Oblicza Duchowości – 18.06.2015

W dniach 5 – 10 czerwca 2015 r. odwiedził Wrocław Ramaathis Mam. Obecni w studio Dominika Dominiak i Grzegorz Sławicki oraz Janusz Zagórski dzielą się swoimi refleksjami z udziału we wrocławskim seminarium Ramaathisa Mam’a.


Janusz Zagórski rozmawia z Alicją Dominiak o pracy z energia dla zdrowia, a także o matrycy energetycznej i Barsach.


O swojej pasji do mis, pracy i graniem z misami opowiada Małgosia Krasińska.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

111 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 18.06.2015

  1. GOLDPRESS pisze:

    Wiktoria pewnie masz rację, chyba przerzucę się na samą muzyczkę, już poniekąd słuchałem, ale żeby tak się wciągnąć to jeszcze nie, ale nie powiem lubię i rozumiem trochę takie dzwięki. Fajnie, że taka jesteś 🙂

    • GOLDPRESS pisze:

      a takie coś lubisz?
      https://www.youtube.com/watch?v=0EWbonj7f18
      bo ja słucham często transu 🙂 ale poważna muzyka ma duszkę 🙂
      https://www.youtube.com/watch?v=6Y0zmcxbu7o

    • GOLDPRESS pisze:

      Nie, nie – nie jestem zagorzałym fanem muzyki śpiewanej, emocjonalnej, gdybym miał kompa trans jest najczęstszą moją rozrywką, dlatego tak (znam) się na muzyce, ale są lepsi i tak jak Seja napisała że jestem Geniuszem bitów, to to jest nieprawda, staram się tylko byc na czasie i puszczać co w sercu akurat gra a to, ze słowa piosenek zgrywają się do naszego życia to juz nie wiem jak to się dzieje, chyba ktos tak chce. 😉

      • GOLDPRESS pisze:

        miałem odpocząć, ale nie mogę, chciałem dziś przeczytać i milczeć, ale buzuje we mnie i musiałem napisać, chyba nie bede juz sie żegnał bo nie wiem co mnie czeka i co w zyciu sie przytrafi jak poczułem, że mi Was brakuje to poprostu skręciłem 2 zl i na kafe. Znowu nabieram energii, ale zdaje sobie sprawę (takie mam przeczucie) że niejedni a moze tylko ja chciałbym zamilczeć na te wakacje, nie da sie

      • GOLDPRESS pisze:

        Bo już chyba wszystko co tu się dzieje mnie interesuje.

    • Wiktoria pisze:

      @GODPRESS – „przerzucać się” to w pewnym sensie tak – ale nie tak żeby znów się uzależnić – czyli jednak nie dać się „wciągnąć” – według mnie każdy że tak się wyrażę niekontrolowany/fanatyczny sposób poprawiania sobie humoru może skończyć się .. .. .. uzależnieniem od tego co nas wciąga i poprawia humor – muzyki/papierosów/alkoholu/czekolady/zakupów/jedzenia/komputera .. wszystkiego – więc bycie fanem jest nietenteges – nadmiar jest nietenteges – różnorodność/rotacyjność umiarkowanie/umiar to jest to :o))

      • Iza45 pisze:

        .. kontrola też jest nieteges, najlepiej puścić się w tańcu życia. No, ale każdy lub, co lubi, wolna wola (chyba)

        Goldi bądź sobą, nikogo nie słuchaj, wsłuchaj się w Siebie.

      • Wiktoria pisze:

        //Goldi bądź sobą, nikogo nie słuchaj, wsłuchaj się w Siebie.//

        .. nie pisałam nic o kontroli
        .. oczywiście .. bądź sobą .. wsłuchaj się w siebie, ale raczej z tzw. pokorą jednak słuchaj sugestii a/i kieruj się własnym rozumem rzec by można .. albo udaj się na totalne odludzie bez komputera
        .. „nikogo nie słuchaj” i mówi to ten co notorycznie poucza/ocenia .. i dotego autorytatywnie :o)))

      • Wiktoria pisze:

        .. znaczy pisałam do czego może doprowadzić/doprowadza „że tak się wyrażę niekontrolowany/fanatyczny sposób poprawiania sobie humoru może skończyć się” z naciskiem na słowo: „że tak się wyrażę” :o))
        .. jednak drogą/sposobem żeby nie popaść w uzależnienia albo zminimalizować że tak się wyrażę nie koniecznie jest kontrola .. wystarczy tzw. „czucie” że tak się wyrażę .. moim skromnym zdaniem :o))

      • Wiktoria pisze:

        .. czasami ktoś patrząc z tzw. boku może lepiej widzieć nasz problem niż my sami :)) ale po mojemu tzw. intencja to raczej motyw na zastanowienie niż pouczanie :)) czasami spontaniczne wydarzenia też są pouczające że się tak wyrażę :)) niekoniecznie należy przekonywać :)) a już napewno nie stwierdzać autorytatywnie .. pyszałkowato/wszechwiedząco/ ..moim skromnym zdaniem :))

        http://niezaleznatelewizja.pl/2015/06/relacja-z-alternatywnego-festiwalu-w-krakowie-cz-3/comment-page-1/#comment-60856

      • GOLDI pisze:

        Izka wsłuchuję się w siebie… a gdy słucham muzyki wsłuchuję się w kogoś, bo najczęściej słucham ulubionych czyjiś piosenek. Uzależniony? Pewnie tak. W ogóle jest ze mną coś nie teges, o niczym innym nie myślę tylko o Was mam jakieś tam swoje życie, ale Wy mnie rozumiecie, nie uzależniłem się od muzyki tylko od NTV. OD Waszych słów, od Waszych historii, nie zmienie się, szukam miłości i chciałem powiedzieć Kocham Cię Iza, ale nie wiem jak to odbierzesz, trzeba uważać na słowa, Wiktoria Kochana osóbko zobacz, mam do czynienia praktycznie z dziewczynami, myślę podwójnię to nie to co znajomość z kolegami, ale nie umiem znaleść przyjaciela, dobrze rozumiem Cię z tymi nałogami, ale uwierz mi muzyka to naprawdę nie problem, bo jak by mogla być, czasem jestem na nią wkurzony i nie chce już, ale nie można się od niej uwolnić, jak od chleba. Dziękuj, że staracie mi się pomóc 🙂 ale chyba nie jest tak zle, jeżeli coś mnie martwi to chyba tylko moja dusza, boję się, że się w kimś zakocham i zostanę znowu sam, zresztą w ciągu dnia zakochuję się conajmniej 100 razy i to jest nieodłączne, ale mam chyba w sobie coś złego, latam gdy odejdę od kafejki, myślę o Was cały dzień i całą noc nawet myślę, po co ja Wam się zwierzam, macie swoje problemy, a musicie słuchać kogoś takiego jak ja. Kusi mnie by być złym, by powiedzieć sobie nienawidzę siebie, codziennie w moim życiu jest Bóg i bardzo chciałbym Wam Go dać, a nie wiem jak , męczę się sobą, bo chyba przepraszam siebie nienawidzę. To złe wiem, ale to jedyne moje uzależnienie, chce być dobry i spokojnie żyć, marzyć, być na uboczu, jestem w centrum uwagi tak mi się wydaje, co ja mogę Wam dać, już nie mam pomysłów, a jak coś nie wyjdzie? Dużo pisze wiem… ale wiem też kochane Izki i Wiktorie moje jedyne, że Bóg istnieje, wystarczy obejrzec sobie Medium z Long Island i jest się pewnym, wczoraj przeszedł mnie dreszcz i lampa gasła i paliła się na przemian, ot były duchy zmarłych i jeszcze takie piękne słońce było, czułem Boga ze bedzie wszystko dobrze a dziś nie wiem co jest grane, znowu po spaniu nie wiem jaki jestem, mam sny których nikt nie ma, jestem 100 000 lat świetlnych do przodu a po obudzeniu codziennie na nowo się poznaje, to jest uzależnienie, szukam pomocy, jakiej? Powiem Wam, Kobiety która będzie ze mną w dnie i w nocy, przepraszam, nic więcej nie szuakm i nie mam. I jedyna myśl jaką zawsze przychodzę na Ntv mam,jest taka, czy ktoś dziś się we mnie zakocha? I łoudzę się zresztą wszędzie tak mam nie tylko na Ntv, jestem do niczego w tej samotnosci wiem. Kocham Was, ale ile dziewczyn na raz można kochać? Może ranię..? Żebyście wiedzieli tylko jaki jestem beznadziejny, dzisiaj przyszedłem z myślą, żeby poczytać Seje i Izkę, a już mi się nie chcę szukać tego co wczoraj widziałem, zresztą czas ucieka. Boże zabierz mnie, bo nikt mnie nie rozumie a tak się starają, dlaczego ja się nie staram zrozumieć? dlaczego nie mam tego komputera i tak cierpię. Ale od razu myśl jak cierpią inni, jestem zamknięty w swoim świecie, bo coraz mniej rozumiem, po co ja tu przychodzę muszę zadać sobie to pytanie, macie swoje życia a ja się wtrącam, jak zrozumieć 6 dziewczyn i kilku chłopaków, by nikt Cię nie zranił i nikogo Ty byś nie zranił, gdybyście znali tylko moje myśli w ciągu dnia i nocy…………. ja nie mam wątpliwości że Bóg istnieje, a wszyscy, którzy są na NTV są wybrani i nawet taki ja jestem wybrany. Cieszę się 🙂 Jak kogoś uraziłem swoją osobą to przepraszam. Gubie się trochę przez te wpisy wszystkie… 🙁 o Tak jestem zagubiony to tylko tyle przepraszam. Chciałbym z kimś znalesc wspólny język, ale czy bym się sprawdził, mam wrazenie ze znacie się tutaj od lat, a ja przyszedlem z kosmosu i się wtracam, naprawdę takie mam wrażenie 🙂 Głupi jestem!!!!!! Nie odpisujcie chyba najpierw musze ułozyc swoje zycie od dziś postanawiam walczyc z uzależnieniami!!!!!!!!!! Tylko to jest w omjej głowie rzuce palenie i inne takie ważne dla mnie dziękuje wam bardzo własnie cos zrozumiałem, uzależnienia na tym się znam, bede zdrowy juz wiem!!!!!!!!! Dam rade Hihihiihihii dam rade!!!!!!!!!!! :)) Dzięki!

      • Wiktoria pisze:

        //od dziś postanawiam walczyc z uzależnieniami!!!!!!!!!! Tylko to jest w omjej głowie rzuce palenie i inne takie ważne dla mnie dziękuje wam bardzo własnie cos zrozumiałem, uzależnienia na tym się znam, bede zdrowy juz wiem!!!!!!!!! Dam rade Hihihiihihii dam rade!!!!!!!!!!! :)) Dzięki!//

        :o)

      • eNeN pisze:

        O co?

        Eh 🙂 (kto uwierzy w uzależnienie a tym bardziej w walkę z sobą / nim ten już jest uzależniony, podzielony i przegrał) Kto uwierzy w wolność tej już jest wolny, kto w czystość tej jest czysty, w dobro ten jest dobry …
        O co robią z ludzi, zombie jacy patrzą na jedyną na parkiecie bo pewnie ma jakiś problem, bawić się nie umieją, żyć już nie umieją inaczej jak POKĄTNIE z poczuciem winy i co? Są zdrowsi, wolniejsi? Bynajmniej. Tylko dorwą w swoje łapy kogoś to wmówią mu problemy. By już nigdy wolnym nie był. Tak terapie uzależnień zniszczyły społeczeństwo wmawiając problemy i piętnując. A wolny człowiek jest wolny, nie da nad sobą mocy choćby petowi by ten mógł Go zabić i był większym od Niego. Chce to zapali, zje, wypije, a chce to nie i już. Wymyślanie jednostek chorobowych nie dość już ludzi zabiło? I całe populacje uczyniło hipochondrykami i zdechlakami z wymarłymi miastami smutnych cieni. Biznes jest biznes. 😉 O!

  2. konrad pisze:

    z tej rozmowy o Ramatisie wyglada to troche jak: ”przyjechal gosc na glucha wies zebrac datki za paciorki”.

    • BigFan pisze:

      To prawda. Pytanie czy wiecie, kto to był Newton itd.
      Dobrze, że nie zapytał czy mamy tutaj w Polsce youtuba?

  3. BigFan pisze:

    Panie Januszu, proponuję jednak nazwę Dominika Promotion TV albo nawet Dominika and Family Promotion TV.
    Wydawało mi się jakiś czas temu, że osiągnął Pan dno żenady, ale muszę przyznać, że poszerza Pan wciąż moje horyzonty 😉

    • Greensoft pisze:

      Ja akurat lubię rozmowy Janusza z Dominiką, z jej mamą jest to dopiero druga rozmowa, mi pasuje i chcę więcej, a ty poszukaj innego programu, każdy wybiera co lubi. Chciałbyś blokować innym to co sobie wybierają bo masz jakieś problemy?

  4. konrad pisze:

    zabiegi barsa, sorry ale nie rozumiem dlaczego przy tych zabiegach skoro obie osoby sobie pomagaja to jedna placi a druga bierze? dlaczego tej wiedzy nie udostepnia sie ogolowi tyko doi sie z kasy naiwnych ludzi za poczucie ciepla na glowie. ludzmi latwo manipulowac zwlaszcza rzeczami ktore brzmia rozsadnie ale nic nie daja a jedynie pozostawiaja pacjenta z jego domyslami ze moze czegos nie zrozumial i musi jeszcze raz powtorzyc zabieg i jeszcze raz zaplacic. dopatrywanie sie sensu oznacza tylko jedno ze nie ma sensu.

    • Robert pisze:

      To jest właśnie pokrętna logika tej „duchowości” w służbie Mammona. 😛 Stara zasada „jak nie wiadomo o co chodzi…” To się sprawdza zawsze.

  5. Kalika war party pisze:

    Programy pomocy , zabezpieczenia i w kosnsekwencji przetrwania. Bardzo madra inteligentna sprawa .
    Pomoc sobie , pomoc humanity , pomoc innym.
    Ile ludzi na swiecie bylo wrzucanych i wbijanych wrecz w przetrwania programy tak dlugo az zaakceptowali np JEZUSA PANA NASZEGO:)
    Tak sie stalo z murzynami aborygenami , latynosami i bialymi bezboznikami tez .
    No i coz teraz ten program zaczyna juz niepracowac wiecej wiec zmieniaja taktyke kreujac mieki ,pierzasty, delikatny program ONE with GOD :)God in me i cala otoczke roznych nazw . Bog we mnie i cos w tym rodzju .
    JAKI BOG przepraszam Panstwa ?

    • Gregory pisze:

      „tak dlugo az zaakceptowali np JEZUSA PANA NASZEGO:)
      Tak sie stalo z murzynami aborygenami , latynosami i bialymi bezboznikami tez .

      JAKI BOG przepraszam Panstwa ?”

      – Jakie nawracanie wolnych ludów przez śniete inkwizycje mieczem i ogniem?

    • Qcyp pisze:

      To jest dziwne,czujesz a nie czujesz Wielkiego Ducha/Boga.Na początku był tylko Duch,stworzył on dzięki swojej niezmiernej sile wszystko to co jest materialne.
      Stworzył planety, słońca,rośliny ,zwierzęta ,mając jeden cel;Zaspokoić swoja Duchową potrzebę. Jest to zupełnie logiczne jako że jest czystym Duchem..Stwórca szukał Duchowych doznań po przez świat materialny ABY OSIĄGNĄĆ DUCHOWE SPIENIENIE.
      Aby mieć takie doznania zapragnął ucieleśnić maleńką cząsteczkę swojego Ducha w istocie fizycznej.
      I NIC/NIKT TEGO NIGDY NIE ZMIENI !
      RZEKI ZAWSZE BĘDĄ PŁYNĄC Z GÓR DO MORZA A PLANETY BĘDĄ KULISTE. CZŁOWIEK NATOMIAST JEST BOGIEM.a wiec nie do końca New Age jest takie przereklamowane.Bóg pomaga tym, kto sam sobie pomaga .
      TRUDNE TO JEST DO POJĘCIA PRZEZ SZCZERBATYCH, NAĆPANYCH SZAMANÓW KTÓRZY INNE ŚWIATY/WYMIARY ODWIEDZALI POD WPŁYWEM NARKOTYKÓW HIHIHIHIHIHIHIHI
      Jakiekolwiek substancje psychoaktywne cofają w rozwoju uniwersalnym człowieka czyli oddalają od Boga Stwórcy Wielkiego Ducha.
      http://www.cda.pl/video/12827389

      • Kalika war party pisze:

        Ja czuje ziemie Qcyp i na razie sie skupie na czuci jej a nie Ducha wielkiego .
        Gadsz jakbys mial okres naiwnosci metafizycznej 🙂

      • Iza45 pisze:

        „Stwórca szukał Duchowych doznań po przez świat materialny ABY OSIĄGNĄĆ DUCHOWE SPIENIENIE.”

        Tak to Prawda. I w pewnym sensie odkryć Siebie i swoje możliwości w Materii/Formie a w buddyzmie to się określa jako Pustkę/Czysty Umysł/Ciało/ – czyli św. Graal dla Świadomości-Ducha. Świadomość i Jego gra w Umyśle. Męski i Żeński czynnik Kosmiczny. Dualizm sławetny. Na Najwyższym Poziomie jest „One” ale już niżej dwójka, u człowieka trojka i dlatego ego musi ulec dezintegracji i scalić się z Duchem u mężczyzn (Ja i Ojciec Jedno jesteśmy) a u kobiet z Umysłem i stać się Naczyniem dla Ducha (Ja i Ojciec Jedno Jesteśmy). I zaczyna się zabawa… w Życie.
        Nie potępiaj szamanizmu tak w czambuł Kucyp, bo niektóre jego ścieżki tez o tym mówią. A że po drodze są tzw błędy i wypatrzenia.. cóż..dlatego nie można łykać cudzych prawd tylko prosić o przewodnictwo Ducha. Bo On Jest Jedynym Nauczycielem.

      • Iza45 pisze:

        I tak jeszcze w wielkim skrócie o Sofii i Archontach. Sofia to Mądrość Boża, którą jak mówią zwoje lekko „dała ciała”. Duch schodząc z poziomów subtelnych w gęstsze materii zaczął tracić łączność (poczucie łączności) z Duchem Ojcem. I zaczęły się wzorce i programy, podział na to co dobre a co złe- Powstali archonci czyli owoce niewiedzy, bo Sofia upadła. I zadaniem człowieka (to człowiek sądzi Anioły) jest nie uciekać, nie walczyć ale zrozumieć dany symbol archonta, przyjrzeć mu się, co on mówi, zaakceptować/pokochać jako owoc niewiedzy-czyli nadać temu właściwą świadomość poza dualizmem i zintegrować. To jest bolesny proces dla ego, proces dezintegracji.. bo przeciętny człowiek nie chce uznać, ze w nim siedzi również kat, morderca, chciwiec (wszystko czego nie akceptuje u innych).. wszelkie potencjały jakie może określić jako złe. Nie chce zaakceptować, odrzuca, powiększając obszar niewiedzy o Sobie, Stwórcy i Świecie. Kontakt z Naturą, z Jej nieobliczalnością okrucieństwem a jednocześnie pięknem układa w głowie puzzle, a przynajmniej pomaga poukładać je. I oczywiście po owocach -czyli jak każdy się rozejrzy wokół siebie to widzi swój stan i umysłu i świadomości i może powiedzieć to Ja. Moja projekcja. Mój Świat. Ja go stworzyłem w wiedzy lub niewiedzy.

      • Iza45 pisze:

        Tak Kalina odrzuca Ducha. To widać. A bez Ducha Jej by nie było. (Ziemia to Ciało Ducha) Taki paradoks. No cóż taki stan powoduje wojnę i rozdarcie i projekcję oczywiście z którą się walczy i tak w kółko Macieju, aż przyjdzie cięcie, final cut. I otrzeźwienie bądź nie.. to zależy od woli Ducha. O tak, dziecinne ego nie dość, ze nie chce siebie Mu poddać to jeszcze walczy jak rozwydrzony bachor 😀

      • Kalika war party pisze:

        Odrzucam Ducha 🙂
        Nie swoj Soul ale odrzucam astralnego Boga i zeszlam na ziemie . Ziemia jest moja esensja i ja jej to wszystko .Zawsze mowilam , ze czlowiek i ziemia jest najwazniejsza istota dla mnie . Cale zycie pracowalam z ludzmi i moi rodzice tez mam to po nich jest w moich genach uwielbienie dla ludzkosci ziemskiej , czuje ze mam to co mam miec w sobie . Astral probowal mi polozyc zacme na oczy ale jak ktos nprawde byl ziemianinem zostaje nim po wielkich pagorkach przechodzi sie do sedna czyli do Ziemi .
        Jedynie co mi zostalo musze przeprosic ja i leczyc sie z nia , oczywiscie byl taki moment w moim zyciu , ze jej nie zauwazylam i sluchalam metafizycznych informacji spirytualnych .

      • Kalika war party pisze:

        Kiedy czlowiek byl bardziej ludzki to widzialam w nim czlowieka a nie wielkiego ducha.:)
        Pamietam dobrze jak rodzice moja babcie zabrali z jej pol i lasow i przywiezli do miasta . Wpadla w szal i nigdy z niego juz nie wyszla . Krzyczala , ze chce do swojej ziemi i patrzec na nia i byc z nia .
        Pamietam jak mnie rodzice przywiezli na wielkie nauki swoje i moje do miasta i dostalam nerwicy obijajac sie o sciany mieszkania miejskiego . Chcialm do kontaktu z natura mysle , ze ziemia .

        Nie wiem jaki problem jest popatrzec na to co daje pozywienie i schronienie i zycie . Wiem jaki jest problem niedocenienie tego .
        To widze u ludzi , ze niedoceniaja tego co maja a szukaja duchowych mentalnych uniesien .

  6. milosz pisze:

    Istoty swiatla . Ja pie…ele . Lucyferianie w czystej formie . Zamiast słuchać nawiedzonych poczytajcie książki .

  7. "gUral" pisze:

    🙂 y chcem lecz fcale nie muszem 😀

    Rosprawianie o tym co cza, a co ni pocza papunjać* noto cza np. po 1-sze,,,
    jaicynta, noto coby schrupać takowe,/ de best som chłopske – jo kupje we piontek na *stołach/ 😀 to pocza dbac ło kórczacka asz stanie siem kurkom, zadbać coby kurka mniała partnera – /kukuryku/ , urozmaicone papu nui wygodniusom chałpe /gzende/ rajt, rajt…
    Co tycy zyśadłego y śmietanky noto iak ^, ino coby mnieć na uwdze, coby kikuriki
    raczyi zastąpić byśem 😀 nobo pieiok wylos by s rana łopierzony, tak dómam 😛
    BB. WAŻNE!.. jak 1-en z 2-gim trakUjesz swoich wespUł mieszkańcuw
    niby *łopceh*, one są bardziej swoje, niż nie 1-en sfoiak 😀 rajt, rajt…
    Jaicynta y mleczko papuniasz nobo som łod RZYWYCH i zadbanych istot y ftem ie senk 🙂 rajt, oczy-wyście!.. pszetarlyśće? 😀
    A po 2-ge noto pocza napocząć rosp…prwianie np.
    o wszelkiej *maści, maśćach, pudernicach, mazidłach i inszych pigółkah, w ktUrych
    to wiruje energia cholokausu rytualnego!!!.
    Samo jedzenie nic to w porównaniu do po ^^ -szego. A papu toje indywidualna decyzja y tako je moje zdanie. 🙂

    🙂 https://www.youtube.com/watch?v=PRYJhnrbSRg & http://id.joe.pl/sub_images/pictures/15d7e14e271dfbbe8f94ad9e251b694d_th2.gif

  8. Kalika war party pisze:

    Tlo Saturna no prosze . Juz wiemy wszystko o co tutak chodzi ha ha ha .
    Janusz lepiej sie ozen ponownie i kobite do gara zaprzagnij 🙂

    • SeJa pisze:

      Kalina wel Kali, Ty już niczemu nie przepuścisz? A nuż się uda zrobić tu pobojowisko i gruzowisko. Ważne by wszystko przeciw wszystkiemu przeciwstawiać, wszystko obracać w zło, i wszystkich przeciw wszystkim podjudzać, warto też wszystkiemu przeczyć i nie dopuszczać do niczego …

      Kali wywija.

      • Wiktoria pisze:

        hmm .. „pobojowisko i gruzowisko” „obracać w zło””podjudzać” – dziwne ale ja tak przekazu@Kalika nie postrzegam .. może ty @SeJa przedstawiasz swoje chcenie/imputujesz .. alboco – tak czy owak jestem zaskoczona taką opinią co wyrażam .. ale też nikomu nie odbieram prawa do bycia sobą/pokazywania siebie !?

      • Robert pisze:

        SeJa – Może akurat tym razem Kalinie nie chodzi o destrukcję i podjudzanie wyłącznie. Może po prostu to aż tak widać? Ja to zauważyłem dawno, ale jeśli inni też to zauważają, to znaczy że mi się nie wydawało…

      • SeJa pisze:

        Możliwe
        _
        Nieważne
        Niech sobie żyją, a już do garóf? 😉
        _
        Dokładnie
        Bo ciekawe kiedy okaże się że stokrotki to talerze łączności wrogich obcych, na sztucznej ziemi jaką należy zniszczyć wraz z naszymi sztucznymi ciałami by się uziemić … Ale to przepraszam, nic ważnego tak se klapałam 🙂

        🙂

      • Robert pisze:

        Nie chodzi o to żeby zaraz do garóf, bo przypuszczam że to taka figura retoryczna tylko, ale o to, że faktycznie jak BigFan pisze może należałoby z nazwy telewizji usunąć „Niezależna” i byłoby ok., nazwa nikogo by w błąd nie wprowadzała… 🙂 A co do stokrotek, to pewnie masz rację, bo jak inaczej wytłumaczyć te watahy kosiarek, które się na nie rzucają z zajadłością wielką kiedy ledwie tylko zdołają zakwitnąć?

      • SeJa pisze:

        No i to jest właśnie to, prawidłowe pytanie. Otwieram kolejny plik po okruszkach 😀

        Widzisz Robert, wszystko chcemy kontrolować, trzymać w garści za twarz i nie mówię tu o garach, a o stokrotkach właśnie 😉

        Nasz system jest niewolniczy, wyniszczający, opodatkowany istnieniem już nawet i tak też się przekłada na światopogląd w tym równaj do szeregu, niby chce uchodzić za opiekuńczy. A spójrz na rafę koralową, czy tam są opłaty parkingowe? Nie jest symbioza i konsekwencja i owszem. Spójrz na oceany i łąki w swym przepychu w jakim i Salomon nie był przyodziany. Na Ptactwo niebieskie co nie orze i nie sieje a życie to więcej niż strawa czy plet na kark. W każdym razie zmierzam do tego że, wystarczy stworzyć odpowiednie warunki wzrostu, a życie samo sobie poradzi i zawsze znajdzie sposób i to jest naturalny system. Symbioza w tym organiczna jak organy i organizmy są społecznością komórek w symbiozie i pierwszy służy ostatniemu bo organizm tak silny jak silny łańcuch najsłabszym ogniwem to jest naturalny system, i podwalina Niewyrażalnych dzieł i Cywilizacji gdzie i Galaktyka i świat to jeden organizm, a Gwiazdy jak organy i Drzewa częścią naszych ciał dopełnieniem z płucami, oczami … ale ja o polityce. Czy tam są podatki, albo opłaty inne jak wymiana energii i prawdziwa wartość? A tu nawet stokrotkom się nie przepuści … i dziwota że ślimaki i mrówki się buntują skoro jesteśmy w stanie wojny ze sobą 😉 …

        Randap 😉

      • SeJa pisze:

        Jak mamy nie cierpieć, skoro tworzymy systemy wbrew naturalnym jak komórki rakowe w galaktyce. Jak mamy to zaistnieć w radosnym zachwycie samorealizacji jeśli nie wiemy częścią jakiej całości jesteśmy? Jak nie zachowywać się jak przerażony świstak? Wśród dópków …

        To podpowiedz i zaproszenie, to lek na raka 😉

      • SeJa pisze:

        Wejściówka niewyobrażalnych zmian.

        Dziękujemy 🙂

      • SeJa pisze:

        A co do nazewnictwa w tym Niezależności, no ja Ty, ktoś jest niezależny. Ale tam gdzie dwoje lub troje już jest jakaś relacja a tym samym zależność. No i co w końcu jest niezależne i gdyby było takie to po co było by to pisać? 😉

        I dziwota że chcą demokracji bezpośredniej i lokalnej waluty, bo są jacy? Niezależni 😀 Eh mało jeszcze.

      • Wiktoria pisze:

        //Nie chodzi o to żeby zaraz do garóf, bo przypuszczam że to taka figura retoryczna tylko, ale o to, że faktycznie jak BigFan pisze może należałoby z nazwy telewizji usunąć „Niezależna” i byłoby ok., nazwa nikogo by w błąd nie wprowadzała… 🙂 //

        .

  9. ann pisze:

    Życzę Januszowi rychłego oprzytomnienia…

  10. Qcyp pisze:

    Iza45 pisze:Nie potępiaj szamanizmu tak w czambuł Kucyp, bo niektóre jego ścieżki tez o tym mówią. A że po drodze są tzw błędy i wypatrzenia..

    Ależ ja nikogo nie potępiam, zwracam tylko uwagę że nie tedy droga. Tak samo jest z manekinami -konsumentami ja im niosę pomoc żeby się za bardzo nie spinali,jedni na promocjach a drudzy przy dobrym towarku hihihhihi 🙂

  11. Elżbieta pisze:

    Duch, czymże Jest Duch, Umysł Stwórcy, w Człowieku Stwórca, jako ludzkośc Energia, Czy włozona, czy zmanipulowana wibracyjnie , po tak wielu opuszczeniach Człowieka, Tam implancik, tu implancik, powodujący Umysłu od Stwórcy rozdzielenie, Jednośc indywidualna, I powrót, osiągnięcie Swoich Prawdziwych wibracji, a Umysł ponownie będzie Umysłem sprawczym poprzez Swoją Energie w człowieku poprzez Stwórcę, co porusza, wiruje, I swoje wibracje w człowieku odbudowuje, Kłóca się wszyscy ze Sobą , wymieniają poglądy, I wciąz Umysł jako Ducha, oddzielaja w Sobie od Stwórcy, I niech sie dzieje, astralik zbudowany z Ludzkości.
    A Duch, Umysł, w drżeniu ŻYWEGO ŻYCIA, jako Jednośc Człowieka I w Człowieku, Swoim naturalnym Światłem, Przestrzeń Ziemi wypełnia, Inne Planety, oczywiście, tylko że Stwórca wraz ze Swoim Umysłem, tutaj na Ziemi Jest Ziemski, I wpierw, w swoich wibracjach wzrasta, aby odkryć sie cały, I rozwijać się w harmonii z wibracjami Ziemi, Planety, którą wymyślił, z cząstek Kosmosu stworzył, I teraz chciałby jako Życie Świadome, troche pożyć w wygodzie I naturalnym pieknie, a tu, gdzie nie spojrzy beton, pozamykana ludzkość w formie implantów, w głowach Człowieka, I jak tutaj dojść do ładu , gdy każdy powiązany z kazdym, I trzyma sie starego wibracyjnego składu, aby czasem nie odłaczony został wagonik, który staje sie w swoich wibracjach indywidualny, I co z tym zrobić? jedni głowę muzyka napełniaja, I ponownie Siebie Energie zapełniaja, I co z tym zrobić? Nic , tak zwyczajnie odnależć w Sobie swój naturalny dźwięk I brzmienie, I każde słowo wypowiedziane Dźwiek I wibracje Posiada w Sobie, kogo? Jeżeli Jednym, Jedna Jesteś, Twoje.
    http://www.jestemsoba8.blogspot.com
    Zaglądnęłam, I aż się uśmiechnełam, I pisać z radościa ręką swoja rozpoczełam, Ale rozkosz.

  12. Małgorzata pisze:

    Qcyp, tak się składa, że te bardzo uduchowione osoby są koszmarnymi dupkami.To w reakcji na komentarz dotyczący babci Kaliny.Nie do wiary, że tak z Ciebie ta duchowość wyłazi.

    • Qcyp pisze:

      Z ciebie też 🙂 Brak dystansu i brak POCZUCIA HUMORU sama sobie odpowiedz kim ty jesteś?

    • Wiktoria pisze:

      @Małgorzata: Qcyp, tak się składa, że te bardzo uduchowione osoby są koszmarnymi dupkami.
      *
      BA!

      „koszmarne dupki” mogą jedynie stwarzać pozory/pozornie być „bardzo uduchowione” wszak jedno zaprzecza drugiemu – @Qcyp już nieraz a właściwie systematycznie/notorycznie pokazuje swoje wyżyny/niziny cieniactwa!!!

      • Qcyp pisze:

        Iza45 pisze:Agula Nie zauważyłaś, ze choćbyś sobie żyły wypruła, to ten kto nie dorósł nie zrozumie? Ten krąg boga dobra i zła jest mocny, a wyjść poza jest trudno, bo to wymaga odwagi niczym na miarę śmierci.

        Wiktoria pisze:TaaDaDammm O :o))

        Nie mam pytań!!!!!!hihihhihi 🙂

      • Wiktoria pisze:

        .. wszechwiedzący z reguły nie mają pytań wszak wszystko wiedzą nawet to czego nie wiedzą ! :o))))))))

    • Wiktoria pisze:

      hmmmm „Brak dystansu i brak POCZUCIA HUMORU” – gdzie on się tego dopatrzył chyba że u siebie – no widzisz Małgorzato jak piknie Qcyp ci imputuje/pomawia/posądza/insynuuje – przeproś go że nie spełniasz jego oczekiwań :o)))))))))

      • Qcyp pisze:

        Iza45 pisze: Każdy Starszy chce aby dziecko dorosło a nie wisiało na cycu

        Gośka
        Kalima
        Kitek
        Dorośnijcie NOW!!!!!!
        https://www.youtube.com/watch?v=IBzRwtEQmYY

      • Małgorzata pisze:

        Ktoś otwiera przed nim serce i opowiada o swoich i swojej rodziny przykrych i bolesnych doświadczeniach, a Qcyp w swej wielkiej wrażliwości komentuje to w ten sposób?Dziękuję za takie poczucie humoru.

      • Wiktoria pisze:

        Zaiste @Małgorzata .. to jest raczej wredność .. bawienie się czyimś kosztem .. oczywiście pod płaszczykiem hihihahahehe ..
        Qcypy dorośnijcie NOW !!!

  13. Qcyp pisze:

    Wiktoria pisze:.. wszechwiedzący z reguły nie mają pytań wszak wszystko wiedzą nawet to czego nie wiedzą ! :o))))))))
    A resztę dowiedzą się od Wiktorii npTaaDaDammm O :o))
    Powoli odkrywasz prawdziwą twarz ,TYLKO proszę powoli nie jestem przygotowany na wstrząs/zapaść.
    ZAZDROŚĆ ,ZAWIŚĆ TO TYLKO WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ JAK MNIEMAM.
    !!!!!hihihhihi 🙂

  14. Qcyp pisze:

    Małgorzata pisze:Ktoś otwiera przed nim serce i opowiada o swoich i swojej rodziny przykrych i bolesnych doświadczeniach, a Qcyp w swej wielkiej wrażliwości komentuje to w ten sposób?Dziękuję za takie poczucie humoru.

    PRZEANALIZUJ JESZCZE RAZ TEN TEXT.
    Pamiętam dobrze jak rodzice moją babcie zabrali z jej pol i lasów i przywieźli do miasta . Wpadła w szal i nigdy z niego już nie wyszła . Krzyczała , ze chce do swojej ziemi i patrzeć na nią i być z nią .
    Pamiętam jak mnie rodzice przywieźli na wielkie nauki swoje i moje do miasta i dostałam nerwicy obijając się o ściany mieszkania miejskiego . Chwiałam do kontaktu z natura myślę , ze ziemia .

    Nie widzisz zbieżności zdarzeń,komicznych zdarzeń,? Jednej babci wycieli las i dostała szału a drugą przywieźli do miasta i też dostała szału a na dodatek Kalina dostała nerwicy bo przywieźli ją do miasta.
    Dla mnie jest ewidentne że rodzice Kaliny nie byli ludźmi żyjącymi w zgodzie z Naturą w tym z naturą ludzką matki i córki.A jeśli ktoś w taki rażący sposób oddala/zabrania swoim najbielszym KONTAKTU Z NATURĄ po prostu nie kocha ,zważywszy że Kalina mówiła że rzekomo miała taką przestrzeń i kochających rodziców? Czyli albo wymusiła to na rodzicach albo mieszkała z dala od rodziców ALBO???????hihihihihihihihihi WARIANTÓW JEST WIELE ale faktem jest że o przestrzeń musiała zawalczyć!!!!JAJA JAK BERETY,NIEPRAWDAŻ

    • Kalina pisze:

      Mialam kochajacych dziwnie( jakos unikalnie ) , ale kochajacych a w dodatku czulam jak bardzo kochaja siebie nawzajem ,az mnie to ciekawilo jak bylam dzieckiem . Bo widzialam dookola inaczej troche w rodzinach jakby kochali , kontrolowali i wymagali . Czasami mi sie wydawalo , ze moi rodzice tylko kochali .
      Syntetyczny swiat wlozyl nas wszystkich w ciagla „edukacje ” A do tego sluzyla centralizacja ludnosci w miastach . Wielkie szkoly , wielkie universytety i wielkie profesury .
      Aczkolwiek moi rodzice pracowali cale swoje zycie z kalekimi i uposledzonymi dziecmi a nie w masowej produkcji materialnych dobr . Czlowieka Soul rozwazam jako nature Qcyp. Wiec jest Ok wybaczam im to wywalenie mnie z natura . Mieszkalam tym sposobem w wielu naturalnych miejscach i dalej mieszkam 🙂
      Ja za to , ze oni sie wzajemnie kochali i mnie kochali , kocham teraz bardzo nature . .

      • SeJa pisze:

        Jeżu kolczasty 😀 😀 😀 Wiej Kalina 😉 Bo jak to Qcyp przeczyta to monitor opluje ze śmiechu 😉

        To taki żart, sorki 🙂

      • Qcyp pisze:

        🙂 🙂
        Nie rozumieć i wybaczać to dopiero sztuka ,nieprawdaż Kalinko?.

      • SeJa pisze:

        🙂

      • Wiktoria pisze:

        .. wiedzieć „coś” a/i nie stać się nadętym/aroganckim/pyszałkiem to to dopiero sztuka, nieprawdaż Qcypuniuniu?.

  15. Qcyp pisze:

    Małgorzata pisze:Ktoś otwiera przed nim serce i opowiada

    A co ma milczeć ?,,Szczerość” jest potrzebna do zrozumienia siebie, inaczej jest to manipulacja słuchaczem.A CHYBA NIE CHCEMY AŻEBY KALINKA MANIPULOWAŁA.

    • Małgorzata pisze:

      Hihihihi, aleś się nadął, jak żaba na grzmot.

    • Wiktoria pisze:

      Nadęcie to jego specjalność jak to często bywa z pyszałkami hehehebuu

    • Wiktoria pisze:

      //Wymądrzanie się,” ja wiem wszystko najlepiej”to czysta dziecinada.Spróbujmy razem dojść do prawdy//

      .

      • SeJa pisze:

        A dochodzi sobie hihihi 😛 Nikt nie będzie dla Ciebie kłamał że nie znalazł i nie odnajduje czego inni udają że szukają 😉

      • Wiktoria pisze:

        A odchodzi sobie hehehe Nikt nie będzie dla ciebie kłamał że znalazł i odnajduje czego inni udają że szukają hihihi

      • Qcyp pisze:

        Razem do prawdy tak pisze Kitek i jak zwykle nie wie co pisze albo zaraz przekręci że to nie ona tylko wiktoria alb bo mira. albo ktoś inny z forumowiczów To podzielenie płytkiej osobowości daje jej bezpieczeństwo ABY KTOŚ ZA NIĄ ZNALAZŁ I OBJAWIŁ TĄ PRAWDĘ A NASTĘPNIE ONA POTWIERDZI, PRZYLGNIE itd Czysty konformizm nie narażania siebie na śmieszność bądź inny uszczerbek jej wątlej istoty EGO nierozumianej że to właśnie Bóg brzydzi się takimi mentalnymi tchórzami/cieniasami dla których kompromitacja w prymitywnych ludzkich oczach JEST KOŃCEM a nie początkiem Wolności i znakiem ze podążam właściwą, samotną drogą wprost do domu OJCA.

      • Qcyp pisze:

        @Wiktoria TWOJA bezwarunkowa KOMPROMITACJA będzie dopiero początkiem bezwarunkowej miłości/PRAWDY.

      • Iza45 pisze:

        Kucyp: „Bóg brzydzi się takimi mentalnymi tchórzami/cieniasami ”
        Błąd, On się nie brzydzi. Ty się brzydzisz. Zdejmij z Boga tę fałszywą projekcję…Kucyp, bez kadzenia, lubię Twoje wpisy.. ale brakuje w nich miłości a z miłości wypływa współczucie. Wiem, że czasem facet musi walnąć w imię Prawdy w stół.. ale czasem a nie non stop. Jest jakiś rodzaj samopotępienia w tobie (nie wiem z czego wynika, ty wiesz) i to jest jakaś projekcja potem na świat, ludzi i Boga. Przepraszam, może uderzam za mocno, ale tak to widzę..

      • Wiktoria pisze:

        @Qcyp – TWOJA bezwarunkowa KOMPROMITACJA będzie dopiero początkiem bezwarunkowej miłości/PRAWDY – wszak brakuje w tobie miłości a z miłości wypływa współczucie – brzydź się więc tym i swoim chamskim/pyszałkowatym zachowaniem!!!

      • Wiktoria pisze:

        @Iza45 do @Qcyp: Jest jakiś rodzaj samopotępienia w tobie (nie wiem z czego wynika, ty wiesz) i to jest jakaś projekcja potem na świat, ludzi i Boga.
        *
        Zaiste !!! to „be” jest w nim i potem projektuje to „be” na innych – żenada i cieniactwo !!! i niech się lepiej zastanowi czy Bóg najbardziej nie brzydzi się właśnie tym/takim postępowaniem wrednym Qcypowym !!!

      • Iza45 pisze:

        Wiktoria – Proszę mnie nie mieszać w tę wojenkę podjazdową.

      • Wiktoria pisze:

        Iza45 – proszę mi nie imputować iż mieszam cię jakąś wojenkę .. nikogo w nic nie mieszam a już na pewno z mojej strony nie ma żadnej „wojenki podjazdowej” !!

        Iza45 – przypominam iż wypowiadasz/piszesz publicznie i każdy może się ustosunkować do tego – iii merytorycznie proszę odnośnie tego co napisałam tu poprzednio i bez insynuacji proszę.

      • Wiktoria pisze:

        Iza45 – a jeśli już tak chcesz komuś zwrócić uwagę – to masz pole do popisu – niewłaściwe zachowanie wręcz chamskie wpisy @Qcyp i @SeJa – ups problem bo jak napisałaś „Kucyp, bez kadzenia, lubię Twoje wpisy” – cóż widać chamstwo niektórzy lubią ale może jak ich nie dotyka – więc oby dotknęło to może zmądrzeją – punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia !?

      • Iza45 pisze:

        Przepraszam Cię Wiktoria, ale to, że piszę publicznie nie oznacza, ze wyrażam zgodę, abyś wykorzystywała mój tekst do ataku na inną osobę.
        Nie mieszam się do Twojej wojny z Kucypem, bo to Ty ją chyba zaczęłaś swego czasu. Mieliście sporo czasu, aby się zdystansować do siebie, ale chyba lubicie ten sport. To sobie go uprawiajcie, ale beze mnie. Jeszcze raz proszę, nie wykorzystuj moich tekstów do swoich gierek.

      • Wiktoria pisze:

        @Iza45 – twoja prośba wielce nie trafiona wszak ja nie wykorzystuje jakichkolwiek/czyichkolwiek testów do swoich gierek – – jedynie ustosunkowuję się dodając swoje przemyślenia albo często tylko kropkę lub zaiste wszak bardzo lubię się zgadzać i cieszę się jak czytam trafne stwierdzenia czemu daję wyraz – – więc przepraszam że nie spełniam twoich oczekiwań/wyobrażeń :o))

        Skoro widzisz wojnę to widocznie tak masz w głowie/w sobie i tak projektujesz na innych/tu na mnie/imputujesz – – wszak ja żadnej wojny nie prowadzę więc proszę mi tu tego nie insynuować – – i jeszcze raz przepraszam że i w tym nie spełniłam twoich wyobrażeń :o))

      • Iza45 pisze:

        Widzę wojnę, bo jestem człowiekiem, podłączonym umysłem indywidualnym do Umysłu zbiorowego, a tam nadal jest wojna zła z dobrem. Jestem człowiekiem, który miał, miewa i pewnie będzie miał wojnę w głowie, bo ideałem nie jestem i nie wiem co to ideał.
        No i Wiktoria, nie mam co do ciebie żadnych oczekiwań i mnie nie rozczarowałaś. Taka jesteś, jaka jesteś, robisz to co robisz, ale mi to nie odpowiada i mam do tego prawo.

      • Wiktoria pisze:

        Wzajemnie ! No i Iza45, nie mam co do ciebie żadnych oczekiwań i mnie nie rozczarowałaś. Taka jesteś, jaka jesteś, robisz to co robisz, ale mi to nie odpowiada i mam do tego prawo!

      • Wiktoria pisze:

        @Iza45: „Kucyp, bez kadzenia, lubię Twoje wpisy”
        *
        p.s. jeśli jak najboleśniejsze doświadczenie chamstwa miałoby wpłynąć na to byś je przestała lubić to życzę ci tego .. niestety !

      • Wiktoria pisze:

        Iza45: Jestem człowiekiem, który miał, miewa i pewnie będzie miał wojnę w głowie, bo ideałem nie jestem i nie wiem co to ideał.
        * * *
        BA!
        Twoja sprawa co masz w głowie i co lubisz/preferujesz – ja tam wojny nie lubię – jednak tego co jest w tobie nie projektuj na innych .. nie przypisuj innym swoich cech/swojego myślenia i tego co masz w głowie booo to jest właśnie insynuowanie/imputowanie .. fuj!

        p.s.
        Też ideałem nie jestem
        tyle tylko że się tym n i e szczycę n i e chełpię n i e chwalę!
        W jakimś aspekcie/temacie/dziedzinie rzec by można owszem można zbliżyć się do tzw. ideału/perfekcji ale czy można być idealnym/perfekcyjnym we wszystkim oto jest pytanie.

        ze słownika:

        insynuować – przypisywać komuś myśli, intencje itp. nieprawdziwe, krzywdzące daną osobę; wmawiać coś komuś –
        np. Insynuować komuś nieuczciwość.

        imputować – przypisywać komuś coś (zwykle coś ujemnego), dopatrywać się w czyimś działaniu złych intencji; pomawiać, posądzać, insynuować np. Imputować komuś niesumienność, tchórzostwo.

    • Kalina pisze:

      Wybaczac no moze robic konekcja do siebie w sobie to jest punkt . Komuz to mam wybaczac , systemowi jak sama z niego korzystalam w duzej mierze a teraz sie polapalam ostatnimi czasy , ze to nie ja wykorzystywalam system ale on mnie :)Wiec mowie dawaj mi wszystko co mi zabrales . I odkrywam klamstwa
      Daje tez reke i mowie No to pa pa bye bye systemie na wieki 🙂
      Na razie nikt mnie niczego nie nauczyl z NTV i forum i innych zrodel . Ciekawe wlasnie o tym pomyslalam , ze nikt mnie niczego wogole na ziemi nie nauczyl .
      Zawsze bylam kiepskim studentem od urodzenia .
      Kiepski student troche tempy jak na terazniejszy czas . Niekumaty student .
      Moze wlsnie w tym rzecz zeby niekumac nic tylko isc na czuja :)nawet po omacku , wlasciwie to lepiej tez nie widziec w ciemnosci isc i czuc , potem nawet nie uzywac juz zadnego zmyslu tylko czuc i isc .
      bardzo ciekawe poznanie swiata 🙂
      A potem nagle rozwinac wszystkie zmysly jak nowy kwiat platkowy sie rozwijna w wielu to roznorodnych doznaniach organic fluvore.

  16. Astre pisze:

    Trudno zgodzić się ze światopoglądem (bo jest to wyłącznie światopogląd), że ta gęstość/materia jest jakimś więzieniem ? Odnoszę się tutaj do wypowiedzi komentatorów
    spotkania/seminarium Ramaathis Mam, czy ewentualnie wypowiedzi samego Ramaathisa, jeżeli on to powiedział?
    Pytanie skąd takie wnioski ? No skąd ?

    Więc, napiszę – bądź autorytetem w swoim życiu !
    I poszukaj informacji i najlepiej nie gdzieś tam na zewnątrz, lecz w Samym Sobie, że Jesteś Świadomością, która rezyduje w różnych sferach rzeczywistości. A, wszystkie owe części składają się na jedną całość. Próba podziału tego typu, że ta gęstość jest niby jakimś ”więzieniem” (cokolwiek to znaczy?..!), a gdzieś tam jest niby lepiej, to dualizm percepcyjny. Tworzony on jest ze społecznych memów, czyli obiegowych wzorców informacyjnych
    , które mają to do siebie, że przekładają rzeczywistość na te formy, które znamy.
    A, więc są to bardzo obcięte teorie, krótko mówiąc – potoczna człowiecza percepcja.

    Można to wytłumaczyć jeszcze w inny sposób, (może bardziej jasny), że takie treści typu ”więzienie” zostają podpinane pod możliwości percepcyjne danego człowieka, bo właśnie posiada w sobie taki mentalny wzorzec ?
    I jeżeli poszerzymy swoją percepcję zauważamy inne rzeczy, a mianowicie, że wszystko jest doskonałe takie jakie jest !

    Oznacza, to, że ta Twoja część, która rezyduje w tej informacyjnej gęstości ma niezwykła okazję doświadczyć tego, czego nie doświadczysz w innych sferach gęstości.
    Nie doświadczysz, właśnie dlatego, że inne sfery gęstości informacyjne są po prostu inne…
    Nie lepsze, nie gorsze, nie wspanialsze, nie piękniejsze, lecz – INNE.
    Tutaj możesz posadzić kwiaty i radować się ich pięknem, możesz hodować pszczoły, albo wziąć dziecko za rękę i pójść z nim na spacer, a jakie to cudowne doświadczenie ….

    Życie to nie przywiązywanie się do określonych zbiorów rzeczywistości. To nie wynik naumienia się (bo ktoś tam coś powiedział?), lecz jest to doświadczenie. Doświadczenie w którym doświadczasz idei własnego serca. To doświadczenie, gdzie działając w sposób niewerbalny, nieliniowy dostrzegasz w ten sposób całość obrazu w swej – złożoności i wieloznaczności, przestrzenności, intuicyjności i tak bardzo ważnych towarzyszących uczuć.

    I po to (między innymi) jedna z części Twojego istnienia jest tutaj w tej tzw. trzeciej gęstości.
    Ale, rozumiem, że ludzie żyją w swoich ”prywatnych światach”, by w ogóle móc egzystować w swej wewnętrznej nierównowadze i w sposób empiryczny próbują
    zbudować sobie jakiś obraz rzeczywistości.

    Rzecz tylko w tym, że możesz usłyszeć największe prawdy od najwspanialszych istot Wszechświata, ale
    ale bez względu na to, co od kogokolwiek usłyszysz, to Ty i tylko Ty jesteś autorytetem w swoim życiu.

    Jeżeli faktycznie Ramaathis powiedział i ktoś za nim powtarza, że funkcjonujemy w jakimś ”więzieniu”, z którego mamy się wyzwolić, to kolokwialnie powiem wprost- głupota!

    • Kalina pisze:

      Tak to jest Astre

    • Krzysztof pisze:

      Witaj, doskonale się z tobą zgadzam, ale żeby rozszerzyć możliwości przekazu idei że wszystko jest doskonałe takie, jakie JEST, opowiem o moim widzeniu całej sprawy.
      Od dłuższego już czasu mam spokój z dylematem pomiędzy ideą rozwoju duszy a brakiem pojęcia czasu po duchowej stronie rzeczywistości. Jeżeli nie ma czasu, nie ma rozwoju, bo rozwój, to zmiana w czasie a tam wszystko po prostu JEST. Dlatego w moim umyśle pojawiało się pytanie – po co wcielenia?Prawo karmy już wcześniej przestałem traktować poważnie, ale fakt wielokrotnych wcieleń jakoś mi nie pasował do tego dylematu.
      Jednak obserwując rozwój życia na Ziemi i rozwój świadomości człowieka od zachowań agresywnych i egoistycznych ku wyważonym ze świadomością bezwzględnej wartości istot czujących, nie da się nie zauważyć kierunku rozwoju życia na Ziemi i żyjących na niej istot ku większej świadomości całej swojej natury. Zrozumiałem wówczas, że dusza się nie rozwija, bo jest doskonała, ale wcielając się bierze udział (spontanicznie i dobrowolnie) w rozwoju świadomości rzeczywistości materialnej (3 gęstości). To zrozumienie bardzo mi pomogło w znalezieniu swojego miejsca tutaj, na Ziemi. Wcześniej, wiele było we mnie tęsknoty za lepszym, duchowym światem i przez to życie tutaj traktowałem jako trudną konieczność, której sensu nie do końca rozumiałem.
      Teraz, łatwiej jest pogodzić się z tym co jest, łatwiej o wyrozumiałość dla innych, łatwiej o spokój o przyszłość widząc i czując wspólnotę nas wszystkich jednoczonych tym samym zadaniem.
      Dzięki temu zrozumieniu, już tak kurczowo nie trzymam się życia i przez to paradoksalnie jestem tego życia znacznie bliżej.

    • SeJa pisze:

      Racja. Złudna wiara imigrantów, pod czas gdy oni już tam na siebie czekają i nie da się od siebie uciec, jak u sąsiada zawsze trawa jest zieleńsza a lepiej tam gdzie nas nie ma 😉

      No i tak żyją w wiezieniu własnych założeń i przekonań, nieznośnych siebie spękanych i podzielonych i tu uciekając wciąż już nałogowo od siebie 😉 To też staje Im się wedle wiary. Bo mylić się nie mogą ale też i uciec przed sobą nie mogą. Powiem też że dzielenie siebie nawet jest zgubne. Owszem wieloaspektowość, nawet jedność w odmienności i to prawda, ale wyższe Ja, rozmienienie na drobne, to już nie do końca 😉 A wszystko co z siebie odrzucamy czy wydzielamy i tak żyje później własnym, ale zawsze na nasz rachunek, albo czeźnie bez źródła czyli nas. Tak z każdą śmiercią jest nas mniej w nas, a więcej odrzuconego z nas co nas obciąża. Po prostu Bądźmy tu i teraz gdziekolwiek i jakkolwiek nawet ale MY 🙂

  17. Kalina pisze:

    Male i duze tricks Astral rzeczywistosci . Duze sa te , ktore nami obracaja jak marionetka wiele lat a nawet cale zycie jak religie wszelkiego rodzaju . A male to sa te , ktore poprzez instrument mind przynosza nowe wiesci z astralu albo rozne to chanellingi z astralu albo to pchaja nas w ten tor myslenia .
    Sawiatlo nie jest kreacja , zyje na ziemi i slucham jej core od czsu do czasu a teraz postanowilam caly czas , Centrum ziemi jest poza astralem , wlasciwie jest najdalej astralnej hierachi 7+5 czyli 12 czyli 7 pziomow nieba -reptois czestotliwosci i 5 poziomow anunaki technologia egzystencji .
    Astral jest powerfull w swoich tricks i klamstwach , za az mnie przekreca czasami ze smiechu i zadziwienia .
    Trick sa na kazdym kroku w kazdej przeslance wiele ludzi mowi czesciowa prawde a reszta odfruwa w astralne poklady .
    Centrum ziemi jest kreacja . Tak jak mowia w spirytualizmie idz inside tak powinnismy robic za ziemia bo ona inside jest bardzo powerfull .
    Jak juz ktos chce siedziec w tym astralu to najwyzszym poziomem jest pierwszy a nie 12 .
    Ja bym sie w lapy anunaki nie pchala . To idzie reverse z gory w dul . Czyli od 12 do 1 .
    Jak sobie pomysle o tych wszystkich kolorach i pramidach i jeszcze innych szeszynkowych technikach to mnie naprawde zaczyna dziwic swiat roznorodnosci tworcow matrix . szczegolnie Ashayana dean teaching . Odrzucilam go przy jej pierwszych nieskonczenie matematycznie zawiklanych madrosciach . Ale coz astralny mind zrobil z czlowieka myslacy mind w jego parametrach i dlatego uwielbienie matematycznych skomplikowanych teorii .
    Pamietam jak kiedys czytalam , ze Saint Garmain wozil ze soba walize krysztalow .
    Ciekawe skad mial te krysztaly i po co mu byly potrzebne Potem posluchalam, ze zajmowal sie violet flame . Swerdlow tez proponuje violet .
    Saint Garmain byl alchemikiem . Kreowal ponoc zloto .
    Przyposzczam , ze te krysztaly sciagaly mu z ziemi esensje kreacji i poprzez programowanie i portale , ktore robil nimi akumulowal cos co dawalo mu mozliwosci kreowania zlota .
    Teraz te wszystkie ciekawe rzeczy o jedzeniu montomic gold i o tych co sie zajmuja zlotem szukaniem jego, kreacja pudru zlotego . Coraz lepiej sie astral wigina zeby tylko miec zrodlo energii dla siebie .
    Ok jedzcie ten puder zaczniecie wibrowac i ich racowac 🙂

  18. Gaja pisze:

    Kocham Was Wszystkich /miłością bezwarunkową/bez wyjątku i kiedykolwiek Wam to mówiłam , czułam/ i czuję / naprawdę , prawdziwą błogość i miłość do Was. Każdy z Was jest piękny na swój indywidualny sposób . To mój ostatni wpis na Forum NTV , więc pragnę podkreślić to , czego zrozumienie , jest wg mnie jest najważniejsze – że między intencją a inspiracją , jest kolosalna różnica . Kiedy ją zrozumiemy i zaczniemy się oczyszczać ,oraz kierować się inspiracjami , nasze życie zmieni się diametralnie ./uważam , że książka „Zero Ograniczeń” Joe Vitale ,może być tutaj pomocna / Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo serdecznie i Wszystkich Was , przytulam do serca. Bądźcie szczęśliwi na swoich ścieżkach życia.

  19. Qcyp pisze:

    Iza45 pisze:Kucyp: „Bóg brzydzi się takimi mentalnymi tchórzami/cieniasami ”
    Błąd, On się nie brzydzi. Ty się brzydzisz. Zdejmij z Boga tę fałszywą projekcję…

    Jako że jesteśmy bogami w BOGU rozproszoną świadomością w Wszechświecie jest oczywistym że nasze doznania są przekazywane do Boga w końcu tu jesteśmy po to.Wiec jeśli np;KITEK nie rozumie filtrów Wyższej Jaźni po przez Fuj, Text, słowa czy nawet błędne, fałszywe czucie, przekazuje informacje obrzydzenia blokując samą siebie .Tak zaczyna się Oświecenie, gdzie pozbywa się Wyższa Jaźń wszelakich filtrów w drodze duchowych uniesień i zrozumień(pieniądz). Czysta Świadomość JEST Tak CZYSTA JAK CZYSTA WODA ,PŁYNĄCA SPONTANICZNIE ZE ŹRÓDŁA.A wiec aby złączyć się ostatecznie z Oceanem Świadomości nasze obrzydzenie do czegokolwiek nie ma sensu.NO CHYBA ZE CHCE SIĘ BYĆ ZAKORKOWANYM SZAMBEM, CZYLI NIE ZMIENIAM NIC I TRZYMAM SIĘ TEGO CO WIEM/ZNAM ihihihihihhi 🙂

  20. Qcyp pisze:

    Wiktoria pisze:Iza45 – a jeśli już tak chcesz komuś zwrócić uwagę – to masz pole do popisu – niewłaściwe zachowanie wręcz chamskie wpisy @Qcyp i @SeJa – ups problem bo jak napisałaś „Kucyp, bez kadzenia, lubię Twoje wpisy” – cóż widać chamstwo niektórzy lubią ale może jak ich nie dotyka – więc oby dotknęło to może zmądrzeją – punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia !?

    Gdybyś nie chowała się za czyimiś plecami /Textem była byś sobą, podjęła byś prawdziwą rozmowę która z kucypem zawsze kończy się wzajemnym zrozumieniem/poszanowaniem a czasami miłością,zrozumiała byś że moje ataki/docinki/dotykanie innych itd to tylko pozory ,pierwsza warstwa za którą kryje się następna i następna itd.TYLKO że u ciebie nie ma co odkrywać powierzchowność pierwszej zakorkowanej, zamyka jakąkolwiek dyskusje zrozumienia tematu Psyche.Ty kitek nie jesteś sobą,prosta analogia. Babcia nazwała cie kitek bo jesteś /byłaś,roztrzepana,szybka, biegła,prosta, naturalna,prawdziwa,piękna,wspaniała itd a z drugiej strony niedorzeczność ciebie WIKTORIA walka ,zwycięstwo a na końcu porażka. Ty to czujesz że tak będzie, dlatego szukasz we wpisach wyjścia ze złej obranej drogi.Obrałaś zły kierunek i myślisz że my ci pomożemy, O nie moja droga ,,,bóg pomaga tym ,którzy sami sobie pomagają”Przykre ale babcia widziała ciebie taką jaką jesteś naprawdę a ty grasz kogoś kim nie jesteś,pragniesz być zamiast być.
    PRAGNIENIE !!!!!!!!!!to tylko wytwór biochemiczny, prymitywnego nie dojrzałego Umysłu.

    Pozdrawiam Kiteczku hihihihuhihihihiihihihhi 🙂

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.