po co tyle pisać, przecież wiadomo że po nocy przychodzi dzień,po burzy słonce.Raczej wytłumacz to mącicielom ,manipulantom a nie ludziom żyjącym w harmonia,spokoju który to został zabrany zniszczony na 8 lat.

    • ... pisze:

      Obserwator(Seja) 🙂

      Jak mawiał Heraklit z Efezu:”Jedyna stała rzecza w zyciu jest zmiana”… 😉

      • SeJa pisze:

        Choć bywało że o tym pisałam,

        (relacyjny wszechświat, nasze ciała … materia a świadomość jest zbiorami ich wypadkowych pól relacji … Choć sama świadomość bierze się bardziej z faktu obserwacji siebie z uwagi na ponadczasową zdolność do podróży świadomości, skoro jest Kwantowo splątana – Rozmowa w tym z Sobą. … Jak i o tym że to wszystko się przekłada na konstrukcję rzeczy i Fizykę kwantową starając się zgłębiać jak to mikro przekłada się na makro i że jest tak samo relacyjne, ma swoje formy, zbiory (Bańki), rezonuje społecznie, Ekosystem… na przykładzie oddziaływań grawitacyjnych. Oraz o samej naturze pojęć jako wyznaczników siebie względem przeciwieństw … i że to niestety nie jest koncert życzeń by wszystkich zmienić BO wyjaśniałam jak to Tworzy się Czasoprzestrzenie i Światy w jakich to Większość decyduje wypadkowo jak to Człowiek nie może się mylić i wciąż Tworzy wcale o tym nie wiedząc jak Ryba nie znając pojęcia Deszczu … a wszelka Władza jest Najlepszą z możliwych Waszym wyborem i o milion za wiele innych kartek z mojego plastusiowego pamiętniczka. ) Telegraficznie.

        To nie będę sobie przypisywała nie własnej pracy. OBSERWATOR jest Sobą i ja Sobą.

        Dodam że Złota proporcja nie jest Sobie jakimś bzdurnym nawiązywaniem do powielania kształtów, bo ktoś se tak miał przyjemność uznać, to Wyznacza kształt i krok puzzli, dla tego wszystko się w Niej zawiera, nawet jeśli Piękno jest ukryte w świecie Mikro bo nic innego nie ma co by nie było zbudowane z tego mikro o ile cokolwiek nie jest subiektywne względem innej wibracji. Dla Tego Źdźbło nie jest ani nadłamane w kręgach zbożowych 🙂 Anonim tu zawarł Wszystko i wiele wiele Więcej. Aż serducho rośnie. Nawet Historię i sens Losów, Wszystko.

        Jak Zegarmistrz Światła.

        Jaskółka

      • .. pisze:

        Seja(nie OBSERWATOR) 🙂

        Tomiki poezji wydawać albo bloga sobie założyć.. 😛

      • Iza45 pisze:

        Jaskółko 😉 , nie blog.. konto na fejsie. I w świat. Już czas.. Zawsze będą ludzie, którym będziesz solą w oku, albo będą usiłowali Ciebie ściągnąć do swojego poziomu. Wyjdź ponad to i pisz 🙂

      • .. pisze:

        Nie konto.. własnego fejsa załóż. I w świat duchowy na całego. Już czas 😛

      • Iza45 pisze:

        Świat jest duchowy.

      • Qcyp pisze:

        Wszechświat powstał z DUCHA a my świat, wszystko co nas otacza jest jego pragnieniem czyli ILUZJĄ .Tak rzeczywistą że tylko uważny obserwator może dostrzec naszą i jego potęgę zlewającą się w jedno.?

      • Iza45 pisze:

        Jest iluzją i nie jest iluzją. Wszystko zależy z jakiej perspektywy na to spojrzysz. Punkt widzenia… itd itp..

      • aria pisze:

        A punkt widzenia zależy od punktu siedzenia .. jestem za a nawet przeciw:-P 😛 😛

      • aria pisze:

        Maja.

      • Qcyp pisze:

        Naturalnie ze to Maja ?Czyli majaczenie,uśpienie,VELON. Widocznie Iza jeszcze spisz i nie dostrzegasz iluzji zabawy WIELKIEGO DUCHA ,ZRESZTĄ NIE TYLKO W TEJ MATERII UMYSŁ LECI NA MATRXOWYM AUTOPILOCIE?

      • aria pisze:

        Eee no jak tak możesz .. gdzie tam Iza śpi/majaczy/nie dostrzega .. toż ona przecież ona najmondrzejsza w klasie 😛

      • aria pisze:

        .. w parze z basistą Majacznikiem i pod innymi wezwaniami 😛

      • Gregory pisze:

        @Ryja: „Eee no jak tak możesz .. gdzie tam Iza śpi/majaczy/nie dostrzega .. toż ona przecież ona najmondrzejsza w klasie ? ”
        – Aryjko , do końca świata – czyli juz niedługo…na fajerwerk! 😀 – będziecie tak sobie dokuczać? Poza przysłowiami typu „najpiękniejsza z całej wsi” są też np: pierwszy mądrzejszy ustąpi pierwszy…drugiej” 🙂

      • aria pisze:

        Ech @Ryju na żartach się zna/znasz jak sama/sam żartujesz na jakiś/czyjś .. temat natomiast żarty na jej/twój temat to dokuczanie – to tzw. moralność kalego bardzo modna obecnie!?

        A gdzie byłeś .. bo jakoś nie bawiłeś się w obrończyciela jak ona mi wrednie dokuczała ups .. żartowała sobie :o))))))))
        Życzę obiektywizmu/sprawiedliwości no i moralności ale nie kalego i pozdrawiam pa @Gregoryju :o))

  2. Kalina pisze:

    Dzieki za ten duzy wpis . Mozna wiele z tego wybrac .

    Kazdy wzrost astrala – matrix pobiera wiecej substancji plazmatyczno- organicznej ( nie widze to jako energia ) Ta substancja jest pobierana z nas i ziemi .

    „”dynamika samoorganizacji, której jesteśmy nierozerwalną częścią. Umysł jest energią, która ma moc zmieniać materię i czyni to nieustannie, a dynamika tych zmian, jest tak potężna, że tworzy ona ILUZJĘ stałych, solidnych obiektów, istniejących w pustej przestrzeni, które poruszają się ruchem liniowym. „””
    Od A do B .
    Jakbysmy sobie punkty A I B wyobrazili na falistym ruchu . Tak wiec dotarcie z jednego do drugiego jest nie zbyt sprecyzowane w czaso -przestrzeni nicosci .
    W ciemnosci nastepuje niezwykle zmniejszenie i skupienie . Czyli ciemnosc moze byc punktem kreacji .

    • markusmarkt pisze:

      „Ciemność punktem kreacji„…no i mamy zapowiadaną przez niektórych i zapewne niedługo udowodnioną naukowo doktrynę lucyferiańską.

  3. Majestic pisze:

    Iza , Kalina, SeJa , to jakaś zbrodnia doskonała ,Dziewczynki ? ! ? ? ? ? ?

    • Majestic pisze:

      albo Apokalipsa z syndromem Armagedonu !?? ? ? ?

      • GOLDPRESS pisze:

        o CHOLERA ładne dejavu teraz mam, Majestic to już było ! Wyobrażałem sobie gdzieś, że wchodzę na tą stronkę i widzę właśnie to co napisałeś. Ja już to znam. To chyba ze snu 🙂 WOW

      • Iza45 pisze:

        Apokalipsa to inaczej Objawienie a dobry Armagedon nie jest zły.. bo zawsze coś się kończy, by coś się zaczęło. I albo jesteś katastrofistą i umierasz ze strachu, albo mówisz, cholera.. zaczyna się nowa przygoda! Bruce Lipton chyba coś takiego powiedział jako biolog więc w analogii do ciała.. niektóre komórki ulegają ze strachu atrofii a niektóre mówią.. no ok. idzie coś nowego- to doświadczmy tego nowego 😉 Pozdro. Zjeżdżam.. w zaklęte rewiry 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Bo mi się często śni NTV, że sobie z Wami piszę hihihihihi
        tylko potem nie pamiętam co dokładnie, ale wiem, że te rozmowy są arcy ciekawe na innym poziomie, dlatego tak przepadam za NTV. Seja mi się długo śniło, zresztą już każdy z Was.
        Ale tego uśmieszku nie przewidziałem 😀 !?

      • GOLDPRESS pisze:

        Racja Iza, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 🙂

      • Majestic pisze:

        Iza , zaczyna się 🙂 :):)

      • GOLDPRESS pisze:

        Iza poszła walczyć ze złem 😉 „zaklęte rewiry”

      • Iza45 pisze:

        .. już się zaczęło Medżik.. 😉

      • Gregory pisze:

        I.45: „Bruce Lipton chyba coś takiego powiedział jako biolog więc w analogii do ciała.. niektóre komórki”

        – Armagedon kryje się w telomerze…
        http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15831686,Trudne_dziecinstwo_skraca_zycie.html

    • Kalina pisze:

      Co masz na mysli . bo ja mam tylko nasza planete . Ludzie pisza , ze maja cancer -rak czy cos w tym rodzaju . Rakiem jest astral dla ziemskich istot dlatego ludzie maja raka .
      Druga sprawa gdybym sobie nie zdawala sprawy jak istotne jest to co caly czas roztrzygam to bym to poprostu zostawila . Ale wiem , ze wiele planet w planetrnej swiadomosci zostalo zniszczonych przez syntetyczna swiadomosc A .I.
      Moze dzieki garstce ludzi i sile planetarnej swiadomosci ziemia biegnie obecnie swoim czasem a reptalianska czerwona dama -krolowa swoja A.I . buduje swoja matrix dla wielu ludzi uzaleznionych od tego stylu zycia .
      Wszyscy mowia , ze jest jakis opiekun tego wszystkiego , ktory sie zajmie ludzmi i ziemia . Ja mysle , ze jakby byl jakis Bog to NWO nie robiloby tego co robi i nie byloby tych morderstw sypania na nas chemi . Ci co to sypia to sa roboty bez czucia i refleksji . Kazdy powinien wiedziec , ze taki rodzaj programowanych kontenerow w ciele ludzkim moze byc i takie cos moze zrobic wszystko .
      Pozytywizm i poprawny stosunek do swoich wartosci nie wystarczy . Oczywiscie praca nad soba pomoze . Ale to nie wszystko
      Nawet malpy mozna nauczyc uzywac pieniedzy .
      Jakby sie by sie to zrobilo kilka razy to by bylo odrazu gwalcenie( prostytucja) i rozboj ) zagrabianie ) w puszczanskiej spolecznosci .

      • Kalina pisze:

        Jak sie zaczynamy intertesowac A. I . No to A . I zaczyna sie interesowac nami . A tutaj juz moze sie skonczyc smiercionosna dawka syntetycznej energii na nasze cialo organiczne .
        Dlatego mamy wiele ludzi zabitych metoda mikrofalowej energii albo syntetycznych glizd zracych nasz organizm i aure albo robiace balagan w naszym zyciu osobistym albo ludzi obok nas . Jak insekts A.I. nie moga grac nami to graja ccala otoczka spoleczna dookola nas . Obecnie sa dosyc czeste naloty z ekranowych plazmatycznych TV i komputerow . Jak ludzie mysla , ze nie sa zjadani energetycznie to gratuluje glupoty 🙂

      • Robert pisze:

        @Kalina – taki eksperyment już był – nauczono małpy posługiwania się odpowiednikiem pieniądza i od razu pojawiła się małpia odmiana prostytucji. 😛

    • SeJa pisze:

      Majestic = Wasza Wysokość.

    • GOLDPRESS pisze:

      Jeszcze Niemcy nie zgineły puki my żyjemy, co nam obca przemoc wzieła szablą odbierzemy.
      ISIS jest taki kochany 🙂
      najchętniej bym ich wszystkich tulił.
      przestańcie przeżywać z tymi Muzułmaninami, bo to już jest chore. Czego się boicie śmierci? po co to wszystko? po co tysiace filmików jacy to oni są zli, jak napietnują europe i ludzi, lepiej włączyć sobie TVN i posłuchać co u Kaczyńskiego 😛 albo comedy central familly i obejrzeć co u Rejmonda. Żartuje oczywiscie 🙂 Chociaz seriale (tylko komediowe) nie są aż tak wypaczone jak reszta programów, chociaz jeszcze jest ten sport ! kto nie lubi ręka w górę 🙂
      ja lubie sport niedługo bede jezdził na zywo na prawdziwe zawody, zeby wodogłowia nie miec od tej telewizji i internetu, oj tak, jeszcze trochę hihihi

  4. Majestic pisze:

    SeJu !SeJu! SeJu! SeJu! SeJu” WRACAJ Pieronie ? schowała się za monitorem i myśli ze Jej nie widać, do diaska ?, Gaju !!!,Ciebie tez to Dotyczy myślisz ze nie widzę !? ?

    • Majestic pisze:

      Iza ,jak Batory na pomoc podążyła ! bierzcie przykład Niewiasty ?

    • . pisze:

      Przybywajcie do śmietnika mieszać w kotle magicznie 😛 😛

    • GOLDPRESS pisze:

      EE tam jaki śmietnik? wszystko jest w porządku i dobrze tak jak ma być, tylko Was brakuje, magicznych dziewuch właśnie 😀 mieszać w kotle magicznie ! Dokładnie, tej Magii tu brak ! Wy ją macie. Gaju dziękuję, że ostatnio byłaś, nie poddawaj się ! Sejcia wiadomo, wiadomo było że zatęskni, to było jej całe życie !!
      😀 🙂 nie musisz mnie słuchać, odpisywać mi, ale ja chcę wiedzieć co u Ciebie po prostu tęskno mieszaj w kotle magicznie 😛 😛

      • SeJa pisze:

        Wiesz dla czego skryłam się? Już wolna mogę to napisać. Bo nie nawiedzę!!!!!!!!!!!! jak o mnie ktoś myśli. Nie nawiedzę bo ja to wszystko słyszę, i nie mogę spać jeść żyć. Odbieram to jako ataki w końcu.

        A śledzę nie że ktoś coś o mnie bo widziałam i się też śmiałam z nicków. Czekam Tu na kogoś z kim się na grudzień mam nadzieję spotkać jeśli będzie miał chwilę. Co nie znaczy że Was nie rozumiem i Błagam nie myślcie o różowym słoniu czyli mnie. Błagam.

      • GOLDPRESS pisze:

        Seja, a jak te myśli są dobre, nigdy prócz ostatnich wydarzeń i tego, że teraz od miesiąca prawie o Tobie nie myślę, nie pomyślałem o Tobie żle ,przesyłałąem Cie dobrą energię tylko z mojego serca to szło. Wiesz, mi się wydaje, że sama świadomośc tego, że ktoś o Tobie myśli Cie boli, bo może ktośCię skrzywdził, może ja, ale uwierz, nie chciałem. Pozdrawiam.

      • GOLDPRESS pisze:

        A raczej nie wiedziałem, że Cię to rani i że tego nienawidziesz, bo ja to na przykład uwielbiam wszsytsko czuć.

      • GOLDPRESS pisze:

        I jeszcze coś, zawsze mówiłaś mi już nawet na początku, że w Ojcu jesteście jednym, może pomyliłem się ,że jesteś niezwycięzona i powinienem traktować Cie poprostu jak inni jak Kobietę, a nie jak Boga. Przperaszam, za wszystko.

      • SeJa pisze:

        Nawet Bóg nie odbiera eSeSmów a co dopiero telefonów w nieskończoność dniami i nocami. Nie ważna jakich dobrych czy złych, spać nie dają.

        Ja się nie potrafię odciąć, wszystkie myśli spać mi nie dają. Muszą walczyć by mnie znielubiono o chwilę spokoju. Mówiłam prosiłam ale nie docierało.

        Do tego okazało się że było wiele klątw … przekleństw z tym łatwo sobie radzić, ale jak ktoś myśli jak Ty Tomek że bijąc mantry będzie lepiej to ja się „wieszam”. JA KURWA TO WSZYTKO SŁYSZĘ CZUJĘ … To mnie boli i nie da się tak żyć. A Ty pobijałeś rekordy świata.

      • SeJa pisze:

        I dalej pobijasz te rekordy. A to się martwisz a to zachodzisz w głowę co jest. … No błagam zlituj się. Daj spać.

      • GOLDPRESS pisze:

        Trochę powinnaś się, przyznać, że to Cię przerosło. chociaż rozumiem to jak można wszystko czuć, My faceci czujemy inaczej, My Bogowie czujemy inaczej, kobiety jak wszystko czują czują się same i mogą odebrać to jako atak właśnie, jak Ty. Pytanie dlaczego miłość/myśli odbiera się jako atak, zewsząd o Tobie myśleli, albo ktoś się wkradł w Twój umysł, na pewno to nie byłem ja, bo nasze myśli zawsze się różniły. Tak czy inaczej życzę Ci szczęścia, i cieszę się, że jesteś 😀 Królowo 🙂 A swoją drogą to zawsze Ci tłumaczyłem, że o tobie nie myślę jak pytałaś czy o Tobie myślę, a raczej mówiłaś, żebym nie myślał, jesteś./byłaś przewrażliwiona, ale to cecha Twojej słabości, słaby punkt, ja myślałem, że dzieląc się z Tobą sobą, po prawiam Ci nastrój, a wyszło odwrotnie, ciekawe dlaczego????
        Czyżby myśli innych się wtrącały, bo moje były czyste jak miłość i przejrzyste, a to że się wkurzyłem, myślę, że też miałem prawo, a może to myśli Szatana bo czuł się zagrożony, że zwalczaliśmy wspólnie z ekipą zło? nie chcę już mówić, że jesteśmy My, to jest jasne że nas nie ma. Nie chcę Cię więcej straszyć, jeżeli się czegoś boisz i błagasz, by o Tobie nie myśleć, ale na takim forum to normalne, że każdy o każdym myśli, może to nie moje myśli Cię raniły a słowa, a może Ty w pewnym momencie, poczułaś że to już za dużo? No mniejsza o to, ale wiem jak to jest wszystko czuć gdy jest się słabym, ja też wszystko czuję ale jestem silny, ale to z powodów egzystencjonalnych kobieta/ mężczyzna,. nie powinienem naciskać, powinnaś spokojnie wszystko przemyśleć i pewnie to zrobiłaś, skoro wracasz wolna jak piszesz, ja powiem Ci Aga, że zawsze byłaś wolna, ja Ci nie zabierałem tej wolności. To Szatan jakiś, albo myśli złych ludzi serduszko…. Pozdrawiam ! Jeszcze rada, bo się na tym akurat znam, jako facet gdy wszystkie myśli i uczucia się czuje i nie można jeść spać itd, to wiesz co trzeba? Tylko i wyłącznie myśleć. Bo wtedy pozwolisz, swojemu umysłowi odpocząc i przyjąć te złe myśli jako uczucia, a jak są uczucia to się nie myśli i się nie przejmuje/boi/choruje. Myśl. Jedna myśl wystarczy, ja to przecież kocham o taka i wszystko pójdzie w uczucia 🙂 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        I dalej pobijasz te rekordy. A to się martwisz a to zachodzisz w głowę co jest. … No błagam zlituj się. Daj spać.

        Oceniasz mnie i dlatego to „To Twoja wina,” bo mnie oceniasz 🙂 Dlatego tak myślisz, ja nie oceniam jestem sobą od zawsze może to Ty myślisz o mnie i nie daje Ci to spokoju, no dobra to powiedz co mam zrobić, nie pisałem że się martwię przecież, to Ty napisałaś ja nic złego nie napisałem. Jestem człowiekiem nie będę udawał.

      • SeJa pisze:

        Ja nie mnie to nie kręci, ja nie chcę nic. Ja chcę tylko być jak każdy to zawsze było moje marzenie. Ja nie chcę widzieć słyszeć ani czuć więcej jak inni. Ja marzę o tym by być jak inni być zwykła. Wysyłasz z serca Quffa mać Tomek, twoje serce ma moc, dobrze myślisz ale ja to wszystko czuje jak czuje szuranie kapciami po posadzce bez względu na odległość. Takie szuranie dla kogoś nic nie znaczy, ale mnie boli boli fizycznie, bo jestem jak kapcie i posadzka. Jak KURWA Wszystko, jak w zielonej mili, jak by szkła przebijały mi głowę, nie da się tak żyć. Ale to nie prawda, to nie jak szkła nie umiem znaleźć odpowiednich słów to jak bycie jednocześnie WSZYSTKIM i wszędzie i zawsze, dosłownie. Więc myślicie że Was nie słyszę? Że Ciebie nie słyszę i nie czuję? To BOLI. Proszę tylko żeby nikt o mnie się nie martwił i o mnie personalnie nie myślał. Resztę i tak mam zawsze. Bo Ty Tomek wziąłeś sobie to za jakąś mantrę medytacją modlitwę, tak nie wolno! 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Śpij, jutro przeczytasz.
        Moim zdaniem jak Ty miliczysz, to masz fiu bzdiu w głowie, powinnaś non stop nadawać, wtedy ktoś Cię zrozumie taka jesteś żeby tylko nadawać, taką chcesz być, myślisz, że ja o Tobie tylko myślę… Jakoś innych nie boli gdy o kimś myślę tylko tobie coś nie gra tak naprawdę bo reszcie się podoba. Masz jakiś uraz do mnie, i nie możesz znaleść dlaczego i to Cię wkurza. Ty nie mówisz czy o mnie o myślisz czy nie, ja powiedziałem i to Cię zabolało i wydaje Ci się, że wciąż o Tobie myślę, bo słuchasz słów nie myśli tak naprawdę, nie możesz znać moich myśli , bo gdybyś znała już byś była w Niebie… chyba udowodniłem przez ten czas, że o Tobie nie myślę, pisałem dużo o Tobie? Prawie nic, myślałem dużo o Tobie prawie nic, zajmowałem się na bieżąco sprawami. Coś Cię gryzie i nie mogę rozgryzć co, ale myślę tak dla Twojego dobra, którego nie potrzebujesz wiem, ROZUMIEM. Więc jak to rozumiem, znaczy, że nie jestem niczemu winny. Bo rozumieć coś znaczy wybaczać. wspierać itd itp. Nie da się ukryć, masz do mnie jakiś uraz, bo reszta co z Tobą piszę jest ok, tylko ja mam czuć się winny? zresztą mam gdzieś winę, daj spać. 😉 Bo ja nie chcę, potrafię o Tobie nie myśleć, nie martwić się, nie główkować, przewrażliwiona jesteś z jakiś powodów nie potrafisz mi zaufać, po prostu mnie nie znasz… ale nie mam Ci tego za złe, będę miej do Ciebie żebyś zobaczyła, co chcesz zobaczyć (nie będę Ci przyszkadzał) Gra?

      • GOLDPRESS pisze:

        Miej do Ciebie pisał, przepraszam za przejęzyczenie.

      • SeJa pisze:

        Możesz sobie pisać co chcesz. Pewnie że ostatnio dałeś sobie tROSZKĘ spokój i mi spokój więc piszę. W nadziei że nie robisz tego celowo. I wiem że, nie oprzesz się a ja dalej nie będę pisała.

        Będziesz się bawił mocą jaką Ci nadałam. Ale jak wiesz i napisałeś kiedyś że dałeś mi mechanizmy obronne, i nauczę się i to pomijać czy transformować a cy co.

        I wszystkich jacy wołają.

      • UZI pisze:

        A czemu wy jeszcze nie śpita ? 😛

      • SeJa pisze:

        Można spróbować 🙂

      • UZI pisze:

        EEEEEE………………..lepiej pomyślę o Tobie 😛

      • GOLDPRESS pisze:

        UZI niezły żart, ale to poważna sprawa, jak ktoś jej dokucza to wtedy się martwię a jak się martwię, to ona przeżywa, a jak ona przeżywa, to ja się jeszcze bardziej martwię, mam nadzieje, że jesteś przyjaznie nastawiony 😀 😛 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Poza tym, lepiej powiedz dlaczego Ty nie śpisz, dziewczyna Cię rzuciła? :))) czy co?? Bezsenność, a może podziwiasz uroki nocy? Hihihihihi

      • UZI pisze:

        Obudziłem się po prostu, a raczej……ale nie zrozumiesz…No i jak się obudziłem to jakiś gejo się przyczepia 😛

      • Iza45 pisze:

        Spać chłopcy, spać… 😉

      • GOLDPRESS pisze:

        Następna 🙂 Chyba, że ktoś się nickami bawi !!!! Bo takie już mnie podejrzenia o tej porze nachodzą, witajcie kochani jest cudownie 😉

      • Iza45 pisze:

        Dlaczego nie śpisz Goldi?

      • GOLDPRESS pisze:

        A wiesz Izunia… taki dzień dzisiaj, od rana jestem na NTV, bo dawno nie byłem przez cały dzień z Wami tylko po nocach, podjarałem się i myślę o Was i rozmawiałem z Seją, dlatego nocka z głowy, bo co by nie było, zależy mi na tej MAŁPIE 🙂 Żartowałem Sejuś hihihi. A Ty mycha dlaczego nie śpisz? Wstałaś, jak Uzi?? 🙂 zrobiłaś projekt?

      • Iza45 pisze:

        Wstałam, bo mam nowy świetny plan… 🙂 szkoda leżeć w łóżku 😉 dopiję herbatę i idę na spacer. Niebo gwiaździste nade mną 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Wow poczekaj idę z Tobą, usiade sobie na ławkę, poważnie, zaraz się ubieram, kupiłem dziś nowe spodnie 🙂 Napisz do mnie smska za 15 minut 🙂 Pogadamy jak to fajnie jest Hihihi 😀

      • Iza45 pisze:

        Ty to jesteś agent 😀 nie mogę aleś mnie rozśmieszył…

      • GOLDPRESS pisze:

        Dziękuję, bardzo lubię z Tobą pisać !!!! Bardzo !!!!! Ubieram się ale tylko na 30 minut idę bo zimko zobaczymy jakie Niebo jeeest To pa

  5. { :-) }. pisze:

    * Czy warto mieć jak najwięcej rzeczy? Czy jest sens w czynieniu krzywdy innym osobom dla zwiększenie komfortu własnego życia, bo przecież „żyje się tylko raz”? Jakie rzeczy nas wzbogacają, a jakie wprost przeciwnie? 🙂 https://nnka.wordpress.com/2015/12/09/mistyka-zycia-a-rozpoznawanie-regul-gry/
    🙂 https://www.youtube.com/watch?v=QzYxG_c-Ut4

  6. Qcyp pisze:

    Jak ludzie myślą , ze nie są zjadani energetycznie to gratuluje głupoty 🙂

    Właśnie tu chodzi o energie a braki tak zwane ,,prześwity” jest bardzo ciężko uzupełnić.Dlatego obecna medycyna nie ma pojęcia o energetyce ,naszej witalności ,długowieczności.

    • GOLDPRESS pisze:

      Ludzie boją się wejść w długowieczność, bo za czasem kryje się Szatan, ja idę do Niego wielkimi krokami, ruletka Szatańska gra, moja, moj dom Szatańskie cyfry, wszystko co z Szatanem próbuję ogrnąć, by być przygotowanym na ostateczną bitwę, medycyna a czas, a długowieczność nieskończoność, najpierw by musieli stworzyć jakiegoś człowieka klona, by na nim eksperymentować, bo długowieczność opiera się myślę na eksperymentach, co będzie jak wynajdą taki lek? Żeby człowiek mógł żyć 400 lat? Albo w nieskończoność, będzie to, że będą po ten lek kolejki, jeszcze żeby młodość utrzymać to jest wyczyn 🙂 Dążmy do wieczności, Qucyp jak w dwójkę będziemy żyć w nieskończoność, to Cię zabiję 🙂 Ja jestem pierwszy, potem sprzedam lek 😀

  7. Kalina pisze:

    Zazywajcie wschodzacego slonca kompieli . Bo jak bedzie wyzej to jest wielka powloka chemtrials odslaniajaca Slonce od Ziemi i Nas .Wczoraj bylo piekne gwizdziste niebo nocne u mnie a dzisiej mgla i zupa na niebie . Widzialam w nocy smugi jak biale pajeczyny .

  8. Robert pisze:

    2:34 – rewolucja energetyczna to nie będzie nadprzewodnictwo wysokotemperaturowe, a możliwość gromadzenia dużych ilości energii w miejscu jej wyprodukowania. Czas skończyć z myśleniem w kategoriach bezstratnego przesyłu energii [9:02] na duże odległości – że wtedy byłby raj i energia tania. A guffno! Sieć to zawsze uzależnienie. Jak to wygląda to mieliśmy okazje przetestować niedawno na Krymie, gdzie w praktyce zastosowano coś, co ja opisałem daaawno temu w kontekście 9/11 i za co cenzura u Bernatowicza mnie zbanowała 😛
    6:36 – zimna fuzja – dobrze byłoby rozwinąć ten temat. Niedawno wszakże było trochę szumu wokół Andrea Rossi-ego i jego reaktora niklowo-wodorowego, nawet były zdjęcia prawie komercyjnego kilkunasto kilowatowego modelu. Miał też podobno zbudować blok 1-megawatowy i nagle ciiisza…
    10:20 – nie demonizujcie wodoru! Wodór sam w sobie wcale nie jest bardziej wybuchową substancją niż inne gazy palne! Stechiometryczne (z pewną procentową odchyłką w górę i w dół) mieszaniny gazów palnych z powietrzem zawsze są wybuchowe, niezależnie od tego czy będzie to wodór, metan, LPG, czy pary benzyny. Nad wodorem po prostu ciąży klątwa Hindenburga (rodzaj memu), ale jeśli ogląda się film z tej katastrofy to wyraźnie widać, że Hindenburg się zwyczajnie pali. Bardzo intensywnie, ale pali, a nie wybucha. Śmiem twierdzić że wodór jest nawet bezpieczniejszy niż LPG, bo jako najlżejszy pierwiastek w przypadku przecieku spieprza wentylacją w niebo (wiec raczej nie jest w stanie utworzyć niebezpiecznego stężenia w normalnych warunkach), natomiast LPG jako cięższe od powietrza ma tendencje do zalegania 😛
    11:50 – 13:20 – panowie sobie chyba yaya wielkanocne robicie! Ziemia to nie magnes sztabkowy i punkt Curie żelaza nie ma tu nic do rzeczy! Na słońcu żelaza jest tyle co kot napłakał (zestalonego wodoru tym bardziej), a posiada ono potężne pole magnetyczne i to w dodatku dość często zmieniające swoją biegunowość. W przeciwieństwie do Ziemi akurat… 😛
    18:18 – przydało by się coś więcej o wiązkach kondensatu Bosego Einsteina. Jakie to to może mieć zastosowanie?
    30:20 – supercieżkie pierwiastki – jak to nie wiadomo po co? Wiadomo – poszukiwany jest naquadah na bazie którego można zrobić niewielkie i bardzo wydajne generatory energii 😀
    32:14 – Teoria wszystkiego – jest coś takiego – to teoria Heima http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/351672,burhardta-heima-teoria-warstw-rzeczywistosci. Teoria ta spełnia oczekiwania pana Zbigniewa o sprowadzeniu wszystkiego do relacji geometrycznych. A ponadto wykracza poza fizykę w swoich założeniach łącząc coś, co tu nazywa się światami niefizycznymi i duchowością (Janusz powinien sikać po nogach ze szczęścia). Czyli dokładnie tak jak jakiś czas temu mówiłem – że próby integracji tzw. duchowości z obecną fizyką są kompletnie bez sensu i że ona duchowość musi wynikać z podstaw takiej teorii 😛
    35:50 – struny kosmiczne – pytanie czy taki „defekt” może się przemieszczać, czy też raczej nie przemieszcza się tylko można co najwyżej na niego się wpakować? Z podanej skąpej charakterystyki wynika, ze takie coś powinno dać się całkiem nieźle zaobserwować, gdyż powinno zniekształcać obraz tego co znajduje się za takim defektem. Przy okazji to z zniekształcenie powinno być inne niż w przypadku masywnych obiektów.
    A zasada antropiczna nawet jeśli rzeczywiście byłaby słuszna, to lokalnie przypadkiem może się nie sprawdzać 😉
    40:42 – oscylacja neutrin – coś się tu wydaje kupy nie trzymać i to bardzo. Za http://const.physics.edu.pl/index.php?a=masy – jakim cudem może zachodzić (cykliczna) przemiana cząstek, które maja tak różne masy spoczynkowe (pomiędzy 3eV a 18MeV)? I ile można by zrozumieć przemianę neutrina taonowego w mionowe lub elektronowe (różnica energii odfrunęłaby w postaci kwantu promieniowania), to z powrotem jak? Skąd miałoby wziąć potrzebną energię do uzupełnienie brakującej masy spoczynkowej? A jeśli neutrino nie wypromieniowuje tej energii to co się z nią dzieje? Gdzie i w jakiej postaci „chomikuje ją na później”?
    I na koniec – tak, fajnie byłoby zaprosić autorów „Szczególnej Teorii Eteru” bo ksiązka zapowiada się rzeczywiście interesująco. Bardzo jestem ciekaw co skłoniło ich do takiego świętokradztwa i 😛 zamachnięcia się na STW. I ciekawe czy ich za to z polibudy nie wywalą, szczególnie po tym, jak rozwiesili bannery po mieście… 😀 😀 😀

  9. Gregory pisze:

    @Ryja: „Eee no jak tak możesz .. gdzie tam Iza śpi/majaczy/nie dostrzega .. toż ona przecież ona najmondrzejsza w klasie ? ”
    – Aryjko , do końca świata – czyli juz niedługo…na fajerwerk! ? – będziecie tak sobie dokuczać? Poza przysłowiami typu „najpiękniejsza z całej wsi” są też np: pierwej ten mądrzejszy ustąpi pierwszy…drugiej” 🙂

  10. aria pisze:

    @Ryj: – Aryjko , do końca świata – czyli juz niedługo…na fajerwerk! ? – będziecie tak sobie dokuczać?

    Ech @Ryju na żartach się zna/znasz jak sama/sam żartujesz na jakiś/czyjś .. temat natomiast żarty na jej/twój temat to dokuczanie – to tzw. moralność kalego bardzo modna obecnie!?

    A gdzie byłeś .. bo jakoś nie bawiłeś się w obrończyciela jak ona mi wrednie dokuczała ups .. żartowała sobie :o))))))))
    Życzę obiektywizmu/sprawiedliwości no i moralności ale nie kalego i pozdrawiam pa @Gregoryju :o))

  11. Robert pisze:

    Ponieważ przepadło gdzieś w jednym kawałku, więc spróbuję w mniejszych fragmentach…
    2:34 – rewolucja energetyczna to nie nadprzewodnictwo wysokotemperaturowe, a możliwość gromadzenia dużych ilości energii w miejscu jej wyprodukowania. Czas skończyć z myśleniem w kategoriach bezstratnego przesyłu energii [9:02] na duże odległości – że wtedy byłby raj i energia tania. A guffno! Sieć to zawsze uzależnienie. Jak to wygląda to mieliśmy okazje przetestować niedawno na Krymie, gdzie w praktyce zastosowano coś, co ja opisałem daaawno temu w kontekście 9/11 i za co cenzura u Bernatowicza mnie zbanowała 😛
    6:36 zimna fuzja – dobrze byłoby rozwinąć ten temat. Niedawno wszakże było trochę szumu wokół Andrea Rossi-ego i jego reaktora niklowo-wodorowego, nawet były zdjęcia prawie komercyjnego kilkunasto kilowatowego modelu. Miał też podobno zbudować blok 1-megawatowy i nagle ciiisza…

    • Robert pisze:

      10:20 – nie demonizujcie wodoru! Wodór sam w sobie wcale nie jest bardziej wybuchową substancją niż inne gazy palne! Stechiometryczne (z pewną procentową odchyłką w górę i w dół) mieszaniny gazów palnych z powietrzem zawsze są wybuchowe, niezależnie od tego czy będzie to wodór, metan, LPG, czy pary benzyny. Nad wodorem po prostu ciąży klątwa Hindenburga (rodzaj memu), ale jeśli ogląda się film z tej katastrofy to wyraźnie widać, że Hindenburg się zwyczajnie pali. Bardzo intensywnie, ale pali, a nie wybucha. Śmiem twierdzić że wodór jest nawet bezpieczniejszy niż LPG, bo jako najlżejszy pierwiastek w przypadku przecieku spieprza wentylacją w niebo (wiec raczej nie jest w stanie utworzyć niebezpiecznego stężenia w normalnych warunkach), natomiast LPG jako cięższe od powietrza ma tendencje do zalegania 😛
      11:50 – 13:20 – panowie sobie chyba yaya wielkanocne robicie! Ziemia to nie magnes sztabkowy i punkt Curie żelaza nie ma tu nic do rzeczy! Na słońcu żelaza jest tyle co kot napłakał (zestalonego wodoru tym bardziej), a posiada ono potężne pole magnetyczne i to w dodatku dość często zmieniające swoją biegunowość. W przeciwieństwie do Ziemi akurat… 😛

    • Robert pisze:

      18:18 – przydało by się coś więcej o wiązkach kondensatu Bosego-Einsteina. Jakie to to może mieć zastosowanie?
      30:20 – supercieżkie pierwiastki – jak to nie wiadomo po co? Wiadomo – poszukiwany jest naquadah na bazie którego można zrobić niewielkie i bardzo wydajne generatory energii 😀
      32:14 – Teoria wszystkiego – jest coś takiego – to teoria Heima http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/351672,burhardta-heima-teoria-warstw-rzeczywistosci Teoria ta spełnia oczekiwania pana Zbigniewa o sprowadzeniu wszystkiego do relacji geometrycznych. A ponadto wykracza poza fizykę w swoich założeniach łącząc coś, co tu nazywa się światami niefizycznymi i duchowością (Janusz powinien sikać po nogach ze szczęścia). Czyli dokładnie tak jak jakiś czas temu mówiłem – że próby integracji tzw. duchowości z obecną fizyką są kompletnie bez sensu i że ona duchowość musi wynikać z podstaw takiej teorii 😛
      35:50 – struny kosmiczne – pytanie czy taki „defekt” może się przemieszczać, czy też raczej nie przemieszcza się tylko można co najwyżej na niego się wpakować? Z podanej skąpej charakterystyki wynika, ze takie coś powinno dać się całkiem nieźle zaobserwować, gdyż powinno zniekształcać obraz tego co znajduje się za takim defektem. Przy okazji to z zniekształcenie powinno być inne niż w przypadku masywnych obiektów.
      A zasada antropiczna nawet jeśli rzeczywiście byłaby słuszna, to lokalnie przypadkiem może się nie sprawdzać 😉

    • Robert. pisze:

      Oscylacja neutrin 40:42 – coś się tu wydaje kupy nie trzymać i to bardzo. W jakim sposób może zachodzić (cykliczna) przemiana cząstek, które mają tak różne masy spoczynkowe (pomiędzy 3eV a 18MeV – za stroną const.physics.edu.pl)? O ile można by zrozumieć przemianę neutrina taonowego w mionowe lub elektronowe bo różnica energii odfrunęłaby w postaci kwantu promieniowania, to z powrotem jak? Skąd miałoby wziąć potrzebną energię do uzupełnienie brakującej masy spoczynkowej? A jeśli neutrino nie wypromieniowuje tej różnicy energii to co się z nią dzieje? Gdzie i w jakiej postaci „chomikuje ją na później”?
      I na koniec – tak, fajnie byłoby zaprosić autorów „Szczególnej Teorii Eteru” bo książka zapowiada się rzeczywiście interesująco. Bardzo jestem ciekaw co skłoniło ich do takiego świętokradztwa 😉 – zamachnięcia się na STW. Ciekawe czy ich za to z polibudy nie wywalą, szczególnie po tym, jak rozwiesili po mieście bannery reklamujące książkę…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.