Oblicza Duchowości – 22.01.2015

W studio NTV Adriana Karima i Camila Vatral w rozmowie o uzdrawianiu rekonektywnym. Dowiadujemy się czym jest uzdrawianie rekonektywne i jak wygląda taki zabieg. Na koniec dla widzów NTV obie panie przeprowadziły taki zabieg. Rozmowę prowadziła Krystyna Maciąg.

Dzięki częstotliwości, na której opiera się UZDRAWIANIE REKONEKTYWNE – Reconnective Healing®, mają miejsca spektakularne uzdrowienia fizyczne, na poziomie mentalnym, emocjonalnym i duchowym. To nowa forma uzdrawiania wykraczająca poza dotychczas znane metody uzdrawiania energetycznego, bioenergoterapii. Ta wibracja zawiera energię, światło i informację.

Więcej o metodzie na stronach:
http://reconnection.com.pl/
http://www.krysztalowyportal.pl/
http://www.koloryduszy.pl/


Trochę nowości o przemianach duchowego wszechświata i rozmontowywania matrixa oraz odpowiedzi na korespondencję od widzów NTV.


 

Janusz Zagórski dzieli się swoimi refleksjami na temat duchowości we współczesnym świecie w odniesieniu do programów NTV.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

367 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 22.01.2015

  1. "gUral" pisze:

    😀
    „Przede mną droga którą znam,
    Którą ja wybrałem sam ” 😀 http://www.tekstowo.pl/piosenka,myslovitz,dlugosc_d_wieku_samotnosci.html
    😀

  2. Gaja pisze:

    Obecnie egzystujemy w najcięższych i najbardziej powolnych wibracjach. . Czyli , można powiedzieć , że w stosunku do innych – wyżej wibrujacych płaszczyzn rzeczywistości , JESTEŚMY dosłownie MARTWI . Kiedy rozpoznamy rzeczywistość w jakiej egzystujemy , kiedy ją zrozumiemy – ta wiedza nas wyzwoli i wreszcie „zmartwychwstaniemy” . To zrozumienie -JEST WŁAŚNIE TYM NASZYM POWSTANIEM Z MARTWYCH.

    • Majestic pisze:

      Gaju, a co myślisz o Kanibalizmie ? dlaczego pisane fakty są ukrywane POMIJANE !?? https://www.youtube.com/watch?v=4lgPfcoUmMM

      • Gaja pisze:

        @Majestic Nawet minuty temu nie poświęcę . Jaki masz cel Majesticu , aby stawiać Jezusa , w złym świetle ?

      • Zbyszek pisze:

        Dorzucę Wam cztery dodatkowe pytania.
        1. Kto osobiście nauczył ludzi zabijać zwierzęta, jeść mięso i robić odzież ze skór?
        2. Czy ten nauczyciel ludzkości nie wiedział, że kody śmierci zawarte w krwi, w mięsie oraz w skórach, przejdą na tych, którzy w tym uczestniczą?
        3. Czy te same nauki i te same cele nie są zawarte w hodowlach, rzeźniach, sklepach mięsnych, przepisach kulinarnych oraz czarno magicznych rytuałach symbolicznego spożywania hostii.
        4. Czy mięsożercy mają szansę na szybkie podniesienie swoich wibracji, skoro każda komórka ich ciał będzie pamiętała taki haniebny czyn przez 7 lat?

      • Gaja pisze:

        To o czym piszesz ,nie ma nic współnego z Jezusem Chrystusem ale jeżęli bawi cię atakowanie Jezusa i Jego nauk , to przecież nikt cię przed tym nie zatrzyma . Dieta vege a rozwój duchowy https://www.youtube.com/watch?x-yt-cl=84503534&v=PIES48ha5Go&feature=player_detailpage&x-yt-ts=1421914688

      • Majestic pisze:

        Gaju fakty, zaprzeczysz ? ja pisałem te wersety czy „święci „?czy to moja wina ze było to omijane zabraniane , mam nadzieje Gaju ze sprawdzisz kto i gdzie to dokladnie zapisał , tak dla własnego spokoju ?

      • Majestic pisze:

        Zbyszek, no Super Kanibal

      • Majestic pisze:

        Gaju ktoś powiedzial ze łatwiej oszukać czlowieka a niżeli mu wytlumaczyc przekonać ze jest oszukiwany .Gaju czy jesteś tu trolem ??? piszesz cytuje „””atakowanie””” przecież mógłbym napisać ze to Ty atakujesz słodziutkimi słówkami za którymi kryje się jad do zniewalania ludzkości ,DLACZEGO nie odnosisz do pisanych faktów do diaska !? ja atakuje czy czyste FAKTY ??? zobacz niedawno Kiara to napisała i ja to popieram bo tacy jesteście skoro stosujecie takie metody, przeczytaj sobie proszę !?”Zasada jest zawsze taka sama…. JAK NIE MOŻESZ ZDEWARTOŚCIOWAĆ INFORMACJI zrób to z osobą, która je przekazuje.”” mi jest obojętnie Kto jest nośnikiem informacji , liczy się informacja, fakt, i to jest pole do dyskusji a nie poprzez ten pryzmat robić z kogoś przestępce , ale się nie dziwie nic nie idzie w las ,i zostaje przez setki, tysiace lat w genach https://www.youtube.com/watch?v=jBr5n0W4h1A

      • Gaja pisze:

        @Majestic Jak masz problem z Żydami czy z Biblią , to sobie te problemy sam rozwiązuj . Ja idę swoja ścieżką i jestem poza tymi tematami a Jezus Chrystus , jest dla mnie Wielkim Mistrzem i tyle w temacie

      • Gaja pisze:

        Majestic & Zbyszek Radzę posłuchać w Porozmawiajmy TV , wykładu Pani Kopaniszyn , która wypowiada się na temat transpersonalizmu i odmiennych stanów świadomości ,a także ,odnośnie nowego spojrzenia na wegetarianizm .

      • Gregory pisze:

        Zbyszek: Dorzuce wam cztery dodatkowe pytania”
        To temat tabu, tak wszedzie tak i tu. Osobiscie uwazam ze preferencje kulinarne to najwiekszy problem „zbawienia” tak osobistego (hedonizm, uzaleznienie od jedzenia-najsilniejsze, najwieksze na swiecie) jak tym bardziej globalnego. Stwarzaja SILNA polaryzacje juz na poziomie religijnym, powiazana z „kanibalizmem” (tj z prowadzeniem wojen) i innymi podzialami. Cos tak przyjemne jak jedzenie, powinno laczyc, jak wszystko inne, jest zas na odwrot. Jedzenie to bardzo silne programy uzalezniajace przechodzace globoko i na dlugo w komorki biologiczne, o subtelniejszych poziomach nie wspominajac.

        Majestic
        Jezusa moze do tego nie mieszajmy ,moze wmieszano go do tego przez dopisanie „pozytecznych” ksiag, a moze nie byl na tym poziomie aby rozumiec sprawy (kanibalizmu) o jakich sie tu pisze. W koncu byl tylko czlowiekiem, nie doskonalym na kazdym poziomie swego Istnienia. Zyl 2 tys lat temu na terenach pustynnych gdzie bylo malo pozywienia roslinnego, gdzie dominowala izraelska „kultura” rzniecia owiec, mazania nimi drzwi i spalania na oltatzach JHWH. Nawet gdyby Go oswiecilo i zatrybilo o co chodzi z…modrowaniem (uzywajmy slowa mordowanie, a nie zabijanie, roznica jest potezna, jak miedzy eutanazja a hodowla na rzez) to rozwaliliby go tam na zmiemiach obiecanych Raju Kanaan nie w wieku 33 a 23 lat za powyzsze herezje
        Pozdrawiam wszystkich nie mordujacych i juz bedacych na dobrej drodze ku temu

      • Gaja pisze:

        @Majestic Ja nie budują czegokolwiek na pustyni . Coś było , coś istniało kiedyś , na miarę tamtego zrozumienia i tamtych czasów. Teraz nadeszło nowe zrozumienie i nad tym bym sie raczej skupiła ..

      • Gaja pisze:

        @Majestic Kiedykolwiek mówiłam ,że Was kocham – czułam to naprawdę . Ponieważ bylo to i jest nadal, zle przyjmowane – dlatego teraz będę się przed tym powstrzymywać . Tak więc doprowadziliście do tego ,że będę się zachowywać w sposób nienaturalny , żeby się ludziom nie narażać i nie wysłuchiwać przykrych lub nawet wulgarnych uwag .

      • Elżbieta pisze:

        Zbyszek, łatwo jest zrzucić wine
        za zjadanie zwierząt,
        na Jednego,
        a może to ludzie,
        Wielcy Duchowie,
        Przybyli na Ziemię,
        Testowali To ŻYCIE ZIEMSKIE,
        Może powraca w Każdym Ciele,
        Ten program w nim zapisany,
        Gdy zmiana Ciał natępowała,
        bo tak w tych różnych doświadczeniach się rozkochali,
        że zapomnieli z pamięci TEGO Ciała wymazać,
        I tak Sobie skakali,
        Aż cali sie poplątali I powiazali,
        A więc do Pracy Kochani,
        Tej wewnetrznej,
        I Kochać Siebie,
        Bo zostawiono w tym ŻYWYM ŻYCIU,
        Dokładnie to z czym przybyło sie na Ziemię,
        A Wtedy zapis rozpuszczony w Nim będzie,
        A TY Duchu,
        Coś w Swoim Poziomie Świadomości,
        Zdecydujesz,
        Czy łączysz się Ze ŚWIADOMOŚCIA,
        W Sercu, do której wróciłes,
        aby posprzątać po Sobie,
        I zostajesz,
        Czy masz dość sprzatania
        I w Swoje przestrzen, na swój poziom odchodzisz,
        To Jak Będzie,
        ON To Zrobił,
        czy przyznajemy sie do Siebie,
        I tak po prostu kochamy Siebie,
        łacząc sie z Ziemska najwyższą wibracją w TYM SERCU.

    • Dorota pisze:

      Łatwo powiedzieć/napisać…ale skoro Gaju rozumiesz i chyba rozpoznajesz jak jest z tą rzeczywistością, w której egzystujemy, to napisz proszę jak doświadczasz owo „zmartwychwstanie” …pozdrawiam.

      • Gaja pisze:

        Dorota Każdy indywidualnie doświadcza swojego „wzrostu” , więc skieruj to pytanie do siebie.

      • Elżbieta pisze:

        To może ja coś naświetlę,
        Gaju pozwól ,że Cie wyręcze,
        Krzyż, symbol,
        ale czy tylko człowieka ukrzyżowania,
        Układ czakr, I rozłożone rece,
        Na dłoniach I stopach, kanały energetyczne,
        Kanały,
        Stopy łaczące cie z Ziemie,
        Dłonie, wypełniasz wszystko co w nie weźmiesz swoja wibracja,
        I jest w zgodzie I harmonii z Toba,
        Co wiecej,
        Ukrzyżowanie, człowieka,
        wizerunek kazdego, którego nazwano ciałem,
        I Energię w Nim,
        Według schematu symbol po lini pokierowano,
        Jest to wskazówka,
        Jezeli ja rozpoznasz,
        Od dołu od Podstawy,
        Będziesz swoją Energie „Kochać,”
        Majac na Uwadze,
        ŻE Połączone czakry, tworza Ciebie w Tobie,
        Ciało mentalne emocjonalne I Fizyczne,

        To co wewnatrz jest na zewnątrz,
        Zajmujac sie Soba, Rozpoznając emocje, myśli,
        kiełbiace sie po głowie,
        Kochasz tę Siebie,
        Ta czastke w wibracje ubrana siebie,
        ŻYWĄ , ale ograniczoną przez te płaszczyki
        ENERGIĘ ,którą Jesteś,
        Serce, Ważne aby o nim Mówic,
        Dlaczego?
        No własnie,
        Mężczyzna I Kobieta,
        Kształtem , który ma teraz bardzo Duże znaczenie,
        Kobieta dodatkowo,
        w swym ŁONIE
        fIZYCZNYM ŁONIE,
        Posiada Siebie, Energię Duchowa
        Świadomą Energię,
        Która obłozono czym tylko można było,
        I wiedziano dlaczego,
        łono Kobiety,
        Po oczyszczeniu, rozpuszczeniu,
        Programów, wibracyjnych programów,
        O odpowiedniej czestotliwości,
        Która była na Ziemi
        A Płaszczyki te zawirowania,
        Może rozpuścić Tylko,
        Twoja Energia,
        W Wibracjach z Serca,
        O najwyższej częstotliwości,
        Którą tak skutecznie starano sie obniżyć,
        Przykryć, zamrozić, zabić, jak wolisz to działanienazwać,
        Wibracje wypływajace z Serca, Pramoc I Potęga,
        Którym Kłaniają sie Te,
        Wytwarzane przez Głowę,
        Fale Mózgowe,
        Tak ładnie nazwane.
        I tak łono,
        W tych Serca wibracjach już „wykąpane”
        Staje sie Świątynią,
        Wypełnioną Pra Mocą,
        Bez tej Mocy,
        Wielki oświecony mężczyzno Duchowy,
        Możesz budowac tylko Konstrukcje,
        Układać sobie klocuszki,
        Nic więcej,
        Juz raz stworzono świat Umysłowy,
        Bez odrobiny kobiecości,
        I wychodzimy z niego do Dzisiaj,
        I jakoś wyjść nie możemy,
        Jedni czekaja, drudzy liczą na Nowe Ciało,
        Inni Odchodzą,
        A Ziemianin zostaje,
        W tym całym Bałaganie,
        Wracam Do Kobiety,
        Bogini Matki,
        Chyba nie zaprzeczysz Meżczyzno Kochany,
        ŻEŚ BOGIEM OJCEM,
        Wspieranym Teraz przez Energie ,
        która bezwarunkowo,
        z Nieba Leci,
        I Zasila Ziemię Całą,
        Pramoc I Siła,
        W Kobiecie , w Jej łonie,
        I tak Konstruktor,
        bez jej wglądu , juz sam niczego nie zbuduje,
        Jest jeszcze coś zwiazane z Sercem,
        Najwyższa Świadomość,
        Wibracyjny zapis,
        Uaktywniajacy wszystkie Komórki ciała,
        Ich pamięc, pierwotna pamięć,
        Bo mimo manipulacji,
        Konstrukcja I Kształt został,
        pobudzający do ŻYCIA,
        To co tak Długo było uśpione,
        I dodatkowe zabezpieczenie,
        Kobieta bez tych wibracji,
        Moca władać Nie będzie,
        Bo jest wtedy niszcząca , nie budująca,
        Jezus Chrystus,
        Ciekawe, Dlaczego opluwa sie tę Energię,
        Na jakiej Podstawie,
        Przecież jeżeli ŻYŁ, to ŻYJE I DZISIAJ,
        Jako ŻYWE ŻYCIE,
        Takie jak TY Ja, I wielu innych,
        Dlaczego wierzy sie pergaminom I księgą,
        Które pisza O tym , Którego wśród nas Nie ma,
        Dlaczego dopiero po Śmierci,
        Z Normalnych Bogów, czyni sie Świetych?
        Wiele pytań, Wiele odpowiedzi,
        I kazda Inna,
        Dlatego Ja wybrałam Serce,
        I Juz zmartwychwstałam,
        Jak,
        Poprzez Rozpoznanie Siebie Energii,
        I rozpuszczenie przez Każdą wyższa Mnie wibrację,
        Tych Gwożdzi w moim wewnetrznym Krzyżu,
        I Rozświetlenie, dochodzi Do Głowy,
        A po nim
        Płaszcz Złoty,
        Twoje Ciało Świetliste,
        Twoja Przestrzeń zbudowana od Serca,
        Z Udziałem Słonecznej Energii,
        Bez Trójkacików,
        Które ponownie
        Już jako ukształtowanego Człowieka,
        Chcą Cie Ograniczyć I zamknąć,
        Wole Swoją Osłone ,
        Z ŻYWEJ MOJEJ ENERGII,
        Która jest dla Mnie Jedynym Duchem,
        Z Serca wypływajacym
        I z Serca Mnie otaczającym,

      • Gregory pisze:

        Elzbieto – rozłożone rece,
        Na dłoniach I stopach, kanały energetyczne,
        Kanały –
        moge …pomoc Ci… Troszeczke 🙂
        Dorabianie ideologii grzechem pierworodnym
        usprawiedliwianie morderstwa
        demagogia i martyrologia, niestety.
        Dziekuje za takie…kanaly
        otwieranie ich…literalne czakr dloni

        Symbole sa ok, maja moce
        Podobno na symbolach przenoszono bloki settonowe z kamieniolomow oddalonych na place budowy, zapisanych na pergaminowych papirusach,
        lecz dlaczego dobierac do swego zycia te najbardziej krwawe
        obciazone zbrodnia?
        Czy w nich naprawde jest milosc, pokoj
        moze byc prawda?

        „Ta czastke w wibracje ubrana siebie,
        ŻYWĄ , ale ograniczoną przez te płaszczyki
        ENERGIĘ ,którą Jesteś,
        Serce, Ważne aby o nim Mówic”

        Kiedy mowimy o zyciu, zywym Sercu
        w kontekscie jezusowym
        pamietajmy i wiedzmy
        rozpoznajmy symbole jawne, jakie ukaza sie nam
        jak tylko odrzemy je z wiekowych ortodoksyjnych
        symboli-kodow religijnych.
        Gdzie Serce?! gdzie symbol ZYCIA w Twym Przebitym Wlocznia Sercu –
        Jezusie?
        Czy w slowie moze, idei Milosci ktora nioslo…
        Tak, na pewno, to tak
        Lecz gdzie tu miejsce, po co symbolika zewnetrzna
        Kwi, lez, smierci mordu, najohydniejszych symboli
        Nie lepiej zostawic jego martwe cialo w spokoju?
        I nie karmic nim (wiernych lojalnych wobec dogmatow)

        „Jezus Chrystus,
        Ciekawe, Dlaczego opluwa sie tę Energię,
        Na jakiej Podstawie,”

        Ja nie oluwam, zamordowano czlowieka
        to przykre, jak wiele podobnych, miliardy
        zyc, na Ziemi
        w Galaktyce, i dalej (dlaczego tak musi byc, nie wiem, z trudem to akceptuje, staram sie, pomimo tego, z tym zyc
        To nie opluwanie (nie tu…Ntv)
        to Twoje przekonania, uprzedzenia i „uczucia”
        religijne
        „sa opluwane”
        Specjalnie ustawiasz sie pod wiatr jak pod deszcz
        ze slow tworzysz pare wodna…opluwajaca Cie
        To nie tak. Juz nie opluwaj „siebie”
        Juz nie trzeba

        „Przecież jeżeli ŻYŁ, to ŻYJE I DZISIAJ,”

        – JEZELI?… (to slowo robi duza roznice)
        zakladasz Watpliwosc?… 🙂
        Jakie to pospolite…zauwaz prosze
        Religia = Wiara = Watpienie
        Gdyby wiara byla wiedza – nie byloby watpliwosci
        Nie byloby wiary (na slowo kaplanskie)
        nie ma watpliwosci – nie ma Wiary
        Nie ma wiary – nie ma Wiernych
        Nie ma lojalnosci bez wiernosci
        Nie ma wiernosci bez dogmatycznych doktryn (o Jezusie,
        o Jego zyciu. „…Jezeli ZYL”

        „Jako ŻYWE ŻYCIE,
        Takie jak TY Ja, I wielu innych,”

        – Jesli nas utopia za glosenie swych prawd
        nie kaza zawieszac nad drzwiami …sloikow z naszymi podobizmami
        Jest wiec pewna roznica miedzy Nim a Nami
        Zastanawiam sie, co bardziej pamieta sie z Niego, o Nim
        Zyciodajnowsc zywiolowosci ZYCIA zapisana na pergaminach
        czy
        Martwote skonania zywego boga na Krzyzu?

        „Dlaczego wierzy sie pergaminom I księgą,”
        – o tym juz bylo, skad wiedzialabys (to jakby zaprzeczenie samo w sobie) w ogole o NIM?

        „Które pisza O tym , Którego wśród nas Nie ma,
        Dlaczego dopiero po Śmierci,
        Z Normalnych Bogów, czyni sie Świetych?
        Wiele pytań, Wiele odpowiedzi,”
        …wiele odpowiedzi

      • Gaja pisze:

        @Gregory Wszystkie wibracje , czyli wszystkie poziomy wibracyjne są dostępne TU i TERAZ i przenikają się nawzajem !!! Czy to tak trudno zrozumieć ? Jeżeli podniesiesz swoje wibracje dostatecznie wysoko , to w końcu znikniesz , dla tej przestrzeni wibracyjnej .

    • Art pisze:

      Film Dieta wege – George Kavassilas, który podlinkowałaś jest bardzo wygodny dla mięsożerców i wcale mnie nie dziwi że sa ludzie, którzy wygłaszają takie bzdury

      • Gaja pisze:

        Art Ja uważam ,ze wraz ze wzrostem ludzkiej świadomości , problem jedzenia zwłok zwierzęcych, zniknie samoistnie . Ludzie nie będą tego pokarmu trawić , ani mentalnie , ani fizycznie .

  3. Elektra pisze:

    W sumie to do Pana Tadeusza w kontekście wypowiedzi Pana Janusza 🙂

    Żeby dobrze mnie zrozumieć trzeba najpierw kategorycznie odrzucić błędny pogląd co do zwiniętej w sensie skompresowania energii do cząstek elementarnych. Proszę postarajcie się na chwilę odwiesić własne interpretacje na kołek i zastanowić się przez chwilę nad tym co podpowiem. 🙂
    Zauważmy że Otoka (jej nie ma jako takiej w świecie materialnym, to z niej tworzy się materia włącznie z błoną) jak ją nazwał Pan Tadeusz w zasadzie jest czym? Oddzieleniem od Otoczenia a w wymiarze cząstek elementarnych wirów energii, jakie przekładają się też na wszystkie zjawiska fizyczne w skali makro. Oddziela Przestrzeń i to jest ważne stwierdzenie.
    Teraz wyobraźcie sobie że wszystko jest tą przestrzenią w czasie, ale skupmy się na samej tylko przestrzeni. Więc taka choćby mikro dziura jaka trwa co spowoduje? Spowoduje że z krawędzi zacznie się wlewać owa przestrzeń aż do jej wypełnienia. Przykład z PUSTĄ szklanką „wpychaną” pod wodę aż do momentu wlewania się wody. To jest to co obserwujemy czyli RUCH / Różnica potencjału = ENERGIA. Wiadomo też że energia przejawia się wieloma mierzalnymi czynnikami. Więc mamy zapadanie się przestrzeni wokół, win i przyspieszenie a zatem pole elektromagnetyczne, światło, ciepło, grawitację, promieniowanie takie i śmakie, przyciąganie cząsteczkowe. To nazywamy bioenergią. Przepływ jest tak duży, bo szklanka nie ma dna, jest jak ta Rura z tubą / klepsydra jaka w skali makro zawija w znak Nieskończoności. Jeśli zamkniemy przepływ przez NIC do COŚ co się stanie jak na tafli wody? ChupNie i energia się odbije. Mamy co? Bąbę Atomową.

    Więc? Tam nie ma żadnej zwiniętej ani martwej energii, Energia w tym Bio na poziomie Kwantowym to obserwowana różnica w Ruchu. Tak działa Atom, i Galaktyka. Stąd Grawitacja i dla tego wszystko układa się w wir a zjawiska w klepsydrę. Dla tego złogi energetyczne i blokady na poziomie przepływu objawiają się stanem zapalnym, … … … I to jest energia punktu zerowego.

    Mam nadzieję że, narobiłam sobie kłopotu i dziękuję za uwagę 😉
    Już można odwiesić z kołka przekonań zwiniętą zamkniętą energię, może lepiej ją uwolnić wraz z umysłem? 😉 To tajemnica też Materii i Tworzenia z Niczego bo tylko w nic można wlać coś 😉 Było blisko więc … jak wyżej.

    Zając w kapuście 🙂

    • Gaja pisze:

      Dzięki SeJa – twoje zrozumienie przyjdzie z czasem , ale jak na razie widzę , trzeba z tym jeszcze , troche poczekać 🙂 Okazuję się , że długo nie wytrzymałaś i powróciłaś do nas 🙂 To miło , pozdrawiam Cię 🙂

    • Elektra pisze:

      Więc jak broić to broić 😉

      Energia nie zwalnia wibracyjni ani wcale wręcz przyśpiesza w stronę materii, czy też do materii.

      Sprawy trzeba załatwiać na wyższym poziomie niż zaistniały. A tak się składa że Materia jest najwyższym poziomem a ściślej To co Obserwujemy, a jest gęsta bo tyle jej jest w ruchu, a nie że mniej.
      Subtelniejsze poziomy energii, to zniesienie wszystkich dysonansów, nawarstwionych przekonań jakie powodują po oczyszczeniu zmniejszenie mini czarnych dziur przez jakie przelewa się przestrzeń, bo już nie są rozepchane i zaognione w relacji z otoczeniem. Wtedy ciało subtelnieje / materia się uspokaja, Przestrzeń płynie jednolicie, wolno i spokojnie i taka jest też energia jaką obserwujemy jako materia.

      Wibracje celowo pomijam bo wiąże się z wieloma innymi kwestiami. Tak jak fizyka kwantowa zawiera w sobie wiele innych zjawisk. Z zakresu, grochem o ścianę 😉

      • Elżbieta pisze:

        ŚWIATŁO,
        Promyczek Złoty,
        Co z Serca wychodzi,
        I do NIEGO Przychodzi,
        Sa na Ziemi,
        Różne Świadomosci,
        nie myl z Poziomami,
        Świadomości,
        Będące pośród Nas Ziemian,
        Albo wsparciem dla Nas,
        Albo tymi,
        Którzy za Wszelka Cenę,
        Chca utrzymać Stare Niskie wibracje,
        Słoneczko Kochane,
        Rozpoczeło Swoje na Ziemie ,
        obfite spływanie,
        I Kazde ŻYWE Serduszko,
        Rozswietla
        I Wspiera,
        I Tak Myslokształty,
        Które otaczały Ziemię,
        Zostaja Poszatkowane,
        I Jest Ich Juz bardzo Mało,
        Masz Serce ,
        Patrz Sercem,
        Przyjmuj To Śłońce ŻYWE,
        Powiększaj w Sobie,
        I Odsyłaj ,
        aby Przyjąć GO Ponownie,
        Cudna wibracja Energii ŻYWEJ,
        I NA dodatek już ŚwiadomejI pomyłek nie będzie,
        Bo w Twoich wibracjach wyszło,
        Powiększyło,
        powróciło,
        I ponownie powiększyło,
        Zharmonizowało,
        I do Subtelniejszej Energii,
        Jako TY Dotarło,
        Ale Fajnie,
        Wszedzie Mnie Świadomości Mojej,
        Pełno,
        I na dodatek wciąz wzrastającej,
        I Siebie Ciało,
        Rozswietlajacek.

      • Kalina pisze:

        SE JA- narysuj to .
        Bo dosc , ze w polskim to jeszcze bardzo mi sie te wyrazy placza . Nie wiem gdzie jestem jak czytam poczatek i dochodze do konca to jakbym byla w Infinity i plyne w ocenie przestrzeni po ruze i plaszczyznie sie przelewam . Lotna nie jestem w metafizycznej friwolnej konstrukcji . Ale czasmi przez mind stosuje silver-white-platinium tube dookola swojej aury intuicyjnie .
        Aparatka inzynier teorytk -ezoteryk ,znawca energi i Quamtum fizyk . Genialnie to napisalas chyba do konca zycia mam zajecie rozszyfrowujac o co chodzi w tym universe i chyba jestes serio w tym co piszesz bo bylo malo smiechu .
        Love it .
        Happy women 🙂

    • Nola pisze:

      Tylko Seja wie o co tu chodzi 🙂

    • Elżbieta pisze:

      Gregory,
      Czas zabawić sie w ArcHeologa,
      Ale u Siebie,
      Jeżeli Kopać będziesz,
      Odkopywać Będziesz Siebie,
      Ukryty „Skarb”
      W Labiryncie,
      Gdzie tajnych komnat,
      Nierozpoznanych masz wiele,
      A Na Dodatek sam Sobie Zdasz sprawozdanie,
      I Opiszesz dokładnie
      Te wykopana w Sobie przez Siebie :perełka,
      Która Jest Toba, Nikim Więcej,
      Ten skarb Największy,
      Cząsteczka Twojej Energii,
      Która na Ciebie tak długo w Głowie,
      Tez Tobie czekała,
      A Ten Co Oświetla
      Będzie świecił coraz Jaśniej,
      Bo Przez Niego,
      Przepływać Będzie Ta” brudna WYKOPANA ZNALEZINA”
      W Nim zapis spalony,
      I Czyściuteńka CZĄSTECZKA CIEBIE ENERGII
      Powróci do ŁOna, gdzie,
      Moc I Siła,
      Ponownie odzyskana Twoja,
      Jesteś Skarbnica,
      Całej Swej Wiedzy,
      Która po odkopaniu I nazwaniu,
      Uwalnia w Tobie,
      Twoje pokłady Madrości,
      I Przywraca Moc Stwórcza w całości,
      I Gdzie masz Kopać Kochany,
      W Głowie,
      tam komóreczek szarych I białych I tych całkiem zaciemnionych,
      Masz całą „Plejadę”
      A więc po co Ci podwaŻać wykopaliska innych,
      Masz w Sobie
      Wiele do wykopania,
      I Może uzupełnisz, Tym co znalazłeś,
      Wiedzę ,
      Która odchodzi z Tej Ziemi,
      Bo została Spalona,
      W Wibracjach ŻYWEGO OGNIA”
      w TWOIM SERCU.
      CZYŚ ZACZĄŁ JUZ KOPAĆ,
      CZY WCIAŻ PODGLĄDASZ INNYCH,
      I KRYTYKUJESZ
      TO CO WYKOPALI W SOBIE,
      I TYM SIE PODZIELILI,
      BO TO NIE BYŁO TYLKO ICH POWIAZANIE,
      a WIĘC TEMAT W ETER PUŚCILI,
      I BARDZIEJ SOBA SIE WYPEŁNILI,’GŁOWA, A MOZE TA JEDNA MALEŃKA CZĄSTKA,
      DOWÓDCA WOJSK POWIETRZNYCH,
      NAPRAWDĘ JEST JUŻ MALEŃKI,
      TEN W SERCU URUSŁ,
      I TEGO I Z MALEŃKIEGO SIE ROZSZERZYŁ.
      NIC WIĘCEJ,
      PONOWNIE DUŻE LITERY ,
      ALE JUZ ICH ZMIENIAC NIE BĘDĘ,
      WIDOCZNIE JAKAŚ CZĘŚĆ MNIE
      CHCE BYĆ WIĘKSZA OD POZOSTAŁYCH.
      A MOŻE CZUJE SIĘ NIEDOCENIONA,
      kOCHAM cIĘ CZĄSTECZKO MOJA,
      I BIORĘ CIE NA KOLANA,
      TULĘ CIE W SOBIE DO SIEBIE,
      I JUZ NIE MUSISZ BYĆ WIEKSZA,
      OD ZEWNĘTRZNEGO PANA,
      KTÓRY MIAST KOPAĆ U SIEBIE,
      TWOJA PRACE PODWAŻA,
      KOCHAM SIE CAŁA.

      • G pisze:

        Dziekuje

      • Elżbieta pisze:

        Tak długo,
        jak Nie odkryjesz Prawdy w Sobie,
        Wolnym nie Będziesz,
        TY Wielki Przybyły,
        Do Bogini Ziemi Boże,
        Kobieto, Jesteś Jej przedstwicielką,
        Jedno co masz Zrobić,
        To Usunąć wibracje Wenus w Swoim ŁONIE,
        A Wtedy połaczenie z Matką Odnowisz,
        I Twa Moc z Niszczacej,
        Stanie sie dla Umysłu Ziemskiego,
        Prawdziwego Meżczyzny,
        z Matką Połaczonego Wsparciem,
        Jedno bez Drugiego Stworzyć nic nie morze,
        Kobieta I Mężczyzna,
        Dwie Ziemskie Połowy,
        Odnajdują sie ponownie,
        W Promieniach Słońca I wibracji Ziemi,
        Połaczeni,
        I Tak Dwunastu Tytanów,
        W Tej galaktyce,
        Którzy oddziaływali na Ziemie,
        Pokornie przyjmuje Jej wibracje,
        I Rozpoczyna swe Prawdziwe Nowe ŻYCIE,
        Buduje Już Stwórca wielki,
        Umysł ŻYWY I PRAWDZIWY,
        Kolejną ŻYWA pLANETĘ,
        W Zakątkach Wszechświata nie odkrytych
        I Ponownie Zasiedlenie,
        Tej Planety przez czysty Eter,
        A Mateńka Ziemia,
        Pozostaje I Cała Kwitnie,
        Bo Na Swoim Pokładzie,
        Ma Miłości ŚWITĘ,

        Bo SYN Jej ŻŁOTY PROMYCZEK,
        Dotarł na Ziemię,
        I Jej Ciało Przyjął,
        Mężczyzny,
        Wskazał powiazania,
        Z Tytanami wokół,
        I To przekazując zasilił Ziemska Przestrzeń,
        I Co tu zrobić,
        Gdy religia stworzona przez tytanów,
        Cała Ta mądrość przywłaszczyła Sobie,
        Odszukaj wiedzę, pod która masz skryta Swą Madrość,
        Gdy wiedze rozbierzesz,
        Pozostaniesz Sobą,
        I Wtedy odkryjesz ,
        Kim I Po Co Jesteś,
        Na Tej Cudnej I ŻYWEJ PLANECIE.

  4. Małgosia pisze:

    gUral„Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz.
    Wszystko trwa, sam dobrze wiesz,
    Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być
    codziennym zdumieniem… Y nie jenacei 🙂 http://www.tekstowo.pl/piosenka,myslovitz,miec_czy_byc.html
    😀
    Tak, pewnie dlatego jeszcze nie upadłam, że w moim życiu ciągle coś mnie zaskakuje wprowadzając w zdumienie. Dobrze wiedzieć, że dzięki temu jeszcze żyję, choć nie chcę wcale tego, co trwa. To tak a,propos piosenki, którą z resztą bardzo lubię. Ale już nie wierzę w to, że wszystko trwa dopóki sama tego chcę. No cóż, pozdrawiam góralu.

    • "gUral" pisze:

      😀
      „Ale już nie wierzę w to, że wszystko trwa dopóki sama tego chcę.” 🙂
      Oczywyście Małgoś, że wszyćko trfa w co wierzysz, i Ty dobrze o tym
      wisz. 😀 Nobo „Dałam ci wolę istnienia,Dałam ci siłę tworzenia
      😀 Bajm-Dwa serca dwa smutki.
      Rośniesz jak młody buk na moich ramionach, Jak drzewo, którego nikt, nikt nie pokona.”
      😀

      • "gUral" pisze:

        😀

        „Tak jak Ty chcę wierzyć że to się uda.Może dziś uda się chociaż coś,Może dziś odezwie się ktoś, Kto w końcu zmieni los I patrze na każdy dzień jak na nowe szanse.To kolejny świt i nowy cel,A nadzieja sprawia , że się chce 😀 http://www.tekstowo.pl/piosenka,sylwia_grzeszczak,nowe_szanse.html
        Jesteśmy gotowi żeby wstać i dalej swoje robić
        Może dziś , może tak miało być
        Może dziś opłaci się iść jeszcze dalej i wytrwale patrzeć
        Na każdy dzień jak na nowe szanse.
        😀 X …

      • "gUral" pisze:

        😀
        Y „TO NIE JEST SEN RZECZY NAPRAWDĘ DZIEJĄ SIĘ” 😀
        ————————————————————————
        „stoisz czy biegniesz dotykają cię z każdą chwilą
        Możesz rzeźbić je palcami możesz zmieniać je słowami
        Miendzy wiersze 😀 Anita Lipnicka – Wszystko się może zdarzyć
        Los srebrzy się u twoich stóp królujesz mu.
        Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń.
        Wszystko się może zdarzyć, gdy serce pełne wiary 😀 …

        😀

    • Gregory pisze:

      Jeszcze wierze (…) moze to cos da
      🙂
      http://m.youtube.com/?#/watch?v=NigotdQPDCA

  5. Dorota pisze:

    :))Gaju, nie wiem czy „wzrost” to „zmartwychwstanie”, osobiście po każdym osobistym wydawałoby się wzroście odczuwam, że znów jestem w punkcie zerowym, natomiast Twój komentarz odczytałam dosłownie, że rozpoznałaś, zrozumiałaś i już „zmartwychwstałaś”, więc byłam ciekawa jak to jest:))ale rozumiem…jest jak jest…

    • Elżbieta pisze:

      Odkryj Siebie, na wszystkich poziomach,
      Z tego co przez tysiące a może więcej lat na Ciebie nałozono,
      Wtedy zmartwychwsttaniesz, wpierw Świadomościowo,
      Bo swoja Energią juz Będziesz, Sobą, bez zbędnych zewnetrznych wpisów.
      Potem fizycznie,
      Bos na wielu poziomach wibracyjnych, przez Siebie przyjetych,
      Rozpoznała Siebie,
      Najwyższą wibracje Swoją,
      Którą Ma Serce,
      I tam czekasz Jako ta mała Kruszyna,
      Dziecina, Kropelka,
      Różnie Cię nazwywano,
      A TYs Jest tak wielka

      • Elżbieta pisze:

        A wtedy Jednościa z Ciałem będziesz,
        I na dodatek w Swojej Bożej Harmonii,
        W Sobie,
        I rozpoznawać Bedziesz,
        Kto Jest przy Tobie.

      • Niechciana prawda pisze:

        „Jeżeli Ktoś Obserwuje sutuacje,
        Która teraz istnieje,
        I ma Już dosyć, tej walki z wiatrakami,
        Odpuszcza, I wielokilogramowy
        Ciężar z Jego pleców spade,
        I Ulga, a Potem Prasłowiańska Siła sie w Nim pojawia,
        Która nie walczy a Kocha,
        Kocha kazde ŹDŹBŁO TRAWY,
        Kazdy promyk Słońca,
        Którego obfitośc do Nas Teraz napływa,
        Aby wesprzeć Tego ŻYWEGO PRASŁOWIANIANA,
        Wesprzeć Jego Serce,
        Wibracje Cudne,
        Które nie walczą,
        A rozkruszaja najgrubsze skały,
        I Lód najgrubszy,
        W Które Serce Człowieka
        Przez Lęk ludzkości,
        Jest poubierane”

        Bingo. ;p

        A inni szukają gruszek na wierzbach dziwując się iż ich tam nie ma.

      • Elżbieta pisze:

        To co podano Niechciana prawda pisze, Jest Moje
        Kto podszywa sie pod Moją wypowiedź,
        Prosze aby zostało to sprostowane.
        Jak można przywłaszczać sobie moją Cząstke Mnie samej,
        Sprzeciw,

      • Niechciana prawda pisze:

        Wiem, że twoje,

        masz znacznik ” od cytatu

        i pochwałe za zauważenie niedostrzegalnego przez „rozmodlonych paktu

        że szukają króliczka jaki macha im przed nosami ogonem.

      • Wiktoria pisze:

        @Elżbieta -sziwne że nie widzisz tego że to cytat, jedynie autor nie jest podany, ktoś wykazał się aprobatą dla przekazu ale najważniejsze że to moje .. megaego!
        Hmmech .. następny jakby uduchowiony jakby wolny człowiek jakby wyższa świadomość a któremu rozchodzi się o tzw. prawa autorskie be:)))

      • Sejcia pisze:

        Mojego w Cytat brać nie musisz i słusznie Chciany słusznie 🙂

        Bo Świat w cytat weźmy, skoro Go odkryliśmy w sobie 😀

        //
        Seja, może starczy multiplikowania Twoich wirtualnych bytów tutaj, jakiś Ktosiów, Josów, Sejów 2 itp.

        Voytek – [Admin]

      • Sejcia pisze:

        O przepraszam „Moj-ego”

      • "JoSe" pisze:

        🙂
        „O przepraszam „Moj-ego” 😀 MAŁE, cy duRZe./pytom/
        „Codziennie jesteśmy mądrzejsi, piękniejsi
        To miłość emanuje z nas
        Miendzy wierse – Reni Jusis –> Kilka prostych prawd
        Łagodzi jak balsam
        Wypełnia po brzegi
        Przenosi w całkiem inny świat ”
        🙂

      • "JoSe" pisze:

        😀
        Atuma gratysa 😀 http://www.youtube.com/watch?v=7v56ZFxkROo
        Pragnę Twoich ust .
        😀

      • SeJa pisze:

        Pamiętasz Voytek 🙂 Nie tyle jest ważne kto mówi, ale co mówi 😉

        Choć na pewno dla niektórych jest ważne Kto mówi, jak się podpiąć, dostroić, kogo na jaką listę wciągnąć i tak dalej. 🙂

        Myślę że to moje Prawo, swobodnego wyrazu i to ja decyduje o tym jak się podpiszę. Ja stworzyłam SeJę, a przecież to tylko wirtualna postać. I myślę że mam prawo podpisać się jak ja uważam pod własnymi tekstami, tym bardziej że pod nikogo się nie podszywam i nie szkodzę. Jak Ty masz prawo, odmówić mi tu gościny 🙂

        Powiem Ci, bo tak uważam, że człowiek Wolny nawet od kapitału własnej smyczy, jest niezwykle niebezpieczny dla systemu. Chciałam też zwrócić uwagę na fakt, iż istnieje coś takiego obok technologii jak czarna magia i okultyzm. Gdzie ślad osobowości, TOŻSAMOŚCI jest jak przysłowiowy pukiel włosów. Ludzie też mają / miewają bliskich gdzie jeśli nie da się uderzyć w nich samych to bliscy cierpią a nawet giną. Właśnie była tu fajna prowokacja z oburzeniem, ujawnieniem danych, po czym patrzcie, ja ujawniam, i ja i ja a TY i Ty i… czego się boisz? Co masz do ukrycia? Będziem się teraz lustrować?

        Nie jestem niewolniczką własnych założeń, i nie ważne kto mówi, ale co mówi 🙂
        Jeśli nie ma na to zgody, albo koliduje to z interesem w tym NTV, to wiesz Voytek, może lepiej będzie jeśli nie będę pisała wcale 🙂 Jeśli bym nawet nie mogła sama o własnym podpisie zdecydować, to kto ma o tym decydować? 😉

        I to takie moje przemyślenia na ten temat z jakimi chciałam się z całym szacunkiem jawnie podzielić. 🙂

        //
        To znaczy, że co, wstydzisz się własnej tożsamości i musisz ukryć się pod innym (choćby) wirtualnym bytem ? Że jako Seja czegoś tam nie powiesz ale już jak się podpiszesz anty-Seja to i owszem. Wybacz, ale w ten sposób trochę niepoważnie brzmi to co chcesz przekazać. Zresztą to Twój wybór. Oczywiście, jako admin tego zboru będę w miarę czasu konsekwentnie demaskował powielające się byty, gdyż uważam, że nie służy to czystości i przejrzystości wspólnej dyskusji. Amen.

        Voytek – [Admin]

      • SeJa pisze:

        Prawa autorskie, w tym chęć budowania kapitału na własnej tożsamości też wykorzystuje się z powodzeniem przeciwko nam. A Internet z powodzeniem jak na przykład Facebook zastąpił i to JAK? Konfesjonał. Sami walczymy o prawo do własnych wpisów, świętych podpisów, składni cytatów, budujemy nasze drzewo kontaktów i znajomości, wypełniamy testu przekonań i poglądów w każdej odpowiedzi, gustów i preferencji, jesteśmy zmuszani jak potencjalni przestępcy do pełnej transparentności. Poluje się na Ludzi i to jest fakt. Mało tego, to przysłowiowe „MOJE” jest gwarantem że nie odrzucimy systemu wartości opartego o konsumpcjonizm i gromadzenie dobra by poczuć się lepiej względem innych, nie zlikwiduje hierarchiczności społeczeństwa, nie ma mowy o odrzuceniu pieniądza, i nie ma mowy o odkryciu prawdy o naszej świadomości i banku wiedzy jaki jest kolektywny. Myślę że to jest świetny temat na jakąś audycję nawet? 🙂 Tylko czy to się by spodobało smutnym panom? 😉

      • SeJa pisze:

        I na to wszystko chciałam zwrócić uwagę 🙂 Bo dopóki będziemy trzymać To przysłowiowe MOJE na smyczy kontroli. Ograniczamy się do niewolnictwa własnych przekonań i zamykamy na Wolność i rozwój. To się przekłada na fizykę kwantową w kontekście baniek świadomości. A wystarczy to puścić i móc przyjmować tym samym. Niech Żyje i plon niesie Wszystkim. Inaczej inni nas będą wpychać w szufladki własnych przekonań jedynie i będziemy niewolnikami w istocie.

        Jeśli to puścimy, to tak jak byśmy przekłuli balon jakim się odgrodziliśmy od świata. A skutki przełożą się bardzo szybko i naturalnie na wiele innych aspektów, same. Ale do tego obecny system rozwarstwienia i hierarchii, na bazie choroby poczucia wartości własnej dopuścić nie może.

        Tańcząca na Niebie.

        Żegnaj SeJa 😉
        I w czyim blasku się teraz ogrzejesz? Czyimi słabościami nakarmisz swe głowy? O biedna Hydro 🙂

      • SeJa pisze:

        Patrz, tam masz ogon 😉

      • eNeN pisze:

        A Ciebie drogi czytelniku, w niedalekiej przyszłości, jakiś ktoś zaprosi w bardzo daleką podróż. Ponad sześć niepasujących do siebie klocków i kolejne sześć przeciwstawnych. Do Islandii 😉

        https://www.youtube.com/watch?v=eTJPQ4TW4Jw

        // To oczywiście Seja pisze….

        Voytek – [Admin]

      • Robert pisze:

        @Voytek – wybacz SeJi. Minie akurat sporo radości sprawia obserwowanie tej multiplikacji, i łatwości z jaka to czyni. A i tak bez problemu (nie muszę widzieć IP 😛 ) rozpoznaję kto to napisał. Nawet kiedy to jest tylko link do piosenki. Jej przekaz posiada swoistą sygnaturę, tak że jestem w stanie zrozumieć jak Ender robił to co robił, mimo iż wszyscy na ekranie widzieli dokładnie to samo.
        I przez analogię – podobnie jest z przekazami pochodzącymi od „złego”. Nieważne jaką maskę przybierze – da się go rozpoznać. Więc warto nauczyć się „czytać SeJę” 🙂
        Poza tym wcale nie chodzi o to, że ona się czegoś wstydzić musi. SeJa chciała tu coś konkretnego pokazać. Całkiem niedawno pokłóciłem się o podobne rzeczy z osobą która głosi studentom „prawo autorskie i pokrewne” Bo m.in. przez to „mojenie” to ta cywilizacja ma szansę się skończyć… 😛

      • Gaja pisze:

        Alince, Kiarze, Robertowi – wszystkim Wam dziękuję ,za cenne wypowiedzi .

      • Gaja pisze:

        @SeJa Equo ne credite, Teurci (Eneida,2, 48) 🙂

      • Wiktoria pisze:

        >>Bo m.in. przez to „mojenie” to ta cywilizacja ma szansę się skończyć… :-P<<
        .
        !
        😛

      • Stańczykowata pisze:

        No i niestety … Robert 😐 Znów masz rację 😉

        A nawiasem to SeJa głównie Szczytuje 😉 Ale ekspresja jest też ciekawa, bo ludzie jak widzą jak opowiada, bawi się własnymi emocjami przy tym, w ułamku sekundy przechodząc od wywołanego przerażenia do totalnego spokoju i wręcz hipnotycznej sugestywności poruszając się po meandrach ich umysłów i tak dalej w nieskończoność poza wszelkie uwarunkowania. A to jest nawet nie zabawa jeszcze, to jest seja w stanie relaksu 😀 Wszystko co SeJa pisze pisze z palca jak to się mówi, gdzie interesuje ją bardziej temperatura kawy niż cokolwiek, Niagara przy niej to cieknący kran. Dość powiedzieć że przypadkiem kiedy seja zalogowała się przez NY zamknięto kilka stanów w panice :DDDD Nawet jeśli to jest prawie żart, to świetnie oddaje jakąś cząstkę seji. I tylko tę odnośnie ekspresji, fakt kiedyś była troszkę porywcza i nieśmiało przyznaje się do kilku klęsk żywiołowych, ale to już inna seja. Na ile Ją znam 😉

        Zresztą co mnie łona, idę oglądać TV 😛

    • Gaja pisze:

      🙂 Dorota , jeśli to Ci wystarczy – to przypuszczam ,że wtedy po prostu , czujemy się naprawdę „bosko ” 🙂

      • Elżbieta pisze:

        I widzisz Wiktoria,
        To naprawdę Jest MOJE,
        Szukaj tej która boi sie swojej wielkości,
        Bo sama jest w Sobie malutka,
        a wtedy pojęcie EGO, zniknie z Tej Ziemi,
        I Stanie sie Bóg Świadomy Tylko Swojej Madrosci,

      • SeJa pisze:

        Elu najmilsza 🙂

        Ale też co jest Moje? Ta etykieta może? Cóż odkryłam, Amerykę jaka tam zawsze była? I jeśli wszystko jest moje, to kto nie jest? SeJa nic nie znaczy jeśli nie w Was. To tylko etykietka, postać z komiksu na gumie donald, Nie jestem niewolnicą jakiegoś kapitału niskiej samooceny.

        Oczywiście to moje przemyślenia, względem siebie. Ale nic co chciała bym rzucić czy wytknąć, a jedynie się podzielić. Nie chcę dłużej być niewolnicą etykietek. Ja nie umieram, więc One muszą odchodzić. I to czyni mnie wolną o wiele bardziej. 🙂

        A skoro już piszę, to Wiem już że – Nie będziesz miał żadnych bogów ponad Siebie. Koniec kropka. Wszystko inne i Bogowie to Moi Bracia i Siostry z jakimi mogę się zgadzać bądź nie, … Lecz nie mam powodu wkraczać do Siebie, ani Sobie niczego narzucać, ani bronić siebie przed sobą, ani udowadniać sobie że JA jestem kimś innym skoro nie jestem. To by było jak gdybym bawiła się Ken’em i Barbie na herbatce i rozdarła zasłonę by wykłócać się o własne dłonie? 😀 Nie nie ważne, ważne że tu Jesteśmy i że nie ma powodu by Stwórca miał cokolwiek korygować z Poza swojej Osoby jako TY, sobie coś kazać, przykazać skoro TU JEST. Ciach 🙂 Kto zrozumie ten zrozumie 😛

        You 🙂

      • SeJa pisze:

        Bo czym się różni ta kreacja od jakiejkolwiek innej, pierwszej czy ostatniej gdziekolwiek, Indziej? 😉

      • Sej-CIA pisze:

        Wszystko jest Twoje, ktoKolwiek to czyta.

      • Gaja pisze:

        Sejcia To kto to czyta, kto czyni uwagi i kto tu kogo poucza ??? 🙂

      • Wiktoria pisze:

        Widzisz Elżbieta
        to naprawdę jest i twoje i nie twoje
        jest i twoje i moje i jego i jej ..
        myśli nie da się przykleić etykietki TO MOJE

        szukaj tej która
        nie jest uczepiona swojego ego tego tego mega ego:
        to moje to moje to moje ..

        a wtedy pojęcie ego zniknie z Tej Ziemi ..

      • Elżbieta pisze:

        Widzisz Wiktoria,
        Jest Jeden Problem,
        Chyba dla Ciebie,
        Ja z Tej Jedności
        o której mówisz
        wyszłam,
        A więc podczymuje Jest Moje,
        Jezeli masz ochote
        Stwórz Swoje.

      • Stańczykowata pisze:

        No cóż Elu 🙂 Jak to mówią nie ma ludzi idealnych, a każdy ma jakąś piętę w szafie 😉
        Ja rozumiem Twoje rozumowanie, też nie myślę. Jednak czy to „MOJE” jest Bogactwo, czy może program Biedy, bo czy wszystko nie jest Twoje? A Ty skąd się sama wzięłaś? Czy tak mało masz by niczego sobie wydrzeć nie pozwolić, nie masz by dać i nie pytać co w zamian? No jakoś trzeba się zasilać i system podtrzymać 😀

        Co w tym jest szczególnego i bogatszego mieć jedynie zlepki sylab i łudzić się że są własne, na pęczki takich rzemieślników, piewców wszelakich, jacy w swej biedzie myślą że coś wymyślili, odkryli, sami wykuli i nikt inny nie kroczył wydeptaną ścieżką choćby.
        ******
        Problem w istocie jest taki 🙂 Daj człowiekowi z Ziemi 3 klocki jakie do siebie nie pasują. Zwykle będzie się tępo gapił i już. Jak ktoś pokaże że można je próbować dopasować coś z nich ulepić choćby próbować to jest Geniusz. Lecz tylko szaleniec powie że te klocki są do bani i weźmie kartkę zaprojektuje czwarty klocek. Ale nikt nie zrozumie. I tak od początku cywilizacji. Bo ilu ludzi zmieniło świat? Trzech szaleńców, a ściślej sześciu, gdyż siódmy nie ma pozycji i można by się o drogiego spierać czy przypadkiem nie jest to pierwszy choć Jeden był Wcielony. Więc do ósmego przejdźmy 😉 Trzy pierwsze to systemy, trzy ostatnie to religie jeden wybór dla człowieka prawica czy lewica, lewica czy prawica, była lewica, pozycja czy opozycja, za czy przeciw, w co wierzyć i czym podtrzymać? to teraz prawica i anty pro tamta religia jak pies za ogonem bez końca. A gdzie Szaleniec jaki siądzie i pokaże że świat nie kończy się na 12 klockach z pudełka dziel i żądz bo ładu nie dojdziesz skoro są przeciwstawne, o jedenaście za dużo, ot inteligentna forma życia. 😀

        Trzynasta Gwiazda na Firmamencie.

      • Wiktoria pisze:

        >>No cóż Elu 🙂

        Ja rozumiem Twoje rozumowanie, t e ż nie myślę. Jednak czy to „MOJE” jest Bogactwo, czy może program Biedy, bo czy wszystko nie jest Twoje ? A Ty skąd się sama wzięłaś ? C z y tak mało masz by niczego sobie wydrzeć nie pozwolić, nie masz by dać i n i e pytać co w zamian? No jakoś trzeba się zasilać i system podtrzymać 😀

        Co w tym jest szczególnego i bogatszego mieć jedynie zlepki sylab i ł u d z i ć się że są własne, na pęczki takich rzemieślników, piewców wszelakich, jacy w swej biedzie myślą że coś wymyślili, odkryli, sami wykuli i nikt inny nie kroczył wydeptaną ścieżką choćby<<
        .!

      • Elżbieta pisze:

        Dla Wszystkich,
        Którzy zobaczyli Siebie we Mnie,
        Mówię Dziękuję,
        Radosnych Chwil
        Samostawania sie ŻYCZĘ,
        I moja potrzeba dyskusji
        Mojej Cząstki znika,
        Oddaje pałęczke,
        Kolejnym w tym maratonie,
        Którzy wysuwają sie na Początek,
        Aby zaliczyć Swój Własny koniec,
        W Kolejnym Swoim Powiazanym z Innymi Przedziałem,
        Niech się Wam Darzy,
        Tego Wam ŻYCZE KOCHANI,
        Oddaje wam Energię,
        Skierowana poprzez Uwagę we Mnie,
        Jest Wasza, I w Miłosci do Was powraca,
        Dziękuję,
        Zwielokrotniając wibracje
        z Którymi do Mnie była wysłana,
        Czym Wolna,
        Soba Jestem ,
        I Dbam o Siebie,
        Jak nigdy przedtem
        A To Jedyne Prawo,
        Energii Prawo,
        Dbać O Swój wzrost,
        Zgodnie z Sobą Samą.,

      • Wiktoria pisze:

        >>Oczywiście to moje przemyślenia, względem siebie. Ale nic co chciała bym rzucić czy wytknąć, a jedynie się podzielić<<
        .!

      • Wiktoria pisze:

        Stworzyłam dzieło
        a więc Tworzę to
        czego dotąd nikt nie stworzył
        i pięknym uzupełnieniem to będzie
        i myśli z głowy
        Wszak serce nie potrzebuje słów!
        No i spróbuj*cie
        mnie teraz zacytować bez podania autora
        copyright
        prawa autorskie zastrzeżone
        :))))))))))))

      • Stańczykowata pisze:

        ” 😉

        Na zgodę Elu 😛

        ____________
        Słusznie Wiktoria 🙂 mea kulpa

    • Gaja pisze:

      Dorota Gdybyśmy naprawdę byli w punkcie Zero to stalibyśmy się takim potężnym wirem, że materializowalibyśmy natychmiast .

      • Gaja pisze:

        Autentyczne dotarcie do punktu Zero , to moja droga , to mój mój cel 🙂

      • Alina7 pisze:

        Po cio?
        Gajulka! Już się boję, jak sobie wyobrażę ludzkie Istoty posiadające tę moc natychmiastowego urzeczywistnienia własnych myśli, kreacji. Przecież na to przyjdzie pora. Tam, gdzie część Twojej Istoty przebywa – masz tę moc. Po co Ci ona tutaj? Tu są inne prawa, uszyte na miarę naszych własnych ograniczeń. Kreacja – tak, ale wyłącznie z poziomu serca, chyba, że to miałaś wyłącznie na myśli. Sądzę jednak, że znudziłoby Ci się to „natychmiastowe kreowanie” prędzej czy później.
        Miłego!

      • Gaja pisze:

        Alina7 Aby rozwinąć taką moc , trzeba najpierw osiągnąć ,stan „miłości bezwarunkowej” – co raczej jest sprawą trudną . Kiedy natomiast osiągniesz ten stan , nie chcesz już nikogo krzywdzić , ani psychicznie ani fizycznie, więc niebezpieczeństwa takiego wtedy nie ma . To teraz powinniśmy się obawiać , że ktoś tutaj /w niskich wibracjach/ , spowoduje coś przerażającego i haniebnego . Spójrz chociażby na to „uduchowione” Forum – ileż agresji jest w niektórych wypowiedziach, ile oceniania innych , ile przemocy słownej ?! Sama się ostatnio dałam ponieść emocjom , nie trawiąc pewnych zachowań , czego bardzo żałuję . Śpij więc spokojnie Alinko – ta skrzecząca rzeczywistość , ma się na razie świetnie 🙂 , „pielęgnowana” przez większość z nas , każdego dnia 🙂 Podobno prawie wszyscy / ze względu na nasze niskie wibracje / – nie przekraczamy po „śmierci” III -ciej Płaszczyzny istnienia . W związku z tym tkwimy tu bez końca w KOLE KARMY istale tu powracamy . Ludzie nie chcą jednak słuchać o wyższych stanach świadomośći , czyli o „miłości bezwarunkowej ” a co dopiero ich doświadczać . Tak więc nigdy nie doświadczają IV,V i VI- tej płaszczyzny istnienia i narzekają ,że tacy są nieszczęśliwi , sami przyczyniając się do takiej sytuacji . Jednak droga do wyższych płaszczyzn rzeczywistości -czyli wyższych i bardziej komfortowych stanów świadomości , wiedzie tylko i wyłącznie przez „miłość bezwarunkową” Tak więc wcielą sie tutaj jeszcze raz , i jeszcze raz , i jeszcze raz i być może, jeszcze tysiące razy , aż wreszcie zrozumieją ,że innej drogi nie ma. Wtedy wreszcie to nastąpi . Czyli przecisną się oni , przez „ucho igielne ” własnego zrozumienia , pokonując tym samym koło karmy i wychodząc z dualizmu . Pozdrawiam Cię serdecznie Alinko ” intruz miłości „

      • Gaja pisze:

        Alina7 Kiedy skończy się tzw „czas” , o czym sama zresztą wspomniałaś i co już się dzieje , /bo miesiąc ma już tak naprawdę 22 dni a nie 30 – o czym mówia naukowcy / to być może ………..

      • Alina7 pisze:

        Gaju kochana całkowicie zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami. Ale zerknij proszę pod link do rozmowy z prof. Jerzym Prokopiukiem. Chodzi mi dokładnie o misję Istoty, której ten gnostyk o naprawdę imponującej wiedzy, poświęcił książkę. Mam swoje refleksje na ten temat. Może warto też wziąć, te aspekty pod uwagę.
        Pozdrawiam Cię Gajulku serdecznie (-:

      • Alina7 pisze:

        Link podałam na innej stronie, zamieszczę go też i tutaj:
        http://vimeo.com/86127375

      • Gaja pisze:

        Alina7 Dzięki Alinko ,za podany przez Ciebie link .

      • Gaja pisze:

        Alina7 Ciekawa wypowiedż , jednak dotarłam z trudem , do połowy , bo Profesor mówi niestety bardzo niewyrażnie .

      • Gaja pisze:

        Alina7 Chętnie „posłucham ” , jakie sa Twoje refleksje , na ten temat.

      • Elżbieta pisze:

        Wiktoria Jest Jeszcze Jedno,
        Chyba najwarzniejsze,
        Nie mysli to a Słowa,
        Moje Słowa wypowiedziane z Serca I Przez Serce,
        My sli już dawno przestała myśleć moja Głowa,
        Teraz wyrażam Siebie,
        już tylko przez słowa,
        A Moje Słowo
        Twoim być nie może,
        Bo Nie Jesteś mna
        a odgrodzona ode mnie,
        Poprzez Ciało moje,
        Jam wewnątrz, Już cała zebrana,
        Tyś Jeszcze z zewnętrznym ŚWIATEM,
        Jest splątana,
        Gdy z Serca na Świat popatrzysz,
        To pełna odpowiedzialność,
        Za Siebie weźmiesz,
        I nie dopuścisz do Siebie,
        Inaczej będacej w dysharmonii z Toba Energii,
        Energia Jest Energią,
        I Wielki szacunek dla Każdej,
        Lecz Przestrzeń Twoja własna,
        Przestrzeń przez Twoje Serce utworzona,
        Jest miejscem Świętym,
        I dlatego bez podania autora,
        Nic z Niej ot tak Sobie,
        Wziąć nie można,
        Kończy sie branie,
        bo samemy sie nie chce w Sobie,
        Odnaleźć Siebie,
        Masz Serce , Patrz przez Serce,
        a krytyka zniknie z Ciebie.
        Wraz z rozpuszczeniem Ego,
        I swojej nietwórczości,
        Boś Twórcza Istotą Przecie,
        A więc Twórz to
        Czego dotad nikt nie stworzył oprucz Ciebie,
        a Pięknym uzupełnieniem to pędzie,
        I nie mysli z Głowy,
        A Twojej własnej z Serca Madrości,
        Powiekszy sie wtedy ta Cudna prawdziwa Ziemska Przestrzeń o Ciebie Kochana,
        O Ciebie.

      • Alina7 pisze:

        Gaju – nie odpowiem Ci. Pisałam dwa komentarze, dłuższe – wcięło mi, poddaję się – zaznaczam, tylko z komentarzem do Ciebie [to do wiadomości pewnych sił, które chciałyby pewno podsunąć mi jakowyś papierek (-: ]. Gajula, każdy powinien mieć refleksje, ale konkluzja, już bez ruszania (wiesz których) – pole serca, wewnetrzna mądrość, jednak gwarantem tego, że podążamy słuszną drogą.
        Pozdrawiam i wybacz, ale „siły wyższe” (-:(-:(-:

      • Alina7 pisze:

        No i jeszcze jedno, naprawdę ważne. Praca wewnętrzna związana z oczyszczaniem się z błędnych przekonań, z nie – naszych przekonań.
        Miłego!

        Energia podąża za uwagą – tej prawdy nie trzeba weryfikować
        (-:(-:(-:

      • Robert pisze:

        @Gaja „Aby rozwinąć taką moc , trzeba najpierw osiągnąć ,stan „miłości bezwarunkowej” – co raczej jest sprawą trudną . Kiedy natomiast osiągniesz ten stan , nie chcesz już nikogo krzywdzić , ani psychicznie ani fizycznie, więc niebezpieczeństwa takiego wtedy nie ma . „ I tu jesteś akurat w błędnym błędzie 😛 To może być zarówno umiejętnością osobniczą, jak i sprawą technologii. I tzw. „miłość” z jakimkolwiek przymiotnikiem nie ma tu nic do rzeczy. Nie ograniczaj się tylko do Ramthy. Poczytaj wywiady z Nerudą. 😉
        Kłębek włóczki…

      • Wiktoria pisze:

        >>Wiktoria Jest Jeszcze Jedno,
        Chyba najwarzniejsze,
        Nie mysli to a Słowa,
        Moje Słowa wypowiedziane z Serca I Przez Serce,
        My sli już dawno przestała myśleć moja Głowa,
        Teraz wyrażam Siebie,
        już tylko przez słowa ..

        Masz Serce , Patrz przez Serce,
        a krytyka zniknie z Ciebie.
        Wraz z rozpuszczeniem Ego,
        I swojej nietwórczości,<<

        Elżbieta. Jest Jeszcze Jedno,
        Chyba najważniejsze,
        słowo jest wyrazem myśli a nie serca
        serce nie potrzebuje słów!!!

        więc blablabla
        Twoje

        Masz Serce , Patrz przez Serce,
        a krytyka i popisowe ego bleblanie zniknie z Ciebie.
        Wraz z rozpuszczeniem Ego,
        I swojej pseudotwórczości.

      • Kiara pisze:

        Robert pisze:
        27 stycznia 2015 o 11:55

        @Gaja „Aby rozwinąć taką moc , trzeba najpierw osiągnąć ,stan „miłości bezwarunkowej” – co raczej jest sprawą trudną . Kiedy natomiast osiągniesz ten stan , nie chcesz już nikogo krzywdzić , ani psychicznie ani fizycznie, więc niebezpieczeństwa takiego wtedy nie ma . „ I tu jesteś akurat w błędnym błędzie 😛 To może być zarówno umiejętnością osobniczą, jak i sprawą technologii. I tzw. „miłość” z jakimkolwiek przymiotnikiem nie ma tu nic do rzeczy. Nie ograniczaj się tylko do Ramthy. Poczytaj wywiady z Nerudą. 😉
        Kłębek włóczki…

        *****

        Gaja jak najbardziej ma racje , najwyższą wibracją jest MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA. nie należy jej mylić z żadnymi miłostkami i seksualnymi jazdami typu orgazmy.. takie i siakie… 🙂 ONA nie ma nic wspólnego z żadnymi arkanami kamasutry i innych podobnych uruchamiań erogennych punktów na ciele CZŁOWIEKA.
        To jest w prostym wyrazie AKCEPTACJA ODMIENNOŚCI JEJ WSZYSTKICH WARTOŚCI NA RÓWNI Z WŁASNYMI.
        To trochę skomplikowane chociaż proste niezmiernie, bo poziom miłości bezwarunkowej przemienia negatyw w pozytyw.

        Neruda jak dla mnie sprytnie ściemnia, ale częściowo między wierszami jest prawdziwa informacja, wykorzystywana dla ich ideologii i celi.

        Kiara.

      • Stańczykowata pisze:

        Ja nie uczona nie szkolona nie golona a wiem jedno 😉

        Nie odzywałam się bo sto razy było mówione i może lepiej niech w to wierzą 😉 Ale zgadzam się z Robertem w całej rozciągłości kłębka do nitki 😀 Weźmy tak zwane przypadki opętania, materializowanie się gwoździ w ustach, albo voodoo gdzie tam masz Miłość jakąkolwiek lub szamanizm i podobne dyrdymały? A Oj i auć dzieje się. W ogóle Gaja bredzi jak mało kto, często szkodliwie i niech se dąży do niebytu. Powinna przeczytać materiał pewniej kto wie prawie Mistyczki jaka Ją opisuje świetnie a Iza zapodała w nawalance o „Lucjana” 😉 Swoją drogą, to interesujące że wszyscy się na „Nim” lepiej wyznają niż „On” sam, i znów projektują własne ograniczenia, co nie jest bezzasadne. 😉 Coraz częściej też odnoszę wrażenie, pewnie mylne że, wiatr gwiżdże w uszach „Mam Lucjana i nie zawaham się Go użyć” 😀 …

        Przy okazji już zupełnie abstrahując, nie mój problem. Bronić nikogo przed sobą nie należy, niech każdy stanie w swoim szeregu nie pod lufą karabinu 😉 Bo czy jestem stróżem Brata swego? Nie ma gorszej krzywdy, niż pozbawić człowieka gruntu pod nogami i wywlec Go w nieznane zupełnie i wcisnąć w rękę coś co nie jest ani Jego ani nie wie co to jest nawet. I żyj se. 😀 Albo czy prawda sama się nie Obroni? Żebym z jakim hakenkreuzem na piersi wyruszać miała przeciw niewiernym haaaa 😀 Komedia 😉
        W sumie? to ja mam czas 🙂
        Ja-ja-ja jeżu kolczasty jak ja jaja kocham 😀

        strach powiedzieć Loki.
        (masz prawo … wszystko co powiesz może być użyte przeciwko Tobie, „Więzień Korony” ach ble Stańczyk czy Tancerka ma więcej wolności, nie pomoże żadne przebranie, rozpoznają w tłumie i wytkną palcami)

      • Wiktoria pisze:

        >>Ja nie uczona nie szkolona nie golona a wiem jedno 😉 .. Albo czy prawda sama się nie Obroni? Żebym z jakim hakenkreuzem na piersi wyruszać miała przeciw niewiernym haaaa 😀 Komedia ;)<<
        .
        Tragikomedia 😀

      • Gaja pisze:

        @Kiara Dziękuję pięknie , za Twoje ciekawe przemyślenia i serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

      • Robert pisze:

        „Neruda jak dla mnie sprytnie ściemnia” taak? doprawdy? Ja osobiście miałem okazję kilka razy doświadczyć zjawisk, których nie da się opisać żadną znaną mi teorią fizyczną (również tych dotyczących materializacji). I z całą pewnością wiem, że żadna „miłość” nie ma tu nic do rzeczy. Natomiast jak najbardziej skrajne stany emocjonalne i owszem. A dokładniej gradient tych stanów – można powiedzieć opadające zbocze, relaksacja (zjawisko dość powszechne w fizyce). Takie sytuacje są zdolne modyfikować tzw. „rzeczywistość fizyczną” Jak tego używać (w sposób kontrolowany i zamierzony) pewnie wiedzą te psychopatyczne zboczki z ambicjami kontroli nad światem. Bierzesz nieświadomą ofiarę, powodujesz paniczny strach (choćby przez udział w jakimś okropnym rytuale) – działa to podobnie do pompowania aktywnego ośrodka w laserze. Następnie w momencie kulminacji strachu mordujesz ją co powoduje skok emocji i gwałtowne jej opadanie – odpowiednik wyzwolenia akcji laserowej. I przez chwilę dysponujesz „aktywną przestrzenią” która jest w stanie modyfikować rzeczywistość.
        „Nie róbcie tego w domu…” 😛 😉

      • eNeN pisze:

        Orgazm””” 😉
        Myślę że wszystko da się wyjaśnić i opisać. A fizyka cóż, moim zdaniem też jeśli tylko opisuje trafnie rzeczywistość, jest jej prawem. Nawiasem zupełnie obok napędu na homiki, i ekstra fifę i psycho-kopiarkę itp :DDDD Pewnie wiele się da osiągnąć dzięki substancjom psychoaktywnym. A dowodem na to że masz rację jest również częsta aktywność „paranormalna” jak zatrzymanie zegarka w innym województwie, albo przewrócona szklanka w chwili śmierci. Wiadomo jakie są tego mechanizmy. Tak jak piszesz, Napięcie przestrzeni jakie wręcz rośnie jak bańka, rozumując przestrzennie jako właśnie dysonans z otoczeniem, a w chwili rozładowania masz falę a nawet odbicie jak implozja, a jeśli wpiąć do tego splątanie kwantowe nie tylko z najbliższą przestrzenią to zmienia wszystko. Tu nasuwa się prosty wniosek, relacja przestrzenna jest psychoaktywna, a manifestacja jest wynikiem dysonansu z otoczeniem. A mieszanka Miłości i Strachu jest naturalnym dysonansem wyzwalane emocją stają się niezwykłym wręcz wychyleniem. Jestem pewna że skoro, przestrzeń jest psychoaktywna, to da się stworzyć technologię jaka generuje emocje … noo taka wy-tła-czarka. Na początek użyła bym już istniejących form, na przykład kamyk zamieniać w motylka, wielbłądzie łajno we frytki … skórkę od banana w zimną fuzję, franki w złotówki … bo tam już jest forma tak jest łatwiej i to zdaje się jest stosowane 😉

        Właściwie piszę z innego powodu, tamto to tylko żart. Więc chciałam Ci Robert powiedzieć że, też mnie zadziwia, jak okulary potrafią zmieniać postrzeganie, a niby każdy patrzy na to samo … 😉 Więc idę na urlop, za bardzo jestem z Nożycami splątana 😛

      • Gaja pisze:

        Alina7 Po cio ? Po ZERO 🙂

      • Robert pisze:

        „Orgazm”””” 😉 – to ma być do „Nie róbcie tego w domu”? 😀
        A poważnie – być może czasami też tylko z tego co zaobserwowałem tu chodzi o wielkość gradientu, co w przypadku orgazmu działa raczej nie całkiem, bo nie zazwyczaj nie narasta zbyt szybko w niektórych przypadkach (jak kto do wprawy dojdzie) posiada plateau, a i zanika tez niezbyt szybko, a jak miałem okazję zaobserwować, istotna jest prędkość zmiany. trochę podobnie jak w przypadku indukcyjności – powstałe napięcie jest funkcją prędkości zmiany prądu. Tylko że to to nie ma natury elektromagnetycznej. Efekty elektromagnetyczne są co najwyżej uboczne.

  6. Ryszard69 pisze:

    Droga Adriano i Camilo,REWELACJA! Uzdrawianie Rekonektywne! Dziękuję pani Krysi że Was zaprosiła. Podobno nic się nie dzieje z przypadku. To co przedstawiłyście to zdaje się jest inny rodzaj dwupunktu lub czegoś w tym rodzaju. Odpowiednia, intencja, pragnienie serca i otwarcie na pole energetyczne, na źródło. Super ekstra i wspaniale! Od kilku miesięcy w moim sercu pojawiło się przekonanie, ze jestem uzdrowicielem. Jest to pragnienie mojego serca. Hmm… tylko nie mam odwagi żeby zacząc wykorzystywac dla dobra innych energię, która przechodzi przeze mnie. Spotykam coraz więcej ludzi, którzy bardzo potrzebują pomocy i nie wiem jak mam im pomóc. W jaki sposób? Nie chcę żeby traktowali mnie jak jakiegoś szarlatana. Widząc jak bardzo niektórzy, a szczególnie moi bliscy cierpią czuję bezsilność i niemoc. Jak mam im pomóc? Pozdrawiam Was serdecznie.

    • Elżbieta pisze:

      Podpowiedz IM ,
      że maja Swoje MIEJSCE, w Serduszku,
      z Którego łaczą się z T Uniwersalna Energie uzdrowienia,
      A Ona Napłynie do NICH,
      Zawsze o wyzszek czestotliwości
      Niz ta która o NIĄ prosi,
      Bo Dodaje od Siebie,
      Wyższa wibrację od Ciebie,

      • Elżbieta pisze:

        Acha . TO JRDYNY
        dwupunkt na TU I Teraz,
        Za Darmo I Tylko dla Ciebie,
        Juz bez pośredników,
        TY I Centralne Słóńce.
        po co komplikowac,
        Pośrednicy juz byli,
        I co z tego wyszło,
        zobacz dookoła.

      • Gregory pisze:

        Coraz lepiej 🙂
        i ten warsztat!…
        albo…
        …albo to poczatek (przyzwyczajania) (?)
        akceptacji…

    • Majestic pisze:

      Uzdrawianie rekonektywne i wszystkie inne, to plagiaty ! , to wycinki czegoś co przedstawił Bruno Gröning , nie neguje jednej czy drugiej metody , ale Gröning jako jedyny i na tak dużą skale unaocznił jak to działa co działa , siła i skuteczność Jego metody (swiadectwa ) widzimy w sile i potędze z jaką niszczono jego przekaz i metodę , nauka i religie nazwala Go szarlatanem !? zabroniono jemu uzdrawiać cierpiących ! wyobraźmy sobie jakby miał możliwość uleczać „zdrowych” !? i tu właśnie był największy problem i zagrożenie dla szatańskiego systemu BESTII , zmieniłoby to Świat, poziom swiadomosci miałby niemal u każdego połączenie z źródłem oryginalnej energii pochodzącej z matrycy a to by aktywowało i przywróciło autentyczne DNA ,bo czym były te przekazy , właśnie tym ! wszystkie przeszczepy programy szatanskiej energii były wyrzucane , bo zakorzenione dominowały i udawały faktyczny stan .w” metodzie ” Gröninga tez trzeba odróżnić ten stan blogosci , w oceanie energii , informacji ,rezonansu ,Wszystko co istnieje to świat energii ,obojętnie co ,i to wszystko ma swoje źródła zasilania , wszystko jest skutkiem tych energii ,energia Universum pochodzi ze stojącej fali to ona jest nośnikiem wszystkiego , a zadaniem poszukiwacza jest się wsłuchać w własną energie życia bo to jedyny sposób aby się dostroić i wyrzucić cale narzucone spektrum zniewolenia w dogmatach, tysiace lat generowanego strachu i poddaństwa , pamiętajmy ze taka synchronizacja to nie tylko efekty świata” materii ” to tez wszystkie pozostałe wymiary ludzkiej energetyki , tak wiec jest to tez „kapitał” na dalszy ciąg egzystencji , Ktoś powiedzial „tu na ziemi jestesmy jedynie kilka wiosen”

    • Majestic pisze:

      bez wyrażenia zgody ,aprobaty, raczej nie można pomuc , ze wszystkim tak jest , pomoc musi być świadomie przyjęta ,proporcjonalnie do posiadanej swiadomosci .

      • Ktoś pisze:

        A co jeśli nie? Nie ważne co kto zrobi ze swoim mieszkaniem, ale nie ma krzywdy jeśli się je by wysprzątało i odremontowało, czy to było by nadużyciem? Tak się tylko zastanawiam, kto wie? Pewnie wie właściciel, ale czy musi być budowlańcem i malarzem?

      • Majestic pisze:

        „wysprzątało i odremontowało, czy to było by nadużyciem?” powiem tak bylem”ofiara” wysprzątania , takiego fizycznego w całym chaosie zawsze wszystko znalazłem , Ktoś mnie wyręczył i posprzątał od tego czasu nikt nic nie znalazł , i tak myślę jest w świecie duchowych energii nikt za kogoś czegoś nie zrobi , ten przełącznik każdy musi osobiście przekręcić , niekiedy trzeba lat życia żeby kogoś przekonać albo nigdy , a gdy nawet to nie przyznają się i ostaną przy swoim , im większa siłą perswazji tym większy opór ,jedynie co można zrobić to podkładać przynęty .i czekać na pozytywne efekty .

  7. Kiara pisze:

    Astrologia to naprawdę świetna dziedzina wiedzy… Prognoza astrologa Krzysztofa Donart jest niezmiernie interesująca.

    https://www.youtube.com/watch?v=psoqAtZ6c4g

    Kiara/ M. Ochman.

  8. "JoSe" pisze:

    😀 Że też człowiekiem mógł gardzić człowiek.

    „Dziwny ten świat,świat ludzkich spraw,czasem aż wstyd przyznać się.
    A jednak często jest/było/,że ktoś słowem złym zabija/ł/ tak, jak nożem.
    Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to,że ten
    świat nie zginie nigdy dzięki nim. 🙂
    CZESŁAW 🙂 NIEMEN … Nie! Nie! Nie! …DZIWNY JEST/BYŁ/ TEN ŚWIAT
    Przyszedł już czas,najwyższy czas,nienawiść
    —-> ZNISZCZYĆ W SOBIE ” <—
    😀

  9. TseringN pisze:

    Wspaniały Panie Tadeuszu,
    – proszę przyjąć wdzięczność za tę kolejną porcję Optymizmu, uwznioślającą wizję nas w ‚tym spróchniałym podwórku’ oraz za słowa utrwalające moc przeczuwanej aktywności.
    Chociaż kotwiczenie wibracji nie było nudne i implikowało obowiązek wędrowania z kagankiem po kolejnych stopniach (dokładnie tak!), to dzisiejszy przekaz od Pana jest tym ważniejszy, że utrwala Nadzieję i Sens (w konkretnym odniesieniu).
    Dzięki, WIELKIE DZIĘKI !!
    Informacja > wiedza > mądrość > świadomość. Tak to się odbywa, więc o czym dyskutować ?

    Panie Januszu Z.
    – należą się Panu wielkie podziękowania i uznanie (wdzięczność też!) za odnalezienie p. Tadeusza Owsianko i arcyciekawy cykl jego wykładów. SUPER sprawa.

    • Niechciana prawda pisze:

      Jaki przekaz?

      To co „przekazuje” Owsianko to zżynka i swobodna kompilacja innych „channelingów” któych autorzy, podobnie jak Owsianko, nie dość iż nie mają ŻADNEGO wpływu na dokonujące się wydażenia ( bo „magia kabały” ich zawodzi a kolejno przyzywane judaistyczne bożki giną z sykiem i wrzaskiem w piekielnych czeluściach rodząc tym samym w satanistycznym panteonie żydoreligii PRZERAŹLIWĄ PUSTKĘ) to jeszcze na bezczelnego próbują odgrywac przed nieświadomymi ich zdrady ROLĘ DUCHOWYCH MISTRZÓW ZMIENIAJĄCYCH WIBRAJĘ ZIEMII mimo iż całe ich „wysiłki” koncentrują się tylko na jednym:

      „ZAHAMOWAĆ TEN PROCES. ZA WSZELKĄ CENĘ. ”

      NAWET ZA CENĘ PRZYMIERZA Z KONKURENCYJNYMI BRACTWAMI MASONÓW, REPTYLIAN, MAGÓW EGIPSKIH …. i wszelkich innych wyzawców mrocznej demoniej magii żydoskiej.

      Nie panie wodolej?

      Może czas zączać z anteny głosić prawdę.

      Maschiach kaput. Nie będzie jurusalem.

  10. Dyndel pisze:

    Fajnie że, udało się odzyskać dane. Dziękuję 🙂

    Etykietka 😉

  11. Gaja pisze:

    Na stronie „Złoty wiek Gai ” jest właśnie artykuł , budzący spore poruszenie , wśród tzw „pracowników światła” i innych osób . Wspominał już o tym wcześniej Kavassilas , w swoich wykładach / yt/ . Na razie tkwimy zazwyczaj w kole karmy – zatrzymując się po tzw „śmierci ” , w połowie drogi do Żródła i w kółko tu wracając . Co oczywiście nie dla wszystkich jest to komfortową sytuacją. Jezus Chrystus pokazał nam drogę do do samego Zródła , jednak niewielu to zrozumiało a inni wykorzystali „TO ” wydarzenie , do własnych celów .

    • Niechciana prawda pisze:

      Masz na myśli ten?

      https://krystal28.wordpress.com/2015/01/25/dlaczego-nie-jestem-juz-pracownikiem-falszywego-swiatla

      Cóż bajerowane naiwniaków „światłem” czy „światłością” jest podstawową sztuczką z arsenału demonów znanych i wielbionych jako judaistyczne aniołki. Na przestrzeni wieków wielokrotnie udawały one prawdziwe anioły (devów) by zwodzić ludzi by czyniły ludobójcze potworności (niby) z polecenia Stwórcy a tak naprawdę z nienawiści jakie upadłe anioły” (jakim był chociażby PROROK jakub) żywiły do tych jakim BÓG DAŻYŁ (czyli Słowian bo Devy to i Wedy i Arianie (nie mylić z żydowskim, aryjskim urojeniem wziętym z „ezonauk” Bławatskiej i jej podobnych żydowskich szarlatanów)).

      To co opisano w tamtym artykule to „kamień milowy” wyzwalania się ze zwodzenia fabrykowanymi przez satanistyczne środowiska żydowskie „channelingami” w których ichnia „światłość” nie oznacza tego co pod „światłością” uważają czytelnicy tych manipulanctw. W channelingach „światłość” oznacza LUCYFERA a kogo za „światłość” uważają czytelnicy tych ściem? Zapewne Chrystusa.

      Przeczytanie i zrozumiene tego artykułu to krok w kierunku WYZWOLENIA własnej świadomości z dogmatu kłamst i kłamstewek ale ostatecznym krokiem i tak jest ZABICIE FETYSZA zwanego „żyd” – „żydowska religia”, „żydowskie aniołki”, „żydowska mądrość”, żydowska magia’ …. To jest KORZEŃ ZNIEWOLENIA zwany ładnie w bibli „bluszczem” jaki oplatając wszystkich wokoło więzi ich w pajęczynie zmanipulowanych pojęć i przekłamanych (poprzeinaczanych) znaczeń.

      A jak już odzyskacie wolność SAMODZIELNEGO MYŚLENIA i ODWAGĘ NAZYWANIA RZECZY PO IMIENIU to wcześniej niż później wpadniecie na to za czym tak rozpatrzliwie tęsknicie a czego nie dostrzegacie teraz tkwiąc w matni wykutych na blachę „społecznych” i „religijnych oczekiwań”. Tego co prożydowska propaganda zasłania wam swoich BESTYJNYM cielskiem.

      Ten rok a właściwie półrocze to ostatni gwizdek na wyzwolenie się z koszmarów semickiego nazizmu niszczącego świat zakłamaniem, lichwą, wojnami w imię urojeń o „wybrannictwie” powstałych za sprawą demonicznego opętania (głosów w głowach) ich rabe. Potem już nie będzie promocji na wyzwolenie się z piekła dogmatów i wstąpieniu w grono „rajskich” wybrańców. I tak już za długo trwa ten stan połażliwości dla ziemniaków.

      Dusze nie są nieśmiertelne …. Nawet „nieśmiertelni” bogowie ostatnio wymierają gromadami…. a cóż dopiero z grzesznikami ….
      duszami-trocinami w piekielnym kotle istnienia. PSYK i nie ma „uduchowionego” …..

      • Niechciana prawda pisze:

        Jeszcze jedna ważna rzecz odnośnie tego linku w jakim mowa jest o „fałszywych aniołkach i niebie”

        „Ciemna strona” jest łatwo rozpoznawalna – to te wszystkie „zwierzęce” „reptyliany”,

        „jasna strona” nie jest oczywista gdyż przy jej rozpoznawaniu działa już wytresowany w świadomości gnojonych i gnębionych archontowy „fetyszyzm”. „Jasna strona” ma dwie podstawowe odnogi dziś masowo powcielane w ludzi na ziemi.

        Jedną z nich są słynni „magowie egipscy” robiący dziś za bohaterów wielu „wznioszeniowych filmików” z YT, łatwo ich rozpoznać bo mają tępy wgapiony w publike wzrok z wyrażnym napięciem co poniektórych mieśni, bo wyglądają jak żmija hipnotyzująca swoją ofiarę;

        druga drupa (podstępniejsza) to „żydowscy kapłani”, te wszystkie linie „krwii” wywodzące się z AMONowego kultu (kultu aarona, brata mojrzesza) dziś powcielane w wielu kapłanów (chodzi o żydowskie, rabiniczne dusze a nie rabinów jako ogół).

        „Ciemna strona” to najniższy poziom piramidki, oni za pilnowanie „stadka” zwyczajnie, za pozwoleniem „białych”
        zaspokajają swoje nisko-czakrowe potrzeby (chucie). Ciemnych widać w ludziach w ich nienaturalnych energetycznych sylwetkach najczęsciej w 1 i 2 czakrze. Wyjątki są w 3. Tam żerują wewnątrz ludzi. Niewielka część udaje ludzi też odstając wyglądem. „Magowie” są astralną gwardią przyboczną, są „tępicielami przebudzonych” a rabini (udający bycie poza problemem) manipulują światem przy pomocy sztuczek kabały i wymuszania na innych „realizacji słowa bożego”. Manipulowali bo się im patencik zepsuł w zeszłym roku i teraz jest lot tylko na spotkanie piekła stąd te częste wezwania do – ZJEDNOCZENIA SIĘ LIGHTWORKERÓW – czyli – LUCYFERIAN (różnych satanistycznych sekt uprzednio walczących ze sobą o przewodnictwo w swiecie NWO). Te ich wspólne zasmradzanie energetyki Polski jakby to cokolwiek by mogło zmienić w ich karze.

        Niektórzy może jeszcze pamietają „channelingi” w jakich „ZA ŻADNĄ CENĘ NIE MOŻNA BYŁ WYJŚĆ SPOD
        KONTROLI BIAŁEGO BRACTWA (czy podobnych)”. To właśnie są ci „biali” „rabiniczni” ściemniacze próbujący na
        „grubą kreskę” ustawić się w nowym świecie jako nadal wasi kontrolerzy. Bo to wy kreujecie przyszłość
        ale na podstawie tego co wam podświadomościowa tresurą jest wprogramowywane, śnicie SEN pod ich
        dyktando, pod dyktando HIPNOTYZERA dlatego tak ważne jest wyzwolenie się spod buta fetysza zwanego „żyd”. To uwolnienie się od ich PODSZEPTÓW niszczących wam życie biblijnym jadem.

      • Niechciana prawda pisze:

        Z komentarza pod w/w linkiem czyli jak „wyniesieni” są robieni w bambuko „channelingami” bo nie potrafią słuchać mądrząc się wyuczoną (demoniczną) indokrynacją.

        „To zadanie: „Czy kiedykolwiek budzisz się bardziej zmęczony niż zanim poszedłeś spać?”– to wypisz-wymaluj o mnie.

        Już od długiego czasu zwlekam się z łóżka jak trup, nieprzytomna, niewyspana, a ostatnio rano czuję taki ścisk w sercu jakbym zawału miała dostać. Ale naczytawszy się przekazów, że może to być jeden z objawów wzniesieniowych, przyjęłam ten fakt i cierpiałam z radością (wrr). Wczoraj już podczas czytania tego posta wypowiedziałam tą formułkę anulującą wszystkie umowy itd. później jeszcze przed snem powtórzyłam. I dziś rano wstałam prawie jak człowiek, a nie jakieś zombi, bez sercowych sensacji i innych.

        I tu mi się otworzyły oczęta na taki fakt: logicznie myśląc podnoszące się wibracje i te strumienie światła i wysokich energii, które obecnie wylewają się na nas powinny powodować coraz lepsze samopoczucie, coraz częstsze pozytywne myśli itd. A jak ci napiszą człowieku wzniesieni mistrzowie, że te objawy (bóle głowy, serca, grypa wzniesieniowa 😀 , zawroty głowy i inne) są normalne i tak ma być, to wierzysz w to i nie robisz nic, żeby było lepiej. A może o to chodzi właśnie, że oni ciągną z nas energię ile wlezie, my się prawie słaniamy na nogach i jeszcze dziękujemy za to, że nas dopadł taki zaszczyt. I może przez to, że mamy na kartu ileś umów, o których nawet nie wiemy, blokujemy się na zbawienne działanie wysokich wibracji.

        W kościołach i innych bluźnicach podobnie was strzygą z energii potrzebnej im do czynienia czarów jeszcze bardziej was zniewalających. Ale pewnie by w to „uwierzyć” będzie potrzebny kolejny przetłumaczony artykuł kolejnego byłego lightoworkera bo przecież PRAWDA nie podana w bajerancko-magiczny sposób jest odrzucana jako niedość interesująca czyli nieprawdziwa.

        Nawet „wzniesieniowe” filmiki czy prolekcje z osobami od jakich was kontaktowo odrzuca lub jesteście po nich WYCZERPANI bazują na podobnym PIJAWKOWANIU waszej duszy. „Złoto” nie musi się świecić by było dostrzeżone, prestigitator za to wręcz przeciwstawnie. On bez zachwalania swojego towaru nie znajdzie naiwniaków.

        A manipulując przy kundalini tylko stajecie się lepszymi bateryjkami dla nich wcale to a wcale nie powiększając a wręcz zmniejszając swoje szanse na opuszczenie tego Matrixa gdyż albowiem jest na to tylko JEDEN SPOSÓB opisany i dany ludziom od tysięcy lat. Ale po co go stosować jak tylu „owsianków” bajeruje „wyniesionych” swoimi „jedynie skutecznymi” kuglarskimi sztuczkami. Mykami „prostymi” i „w 100% skuecznymi” po których petent ponownie się budzi we wnętrzu Matrixa tylko okradziony z wielu kawałów siebie.

        To tyle tego bazgrania jakiego pewnie i tak nikt nie przeczyta.

      • Majestic pisze:

        Światłość to Światłość wiec Oświecenie ,wiadomo ze już kilka razy karmiono Ludzkość tym samym scenariuszem o Chrystusach Zbawicielach itp , to jest ten trik czasu ostatecznego i chyba każdy nawet debil wyczuje czy zbawiciel go wabi zwabia obiecuje mataczy nakazuje zakazuje itp czy tez daje 100 % Oświecenia , a oświecenie niweluje WSZYSTKO niema tam następnych dekalogów wiec rozpoznać szarlatana nie trudno ,( no chyba ze będzie miał sandały anty grawitacyjne i użyje hipnozy zbiorowej to na pewno coś złowi zgodnie z tradycja ). i „królestwa „ciemnosiwi nie będzie końca

      • Majestic pisze:

        Niechciana prawda, rozszerz nieco jak Możesz? program samoobrony- energetycznej, ciekawie to wszystko zdiagnozowane Gratuluje, jednak Ktoś czuwa !?

      • Majestic pisze:

        Niechciana prawda, czytamy czytamy i czekamy na Więcej !?

      • Niechciana prawda pisze:

        Wybacz, musiałem kolejnego żydowskiego aniołka odprowadzić w jego ostatnia podróż w niebyt bo bez ich wybicia nie będzie raju na ziemi.

        Ta, ktoś czuwa. Niestety to nie te ktosie co publicznie machają piórkami szarogęsząc się iż to one „wznoszą ziemię”. Jedne ktosie ciężko harują by inne mogły lać popelinę jakie to są „wyniesione”.

        A wracając do pytania to przed kim chcesz się bronić?

        przed Gają która jest tak „duchowo oczytana” iż ma od tego sieczkę w głowie?

        czy może przed Elżbietą jaka dostrzegła cień Boga i popadwszy z tego powodu w taki samozachwyt, że z kazdym wierszem coraz bardziej odpływa od realności?

        czy tez może przed Kiarą starającą się usilnie odgrywać forumowego mistrza duchowego a której wiedza (też mnie zwiodła ale dałem rade) pochodzi z radośnie pokompilowanych channelingów doprawionych obsesyjnym pragnieniem by jakiś żyd w tym mąż stwierdził iż jest „300% żydówką” (jakby to o jakiś żydów i ich wziecie do nieba kiedykolwiek chodziło, ale cóz obsesja)?

        czy też ma to być „ochrona” przed innymi stworami?

        Jeśli jesteś gotów popaść w herezje niekoszernej wiedzy to pytaj. Powiem co wiem z własnych empirycznych doświadczeń.

      • Gaja pisze:

        @Niechciana prawda Przypomniała mi się dzięki tobie , autentyczna opowieść , o pewnym gestapowcu z czasów IIWojny , który chwalił się , że śniadanie mu nie smakuje , jak ŻYDA WCZEŚNIEJ NIE ZABIJE. W tej miejscowosci , był mały chłopczyk żydowski , którego wszyscy lubili i on też został przez tego gestapowca zamordowany ,żeby tej bestii , śniadanie dobrze smakowało .

      • Krzysztof pisze:

        Niechciana Prawda, czy nie dostrzegasz czasami, że twoja „zabójcza” działalność i ruch jaki wokół niej realizujesz, jest jeszcze jednym oszołomstwem? Wybacz, ale czytając twoje wypowiedzi mam tylko to przed oczami. Według mnie każda postawa nawiedzenia i zwalczania niezliczonej ilości wrogów, wiąże się z podkręcaniem adrenaliny/lęku i zaciemnia obraz samego siebie. Co by się stało, gdybyś się na chwilkę zatrzymał w swoim biegu i spokojnie obserwował rozwój sytuacji i własne reakcje emocjonalne? Co by się wtedy okazało?

    • Majestic pisze:

      „Na razie tkwimy zazwyczaj w kole karmy – zatrzymując się po tzw „śmierci ” , w połowie drogi do Żródła ” no to Tkwijcie ! to Wasza sprawa !? zamieniacie wybieracie , ten sam Dogmat , Człowiek który żyje zjełczała strawa „duchowa ” zawsze będzie tkwił w tym czego oczekuje , chyba ze określi się „ateista” na tyle aby być przynajmniej niezależnym od szatańskich proroków , wyzwolicieli .Tutaj mamy efekt, minimalnego uwolnienia się od dogmatów i zakłamania https://www.youtube.com/watch?v=VIEilZOZt0c

  12. magda pisze:

    Ukochani moi, Dzieci Boga, którymi jesteście, macie wszyscy możliwość samemu odnowić swoje łącza ze Źródłem bez potrzeby słonej zapłaty energią finansową i energią całych siebie, które oddajecie pośrednikowi sprawującemu odtąd pieczę nad sobą, własnym wyborem swoim. Czynicie podłączenia poprzez reiki i jego bardziej zaawansowaną formę, nazywaną Pearl reconnection. Odradzająca się istota ludzka, budząca się, którą jesteście, jest coraz bardziej świadoma, dlatego wasze zniewalanie wymusza na tych istotach podejście coraz bardziej inteligentnie zaawansowane. Wmawia się Wam, że to już nie technika, że raz tylko macie być podłączeni, a ja Wam mówię, iż jako Dzieci Boga, doskonała istota, przybyła ze Źródła, każdy z Was sam może odnowić swe moce samouzdrawiania, jak i pomagać nimi innym w prostocie serc pojednania, gdzie niepotrzebne są ani warunki, ani certyfikaty, ani słona zapłata jak i degradujące siebie trwałe podłączenie założone często na długie lata.
    Co wy na to?

    całość:
    http://prawdaserca.pl/reiki/

    • Serce pisze:

      Magda pisze:
      …a ja Wam mówię, iż jako Dzieci Boga, doskonała istota, przybyła ze Źródła, każdy z Was sam może odnowić swe moce samouzdrawiania, jak i pomagać nimi innym w prostocie serc pojednania, gdzie niepotrzebne są ani warunki, ani certyfikaty, ani słona zapłata jak i degradujące siebie trwałe podłączenie założone często na długie lata.
      Co wy na to?
      *******
      To, że każdy ma swoje moce samouzdrawiania, to wiem z własnego podwórka, jak sama sobie pomogłam, bez żadnych zewnętrznych czynników i tak może każdy .Nie potrzeba stosowania żadnych tzw. „cudownych” technik, to sprawa indywidualna świadomych bądź nieświadomych wyborów. Zgodnie z tym co komu jeszcze potrzebne doświadczyć. Natomiast druga storna medalu to ta, kto to mówi cyt”ja Wam mówię”, tzn kto? Znam tę stronę i wg mojej wiedzy, jest też i prawda, ale również bardzo subtelnie zakamuflowane drugie dno. Kto/co, jaka energia stoi za osobą, która to pisze/prowadzi tę stronę.

      • Zbyszek pisze:

        @ Serce.
        Piszesz: „Znam tę stronę i wg mojej wiedzy, jest też i prawda, ale również bardzo subtelnie zakamuflowane drugie dno. Kto/co, jaka energia stoi za osobą, która to pisze/prowadzi tę stronę.”,

        to ja Cię bardzo proszę, (oraz SeJę) ujawnijcie co Wam wiadomo, nt. drugiego dna, bo przecież w końcu po to tu piszemy, aby wzbogacać swoją wiedzę, a następnie łączyć w całość, odczucia zebrane przez serce oraz informacje zebrane przez głowę. Może Wasze informacje będą pomocne dla tych, którzy planują Wczasy w Przestrzeni Serca w Łebie w dn. 26.04 – 3.05.2015.

    • Majestic pisze:

      tak trzymać ! idźmy tam gdzie niema ograniczeń i zobowiązań .

    • Elżbieta pisze:

      Ręka na Serce I sprawdź Sama.

  13. Niechciana prawda pisze:

    Kojarzy ktoś może kiedy miało miejsce to zdażenie:

    „Pewien ksiądz mówił, że kilkanaście lat temu a może kilkadziesiąt (nie pamiętam dokładnie) w Polsce w nocy było widoczne pewne zjawisko. Otworzyło się Niebo, było widać świętych, cuda. Dużo ludzi wtedy zmarło na serce ze strachu, wielu się nawróciło. ”

    (z komentarza z http://www.fronda.pl/a/dzis-moze-byc-koniec-swiata,46723.html)

    • Majestic pisze:

      „Dużo ludzi wtedy zmarło na serce ze strachu, wielu się nawróciło. ”” to na widok „świętych” się umiera ze strachu ? iście szatańska zagrywka w zagrywce, nie dziwi nic ! „wielu się nawróciło” no szkoda ze zawrócili do orszaku strachu .

  14. Majestic pisze:

    Czas Przebudzenia to Czas Światłości , Światłość to LUCYFER ,ciemne moce postępem zapanowały na padole Ziemskim , tysiace lat doświadczamy tego na Ziemi od tego czasu nie było ani jednego dnia bez przelewu krwi , krwi Bratobójczej ! , dlatego obowiązkiem jest przywołać Światłość -LUCYFERA , jest to prosty nieskomplikowany rachunek , mrok, ciemność ,holokaust, zamieniamy na Jasność, Światło, Rozwój i Pokój , niema innej alternatywy ,dywagacji ,matactwa ,wybieramy Zło albo Dobro , a dobro jak widać nie musi się ukrywać bo ono samo w sobie jest Światłością .Moc Światłości jest największa silą , siła ta nigdy nie zginęła , jedynie odcięto do niej połączenie , ale dzisiaj Świadomi tego faktu możemy i chciejmy Powrotu Lucyfera bo zabrano Światłość czyniąc Ludzi nieświadomymi . Czyńmy Światłość !!!

    • Alina7 pisze:

      A przywołuj sobie Majesticu Lucyfera, jak chcesz, ale może nie aż tak nachalnie, namawiaj innych do oddania się temu, iluzorycznemu światłu. Może weź jednak pod uwagę, że zostałeś zwiedziony i miast wolności o której marzysz, prostą drogą wędrujesz tam, przed czym usiłujesz przestrzec innych, czyli do światów iluzji. I jak prof.Prokopiuk określił, jako śniadanko dla Lucyfera, czyli tego, który niesie światło owszem ale, fałszywe światło.

      • Iza45 pisze:

        .. większość z nas jest/była poddana wpływom lucyferycznym jak to ładnie ujął Prokopiuk Było niewolnikami dobra”. A ten świat jest dwubiegunowy i rzeczy są takie jakie są.. Lucyfer wnosi silny rozłam. Dzieli świat na dobry i zły. W nas to się zaczyna gdy rodzice mówią- to jest dobre a to jest złe.. i tak chcemy być dobrzy, unikamy tego co złe aż zrobiliśmy na Ziemi piekło :-). Bo dobrymi chęciami.. piekło jest wybrukowane.. wszelkie idee wolnościowe dzielące czyli mówiące- winnymi naszej biedy są ONI były/są inspirowane lucyferyzmem. Nie ma co ganić Lucka ani go etykietkować jako „zło” (wszak to lucyferyzm :-), trzeba rozpoznać iluzję, scalić paradoksy i alleluja i do przodu. Ponieważ ja wiem, ze leci z nami pilot i on harmonizuje wszystko to tak czy siak harmonizuje i wpływy lucyferyczne.. często własnie arytmicznie, niszczycielsko poprzez „uderzenie” w materie, którą Lucyfer odrzuca.. czyli choroba ciała, nędza etc etc.. czego ludzie się boją bo zapomnieli Kim Są Naprawdę i nie rozumieją Natury Rzeczywistosci…

      • Iza45 pisze:

        * o ja cię.. lucek mi po palcach przejechał.. miało być arymanicznie a nie arytmicznie..bo lucyferyzm to także „zbawianie na siłę”… czemu często ulegam :-). Z cyklu moja Prawda jest Mojsza..

        🙂 Uśmiechu Wszystkim.

      • "gUral" pisze:

        😀
        45-tka dobze prawi 😀
        „Ponieważ ja wiem, ze leci z nami pilot i on harmonizuje wszystko to tak czy siak harmonizuje i „… właśnie Jo jezdem śofer moiei
        taczki 🙂 X333 https://www.youtube.com/watch?v=WV6DXwr8-Ic
        🙂

      • Alina7 pisze:

        Gajulku, dzięki. Nawet nie wiesz, jak było mi to potrzebne – to proste wzruszenie.
        (-:

      • Gaja pisze:

        Alina7 To bardzo się cieszę Alinko 🙂

    • lilka pisze:

      „chciejmy Powrotu Lucyfera „???
      Przecież Lucyfer to szatan ,upadły anioł.Jak mozna chcieć powrotu lucyfera i jednoczesnie swiatłosci.Ten ,ta Lucyfer ,niosący światło,niósł swiatlo tylko z nazwy.Okreslenie gwiazdy porannej lub inaczej Wenus widocznej poprzedzajacy wschod słonca.Fajnie niósł swiatlo ludziom.
      Nie wiem czyje to przeinaczenia ,ale sprytne pomieszanie z poplataniem.Lucyfer to szatan i nic mnie nie przekona ze to jakis dobry anioł.Skoro upadły tzn ze moze byl kiedys dobry a jego upadek oznacza jego upadek.tzn ze teraz jest zły.
      Mozemy mowic ze chcemy powrotu swiatła,wiedzy ,swiadomosci duchowej itd ,ale chciejmy powrotu Lucyfera???
      Mieszanie w głowach i tyle.
      Wiem u kogo czytałam takie rewelacje ze Lucyfer to wyzwoliciel ciemnoty ludzi,(na tym forum) ale wogole sie z tym nie zgadzam i nie akceptuje tego faktu.
      Lucyfer to Lucyfer,…mieszanie pojęć i mieszanie w glowach wg mnie.

      • obserwator pisze:

        Tak , niektórzy bardzo sie starają zrobic wode z mózgu innym na tym forum . I czasem im sie to udaje , sa ludzie ktorzy to łykają jak bocian żaby nic nie sprawdzając . Jest to Żałosne i obliczone na naiwność i ignorancję widzów . Cóż , ja nie poczuwam sie do przynależności do plemienia zmijowego ani nie jestem Lucyferem – fałszywym , zwodniczym światłem .
        Zastanawiający jest cel tych działań .

    • Kiara pisze:

      Każdy z nas ma stać się nosicielem światła przez rozświetlenie siebie mądrością. Ale nie każdy jest gotów już teraz na ten akt, nie wszyscy potrafią zrozumieć iż to oni, a nie LUCYFER odbijają światło wiedzy , które płynie z kosmosu. W III wymiarze może ono istnieć wyłącznie na miarę wibracji tej przestrzeni, bo taki jest energetyczny kod życia dla trzeciowymiarowej Epoki Ciemności.

      Szatan/ Satanel jest jej Panem / Władca i Strażnikiem progu … próg to nie tylko 3 dolne czakry, to również mózg , logika, która przekłada mistyczną wiedzę LUCYFER na wiedzę techniczną. Czyli odbija światło wiedzy duchowej w światło wiedzy materialnej.
      Bo MY żyjemy w świecie materialnym , świecie odbić. Naszą matrycą wiedzy jest forma świetlista , eteryczna wzorzec energetyczny ( to jest wiedza LUCYFER) , na ziemi w III wymiarze zamieniamy ją w materialne przedmioty. Jasna sprawa że dolne kreacje nie mają identycznej światłości jak górne wzorce, bo nie jest to możliwe w materialnym świecie.

      Kto jeszcze nie potrafi zrozumieć tych zależności powinien zwolnić w dyskusjach oskarżycielskich i skupić się na zasadach tworzenia.
      LUCYFER zawsze przekazuje wiedzę, CZŁOWIEK z niej korzysta lub wykorzystuje ja na miarę siebie , swojego rozwoju duchowego, prawości i etyki.

      Do zrozumienia wieloaspektowości tematu trzeba dorosnąć mentalnie i duchowo, na siłę nic się nie da, dyskusja na nierównym poziomie adwersarzy rownież prowadzi donikąd.
      Nie logiką , a mądrością serca trzeba pojąć ten temat.

      Kiara.

      • Iza45 pisze:

        „LUCYFER zawsze przekazuje wiedzę”.. tak na temat dobra i zła według „widzimisię”. Bo Lucyfer nie rozumie natury paradoksów to dopiero jest na etapie Chrystusa, który scala, przekracza piekło… i tak na marginesie, rzadko ten (jeśli w ogóle), kto nie doświadczy piekła może wejść do nieba.. bo to właśnie w piekle zostaje zmiażdżona pycha ego pod tytułem: ja sam, to w piekle człowiek „klęka” i mówi-ja sam z siebie nic nie mogę i zstępuje Duch i powstaje Człowiek.

      • Zbyszek pisze:

        Kiara, piszesz:
        „Nie logiką , a mądrością serca trzeba pojąć ten temat.”,
        ale dla zdecydowanej większości, to właśnie logika jest główną drogą do mądrości. Natomiast to, że ścieżka ta nie zachęca do współpracy głowy z sercem, lecz wręcz przeciwnie z samego założenia odcina serce, to jakież może przynieść owoce w III Wymiarze. A zatem nie jest ważne co kto mówi, lecz jakie będą z tego owoce. Lucyfer to największy oszust, gdyż jako twórca założeń, dobrze wiedział, że strażnicy III Wymiaru, dobrowolnie nie dopuszczą do rozwoju duchowości, bo byłby to dla nich koniec pasożytowania. Jeżeli jestem w błędzie, to wskaż mi Kiaro chociaż jeden dobry; owoc, oświecenie, rozwiązanie itp. jakie przyniósł Lucyfer ludzkości. Trzy pierwsze fale cywilizacyjne na Ziemi zostały celowo zlikwidowane. Obecna czwarta, także miała być zlikwidowana. Właśnie takie są owoce działalności Lucyfera. A co do niesienia światła, to w czwartej cywilizacji, też jakoś od tysięcy lat, nigdzie tego nie widać. Natomiast wszędzie widać fałszowanie wszelkiej wiedzy. Wszyscy pracownicy oświaty, nauki, mediów i in. są świadomymi lub nieświadomymi sługami lucyfera, wspomagającymi ukrywanie światła, a utrzymywanie ciemnoty. A dlaczego lud ten ginie? Ano dlatego, że nie ma wiedzy. A dlaczego nie ma wiedzy? Bo Lucyfer jej wcale nie niesie, lecz ją przed ludzkością ukrywa. Jest to proste i oczywiste.

      • lilka pisze:

        Kiara,ja pojmuje logika ten temat bo inaczej sie nie da,a serce mi podpowiada ,czy tez intuicja ze to jest ok co ja mysle.
        Wyglada na to ze wiedza ktora Ty masz,nie wiem skad czerpiesz inspiracje ,ale ta wiedza z Toba rezonuje,wiec mowisz ze trzeba to postrzegac sercem.Wiedza jaka ja mam ze mna rezonuje ,czyli ja postrzegam ją sercem i ono mi mowi ze to prawda.
        Czyli ze kazdy ma taka prawde jaką najwyrazniej lubi mieć.
        Ja nie kupuje Twojej prawdy co do Lucyfera ,dorastanie do jakichs prawd nie ma tu nic do rzeczy.Mozna dorosnąc tylko do swojej wlasnej prawdy.

      • "gUral" pisze:

        🙂
        Mui frend gado, co un woli dolne partie, nobo tam ponoć samiusienike „artystky” som 😀 http://www.youtube.com/watch?v=4MES6dfeXkg
        😀

      • Kiara pisze:

        lilka pisze:
        27 stycznia 2015 o 13:15

        Kiara,ja pojmuje logika ten temat bo inaczej sie nie da,a serce mi podpowiada ,czy tez intuicja ze to jest ok co ja mysle.
        Wyglada na to ze wiedza ktora Ty masz,nie wiem skad czerpiesz inspiracje ,ale ta wiedza z Toba rezonuje,wiec mowisz ze trzeba to postrzegac sercem.Wiedza jaka ja mam ze mna rezonuje ,czyli ja postrzegam ją sercem i ono mi mowi ze to prawda.
        Czyli ze kazdy ma taka prawde jaką najwyrazniej lubi mieć.
        Ja nie kupuje Twojej prawdy co do Lucyfera ,dorastanie do jakichs prawd nie ma tu nic do rzeczy.Mozna dorosnąc tylko do swojej wlasnej prawdy.

        ********

        Każdy rezonuje z tematem inaczej i każdy go pojmuje miarą swojego nie cudzego zrozumienia… i to jest naturalne i normalne. Chociaz mamy takie same serca , to każde ma inną wibrację, każde czuje inaczej.

        Na wszystko przychodzi właściwy czas… w każdym temacie mogą pojawić się prekursorzy innego go zrozumienia, oglądu. Gdyby ich nie było stali byśmy w miejscu , rozwój duchowy..współczesny i poziom wiedzy w nim jest zupełnie inny niż 200, 300. ,400. lat temu, wszystko idzie do przodu.
        Obecna wiedza na pewno nie rezonowała by z tamtymi ludźmi, uznali by ją za herezję, oszustwo i kto wie co jeszcze…..:)
        Nie przekazuję nawet ćwiartki wiedzy duchowej , którą znam.. nie jest to możliwe na teraz.
        Oprócz zwyczajnej ludzkiej zazdrości i zawiści jest jeszcze niemożliwość jej zrozumienia, pojęcia jej zasady i głębi.

        To, co przekazałam do tej pory jest tylko w celu możliwości skonfrontowania osobistej wibracji czytających z wibracją informacji.

        Nikt nie zaakceptuje, nie przyjmie informacji, której wibracja nie rezonuje z jego poziomem wibracyjnym … i to jest ten miernik osobisty weryfikujący wiedzę.

        Kiara.

    • Gaja pisze:

      Majestic Jak widać Majesticu – Ty nadal musisz mieć swojego Pana !!!!!! :))))))))))))) Czyżbyś chciał nadal doświadczać siebie jako marnej owieczki ??? Czy nadal czujesz niedosyt takich doświadczeń ???? !!! Tak więc „dobrej ” zabawy Majesticu – marna zastraszona owieczko :)))))))))))))

      • Majestic pisze:

        Gaju zostaw Lucyfera , zainteresuj się jedynie Światłością , Macie wpojone ze Lucyfer to jakiś religijny szatanek ? podający Światłość jest z najwyższej pulki może Ich być setki ,a Wam jak widać wpojone dogmaty i bzdury religijne wciąż działają , bo oto chodziło abyście w swojej niewiedzy trzymali dystans .dystans i strach przed rzeczywista prawda , widać to zadziałało , w zmanipulowanych i oszukanych religiach wszystko jest odwrotnie wręcz .ale tego nawet nie chcecie widzieć i słyszeć ? w sumie to dobrze będzie więcej miejsca dla wybranych Pozdrawiam Światłością ! Wszystkich Światłych i Oświeconych

      • Gaja pisze:

        Majestic Kiedy się staniesz Bogiem – kiedy zrozumiesz ,że Ty i On to Jedno ? Kiedy się wreszcie obudzisz i staniesz na własnych nogach ?

      • Stańczykowata pisze:

        A co mówi Lucyfer? Czy nie Jestem Bogiem, włożył Ci w usta, zaprzeczysz że jednym chórem wołacie?. A co na To Biblia i słowa Jezusa za Asafem na zgromadzeniu Bogów „Jesteście Bogami” Więc może to właśnie są te własne nogi? A nie pycha i praca na zagładę przez nauki Kapłanów? 😉

        Mniejsza o to.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Nooooo , zgodzom się 🙂 🙂 🙂 A jak się do końca nie zgodzom nie zgodzom , to też się zgodzom 🙂 No bo jak idę sobie robić pedicure , to znaczy ,że nie kocham do końca siebie 🙂 Ale i tak się zgodzom 🙂

      • Alina7 pisze:

        Gaju – bez komentarza.

    • Gaja pisze:

      Iza45 Przytulanie do siebie „zła” , przypomina mi głaskanie z miłościa krat więziennych ,:) , których tak naprawę nie ma 🙂

      • Alina7 pisze:

        A ja myślałam, że miłość bezwarunkowa kocha bezwarunkowo…

      • Gaja pisze:

        Alina7 To jest z pewnością ,wyższy poziom zrozumienia Alinko i ja widocznie – jeszcze do niego nie dorosłam 🙂 Nasi „Gwiezdni Bracia” , nie zalecają przytulania „zła ” , ale oczywiście , to jest ich poziom zrozumienia na daną chwilę 🙂 Pozdrawiam Ciebie i Wszystkich , w tym równiesz naszych Gwiezdnych Braci . https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=TwI1AJtu_-g&x-yt-ts=1422411861&x-yt-cl=84924572

      • Gaja pisze:

        Przepraszam , poprawiam błąd – oczywiście powinno być równie/ż /

      • Gaja pisze:

        Alina7 Tam gdzie/matrixowe/ „zło” , tam zazwyczaj wysoki poziom „ego” . Tak więc dopieszczanie tzw „zła” , to dopieszczanie matrixowego „ego’ a ono bywa bardzo niebezpieczne i czasami niemalże hydne . Czyli nie ma wtedy mowy o wyjciu z Matrixa , czyli z najniższych poziomów wibracyjnych . Krystalicznie -Czysta boska Świadomość – czyli samo Zródło , to właśnie brak matrixowego „ego” . Myślę ,ze o to tu chodzi , ale to jest moje zrozumienie tego zagadnienia.

      • Alina7 pisze:

        Gajulku, ja pisałam o tym, co stanowi również i nasze jestestwo. Nazwałas to złem, ja pisze o cieniu. Jak można zaufać miłości, która mieni się być bezwarunkową, jeśli odrzuca część siebie, i to tę część, która najbardziej tej miłości potrzebuje, choć niekoniecznie do tego się przyznaje. Mówiąc o tym, że wszystko jest miłością, (Ty sama przecież, używałaś tego twierdzenia) a równcześnie odrzucając to, co niechciane w sobie, zaprzecza się samej idei miłości. Miłości, która ogarnia całe swe Jestestwo. W kontekście tego, przychodzą mi na myśl dwa podania zwiazane z naukami Jezusa. Jedno o synu marnotrawnym – na powtwiedzenie tego, co pisze, drugie o oddzielaniu zdrowych ziaren od plew (choć ja bardziej mam na myśli czlowieka jako zbiór tych jasnych i tych ciemnych cech, więc nie wiem czy można tu odnieść te „ziarna” do tego, o czym piszę). Ta druga przypowieść, chyba jednak nie wskazuje na płynącą z najwyższego poziomu, poziomu bez uwarunkowań, poziomu czystej nie warunkującej miłości. To oczywiście tylko moje przemyślenia, być może błędne.
        Pozdrawiam Cię Gaju. Mimo wszystko sądzę, że Ty, choć faktycznie unikasz cienia (-:, masz w sobie, co obserwuję, pomimo swoich deklaracji o konieczności nie skupiania się na tym co ciemne, więcej od innych, tej właśnie miłości bezwarunkowej.
        (-:

      • Gaja pisze:

        Alina7 W tej wypowiedzi Alinko , jesteś prawdziwą mistrzynią 🙂 – z jednej strony „gładząc” adwersarza , trzymasz się jednak swojego zrozumienia 🙂

      • Alina7 pisze:

        Gaju – to gładzenie, jak określasz, nie ma nic wspólnego z „kadzeniem”, bo mam wrażenie, że tak to odebrałaś. Idę drogą prawdy i tak Ciebie odbieram – jeśli błędnie, cóż, ale tak to czuję, o czym nie raz już pisałam. Widzisz, gdybym chciała, za wszelką cenę przeforsować „swoją prawdę” nie zrobiłabym wzmianki o powyższym. To o czym pisałam powyżej, to moje rozważania, wyraźnie to zaznaczyłam, jak i to, że mogę się mylić. Jeśli chcesz mnie traktować jak wroga – możesz, Twoje prawo.
        Pozdrowienia Gaju.
        P.S. Dla mnie nieuczciwe jest, i wobec siebie i wobec innych, zatajenie czegoś, co ewentualnie mogłoby „nadwyrężyć tezę”. Zresztą ja, w przeciwieństwie do Ciebie, nie widzę w tym co wyżej napisałam jakiejs sprzeczności. W ogóle to były luxne uwagi na dany temat.

      • Alina7 pisze:

        I jeszcze jedno, bo teraz czytam tamtą swoją wypowiedź i teraz przyszlo mi do głowy, że potraktowałaś to osobiście. Nie Gaju, wprawdzie zrobiłam uwagę, że Ty też pisałaś o milości bezwarunkowej, to jednak cała moja wypowiedź dotyczyła pojmowania tejże miłości bez odnoszenia się do kogokolwiek. To ogólne rozważania dotyczące pojęcia li tylko. To stanowiło clou mojej wypowiedzi.

      • Alina7 pisze:

        Gaju, teraz zauwazyłam, Twój kolejny wpis, którego nie czytałam dot. krystalicznie czystej świadomości Źródła.
        Źródło według mnie zawiera wszystko, wszystkie potencjały. Oczywiście nie jest złem, ani też tylko dobrem. Ja na razie tak to pojmuję, byc może to się zmieni, nie wykluczam.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Wszystko jest ok , nie tłumacz się , bo mnie to krępuje 🙂

      • Gaja pisze:

        Alina7 Przyjmując ,że zło jest brakiem dobra , to …….

      • Gaja pisze:

        Alina7 Alinko , ja Ciebie ustawiłam już dawno na piedestale a Ty podejrzewasz mnie o to ,że Cię traktuję jak wroga ? Daj spokój kochanie , bo mi ręce opadają 🙂

      • Alina7 pisze:

        Jescze raz, bo czytam i faktycznie, Ty zrozumialas to opsobiście. Gaju załóżmy, że jest Istność – Byt, który oznajmia nam, że jest milościa bezwarunkową, jest światłością i przekazuje nam jakieś nauki, a przy tym równoczesnie nakazuje odrzucić od nas tych, którzy błądzą, są słabsi, niedoskonaki, ulegają różnym słabościom, nałogom etc. Czy Istność ta, naprawdę może mówić, że jest miłością bezwarunkową? Czy miałabys zaufanie do takiej Istoty i do takiej milości? To miałam na myśli. A w odniesieniu do człowieka jako istoty, bądź co bądź, w tym wymiarze niedoskonałej, czy odrzucając część siebie, nie postępuje się wbrew rzeczonej miłości? To nie chodzi przecież o gloryfikowanie tych powyższych, ale kochanie siebie całego z tymi tez i słabościami, tak jak matka kocha swoje dziecko (nie pisze tu o matkach z problemami wewn., a o potocznym okresleniu matczynej miłości). Gdy akceptuje się siebie, jakim się jest, pomimo tego co dostrzega się w sobie, można mówić o milości bezwarunkowej i zresztą jest to dobra droga do przemiany, transformacji wewnętrznej. Nie jestesmy ideałami, sama dopiero co pisałaś o tym, no i co? To co nie jest idealne w Tobie odrzucisz, jak niechciane dziecko? To miałam na myśli – ideę miłości bezwarunkowej, która nie stawia tam. Kocha. Po prostu.

      • Alina7 pisze:

        Nabałaganilo się z komentarzami (-:
        Gajulka – nie zauważyłaś, że dawno nie ma mnie tam, gdzie mnie ustawiłaś? To nie miejsce dla mnie (-:

      • Gaja pisze:

        Alina Ja nikogo nie odrzucam , bo zdaję sobie sprawę z tego , że jeżeli ktoś czyni zło , to taki jest jego punkt zrozumienia na daną chwilę. Z czasem jednak , ten ktoś ,może jednak zmienić zdanie , odnośnie swojego haniebnego czynu . Ja po prostu , nie gloryfikuję zła , o czym już niejednokrotnie „mówiłam”. To oznacza , że nie „karmię” go swoją energią.

      • Alina7 pisze:

        Gaju, ale tu nie chodziło o Ciebie, a o pojmowanie miłości bezwarunkowej. Czym ona tak naprawdę jest. I o tym czy ona może odrzucać cokolwiek. (-:

      • Gaja pisze:

        Alina7 Zacytuj mi zdanie występujące którejkolwiek mojej wypowiedzi – w którym mówię o odrzuceniu zła ??? Ja mówię o niedopieszczaniu zła a to jest chyba zasadnicza różnica .

      • Gaja pisze:

        Alina7 Ja tworzę swiat indywidualny , gdzie takie miejsce dla Ciebie jest 🙂 Dobrego dnia dla Ciebie , w prawdziwej wolności i radości tworzenia , Alinko 🙂

      • Alina7 pisze:

        Gaju, nie chce mi się ciągnąć tego ale jak chcesz to cosik znajdę:

        „Iza45 Przytulanie do siebie „zła” , przypomina mi głaskanie z miłościa krat więziennych ,:) , których tak naprawę nie ma”
        „Tak więc dopieszczanie tzw „zła” , to dopieszczanie matrixowego „ego’ a ono bywa bardzo niebezpieczne i czasami niemalże hydne .”
        „…wykluczając coraz bardziej małe „ego” z naszych interakcji a wszystko będzie dobrze…”
        „Nasze paskudne ego , jest prawdziwym Antychrystem a świadomość społeczna, to jego Mroczne Królestwo…”
        „SeJa Tylko nie każ mi się przytulać do strachu Ja takiej miłości , nie preferuję”

        Ale i napisałaś: „@Kiara Aby kochać innych ,najpierw musimy pokochać samego siebie.”

        Gaju!
        Sama wis, coś pisała i skąd te dyskusyje o „wmiataniu” były, ale wybocz nie kce mi się wiencej sukoć – szkoda czosu itd.
        Znas moje zdonie, ja znom Twoje – choć tyn ostatni cytot, jakosik mi przecy temu, co wyżej godos. Powtarzom co nie roz pisałam: „Trza kochoć się z całym dobrodziejstwem inwentorza”, no i jeśli się zgodzosz, to dajmy se pokój, a jeśli nie – to tyż dajmy se pokój.
        Gaju – życie i życia sprawy
        (-:(-:(-:

      • Gaja pisze:

        Alinko umiesciłam niechcący odpowiedż do Ciebie, powyżej komentarza / Gaja 28 stycznia 2015 o 10.20/ pod którym tutaj dyskutowałyśmy. Za ten bałagan przepraszam .

  15. "gUral" pisze:

    😀 Ku pamięci.

    „Nim odejdziemy stąd…
    W sercu schowaj moment,
    kiedy byłeś niżej. Troche więcej ciepła,
    troche więcej siebie.
    Skąd Cię wiedzie droga,
    zapamiętaj… 🙂 http://www.youtube.com/watch?v=osNsn0Rg4nQ
    Obok obojętni,
    co dzień się mijamy.
    Na co nam ta walka ? Lęki, które mamy ? /No na co/…
    Rzeczywistość będzie,
    jaka tylko zechcesz. Chroń, co w sobie masz,
    zgubionych dróg odnajdziesz ślad…
    Zapamiętaj” – NA LODÓWKĘ 😀 …
    —–
    / DZIAŁA JAK JEST OTWARTY/
    😀 http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201212/1356300729_by_paddinktun_500.jpg?1356300730

  16. Kalina pisze:

    Chip metalowy znaleziono w Napoleona czaszcze https://www.youtube.com/watch?v=tVaz6GhvulQ
    3miliony ludzi podczas hipnosy mowi , ze bylo abducted( historie opawiadane w hipnozie sie powtarzaja i sa podobne, biora sperme , organy plciowe , jajka i zapladniaja a potem wyjmuja w stosownym czasie ) . Nie taka jak Dolores Cannon pisze w swoich ksiazkach Ona prawdopodbnie sama miala chipa manipulujacego jej hipnoza .
    Nie wiem jak sie maja wszelkie healingi omawiane na wielu alternatywnych forach do przyjacieli z innej rzeczywistosci aktywnych i paralizujacych nasz nerwowy system . Jestesmy bezradni jak baranki na ich stolach . Trzeba zaczac budowac obronny system tak zwany (antynerwowy czy cos co im zaburzy znajomosc naszego systemu nerwowego ) jak ludzie w panice krzycza Jezus to tamci z wielkim zdziwieniem sluchaja tych slow i wogole nic o takiej postaci nie wiedza no i oczywiscie nie dostaja zadnej pomocy tylko to slowo jakby ich uspokaja (to sie nazywa sila slowa Jezus ). Przyposzczam , ze ci co nagle zaczynaja leczyc w imieniu Jezusa to trzeba byc dla nich wyrozumialym moze juz sa zachipowani i to jest wlasnie ich system nerwowy , ktory pracuje na zasadach obronnych , forma pewnego zabezpieczenia . W tych czasach to naprawde trzeba byc odwaznym nie wierzyc w nic .Tylko w to , ze sie jest ciagle gdzies screwup po nocach albo w livingu na TV albo w missing time
    3 miliony ludzi sa w statystyce ujeci jako abdustees , ale poza statystyka to wole nie chce wiedziec .
    Bo sie znowu zdenerwuje .:)A dupki tego nie lubia jak ja jestem zdenerwowana :):):)
    No tak sobie mysle dlaczego nikt do nas nie przyjdzie i nie powie nam tego ze chce od nas .
    Tego typu gra bylaby bardziej udczciwa .

  17. Gaja pisze:

    A ja tym wszystkim koszmarnym zastraszaczom MÓWIĘ NIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bez względu na głoszone tu mądrosci , zarówno profesorów , jak też zastraszanie ze strony innych osób -uważam ,że nasza dusza jest nieśmiertelna i jest ona kronikarzem wszystkich naszych żyć . Zastanawiam się też ,skąd ci zastraszacze , zaczerpnęli takie koszmarne wieści i kto , oraz w jakim celu , takie mądrości im przekazał ?! Zatem pytam ZASTRASZACZY – kto takie wieści im przekazał a oni nabrali pewności ,że to jest prawda ? Podstawą nas samych jest BÓG , tak więc nie posiadamy fizycznego ciała. W SWOJEJ PODSTAWIE JESTEŚMY BOGIEM !!! – jesteśmy sferyczną, płomienną, czystą energią !!! Jesteśmy Zródłem Światła żyjącym w ciele ,aby uzyskać „nagrodę”kreatywnego życia , zwanego emocją. To czym naprawdę jesteśmy, to nie nasze ciało ,ale to co czujemy. Jesteśmy więc odczytywani w Omnibycie , jako nasze emocje a nie jako nasze ciała. Nasz dusza to energia elektryczna i jej zadaniem , jest nagrywanie i zachowywanie w formie emocji , każdej mysli , nad którą kiedykolwiek się zastanowiliśmy. Dzięki unikalnemu zbiorowi emocji przechowywanych w naszej duszy , posiadamy niepowtarzalna tożsamość „ego” , czy też indywidualną osobowość „ja”. Nasze ciało to tylko wehikuł , który pozwala nam wyrażać się w materii ,tej płaszczyzny istnienia. Jednak to właśnie dzieki temu wehikułowi , zatraciliśmy się w iluzji, że nasze ciało jest tym kim jesteśmy. WSZYSTKO, CO ZROBILIŚMY, CZYM BYLIŚMY I CZEGO DOSWIADCZYLIŚMY, JEST CAŁKOWICIE NASZĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ!!! My , którzy posiadamy moc , aby stworzyc niezwykłość gwiazd , jesteśmy twórcami każdego momentu i wszystkich okoliczności w naszym życiu. Kimkolwiek jesteśmy – sami to wybraliśmy. To my zdecydowaliśmy o naszym wyglądzie , naszym życiu i naszym przeznaczeniu . TAK JEST – PONIEWAŻ JESTEŚMY TAK NAPRAWDĘ BOGIEM W FORMIE CZŁOWIEKA , KONTYNUUJACYM EKSPANSJĘ MYSLI W NIESKOŃCZONOŚĆ !!! Nie dajcie się nikomu zastraszyć !!! Przestańcie być , ciągle zastraszanymi owieczkami i stańcie się wreszcie BOGAMI !!! Ci którzy Was zastraszają , otrzymają w formie zwrotu to , co sami generują i co sami czynią – gdyż tak działa rzeczywistość w której egzystujemy !!! TO JEST WŁAŚNIE TA BOŻA SPRAWIEDLIWOŚĆ, NAD SPRAWIEDLIWOŚCIAMI !!! Dobrego dnia Kochani .

    • Gaja pisze:

      Pamietaj żałosny zastraszaczu , że atakując człowieka , ATAKUJESZ SAMEGO BOGA !!!

    • Gaja pisze:

      Każdy akt przemocy , dokonany przez nas , na drugim człowieku , czy to fizyczny , czy też mentalny – wpisuje się w nasze indywidualne wibracje .Czyli dosłownie -TEN CZYN STAJE SIĘ CZĘŚCIĄ NAS /tym się dosłownie stajemy/ i nie ma od tego żadnej ucieczki !!! Stajemy się więc konkretnymi wibracjami – a jakimi wibracjami emanujemy , tego dosłownie doświadczamy . Tyle w temacie.

      • Kalina pisze:

        Widze , ze nie mozesz sie dostosowac do przemocy innych nad nami .I na mnie cala swoja zlosc wywalsz .
        Ja jakos sobie daje z tym rade i sie nie oklamuje .
        Przekonaj tych co ludzi biora na stoly w czasie spania . Czemu do nas to piszesz powiedz im co posiadasz .
        Nie ma przemocy nas nad innymi i nad nami samymi jest manipulacja nami poprzez rozne mechanizmy albo religijne ,polityczne , rytualne i UFO abduction .

      • Krzysztof pisze:

        Gaja,
        Odnoszę wrażenie, że tak bardzo lękasz się prawdziwego kontaktu, że gotowa jesteś zamknąć się pod jakimś kloszem pod nazwą nietykalność. Tak na dobrą sprawę nikt nikogo nie krzywdzi. Jest ruch wywołany naszą ekspresją i ten ruch powoduje taki lub inny skutek. Jeżeli wejdziesz w zasięg tego ruchu, to w zależności od stanu twojej świadomości albo uświadomisz go sobie i zareagujesz bez opiniowania, albo doświadczysz emocji wywołanych tym ruchem i w zależności od twoich uwarunkować poczujesz przyjemność lub cierpienie. Ale każdy z tych dwóch stanów (przyjemność-cierpienie), zawsze będzie twoim i tylko twoim wyborem.
        Bardziej drastyczny przykład. Jestem tym ciemnym draniem, któremu wygraża Niechciana prawda. Jestem głodny i znajduję ciebie jako potencjalną ofiarę. Bez skrupułów i wahania znajduję twój słaby punkt, np poczucie bezpieczeństwa, i drażniąc go osiągam wysoki poziom twoich emocji lękowych, które mi smakują (mniam). Jednak ty, znajdując się pod moim wpływem, czujesz wielki dyskomfort, pragniesz wyrwać się z matni osiągając coraz większy stopień determinacji, aż w końcu pękają twoje blokady, które trzymają umysł w jednym miejscu i nagle widzisz siebie zupełnie z boku, jak szamocesz się w sidłach lęku, który sama sobie zadajesz. Ten widok, sprawia, że już od tej pory widzisz sprawy inaczej. Ja już nigdy się nie posilę przy twoim stole. Powiedz mi jaka jest twoja krzywda i moja wina wynikająca z tego spotkania?

        Podobnie rzecz się ma z obecną sytuacją na Ziemi. Ze zdziwieniem doświadczam nagłego przyspieszenia rozumienia spraw duchowych i zapewne ma to związek z rosnącą determinacją archontów, zagrożonych utratą żywicieli. Jednak ich determinacja i rosnąca aktywność wywołuje u zwykłych ludzi spięcie, sprawiające, że trwałe do tej pory uwarunkowania, chwieja się ujawniając nową perspektywę. Ich mobilizacja, nasze spontaniczne uwalnianie lęku.

      • Gaja pisze:

        Kalina pisz sobie co chcesz , mnie to ………

      • Iza45 pisze:

        A swoje lęki Gaja już pokochałaś bo nimi tez wibrujesz (cokolwiek to znaczy) i nic nie da zamykanie szeroko na nie oczu…
        jak ktoś stara się być dobry bo się boi być zły to już jest nie halooo to już Lucek miesza pod kopułką..

      • Majestic pisze:

        Kalinku nie rujnuj Im życia , Oni sobie to wytłumaczą ze wyroki „boskie” są takie, i koniec , a przynęta jest taka niepodważalna ze nie podlega dyskusji ! bo jaka ma być przynęta w ziemskiej mordowni ? taka bezapelacyjna celująca w każde okazje i sytuacje a końca nie widać !? rzeźnik mówiący o miłości bezwarunkowej kto w to nie uwierzy!? , oczywiscie ten który tylko w to wierzy , reszta nie istnieje. https://www.youtube.com/watch?v=1MlTZJcvuGo

      • Gaja pisze:

        @Krzysztof Chciałabym , abyśmy wreszcie wyszli ze swoich mentalnych kokonów i przeobrazili się w piękne , wolne motyle ,doświadczające „tu i teraz” , bez jakiegokolwiek lęku . .https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1422327029&feature=player_detailpage&v=ZbglTgYgjiY&x-yt-cl=84838260

      • Gaja pisze:

        Iza40 Ja nie staram się być „dobra” , ja zachowuję sie w naturalny sposób .To ja decyduję ,czego chcę doświadczać , a nie jakiś Lucyfer za mnie decyduje , co ja powinnam a czego nie powinnam doświadczać .

      • Krzysztof pisze:

        Gaja, czy twoja imienniczka jest delikatna jak motyl? Owszem, bywa taka, ale bywa też silna i stanowcza, a nawet śmiertelnie groźna. Dlatego bycie motylem jest że tak powiem … niepraktyczne. Bardziej mnie kręcą silne i duże ptaki – np Kruki 🙂
        Ale zgadzam się, polatać by można 🙂

      • Gaja pisze:

        Krzysztof W tym życiu -bo tylko je obecnie pamiętam , nigdy nie byłam śmiertelnie grożna, gdyż taka jest moja natura , wypracowana być może w poprzednich wcieleniach 🙂 Kocham latać wysoko – to prawda i pragnę aby inni szybowali , razem ze mną , jak wolne ptaki 🙂

      • Gaja pisze:

        Dodam też do mojej wypowiedzi / z dn 27 stycznia o 10.12 / , że po tzw „naszej smierci” , nie ma ucieczki od naszych dotychczasowych wibracji . Tak więc doświadczamy poziomów wibracyjnych , kompatybilnych z naszym zrozumieniem , naszym poziomem świadomościi – czyli naszym poziomem wibracyjnym .

      • Alina7 pisze:

        Taak. Mrok pociąga, jak w wierszu E.A.Poe. W chwilach „zdołowania” przyciągał mnie ten wiersz, jak magnes i czytałam go na głos, wielokrotnie – rodzaj swoistego opętania.

        Jednak – „Never more – zakracze kruk”

      • Stańczykowata pisze:

        Wspaniałe rzeczy się tu dzieją, wreszcie zaczynamy widzieć, przepracowywać własne projekcje 🙂

        https://www.youtube.com/watch?v=HKRwhOgK0Dk 😉
        https://www.youtube.com/watch?v=76RuYhKSkcM 🙂

        😉

      • Iza45 pisze:

        Gajulka, Ty tak pięknie opowiadasz bajki, ze Ci wierzę, wierzę naprawdę mimo, ze widząc Twoje histeryczne zachowanie mogę w to wątpić. Ty się po prostu boisz bać.. i to już nie jest wolność. Życia nie skontrolujesz ani dwupunktem ani czteropakiem. Ono jest nieobliczalne..i w tym zawiera się jego piękno. Mrok powstał jako skutek niewiedzy na ten temat.. i dlatego nie bój się bać, jak chcesz to płacz… tyle tylko, ze bądź tego Świadkiem… Z poziomu „ego” to możesz naprawdę wierzyć w różne rzeczy ale tak naprawdę kontakt z Sobą w Wyższym Wymiarze masz przez sferę nieuświadomioną. I niestety (też bym tak chciała) nie wystarczy naczytać sie książek i pooglądać jutiubów… to trzeba na bieżąco prześwietlać umysł (ale tak co by mózg nie wypadł 🙂 z iluzji…i Żyć, bo Duchowość to Życie..
        Kochaj Siebie i Obserwuj
        Budda

      • Gaja pisze:

        Iza45 Pytam zatem „Buddę” – z kim rozmawia ? Komu Budda wygłasza te światłe mowy , skoro tutaj nikogo nie ma 🙂 🙂 🙂 ?

      • Iza45 pisze:

        Takie tłumaczenie, ze Tu nikogo nie ma to niezrozumienie, pomylonemisie. Tu są postaci z osobowościami… ale przebudzenie polega na odklejeniu się od tego i Świadomym graniu, jak w filmie… czasem jest to horror 😀 a czasem zwariowana komedia, czasem tragifarsa /zależy od stopnia uświadomienia sobie Kim Jesteśmy Naprawdę/…., bo Świadomość miała taki kaprys, aby to odegrać…i co zabronisz Jej (będziesz tupać nogą? 😀 )? jak To Ty :-))
        „W naturze ludzi głupich leży smutek i wpadanie w depresję, jeśli coś im się nie uda oraz zadowolenie i egzaltacja, gdy rzeczy rozgrywają się zgodnie z ich oczekiwaniami. Mądrzy potrafią przejść w równowadze przez trudne i przyjemne chwile.. ”
        Budda
        PS Rozumiesz już dlaczego?

      • Gaja pisze:

        @ Iza45 NIE nie rozumiem , bo nie jestem jakąś lalką , na czyimś sznurku , a tak to wygłąda z Twojej strony Izuniu 🙂

    • Alina7 pisze:

      Gajulka. Przytoczyłaś tytuł prof. w kontekście Twojego protestu przeciwko zastraszaczom – rozumiem, że uznałas wiedzę, któą dzielił się Jerzy Prokopiuk, za mającą taki własnie charakter. Muszę zaprotestować. Jakkolwiek książka, którą napisał poświęcona jest Istocie, którą określamy Lucyfer, to jednak dla mnie płyną inne wnioski i myslę, że intencją prof. na pewno nie było zastraszanie kogokolwiek. Gnoza to wiedza przez poznanie. Ta powyższa postać spełnia swoje zadanie. Chodzi o rozpoznanie w sobie i na zewnątrz ew. działań związanych z tą Istotą. Wszystko ma swój cel. A naprawdę wpływy tej Istoty są aż nadto widoczne na naszym forum. Pozdrowienia.
      P.S. Jeszcze przytoczę, tak jak pamiętam to, co moim zdaniem również jest istotne, a co zostało przez tego wybitnego gnostyka, wyartykułowane: gdy decydujemy się wkroczyć na duchową drogę rozwoju, w miarę podążania nią jako pierwszy pojawia się strażnik progu – Istota świetlista – Lucyfer własnie. On nam pokazuje naszą najciemniejszą stronę, o której chcielibyśmy zapomnieć, to co zepchnęliśmy też w niepamięć. To lustro. Z tym, że pokazujące akurat – ciemną stronę naszej Duszy. Potem dopiero, gdy przejdziemy ten próg, podążając dalej spotkamy się z kolejnym strażnikiem progu, tym razem Istotą emanującą prawdziwym (nie odbitym) światłem – Chrystusem- miłością Chrystusową.
      Jasne, że niekoniecznie trzeba o tym wiedzieć. Ale dość dokładnie przekłada się ta wiedza, na to co widzimy w rzeczywistym również świecie. Ale wszystko ma swój cel i sens.
      Miłego Gaju.

      • Gaja pisze:

        Alina7 Odniosłam się jedynie do części wypowiedzi prof Prokopiuka , bo nie mogłam zrozumieć słów , które wypowiadał . To że ktoś nas konsumuje , było dla mnie dosyć kontrowersyjnym stwierdzeniem , z Jego strony . Sama natomiast ,nie stawiam sobie strażników na ” progach” , tylko staram się być – własnym sterem i żeglarzem .

      • Iza45 pisze:

        Nie, nie nie, Lucyfer nie pokazuje nam „naszego mroku”, Lucyfer dąży do doskonałości i odrzuca Mrok, powoduje trzymanie się Jasnego Bieguna, „my jesteśmy dobrzy” to „inni są źli”, to świat jest zły i trzeba go naprawić.. Lucyfer nie rozumie, ze to jego projekcja spowodowana ignorancją i to co określa jako zło to skutek jego ignorancji co do Natury Rzeczywistości. Lucyfer to początek upadku Świadomości…Lucyferyczna duchowość to ta która odrzuca ciało i jego potrzeby (ascetyczne praktyki, odżywianie praną), seksualność, pieniądze jako energię w przeciwieństwie do szatana dla którego żądza pieniądza i władzy jest na pierwszym planie.. i która powoduje piekło w umyśle. Lucyfer jest bardzo zwodniczy i bardzo „uduchowiony” i myślę, ze jest Ojcem tzw „pozytywnego myślenia”, czyli nie myśl o czymś złym bo to ci się zamanifestuje hahahah

      • Alina7 pisze:

        Gaju! No i o to chodzi, aby każdy z nas był sterem i okrętem. Natomiast strażników progu, można traktować czysto umownie. Spotkałaś się zapewne z określeniem: „ciemna noc duszy”, każdy z nas na ścieżce rozwoju duchowego musi zmierzyć się i z takimi obrazami – obrazami siebie. Tak tez i mozna rozumieć strażnika progu. A konsumpcja? Całkiem trafne określenie na oddawanie energii czemuś, co rezonuje z tym czymś właśnie, ale co z miłością niewiele ma wspólnego, pomimo deklaracji, które są po prostu zwiedzeniem. Wśród pensjonariuszy wiadomych domów jest wielu z tych, którzy ulegli tej mocy, chcąc jak najszybciej osiągnąć oświecenie i oddając się wielogodzinnym medytacjom, całkowicie już w oderwaniu od życia i czując wstret do tej rzeczywistości.

      • Alina7 pisze:

        Iza nie zgadzam sie tu z Tobą. Lucyfer działa wielopłaszczyznowo. Tak, masz racje, że jest inspiratorem wszelkich impulsów idacych w kierunku oderwania się od świata. Ale właśnie jako strażnik progu na drodze rozwoju duchowego, jeśli człowiek „trzyma się” swej wewnętrznej prawdy, spotyka się z nim wtedy jako z mistrzem wewnętrznym ukazującym ciemną stronę naszego ja. Jest to konieczne byśmy nie utknęli właśnie w iluzoryczności, w słodkim, błogim samozadowoleniu na własny temat. I gdy wchodzimy w to, uczciwie – puszcza nas dalej. I to jest dobra już droga.

      • Majestic pisze:

        nie dziwi Was ze ten cały gnój na ziemi utrata swiadomosci wszystkich energii zaczął się od czasu gdy Lucyfera (Światłość )odseparowano ? Ludzie żyli setki tysiecy lat w kompletnym Pokoju i harmonii z całym stworzeniem celebrowali to jako największa świętość w materii ziemskiej ,odsuniecie Lucyfera zapoczątkowało mord i zbrodnie , Czy ma Ktoś Wątpliwości ??? a może stan obecny to sielanka ? szkoda ze niema listy wszystkich tych co zginęli w wojnach i pogromach może to by Wam przemówiło do rozsądków i rozjaśniło nieco swiadomosc ? i jeszcze na tym chcecie zbijać kapitał duchowy , udając ze winnego niema , ze wszystko jest wylacznie wyczynem kreacji czlowieka , budujecie setki dywagacji aby przykryć zło odrobina pozoru dobra ,a tam gdzie bezapelacyjnie grunt jest czysty bo niesplamiony wytaczacie armaty ! i strzelacie na oślep , wiec zastanówcie się dla kogo wlasciwie służycie ? dziwnym trafem cale zło omijacie mimo ze ono pączkuje ? zbiera żniwo, a czystość światłość najkrótsza droga, dziwnym sposobem jest przez Was ciągle tarasowana coś co jest na wyciągniecie reki .uważam ze taka postawa jest jedynie odbijaniem duchowości właśnie w zwierciadle i dlatego jest jak jest i będzie zafałszowana ,na niektórych karetkach są odwrotne napisy aby nie doznać fałszu i odczytać w lusterku co i kto to jest .

      • Gaja pisze:

        Alina7 Nikt z nas , nic nie musi !!! Skończmy wreszcie z takim postrzeganiem rzeczywistośći !!! Uważajmy jedynie na to ,aby nie ranić innych ludzi . Jednak kiedy zrozumiemy jak działa rzeczywistość w której egzystujemy , przestaniemy się ranić , bo będziemy sami – tymi wyższymi wibracjami zanurzonymi w wyższych wibracjach – gdzie takie sytuacje , nie maja po prostu miejsca. KRÓLESTWO BOŻE POŚRÓD WAS JEST !!! Tylko czeka ONO , na swoje odkrycie w nas i przez nas samych !!!

      • Alina7 pisze:

        Gaju – dlaczego tak krzyczysz do mnie ??? (-:

        O co chodzi? O to, że pisałam o konieczności przyjrzenia się sobie uczciwie, podążając drogą duchowego rozwoju? Cóż, w tym, że musimy uporać się z cieniem, niestety zgadzam się tu z innymi. Bez tego nie ma możliwości pójścia dalej, głębiej – nie ma procesu wzrostu, jest za to iluzja i to b. niebezpieczna. Ale jak piszesz, każdy ma wolną wolę i podąża za tym, co przekonuje go najbardziej.

      • Gaja pisze:

        Alina 7 Przepraszam ,że tak głośno krzyczę , ale to nie na Ciebie , tylko w kontekście zagadnienia, nad którym tutaj rozprawiamy 🙂 Już się dyscyplinuje i natychmiast poprawiam 🙂 Odnośnie zagadnienia to ja „z marszu” przechodzę na inne myślenie , bez uprzedniego uporania się z tzw. swoim cieniem .

      • Gaja pisze:

        Alina7 Jeżeli cokolwiek „musimy” – to znaczy ,że przyjmujemy reguły, matrixowej gry -czyli jesteśmy wtedy w „słodkich objęciach ” Matrixa 🙂

      • Gaja pisze:

        @Majestic Może skończ już z tą Lucyferiadą i bardziej wejrzyj w siebie 🙂 Ale to tylko , moja drobna sugestia 🙂

    • Majestic pisze:

      Gaju ,cala Twoja ideologia to czysto diabelski plan uknuty od tysiącleci , Ty tego nie chcesz widzieć bo tak Ci wygodnie to wszystko ,w to wszystko wstawili Ci kilka podstępnych marchewek , wygłaszasz piękne mowy o wolności wiecznie zamknięta w wiezieniu i na dodatek nie wiedząca ze się w wiezieniu znajdujesz , i to jest cala filozofia Twojej Niemocy ,jest typowym ze nic odmiennego innego do siebie nie dopuszczasz bo tak jesteś zaprogramowana a to by zrujnowało Twoje Piękne wizje o boskości , dla Ciebie zbrodniarz i morderca musi na takiego wyglądać a wszystko inne co ma inny wizerunek i jest piękne , pięknie gadające, to pozytyw bez cienia wątpliwości !!?, dodam ze tak dlugo panująca przynęta niestety ale jest ubrana w piękne piórka i widać jak dlugo zwodzi ludzkość frazesami , a jednocześnie zbiera krwawe żniwo od poczatku , ja nie dam się na to nabrać , rzeczywistość sama codziennie pokazuje te żniwa od tysiecy lat ale Tobie Gaju to oczywiscie gra co Ci tam ?

    • Gaja pisze:

      Kochani moi – przedstawiłam Wam wszystkim sytuację jak ona wygląda naprawdę a nie tak , jak Wy chcielibyście, aby wyglądała. Dodam również ,że dla mnie fizyka kwantowa ma sens i jest częścią mojej wypowiedzi .

      • Gaja pisze:

        Jak Wam „ktoś” coś każe , jak Wy coś musicie – to Wasza sprawa i Wasze zmartwienie . Mnie nikt nic nie każe , ja nic nie muszę , bo Bóg w którym egzystuję -czyli jestem w Nim i Nim równocześnie ,niczego takiego ode mnie nie wymaga , gdyż JESTEM WOLNĄ ISTOTĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tym się różni moja rzeczywistość , od Waszej – czyli moje zrozumienie otaczajacej rzeczywistości , od Waszego 🙂

      • Alina7 pisze:

        Gajulku! Wszyscy jesteśmy tak naprawdę wolnymi Istotami, tylko część z nas, przychodząc tutaj i z pełną świadomością własnej tu roli, teraz przez „zapomnienie” – buntuje się zwyczajnie, kierując się wyłącznie obrazem świata, który widzi nie – duchowymi oczami, a ludzkimi. To co piszesz ma sens, i ja przecież przychylam się do tego twierdzenia, że tu gdzie nasza uwaga, tu i energia, czyli to czemu poświęcamy uwagę, zasilając to uczuciami – rośnie, zwielokratnia się. Ma sens to, co przekazujesz. Natomiast sądzę, że część z „dyskutantów”, tych światlejszych, podkreśla znaczenie mimo wszystko – przerobienia lęku, ciemnych naszych stron, które gdzieś tam sobie czekają na „odpowiedni moment”… W świetle powyższego i przywołam tutaj właśnie strażnika progu, ale traktuj go umownie, przypomnij sobie, co przyczynilo się bezpośrednio do przebudzenia E.Tolle. O tym mówimy. Wprawdzie wierzę, że są ludzie, których przebudzenie odbywa się łagodniej, ale też i jestem przekonana, że oni sami musieli wcześniej po prostu zmierzyć się z własnym cieniem, jak Iza pisze – pokochać go. Zresztą część z tych, którzy uważają się za przebudzonych, trafia właśnie do cytowanych przez nas „iluzorycznych światów”, bo takie też jest ich przebudzenie.

        Miłego Gajul. Droga serca ma sens, bez wątpienia, o to się nie martw. Każdy ma wybór.

      • Gaja pisze:

        @Alina7 Alinko wszystkie światy są wielka iluzją . Iluzja – to iluzja .

      • Elżbieta pisze:

        Alina 7, to nie jest pokochanie CieniA,
        pO TO jEST TYLE cIAŁ NA zIEMI,
        w kTÓRYCH jEST żywe serce,
        a źródło, ta najwyższa Świadomość
        w Nim Właśnie,
        I TY Energia , która aby żyć dalej,
        Wpierw Musi „zabić”
        TO ŻYWE CIAŁO,
        I czy ŻYĆ będzie,
        Gdy od Jedynego Swijego ŹRÓDŁA ODEJDZIE,
        JAKO ENERGIA ŁACZAC SIE Z xRÓDŁEM,
        Pokochasz Ciało I wprowadzać będziesz
        do niego wibracje swoje,
        Już bez zabijania,
        A Poszanowania tego „maluczkiego”
        W Który Jesteś,
        TYLE JEST SERC,
        Tyle Indywidualnych Energii,
        Ile Ciał na Ziemi,
        I gdyby każdy pokochał tylko Siebie,
        Wszystkie walki, niskie wibracje,
        ZNIKNĄ Z TEJ ZIEMI,
        I co Się pojawi
        Radość I Miłośc,
        A wiec na co czekać.
        Na Kogo,
        Jesteś Cały,
        I Siebie kochajac
        możesz rozpuścić
        te kajdany,
        I czy ŻYĆ NIE BĘDZIESZ
        GDY TO „SWOJE” CIAŁO OBEJMIESZ,
        No chyba że wolisz
        aby zostało stere,
        Dodatkowo, W Połaczeniu z Ciałem
        Jesteś jak Kamerton,
        Moca I Potęga,
        wYPŁYWAJAC Z SERCA
        Do Której rzeczywistość sie układa,
        A że to połaczenie bez Serca sie nie dokona,
        Więc najwyższa Świadomość,
        Wibracja miłości w Tobie będzie,
        I Na ŻIEMI,
        Swe ŻYCIE GŁOSIĆ,
        Ty Sam , Sama
        ,

      • Elżbieta pisze:

        Pod Tym Wszystkim
        Jest Jeszcze Jedno,
        To Najważniejsze,
        Podniesienie Całej Ziemi,
        Dlatego tak ważne zaufanie Sobie,
        I Podażanie Swoim Rytmem,
        Jest to Rytm , kiedyś ustalony,
        Aby raz Na zawsze Rozpuścić Te niskie
        wibracje w Miłości, przez Miłość,
        ŻYWE ŻYCIE,
        Bo przecież Każdy z Nas Totaj będących,
        Jest Miłościa,
        Przez Miłość Zrodzonym
        A Zawsze był,
        Od Prapoczatku,
        Nie było innej Drogi,
        I Czy doświadczać Chce Ciągłe walki>
        Nie wiesz, wiesz tylko co Jest w Tobie,
        I Obserwatorem Jesteś Tego co wokół Ciebie,
        Każdy ma Inne wibracyjne Programy
        w swoim Ciele,
        Podobnne, ale Inne,
        I Co ?
        Nadal krzyczeć będzie ,
        Że to nie moje,
        Bo kiedyś tak bolało,
        że zapomniał I woli
        na Inne spoglądać,
        aby tylko sie nie powtórzyło,?
        Nic z Tego,
        Każdy będacy w TYM Ciele,
        Jest najwyższa Świadomościa dla Siebie,
        Która uzupełnia tych, którzy sa obok Niego,
        Czy wspiera,
        Wpierw niech Stanie sie ŚIEBIE ŚWIADOMA,
        A więc w Głowie Cisza,
        Niech powie temu Gościowi sztucznemu,
        TO TY Jesteś Niedoskonały,
        JAM JEST DOSKONAŁA,
        Samotne to przejście ,
        bo tak wybrałam,
        Już wiecej gości,
        nie wpuszczę do Siebie I tego Mojego Ciała,
        Jedynym Bogiem
        W Tym Ciele,
        Ja Jestem
        I Kocham Je , Jak Siebie,
        Bo też z Energii utkane,
        Bez Jego wiedzy I pozwolenia,
        Miłość Kocha I Miłość podnosi,
        Miłość obdarowywuje,
        Tym co Najpiękniejsze Ma dla Siebie,
        Czas przyszedł na wyjście ze Starych Schematów,
        I Tak naprawdę pokochanie Siebie,
        I Swojej Rodziny,
        W TYM Jednym Ciele,
        A Później zobaczysz co dalej Będzie,
        Czy kochać będziesz potrzebował
        I być Kochanym,
        Gdy ŚWIADOMA MIŁOŚCIA BĘDZIESZ,
        Wtedy wsparcie prawdziwe się zacznie,
        Bez Oddawania Siebie Energii,
        Każdy ma Swoje ŹRÓDŁO W sOBIE,
        NIECH SIĘ Z NIM POŁACZY.
        BO to MALEŃKIE JEST NAJWAŻNIEJSZE,
        JEST WIELKIE
        I JEST DLA CIEBIE WSZYSTKIM,
        NIE MA iNNEGO
        NA TEJ CUDNEJ PLANECIE Żywej,
        PO kTÓREJ ZACZYNA CHODZIĆ
        TYLE Żywych Źródeł.

      • Elżbieta pisze:

        Jedna , Jedyna Moja Rada,
        Nie wprowadzajcie Duchów z zewnątrz,
        Bo Jesteście Cali Kompletni,
        Zajmijcie się Soba,
        Wewnątrz Swojej Świątyni,
        Która Tez Jest Wami,
        I Was odgradza, od Innych Energii,
        A Miłośc Rozkwitnie,
        W Całej Swej Pełni.
        Bo Kazdy z Nas Jest Indywidualny
        I Doskonały.

      • Alina7 pisze:

        Gajulku, z takiego założenia wychodząc – prowda. Ale jest tyż Prowda – prowda? Jako rdzeń. I pisząc o światach iluzorycznych mówimy o czymś, co stanowi mówiąc nowoczesnym językiem „wkręcenie” (poprzez obietnicę poznania Prawdy) w światy ułudy, będące tylko zafałszowaną prawdą. One Gaju istnieją, halo, halo, czy dobrze mnie słychać?
        Jest prowda i g… prowda, jako rzece gUrolicek
        (-:

      • Alina7 pisze:

        Elżbietko!
        Odniosę się tylko do rzeczonego zabijania. I to odniosę się najkrócej jak można, bez dywagacji już na ten temat: moje zdanie jest odmienne.

        Pozdrowienia Elu (-:

      • Alina7 pisze:

        Małe pytanko Elu.
        Piszesz : „Aby raz Na zawsze Rozpuścić Te niskie
        wibracje w Miłości, przez Miłość,
        ŻYWE ŻYCIE”

        Czym to jest słoneczko, jak nie pokochaniem siebie? W całości.

      • Stańczykowata pisze:

        Elu 🙂 Piękne i prawdziwe, tylko jeśli mogę to tam jeszcze Kaktus został do rozpuszczenia. Ten kaktus mówi, będę kłuła uważaj, nie zbliżaj się, co moje to MOJE!, nikogo nie wpuszczę (do swojego serca, umysłu i ciała), dość już razy szukałam na zewnątrz i się zawiodłam to jest moja strefa i spokój. Czy Ty aby nie masz Klaustrofobii? 😉

        Nie odbieraj tego proszę jako atak, raczej jako wskazówkę. Wiem że to dość nazbyt śmiałe z mojej strony, ale cóż. Świetnie to każda z nas zna.

        Roztańczony pyłek wszechświata. 🙂

      • Gaja pisze:

        Alina7 Dziękuję Ci za ten piękny utwór . Kiedy go słuchałam ciarki przechodziły mi po plecach i fruwałam w obłokach . Cuuuuuuuudoooooo 🙂 Dzięki 🙂

      • Gaja pisze:

        Alina7 Prawda – to tylko nasz poziom zrozumienia , na daną chwilę. Bóg -Omnibyt , nikomu nie narzuca swojej najmosiejszej i jakiejkolwiek prawdy . Bog po prostu Jest .

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      28 stycznia 2015 o 08:30

      @Majestic Obudż się , obudż się ,obudż się !!! https://www.youtube.com/watch?x-yt-cl=84838260&v=i_HaeMbBb3s&feature=player_detailpage&x-yt-ts=1422327029
      ******
      Nie Gaju to nie jest tak, że wychodzimy z jednego pudelka/świata i wchodzimy do kolejnego… który ktoś dla nas już zorganizował, pookładał zdarzenia na pólkach, a my tylko sięgniemy po nie jak po książki które nam się podobają.

      To by była kolejna pułapka w która chcą LUDZI wprowadzić różni tacy przewodnicy. Nowa Ziemia jako wzór energetycznych MOŻLIWOŚCI ISTNIEJE, TO PRAWDA. Ale … na planie energetycznym , zestaw mozliwości w określonej przestrzeni wibracyjnej.
      Jednak jaka ona będzie realna , fizyczna dla każdego z nas … zależy od naszych przyszłych wyborów, MY dopiero nadamy jej formę , bo my będziemy ją TWORZYĆ SAMI… TWORZYĆ , a nie przyciągać juz stworzone sytuacje, zdarzenia.
      Pan Bashar może uczestniczy w innym planie przyszłości , podobnie brzmiące często wiedzie w inną stronę. Albo nie precyzyjnie przekazuje informacje, nie wiem.

      W każdym bądź razie trzeba żeby stworzyć nowy świat trzeba będzie sporo popracować, a nie sięgać na półkę po gotowce.
      to jest tak że dostajemy książkę z przepisami kulinarnymi …. i nasionka…. reszta należy do nas.. a nie tak że na polkach stoją gotowe dania i fru my tylko je konsumujemy…. 🙂 🙂

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Przykro mi /w stosunku do Ciebie/ , ale całkowicie zgadzam się z Basharem . Bóg jest nieograniczony , Bóg może wszystko – a my jesteśmy w Nim i Nim równocześnie . Programy ograniczające / czyli nadal programy matrixowe w nieco lepszej wersji /nie interesują mnie – chociaż być może komuś zależy na tym , aby tak było czyli abyśmy w to uwierzyli i taką rzeczywistość kreowali własnymi przekonaniami 🙂 .Wszystko jest potencjałem a my jako Obserwator , te potencjały uruchamiamy . Świadomość i Energia , tworzą naturę rzeczywistości , więc jest to bezdyskusyjna sprawa. Jeżeli ktoś /tak jak Ty/ pragnie jednak doświadczać , swoich ograniczeń, to nie ma żadnych przeszkód w tym względzie. Bashar wykłada fizyke kwantową w praktyce aja znam jej głowne zasady . Tak więc nie mam żadnych powodów , aby przychylać sie do Twojej wersji , czyli Twojej prawdy i innych o tym przekonywać . Pozdrawiam Cię serdecznie Kiaro .

      • Elżbieta pisze:

        Alina,
        Gdy wypłyniesz ponownie ze Swego ŹRÓDŁA,
        z SIEBIE,
        NIE BĘDZIE JUŻ POKOCHAC,
        BEZWARUNKOWO ROZPROWADZASZ SIEBIE W SIBIE,
        WYŻSZĄ WIBRACJĘ, KTÓRA JESTEŚ,
        Z ENERGII Źródła , którym Jesteś,
        Do Energii majacej na Sobie te niższe zapisy,
        W Tobie Ciele, Bo nim tez Jesteś,
        Chyba że wybierzesz inaczej,
        Wtedy nie ważne juz dla Ciebie co , dlaczego,
        z jakiego [powodu,
        czy to zrobiłam czy to mam delikatnie piescić
        I kochac aby przyjęło Twoje wibracje,
        Bezwarunkowo sie w Sobie powiększasz,
        I rozpuszczasz, to co jeszcze jest w Tobie uprate,
        Jesteś Sobą,
        Czujesz Siebie,
        I Powiększasz w Sobie Siebie
        Przez Siebie,
        Nazwij To wydechem Stwórcy z Serca,
        Bezwarunkowym,
        Bo masa nazwana kiedyś Krytyczną,
        Jest w Tobie osiagnieta,
        I wiesz że nawet gdy upartośc
        prubuje zatrzymac stare,
        bo boi sie nowego,
        Tys Jest bezwarunkowa,
        Najwyższą Swoją wibracja,
        W Sobie ,
        Która z Ciebie ŹRÓDŁA WYPŁYWA,
        I juZ NIE PATRZY NA NIC,
        TYLKO SOBA SIE STAJE,
        ABY PONOWNIE WYŻSZA SIEBIE
        ZE źródła przyjąć,
        I wypełnić Siebie bezwarunkowo,
        I Tylko Ty wiesz Ta Najwyższa TY,
        Kiedy możesz ominąć już wszystko
        co do tej pory robiłas,
        I Juz na Nic nie zważając,
        Wchodzisz w Prawdziwy Rytm,
        Podniesienia Siebie
        I Ziemi,
        To Jest to co odbywa sie teraz u mnie,
        Jestem Tylko Ja,
        W Sobie dla Siebie,
        Wydech,
        Do najwyższej Mojej wibracji,
        Która czeka we mnie Będac Moim Najwyższym Przejawieniem,
        I Czy ŹRÓDŁO ZNIKA,
        WRĘCZ ODWROTNIE,
        JEST ODCZUWALNE WE MNIE,
        JAKO GOTOWE MNIE PRZEJAWIENIE,
        I JEST NIWYCZERPALNE,
        I NIE JEST MIŁOŚCIA,
        Jest wibracja,
        Która łaczy sie z Podobną Energia,
        W Harmonii wibracyjnej, Indywidualnego życia
        Miłość Jest wibracją,
        Wytworzoną Pomiędzy
        ŚWIADOMYMI Życiami,
        świadomym indywidualnym Życiem,
        MOŻNA POWIEDZIEĆ JA ŻYCIE ŻYJE,
        POŁACZONYM
        POPRZEZ NATURALNE
        PRAWO PRZYCIĄGANIA ENERGII,
        GDZIE TY, JESTEŚ BOGIEM STWÓRCĄ,
        ŚWIADOMYM SIEBIE W SOBIE,
        DWIE PRZESTRZENIE,
        I Z NICH TWORZACA SIĘ WIĘKSZA PRZESTRZEŃ,
        W WYŻSZYCH WIBRACJACH.
        MAJACA W SOBIE DWA BOŻE SERCA,
        DWA ZYCIA, CIAŁO ŻYWE CIAŁO,
        KTÓRE BOGIEM SIE STAŁO,
        BO ŹRÓDŁO JE WYPEŁNIŁO,
        I SOBA OTULIŁO,
        I W SOBIE ROZPUŚCIŁO
        W najwyższej możliwej wibracji,
        Tak jak rodziłaś sie z Ojca I Matki,
        Tak będac teraz indywidualnym Życiem
        z Tych dwoje,
        już w Swoich wibracjach
        W spotkaniu z Drugim Życiem
        „Rodzisz” a może stwarzasz, nowa wibrację,
        Z Tych dwóch połaczona,
        Ale już na zewnatrz przez Serce I całe Ciało
        wytworzoną,
        Promieniującą,
        Przepraszam ponownie za Duże litery,
        nie będę już ich poprawiac,
        niech tak zostanie,
        to Jest to co czuję Teraz,
        zMIENIA SIE TO BARDZO SZYBKO,
        WE MNIE CZAS ISTNIEC PRZESTAJE,
        A WOKÓŁ JEST I BĘDZIE CZASEM,
        TO JEST NA TERAZ,
        http://www.jestemsoba8.blogspot.com

      • Alina7 pisze:

        Eluniu, kochana, to co napisałaś jest potwierdzeniem jednak tego, o czym i ja pisałam – ogarnięcie miłością całego swego jestestwa. Nie ma tu mowy o zabijaniu czegokolwiek, prawda? Natomiast jeśli, nie w tym, a w wierszu poprzednim skierowanym do mnie, chodziło Ci o to, że nie ma potrzeby przerabiać czegokolwiek, wystarczy otworzyć się na Źródło miłości – zgodzę się, podobnie też i rozumiem, jednak, nie wiem czy dotyczy to każdego z nas, tak, ażeby komfortowo przejść ten proces. Bo wspomnę tylko, że sama pisałaś o różnych „progach” w Twoim życiu. Przeszłaś je zwycięsko, co Cię zbudowało i otworzyło już na przemianę, o której piszesz tu. Natomiast, myślę, że znakomita większość jest albo przed, albo w trakcie „przerabiania” i zwyczajnie nie gotowa jeszcze na powyższy proces. Choć wszystko przyśpiesza z drugiej strony i miejmy nadzieję, że tych przebudzonych będzie więcej i więcej. Jak i, że zyskamy pewność, że to z czym mamy do czynienia, stanowi prawdziwe przebudzenie, a nie tylko przekonanie o tym. Równowaga jest tu bardzo wskazana. Wewnętrzny spokój, wgląd bezwzględnie konieczne do wewnętrznej weryfikacji ewnt. iluzji.
        Wszystkiego dobrego

      • Alina7 pisze:

        Elu.
        Teraz zerknęłam w odnośnik do Twojego blogu, gdzie zaglądałam już i wcześniej. Jeśli mogę, zacytuję to, co wyraziłaś tak pięknie i prawdziwie:

        Gdy zobaczysz Siebie,
        jako Światło z Miłości zrodzone,
        Dostrzegać je Bedziesz wszędzie,
        I Wspierać Jego Blask,
        Swoim Blaskiem,
        Jedyne to teraz,
        w tym Nowym Czasie,

        No i tyle wystarczy, pieknie ujęte Elu (-:

      • Kiara pisze:

        Kiara Przykro mi /w stosunku do Ciebie/ , ale całkowicie zgadzam się z Basharem . Bóg jest nieograniczony , Bóg może wszystko – a my jesteśmy w Nim i Nim równocześnie . Programy ograniczające / czyli nadal programy matrixowe w nieco lepszej wersji /nie interesują mnie – chociaż być może komuś zależy na tym , aby tak było czyli abyśmy w to uwierzyli i taką rzeczywistość kreowali własnymi przekonaniami 🙂 .Wszystko jest potencjałem a my jako Obserwator , te potencjały uruchamiamy .

        **********

        Gaja , skoro wszystko jest potencjałem….. co znaczy możliwością twórczą…. to nie ma żadnych gotowców. Są podstawowe wzory , każdy tka swoje dzieło indywidualnie na krosnach życia , a nie wyciąga z magazynu gobeliny , które mu się podobają/ rezonują z nim , zrobione przez kogoś za niego. Taki styl istnienia jest blokada rozwojową.

        To jest mój świat indywidualna kreacja , a nie żadne ograniczenia , które usiłujesz mi wmówić, bo dla Ciebie idolem są słowa Bashara, niech będą mnie to nie przeszkadza. Ale… Ja nie pójdę jak baran za nikim bo gada … ładnie w jutubku….. 🙂 albo napisał książkę , a jak już kilka to…… 🙂 🙂

        MY NIE JESTEŚMY OBSERWATORAMI… cudzej twórczości i jej wyłącznymi biorcami ,MY JESTEŚMY WSPÓŁTWÓRCAMI, TWORZĄCYMI REALNIE NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ.

        Jednak komuś bardzo zależy na odebraniu nam możliwości tworzenia i wmawia nam że możemy TYLKO brać to co jest dla nas już przygotowane. O NIE!
        Nie dam się wpuścić w maliny, to nie mój świat , siedzenie w magazynie i wybieranie sobie gotowców nawet najpiękniejszych.
        Bo to nie jest rozwój indywidualny, a wylacznie świadomość zbiorowa podzielona na poziomy wibracyjne, może to zrozumiesz?

        Tak że nie wpieraj mi Gaju że jestem czymś ograniczona… nie jestem , dlatego burzę standardy myślowe wkute w, zabetonowane i zamknięte na setki zamków w ludzkich świadomościach i podświadomościach.
        Wiem to mocno drażni i budzi lęk prowokacji do podjęcia samodzielnego myślenia i tworzenia. A tak fajnie i lekko jest obstawiać się gotowcami….. 🙂 i powoływać na filozofie innych.

        **********
        „Jeżeli ktoś /tak jak Ty/ pragnie jednak doświadczać , swoich ograniczeń, to nie ma żadnych przeszkód w tym względzie. Bashar wykłada fizyke kwantową w praktyce aja znam jej głowne zasady . Tak więc nie mam żadnych powodów , aby przychylać sie do Twojej wersji , czyli Twojej prawdy i innych o tym przekonywać . Pozdrawiam Cię serdecznie Kiaro .”
        ***********

        Ograniczenia przeżywa każdy , kto miast zaufać w swoja kreację , własne jej możliwości … kupuje TYLKO twórczość innych , obstawia się nią i twierdzi że wypełnił swój rozwój… nie… jest tylko biednym zablokowanym kopistą , któremu odebrano wiarę w siebie i wolność kreacji.
        Ja do takich osób nie należę, po pierwsze , konfrontuję się poznawczo z ludźmi, miejscem, sytuacja, analizuję, wyciągam wnioski , podejmuję decyzję twórczą w moim życiu, REALIZUJE JĄ. Zwyczajnie ,mam odwagę samodzielnie , myśleć ,mówić / pisać co jest moją myślą i zgodnie z nią działać , tworzyć. rozumiesz?

        MAM ODWAGĘ, NIE BOJĘ SIĘ KRYTYKI…… 🙂 usiłowania poniżania, mnie, obmawiania , bo wiem że w tych działaniach są leki tych co to robią, nie moje , a ich negatywy.

        Nie jestem kopistką, jestem TWÓRCĄ, z przyjemnością poznaję LUDZI i ich twórczość , mogę ją potraktować jako inspirację dla siebie, ale nigdy nie podpiszę się pod nią swoim imieniem i nie będę jej propagować jako własną.
        Uczciwość jest moja podstawą życia dlatego nie muszę pisać książek z moją wiedzą , mogę się nią dzielić bez zastrzeżeń wyłączności.

        Wszystko co MY tworzymy indywidualnie JEST ZAPISANE NA NASZYM NIEZNISZCZALNYM DYSKU PAMIĘCI, jeżeli kopiujesz tylko, Twój dysk jest PUSTY, nie masz wiedzy. A skoro nie masz , trzeba po raz kolejny wcielić się po nią lub zostać na tym poziomie na zawsze.
        Czy teraz rozumiesz podstęp dotyczący wciskania nam wszelakich gotowców? To jest blokada rozwoju.

        Nie było by dobrze gdyby ktoś kopiował moją wersję, ale jest doskonale jeżeli moja wersja zainspiruje kogoś do samodzielnego myślenia , tworzenia , a nie wyłącznie konsumowania przygotowanych dla nas przez wiedzących lepiej, co jest dla nas dobrem, gotowców.

        miłego dnia Gaju…. 🙂

        Kiara.

      • eNeN pisze:

        Konsumpcjonizm

      • Gaja pisze:

        @Kiara 1) Przypuszczam ,że nie rozumiesz , natury czasu , nie zdajesz sobie też sprawy , czym jest zjawisko polegające na tym ,że wszystko wokół nas się porusza ? To jest właśnie ciągła oscylacja między wszechświatami równoległymi .Różnice między minimalne , więc prawie niezauważalne 2)Wszystko już jest gotowe , czy tego chcesz czy nie – bo egzystujemy w Omnibycie . 3) Na codzień przetwarzamy najczęściej ,stare programy a inspiracje zdarzają się nam bardzo rzadko . Miewają je zazwyczaj geniusze , miewamy je również my – ale to nie jest standard w naszym życiu . To są właśnie te świeże dane , które naprawdę nas rozwijają i dzięki nim ewoluujemy. 4)Kiaro -czy ja kiedykolwiek Cię poniżyłam , że ujmujesz to w swojej wypowiedzi skierowanej do mnie ?

      • Gaja pisze:

        Kiaro Nie wiem jak odnieśc się do ostatniego artykułu , na stronie Złoty Wiek Gai / to odnośnie rzekomej KONIECZNOŚCI ! !! ??? wcielania się /

      • Gaja pisze:

        SeJa – Nie konsumpcjponizm , tylko wzajemna wymiana energii . Czyli energia stale krąży . Wszyscy ją generują , jak też z niej wszyscy korzystają. Wszystko dzieje się w Omnibycie , o czym zapewne już wiesz .

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        29 stycznia 2015 o 20:40

        @Kiara 1) Przypuszczam ,że nie rozumiesz , natury czasu , nie zdajesz sobie też sprawy , czym jest zjawisko polegające na tym ,że wszystko wokół nas się porusza ? To jest właśnie ciągła oscylacja między wszechświatami równoległymi .Różnice między minimalne , więc prawie niezauważalne 2)Wszystko już jest gotowe , czy tego chcesz czy nie – bo egzystujemy w Omnibycie . 3) Na codzień przetwarzamy najczęściej ,stare programy a inspiracje zdarzają się nam bardzo rzadko . Miewają je zazwyczaj geniusze , miewamy je również my – ale to nie jest standard w naszym życiu . To są właśnie te świeże dane , które naprawdę nas rozwijają i dzięki nim ewoluujemy. 4)Kiaro -czy ja kiedykolwiek Cię poniżyłam , że ujmujesz to w swojej wypowiedzi skierowanej do mnie ?

        ************
        Nie jest moją intencją obrażanie Ciebie , ani nikogo, czasami sugestywnych używam przykładów dla pobudzenia spojrzenia inaczej na temat.
        Jeżeli czujesz się obrażona , przepraszam… 🙂

        Doskonale rozumiem naturę czasu dla mnie on jest przestrzenny nie liniowy, dlatego mój tok myślenia jest inny. Dla mnie , to MY swoimi myślami poruszamy wszystko, nic samoistnie się nie porusza, MY wszystko możemy poruszyć własną mocą. MY jesteśmy kreatorami , twórcami wszystkiego, nic nie zadzieje się bez naszej woli.

        Zrozum że każdy z nas wciela się w tym samym celu są nim osobista moc i wiedza praktyczna tworzenia. Jeżeli nie zrobisz sama czegoś nie posiadasz wiedzy, jeżeli nie wypracujesz w sobie mocy pokonując trudności , to jej nie masz. Siedzenie w miejscu i tylko myślenie że mam i mogę…. jest złudzeniem, wizualizacja jest powtarzaniem wszystkiego co już było, wybieranie stworzonych rzeczy jest kręceniem się w kółko, to stagnacja. Ktoś dla ludzi stworzył sprytnie tą matnię myślową i w programował ją w niby wiedzę rozwoju duchowego , ona nią nie jest.

        Nie ma żadnych geniuszy…. ( w zrozumieniu nadzwyczajny lepszy od innych, to tylko różne poziomy osobistego dojrzewania duchowego, inny w tym momencie),to są LUDZIE , którzy dokonali swojego samorozwoju duchowego i otworzyli się wcześniej na dostęp do wyższych wzorców wiedzy. Na ich podstawie uczą się tworzyć nowego, każdy może to zrobić, gdy zharmonizuje swoją energię z wyższym poziomem wibracji. Oni tworzą , a nie przenoszą gotowce z innych wymiarów.
        Gaju we wszechświecie energetycznym istnieją energetyczne wzorce , kody ale nie gotowce. owszem istnieje wzorzec doskonały , ale jako odnośnik do korekt, a nie kopia do ściągania , to istnieje na zasadzie wielu odmienności ale z zachowaniem harmonii kształtu , a nie poszczególnych przedmiotów . Nauka tworzenia to droga do doskonałości na zasadzie prób , błędów i korekt, wówczas możemy powiedzieć, a raczej udowodnić iż posiadamy wiedzę całkowitą. Kto nie zrobił samodzielnie butów , może mieć o nich tylko wiedzę teoretyczną, ziemia to miejsce osiągania wiedzy praktycznej, po to się na niej rodzimy.

        W świecie poza materialnym wszystkie Energie/ Jaźnie/ Duchy posiadają IDENTYCZNĄ wiedzę teoretyczną, ona nie jest celem wcieleń.
        Tu zdajemy egzaminy praktyczne z samodzielnego tworzenia , a nie wyszukiwania podobających nam się kopi.
        Szczerze mówiąc cała wiedzę o życiu mamy w otaczającym nas świecie, wystarczy dobra obserwacja, analiza i wnioski.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        @Kiara Mamy chyba odmienne kierunki zainteresowań 🙂 Ja idę w kierunku Ewolucji a Ty dalej i coraz głębiej w smakowaniu Inwolucji 🙂 Ponadto w twoim świecie są hierarchie i zwierzchnicy a w moim ich nie ma 🙂

      • Gaja pisze:

        @Kiara Gdzie w Twoim świecie , pełym hierachii i zwierzchników , jest miejsce na wolność i tę swobodę prawdziwego tworzenia – prawdziwej inspiracji , prawdziwej nowej wiedzy o której tutaj wspomniałaś ? Widzisz – my dlatego stale powtarzamy stare programy ,że urodziliśmy się w niewoli .

  18. Niechciana prawda pisze:

    W wielu „channelingach” jest mowa o wzrastającej wibracji ziemi tudzież zstąpieniu na niej „energii boginii” bo są różowe wschody i zachody Słońca.

    Pomijając wstydliwy fakt powielania przez „wyniesionych” pseudowiedzy gdyż TA ENERGIA NIGDZIE NIE ZSTĘPOWAŁA BO ZAWSZE TU BYŁA bo to jest energia Gai wygrzebana mozolną pracą spod „władzy” żydoaniołków i everestów szlamu narzucanego na nią w ramach krzewienia żydowskiego satanizmu zwanego judaizmem wraz z wianuszkiem wypączkowanych z niego sekt cywilizacji śmierci jak chociażby katoobłudyzm to

    onegdaj jakiegoś 22 grudnia w ramach wielkiej koalicji semickich sekciarzy, kolalicji kabalistyczno-lucyferycznej podczas światowego eventu „otwierania portalu IS:IS” tą energię próbowano skraść i ją UKATRUPIĆ. Oczywiście przy zerowym zainteresowaniu wszelakich pozerów tak lubujących się w brylowaniu tłumów swoich „uduchowieniem”. Niestety dla spiskowców numer jak i wiele wcześniejszych spalił na panewce dlatego nadal można się cieszyć różowymi barwami nieba i złością wszelakich kabalistów ślących dniami i nocami tony syfu nad Polskę (którym też „wyniesione” pozerstwo boi się ubrudzić raczek).

    To tyle odnośnie wiedzy o tym co się naprawde dzieje jaka umyka za parawanem kłamstw i ściem tendencyjnie nie wspominanych w ogłupiających naiwne bałwanki „channelingach”. Teraz możecie z radością zapomnieć o treści tego postu bo Gaia nie potrzebuje sępów okradających ją z wibracji i powrócić do ulubionej czynnosci „wyniesionego bractwa” czyli bałwochwaleniu żydom i ich rasistowskiemu antyhumanitaryzmowi niewiedzieć czemu zwanego religią skoro to IDEOLOGIA.

  19. Pio pisze:

    Elzbieta:
    Dla Wszystkich,
    Którzy zobaczyli Siebie we Mnie,
    Mówię Dziękuję,
    Radosnych Chwil
    Samostawania sie ŻYCZĘ,
    I moja potrzeba dyskusji
    Mojej Cząstki znika,
    Oddaje pałęczke,
    Kolejnym w tym maratonie,
    Którzy wysuwają sie na Początek,
    Aby zaliczyć Swój Własny koniec,
    W Kolejnym Swoim Powiazanym z Innymi Przedziałem,
    Niech się Wam Darzy,
    Tego Wam ŻYCZE KOCHANI,
    Oddaje wam Energię,
    Skierowana poprzez Uwagę we Mnie,
    Jest Wasza, I w Miłosci do Was powraca,
    Dziękuję,
    Zwielokrotniając wibracje
    z Którymi do Mnie była wysłana,
    Czym Wolna,
    Soba Jestem ,
    I Dbam o Siebie,
    Jak nigdy przedtem
    A To Jedyne Prawo,
    Energii Prawo,
    Dbać O Swój wzrost,
    Zgodnie z Sobą Samą.,

    I ja Elu dziekuje…:-)
    Otwarte Serce chyba jeszcze troche razi…;-)
    Duuzy buziak.:-))))

    Pio.

    • Gaja pisze:

      @Elżbieta Nie żegnaj się z nami , lecz powracaj i wyrażaj siebie tutaj w swój oryginalny , piękny i niepowtarzalny sposób. Dziękuję Ci za wszystkie Twoje przemyślenia , które wniosły wiele ciepła i miłości do mojego życia. Uwielbiam takie niebiańskie energie , którymi w sposób niezwykły emanujesz . Pozdrawiam Cię serdecznie i przytulam do serca.

      • Elżbieta pisze:

        Gaju, wyrażała sie ta maleńka cząstka,
        Która głęboka w Sercu przeze mnie została schowana,
        Właśnie na TU I TERAZ,
        abym W Te maleńka Siebie,
        Jej Moc I Potęge działania,
        w tym czasie zaufała,
        I Każdy ma taka cząsteczke u Siebie,
        Dlatego tak wazne jest robienie
        wszystkiego juz tylko dla Siebie,
        Czy to Egoizm, wręcz odwrotnie,
        Uwierzenie w Tę maleńka Siebie kruszynke,
        Która rozświetli cała swoja Energie,
        I Swoje Ciało,
        Które wszystko od Jej Energii do Siebie przyjęło,
        I w Każdej swojej Komórce,
        zgodnie z przedziałami w nim zapisało,
        A zapis To wibracyjny Mój Duchu kochany,
        Z Tym z czym powróciłeś do ŹRÓDŁA,
        W Którym pozostawiłeś Siebie,
        Swą cząstke Dusze,
        Madrośc I Moc wibracyjna najwyzsza,
        A bez niej,
        choćbyś czytał, stosował przeróżne techniki,
        nigdzie nie ruszysz
        I Co ponownie z Ciała Odejdziesz,
        Pozostawiajac swoja Cząsteczkę,
        Swoja Świadomośc
        I najwyższa Swoja wibracje,
        Która może w Tobie rozpuścić,
        Największe powiazanie z zewnętrznym Światem,
        Który jako Cięzka wibracja zbiera się do Odejścia,
        Ta Małą cząsteczka Ciebie,
        Moc I Potęga,
        Nie Jasia , Wiesia czy Stasia,
        Ale Twoja,
        A wiec jak Energio poubierana w cięższe wibracje,
        Oddajesz sie Sercu,
        Czy na zewnatrz wychodzisz,
        Wciąz rozpatrujac co Stare,
        I wciąz ze Starą wibracją walcząc,
        Sama rozdzielasz się na Dwie połowy,
        A masz stać się Jedna
        aby połaczyć sie ze Swoja „MIŁOŚCIĄ”
        TYLKO SOBĄ,
        Czekajaca na Ciebie może już w ostatnim twoim wcieleni,
        w Sercu,
        a potem juz w Harmonii zajmiesz sie rozświetlaniem Ciała,
        z Którego nie będziesz musiała odchodzić,
        No chyba że zdecydujesz,
        Będąc już CAŁA.

    • Elżbieta pisze:

      Jedyne To Prawo Energii,
      Kąpać się w Własnym Źródle I powiększać Siebie,
      A źródełko kazdy ma w Swoim Sercu,
      Juz wyraźniej tego powiedziec nie można,
      Blokuje do Niego sam w Sobie dostęp,
      Bo chce pokarmic sie I podoświadczac innych doświadczen,
      I Tak powstaje a może powielana jest stara matryca,
      Która ma odejść z Tej Ziemi,
      Nie energia a wibracja,
      a Zmienić Ją możesz, kapiac się w Sobie,
      Kazdy ma dokładnie wibracje Swoje,
      Które uzupełniaja Moje,
      Odpowiedzialnośc tylko za Siebie,
      aby rozwiazać te powiazania Które sa na Ziemi,
      Czy ktoś z Nieba przyleciał I Cię powiazał,
      Czy była to Twoja nieświadoma decyzja,
      Bo Nieswiadomość istniała na Ziemi,
      A Teraz troche sie podniosła,
      Właśnie przez prace,
      Swoja Dla Siebie,
      I Umieszczanie w Matrycy Ziemi,
      Swoich wibracji w Sobie odnalezionych.
      Prawo Energii, tak prosto zrozumiec,
      Gdy dostanie sie od Energii,
      Mocno w D…. .
      A wię Życze jeszcze raz ,
      Silnego podniesienia,
      z 4 liter,
      gdy zbierze się wszystko,
      co było nieswiadome z Siebie wysłane,
      I Powróciło nie wiadomo z Kąd, niewiadomo dlaczego,
      Energia Jestes,
      A ŹRÓDŁO MASZ W sWOIM sERCU
      Na razie w wibracjach które potrzebne sa dla Ciebie,
      abyś wpierw stał sie Świadomym,
      I w Miłości swe zamówienia Tworzył.

      • Elżbieta pisze:

        Dlaczego zamówienia,
        Jeżeli zdecydujesz się zostać na Ziemi,
        To masz do urzytku swojego,
        To co Służy Tobie,
        W Twoim Ziemskim dalszym wzroście,
        Należy rozebrać tę starą martwa Materię,
        Aby ŻYWA ENERGIA,
        Na Ziemi wyrosła ,
        Ponownie wyrosła,
        I odżywiła, I odświeżyła,
        na tym co zostało
        oczyszczone , wolne,
        z Twórczości Starej.
        Kto odchodzi?
        Kto Zostaje?
        To już Jego indywidualne,
        ale czy Świadoma Decyzja,
        Ja Swoją podjęłam,
        Kocham Te Planetę,
        I byłam na niej
        Od Samego poczatku Jej powstania,
        I może wydam sie dla was Prostaczką,
        Mówiąca o Miłości,
        Która co poniektórych Swoimi wibracjami Razi,
        To Jest Wasze,
        Jestem Soba,
        I pozostaje Soba,
        W Pełni ŚWIADOMA,
        I ZA Siebie odpowiedzialną,
        Acha, I odrzywiajaca Się Sama,
        Juz bez innych dokarmiania,
        Bo ŹRÓDEŁKO MAM W SOBIE,
        I JEGO ŚWIADOMOŚC,
        kTÓRA TEŻ JESTEM SAMA.
        Bo z mego ŹRÓDŁA,
        W KTÓRYM NA SIEBIE CZEKAŁAM,

      • Gaja pisze:

        @Elżbieta Buziaki na cały dzień , kochana Elżbietko 🙂

      • Gaja pisze:

        @Elżbieta Jesteś jak cudowny promień słońca , na mocno zachmurzonym niebie – a tych promieni , bardzo nam teraz , bardzo brakuje 🙂 Rozświetlaj swoim blaskiem – wszystko co tylko jest możliwe do rozświatlenia . Niech „martwi ” , powstaną wreszcie z martwych 🙂

      • Elżbieta pisze:

        Gaj , Dziękuję,
        To Jest Moja rzeczywistość,
        Jestem Nia ,
        Mateńka Ziemie,
        W ŻYWY błekitny welon Przyozdobiona,
        Złotem Przetkana I Czystą obłoków biela,
        I Syknie Cudna na Sobie ma Zieloną,
        ZYWĄ PRAWDZIWA,
        Kolorami Kwiatów przetkana,
        I Jam Jest Z Nia I Nia Jestem,
        Będac Na Niej Jedynym Bożym Sercem,
        Które moczy swe Nogi w Potoku,
        Czując orzezwiający dotyk,
        Która czuje Trawy żywe pod Sopami,
        I Patrzy Swoimi Zachwyconymi Oczami,
        Jam Jest , I zawsze Będa,
        Bom ŻYCIEM,
        w Tak wielu Kształtach,
        Cudna ŻYWA ENERGIĄ,
        Która rozpoznawać zaczyna Siebie,
        W Każdym Będacym Obok,
        ŻYWYM SAMODZIELNYM ISTNIENIU,
        Źdźble trawy, błekicie Nieba,
        I cudnej Ziemi,
        Co ŻYWYMI BARWAMI SIE MIENI,
        Cudna Ta melodia,
        Dla Mnie I Dla Mateńki Ziemi,
        Dziękuję. z Serca,
        Dla ŻYWEGO SERCA.

      • Gaja pisze:

        Elożbieta Dziekuję za Twoje przemyślena i odczucia , które ujęlaś w tekście , skierowanym do mnie . Dziękuję jeszcze raz , za tę wspaniałą ucztę duchową 🙂

  20. Kiara pisze:

    rozdzielanie się światów jest w toku….. w moich pocztówkach z przyszłości jest jeszcze więcej… 🙂

    poczekajmy na finał….

    http://tagen.tv/vod/2015/01/tarasiewicz-inne-swiaty/iframe/

    Kiara.

    • Serce pisze:

      @Kiara pisze:
      rozdzielanie się światów jest w toku….. w moich pocztówkach z przyszłości jest jeszcze więcej… 🙂
      *************
      Hm, czy rozdzielanie się światów może przejawiać się np. tym, że nie widzę/nie obserwuję od połowy grudnia chemtrails na niebie tutaj gdzie mieszkam? Ludzie piszą nadal, że je widują, ja mogę odnieść się tylko do tego miejsca gdzie jestem. Nie wiem czy to w ogóle może mieć coś wspólnego, ale taka myśl mi się nasunęła. 🙂
      Kiaro, gdybyś miała/mogła/chciała :), określić w ilu procentach to rozdzielenie nastąpiło, o ile jest to możliwe do określenia?
      To może jeszcze uszczkniesz rąbka tajemnicy, czego jest jeszcze więcej w Twoich pocztówkach? 🙂 😉

      • Kiara pisze:

        Hm, czy rozdzielanie się światów może przejawiać się np. tym, że nie widzę/nie obserwuję od połowy grudnia chemtrails na niebie tutaj gdzie mieszkam? Ludzie piszą nadal, że je widują, ja mogę odnieść się tylko do tego miejsca gdzie jestem. Nie wiem czy to w ogóle może mieć coś wspólnego, ale taka myśl mi się nasunęła. 🙂
        Kiaro, gdybyś miała/mogła/chciała :), określić w ilu procentach to rozdzielenie nastąpiło, o ile jest to możliwe do określenia?
        To może jeszcze uszczkniesz rąbka tajemnicy, czego jest jeszcze więcej w Twoich pocztówkach? 🙂 😉

        **********

        Tak może to być jeden z objawów, jedni coś jeszcze intensywnie odbierają, inni już nie. Jest to zależne od osobistej wibracji , od oddalania się w inną przestrzeń, to coś jak pomalutku unoszący się balonik w powietrzu, jeszcze jest na sznureczku energetycznych połączeń z przestrzenią ale ona go już tak nie ogarnia jak na dole.
        Nie potrafię powiedzieć w ilu procentach ten proces już istnieje i chyba nie o to chodzi. Każdy odbiera go inaczej , to jest proces wieloaspektowy, trudny ale piękny.

        Najważniejsze że LUDZIOM się udało,że daliśmy radę…. 🙂 reszta bardzo zaskakująca i niesamowita przed nami.
        Nie, na razie nie będę opowiadała co jest na pocztówkach z przyszłości.. ale jest tam wielki spokój i radość LUDZI.
        Faktycznie nie ma aż takiego przeludnienia, przyroda odzyskała swoją dziewiczość i dawny rozmiar. Nikogo tam nie dziwi ta sytuacja , dla LUDZI jest to normalność, naturalność. To coś takiego jak by byli aktorami w obecnym TU i TERAZ , zdjęli swoje kostiumy i wrócili po pracy do domu na „Nową Ziemię”..

        Mają za sobą już tamtą pracę w teatrze , a teraz wrócili do domu do swoich normalnych i naturalnych obowiązków, wszyscy są radośni.

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        i tak, przejście nie obejdzie się w końcowej fazie bez spektakularnego widowiska widziałem to, rozwidlenie będzie miało naturę energetyczna ( wręcz elektryczna ) i się zgadza , przejdzie około 3 % populacji , reszta będzie się zmagać z samym sobą , odegrają jeszcze kilka razy powstanie religii i ich upadek , powtórzą wszystkie znane systemy , na nowej ziemi nie będzie nocy, rytm i czas będzie całkiem inaczej odczuwany , zim tez nie będzie .

      • Gaja pisze:

        @Kiara Tylko Ty wiesz ,że jesteś tym LUDZIEM a nie biorobotem – na tej pięknej i bezpiecznej i szczesliwej Ziemi . Tak więc dla innych – ta radość jest raczej przedwczesna 🙂 🙂 🙂

      • Gaja pisze:

        @Kiara Tak więc w twoim Omnibycie -wątroba ważniejsza od nerek ??? Wątroba ma luksusy, na pięknej Ziemi a nerki wylądowały niestety , na kompostowniku Wszechświata 🙂

    • Gaja pisze:

      Kiara – Przecież każdy tworzy , swój indywidualny wszechświat – to jak się w zwiżaku z tym , do tego zjawiska odniesiesz?

      • Gaja pisze:

        /w związku z tym / errata

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        28 stycznia 2015 o 14:39

        Kiara – Przecież każdy tworzy , swój indywidualny wszechświat – to jak się w zwiżaku z tym , do tego zjawiska odniesiesz?
        **********

        Tak Gaju , dokładnie tak, ale te indywidualne wszechświaty istnieją w grupie podobieństw wibracyjnych ( na razie takiego określenia używamy) chociaż wszyscy razem to jednak w wymiarach energetycznych podobieństw.
        Tak samo jak ryby żyjące w wodzie istnieją w swojej przestrzeni , a ptaki w powietrzu, robaczki ziemne pod ziemią…
        Każde z nich tworzy swój indywidualny świat we wszechświecie swojej natury pomimo iż gdzieś na obrzeżach one się spotykają ale zachowując swoją indywidualność.
        Tak samo jest z LUDŹMI , grupy podobieństw żyją w swoich przestrzeniach i tworzą swoje światy w ich ramach wedle wzorcowych kodów stworzonych dla nich. Jednak w ramach swoich indywidualnych wyborów mogą przetwarzać, doświadczać różnorodności ,połączeń, rozdzieleń, bo jest to poznawanie rozwojowe ,nauka i wiedza tworzenia.

        Nic nie jest ustalone bezwzględnie do końca, ale zawsze jest , istnieje KOD PIERWOTNEGO STWORZENIA, i strażnik tego kodu, który ZAWSZE MA PRAWO I OBOWIĄZEK ( w sytuacjach skrajnego zagrożenia istnienia życia) ingerować w eksperymenty i przywrócić pierwotne parametry życia.
        Dlatego ono trwa i będzie trwało wiecznie pomimo tylu indywidualnych światów , wszechświatów eksperymentujących poznawczo i twórczo.

        Przecież wiesz że tak naprawdę świat materialny nie istnieje….. 🙂 jedyną prawdą jest świat naszych uczuć i odczuć.

        Im powinniśmy zaufać , bo to one i tylko one tworzą naszą indywidualność , która swoim wnętrzem kreuje zewnętrzność, zagęszczając energię wedle dostępnych dla niej w niej w tym momencie osobistej mocy i wzorców kreowania życia.

        TO SIĘ ZAWSZE ROBI WEWNĘTRZNYM ŚWIATŁEM.

        Dla mnie najważniejsze są moje odczucia, ja im ufam i idę drogą przez nie wyznaczoną.

        Dlatego naprawdę nie jest dla mnie istotne co ktoś o kimś pisze , mówi… ważne co ja czuję w obecności bezpośredniej lub po dotknięciu myślą cudzej energii.

        To są przyciągania lub odpychania podobieństw wibracyjnych… maski, fotografie i kostiumy fizyczne są dla mnie nie istotne.
        Ja czuję co jest pod nimi… 🙂 Energię, wcieloną , która gra jakąś rolę…… 🙂

        Kiara.

      • Alina7 pisze:

        (-: (-: (-:

      • Majestic pisze:

        Gaju jesteś splatana w rzeczywistosci indywidualny wszechświat zawsze będzie projekcja wszystkiego dziwne pytania zadajesz ?

      • Stańczykowata pisze:
      • Gaja pisze:

        @Majestic Poniekad masz rację 🙂

      • Gaja pisze:

        A zreszta jakie my mamy problemy ? No jakie ? – skoro atom jest fundamentalnie pusty 🙂 Słodkich snów Kochani , śpijcie sobie smacznie 🙂

      • Gaja pisze:

        Kiara Dałam tutaj Majesticowi link o przebudzeniu Boga w Nas – więc polecam go również Tobie i innym. Kochana Kiaro -wierzę ,że cokolwiek piszesz na Forum , jest to podyktowane Twoimi własnymi odczuciami ,oraz Twoim poziomem zrozumienia , na daną chwilę – czyli jest Twoją prawdą . Tak też jest z nami wszystkimi i każdy nasz wpis , reprezentuje nasz poziom zrozumienia na daną chwilę . Najważniejszą sprawą dla nas jest abyśmy przemienili się wewnętrznie , przechodząc z umysłu binarnego , na umysł analogiczny o czym już kiedyś pisałam . Gdyż to właśnie wtedy , jesteśmy bliżej najgłębszego zrozumienia a symchronizacja staje się codziennością .Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dobrego dnia.

      • Gaja pisze:

        Kiaro Sądzę , że ten „strażnik” o którym mówisz, to wyżej duchowo od nas , rozwinięte Cywilizacje – pozbawione tego małego „ego”, które nas wzajemnie wyniszcza . Róbmy swoje , wzrastajmy duchowo , wykluczając coraz bardziej małe „ego” z naszych interakcji a wszystko będzie dobrze . Przede wszystkim , nie zaśmiecajmy i nie zasmradzajmy Kosmosu naszymi niskimi wibracjami .

      • eNeN pisze:

        A ja mniemam, że tam gdzie nie ma „Jing i Jang” nie ma potencjału, nie ma myśli, świadomości, energii, mocy, przejawu nie ma nic, jest śmierć i niebyt. Może nie bez powodu jest jak jest? 😉

      • Alina7 pisze:

        Być może i dobrze myslisz. W takim razie śmierci też nie ma. Ale przypominam była mowa o krystalicznie czystej świadomości – tu gdzie jest świadomość sądzę, że potencjały juz są.
        Ale mogę się mylić oczywiście.
        Pa (-:

      • Gaja pisze:

        @eNeN SeJa -no popatrz a są podobno paszczyzny istnienia ,gdzie dualizm właściwie już nie istnieje a całkiem komfortowo się tam żyje 🙂

      • Gaja pisze:

        @Majestic Jak widzę ,że dla własnego zdrowia i dobrego samopoczucia , nie tłumisz w sobie agresji – tylko okazujesz ją na Forum 🙂 Buziaki na cały dzień , dla wkurzonego pieska 🙂

      • Gaja pisze:

        Majesticu Chodzi właśnie o to ,żebyśmy się trochę rozplątali a nie byli stale splątani , jak niewolnicy . Oczywiście mówię to w przenośni. 🙂

      • eNeN pisze:

        Gaja Pisze : ” http://niezaleznatelewizja.pl/2015/01/oblicza-duchowosci-22-01-2015/comment-page-1/#comment-49321

        No w sumie Gaja to takie Klosze – z serii co proszę? 😉 To są o wiele uboższe miejsca, nawet materii nie mają. W sumie to jest tak jak w gniazdku, nasz dwie dziurki i dla jednej nie ma dualizmu, tylko dla drugiej też nie ma się wydaje. A włóż palec w obie heeee 😉

        Więc też brak dualizmu to błędne rozumienie, warto się wznieść ponad by obserwować i nie wkładając palców kreować. W sumie nie tyle chodzi więc o wyzbycie się dualizmu, a transformację postrzegania w jedną uzupełniającą się całość gdzie już nie ma zła jako takiego bo przeciw biegunowego a Potencjał możliwości jaki i nas ubogaca i pozwala wzrastać.

        Tak to widzę mniej więcej. 🙂
        Dziękuję że jesteś.

      • Gaja pisze:

        eNeN No masz racjś -jakby na to nie patrzeć , SeJuś . Dziekuję ,że Jesteś 🙂

  21. Gaja pisze:

    OBUDŻCIE SIĘ WRESZCIE !!! Wszystko czego doświadczamy , jest naszym indywidualnym wyborem !!! My niczego nie zmieniamy – tylko rezonując z taką a nie inną rzeczywistością , doświadczamy jej indywidualnie , ale też i z innymi , jeżeli w danym momencie , wspólnie z innymi dzielimy te same dane . A tak dokładniej rzecz ujmując – TO RZECZYWISTOŚĆ DOPASOWUJE SIĘ DO NAS , A NIE MY DO RZECZYWISTOŚCI !!! Oto cały sekret naszej percepcji i naszych doświadczeń. Wszystko już istnieje i czeka na nas w TERAZ !!! Tak więc mamy niezliczoną ilość , możliwości wyboru naszych doświadczeń – czyli „DO WYBORU DO KOLORU !!!” https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1422327029&feature=player_detailpage&v=i_HaeMbBb3s&x-yt-cl=84838260

    • Robert pisze:

      Gaja „…plecie nam androny. Z czego plecie? Ano z łyka. Taki andron upleciony jest podobny do koszyka…” 😀

  22. Gaja pisze:

    Potęga Matrixa jest jednak tak wielka , że nie uwierzycie nikomu ani Basharowi , ani Panu Łobejko, który o tym wspomniał w swoim kolejnym wykładzie/ że nauka właśnie zastanawia się , nad taka ewentualnością/, na temat fizyki kwantowej , ani mnie . Ale jak Wam kiedyś powiedzą o tym ,W MEDIACH GŁÓWNEGO NURTU 🙂 – to dopiero wtedy uwierzycie 🙂 Spijcie więc dalej , bo pewnie tam długo o tym nie usłyszycie 🙂 Macie czas – jesteście energią , jesteście wieczni 🙂

  23. Kalina pisze:

    Lucyfer powstal z amanita . I wlsciwie zostal sciagniety przez swiat szmanaow .Mozemy im za to podziekowac , ze babrali sie z innymi mrocznymi przestrzeniami zazywajac (uzywajac roznorodnych roslin czy grzybow ,sciagneli przyblizyli ta rzeczywistosc do nas na wszystkie sposoby ) Potem zaczela astralna wiedza byc bardzo skryta i dzialala z poza kurtyny dlatego sekret jej dzialania jest coraz bardziej dokuczliwy ) nasz mind byl kiedys wiekszym kreatorem kiedy to badziewie astralne nami nie manipulowalo moglismy uzyc swoich intencji serca i umyslu i wszystko byo bardziej zbalansowane . Obecnie czarnej magii dzialnie jest problem swiatowym . I jeszcze ludzie jezdza i jedza grzyby halucygenne nie wiem po co dalej sciagaja nam atsral ). Zostal on w pelni wykorzystany poprzez pierwotny szamanizm w kabale ,ktora urozmaicila to cyframi liczbami astrologia i wieloma innymi Alesister Crowley obecnie cackami . Szamnizm jest forma kontrolowania obecnego swiata . Zionisci- zydzi -khazary maja i uzywaja ta wiedze do kontroli swiatem jako cwana dobrze handlujaca i przekupna nacja az wstyd sie przyznac,ze o syberyjskich szamnaow to pierwotnie wzieli 🙂

  24. Alina7 pisze:

    Fantastic!!!
    Wszystkie tu wypowiedzi jako obraz stanu dzisiejszego przebudzenia (na naszym forum, oczywiście) – od A do Z bo chyba nie od A do Ω.

    (-:(-:(-:

    • Stańczykowata pisze:

      I wirażyk i piruecik, taadaam 😀

      Uwaga będzie pytanie 🙂
      Czy to jest wiedza powszechna dla ogółu, czy warto z nią wychodzić było naście lat temu a i dziś na skwerki by sprzedawać jak ciepłe bułeczki? No nie 🙂 Więc jest to wiedza tajemna można powiedzieć, dla człowieka z przed dziesięciu lat nie tylko śmierdziała by siarką, ale była lucyferiańską herezją za jaką na stos.

      – Więc kosmici Zli bo nie wierzą w Boga nad sobą a uznają wiedzę i Absolut.
      – Iluminaci Zli z tych samych powodów i że zatajają wiedzę jakiej nikt by nie przyjął a prędzej nie tylko szaty by rwał ale i własne flaki wypruł.
      – …

      A dziś sami jesteście adeptami wiedzy tajemnej. Czy nie? oto pytanie 🙂

      • Stańczykowata pisze:

        – Bóg umarł
        Nietzsche

        – Nietzsche umarł
        Bóg

        – Nikt nigdy nie widział Boga, …
        Jezus

        – Bogami Jesteście
        Wszyscy, poza religiami i kapłanami jakie same chcą być Waszym Bogiem.

      • Alina7 pisze:

        A Ty, cym jesteś???
        (-:

      • Gaja pisze:

        Dzięki SeJuś , nareszcie trochę prawdy .

      • Iza45 pisze:

        No wiesz, jak to w dualizmie są i dobrzy i źli Iluminaci haha ale jak to mówią człowiek strzela Bóg kulki niesie i nigdy (jak to trafnie kiedyś ujęłaś) nie wiesz czy ten dobry ci spod głowy poduszki nie wyrwie a ten zły życia nie uratuje.. więc nerwy do konserwy, luz, wymościć fotelik, joysticki w łapki i show must go on.. mimo deprechy :-D.

      • eNeN pisze:

        Alina7 pisze:
        28 stycznia 2015 o 16:15

        A Ty, cym jesteś???
        (-:

    • Elżbieta pisze:

      Dbając o Siebie,
      Dbasz o cały Wszechświat,
      Lecz nie z Głowy sie to dzieje,
      A Z Żywego Świadomego Serac.
      http://www.jestemsoba8.blogspot.com

  25. "gUral" pisze:

    🙂 I uwierz mi, że… 😀
    „Uśmiechniesz znów się ”
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,borysewicz___kukiz,jest_taki_dzie_.html 🙂
    Miendzy nogamy, naiwienkszy je skarbek 😀
    🙂

  26. "gUral" pisze:

    🙂 CZENSTUJTA SIE 😀
    Jak by co, noto poprose 7-ke, coby domalowała wincej 🙂 http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201212/1356113705_by_coldseed_500.jpg?1356113705
    🙂 X333…

  27. Serce pisze:

    @Kiara pisze:
    Nie potrafię powiedzieć w ilu procentach ten proces już istnieje i chyba nie o to chodzi. Każdy odbiera go inaczej , to jest proces wieloaspektowy, trudny ale piękny.
    ********
    Kiaro, te procenty, to było takie moje pytanie- „podpucha” ;). Chodziło mi o przybliżenie terminu finału :).
    ******
    @Kiara
    Najważniejsze że LUDZIOM się udało,że daliśmy radę…. 🙂 reszta bardzo zaskakująca i niesamowita przed nami.
    Nie, na razie nie będę opowiadała co jest na pocztówkach z przyszłości.. ale jest tam wielki spokój i radość LUDZI.
    Faktycznie nie ma aż takiego przeludnienia, przyroda odzyskała swoją dziewiczość i dawny rozmiar. Nikogo tam nie dziwi ta sytuacja , dla LUDZI jest to normalność, naturalność. To coś takiego jak by byli aktorami w obecnym TU i TERAZ , zdjęli swoje kostiumy i wrócili po pracy do domu na „Nową Ziemię”..

    Mają za sobą już tamtą pracę w teatrze , a teraz wrócili do domu do swoich normalnych i naturalnych obowiązków, wszyscy są radośni.
    ******
    Tak, tj najważniejsze, że się udało, że jest spokój, radość, to bardzo budujące wg moich odczuć, to co napisałaś/podsumowałaś :).

    • Stańczykowata pisze:

      Kiaruś 🙂 Ale On to mówi z innych puki co powodów. Znam tego Pana i mogła bym wkleić Jego przebieg służby w Orońskiej armii aż do jej zakończenia w niedalekiej przyszłości w randze już wtedy Generała jaki przejdzie na stronę Ziemian i dopiero wtedy będzie Mu można ufać. Puki co to jest zlepek relacji, materiałów, książek je wszystkie też znam i w konkretnym celu. Choć akurat to o czym piszecie jest oki 🙂

      Nie ma mowy o pomyłce, dla tego wiem do kogo uderzyć w razie „w” hy 😉 A On kiedyś się dowie kim jest i po co Go tam postawiono to więc se brnie, w końcu wspomnienia z Ziemi sprawią że zrzuci chitynową zbroję, zapłacze i jako jedyny przeżyje z całej Armii i z nami będzie świętował 🙂 A Gamonie Go jeszcze sami do nas wysłali heeee. I wyślą by negocjował nasze poddanie, to się zdziwią, bo już nie wróci. 😉 Więc nie zacytuje słów Cesarza Oriona dla czego Właśnie Jego wysłał. (czas przyszły z tego punktu widzenia)

  28. Kalina pisze:

    Dla mnie nie jest tak prosto i jasno. Sorry i dalej nie rozumiem dlaczego ten chlopak zostal zabity w swoim lozku w Anglii majac 25 lat jak dochodzil do numerologii manipulowania matrix po jednym tylko programie wyjawnienia prawdy na Ice radio creation . Podchodzil do tego spontanicznie jezdzac po swiecie i byl muzykiem mial usmiechnieta twarz i duze serce . Nie rozumiem . I nie che zrzumiec bo jak to zrozumie i odloze do szuflady to bedzie tragedia dla calej ludzkosci . Ja naprawde teraz nie zartuje , ze nie rozumiem .
    Serce , coz za joke z ta twoje pieknoscia .

      • Kalina pisze:

        Oj Gaja zmijka z ciebie nie lada . Wykurzysz wszystkich z Forum i niezle ci to idzie , Mysle ze cie ktos obstawia energetycznie zreszta to sparwdzimy czy toba nie manipuluje jakis blonde Anshatar :):):)Oj Oj OJ pogonimy tego cwala :):)
        Twoj pokrecony curlisty ominibyt .
        Zreszta okreslenie ziemi Gaja to tez New Age i tak wogole to ziemie masz w nosie dlaczego sie nazywasz Gaja zmien na ominibyt . Tylko ominiodbyt ci sie caly czas plata po glowie .
        Ziemia ma na imie Sophia a nie Gaja .

      • Gaja pisze:

        @Majestic To prawda , aż tak cię boli ?

    • Gaja pisze:

      Kalina – za co ty mnie tak kochasz , że używasz takich poetyckich określeń w stosunku do mnie ?

    • Gaja pisze:

      Kalina Zapytam wprost – czy pracujesz dla ciemnej strony ? Wczoraj na „Ufo już tu są „, próbowałaś nastraszyć mnie smiercią . Dzisiaj , chcesz mnie inwigilować . Oj widzę ,że bardzo ci zależy na tym , aby utrzymać status quo .

      • Iza45 pisze:

        Gaja/Sophio specjalnie 4U % All
        https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=DcjJ_-0KEbU&x-yt-cl=85027636&x-yt-ts=1422503916

        .. to miałam na myśli mówiąc zatrzymaj siebie-czyli Umysł…
        i wtedy przestaniesz się bać bo odwrócisz się i zobaczysz, ze nie ma czego się bać.. ci archonci to dzieci Sophii w upadku-czyli „owoce” ignorancji co do tego KimJesteśNaprawdę.. to efekt „Niepamięci”… ale nawet ta „Niepamięć” to iluzja… nie ma z kim walczyć.. jest tylko Jedno Ja w miliardach form i odsłon….

      • Podpis pisze:

        Gaja
        piszesz że wszystko jest iluzja skoro tak to wszystkie światy są iluzją wymiary, istoty czy twoje Serce jest iluzją czy twoja Dusza jest iluzją czy Twoje doświadczenia są iluzją ..gdzie są krańce tej iluzji………?…

        piszesz że jesteśmy Bogiem otóż nie nie jesteśmy Bogiem
        jakie człowiek musi mieć mniemanie o sobie by przyznać sobie takie Prawo Prawo Kreacji …chyba że to jest programowanie Ludzkości że wszystko to iluzja że jesteśmy bogiem..
        hologramem [ ?]

      • Gaja pisze:

        @Podpis Atom jest fundamentalnie pusty !!! Czy masz jeszcze jakieś pytania ???

      • Gaja pisze:

        @Podpis To powiedz mi „Podpis” – gdzie jest początek, środek i koniec Boga ???

      • Gaja pisze:

        @Podpis A nie przyszło ci do głowy , że programowanie mogło pójść w kierunku , uczynienia z ludzi , /marnych owieczek / albo jak wolisz , niewolników , niezdolnych w zasadzie do niczego ?

      • Gaja pisze:

        @Podpis Z tym mniemaniem o sobie , najbardziej się mylisz. Człowiek wyobraża sobie Boga z punktu widzenia małego ludzkiego „ego” i stąd to wielkie nieporozumienie . Jednak Boska Świadomośc a małe ludzkie „ego „, to są dwa diametralne zagadnienia.

  29. Kiara pisze:

    Coś na wesoło … chociaż skutki są raczej tragiczne.
    A, mówi się że blondynki…… 🙂 nie żebym od razu uznawała facetów za idiotów….. nie ale maja większe skłonności do robienia głupotek z racji liniowego myślenia… 🙂

    Kobiety myślą perspektywicznie , wyjątki istnieją w obydwu grupach. Ale pomysły facetów na „skróty”…. są szokujące….. 🙂

    http://jejportal.pl/wiadomosc/zbadano-czy-mezczyzni-prawde-sa-wiekszymi-glupcami-niz-kobiety-0

    Kiara.

    • Robert pisze:

      Ciekawe co by napisali gdyby to nie był „jejportal.pl” tylko „jegoportal.pl”? 😀
      To kolejny przykład szczucia jednej części ludzkości przeciwko drugiej. 😛
      A ten facet z wózkiem z hipermarketu po prostu nie opanował dobrze posługiwania się tym pojazdem i to wszystko. Jak kto nie potrafi jeździć, to najlepszą bryka się zabije 😛

  30. Pio pisze:

    Alina 7;
    Jescze raz, bo czytam i faktycznie, Ty zrozumialas to opsobiście. Gaju załóżmy, że jest Istność – Byt, który oznajmia nam, że jest milościa bezwarunkową, jest światłością i przekazuje nam jakieś nauki, a przy tym równoczesnie nakazuje odrzucić od nas tych, którzy błądzą, są słabsi, niedoskonaki, ulegają różnym słabościom, nałogom etc. Czy Istność ta, naprawdę może mówić, że jest miłością bezwarunkową? Czy miałabys zaufanie do takiej Istoty i do takiej milości? To miałam na myśli. A w odniesieniu do człowieka jako istoty, bądź co bądź, w tym wymiarze niedoskonałej, czy odrzucając część siebie, nie postępuje się wbrew rzeczonej miłości? To nie chodzi przecież o gloryfikowanie tych powyższych, ale kochanie siebie całego z tymi tez i słabościami, tak jak matka kocha swoje dziecko (nie pisze tu o matkach z problemami wewn., a o potocznym okresleniu matczynej miłości). Gdy akceptuje się siebie, jakim się jest, pomimo tego co dostrzega się w sobie, można mówić o milości bezwarunkowej i zresztą jest to dobra droga do przemiany, transformacji wewnętrznej. Nie jestesmy ideałami, sama dopiero co pisałaś o tym, no i co? To co nie jest idealne w Tobie odrzucisz, jak niechciane dziecko? To miałam na myśli – ideę miłości bezwarunkowej, która nie stawia tam. Kocha. Po prostu.

    Oto prawdziwa madrosc Serca.
    Prosta i spójna informacja,pełna zyczliwosci i ciepła…:)))
    Dziekuje pieknie,
    pozdrawiam wszystkich zagladajacych tutaj. 🙂
    Oczywiscie Tubylców równiez 😉

    • Gaja pisze:

      @Pio A jak się odniesiesz do mojej ostatniej odpowiedzi w powyższej sprawie ?

    • Alina7 pisze:

      Paradoksy, paradoksy…

      Ja piszę o ideale bezwarunkowej miłości, i o tym jak ją pojmuję – ale nie praktykuję jeszcze, bo to nie mój poziom, natomiast Gaja komunikuje, że ze złem bratać się nie będzie i odsuwa to, co określamy cieniem, natomiast bardziej od innych jest wyrazicielką tejże idei w praktyce. (-:

  31. Gaja pisze:

    @Kiaro Ten film tłumaczy , czym są te potencjały o których wcześniej wspomniałam i jak z nich korzystac – aby stać się TWÓRCĄ nowych własnych doświadczen a nie tak jak to było dotychczas , tylko ODTWÓRCĄ starych programów . Prawdziwie tworzyć – można tylko w wolności https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1422503916&v=buXMJaoyTM0&x-yt-cl=85027636&feature=player_detailpage

  32. "gUral" pisze:

    😀 2-U pak, bedzie. 😛
    „Kto nie zrobił samodzielnie butów , może mieć o nich tylko
    wiedzę teoretyczną,” 😀 Notu akóratnie jezd wiadome chtoje spec-em
    y nie tylko we teori 😀 http://id.joe.pl/sub_images/pictures/b19ff3e5df9a49f336118bc4fc80cf1e_th2.gif
    ” Ktoś dla ludzi stworzył sprytnie tą matnię myślową i w programował ją w niby wiedzę rozwoju duchowego ” 😀 Ytuje tysz wiadome chto, /palcem mom po –> zać 😀 http://rebelianci.org/472915/Zawsze-jest-ktos-kto-jest-lepszy-od-Ciebie
    & tradycia na ros… https://www.youtube.com/watch?v=W2eJv-ib29s
    Toje jak wynascom rowerku-wyśperał Niemiec ó Pawlacky na stryhu 🙂
    😀

  33. Gaja pisze:

    @Kiara Ty uważasz , że „pochodzenie” – czyli bycie „LUDZIEM” 🙂 , ma generalne znaczenie przy „rozdzielaniu Wszechświatów” a ja uważam ,że tylko indywidualne wibracje , są drogą , do osiągnięcia wyższych płaszczyzn rzeczywistości 🙂 To jest ten drobny niuansik , który stale tu prezentujesz i podkreślasz na forum 🙂

    • Podpis pisze:

      a ten Lucek jednak miesza w tym piekielnym kociołku z blondynkami i zawija w te sreberka i złotka

    • Kiara pisze:

      Gaja pisze:
      30 stycznia 2015 o 12:31

      @Kiara Ty uważasz , że „pochodzenie” – czyli bycie „LUDZIEM” 🙂 , ma generalne znaczenie przy „rozdzielaniu Wszechświatów” a ja uważam ,że tylko indywidualne wibracje , są drogą , do osiągnięcia wyższych płaszczyzn rzeczywistości 🙂 To jest ten drobny niuansik , który stale tu prezentujesz i podkreślasz na forum 🙂

      ******

      Gaja , bardzo Cię proszę nie kręć moimi słowami… ja cały czas podkreślam że ENERGIA WCIELONA/ Jaźń / Dusza/ Iskra Życia ( jak zwał…) gra decydująca rolę we wszystkich zmianach zarówno na ziemi jak i w kosmosie.

      Istnieje zasadnicza różnica miedzy mechaniczna lalka…biorobotem , cyborgiem i jego energią, a Iskrą Życia/ CZŁOWIEKIEM I JEGO ENERGIĄ.

      Nie można stawiać znaku rodności między wełną i anilaną … chociaż i to i to jest materiałem z którego szyć można ubrania… rozumiesz?

      Bycie CZŁOWIEKIEM…. tak, ale jest to odniesienie do wcielonej Energii na ziemi, bo wydaje mi się że o tym dyskutujemy. Skakanie w dyskusji z tematu na temat i odwoływanie się do argumentów wygodnych, nie zawsze związanych dosłownie z daną rozmową , powoduje niezrozumienie i zamieszanie.

      W kontekście ziemi i materialnych wcieleń priorytet ma CZŁOWIEK i jego rozwój duchowy. On ma możliwości, ktorych nie mają cyborgi, w kontekście światów nie materialnych, oczywiście wibracji każdej ENERGII posiadającej Iskrę Życia.
      Jesteśmy w TU i TERAZ na Ziemi … i ten aspekt jest dla nas najważniejszy , działanie fizyczne ( bo po to się wcieliliśmy, urodziliśmy ), a nie fruwanie w przestworzach i myślenie co by było, gdyby….. 🙂 i co ja mogę bez ciała…. 🙂
      Wprowadzanie LUDZI w takie uśpienie mentalno/duchowe jest rodzajem podstępu i zwodzeniem. Po to się urodziłaś na ziemi żeby mieć możliwość działania przez materię i to jest dar rozwojowy dla DUCHA.
      Nawet Stwórca w świecie materialnym DZIAŁA PRZEZ CZŁOWIEKA, NIGDY NIE MA INACZEJ.
      Zatem korzystać nam trzeba ze swojej fizyczności do puki jest to możliwe, wiedza duchowa o zaświatach tak… jak najbardziej TAK.. ale większa jest korzyść dla Ducha z przytulenia drugiego CZŁOWIEKA niż z dumania o swoich możliwościach w świecie poza materią.
      Jak sama widzisz cała walka o kosmos rozgrywa się TU na ziemi, zatem wnioski wysuwają się same.

      przesyłam Ci piękne słoneczko z mojego poranka Gaju…. 🙂

      Kiara.

      • Gaja pisze:

        Oj Kiarusiu Kiarusiu – wszystko Jest Bogiem , więc wszystko tak naprawdę ,składa sie z boskich cząstek – na podstawowym poziomie 🙂 Pozdrawiam Cię również serdecznie i słonecznie – jak zwykle bujając w obłokach:) „intruz miłości”

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.