Oblicza Duchowości – 12.05.2016

Kolejne spotkanie z Tadeuszem Owsianko – tym razem tematem jest „Przedziwny kierunek zmian”.


Artur Sierocki prowadzi krótki wykład na temat medytacji teoretycznej i praktycznej.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 12.05.2016

  1. Tomek pisze:

    Ma pan rację panie Tadeuszu, że to będzie ciche, że Ci obudzeni, będą naprawiać to od góry, to będzie tak wyglądało jakby samo się naprawiało, a te osoby oświecone, wzniosą się ponad świat, moc w nich, będzie oddziaływała na wszechświat i ludzi i Ziemię i energię tą rozdzielą między siebie… by się umocnić, oni już się umacniają po przez tę ciszę, to się zgadza.. ja nie umiem tego nazwać, jak pan, ale wiem jak to będzie wyglądać, nawet nie chodzi o ciszę, ale chodzi o wzorcowość jak ma być tak będzie, oni dadzą promyk światła dla ludzkości, nie będzie to tak jak pan mówi naprawianie na siłę, że o ja teraz naprawię Świat, ten Świat naprawi się zupełnie inaczej, w swoim czasie, doznają oświecenia wszyscy, bo prawda jest niedościgniona, i każdy będzie wiedział, że te oświecone osoby są prawdą, jak Jezus. Będziemy mieli oświeconych Jezusów, albo już mamy !!! A to wszystko się naprawi, tylko martwią mnie Ci oświeceni, czy nie będą przez to cierpieć, ale jak można w świadomości cierpieć, ja mówiłem zgadza się, że to dla zdrowia, każdy oświecony co ma jakiś dar, będzie dawał to co umie, dla mnie dla zdrowia ponieważ, to cierpienie które mam przekażę dla ludzkości tak żeby nie cierpieli jak ja, żeby cierpienie dla chorych o wózku było do rozwiązania, i to rozwiązanie będzie właśnie w ciszy w Świecie duchowym !!!!!!!! Tu przyznaję rację, to nie będzie grupa ludzi którzy jawnie zbawiają Świat, oni są już Święci (My) jesteśmy Święci, dziękuję Panie Tadeuszu.

    • Tomek pisze:

      Ciała duchowe są uwiecznione PIĘKNE :)))))) brawo zdejmujemy siatkę i obdarzamy tych nowych, poprzez ciszę „myślenie” wszystko się dowiemy Panie Tadeuszu po malutku, działajmy dyskretnie !!!!!! O to w tym chodzi :))))) Kłaniam się 🙂

    • ...! pisze:

      Nie ważne czy mówią dobrze czy źle,
      ważne by nie przekręcili nazwiska!?
      😛 😛

  2. Tomek pisze:

    Seja odgadłaś, że będzie dziś pan Tadeusz? 🙂

  3. Majestic pisze:

    no właśnie medytacja teoria i praktyka wielkie dzięki za autentyczność dla Pana Artura ! a tutaj mam dodatek , Efekty przejścia na Wyższy Poziom Świadomości = Nowa Ziemia https://www.youtube.com/watch?v=apYLmR_auVw

    • Tomek pisze:

      Niesamowite 🙂 to jest blisko tego o czym ja mówiłem o tym ruchu, że trzeba się ruszać, podoobało mi się to Medzik i ten człowiek 🙂 jeszcze jest jedno https://www.youtube.com/watch?v=tN7KwDn4ja4 tu:. a pana Artura obejrzę za chwilkę… chyba nadajemy na tych samych falach 🙂 Pozdrowienia i miłego popołudnia… dla wszystkich :))

  4. Tomek pisze:

    Panie Arturze, to nie tak, nie można wziąść głębokiego oddechu świadomie, oczywiście można, ale panu chodzi o to, żeby wziąść najpierw oddech potem go zrozumieć 🙂 A tu chodzi o to, że oddech to życie, niech oddech jest od życia nawet głęboki i ten oddech dopiero trzeba zrozumieć 🙂 Tak to wygląda, oddychajmy nawet celowo, ale jak wezmiesz głęboki oddech, bo rozumiesz życie, inaczej się go interpretuje niż oddech który wezmiesz, dla jakiś celów, to musi płynąć jak życie 🙂 Pozdro !! :)))))))) serio mówię… 😉

    • Tomek pisze:

      tak jak pan kaszlnął, kaszlnął pan nieświadomie 🙂 zaczął pan mówić, zamiast zastanowić się, dlaczego ja kaszlnełem? Co oznacza kaszel, czy to nie zmiana czasu, czy to nie sygnał od góry? skoncetrował się Pan na przekazaniu wiedzy ok, ale o takich niespotykanych sytuacjach ooo jak znowu kaszel, dwukrotny tym razem u pana… to jest świadomy autoprogram właśnie 🙂 zrozumieć naturę a oddech czy kaszlnięcie jest właśnie naturalny, i niezależny od nas, w dużym stopniu, jak ktoś będzie kontrolował swój oddech jest dla mnie geniuszem, a co za tym idzie medytacja może być w każdej chwili a nie tylko jak głęboko oddychamy, oo 3 raz pan kaszlnął, czyżby choroba?? Nie, my ze sobą rozmawiamy kaszlnięciem też… mrógnięciem, oddechem a nawet pierdnięciem, hehe to śmieszne, ale niech pan nie mówi o cudach, gdy już przed chwilą 4 raz pan kaszlnął a po reakcji pana widzę, że jest pan zmęczony po tych kaszlnięcikach, o po 4 kaszlnięciu wziął pan głęboki oddech, jego trzeba zrozumieć, 5 kaszlnięcie w 14 minutcie… ciało. mówię to jak oglądam, ale nie mogłęm się powstrzymać hihi 🙂 To obejrzę do końca spokojnie już… PA:)

  5. Qcyp pisze:

    Wygląda to więc na prawdziwy koniec. Chociaż małżonkowie długo walczyli o miłość, najwyraźniej nie udało im się dojść do porozumienia. Poddali się…

  6. ...! pisze:

    „walczyć o miłość” – miłość i walka – toż to oksymoron!
    „poddali się” – miłość i poddanie się – toż to oksymoron!
    hmm to jest też nieprwdziwy koniec?
    więc..jeśli „prawdziwy koniec” to czego? bo miłość się nie ma końca!

  7. Qcyp pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=e-AmxrIe61k
    Oczywiście z wyrazami otaczającej nas żywej/akcji znanej powszechnie jako MIŁOŚĆ!?

    • ...! pisze:

      Niestety powszechnie miłość jest sprowadzana do „żywej/akcji”/ emocji/przyjemności/migdalenia/seksu…a w swej istocie tym nie jest choć może się też i tak wyrażać…zaiste 😀

    • ...! pisze:

      4:44 … … ta miłość oparta na ego jest nastawiona na zaspakajanie potrzeb … ta miłość bezwarunkowa pochadząca ze źródła zazwyczaj to nie jest milość skierowana do jednej osoby konkretnej … jeżeli mówisz komuś że go kochasz to jednocześnie mówisz wszystkim inym że ich nie kochasz … ta prawdziwa milość pochodząca ze źródła czyli przepływ enegii przez nas jest taką bezosobową miłością i bezwarunkową … ….
      https://www.youtube.com/watch?v=Z8o31SXXzKc
      ZAISTE 🙂

      • ...! pisze:

        Tak Anno
        Tak Grzegorzu
        W pelni ze mna rezonuje wasz cały przekaz.
        Zaiste 🙂

        //19:00
        Miłość jest osią wszechświata wokół której wszystko wiruje.
        Starajmy się czynić miłość osią wokół której wszystko wiruje w naszym życiu//

      • ...! pisze:

        [Qcyp cóżeś tak zacichł jak zwykle w swoim stylu ignorując tzw. rozmówce/temat?!]

      • Qcyp pisze:

        Cisze się że wibrujemy wysoką częstotliwością.Może nawet przytrafi na się MIŁOŚĆ!Bo w do PRAWDY dalekośmy?
        http://zenbudda.blogspot.ie/2012/11/jiddu-krishnamurti-cytaty.html

      • Qcyp pisze:

        Człowiek, który wie, że milczy, który wie, że kocha, nie wie, ani co to jest milczenie, ani co to jest miłość

        …zaiste ?

        Jiddu Krishnamurti

      • ...! pisze:

        Jak ktoś jak Qcyp twierdzi że wie to wiadomo że nie wie tylko mu się wydaje że wszystko wie…mądry im więcej wie tym bardziej wie że nie wie – pycha różni się od pokory zaiste 😛

      • ...! pisze:

        „do PRAWDY dalekośmy” – wyście dalekoście..to ilu was jest…za kogo to piszesz ?!

      • ...! pisze:

        „Może nawet przytrafi na się MIŁOŚĆ”- hmmm przytrafi… przytrafić to się może romans albo jakiś inny wyskok/skok…miłość nie jest od przytrafiania 😛

      • ...! pisze:

        …no i tak zważywszy na długość i całokształt rzec by można tu znajomości i zważywszy na wcześniejsze wpisy… zasadne jest pytanie: od kiedyż to Qcyp podpiera się autorytetemi/cytatami Jiddu Krishnamurti/..co tak wyśmiewał i zarzucał innym ?!

      • Qcyp pisze:

        Jeśli się szuka tylko w Miłości wyzwolenia to katastrofa!
        Bóg /Prawda jest wszystkim aby odkryć Miłość!
        Poznasz Prawdę /Boga bodziesz wiedziała /czuła co to Miłość. A obecnie/teraz , ukryta pycha zjada cię codziennie wiodąc wprost do przepaści!?
        Qcyp
        https://www.youtube.com/watch?v=lVNijhNvLFM

      • ...! pisze:

        Jak się uważa że się wszystkie rozumy pozjadało to katastrofa. No więc aby cię całkiem pycha nie zjadła a raczej nie rozsadziła bo przecież to ty się popisujesz niejednokrotnie pychą nie ja panie wyście/dalekoście zaszliście/wszystkowiedzieliście nie to co te manekiny konsumenty 😛

      • ...! pisze:

        „Odkryjemy miłość nieznaną”
        Niektórzy odkryją/niektórzy odkryli.
        9:50 w bardzo wysoko rozwiniętych cywilizacjach…społeczeństwo funkcjonuje jako całość nie ma już takich relacji partnerskich jak u nas…https://www.youtube.com/watch?v=Z8o31SXXzKc

      • Qcyp pisze:

        HaHa Ha Dawno pisałem że rodzina/związki to anachronizm . To podział/mur dzielący ”zakochanych,,. Z za tego muru za tej fortyfikacji psychicznej obserwujecie partnerów/dzieci/sąsiada itd WSZYSTKICH byle nie siebie .Pokochać siebie w całej doskonałości/boskości , wibrować, emanować tą miłością na wszystkich i wszystko. Na cały otaczający nas świat.Pytanie czy macie tyle siły/energii?Aby nagi czlowiek nie dziwił lecz wskazywał właściwy kierunek do wzrostu integralnej Świadomej społeczności.

  8. Qcyp pisze:

    Święty, który z pozycji świętości dąży do dominacji, jest równie
    agresywny jak kurczak dziobiący na wiejskim podwórku. A powodem tej agresywności jest strach.

    Jiddu Krishnamurti

    • ...! pisze:

      Bzdura…wszak święty jakby założenia nie dąży do dominacji…już to dążenie do dominacji świadczy o nie^świętości! Więc raczej powinno być: człowiek, który dąży do dominacji nie jest świętym choćby się za takiego uważał…jest agresywny jak…qcyp do kitka :o)))))))))))))))))

      • Qcyp pisze:

        Tak? A dlaczego ludzie padają do stop wszelakich świętych/szarlatanowi?
        PAPIERZE,POPY,ASZRAM-OWCY, FUJARKOWY ITD lista długa ?Oddają siebie, swoje dzieci, ciało, pieniądz , dusze.Czyż nie wibrują ta samą energią,rezonują ze strachem, agresją, rywalizacją.Czyż przecietny katolik,arab,żyd( religia nie ma znaczenia) nie dominujcie w domu?
        Oj kitek takie wywody to do szkółki niedzielnej a nie na forum WOLNYCH LUDZI ?

      • ...! pisze:

        Powiedział co wiedział. Oj qcip takie wywody to do szkółki ludzi przewrotnych a nie na forum WOLNYCH LUDZI. 😛

  9. wojtek pisze:

    Nie wiedziałem że agresja = dominacja.
    Zawsze myślałem że rodzice biją dzieci z bezradności w poczuciu niemocy.
    Biją dzieci bo nie umią powstrzymać agresji bo jej nie kontrolują nie dominują nad nią.
    Człowiek święty może bardzo łatwo dominować np. intelektem nad człowiem agresywnym bo w szale złośći ciężko myśleć logicznie 🙂
    itd. itp.
    A kto mi powie jaki jest sens życia?

    • ☺seja pisze:

      by nadać mu, by nabrało sensu? 😉

    • Riszôrd pisze:

      Sensem życia jest kasowanie wypełnionych do końca, złych rozwiązań. Bóg robi to samo – matematyka tworzy, On ocenia i akceptuje lub kasuje. Najwyższy nic nie stwarza, bo matematyka będąca częścią jego natury zawiera wszystkie rozwiązania od zawsze. Nieprzejawiony by stać się Przejawionym wykonuje dzielenie przez 2 i staje się „trynity”. Mnożenie przez 2 daje identyczny wynik, a odejmowanie czy dodawanie do siebie Jedni daje formant fraktalny – zaro jest czymś hipotetycznym, azymutem zaledwie. Oś liczbowa z zerem charakteryzuje matematyką prote”Z”tancką. W rzeczywistości liczby ujemne nie są ” całkiem”antagonistyczne do dodatnich i należy je raczej rozumieć jako
      podzbiór liczb dodatnich. Matematyka prote”z”tancka nie odróżnia rzeczywistości wirtualnej od „reality”, chyba, że sama tę zależność zdefiniuje.
      W tym kontekście możemy zauważyć, że matematyka wirowa wskazuje Przejawionego jako ograniczonego geometrycznie z zewnątrz, a nieskończonego w kierunku „0”. Żyjemy, jeśli można tak powiedzieć, na południowej stronie torusa co oznacza, że jesteśmy w ciągu bytu ( narodziny – śmierć ) w jednej fazie, jeżeli przyjąć elektryczną naturę świadomości. Po śmierci przechodzimy na drugą stronę ( fazę) i… coraz szybszą akcję zmienną, aż do osiągnięcia najwyższej świadomości…… to taka moja „piguła”…..najciekawsze jest potem, gdyby kontynuować dalej takie rozumowanie….. polecam

      • ☺seja pisze:

        no ale poczekajcie 🙂 podoba mi się kontynuować dalej 😛

        no ale skąd wiadomo, gdzie i kiedy jest ta północna strona torusa skoro by się na niej znaleźć, tam zaistnieć trzeba przejść przez tunel 😉 w jakim wszelka materia przechodzi w stan superpozycji też, bo nie ma środowiska by się skonkretyzować i zaistnieć skoro nawet falowość jest zmielona więc i ziarna eteru na jakich się wszystko przejawia a przechodzimy wraz z duchem jako czysta świadomość i potencjał…

        i zasadne pytanie brzmi, gdzie jest ta północ? (gdzie i kiedy ten duł gdzie góra i względem czego?… gdzie podziemny świat…? i gdzie, oraz kiedy każdy inny) czy więc aby ta północ nie jest gdziekolwiek? nawet i inna dla kogoś? w innym południowym przejawie innego super torusa. z jakim zarezonujemy a ktoś już go sennie unosząc powiekę do zaistnienia z bez miejsca w bez czasie umyślnie umyślał, ktoś inny bez spóły we współudziale jako to lustrzane alter ego z siebie… ten świat lub inny.

        i kolejne zasadne pytanie, czy i tam nie mamy dostępu już dziś, czy sami nie budujemy pul świadomości na spektrum częstotliwości tego przejawu w tym świecie tworząc i archonty czy anioły lub w tym też własne lustrzane alter osobowości i woły robocze? czy też niezależnie nie mamy dostępu już dziś do bezczasu i bezmiejsca pomiędzy ustami a brzegiem pucharu, pomiędzy ziarnami skonkretyzowań przejawu na naszej rezonacyjnej?

        otóż tak 🙂 możemy i mamy.

      • ☺seja pisze:

        wnioskując i krótko mówiąc. nie ma północnych? jest wiele innych południowych wszechświatów, jak ten i jego stwórca i ich stwórcy.

        a co by nie dopowiem luźną myśl. że ja nic nie wymyślam, tzn nie zmyślam. przeczysz innym seja, przeczysz sobie. opisując innych odnosisz się do siebie i siebie wyrażasz.

        hmm kroplą deszczu… https://www.youtube.com/watch?v=itMrhTp52BY rozłup belkę, a …

      • ☺seja pisze:

        piękna jest przyszłość u-lubionych ziemian, niewyobrażalnie …

      • Riszôrd pisze:

        Randy Powell, prawa ręka Marko Rodina objaśnia kwestię „stron” torusa ( you tube ). Sprawa jest trochę skomplikowana, bo…..kiedy Nieprzejawiony wykona operację dzielenia przez 2 to staje się Przejawionym, czyli może” widzieć „siebie samego.Nigdy nie dzieli się na dwie równe części – gdyby tak się stało przestałby istnieć – różnica ta jest de facto nieskończonym potencjałem i jest tym trzecim , zawsze aktywnym elementem w Trinity. W 2D geometrię trójni przedstawiają 3 koła. Koło wewnętrzne otoczone jest pierścieniem o polu pow. zbliżonym do koła wewnętrznego. Trzecie koło znajduje się z boku , środek znajduje się na lini styku, w buforze pomiędzy kołem wewnętrznym a pierścieniem ( schemat kamiennego kręgu „Strażnika” w Węsiorach ne terenie parafi pod w. Trójcy Św.)-pewnie to tylko przypadek…

        Świadomość, ładunek czy jak tam nazwiemy, przechodzi z kręgu wewnętrznego na zewnętrzny i z powrotem przechodząc dwukrotnie przez ” bufor” ( „0” fizyczne, śmierć-narodziny, reset z wrzuceniem info na platformę wirtualną ). I co się dzieje…pomimo, ze mamy model 2D , „puste” miejsce w buforze ma cechy 3 D, „rurki” wokół wewnętrznego okręgu. Świadomość przechodzi przez zero OBOK tzn górą i dołem jednocześnie, odchyla się tworząc tor przypominający dysk. Nabywa jednocześnie poczucie symetrii i ” widzenie” stereo. Krąg wewnętrzny widzi pod kątem co rodzi automatyczne możliwość kolejnych operacji matematycznych.

        Od tego momentu pojawia się kluczowe pytanie : kiedy i czy świadomość która jest, rozdziela się – jeżeli rozstaniemy się z nomenklaturą matematyki prote”z”tanckiej to wyziera raczej inna rzeczywistość – nieskończenie wiele operacji matematycznych przebiega na nieskończenie wielu platformach wirtualnych (fraktale-formanty) – JAJO żywe – reality może być jedno.
        Śmierć obserwatora kimkolwiek by on nie był jest swoistym resetem i przejściem na drugą „stronę”Cała miłość utopiona w matriksie wraca, nie ma poczucia straty, nasi bliscy są z powrotem w nas. Czas musi się jednak dopełnić – droga na skróty niezalecana.
        „Dzień Pański” jest procesem odwrotnym – „tu” nie idzie tam lecz tam przychodzi tu, jak w powiedzeniu z Mahometem i górą.
        Muszę jeszcze trochę pofantazjować – jeżeli zerwie się silny wiatr
        a wszystko będzie nieruchome – na niebie pojawi się „cylinder” z niebieskim światłem w środku, poczym całe niebo zapłonie od horyzontu po horyzont to znaczy, że nasze DNA jest w opałach.
        Powiedziałem pewnej starszej pani, która powątpiwała,że dożyje dnia pańskiego, że bez niej to wydarzenie będzie jedną wielką klapą….

  10. Qcyp pisze:

    Jak się uważa że się wszystkie rozumy pozjadało to katastrofa. No więc aby cię całkiem pycha nie zjadła a raczej nie rozsadziła bo przecież to ty się popisujesz niejednokrotnie pychą nie ja panie wyście/dalekoście zaszliście/wszystkowiedzieliście nie to co te manekiny konsumenty ?

    ZAISTE!!!!! pustemu TO I SALOMON NIE NALEJE ?
    A jakby nie daj boże nalał to i by pretensja była ,dlaczego ?? przecież to pycha z jego strony FUJ nie/nie dla pyszałków salomonowych hihihihihihi ?

    • ...! pisze:

      Przeciwnie! Tylko do pustego można nalać! bo przecież nie do pełnego wszak jak jest napełnione/nadęte pyszałkowato co nic nie pomieści/nie przyjmie hehehe 😛

  11. wojtek pisze:

    Riszôrd, czy Bóg stwarza czy nie stwarza, ważne pytanie czy stworzył?
    Nieprawidłowe pytania dają nam nie prawidłowe odpowiedzi=nieistotne pytania=nieistotne odpowiedzi. Richard Dawkins powiedział w jednym z wywiadów że do tego co On wie o naturze, by to wszystko zostało stworzone, Bóg nie jest niezbędny.
    Oburzeni katolicy, obrażone ich uczucia religijne, urażona ich duma a przecież święte i prawdziwe słowa powtórzył za Jezusem Chrystusem ich nauczycielem ich bogiem, a tylko swoimi słowami inaczej gdy Jezus mówił:
    – Czy on (rolnik) śpi czy czuwa, w nocy czy za dnia, ów siew kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Samoczynnie ziemia wydaje plon: najpierw źdźbło, potem kłos, potem pełne ziarno w kłosie. A kiedy owoc się skłoni, zaraz z sierpem posyła, bo żniwo już gotowe”
    Czy Najwyższy coś kasuje? Czy ludzkość która jest zła została skasowana?
    Bóg niczego nie niszczy. Inna sprawa jeśli zło samo się unicestwia. Przyszło dwóch do jednego mędrca i mówi jeden z dwóch pokazując jabłko – Znalazłem jabłko po mojej stronie płotu więc jest moje. Na co mędrzec odrzekł mu – Masz racje. Wtedy drugi się wtrącił – Ale z drzewa które rośnie po mojej stronie, więc powinno być moje – na co mędrzec i jemu odpowiedział – Masz racje. Wtedy niemal obaj jednogłośnie zapytali – To kto ma racje? – Na co mędrzec odparł – Obaj macie racje – i odszedł. Uważajcie żeby nie tworzyć konfliktów z powodu racji bo was mądrość odejdzie….
    Riszôrd – W tym kontekście możemy zauważyć, że matematyka wirowa wskazuje Przejawionego jako ograniczonego geometrycznie z zewnątrz, a nieskończonego w kierunku „0″.
    woj – na szczęsćie rosnące galaktyki za nic mają sobie taką wyższą matematykę wirową i take konteksty które je ograniczają, bo rosną w nieskończoność jak ciasto na drożdzach…. Głupie galaktyki, szkół nie pokończyły, gdzie one się podzieją? Jak i czym się wykarmią, by mogły rosnąc? A gdy będą chciały się mnożyć, jak zarobią na siebie i swoje dzieci? Czym zapłacą za zużywaną energie? Czy człowiek wyrzuci je z ich mieszkania? Czy aresztuje policja jeśli się nie wyniosą?
    seja – by nadać mu, by nabrało sensu?
    woj – Liczy się cel, nie zaś droga… Dlatego uważajcie żeby waszym sensem życia nie stało się szukanie sensu…… Bo gdy sięgniecie celu, stracicie drogę…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.