Oblicza Duchowości – 15.12.2016

Kolejna, druga już, rozmowa z Dariuszem Zarębą, którą poprowadził Janusz Zagórski, poświęcona zatruwaniu umysłu i toksynom w sferze duchowej.


Tadeusz Owsianko z kolejnymi przesłaniami i interpretacjami wizji oraz symboli z duchowego wszechświata.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 15.12.2016

  1. Kalina pisze:

    Sypia niebo niemilosiernie Alert !!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=lPaNRkSsKX4

  2. Tomek_Pacuś pisze:

    Wszystkie Religie, Wszyscy Illuminaci, całe NWO, Wszyscy pedofile i mordercy, każdy gwałt, każda zniewaga i manipulacja, wszyscy ludzie w telewizorach każda wiedza, która jest, jest niczym do wiedzy w Tobie, do kodu nieśmiertelności potrzebne było nam wiele reinkarnacji teraz w tym życiu, my decydujemy jakimi być i czy w ogóle być. Czy istnieć wieki w tym ciele, czy wrócić do nieba i tam żyć cały czas, czy wrócić na Ziemię i żyć tu, by nabrać nowe doświadczenia, Raj Ziemia, jest tylko jednym z Wielu(nieskończoności) rajów a jak nie nieskończoności, to dąży to do nieskończoności, Każdy z nas jest odpowiedzialny za życie, to wystarczający powód, by być szczęśliwym. Być takim jakim chcesz, jaki sobie wyobrazisz… bo Twoja wyobraznia, kreuje, lepszy świat, w naszej ziemi, obecnie żyje 7 mld ludzi, każdy z nich myśli, każdy z nich już tutaj wcześniej był, chyba, że jest to dla niego pierwsze doświadczenie, każdy z nich nas myśli, każda ta myśl tworzy wszystko czym jesteśmy i czym jest Bóg, Bóg to te 7 mld ludzi i wszyscy poprzedni i wszyscy nowi, nowi tworzą się z naszych myśli czyli myśli Boga, obcy na innych planetach, tworzą się z naszych myśli, i myśli wszystkich co istnieli i istnieją… każdy z nas był dobry i zły, co za tym idzie jesteśmy pomiędzy, lub wszystkim, gdy pomyślę za chwilę, że Wszechświat jest nieskończony taki on będzie i jest, gdy pomyślę, że moje życie jest nieskończone, takie będzie i jest, każda dobra myśl jest generowana, jako marzenie, każde uczucie emocja podparta tą myślą, buduje nowe, każdy pomysł na jakim świecie żyjemy, uczy samego Boga, i daję życiu nowe życie…. jesteśmy twórcami, jesteśmy Bogiem. Jak ktoś pomyślał, że był Wielki Wybuch, taki rzekomo był, by ten człowiek osiągnął swoje apogeum, swoją jedność z Bogiem, bo tworzył nowe, pytanie czy to nowe nie ogranicza, tych co żyją obecnie na Ziemi, prawd szukamy obecnie, prawdą rodzi się że Ziemia jest płaska, by kolejne miliardy lat było życie, gdy przyjdą nowi na Ziemie, dla nich będzie już lepszy raj, bo okazujący prawdy któe mogą okazać się jedną prawdą, a może jedna prawda, to tryliardy lub nieskończoność prawd, by każdemu żyło się dobrze, próbuję w tym wszytskim zrozumieć zło, illuminatów, są oni w prawdzie swojej, każde szkodzenie rzeczywistości, jest prawdą którą ktoś chciał zdobyć dla samego siebie i reszta to jest wykorzystywanie, by jego było na wierzchu, bawienie się w Boga za życia, jednak Bóg jest wszystkim nawet nimi, i wszystko było po coś, by odkryć że ta ich prawda, jest nieprawdą, lub prawdą tylko ich, trzeba zrozumieć, że sam masz w sobie prawdę która jest Twoja ich i Boga, czy nawet Twoich najbliższych, nikt nie chce cierpieć, jednak cierpienie powstało też, bo przed przyjściem na ten świat takie życie chcieliśmy mieć, do takiego dorośliśmy, lub takiego chcieliśmy wraz z Bogiem próżnią w siedmiu niebach, w których wybieraliśmy co chcemy poznać na Ziemiach w jakich żyjemy w obecnej rzeczywistości, tutaj jesteśmy by poznawać, lub po prostu żyć… tutaj jesteśmy bo zależy nam by przeżywać, to co dane jest stworzeniu, by sprawdzić co jako Bogowie już zdobyliśmy, by sprawdzić poprzednie reinkarnację, i by sprawdzić, tworzyć nowe, by być nieskończonym, i poczuć życie. Świat przez tryliardy lat czasu, zdobył już wiedzę, w której nie ma piekła, w której nie ma wiary, jest tylko wiedza, do niej do tej wiedzy powinniśmy dążyć, i łączyć, tych co jeszcze jej nie mają, oni nas uczą, my uczymy ich, my uczymy siebie i oni uczą siebie, kto zamordował, musi zrozumieć, w swoich przyszłych życiach lub obecnym, po co to zrobił, a jak to zrobił , było to dla nauki jego zamordowanego i Boga świata, nas samych, i wszystkich istniejących, którzy swoją drogą, dostali się w oblicze wiedzy tego mordercy, czyli było to po coś, by poznawać, wszystko więc jest poznaniem… w piątym niebie jest raj, z którego możemy wrócić, lub tam pozostać w pięknym świetle lub muzyce, odpoczywamy tam i tam wybieramy, czy wrócić, czy iść do szóstego Nieba, jest siedem Nieb jednak obecnie żyjący i przyszli na świat My i Oni ponownie, z siódmego Nieba możemy tworzyć już ósme Niebo, potem dziewiąte, jeszcze nie rozumiem pierwszych czterech Nieb. ale byłem już prawdopodobnie w Nich, no nie istotne. Chodzi o to, że Bóg = Myśl Bóg = Bóg Bóg = Wszystko Bóg równa się Kaczka, i Bóg = się morderca. Każde istninienie jest Bogiem a świat może być wszystkim czym chcesz, jak są ograniczenia, to jednych są dla drugich nie ma, jak nie chcemy mieć ograniczeń, żyjmy w świecie w którym nie ma tych ograniczeń czy praw, Możesz być Wiatrem, słońcem lub czasem o ile to możliwe, bo czas to iluzja z tego co wiem. Nie obchodz swoich urodzin jak chcesz być nieskończony, nie mierz czasu nawet. Możesz to zrobić, ale boisz się że nie wstaniesz do pracy, prace, są szczytne, jednak nikt nie musi do niej chodzić, gdy wybrał w swojej głowie, inną prawdę.. praca się przysłuży lub zniewoli, na pracy innych zbudowany jest ten świat, ale nie jest to wszystko, są światy o których Wam się nie śniło, jest nią wszelakie życie i życie Twoje. Dlatego pokochaj siebie by zrozumieć, że jesteś Bogiem, lub jak wolisz Wiatrem, lub bądz człowiekiem zniewolonym. lub wolnym, to od Ciebie zależy, wolność, jest tym na ile mamy sił by marzyć, ograniczenia są po to by je przejść, o ile mamy siły tak jak prawa, rozumiem już tych z telewizora, i wszystkich rządzących, nawet jak oni siebie nie rozumieją, rozumiem tych co robią zle, nie robią zle, bo nie ma zła, a jak jest to jest przyziemne, ja wznoszę się teraz ponad przyziemność, i dążę do tego bym ja i mój świat był tym kim chce wraz z Bogiem sobą i Bogiem naturą, czyli mną samym. Czyli by było tak, jak bym chciał i jak chciałbym żeby było, może Ci illuminaci zostali stworzeni, bym odkrył to co teraz, bym odkrywał, z kazdym czasem swojego istnienia, i bycia, że jestem tym kim chcę, pozdrawiam, ( I TY jesteś tym kim chcesz)

    • Kalina pisze:

      Ale sa tez tacy i to moze kilka procent co sie nie reinkarnowali nigdy I nikt ich nie slucha tutaj z tych programowanych milionowych istot. Czy sluchacie medrcow ziemi ? Pytam sie sluchacie medrcow ziemi i wiedzy organicznej i swiadomosci bez skazy i bez klamstwa , bo organicznosc nie zna klamstwa .Nie oczywiscie tego nie sluchacie !Sluchacie ksiazek i nawiedzonych guru .Taka jest prawda .Reinkarnacja ,rozpizdziaj, defragmentacja w swiadomosci i czynny szeszynkowy komputer wiec dobre wniebowstapienie i jasnowidzenie ale widzenie pejzarzu iluzji , Dlatego tyle gadania o iluzji i iluzorycznym swiecie . Jakbyscie czuli to iluzja jest iluzja sama w sobie( totalna egoistka ) . A faktem jest , ze fizycznosc jest najwyzszym stopniem rozwoju .I nikt tego nie docenia Bo bogowie -Watchers matrix nad tym pracowali przez tysiace lat zeby ludzi zmodyfikowac do formy iluzji . Zero czucia organicznej rzeczywistosci . Ludzie lesni mowia. Nie maluj obrazow lepiej przychodz do lasu i badz z nim naprawde .

    • Tomek_Pacuś pisze:

      Są tacy co nie byli reinkarnowani, jest ich mnóstwo, słuchamy też mędrców Ziemi, a iluzja może stać się rzeczywistością, gdy na to przyzwolimy, jest to ogromna siła, ale w naturze można się zachwycić całością, nie chodzi o słuchanie guru tylko własnego serca, ja się po prosu zgadzam z tym „guru” zamiast udawać, że materializm, przyziemność, iluzja Boga, jest zamiast, samego Boga, który jest w mędrcach Ziemi również… właśnie w tym cały problem, że słuchamy kogoś, Ramtha mówił, żeby słuchać samego siebie, nie żadnych guru, mówił też o przyrodzie o słońcu które wschodzi i zachodzi, trudno się nie zgodzić z prawdą, wśród żyjących drzew (mędrców Ziemi) czy kogokolwiek Biblii i Ksiąg, najważniejszy jesteś Ty a drzewa wciąż są, uświadamiając sobie, że możesz wszystko w miłości, możesz wnieść się ponad tych guru, możesz być kimkolwiek zechcesz i to nie jest już iluzja, nie mówię żeby zamieniać się w kogoś innego, mówię o poznaniu swojego umysłu i swojego ja, to nie przeszkadza, by wsłuchać się w Mędrców Ziemi, mówię o poznaniu, a każdy wedle swoich receptorów, ma prawo poznania, trzeba dać ludziom to prawo poznania, żaden mędrzec nie jest mądrzejszy od Boga w Tobie. Można cieszyć się naturą dlaczego nie? nie wykluczam tego, można być wśród oceanów, lasów, gór, na łące, może to większa nauka niż wszystkie guru, Ty Kalinka jesteś moim guru, bardziej niż Ramtha, bo jesteś realna, jak realne jest to że wszyscy jesteśmy przyjaciółmi moje Ja wyraża tylko myśli, jak mogłoby być, nie chodzi o czczenie, tylko właśnie o tą iluzję i rzeczywistość… rzeczywistość jest póki żyjemy, iluzja jest gdy mówi się o reinkarnacjach dobrze uwierzyłem mu,(ramthcie) ale tylko dlatego, że ja też tak myślałem, nie znając go. Też byłem wiatrem, a raczej słuchałem go, też nie chcę czasu, i też wiem że Bóg jest wszystkim, dlaczego ma to być iluzja? To co się dzieje w mózgu, nie koniecznie musi być iluzją…? z siłą kreacji, mamy siłę realizacji siebie, i każdy powinien o tym wiedzieć… myślisz, że nie stworzę nowego drzewa? Wystarczy zasadzić… myślisz, że nie stworzę nowego Słońca, przecież mojego nie widziałaś…myślisz, że nie stanę się wiatrem, to co Cię utoliło, jak szłaś dziś do sklepu.. itd… może nie przeniosę się teraz ciałem w inne miejsce, może ramtha się przeniósł, ja nie chcę być taki jak On !!!!!!!! Ja chcę być w końcu sobą, i pogłębiam wiedzę, czy to od guru kalinki czy Ramthy. Ogólnie to jestem nowicjuszem, ale mam troche lepsze sny z moimi nowymi myślami, oto cała filozofia, podążam za iluzją, którą są sny. 🙂 Hejo !! 🙂

      • Tomek_Pacuś pisze:

        Kalinka to jest moje prawdziwe guru 😉 https://www.youtube.com/watch?v=4qT5a4cBApo

      • Tomek_Pacuś pisze:

        To dzięki kobiecie i człowiekowi, jestem kim jestem.
        Przez nich dostaję nauki, ale mam też swoją wiedzę, i wiem kim jest Bóg miej więcej, Ramtha miał podobne wyobrażenia do moich dlatego jest mi bliski, w reinkarnacje uwierzyłem na NTV, wcześniej wierzyłem i tylko wierzyłem, ale to też było po coś, ten ktoś mnie nie opuścił, i teraz poznaję wiedzę jak też dzielę się nią na ile mogę. Jak osiągne apogeum wiedzy, to możecie mnie słuchać, że piszę prawdę, na razie piszę, to co myślę, zanim okaże się prawdą, zdecydujecie sami, każdy decyduje sam, pisząc każdy mówię że chciałbym by każdy decydował sam, by był wolny… a gdzie jest wolność, jak nie w tej iluzji rzeczywistości? czyli w swoim mózgu i sercu.. bo Ci rządzącący inny człowiek od tak nie da Ci wolności, wiesz.. u mnie w domu kłócą się oi politykę, a dla mnie już nic ona nie znaczy, najważniesza jest samorealizacja, bo w niej mogę sięgnąć gwiazd, i na razie postawiałem na to, chociaż nie mówione że zmienię zdanie, lub nauczę się czegoś nowego, co masz na myśli dokładnie mówiąc, o mędrcach ziemi? wymienisz choć jednego? Przyjrzę się mu serduszko… Pozdrawiam.

  3. "11" pisze:

    Cześć,
    obejrzałem odcinek rozmowy Janusza z Dariuszem Zarębą. Moje ogólne wrażenie – zawężony horyzont i uleganie doktrynie, które rzecz jasna przekazał Dariusz. Pytania Janusza pozostawały bez jasnej odpowiedzi lub następował bełkotliwy wywód o „niteczkach i bezpiecznikach”. To jakieś horrendum. Przecież ten Dariusz przypomina klasyczny typ ascetycznego sekciarza. Straciłem mnóstwo czasu na tę rozmowę i nie dowiedziałem się niczego od Dariusza, a właściwie dowiedziałem się, że ten pan ma nikłą wiedzę. Natomiast moderacja Janusza – brawo!!! Obnażyła płyciznę intelektualną Dariusza

    • Majestic pisze:

      „11” dokladnie, horyzont poniżej horyzontu ,inaczej mówiąc to tragedia i manipulacja w manipulacji .taka ” nowelizacja duchowego” „Crimen Sollicitationis.” niby niema a jest , szkoda że nie było nic o „dobroczynnościach „inkwizycji bo takie to natchnione „bogami”

    • Omega pisze:

      O czyli też ktoś to zauważył blablabla on tak już powiadał/zapowiadał się w pierwszym wejściu/odcinku choć uroczy i słownictwo niczego sobie ą ę :))

  4. Kalina pisze:

    Kultywowanie „Ja jestem” „Ja jestem Bogiem” Jaki sens jest w tym paplaniu zeby zaprogramowany mozg wprowadzic w inny program . Po co to oscylowanie dookola siebie w slownej instrukcji .
    Co znaczy wogole” I am ” Ja jestem Czy cos w tym rodzaju po Polsku Co znaczy okutystyczne I am that I am . Jehovy gadanie Transhumanizm Idea No i syntetyczna technologia A . I I. A mmmmmmmman Reverse . Dziekuje bardzo za to odkryccie genialna sprawa . Czyli I am jest oferowane to Bogu Ktory jest i okresla sie w tobie I . Am .czyli okreslasz w sobie transhumanizm A . I .
    Przemyslec to warto ci ktorzy sa zatrzymanie w slowie i medytacji na (Ja Jestem I AM)

    • Tomek_Pacuś pisze:

      Można kultywować, dowiesz się że jesteś Bogiem po drugiej stronie, chyba, ze w tym życiu uda Ci sie lub zdecydujesz żyć wiecznie. według mnie.

  5. Tomek_Pacuś pisze:

    Ja chcę malować obrazy, chcę popaść w tę iluzję, ale to tylko ja. By zobaczyć jeszcze raz, te gwiazdki które miałem, by na nowo rozumieć wiatr, teraz poznaje Boga w każdym i sobie, ale wrócę do tego malowania, malowanie obrazów, to nic innego jak marzenia. jesteśmy bardzo emocjonalni ale nie możemy wyrazić tego co czujemy, „Tak jak Ty kiedy umrzesz, jeśli tylko zechcesz możesz być świadoma istnienia tych którzy się tutaj znajdują” Jeśli nie jesteś szczęśliwa tutaj Twój smutek będzie zwielokrotniony, po drugiej stronie, dlatego trzeba dążyć do szczęśliwości. „Ludzie mogą być przekonani że umarli chociaż naprawdę żyją” ale w Ramthie zapadło mi to: Pamiętajcie jeśli w cokolwiek bezgranicznie uwierzymy przekonamy samych siebie, ze to jest prawda, a jeśli cokolwiek uznamy za prawdę przekształci sie w rzeczywistość, taką moc posiada nasza kreatywność i nasza wola.

  6. Kulfon pisze:

    Naczelny szaman ntv w nowej odsłonie. Nigdy się nie przyzwyczaję do tego bełkotu uduchowionych z drugiej ręki.

  7. Krzysztof Smoczyk pisze:

    Witam wszystkich,
    15 grudnia nad ranem miałem sen, w którym pan Tadeusz był dyrygentem orkiestry i właśnie kończył wykonanie jednego utworu z muzyki poważnej. Ja dosłuchałem do końca tego utworu i ktoś obok mnie, z którym razem słuchaliśmy przekazuje mi a właściwie przekazujemy sobie nawzajem taką myśl pełną uznania dla dyrygenta: ” on dobrze sobie radzi, jest w dobrej formie”. Po przebudzeniu przyszło mi do głowy, że wykład pewnie będzie tym razem o dźwięku i jak widać nie zawiodłem się.
    Pozdrowienia dla Pana Dyrygenta i całej świątecznej, świetnej, świętej orkiestry wszechświata!
    Krzysztof Smoczyk

  8. krys pisze:

    Tomek_Pacuś pisze:
    16 grudnia 2016 o 20:40 Super wpis. Nic dodać nic ująć. Pozdrowienia w Miłość i Jedności.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.