Oblicza Duchowości – 2.06.2016

Wspólne wystąpienie Miriam Lundgren – organizatorki wyjazdów do Jana od Boga oraz Mariana Fiedorowicza – uczestnika takiego wyjazdu, który dzieli się swoimi doświadczeniami z pobytu.


Z profesorem etnomuzykologii Tran Quang Hai rozmawia Dominika Dominiak.


O budowaniu Harmonii na poziomie ciała i umysłu z Martą Dul rozmawia Janusz Zagórski.


Tadeusz Owsianko w swoim cyklu autorskich programów wiedzy o wszechświecie.


Janusz Zagórski rozmawia ze znanym pisarzem i aktorem – Krzysztofem Pieczyńskim.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 2.06.2016

  1. ☺seja pisze:

    o pieczyński SUPERRR 😛

    no i już nie mogłam się tadzia doczekać 🙂

    idę oglądać, sorki za taki koment ale się ucieszyłam 🙂

    • ☺seja pisze:

      z całym szacunkiem rzecz jasna ale bez przedrostków gdyż nikogo nie podejrzewam o wyrwę i podzielenie i nie nazywam panem, ani z wielkiej.

      więc krzysiek 🙂 a nie prościej jest uważasz puentować iż, człowiek jak wszystko przejawia się na całym spektrum przejawu, wibracji, (jest spójna pełnią) … od super pozycji swego przejawu po najmocniejsze z wyrazów ducha materię … … nie będę to robiła wykładu z kwantówki też i tak dalej jak to się wszystko przekłada, na psychologię, konstrukcję i jest spójne, gorzej że katedralna też jest pokręcona i ogłupiona…. a źródła dopiero są w niesławie ujawniane na ile kto się nie ograniczył… zamiast powielać pełną szklankę indoktrynacji w tym nawet i zindoktrynowanych nauczycieli o wyższości, niższości, w tym też w prostym przełożeniu pokłosiu indoktrynacji religijnej, więc dalej cytując konsekwentnie założenia o nie mocy, nie możności nie pojętości, obok tego rozbicia.

      moim marzeniem jest że jednak uda się opróżnić tę pełną szklankę i otworzyć się na zupełnie nowe horyzonty, było by pięknie bez tych błędnych założeń i samoograniczeń jaśnie pańskich, wel niewolników, wyższych i niższych umysłach … braniu siebie za siebie przez pomyłkę, no przepraszam hee …. wpojona nieuświadomiona (nie pod czy nad) religia, wkrętka, aż kuła po oczach 😉

      • Taki Sobie pisze:

        A CÓŻ TO ZA JĘZYK I CO ZA PISOWNIA? Czyżby o sprawach tak istotnych (chociaż ewidentnie kontrowersyjnych) wypowiadać się mieli ludzie skrojeni tak mizerną miarą? Jeżeli – droga „inteligentko” – zamierzasz włączyć się w dyskusję tu i teraz, to proszę: podciągnij się choćby odrobinkę, a będzie wszystkim łatwiej. Dodam tylko, że nie cierpię niechlujstwa – językowego szczególnie.

      • ☺seja pisze:

        ha jak zwykle pięknie 🙂 na serio. więc pozwolę sobie pociągnąć nieco żarcik.

        i dla tego właśnie drogi nie „intelektualisto” jesteś tym kim jesteś, a ja jestem jaka jestem. to znaczy ja zwykłą wiejską dziewczyną, zaś twoje zdanie dla wszystkich jest mocnym autorytetem …

        bo widzisz ja, z kolei cierpię powierzchowność, szczególnie intelektualną. a było gdyby nie błędne założenia o wiele lżej, łatwiej i przyjemniej z pewnością zrozumieć co mówię 😉

        a tak na poważniej, spróbuj wykazać że się mylę, choćby sobie. zamiast robić bezpodstawne wybiegi 😉 no chyba że, zwiecha totalna i ni w ząb nie jarzysz, zwiesiły się bezpieczniki programów? 😉

        ps. ja nad tym stylem pracowałam latami, bo nie tacy nie wiedzieli co ja mówię i w jakim języku. a co cię boli? znów powierzchowność własna, byle ładna tresowana forma? a wewnątrz ledwie liznąć dość na byle powielaniu pseudo miściuf wieku minionego? jacy zresztą pomarli… a ja żyje. bom głupia i nikt mi nie wbił do łaba że nie można… że wielkich literek nie stawiam na początku zdania? sprubuj zobaczysz ile masz tresowanych programów, tej Wielce Jaśnie Pańskiej, Pierwszyszny, jak by i w zdaniu nikt nie wiedział że po kropce jest nowe. to nie akcentować bo pierwsze jest zawsze naj jaśnie wielkie. nawet sobie nie zdaje zwykle nikt sprawy ile ma w sobie tych niewolniczych programów. haha tak jasne bo nigdzie tego nie słyszałeś, w żadnej książce nie przeczytałeś, na żadnym serwisie nie było, więc ja głupia to dopiero miernota i program tresowanej małpki w zoo zniewolenia.

        mądry by podziękował, głupi się obrazi 😛 głupich wielbią, mądrych wyklinają ze swych wysokich progów…

        masz odwagę się włączyć? czy wyłgasz się wygodnictwem… bo nie jest miło lekko i przyjemnie. a obiecywał ktoś iż ma być, że się zapytam? tak gorsze jest niechlujstwo, poznawcze.

      • ☺seja pisze:

        czyżby to aż kilka „szczebelków” za wiele?

        dasz radę 🙂

      • ☺seja pisze:

        no chyba że dla kogo wartościowe są skrojone na wielką miarę pochlebstwa jeno. by głaskać wyrwę, po tych wypartych i nieuświadamianych sobie programach wewnętrznego rozbicia.

        po wielu resetach trzeba powtarzać na wiele sposobów bo nie przebije się przez samo-wyparcie. wysoki, niski umysł. przez pomyłkę bierze siebie za siebie. to kim jest?, no ale i dalej nie pojęte, nikt i nigdy, marność nad marnościami, proch i jaśnie wysokość, wyższego bo nie uświadamianego sobie ja, Pańskiego – Pana dodam by łatwiej było skojarzyć kto nawkładał tych programów i zależności jakie się na Wszystko przekładają, nawet na literki w zdaniu i pierwszeństwo w rywalizacji…

      • ☺seja pisze:

        to są twoje słowa. zdziwko? 😉

      • Pacuś pisze:

        Nie zwracaj na niego uwagi seja i na takie wpisy to ani nie ujmuje ani nie dodaje Twojej inteligencji przeczytają i zapomną, nikt nie będzie sobie robił zdania na temat pisowni o Tobie. A taki sobie i te wszystkie dziwolongi co czepiają się do pisowni „niechlujstwa – językowego, to po prostu zwykłe dziwolongi, co nie mają czego się czepiać i zaczynają rozmowę od dopieprzania komuś, nie wiedząc co ten człowiek przeżył przeszedł, by choćby normalnie pisać, w AfRYCE, AZJI, Ameryce południowej, dużo ludzi nie potrafi pisać i czytać, nie robi to na mnie wrażenia, że ktoś przyczepia się do języka, uważa się po prostu za lepszego, bo czegoś się nauczył tam i myśli, że wszyscy będą pisać jak z nut, zapewniam Cię seja, że na wszystkich forach i gdziekolwiek , przyczepia się do pisowni, jest jednym z wielu, a Ty jesteś wyjątkowa.. i fajnie to napisałaś, że jego będzie autorytetem ale to Twoje jest i będzie i o to w tym chodzi, dlatego nie przejmuj się takimi docinkami… 😉

      • ☺seja pisze:

        może ktoś sobie coś przemyśli, jak go dotknie, bo inaczej to jak po kaczce, razem z innymi pochlebstwami tych co myślą sobie że myślą 😉

        nie chcę być wredna, ale na prawdę mam ochotę pojechać i wieszczem, wszystkim wykształciuchom obecnej tresury…
        https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths

        a tym co się zastanowią jednak nad murami wzniesionymi przez katedrę inną piosenkę
        https://www.youtube.com/watch?v=y4i4_e7T7Ig

        😉

      • Koriolan pisze:

        ps. ja nad tym stylem pracowałam latami …

        He he …
        Mały dodatkowy programik ?
        :-)))

      • ☺seja pisze:

        oczy- żeczy – wiście … taki programik zwany Krakiem od króla często wykrywany przez system jako zagrożenie, z założenia. nie doszukując się wątpliwych praw autorskich, lecz porzytku 😉

  2. ☺seja pisze:

    tadziu 🙂 ale przyjrzyj się tym kółkom od rzekomego rozwodu, po to one są by się im poprzyglądać 😛 po to zostały tak pokazane by to dostrzec. czy tam jest jakiś podpis które jest które a nie odwrotnie? są takie same prawda? a dla czego jak myślisz?

    one są jednością, a sama materia czyli też i wszelkie ciało jest zwieńczeniem przejawu ducha, więc siła rzeczy w istocie nie da się ich rozdzielić, ani podzielić są jednością i nie ma żadnego rozwodu ani nie będzie. z tej prostej przyczyny właśnie że materia jest przejawem ducha w części jego spektrum i bez niego nie istnieje tak jak nie istnieje żadne zawirowanie eteru jakie mogło by się przejawić na ziarnach jego falowej kompresji.

    nie widzisz że śa nie tylko takie same, ale są tym samym bez żadnej różnicy jak to pokazano w tym celu na tym obrazku? to popatrz ponownie 🙂

    • ☺seja pisze:

      są kochankami 😉

    • ☺seja pisze:

      bo dooglądałam do końca a wczoraj już byłam zmęczona 🙂

      więc tadziu 🙂 (bez żadnych przekąsów) mojego kiru, miru ani wiru nikt nie potnie i nie poszatkuje 😉 ale inne i owszem, z cegiełek starego zostanie posklejane nowe. oby nie okazało się że ktoś, kto se z was jak mówisz i się mówi korzysta, bo może się okazać że i was poszatkuje… 😉 i to wtedy wcale nie tak jak byście sobie życzyli, ba was samych już może nie być. jak dotąd, obracacie się w cudzej grze, wracacie poszatkowani nic nie pamiętając nawet, a kabarecik trwa i ewoluuje nawet 😉 a was coraz miast w sobie więcej, coraz mniej się okazuje. mówię ogólnie. …

      ogólnie też każdy młyn i każda woda, więc może to mieć i będzie miało ostatecznie efekt przejrzenia na oczy, dla wielu nawet już wcześniej a innych już nie będzie…

      ale wracając do odpowiedzi tadziowi na słowa do mnie za jakie dziękuję 🙂 to zauważ jednak, iż jedynym argumentem na moją pomyłkę jest fakt że każdy jeszcze, jak mniemasz się myli, a to w żaden sposób nie dowodzi mojej omyłki. jak to że inni nie wiedzą jeszcze kim są co robią na codzień i w każdej nanosekundzie, nie oznacza że ja nie wiem. nawet jeśli równie nieudolnie korzystam z tych wrodzonych, naturalnych nam nawet bardziej możliwości, to również nie tylko nie dowodzi że się mylę, lecz dowodzi całościowo że mam rację. bo czy nie kreujemy i samo-się nie tworzymy w relacji z otoczeniem? i je same kreując i modelując naszą rzeczywistość już dziś? co z tego że jeszcze nie uświadamiamy sobie tego w pełni, fakt jest faktem, co nie znaczy że ktoś, nie tylko ja nie może tego robić bardziej świadomie, tu czytaj z pozytywnym skutkiem. miast jak potocznie każdy jeszcze skażony błędnymi wdrukami i naleciałościami robi to samo, tyle że często by sobie pokazać, czy wykazać wszystko czego by nie chciał i tak dalej.

      a przecież jest tak, że każda molekuła naszego ciała, nie tylko komórka. czy to rozumiemy czy też nie, czy sobie w pełni uświadamiamy lub niekoniecznie i tak przechodzi w stan superpozycji (czyli znika jej przejaw w skonkretyzowanym otoczeniu, przechodząc w stan bycie jednością ze wszystkim i wszędzie a nawet zawsze by wprowadzić to co sobie zamyśliło i uzgodniło w kolejnym przejawie) na każdym kolejnym ziarnie eteru, wraz z całym naszym przejawem, oraz organizmem, oraz całym światem… a to są fakty, ba nawet potwierdzone naukowo.

      więc wybacz 🙂
      niemniej wiesz że cię lubię 😛

  3. jan piotr pisze:

    Dziekuje Miriam ,Dominice i Marcie oraz calej NTV.pl z Januszem tworca oraz wszystkim ISTOTOM ktore przekazuja tak wiele cennych porad i podpowiedzi za ich odwage -dzieleniem sie dobrem i narzedziami do odkrywania tych co zechca i sa gotowi na to aby otworzyc sie na dzialanie serca w sobie i to robia dziekuje

  4. hela pisze:

    Ciekawa rozmowa z panem Pieczyńskim. Rzadko się zdarza, aby jakiś celebryta posiadał tego rodzaju wiedzę i świadomość. Większość aktorów to pustaki w pogoni za sławą i pieniędzmi. Znam jeszcze tylko przykład Jima Carreya, którego olśniło i się nawrócił 🙂

    • lilka pisze:

      heh ,no wlasnie ,ciekawe ze kiedys zauwazylam ze Pieczynski jest jakis inny,a teraz widać sie nie myliłam.
      A pustakami sie nas karmi,ale pewnie to taka ich rola a prywatnie to nigdy nic nie wiadomo.

  5. zygfryd pisze:

    Dzieki Panie Januszu ze moglem posluchac Pana Krzysztofa . Rzeczywiscie tak jak i Pan odebralem go .Jest tym o czym mowi Widac jego wolnosc od dogmatow.Pozdrawiam

  6. Qcyp pisze:

    Pomogę ,,Panu”Pieczyńskiemu przejść/wyjść z marzeń/dziecinady, wyraźnego zakochania nie mającego nic wspólnego z Miłością.?
    Jesteśmy tu na Ziemi aby uczyć się jak żyć ,cierpieć i umierać!
    Naturalną konsekwencją tych trzech procesów ewolucyjnych jest to jak najwięcej możliwe Rozwinąć się Duchowo !W tym ,,celu” aby wznieść się duchowo musisz medytować a następnie się koncentrować w najbliższym otoczeniu NATURY!
    Ale to wszystko po rozczarowaniu przejrzeniu na oczy że obraz naszej ukochanej sami stworzyliśmy we wlanym egoistycznym umyśle ,zamykają go na prawdziwą Miłość?

    • Koriolan pisze:

      Qcyp napisał :
      ” Pomogę ,,Panu”Pieczyńskiemu …”

      Hej !
      Nie tylko on potrzebuje pomocy …

  7. Lukas pisze:

    Jan od boga :
    Mam wątpliwości co do tego rodzaju „uzdrawiania” . Nikt nie ma prawa w ingerencję w duszę drugiego człowieka bez jego zgody. Zdrowie fizyczne to nie wszystko, nie wiadomo jaki wpływ na psychikę i duszę ma „uzdrawianie” Jana od boga. Czy człowiek w zamian za fizyczne uzdrowienie nie oddaje swojej duszy siłom zła. W imię jakiego boga uzdrawia Jan , czy jest to w imię Jezusa Chrystusa czy jakiegoś innego boga?

  8. jan piotr pisze:

    Lukas pisze:
    4 czerwca 2016 o 22:31
    Jan od boga :
    Mam wątpliwości co do tego rodzaju „uzdrawiania” . Nikt nie ma prawa w ingerencję w duszę drugiego człowieka bez jego zgody. Zdrowie fizyczne to TRZY GROSZE -TRZY ZDANIA TO CO PISZESZ -wg. mego rozpoznania i doswiadczenia jak sam podniesiesz swoja WIBRACJE -CZESTOTLIWOSC I UTRZYMUJESZ JE NA STALYM JEDNAKOWYM POZIOMIE -/niektorzy nazywaja tez to 5D -6D / -to KTOKOLWIEK ZNAJDZIE SIE W ICH POLU DZIALANIA -WYSTEP[UJA tzw. CUDA -DZIEJE SIE POPROSTU SAMOCZYNNIE – a co do samowoli jak piszesz – DZIEJE SIE TO UZGODNIONE -WSZAK JESTESMY WIELOWYMIAROWYMI ISTOTAMI??? -a przez tysiaclecia zzylismy sie tylko ze skafandrem -cialem to tyle moich trzech zdan

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.