Oblicza Duchowości – 27.02.2014

W studio NTV muzycznie, muzyka bardzo energetyczna. Gościmy zespół Maltiox Project, który tworzą Tomasz Czyba i Gorah Dimitrijevski.

Janusz Zagórski rozmawia z Krzysztofem Kazmierowiczem o Feng Shui, przepływach energii i ich wpływie na nasze życie.

W studio o masażu shiatsu i tematach pokrewnych Janusz Zagórski rozmawia z Rimą Sadurską.

Rozmowa z Anna Kubicą o matrycy energetycznej człowieka na podstawie R. Bartletta.
http://www.annakubica.com

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

52 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 27.02.2014

  1. ana pisze:

    Polecam dla zainteresowanych feng shui wykłady Pana Jacka Kryga przekazuje w nich wiedzę praktyczną, którą można od ręki zastosować w swoim otoczeniu 🙂
    http://www.youtube.com/results?search_sort=video_date_uploaded&search_query=metafizyka+chi%C5%84ska

  2. rambiton pisze:

    super muzyka i ludzie ją grający prosto z serca , to jest to ,brawo
    Janusz gdzie ich znalazłeś ? podaj jakies namiary by im pomóc , pozdrawiam

  3. maq pisze:

    Mi energii dodaje taka oto muza : http://www.youtube.com/watch?v=8U_6kwOTbNY
    😀

    • WIESŁAW pisze:

      …zobaczysz jak długo….:-(

    • SeJa pisze:

      😀 … Z teledyskiem, całkiem niezłe. Bo jak u nas w lokalnym radio puszczają tę młockę (dźwięki jadącego pociągu albo cięcia piłą do metalu kilka godzin co wieczór) godzinami to można zwariować hehe. Ale „tu u nas” Ludzie jak widać gustują i głosują na taką muzę. brrr. A kawałek niezły nie żebym coś Maq, ja też lubię się pokrzepić (ciemna strona medalu choć ujarzmiona (suma sprzeczności, PONAD)) i „tak” czasem. To naprawdę przyjemne i daje kopa. A „Reptyliańska” kuchnia, mniam, albo filmy demoniczne no uczta dla ducha jak Mumia na przykład. No nie jestem mdła. 😉

      SeJa

    • Gregory pisze:

      To jakiś nurt dyskopolo ? ,nie ubliżając dyskopolu, w którym potencjalnie więcej „muzyki” niż w zaproponowanym…’utworze’ (wiem, gustów muz. się nie wybiera, . A propos…nie wiesz czego słuchają na Thiaoouba?…. 😉

      • maq pisze:

        Jakbyś poczytał to byś wiedział że nie. Są to zupełnie inne gatunki muzyczne mimo że tworzone tymi samymi instrumentami elektronicznymi.
        O ile dobrze pamiętam z książki, mieszkańcy tej planety wsłuchiwali się w melodię otaczającej ich natury (lasów, łąk, kwiatów). A czemu pytasz?

  4. lila pisze:

    Rewelacja Pani Aniu! Proszę o następne Pani wystąpienie jest niezwykle interesujące oparte na rzeczywistej nauce! Tłumaczy Pani pięknie i zrozumiale! Gorąco pozdrawiam!

  5. Gaja pisze:

    „Kazdy jest Stworca- Nowoczesna nauka na tropie mysli emocji uczuc /pl/” You tube

  6. casilda pisze:

    Dobrze byłoby też zaprosić na rozmowę Katarzynę Świstelnicką lub też Frauke Kaluzinski które prowadzą warsztaty dwu punktu wg niemieckiej szkoły , niby to samo ale troszeczkę inaczej , chyba bardziej na wesoło

  7. SeJa pisze:

    No co dodać choć setki skojarzeń, wspomnień, … A nie mówiłam chciało by się powiedzieć? 😉 Kto teraz o zdrowych zmysłach powie że Biblia kłamie? O ile ją rozumie. Albo że „magia” tak zwana nie ma podstaw czy racji bytu? Że jest to technologia nowej ery, gdzie nauka spotyka się z Duchowością … Co do zbytniego akcentowania serca, a pomijania umysłu mam tylko drobne zastrzeżenia w potocznym rozumieniu taka „obawa”. Bo skoro chodzi o przesunięcie ośrodka świadomości, powiedzmy do centrum jestestwa, nie tyle serca bo to moim zdaniem może być opatrznie rozumiane. A Uwolnienie Umysłu tu właśnie oznacza nie tyle go uciszenie, co ujarzmienie konwulsyjnosci MÓZGU (chorego cielesnego) a uwolnienie Go należy rozumieć dosłownie, jako „wyjście poza głowę”, a takie przesunięcie „dwu-punt” jest tu świetnym treningiem. Wtedy mózg cielesny niejako „umiera” jego miotanie się … a zaczyna służyć. To ma być namacalne, nie tyle w kwestii wyobrażeń czy obrazowania jedynie a faktyczne WYJŚCIA POZA przy Tu i Teraz w pełni odczuwalne.

    Metoda bez metody. Technologia bez maszyn i narzędzi.
    Ps. Tam nie ma próżni, tam jest NIC zwane „0” (Tworzymy z niczego, lecz nie jest tak by cokolwiek trzeba było tworzyć, bo tam jest wszystko) My jesteśmy tym właśnie i wszystkim za razem. No długo by wyjaśniać, książki pisać w tym o naszej naturze, Piramidzie, Trójcy, w tym Duchu świętym, … jak to dokładnie działa …

    I Tak Panie Januszu 🙂 Po co wiedzieć jak działa trzustka by z niej korzystać? A kombinowanie i wiedza jakiej się nie potrafi przyswoić potrafi tylko popsuć i nie tylko trzustkę. Ale to kwestia kalibru / gotowości / nieograniczonej pojemności Umysłu w abstrakcyjnym widzeniu wszystkiego na raz. Jednostka jest do tego w pełni zdolna, nie jest to jakaś zatem „wielka niepojęta tajemnica wiary, jaka nigdy nikomu nie była, nie jest i nie będzie dana”. Kwestia gotowości, a ta z czystości poglądów. Inaczej SIM LOCK by się nie zniszczyć, choć ta trzustka przysłowiowa i tak działa, tyle że poza świadomością. …

    SeJa 😉

    • eljasz pisze:

      skrót Ps. lub dokładniej „P.S.” znaczy w literaturze „NIE DOTYCZY” – „Post Scriptum” . napisane pod spodem głównego tekstu „odrębne od tekstu” .
      tak powinien zaczynać się każdy komentarz Se…Ja
      „No długo by wyjaśniać, książki pisać w tym o naszej naturze, Piramidzie, Trójcy, w tym Duchu świętym, … jak to dokładnie działa …”

      napisać, napisać… NIE bić piany – przeczytam jak to wszystko w końcu działa i o bogach Rama, Kriszna, Sziwa dorzucić a trzuskę w ogóle sztuczną założyć…itd

      • SeJa pisze:

        Hehe :)))) już się napisałam w życiu. Gdyby to było takie nic na 2 akapity, to czemu nie. Ale musiała bym miesiąc pisać by ledwie liznąć temat, a Ty lata studiować, pewnie i tak bez większego powodzenia. Bo też to jest wiedza przestrzenna, musiał by ktoś zrozumieć absolut-nie wszystko na raz włącznie ze wszystkimi zależnościami jednocześnie. To nie jest wiedza liniowa. A opisywałam skrawkami nie w jednym a Tysiącach wpisów. Co się z nimi stało fizycznie. To już nie moja sprawa. Ale wszystko jest właśnie TAM> wewnątrz.

      • SeJa pisze:

        Zresztą Eljasz już się dotarliśmy. Ty piszesz co ja rozumiem, ale czy do końca się zgadzam? mniejsza. Nie znam się. Ja pisze do tych jacy też się nie znają, nie do uczonych naukowym językiem. Każdy ma swoje zadanie. Bo na prawdę Cię lubię i szanuję Twoją pracę. Rozumiem więcej niż myślisz, sama po sobie tym bardziej 😉

      • SeJa pisze:

        a poza tym seja-wolna 😉

  8. redmuluc pisze:

    Kobieta to chodzące pomieszanie z poplątaniem…Co ma do cholery Jednolita Teoria Pola do tego…fizyka kwantowa to i tamto…ale tak naprawdę to nic. Ezoteryczny pseudonaukowy bełkot dla nawiedzonych idiotów. Sama jest jak to Absolutne Nic
    miliony razy szybsze niż prędkość światła…własnej głupoty nieuki

    • SeJa pisze:

      Chej Red 😉 No i właśnie po to jest potrzebna ta Jednolita może mniej Teoria a spójna wiedza. 😉
      Chociaż przyznaj że, alegoria tak nazwijmy do Jednorodnej teorii pola (jakiej nie znam z ziemskich źródeł notabene) nie jest wcale taka bezpodstawna w odniesieniu do nieograniczonego potencjału niemierzalnego (jak rybie wyjaśnić co to deszcz? skoro mieszka w wodzie?) niezauważalnego z braku jakiegokolwiek odniesienia, coś? nic? Jak wolisz 😉

    • BoBo pisze:

      Do @rwdmuluc Ty tez jestes jak to Absolutne Nic.szybsze niz predkosc swiatla…pozdrawiam

  9. czarodziej:) pisze:

    Ciekawa ta metoda dwu-punktu , ale tez i zastanawiająca. Łatwo jest na rożnego rodzaju warsztatach wprowadzić stan euforii w śród uczestników prostymi metodami. W wypowiedzi tej pani jest trochę nie zgodności , nawet tak oczywistej jak pole morfemiczne. Wszechświata nie można zdefiniować jak i samej naszej ziemi są to „organizmy” żywe. Podobnie jest z dualizmem , bez niego wszechświat byłby stały to własne dualizm daje ruch energii a tym samym kreacje i samo doświadczenie boga. Jest taka ciekawa rzecz o której mało kto wspomina , a mianowicie co dzieje się z energią która została „transformowana” wszechświat nie zna pustki po energii. Podobnie co z efektem fal , i zapisu doświadczenia jednostki będącej w efekcie fali. Rodzi się wiele pytań …. na które wątpię by mi ktoś odpowiedział z prowadzących dwu-punkt. Pozdrawiam wszystkich i tych i tamtych:))

    • Alina7 pisze:

      A co się dzieje z wszelkimi innymi energiami podlegającymi przemianom pod wpływem przeróżnych czynników, celowych działań ukierunkowanych na zmianę, nie mówiąc już o medytacji? Przecież wszystko jest zmianą. Wszystko jest w ruchu. Jeśli istnieje nieskończona ilość możliwości, różniących się częstotliwościami, to wszystko to, istnieje w Teraz, i nie ma obaw, że powstanie jakaś „dziura” w Rzeczywistości. Zresztą, transformacja nie polega na zastępowaniu jakiejś jakości przez inną, a na jej przemianie.

      • czarodziej:) pisze:

        Tak mówi Alino teoria , ale praktyka pokazuje coś zgoła innego:) Zajmuje sie tym tematem od ponad 10 lat prowadziłem różne obserwacje i eksperymenty , które weryfikowałem poprzez rozmowy z ludźmi którzy w tym siedzą i pracują metodami „wypinania pól kodowych , transformacji karmy itd” Negatywna emocja wpisana w nasza przestrzeń nie ulegnie transformacji , co jedynie zostanie nałożona na nią inna „dobra” Co prawda w naszym życiu „ona sie już nie zamanifestuje , ale w życiu naszego dziecka , brata , siostry niestety tak. Dla energii które posiadają „inteligencję” czas nie stanowi tu problemu. matryca została zapisana i musi być zrealizowana. To że osoba X zmieniła zapis, lecz w jej życie było wplecione 100,200, 1000 osób i energia zamanifestuje sie w najsłabszym ogniwie i niestety najczęściej bywają to dzieci. Prowadzący rożnego rodzaju warsztaty nie zdają sobie z tego sprawy czym jest w istocie efekt fali. Te niby przetransformowane energie trafiają do pola morfinicznego ziemi które jest wielo warstwowe. Niestety nie odchodzą w nicość, gromadzą się i powodują że powstaje masa krytyczna, a wtedy mamy wybuch wulkanu, tsunami, itd. Jeśli ziemia to MY a MY to ziemia:) Zdaje sobie sprawę że to co piszę jest dla wielu osób nie do przyjęcia ponieważ burzy pewien utarty schemat ezoteryczny Oczywiście jest to też do zmiany , ale wymaga to olbrzymiej ilości energii wygenerowanej w sercu do której MY ludzie jeszcze nie dorośliśmy, a dlaczego? Ponieważ jeśli osiągniesz takie możliwości możesz wpływać na losy ludzi i kreować je tak jak Ty chcesz. Dlatego osoby które w jakiś sposób doszły do takiego poziomu i otarły sie o ” moc”spokojnie dziś żyją w zaciszach swych domów ponieważ znają, że natura ludzka ma zawsze dwa oblicza……Temat jest nie do opisania ….. tak jak sama natura sześciowymiarowego widzenia to tylko można doświadczyć. Życzę pomyślności w dążeniu do doskonałości istoty ludzkiej.

  10. Lech pisze:

    @redmulec
    o kim mówisz?

  11. koval321 pisze:

    Gdyby kosmici wyladowali przed przyslowiowym bialym domem to okazali by sie tym złymi siłą rzeczy jako ze miasto Waszyngton zostalo nieco zaprojektowane jako parodia czy odwrotnosc watykanu tzn bylo by to ladowanie tam gdzie pentagram wskazuje LOL Skoro zadne inne lądowanie sie nie licza (zeby oficjalnie uznac istnienie kosmitow) to do widzenia wogule ich tu nie bedzie mainstreamowo, zreszta z tego wynika ze 1 albo ich nie ma 2 albo sa pozytywnie nastawieni 3 albo sa faktycznie mądrzejsi od nas

  12. "gUral" pisze:

    🙂 @uparciuchuf !

    „Dwoje niemądrych w Klubie Samotnych Serc,
    Żyją osobno, choć do siebie należeć chcą,
    Dwoje niemądrych z Klubu Samotnych Serc
    Znów popełniają zaniechania grzech.
    Nic nie zmienia się.
    Jasne, że żadne z nich nie zrobi nigdy nic… /a morze jednak?-nadzieje cza mieć 🙂 /
    Co za uparci ludzie to są!…. /kiej by Kargul&Pawlak/
    Mają jeszcze czas…/casu ci u nos dostatek ;-(
    Mogą zmieniać świat… /ino cy chcom?/
    Mają tysiąc szans… /a nawet jesce wincej 😛
    Mogą wiecznie trwać…/łoj mogom ;-(
    Mogą zacząć jeszcze ra-a-a-a-a-a-az…/mnoga, mnoga raz 🙂
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,urszula,klub_samotnych_serc.html

    3-ymta sie 😀

  13. "gUral" pisze:

    🙂
    „Obok jesteś wciąż i nie ma Cię
    nie potrafisz wprost nie kochać mnie
    może to nie nam pisana jest
    taka miłość aż po życia kres, – Powiedz gdzie jesteś czy tak będziemy trwać,
    osobno już dawno choć razem cały czas.”
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,monika_brodka,znam_cie_na_pamiec.html

    3-ymta sie 😀 >NIEMA NIC CZEGO TY NIE MOŻESZ MIEĆ<

  14. BoBo pisze:

    Swietny wywiad z p.Anna !mam nadzieje ,ze beda nastepne .Dziekuje ! pozdrawiam

  15. Sylwester pisze:

    Dobra-to jak w końcu wymawia się Feng Shui?U J.Zagórskiego słychać -feng szuej,u gościa feng szui,chociaż i on powiedział feng szuej.Dopytajcie się panowie ,ustalcie i jazda.Bedzie gicior.

  16. BigFan pisze:

    Czy wszyscy, którzy propagują rozwój duchowy muszą robić to za ciężkie pieniądze? Czy ta pożądliwość pieniędzy jest efektem ich rozwoju duchowego? Na NTV pokazują wywiad, de facto reklamę, a jak chcesz coś konkretnego to warsztaty 600 PLN itd.
    Czy nie ma ludzi, rozwiniętych duchowo, którzy mogą nauczać innych po prostu z pobudek serca i jako wyraz ich dojrzałej troski o rozwój innych?

    • czarodziej:) pisze:

      Jest to rodzaj ezo -biznesu i rozwoju dla pewnej grupy osób która jest w stanie poświecić dla wyższej ideologi własne pieniądze. czy to jest złe – tak i nie! Wszystko zależny od podejścia… dziś w necie można znaleźć tysiące opracowań jak żyć , jak rozwijać sie duchowo . Sa płaciłem setki złotych za kursy i uważam ze były to dobrze wydane pieniądze. Ale z drugiej strony to co dziś sie dzieje w ezo biznesie to zakrawa a ….. jest wręcz walka o klienta. Tyle zawiści ile jest w świecie tz. osób które są na drodze rozwoju to mało gdzie sie spotyka:) To wszystko wygląda z zewnątrz słodko … Skoro jest to NTV to może znajdzie sie osoba wśród tylu światłych ezoteryków która poprowadzi cykl wykładów jak i co robić by sobie pomóc w życiu … za przysłowiowe 2 złote To zadanie dla Pana Janusza..

      • SeJa pisze:

        Skoro jest to NTV to może znajdzie sie osoba wśród tylu światłych ezoteryków która poprowadzi cykl wykładów jak i co robić by sobie pomóc w życiu … za przysłowiowe 2 złote To zadanie dla Pana Janusza..

        Ale to zabrzmiało 😉 ŁUPS. A tak na powarznie i całkiem frii, o ile to kogoś interuje skoro frii 😉 Ezoteryk, to ktoś kto wie że gdzieś dzwoni, w jakimś „kościele” ale co i w jakim to już bajania. Tak samo jak wróżka, szaman, mag, mistrz, kapłan, profesor, … Ludzie pragnący poklasku, określający wartość cudzą a przez to i własną tytułami, dyplomami, kursami za jakie zapłacili i za jakie chcą brać, szufladkami są właśnie takimi szamanami czy ezoterykami, lubią się tytułować im dostojniej tym lepiej, tyleż warta ich pomoc… Więc co? A oczu nie macie, uszu nie macie, rozumu nie macie? Skoro i słuchać tych co mają nie chcecie. No musiałam to jakoś spuentować hehe 😛

        Ogólnie

  17. Kalina pisze:

    Nie wiem jaki ma sens muzyka , ktora trzeba wyjasniac slowami . Wole muzyke , ktora czuje a tej nie czuje widocznie nic nie mam wspolnego z ta kultura 🙂

  18. Alina7 pisze:

    czarodziej:) pisze: Tak mówi Alino teoria , ale praktyka pokazuje coś zgoła innego: […] Negatywna emocja wpisana w nasza przestrzeń nie ulegnie transformacji , co jedynie zostanie nałożona na nią inna „dobra” Co prawda w naszym życiu „ona sie już nie zamanifestuje , ale w życiu naszego dziecka , brata , siostry niestety tak. Dla energii które posiadają „inteligencję” czas nie stanowi tu problemu. matryca została zapisana i musi być zrealizowana. To że osoba X zmieniła zapis, lecz w jej życie było wplecione 100,200, 1000 osób i energia zamanifestuje sie w najsłabszym ogniwie i niestety najczęściej bywają to dzieci. Prowadzący rożnego rodzaju warsztaty nie zdają sobie z tego sprawy czym jest w istocie efekt fali. Te niby przetransformowane energie trafiają do pola morfinicznego ziemi które jest wielo warstwowe. Niestety nie odchodzą w nicość,[…]. Czarodzieju! Jeśli tak jest jak Piszesz, z góry przepraszam, to o d… rozbić wszelkie wysiłki Ludzkości w celu poprawy jakiejkolwiek dziedziny życia, czegokolwiek, z rozwojem duchowym na czele. Na co medytacje, praca nad sobą, mniejsze lub większe wyrzeczenia, jeśli nie można usunąć z naszej Rzeczywistości wibracji, w postaci negatywnych emocji? Mimo wszystko chcę wierzyć, że jest inaczej i ufam, że Najwyższa Mądrość w swojej Kreacji, uwzględniła wszystkie możliwości. Pozdrawiam serdecznie.

    • Alina7 pisze:

      Jeszcze jedno do „Czarodzieja”. A propos dzieci , tej „fali”, która uderza w najsłabszych, o której piszesz. Przecież Dusza wcielając się, wchodzi świadomie w karmę danej rodziny. Do nas należy wybór, i trzeba zaufać, że wcielając się w taką czy inną rodzinę, na której ciąży jakieś odium (czyt. „fala, która uderzy w najsłabszego) nie dzieje się to, bez wyższego celu. Takie , a nie inne doświadczenia danej Świadomości, są widocznie potrzebne na jej drodze rozwoju. Wszystko ma swój cel. Inaczej wygląda to patrząc z poziomu świadomości żyjącego człowieka, a inaczej z punktu widzenia Świadomości Duszy. Jeszcze raz pozdrawiam.

    • czarodziej:) pisze:

      Alina wszystko ma własny sens i każda nawet jedna kropla wody ma znaczenie. To że wcielamy się w daną przestrzeń i świadomie dusza wybiera wcielenie jest jej ukierunkowaniem późniejszej drogi . To ze dostaje „narzędzie ” by zmieniać zapisy danego rodu w trakcie tej rzeczywistości do końca nie jest takie jednoznaczne. Żyjemy w pewnym „lokalnym wszechświecie”energetycznej bańce gdzie jeden z elementów istoty doskonałej został uwikłany w niekończący sie spektakl przerabiania emocji trwający o tysięcy lat jak nie od milionów, a jest nim dusza . Alino nie jestem w stanie tego dokładnie wytłumaczyć tu na forum , ale uwierz ze skupienie sie tu i teraz i patrzenie sercem na świat ma sens. Sory że zachwiałem Twoim poczuciem sensu pracy nad sobą. Sam kilka razy miałem takie stany jak odkryłem „coś” , ale dzięki temu ze miałem samozaparcie dalej tu jestem. Pozdrawiam i postaram sie więcej nie umieszczać tego rodzaju wpisów bez wcześniejszego dokładnego rozpisania co i dlaczego.

      • eljasz pisze:

        najważniejsze „rozpisać” słownik obrazkowy – zdefiniować „dusza” „serce” . dusza to coś w środku więc gdzie granica wnętrze – zewnętrze, serce to pompa więc czy chodzi o pompowanie np. w górę – co znaczy ten skrót.
        tyle mądrych słów w każdym komentarzu ale nijak nie można usadowić sensu wypowiedzi. może właściciel zdefiniuje, zrobi audycję, może kto wyjaśni dlaczego szkło przepuszcza promieniowanie,jest przeźroczyste, bo też w internecie krąży takie pytanie ale nikt na proste pytania nie ma czasu odpowiedzieć. szczególnie fizycy itd.

      • SeJa pisze:

        Eliasz Ja cię zapraszam do rozmowy o programie zwanym życie nie od dziś … Ale Tobie chodzi o to by Cię uznano Eliaszem? Szkoda czasu na mniej niż poklask w Internetowej TV, Tak życie to dar, jaki należy spożytkować sensownie w miarę możliwości i ja nie zamierzam tracić czasu na kogoś kto cierpi bo nie jest Eliaszem.

        Sobie Ja

  19. stomil pisze:

    Rima 😉 magiczna osoba, fajna klima

  20. Alina7 pisze:

    No, już ostatni komentarz do Czarodzieja, bo można tak w nieskończoność… Nie bardzo zrozumiałam sens Twojej ostatniej wypowiedzi, ale poprzestańmy na tym. Tylko jedna uwaga – jestem osobą, która zawsze podkreśla, że sensu bytu, prawdy, należy szukać w sobie, kierując uwagę do własnego wnętrza – przestrzeni serca, jak niektórzy to określają. Również, nie trzeba mnie przekonywać, że ma sens skupianie się na Tu i Teraz ( jak mądrzy kahuni mówią – „punkt Mocy jest w teraz”). Nieodmiennie pozdrawiam. Na marginesie, troszkę dłużej „w tym siedzę”, co oczywiście, nie jest żadnym wyznacznikiem posiadanej wiedzy.

    • czarodziej:) pisze:

      Alino wiedza którą posiadam jest można tak powiedzieć „przekleństwem”dla mnie. Wymaga całkiem innego spojrzenia na istotę człowieczeństwa. Huną też sie fascynowałem ,ale nie odpowiadała mi na pytania jakie stawiałem więc poszukiwałem dalej. Doszedłem do wiedzy i możliwości , ze w pewnym okresie niektóre środowiska ezo zaczęły się mnie bać:) Bawiłem sie w Boga łamiąc wszystkie zasady ezo. przekraczałem rubikony pokazywałem kim i czym sa opiekunowie w astralu , kim i czym sa strażnicy wiedzy, jak łatwo jest manipulować zapisami w przestrzeni. Zapłaciłem za to olbrzymia cenę nawet Anioły odeszły, ponieważ przechodziłem przez ich energię . Ilości wiedzy jaka została rozkodowana przekraczała możliwości zwykłego umysłu, nie nie zwariowałem , ale było ciężko. Dziś zostały tylko Elohim , to One wspierały mnie kiedy choć na moment mogłem doświadczyć co jest za murami „więzienia” za tym całym matrix em.(za całym tym wcieleniowym astralem) Dlatego dziś z pokorą przed samym sobą żyje w spokoju i układam od nowa suwerenna integralność. Wiedza jest piękna , ale możne być przekleństwem jak w moim przypadku kiedy jest jej za dużo. Alino już nie odpisuj to było wyjaśnienie dlaczego tak napisałem. Pozdrawiam

  21. czarodziej:) pisze:

    SeJa” i tak trzymać:) Duży + za wypowiedz:) O ezo biznesie…

    • SeJa pisze:

      Dzięki Brachu 🙂 Tak to już jest widzisz. Nie mam nic przeciw ludziom zaradnym, sama uważam się za żydówkę potocznie, to jest widzę biznes nawet na krachu, braku… Wielu ludzi nie docenia tego co mogło by mieć za darmo, jak ktoś tu kiedyś powiedział „rośnie za oknem, podeptają ale kupią to samo i będą szczęśliwi” Takie placebo, jak fantom typu ikona uzdrawiająca czy drzazga z krzyża, albo cudowna woda byle się nie wydało że z kranu Ferdka K, eskulap, totem, rytuał,… Co i Jezus użył (błoto, ślina, sadzawka), a i bywało wcześniej (wspomagacze dla małej wiary) ale jednak objawowo. Bo jak mówią z drugiej strony, kiedy człowiek jest gotowy, nagle widzi sam. A jeśli nie jest gotowy, to najlepszy nauczyciel nie pomorze. Z trzeciej zaś strony 😉 Przy założeniu iż większość to tylko postacie z gry, puste skorupy, to łatwo ich uzdrowić to jest gruntownie przeprogramować, nie naruszając wolnej woli, założeń Ducha, … bo takowych nie ma. Ale załóż to 🙁 Nie chcę. Nie jeden raz musiałam patrzeć na chorobę i śmierć bliskich nawet, wiedząc że interwencja była by zła. No cóż to takie moje rozterki, bo ja też mogła bym oj mogła że drżyjcie narody a cuda biblijne jak i tam napisano wysiadają. Ale to nie dla mnie, pomijając już fakt takiego traktowania ludzi, jak zabawki dla własnego ego. Więc jedyne co mogę, to pisać. …

      http://www.youtube.com/watch?v=FVdxFkqdykg&feature=youtu.be&hd=1

      No Pa 🙂

      • Nola pisze:

        Seja ,dziekuje

      • SeJa pisze:

        Cieszę się że kogoś moja bazgranina zainspirowała do pozytywów. To największa nagroda i tylko po tu jestem 🙂

        To ja dziękuję Ci że moje życie ma sens.

  22. SeJa pisze:

    Jutro zaś poza RP, ale to momentalny wypad zaraz wracam 😉

  23. Kalina pisze:

    Z moich doswiadczen pracy z energia ( zalozylam sobie juz dawno , ze nigdy nikomu nic nie bede mowic jak to nie bedzie ze mna rezonowac , czy to bedzie glupie w oczach innych czy madre ale musze miec pewnosc ze znam to chociaz 50% z moich doswiadczen , zadna wiedza mnie nie satysfakcjonuje jak moje wlasne doznania )
    Tam gdzie jestElectro Magnetic Frequency and Radio Frequency bedzie trudno byc z Dusza i H S a jak cialo stanie sie bardziej wrazliwe energetycznie to bedzie czulo negatywny efekt cell phones, wireless routers, cordless phones.
    Wlasnie o to im chodzi do tego smart maters . Ludzkosc obecnie jest na rozdrozu co woli czy poruszac sie swoja energia i zyc troche w bardziej naturalnych warunkach czy technologie . Oczywiscie wszyscy na Zachodzie wybiora technologie wiec powiem wszystkim jest trudno pracowac energia jak te urzadzenia sa dookola i nikt nie jest w stanie tego podwazyc poniewaz wiem o tym od wielu lat i to sparwdzam .
    Nie wierze w zadne technologiczne instrumenty oparte o prad . Wierze w ucieczke do natury i tam skupienie sie na swojej energii .
    Jeszcze odnosnie Matrix
    Nie wiem dlaczego matrix jest forma negatywna , przeciez musi byc matrix wykreowana dla calego fizycznego makeup . Bez matrix nie bylo by tej calej chemii i biologii ,botaniki , zoologii , anatomii i reakcji , ktore zachodza w fizycznym swecie .
    Uzgodnijmy Matrix jest ok moze cos innego jest forma destruktywna moze christianity i religie wniosly dewastacje odsuniecie sie naszej wlasnej energi , ktora nam daje zycie .

    • SeJa pisze:

      Wiesz Kalina 🙂 Pierwsi chrześcijanie niczym się od mędrców i dzisiejszych ludzi nowego paradygmatu jakiego notabene jeszcze nie ma a próbuje się wyłonić nie różnili. To nie była wcale religia. Ale ktoś sobie przywłaszczył tę nazwę, wiadomo jak to było itp. Gorzej że, wciąż trudno o tę prawdę, ponieważ ludzie są jacy są, byli z jednej strony. A z drugiej są jednak wyznawcami wcale o tym nie wiedząc, tak spaczeni. Przez co ta stara wiedza jest utożsamiana niesłusznie z psychomanipulacją na jakiej religie bazują. Przecież spójrz, nawet Katolicyzm (nie wyróżniam), czy jakiekolwiek odłamy, nie nazywają się de fakto Chrześcijanie, poza jednym ugrupowaniem wymagali INNEJ nazwy, a wyświechtają tylko tym niby synonimem, jakiego wcale nie rozumieją… Bo po co Im inne nazwy skoro sobie wycierają buzie Chrześcijaństwem?

      A co do zbieżności poziomu świadomości z lepszą integracją energetyczną z otoczeniem i własnym ciałem. Przez co negatywny wpływ na organizm jest również wyczuwany namacalnie NATYCHMIAST, jak minuta z WiFi, czy jedna zjadliwa bakteria w supermarkecie… podczas gdy zwykli ludzie nawet chorując nie mają kontaktu z własnym ciałem i starzeją się oraz umierają nie wiedząc czemu. Jedzą śmieci i nie czują co się dzieje, nie dziękują bo po co? … Nie czują więc nie potrafią się uzdrawiać. … Więc zgadzam się z Tobą. 🙂

      SeJa

      • SeJa pisze:

        Znaczy co do tego zjawiska, nie tyle co do celowego działania kogoś by tak było. Bo to już zrzucanie odpowiedzialności na jakichś złowrogich Onych co są winni za nasze własne wybory. A to już jest zrzucanie odpowiedzialności jak dzieci. 😉

      • SeJa pisze:

        Skoro człowiek jest ponad wszystko. Ale musi w tym celu nie oddawać niczemu nad sobą mocy. To znaczy nie dać sobie wmówić, że papieros nawet może Go zabić. Wtedy może się uzdrawiać, odnawiać jak nie każdej sekundy co się dzieję, to co jakiś czas spontanicznie przeprowadzić autonaprawę. Wtedy i zderzenie z pociągiem Go nie zabije, a nawet jeśli to wstanie bez uszczerbku natychmiast.

  24. "gUral" pisze:

    🙂
    ” To znaczy nie dać sobie wmówić, że papieros nawet może Go zabić.”
    O mleku nie wspomne 😛 http://teksty.org/raz-dwa-trzy,nikt-nikogo-%28i-tak-warto-zyc%29,tekst-piosenki

    „Stara energia była potrzebna ludziom, aby móc tworzyć doświadczenia dualności i rozproszenia we wszystkich kierunkach. Działa na pół głowy. Stąd człowiek mocno zakręcony w jednej półkuli, zwany jest potocznie pół-główkiem. Myśli i działa tylko jedną półkulą. 🙂 /Źiżby?/ http://www.eioba.pl/a/4in8/stara-i-nowa-energia
    3-ymta sie 😀

  25. "gUral" pisze:

    * Ćiżby?

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.