Oblicza Duchowości – 27.04.2017

Każda kolejna rozmowa z Adamem Anczykowskim na temat jego wiedzy prezentowanej w cyklu „Kosmiczne Transmutacje” to okazja do zgłębiania fundamentalnej kwestii rozszyfrowywania iluzji w jakiej żyjemy jako ludzie. W rozmowie prowadzonej przez Janusza Zagórskiego próbuje on zdejmować kolejne ” warstwy cebuli” by dotrzeć głębiej do prawdy. W nowym cyklu jego warsztatów jakie mają się niebawem rozpocząć cała ta wiedza ma być wyczerpująco przedstawiona. Info: FB Adam P. Anczykowski lub marta2782@gmail.com


W programie „Oblicza Duchowości” Krystyna Maciąg rozmawia z Ryszardem Klein, doradcą duchowym, autorem książek pt. „Jam Jest” i „Cisza Umysłu”.


Objawienia Fatimskie – 100 lat po… . Kolejne wątki wielkiego wydarzenia „nie tej z ziemi”. Janusz Zagórski przy okazji omawia szczegóły niezwykłego seminarium na temat Objawień Fatimskich jakie odbędzie się we Wrocławiu 13 maja 2o17 roku.

Więcej o seminarium: http://niezaleznatelewizja.pl/13-maja-2017-100-lecie-objawien-fatimskich-seminarium/


Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

342 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 27.04.2017

  1. Gaja pisze:

    Dla tych , którzy kochają takie klimaty /takie wibracje / 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=bgV2_mHyzbQ

    • Gaja pisze:

      Fotony nie są znakowane i mogą stać się wszystkim , czym tylko zechcemy 🙂

    • bio pisze:

      Dzieki za te klimaty. Sa w sam raz na teraz.
      🙂

      • vv pisze:

        ..ja, dziękuję ci omo… dobrze wypierasz mózgi..

      • vv pisze:

        … dobrze wybielasz pod pieczętowanie..

      • vv pisze:

        …plastikową mutacją…

      • Gaja pisze:

        bio Tak , to prawda ” bio” 🙂

      • Gaja pisze:

        vv Tak wiem , że dla ciebie – to tylko heavy metal hard rocka .

      • Gaja pisze:

        vv Kiedy uświadomisz sobie , że twój mózg jest surowym sędzią , zrozumiesz wtedy w jaki sposób twoje czyste myśli ulegają erozji a ty się nimi napawasz 🙂

      • Gaja pisze:

        vv Tak tak mój mały , nieprzyjaciel jest wszędzie – bo sami nim dla siebie jesteśmy 🙂

      • sesia pisze:

        widzisz vv jakie to uparcie pewnie nieodwracalnie plastikowe … zaluje tylko ze w koncu pijdziesz sobie gdzies swoja droga a ja …

      • vv pisze:

        gaj,
        „Kiedy uświadomisz sobie , że twój mózg jest surowym sędzią , zrozumiesz wtedy w jaki sposób twoje czyste myśli ulegają erozji a ty się nimi napawasz ”

        ..kompletnie nie rozumiem o czym mówisz, „mózg surowy sędzia”.. brzmi jak bóg totalnego absurdu, bóg elektron, co go puma nie zjadła, o którym już niby miał jezus mówić, że znajdziecie tego elektronowego boga w rozłupanym kamieniu i drewnie oraz że współcześni katedralni, go wyznają i wysokie pienia o nim bają.. jedno i drugie ma tyle z prawdą jak prawdziwym jest stwierdzenie że ogień, to woda,.. i tutaj nie tylko myśli erodują, ale mocno mózg gnije..nie gaju, nie napawam się technikami rodem z mk ultra, którymi ten pan relatywizuje morale i umysły ludzi mu poddanych, szczególnie tych straumatyzowanych, czy odtramatyzowywanych na warsztatach, tych co na nich płaczą.. jak rasowy mk’utrowiec wpierw miażdzy i prasuje umysły banałami wymieszanymi z kompletnymi absurdami, które to niby miał już potwierdzać i promować jezus oraz niby naukowo potwierdzać i promować absurdalną realność, czy realność głoszonych przez niego absurdów nazbyt mocno wypranych z wszelkiej realności, wyrwanymi z kontekstu stwierdzeniami lansowanych katedralnych… następnie tak zmiażdżone i sprasowane głoszonymi przez niego absurdami, zalewa glejem, będącym mixem duchowości, miłości, zła, zbrodni, podlewając sosem , że to je dobre i mocno duchowe,.. nie mówiąc ni słowem którego ducha ma na myśli, dobrego bożego czy złego diabelskiego,.. glejem, który gdy zastygnie skutecznie odcina, dla ciebie gaju mózg, dla innych wg ciebie gorszych umysł, od czuć serca i poruszeń sumienia,.. by na tak zastygłym można było zasiewać nowe ziarna odpowiednio zmutowane stosownym duchem,..czego,..ano z tego co słyszę.. ze zbrodnia i zbrodniarze są dobrzy, są jednego ducha, z ich ofiarami, a nawet z jezusem i i samym bogiem, .. że zbrodniarz i zło jest dobre i mocno duchowe,. że wystarcza tylko to stosownie zrozumieć i pojąć, …. że nie ma zła, tylko jest żle rozumiane, żle pojmowane,..że nie ma piekła, i jak mocno duchowy elektron wszystko można do tego w jednym momencie,..że bóg jest absurdalny, bo stworzył absurdalny świat, który jedynie utrzymuje w porządku głoszony przez niego wszechBóg Elekron, rytu, all that one, tamten/on wszystkim,..tamten/on ponad wszystko/wszystkich,..Bóg Elektron mocno duchowy, czy tylko mocno zaprawiony duchem, jakim duchem, oczywiście nie precyzując, że Bóg Elektrom , co może i w tę i tamtą sam wpuszcza poddanych mu w ulicę jednokierunkową,.. zaklinając rytem, one way street, nawet nie doprecyzując czy otwartą czy ślepą, … z bóg jest niepotrzebny, gdy je wszech Bóg Elektron,..że Bóg Elekron boskie, doskonałe, bardzo dobre jedno stworzone przez boga, dzieli i rozdziela na wiele oraz podzielone i rozdzielone wielowymiarowo transmutuje po kosmosie….zę tego Boga Elektrona nie pojmie nikt i nit go nie przeliczy, chyba że podda się temu panu lub przejdzie jego transmutacyjne warsztaty,.. ciekawym u tego transmutatora jest utożsamianie pojęcia, zrozumienia z liczeniem, z wyliczeniem.. transmutator to zwykły kabalista,.. czemu tego nie mówi, wstydzi się kabały w które transmutuje… a mówią , że nie lubią i nienawidzą zmutowanej karmy,..to skąd te ochy i achy.. w transie czy porozdzielani jacyś, pofragmentowani,..że jedno nie wie, co mówi drugie, trzecie czy czwarte.. ale skąd takie transe, takie mutacje, skąd takie defragmentacje..

      • vv pisze:

        ..i jeszcze jedno panie anczykowski, proszę nie mówić ze nikt na tym świecie, na tej ziemi nie pojmuje ektronu,.. ja pojmuję go i nie tylko jego, ale wszystkie cząstki tego świata,.nawet go sobie niekiedy liczę i wyliczam,..prawda ja nie jestem nikt, ja jestem ktoś,.. i proszę następnym razem po zdaniu z nikt dodać jest ktoś to pojmuje elektro, kto go liczy, ..i liczę go nie tylko prawdopodobieństwem,..choć tym którzy go obdarli z podłoża na którym się przejawia i działa,.. wydaje się on nieprawdopodobny żę mogą jedynie określać jego położenia i pędy tylko z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem,..ale tak wybrali i tak mają, na własne życzenie… znam jego budowę, własności i oddziaływania, wiem jak powstał, jak się rozpada oraz co i jak buduje,.. nie jest tym o czym pan mówi,..chyba że nie mówi pan o elektronie zdefiniowanym przez współczesnych kwantowców… to może powie pan o kim pan mówi przebierając go w elektron, .. i ten kwantowców, choć nie jest kulką to w oddziaływaniach można traktować go jako kulkę, kwant energii obdażony dodatkowo nieujemnym ładunkiem,..w każdym bądź razie w doświadczeniu younga elektron daje, strumienie elekrtronów dają interferencyjne obrazy jeżeli przywrócić mu, im grunt,..podłoże po którym się poruszają,.. i nie trzeba żadnych fikołków, nie trzeba go zaklinać w to czym nie jest i czego nie ma,.. chba że chodzi tutaj o elekron a o zaklinanie absurdami widzów czy słuchaczy,.. i mam proste pytanie do pana czy pana elektron, wirujący wg pana i w tę i w tamtą stronę jednocześnie, stoi kręcąc się tylko w kółko, czy też porusza się sam z siebie ruchem postępowym,.. oraz jakim ruchem jednostajnym czy przyśpieszonym oraz czy wirowy ruch pana elektronu wpływa w jakikolwiek sposób na opóźnienie czy przyśpieszenie jego ruchu postępowego, jeżeli ten pana go ma,.. to proste pytania i proszę je potraktować poważnie, jeżeli pan głosi i chce głosić samą prawdę jak pan mówi.. jeżeli nie mówi pan więcej niż pan wie,.. ja mówię mniej niż wiem, ale to taka moja przywara..i pozwolę zadać sobie dalsze po tych prostych odpowiedziach..

      • Gaja pisze:

        vv Aj waj , aj waj 🙂

      • sesia pisze:

        wiesz vv że nie będzie żadnych odpowiedzi ani na to ani na to czy też jego elektron porusza się w wszystkich kierunkach jednocześnie ruchem jakim postępowym czy jednostajnym… uda jak każdy z nich że nie wiedział, nie widział, nie czytał, nie zajrzał ba nawet się nie zająknie że przeprasza że nie miała czasu…

        a tym bardziej nie przyzna że ktoś jednak wie rozumie czuję i widzi to co dla niego jest niepojęte…

      • sesia pisze:

        nie aja nie wajaj gaju, bronicie swoich bram piekielnych do ostatniego tchnienia, i chcecie jak największą ilość w nich utopić

      • sesia pisze:

        jak to jest że wy wszyscy prócz vv tu za wszystkim co szkodliwe i zwodnicze biegniecie by natychmiast temu nadać jak największy swój poklask i sankcję autentyczności.

        a wszystko co pożyteczne i prawdziwe ośmieszacie, wydrwicie, przysypiecie gruzem ….

        wy wszyscy wiecie dla czego, ale nigdy się do tego nie przyznacie dla tego tak się nienawidzicie i nienawidzicie własnego ego = ja bo wierzycie w to że jesteście już diabłami i nie ma odwrotu…

      • Gaja pisze:

        vv Przecież możesz sobie nałożyć smoły piekielnej do uszu i nie słuchać tego 🙂 No to rozpalaj ognisko i grzej kotły , to się przy tej okazji jeszcze wykąpiesz 🙂 🙂 🙂 buziaczki 🙂

      • sesia pisze:

        owszem może i ja mogę szanowna ajwaj. ale ci jest obce to o czym mówisz.. nie nie piekło jest ci obce, ale to czym handlujesz od pośredników …

        mi i vv nic nie jest obce, żaden wycinek twojego zaprzaństwa

        przepraszam vv że mówię w nie tylko własnym imieniu, tak mogą odebrać moje słowa ci jacy nie wiedzą ci znaczy własne, bo ja mówię we własnym imieniu, czyli jak wyżej

      • sesia pisze:

        spier… do swoje… fran.o

      • sesia pisze:

        ty ja się muszę krugować ale weźmiesz swój los za to że na vv się poważasz i na dobro i na prawdę i w tyłek ci twoje prawdy wsadzę i nie w kociołek bo za dobrze by ci było, ale już je masz w krainie gdzie i woda jest szlamem i nie ma dnia więc nie ma życia… to kraj jaki budujesz piekło. qwazimodo

      • vv pisze:

        gaj,

        „aj waj , aj waj”

        ..luciowa polna żmijka, strojąca się talmudystkę,.. oczywiście nie wyręczysz w odpowiedziach mkultrowego transmutatora anczykowskiego, niezbyt rozgarniętego polnego luciowego, .. choć stroi się kosmicznie..

        „Przecież możesz sobie nałożyć smoły piekielnej do uszu i nie słuchać tego No to rozpalaj ognisko i grzej kotły , to się przy tej okazji jeszcze wykąpiesz buziaczki „

        .. chciałabyś polna kusicielko, … chciałabyś bym był równie zalany jak i wy jesteście, a może jednak wyręczysz i odpowiesz,.. jakby niezbyt dotarło pod zakucia i smoliste zalania, …to wyjaśniam, powyższymi pytaniami rzucam rękawicę i sprawdzam, co jeszcze ludzkiego w was pozostało, .. nie z poczuć serca i poczuć z brzucha, bo te już skutecznie zalane smołą i zastygnięte ,.. ale co pozostało jeszcze z intelektu, z mózgu…który już w nowożytnej, skutecznie go podgotowano pod perukami wszelkim fircykom i pudernicom, rojącym moc oświeconych,.. ja,.. zwykła peruka, brud pod pudrem smród pod perfumami, dopełniły swego,.. przed tą mkultrową przyświeceniową nawałą, nie było bardziej brudnej, smrodliwej, zapchlonej i gotującej mózgi epoki jak ta zwana pysznie oświeceniem,.. ja, pyszne luciowe oświecenie zrodzone w brudzie i smrodzie wśród fircyków i pudernic pod zapchlonymi perukami,… a namaszczone już brudem, smrodem i pasożytem można już skutecznie rozlewać na wszystkich,…. nawet przez niezbyt rozgarniętych, podgrzanych wielcekwantowo, wielcewibracyjnie czy wielce duchowa pod nie swoim strojem,..

        ,,a propos gaj,.. co to jest wibracja,.. czy to jest trzęsionka czy drgawki czy co innego?.. potrafisz wyjaśnić … możesz katedralnie, .. ale chyba nie mnożenie tych wibracji wg pojęć katedralnych ci chodzi, ..ciekawe czy jak kosmiczny transmutator dużo mówisz o czym nie wiesz,..

        ..a może się mylę wykaż,..

      • vv pisze:

        … ja se,.. lucio nauczony doświadczeniem z twardowską, nie tylko docenił kobitki, ale spostrzegł , że coś przegapił, ..nie cenił ewy .. a lucio nie jest głupi i szybko się uczy,.. stąd w tamtej „oświeceniowej”, widział jak było im nudno i co z nudów robiły więc wziął się również za ich gotowanie.. tera nie ma lepszych naganiaczek w jego przyświeceniach, jak nieznudzone nęcące kobitki,.. łykają wsio, mówią dużo i mówią trzy po trzy,.. ani się nie przejmując tym, że trzepią bez ładu i składu,.. ani też nie próbują czegokolwiek pojąć z tego co łyknęły i szczebiocą .. nęcą, nęcą i ważne moc wzdychają, achują i ochują,.. twardowskie się mu nie dały ale twardowskich nie pozostało już wielu, .. no i co tu kryć, twardowskich bab się moc boi, bo nie dość że mogą być mądre,.. to i przebiegłe i moc uparte,.. ale najgorsze są moc nieobliczalne, moc nie przeliczalne….co innego słodkie

      • Gaja pisze:

        Jeżeli forumowe diabły wściekają się i rzucają „mięsem ” – to znaczy , że idę w dobrym kierunku 🙂 🙂 🙂

      • Gaja pisze:

        Prymitywne i prostackie wypowiedzi , świadczą tylko o ludziach , którzy je wypowiadają .

      • sesia pisze:

        vv już powiedział, ja już nie muszę gąsko. zresztą fircyków i zawężonych szukaj se gdzie indziej by ci wianki plotły

    • Astrud pisze:

      Cudne

      • Gaja pisze:

        Astrud Nie bójmy się naszych najskrytszych marzeń , bo jeśli naprawdę głęboko w nie uwierzymy , one się spełnią 🙂

  2. Gaja pisze:

    Pozdrawiam Pana Anczykowskiego . Jest Pan the best 🙂

  3. jan piotr pisze:

    Pozdrawiam Adama ,odkrycia cudu istnienia i przekazy Twej Istoty to znakomita bezwarunkowa praca tej cywilizacji dziekujemy . Pozdrawiam Gaje . Aby duch mogl dzialac podaje z konkurencji instruktaz jak robic aby cialo bylo zdrowe i chcialo to robic ,;; Zaczolem ogladac tego chlopaka z ulicy =bezdomny / bylem bezdomnym ok. 5 lat??? ha ha ha =znakomity material z Alexem =krolikiem doswiadczalnym =jak bedziesz i ludzie w Polsce beda zastosuja to znikna wszystkie APTEKI NA SWIECIE i wszelkie dopingi sa ZBEDNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    http://porozmawiajmy.tv/masaz-pierwotny-diarmuid-brannick/

    to podpowiedzi dla was sloneczka i waszych rodzin to sposob na korzystanie z cudu zycia i istnienia =robimy to od 60 lat ha ha ha

  4. szary pisze:

    Adam i Janusz na koniec wywiadu mówią ,że wykłady Adama wszystko zmieniają w człowieku ,który przychodzi posłuchać takiego wykładu.. ale co takiego zmienia w naszym postrzeganiu? przecież to jest filozofowanie na temat istnienia oraz duża domieszka tego co można wyczytać z slow Jezusa ,odnaleźć w Różnych religiach księgi i starożytnych filozofiach naszego świata.. ja rozumiem ze są ludzie ,dla których jest to coś kompletnie odkrywczego, przełomowego, np. bardzo młodzi ludzie, którzy są własnie na okresie poszukiwań własnej drogi i zadawania pytań na temat sensu istnienia ? po co jesteśmy,skąd się wzięliśmy i dokąd podążamy” Adam stawia to samo pytanie ,dodając do tego elementy współczesności (fizyki,chemi itp) ,ale to do czego doszedł w tych pytaniach? gdzie go zaprowadziły? ,jeśli dobrze rozumiem to stawia sobie i innym te same odwieczne pytania tylko w inny sposób..być może (raczej na pewno, ze względu na idącą wciąż do przodu wiedzę) ciekawszy dla współczesnych słuchaczy ale to głownie te same pytania..ale jedyny wniosek ,który jak dobrze zrozumiałem ,stanowiący ze jesteśmy po to ,żeby czcić samych siebie? i wszyscy jesteśmy elementem boskim, bogami.. no nie zgodził bym się tak łatwo z tym założeniem ( . bo czy zadałeś sobie pytanie Adamie, dlaczego ten element boski , stwórczy „tracił czas” lub „zadał sobie trud” tworzenia tak skomplikowanych istot skoro byli byśmy wszyscy równie boscy = tacy sami jak Bóg w rozumieniu stwórca,..? nie! my po prostu zawieramy element boski i stworzeni jesteśmy z boskiego budulca ponieważ stwórca takim ,doskonałym „budulcem budował” wiec chcąc ,niechcąca jest boskim „doskonałym” ale my nie jesteśmy jako istoty po to żeby czcić siebie samych.. my jesteśmy „najprościej ujmując” stworzonymi „Fabrykami „które maja najpierw „poznawać” potem uczyc sie „wytwarzać” „miłość ” =światło” .. zostaliśmy stworzeni po to żeby produkować swiatło=miłosc = „pierwiastek” stwórczy” by mogł „rosnąć” by mogł sie „rozwijać”? by mogło go „przybywać”-pierwiastka stwórczego ,tak jak wszystko inne aby istnieć musi się rozwijać i pomnażać.. dlatego tak skomplikowane istnienie został wykreowane ,a dywagacje z czego się składają „owe fabryki” to dla mnie drugoplanowa wiedza” nam w tym życiu uważam , nie przydatna (choć kusząca) poniewaz nie możemy jej przetworzyć w „działanie” (nie mamy zdolności stwórczych- mamy tylko umiejętności przetwórcze) nie jesteśmy równi Bogu=stwórcy tylko „na podobiznę stworzeni..” wiec moim zdaniem Adam Twoje poszukiwania i wykłady (choć jak najbardziej ciekawe) to jednak wiodą obok drogi ,obok celu..i pomimo kuszącej wizji pozyskiwania jakiegoś nowego spojrzenia na siebie i świat otaczający nas oraz „obietnicy” otrzymania jakiejś wyjątkowej wiedzy o sobie raczej jest to miło spędzony czas na filozofowaniu o „rzeczach i zjawiskach” ulotnych w okół nas..ale czy na pewno istotnych dla nas?
    mam nadzieje ze napisałem to zrozumiale. ponieważ słowo pisane nie jest tym samym co rozmowa bo nie przekazuje uczuć i łatwo o niezrozumienie sie na wzajem ( osobiście wolę rozmawiać niż pisać), tak czy inaczej ,pozdrawiam bardzo serdecznie i Adama i Janusza.

    • Gaja pisze:

      szary To co myślimy wpływa na Energię wokół nas . Atom jest tylko jedną z form, które przybiera energia . Energia już była uprzednio , wszystkimi możliwymi cząsteczkami. W PRZYRODZIE ISTNIEJE PRAWO KONSERWACJI ENERGII- CO PO PROSTU OZNACZA , ŻE NIE MA CZĄSTEK , KTÓRE BYŁYBY WYŁĄCZNIE TAONAMI , FOTONAMI , CZY ELEKTRONAMI . Elektrony były kiedyś jądrami , jądra były kiedyś fotonami a fotony były kiedyś taonami. To dotyczy wszystkich innych cząsteczek . Tak więc my NIE POTRZEBUJEMY WIĘCEJ ENERGII !!! Musimy tylko przetwarzać energię , którą już posiadamy i dzięki temu będziemy mogli mieć cokolwiek zechcemy. Oznacza to , że energia naszej codziennej egzystencji /naszych codziennych cząsteczek/ MOŻE ZOSTAĆ PRZETWORZONA NA NIEPRZECIĘTNE CZĄSTECZKI . By tak się stało , musimy jedynie PRZEKSZTAŁCIC NASZE HOLOGRAMY. Kiedy to zrobimy jako Obserwato , nasze codzienne życie się rozsypie i przybierze inną formę . To zrozumienie – prowadzi nas właśnie do Oświecenia .

    • Gaja pisze:

      szary Ponadto rzeczywistość w jakiej funkcjonujemy , ma strukturę holograficzną -czyli „co na górze – to na dole ” o czym mówią religie, o których sam tutaj wspominasz. Chyba pominąłeś zatem , ten „DROBNY SZCZEGÓŁ ” w swoich religijnych rozważaniach 🙂 Prawdziwy Bóg – Wieczna Egzystencja nie tworzy hierarchii , natomiast małe ludzkie „ego ” już tak ,dlatego tak długo zniewalano „niegodne owieczki ” aby pełzały na kolanach ………. 🙂 Bóg naprawdę tego nie potrzebuje – bo jest Wszystkim i ma już wszystko . Oczywiście nie wszyscy chcą abyśmy o tym wiedzieli . To właśnie z tego powodu / trzymający wtedy władzę/ , zamordowali Jezusa – bo poprzez swoje nauki , ujawniał ludziom ich własną Moc .

    • Gaja pisze:

      szary Nie musimy zatem opuszczać ciała , ale możemy podnosić jego częstotliwosci za posrednictwem umysłu. to nie tylko jest mozliwe , lecz raczej całkowicie naturalne . Dlaczego ? Ano dlatego , że jezeli umysł może podnieść lub obnizyc nasz puls , on takze może podnieść częstotliwość ciała . TRUDNOŚĆ POLEGA NA PRZEKONANIU O TYM UMYSŁU . Umysł powstaje w wyniku wpływu intencji osobowosci na mózg . kiedy mózg jest we stanie skoncentrować się na tej intencji/projekcie wtedy UMYSŁ ZOSTANIE PRZEKONANY .A kiedy umysł jest przekonany , następuje wtedy dramatyczny konflikt między przeszłymi paradygmatami rzeczywistości i NOWYMI PARADYGMATAMI RZECZYWISTOŚCI , BO CZAS MIERZY SIĘ ŚWIADOMOŚCIĄ . Warto się nad tym zastanowić , bo to nie jest to samo , co opuszczenie ciała / aby się „rozsypało” /lecz ZMIANA CZASU CIAŁA . Jednak aby tego dokonać , powinniśmy się stać podobni do małych dzieci / bo one nie rozpatrują przeszłości tak jak dorośli 🙂 / o czym religie wspominają – jednak oczywiście w taki sposób , aby „owieczki” pozostały nadal „owieczkami” i nadal pełzały na kolanach 🙂

    • Gaja pisze:

      szary Jakoś nigdy nie usłyszałam , aby w kościele ktoś wołał do ludzi JESTEŚCIE WOLNYMI ISTOTAMI !!! – możecie być wszystkim i mieć wszystko, czyli niezmierzone bogactwo , wspaniałe zdrowie itd / – jeżeli tylko tego zapragniecie . Przecież ludziom stale się mówi a raczej grzmi stale coś wręcz odwrotnego – a utożsamianie się z Bogiem- NASZYM WŁASNYM OJCEM !!! jest postrzegane jako największe bluźnierstwo – i to o ironio przeciw samemu Bogu .

    • Gaja pisze:

      szary Czy Ci , którzy tak „grzmią” na ludzi – „nie jesteście godni ” , są jakimiś nadludźmi ? A może to sam Bóg krzyczy do ludzi spoza chmur – nie jesteście mnie godne moje / ułomne ?! /dzieci :)))))))))))) ??? Jak można było postawić w takim świetle Wieczną Egzystencję Boga ?

  5. vv pisze:

    ,,zamknięto komenty, więc daję tutaj se, ..w odpowiedzi na twoje tutaj
    http://niezaleznatelewizja.pl/4609-2/comment-page-1/#comment-105858

    ..ja, se,..

    „to o czym tu napisałeś rozsadzi wszelkie granice i gdyby byli demonami nawet w piekle to by wiedzieli…”

    ..wiedzą se,.. ale diabeł, zły duch, duch zła,.. mistrz kłamstwa, skłamał, że gdy się już z nim zadali, że zgrzeszyli i są jego,.. a jak zgrzeszyli to nie zasługują na boga i jego boską moc, ..że bóg im nie nigdy wybaczy, że jest czysty i nie ścierpi grzechu i grzeszników, że jest tak czysty i nieskazitelny, i że to nie jest sprawiedliwe, że bóg nie całkiem jest dobry, nie jest tak całkiem doskonały, a niekiedy jest całkiem mocno zły a w sprawie sprawiedliwości grzechu i grzeszników jest nawet bardzo zły, gorszy niż on, ..bo on lubi grzech i grzeszników i jest w grzechu sprawiedliwy, a na pewno dużo bardziej sprawiedliwszy niż bóg,.. i że nie zasługują na boga i na jego .. i oni mu uwierzyli, ..uwierzyli mu wbrew sobie, wbrew temu co wiedzą i czują, ..uwierzyli na swoją zgubę…tak uwierzyli, że nawet nie podeszli do boga , by go spytać czy to prawda, że nie lubi grzechu i grzeszników,.. i że już jako grzeszni na niego nie zasługują…tak uwierzyli, że boją się nawet myśleć o bogu, że chronią się przed nim stawiając grube mury, by ich nie spostrzegł i nie dopadł ..mądrzy oni czy głupi… teraz gdy mu już uwierzyli diabeł tylko mocno się stara, by wszystko co czynią, co myślą, co widzą, co słyszą i co czują ludzie, było wyznane za grzeszne i niegodne boga,.. było uznane za zakazane, ..lubi diabeł grzechy i lubi grzeszników, ..oj lubi.. lubi gdy przekraczają wyznane za zakazane,.. oj lubi.. i jest dla lubionych moc sprawiedliwy..

    • sesia pisze:

      haaa oj racja

      ale czyli nie wiedzą, bo nie wierzą. a wierzą kłamstwu o sobie…

      tak czują się nie godni, myślą ze są już zgubieni, hm zgubiony to nie potępiony i zawsze może się odnaleźć, jak potępiony to nie stracony, jak wawel

      boją się, budują mury i płaczką i wyją i narzekają jakie to niesprawiedliwe że nie ich… wreszcie rozumieją swoją godność jako nienawiść do bożego i boga…

      toż oni są chorzy i to bardzo ciężko.

  6. vv pisze:

    ..ciut się dziwia rysiowi, .. od dosyć dawna mówi ja jestem,..a się nie słyszy, nie słyszy co mówi… ja, ja jestem to je ego,.. czemu wiec nie uznaje ja jestem..,nie uznaje ja… i walczy z ja.. kto mu powiedział , że ja je złe.. że ja jestem jest złem.. komu uwierzył..
    … jego oczy patrzą i nie widzą,.. jego dłonie dotykają i nie czują..czy jego serce i jego w brzuchu poczucie,.. zaprzedał nie temu,.. kto słucha i słyszy ….kto patrzy i widzi, ..kto dotyka i czuje,.. kto wie, że jest,.. rzeźbiarzowi, który go wyrzeźbił i wie że co wyrzeźbił to jest,..nie rzeźbiarzowi, którego widzi, …nie rzeźbiarzowi, którego słyszy… nie rzeźbiarzowi, którego czuje,..nie rzeźbiarzowi, co wie ze jest dobrym rzeźbiarzem,…. więc kogo rysio widzi, słucha i czuje praz wie na dodatek , że ten jest i ten wie, widzi, słyszy i czuje lepiej od niego samego i jego rysia rzeźbiarza,..

    ..rysiu czas przestać walczyć ze sobą,..czas przestać walczyć ze swoim jest.. spróbuj choć na dwa tygodnie, a doświadczysz jak doświadczać lubisz…i będziesz wiedział kto jest, a kogo być może nie ma i nigdy nie było, …kto pozoruje że jest , kto pozoruje że jest jest .. i kto to jest ten jest..

  7. vv pisze:

    ..oraz kto i z czego zrobił jest, którego nie ma i nigdy nie było,..i stało się to jest, co nie jest, bardzo wrogie temu jest co jest, … i które jestem zawsze było od swego wiecznego zarania..
    ..rysio co z tobą jest,.. wybacz, jeżeli razi cię, że mówię rysio do ryszarda,.. ale ja już tak mam,..takim jest.. i takim chca se tera być..

  8. vv pisze:

    .. to wszystko wyżej można uprościć tym oto,.. czy nasz pretensje do rzeźbiarza, że jesteś jaki jesteś. . i to pomimo tego, że już wiesz, że on wie, że jesteś bardzo dobry.. bo je dobre wszystko to co rzeźbi, a ty jesteś jego bardzo dobrą rzeźbą,jak nie najlepszą.. masz w sobie jego całego, … masz jego ego,.. obdarzył cię ryszardzie całym sobą jakim jest..

  9. vv pisze:

    ..czy też, masz pretensje do niego że cię szanuje i się nie wtrąca w twoje rzeźbienia, ..że ci nie pomaga, że cię nie wyręcza, ..jeżeli go nie poprosisz, ..czy, że już nie umiesz prosić, czy też wręcz wstydzisz się poprosić, ..a wówczas czego się wstydzisz i skąd taka pycha..

    • sesia pisze:

      i to jest właśnie to, dał nam wszystko i położył pod nasze nogi każdą moc i zwierzchność … tylko wziąć w dłonie własne życie i nie liczyć na to że ktoś za nas będzie kim my nie chcemy i nie potrafimy być, i pić własne wino 🙂

      ah jak czasem jestem zniesmaczona smakiem tej książeczki jaka w ustach słodka jak miód a wnętrzności napełnia goryczą, bo do kogo pójdziemy za siebie z reklamacją? 😉

  10. Kalina pisze:

    Hola hola gdzie ten kosmos ?Must be joke
    Pan Adam Anczykowski zna angielski i o to chodzi .
    Math spiewa song :)https://www.youtube.com/watch?v=p-sHOCwDPfo
    MATH POWERLAND TAKES ON JOE ROGAN AND THE GLOBE NERDS.
    Micho Kaku lub Kuku
    Fucks little boyz ( in the mind )soulless androids …………dlugi song ale totalnie dyskriminujacy globalne widzenie swiata w sensie ziemi globe przez slynnych filozofow wszystkiego tylko nie ziemi w plaskim wydaniu .

    • vv pisze:

      … widzę, że nie zrezygnowałaś kal,..więc może zdobądź się na odwagę i powiedz nam czy na waszym płaskoziemiu jest przyśpieszenie płaskoziemskie…

      • vv pisze:

        ..teraz songami chcesz wspierać tę płaską bzdurę…

      • vv pisze:

        ..a może sągami, to wówczas powiesz nam, co sągom do płaskiej samej płaskiej oraz jej niepłaskiej kopule nadaje twardość i ciężkość…

      • vv pisze:

        …możesz również pomóc anczykowskiemu i gaj z odpowiedziami o ruchu wirowym i postępowym i ich rodzajach,..bo to również wiąże się z kulistością, na której brak wirowania macie jako płaskoziemcy nie tylko dowdy, ale wir ziemi ważycie za bzdurę i się z jej wirowania wyśmiewacie.. normalny człek, a szczególnie ten pouczający o nieprawdzie i bzdurności oglądu tych niby żyjących w błędzie, raczej nie naśmiewa się z nich bezasadnie,..chętnie posłucham mądrzejszej, która wyprowadzi mnie z durnoty, w której wg niej se mocno durno żyję..

      • Kalina pisze:

        Zapytaj sie homocpansis vv Oni wiedza . Oni robia technologie nie tylko poza cialem ludzkim ale w ciele juz zaczeli . Nawet Napoleon mial chipa podobno 🙂 Moze technologia firnamentu jest bardziej zaawansowana i nam niedostepna . Wkoncu my nie jestesmy specjalistami w tym zakresie jakbysmy byli to by nie bylo tyle klamstw i wojennego sklocenia i nie byloby religi w chiken pen . I nawet by nie bylo Boga i zadnych markietanek oswieconych fifty procent .

      • Majestic pisze:

        vv po co te mądrości z bełkotu fizyki manipulantów ? ” oraz jej niepłaskiej kopule nadaje twardość i ciężkość…” no to dziwne nikt nie zna odpowiedzi wczoraj miałem w reku dwa dziwne kawałki metalu , a one się odpychały 3 godziny walczyłem aby je z sobą połączyć i nic , jakiś idiota mi powiedzial że to jakieś magnesy i się polem magnetycznym odpychają ha ha ha jakiś nawiedzony debil co w duchy wierzy ha ha ha „pole magnetyczne”, „energia” ” ha ha ha ………..

      • Kalina pisze:

        Tak Majestkic trzba ha ha hem zaltwic fukierow i obstawiaczy wszelkich praw , ktore to pomalu zaczynaja topniec jak smierdzacy lod . Ciezko im zaakceptowac , ze ludzkosc zostala zrobiona tak poprostu w konia .

      • vv pisze:

        .. kal i magik znacie odpowiedź na to proste pytanie,.. jest na ziemi przyśpieszenie ziemskie i wynosi ono ok. 9, 81 [m/^2].. i ziemia jest kulką i ludzie nie są jeszcze pod żadną kopułą,.. choć taki los ludziom chcą zgotować

      • vv pisze:

        ,,, tak z serca, czy naprawdę chcecie im w tym pomóc…czy chcecie zgotować ludziom taki los..

      • sesia pisze:

        bardzo chcą by ich szaleństwo było dla wszystkich powszechne, oj bardzo się zaprzedali i nic już nie chcą widzieć ani znać…

        nie chcą przyznać że dali się zrobić w bambuko jak mówią 😉

      • Majestic pisze:

        vv wyobraź sobie że tej kuli nie będzie Ci dane zobaczyć NIGDY , dlatego będziesz propagować manipulacje masonów” ruszył ziemie ale zatrzymał rozumy „

      • sesia pisze:

        ahhaahaa każdy sam jak się zakluczył we własnym postrzeganiu tak się może od kluczyć..

        aleś mnie medzik rozbawił, czy ja komu żałuje?

  11. Kiara pisze:

    Ja mam pytanie .. jaki jest cel stygmatyzowania ludzi…..czemu ma służyć takie cierpienie i utrudnienia w życiu człowieka?

    Dobro nie potrzebuje swojego potwierdzenia przez akt zadawania bólu ni teatralne gesty…. dobro, szczęście , radość i prawda są odczuwalnymi stanami w nas.

    Czy „wybrańcy” stygmatycy to ludzie, którzy niosąc trudność swojego losu mają zaświadczać swoim okaleczonym ciałem o etycznym ,prawym i mądrym traktowaniu ludzkości przez przestrzeń, która im to zrobiła?

    Jakoś do mnie pozytywnie nie przemawiają te broczące krwią perfumowane rany….. a już krzyż na czole…. uff przepraszam ,za porównanie to jak znakowanie sztuk w stadzie… nie tykać .. to moje!

    Ja nie ufam ani stygmatykom, ani tym, którzy za nimi stoją.. pomimo,że być może stygmatycy jako ludzie nie wiedzą tak naprawdę kogo reprezentują.

    Ja wiem ,że wszystkie okaleczenia i spektakularne przyciągania uwagi sensacjami nie są potrzebne Istotom o wysokiej wibracji, a tym bardziej Istocie nazywanej przez ludzi Bogiem.

    Dobro nie nie chadza między narodowymi drogami spektakularnych objawień…. grzmiących straszeniem i wymuszaniem czegoś w imię swoich korzyści .

    Ono objawia się delikatnym drżeniem szczęśliwego ludzkiego serca w kontakcie z nim

    .. Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Tak jest – medytowanie cierpienia – może przynieść tylko więcej tego cierpienia , do ludzkiej egzystencji . Stygmatycy utożsamili się z cierpieniem , które ludziom stale serwowano . Bóg tego z pewnością nie chce . Cóż to byłby za Ojciec dla swoich dzieci , gdyby chciał dla nich takiego cierpienia ?!

    • sesia pisze:

      stygmaty, czy w ogóle cierpiętnictwo to głównie dla mnie też jednak kwestia programów jakie w siebie włożyliśmy czy je nam zaimplementowano… to jak w hipnozie, dotknij kogoś długopisem a powiedz ze to żar papierosa i będzie bąbel po oparzeniu i odwrotnie dotknij żarem i powiedz że to końcówka długopisu i nic się nie stanie… przy czym nie wykluczam takiego rodzaju przejawionej jedności z cierpieniem jezusa w obliczu stanu ludzkości na dzień dzisiejszy, ale to sprawa bardzo osobista, i nikt nie będzie z tym występował w trupie cyrkowej na zasadzie patrzcie WOW i wierzcie mi bo ja mam i na pewno nie był by to krzyż wycięty żyletką na czole. a coś też o tym jest mi wiadomo..

      tak klara, dobro objawia się wręcz uniesieniem serc i umysłów choćby i samym obcowaniem, czasem łzami. ale to tylko między dobrymi ludzmi. żli ludzie będą walczyć jak o życie, przeciwko dobru wszelkimi sposobami i wszystkim co tylko możliwe, dla nich dobro jest wielkim nieszczęściem i zagrożeniem, nawet i życia. a w tym świecie w tych czasach mimo iż dobro jest dobre i mądre i nie musi walczyć fizycznie to ściele się gęsto piorunami do okola, zawirowaniami pogody i trupem się ścielę tych jacy chcą zabić dobro, jakoś tak coś im się dzieję..

      • sesia pisze:

        dla nich jakiekolwiek dobro czy mądrość jest lustrem ich zła i głupoty i strasznie szaleją.

        analogicznie szczerość jest miarą ich obłudy, uczciwość jest wskaźnikiem ich złodziejstwa, odwaga jest obrazem ich tchórzostwa, ……. więc jak mogą to cierpieć? to jak żar rzucony na ich głowy..

        za najmniejszy przejaw człowieczeństwa, masz natychmiast grono skrytych wrogów do grobowej deski, a jeśli nie mogą cię zakopać w lesie to cię tak znienawidzą że piekło drży…

        po tym poznasz dobro jeśli jest nienawidzone…

      • sesia pisze:

        wszystko co w tych czasach jest uznane, i uważane za dobro jest złem w najczystszej postaci. reszta to zwykła obłuda i kłamstwa.

        owszem są dobrzy ludzie, ale za nimi stado diabłów kroczy bo poprzysięgli im śmierć i opętają każdego by ich zniszczyć a do każdego mają dostęp bo inni są oddani złu.

      • sesia pisze:

        i to nazywa się właśnie postępujące wzniesienie i dzieci indygo z autyzmem.

        pamiętamy może takie określenie jak herezja, albo święta inkwizycja? a hipisi, a dzieci kwiaty, … ba faraon też był cudownym dzieckiem i znów wracając do tych nie licznych, zawsze jak świat światem rodzili się geniusze, reformatorzy a nawet dzieci boże i to takie przy jakich serial herosi jest daleko w tyle, zawsze też stado, plemię wyrzucało odmieńców z grupy czy zrzucało ze skały co powszechnie wiadomo, dzieci się ćwiczyło batem, nie miały głosu jak ryby, nie było mediów… a dorosłych mordowało, truło, paliło na stosach, przepędzano, karmiono nimi lwy, krzyżowano, … łamano kołem, … … … … wszystkich jacy zagrażali władcy z wielką pałą i systemowi społecznemu… więc to nie od lat 80 a jak świat światem. więc co takiego się zmieniło około lat 80? w dawnych czasach jakieś dwa milenia temu był pewien król i dowiedział się że jacyś inni królowie a za razem mędrcy idą przez jego ziemię bo tam miał się narodzić nowy król jaki wprowadzi nowe królestwo. i co zrobił ten król z wielką pałą? kazał wymordować wszystkie dzieci z tego rocznika by zażegnać zagrożenia dla państwa. oczywiście dziś też mamy wywiad jaki się zajmuje zagrożeniami dla Państwa, każde państwo dla swojego Pana z Pałą ma takie służby… pominę tu kilka rozdziałów… gdzieś coś ktoś kiedyś że w jakimś 2000 roku coś? pamiętacie. no nie da się jawnie wymordować wszystkich dzieci, tym bardziej że nie znają dokładnej daty ani miejsca narodzin zagrożenia. no to trzeba by bo zagrożenie miało by już dość latek w okolicach 2000 zacząć TRUĆ jakoś przed osiemdziesiątym, ups przypadkiem miał miejsce awaria w elektrowni atomowej w czarnobylu, radioaktywna chmura okrążyła 3,5 raza ziemię zanim spadła głównie na mały kraj nad wisłą coś znajomo brzmi ten zwrot prawda? roiło się od jakichś dziwnych przepowiedni… i ktoś wie co one znaczą i czego sie bać… w tym samim czasie jakoś nie wiedzieć kiedy, wszystkie rzeki przestały być pitne, wszystkie dzieci zmuszono do używania fluoru jaki zwapnia szyszynkę, wodę zaczęto chlorować co też ma podobne skutki, zaostrzono pakiet szczepień, nasiliły się przeróżne formy uszkodzeń nici dna i autyzmu no i mamy dzieci indygo 😉 od lat 80tych hee. a na pewno mamy chordę popaprańców od smoka brajana i uriela,… jaka stanowi trzon dezinformacji i rozmydlania by gdyby jednak ktoś się zachował z prawdziwych i zagrożenie nie ustało to w świecie zombi już nie ma racji bytu według służb jakie mają dbać o bezpieczeństwo Pana i Państwa dla waszego dobra.

        a tak na prawdę to jest nie wzniesienie a wielki ucisk. a w tych czasach wielu przyjdzie w imieniu jezusa ze znakiem krzyża nawet i będą czynić znaki i cuda nawet, a i diabły wyganiać, bo w tych czasach to i diabły przeciwko diabłom będą występować by tym lepiej skołować i zwieść ludzi …

      • Majestic pisze:

        „dotknij kogoś długopisem a powiedz ze to żar papierosa i będzie bąbel po oparzeniu i odwrotnie dotknij żarem i powiedz że to końcówka długopisu i nic się nie stanie… ” Sesiu !? dokladnie ,tak funkcjonuje świat iluzji w umyśle, albo inaczej iluzja w umyśle , jest a niema , niema a jest , umysł jest jak wyszukiwarka zawsze wyświetli pasujący hologram , pokonanie tego jest „wniebowstąpieniem ” czyli wyjściem poza horyzont zdarzeń .

      • sesia pisze:

        po pokonywać naszą prawdę, …

        wystarczy ją przyznać, sobie 🙂

        racja

      • vv pisze:

        … powiedział magik znawca hologramów,.. i zwodziciel gotujący klosz wniebowstąpienia..

    • vv pisze:

      kia,
      ” .. jaki jest cel stygmatyzowania ludzi…..czemu ma służyć takie cierpienie i utrudnienia w życiu człowieka?

      Dobro nie potrzebuje swojego potwierdzenia przez akt zadawania bólu ni teatralne gesty…. dobro, szczęście , radość i prawda są odczuwalnymi stanami w nas.”

      ..prawda kia,.. służy tylko niczemu, pustemu jakim je lucio oraz jego coraz bardziej pustym, niczym i nikim sługom … chyba, że masz na myśli cierpienie jezusa, który swym cierpieniem i swą męczeńską śmiercią ukazał nikłość i nicość zwiedzenia, któremu ludzie ulegli oraz nikłość, nicość i bezmoc samego zwodziciela, któremu ludzie dali się uwieść..

      …kia czemu mam wrażewnie,.. że tym niewinym , acz sprytnym pytaniem chciałaś jak olzetłan, elekron anczykowskiego, wpuścić widzów i słuchaczy w maliny,.. w łanłejstrit…

      • vv pisze:

        ” Ono objawia się delikatnym drżeniem szczęśliwego ludzkiego serca w kontakcie z nim”

        … oj sprytna kia,..a czym ma się objawić oblepione smołą i zaskorupione w niej żywe serduszko,..a czym jak nie drżeniem, bliskim trzęsienia ma obudzone zrzucić oblepiającą je wrażą uśmiercającą skorupę,.. oj, kia,..na twoim miejscu wróciłbym do tego drżenia twego ludzkiego serduszka… jeszcze je czas na uwolnienie ludziowych serc, a tym samym, samych jeszcze ciut ludziów.. z oblepiających ich śmiertelnych skorup,…

      • Kiara pisze:

        Twoje wrażenia są na Twoją miarę vv…
        masz dowód że Jezus umarł na krzyżu męczeńską śmiercią….. Jego Dusza /Energia wyszła z ciała i wróciła ?

        To jest instrukcja na tworzenie zombi, Energii wielkości jakom jest JEZUS takie eksperymenty nie sa potrzebne, ściemniaczom religijnym do corocznych rytuałów gloryfikujących śmierć i cierpienie … TAK.

        Kiara.

      • Kiara pisze:

        vv pisze:
        30 kwietnia 2017 o 06:16

        ” Ono objawia się delikatnym drżeniem szczęśliwego ludzkiego serca w kontakcie z nim”

        … oj sprytna kia,..a czym ma się objawić oblepione smołą i zaskorupione w niej żywe serduszko,..a czym jak nie drżeniem, bliskim trzęsienia ma obudzone zrzucić oblepiającą je wrażą uśmiercającą skorupę,.. oj, kia,..na twoim miejscu wróciłbym do tego drżenia twego ludzkiego serduszka… jeszcze je czas na uwolnienie ludziowych serc, a tym samym, samych jeszcze ciut ludziów.. z oblepiających ich śmiertelnych skorup,…

        ************
        Jednym słowem chcesz utrzymać w oblepieniu smołą LUDZKIE SERDUSZKA nadal…. uważasz, że zbyt wcześnie dla nich na wyjście z tej pułapki….

        TO KOGO TY REPREZENTUJESZ vv …. dobro tak nie postępuje.
        Cierpienie , ból i śmierć…. należy gloryfikować , Twoim zdaniem…. jeżeli jakaś znana persona jest maltretowana, a kaci puszczają w obieg bajkę,że to dla dobra innych…

        Wyryte w mózgach ludzi takie nauki doprowadziły do znieczulicy i pomieszania dobra ze złem… co za perfidna manipulacja rytuału zabijania w imię dobra.

        Zostaw w spokoju LUDZKIE SERCA ich właścicielom….. tak będzie najlepiej.

        Kiara

      • sesia pisze:

        dobremu wszystko na dobre klara, złemu wszystko na złe, choćby się ktoś i na spalenie za was wydał by wam pokazać że nic nie jest ponad was to se z tego zrobicie kult śmierci a nie zwycięstwo życia… i nie ważne co kto zrobi albo nie zrobi, złej baletnicy zawsze rąbek u spódnicy, a ty też jesteś mocno uwikłana i nie chcesz się przyznać… a szkoda

      • vv pisze:

        „Twoje wrażenia są na Twoją miarę vv…
        masz dowód że Jezus umarł na krzyżu męczeńską śmiercią….. Jego Dusza /Energia wyszła z ciała i wróciła ?”

        …wiem, kia że ci nie mieści się w twojej główce,… jezus miał dzban, duszę na właściwym jej miejscu,.. w ciele, w brzuch…byłem gdy umarł, byłem gdy zmartwychwstał..byłem też gdy odwróciłaś się od twego ojca wygnańca, gdy miast mu uwierzyłaś żmijom,.. żmije mają dostęp do główek ludzi,..serce człowieka jest im niedostępne ,..ale mogą uwieść główki ludzi, by ci skamienili swe serca,..

        ….głowki nie czują,..czują jedynie swój ból,..gdy próbują pojąć, czego nie mogą…więc nie dziwię się, że żądasz dowodów na coś co nie mieści się w twej główce.. ale takie są skutki żmijej choroby,.. wijesz się tylko i wijesz…pytałem cię kiedyś o kanię… uciekłaś..

      • vv pisze:

        Cierpienie , ból i śmierć…. należy gloryfikować , Twoim zdaniem…. jeżeli jakaś znana persona jest maltretowana, a kaci puszczają w obieg bajkę,że to dla dobra innych…”

        .. to ciekawe kia,… skąd wytrzasnęłaś, wywiłaś… te żmije, wije, .. to, że narodziły się w żmijowych gniazdach twojej główki i z niej wypełzły, wiem,.. ale skąd, na jakiej podstawie te wijki, wykluły się twojej główce, …czy z twojego mocno już wijowego widzenia, … czy z wijowego myślenia…czy z obydwu,.. a może to zwykła panika,..

      • Kiara pisze:

        vv niezmiernie typowe reakcje religijnych opcji…

        nie masz argumentów… na odpowiedz, to jedziemy po adwersarzu, trzeba zniszczyć jego autorytet, a tym samym podbudować swój.

        Zakonne podstawy wiary…. 🙂 🙂 tylko w co?
        Nie róbcie z Jezusa ofiarnego idioty na swój użytek… ON przekazywał WIEDZĘ PRAWDY ludziom , a nie drogę do śmierci.

        Dogmatami z synodów już mózgów nie da się ludziom lasować… ukrywając doskonale znaną PRAWDĘ.

        Z MARTWYCH WSTANIE … jak najbardziej jest znanym elementem rozwoju duchowego, ale TO JEST AKT DUCHOWY, A, NIE FIZYCZNY.

        Ani ośmieszenie, ani zastraszenie, ani podważanie mojego autorytetu na mnie nie działa…. to są ekspozycje ludzi prymitywnych z ograniczoną możliwością samooceny.

        Kiara.

      • sesia pisze:

        dziwne klara że twoja wiedza czy też mądrość jaką rzekomo masz przekłada się jedynie na alegorię i stronice ksiąg, a nie ma nic wspólnego jak twierdzisz z realiami, b nawet twoja duchowość nie przekłada się na realia – skoro:

        „Z MARTWYCH WSTANIE … jak najbardziej jest znanym elementem rozwoju duchowego, ale TO JEST AKT DUCHOWY, A, NIE FIZYCZNY.”

        a kto ci powiedział że się nie przekłada lub że się rozgranicza nawet? a skoro się przekłada to dla czego nie jest możliwym nawet wedle ciebie by ktoś realnie wstał, mimo iż myśleli że go zabili, burząc jego świątynię.

        powołujesz się na:

        ‚Zakonne podstawy wiary…. ???? ???? tylko w co?”

        tu cię mam 🙂 a no właśnie zadaj sobie to pytania sama 🙂

        i podpowiem tobie:

        „Nie róbcie z Jezusa ofiarnego idioty na swój użytek… ON przekazywał WIEDZĘ PRAWDY ludziom , a nie drogę do śmierci.”

        no nie wkładaj życia między bajki hee
        i jeszcze:
        „Dogmatami z synodów już mózgów nie da się ludziom lasować… ukrywając doskonale znaną PRAWDĘ.”

        a to nie wiesz że życie śmierci nie zazna i niech umarli grzebią umarłych, a choćby i kto umarł a uwierzy jezusowi w jego mądrość żył będzie bo zrozumie. jak i jezus żył i żyje i dogmatami z twoich ksiąg tego nie zmienisz w alegorię i przysłowiowe przełożenie na cuś tak jak by ale nie do końca.

        to gdzie ta twoja wartość z wiedzy takie jak gdyby ale innej i na niby 😉 gdzie twoja wiara?

        i nikt nie robi tobie żadnej krzywdy, nie musisz się bronić przed rzekomymi atakami bo ktoś mówi ci jak jest a nie potrafisz tego obalić. owszem można się zniechęcić bo jak grochem o ścianę, potknie się a nie zauważy nic bo zaślepione to już zupełnie? i szkoda słów, skoro wierzba gruszkami nie obrodzi choćbym ją i kijem smagała, będzie się tylko lepiej świerzbić. no i dobrze 🙂 choć na moich wierz-bach i gruszki rosną 🙂

      • sesia pisze:

        a jak je zbesztać to i figami obrodzi 😉 i figę dostaniesz 😀

      • Kiara pisze:

        sesia….. „Z MARTWYCH WSTANIE … jak najbardziej jest znanym elementem rozwoju duchowego, ale TO JEST AKT DUCHOWY, A, NIE FIZYCZNY.”

        a kto ci powiedział że się nie przekłada lub że się rozgranicza nawet? a skoro się przekłada to dla czego nie jest możliwym nawet wedle ciebie by ktoś realnie wstał, mimo iż myśleli że go zabili, burząc jego świątynię. ”

        *****

        Czy jest dla Ciebie możliwe odróżnianie faktu czyjejś fizycznej śmierci od „czyjegoś myślenia , że został zabity?

        Te stany nie są równe sobie.. żyjąc fizycznie myśleć można wszystko o swoim ciele… po faktycznej śmierci DUCH opuszcza ciało i JUŻ NIM NIE DYSPONUJE…NAWET SIĘ Z NIM NIE IDENTYFIKUJE, ONO JEST MU OBOJĘTNE.

        Gdy Duch/ Energia wcielona wychodząc z ciała przekracza poziom czakry serca , NIGDY NIE WRACA PONOWNIE DO CIAŁ, ono dla Ducha jest już martwe.

        To jest podstawowa wiedza duchowa, wypada ją poznać zabierając autorytatywnie głos w dyskusjach na temat śmierci.

        Druga zasadnicza sprawa… ŚWIĄTYNIĄ DLA DUCHA JEST JEGO CIAŁO FIZYCZNE…. tak dla jasności.

        Świątynie w postaci budynków to nie rzeczywiste ŚWIĄTYNIE, a jedynie miejsca do spotkań i przekazu wiedzy.
        Zależnie od czasu były to różne miejsca , gaje, lasy, wyspy , góry, a raczej groty w nich.

        Jezus nie tworzył swojej religii nie budował świątyń, ON przywracał WIEDZĘ DAWNEJ ŚWIĄTYNI….. czyli wiedzę PIERWOTNEGO KODU ŻYCIA,ON mówił o celu życia na tym i tamtym świecie, równości kobiety i mężczyzny , pomimo innych ról. Nauczał o istocie płynącej energii w każdym żyjącym stworzeniu, o równości ich wobec praw życia , o świętości życia.. o drodze rozwoju na której każdy z nas popełnia błędy ale ma możliwość korekty ich…. o roli podnoszenia osobistej wibracji i czystości myśli.

        Czy wiesz przynajmniej co znaczy słowo „DOGMAT”… to jest nie tylko stworzona flaszowa informacja zastępująca prawdziwą, ale również ustalony sposób opisywania , interpretowania i widzenia tej informacji.

        Czyli nakazowe uznawanie kłamstwa za prawdę….. na takich podstawach opierają się religie.

        Czasy „OSTATECZNE”…. to czas odkrywania oszustw i manipulacji informacją, to czas rozpadu wszystkiego co opiera swoje istnienie na kłamstwach.

        Wszyscy oszuści na ziemi i poza nią boją się odkrycia prawdy, zatem walczą o dalsze istnienie swoich kłamstw we wszelaki możliwy sposób.
        KTO…. najbardziej traci swoją dominację….. TO.. wiemy doskonale.

        Kiara.

      • vv pisze:

        „ON przekazywał WIEDZĘ PRAWDY ludziom
        Dogmatami z synodów już mózgów nie da się ludziom lasować… ukrywając doskonale znaną PRAWDĘ.
        Z MARTWYCH WSTANIE … jak najbardziej jest znanym elementem rozwoju duchowego, ale TO JEST AKT DUCHOWY, A, NIE FIZYCZNY.”

        ..nie przekazywał wiedzy,… wiedział, że jest niewiele warta i przesiąknięta diabelskimi wkrętami… mocno gnał uczonych w pismach faryzeji,..
        .. niby jaką prawdę ukrywają,.. że zmartwychwstał w ciele,.. jak na razie to ty bardzo starasz się ją ukryć wijko,.. .niby to bronisz jezusa, a faktycznie dezawuujesz go.. rozdwojony wijowy języczek…
        .. zmartwychwstanie nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek rozwojem a duchowym,… .. . zmartwychwstaje ten co powraca do siebie, powraca do swego bożego ducha, jakim go stwórca stworzył,.. a nie rozwija, ewoluuje czy po jasnemu i prostemu ucieka od siebie w jakieści wymyślne i zmyślne duchowości,.. o duchowości złego ducha, ..ducha lucyfera, ..ducha upadłego anioła, .. ducha przeciwnego bogu i jego duchowi,.. ducha lucyfera wrogiego ludziom… nawet się nie zająkniesz jakiego to ducha chcesz w ludziach rozwijać…do jakiego ducha chcesz ich zaprowadzić,.. jakiego ducha chcesz w nich wyewoluować i wimputować,.. oj wijka wijka kia..

      • Iza pisze:

        Gdy Duch/ Energia wcielona wychodząc z ciała przekracza poziom czakry serca , NIGDY NIE WRACA PONOWNIE DO CIAŁ, ono dla Ducha jest już martwe.

        To jest podstawowa wiedza duchowa, wypada ją poznać zabierając autorytatywnie głos w dyskusjach na temat śmierci.

        Druga zasadnicza sprawa… ŚWIĄTYNIĄ DLA DUCHA JEST JEGO CIAŁO FIZYCZNE…. tak dla jasności.
        ———————————————–
        Lubię paradoksy, ale teraz to pobiłaś samą siebie. Idź może na łono Natury i zobacz jak Duch kocha Ciało, jak nim zarządza, opiekuje się i troszczy, transformuje i przekształca, nie ma czegoś takiego jak martwe ciało. Proszę nie projektować na świat duchowy swoich problemów z akceptacją własnego ciała, fizyczności i materii.

      • Gaja pisze:

        Iza Masz rację , zgadzam się całkowicie z Twoja wypowiedzią .

      • Gaja pisze:

        Kiara Z tym tworzeniem zombi , to już mocno przesadziłaś . Ale to już twoja indywidualna sprawa .

      • sesia pisze:

        „Czy jest dla Ciebie możliwe odróżnianie faktu czyjejś fizycznej śmierci od „czyjegoś myślenia , że został zabity?”

        fakty rozróżniam a odpowiedz brzmi – nie 🙂 jak najbardziej poważnie.

        bo jeżeli: ktoś postrzega się jako nieżywy czy zabity, to w zasadzie jest w błędzie tym bardziej że nie mógł by niczego postrzec a już na pewno siebie jako martwego, jedyne co może stwierdzić to fakt iż podzielił się, wydzielił duszę od ciała jakie postrzega jako zepsute i nie zdatne. ale on sam żyje. a błąd rozumowania postrzegania i założeń polega u niego na tym że uznaje się za zmarłego a co gorsza czasem za nieżywego jeśli faktycznie se nie chce troszkę poniebyć 😛 bo zawsze może odbudować jak zbudował swoje ciało i siebie zawsze może zabrać co swoje i zbudować jak zechce kiedy i gdzie zechce jakie sobie zechce nowe czy stare ciało z tego co jest jego. może też się podzielić i porzucić co swoje ale i tak nie jest martwy ani zabity. ja już to wiele razy w tym życiu zrobiłam instynktowie bo zwyczajnie duch we mnie wie jak poskładać i odbudować ciało a ciało już pomięta i jest tego nauczone… natychmiast zmartwychwstać jakoś sama z siebie od boga raz na zawsze i nie ja się mylę nie potrafiąc się różnić a jedynie jestem tego pewna że ty powieliłaś powszechną wkrętkę błędnego założenia i wyraz wyparć…

        więc wróć do tego co napisał vv co do tego o czym napisałaś dalej, bo ja nie muszę i jakoś nie mam ochoty tego dziś już roztrząsać, bo jeśli i nawet jestem czasem skłonna od umartwienia, to ma pewno nie pasjonatką martwoty i śmierci. mój bóg jest bogiem życia i ja się znam na życiu, nawet tym kiedy mnie chwilowo nie ma wcale a odradzam się w bobu… tym bardziej nie chcę ci dokuczać odpowiadając na dalsze jakolwiek zupełnie wyssane z palca jak mniemam tego u nogi zarzuty jakoby ja czegoś tam nie wiem i nie rozumiem jak stoi w jakimś katoliźmie czy innej instrukcji obsługi 😉

        ps. przeczytaj sobie swoje ostatnie zdanie i podpis 😉 och na prawdę marze o tym byś może się ty otrząsnęła i zrzuciła te warstwy wieków i tony kultury jakiej też skrzętnie nabyłaś bo cholewa no lubię i cię chociaż chcesz popsuć dobre radio nałymi zmianami ścieżek, a potem jak się spali powiedzieć pobite gary 😀 no nie ja to też znam.

        wiem że już dawno znów chcą mnie zabić…

        siema

      • sesia pisze:

        a co chcę powiedzieć?

        vv bardzo niedawno powiedział że już tak ma że mniej mówi niż wie.. och no przecież mam takie przysłowie. głupiec powiedział co wiedział, mądry zaś wie co mówi. a dla czego? bo głupiec czy pudło rezonansowe i tak wie co w nie włożono i nic więcej, więc powie co wie i ani me ani be w kolko macieja a jak by zagrali podskoczył by jesce. a wiatr wieje jak zechce, z poza horyzontów aż gdzie tylko on wie jak daleko sięga, więc jaka przelać WSZYSTKO? trzeba wiedzieć co się mówi. więc było cymbalistów wielu, lecz żaden nie śmiał zagrać przy jankielu 😉

        siema

      • sesia pisze:

        best bi for to yes to day
        poetą mistrz a błaznem … z datą wczorajszego dnia…
        https://www.youtube.com/watch?v=itMrhTp52BY

        przepraszam was za to wszystko, troszkę mi odbiło ale wierzę w was. i jestem jaka jestem, sobą. choć daleko mi jeszcze do siebie :* dobrze że … dobry jest bóg

      • sesia pisze:

        dobrzy a nawet bardzo dobrzy są ludzie, we wszystkim …

      • sesia pisze:

        kiaruś dogmat to pies przegranej gry 😉

        dzień dobry dzień dobry wiewiórki i bobry. oj w kiepskim stanie ten ośrodek, jakaś impreza integracyjna?
        https://www.youtube.com/watch?v=uKbuFYd468w

      • Iza pisze:

        vv: „zmartwychwstaje ten co powraca do siebie, powraca do swego bożego ducha, jakim go stwórca stworzył,..”

        Tak, Prawdę mówisz 🙂
        z resztą bym popolemizowała, ale to nie jest istotne.
        Tylko to jest ważne!

  12. Gaja pisze:

    My już wszystko zawieramy w sobie . Jednak mijają tysiąclecia a nam dalej się wmawia , że nie jesteśmy dość dojrzali , że nie jesteśmy dość godni , że nie jesteśmy dość rozumni aby utożsamiać się ze swoim Ojcem/Matką – Wieczna Egzystencją , z której wszystko powstało . Pytam zatem KOMU NA TYM ZALEŻY NA TYM , aby utrzymać dotychczasowe status quo ?

    • Gaja pisze:

      Czy jesteśmy naprawdę gorsi od kwiatów , które po okresie zimowego spoczynku , znów zakwitają i cieszą się życiem ? https://www.youtube.com/watch?v=1Ntg5hz-Zcw

      • Kiara pisze:

        Iza pisze:
        2 maja 2017 o 08:18

        Gdy Duch/ Energia wcielona wychodząc z ciała przekracza poziom czakry serca , NIGDY NIE WRACA PONOWNIE DO CIAŁ, ono dla Ducha jest już martwe.

        To jest podstawowa wiedza duchowa, wypada ją poznać zabierając autorytatywnie głos w dyskusjach na temat śmierci.

        Druga zasadnicza sprawa… ŚWIĄTYNIĄ DLA DUCHA JEST JEGO CIAŁO FIZYCZNE…. tak dla jasności.
        ———————————————–
        Lubię paradoksy, ale teraz to pobiłaś samą siebie. Idź może na łono Natury i zobacz jak Duch kocha Ciało, jak nim zarządza, opiekuje się i troszczy, transformuje i przekształca, nie ma czegoś takiego jak martwe ciało.

        ********

        Wyjmowanie zdań z kontekstu , to Twoja specjalność?

        Świątynia dla WCIELONEGO DUCHA JEST JEGO CIAŁO FIZYCZNE…… tak było jest i będzie, budynki spotkań, przekazu wiedzy od niedawna nazywane są świątyniami… to jedno.

        A, drugie …. no cóż skoro ciało fizyczne nie umiera po opuszczeniu go przez DUCHA….. to, po co są obowiązkowe pochówki… dlaczego dokonuje się transplantacji organów.. wszak, to okradanie ciała!
        A siedźcie sobie z takim ciałem w salonie, woźcie je na spacery… bo chodzić samodzielnie nie może.
        Tak czy siak nastąpi moment całkowitego jego rozkładu.. pomimo ,że zacna Iza i Gaja twierdzą ,że ciało nadal żyje.

        ps. Coraz większe mam wątpliwości co, do osób szczerzycach taką „wiedzę”….

        Kiara.

  13. Kalina pisze:

    Ludzie jak :Alex Jones ,Matthew Boylan aktor artysta malarz globow malowanych jego wlasna reka dla NASA zreszta skad dowiedzial sie o flat Earth bo dla nich pracowal . Nastepny podejrzany typ free free just freemasonski zastep lub iluminackie kukly ze srodka na zewnatrz poprzez rodziny krew albo konekcje oczywiscie ukryte mowia o tym , ze ziemia nie jest globem i co jest prawda, ze nie jest Ziemia globem poniewaz logicznie mozna to wyczatowac ale trzeba uwazac co mowia o ziemi jako niby plaskiej :)Zawsze jest tak , ze cos tam puszcza na pozarcie ale oczywiscie przeplatane lgarstwami .
    Dlatego najpewniejsza sprawa jest gruntowanie z sama ziemia 🙂 Tutaj nie ma bulshitingu tutaj jest prawda .

    • Majestic pisze:

      „Zawsze jest tak , ze cos tam puszcza na pozarcie ale oczywiscie przeplatane lgarstwami .” trzymają to na linii balansu , debile są pewni że jest globem , ale debil nie widział go nigdy , debil idzie zawsze po linii poprawności „naukowej ” stadne poczucie „wartości ” nie omylności, stara dewiza wznowiona kiedyś przez Goebbelsa . Znalazłem coś interesującego dla mnie to fachowa manipulacja ,nie jest to czysta walka z faktami perfidna manipulacja faktami za i przeciw https://www.youtube.com/watch?v=SC9ybxMDGlE w 5 minucie następuje pogrom umysłowy transfer księżyca na tle ziemi !!! Pan „uczony ” ” naukowiec ” w pospiechu nie zauważył tego , zgodnie z tym oryginalnym ujęciem dowiódł że księżyc jest bardzo malutki jak i słońce krążące pod kloszem z sztucznym firmamentem , patrząc na ten klam , gdyby należało to głównego nurtu klamstwa , ziemia z takiej perspektywy powinna mieć wielkość , jednej czwartej albo mniej lansowanego księżyca , a sam trabant nie daje oznak oswietlenia slonecznego , mimo że ziemia jest intensywnie oświetlona , ale to kłamstwu w kłamstwie i tak . Adolf powiedzial że” zwycięzców nikt nie pyta czy mieli racje ” no bo są zwycięzcami w kłamstwie i manipulacji . następny fakt zastopowania faktów zobaczcie sami prezentacje https://www.youtube.com/watch?v=WFyX9-c1AiE krążymy na ramionach galaktyki, obracamy się wokół galaktyki jej centrum skoro Słońce mknie do przodu to Ten „Pan Naukowiec ” usiłuje zniszczyć jeden jedyny logiczny model tego zjawiska , bo to zjawisko zaprzecza koordynacji ruchu gdyby ziemia była lansowanym globem i faktycznie okrążała słońce wiec trzeba to zniszczyć bo to jest kluczem do prawdy ,jak widzimy atakowane są prawdziwe zjawiska które zagrażają pierwotnemu kłamstwu , a sam atak jest histeryczny niby w natłoku niesamowitej „wiedzy” która na tym ciąży !? co kogo obchodzi ile trybów zębatek jest w aucie !? liczy się sam fakt jazdy , co tu jest wyeksponowane , namieszane , w taki sposób widzimy mimowolne wstrzymanie ziemi , piramidy manipulacji to warstwy nakładanych kłamstw i niedomówień. Moja TEORIA głosi że żyjemy na wycinku globu , pod kloszem energetycznym ze sztuczną scenerią gwiazd , dla uwiarygodnienia klamstwa i manipulacji , i trzeba być chyba skończonym idiotą aby fakty ignorować , aby wieżyc kilku malowanym obrazkom po 50 letnim „intensywnym podboju kosmosu ” przekazom z stacji orbitalnych gdzie Pani astronautka występuje w wiecznie stojącej fryzurze nawet robiąc fikołki fryzura nie zmienia swojego stałego położenia , zapewne użyto bezbarwnego lakieru ale do karoserii udając stan nieważkości , bo widz żrący GMO , wie że tam ma być stan nieważkości i tak koncentruje uwagę , nadając umysłowi tok myślenia , automatycznie odrzucając inne spojrzenie , dlatego te chwyty z latającą wodą ,taki teatr dla widowni w studio wytwórni fabryki snów dla trzody baranów .

      • sesia pisze:

        w sumie że się wam nie zgadza, i co to za różnica że elektron i foton to fala? …

      • sesia pisze:

        chociaż tej cząsteczce można powiedzieć nadaj grunt z tej przestrzeni i będzie interferować …

        jakby to miało rozwiązać wszystkie problemy samokreacyjnych i ponad czasowych…

      • sesia pisze:

        a dzieci są sczepione a woda nie zdatna …

      • sesia pisze:

        jeśli żółw i cztery krokodyle rozwiążą kwestię to fajnie. pokaż mi związek.

      • vv pisze:

        ..a ja myślę magik, że ty gotujesz i szykujesz ludzi na wenus pod klosz..

      • Majestic pisze:

        „jeśli żółw i cztery krokodyle” to alegoria odnosnie projektorów i innych urządzeń do konstelacji klosza , widziałem na własne oczy jak hologram albo się zepsuł albo ktoś wyłom zrobił , stracił obraz emitując jaskrawe bardzo jasne tło , były to potężne wstęgi na firmamencie pisałem o tym Tutaj , księga Henocha doskonale opisuje organizacje klosza https://www.youtube.com/watch?v=I1kP5sWsl0Y opisuje miejsce i tron „boga” czyszczalnie -wymazywanie pamięci , mamy obecnie „dyktowania ludzi w duchu ” wszystko jest ok ale Ci ludzie są już przechwyceni zobligowani milczeniem w niektórych kwestiach , uważają że tak jest bo spotkali” boga ” wyrazili aprobatę zgodę i przyzwolenie a to oznacza kolejna grę w cyklu co zasiejesz to zbierzesz i tak bez końca , ciężko te aspekty zrozumieć bo mechanizmy są skomplikowane w swojej istocie manipulacji na ludziach 1234 _PL_ E., Początki człowieka i przybycie obcych na Ziemię – Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi https://www.youtube.com/watch?v=Ge7utNzOuLM akurat ta hipnoza potwierdza dodaje odnosi się do kwestii manipulacji , fakty same się układają proponuje dokladnie wysłuchać ? . Sesia nie wyśmiewaj tych żółwi i krokodyli bo o to im chodzi , lepiej zastanów się choć nad jednym faktem dlaczego widzisz stając np nad morzem przez lunetę kilkaset metrów poniżej linii horyzontu , mafia kłamców kilka lat temu przeprowadziła masową kampanie zniszczenia tego faktu , sugerując miraże załamanie światła ,transfer projekcje obrazu , oczywiscie w jakimś procencie to funkcjonuje ale to nie reguła to jedynie anomalia , bo przez lunetę widzi się zawsze a i dobry wzrok nieraz udowadnia że coś powinno być kilka metrów poza zasięgiem wzroku . zbadałem te efekty nad morzem relacje odleglosci wielkości oraz punkty obserwacji , i na tej podstawie i wielu innych wystawiłem moją teorie wycinka z dużego globu , solidny teleobiektyw pozwoli widzieć kilometr poniżej horyzontu po odliczeniu wszystkich błędów i dodatków a to daje faktyczny kont załamania krzywizny ziemi to zaś wielkość promienia jak i wielkość faktycznego globu . Ale Sesia karm się kilkoma malowanymi fotkami ziemi z orbity , chyba Ci one wystarczą w procesie uduchowienia !? Pozdrawiam Ja , żółw i cztery krokodyle …

      • sesia pisze:

        ej nie no majestic 🙂 , ja nie raz widziałam na własne oczka jak to wygląda i nie tylko z orbity i dobrze znam wszystkie mechanizmy nawet te bańkowe i to w obe … i o co kruszyć kopie że uzbrojonym w myśl okiem sięgasz dalej niż za choryzont? 😀 oj medzik medzik a co w tym takiego dziwnego? 🙂 a to że promienie światła się zakrzywiają wokół masówek grawitacyjnych odkształceń przestrzeni nawet wokół naszych ciał i to mocno to nie jest żadna nowość … a nawet to że se żyj pod kloszem ograniczeń własnych i odcieni niebieskich. i nie śmieję się że na skorupie, zaskorupiałych przekonań cztery gady ograniczają dysk od rzeki do góry postrzegania. 😉 pokazuje drogę poza klosz…

      • sesia pisze:

        i to NIE w obe, poprawka, bo se mam i wiem

      • vv pisze:

        … co ty możesz wiedzieć o henochu… on miał i na w nienawiści takich jak ty,.. nim się nie wycieraj.. i nie wkręcaj go w swoje brudy..

      • vv pisze:

        „lepiej zastanów się choć nad jednym faktem dlaczego widzisz stając np nad morzem przez lunetę kilkaset metrów poniżej linii horyzontu”

        ..gdybyś nie był tym kim jesteś,..zapytałbym czy optyki się w szkole uczył,.. czy wiesz jak i kiedy się światło ugina,…oczywiście nie odpowiesz i uciekniesz w jeszcze większe odloty jak każdy lucyferianin, … bo teraz trza ludzi sprowadzić pod kopuły na wenus,.. takie lucyferiańskie fikołki jak wykradzenie im dzbanów, dusz poza nich, wkręcenie ich w cykl reinkarnacyjny i matriksowe umyślne zaświaty od astrala w wzwyż już nie wystarczaj,.. teraz trza jednych pokawałkować i zmutować wielowymiarowo oraz pogubić ich w wielowymiarowych matriksach,…. drugich trza sprowadzić pod kopuły i obciążyć ich ciała kolejnym splotem, kolejnym brzemieniem.. jak myślisz jak nagroda cię za to czeka,.. najpewniej kopuła…

      • vv pisze:

        … i zabawa w zamiany kopuł i kolorów słońc pod kopułami.. od czerwonego po fiolet…myślę, że lepiej teraz ma warzywo na ziemi,.. niż ten który wpadnie w ten kolorowy super ciężki korkociąg..

      • Majestic pisze:

        „a to że promienie światła się zakrzywiają wokół masówek grawitacyjnych odkształceń ” no nie przesadzaj !?? budowniczy linii kolei żelaznych w Anglii powiedzial że bzdury o krzywiźnie to dla dzieci w przedszkolu , jedn z prostych odcinków jak powiedzial musiałby mięć różnicę poziomów 5 km ! a Twoje odkształcenie grawitacyjne pociągnij dalej nie bądź taka skąpa ? w takim razie Twoje oczy podobnie odbierają zakrzywienia , prosty odcinek będzie odkształceniem , tu bardziej pogrążyłaś swój glob .stojąc na plaży na brzegu skwer Kościuszki Gdynia , jeszcze przed optycznym horyzontem nie powinienem widzieć falochronu na Helu zgodnie z krzywizną ziemi ?! a przecież niby horyzont jest punktem zaniku zniku pola widzenia bo tam jest kulminacja zaokrąglenia ziemi względem obserwatora na względnie płaskiej powierzchni morza oceany itp , gdyby nawet było zniekształcenie w przypadku morza dla przykladu , widzialny obraz obserwowanego obiektu byłby bardzo niestabilny a tak niema , popracuj Seju nad perspektywą , to się dowiesz dlaczego tysiace idealnych równych drzew na poboczu drogi dziwnym trafem maleją w oddali moze się dowiesz co to jest horyzont ??

      • vv pisze:

        „budowniczy linii kolei żelaznych w Anglii powiedzial że bzdury o krzywiźnie to dla dzieci w przedszkolu , jedn z prostych odcinków jak powiedzial musiałby mięć różnicę poziomów 5 km ! ”

        ..a może niedouczony magiku powiesz jak jak długi odcinek,..miał angol na myśli,.. zapewne jakiś niedouk i mordopij z kampanii wschodnioindyjskiej..budowniczym to on był ale piramid..

      • vv pisze:

        ..i jakiej długości szyny miał na myśli ten piramidalny moczyjmorda,..oraz wg jakiego poziomu te pięć kilasów mierzył czy raczej na kacu se wydumał..że też niektórzy se tak tanio dają namoczyć na mor…

      • vv pisze:

        …alem sem pogadał z nieprzytyomnym naganiaczem jeszcze bardziej niż on nieprzytomnych,….. zero rozumu, multum bezdennie odleciłości i bezprzytomności … wysokie wibracje, głęboka duchowość,.bezwarunkowa miłość,.kwantowe odloty ,,..świetliste płaszczyzny istnienia, świętogeometryzowanie, itp. podobne bzdety jako maski mające skrywać ich bezdenną nicość, totalną bezwartościowość i najzwyczajniejszą głupotę…

      • Majestic pisze:

        „.i jakiej długości szyny miał na myśli ten piramidalny moczyjmorda,” oblicz ze wzoru ” naukowego” na krzywiznę ziemi , albo jeszcze lepiej piloci przecież co sto metrów muszą lot korygować lot bo lecąc w prostej linii dotarliby do atrapy stacji orbitalnej oni zapewne wiedzą, na jakim odcinku lotu znajdą się o 5 tys metrów ponad globbbbemmm powodzenia !!?

      • vv pisze:

        „” oblicz ze wzoru ” naukowego” na krzywiznę ziemi ,”

        …czyli nic nie wiesz i nic nam nie powiesz, prócz tego że moczyj zmoczył ci twarzyczkę i zastygmatyzował cię kawałkiem blachy nierdzewnej na powłoce mentalnej, że nie znasz..ani długości toru, ani szyny, ani poziomu wg którego na kacu mu wyszło 5 km. upadku,..ani tego czy moczyj był chociażby inżynierem, a nie tylko kolejnym angielskim moczyjem,.

        ” albo jeszcze lepiej piloci przecież co sto metrów muszą lot korygować lot bo lecąc w prostej linii dotarliby do atrapy stacji orbitalnej oni zapewne wiedzą, na jakim odcinku lotu znajdą się o 5 tys metrów ponad globbbbemmm powodzenia ”

        .. a to skąd,.. i czy potrafisz wyjaśnić prostymi słowami o co ci chodzi z tymi pilotami na twojej płaskiej ziemi..pod kloszem,.. co ci korygują..

      • Gaja pisze:

        vv Wszystko wymieniłeś , z wyjątkiem tego twojego eteru :))))))))))

      • sesia pisze:

        gada to że się vv nie dał złapać na wkrętkę to oczywiste, a jak się to ma do eteru jaki vv dawno już wyjaśniał?

        poza nie kijem to pałą nie z prawa to z lewa, nie z dołu to z góry. ale tu nie zachodzi ta możliwość i zostaje jedynie nie kijem to pałą z tym że to nawet nie witki i jak was vv namierzy to nie zostanie nawet i sto wicieni 😉

      • sesia pisze:

        ja się chcę pobawić 🙂 pomijając już majestatycznie wielką kopułę na wielkiej kuli, a jednak kopułę na jednak kuli jaką magik próbował określać 😉

        pff trudno się pobawić, a słyszałeś o kontroli pułapu? i czy statki morskie też muszą kontrolować zanurzenie by nie wypłynąć gdzieś tam poza glob? a chińczycy czy muszą a chodzić do góry nogami?

        więc jeśli coś nie osiąga prędkości 9,81 metra na sekundę to wystarczy kontrola pułapu.. i jak to się ma do płaskoziemców? no jak kura do pieprzu? 😉

        mina by wykazać oczadzenie… czekałam a vv dał radę

    • vv pisze:

      …ja obiecał ci wniebowstąpienie,.. ale lucio nie tylko wie jak zwodzić i łowić zwiedzionych,..wie również jak trzymać mir wśród swoich zastępów,.. więc życzę ci powodzenia magik,.. zapłata cię nie minie,.. nie tylko od lucia,.. będzie ci ciężkie to brzemię,.. ale sam je na siebie włożyłeś…

      • Majestic pisze:

        precz Belzebubie . i tak doznasz piekieł na wieczność !

      • Gaja pisze:

        Majestic Nie denerwuj się 🙂 Przecież to jest też małe stworzonko boże , które ma Boga w sobie – a że się puszy jak paw , to już inna sprawa : )

      • vv pisze:

        „Majestic Nie denerwuj się ???? Przecież to jest też małe stworzonko boże , które ma Boga w sobie – a że się puszy jak paw , to już inna sprawa : )”

        Powiedziała wyniośle, całkiem nie pawio, bezegowa nieistność, miłująca bezwarukowo, cokolwiek by to miało znaczyć,.. w tym zapewne demony i inne sługi lucia, nawet gdyby zamęczli i zabili bliskich jej, którzy zaufali jej pieczy.

      • Gaja pisze:

        vv A nie mówiłam , że to jest małe stworzonko 🙂

      • Gaja pisze:

        vv Tak kocham wszystkie stworzonka boże , więc w końcu również i ciebie „nędzo i gangreno ” 🙂

  14. Majestic pisze:

    „Objawienia Fatimskie” – pytania do wróżki Alis ntns.info https://www.youtube.com/watch?v=aLl9zgw4Sn0 ale cyrk reptylianski ? http://www.zivcakova.sk/03Zjaveniavosvete/Fatima.html

    • Majestic pisze:

      tutaj jest z detalami wytłumaczone wystarczy czas poświecić i wysłuchać całość https://www.youtube.com/watch?v=Ge7utNzOuLM

    • Kiara pisze:

      Alis jest fajna , bo jest taka autentyczna w swoich odpowiedziach… nie bryluje wydumanymi słowami.

      Tak , to cały czas jedna i ta sama opcja w już czwartej wersji, im bardzo zależy na manipulacji ludźmi, postraszeniu nas i obwieszczeniu zdarzeń z „przyszłości” , które sami zaprojektowali i wywołają.

      Religie nie mają żadnych duchowych ikon….. bo duchowość nie jest religijna w żadnym wymiarze.
      Religie zaadoptowały sobie jako swoje szyldy historycznie znane o wielkim autorytecie osoby i nimi pogrywają.

      Kolejny raz koktajl Matołowa….. ludzie niby wiedzący, niby widzący i niby czujący…. ( nie wszyscy) są tak zastraszeni i uzależnieni od religijnych autorytetów,ze nie maja odwagi publicznie im się przeciwstawić, powiedzieć jasno…. dogmat…. nigdy nie był PRAWDĄ , to jest wymyślona historyjka dla politycznego pogrywania nią ludźmi pozbawionymi dostępu do prawdy.

      Stygmaty…. okaleczanie ludzi , to już akt nie tylko bezprawia ale całkowitego przewartościowania cierpienia, bólu i szkarady okaleczeń.

      Proszę mi powiedzieć co w tym jest dobrego…. czy stygmat , to przepustka do dostępu do informacji ?
      Albo jakieś codzienne ataki sił zła…. oni nie atakują LUDZI , którzy są wysokimi wibracjami, zwyczajnie nie zbliżają się do bio pola takich LUDZI.

      Podobne przyciąga podobne… szczególnie w przestrzeni energetycznej.. ciemność nie zbliża się do jasności, bo wówczas traci swoją osobowość , staje się jasnością.

      A, zatem kogo i dlaczego tak pasjonuje objawienie w Fatimie…… tak jesteś i takim się stajesz gdzie kierujesz swoją myśl i czemu oddajesz swoją energię.

      To nie reptylianie robią ten cyrk… reptylianie są dla nas tylko straszakami,repliki do wywoływania strachu… mamy się ich bać i drżeć z powodu ich okropności! Za tym wszystkim kryją się już 4 opcje syntetycznej inteligencji .. czwarta to nasz wymiar… ja tu nadal widzę chęć ukrywania tego faktu i gloryfikowania religii.

      Jeszcze raz STWÓRCA nie jest i nigdy nie był religijny, ON religii nie stworzył , Wiedza Duchowa i wiedza religijna to dwa bardzo różne i odległe sobie tematy.

      Kiara.

      Kiara.

      • vv pisze:

        „Proszę mi powiedzieć co w tym jest dobrego…. czy stygmat , to przepustka do dostępu do informacji ?”

        ..pogubieni ludzie mają różne pomysły,.. i czynią sobie przeróżne cyrki,..by wyjść zagubienia, w które wpadli,.. a gdy wpadną, to już się najczęściej sami głębiej wikłają,.. wiją,..z wija na wij..

      • Majestic pisze:

        „czy stygmat , to przepustka do dostępu do informacji ?”” najpierw tak stygmat to kawałek blachy nierdzewnej na powłoce mentalnej , jest dostępem do informacji bo ten kawałek jest metalu jest synchronizowany z ludzkim energetycznym DNA wiec dostęp jest oczywisty ale to tej ciemnej strony co go założyła , następnie ta synchronizacja lawiruje w obszarze ducha dlatego ofiara moze coś uzdrowić przewidzieć ale to praktycznie wypadki przy pracy środowisko itp , szatan zepsuł i dal narzędzie możliwość komuś naprawienie tego bardzo (sprytne uzdrowienia ! ) podobnie jest ze szczęściem , milion zdycha z głodu , a szczęściarz robi na nich biznes , wiec precz z wszystkimi manipulatorami !

      • Majestic pisze:

        Dzięki Kiara , dobrze że kurtyna się unosi ale czy podołamy z oszołomami ?!

      • vv pisze:

        … ja, magik precz z lucyferiańskimi magikami…o rozdwojonym języku,.. co zwodzą ludzi i prowadzą ich pod lucyferiańskie kopuły na wenus,.. ilu na ten piekielny szajs złowiłeś nieprzytomnych,..ilu tym szajsem zdążyłeś nastygmatyzować myślę, że niewielu jeżeli kogokolwiek, prócz oczywiście samego siebie..miłego kolorowego i bardziej gęstego szajsu,…tam będziesz miał okazję poczuć mocno przyśpieszenie..kolorowy świat o mocy e=x*m*c^3 i jego sploty, ciężko kolorowy świat o metryce c^3… tam jako jeden z pierwszych poznasz i doświadczysz kolejnej lucyferiańskiej jutrzenki swobody… miłego kolorowego kołowrotu.. ja, siedemnastka..

      • vv pisze:

        ..ja magik miłych doświadczań pod kopułą w stroju o splotach 6*6*6,… o majestacie 6*6*6, …o kolorowych piórkach 6*6*6..

      • vv pisze:

        ..przepraszam, nie pod kopułą, a pod kopułami, a właściwiej,.. miłych doświadczań w świecie o kolorowych kwiatach kopuł. wpierw dla pionierów na wenus,.. a następnie dla wszystkich porozczłonkowywanych wielowymiarowo oraz potransmutowanych wielowymiarowo po kosmosie, czy właściwiej po wielowymiarowych kolorowych kosmosach, kolorowych kwiatach kosmosów.. w strojach o splotach 6*6*6…

      • vv pisze:

        ..człowieki to som,..jednego świata,kosmosu im mało, …ani nie zdążyli go poznać, ani pojąć, …a już potrzebują i bieżą do wielu, …bardziej kolorowych i bardziej świetlistych…jakby tutaj brakło im światła i kolorów …. jakieści moc chore papuziaki.. kim, czym się tak moc zarazili..

      • vv pisze:

        …jednego własnego ducha im mało,..nie, potrzeba im wielu..nie odrodzą się w swym duchu,.. będą gnać, mnożyć je oraz gubić w nich swego…ja,..widmo rozwojów duchowych..

      • Kiara pisze:

        Majestic pisze:
        1 maja 2017 o 17:26

        Dzięki Kiara , dobrze że kurtyna się unosi ale czy podołamy z oszołomami ?!
        ***********

        Każdy musi przemieniać sam siebie…to jest niezmienna zasada, jedni to zrobią inni nie.
        Niezależnie od tego faktu wiedza musi płynąć , musi być przekazywana nie jest dla nas istotne kto .. jest gotów już na nią , a kto jeszcze nie.

        Ona nie wybiera, wiedza jest wybierana, raczej jej poziom harmonizujący z poziomem osoby gotowej na nią.

        Nie trzeba się przejmować faktem,że ktoś walczy z przekazującymi ją….. wiedza to światłość, bije ich po oczach.

        Nie wytrzymują plują jadem nazywając innych żmijowym plemieniem, bo kurczy im się przestrzeń władzy.

        Oni nic więcej nie potrafią , oprócz podważania autorytetu adwersarza…. czy takimi osobami mamy się przejmować?

        Absolutnie nie, to jest dowód na ich słabość ,a naszą zwiększającą się moc.

        ŚWIATŁOŚĆ ZWYCIĘŻA… ALLELUJA!

        Ps.stygmaty nie pochodzą z przestrzeni jasności i dobra….. Ja o tym wiem doskonale.
        Spektakularne uzdrowienia….. dokonywane mogą być również przez ciemną stronę ( przecież III wymiar to czas dominacji MROKU .. o tym wiemy.. i to bardzo długi czas powtórzony trzykrotnie) a, zatem w tej przestrzeni wiedza również opanowana perfekcyjnie…

        Zresztą wszyscy ale to WSZYSCY posiadamy tą samą wiedzę. Jedni maja zablokowany do niej dostęp specjalnie, a inni nią pogrywają jako swoją wyjątkowością, która nią nie jest.

        Mrok wysyła swoich przedstawicieli , wszelkimi sposobami stara się skupić na nich uwagę innych ludzi , to jest podpinaniem i przejmowaniem ich świadomości, walka o nią.

        W czasie ostatecznym na powierzchnie wychodzą wszyscy wojownicy …. zarówno jasności jak i mroku.

        Mrok walczy.. JASNOŚĆ przekazuje WIEDZĘ.

        Różnimy się niuansami w postaci ujawnienia swoich intencji, bo pozostałe argumenty są identyczne, operujemy takim samym zestawem słów i takimi samymi już prawdziwymi informacjami… ale ukierunkowanymi w inną stronę.

        Jasność nie potrzebuje argumentu cierpienia, nie pogrywa nim , nie gloryfikuje materii, nie wymusza niczego , nie manipuluje informacją , nie dąży do populizmu i władzy.

        Jasność jest lekka, przejrzysta, czytelna , radosna , pełna godności , szczęśliwa… w niej energia unosi , wiruje barwami piękna ,harmonii i ciepła.

        Ona nie potrzebuje nikogo straszyć Luciem, nie wmawia nikomu wijek w mózgu, ni innych mroczności… TYM SIĘ RÓŻNIMY.

        Ciemność , to przestrzeń zastraszonych , zmanipulowanych i uwięzionych szantażem istot… nie trzeba ich pomniejszać, ni ośmieszać, trzeba im podać rękę/ wiedzę… żeby odważyli się spojrzeć w jasność….. ONA na nich czeka…. wystarczy tylko przełamać strach.

        POWODZENIA…..

        Kiara.

      • vv pisze:

        ..chodź ruda podoświadczamy se ziemskich kolorów i świateł..

      • sesia pisze:

        a pewnie vv

      • sesia pisze:

        … citam..

        .. nie rozumieją że mimo ich zaprzaństwa ich wiara im się przekłada. i jak małpka z kałachem nie wierzą ze jak nacisną ten języczek mocniej to nie wyleci ptaszek sypiący tęczą ale zrobią sobie poważne ziazia i rozbicie i kolejne rozbicia. mają wszystko a dobrą nowinę mają za zło i za atak, tu a jak uwierzą tam? nawet nie pamiętając będą szukać komu by tu pomóc wstąpić w ich szklano jedno-lity świat jednego z odprysków po złotym strzale… na alternatywy 666 pod wymyślnymi nazwami wielce wstąpionych upadłych już nie człeków a luci upadłych aniołów chanele-rów dla maluczkich, jak można nie rozumieć a dobrą nowinę że tu i już i teraz mieć za nic byle tylko wiać…

        tylko ucieczka ich interesuje, trudno podoświadczam se też tu skoro tak i skoro trzeba również odcieni cieni mojego pięknego bajecznie wszelakiego świata 🙂

        dzięki vv 🙂

      • Majestic pisze:

        vvvvv …. odbija ci , ale było napisane że bestie będą kąsać pod koniec , i zbastuj z epitetami do piszących na Forum , twoje Troll+lowanie niedlugo będzie miało kres , opanuj się w czas proponuje !!?

      • Majestic pisze:

        Następne dzięki Kiara , trzeba dojść do sedna przechwytywania dusz i wrzucania w krąg reinkarnacji , z podstępnym co zasiejesz to zbierzesz , bo my przykleimy ci implanty i inne odrutowanie to na pewno coś zasiejesz , a jak zasiejesz to zbierzesz następnym razem , twój kat podobnie na tobie zasieje i też zbierze. Kiara co Ty o tym myślisz ? mam tu taki przykład Libero Berozzi całkiem inaczej jak uwiezieni i zakneblowani w „dyktowaniach w duchu ” https://www.youtube.com/watch?v=dPE1MJC9rAU Pozdrowionka

      • vv pisze:

        ..magik aleś sobie znalazł wymówkę,…. niby moje trollowanie i z groźbą powieszenia, nic nowego tylko na to cię stać.. trollowaniem na pewno można nazwać ten twój szajs z lucyferniańskim płaskoziemiem, którego nawet w najmniejszym stopniu nie potrafisz obronić,.. jedynie puszczasz filmiki z amerykańskimi oszustwami, świadczącymi jedynie, że „ciałem” nie wyszli poza pasy radiacyjne wan allena,.. na ich lucyferiańskim oszustwie mnożysz kolejne, już swoje demonie oszustwo, jako zadeklarowanego i wygranego pioniera zamknięcia pod kloszem.. by zwieść innych odlecianych bezprzytomnych pod doświadczalny klosz na wenus.. jak masz jakieś inne dowody niby płaskoziemia to przedstaw pogadamy,.. ale zapewne nie doczekam się ich, jak nie doczekałem się odpowiedzi czy pod twoją, waszą kopułą na płaskoziemiu jest przyśpieszenie ziemskie.. podejmij rękawicę albo przestań nieprzytomnie bredzić o płaskoziemiu.. jeżeli chcesz albo już musisz idź tam pod klosz sam…

      • Kiara pisze:

        vv pisze:
        2 maja 2017 o 02:40

        ..chodź ruda podoświadczamy se ziemskich kolorów i świateł..
        ********

        vv nieźle lecisz….. a przeora w zakonie o pozwolenie zapytałeś chociaż?

        ruda wolnostojeństwem dysponuje, a Twoja witka wije się wiciowym wijcem ,aż jej wjki strzelają pod sufity…..

        Teraz bierz się za pranie habitu .. do spowiedzi na kolanach przed krzyżem plackiem 3 dni i niech ci wijki z Luciowego szeptania do ucha ,wywija się w stronę pokuty…. bo po kuta tak ci we łbie ruda siedzi , to ja nie wiem?

        Te wijowe zmazy niech staną się przestrogą dla ciebie podwójna piątko.

        Kiara… 🙂 :))))))

      • sesia pisze:

        mój boże twoja wola moją wolę i niech się stanie, proszę i dziękuję

      • vv pisze:

        „vv nieźle lecisz….. a przeora w zakonie o pozwolenie zapytałeś chociaż?”

        .. wijesz i pudłujesz ..ale czegóż wymagać od pudła, demonich cienkich duchów…

        „ruda wolnostojeństwem dysponuje, a Twoja witka wije się wiciowym wijcem ,aż jej wjki strzelają pod sufity…..”

        ..ruda to ruda, .. sama się broni.. .. daruj sobie wygłupy, bo jak cię namierzy to z jednej cienkiej wijki, będzie jedynie ze sto nicieni,.. staraj się nie osądzać zdrowych ludzi po wiciulce bidulce demonów, którzy ciebie i w tobie wiją, bo to tylko wstyd…i nie dziwi, że po wiciulkach demonów witka to już dla ciebie wielkie marzenie,.

        „Teraz bierz się za pranie habitu .. do spowiedzi na kolanach przed krzyżem plackiem 3 dni i niech ci wijki z Luciowego szeptania do ucha ,wywija się w stronę pokuty…. bo po kuta tak ci we łbie ruda siedzi , to ja nie wiem?”

        ..cóż powiedzieć,..musi ci mocno chłopa brakować..

        „Te wijowe zmazy niech staną się przestrogą dla ciebie podwójna piątko.”

        .. czyżby wiciulki bidulki cię tak zastraszyły,..że przestrzegasz,.. musisz być już mocno słaba, kia..no cóż zadałaś ś się z wiciulkami bidulkami i czegóż innego od ciebie wymagać,.. ja, jezus i bóg stwórca lubiejemy zdrowe, mocne ziemskie kobitki, jak je ruda, ..one cienkie demony i ich cieńkusie za nic mają ,..i nie dziw, że demony rudą i inne mocne unikają i moc szerokim łukiem obchodzą ,.wolą niewolić bidne cienkie wijki..

      • Iza pisze:

        Jasność (…) nie gloryfikuje materii,

        tyś naprawdę lucyferianka, gdzie Ty ludzi ciągniesz? Do jakiego zimnego światła?

        „A pomiędzy aniołami stworzonymi przez Boga był jeden tak niezwykłego piękna, że nazwany został Lucyferem. Niosącym Światło (…). Jedną z pierwszych rzeczy zauważonych przez Lucyfera była niewyobrażalna wspaniałość istnienia, które dał mu Bóg. Zdał sobie sprawę z tego, że on, Lucyfer, jest prawdziwym ukoronowaniem tryumfu Bożego dzieła. Zajrzał raz jeszcze w serce Trójcy Świętej, a gdy wzrokiem biegł coraz głębiej w otchłanie światła, zaczął dzielić ze Świętą Trójcą jej boską wizję przyszłości. I tam, ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu, ujrzał, że Bóg przygotował dalece wyższe miejsce w niebiosach dla najbardziej poślednich i prymitywnych stworzeń. Zobaczył, że miał być zepchnięty w niebiańskiej hierarchii w dół przez cielesne stworzenia, których ciała pokrywały włosy niczym u zwierząt. Zobaczył, że to kobieta ma być jego królową. A co najgorsze, zobaczył, że Logos-Sofia, miał stać się człowiekiem i wynieść jedno z tych ohydnych ciał na Tron Niebieski. Wszystko to rozpaliło w Lucyferze tajemnicę zwaną Złym Zamiarem. Kierując się swym sercem, z własnego wyboru wolał swoją anielską chwałę od tej, którą wyznaczał Boski Cel, a było nim „zadanie się” z ludzkością. Lucyfer od razu wiedział, gdzie zaprowadzi go jego zły zamiar. A jednak wydawało mu się szlachetniejsze zbuntować się i pozostać w swym buncie na zawsze, niż zrezygnować z pychy swej anielskiej dostojności i oddać hołd Ciału mniej świetlistemu i duchowemu niż jego własne. Był przekonany, że mądrość Boga zbłądziła i za żadną cenę nie chce brać udziału w tak niegodnym odstępstwie od pięknego dotychczas dzieła stworzenia. Wiedział, że będzie musiał rozgorzeć w nim najwyższy gniew, aby dokonać odrzucenia Tego, który był w końcu Istnieniem jego istnienia.
        Wiele innych aniołów odczuło to samo co Lucyfer i tak wszyscy razem, z Lucyferem na czele odwrócili się od Błogosławionej Wizji, odlatując od Boga i spadając w kierunku zawsze cofającego się półmroku, gdzie Istnienie spotyka Nicość, w Zewnętrze Ciemności. I w ten sposób oddali się w służbę Nicości, a nie w służbę Istnienia, stając się nihilistami, którzy mieli zrobić wszystko, aby zaburzyć twórczą pracę Bożego dzieła, a przede wszystkim zdeprawować cielesną ludzkość, która On zamierzał uhonorować. Tak oto cały zastęp aniołów stał się diabłami, a ich księciem został Szatan, Adwersarz i Belzebub, Pan Much.”

      • sesia pisze:

        oj iś ale cytat to masakroza 😀 jesus nie jest dojrzałym lucjanem to raz. lucjan jest archaniołem, czyli można powiedzieć takim utożsamionym programem obejmującym bardzo wiele utożsamionych podprogramów, czyli aniołów. mają swoją formę kształt i świadomość. działają na mocy ducha świętego bo innego nie ma … i wkurza ich że tego nie mogą przeskoczyć i nadal muszą służyć bogu wcielonemu w trójcy jedynemu czyli też synowi człowieczemu więc i jezusowi oraz człowiekom… nawet jeżeli wydaje im się że stworzyli se własną bańkę świadomości i coś jak własnego ducha to jednak w ramach boga i nie inaczej. więc nie mają żadnej mocy nad żadnym człowiekiem innej jak ta jaką im da ten komu muszą służyć …

        i tyle 🙂

        poznaj boga, poznasz i jego anioły, poznając jedynie odbicia nie zobaczysz jak jest na prawdę. Poznasz boga poznasz wszystko, nie znasz boga nie poznałaś niczego, to prawda uniwersalna więc weź ją do siebie i nich se każdy weźmie ile zdoła a ja nie mówię o wyobrażeniach ani o religii.

        och nawymyślali bajopisarze wiele 😉

      • sesia pisze:

        i to jeszcze bajopisarze co się mają za dobrych lucyferian 😀

      • sesia pisze:

        lucio lubi kiedy się mu oddaje moc, tym samym moc nad sobą a tym bardziej lubi kiedy stawia się go na równi z jezusem i człowiekami albo i wyżej to bardzo lubi a najbardziej lubi kiedy człowieki uważają się za słabszych i mniejszych bo człowieki nie mogą się mylić i co postanowią tak jest i czynią sobie jego wtedy swoim władcą a i bogiem. oj jak lubi oślepionych i ogłuszonych

        ale ja widzę podszept i plan na wylot 😉
        bardzo nie lubię kiedy tak się dzieję bo ja nie oddaje bożej mocy tym jacy muszą mi służyć choćby nie wiem jak nie chcieli. a czy ja większa od jezusa? choć nikt mi nie broni 😉

        ssszprytne wijki 😀

      • sesia pisze:

        a powszechnie wiadomo że si? 😀 ziazia i ała a vv też uprzedzał 😉

      • vv pisze:

        „A pomiędzy aniołami stworzonymi przez Boga był jeden tak niezwykłego piękna, że nazwany został Lucyferem. Niosącym Światło „

        …ja, iś lucio,…przeciwnik boga, wróg ludzi,.. pyszny głodomor, ..niosący ludziom światło oświecenia , by zgasili, zgubili swe boże światło, które ich rozświetla od ich wewnątrz, ..by zgasili i zgubili swego boskiego ducha, … by byli głodni i stali się nikim, takim jak on się stał.. by zgubili siebie, swoje ja,.. ja iś, lucio wróg ludzi, ,..bogów z boga prawdziwego, zrodzonych z niewiasty, a nie stworzonych, .. zrodzonych z jego duchem, jakim on jest,… a czy odrodzonych ich boskim duchu i rozświetlonych nim, to już od samych tych bogów zależy,… czy zaprzestaną gonić za luciowymi zewnętrznymi oświeceniami, za oświeceniem ich boskiego ego, boskiego ja,.. czy też, zdejmą pokrywę z ducha swego,.. odkryją go sobie,.. i pozwolą mu na powrót ich rozświetlać.
        .. ja, iś..uginam kolano i chylę czoła …

      • Iza pisze:

        Rozpoznaje ludzi ogarniętych lucyferiańską doktryną po wzgardzie do Ciała, Życia, Ziemi, materii. Marzących o odlocie do „lepszych” krain, światów, przepełnionych nienawiścią do ludzi (!), często wypartą, bo przecież im nie wolno nienawidzić, więc udają miłość, współczucie a to nie współczucie tak naprawdę, tylko ból oddzielenia od stwórcy. I ciągle się rozwijają i dążą do ideału. Bo bez tego „ideału” (Lucyfer im szepcze) nie mogliby zasłużyć (!!!) na wniebowstąpienie..

        vv 🙂 przed człowiekiem nie chyl czoła, jesteśmy równi z jednego Boga 🙂 a Bóg klęczonek od nas nie wymaga, bo cóż by to był za Bóg 🙂 /jak się taki by pojawił to bym go na drzewo zesłała, bo przez wiele zwiedzeń przeszłam i potrafię rozróżniać te byty astralne. Głupota rozpoznana w końcu staje się mądrością. Głupotę swoją lubię, nie muszę wszystkiego wiedzieć, są inni, których czytam z lubością oni wiedzą to, czego ja nie wiem, dopełniamy się 🙂 bo ja wiem to, czego oni nie wiedzą/
        Pozdrawiam

      • Iza pisze:

        .. wniebowstąpienie za Życia.. dodam 🙂

      • vv pisze:

        ” przed człowiekiem nie chyl czoła, jesteśmy równi z jednego Boga”

        …kopnąłbym co najmniej w portki takiego boga , który wzbraniałby mi ugiąć kolano i uchylić czoła,..gdy chcę uznać go w drugim napotkanym człowieku..

        „.. wniebowstąpienie za Życia.. dodam”

        ..niech tak się stanie i mi, i tobie i innym, którzy zechcą, swym ludzkim i boskim zarazem ciałom uchylić nieba..

      • vv pisze:

        … przychylić nieba,..czy w pełni, w pełnej ich krasie dostąpić nieba..

      • vv pisze:

        „to masakroza”

        ja, se pani ma.. je masakroza tym dozwalającym luciowi i luciowym oświecać luciostwem swe boskie ega,..swe boskie ja,

        „… i wkurza że tego nie mogą przeskoczyć i nadal muszą służyć bogu wcielonemu w trójcy jedynemu czyli też synowi człowieczemu więc i jezusowi oraz człowiekom…”

        ..ja se, mocno to wkurza lucia i luciowych, tym bardziej im więcej dali się mu oświecić

        „… nie mają żadnej mocy nad żadnym człowiekiem..”

        …ja se, nie mają żadnej,..chyba, że uda im się luciostwem oświecić i oświecenie zwieść bosko mocnych..

        …uginam kolano, i chylę czoła..

      • sesia pisze:

        🙂 😉 😛 😀 🙂

      • sesia pisze:

        nie jestem sama to na prawdę dla mnie wiele, dzięki..

      • Iza pisze:

        vv: „…kopnąłbym co najmniej w portki takiego boga , który wzbraniałby mi ugiąć kolano i uchylić czoła,..gdy chcę uznać go w drugim napotkanym człowieku..”

        .. 😀 😀 😀 no dobra, napiszę to..uwielbiam Twoje teksty.. a za to, że w najbliższych 800 latach nie chcesz iść do zakonu to ucałowałabym 😀 tak, jesteś z boga 🙂

    • Majestic pisze:

      Gigantyczna tajemnica istot wielkoczaszkowych z Paracas – Marzulli, Foerster https://www.youtube.com/watch?v=DJxRFnsbit4 29.04.2017

      „Doktor Heiser w swoich wywiadach, jak i książkach, na podstawie badań, informuje że pierwsi Apkallu byli najdoskonalsi, po nich nastąpiła druga generacja Apkallu, uboższa genetycznie, a po potopie obserwowano już tylko mocno zdewoluowanych niedobitków pierwszej i drugiej generacji ‚Apkallu’. Każde nowe wideo, każde nowe opracowanie sensacyjnych znalezisk zakazanej archeologii przybliża nas do prawdy. Coś przedziwnego działo się na prastarej Ziemi. Coś niewyobrażalnego i na skalę globalną. To czy znajdowane istoty z Paracas są dziećmi biblijnych Synów Boga, czy może inną rasą ludzi, pozostaje kwestią otwartą. Wiemy przecież o znalezisku istot znacznie bardziej obcych, niż czaszki z Paracas. Tego typu badań nie zobaczymy w telewizjach głównego strumienia Fake News ! Od dziesięcioleci uczy się nas w szkołach o powstaniu wszystkiego z niczego, o ewolucji i brutalnej walce osobników silniejszych ze słabszymi, co zaowocowało pojawieniem się hitlerowców, z ich ideologią śmierci. Tak silna i przez tak długi czas, indoktrynacja fałszem ewolucji powoduje, że zapomnieliśmy o prawdziwej historii Ziemi. Coś się stało z naszą globalną pamięcią, ktoś nam wszczepił inne wspomnienia, a właściwie ich brak, coś nam odebrano ! Zabrano nam naszą ludzką tożsamość !” Cały artykuł jest tutaj: http://popotopie.blogspot.com/2017/04…”

      • Kiara pisze:

        Iza pisze:
        3 maja 2017 o 17:59

        Jasność (…) nie gloryfikuje materii,

        *******
        Czy rozumiesz znaczenie tych słów? Jeżeli nie do końca , to pytaj ,co autor miał na myśli.

        „Jasność (…) nie gloryfikuje materii,”….. znaczy to tyle,że JASNOŚĆ…..DUCH reprezentacja najwyższej wibracji nie uzależnią się od wszystkiego co jest materialne, ONA tworzy WSZYSTKO co jest materialne w jednym celu….. POZNAWCZYM.

        JASNOŚĆ … wchodzi w świat materialny i wychodzi wzbogacona o kolejne barwy wiedzy, ale nie uzależnia swojego istnienia od tworzonej przez siebie materii , ni doświadczeń od czuciowych związanych z nią.

        Zastanów się nad zrozumieniem przeczytanego tekstu zanim napiszesz coś…. czym możesz się skompromitować.

        Kiara.

      • Iza pisze:

        Co Ty nie powiesz Kiara. Że Ty traktujesz przedmiotowo to co wydzielone z Ducha (święta materia/Ciało) to sobie traktuj, ale nie rzutuj tego na Ducha.
        Muszę Ciebie zmartwić, lubię się kompromitować 🙂 /jak chcesz byc zrozumiana to się postaraj, albo wyjaśnij i tyle)
        Wszystko lubię w sobie. Bo jestem z Ducha a Duch mnie kocha i nie traktuje jak przedmiot tylko podmiot 🙂 Pa Kochanie.. eksploruj dalej, może znajdziesz Tego Kogo szukasz..

    • sesia pisze:

      bardzo szprytna klara, kładzie kije, nawet wykorzystując i moje słowa o niereligijności by umocnić sprytnie wirusy

  15. Gaja pisze:

    vv O czym z tobą rozmawiać jak ty jesteś dopiero na etapie eteru i zabijania innych ludzi dla tzw „dobra” . Po prostu koszmar .

    • sesia pisze:

      to w twojej głowie jest zabijanie ludzi, a vv nigdy nie powiedział że chciał by zabijać w tym tym bardziej nie zabijać ludzi, za to bych ich chętnie wyeksportowała i ekstrahowała z własnych ciał, własną projekcją postrzegania… dla tak zwanego ich dobra i to jest po prostu twój koszmar

    • vv pisze:

      gaj.. czyli nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytania,..ale może rozjaśnij nam to co wyszło spod twoich palców , podejrzewam kompletnie ci nieprzytomnie, jak zawsze ale spróbuj „O czym z tobą rozmawiać jak ty jesteś dopiero na etapie eteru” oraz to „O czym z tobą rozmawiać jak ty jesteś dopiero na etapie zabijania innych ludzi dla tzw „dobra””.. potrafisz..czy zwiejesz w kolejne odloty..

      • Gaja pisze:

        v Taka twoja wiedza , jak ze mnie talmudystka :)))))

      • Gaja pisze:

        vv Część ciebie jest dzisiaj na Marsie https://www.youtube.com/watch?v=ngMJ9Ez24-Y

      • sesia pisze:

        o to sama przyznajesz że vv ma wiedzę … a nie tylko wiedzę dodam.

        bo ty jesteś talmudystka, a że innego talmudu to co? tam w wiki pisze że talmud to wyjaśnienie do tory i zbiór praw tego świata, to samo próbował zrobić ciamciaramcia 😉 a ty jesteś wyznawczynią jego nauki = talmudu więc jesteś talmudystką i przyznajesz że vv ma wiedzę i mądrość 🙂 hee na serio zabawne 😛

      • sesia pisze:

        bo jak powiedziałaś vv ma to ty jesteś talmudystką, otóż jesteś ! 😀 a tym samym przyznajesz że ma rację 🙂

      • vv pisze:

        gaj,
        ” Taka twoja wiedza , jak ze mnie talmudystka ”

        ..a mnie i moją wiedzę się nie martw,..martw się o siebie i swoją wiedzę,.która cię topi,.. choć w swej nieprzytomności myślisz, ż cię ratuje,

        .. gaj wiesz chociaż co to jest talmudysta, talmudystka.. kiedy talmud powstał i dlaczego powstał..

      • Gaja pisze:

        sesia Tak – to jest rzeczywiście prawdziwa miłość w twoim ” intymnym ” wydaniu 🙂 . Przypomina mi to epitafium „na sekretarkę ” Sztaudyngera : „Tu legła biedna cizia u nóg prezesa K . Tak jak za życia , strzegąc jaskini lwa ” 🙂

    • vv pisze:

      „vv Część ciebie jest dzisiaj na Marsie https://www.youtube.com/watch?v=ngMJ9Ez24-Y

      .. jego pierwsze trzy słowa wystarczą… gaj,..jeżeli chcesz się temu japońskiemu du. lucia dać wkropić,.. to twoja sprawa,..ale proszę nie namawiaj innych na wkropienie,..miej przynajmniej litość,.. jeżeli głośno twierdzisz, że kochasz ich bezwarunkowo,.. nie zwalnia cię z bezwarunkowości również co głośno twierdzisz, jesteś mocno bezegowa,. mocno bezświadomościowa..

      ..i proszę dla własnego dobra, nawet w swej bezegowości, nicości,..nie wkropkowuj mnie na marsie,..nawet gdy żąda od ciebie tego jakiści luciowy du. …

    • Majestic pisze:

      „PROŚ A BĘDZIE CI DANE” a innym zabrane bo Tobie dane AMEN Gaju , ja bym to tak powiedzial poproś SIEBIE aby nie było Ci zabrane bo Ci jest od poczatku wszystko dane . prosić złodzieja aby oddal, dal !?? pośmiertne czyszczenie – kasowanie pamięci, wcześniej wejście tunelem , Ludzie TUNELEM do nieba ? to tak jak podkop w Alcatraz , pułapka na myszy a tam banda reptyli udająca bogów podkręcająca czakry do stanu blogosci , no i jazda się kończy , nieco gry na uczuciach i doslownie, co zasiałeś to zbierasz byleś nieświadomym importerem GMO to teraz będziesz go żarł na ziemi, karmę już masz ,musisz ją teraz zeżreć tylko , no to reinkarnacja i powtórka w hodowli . Zobaczmy że ludzie w Duchu muszą milczeć „bogowie” nie pozwalają Królikom mówić o królikach tyle zła na ziemi ofiar ale bogowie są tak miłosierni że sprawców trzymają jak świadka koronnego w ukryciu , a tyle pieprzą o dobroci i innych pierdołach a morderców ochraniają!? .

      • Gaja pisze:

        Majestic Czyli , moje nieszczęście – jest niezbędne do twojego szczęścia ??? 🙂 Jednym słowem , bez mojego nieszczęścia Ty Majesticu , szczęścia swojego nie zbudujesz ?! 🙂 Twoje przekonanie brzmi więc tak : im więcej nieszczęścia na świecie – tym więcej szczęścia można z niego zbudować 🙂 Jeżeli jednak uważasz , że jest inaczej , niż to o czym ja mówię – to powiedz mi ile trzeba ludzkiego nieszczęścia jako materiału budulcowego , aby powstało tutaj ludzkie SZCZĘŚCIE ? 🙂 Ile ludzi powinno być nieszczęśliwymi , aby Bóg , którego oskarżasz o swoje nieszczęście , wreszcie Ci odpuścił ??? :)))))))

  16. Gaja pisze:

    Majestic Bóg/Wieczna Egzystencja zawsze wsłuchuje się w twoje wibracje i tylko daje , nigdy nie zabiera. Tylko żałosne ludzkie ego zastanawia się zawsze nad tym – jak tu innym odebrać , żeby sobie zapewnić to czego chce ? Bóg takich dylematów nie posiada , bo dysponuje środkami , które są w stanie zapewnić wszystko czego WIBRACYJNIE pragną !!!!!!!!!!!!!!!!!! To się jednak „ego” nie podoba – bo w związku z taka sytuacją , trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje wszystkie bez najmniejszego wyjątku , życiowe doświadczenia . Łatwiej przecież oskarżyć o nie innych albo Wieczną Egzystencję.Prawda jest jednak taka , że SAMI TWORZYMY SWOJE ŻYCIE

    • Qcyp pisze:

      O nie na pewno nie.Wasze ciała fizyczne są ta zdeformowane jakby przeszedł jakiś kataklizm psychiczny????Pewny dowód stagnacji i regresu duchowego i /,LK,;lk;lk;lk,

    • Majestic pisze:

      Gaju , no właśnie ego , czy ja to zaszczepiłem ? czy ja stworzyłem dualizm ? ale nie oto chodzi , „Wieczna Egzystencja zawsze wsłuchuje się w twoje wibracje” czy tylko moje ,a oprawcy to co ? zobacz w jakim świecie aktualnie żyjesz , miliarder prosił i ma , ale bogowie -reptyle , murza zabrać królikom pasze w całej kładce aby tego jednego uszczęśliwić , sam kiedyś poprosiłem i dostałem , ale doszedłem do wniosku że nie jest to fer „”” moje nieszczęście – jest niezbędne do twojego szczęścia ??? „”” no niestety w drakońskim świecie reptylianskich bogów i innych kopytno- pierzastych tak , nie zapominaj Gaju gdzie się znajdujesz masz „piękny” dualny destrukcyjny świat , i tutaj inne metody nie przejdą do czasu gdy nie pozbędziesz się pasozytow. Pozdrowionka

      • Gaja pisze:

        Majestic Czy ja Ci każę żyć w świadomości zbiorowej /umysł binarny / ? Może wreszcie zrób coś sensownego w swoim życiu i wyjdź ze świadomości zbiorowej /umysł analogiczny / !

      • sesia pisze:

        to nie proś ich, odnajdź co masz od boga tobie nawet nie stwórcy i wytrwaj przy swoim, odbierz im też swój dualizm i ego obok ja. i dziękuj bogu że dał ci wszystko, bez krzywdy dla nikogo a z korzyścią dla każdego ..

        nie mówię o religii …

      • sesia pisze:

        odkryj nieznany ląd, jednocz się żyj i bądź sobą

        tylko nie krzywdź to wszystko. wiem wiem medzik, ale wpierw ty, twoje dobro odzyskaj się…

      • Gaja pisze:

        Majestic Wcielasz się tutaj miliony razy , więc jest wielce prawdopodobne , że sam też jesteś twórcą „ego ” , na tej płaszczyźnie manifestacji .

      • Majestic pisze:

        nie Gaju, jestem tu pierwszy raz osaczyli mnie walczyłem jak w Termopilach .

      • Gaja pisze:

        Majestic Prawda niestety taka , że ten sposób podbijałeś samego siebie . W taki sam sposób postąpił Ramtha , który szukał /w pewnym momencie swojego życia a miał wtedy 14 lat /sprawiedliwości , po straszliwych cierpieniach jakich doznał On , jego rodzina i jego naród – Lemuryjczycy , którzy byli traktowani w sposób skandaliczny przez /niektórych /Atlantów .Gorycz jaka w nim zapanowała z tego powodu wznieciła nienawiść do nieznanego Boga , któremu postanowił On wydać wojnę i zginąć z godnością z jego ręki , gdyż chciał tym samym umrzeć jak honorowy mężczyzna . Uważał bowiem , że śmierć z rąk ludzkich byłaby dla niego hańbiąca. Popatrzył na wysoką górę , majaczącą na widnokręgu i wyobraził sobie , że to właśnie tam na tej górze musi mieszkać Bóg /tak jak ci , którzy mieszkali wysoko i rządzili wtedy jego krajem/ Postanowił wejść na tę górę i rzucić Bogu w twarz nagromadzoną w nim nienawiść , odczuwaną z powodu jego niesprawiedliwości wobec ludzi. Szedł przez wiele dni na szczyt tej góry , żywiąc się szarańczą . Kiedy tam dotarł i zawołał „Jestem człowiekiem !Dlaczego nie posiadam godności jako taki?” Jednak nieznany bóg nie pokazał mu swojej twarzy , więc upadł na kolana i płakał z całego serca a jego łzy roztopiły śnieg wokół niego i zamarzły . kiedy wreszcie podniósł głowę , zobaczył niezwykłą kobietę , trzymającą w ręce ogromny miecz . Ona powiedziała wtedy ” Oh , Ram , oh Ram , ty , który podupadłeś na Duchu. Twoja modlitwa została wysłuchana. Weź miecz i podbij siebie samego ” i w mgnieniu oka zniknęła . Dzień w którym wrócił On z tej góry z wielkim /ale niezwykle lekkim/ mieczem znany jest w historii hinduskiej jako „Straszliwy Dzień Ramy ” . Tak więc na górę wspiął się chłopiec a wrócił z niej mężczyzna z niezwykłym potężnym mieczem . Wtedy przy udziale ludzi , którzy za nim poszli , zaczął podbijać bezwzględnie i krwawo swoich wrogów , aby wyzwolić nakarmić swój zniewolony dotychczas naród . Stał się tym samym bohaterem dla swojego narodu . Oto Jego słowa „Wiecie co oznacza słowo bohater ? Byłem jednym z nich . bohater ratuje życie , aby położyć kres złu, nie zdając sobie sprawy , żę w tym samym momencie kreuje zło. Pragnąłem obalić wszystkie formy tyranii i dokonałem tego tylko po to , aby zdać sobie sprawę , że stałem się tym , czym pogardzałem. Byłem zdeterminowany skończyć z tyranią i zdobyć szacunek dla mojego koloru skóry. W rezultacie oblężeń i bitew , które stoczyliśmy , ziem, przez które przeszlismy i wszystkich ludzi , których uwolniliśmy po drodze , moja armia rosła i historia Ramy przekształciła się w legendę . Byłem imbecylem ,barbarzyńcą , błaznem , ignorantem, którego bestialstwo stało się sławne . W ciągu dziesięciu lat mojego marszu walczyłem przeciwko niewinnym . Ogniem i rzezią podbijałem kraje na mojej drodze aż do momentu , w którym sam zostałem przebity wielkim mieczem ” Przeżył , jednak dalsze jego lata upłynęły na cierpieniu z powodu odniesionych ran . Miał wtedy czas na kontemplację i zrozumienie czegoś znacznie , znacznie , znacznie więcej ………..

    • sesia pisze:

      egzystencja za wiki exs na zewnątrz, eksport i powielenie dog-matów religijnych

      jakiś tam, gdzieś eksportowany buka / szatan? filar systemu fragmentacji i wyparcia… na zewnątrz

      • sesia pisze:

        tak jak podła ty i podłe twoje ego na zewnątrz wąt. twoja ciamciaramcia złodziei ciał byś się wyzuła dla nich … bo mają bana…

      • sesia pisze:

        byś wyparła wielu, bo wielu ma bana. ale tak delikutaśnie świnie podłożyć, zniszczyć człowieka za to że jest człowiekiem dla twojego pana i jego koleżków… dokładnie to samo co pisiory, tak samo rozumują za każdy przejaw człowieczeństwa idą na mszę dawać i modlą się o śmierć kładą klątwy na wszystko… to samo co demokraci, republikanie, zagorzałą, alkoholicy i wszyscy opętani, uwikłani wkręceni i poddani…

      • sesia pisze:

        znasz świetne wierszyki i masz doświadczenie w obłudzie, idziesz ze święconką stroisz drzewko a tu kłamiesz jak wszyscy… i żucasz wściekłe klątwy kiedy nikt nie widzi i niszczysz w tajemnicy każdego kto ci zagraża bo jest człowiekiem a ty spać nie możesz… bo jesteś zagrożona każdym przejawem, wyszystkich zabijecie jak się uda by przykryć własne qurestwo…

      • sesia pisze:

        tacy jak ty, zebrali się i nadal się zbierają by mnie za dobro i pomoc i uczciwość i pracowitość i prawdomówność, … zabić mimo nawet chęci z mojej strony by się jakoś ułożyć przemilczeć, dogadać by i im krzywda się nie stała, ale to strasznie ich boli że ja istnieję… ja to wiem pisiorko jaka jak inni jest wolna od wolności i prawdy i człowieczeństwa…

        zdechnę to jest wasza filozofia na dziś, być może ale ja będę zyć

      • sesia pisze:

        nie pójdę ani do agencji, ani więcej oglądać waszych pisiorsko solidarowsko demo-kreacyjnych gemb, jakie tylko szukają jak pozbyć się zagrożenia.., prędzej się do sherwood przeprowadzę, albo pod przysłowiowe tesco, zaszczyt dla mnie. nie ważne co potrafię, niech zdechnę tego mi życzycie plastiki jakie nic same z siebie nie wiedzą i nie wiedziały i wiedzieć nie będą… a jak ktoś coś wie choćby jak igłę nawlec to zabić. tylko po cichu, samym zaniechaniem i alienacją i świniami pokątnie…

        cała ty gaju i twoje wierszyki, twój wredny zaprzański ryj morderców… a zapomniała bym dodać z czystymi rączkami.

        i wiecie, ja to piszę bo sama se poradzę, tak w tym systemie bo muszę płacić. albo trudno. ale pisorów i kibolów nie chcę oglądać proszę boże nie chcę więcej…

      • sesia pisze:

        a zobaczycie mnie w kraju, albo w nekrologu albo w wolnym kraju bo nie inaczej mordercy

      • sesia pisze:

        więcej nie zniosę – nie chcę więcej złego, ja już nie udzwignę nic złego mój boże … proszę cię zabierz mnie ja już nie chcę

      • sesia pisze:

        nie chodzi o to czy ja potrafię nawlec igłę czy machać miotłą, czy cokolwiek innego… , jeśli już to za dobrze potrafię. problem w tym że nie pasuje do stada, a stado zawsze zagryzało odmieńców, choćby i świniami zaocznie i alienacją = morderstwo. to to samo co spalenie na stosie albo zrzucenie ze skały tylko bardziej o wiele bardziej okrutnie….

        plastik więcej czuje niż diabły, jakie sobie z systemu zrobiły sposób eksterminacji i wymówkę

  17. Gaja pisze:

    Dla Wszystkich , którzy kochają takie klimaty 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=3Nd8dkM2hNM

  18. jan piotr kutereba pisze:

    Witamy GAJA =jestesmi dumni z twoich przekazow w NTV.PL jestes wojowniczka POKOJU I SPOKOJU TU WNTV.PL =robisz przekazy faktow ,przekazy mediow i ludzi klamstwa i falszu weszla w ludzi ze nie potrafia odroznic oczywistych klamstw i manipulacji ktore uznaja za tzw. prawde ha ha ha =TY GAJA SWIETNIE SOBIE RADZISZ =wspieramy i wspierac bedziemy!!! Podajemy inna Wojowniczke p.KRYSTYNE PAWLOWICZ ktora przypadkowo dzieki INTUICJI UDaremnila kolejny PUCZ W SEJMIE ???? ha ha ha gdzie sa sluzby ???? byc moze Janusz zechce zrobic specjalny news w tym temacie??? =a oto material;;;;;https://www.youtube.com/watch?v=Ttm-xSeHt54 = wy NIEWIASTY TERAZ MACIE MOC I SWIADOME SERCA KTORE DZIALAJA przez was bezwarunkowo =dziekujemy =bawmy sie cudem istnienia i badzmy swiadomi

  19. Gaja pisze:

    Jan piotr kutereba Jasiu , ja nie jestem wojowniczką , bo wiem , że z czym się wojuje – to się automatycznie wzmacnia , bo oddajemy swoją uwagę , niechcianym /przez nas/ ludziom i sytuacjom . Piszę tu czasami , swoje przemyślenia . Jasiu – ja nie interesuję się polityką i trzymam się od niej z daleka – bo w moim pojęciu , tam jest dużo walki i nienawiści , a to są przecież niskie wibracje . Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę Ci dużo słońca 🙂 . Buziaki dla Ciebie 🙂

  20. Gaja pisze:

    Im czystsza wibracja – tym mniej dramatów 🙂 🙂 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=gWYgz4ULr4A

  21. Gaja pisze:

    Dla Wszystkich / którzy zechcą z tej rady skorzystać / KLUCZ DO MANIFESTACJI /lektor PL/ https://www.youtube.com/watch?v=kkQ8Uirf7k0

  22. Gaja pisze:

    Kiara Jeżeli na początku była Świadomość /Duch , który miał /i ma/ Duszę – to wszystko co z Niego powstało , jest tym Duchem/Świadomością i Wszystko BEZ WYJĄTKU ma Duszę . WSZYSTKO ZATEM- MA ŚWIADOMOŚĆ I DUSZĘ /nawet najmniejszy wirus itd / . Gdyby było cokolwiek sztucznego / jak to próbujesz nam przedstawiać / – to byłyby prawdopodobnie jakieś dziury 🙂 w Boskiej Świadomości a Bóg na szczęście nie jest ułomny 🙂 Gdyby się jednak tak stało , że Omnibyt utraciłby duszę , to prawdopodobnie wszystko natychmiast przestałoby istnieć . Wszystko jest zatem Bogiem -Jednym Absolutem i WSZYSTKO MA DUSZĘ , bo to jest po prostu LOGICZNE !!!

    • Gaja pisze:

      Kiara Pomyśl tylko logicznie – jeżeli Ty masz duszę to jak twoja wątroba czy nerki mogą pozostawać bez duszy 🙂 ? !

      • sesia pisze:

        i stał się człowiek duszą żyjącą

        i tak oto dusza żyjąca stała się duchem orzywiającym

      • Gaja pisze:

        Wszystko bez wyjątku jest Życiem . Wszystko żyje i nie istnieje tak naprawdę coś takiego jak samotność i śmierć ! Otacza nas i jest w Nas /a my Nim – Inteligentne Pole Energii , które odpowiada na nasze myśli /emocje , co pozwala nam manifestować rzeczywistość , czyli TWORZYĆ ŻYCIE . To właśnie Życie manifestujemy swoimi zwykłymi codziennymi myślami / które w pełni zaakceptowaliśmy , jako tzw normalność /, jednak do tej pory nie zdajemy sobie z tego sprawy – a ci , którzy próbują nam to przekazać są traktowani z przymrużeniem oka , albo jak kompletni wariaci / Chociaż fizyka kwantowa to potwierdza , jednak nikt oficjalnie nie zdecydował się o tym powiedzieć , że to my tworzymy życie i to nieustannie . Gdyby zabrakło kogokolwiek z nas , ten świat zapadłby się , jak domek z kart .

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        3 maja 2017 o 18:10

        Kiara Pomyśl tylko logicznie – jeżeli Ty masz duszę to jak twoja wątroba czy nerki mogą pozostawać bez duszy ???? ? !
        ************

        Ja mam Duszę.. moja wątroba i nerki są nasycone moją energią duchową do momentu gdy JA żyję w danym ciele fizycznym.
        Gdy je opuszczam , moja energia wycofuje się ze wszystkich organów fizycznych , rozpoczyna się proces ich rozkładu na pierwiastki i elementy.

        Chyba jest dla Ciebie wiadomym,że żaden organ nie żyje samodzielnym życiem, gdy DUCH opuszcza ciało… a zatem nie są to indywidualności posiadające DUSZĘ , mogące samodzielnie żyć zgodnie z jej wolą.

        Gaja… ciutkę więcej logiki proszę…

        Transplantacja uzależniona jest w dużej mierze , od zestrojenie się energetycznego organu dawcy z energią duchową biorcy.
        Żaden organ nie żyje samodzielnie poza organizmem , to chyba wiesz.

        Kiara.

      • Kiara pisze:

        ps. CZŁOWIEK…. DUSZA WCIELONA… NIE JEST CIAŁEM…. ON MA CIAŁO.

        Żeby CZŁOWIEK mógł żyć fizycznie DUCH musi współpracować z ciałem.. a ciało wykonywać polecenia DUCHA… nie inaczej.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara A czy Ty wiesz Kiaro , że nasze ciała składają się z atomów i te atomy są FUNDAMENTALNIE PUSTE ????????????????!!!!!!!!!!!

      • sesia pisze:

        tak – że człowiek nie ma duszy, a jest duszą żyjącą lub jak kto se woli wcieloną

        nie – że ciało ma dusze, jak nie że dusza ma / posiada … ciało

        no i obróćmy kotka ogonkiem, oh jak ja to lubię 😛 skąd wam w ogóle przyszło do głowy jakieś rozdzielenie? założenie że tak jest więc tak wam jest. ..

        czy materia nie jest wyrazem / słowem ducha? a przyjrzyj się bliżej materii i co tam znajdziesz? z czego ona się składa jak nie z drgań tego czegoś co potocznie jest nazywane niczym bo nie ma odniesienia, a właściwie nawet z zamysłu ducha jaki jest nieco bardziej ulotny i niedefiniowalny, można powiedzieć ze drgania to też dźwięk, no nie chcę użyć słowa wibracja bo nie mówię o stricte rezonansie i nie chcę by je tak zawężać 😉

        w każdym razie wiecie co mam na myśli 🙂

        więc kiara w post scriptom masz rację, ale wcale jej nie masz, zależy od punktu widzenia i odniesienia… bo raz nie ma materii innej jak z ducha, a dwa gdzie kończy się twoje ciało i do czego ogranicza jeśli wszystko jest swoim dopełnieniem i wynika z siebie? jak nasze płuca są nic nie warte jeśli nie ma planety na jakiej jest tlen, a nie ma jeśli nie ma słonka, a nie ma słonka ani naszego układu słonecznego bez układu sił i zależności w galaktyce i tak dalej nie ma galaktyki jeśli … owszem zastąpisz to protezami, i będzie żył nawet jeden organ bez organizmu, ale pamiętaj że to nie tak i że nawet protezy są wyrazem ducha i słowem boga jakie stąło się ciałem.

        i słowo / wyraz stały się ciałem – stały się nim a nie są obok, bo : nie ma nic innego a defakto wszystko jest ciałem jednego organizmu. nawet jeśli to komórki rakowe… czy też nieświadome tego faktu, ba nie ma się to źle do własnego dobra nazwanego ego gdy to rozumiemy, rozumiemy że własne dobro to za razem dobro w bogu… ba tym bardziej wyparcie się własnego dobra to tym samym wyparcie się siebie i jest szkodą dla całości…

        i jeszcze jedno, zatem bóg stwórca to osoba, taka jak ty czy ja. dał dycha swego wszystkim i wszystko jest w ramach tego ducha a bez niego nic nie ma to też bez stwórcy nic nie ma… i nie jest on bezosobowym splotem przypadkowych dziejów ewolucji… tak na koniec 😉 bo czuje że trzeba to dopisać było.

      • sesia pisze:

        a dzięki 🙂 fajnie

        a tak notabene to wpis niemal dosłownie z przed jakiś dobrych 15 lat, jeden z tych tysięcy jakie … (nie istotne) skasowano, była okazja to go znów napisałam, przecież nie przekalkowałam 😉

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      3 maja 2017 o 17:38

      Kiara Jeżeli na początku była Świadomość /Duch , który miał /i ma/ Duszę ……

      ********

      Gaja, a co dla Ciebie znaczy DUSZA….. bo dla mnie jest to samoświadomość , indywidualność energetyczna , która sama tworzy.

      Wątroba czy inny organ ma energię duchową ( oczywiście dopóki DUCH JEST WCIELONY W CIAŁO FIZYCZNE) wcielonej indywidualności DUCHOWEJ , CZYLI SAMOŚWIADOMOŚCI ENERGETYCZNEJ , ona jako część organizmu wykonuje polecenia DUCHA i przekazuje informacje , które DUCH odczytuje.
      jak wszystko co istnieje zbudowana jest z energii duchowej .. energii kosmicznej, energii życia.

      Ale, ani wątroba, ani inny organ nie żyją samodzielnie, nie tworzą , nie są indywidualnościami duchowymi.
      Czy spotkałaś gdzieś ducha wątroby, czy on tworzy swój świat myśli i uczuć?

      Organy wewnętrzne materialne są tworzone na potrzeby wcielającego się DUCHA ,zgodnie z JEGO zamysłem, one nie tworze siebie , bo taki maja kaprys ,żeby go przyciągnąć do siebie.

      Jeszcze raz czymś innym ( w tym pojęciu ) jest energia z której tworzy się materialne rzeczy , ożywione i nie ożywione, a czymś innym samoświadomość duchowa , która jest twórcą materialnych kreacji, pomimo faktu,że wszystko utkane jest z tej samej energii życia.

      Gaju, JA naprawdę jestem logiczna , wiem o co chodzi w całokształcie, odróżniam twórców od ich kreacji , wiem również że .. wszystkie materialne kreacje tworzone są z TEJ SAMEJ ENERGII ALE O ROŻNYM POZIOME JEJ WIBRACJI… CO NADAJE IM BARDZO OKREŚLONĄ INDYWIDUALNOŚĆ ZWIĄZANĄ Z POZIOMAMI TWORZENIA I ISTNIENIA.

      Jeszcze raz DUCH bez materii żyje i żyć może, ale materia bez duch nie… ( wątroba jest materialna), gdy DUCH wycofuje się z ciała fizycznego , ono podlega procesowi rozkładu na pierwiastki i elementy…. wraca do pierwotnego stanu.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Wszystko jest Boską Świadomością . Materia jest to po prostu pewien stan wibracyjny , czyli spowolniona Świadomość 🙂 Materia to Energia , spowolniona do częstotliwości odbieranych przez nasze zmysły . Pytam Cię Kiaro – to jak trawka sobie żyje , skoro / w twoim rozumieniu/ ona nie posiada duszy ? To jesteśmy gorsi nawet od jednego , maleńkiego źdźbła trawki ?

      • Gaja pisze:

        Energia – jest nierozłącznie związana ze Świadomością. Świadomość niesie ze sobą dynamiczną energię -radiację- jako naturalną ekspresję siebie samej. Tak samo wszystkie formy energii niosą ze sobą Świadomość , która je definiuje . Dusza – to Księga Życia , gdzie w formie mądrości zapisana jest podróż inwolucji / zejścia w niskie wibracje i ewolucji / powrót do domu , do Punktu Zero / . Wewnętrzny Bóg – to jest Obserwator , wspaniałe „ja ” , główna świadomość , Duch-Bóg wewnątrz człowieka .TAK WIEC POWTARZAM JESZCZE RAZ : GŁÓWNA ŚWIADOMOŚĆ =WEWNĘTRZNY BÓG=DUCH NASZEGO JESTESTWA .

      • Gaja pisze:

        Kiara My nie umieramy – bo my /tutaj / już jesteśmy martwi . Śmierć nie istnieje a nasze ciała zbudowane są z czasu danej płaszczyzny wibracyjnej .

      • Gaja pisze:

        Kiara Rzeczywistość w jakiej egzystujemy ma strukturę FRAKTALNĄ I HOLOGRAFICZNĄ ! Spróbuj zrozumieć czym jest hologram i czym jest fraktal . Spójrz czy tam jest jakakolwiek hierarchia ? „Co na górze , to na dole ” dlatego spokojnie Kiaro . Jesteśmy prawdziwymi dziećmi Boga i mamy absolutnie wszystko to – co ma Bóg !!!!!!!!!!!!!!!! On-Bóg nie zrobił sobie z nas pojazdów lub jakichś tam naczyń – TO MY SAMI JESTEŚMY NIM I W NIM . A już tak na koniec i zupełnie na marginesie – to chociaż czasami mówi się do dzieci „niebożęta ” , to One są właśnie najbliżej Boga , bo najmniej w nich „ego ” 🙂 Pozdrawiam Cię Kiaro 🙂

      • sesia pisze:

        jeśli wierzysz w przemijanie i obumieranie to masz je, jeśli wierzysz w życie to masz życie.

        to założenia że duch się wycofuje – a organy szwankują dzięki duchowi jakiego dobry bóg nam dał i staje się nam ewdle naszej wiry, zgodnie z naszym przekonaniem …

        a komuś innemu dzieję się inaczej, nawet jeśli to wykracza poza wszelkie czakry czy ogień czy wodę czy wiatr czy ziemię…

      • Kiara pisze:

        Pytam Cię Kiaro – to jak trawka sobie żyje , skoro / w twoim rozumieniu/ ona nie posiada duszy ? To jesteśmy gorsi nawet od jednego , maleńkiego źdźbła trawki ?

        **********

        Mam wrażenie Gaja ,że masz w sobie ogromny chaos myślowy… nie dyskutowałyśmy o trawce, a o organie wewnętrznym ciała ludzkiego .. wątrobie. trawka i wątroba to zupełnie inne rzeczy.

        Rośliny to cały świat , kolejny po minerałach… one są jako Energie wcielające się każdą roślinę w w długim procesie uzyskiwania świadomości indywidualnej. Jednak jako rośliny mają DUSZĘ ŚWIADOMOŚCI ZBIOROWEJ I DUSZĘ SWOJEGO GATUNKU, czego nie ma wątroba.

        Nie jesteśmy gorsi.. jesteśmy INNI w innym miejscu ewolucji i samoświadomości, ale cały czas jako Energie wcielające się obowiązuje nas ta sama zasada cykli rozwojowych.

        Nas jako Istoty samoświadome obowiązuje szacunek dla życia dla wszystkich jego form, ale też wiedza o naszych odmiennościach i ich roli wobec siebie.
        Wiedza to ODPOWIEDZIALNOŚĆ, o tym należy pamiętać.

        Kiara.

      • Kiara pisze:

        Rozpisałaś się Gaja,postaram się odpowiedzieć na wszystko w tym poście.

        Ja doskonale wiem czym jest fraktalność i czym jest hologram , fraktalność może być holograficzna, ale może być również biologiczna.
        Fraktal tworzy się z pierwszego wzorca.. i on w pojęciu hierarchiczności jest pierwszy , najważniejszy i wzorcowy, takie jest moje zrozumienie hierarchii, to nie ma związku z władza ,a wyłącznie z pierwszeństwem istnienia, które jest wzorcowe dla kolejnych fraktali.

        O odniesieniu i zależności materii do energii już pisałam w tej dyskusji , nie ma co powtarzać tematu.
        Oczywiście kolejne energie oddzielające się od JEDNI posiadają identyczny depozyt wiedzy jak JEDNIA ( niezależnie od jej wielu nazw) ale czyś innym jest samoświadomość każdej wydzielonej Energii i jej moc kreacji.. każdy jest niepowtarzalną indywidualnością.

        DOM… w znaczeniu zaświatowej wiedzy…. dla każdej wcielającej się ENERGI /DUSZY , to jest jej nigdy nie wcielająca się matryca energetyczna .. jej wielki ogień życia… MY.. wszystkie samoświadomości biorące udział we wcieleniach jesteśmy wydzielonymi ISKRAMI ŻYCIA Z NASZEGO OGNIA, KTÓRY JEST NASZYM DOMEM.

        My wydzielone samoświadomości , pomimo istnienia na wspólnym planie nie jednoczymy się w całość po powrocie do DOMU…. i nigdy takie zjednoczenie ponownie w JEDNIE nie nastąpi.
        Kierunek rozwoju prowadzi w stronę tworzenia się nowych JEDNI STWÓRCZYCH, KTÓRE DOKONAJĄ WYDZIELENIA Z SIEBIE NOWYCH SAMOŚWIADOMOŚCI…. to się nazywa nowym etapem wysiewania życia w kosmosie.

        **********

        Gaja pisze:
        4 maja 2017 o 15:38

        Kiara My nie umieramy – bo my /tutaj / już jesteśmy martwi . Śmierć nie istnieje a nasze ciała zbudowane są z czasu danej płaszczyzny wibracyjnej .
        ********

        MY .. jako samoświadomość /Energia Duchowa nie umieramy i nie urodziliśmy się … istniejemy wiecznie i będziemy istnieli wiecznie, bo energia nie ginie.
        Jej kreacje w postaci materii zawsze mają określony czas istnienia, zależny od poziomu energii w swoim depozycie.

        ***********

        Gaja pisze:
        4 maja 2017 o 15:38

        Kiara My nie umieramy – bo my /tutaj / już jesteśmy martwi . Śmierć nie istnieje a nasze ciała zbudowane są z czasu danej płaszczyzny wibracyjnej .
        ************

        Nie Gaja , my nie jesteśmy martwi nigdy ,materia która dysponujemy czasowo zmienia swój stan , ale DUCH /Energia samoświadoma .. zależnie od poziomu swojej wibracji oraz mocy kreacji może powoływać do istnienia różne formy materialne .. może je ożywiać.. to tylko kwestia wiedzy i możliwości.. bycie twórcą, odtwórcą lub STWÓRCĄ.

        W naszej pamięci mamy depozyt zapisu wszystkich naszych ciał fizycznych ze wszystkich żyć. Odtworzenie ich , to tylko wola i moc twórcza każdego z nas.

        Na pewnym poziomie ( możemy to nazwać najwyższym w zrozumieniu hierarchicznym poziomu istnienia) Energie stwarzają WSZYSTKO MOCĄ SWOJEJ MYŚLI…. stwarzają, a nie odtwarzają z istniejących wzorców, to ONI tworzą wzorce. Ale akceptują czas rozwoju/ doświadczeń poznawczych niezbędny do życia dla każdej indywidualności duchowej jako jej wolna wolę bycia w każdej kolejnej przestrzeni.

        Ego nie jest niczym złym Gaja, ono jest czasowym elementem poznawania , odkrywania siebie istotne jest tylko,żeby nie poprowadziło DUCHA wcielonego w stronę władczości nad innymi , miast nad swoimi słabościami .

        Jeżeli nauczymy się panować nad emocjami.. Ego nami nie zawładnie, bo ono jest połączone z emocjonalnością.

        Kiara.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Jak zrozumiesz ISTOTĘ WNIEBOWSTĄPIENIA to zrozumiesz WSZYSTKO . Nie mam siły wszystkiego od nowa Ci wyjaśniać , bo wielokrotnie już o tym wszystkim pisałam na Forum NTV . Pozostawiam Cię ze swoimi refleksjami . Jak zechcesz drążyć dalej i poszerzyć swoją wiedzę na ten temat , to z czasem dojdziesz prawdy . Pozdrawiam Cię serdecznie .

      • Gaja pisze:

        Kiara Kiaruś opamiętaj się 🙂 Luxony nie są znakowane na trawkę lub wątróbkę 🙂 To są po prostu inne /subtelne /wibracje . Tylko małe ludzkie „ego „może mieć takie pomysły, że jeden kawałek Boga/Wiecznej Egzystencji , może być lepszy , od innego kawałka Boga/Wiecznej Egzystencji :))))))))))) Co na górze to na dole , Kiaro 🙂 Czy twoja trzustka jest mniej warta od twojej wątroby , i co by się stało gdyby któregoś z tych narządóww nagle Ci zabrakło ? :)))))))))))

      • Iza pisze:

        .. ależ dzielisz co niepodzielne. Wątroba jest wyrazem Ducha stąd jest duchowa jak trawa i cała materia a to oznacza, skoro jesteś taka logiczna, ze jest ŚWIĘTA. Ciągle dzielisz, ciągle żyjesz według II Genesis.. wróć do I Genesis lub do taoistów gdzie jak wół stoi wszystko z Tao wypływa i do Tao wraca. A potem tego doświadcz, przestaniesz walczyć a zaczniesz rozpoznawać, ze wszystko co Boga jest dobre a co nie z Boga mocy nie ma (chyba, ze tę moc temu dasz). Nauczysz się rozróżniać i Twoje Ciało odpocznie, przestanie się Ciebie bać i puchnąć. Ono ma ochotę Ciebie już wyrzucić, tak! bo jest duchowe i ma dość traktowania go jak bubel i przedmiot jest święte i wypełnione Świadomością. Oddzielenie jest METAFORĄ! Człowiek jest Istotą samoświadomą a więc ma się nauczyć świadomie przejawiać Boga, do tego został powołany, ale Bóg to nie ciepłe kluchy i mimozy, wszystkie cechy i talenty jakie masz i każdy z nas, są od Boga, bo poza Bogiem nie ma niczego! Niczego. Tak, demony istnieją (nie piszę, ze żyją, chyba, że przejawiają się przez nieświadomych ludzi typu Adolf Hitler, Lenin, Stalin itd) ale to człowiek ma mieć wiedzę, że to oddzielone byty od Boga i ma je scalać. Trzeba je rozpoznać w sobie, jaką informację niosą, zrozumieć (ale na ringu się bronić, nie być durną owcą). Nie dawać im mocy, bo same z siebie mocy nie mają i nie mogą mieć. Chyba, że z nie-wiedzy ją im damy. Koniec dzielenia, drobienia. idź na łono Natury, to najlepsza nauczycielka.. wycisz siebie i złap kontakt ze sobą. I zobacz odbicie..

      • Iza pisze:

        .. i polecam wyjścia z eskapizmu duchowego, albowiem duchowość=życie. Duch=Życie!

      • Gaja pisze:

        Iza My nie mamy żadnej misji . Możemy być Kim chcemy i gdzie chcemy . My to Punkt Zero , który sobie po prostu doświadcza gdzie tylko chce i co chce 🙂

      • Gaja pisze:

        Iza Jeżeli decydujesz się doświadczać demonów – to już je masz 🙂

      • Kiara pisze:

        Iza….
        „…. Nauczysz się rozróżniać i Twoje Ciało odpocznie, przestanie się Ciebie bać i puchnąć. Ono ma ochotę Ciebie już wyrzucić, tak! …”

        Och .. kochana, to Ty też ze służb specjalnych?????? Kto tu jest z poza tego sektora ręka do góry.
        Prawda jest,ze od wielu lat jestem atakowana energetycznie przez wszelakiej maści połączone ze sobą służby specjalne.

        Oni najbardziej atakują węzły i punkty limfatyczne, usiłują zablokować przepływ limfy w nas bo to ma połączenie z przepływem energii , czyli uaktywnieniem procesów transformacji subatomowej w ciele ludzkim.

        Pomimo wielu , bardzo wielu ataków , radzę sobie z ich skutkami całkiem nieźle.
        Ale…. o czasowym zatrzymywaniu wody wiedzą doskonale CI… KTÓRZY TO ROBIĄ…. ja jestem pod ich stałym nadzorem….. i tyle mogą.

        Nie ma obawy moja miła moje ciało doskonale współpracuje z moim DUCHEM.. a zatem zrealizuje mój plan przed urodzeniowy w 100%… nie posłucha komend bestii posługujących się technologiami zabijania życia.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Kiedy Ciebie czytam , to odczuwam twoją wyniosłość wobec trawki . Pamietaj , że nas już tutaj nie będzie , a ta trawka jednak zostanie 🙂

      • Gaja pisze:

        Kiara Powiem więcej , „ego” jest nam tutaj niezbędne – chociażby z tego powodu , aby po prostu przeżyć 🙂

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        5 maja 2017 o 15:23

        Kiara Kiedy Ciebie czytam , to odczuwam twoją wyniosłość wobec trawki . Pamietaj , że nas już tutaj nie będzie , a ta trawka jednak zostanie ????
        ***********

        Błąd w identyfikacji osoby…. odczuwasz przez swoje zmysły , masz swój odbiór . Piszesz zawsze o sobie…. nie czujesz moich odczuć ani niczyich, to jest niemożliwe teraz.

        Dla mnie trawa jest jedną z najbardziej ukochanych roślin…. jest dywanem życia pod moimi stopami…. widzisz jak bardzo się pomyliłaś…
        Każdy z nas ma odbiór wyłącznie swoich odczuć.

        Kiara.

  23. Majestic pisze:

    piękne animacje z „stacji” tylko dla idiotów nawet wyładowania atmosferyczne wmontowali ( z cyklem migania ! kino akcji na planie ha ha…. ) aby idiota miał dobre wrażenie ,całkowicie o zachmurzeniu zapomnieli ale debilizm tego nie wymaga , dla pikanterii aby wszystko zlało się w tło, UFO , przyswojenie obrazu stanie się standardem przekazów z „orbity” https://www.youtube.com/watch?v=Ladu15Qtn00 tutaj wylakierowane kudły zawsze są prostopadle do kręgosłupa stan nieważkości niema szans !!! ale dla widza to kino akcji „młode wilki” https://www.youtube.com/watch?v=K2P-J9d1l5g ale to nic technika idzie naprzód , zdołali na studyjnym trabancie wyładować, to teraz !!? niedociągnięć nie będzie https://www.youtube.com/watch?v=CvarySY_6Ic

  24. jan piotr pisze:

    jak dobrze ze jestescie Gaja ,Majestic i sieja /teraz sesia/ Tomek ,Oscar i krotko wszyscy bez wyjatku ,podpisuje sie oboma rekoma co napisala Gaja w/w;;Gdyby zabrakło kogokolwiek z nas , ten świat zapadłby się , jak domek z kart . ===tak to jest ten cud zycia i cud istnienia jak to zjawisko tej bajki cudownego zycia w skrocie nazywamy ,kazdy z was ma swoj sposob i slownictwo stosowne =bawiac sie tu w NTV.PL bez Janusza i Vojtka bylo by to bez szans zadnych =dziekujemy i bawmy sie z szacunkiem sobie i wam wszystkim w cud istnienia i zycia w tu i teraz to od przeprogramowania kazdego z was dzieki swiadomemu Wyborowi moze zaistniec inny sc enariusz =kumulacja w tym mrowisku energi cudu istnienia.

  25. Gaja pisze:

    Kiara Ponadto Kiaro – my nie jesteśmy tylko tym naszym obecnym ciałem , ALE JESTEŚMY POTĘŻNYMI WIELOWYMIAROWYMI ISTOTAMI- MAJĄCYMI CIAŁA , NA WSZYSTKICH PŁASZCZYZNACH WIBRACYJNYCH .

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      4 maja 2017 o 15:23

      Kiara Ponadto Kiaro – my nie jesteśmy tylko tym naszym obecnym ciałem , ALE JESTEŚMY POTĘŻNYMI WIELOWYMIAROWYMI ISTOTAMI- MAJĄCYMI CIAŁA , NA WSZYSTKICH PŁASZCZYZNACH WIBRACYJNYCH .
      ***********

      Może sprecyzuj Gaja , co to jest Twoim zdaniem wielowymiarowa istota… jak.. mamy te ciała na wszystkich płaszczyznach wibracyjnych?
      Wyjaśnij to logicznie swoimi słowami proszę.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Jesteśmy jak promień słońca od początku /Pumktu Zero/ do końca /tej płaszczyzny Świadomości . / Czyli od 1D -7D / Możemy je rozwijać i zwijać w zależności od stopnia koncentracji i poziomu naszej akceptacji . Jezus właśnie to pokazał . W okolicach Świat Wielkanocnych pisałam o tym zjawisku a także o innym czyli o zabraniu ciała w wyższe płaszczyzny , zmieniając/podnosząc wibracje ciała .

      • Gaja pisze:

        Kiara Pisałam już o tym ale dla Ciebie to powtórzę . Każdy człowiek ma 7 ciał . one są zwinięte w naszym ciele fizycznymi promieniuja do pola aurycznego, które sięga do koniuszków naszych palców. Wszystkie te ciała są zwinięte w materii, która składa się na naszą obecna fizyczna inkarnację . Jezus rozwijał swoje kolejne ciała zanim dotarł do Punktu Zero i zjednoczył się tym samym z samą Boską Esencją . Każdy ATOM składa się z 7 poziomów świadomości czyli SIEDMIU POZIOMÓW CZASU. Na przykład nasza ręka lub noga jest produktem siedmiu poziomów czasu . Dlatego rozbicie maleńkiego Atomu daje taką niesamowita Energię – bo właśnie wtedy rozwijają się jego ciała innych poziomów . Ja mówię tutaj o tym o czym nauka już dawno wie .

      • Gaja pisze:

        Obecnie jesteśmy na 1 D a umysłem sięgamy maksymalnie do 3D / równiez po smierci/ bo się niestety NIE ROZWIJAMY o czym świadczy to , że wykorzystujemy swoje intelektualne możliwości/mózg/ w znikomym procencie . Tylko nieliczni w tym Jezus , Budda itd przekroczyli świadomość most 4D wchodząc w wibracje miłości bezwarunkowej i wyżej .

      • sesia pisze:

        coza brednie gaju

        a kiedy to jezus choćby się zająknął na temat tych siedmiu zwiniętych ciał i choćby napomknął o 1D 2D … 7D

        no chyba że w czanelingach od devila zwanego archaniołem jakimś tam albo smokiem bredniakiem, …

        proszę przypomnij mi gdzie i kiedy jezus o tym mówił, natomiast nie interesuje mnie czyjaś interpretacja tego co zrobił lub czego nie zrobił i jak to rzekomo zrobił

        możesz też podać mi gdzie i kiedy budda mówił o tych siedmiu ciałach i gdzie i kiedy mówił o 1D 2D …

        twierdzisz też że to wszystko już wie nauka, więc jeśli nauka faktycznie coś o tym wie, to proszę cię podaj mi jedno naukowe źródło w jakim jest choćby wspomniane dosłownie o siedmiu ciałach z jakich składa się nasze ciało i gdzie nauka choćby wspomina dosłownie i ściśle o 1D 2D 3D … 7D i gdzie w fizyce jądrowej jest mowa o energii atomu zwiniętej w 7 ciał eterycznych???
        proszę o uznane źródła naukowe skoro nauka to wie i tym się posługuje, za to nie interesuje mnie ezo bełkot i nadinterpretacje nawiedzonych przez muminki czy inne postaci z bajek 😉

        jeśli to nie są wierutne bredni i majaki. żeby nie nazwać po imieniu kłamstwa od osób jakie są mocno wątpliwe pod kontem zdrowia psychicznego.

      • sesia pisze:

        a już z tą logiką, to już nie ma nic wspólnego 😀 bo niby co w tym co napisałaś jest logicznego i spójnego?

        to logika na zasadzie – kwiaty pachną bo plastik wytwarza się na 3 piętrze.

      • sesia pisze:

        bo kto jak kto ale jezus mówił nam prawdę taką jaka ona jest i na pewno by nam powiedział o 7 poziomach i zwijanych i rozwijanych 7 ciałach a jakoś nie przypominam sobie choć znam każde słowo, ani żeby mówił o naszym ciele ani o naszym potencjale rozbitym na 7 skarbów bretanii czy poziomów czy ciał

        za to mówił że bez boga jeśli wypędzisz z siebie demona czy diabła, to wróci z kolegami wtedy być może masz 7 ciał eterycznych a nawet i cały legion wart rozbitych świni. ale nic nie było o rozbiciu nas na 7 ciał w siódmym niebie

        więc masz nas za idiotów? jak można tak zmyślać…

      • sesia pisze:

        a może uwierzyłaś komuś kto cię okłamał?

      • Gaja pisze:

        Kiara Na początku /aby cokolwiek mogło powstać / była ŚWIADOMOŚĆ . Ta świadomość po obniżeniu swoich wibracji zamieniła się w ŚWIATŁO . To światło , po obniżeniu swoich wibracji zamieniło się w ELEKTRUM/Pole Elektromagnetyczne z jego dodatnim i ujemnym ładunkiem /. To elektrum po obniżeniu jego wibracji zamieniło się w MATERIĘ , a ta materia przyjęła różne formy . Jedną z tych form jesteśmy właśnie my ludzie 🙂 Tak więc WSZYSTKO JEST JEDNYM .

      • sesia pisze:

        przecierz każdy jak świat światem wie że kwiaty pachną, więc jak można zaprzeczać że plastik wytwarza się na trzecim piętrze i że to właśnie dla tego jak świat światem kwiaty pachną? i to dla tego właśnie w atomach żyje 20 muminków toż to logiczne i nie sposób temu zaprzeczyć, cała nauka o tym wie i prorocy świadczyli ba nawet jeden rozwinął swoje szaty i pokazał te muminki i się zwinął do punktu zero 😉 😀 😀 😀 😀 😀 DDD

      • Kiara pisze:

        Moim zdaniem twoja wiedza Gaju jest nie pełna, albo powtarzasz tylko, to co napisali inni nie wiedząc wiele, lub specjalnie ukrywając prawdę.

        „Gaja pisze:
        5 maja 2017 o 08:46

        Obecnie jesteśmy na 1 D a umysłem sięgamy maksymalnie do 3D / równiez po smierci/ bo się niestety NIE ROZWIJAMY o czym świadczy to , że wykorzystujemy swoje intelektualne możliwości/mózg/ w znikomym procencie . Tylko nieliczni w tym Jezus , Budda itd przekroczyli świadomość most 4D wchodząc w wibracje miłości bezwarunkowej i wyżej .”

        Czy możesz wziąć pod uwagę,że nie wszystko wiesz… albo specjalnie jest nam przekazywana fałszywa informacja…. blokowana w nas prawdziwa, przemyśl to proszę.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Każdy sądzi po sobie i przyznam , że nie spodziewałam sie tego po Tobie Kiara .

      • Gaja pisze:

        sesia Tobie wybaczam twoją głupotę , bo ty przynajmniej nie owijasz w bawełnę i jak kiedyś powiedziałaś , jesteś strażnikiem wrót :)))))

      • Gaja pisze:

        Kiara CZY MOŻESZ WZIĄĆ POD UWAGĘ , ŻE NIE WSZYSTKO WIESZ ?!

      • sesia pisze:

        pewnie chciała byś gaju ograniczyć mnie do roli jakiegoś głupiego ciecia jak napisałaś, ale na całe szczęście ty decydujesz i owszem ale o tym kim sama jesteś, a ja tobie władzy nad sobą nie daje i tych wrót siebie jestem strażniczką a mocne to wrota w mocnym kastelu i wiem czego sobie strzegę a czego lepiej ci się wystrzegać w respekcie choć nie wiem gdzie się kończę a gdzie zaczynam choć znam początek jak i koniec i jeśli se czegoś jeszcze strzegę to wiem komu co rozwiązać i jest rozwiązane i związać i nikt nie odewrze, w każdym jest wiele mechanizmów zamkowych jakie wplotłam w jego nić jak zależność serce mózg latarnia i tego nie przeskoczy nikt 😉 a kto zjednoczy trzy w jedno temu łuska z oka spadnie…

        no i tak to widzisz można powiedzieć że se jest 😛 więc mi nie potrzebna niczyja słabość, wręcz przeciwnie buduje się w mocy królestwa bożego więc życzę jak tobie tak każdemu wszelkiego dobra i powodzenia. a słabi mnie kiedy się tak sprawy wokuł nie mają bo i ja wtedy mam nie lekko… i to trudno uznać? 😉

      • sesia pisze:

        taka se jestem egoistka, nie patrze byle do koniuszków palców co innym zabrać, ale dałam wszystko i nie cofnę się przed niczym..

        bo jeśli tu ludzie będą wolni, po wolni nawet bo też po własnej woli to i mnie będzie tu dobrze drzewo zasadzić i nie na chwilkę a nie z nie woli a fasta fasta quikli … wyżej mocniej szybciej… to i mnie nie jest dobrze i nie nakarmię się słabością ani małością choćby i całego świata. a jeśli to jest mój świat to i o mnie świadczy…

        a co tobie przyświeca? wywyższyć się małością innych zabłysnąć na krzywdzie, obrona nowego i nowszego? no dobra luby mi opowiada jak tam na ranczo więc kończę 🙂 mówi co ty? jak duch … 😀

  26. Gaja pisze:

    Kiara Ostatnio byłam w SZMATEKSIE , aby w ramach zabawy pooglądać sobie MATERIĘ 🙂 Podnosiłam z podłogi z miłością porozrzucaną odzież – bo dla mnie to był BÓG .

    • Gaja pisze:

      Kiara Wszystko jest zrobione u swoich podstaw ze Świadomości , która zamieniła /spowolniła /się w Światło . Tak więc fizyczna realność jest zrobiona z cząsteczek światła zwanych luksonami. Nie jest to więc tylko światło widzialne dla ludzkiego oka , lecz każde światło . Nic więc dziwnego , że światło ma Świadomość , że woda ma Świadomość i wszystko inne ma Świadomość . Spróbuj porozmawiać z miłością z kwiatami – to zobaczysz jak pięknie będą rosły ,bo tak jak wszystko , one również mają Świadomość .

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        4 maja 2017 o 16:54

        Nic więc dziwnego , że światło ma Świadomość , że woda ma Świadomość i wszystko inne ma Świadomość . Spróbuj porozmawiać z miłością z kwiatami – to zobaczysz jak pięknie będą rosły ,bo tak jak wszystko , one również mają Świadomoś
        ……
        Ja to wszystko wiem i stosuję w moim życiu, wiem również ,że moją energią wpływam bezpośrednio na energię otaczającego mnie świata energii o niższych wibracjach.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Świat Cię nie otacza – TO TY TWORZYSZ RZECZYWISTOŚĆ I NASTĘPNIE JEJ DOŚWIADCZASZ . My nie żyjemy w jakimś tam świecie MY TWORZYMY RZECZYWISTOŚĆ , RÓWNOCZEŚNIE JEJ DOŚWIADCZAJĄC /o tym nauka już doskonale wie /

      • Gaja pisze:

        Kiara Albo przetwarzasz stare/znane już programy i ich doświadczasz i to jest w zasadzie stagnacja i brak rozwoju / dlatego mózg czeka na zasiedlenie go nowymi połącżeniami nerwowymi / . Albo czerpiesz geniusz bezpośrednio z Próżni pełnej potencjałów . Tak to działa . Nauka wiele tych zagadnień już rozpracowała.

    • Kiara pisze:

      Gaja, ja odróżniam materię od DUCHA… co nie znaczy,że ją lekceważę i nie szanuję … też podnoszę rzeczy z podłogi , bo uważam ,że ta energia jest piękna w obecnej kreacji.
      Ale mam inna wiedzę na ten temat … pomimo ,że jesteśmy stworzeni z takiej samej energii nie jesteśmy identycznością, ani nie mamy identycznych pozycji w nieskończonej historii istnienia.

      Szacunek dla energii , to jedno, wiedza , to drugie.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Świadomość i Energia są Jednym i wspólnie tworzą naturę rzeczywistości . Wszystko jest Świadomością i Energią. My jesteśmy Świadomością i pływamy w Oceanie Świadomości . Bóg/Wieczna Egzystencja , jest Wszystkim i we Wszystkim . Energia nie jest służebnicą Świadomości , one są Jednym .

      • Gaja pisze:

        Kiara Materia i Duch – to JEDNO JAM JEST !

      • Gaja pisze:

        Kiara Tylko małe ludzkie „ego” różnicuje – bo dzieki temu bujaniu między gorsze / lepsze , białe /czarne , dobre/ złe , ładne/ brzydkie, wyżej/niżej SOBIE DOŚWIADCZA 😉 . W „oczach” Boga wszystko jest Jednym . 🙂

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        5 maja 2017 o 06:24

        Kiara Świat Cię nie otacza – TO TY TWORZYSZ RZECZYWISTOŚĆ I NASTĘPNIE JEJ DOŚWIADCZASZ . My nie żyjemy w jakimś tam świecie MY TWORZYMY RZECZYWISTOŚĆ , RÓWNOCZEŚNIE JEJ DOŚWIADCZAJĄC /o tym nauka już doskonale wie /

        ***********

        Otacza mnie świat, który ja tworzę…. to prawda jest to moje biopole, ale żyjemy w świecie podobieństw wibracyjnych , które tworzą również inni , , którzy wybrali podobne doświadczenia.

        Czym więcej tych podobieństw tym dłuższy czas bycia w takich zdarzeniach. Opuszczanie takiej przestrzeni jest nieco podobne do kropli wody zamieniającej się w parę… musimy osiągnąć wystarczający poziom energii,żeby unieść się ponad przestrzeń wymiaru w którym żyjemy.

        Tak następuje zmiana wymiaru… takie kuleczki pary gromadzą się pod „pokrywką ” wymiaru jego elastyczną membraną , oddzielającą wymiary. Gdy siła presji osiąga szczyt ( co dzieje się właśnie teraz) ta zasłona rozciąga się i pęka.

        Ewolucja wchodzi na kolejny poziom poznawczy.. to nie jest sekret , to jest bardzo prosta wiedza… ona zawsze opiera się na logice.
        A, zatem… tak, to my tworzymy swoja indywidualna rzeczywistość oraz rzeczywistość grup w ktorych wybieramy podobny zakres doświadczeń.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Ależ Ty masz wyobraźnię 🙂 Postudiuj trochę fizykę kwantową 🙂 Pozdrawiam „parę wzniesioną ” 🙂

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      5 maja 2017 o 15:52

      Kiara CZY MOŻESZ WZIĄĆ POD UWAGĘ , ŻE NIE WSZYSTKO WIESZ ?!

      ******
      Ależ oczywiście ,że tak, pisałam o tym wielokrotnie, nie jestem wszystkowiedząca, jednak, to co wiem, piszę, swoją analizę opieram zawsze na logice.
      Wszystko nie jest jednym ….. ( zawsze precyzujemy co mamy na myśli mówiąc wszystko i mówiąc jedno)… w świecie materialnym wszystko ma swoje wzorce energetyczne, które materializują różne rzeczy w absolutne odmienności.
      Więc wszystko jest inne, ale….. wszystko jest tworzone z tej samej energii w różnych układach pierwiastków, elementów i żywiołów… nawet te same rzeczy różnią się znacznie między sobą w różnych przestrzeniach.

      A, zatem z JEDNEJ I TEJ SAMEJ ENERGII WYJŚCIOWEJ ale absolutnie inne jako kreacja finalna. .. inaczej nie było by potrzeby doświadczania wszystkich odmienności , poznawania ich specyfiki w różnych zdarzeniach.
      Po ,co jak wszystko jest tym samym i takie samo…. to jest nie logiczne, a życie jest bardzo logiczne.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Wszystko staje się logiczne , kiedy zrozumiesz , że wszystko jest wibracją a / subtelne /różnice wibracyjne tworzą tę odmienność . W Multiversie jesteśmy rozpoznawani i odczytywani dzięki wibracjom . Sami też tak siebie rozpoznajemy , na subtelnym poziomie 🙂

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        6 maja 2017 o 08:09

        Kiara Wszystko staje się logiczne , kiedy zrozumiesz , że wszystko jest wibracją a / subtelne /różnice wibracyjne tworzą tę odmienność . W Multiversie jesteśmy rozpoznawani i odczytywani dzięki wibracjom . Sami też tak siebie rozpoznajemy , na subtelnym poziomie ????

        ***********
        Gaja ten rodzaj wiedzy nie jest dla mnie żadnym sekretem, ja komunikuję się w świecie pozamaterialnym używając kodów wibracyjnych. Tam nie ma adresów ni imion… to jest zbędne, ale zawsze kontakt jest nawiązywany z właściwą Energią ( i tu specjalnie piszę Energią, a nie materią), to do czego usilnie Cię prowokuje, to precyzowanie przekazywanych informacji.

        Twoje informacje dla mnie nie stanowią problemu w odczycie, JA to wszystko wiem, ale …. pisząc o czymś, nie zaznaczasz, że taka informacja, taki stan dotyczy określonego poziomu, określonej przestrzeni w określonej wibracji .. świata materialnego, lub duchowego..
        Jeszcze raz precyzuj swoje myśli , bo nie wszyscy czytający Twoje teksty maja Twój poziom wiedzy i tworzy się groch z kapustą….. niby to samo…. ale jednak nie.

        Energia i materia , to są rożne stany tego samego, ale różne są też materie i rożne energie… trzeba dokładnie identyfikować temat.

        Po za tym świadomość i energia , również jest tym samym…. ale elementem z którego one się wywodzą jest UCZUCIE…… TO JEST WŁAŚNIE PRAOCEAN MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ.

        Cała reszta to obniżane wibracje ENERGII MIŁOŚCI .. rozdzielane na osobowości, żywioły , pierwiastki i elementy, które zachowują zawsze minimalną samoświadomość i poziom energii pierwszego stanu.

        Tworzymy z tej energii zagęszczając ją i nadając nazwę”materia”, zespalamy mocą energii danej przestrzeni twórczej, która gwarantuje czas trwałości materii.

        A, zatem, czy jest to coś innego ( bo na pewno nie lepszego ni gorszego.. nie ta kategoria identyfikacji ) od nas … i tak i nie.
        W momencie pierwotnego istnienia TO SAMO , w momencie obecnego istnienia coś zupełnie innego.

        A, zatem naprawdę trzeba precyzyjnie pisać o czym dyskutujemy, precyzyjnie określać, podobieństwa i różnice.
        Bo noc i dzień są tym samym…. w istnieniu doby…. ale jakże różne mają osobowości, które tworzą zupełnie inne skutki.

        Po za tym… jest OK!

        Kiara.

  27. sesia pisze:

    wyrzygałam trzecią ropuchę

    • Gaja pisze:

      sesia Zanim coś tutaj napiszesz , wyrzy….aj następną żabę 🙂

  28. Gaja pisze:

    Kiara Nasze ciała ZUDOWANESA Z CZASU DANEJ PŁASZCZYZNY WIBRACYJNEJ ! Czas i przestrzeń można UGINAĆ !!!!!!!!! To o jakie smierci ciała może być tu mowa ??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Opamietaj się Kiaro i zacznij mysleć !!!!

  29. Gaja pisze:

    My , podstawa Boga , nie posiadamy fizycznego ciała . Jesteśmy sferyczną płomienną, czystą energią , źródłem światła żyjącym w ciele, aby uzyskać „nagrodę” kreatywnego życia , zwana emocją . To czym naprawdę jesteśmy- to nie nasze ciało, ale to , co czujemy. Tak naprawdę jesteśmy Duchem i duszą , kombinacją świetlnej istoty z istotą emocjonalną .

  30. Kiara pisze:

    Gaja pisze:
    5 maja 2017 o 07:16

    Kiara Materia i Duch – to JEDNO JAM JEST !
    Skoro tak dla Ciebie jest…. zostań przy tym, dla mnie ta wiedza jest o wiele głębsza , wykraczająca poza świat materialny.
    Dla mnie DUCH nie równa się materii…. jej istnienie MATERII , a nie energii z której ona jest tworzona ZAWSZE ZALEŻNE JEST OD DUCHA, to jedno i czasowo ograniczone mocą jego kreacji, to drugie.

    DUCH I MATERIA .. TO NIE JEST JEDNO…. DUCH I ENERGIA…. TO JEST JEDNO.
    Materia to produkt czasowy tworzony z wiecznej energii, czasowy bo utrzymuje swoją formę TYLKO w określonym czasie, później następuje dematerializacja i powrót ENERGII do jej pierwotnego stanu.
    To są subtelności, o ktorych niestety większość zapomina albo ignoruje je…ale te subtelności otwierają bramy wiedzy do wyższych wymiarów.

    Kiara.

    Ale trzeba skoncentrować myśli i sprecyzować o czym się dyskutuje.

    • Gaja pisze:

      Kiara A wierz sobie w co chcesz , mam już dość tych wydumanych przez Ciebie „odkryć” . Pozostań więc przy swoim , tylko innym tego na siłę nie wciskaj . O to cie tylko proszę a zrobisz i tak jak zechcesz . .

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        5 maja 2017 o 15:14

        I vice versa Gaja , każdy wybierze sam wiedzę , która jest mu bliższa… moim zadaniem jest TYLKO pozostawić informację nic więcej.

        Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Wg Ciebie – to Bóg sobie tak sobie twoooooorzyyyyył i twoooorzyyyył i tworzyyyłł tą swoja prawdziwą tkaninę życia , AŻ WRESZCIE PLASTIKIEM ZAOBRĘBIŁ SUKIENECZKĘ :)))))))))))))

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        5 maja 2017 o 16:10

        Na pewnym poziomie ISTNIENIA SAMOŚWIADOMOŚCI…. STWÓRCA nie ingeruje w wolną wolę swojej kreacji do momentu , gdy ta kreacja nie zagraża całokształtowi istnienia życia.

        Każdemu wolno doświadczać tworzenia wedle jego woli poznawania ( to się odnosi do wcielonej Energii duchowej) , a zatem można tworzyć również syntetyczna inteligencję, jeżeli celem jest wiedza poznawcza.

        Nie można postawić znaku równości między wcielonym DUCHEM / człowiekiem ,a syntetyczna inteligencja /cyborgiem, nie można postawić wyżej priorytetu cyborgów / wcielonego programu od priorytetu LUDZI/ wcielonej DUSZY.

        To trzeba zrozumieć i przestać wymuszać na innych uznawania równości miedzy DUCHEM ,a programem.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Budulec nie jest sztuczny , więc nic nie jest sztuczne . Wszystko też istnieje tylko wtedy , kiedy dajemy czemuś swoją uwagę . Jezeli natomiast nie dajemy czemuś uwagi , to pozostaje tylko informacja i to do tego czasu , aż ktoś da znowu uwagę tej informacji . To tyle .

      • Gaja pisze:

        Kiara Przy okazji , to przeczytaj tutaj moją wypowiedź , dotyczącą prawa konserwacji energii .

      • vv pisze:

        ..po tym boskim świecie,.. a do twojej zakutej pały nich wreszcie dotrze, że w tym świecie bezpośredni dostęp do ducha i do bzkresu, do bezmiejsca i bezczasu ma tylko materia,.. to pogardzane niby „gówno” ludzkie materialne ciało, przez tych lucia, przez tych lucia co jemu dali się wielce oświecić, wielce przyświecić i wielce owibrowaać czy przywibrować,.. a fe, maro nieczysta i przebrzydła..

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        6 maja 2017 o 07:48

        Kiara Budulec nie jest sztuczny , więc nic nie jest sztuczne . Wszystko też istnieje tylko wtedy , kiedy dajemy czemuś swoją uwagę . Jeżeli natomiast nie dajemy czemuś uwagi , to pozostaje tylko informacja i to do tego czasu , aż ktoś da znowu uwagę tej informacji . To tyle .
        *****
        Tak.. i o tą UWAGĘ im chodzi , o wymuszeniu jej na sobie z akcentem wywyższania się ponad niedoskonałego technicznie ( w ich mniemaniu CZŁOWIEKA) a pod spodem tej matni jest właśnie UWAGA.. która jest energią umożliwiająca im istnienie kosztem podstępnego wyłudzenia od LUDZI W CELU ZABLOKOWANIA NASZEJ EWOLUCJI DUCHOWEJ.

        LUDZIE powinni posiadać ta wiedzę… dlatego JA o niej piszę, ale nie wymuszam na nikim wyboru decyzji ,co z tym zrobią, to już indywidualna sprawa każdego.

        Gdy przeniesiemy swoja uwagę na tematy ciepłe, radosne, szczęśliwe, bez straszenia LUCIEM , ni innymi dawnymi majakami….. zmieni się nasze życie.
        Wystarczy posiadać informację i wyjść z pół strachu…. zwyczajnie podnieść głowę do góry….. zmienić tok myślenia… 🙂

        Kiara.

    • vv pisze:

      „DUCH I MATERIA .. TO NIE JEST JEDNO…. DUCH I ENERGIA…. TO JEST JEDNO.”

      ..same bzdury,.. duch jest duchem,jest jakby nie z tego świata, chociaż bez niego nie było by tego i innych światów,..duch formuje i ożywia światy i ich obiekty..nie jest jednym, ani z eterem, ani ze światłem, ani z energią ani też z dzbankiem,duszą, poprzez które żywi świat i jego rzeczy, ..można powiedzieć, że dzbanek, eter, światło, energia, materia, są jednym,.. cztery pierwsze występują razem i jeden bez drugiego nie może istnieć i jak nie może istnieć żaden z nich bez ducha,.. materia bez tych pierwszych czterech i bez ducha nie istnieje, jest jakby innym stanem, przetworem tych czterech pierwszych, duch jest wciąż ten sam ,..chociaż gdy zaistniała materia powstał również duch bez dzbana, bez duszy,.. duch głodomor, demon..te pięć wyłączając ducha są formami wszelkich rzeczywistości o metrykach c^2, ….duch jest formatorem,..a głodomor głodomorem,..wkrótce dojdzie jeszcze jeden formator,..nazywam go x, …jest w stanie tworzenia się , in statu nascendi, jak w stanie tworzenia się jest nowa rzeczywistość, nowy świat o metryce c^3..i dojdą syntetyki, powstałe na wzór demonów, czyli z istot ze świata o metryce c^1 pozbawionych dzbanka,… syntetyki, bezduszne cielesne ludzkie istoty bez dzbnaka, nowe demony, nowego typu głodomory jako kontaktowcy łączący lucia z nowymi ludźmi o splotach ciał 6*6*6 i światami 6*6*6..

      ..ja se,..masz rację,..teraz sieją ropuchy,.. wijki chwilowo odstawione na bok jako zbyt widoczne a przez to nieskuteczne,

      • Kiara pisze:

        Skoro vv nie masz elementarnej wiedzy na temat Energii , to Twój problem.. widać daleka droga jeszcze przed Tobą.

        Duch jest czystą Energią, Energia jest Duchem…. samoświadomością duchową.
        Zostań przy swoim poziomie wiedzy, ja zostanę przy swoim… tylko nie ściemniaj innym i nie cofaj ich do duchowego przedszkola.

        Wiem ,że w zakonach nie mówią prawdy , bo nikt by tam nie chciał siedzieć, nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada sobie blokady na mózg.

        Nie ma niczego co nie było by energią i nie ma niczego czego nie przenikał by duch… jedyna różnica to poziom wibracji , który przekłada się na poziom świadomości.

        Kiara.

        ps. Mam nadzieję że na tym portalu grzmienie z ambony o witkach , wijkach , Luciowych cudach i 666 nie przyniesie Ci splendoru, to nie ten poziom , kaznodziejo.

      • sesia pisze:

        ..ładnie to ujęłaś..

        dziękuję, ja bym się musiała napracować a tobie to przyszło z łatwością

      • sesia pisze:

        ująłeś eh te literówki i poprawianie z automatu hee

      • sesia pisze:

        to w ogóle jest dla mnie troszkę nie po mojemu, bo instynktowe piszę – ujęłeś a to jest ortogrqaf, tak jak ująłaś, ą wstawiam w żeńskie a ę w męskie to dla mnie bardziej oczywiste a w ortografii jest dokładnie na przemiennie 😉

        nie że się tłumaczę, traktuję to raczej jako ciekawostkę o jakiej chciałam powiedzieć.

      • Gaja pisze:

        vv Piszesz same bzdury. Ludzkość wchodząc stopniowo w materię zapomniała z czasem o swojej boskiej naturze . Jesteśmy zapomnianymi „uśpionymi” Bogami , którzy nie pamiętają swojego prawdziwego dziedzictwa . To jest prawdziwe wyzwanie dla naszych czasów i dla naszego ludzkiego zrozumienia , gdyż ta błędna/obecna/ interpretacja boskości sprawia , że ludzie nie wiedza Kim są – a to niezrozumienie przekłada się również na to , że stale tu wracają , doznając kolejnych cierpień . Swoją wypowiedzią zaprzeczasz po prostu sobie , własnemu boskiemu pochodzeniu . Teraz już wiem, dlaczego w swoim ograniczonym rozumieniu , jesteś tylko niestety kieliszkiem a nawet dwoma vv /na Ducha / 🙂

      • vv pisze:

        „Skoro vv nie masz elementarnej wiedzy na temat Energii , to Twój problem.. widać daleka droga jeszcze przed Tobą.
        Duch jest czystą Energią, Energia jest Duchem…. samoświadomością duchową.”

        ..ja kia, ..jest jeden duch, ..który wpadł w sidła mocy, energii, ..choć jest zwykłym pustakiem, nicością, głodomorem, a może dlatego że jest zwykłym pustakiem, nicością, głodomorem marzy mu się wszechmoc, wszechenergia i wszechświadomość,.. i ty jesteś jego wyznawczynią, ..można powiedzieć, że jesteś jego świątynią, .że jesteś świątynią jego wszelkiego robactwa,…gorgoną,.. tak przeżartą nimi, że nawet nie już wiesz gdzie one się zaczynają i gdzie kończą, a gdzie ty…

        …boży duch, ..jest jakby nie z tego świata, jakby nie z tej rzeczywistości,.. jest spoza niej, .. wykracza poza nią, ..chociaż wszystko w niej przenika, ..jest bezkresem, …jest bezmiejscem i bezczasem,.. nie ima się go żadna kategoria czy forma tego świata, ..również, ani moc, ani energia, ani siła, te tak bardzo pożądane przez twego ducha, ..choć to on boży duch nadaję tym kategoriom moc, energię, siłę..

        „Zostań przy swoim poziomie wiedzy,”

        ..zostanę,.. mam za nic, za nicość twego ducha i jego zwodnicze oświecenia,.. mające mu gotować nimi przyświeconych do przeżarcia, ..i wyssania z nich tego co jeszcze mają w sobie boskiego, wartościowego ,.. to głodomor.. to czeluść…

        ” ja zostanę przy swoim… tylko nie ściemniaj innym i nie cofaj ich do duchowego przedszkola…”

        … ja nie cofam,.. ja nie ściemniam,. nie sądź mnie po sobie,.. ja rozjaśniam, ja prostuję i zachęcam do powrotu do siebie do boga ,..z przyświeceń czeluści,.. a ludzie jak zawsze mają wybór.. tyle

        „Wiem ,że w zakonach nie mówią prawdy , bo nikt by tam nie chciał siedzieć, nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada sobie blokady na mózg.”

        …ty wiesz,.. ja nie wiem, bo nigdy nie byłem w zakonie,.. może kiedyś będę, ..ale w ciągu najbliższych ośmiuset lat nie zamierzam..

        Nie ma niczego co nie było by energią i nie ma niczego

        ..prawda w tej obiektowej rzeczywistości, od obiektów,.. nie, nie, nie obiektywnej rzeczywistości,.. słowo obiektywna jest mocno przeżarta luciostwem i jest mocno zwodnicze i ostro zaraża luciostwem,..czyli odejściem od boga, od siebie od swego..

        …i dodam,.. bez bożego ducha nie byłoby w niej również energii,.. i powtórzę, ..boży duch nie jest energią, choć on energii tej rzeczywistości daje energię

        „ czego nie przenikał by duch… jedyna różnica to poziom wibracji , który przekłada się na poziom świadomości.”

        … powyższe to już jest totalne robactwo wypełzające ze świątyni, gniazda, lęgowiska, którą dla nich się stałaś,.. czyli dla wszelkich przywr, obleńców, pijawek, ropuch, jaszczurek, meduz i żmij..itp dziadostwa,..

        …ale nim zacznę kaznodzieić se o wibracji ….kaznodzieja, kaznodziei, fajne luciowe wytrychy,… spytam ciebie, co to jest wg ciebie wibracja,.. i co w tej rzeczywistości ma większą wibrację,.. czy to co miękkie i delikatne , czy to co twarde, rażące, ostre i przebijające.. i całkiem proste czy niematerialne jest bardziej wibracyjne od materialnego..

        …poziomy świadomości na razie pomińmy,.. łatwiej będzie rozmawiać o nich gdy odpowiesz na powyższe wibracyjne pytania.. miej będziemy się wówczas plątać, skrzywiać czy ściemniać..

        „Kiara.”

        ..ja, kia egipska sokolniczko, pani sokoła .. sokoły, kanie są dobre na wszelkie pełzające robactwo,. mają moc ich łowienia i przerobienia,.. tak by nie odrastały im głowy jak hydrom,..
        … ja już wówczas twój sokół,.. złowiłby i unieszkodliwiłby robactwo chcące wniknąć w ciebie,.. ale tyś założyła skórzany czerep na głowę i rękawicę, by ich w tobie nie dopadł..
        …ale zawś i wieś,.. możesz stać się na powrót niepokalaną, ..z robalami ze zmiażdżonymi głowami u twoich stóp.. bo w taką moc, od zarania wyposażył dobry duch niewiastę,.. niewiasty.. nie moc cięcia robali i przyprawiania pociętym głów,.. teraz prócz tych dwóch niekolorowych chcą nawet dwunastu,.. a i te siedem kolorowych, co zagnieździli w sobie chcą pomnożyć co najmniej dwukrotnie, jeżeli nie trzykrotnie,.. nie mówiąc, że przyprawiają już im miedziane, srebrne, złote czy diamentowe łby…

        „ps. Mam nadzieję że na tym portalu grzmienie z ambony o witkach , wijkach , Luciowych cudach i 666 nie przyniesie Ci splendoru, to nie ten poziom , kaznodziejo.”

        .. nie o splendor mi chodzi, ja nie jestem tego ducha, co ty jesteś .. splendor to nicość, czeluść,…i to co dla ciebie jest grzmieniem z ambony, zakonniczko swego ducha. .. dla niektórych może być,.. przystanięciem w powszechnym biegu za zewnętrznymi najczęściej luciowymi przyświeceniami, ..zastanowieniem, rozróżnieniem, wyborem i decyzją powrotu do siebie do swego bożego ducha.. a wijkach i innym plugastwie,.. wycinanych z uroborusa oraz o przyprawianiu powycinanym głów, również diamentowych, miast ich miażdzeniu…o otwartych, a przez to mocno zaczepnych szóstkach i wszelakich innych luciowych cudeńkach do łowienia, głupienia i ssania z ogłupionych energii chętnie porozmawiam, jeżeli kto będzie chciał cit’ać,.. widzieć, słyszeć i czuć..

      • vv pisze:

        gaj
        ” Ludzkość wchodząc stopniowo w materię zapomniała z czasem o swojej boskiej naturze . ”

        ..na prawdę gaj,..bezmyślna łazęgo,..to że ty łazęgo zapomniałaś,..nie znaczy że zapomniała cała ludzkość,..to było po pierwsze,..a po drugie nikt nie dostaje od boga tego czego nie chciał,..

        „Jesteśmy zapomnianymi „uśpionymi” Bogami , którzy nie pamiętają swojego prawdziwego dziedzictwa .”

        ..ty jestęś,.. ty jesteś bezmyślną łazęgą i nie wypowiadaj się za innych,.. nię przypisuj innym swego bemyślnego łazęgostwa..”, tylko dlatego że teraz się moc wybielasz z beżmyślego łazęgostwa niby to twoją głośno szerzoną wszechminiłością do nich i bezwarunkowością,.. a fe,,.. odejdź duchu nieczysty..

        ” To jest prawdziwe wyzwanie dla naszych czasów i dla naszego ludzkiego zrozumienia ,”

        ..dla ciebie bezmyślna łazęgo , .. w twe luciowe plugastwo nie wciągaj, ani czasu, ani innych..zrozum to wreszcie a przestaniesz bezmyślnie łazęgować..

      • vv pisze:

        ..po tym boskim świecie,.. a do twojej zakutej pały nich wreszcie dotrze, że w tym świecie bezpośredni dostęp do ducha i do bzkresu, do bezmiejsca i bezczasu ma tylko materia,.. to pogardzane niby „gówno” ludzkie materialne ciało, przez tych lucia, przez tych lucia co jemu dali się wielce oświecić, wielce przyświecić i wielce owibrowaać czy przywibrować,.. a fe gaju, maro nieczysta i przebrzydła..

      • vv pisze:

        ..no dobra, ..niech ci będzie gaju,.. dla mnie łazęga bezmyślna ,.. a dla luciowych przemyślna prowadniczka..dla mnie jedno i to samo, a dla luciowych i poddanych luciowi nie.. pierwsze obraźliwe drugie wykwintne,.. światłe i wysokowibracyjne,.

      • vv pisze:

        ..ja gaju,.. drogi boga są jasne i proste,.. jedni, ci boga, po nich chodzą,.. drudzy, ci lucia, na nich upadają…

      • vv pisze:

        ..w czym rzecz? … bezmyślna, czy przemyślna..

      • vv pisze:

        ..ja, ktosik już pisał,.. że przyjdzie czas,..że słowa prawdy będą odbierane jako słowa nienawiści,.. nie jezus 2000 lat temu, a jaki or well, no cóż,.. w 1984..

      • Gaja pisze:

        vv Nie znoszę chamstwa i prostactwa – a twoje wypowiedzi zarówno w stosunku do mnie , jak też do innych osób na Forum NTV , świadczą o twoim „poziomie” kulturalnym – czemu dałeś tu niejednokrotnie swój wyraz i świadectwo . Kończę więc z tobą dyskusję .

      • vv pisze:

        gaj
        „Nie znoszę chamstwa i prostactwa”

        ..i w tym twój problem,..nie znosisz prawdy jaką jest,..nie znosisz tego, co proste i jasne,..wolisz przyświecenia i krzywizny… wysoko szczebiocąc o niczem, udajesz jaśniepanią…

      • vv pisze:

        ..po co gaju,.. by coraz mocniej i dostawać po czterech literach,..czy cię nie boli, czy nie czujesz,.. a może boli i czujesz dlatego szczebioczesz coraz wyżej i bezmyślniej,..ba jaśniewysoka musi trzmać nie tylko wysoki ton ale wysoki stan,.. musi kipsmajlować,.. biedna ta cicha mądra gaj, którą zagłusza coraz głośniejsza, mocniejsza i bezmyślna gaj,.. ta gaj nie chamska i ta nie prostacka..

      • vv pisze:

        „Nie znoszę chamstwa i prostactwa”

        .. powiedziała ta co nie ma mieć ego, ta co je tylko samom mniłościom i to je samom mniłościom najwyższom, bo bezwaruknkowom..

        … i komu się co miesza..mnie chamowi prostakowi o wielkim ego,.czy bezegowej wielcemniłosnej…

      • vv pisze:

        ..łuski opadły,..je naga, ma jeszcze ego,…ciekawe czy przyjmie swoją nagość,.. czy znowu ją okryje,..ukryje pod okryciem..

      • vv pisze:

        ..okryje jakimści wielkim majestatem..ukryje liściem, łuską, piórkiem majestatu..

    • Gaja pisze:

      Kiara Potwierdzasz tym samym , że czas i przestrzeń to twory sztuczne i nasze ciała fizyczne też są sztuczne – bo przecież zbudowane są one Z CZASU tej płaszczyzny wibracyjnej :)))))))))))))) Jeżeli czas i przestrzeń można uginać- to co tu jest prawdziwe ??? Kiara myśl !!!!!!!!!! bo udowadniasz sobie i nam , tym samym , że jesteś po prostu SZTUCZNA 🙂

  31. Kiara pisze:

    Gaja pisze:
    5 maja 2017 o 06:32

    Kiara Świadomość i Energia są Jednym i wspólnie tworzą naturę rzeczywistości . Wszystko jest Świadomością i Energią. My jesteśmy Świadomością i pływamy w Oceanie Świadomości . Bóg/Wieczna Egzystencja , jest Wszystkim i we Wszystkim . Energia nie jest służebnicą Świadomości , one są Jednym .
    *******

    O tym fakcie wiemy doskonale , bynajmniej powinniśmy już to wiedzieć , dyskutując w takich miejscach.
    Ale ,istnieją różne poziomy świadomości i różne przestrzenie energetyczne…. nawet w oceanie jest głębią i mielizna, identycznie jest z energią.

    Energia nie jest niczyją służebnicą jest samoświadoma ( na różnych poziomach) , albo reprezentuje świadomość zbiorową.

    Nieźle tłumaczy to Pan Aleksander Woźny , chociaż moim zdaniem nie jest to kompletna wiedza, bo poziom poza materialny jest 8 nie 7. ,a więc czegoś tu brakuje…… 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=dwLTJSoMqgQ

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Jeżeli ktoś sobie podzielił na 8 a nie na 7 – to jego indywidualna sprawa 😉

      • Kiara pisze:

        5 maja 2017 o 15:11

        Kiara Jeżeli ktoś sobie podzielił na 8 a nie na 7 – to jego indywidualna sprawa ????
        ********

        Nie Gaja, jak mówimy o budowie kosmosu i strefach energetycznych w sposób naukowy… potwierdzamy tą wiedzę autorytetami naukowców , to albo mówimy prawdę, albo milczymy, ale nie kłamiemy z premedytacją.

        Wiemy doskonale ,że świat materialny zbudowany jest w oparciu o 7 przestrzeni ( znanych nam jako wibracje 7 czakr rozmieszczonych na osi pionowej, w tym wypadku mowa jest o 9 , bo są dodane dwie czakry ramion na osi poziomej, to jest ok!)

        Natomiast 8 przestrzeń jest przestrzenią ponad materialną znana jako błękitna, albo niebieska, z niej to wywodzi się najwyższy DUCH kreator wszystkiego i wszystkie pozostałe Eminencje duchowe , włącznie z MATKĄ WSZYSTKICH ŻYĆ .
        To jest ósma , nie siódma przestrzeń, ósmy wymiar.

        Podzielić na 7 lub 8 to sobie można ciasto na podwieczorek… i to będzie indywidualna sprawa w kwestiach naukowych obowiązuje PRAWDA nie dowolność…. jeżeli chcemy być traktowani poważnie.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Dla mnie istnieje siedem płaszczyzn istnienia a dla Ciebie może istnieć ich tyle ile Ci się tylko podoba 🙂 Płaszczyzna Istnienia to miejsce reprezentujące specyficzny poziom świadomości i energii oraz jej rzeczywistość . Pieczęci natomiast to są centra energetyczne w ciele ludzkim. Ciało ludzkie posiada siedem pieczęci i każde z nich jest ośrodkiem innej świadomości .pierwsze trzy pieczęcie , sa związane z prokreacją i walką o przetrwanie , bólem i strachem oraz władzą i kontrolowaniem innych. To właśnie te pieczęcie sa u większości z nas aktywne/ wyjątek stanowią wzniesieni mistrzowie / Pierwsza płaszczyzna istnienia – to płaszczyzna demonstracji . Ma ona taka nazwę z tego powodu , że osoba , która się na niej znajduje , ma możliwość zademonstrowania swojej potencjalnej kreatywności w materii i doświadczenia Świadomości w jej materialnej formie , w celu rozwinięcia swojego emocjonalnego zrozumienia .

  32. Gaja pisze:

    1-sza Pieczęć – walka o przetrwanie i seksualność /narządy rozrodcze/. 2 -ga Pieczęć -reprezentuje świadomość społeczną /ból cierpienie /znajduje się w podbrzuszu i jest związana z częstotliwością pasma Podczerwieni. 3 -cia Pieczęć to świadoma percepcja , kontrolowanie innych, zdolności intelektualne , tyrania ale także bycie ofiarą sytuacji życiowych. Znajduje się w okolicy splotu słonecznego i jest związana z częstotliwością Światła Widzialnego. 4-ta Pieczęć reprezentuje Miłość Bezwarunkową . Jest związana z gruczołem dokrewnym grasicy i częstotliwością pasma Nadfioletu. Kiedy ta pieczęć jest otwarta , wydziela hormon , który utrzymuje ciało w doskonałym zdrowiu i zatrzymuje proces starzenia się . 5-ta Pieczęć reprezentuje wyrażanie prawdy i życie w prawdzie , bez dualizmu. jest związana z gruczołem tarczycy . 6-ta Pieczęć jest związana z gruczołem szyszynki i częstotliwością pasma Gamma . Kiedy ta pieczęć zostaje uaktywniona , otwiera się jądro tworu siatkowatego , które filtruje i ukrywa nasze obeznanie , znajdujące się w naszym podświadomym umyśle . Tak więc otwieranie się mózgu jest związane z otwieraniem się tej pieczęci i uaktywnieniem jej świadomości i energii. 7-ma Pieczęć reprezentuje osiągnięcie Oświecenia . Znajduje się /jak korona/ na czubku głowy . Jest związana z gruczołem przysadki i reprezentuje częstotliwość pasma Bezkresnego nieznanego .

  33. Gaja pisze:

    PŁASZCZYZNY ISTNIENIA /miejsca reprezentujące specyficzny poziom świadomości energii , oraz ich rzeczywistość/ 1-sza Płaszczyzna Istnienia to Świadomość oparta na wizerunku publicznym wyrażającym się w formie zaakceptowanej społecznie tożsamości. Jest związana z rzeczywistością materialną /fizyczną , oraz z częstotliwością Hertza . 2-ga Płaszczyzna Istnienia reprezentuje świadomość społeczną i jest związana z częstotliwością pasma Podczerwieni. /jest ona NEGATYWEM trzeciej płaszczyzny Istnienia /3-cia Płaszczyzna Istnienia – reprezentuje intelekt i władzę / poziom mentalny/ Jest związana z częstotliwością Światła Widzialnego. Jest to pierwsza z płaszczyzn istnienia , która jest oparta na dodatniej i ujemnej biegunowości, powstałej w wyniku obnizenia częstotliwości pasma Nadfioletu do częstotliwosci Światła Widzialnego/właśnie tutaj dusza dzieli się dając początek fenomenowi „bratniej duszy” /. 4 -ta Płaszczyzna Istnienia – reprezentowana jest symbolicznie przez Sziwę , który niszczy stare i tworzy nowe . Jest widziana jako „Most” miedzy wyzszymi i niższymi poziomami świadomości. jest to Płaszczyzna Istnienia która jest wolna od dodatniej i ujemnej biegunowości. Związana jest z częstotliwoscią Pasa nadfioletu. Jakiekolwiek trwałe zmiany czy uzdrowienie fizycznego ciała musi najpierw nastąpić na tym poziomie i w niebieskim Ciele . Ta płaszczyzna istnienia jest tez nazywana często Poziomem niebieskim , albo Poziomem Sziwy. 5-ta Płaszczyzna Istnienia – reprezentuje superświadomość , która jest wyrazem Bezwarunkowej Miłości . Jest związana z częstotliwością Pasma Roentgena /inaczej zwana rajem albo złocistą Płaszczyzną Istnienia / 6-ta Płaszczyzna Istnienia – reprezentuje nadświadomość i jest związana z częstotliwością Pasma Gamma . Będąć na tym poziomie doświadczamy jedności z całym życiem. 7-ma Płaszczyzna Istnienia – reprezentuje ultraświadomość , która jest niemożliwa do opisania w słowach . TEN poziom świadomości , był początkiem wszystkiego i powstał , kiedy PUNKT ZERO powtórzył akcję zainicjowana przez Próżnię -zastanowił się nad sobą . W wyniku tego kreatywnego aktu kontemplacji powstała wtórna świadomość . Stworzenie punktu odniesienia , pozwoliło na kreację wymiarów czasu i przestrzeni, ponieważ czas i przestrzeń mogą istnieć WYŁĄCZNIE między dwoma punktami w świadomości. /Tak właśnie rozpoczęła się podróż inwolucji i ewolucji . Wszystkie następne płaszczyzny istnienia zostały stworzone dzięki zmianie w czasie i zwolnieniu częstotliwości 7-mego poziomu .

    • vv pisze:

      ..ja, ja … kolorowe węże, tylko im głowy …

      • vv pisze:

        … kolorowe światy, kolorowe kopuły wyczekujących nowej jutrzni.. nie wiedzą co wyczekują, co se czynią…

      • vv pisze:

        ..novus ordo seculorum..nowy porządek ich wieków..

      • vv pisze:

        ..novus ordo mundi… nowy porządek światów,.. ich światów..

    • Kiara pisze:

      Gaja możesz sobie myśleć o mnie co tylko chcesz ,lokalizować mnie jak chcesz…. dla mnie to nie ma znaczenia, dla Ciebie tak.

      Przepraszam, ale ja nie mam tyle czasu żeby odpowiadać na każdy post kierowany do mnie ,a już na pewno nie podejmę dyskusji z kimś kto z premedytacja usiłuje mnie poniżać.
      Co do czakr materialnych jest 7 nie materialnych odpowiadających zmysłom jest 5.

      Istnieje wielka prostota określania ich.

      1.Czerwona czakara/kula to energia życia w której zawarte jest WSZYSTKO… z niej jak z Matrioszki wydzielają się na drodze ewolucji kolejne czakry.

      2.Pomarańczowa czakra/kula to energia seksualna… towarzyszy wszystkim przejawom życia w ktorych akt seksualny jest formą prokreacji nowego życia.

      3. Żółta czakra/kula to energia mocy ale i wiedzy , moc kreacji w przestrzeni wymiaru III dominujących czakr. .. ale również graniczny poziom miłości emocjonalnej … uwarunkowanej.

      4. Seledynowo /złota czakra serca/ miłości bezwarunkowej rozpoczyna już nowy etap istnienia, nowy poziom ewolucji , gdy wchodzimy w miłość bezwarunkową, czyli wyższą gradację energii miłości.

      Absolutnie nie należy mylić energii seksualnej z energią miłości tu nie ma znaku równości.

      Seks bez miłości jest możliwy jak również miłość bez seksu…. jednak najwyższy wymiar ma miłość bezwarunkowa w połączeniu z aktem seksualnym… to jest już przekraczanie wymiaru.

      Co do …..

      „Gaja pisze:
      6 maja 2017 o 08:02

      Kiara Potwierdzasz tym samym , że czas i przestrzeń to twory sztuczne i nasze ciała fizyczne też są sztuczne – bo przecież zbudowane są one Z CZASU tej płaszczyzny wibracyjnej :)))))))))))))) Jeżeli czas i przestrzeń można uginać- to co tu jest prawdziwe ??? Kiara myśl !!!!!!!!!! bo udowadniasz sobie i nam , tym samym , że jesteś po prostu SZTUCZNA ????

      Gaja gubisz się w swoich twierdzeniach i to mocno… raz twierdzisz , ze wszystko jest BOGIEM… WSZYSTKO JEDNOŚCIĄ, a następnym razem,że ” nasze ciała to twory sztuczne”…… dla mnie naturalne bo stworzone z zawsze z tej samej energii istnienia co DUCH….. ale czasowe , bo ich kreacja jest oparta na czasowej mocy energetycznej utrzymującej taką formą.

      Wszystko jest proste i logiczne.. jak pałac z piasku nad morzem.. utrzymuje swoja formę dopóki spoiwo .. woda jest miedzy cząsteczkami.. jak odparuje pałac wraca do elementów piasku… kropka.
      Cala materia istnieje na tej samej zasadzie łącza , którym jest 5 element miłość…. ponieważ jest to poziom miłości uwarunkowanej ( III wymiar) zatem czas istnienia materii jest związany z wypaleniem się energii w łączu . Następnie zachodzi rozpad.. dematerializacja.

      Przepraszam na więcej pisania nie mam teraz czasu.

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Czyżby wg Ciebie – BÓG nie stworzył CZASU i PRZESTRZENI ?! To BÓG stwarzając / wg Ciebie Kiaro /miał i ma jakąś KONKURENCJĘ ???!!! 🙂 🙂 🙂 Zatem jest to jakiś ułomny Bóg – ten twój ” Bóg „. MÓJ BÓG Kiaro – NIE MA ŻADNEJ KONKURENCJI I JEST WSZYSTKIM I WE WSZYSTKIM .

      • Gaja pisze:

        Kiara Nie odpowiadaj mi , bo po co się masz fatygować i tracić swój cenny czas na odpowiedzi . Czy nie rozumiesz , że to Ty sama nam i sobie udowadniasz , że żyjesz w jakimś sztucznym”tworze ” i twoje ciało jest sztuczne , więc się rozpada . Nic się nie dematerializuje , tylko materia -która jest spowolniona energią , przechodzi w inny rodzaj energii . To wszystko .

      • Majestic pisze:

        „zatem czas istnienia materii jest związany z wypaleniem się energii ” oczywiscie

      • Kiara pisze:

        Gaja.. po pierwsze Bóg .. jeszcze nie jest STWÓRCĄ….. to dalszy etap ewolucji Energii.
        Stwórca wie w swojej mądrości,że wszystko istnieje ( inaczej jest zmaterializowane) do momentu przekazywania energii spoiwa elementom tworzącym całość, a tak dzieje się do czasu zakończenia doświadczenia poznawczego dokonywanego przez TYCH , których interesuje ta wiedza….. czyli wszystkich żyjących w danej przestrzeni materialnej.

        Bogowie….. Energie samoświadome na najwyższym poziomie wibracyjnym nie konkurują ze sobą, to jest bardzo LUDZKIE pojęcie.. konkurencja.

        Bogowie … ( to jest stan świadomości) dokonują samorozwoju siebie, rozświetlenia swojej energii i uzyskania maksymalnej mocy sprawczej.

        Jeszcze raz .. WIEDZA w zaświatach nie jest wartością najwyższą, wszyscy ją mają taką samą.
        MOC….. energia sprawcza , energia kreacji.. jest TYM co ceni się tam najbardziej…. bo ona wynosi nas w najwyższe rejony kosmosu, w nowe możliwości w nieskończoność życia.

        Kiara.

        Gdy oni nie będą już skupiali swojej uwagi/ energii na temacie… on przestanie istnieć, zakończy się jeden proces, rozpocznie kolejny.

        O czasie niezbędnym trwania każdego eksperymentu poznawczego decyduje DUCH/wcielona Energia.. to ONA poznaje sama siebie swoje odczucia i reakcje na tle eksperymentu.

  34. Kalina pisze:

    Wolna wola po smierc.
    Tragedia calkowita wieksza od tragedi zycia w fizycznym ciele na ziemi Dlatego pisze , ze fizyczna nasza rzeczywistosc jest najwyzszym rozwojem i najwazniejszym .Dlatego tak zostala zbalamucona I dlatego homocapensis teraz ze swej wyalienowanej metafizycznosci chca sie uorganicznic prz pomocy nas za wszelka cene .
    Podam przyklad z czucia i obserwacji sytuacji .
    Umiera moja znajoma , ktora byla kredytowym lichwiarzem i manipulatorem calej rodziny w dosyc znaczacy sposob .
    Po smierci fizycznej dostaje wolna wole na granice jej rozwoju swiadomosci czyli zdefrogmantewanego poprzez reinkarnacje soul + doswiadczenia manipulowania ludzmi na ziemi .
    To nie o to chodzi zeby byc dobrym albo zlym . To o to chodzi zeby miec pelna swiadomosc wszystkiego cos w rodzaju organicznej wiedzy .
    Umiera znajoma i zauwazymy fakt , ze manipulacja w jej domu nasilila sie po jej smierci jej swiadomosc dostala wolna wole i poszla w opowiednim kierunku jej zainteresowania manipulowania pieniedzmi ludzi i swoimi czlonkami rodziny .
    Rokefeler umiera i jego wolna wola totalne fiasko dla ludzkosci poszla i szpony wolnej swojej woli wklada w cala rodzine .Rokefelerowska zeby dalej poglebic osmiornice niecnych dzialan przeciwko ludziom na ziemi Taka jest wolna wola oszustow mordercow i balamutow jacy byli za zycia ale ma wieksze mozliwosci bo nie ma ograniczen cielesnych .
    Czyz to nie jest bardziej logiczne niz wymyslone metafgizyczne fantasmagorie na temat ludzi po smierci .

    • vv pisze:

      kal,
      ” ze fizyczna nasza rzeczywistosc jest najwyzszym rozwojem i najwazniejszym ”

      ..ja jest w tym moc prawdy, szczególnie dla tych,..którzy prócz kąśnięcia jabłka wiadomości złego i dobrego,.. pokusili się zeżreć jabłko doświadczania złego i dobrego,… czyli jabłka wyższej wibracyjnie materii..

      • vv pisze:

        ..a teraz wyczekując nowej jutrzni,..kuszą się by zeżreć bardziej wibracyjne jabłko popadnięcia w czeluści złego,..śmierć druga,.. lub zmartwychwastania w dobrym, ..odrodzenia się w bożym niskowibracyjnym duchu,…drugie narodzenie…

        ..to drugie można i bez tego trzeciego jabłka,..już teraz , bez zabawy w bardziej poplątany czas i bardziej poplątane miejsce..

      • vv pisze:

        ..drzewo żywota nadal rodzi swe jabłka,.. prawda anioł i jego obusieczny wirujący miecz,..ale to i tak nikogo, nie minie..kto zeżarł pierwsze jabłko,…

      • vv pisze:

        ..taki chrzest ogniem,,niepiekielnym ogniem.. który również nie minie tego kto zeżarł pierwsze, drugie i to trzecie które tylko jeszcze kusi,.. i nie zmądrzał… i se nie zmądrzał..

    • Majestic pisze:

      Kalinko, zgadza się , „To o to chodzi zeby miec pelna swiadomosc wszystkiego cos w rodzaju organicznej wiedzy „

  35. Gaja pisze:

    Tak czy inaczej nasze / w zasadzie puste mózgi 🙂 / czekają na nowe /w nich /połączenia nerwowe – i przekazanie tego wszystkiego genetycznie , następnym pokoleniom . Na razie”szału nie ma ” , czyli wg mnie mamy nadal puste „małpie” mózgi . Tak więc – jeżeli ktoś mi mówi , że jestem pustą pałą , to w zasadzie ma rację , chociaż dla mojego „ego” , jest po prostu zwykłym chamem 🙂 A inni „geniusze” tego Forum – niech się sobą zachwycają i swoim rzekomym „oświeceniem ” 🙂

  36. Gaja pisze:

    Sekretne życie drzew /audiobook/ https://www.youtube.com/watch?v=fSDvVeWfWgQ

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.