Oblicza Duchowości – 10.08.2017

Miłość, sex i wartości… duchowe. Tadeusz Owsianko w swoim cyklicznym programie kontynuuje wątek swojej miłosnej historii, a ponadto odpowiedzi na korespondencję od widzów.


Robert Alexander Gajdziński zgłębia temat „Życia po Życiu” w dyktowaniach ludzi w duchu. W tej kwestii podyktował nawet sam Albert Einstein.


Zapis prelekcji Roberta Kowalskiego wygłoszonej na Harmonii Kosmosu 2017 r.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

112 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 10.08.2017

  1. Kiara pisze:

    Tak troszkę inaczej o MIŁOŚCI…. która jest najwyższą wibracją energetyczną.. to ona zmienia poziom pola elektromagnetycznego ziemi.. który opisuje rezonans Schumana.

    MIŁOŚĆ…. TA DOSKONAŁA… TO ZAWSZE ASPEKT ŻEŃSKI I MĘSKI…. POMIMO DWOJGA…. PRZEJAWIA SIĘ TRÓJNIĄ….. 🙂

    TRÓJCA ŚWIĘTA……

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/20708067_10210564727694442_1891261474532735416_n.jpg?oh=2f9c6ab780c2f8789fb65d0b57aadefe&oe=59EAB0C7

    🙂

    TZW. „TRÓJCA ŚWIĘTA”… tak naprawdę nie ma nic wspólnego z religią , to jest nienaruszalna zasada stwórcza , twórcza oparta na działaniach + …0… -…

    Zwyczajna praca na osi matematycznej której w istnieniu życia przyporządkowane są 3 SAMOŚWIADOMOŚCI WZORCOWE Z TYCH PRZESTRZENI.

    + …. SAMOŚWIADOMOŚĆ znana pod bardzo wieloma imionami , głownie jako Enlil/ Jezus

    -…. SAMOŚWIADOMOŚĆ znana nam pod bardzo wieloma imionami , głownie jako Enki/Budda

    0… Samoświadomość neutralna SZECHINA, SOPHIA … ani plus ,ani minus , depozyt czystej wiedzy, która po zastosowaniu pokazując owoc… skutek , określa przestrzeń tworzenia, oraz osobowość ISTOTY , która używa wiedzy.

    0… jest nie tylko depozytem wiedzy całkowitej w sensie jej pierwotnych wzorców, ale również DECYDENTEM , komu w danym momencie ją udostępnia.

    Ta neutralna SAMOŚWIADOMOŚĆ „0” JEST MĄDROŚCIĄ PRZEDWIECZNĄ … DUCHEM ŚWIĘTYM…. ISTOTNOŚCIĄ.. O OSOBOWOŚCI ŻEŃSKIEJ.

    JEJ Decyzja o przekazaniu wiedzy uruchamiającej kolejny poziom istnienia życia nie jest związana ze stronniczym uznaniem jednej z przestrzeni…

    Ma ona kieruje się jedynie priorytetem, którym jest EWOLUCJA DUCHOWO/ UCZUCIOWA …

    NIEZALEŻNIE OD POCHODZENIA CZŁOWIEKA W SENSIE JEGO ZWIĄZKU Z JEDNĄ Z PRZESTRZENI ENERGETYCZNYCH …jeżeli stanie na granicy uzyskania dostępu do NOWEGO …. OSIĄGNIE ON ODPOWIEDNI POZIOM ROZWOJU DUCHOWO/UCZUCIOWEGO ..PODNIESIE SWOJĄ WIBRACJĘ wówczas staje się prekursorem i depozytariuszem WIEDZY NOWEJ.

    Zarazem wzorcem wpisującym nową drogę w pole morficzne DLA WSZYSTKICH istot na Ziemi i w Kosmosie.

    Zasada TRÓJCY nie ma związku z żadną z religii jest WIEDZĄ opisującą cykle twórcze..

    Twórcy religij wykorzystali ją do tworzenia ikon , którymi posługują się do uzależniania swoich wyznawców.

    Stworzono z TRÓJCY.. triadę władzy…WIEDZĘ okrojono, zmieniono , jak zwykle zamieniono w dogmat.

    Inaczej… TRÓJCA ŚWIĘTA to WZORCOWI przedstawiciele określonych przestrzeni wibracyjnych , którzy jako depozytariusze wzorców są niezmienni, ale jako indywidualności samoświadome ewoluują jak wszyscy inni.

    ONI są strażnikami powierzonych im prawzorców.

    Pomimo faktu że ” O” …. jest neutralne WSZYSTKO co istnieje wywodzi się z jego kręgu informacyjnego… inaczej z PIERWOTNEJ MATRYCY MATKI STWÓRCZEJ…. bo MATKA jest tylko jedna…. :)ONO/ ONA ZAWSZE DECYDUJE O CYKLICZNYM KIERUNKU ZMIAN.. KIERUNKU ROZWOJU ŻYCIA.

    W wypadku dewolucji… podstępnie jest blokowana MOC „0”.. CZYLI MATKI NATURY PRZEZ UŻYWANIE WROGICH NAM TECHNOLOGII , ORAZ BLOKOWANIE DOSTĘPU DO WEWNĘTRZNEJ WIEDZY I PAMIĘCI.
    Wówczas ( jak teraz) zaczynamy cały proces ewolucji od początku … z wyjściową wiedzą niemalże zerową….. odczytać można fizycznie te procesy dzięki rezonansowi Schumana.

    To są podstawy prastarej wiedzy, która była również przekazywana w Świątyni Salomona, wiedzę tą przekazywał LUDZIOM Jezus, On nie tworzył żadnej religii, On przekazywał wiedzę pradawną, prawdziwą.

    A, zatem logika mówi ,że w czasach ostatecznych…. zamykających stare, otwierających NOWE … musi pojawić się zarazem KTOŚ … kto przekazuje NOWE.. jak również KTOŚ .. kto otrzyma TO NOWE… bo w świecie fizycznym WSZYSTKIE ZDARZENIA MUSZĄ mieć wymiar fizyczny w postaci POŁĄCZENIA ASPEKTU ŻEŃSKIEGO I MĘSKIEGO.. WIEDZY I MOCY KREACJI !

    Moc wibracyjna NOWEGO które wpisuje się w pole morficzne jako WZORZEC z którego będą czerpały informacje wszystkie ISTOTY .. nie tylko na Ziemi .. MUSI być o wiele większa ,silniejsza niż moc obecnych wpisów w pole energio informacyjne.

    Dopiero wówczas następują zmiany….. a , cała NASZA MOC , którą dysponujemy fizycznie i duchowo …
    BIERZE SIĘ WYŁĄCZNIE Z PRAWEGO I ETYCZNEGO POKONYWANIA WSZYSTKICH TRUDNOŚCI ŻYCIOWYCH…. które rzuca nam los pod nogi… czym szybciej się z nimi uporamy.. tym szybciej osiągamy większą moc.

    MOCY .. nie kupuje się ani nie otrzymuje w prezencie, nie dadzą nam jej żadni nauczyciele duchowi ni przywódcy religijni…. „PRACA CZYNI MISTRZA…”w tym wypadku praca nad sobą.

    NASZA MOC .. TO WYŁĄCZNIE NASZE DZIAŁANIE …. WYCHODZENIE Z POL STRACHU I MROKU NIE WIEDZY… WCHODZENIE W POLE MIŁOŚCI… PEŁNĄ WIEDZĘ I JASNOŚĆ

    Kiara.

    w ODPOWIEDZI…

    Joachim Kopiec.

    Pięknie to znów ujęłaś Kiara, dobre informacje ściągasz Uśmiech ja może nie końca na temat, ale też coś tutaj wkleję z ostatnich dni…obecne pole elektrostatyczne – magnetyczne ziemi wynosi 53,5 a dawka śmiertelna dla człowieka będącego w strefie mroku to 57.

    Dla człowieka będącego w jasnej płaszczyźnie to 60, więc tutaj możecie zobaczyć chwasty i zboże; analogia do tego, ze chwasty będą wpierw zebrane i w ogień wrzucone, dodam jeszcze że sam księżyc powoduje wzrost tego pola o 9,2 przez tyś.
    lat…
    Nasz obecny świat, nasza cywilizacja po ostatnim resecie. liczy około 6 tyś. lat, dlaczego? bo tyle jest czasu danego dla uwolnienia się naszych dusz z kajdan niewoli, taka jest żywotność tego stanu, gdy dusza się nie uwolni w tym czasie, to ginie..

    Gdy rozpoczęła się nasza cywilizacja to pole elektrostatyczne – magnetyczne ziemi wynosiło 3,5, teraz wpływ księżyca to 9,2 przez tyś lat, razy 6 tyś lat to, 55,2.

    Plus 3,5 bo od tego zaczęła się nasza droga, razem mamy więc 59, a obecnie mamy 53,5, więc jesteśmy blisko końca 6000 lat, na wzrost tego pola ma też wpływ niska wibracja ludzi oraz technologia jaką tworzymy, ciemni chcąc przedłużyć swe istnienie.

    Pragną redukcji technologi, poprzez depopulacje ludności, nie wiedząc ze tylko ludzie światłości hamują wzrost tego pola, ale przy ludziach światłości oni nie mają władzy..

    • Kiara pisze:

      Dlaczego nad Polską użyto broni klimatycznej….to nie był przypadek…. pogoda od miesiąca nad POLSKĄ nie jest naturalnością lata.

      Nawałnica nad POLSKĄ miała za cel zmienić wibrację energetyczną naszych punktów mocy…. zmniejszyć, czy przyblokować parametry rezonansu Schumana?
      Stworzono energetyczny wir w przestrzeni nad Polską, który miał przyblokować płynącą energię… stworzyć blokadę między jej punktem nadania i odbioru…. ufffff do czego jeszcze sa zdolne skorumpowane elity wladzy i zwyrodniali naukowcy…. czytaj dawni magowie Atlantydy.

      http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dziwne-kregi-na-radarowym-zdjeciu-wielkiej-nawalnicy-ktora-zaatakowala-polske

      CZY NAWAŁNICA Z 11. SIERPNIA 2017 BYŁA WYWOŁANA PRZEZ BROŃ KLIMATYCZNA…..

      MOIM ZDANIEM TAK!

      POLSKA to szczególne miejsce pod względem energetycznym .. energia wyzwalająca się z pradawnych miejsc mocy ma wpływ na ZMIANY na Ziemi…. związany jest z tymi zmianami zwiększający się „puls Ziemi”… jej coraz większe pole elektromagnetyczne.

      Mierzone jako rezonans Schumana.. komuś bardzo zależy na obniżeniu tych parametrów, które już są na granicy zmian naszych fal mózgowych, które synchronizują się „pulsem Ziemi” i dostroją do nowych mozliwości duchowo/ fizycznych.

      DOCHODZIMY BOWIEM DO PUNKTU GRANICZNEGO 60. KTÓRY OTWIERA „PARANORMALNE” MOŻLIWOŚCI LUDZKICH MÓZGÓW….. czyli zestraja je z zablokowanym do tej pory odbiorem zablokowanych kakofonią fal płynących z kosmosu, wiemy że NOWE możliwości są nam obiecane w PRZYMIERZU STWÓRCY Z CZŁOWIEKIEM.
      Opisuje to mnóstwo przepowiedni i starych pism.

      Wszystko co do tej pory uzurpowali sobie ukryci magowie jako wyłączne prawo do wiedzy, wpływającej na jakość życia LUDZKOŚCI… stanie się wiedzą dostępną WSZYSTKIM DUCHOWYM LUDZIOM, którzy osiągną poziom osobistej wibracji synchronizującej się z wibracją pola elektromagnetycznego Ziemi na poziomie 60 impulsów.

      Elitom obecnej władzy bardzo niepodobna się dostęp LUDZKOŚCI DO PRZESTRZENI OTWIERAJĄCEJ NASZĄ EWOLUCJĘ .. zatem robią WSZYSTKO by uniemożliwić zaistnienie tego momentu… albo chociaż przesunąć go w czasie.

      Na szczęście NIE DA SIĘ….. PRZEZNACZENIE WYPEŁNIA SIĘ NA NASZYCH OCZACH.

      Kiara.

      • vv pisze:

        …niektórym jak widać już 40’tka mocno odbija,…jak dojdzie do 60’tki to całkiem im się polasuje,…już nie wystarcza broń maindowa trza im klimatycznej,.. by bardziej luciowo jaśnieli,..

      • Kiara pisze:

        Mamy w swojej bliskości dwie znaczące dla nas daty…. czytaj układy energetyczne w kosmosie dotyczące zmian na Ziemi… są nimi 15 i 21/22 sierpień tego roku, kolejną datą jest koniec lata.

        Coś się kończy .. coś się zaczyna…. czy można zablokować zmiany i ewolucję?

        Nie… 🙂 nie i nie warto między sobą toczyć boje o tak naprawdę nieistotne rzeczy, gdy wibracja Ziemi wzrasta i sama dokona odsłon… KTO JEST KIM….. W jej obliczu wszystkie maski spadną a „bal na Tytaniku ” dobiegnie końca.

        Bo czy jest istotne , kto za kogo się podaje…. czym reklamuje siebie … gdy tak naprawdę tworzy swoją kreację z energii kradzionej innym , wyłudzanej podstępnie oszustwem i przemocą?

        Stań CZŁOWIEKU SAM…. na swoich nogach i przejdź przez trudności życia dzięki własnym siłom… podeprzyj się jedynie mocą swojej mądrości i decyzji dzięki niej podejmowanych..

        Miej odwagę mieć własne zdanie , szacunek dla odmienności .. nie rań, nie zabijaj.. nie walcz…
        Nie zniżaj się do wchodzenia między grupy ludzi TYLKO po to ,żeby swoje ego napełnić pożywką niby elitarności, niby autorytetu i niby wielkości, która niknie jak mgła, gdy twoi pozorni przyjaciele kierują swoją uwagę w inną stronę na nowo rozbłysłą „gwiazdę”… majętności lub odkrytych na nowo dawnych informacji przynoszących im kolejne zyski.

        Czas naszego TERAZ.. zweryfikuje wszystkie gwiazdki i gwiazdeczki…. których motywem rozbłysku jest władza, kasa i dominacja odbitym blaskiem.

        No ,cóż…. podnosząca się wibracja pola elektromagnetycznego ziemi gdy osiągnie swoje drganie na poziomie 60 impulsów.. Rezonans Schumana (a jesteśmy już na granicy tej wartości…) zakończy definitywnie III Wymiar…
        Rozsypią się jego ramy, każdy będzie musiał swoją wibracją dostroić się do NOWEGO CZASU , albo wyczerpie swój zapas energetyczny i odejdzie do przestrzeni harmonizującej ze swoją osobowością.

        Już się nie da udowadniać CZYMŚ … jak do tej pory, że ja JESTEM.. BO MAM…..
        TO JEST MOMENT POKAZANIA KIM JESTEŚ CZŁOWIEKU…. TO JEST WARTOŚĆ PONAD .. JA MAM….

        CO MIAŁEŚ …. w obliczu KIM JESTEŚ … JAK PRZEMIENIŁEŚ SIEBIE … było WYŁĄCZNIE narzędziem twojego działania byś mógł / mogła …. dokonać zmian w sobie.

        Każdy otrzymał TO.. co dawało mu szansę przemiany.. uczył się rzeczy , KTÓRYCH JESZCZE NIE POTRAFIŁ…. czyli stałeś się bankierem, politykiem, lekarzem, dziennikarzem, pisarzem…. muzykiem czy innym artystom…. bo tych umiejętności zabrakło w TWOJEJ PALECIE OSOBOWOŚCI .

        Dano ci kolejną szansę… podniesienia swojej wibracji, rozjaśnienia jej , nie był to czas na gromadzenie materialnych dóbr, finansowych wielkości ni budowanie autorytetów przygniatających swoją wielkością władzy innych.

        Kto zrozumiał istotę TERAZ… spokojnie może słuchać muzyki przyszłości, kto skupił się jedynie na aspektach materialnych… im poświęcił swój czas .. niestety będzie musiał powtórzyć nauki trzeciego wymiaru.

        Weryfikacja jest TYLKO JEDNA DLA NAS WSZYSTKICH…… MOŻLIWOŚĆ SYNCHRONIZACJI Z KOSMICZNYM PULSEM , KTÓRY STAJE SIĘ PULSEM SERCA ZIEMI I NASZYCH LUDZKICH SERC.

        ZIARNO ŻYCIA….. czyli MY.. ZIEMSKI CZŁOWIEK…. jest teraz jak ziarno zbóż …. w trakcie zbiorów .. TO… najbardziej dorodne .. czyste i pełno wartościowe przeznaczone jest do kolejnego wysiewu w IV wymiarze.

        Czy w takim momencie warto jeszcze tracić czas na awantury i licytacje swojej wartości…. gdy jedyną , najcenniejszą rzeczą jest dotyk uśmiechu serca kierowany do życia…. do LUDZI… do ISTNIENIA…

        Kiara.

      • Tomuś.... pisze:

        NIE DA SIĘ .

      • Tomuś.... pisze:

        Eh wypada wyjaśnić… Kiarka… powiedziałem nie da się . z kropką bo Ty dałaś trzy, :

        ‚Elitom obecnej władzy bardzo niepodobna się dostęp LUDZKOŚCI DO PRZESTRZENI OTWIERAJĄCEJ NASZĄ EWOLUCJĘ .. zatem robią WSZYSTKO by uniemożliwić zaistnienie tego momentu… albo chociaż przesunąć go w czasie.

        Na szczęście NIE DA SIĘ….. PRZEZNACZENIE WYPEŁNIA SIĘ NA NASZYCH OCZACH.”

        mi chodziło o to, żeby dać Ci raz to zrozumienie, dwa, pokazać Ci, że trzy kropki dają do zastonawienia, a w tak ważnych sprawach i warunkach jakie poruszyłaś, trzy kropki dają do myślenia, że jednak to „może” sie nie da, moja kropka, i duże literki łączyły się z Tobą 🙂 Pokazałem też tym, że rozumiem Twój cały tekst, ponieważ…… gdy jeszcze Voytek nie póścił komentarzy tym razem po raz drugi napisałaś:

        „Już się nie da udowadniać CZYMŚ … jak do tej pory, że ja JESTEM.. BO MAM…..
        TO JEST MOMENT POKAZANIA KIM JESTEŚ CZŁOWIEKU…. TO JEST WARTOŚĆ PONAD .. JA MAM….”

        A ja. Tym NIE DA SIĘ . wyprzedziłem fakty, bo gdy Votek póścił Twój tekst, To NIE DA SIĘ . pasuję, do Twojego nowego tekstu, z kórym również się zgadzam, dlatego potraktuj To NIE DA SIĘ . jako potwierdzenie Twoich słów.

        i potraktujcie…

        Swoją drogą to nie zwykłe, jak myśli potrafią się złączyć…..

        Dobrego Wieczoru Najmądrzejsza (Kochana) . Kiaro…… :))))) !

      • Tomuś.... pisze:

        Co za tym wszystkim idzie, Ty wyciągnęłaś rękę do nas, a ja do Ciebie, to takie połączenie na polu duchowym i energetycznym.

        <3

      • Kiara pisze:

        Myślę że nie tylko Rosja jest w posiadaniu BRONI KLIMATYCZNEJ….

        https://pl.sputniknews.com/swiat/20150401195867/

        Nic nie pomogą tupania nogami w celu odwrócenia uwagi…. bo tak się nie wywołuje ani tsunami, ani trzęsienia ziemi….
        Ale… manipulacja w jonosferze daje przewidywalne efekty w postaci zjawisk jak tragedia z powodu nawałnicy…

        Kto teraz weźmie odpowiedzialność za wszystkie ofiary śmiertelne i przeolbrzymie straty materialne?
        Naukowcy czy politycy?

        Kiara.

      • vv pisze:

        „Mamy w swojej bliskości dwie znaczące dla nas daty…. czytaj układy energetyczne w kosmosie dotyczące zmian na Ziemi… są nimi 15 i 21/22 sierpień tego roku, kolejną datą jest koniec lata.”

        ..twoje omany i dla ciebie..

        „Coś się kończy .. coś się zaczyna…. czy można zablokować zmiany i ewolucję?”

        ..nie ma ewolucji ,..ty akurat sokolniczko tylko spadasz, choć coś innego ci się bajdurzy,..a właściwiej , ten któremu się zaprzedałaś w tobie i tobie bajdurzy..

        „Nie… ???? nie i nie warto między sobą toczyć boje o tak naprawdę nieistotne rzeczy, gdy wibracja Ziemi wzrasta i sama dokona odsłon… ”

        ..to aż tak się dozwoliłaś podzielić, że już siebie nie jesteś w stanie pojąć i tylko się kłócisz między sobą.. to poważna choroba..

        KTO JEST KIM….. W jej obliczu wszystkie maski spadną a „bal na Tytaniku ” dobiegnie końca.

        „Bo czy jest istotne , kto za kogo się podaje…. czym reklamuje siebie … ”

        ..istotne,..tobie to je najmniej istotne,.. boś całkiem schorzała i pleciesz..

        „gdy tak naprawdę tworzy swoją kreację z energii kradzionej innym , wyłudzanej podstępnie oszustwem i przemocą?”

        ..prawda ale ty już nie potrafisz inaczej..

        Stań CZŁOWIEKU SAM…. na swoich nogach i przejdź przez trudności życia dzięki własnym siłom… podeprzyj się jedynie mocą swojej mądrości i decyzji dzięki niej podejmowanych..

        ..chora na mądrość sokolniczka,.. już dawno nie ufa sonbie i zatraciła swą zwykłą mądrość,.. zazdrości i poluje na cudze lepsze mondrości,..lucio ją oślepił..

        „Miej odwagę mieć własne zdanie , szacunek dla odmienności .. nie rań, nie zabijaj.. nie walcz…”

        ..ja mam i nigdy go nie zastraciłem w przeciwieństwie do ciebie,.. ty już nie wiesz gzie ty a gdzie luciuo i jego demony,.. zbyt bardzo już boisz się kani polującej na węże..i czyszczącej z nich..

        „Nie zniżaj się do wchodzenia między grupy ludzi TYLKO po to ,żeby swoje ego napełnić pożywką niby elitarności,”

        ..elitarna, nawet nie zauważasz , że mówisz o tylko sobie,..a to już trup i grób,..

        „niby autorytetu i niby wielkości, która niknie jak mgła, gdy twoi pozorni przyjaciele kierują swoją uwagę w inną stronę na nowo rozbłysłą „gwiazdę”… majętności lub odkrytych na nowo dawnych informacji przynoszących im kolejne zyski.”

        ..jw sokoli trupie..

        „Czas naszego TERAZ.. zweryfikuje wszystkie gwiazdki i gwiazdeczki…. których motywem rozbłysku jest władza, kasa i dominacja odbitym blaskiem.”

        ..trupiej, pozostały tylko sny i hipnozy o powrocie swej mocarności,..już nawet nie książe , nie tylko kalendarz przez trupa wyczekiwany..

        „No ,cóż…. podnosząca się wibracja pola elektromagnetycznego ziemi ”

        ..do podstawówki tumanie

        „..gdy osiągnie swoje drganie na poziomie 60 impulsów..
        Rezonans Schumana (a jesteśmy już na granicy tej wartości…)
        zakończy definitywnie III Wymiar…”
        ..do podstawówki tumanie, i doucz się o wymiarach,.. choć prawdą jest, że wzrastający rezonans to sito, a właściwiej łopata do piekła, dla tych którzy już nie umieją zachować wiberacji poniżej pulsu ziemi,..zdecydowanej oczyścić się w bezmyślnego, wisokowibracyjnego coraz bardziej ciężkiego i ciążącego badziewiam, zatwardziałego coraz bardziej w złym i w gęstszej coraz wyżej wibrującej materii,… bezmyślne bezduszne palanty..

        „Rozsypią się jego ramy, każdy będzie musiał swoją wibracją dostroić się do NOWEGO CZASU , albo wyczerpie swój zapas energetyczny i odejdzie do przestrzeni harmonizującej ze swoją osobowością.”

        …ja,..jednym płaskomózgi i kopuła,.. drugim totalne ale cóż bardziej jasne ogłupienie w mentalu,.. trzecim większe rozdrobienie, durniom trójpodzielenie nie wystarczało..

        „Już się nie da udowadniać CZYMŚ … jak do tej pory, że ja JESTEM.. BO MAM…..
        TO JEST MOMENT POKAZANIA KIM JESTEŚ CZŁOWIEKU…. TO JEST WARTOŚĆ PONAD .. JA MAM….

        CO MIAŁEŚ …. w obliczu KIM JESTEŚ … JAK PRZEMIENIŁEŚ SIEBIE … było WYŁĄCZNIE narzędziem twojego działania byś mógł / mogła …. dokonać zmian w sobie.”

        ..sny totalnie odurniałego..

        „Każdy otrzymał TO.. co dawało mu szansę przemiany..”

        ..ja przemiany w jeszcze bardziej durne, ciężkie i podzielonoe w sobie badziewie..

        „uczył się rzeczy , KTÓRYCH JESZCZE NIE POTRAFIŁ…. czyli stałeś się bankierem, politykiem, lekarzem, dziennikarzem, pisarzem…. muzykiem czy innym artystom…. bo tych umiejętności zabrakło w TWOJEJ PALECIE OSOBOWOŚCI …”

        ..zabrakło jaj , bo lucio poprzez wszelkiej maści tylko już pudła powiedział im że jaja som złe.. bezjajeczne, bezegowe, bezsilne i coraz bardziej durne luciowe badziewie..

        „Dano ci kolejną szansę… podniesienia swojej wibracji, rozjaśnienia jej , nie był to czas na gromadzenie materialnych dóbr, finansowych wielkości ni budowanie autorytetów przygniatających swoją wielkością władzy innych.”

        ..do podstawówki, ..może cię ten wysokowibracyjny obłęd w ciapki opuści,.. gdy dasz sobie szansę douczyć..tego co sokolniczko w swej bezmyślnej, bezkrytycznej ciekawości zagubiłaś,..

        „Kto zrozumiał istotę TERAZ… spokojnie może słuchać muzyki przyszłości,

        ..luciowej kakafoni,.. niczego poza nią już nie słyszysz i nie rozróżniasz..

        „kto skupił się jedynie na aspektach materialnych… im poświęcił swój czas .. niestety będzie musiał powtórzyć nauki trzeciego wymiaru.”

        ..oglupiona przez lucio czy nie zauważasz, że modląc się co chwila o wyższa wibracyjność, …poza tym ,że bardziej warujesz, stajesz się bardziej materialna i bardziej ganiasz za wyżej wibracyjnym cięższy i gęstszym materilanym,..

        „Weryfikacja jest TYLKO JEDNA DLA NAS WSZYSTKICH…… MOŻLIWOŚĆ SYNCHRONIZACJI Z KOSMICZNYM PULSEM , KTÓRY STAJE SIĘ PULSEM SERCA ZIEMI I NASZYCH LUDZKICH SERC.”

        …misz masz wszystkich bezmyślnych głupot

        „ZIARNO ŻYCIA….. czyli MY.. ZIEMSKI CZŁOWIEK…. jest teraz jak ziarno zbóż …. w trakcie zbiorów .. TO… najbardziej dorodne .. czyste i pełno wartościowe przeznaczone jest do kolejnego wysiewu w IV wymiarze.”

        ..no właśnie cięższy , mrooczniejszy iv wymiar,.. choć ten jest nie trzeci a ten bardziej piekielny bardziej pożądany przez wszelkiej maści durni, czwarty,.. do poidstawówki,..

        „Czy w takim momencie warto jeszcze tracić czas na awantury i licytacje swojej wartości…. gdy jedyną , najcenniejszą rzeczą jest dotyk uśmiechu serca kierowany do życia…. do LUDZI… do ISTNIENIA…
        Kiara.”

        ..a może naucz się jednak rozróżniać,.. gdzie ty w tym nawet nie twoim miszmaszu,.. nim będziesz nim zalewać mózgi, oczy, uszy i serca innym,.. przecież wiesz, że sama nie pojmujesz tego bełkotu,..wylewającego się z twoich ust czy właściwie spod twojej ręki,.. mam wątpliwości czy jeszcze twojej i twoich..

      • Kalina pisze:

        Tra Ta Ta
        Manipulacje pogoda nad Polska . Hm , ktoz to robi jak nie inventor zydowski HAARP i black magic . Abraham green lane magic sie klania . Bo lasy i ofiary w ludziach . Bardzo proste do wyjasnienia . A ten caly oswiecajacy zmieniajacy pitolacy ruch spirytualny To Ja sie tylko zgadzam z Aug .The Awakening to the False-Reality and thus the True Reality. I o dziwo , ze zgadzam sie z nim wiecej niz z innymi madrymi mowcami w swiecie przekazywania wiedzy bo wlasciwie tak podbnie mi switalo jak jemu .https://www.youtube.com/watch?v=goBBZobNU4o&t=151s

  2. bio pisze:

    Tu odpowiem ;
    Kasandra- „Nie wiem czy samotność jest niezbędna dla odnalezienia swojej pełni…ale na pewno niezbędne jest pozbycie się tych „uzależniających wypełniaczy”, czyli poczucia, że „trzeba z kimś być”tylko po to by wypełnić pustkę po bliźniaczej duszy.”
    —————-
    A moze tym uzalezniajacym wypełniaczem jest własnie ta „blizniacza dusza” . Skoro pojawia sie cierpienie, niedosyt, uzaleznienie…
    Dlaczego ktos, cos, musi spełnic jakies warunki abysmy mogli byc pełni i szczesliwi. Czy do tego nie wystarczy nam nasza Istota, która na równi jest zadowolona z bycia samemu, jak i w relacjach?

    Co do „blizniacze dusze”, jak dla mnie, jest to produkt marketingowy new age.
    Jesli dwie „pełnie” sie spotkają, wtedy (jesli chcą) tworza i dają, a nie „walcza” ze sobą, czesto w zawoluowany sposób, m.in. o dominacje w zwiazku. Zarazem zabierajac jeden drugiemu( walka o energie) -tak to wyglada w wiekszosci zwiazków.

    Zdaje sobie sprawe, ze na nasze zycie silnie wpływaja „programy natury”, które „kazą” nam(poprzez instynkt) szukac partnera, gdzie pojawia sie zauroczenie, pozadanie -wiekszosc nazywa to miłoscią- a to tylko po to, aby nasz gatunek mógł przetrwac. Nie przecze, jest to przyjemne i wciagajace (ale takie byc musi).
    Na pewnym etapie, zeby ” pojsc dalej „, trzeba rozpoznac i „przekroczyc” równiez i te programy.
    __________________
    Qcyp- „Samotnosc to koncentracjia energii.W mom przypadku to sa jakies „potezne demony” ”
    ————-
    Samotnosc, szczególnie bez seksu, to jest koncentracja energii. Jeszcze trzeba byc swiadomym i uwaznym podczas tej koncentracji energii, bo moze ona prowadzic do róznych skrzywien…( „karmienie demonów”). Przykładów jest duzo: rózne zboczenia w klasztorach, wiezieniach, itd.
    Umiejetnosc wstrzemiezliwosci (zwłaszcza seksualnej) sprawia, ze np. wolniej sie starzejemy. Ale bez wpadania w skrajnosci. 😉

    to tak ogólnie.

    • Qcyp pisze:

      Super odpowiedz ,tak to działa.Partnerzy nie tylko wysysają konta bankowe ale tak że siłę witalną,energie,spiritus loci.Tak to te ,,bratnie dusze”powszechnie znane jako pasożyty.
      Człowiek jest zawsze w relacji do kogoś/ czegoś,nigdy nie jest sam ,chociaż wielu tak się sądzi/osądza/ wydaje a w rezultacie sam popada w osamotnienie,izolacja,depresje , choroby psychiczne.Taak….. to wszystko jest skutkiem zejścia z drogi Duchowej,palenia Karmy bądź wyzbywania się Ego,bycia na silę veggi itd.Dewiacji psychicznych jest ogrom np: ,,Wstrzemięźliwość,, to nic innego jak blokada czakramu kundalini.Jeśli jesteś spragniony pijesz, jesteś głodny jesz i tak też jest z SEXEM.O czywiscie nie mozna przesadzic 2 tygonie spedzone w łuzku skutkujie wymiotami,bolem głowy,rozdraznieniem,ubytek energetyczny jest znaczący.

      • bio pisze:

        „Jeśli jesteś spragniony pijesz, jesteś głodny jesz i tak też jest z SEXEM.”
        ————-
        Ogólnie tak, tylko jest małe ale, jesli ciało jest uzaleznione np.od seksu, alkoholu, kawy itp.itd. to cały czas bedzie spragnione i bedzie wołało o jeszcze… Jesli zaburzymy swoje naturalne potrzeby nadmierną zachłannoscią, czasem nadgorliwoscią, to pozniej dosyc trudno jest wrócic do naturalnego stanu.
        ____________
        „Wstrzemięźliwość,, to nic innego jak blokada czakramu kundalini”
        ———
        Znowu nadmierna aktywnosc np.seksualna powoduje „rozdymanie” dolnych pól energetyczneych co powoduje ich osłabienie i zaburzenia w przepływie. A co konczy sie podpieciem i przejeciem naszej wew. dystrybucji energii.
        Lepiej jest byc „niedojedzonym”- o tym wiedzieli m.in wojownicy, teraz niektórzy sportowcy.
        Z drugiej strony, przykładem „przejedzenia” byli np. francuscy arystokraci… Róznice fizyczne i psychiczne, były miedzy nimi ogromne.

      • Alik pisze:

        Super odpowiedź ! to to działa.

        „Qcyp: Jeśli jesteś spragniony pijesz, jesteś głodny jesz i tak też jest z SEXEM.” —- Uważam że wcale tak nie jest! bo o ile głód picia i jedzenia zaspakajasz rzec by można rzeczą .. o tyle z seksem/z zaspokojeniem potrzeb seksualnych już tak n i e jest bo/więc z człowieka nie należy korzystać tak jak z rzeczy !!! no chyba że się korzysta z substytutów laleczek i tępe zboczonych metod ale to już insza inszość.

        //Lepiej jest byc „niedojedzonym”- o tym wiedzieli m.in wojownicy, teraz niektórzy sportowcy.
        Z drugiej strony, przykładem „przejedzenia” byli np. francuscy arystokraci… Róznice fizyczne i psychiczne, były miedzy nimi ogromne.//

      • Qcyp pisze:

        Wstrzemiezliwosc jest spontaniczna po prostu czysty zdrowu na ciele i umysle człowiek nie sięga po alkohol,narkotyki,paspierosy,mięso,sex z nie swiadomymi istotami.Je mało i dąży do energi i tym samym wyzbywa sie materi/ ego .Z kawa jest inaczej.Kawa nie zabuża naszej swiadomosci a w przypadku moim podnosi koncentracjie.Kawa dodajie sił.Kawa nie zagrzybia.Kawa jest swietna……….itd Kawa mi służy hihijhihihihihihi

      • Alik pisze:

        Kawa to takie dobre uzależnienie :)))))))))))))
        wszystkie inne są be :)))))))))))))

  3. Qcyp pisze:

    Alik pisze:Qcyp coś jak tzw dziwk@ z nikim nie związana na stałe/bez zobowiązań/ właściwie sama .. ale przecież nie osamotniona bo ciągle w towarzystwie innych podobnych istot dla których sex „wolność” jest czymś naturalnym/powszednim????

    Cóż za piękny zrzut/projekcja własnych doświadczeń .Co za wylewność.Kto by pomyślał że takie słowo banalne ,,SEX,, zadziała ,sprowokuje do zwierzeń zawodowych.

    • Alik pisze:

      Hmm chciałbyś .. PUDŁO! panie insynuatorze banalny Qcypie!

      • Alik pisze:

        Wyrywanie z kontekstu, przewrotne odwracanie kota ogonem, przypisywanie komuś problemów swoich lub wyssanych z palca, projektowanie na kogoś własnych doświadczeń – to takie qcypne manipulowanie .. co za wredność .. FUJ!

      • Qcyp pisze:

        Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi❤️????

      • Alik pisze:

        Nooo prawdziwa cnota krytyk się nie b o i.

        Jednak to że ktoś broni się/reaguje na ataki/na kłamstwo/na insynuacje – to nie koniecznie od razu się boi/nie oznacza to że reaguje ze strachu !!!

        (Jak również to ze ktoś się nie boi nie od razu oznacza/nie jest to jednoznaczne z tym że jest cnotliwy !!!!)

      • Alik pisze:

        Cnotliwy nie lubi gówn@ wokół siebie co nie oznacza że się go boi????!

      • Alik pisze:

        Planeta idiotów??? jedzenie sr@nie spanie kopulow@nie???idiokracja??? https://www.cda.pl/video/12954682e

      • Qcyp pisze:

        Na wszyskich planetach jest SEX.Czym wyżej się wzniesiesz/zajdziesz tym wyższe /subtelniejsze doznania obojga partnerów.A więc tu nikt nikogo nie kąsa /zjada.Tylko w akcje miłosnym możecie liznąc/posmakować ,chociaż przez chwile co to jest Miłosc.A wiec do roboty Kitek i oby ten stan trwał wiecznosc,❤️

  4. Tomuś.... pisze:

    Voytek nie śpij… https://www.youtube.com/watch?v=OZLUa8JUR18 Dziękuję Wszystkim trzem panom, za program. A ja się biorę za siebie i to na poważnie….. Czekajcie na grom z jasnego Nieba….. 😉

  5. Gaja pisze:

    Tadeusz Owsianko Bóg to niewidzialna Esencja , która jest wolna , wszechobecna i stanowi jedność z całym życiem – a nie tylko z jedną bratnią duszyczką , na tej Ziemi 🙂

    • Tomuś.... pisze:

      Gajusia :* https://www.youtube.com/watch?v=XTyo1LFSzIM już trochę normalniejsza piosneka dla Ciebie a nie jak ostatnio 20 z Goticu. Mam nadzieje, że Ci się spodoba Przyjemnego wieczoru !!!!!!!!!!!! Oczy zakochały tak mocno się, a serce powiedziało stanowcze nie, chyba urodą się Sugerowały :))))

    • Tomuś.... pisze:

      A co do miłości……..

      Gaja

      Miłość Boga jest fantastyczna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozwolił nam zakochiwać się w płciach przeciwnych, dał nam do tego wolny wybór, jak w tej piosence, czasem Sugeruje się urodą i wtedy zle się to kończy !!!!!!!!!!! A tak naprawdę prawdziwa miłość, daj Panie, żeby udała się każdemu !!!!!!!!!!!! Daje możliwośći dotarcia do samego Boga, i nie trzeba robić tego w samotności !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale we dwoje właśnie pokonać granice, niezauważalne, zaczarowane, zakodowane, więc spełnieniem miłości wspólnej jest dotarcie do Pana !!!!!!!!!!! 🙂 Gdy już jedna jeden o drugim wie wszystko , przekraczają granice, jak w miłości Pana Tadzia, są wzorem do naśladowania dla Świata, a tym samym spełniają się same, w końcowym rozrachunku, o którym każdy z nas marzy !!!!!!!!!!!! Jest dojście do Boga, niektórzy mówią, że to granica, którą przekracza się po śmierci, w miłości pary dwojga, takiej prawdziwej jest możliwe dotarcie do Boga za ŻYCIA !!!!!!!!!!!! Ja też przyznam się wierzę jak pan Tadzio w miłość, dwojga, marzy mi się miłość, z którą odwiedzę wszystkie serca i zrozumiem świat, nie koniecznie jest to na starość, ja ze swoimi muchami zbawiliśmy już Świat, jednak ten Świat naprawia się dla mnie i dla Całego Społeczeństwa Ludzkości, nie wiem czy kroczą moją miłością, czy miłością Boga, czy może Twoją lub Kiary czy Sesi, Może naszymi wspólnymi miłościami, zbudowany jest ten Świat, nie wstydzmy się, że jesteśmy samotni, że nikt nie znalazł się na naszej drodze, lub mieliśmy nieudaną miłość, miłość jest w nas, i tu się zgadzam i pewnie nie tylko ja z Tobą, że potrzebna jest miłość wspólna, ale piękne jest wierzyć w to, że miłość może być dla par, przepiękna !!!!!!!!!!! Tak samo jak i Boska !!!!!! Do Świata i Ludzi ,będąc samotnym lub w parze ! Nie wiem jak jest w parze, bo ja mam muchy, i nie dotarłem do tego punktu, próbując sprawić by miłość między moją Hanią, a mną wygrała, straciłem poczucie świadomości w niej, i postanowiłem zbawić świat, oddając ją muszkom, i od tamtej pory odnalazłem drogę do Domu. Moja wiedza jest sprzymierzęcem Ziemian bo czerpię ją od samego Boga prawdziwego, teraz dużo czytam , o wierze, o mądrościach Tomasza z Akwinu, o średniowieczu, o epokach, o Jezusie, rodach, religiach, non stop jestem zaczytany, każdego dnia poświęcam na to trochę swojego czasu, czuję że tym dotrę do zjednoczenia ludzkości, że znajdę odpowiedzi, to odpowiedni wiek , by zacząć się uczyć, wiedzy ze szkoły i dostępnej, o czasie o Powstaniach, staram się zapamiętywać swoją wiedzę, ale znalazłem klucz do uczenia się, co w głowie to w sercu i odwrotnie, ja płynę przez życie, i jestem szczęśliwy zadowolony, gotowy na przyjęcie Chrystusa który objawił się w Świecie wraz z wczorajszą Burzą, która połamała mnóstwo drzew jak i odebrała zdrowie i życie wielu ludziom, ta piosenka Maleńka Miłość, była z mojego snu, w którym ją śpiewałem i płakałem, postanowiłem od razu ją tutaj dać, niech coś będzie z mojego snu…. Czas, pracuje teraz dla nas każdego z nas !!!!!!!!!!!!!! Jest idealnie !!!!!!!!!!!!!

      • Gaja pisze:

        Pozdrawiam Cię Tomciu bardzo serdecznie . Czytaj i sprawdzaj w praktyce /o ile to oczywiście , jest możliwe / informacje zawarte w książkach .

  6. Gaja pisze:

    Tadeusz Owsianko Jak pan sądzi , co by się z nami wszystkimi stało – gdyby nagle pana „Ojciec ” , znalazł sobie / tak jak pan to zrobił / tylko jedną bliźniaczą duszyczkę a inne z zapałem i bezwzględnie odrzucił ?! Co by się wtedy stało z tymi , którzy o tzw „Wzniesieniu” i „bliźniaczych duszach” , nie mają nawet bladego pojęcia ? :):):)

  7. Kalina pisze:

    Jak niewidzialna to moze byc bulshitingiem hahaha I Owsianko i ty Gaja rozmazujecie cos w palcach i nie wiecie co . Tak jak moja uposledzona podopieczna juz nie powiem co rozmazywala .Ja mysle , ze odkrycie prawdy jest najwyzszym punktem do rostrzygniecia i zawsze bylam tego swiadoma , ze prawda musi byc a nie zadne Boskie ukryte kurtynki .
    I widze , ze nie jestem jedna w takim podejsciu do sprawy .https://www.youtube.com/watch?v=fVk0VQKZmRk&t=212s
    The Unveiling of the Truth is the Healing of the Fragmented Soul of Humanity

    • Gaja pisze:

      A ty Kalina ……..jak ten wagon bez lokomotywy .

      • Kalina pisze:

        Prawda jest , ze wszystko jest klamstwem. Wiec wszyscy sie mylili i sie topia kilka tysiecy lat w tym gownie . Ja to chociaz jedne mam sobie nie do zarzucenia , ze od dziecka nie wierzylam w zabobony religijne . Mimo , ze dzieci ida jak stado baranow za soba zeby sie nie wyrozniac od innych za bardzo .

    • Gaja pisze:

      Kalina Jeżeli uważasz , że jesteś tylko ciałem – to twoja sprawa . Tylko powiedz mi , co nagle znika z ciała , że ono w jednej chwili żyje a w drugiej umiera ? Co powoduje , że twoje serce bije okrągłą dobę ? Co powoduje , że trawisz podczas snu ?

      • Gaja pisze:

        Ateizm – to jednak straszne upośledzenie i ograniczenie Potężnej Wielowymiarowej Istoty , która wmówiła sobie , że jest tylko ciałem, które po śmierci ulegnie rozkładowi a wraz ze śmiercią ciała kończy się dla ateisty wszystko . No po prostu ktoś się kiedyś bardzo postarał , żeby niektórym ludziom wtłoczyć do głów taki ograniczający program :))))))))

      • Qcyp pisze:

        EINSTEIN był ateistą❤️

      • Gaja pisze:

        Qcyp Dlaczego wprowadzasz ludzi w błąd ?

      • Qcyp pisze:

        „Jestem głęboko wierzącym ateistą. […] Jest to poniekąd zupełnie nowy rodzaj religii.”
        Albert Einstein.
        Jeśli ktoś na poważnie traktuje fizykę kwantową ,jest nią pochłonięty,widzi i uczestniczy w cudzie boskiej kreacji ,wie że Einstein i wielu mu podobnych ,,uczonych”to w istocie młot na uniwersalny rozwój człowieka.
        http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,528134
        Einstein się mylił!

        Grupa naukowców z Wiednia, z udziałem dwóch Polaków, przedstawiła kolejny dowód na trafność teorii kwantowej, której nie chciał zaakceptować Einstein.
        Albert Einstein nie chciał się pogodzić z tezami teorii kwantowej, która opisuje prawa rządzące najmniejszymi cząstkami materii. I trudno się dziwić genialnemu fizykowi. Z podobnym problemem zmaga się także każdy laik, któremu uczeni próbują wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi: po prostu trudno zrozumieć, że właściwość układu kwantowego zaczyna istnieć dopiero wtedy, gdy zostanie zmierzona.
        http://www.polskieradio.pl/23/270/Artykul/397937,Einstein-sie-mylil…….❤️

      • Kalina pisze:

        Na razie to cos jest w ciele i tam powinno byc jak jest cialo . Bo jak go nie ma to sie nie jest wpelni czlowiekiem ale jakas inna zaraza kreujaca balagan na ziemi

      • vv pisze:

        ..kucipek,

        „Einstein się mylił!
        Grupa naukowców z Wiednia, z udziałem dwóch Polaków, przedstawiła kolejny dowód na trafność teorii kwantowej, której nie chciał zaakceptować Einstein.
        Albert Einstein nie chciał się pogodzić z tezami teorii kwantowej, która opisuje prawa rządzące najmniejszymi cząstkami materii. I trudno się dziwić genialnemu fizykowi. Z podobnym problemem zmaga się także każdy laik, któremu uczeni próbują wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi: po prostu trudno zrozumieć, że właściwość układu kwantowego zaczyna istnieć dopiero wtedy, gdy zostanie zmierzona.
        http://www.polskieradio.pl/23/270/Artykul/397937,Einstein-sie-mylil……. ”

        …akurat w tym się einstein nie mylił..
        …bell,.. bell był zdolny i był orędownikiem zmiennych ukrytych jak einstei, de broglie i bhom, …pominę dlaczego, kiedy, gdzie oraz za co wziął się firmowanie swoim nazwiskiem oszustwa, .. dodam jedynie, że był również pijakiem, karciarzem, pokerzystą… i z firmowania nierelnego i oszukańczego miał przynajmniej jedno, wymierną korzyść,…czego nie można powiedzieć ani o pudłach rezonansowych, które bezmózgo powielają to oszustwo na własny rachunek,. ani o tych którzy równie bezmózgo przyjmując bezmyślnie oszukańczą nierówność opartą na kłamliwych założeniach liczą i udowadniają to sprytnie skonstruowane oszustwo,…
        …dla prostoty wykazania miary oszustwa, pominę mętne z założenia matfiz wywody i posłużę się karcianym dosyć praktycznym obrazem tej nierówności z wikipedii:

        „ Wyobraźmy sobie grę, w której nasz przeciwnik przygotowuje trzy niewidoczne dla nas karty i twierdzi, że:
        1. Pierwsza i druga karta są tego samego koloru
        2. Druga i trzecia karta są tego samego koloru
        3. Pierwsza i trzecia karta są różnych kolorów
        Naszym zadaniem jest stwierdzenie, które z tych zdań jest fałszywe. Wskazujemy dowolne dwie karty, a przeciwnik je odkrywa. Jeśli odkryte karty będą sprzeczne z odnoszącym się do nich zdaniem, wygrywamy 2$. Jeśli będą zgodne, przegrywamy 1$.
        Łatwo zauważyć, że wszystkie trzy zdania nie mogą być prawdziwe. Nawet jeśli będziemy całkowicie losowo wybierać karty do odkrycia, mamy co najmniej 1/3 szans na wykrycie fałszywego zdania. Nasza wartość oczekiwana tej gry wynosi co najmniej .
        Aby uniemożliwić przeciwnikowi oszukiwanie, wprowadzamy następującą modyfikację: przeciwnik musi przygotować dwie kopie kart i przesłać je do swoich pomocników: Alicji i Boba. My pytamy o jedną kartę pierwszego pomocnika, a o drugą drugiego. Aby fizycznie uniemożliwić tym pomocnikom komunikowanie się ze sobą, umieszczamy ich w dużej odległości od siebie i pytamy ich jednocześnie – wymagając odpowiedzi od razu, tak aby nie zdążyli przesłać do siebie informacji, o co zapytaliśmy, nawet z prędkością światła. Aby zapewnić, że dostali identyczne zestawy kart, dostajemy możliwość pytania ich o tę samą kartę i np. ustalamy, że jeśli odpowiedzi będą różne, wygrywamy 1 000 000 $.
        W ten sposób, nawet jeśli przeciwnik nie daje pomocnikom ustalonych odpowiedzi, a jedynie jakieś instrukcje, jak odpowiadać, pomocnicy muszą podać kolory kart bazując jedynie na tych instrukcjach i numerze karty, o którą pytamy. Można pokazać, że żaden zestaw instrukcji nie daje przeciwnikowi możliwości wygrywania.
        Bell pokazał, że zgodnie z mechaniką kwantową przeciwnik może wygrywać.
        Realizowane jest to w następujący sposób: przeciwnik przygotowuje parę cząstek splątanych w ten sposób, że pomiar ich spinu wzdłuż dowolnej osi daje wartość losową, ale pomiary obu wzdłuż tej samej osi daje zawsze identyczne rezultaty. Formalnie rzecz biorąc jest to maksymalnie splątany stan dwóch cząstek o spinie 1/2, tzw. singlet (z tym, że zakładamy, iż jeden z obserwatorów, np. Bob, po pomiarze lokalnej wartości składowej spinu zawsze zmienia znak otrzymanej eksperymentalnie wartości).
        Cząstki są przesyłane w postaci kolejnych par do Alicji i Boba, każdy z nich otrzymuje jedną z danej pary. Dla każdej pary wykonują oni pomiary pewnej składowej spinu swojej cząstki.
        Można obliczyć, że jeśli mierzą składowe spinu tych dwóch cząstek wzdłuż różnych osi, to w zależności od kąta pomiędzy tymi osiami wyniki dwóch pomiarów są ze sobą związane:
        • jeśli osie są względem siebie pod kątem 60° – prawdopodobieństwo identycznego (po zamianie znaku przez Boba) wyniku wynosi 3/4,
        • jeśli osie są względem siebie pod kątem 120° – prawdopodobieństwo identycznego jw. wyniku wynosi 1/4.
        Cząstka A jest wysyłana do Alicji, a cząstka B do Boba. Pomocnicy traktują pytania o poszczególne karty jako instrukcje, wzdłuż jakiej osi zmierzyć wartość spinu swojej cząstki. Umawiają się wcześniej, że ich pomiary będą tylko w pewnej ustalonej płaszczyźnie, np. XY, gdzie kierunek Y to pion, a kierunek X jest poziomy.
        • Pytanie o pierwszą kartę: wzdłuż osi odchylonej od pionu (Y) w lewo o 60°.
        • Pytanie o drugą kartę: wzdłuż osi pionowej (Y).
        • Pytanie o trzecią kartę: wzdłuż osi odchylonej od pionu w prawo o 60°.
        Pomocnicy podają nam kolory kart zgodne z otrzymanym wynikiem (np. czerwona jeśli pomiar dał spin skierowany do góry i czarna jeśli dał spin skierowany w dół).
        W efekcie odpowiedzi pomocników są skorelowane w następujący sposób:
        • Jeśli spytamy o tę samą kartę – prawdopodobieństwo identycznego wyniku wynosi 100% (nasza szansa na wygranie wynosi 0%).
        • Jeśli spytamy o sąsiednie karty – prawdopodobieństwo identycznego wyniku wynosi 75% (nasza szansa na wygranie wynosi 25%).
        • Jeśli spytamy o pierwszą i trzecią kartę – prawdopodobieństwo identycznego wyniku wynosi 25% (nasza szansa na wygranie wynosi 25%).
        Tym samym średnio nasza wartość oczekiwana gry (gdy nie pytamy o tę samą kartę) wynosi (ten wzór obowiązuje zarówno w przypadku pytania o karty sąsiednie, jak i o pierwszą i trzecią). Oznacza to, że wbrew naszym wcześniejszym twierdzeniom przeciwnik ma strategię wygrywającą przy wielokrotnym prowadzeniu gry.
        Ta sprzeczność ze zdroworozsądkowym dowodem, że nasza wartość oczekiwana gry jest nieujemna, jest właśnie przykładem złamania nierówności Bella. Choć pomocnicy nie mogą się komunikowaćze sobą, splątane pary dają im możliwość skorelowania swoich zachowań w wystarczającym stopniu, aby wygrać w tej grze.”

        … i dodam,.. w naszej rzeczywistości,. cząstki z oscylatorów,. Fotony , elekrtone…. wybiegają w szeregu i porządku kolejno w odwrotności spinów np. lewy, prawy, lewy, prawy, lewy, prawy,.. lub odwrotnie z zależności jaka była pierwsza, czy właściwiej którą z szeregu cząstkę uznaną za pierwszą badanej paczki strumienia,….można się uprzeć, że wybiegają one z oscylatorów parami: lewy i prawy, …lewy i prawy, … lub odwrotnie prawy i lewy,.. prawy i lewy ,…ale zawsze zgodnie z regułą pauliego zachowaną wszędzie i więs w tej naszej rzeczywistości,..

        ..uważny od razu zauważy moc kłamliwe dziwadło, że żadne z trzech założeń, będące podstawą nierówności nie spełnia czy nie uwzględnia takiego naturalnego przypadku, potwierdzonego doświadczalnie w dodatku „ubranego” w regułę wyznawana przez kwantowców i obowiązującą w kwantówce,..żadne, prócz dalszego równie kłamliwego cichego założenia o możliwości utworzenia kopii wybranej paczki ze strumienia i wysłania jej oddzielnie,… można oczywiście wybrać tożsamą w wartościach spinu paczkę szeregu ze strumienia, ale wówczas dokonujemy „pomiaru co niweczy i wywód i doświadczenia nielokalności… statystyczna zabawa nierównością przy tego typu założeniach zawsze będzie potwierdzać nielokalność,.. jest to nierówność bankierów stosowana przez bankierów w ich finasowych czy hazardowych piramidach..

        I ta sama bellowska nierówność przy odpowiadających w rzeczywistości czy tylko tego typu założeniach, że

        1. Pierwsza i druga karta są innego koloru
        2. Druga i trzecia karta są innego koloru
        3. Pierwsza i trzecia karta są tego samego koloru

        ..nawet przy założeniu możliwości utworzenia kopii,.. będzie działać w odwrotnym kierunku i potwierdzać lokalność i teorię zmiennych ukrytych,.. fakt nie byłaby to na korzystniejsza nierówność dla bankierów z banków czy kasyn..

        ..bel i ci co kupili bella firmę znali dobrze na czym polega ten nierównościowy statystycznie przekręt i ci drudzy dobrze znali że ludzie to wyjątkowe głąby gotowe nie tylko łykać przygotowane gowna, ale również za darmochę bezmyślnie je powielać jako już tylko pudła ,.. a za wikt i utrzymanie, nawet umyślnie czy bezmyślnie je udawadniać,…. i nie dziw że po płaszczeniu coraz mniej myślnych mózgów ludzi wpierw przez stw einsteina, następnie przez nierówność bella i youngowskie superpozucyjne dziwadła tak łatwo dają sobie je płaszczyć płaskoziemiem i kopułami.. i czy do tego trza jakiś wymyślnych broni, mind czy klimatycznych,.. nie,… bo trza im tylko krztyny bezmyślności,.. i stada oraz stadnego rozumu na dowodzenie i wpojenie im nieprawd za prawdy.. na dowodzenie nimi coraz bardziej bezmyślnymi…

        . wstyd , że to byli polacy, do tego dwóch,.. mała pociecha, że polskojęzyczni, bo gdy trza będzie beknąć ,..to będą już tylko głupi polacy…

      • se pisze:

        też nie mogłam uwierzyć własnym uszom że mając wszystko na talerzu, tylko połączyć to z instytutem cząstek elementarnych, powielają jakiś bełkot jak zaczarowani. gdzie jak w ogóle można było wysnuć bezkarnie taką teorię iż to akt pomiaru determinuje wynik, co i racja jest na rękę bankowym magikom w świecie iluzji… skoro to oczywista oczywistość iż nie ma wyniku bez pomiaru więc aby otrzymać jakikolwiek wynik, trzeba najpierw coś zaobserwować i zmierzyć, a jeśli by tego nie zrobić to nie będzie wyniku obserwacji gdzie trzeba być na prawdę mocno naćpanym żeby zakładać iż torba na głowie uchroni nas przed guzem, lub nie ma winy jeśli cię nie złapali bądź że w radio nie płynie prąd jeśli go właśnie nie mierzysz i nie gra muzyka z nadajnika jeśli nie masz głośnika czy nawet radia akurat, więc po co cokolwiek obserwują skoro sami twierdzą że tego nie ma to też może lepiej niech sobie siądą i klepią w klawkę swoje wirtualne zera 😉 a już z tą teorią względności przy założeniu braku błędnych wniosków jak i z błędnie pojmowanymi tunelami czasoprzestrzennymi stoi to całkiem w opozycji bo przecież i boga nie ma skoro nie zaobserwowano u kowalskiego piwnicy a światło supernowej z przed 400 milionów lat dociera do nas kiedy jej już dawno nie ma i nigdy nie było jeśli byśmy nie dokonali tego pomiaru? haa a to nie przyszło im do głowy że fala faluje i sama jest dla siebie obserwatorem w relacji z całością? i tylko wtedy nie zaistnieje jeśli nie ma się względem czego odnieść? gdzie wszystko odnosi się względem stwórcy w relacji z sobą więc o jakim braku czego w ogóle mowa jeśli nie ma pomiaru? 😉

  8. Gaja pisze:

    Kalina Pokaż mi myśl – czy jej nie ma , bo nie jest widoczna ?

    • vv pisze:

      ..niektórzy widzą myśli innych,..ale i tym zdarza się nie widzieć, nie słyszeć i nie czuć własnych…

      • se pisze:

        dobrze jak to widzą myślę sobie

        🙂 ..

      • se pisze:

        bo vv tak samo gadasz wszędzie, unikasz i ukrywasz się. ok szanuję a może to ja popełniam jakiś błąd rozmawiając z tobą? gdziekolwiek odpowiesz że nie ale..

      • vv pisze:

        … cześć se,..nie ukrywam się,.. żyję,..życie moje je proste i jasne jak ja,..prostak i jaśniak niewiele mówi,..bo zawsze to samo choć często ubrane w inne słówka,..nuda,… nic ciekawego,..ale za to życie prostaka i jaśniaka je ciekawsze,..wie że żyje..

      • vv pisze:

        ..mów,..lubia cię…

      • sesia pisze:

        dziękuję vv, to prawda, jak wszystko co do tej pory napisałeś i w sumie wiem jaśniaku 🙂 mało teraz tu pisze i sobie to też mocno cenię… ale! uczę się choć chwilkę poświęcić na kreowanie mojego cudownego i dobrego dnia co rano i nawet udaje mi się to czasem aż za mocno hee, to znaczy jak se coś ustalę to muszę później odstalać bo samo się już nie chce odstać jak zrobię to za fajnie a lubię różnorodność 🙂 czasem odpocząć czasem z własnej woli popracować i nie żałować że stół mój jak że przeobfity. no to tak tyle na razie, bo co też taka prostaczka ze mnie 😛 o i staram się bardziej pomagać jeśli mogę niż dyrygować bo lubię swojaków i swojskość ich wspierać skoro mogę niż śrubować sobie i innym. a jak się cieszę z odkrytej na nowo jak że pełniej jedności w duchu i koronie ducha materii jaka chce bo tak jest dana stworzeniu… i lubi być… oraz uszanowana 🙂

        to hej bliski 🙂

        zawsze, i już nie dam się zwieść dzięki też i twojej pomocy.

      • vv pisze:

        se,
        „mało teraz tu pisze i sobie to też mocno cenię… ale! uczę się choć chwilkę poświęcić na kreowanie mojego cudownego i dobrego dnia co rano i nawet udaje mi się to czasem”

        …a fe poświęcać się na kreowanie,… nie lepiej uświęcić siebie i swój zawś i wieś swięty swój dzień,… nie lepiej uczyć się czerpać z wszelakich darów jego świętości,…

        „aż za mocno hee, ”

        ..cieszę się, że to już zauważasz,..

        „to znaczy jak se coś ustalę to muszę później odstalać bo samo się już nie chce odstać ”

        ..piękna rzecz umiejętność odstalania tego się w przeszłości, przed godziną przed sekundą ustaliło,..że nie wspomnę o uumiejętności uszanowania świętości rzeczywistego…to już tylko mały kroczek do cieszenia się z pełni darami świętych,..świętego mojego dnia,..świętej mojej rzeczywistości, świętości siebie samej,.świętości mojego świata i jego świętych istot w tym z świętości ludzi,….itp.

        „jak zrobię to za fajnie a lubię różnorodność ???? czasem odpocząć czasem z własnej woli popracować i nie żałować że stół mój jak że przeobfity…”

        …to piękne zacząć postrzegać , że nie potrzeba nic zrobić i nic robić, by pięknie se żyć,..

        ” no to tak tyle na razie, bo co też taka prostaczka ze mnie ”

        … ja,.. prostaczka z pięknuym prostym i jasnym życiem..

        ” o i staram się bardziej pomagać jeśli mogę niż dyrygować bo lubię swojaków i swojskość ich wspierać skoro mogę niż śrubować sobie i innym.”

        ..jeżeli durnie to marny twój trud,..czy właściwiej, marne ich wyręczanie z ich sobie odpłaty i opóźnianie im jej,… durni nic nie nauczy, prócz własnej sobie odpłaty,..
        ..jeżeli już,… to robiąc dobrze dla innych robisz dobrze dla siebie,.. bo po prawdzie wszystko co czynimy, również to cz czynimy innym czy dla innych,…czynimy sobie i dla siebie,.. proste i jasne..

        „a jak się cieszę z odkrytej na nowo jak że pełniej jedności w duchu i koronie ducha materii jaka chce bo tak jest dana stworzeniu… i lubi być… oraz uszanowana ????”

        ja, już nie tylko to wiesz, a już zaczynasz to czuć prostaczko i rozjaśniaczko swoich ścieżek…

      • se pisze:

        ..:)..

  9. Qcyp pisze:

    Alik pisze:Qcyp coś jak tzw dziwk@ z nikim nie związana na stałe/bez zobowiązań/ właściwie sama .. ale przecież nie osamotniona bo ciągle w towarzystwie innych podobnych istot dla których sex „wolność” jest czymś naturalnym/powszednim????

    Zobaczcie ,czy to zdanie jest wyrwane z kontekstu?Czy to jest manipulacja?Czy tu jest jakis zakamuflowane znaczenie a jesli?To kogo Alik miał na mysli,chciał ubliżyc ?Czyż nie jest komiczne że prostactwo wróciło do Alika a teraz chce zrzucić/otrzasną sie z własnego gówn@ projektując badz wizualizując swój nikczemny stan swiadomosci na innych?Jesli nie siebie to kogo?Mysle że przeprosiny by wyjasniły zawiłosci Alika duszy……………………….❤️

    • Alik pisze:

      Oczywiście że jest wyrwane z kontekstu/ z szerszej wymiany myśli wielu osób pod innym filmikiem .

      Notorycznie wyrywasz z kontekstu tak jak choćby to że teraz nie napisałeś tego powyższego tam gdzie jest szerszy dialog na ten temat czyli tu:
      http://niezaleznatelewizja.pl/oblicza-duchowosci-10-08-2017/comment-page-1/#comment-110675
      !!!
      a kysz qcupanie a kysz notoryczny manipulatorze insynuatorze !!!

      kontekst:
      «fragment tekstu potrzebny do dokładnego rozumienia danych wyrazów lub wyrażeń»
      «zespół odniesień niezbędnych do zrozumienia sensu..
       «zespół realiów, czynników współistniejących, powiązanych z czymś; tło»

      • Qcyp pisze:

        Wpadlas we wlasne sida ,wlasną zagmatwaną gre.Nie umiesz poradzic sobie z tą zagmatwaną przewrotnością.A wystarczyło przeprosic ,wybaczyc ,rowniez sobie,,Taka jestem i nic na to nie poradze,jestem słaba,to ciało i wszykie zwiazane z nim nalecialosci mnie wykańcza.…….❤️

      • Qcyp pisze:

        Moze popłacz sobie, łzy nie kłamią…….❤️

      • Alik pisze:

        Cóż za arogancja («zbytnia pewność siebie połączona z lekceważeniem innych; zuchwalstwo, bezczelność, tupet, buta»)w taki sposób się zwracać do drugiego – a kysz zuchwały butny insynuatorze manipulatorze

  10. Tomuś.... pisze:

    Powiem Wam coś, to ja kieruję Słońcem. .

  11. vv pisze:

    .. rob,.. czy nie zastanawiało cię czemu ci wiedzący co spisali wedy umarli,.. czy wiesz kim teraz są i czemu są tym kim są, mimo swojej wiedzy,..
    … czy wiesz z kogo , z czyjej energii jest wiążące i wienziońce ciało dumnych wyniosłych wiedzących oraz z czyjej energi jest i było ich ziemskie więzienie…
    ..ciało wiedzących i ziemskie wiezienie ich to również oni,.. choć w swej wieddumie je odrzucili, spotwarzyli tym samym sibie zgubili,.. czytać wedy dobrze ale cit’ać duchy swe a nie tylko wed je dużo lepiej,.. dla cit’ajacego,.. starożytne wedy to tylko niewedy,..choć prawdą jest że wyjątkowe niewedy..niewiedy..

    • vv pisze:

      ..i to nie zazdrość jest podstawą upadku,.. a ciekawość,.. czyli pogoń za nieznanym,.. pogoń za niepoznanym oraz brak doceny przez siebie poznanego wyzwala zazdrość,..a bazowanie na poznanym wyzwala pychę,.. te dwie budzą nieufność, a ta władzę i kontrolę,…itd…. tak człek rodzi z się konie stając się woźnicą,..konie które wiodą już ułomnego woźnicę do kompletnego jego upadku,… stare wiedy były dla starych, i nie zawsze im dobre,..dobra i ozdrowieńcza jest tylko własna wieda,.choć często nie odbiega ona zbyt bardzo od starych pordzewiałych wied..

      • vv pisze:

        ..największą wiedą jest być wolnym od wied, w tym własnej …największą wiedą jest ufność … sobie, wiednemu sobie oraz sobie owianemu tajemnicą…co nie znaczy nie cit’nemu

      • vv pisze:

        … z niej, ..z tej ufności rodzi się nie tylko cit, ale i sat i anaanda człeka

      • vv pisze:

        … i z niej umierają również jeźdźcy jego apokalipsy..

      • vv pisze:

        … i nie 64 wymiary,.. to wspólcześniaków mocno myli i dalej może mylić w ich oderwanych od rzeczywistości rojeniach,..a 64 opcje, 4x4x4, … kwantu eteru, …czterowektorowego sensora…o już teraz prawie 2/3 uruchomionych opcjach…wedy trza cit’ać, a nie czytać po literkach czy gorzej po komentarzach cwaniaków czy odlecieńców…

      • sesia pisze:

        se wole ufność jednak od truj w cztero wymiarach wszechaspektu mojej wedy czasu, by mnie nie powiodły moje konie tam gdzie nie chciałam … 😉 tak mi przyszło

        o tak vv. mówią jest zapisane, ale kto pisze? prostotę prawdy własnego wyrazu, litery, czy innej sobie ramy jeśli nie właśnie życia, w lubości tego czego w sobie nie oszukasz, no chyba że ktoś mnie oszukał by jeśli bym sobie na to pozwolić miała. tak czy inaczej na jedno by wyszło, na słowo, wyraz prawdy i tylko prawdy sobą

      • sesia pisze:

        o tak, w 64 strony dla nikąd?

        czysto, ja sama, tylko pływam

      • sesia pisze:

        cześć 🙂 o tak

  12. vv pisze:

    ..komenty pod tym linkiem ..http://niezaleznatelewizja.pl/podstawy-ochrony-psychoenergetycznej-monika-burzynska/..już zamknięte,,.. więc daję swój tutaj.. jak ma dotrzeć do ciebie to dotrze..

    ..cześć burzna,..dużo wiesz oraz trochę widzisz, słyszysz i czujesz,.. więc powiem ci, że jeżeli nie odpetlisz się kah-huńskiej zarazy daleko nie zajdziesz,.. czyli jeżeli nie wyzwolisz siebie z kupionego od nich zgubnego trójpodzialu ciebie na: wiedzącą, widzącą, słyszącą i czującą burzynę, oraz na wiastne choć tobie niewiastne, nieczute przez ciebie dwie burzyny nad i pod oraz gdy nie zwiniesz akki i ściagniesz do siebie do swego brzucha swej duszy, swego dzbana na boską wieczną energię,.. inaczej mówić gdy dalej będziesz tylko w 1/3 przytomna siebie do tego na akkowym pasku tego, komu powierzyłaś swą duszę, swój dzban na wieczną boską energię,..

    ..a co do medytacji,..lepiej byloby wdech przez koronę, wydech przez podstawę, ..choć według mnie odwrotnie tj. wdech przez podstawę wydech przez koronę jest lepsze bardziej naturalne i bardziej zgodne z ziemskim eletromagnetyzmem ludzkiego torusa,” ziemia, korzenie, podstawa biegun południowy, niebo, korona północny”
    … wdech przez koronę lub podstawę i wydech w splot sloneczny, .. to w przypadku większości ludzi pchanie swych mocy, swej wiedzy, swych doświadczeń w akkę o poprzez nią do kogo wiesz?…..popróbuj przez tydzień inaczej i porównaj,..

    ..i jeszcze jedno,.. niskie, nisko leżące nie znaczy niskokowibracyjne, wolnowibracyjne oraz wysokie, wysoko umiejscowione nie znaczy wysokowibracyjne szybkowibrujace,..bo jest akurat odwrotnie,.. niskowibracyjne, wolnowibracyjne jest delikatne subtelne,.. wysokowibracyjne, szybkowibracyjne jest niedelitakne , niestubtelne jest ciężkie i twarde, …płoży się do kolan,.. wysokokibracyjność to cwana pułapka założona przez cwaniaków dla małouważnych..

    …jak trochu widzisz, słyszysz i czujesz to przez tydzień jestem dla ciebie otwarty, możesz mnie cit’ać do woli, bez słów,.. ale mala prośba nim zaglądniesz obmuj się ogniem byś siebie i swych nie brała za moje i mnie..

    • Kalina pisze:

      Ja mysle , ze wdech/ wydech powinien byc nosem :)I to swiadomie obserwowany .

      • vv pisze:

        … wdech i wydech nosem ok,.. ale najlepiej gdy sam przyjdzie po oczyszczeni swego wnętrza z wszelkiego syfu, który nieopatrznie i bezmyślnie łykneliśmy,.. zresztą po już spokojnym wdychaniu i wydychaniu nosem,..po obniżeniu swoich wibracji wariacji, może się tak zdarzyć , że wogóle przestaniemy oddychać,..i będziemy oddychać dwutlenkiem węgla w nas wg odwróconego cyklu krebsa,.. to moc piękne, moc oczyszczające i moc uzdrawiające,..ale przestrzegam przed czynieniem tego na siłę,.. to musi samo z się przyjść,…
        …a do uwalniania wszelkieko łykniętego syfu wydech lepiej czynić buźką,.. bo przez nos można ten syf zatrzymywać,..nosy i ich wydzieliny som dobre,.. som poto chronić nas i oczyszczać z syfu będącego na zewnątrz,.. i warto z tych ich funkcji korzystać a nie szkodzić sobie „na siłę” bo niby tak powinniśmy”..

        ,… a do szybkiego uwalniania się z wszelkiego wewnętrznego syfu można wdech i wydech przez buźkę,.. ten drugi ważniejszy,.. ale wówczas lepiej zrobić se medytację dynamiczną z trzęsawkami, skłonami itp. ..najlepiej czynić ją bez odrywania stóp od ziemi i czynić wsio co tylko podda nam nasze ciało do czynienia,.. przepisów na dynamiczną zapodał wiele cadilacowy zamerykanizowany hinduski miszcz,.. choć tylko miszcz, to jego akulat bylo i je doble …

      • se pisze:

        to oczywiste jak oddychać, wyjaśniłeś choć ja zawsze uważałam że to jest raczej oczywiste dla każdego, no cóż dziś wiele rzeczy jest innych… swoją drogą śmiałam się że przecież i oddychać nie muszę to już od dawna bo to też dla mnie oczywiste, co innego że lubię. aż tu po jakimś nie za długim czasie od zadbania w sobie o to założenie tak jak zdarzało mi się nie pamiętać że ktoś czeka pieniędzy skoro wiem że wszystko jest darmo, zaczęło mi się zdarzać łapać siebie na nie oddychaniu, pomyślałam więc sobie że może troszkę przesadzam bo czyżbym za bardzo przejęła kontrolę nad procesami odruchowymi typu oddychanie czy bicie serca w końcu? do tego stopnia że muszę się pilnować by oddychać i robić to niemal na siłę, o serduchu co bije na głowę całą znaną obecnie fizykę i biologię to się jednak powstrzymam od opowiedzenia… ja to wszystko wiem że jestem i że jestem przejawem siebie no i że jest tato jaki mi to dał rzecz oczywista, wiem że to wszystko są rzeczy na jakie się zgodziliśmy bo takie sobie tu przyjęliśmy zasady, co nie znaczy że jeśli rozmaże mnie ciężarówka to będę rozmazana i już hee, o nie i nie raz mnie nie rozmazała a ja jestem, nawet nie wiem czy zawdzięczam to sobie? raczej nie, taka natura 😉 niemniej lubię sobie tak zapomnieć i nieco się po-dostrajać do wkrętków i odkrywać swoje prawdy pod innym kontem tym samym poszerzając percepcję i tak zastanawiałam się nad tym skąd wzięły się ogromne ilości wody w kosmosie, skoro jej składową jest tlen, więc skąd związanych w wodzie kolosalne ilości tego pierwiastka? przecież nie z fotosyntezy ani z żadnej innej syntezy związków w pierwiastki. dla mniej przenikliwych, rośliny niczego nie tworzą, one tylko rozbijają związki tlenu na owe związki dla budulca, notabene dwutlenki węgla na węgiel i tlen jaki się uwalnia, więc tlen musiał być już przed syntezą jak i przed fotosyntezą, co każdy zdaje się skrzętnie pomijać, wiadomo przeleciałam re i formowanie terry 😉 o co chodzi? wszystko tak czy inaczej sprowadza się do potrzeb i ich zaspokojeń, no nie rozstrzeliwując za wiele wąskich torów, jako czy kura? jak ja mogę nie być kreacjonistką? to też czytaj jak wyżej 😉

        to w ogóle grubsza sprawa, choć przyznam że pominęłam dla prostoty zasadzę działania świeczek, czyli zmyślniejszych odwzorowań własnego środowiska choć w części… aj dobra już kończę 🙂 a jeszcze znając historię, ale obiecałam sobie powściągnąć.

      • se pisze:

        wspaniale że ktoś jeszcze o tym wie iż można, ba życie wie jak żyć 🙂

      • vv pisze:

        …wtedy to pan bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą….

        ..boski wicznożycionadjny wdech i człowieczy wydech tego, co w swoim sercu z boskim nieboskiego uczynił,..by mógł dalej istnieć, a właściwiej w większości już tylko wegetować,..aż do całkowitego zamulenia nieboskim syfem siebie boskiego,..tak, że bez odnowy boskimi żywiołami, ni rusz dalej w swej boskiej wieczności,…
        ..niskowibracyjny człek nie musi oddychać,.. oddychać, spalać się musi jedynie wysokowibracyjny nieboski syf, którym człek, coraz bardziej bezmyślny, coraz wyżej wibracyjny, o coraz bardziej skamieniałym i coraz bardziej wibracyjnym sercu,.. siebie boskiego oraz swe boskie, muli ….

        … gdy się e pełni odmulimy z nieboskiego, wydech zanika, pozostaje boski dech,..który na powrót ubóstwia nas w pełni w raz z naszym ciałem,.. tyle, co do boskiego dechu i oczyszczającego człowieczego wydechu tego, co człek w swym sercu dozwolił uczynić sobie z boskim i z boskiego..

  13. Kalina pisze:

    Bardzo mi zal takich osob , ktorzy mieli ubogie zycie sexualne i teraz krzywdza innych bo ich emocjonalna patologia 🙂
    Mysle , ze to jest wynikiem malej kreatywnosci i to wszystko co moge powiedziec .
    Artysci maja zwykle dobry i wypelniajacych ich do syta bo sa kreatywni z calej swojej istoty I potrafia kochac i to na wszystkie sposoby jakie sie da 🙂
    Tak to czuje .
    No wiec fucken -Fakujacym to jest wazne co podaje nizej a nie Pana sexualne wygibasy . Ja nie znosze ludzi , ktorzy o swoim zyciu imtymnym robia wielki raban . Gdzie jest Fuckiera moralnosc gdzie jest pana delikatnosc gdzie jest serce w tym wszystkim . Wez sobie Pan tego swojego Ojca Archonta schowaj do walizki zeby nam nie zasmiecal alternatywnych forow .
    Razem z green line Abraham magic ttp://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dziwne-kregi-na-radarowym-zdjeciu-wielkiej-nawalnicy-ktora-zaatakowala-polske
    A tutaj takie bzdury piernicza . Panie Owsianko .Ja mam totalnie inne zdanie o sexie wtedy i o sexie teraz I to niezwykle rozbierzne z Panem .Wiec cos tutaj sie niezgadza z panskimi new age teoriami .

  14. Tomuś.... pisze:

    u mnie całkowity spadek energii….. 🙁

  15. vv pisze:

    .. olo, dziś nie fizyka i nie chemia,…choć i fizyce to je istotne….masz już prawie jedenaście lat,…jak zrobią ośmioklasówkę,.. za dwa lata pójdziesz do liceum,.. i będziesz musiał nauczyć się mądrze i samodzielnie wybierać,..
    … dawno, dawno temu .. był mistrz, ..dobry mistrz ze szkoły pot’lili’jung,… tak dobry, że założył własną szkołę po’lu’za,.. miał dużo uczniów, … i mógł przebierać, bo do swej szkoły brał tylko najmądrzejszych z nich,….jego szkoła słynęła, ….wychodzili z niej wyjątkowo trzeźwi mędrcy,.. umiejący szanować siebie i świat…
    …mistrz ten uczył,…że wolną wolę ma człowiek, ale tylko na początku „za pierwszym razem”… by to unaocznić najmłodszym adeptom, już na pierwszym roku, jeszcze gdy mieli sześć siedem lat …na pierwszym wspólnym posiedzeniu wraz z najlepszymi uczniami ze starszych roczników,.. wybierał któregoś z nowicjuszy i kazał mu podnieść jedną nogę, ..a gdy ten podnosił,.. kazał mu ponieść drugą nogę,.. gdy mówił, że nie może,…że nie można…robił wraz ze starszakami nowicjuszom pierwszy wykład o woli człowieka oraz o woli rzeczywistości w której żyje,.. i o tym trzeba szanować i siebie oraz szanować prawa i wole rzeczywistości w której żyją,…

    …czy był już stary i wzrok mu nie domagał,. .że dobrał źle uczniów do swej szkoły, czy tylko źle wybrał nowicjusza do przeprowadzenia pokazu, na pierwszym wykładzie .. ale stało się,.. gdy nowicjusz podniósł jedną nogę i mistrz nakazał mu podnieść drugą,.. ten spokojnie postawił pierwszą i poniósł drugą…dobry i mądry mistrz zbaraniał,.. a starszaki a za nim i nowicjusze zaczęli jeden przez drugiego wrzeszczeć że to oszustwo,.. że uczeń jest baran i be,.. że nie nadaje się do szkoły i że mistrz ma go natychmiast wyrzucić dla dobra szkoły i ich jej jeszcze adeptów, a później mistrzów,.. gdy mistrz ochłonął wziął spokojnie chłopaka do swojej saki,.. ukłonił się przed nim uznając w nim swego mistrza,… prosił go również by wybaczył zachowanie jego uczniów,…chłopak uśmiechnął się i rzekł,.. wiem podnieśli tylko jedną nogę…mistrz odpowiedział uśmiechem i zaprosił go do wspólnej medytacji,.. wieczorem zjedli jeszcze wspólnie kolację,.. po niej mistrz rzekł, że chłopiec musi odejść … i jako jego mistrz niech sobie sam zbierze uczniów i założy szkołę,.. chłopak uśmiechną się i powiedział , że nie, ..że woli podnosić obie nogi.. mistrz uśmiechnął się i pożegnali się,.. przy bramie słyszał jeszcze ścigające go wyzwiska uczniów mistrza oraz cichsze połajanki czynione założycielowi ich szkoły.
    .. po tych słowach zapalił i powiedział, ..to już wszystko olo, czy potrzebujesz ją sobie namalować..

    .. olo spojrzał na niego zadziornie, uśmiechnął się i powiedział,.. dziadku, jesteś mocno wredny.. jesteś największą zakałą i wredotą..myślisz że nie wiem, ze nie czuję że wymuszasz na mnie bym w życiu podnosił dwie nogi,.. a czy ty nie podnosisz tylko jednej…

    .. uszłyszał z dymu,.. cichy śmiech i słowa mała wredota..a może mu się tylko wydawało,.. chciał aprobaty, tego dziada..

    • vv pisze:

      ..jeszcze chciał..

      • se pisze:

        a po co dziadku, jeszcze tylko mistrz stworzył szkołę? …

        gdzie mógł wybrać sobie. https://www.youtube.com/watch?v=i4Y6-oB5DrQ możesz

        wiem to już gimnazjum, moje nazium, niedługo gim choć jeszcze nie wiem co to znaczy. ja teraz dziadku pójdę sobie pomyśleć, dziękuję, wciąż chcę 🙂

      • se pisze:

        tak dziadku ja już czuje się dorosła i chciała bym poznać wszystkie karty w swoim czasie… a szczególnie te zaufania, te najpiękniejsze o jakich już wiem

      • se pisze:

        wiem, ty wolisz stawiać obie nogi i niczego ci już nie powiem o czym sam sobie nie powiedziałeś dawno i o czym duch nie wyjaśnił jaki przejawia się na obie nogi bez względu na nogi co też się przekłada jak wszystko na wszystko, i w tym nawet a głównie o stawianie nogi jaką podnieśliśmy chodzi o umiejętność zmiany nie tylko nogi o też nawrócenie się o koło samsary i o świat jaki nam zawsze pokaże że nie możemy się mylić i że brak oddechu to nie brak zaczerpnięcia ducha ale duch jakiego nie trzeba czerpać naparstkiem do sakwy, to nie różnica w stanie zapalnym dysonansu od najbardziej subtelnych zamysłów powodu przejawu aż po czucie jestestwa w całej swojej jestności

      • se pisze:

        gdzie ta cała święta jestność, bardzo chce nam byś ze wszystkich sił pomocna we wszystkim, bez względu na nogi. dla tego tylko obmyj z nich kurz a całe ciało będzie czyste jeśli ścieżki twoje są czyste…

        nie ważne i tak kto ma zrozumieć co mówię ten zrozumie, ..

        o tak, tak

      • se pisze:

        wredota i jeszcze żyć mi tu może każe by i przodkom pokazać że warto było poczekać, choć każdy wie co to szacunek dla starszyzny, i co? może obie nogi podnosić jak tylko zechcę, a może jeszcze w w czterech do siedmiu kierunkach? jak on sobie tak może i daje radę, eh ten dziadek

      • se pisze:

        jagód dla dziadka nazbieram

      • vv pisze:

        „tak dziadku ja już czuje się dorosła i chciała bym poznać wszystkie karty w swoim czasie”

        …patrz ciekawość..

        „… a szczególnie te zaufania, te najpiękniejsze o jakich już wiem”

        ..ja, zaufanie komu, czemu,.. a jak już wiesz,… to kim i czym se jesteś se..

      • se pisze:

        fakt ciekawość, no nie była bym sobą gdym sobie nie ufała 🙂

  16. vv pisze:

    „jagód dla dziadka nazbieram”

    ..gdzie kończy się se, a zaczyna dziadek,.. kim je i gdzie je …. dziadek …

    • se pisze:

      w zasadzie to ja się nie kończę a jeśli w ogóle coś się zaczyna to w ja się zaczyna i na tym koniec a wolności początek… to też i dziadek jest sobą i jest zawsze nie gdzie indziej jak tu, ale przecież o tym wie 🙂

      zaraz pewnie mnie zapyta gdzie jest to tu, i co to jest to ja i czy całe teraz, czy może w znoju ciągnie i pcha kamienie i może jeszcze przed sobą lepi golemy a za sobą zmarłych grzebie, to nie wie że życie jest żywe i ja jestem życie i wystarczy sobie zaufać, za prosta jestem na takie dylematy 😛

      kto jest, to jest i już zawsze jest w swoim tu i swoim teraz, jeśli nie jakiegoś gdzieś, tu nie ma starszych ani młodszych a każdy podróżuje świadomością jak zechce gdziekolwiek chce i potrafi być i kiedykolwiek chce i potrafi jeśli nie zapomniał być właśnie tu

      • se pisze:

        zresztą se to postać wirtualna 😉 użytkowniczka sieci internet

      • se pisze:

        a poza tym, to są tylko jakieś z mojej strony banały można by nawet powiedzieć też powielane i co ponad to wiem ? nie jestem jackowski choć on nie więcej wie i widzi…

      • se pisze:

        bez wiary nie wiem nic, z zaufaniem sobie wiem wszyto i to co ukryte po najdrobniejsze szczeguły ale co z tego skoro nie potrafię się skupiać na pierdołach typu numer karty i numer ubezpieczenia et cetera

        tak się ulepiłam by nie dawać się zwodzić, dla tego nie potrafię zrozumieć nic ponad to co jest prawdziwe, zarówno w nauce jak i w kwestii dat czy imion bo to wszystko jest względne… tym bardziej zawsze chwiałam się nauczyć tego grzechu i zrozumiałam go na tyle na ile prawdy w nim i ni rusz więcej, może i to jest mocne upośledzające ograniczenie, ale ja już taka jestem, jak dziecko z więcej niż intuicją, ja nie rozumiem wzorów, ale czuje co jest nie tak i wiem jak być powinno o ile to w ogóle ma jakieś do winy odniesienie. zawsze mówiłam sobie, nie martw się tym aga, od tego są inni

      • se pisze:

        ja nie muszę wszystkiego wiedzieć ani tym bardziej wszystkiego i wszystkich kontrolować, zresztą nie na tym polega ten świat, choćby i kreacji czi i nawet tym bardziej gdzie każdy jak ja ma szansę

        co innego że obok całej powagi lubię się bawić, a co jeśli w sumie jestem takim dzieckiem specjalnej troski za jakim nikt nie zapłacze a nawet wielu odetchnie wreszcie własną piersią? … CIACH

    • se pisze:

      no i jak zwykle zjadłam jagody

      • vv pisze:

        „no i jak zwykle zjadłam jagody”

        ..dziękuję, były smaczne…dawno tak dobrych nie jadłem…

        ..a teraz w drogę,.. hej, se

      • vv pisze:

        ” nie muszę wszystkiego wiedzieć ani tym bardziej wszystkiego i wszystkich kontrolować, zresztą nie na tym polega ten świat..”

        ..ja, ..świat,jaki ty to dar dla ciebie,..bardzo dobry dar ..i ma wiele smaków.. nic nie trzeba umieć , nic nie trzeba robić by, z tych darów z korzyścią dla siebie i bliskich korzystać,..choć jak każdy dar, można je odrzucić ,..lub można je sobie popsuć,..

      • vv pisze:

        ..tak czynią pracowici i przemądrzali ….

      • se pisze:

        hej, vv 🙂

  17. vv pisze:

    .. oraz … gdzie je tera przod, rod se..

    • se pisze:

      stwierdzenie ja byłam, jestem i będę mogła bym sobie wyryć na inskrypcji grobowca

      bo prawdziwym jest tylko stwierdzenie iż ja jestem reszta jest oczywista

      ale to powiedzmy nie na temat 🙂

  18. se pisze:

    jak ci powiem wszystko to uciekniesz

    a co mi zostaje? . . . …

    • se pisze:

      idz i nie wracaj dopóki nie dorosnę do kolejnego pytania, idź ja już nie szukam i wiem gdzie cię szukać

      i nie chce mi się już tu siedzieć, pod tym drzewem skoro pozjadałam wszystkie te z jakimi chciałam przybiec owoce

  19. Gru pisze:

    Panie Tadeuszu,
    Dziekuje za audycje. Mam tylko 1 uwage. Wydaje mi sie ze swiadomosci nie zawsze zalezy na spotkaniu sie blizniaczych dusz. Wazniejsze moze byc uksztatowanie mistrzowskiej osobowosci, ktora poradzi sobie w obecnej sytuacji i wzniesie sie z partnerem na wyzszy poziom karmy, gdzie dde facto karmy juz nie ma (dlugi temat), a partnerzy moga na siebie liczyc w kazdych okolivznosciach. W kolejnych zyciach ich rwentualne spotkania to duza lekkosc. Z kolei wyfaje mi sie, ze spotkanie blizniaczych dusz to wisienka na torcie. Moze byc tak ze blizniacze dusze beda musialy sie rozstac zeby zbudowac mistrzowska osobowosc najpierw.

  20. Gru pisze:

    Przypominam, ze dusza to tylko narzedzie 😉

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.