Oblicza Duchowości – 27.11.2014

O świadomości duchowości w rozwoju człowieka z autorka powieści SF Madlen Namro rozmawia Janusz Zagórski.

Struktury kryształowe tworzone przez człowieka to tytuł prelekcji Katarzyny Barczyńskiej wygłoszonej w ramach imprezy „Powitanie Jesieni 2014.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

206 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 27.11.2014

  1. Anonim pisze:

    więcej Madlen – mniej Zagórskiego

    • Salomon Hindus pisze:

      Pan Janusz jest potrzebny nam dzisiaj jak swieze powietrze. Pozdrawiamy czlowieka czynu 🙂

  2. Transerferka pisze:

    Oj coś czuje,ze tekst z komiksu „Witaj w wiezieniu kochanie,daj buziaka”bedzie hitem przedświątecznym…i potem te komiksy,czy raczej teatrzyki odgrywane przy świątecznym stole,te same teksty,jak zdarta płyta….:)

  3. Kalina pisze:

    Pamiec programowanego wraca jak program stosowany na osobie umiera . Dla przykladu jak oprawca Josef Mengele umarl wszystkie jego osby ,ktorymi sie zajmowal automatycznie odzyskiwaly pamiec .
    Dokladnie wracam do kultu BOGA , ktory jest sam wsobie programem . Jest to luzna interpretacja . Ale kazdy musi to sobie po swojemu przemyslec . Gdzie skad sie wziely programy na nim w nim i poza nim i nad nim:)

  4. koval321 pisze:

    Ksiezyc jest wiekszy od slonca.

    Brzmi to jak najglupsza teoria swiata a jednak ma kilka argumentow:

    Slonce moze miec wielkosc paru kilometrow a jego wielkosc obserwowana moze byc pozorna tak samo jak swiatlo zarowki. W klasycznej zarowce jest tylko malutki precik ktory wydziela swiatlo a reszta to proznia. Tymczasem spogladajac na nia widac kule jasnego swiatla o objetosci szklanej obudowy.

    Slonce i ksiezyc sa pozornie tej samej wielkosci na niebie, tak naprawde moze to byc wielkosc ziemi ktora pobiera z przestrzeni wlasnie taka ilosc swiatla jaka ma sama objetosc. Wiec ksiezyc moze byc faktycznie wiekszy a slonce mniejsze.

    Ziemia obraca sie szybciej od ksiezyca wiec jest prawdopodobnie mniejsza. Jesli wezmiesz dwie obracajace sie kule o tej samej wielkosci, predkosc obrotu bedzie identyczna. Logicznie gdy jedna bedzie mniejsza, bedzie obracac sie szybciej.

    Ksiezyc jest calkowicie rownomiernie oswietlony jakby byl spłaszczony, bo to moze byc wieksza kula niz widac.

  5. superrolnik pisze:

    daleko szukać ludzi mówiących prawdę…
    na naszym podwórku takim bohaterem był A.Leper!

  6. Qcyp pisze:

    Bruce Lee też załatwili nie na rękę im było aby człowiek wiedział że największa sztuką walki jest sztuka bez walki.
    https://www.youtube.com/watch?v=_8OWbliCw4Q

  7. Kalina pisze:

    You are so cute Qcypku.:):):)
    Nie pytaj sie czy to prawda . Oczywiscie , ze jest :):)
    Ale czasami warto sobie porobic pewne zle ruchy 🙂

  8. Qcyp pisze:

    Jeśli ktokolwiek z was umiera żona,córka, ojciec,matka ,syn,pies ,kot itd i nie czujecie nic, absolutnie nic ,znaczy się kochacie naprawdę,prawdziwie, wasze życie jest piękne, jesteście w stanie Miłości.Bo czy można rozpaczać kiedy słonce zachodzi?, jeśli rozpaczacie znaczy się, nie kochacie zachodów słońca.
    KrishnaQucyp hihihihihihihihihi 🙂

    • Kiara pisze:

      Qcyp ja rozumiem Twoją wiedzę i logikę , masz rację w stosunku do LUDZI w pełni rozumiejących procesy wcieleń, absolutnie ich świadomych.

      Ale życie w fizyczności , to sploty energii z materią ( chociaż to też energia) dająca przepiękną gamę unikalnych odczuć, budzących wszystkie barwy uczuć. Ludzie tęsknią za utratą tej unikalności, która po wyjściu Energii z materii już nigdy drugi raz nie powtórzy się identycznie.

      Ponieważ jesteśmy światem myśli i uczuć…. tęsknimy za TYM co było dla nas pięknem doznań, dlatego tak bardzo płaczemy i bronimy odchodzącego Ducha z materii. Podświadomie wiemy iż tracimy bezpowrotnie unikalność przeżyć z nimi związanymi.

      Gdyby od poczatku istniała prawdziwa edukacja na temat roli życia fizycznego , było by dużo mniej tęsknoty i rozpaczy za „zachodzącym słońcem”….. życia w jednej inkarnacji.

      Kiara.

  9. Kiara pisze:

    Bardzo fajna dyskusja Madlen i Janusza dobrze iż są dyskusje,a nie monologi bo zawsze pojawiają się inne spojrzenia na to samo, albo rozszerzone o osobistą wiedzę.

    Zanim skomentuję ten wywiad,podzielę się moimi spostrzeżeniami , mam pytania do obydwojga ..

    Co to dla Was znaczy „matryca eteryczna , lub ciało eteryczne”….. bo coś mi się wydaje ,że dużo osób używa tego określenia dla różnych rzeczy.

    Zacznijmy od tego, co to jest „ETER”?

    Sama nazwa „ETER” jest używana dla wielu pojęć ;http://pl.wikipedia.org/wiki/Eter

    Ale nas bardziej interesuje w kontekście „ciała eterycznego, matrycy eterycznej”….

    Eter w kontekście naszej duchowej wiedzy, którą jednak potwierdza fizyka jest 5 elementem z którego wywodzą się cztery pozostałe, ale rownież pierwiastki i elementy.
    Eter jest najwiekszym , najsilniejszym ogniem, czyli naszą matrycą eteryczną, albo ciałem eterycznym, nie zupelnie jest czymś zwiewnym, subtelnym, słabym i niepozornym….. 🙂

    To jest moc „ognia” , który spala wszystko,transformuje i daje życie, ogień który znamy i używamy w naszym wymiarze jest TYLKO jego wycinkiem mocy , nawet nie posiada takich możliwości jak eter.
    Ciało eteryczne jest osobowością Ducha/ Jaźni / Energii , On i ono to jedno, przez nie On się zawsze przejawia na najwyższych poziomach swojego bytowania.

    Biblijny „gorejący krzew” , który widzieli prorocy , to nic innego jak ujrzenie Jażni/ Ducha /Energii czyjejś w postaci eterycznej matrycy.

    Znamy dwa chrzty o ktorych opowiadał I Jan Chrzciciel ( że było ich dwóch można również dowiedzieć się z opisu historycznego, gdy I Jan Chrzciciel był w więzieniu Heroda Antypasa, II Jan Chrzciciel ochrzcił Jezusa ogniem…..), I chrzest był wodny, II ogniowy.
    O co w tym chodzi…… otóż jak wiele razy pisałam CZŁOWIEK fizyczny na ziemi ma DWIE MATRYCE ENERGETYCZNE.

    1.o niższej wibracji dotyczącą wiedzy III wymiaru jest matrycą ASTRALNĄ WODNĄ … życie na ziemi naszego III wymiaru jest przyporządkowane wzorcom , kodom życia zdeponowanym w wodzie .
    Księżyc ….. „słońce nocy” czyli „Epoki Ciemności” w której jeszcze jest nasza świadomość , ma w sobie depozyt energetycznej regulacji wszystkich procesów życia związanych z naszymi wewnętrznymi i zewnętrznymi wodami.
    Setki tysięcy lat rozwoju / rozświetlenia wewnętrznego wcielajacych się na ziemi Jaźni doprowadziły do zmian na niej ( przechodzenia w kolejne wyższe przestrzeżenie wibracyjne/ poziomy tego samego III Wymiaru) a co za tym idzie uzyskania możliwości życia LUDZI w środowisku materialnym ziemi o innym składzie chemicznym powietrza , innym, wyższym poziom światła na ziemi. Te czynniki zmieniające się na wskutek rozwoju LUDZI , zmieniają całkowicie środowisko ziemi , które decydowało o możliwość życia określonego świata fauny i flory.

    Wracając do „wodnego chrztu”… czym on tak naprawdę jest? Wiemy dotyczy matrycy astralnej, czyli wszystkich wcieleń wywodzących się z jej wzorca.
    Chrzest.. jako taki możemy odnieść również np. do „chrztu bojowego”….. dobrze znane nam pojecie…:) czyli bycia doskonałym, idealnie przygotowanym , sprawdzonym do czegoś większego, bardziej znaczącego i definitywnego.

    Bo taka rolę istotnie miał dawny „CHRZEST w JORDANIE” ( współczesny chrzest religijny , to parodia w stosunku do ludzi), dokonywano go, gdy osoba osiągała poziom rozwoju duchowego kończący proces poznawania wiedzy w aspekcie wzorca wodnego.
    Dlatego o Jezusie jako kapłanie w pewnym czasie jego życia ,mówiono iż… „chodził po wodzie i miał prawo uciszać burzę”… zwyczajnie wówczas już osiągnął najwyższą wiedzę w zakresie wtajemniczenia w „wiedzę wzorca wodnego”, był najwyższym autorytetem tej wiedzy , Jego zdanie było ostateczne… czyli uciszał „burzę ” dyskusji.

    Zatem „ciało astralne, matryca astralna” ma barwę błękitną , bo jest związana z wodą , z niższym aspektem eteru z jego wodnym elementem. Wszystko co wiąże się z wodą w naszym III Wymiarze ma odniesienie do przestrzeni astralnej i niższego ciała astralnego, nie eterycznego.

    2. wyższa wibracja IV wymiaru ma depozyt swojego wzorca zapisany w „Matrycy Eterycznej, Ciele Eterycznym”, czyli w najwyzszej wibracji Ognia Życia.
    I tu mamy odniesienie do II Chrztu Jezusa w Jordanie ( specyfika rzeki Jordan , to już inna sprawa) , Chrztu z OGNIA , o którym mówił I Jan Chrzciciel do Jezusa… „przyjdzie ktoś większy ode mnie , kto ochrzci Ciebie ogniem”…. zatem logiczne że to nie mógł być ten sam I Jan Chrzciciel , który chrzcił Jezusa wodą, sam powiedział , że to nie on…..:) … to KTO? Bo CHRZEST OGNIEM Jezusa był dokonany, co to znaczy?

    Wbrew temu co ukrywa starannie Watykan i Żydzi , najwyższymi kapłankami SĄ KOBIETY , KAPŁANKI OGNIA , znane nam też jako WESTALKI.
    Zatem Chrztu dokonała ta , która otrzymała „GŁOWĘ JANA” najwyższe stanowisko zakonne…. inaczej być „głową czegoś….” , to być przywódcą , stanąć na czele. Oczywiście że była to Maria Magdalena , której niższa ranga zakonna to imię Salome.

    Wracając do „matrycy eterycznej” jej depozyt , ogniowy zapis, każdy posiadacz ISKRY ŻYCIA / JAŹNI ma w postaci I czakry życia , czerwonej czakry podstawy. Tam jest uśpiony nasz „ogień życia, Matryca Eteryczna ” , który obudzony ( po zakończeniu procesu doświadczeń wodnych) unosi się do góry, (spalając poprzednie zapisy ) w naszym głównym kanale energetycznym wzdłuż 7 czakr po kręgosłupie , aż do szyszynki, splatając się z dwoma bocznymi nićmi naszego DNA .
    My znamy ten proces również pod nazwą „przebudzenia kundalini, Wężowej Bogini ,Ognistego Węża , Matki życia…. zwróćcie uwagę.. MATKI , a nie OJCA!
    Czyli chodzi o aspekt żeński, on i tylko on nosi w sobie CAŁKOWITY PIERWOTNY WZORZEC ŻYCIA , ZATEM ONA, KOBIETA MOŻE GO PRZEKAZYWAĆ ZGODNIE Z DEPOZYTEM W SOBIE.

    I tu mała dygresja dla Madlen…. syntetyki, cyborgi , czy inna nazwa Andromedan, Syriusza B. i wielu innych ich nazw tego samego, podających nam się za kosmiczne cywilizacje, w swojej budowie NIE POSIADA 3 NICI DNA, BO NIE POSIADAJĄ ONI JAŹNI / DUCHA, OGNIA ŻYCIA, czyli depozytu „wężowej energii”.
    Tym miedzy innymi różni się CZŁOWIEK od cyborga , biorobota, że ma w sobie „ogień życia ” wyglądający jak śpiący wąż w zwoju. I to jest powód ich nienawiści do CZŁOWIEKA oraz nazywanie nas pogardliwie „wężowym plemieniem”…….:) może teraz łatwiej będzie Wam zrozumieć symbolikę z której zrobiono zmanipulowaną dosłowność dla siania nienawiści.
    Czyli „chrzest z ognia” jest połączeniem osoby już gotowej do kolejnego poziomu rozwoju duchowego ze SWOJĄ ETERYCZNĄ MATRYCĄ.. Zawsze dokonuje go KOBIETA WOBEC INNEJ KOBIETY I WOBEC MĘŻCZYZNY, BO ONA I TYLKO ONA JEST NOŚNIKIEM PEŁNEGO WZORCA ŻYCIA, CZYLI MATRYCY ETERYCZNEJ.
    Matryca Eteryczna ma osobowość żeńska… nie płeć bo to dotyczy fizyczności, a OSOBOWOŚĆ.
    CHRZEST Z OGNIA , to również otworzenie w KODZIE DNA ( jest to nasza antena połączeniowa zarowno z osobistą Matrycą Eteryczną, jak i z Matrycą Eteryczną Wszystkich Żyć ) możliwości wzorców życia dla wyższego IV wymiaru.
    Bez tego aktu ( Chrztu z Ognia) można sobie tylko snuć opowieści o swoich wspaniałych możliwościach duchowych bez możliwości zaistnienia ich fizycznie.
    Zatem Chrzest z Ognia jest naturalną konsekwencją rozwojową każdego z nas , on MUSI zaistnieć by nastąpiło przekroczeni wymiarów.

    Jednym słowem , matryca wodna / Astralna , musi zostać połączona z matrycą ogniową Eteryczną.
    Zatem już jest jasne czym jest nasze Ciało Eteryczne….. to najsilniejsze z naszych ciał , wzorzec doskonałości oraz nasza pełna MOC sprawcza.

    W aspekcie tej wiedzy rodzi się pytanie do Madlen…… kim są …. skąd pochodzą…. SELEKCJONERZY……
    Czym jest ( zresztą już od dawna nie aktywny) portal w Jeziorze Titikaka… 🙂 do czego podstępnie chciano go wykorzystać, i kto to chciał zrobić, oraz w jakim celu tak naprawdę?

    Kiara.

    • Alina7 pisze:

      Kiaro, witaj.
      Możesz podać źródło do cyt.przez Ciebie słów: […] Chrztu z OGNIA , o którym mówił I Jan Chrzciciel do Jezusa… „przyjdzie ktoś większy ode mnie , kto ochrzci Ciebie ogniem”…[…]?

  10. Kiara pisze:

    Alina7 pisze:
    28 listopada 2014 o 15:38

    Kiaro, witaj.
    Możesz podać źródło do cyt.przez Ciebie słów: […] Chrztu z OGNIA , o którym mówił I Jan Chrzciciel do Jezusa… „przyjdzie ktoś większy ode mnie , kto ochrzci Ciebie ogniem”…[…]?
    *****

    Proszę bardzo…

    Ew.Mat 3:11 Ja was chrzczę wodą, ku upamiętaniu, ale Ten, który po mnie idzie, jest mocniejszy niż ja; jemu nie jestem godzien i sandałów nosić; On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem.

    Pamiętaj również iż Jezus nie chrzcił, on był ochrzczony.
    Dalsze relacje są w kolejnych zapisach nie tylko w ewangeliach również w Zwojach z Qumran.

    Kiara.

  11. Dark Hanter pisze:

    Witam
    Cóż tydzień temu próbowałem Wam ” delikatnie ” zaznaczyć pewien bardzo poważny problem dotyczący chennelingów i pseudo wzrastania duchowego, poszerzania świadomości przez ” MIŁOŚĆ” ale jaką miłość ja się pytam i gdzie ta droga prowadzi…\
    Madlen Namro opowiada o przejściu w wyższe wymiary…
    Katarzyna Barczynska opowiada o kryształach i centrum energetycznym serca i wedle „jej ” rozeznania nasze czakry są połączone z tym i tamtym i są od tego i tamtego.. kto to sprawdzi i jak się pytam ??? i skąd ta wiedza ???
    i tak ciągle te same bajeczki i historyjki… czyli następny Guru chce was uczyć jak macie być łatwi do przetrawienia przez BYTY z innego świata… zdziwieni jesteście ?
    Medtytacje to nic inne go jak…..
    ….PORTALE wiodące do ciała pozwalają demonom na wchodzenie w interakcję, a nawet na przejmowanie kontroli nad ludźmi.

    Podstawowym rytuałem tego typu jest channeling, podczas którego medium użycza duchowi swoich ust, przez które ten przekazuje dalsze wskazówki i rozkazy.

    Krwawe ofiary, symbole, muzyka, narkotyki i MEDYTACJA !!!! pozwalają demonom na więcej działań, co skutkuje przekazaniem większej mocy swoim sługom.

    Owe moce są klasycznymi sztuczkami okultystycznymi: jasnowidzeniem, telepatią (w rzeczywistości wiadomości przekazywane są przez demony), tworzeniem ognia, telekinezą itd. Nie są to moce należące do ludzi a jedynie przysługi samych demonów które w ten sposób podtrzymują iluzję osobistego „rozwoju” takiej osoby.

    Większa część doktryny czakr i przebudzenia kundalini (udemonienie) służy w rzeczywistości otwarciu cielesnych portali dla demonów.

    Bardziej zaawansowani adepci są w stanie opuszczać własne ciała i dokonywać astralnych projekcji, poruszając się jako duchy, podczas gdy ich ciała leżą nieruchomo.

    Mogą wówczas odwiedzać i wchodzić w interakcje z duchami demonicznymi.

    Hierarchia w satanizmie zależy od mocy i rangi demona który „rezyduje” z tą osobą, czyli od jej protektora.

    Zazwyczaj ludzie pochodzący ze starych rodzin zajmujących się okultyzmem posiadają przy sobie najsilniejsze demony. Potężne duchy mogą zsyłać choroby i prokurować wypadki…. CZY ZACZYNACIE JUŻ POWOLI WIDZIEĆ CO WAM SZYKUJĄ ????

    • Kalina pisze:

      Hanter
      Nic nie zrobisz , 99.0% jest skazonych idea BOGA czy czegos innego i nic nie zrobisz ja czuje w wielu wypowiedziach to wielu musi byc w jakis sposob mentoring . Nawet jak mowia , ze sa juz poza tym caym systemem jakichkowiek wierzen czy nauczycieli to nieprawda .Jest to tak silne zakazenie , ze poprzez pokolenia sie wkomponowalo w mentalny system kazdego czowieka .Dltego to uwielbianie do tego typu zapisow i nowych spirytualnych anaogicznych struktur i analizowanie ich na wszystkie strony . Jak widze to wielu proboje cala ta wiedze dokomponowac do swiadomosci i dimensions . Od dziecka wiem , ze nie ma takiego czegos jak sila wyzsza oczywiscie sa nizsze ode mnie ale nie wyzsze .Dla mnie samej .
      Caly ten system zostal set up przez Archons a potem przez samych ludzi . To jest oppression nic innego .

    • Małgorzata pisze:

      No ciekawe, bójcie się ludziska jak tylko otworzycie oczy, bójcie się jak zasypiacie.Jednym słowem bójcie się.Dzięki za te rady.Co z ciebie za człowiek?

    • Majestic pisze:

      „Bardziej zaawansowani adepci są w stanie opuszczać własne ciała i dokonywać astralnych projekcji, poruszając się jako duchy, podczas gdy ich ciała leżą nieruchomo.” jacy adepci ? sam prawdopodobnie codziennie wychodzisz w astrale .Medytacje to portale wiodące od ciała( dwie litery i zmiana sensu ) wchodzące w interakcje ze światami astralnymi , a przecież tam jest wszystko , ten kto to demonizuje i widzi tam zgraje demonów to daje jedynie o sobie świadectwo na jakim poziomie jest jego energetyka .Satanizm jest produktem końcowym okultyzmu, właśnie tam produkowanym gdzie jest te 99,0% skazanych jak Kalina pisze . „CZY ZACZYNACIE JUŻ POWOLI WIDZIEĆ CO WAM SZYKUJĄ ????” właśnie KTO niby ?dwu tysiącletnie szatanowo czy Ci którzy próbują się wyrwać ze szponów ? a teraz zaoferujesz stary plan „schronienia- odkupienia-zbawienia ” ? ,stosy zapłoną ,itd ,wiem jedno jak szatanowo coś neguje to na „Bank” jest odwrotnie zaś do niektórych frazesów przykleja się marchewki i cukierki jako przynęta , a ofiary nie zdarzą nawet pokosztować .DH nie zgadzam się ani w jednym słowie co tu napisałeś dla mnie to głębokie matactwo i manipulacja wręcz sabotaż .Ty uważaj jak chcesz Twoja sprawa ale ja nie dam się nabrać , widać ze oczyszczasz przedpole ktoś kto wchodzi z Tobą bezpośrednio w dialogi to może tego nie zauważa , ze wszystkich Twoich postów jakie tu napisałeś można niezłą starą i znajomą ekumenie złożyć, taki dogmat bis .

      • Kalina pisze:

        Majestyc go on …………
        Do jasnej ciasnej cale te wywody i dyspoty -ostatni raz pisze o tym . Nie ma Boga nie ma bostw , nie ma przekazow normanych od 2000 at , nie ma niczego co by pomoglo ludzkosci what so so so ever . Nie ma nic I nic nie widze . Mam juz dosyc gadania o takich podobnych jednostakach jak Rhamta i o Bashar(moge sie posmiac jak zartuja to tyle ) i o Jezussie i o innych swiatlych przekazach i mam juz naprawde dosyc . Mam dosyc gadania o karmie i innych nie swiatlych rzeczach Jedyna wartoscia jaka tutaj slyszam ostatnimi czasy to jest ta pani co mowi o krysztalach i o naszej strukturze krystalicznej poniewaz to zauwazylam i moge powiedziec , ze jest faktem .
        No a teraz wszyscy wielebni channel lings masters i healing masters i oswiecenia masters . Jak tak checie nam pomoc calej ludzkosci . To prosze nam zwrocic spalone dziela naszych cywilizacji poprzednich i prosze zabrac watykanowi to co tam sobie jeszcze kryje w podziemiach i dac nam poprostu to poczytac . OK
        Sami sobbie wyglowkujemy co chemy wiedziec a co nie i jak naprawde bylo w tym Egipcie i Mezopotami i wszedzie na calej kuli ziemskiej . Dlaczego musimy sluchac waszych smierdzacych otumaniajacych nas przekazow ( wysmiewajacych sie z naszej nizszosci ) Nie prawda jest , ze inne cywilizacje stoja wyzej niz my . Nie zgodze sie z tym (bujda) . Mowie dobitnie 99.0% jest zainfekowanych ludzi w umiejszaniu swojej wartosci i przyjelo w programie hierarhiczna zaleznosc . I nie jestesmy zadnym ONES ale jestesmy ONE sami w sobie .
        Czyz nie wystarczy wam jeden moment spojrzec na kogos w inny sposob taki prosty naiwny bezposredni i serdeczny i taki tylko od siebie z compassion to jest tylko mala chwila spojrzec i poczuc i na tym koniec .
        Tak uczylam moje dziecko i widze niezwykly rezultat .

  12. Qcyp pisze:

    @Dark Hunter NAJWIĘKSZYM demonem ciemności jest pieniądz.
    „Czas w piekle – Wojna w Korei
    https://www.youtube.com/watch?v=9XT1-q_E71o

  13. Alina7 pisze:

    Ewang.(J 1,33-34)„Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: «Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym». Ja Go ujrzałem i daję świadectwo, że On jest wybranym Bożym”

    Pisma św.Pawła : […] Jezus przed wniebowstąpieniem przy wspólnym posiłku powiedział do uczniów, żeby w Jerozolimie oczekiwali obietnicy Ojca: „Słyszeliście o niej ode Mnie: Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym” (Dz 1,5).

    Kiedy to się stało? W czasie Pięćdziesiątnicy, poczas której zostali „napełnieni Duchem Świętym” (Dz 2,4). Ducha tego, jak komentuje Piotr, zesłał wyniesiony na prawicę Boga zmartwychwstały Chrystus (Dz 2,32-33). Zesłanie to było widziane i słyszane przez uczestników tego wydarzenia. Oznacza to, że Pięćdziesiątnica była zdarzeniem zewnętrznym: widzieli języki ognia, słyszeli szum gwałtownego wiatru oraz mówienie obcymi językami.

    „Ja zanurzyłem was w wodzie, On zaś zanurzy was w Duchu Świętym” (Mk 1,8).

    […]Wyrażenie, iż Jezus chrzci czy też będzie chrzcił Duchem Świętym „w Duchu Świętym” jest przenośnią biblijną, która oznacza, że posyła On, daje lub wylewa Ducha. „Być ochrzczonym w Duchu” oznacza doświadczyć wylania Ducha Świętego lub otrzymać dar, tj. Ducha Świętego.

    Tylko tyle, a może być znacznie więcej, szczególnie w odniesieniu do tego, co stoi za określeniem chrztu Duchem św.

    Kiaro, wszystko można teraz pisać – papier jest cierpliwy. Podpierasz się cytatami, z różnych źródeł, raz interpretujesz je dosłownie, innym razem alegorycznie. W ten sposób można wszystko przeinaczyć i snuć najdziwniejsze teorie, tak horrendalne, jak ta, że Amon to Zeus, faun w postaci Satyra Pana i Jezus w jednej osobie.

    I cokolwiek by nie twierdzić, czy wierzyć w to, że Jezus zmatwychwstał po śmierci na krzyżu, czy też nie, czyli wiódł nadal życie tu, na Ziemi, to to, co miał zasiać, zasiał, a jego transformacja z Jezusa – w Jezusa Chrystusa miała miejsce. Stał się Jednym w Duchu św.
    Był pierwszym, który tego dokonał.

    • Kiara pisze:

      Ja nie wierzę w żadną dosłowną śmierć na krzyżu Jezusa, nie muszę w to wierzyć, bo wiem iż takiego zdarzenia nigdy nie było.

      Jest to symbolika dotyczy mordu rytualnego ( ktoś to sobie przetłumaczył jako śmierć doslownie, albo było to wygodne dla manipulacji w celu stworzenie nowej religii), który był dokonany na Jezusie.
      Mord rytualny to KASTRACJA mężczyzny, pozbawienie go możliwości posiadania spadkobierczyni rodowej CÓRKI ( synów Jezus miał dwóch) , która w swoim DNA i RNa przekazywała by dalej jego linię rodową. Był to najbardziej okrutny wyrok na mężczyźnie który mógł wydać Żydowski Sanhedryn za sprzeniewierzenie się prawom religijnym „Przymierza Mojżesza” .

      Ukrzyżowanie w symbolice oznacza połączenie świadome ludzkiego losu z wyborem doświadczeń z planu przedurodzeniowego dokonanego przez Jaźń.

      Z martwych wstanie też jest symbolicznym określeniem , dotyczy odrodzenia duchowego w nowym energetycznym ciele. Tego Jezus dokonał, dokonał ascedencji, przemienił swoje fizyczne ciało w ciało świetliste.
      Sam fizycznie udowodnił tą możliwość , wpisując ją w pole morfogenetyczne jako nowy wzorzec , otworzył ją 2000 lat temu dla wszystkich.
      Tak On pierwszy dokonał tego wielkiego i pięknego czynu, podarował nam szansę z której możemy skorzystać teraz.

      Ani Żydzi , ani Rzymianie tamtych czasów nie mieli prawa dokonywania wyroków śmierci na kapłanach Świątyni ( mogli krzyżować TYLKO pospolitych morderców), polecam poznanie historii i praw tamtych czasów.

      Ja opisuję zdarzenie zaistniałe i objaśniam logiką użycie do ich opisu symbolicznego nazewnictwa stosowanego przez Żydowskie sekty tamtych czasów.

      Jeszcze raz religie wykorzystały symbolikę do tworzenia swojej ideologii jako dosłowność, to jest zwykle oszustwo.
      Prawda jest nadal ukrywana, Ludzie są zwodzeni i manipulowani , wpajaniem im kłamstw z premedytacją..

      Nikt nie odczyta historii dawnych czasów używając do jej zrozumienia współczesnych pojęć i znaczeń.

      Kiara.

      • Alina7 pisze:

        Ukrzyżowanie oznacza – „ukrzyżowanie” ego (niższego umysłu- niższej jaźni) na rzecz Wyższego Umysłu – Nadświadomości. Wyzbycie się niższych, egoistycznych uczuć, na rzecz uczuć wyższych. Krótko – kierowanie się prawdą serca. Wskazał nam drogę, jak napisałam, jako pierwszy.
        Wątpisz w fakt ukrzyżowania? Uważasz, że to fałsz historyczny? Raz podpierasz się Biblią, drugi raz jej zaprzeczasz? Przecież dokładnie opisano okoliczności skazania Jezusa.
        Nie dyskutuję teraz, o tym czy Jezus umarł na krzyżu, czy też zostało to zaaranżowane, ale o samym fakcie skazania.
        Zresztą Kiaro, zostawiam to. Twórz dalej, jak lubisz.

      • ziarno obumarłe pisze:

        Ciekawa jestem co na to szeroko pojęta medycyna? Czy da się to leczyć? 😉 hehe zaczynam wierzyć w sens egzorcyzmów, no to też ma podstawy naukowe. Tylko trzeba chcieć wyrwać się z niewoli perfidii i kłamstwa jakie się innym zarzuca. Widzisz Kiara 🙂 Alina się zapytała o jakieś podparcie Twoich słów. No to przytoczyłaś Biblię w nieco zafałszowanym fragmencie bo to Jezus Ochrzcił duchem (uwolnił od wzorców tego świata) Jana kiedy ten był uwięziony i sprawdził się w ogniu na szali przekonań kładąc własną głowę nawet. Nie odwrotnie jak skłamałaś że, to Jan ochrzcił Ogniem Jezusa. Alina tym samym pozwoliła wybrać Ci pole do dyskusji w poszukiwaniu prawdy. Wybrałaś Biblię. No to Alina pokazała Ci Twoje zakłamanie na jej podstawie. A Ty obracasz kota ogonem i szkalujesz Biblię jak i ukrzyżowanie, rzucając przy tym oskarżenia o Kłamstwa i perfidię. Taka projekcja Kalego. Bo jak Kiara pluje jadem, to należy go spijać z ust kierowych, a jak nie to jest atak i szkalowanie i agentura i bezpowrotna strata energii. Zresztą wielki mag KALI się odgryzie jak zechce. Wy biomaszyny padając na kolana i nie szemrać. 😀
        Zresztą mawiasz wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się w obiegu publicznym jako prawda postrzegane. A to też projekcja bo to Twoje metody przecież. Przecież jak tylko dostaniesz nokałta merytorycznego, ktoś wyjaśnia fałsz wiersz po wierszu, to nie jesteś w stanie niczego zarzucić poza swoimi obrazami Kalowymi. Normalny człowiek by się zastanowił, ale nie TY o PANI, ty wyskoczysz jak jaki Filip z konopi z nową wklejką kłamstw i szkalónków, nie mówi więc że nie świadomie. Bo przecież raz Ty jednam masz prawo, a dwa jeśli tylko będziesz to powtarzać to inni słabsi przyjmą to za pewnik. Ot przewrotność.
        Skutki są wręcz opłakane, bo sama pchasz skoro z Tobą zgodzić się nie można ludzi w stare objęcia religii, jednocześnie dyskredytując potencjał wolności, nawet od nowych religii. Taka podwójna blokada.

        Stwierdzam spokojnie fakt 🙂 A że tak to wygląda, czy to moja wina?

      • ziarno obumarłe pisze:

        Można by zażartować że Ruchy religijne starego dogmatu powinny się zrzucić na Pęsję dla Kiary, za niszczenie i dyskredytację ruchów wolnościowych.
        Ale z trzeciej strony róbta swoje, legioniki moje, nich się każdy opowie. Ty i tak zachowujesz się jak podprogram 😉

        Każdy młyn i każda woda.

      • ziarno obumarłe pisze:

        No i piąteczka Alina 🙂 Trudno nie zauważyć hee. To Kiara jak zawsze ma z wielu niezależnych stron te same wnioski, ale ślepa jak kret i myśli że dla tego ją nikt nie chce słuchać bo mówi prawdę 🙂 A to nieumiejętność i niewiedza tak się odbija. Powiem nieskromnie ja jestem wredna a mnie nie da się nie lubić, se serfuje i pływam i ucinam dyskusje jak se chce. I wypłynę jak zechcę jeśli dam nura, nawet na grzbiecie demona 😀 I można mnie nie lubić chwilowo o tak jak mało kogo, a jednak widzisz Kiara? To umiejętność i wiedza. Pomyśl.

      • ziarno obumarłe pisze:

        Wiecie po co jest to co jest w opozycji? (przypowieść o slepcu) Po to żeby mogła się tym bardziej objawić Chwała Stwórcy.

        Bo kiedy przyjdzie „serfer”, nie będzie płakać że rąbek u spódnicy przeszkadza, młotek cięrzki kielnia zaś krzywa. (kura się na mnie patrzyyy, przeszkadzająaa buuu, nikt mnie nie kocha, nikt nie rozumie) O niee, wręcz przeciwnie. Zabełta błękit w głowie … co zechce ujarzmi (…), co zechce zjednoczy a siłę przeciwną obróci w motor (podnóżek do stąpania, podpórkę pod plecki). Zasada niezrozumienia przez świat, nie tyczy się tych co świat rozumieją.

      • ziarno obumarłe pisze:

      • ziarno obumarłe pisze:

        https://www.youtube.com/watch?v=WPkiS1mJwK8 to bardzo ważna piosenka dla mnie 🙂

    • Kalina pisze:

      Kiedys tutaj byla rozmowa o energi . to kiedys to znaczy zawsze jest rozmowa o energii 🙂
      Energia organiczna jest subtelna nie wyczuwalna przez ludzi jak nie sa w wielkim skupieniu na swoim ciele . Plynie z serca i jak fonntana wyplywa z ciemiaczko i o dziwo nie plynie gdzies tam w kosmos ale splywa na cialo sporotem 🙂 , to wiem z doswiadczenia . Nie nazwe tego enrgia poniewaz jest to jakby umiejszenie jej ogromnego znaczenia to jest cos co wiecznie egzystuje wiec nie moze byc energia musi byc poprostu esensja plazmatyczna albo cos w tym rodzaju . Jak moze to miec wartosc swiatla ale innego niz to co ludzie widza ale czuja . Ciekawe swiatlo czucia moge to tak opisac . Jest to swiatlo czucia , ktore potrafi genialnie korygowac caly nasz organizm.
      Nie bez kozery zauwazylam jak robilam dobrowolne healingi poprzez dwa lata w drug addiction alcohol -maolatow w Australii . Wszyscy mieli zablokowane ciemiaczko bardziej niz normalni ludzie .

      Odnosnie krzyza . Krzyz wogole nie jest krzyzem tylko mieczem .Czysto stoi na Ziemi i kolo mojej wsi tez stoi. Nie nawidze go , bo wisi na nim zdeche cialo i jeszcze jest wbity ten miecz w matke ziemie . Jak mozna tak zadzgac caly nasz kraj i inne . Cale szczescie , ze Australi tak nie zadzgali .

      • Qcyp pisze:

        A KTO WYJECHAŁ DO TEJ AUSTRALII?
        Na początku to chyba zsyłali złodziei irlandzkich jak doszli do wniosku że wieszanie dzieci na latarniach może spowodować bunt Celtów.

      • Kalina pisze:

        Ja tego nie widzialam wiec nie wiem . Ja tylko mowie z obserwacji wasnej . generalnie Qcyp to musze powiedziec , ze Australijczycy sa bardziej Ok z Ziemia niz Polacy . Polacy maja w nosie ziemie . Przynajmniej ja widze to po moim mezu i po mnie , ze byismy Ok . Nie uzywalismy zadnych chemikali , zadnych zmywarek trujacych i
        oszczedzalismy tez z ktora wlasciwie nie placilismy .
        Jak przyjechalm kiedys do Polski to bylam przerazona co oni z woda robi Poszczaja krany bez gebszej analizy jakby kompletnie zyli w swiecie dewiacji . Do dzisiaj sie ze mnie smieja , ze ja oszczedzam wode ale ja mam to w nosie . Nie bede pracowac na wode i zfrustrowana sexualnie cleaning lady tez nie jestem :):)
        Sorry za obraze mojego rodu i narodu 🙂

      • Alina7 pisze:

        Kalinko, masz rację odnośnie braku szacunku do Ziemi, tutaj, ale nie zawsze tak było. Natomiast odnośnie Australijczyków, sądzę, że gdyby w Polsce były takie problemy z woda, jak tam, również i tutaj, wypracowalibyśmy sobie, inne mechanizmy- Polacy to jednak nie głupi ludzie.
        Pociąga mnie Australia, te wielkie połacie ziemi, u nas tłok, ale Australijczycy, wcale nie byli tacy „cacy”. Wiesz o tym najlepiej. Plamą jest to, co zrobili Aborygenom. Wprawdzie przeprosili wreszcie, ale co się stało, to się stało. A co do dewiacji, to bezmyślne sprowadzenie gatunków do innego ekosystemu, jakim była Australia jako odizolowany od świata kontynent, zaowocowało degradacją ichniejszego środowiska naturalnego. Obcy tam gatunek – nasz europejski królik, rozmnażając się szaleńczo, spowodował spustoszenie tamtego środowiska. Podobnie stało się po sprowadzeniu z kolei z Ameryki, ropuchy Agi, której populacja wzrosła do nieprawdopodobnych rozmiarów. Sam tylko kontakt z jej wyjątkowo toksyczną skórą, jest b.niebezpieczny, i zagraża nawet tak wielkim zwierzętom, jak krokodyl. Tak, że jak się przyjrzeć, u nas jeszcze nie jest tragicznie. Ale masz rację, etosu w stosunku do Matki Ziemi, nie bardzo widać, choć każdy tęskni, za widokiem czystego nieba, zieleni łąk, pól i lasów.

  14. Qcyp pisze:

    What Is Compassion?
    Co jest współczucie?

    Współczucie oznacza dosłownie „cierpieć razem.” Wśród badaczy emocji, to jest definiowany jako uczucie, które pojawia się, gdy masz do czynienia z cudzego cierpienia i poczuć motywację do łagodzenia tego cierpienia.

    Ha Ha Ha cierpieć razem, czyż to nie religijna bzdura… :)Krzyż pański hihihihihihihi… 🙂

    • Kalina pisze:

      Ha ha ha Nie ! Nie! Nie!compassion to jest glebokie rozumienie po co jests na ziemi ( to jestes ty ziemia i wszystko dookola ). Tak jest splycone w slowniku . Sownik jest pisany przez ludzi , ktorzy moze nie czuja . A moze czuja inaczej . Moze nie maja refleksji nad zyciem moze sa tacy jak Ty Qcypqu Chociaz wiem , ze jestes my favorite. :):)

      • Qcyp pisze:

        Myślę tak sobie, Człowiek uczy się na pamięć tych wszystkich religijnych historii, to nie ma w nim compassion. To tak jak by gazet nauczył się na pamięć.Umysł zawalony bzdurami, nazywany błędnie Wiedzą.

  15. Kalina pisze:

    Ja nie mowie , ze nie ma ludzi ktorzy maja kontakty z innymi cywilizacjami . Ja wiem , ze maja . Ale sa te kontakty zupelnie na innych zasadach . Nie ma manipulacji , dominacji w tych kontaktach .

    • Riszôrd pisze:

      Pewnie, że tak – czasem myśliwy zamienia się w zwierzynę…. i tak ogólnie – wybujała „duchowość” stale się perwersyjna.

  16. Kiara pisze:

    Chodzi o to by rozróżniać religijne bajki od prawd historycznych, bo to naprawdę nie to samo.
    Jezus historyczny to nie to samo co Jezus religijny, jedyne co ich łączy to fakt życia na ziemi takiego CZŁOWIEKA. Natomiast historia religijna , to już wymysł synodów modyfikowany do potrzeb religijnej władzy.
    I co gorsze wymusza się na LUDZIACH zastraszaniem wiarę w te wymyślone brednie już od dziecka.

    Kiara.

    • Alina7 pisze:

      Kiaro, jeśli kierujesz się prawdą historyczną, to skup się na pisaniu historycznych książek. Ani tu nie chodzi o prawdy historyczne, ani bajki religijne, a o duchowość, o to co Wielki Nauczyciel wniósł do Duchowości człowieka. To jest sedno i istota rzeczy. A człowiek, który kieruje się głosem serca, potrafi doskonale odróżnić prawdę, od fałszu. I żadne Synody, zakazy i nakazy, nie będą miały wpływu na niego, tej Prawdy, którą przyniósł Jezus nie ruszą.
      Jednym dano, innym zabrano…

      • ziarno obumarłe pisze:

        Pięknie powiedziane 🙂

      • ziarno obumarłe pisze:

        Zresztą widzisz Alina (-: Nie bardzo da, a właściwie jak napisałaś to co przyniósł i zaniósł (wynosząc rangę Człowieka do rangi Boskiej wręcz, dla tego Nauczyciel Duch zstąpił i wylał się na ziemię) Jezus jest nie do ruszenia, to jest Fundament nowego świata. A skoro tak. To próbuje się przekłamywać, a nawet bezczelnie nie oszukujmy się fałszować historię by można to było bajkami nazwać i mieć jakiekolwiek choć z palca wyssane dowody. Podczas gdy do tej pory o faktach Biblijnych, jak i Procesie Jezusa między innymi świadczyły też kroniki Rzymskie, mimo iż Rzym spalono by to zatrzeć.

        No szkoda ludzi jacy wolą wierzyć jakimś bajkom o jakichś rytuałach tajemnych, magicznych praktykach, i innych religijnych bądź co bądź wyobrażeniach zamiast przyjąć proste prawdy, proste życie, i jak dziecko wziąć tę potęgę jaką oferuje nauka Stwórcy.

        Pewnego razu gdy Jezus mówił do zebranych. Podeszli do niego uczniowie i wskazali na grupkę prześmiewców, jakież to dyrdymały opowiadają i że się nie wstydzą. Na to Jezus odpowiedział by Ich zostawić, wcale nie starać się takich przekonać, bo nie Pan/Stwórca ich siał czyli nie zrodzili się z Ducha i nie są w stanie pojąć. Taka moja parafraza własnymi słowami 😉

      • Alina7 pisze:

        No pięknie to wszystko ujęłaś. Szczególnie tu, gdy piszesz: „wynosząc rangę Człowieka do rangi Boskiej wręcz, dla tego Nauczyciel Duch zstąpił i wylał się na ziemię) Jezus jest nie do ruszenia, to jest Fundament nowego świata.

      • Kiara pisze:

        Alina7 pisze:
        28 listopada 2014 o 23:11

        Kiaro, jeśli kierujesz się prawdą historyczną, to skup się na pisaniu historycznych książek. Ani tu nie chodzi o prawdy historyczne, ani bajki religijne, a o duchowość, o to co Wielki Nauczyciel wniósł do Duchowości człowieka. To jest sedno i istota rzeczy. A człowiek, który kieruje się głosem serca, potrafi doskonale odróżnić prawdę, od fałszu. I żadne Synody, zakazy i nakazy, nie będą miały wpływu na niego, tej Prawdy, którą przyniósł Jezus nie ruszą.
        Jednym dano, innym zabrano…

        ******
        Alina7.
        Duchowość….. rozwój przez to wieloaspektowe słowo opiera się po pierwsze i najważniejsze na PRAWDZIE I PRAWOŚCI , a nie na karuzeli migoczącego, życzeniowo fałszu.

        Trzeba się zastanowić CZEGO tak naprawdę się chce, czy drogi usłanej wybiorczymi kłamstwami , zaspakajającymi tylko EGO, czy drogi prawdy prawości otwierającej bramy PRAWDZIWEGO ROZWOJU DUCHOWEGO.

        Przecież nikt nikomu nie zabrania trwać w świecie barwnego kłamstwa, ale nie nazywaj go proszę rozwojem duchowym….. bo poniżasz godność LUDZI, którzy poświęcili wiele lat pracy na przybliżenie prawdy tej wartości.

        Kiara.

      • Kiara pisze:

        Alina7.
        ” Ani tu nie chodzi o prawdy historyczne, ani bajki religijne, a o duchowość, o to co Wielki Nauczyciel wniósł do Duchowości człowieka. ”

        ********

        Alinko a, co to jest dla Ciebie ten ” rozwój duchowy.”…… może nam wytłumacz, co to dla Ciebie znaczy?

        Bo być może ja o niebie….. Ty o chlebie….. ? 🙂
        Gdzieś rozmijają się nasze zrozumienia tego pojęcia?

        Kiara.

      • Alina7 pisze:

        Oj, Kiaro, używasz wielkich słów. A zauważ, ja mogłabym w prosty sposób odwrócić to, co napisałaś w Twoim kierunku. Wybacz, nie poniżę się do podobnych sformułowań, pod Twoim adresem. Można i wieki spędzić na studiowaniu, tłumaczeniu, przybliżaniu – NIC z TEGO NIE WYNIEŚĆ. Prawdę nosisz w sobie, Kiaro. Jak każdy z nas. Nie trzeba do tego studiów, gorączkowych poszukiwań w „zewnętrznym świecie” np. serfując po stronach internetowych, czy innych źródłach informacji potwierdzających tę Prawdę, lub nie. Bo ona jest. Droga zewnętrzna to błąd, żadne informacje, nie zastąpią tej wewnętrznej PRAWDY. Wręcz, zaciemnią ją.

      • Alina7 pisze:

        Przeczytałam, Twój kolejny post i myślę, że w tym co zawarłam w powyższym, jest i odpowiedź dla Ciebie. Myślę, że jasna. Tym jest rozwój duchowy. W przeniesieniu poznania, odczuwania niższym umysłem (ego) czyli poszukującym prawdy na zewnątrz, kierując się li tylko logiką, do otwarcia się na wewnętrzną prawdę, Wyższego Umysłu.
        Ale jak już napisałam, w którymś z moich powyższych komentarzy, jeśli odczuwasz przymus „opisywania zdarzeń zaistniałych i objaśniania ich logiką”, jak napisałaś – czyń to, zatem. Dołożysz tym samym, kolejny kamyczek dla wystraszonych owieczek, kierujących się, właśnie w poznaniu prawdy, ego. Tym małym ego. I choć nie raz, pięknie i mądrze pisałaś, czym dałaś dowód, że otwarcie się na Mądrość Wyższej Jaźni, nie jest dla Ciebie obce, to pozostała Twoja „twórczość”, choć zapewne znajduje swoich odbiorców, karze mi przypuszczać, że coś? w Tobie, skutecznie blokuje Światło, którego Istnienia, nigdy nie opiszesz wystarczająco, kierując się impulsami ego. Co więce,j pozornie je niosąc, naprawdę zaciemniasz.

    • ziarno obumarłe pisze:

      Więc i Historia, nie YT. Niech nikt nie śmie kiełka małego do dębu jaki wzrastał tysiąclecia przymierzać, to nie historia. A manipulacja. 😉

      „Jeśli ja zamilknę, kamienie przemówią”. (historia i archeologia / przemówią też w dłoniach głupców na wojnę gdzie i kamień na kamieniu nie zostanie) 🙂

      • ziarno obumarłe pisze:

        Nowy świat musi być oparty na prawdzie i mądrości (tej mi brak) inaczej się nie ostoi jak na zgniłym fundamencie. Też nie jest to dobra droga by wytłuc innowierców, a raczej pogodzić wszystkich. A jak pogodzić judząc owy świat przeciwko niemal całej populacji, jak nie z uwagi na fakt religijności to na fakt wiedzy, a jak i to nie to poddając w wątpliwości i człowieczeństwo? To zupełnie nie tak, choć w głowę zachodzę każdej sekundy jak? ehhh 🙂
        Więc teraz serca mam dwa, i smutki dwa. I radość do łez i smutek po kres.

        Ziemia 2 z pokładu Prometeusza 😉 😀 😛

      • Kiara pisze:

        Alina7 pisze:
        29 listopada 2014 o 11:44

        Oj, Kiaro, używasz wielkich słów. A zauważ, ja mogłabym w prosty sposób odwrócić to, co napisałaś w Twoim kierunku. Wybacz, nie poniżę się do podobnych sformułowań, pod Twoim adresem. Można i wieki spędzić na studiowaniu, tłumaczeniu, przybliżaniu – NIC z TEGO NIE WYNIEŚĆ. Prawdę nosisz w sobie, Kiaro. Jak każdy z nas. Nie trzeba do tego studiów, gorączkowych poszukiwań w „zewnętrznym świecie” np. serfując po stronach internetowych, czy innych źródłach informacji potwierdzających tę Prawdę, lub nie. Bo ona jest. Droga zewnętrzna to błąd, żadne informacje, nie zastąpią tej wewnętrznej PRAWDY. Wręcz, zaciemnią ją.

        *****

        Nie Alina, nie używam żadnych wielkich słów, ale prawda i prawość są mi bliższe niż bajanie o mentalnych obrazach , które ktoś sobie tworzy z fałszu i bajanie na ich podstawie o DUCHOWOŚCI.

        Pierwsza i podstawowa rzeczą w życiu CZŁOWIEKA ( bynajmniej dla mnie) jest system wartości oparty na jego prawie dostępu do prawdy.

        Jak ona wyjdzie na światło dzienne , zostanie ujawniona prawda o naukach Jezusa , wówczas każdy podejmie sobie decyzje na swoją miarę.
        Jezus największy nauczyciel LUDZI nie opierał swoich nauk na kłamstwach i półprawdach. to wiedzieć wypada.
        A duchowość to nie jest zwodzenie i stek manipulacji kłamstwami ,bo to jest przestępstwo wobec LUDZKOŚCI, a SŁOWA z pokryciem w prawdzie.
        Duchowość oblicze ma jasne, prawe i prawdziwe.
        Kiara.

      • Alina7 pisze:

        Kiara pisze: ale prawda i prawość są mi bliższe niż bajanie o mentalnych obrazach , które ktoś sobie tworzy z fałszu i bajanie na ich podstawie o DUCHOWOŚCI.

        No i kończę na tym, cytacie z Ciebie. Dedykując Ci go do rozważenia. Bardzo mądrze Kiaro. W samo sedno.

      • Alina7 pisze:

        Tylko rozważ te słowa, Kiaro. Bo moim zdaniem to Twoja Wyższa Mądrość, a nie majaki niższego umysłu, usiłuje Ci coś tą drogą, przekazać. (-:

  17. BoBo pisze:

    Kazdego dnia kreujemy…mysle ,ze najwiecej PIEKNA kreuje „ten leniwy”…MY uwazajacy sie za”uduchowione i swiadome istoty”kreujemy ten caly balagan i chaos…widocznie potrzebujemy tego dreszczyku emocji…by doswiadczac MOCNIEJ…pozdrawiam

  18. BoBo pisze:

    Dziekuje p.Kasi za prelekcje .Wiedzialam ,ze jestem piekna ,ale zeby az TAKA KROLEWSKA to nie…teraz to jestem PAW ! nawet moje EGO uroslo !pozdrawiam

  19. ziarno obumarłe pisze:

    Świetny materiał Madlen i Pana Janusza 🙂

    Dokładnie tak jest, po to jest to całe „zło”. Bo gdyby nie ono, to po co było by wzrastać? Gdyby nie ono, nie było by powodu odkryć tej nadrzędnej mocy. Długo by pisać. Bardzo dobry i trafny materiał. 🙂

  20. ziarno obumarłe pisze:

    A ja Ramtchy nie polecam, z przyczyn zasadniczych. Bo czym że jest Kanałowanie? Jak nie dostrajaniem się. Więc czegokolwiek by ktoś się chciał dowiedzieć, niech sam wyciągnie tę informację. Trzeba mieć szacunek do własnego ciała ! Tyle się temu miejsca poświęca, a w Kanałowaniu już jest to cnotą oddawanie się komuś kto się nawet nie wcielił podczas gdy wystarczy sobie zdać sprawę z faktu jak działa ta łączność z Absolutem i jest dostępna dla każdego, więc mamy nie tylko to, ale i łączność, telepatię i na tej samej zasadzie moc wszelką w tym uzdrawiania, panowania nad materią… Więc troszkę szacunku do Siebie pliss 🙂 Niczego Was nie uczy rezonans w tym z kontrolą umysłu? 😉

    Z palca tak 🙂

    • ziarno obumarłe pisze:

      Taka jedna SeJa opisywała kiedyś bańki świadomości, przyjrzycie się prawom rezonansu szerzej, w kontekście świadomości zbiorowych.

      Ludzkość stoi u progu wielkich odkryć, przełomów postrzegania otaczającej rzeczywistości, co jest już znane a mówione było od tysięcy lat. Dopóki jednak nie oczyści się z przekonań wieku ciemności, nie jest w stanie nie tylko strukturalnie ale i merytorycznie wyciągnąć z tego ogromu nauki.

      Jedna z fobii. Ktoś karmi się energią. A czy wszystko nie jest energią i jej wzajemną wymianą, dostrojeniem i interakcją? Tańcem (moja pasja na niebie) Czy nie powiedziano obok tego że i Ziemia ma swojego właściciela to iż nie samym chlebem człowiek żyje? A każda książka, film, piosenka, koncert SŁOWO = wyraz Boga jest interakcją z ekwiwalentem zwrotnym w dostrojeniu. Zdajcie sobie sprawę czym się karmicie, jak wymieniacie że nikt nic nie traci a płaci za zysk. To jest waluta przyszłości, prawdziwy wkład w społeczeństwo. Ale nie wybiegajmy, bo nie chcę Was ograniczać do zawężeń pojmowania. To zbyt potężna wiedza by ją tak spłycać. Bo powiecie wiemy, a G wiecie.

      Tańcząca na niebie.
      Słowo Boże.

      • ziarno obumarłe pisze:

        Doprecyzuje bo wystrzeliłam jak … hę 😉 Kiedy powiecie wiemy, zawężacie postrzeganie, ograniczacie się do okularów założeń. To miałam na myśli mówiąc G. 😀

      • ziarno obumarłe pisze:

        Skoro też wspomniałam o prawdziwej walucie jakiej złodziej nie ukradnie jeśli sami nie oddacie i mól nie złe, ani rdza nie strawi. To uczciwie było by dodać żeby nie mnożyć myślokształtów iż to jest obowiązująca waluta od zawsze, by dostrzec jej wartość ponad zabawkę jaką jest pieniądz trzeba świadomości. Nie trzeba przerabiać bankomatów a je wywalić na recykling 😀

        Niemniej to tylko jeden z aspektów gdzie chodzi o wkład w społeczeństwo. A wartość ekwiwalentu wyraża się następująco. Jednostka wkładu odebrana przez społeczeństwo liczone w miliardach, to miliardy jednostek poprzez uwagę zwrotnie. Stąd walka o wyznawców na przykład. Kiedy oglądacie film, materiał NTV co kolwiek to wymagał on wkładu energii, a Wasze zainteresowanie jest zwrotnym ekwiwalentem energetycznym i jeśli za-skutkuje trwałym wzrostem świadomości, abonamentem, czyli odsetkiem z zysków. Tak jest ze wszystkim. Ale znów podkreślam, jak to działa? W tym jest potęga, dla czego tak można, jak łączyć się w świadomościach i kiedy to jest pożyteczne a kiedy jest nastaniem na nasze receptory tożsamości tożsame z opętaniem kwestia nazewnictwa ……….

      • ziarno obumarłe pisze:

        A to właśnie są podpinki, w sumie już kanałowanie. Niemniej tu trzeba mądrości i rozpoznania zbiorowych świadomości z jakimi rezonujemy, czy jest to dla wzrostu czy wpadamy w pułapkę zależności abonamentowych za czapkę śliwek co ktoś sam ma bana na wcielanie ? No właśnie. Stąd prośba o nie oddawanie swoich, tak swoich ciał pochopnie w byle jakie ręce. Nie wiązanie się z szarlatanerią. Gdzie nawet telefon do wróżki jest już podpinką z oddania się komuś poprzez przekonanie, zezwolenie by w nas wejrzał… To się nazywa uwikłanie też i jest pierwszym stopniem odebrania ciała. Nie duszy. A w opętaniu Ciała, w channelingach trudno mówić o Opętaniu kiedy sami je oddajemy komuś. To zaś jest zaproszenie.

        Nie ma tu innych określeń, więc takich używam. 🙂 A terminologia kwantowa czy biologiczna była by może nazbyt niejasna lub dla wielu mniej przystępna Wybaczcie nie mówię o religiach choć one poruszają tę problematykę, i bądź co bądź wiedzę jaką się wykorzystuje dziś powszechnie. 🙂

        To do, aż pojawi się coś z czym rezonuje 😉 Tak wicie do tanga trzeba dwojga.

  21. Qcyp pisze:

    Patrze z zaciekawieniem co reptylki anglosaskie teraz wymyśla.Ich czas i droga na ziemi dobiegła końca, zobaczymy czy się posuną do ataku nuklearnego???????????????

    • Kalina pisze:

      A co myslisz ?
      Ja mysle , ze program Bogowy jest tak doglebny .Bog syntetyczny uskutecznia sobie zabawe w kotka i myszke . No nic mnie juz nie zlapie ja mam dosyc sztucznosci wymiotuje nia zatrulam sie na wieki i nawet jablka mi z ust nikt nie wyciagnie tak , ze musze isc do innego lasu bardziej jasnego i przyjezdnego . Planety rocks dookola zdechle trupy fruwaja w naszym systemie solarnym .Saturn caly czas ubiera sie w nowe korony , widac , ze to sa anteny wycelowane na mind control i umacnianie matrix .
      Jaka jest metoda zeby to wszystko walnelo .?Nie mam prognoz i wiem co ja chce robic to najwazniejsze . Napewno nie bede sie bala o nic i o nikogo ,
      Jak juz jest straszenie to znaczy portki im spadaja ze strachu . Wiec nie jest tak zle ?Teraz to mi wpadlo do glowy.

      • Qcyp pisze:

        Nie, nie jest ,jest nawet lepiej ,rezonans zadziała, swoi pójdą do swoich po ziemie albo w kosmos i planeta będzie ocalona. Czuje misterny plan najwyższych przyjaznych na Cywilizacji.

      • Mira pisze:

        Qcyp: rezonans zadziała, swoi pójdą do swoich po ziemie albo w kosmos i planeta będzie ocalona…
        ////
        oby oby – swoi pójdą do swoich – rezonans zadziała – i nie pomoże żadne perfumowanie/udawanie – czy kto ma odpowiednie tzw. wibracje czy tylko piknie mówi/pisze/blablabluje o wibracjach !

  22. Qcyp pisze:

    @Kalina A ja uwielbiam czystość i porządek jak bym pojechał na Tasmanie to bym przycinał wszystkie drzewa i krzaczki, może nawet pomniki bym tworzył z roślinności.Tam potrzeba dużo polaków, zaraz byśmy przerobili jungle w nasze upodobania hihihihihihhi

  23. Kalina pisze:

    Ok fine welcome . Bym cie nauczyla jak zyc i to szybko 🙂
    Nawet w Posce nie kultywuje naturanego pokoju ogrodowego . Tylko czasami podcinam jak nie moge sie poruszac po ogrodzie . U mnie w ogrodzie jest laka z naturalnymi kwiatami 🙂 Po co mam kupowac jakies kwiaty i drzewa same sie zasiewaja .Czasami tam gdzie nie powinny ale nieszkodzi .

    • Qcyp pisze:

      No właśnie jak żyć jak się poruszać i jeszcze trzeba coś jeść i pic. Sądzę że od rana aż do wieczora jest coś do roboty.A taras już skończyłaś?

  24. Kalina pisze:

    Nie skonczylam . Czekam na moja corke konstruktora i architekta w jednej osobie i Czlowieka , ktory nigdy nie odpoczywa cigle jest w akcji robi tysiace rzeczy na raz . Jej universe jest w ciaglej akcji i wibracji :):)
    Nie ma probemu jeszcze jest tarasem i nie zmienil swojej formy wiec sie tym nie martwie . Jakby byl z drzewa to bym sobie sama cos wykombinowala . Tylko jest z jakis betonow i plytek 🙂

  25. Gaja pisze:

    Swiat bez pieniędzy to prawdziwy raj , dla leni i obiboków. Niech inni pracują ponad normę , niech harują a ja i tak otrzymam swoje na zasadzie : „czy się stoi , czy się leży, dwa tysiące się należy”. Tak więc , bardzo niedaleko od wizji Świata bez pieniędzy , do centralnego sterowania – gdzie „wszystkim po równo” oraz dwa kanały telewizyjne i dwa radiowe , żeby się przypadkiem ludziom w głowach nie poprzewracało . Mam oczywiście świadomość tego ,że ludzie obecnie bywają wyzyskiwani i nie mówię tu o skrajnościach i patologiach z tym związanych – jednak wiele osób ,bez jakiegokolwiek przygotowania , chce zarabiać tyle , ile zarabiaja ci , którzy naprawdę ciężko pracują . Tym ludziom się zazdrości i tym trzeba odebrać , bo ma być ” po równo” . Czy po równo dla lenia i lesera , oraz dla ciężko pracującego = sprawiedliwie ??? Jak ma wyglądać ten wspaniały świat ,bez pieniędzy ? W jaki sposób ma wyglądać ? Jakie rozwiązania mają być zastosowane , aby to zadziałało ? Pieniądz nie jest sukcesem w ludzkim rozwoju , ale co w zamian aby RÓWNO , NIE OZNACZAŁO – NIESPRAWIEDLIWIE ???!!!

    • Alina7 pisze:

      Gaju, kochana – jak się cieszę (-: (-: (-: (-: (-:

      Miłego dnia!
      Jesteś. Jesteś. Ufffff.
      (-:

      • Gaja pisze:

        Alin7 Nie wytrzymałam tego bełkotu ,/niektórych / i musiałam to napisać . Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę pięknego dnia 🙂

    • Iza44 pisze:

      No nie…. Człowiek nie został stworzony do tyrania.. jak mity podają np biblijny ta choroba psychiczna powstała gdy odłączyliśmy się od Jedności z wszystkim co jest. Jak zaczęliśmy wszystko dzielić na dobre i złe, jak zaczęliśmy odczuwać brak połączenia z Jednią i robić projekcję tego na Rzeczywistość, pojawiła się idea pracy jak wół, rodzenia w bólach i inne pierdoły w tym wymiana w Matriksie. Ja mam gdzieś ile kto ma kanałów Tv bo nie mam żadnego, a jak kto ma 100 niech ma. Nie interesuje mnie czy ktoś pracuje czy nie, czy ma pieniądze czy nie… nikomu niczego nie zazdroszczę ani nie wymawiam. Jak ktoś chce być leniem (a co to leń?) to niech sobie będzie, na pewno jest szczęśliwszy od kogoś kto siebie sprzedaje za mamonę w pracy której nienawidzi. To jest dopiero prostytucja…
      SeJa podała sposób na wyjście, myślę, ze zanim jak Całość z tego skorzystamy to minie fiu fiu a może i więcej czasu w tej czasoprzestrzeni. Bo nikogo nie wolno zbawiać na siłę.

      • Gaja pisze:

        Iza44 Wiem Iza co chcesz mi przez to powiedzieć , jednak ja nie mówię ,żeby tyrać i nikogo do tego nie namawiam . Nadal żyjemy w realiach życia codziennego i niestety tak się dzieje ,że jak się jeden obija i nic nie robi /a chce mieć koniecznie , to co ci mają – którzy ciężko pracują/ to ktoś inny za niego tyra jak wół !!! Czy to nazywasz Iza sprawiedliwością ? Manifestacja naszych marzeń w mgnieniu oka , jest z pewnością naszym ideałem 🙂 , ale kiedy widzę ten bełkot na forum , to nie mam złudzeń co do tego , że prędko to nastąpi . Tak więc proponuje się / własne/ życie bez wysiłku , kosztem innych ludzi a najlepiej kosztem tak pogardzanych tutaj ” manekinów ” .

      • Iza44 pisze:

        Żyj tak jak uważasz za słuszne i pozwól innym tak żyć, jak chcą. Co inni sobie tu piszą czy gdzieś indziej.. niech piszą… co sieją to zbiorą. Ty też i ja też… takie Prawo. Miłość Bezwarunkowa obejmuje Wszystko…jest ponad tzw dobrem i złem… wystarczy obserwować Naturę. Natura nie dzieli, nie różnicuje /rodzi i uśmierca równo z delikatnym zachwytem/.. to ludzki wypaczony ideami (cudzymi) umysł dzieli. Póki ostatnie ziarnko zbiorowej Świadomości się nie przebudzi, póty będzie jak będzie. Dosyć Słów-pora Żyć :-).

      • Gaja pisze:

        Iza44 Otóż to pora żyć !!! Nie jestem jednak na takim poziomie rozwoju jak /tutaj niektórzy/ uważający ,że jeżeli ktoś wybrał lenistwo ,to taki był jego kontrakt przedurodzeniowy . Idąc więc dalej w tym rozumowaniu – czyli jak ktoś zamordował , bo taki był jego kontrakt przedurodzeniowy , to nie powinien być z tego powodu wsadzany do więzienia , tylko pogłaskany po główce ? No bądzmy konsekwentni Izuniu .

  26. Qcyp pisze:

    Gaja pisze: Jak ma wyglądać ten wspaniały świat ,bez pieniędzy ? W jaki sposób ma wyglądać ? Jakie rozwiązania mają być zastosowane , aby to zadziałało ?

    Proszę bardzo Projekt Wenus / The Venus Project Jacques Fresco
    https://www.youtube.com/watch?v=cHjPzO-UaJI
    https://www.youtube.com/watch?v=cDPsxHRO04w&list=PLB838EBC8CAB77936

  27. Kiara pisze:

    Obecny czas jest szczególnie dużym napływem energii kosmicznej o wyższej wibracji na jeszcze trzeciowymiarowy fraktal w któryż jeszcze jesteśmy.
    To zaś powoduje nadanie większej mocy kreacji wszystkiemu co w nim się zawiera, zarówno dobru jak i złu.

    Czyli zwiększa się moc wyświetlenia wszelakich negatywów i pozytywów w ludziach, każdy zewnętrznie prezentuje czym napełnione jest jego wnętrze.
    Widać to po słowach i czynach naszych, jednym bliższe jest kłamstwo , manipulacja i agresja, innym spokój prawość i prawda.

    Reprezentujemy bardzo różne przestrzenie i ich wartości, zatem wszyscy mamy bardzo ważne powody szerzyć je. Dla jednych najcenniejsze jest kłamstwo , więc robią wszystko by przetrwało, innym bliższa jest prawda, zatem ujawniają ją niezależnie od trudności.

    Posługujemy się tym samym zestawem słów , którym można żonglować w dyskusjach do woli, ale…… efekty ukierunkowane intencją ZAWSZE, pokazują powiązania z naszymi wartościami.

    Ten czas dał każdemu z nas identyczne szanse zaprezentować swoje wartości, one i tylko one zdecydują o przestrzeni życia w które skieruje nas los.
    Podobne przyciągnie podobne, bo z nim harmonizuje wibracyjnie…… 🙂 zatem nie trzeba nam walczyć o priorytety swoich wartości… wystarczy je zaprezentować, a czas dopełni swojej roli.

    W moich pocztówkach z przyszłości nie było przymusu pracy jaki istnieje teraz ,dla nikogo, ani pieniędzy które są uznawane za atrybut wartości CZŁOWIECZKA. Tam LUDZIE świadomie wybierali styl i sposób życia zgodnie z chęcią poznawania i doświadczania, nauki tworzenia.

    Różne były „zawody”, a raczej konfrontacja z obraną jako doświadczenie umiejętnością. Pokonywanie trudności na coraz wyższym poziomie etyczno , moralnym z coraz większymi uczuciami, zwiększały moc CZŁOWIEKA , umożliwiając mu materializację rzeczy , których pragnął.
    Zatem nie ma tam „wszystkim po równo”….. ale obfitość nieskończoności nie tworzy podziałów klasowych, biedy i wszelakich niedostatków.

    Nikt nie jest obibokiem….. ( chociaż ludzka miara zrozumienia życia tak ludzi segreguje) zwyczajnie doświadcza tego co wybrał w planie przed urodzeniowym jako najlepsze zdarzenia, lekcje dla swojego rozwoju.
    Nikt z nas nie wie dlaczego takie… a nie inne…. może na szczęście, bo powstała by kolejna miara ocen innych miast siebie… do kwadratu.

    Naprawdę lepiej jest oceniać SIEBIE , nie innych i jeszcze raz siebie i SWOJE reakcje w odniesieniu do innych i ich informacji.

    Wszystkim w dniach week-endu dużo pozytywnych refleksji o sobie życzę.

    Kiara.

    • Qcyp pisze:

      Zaiste / bon weekend………………… Klaro

    • Gaja pisze:

      Kiaro Jeżeli możesz , to zapytaj swoich przyjaciół , jakim sposobem do tego doszli ? Jaką ścieżką podążąli , która stała się w końcu drogą i sposobem na życie w pełnej obfitości ? Można marzyć całe życie , ale najważniejsze są jednak działania , które zbliżą nas do ideału ,który właśnie zaprezentowałaś . Pozdrawiam Cię .

    • Gaja pisze:

      @Kiara Przypuszczam ,że Twoje „pocztówki z przyszłości „pokazuja przyszłość w której jest być może, Wolna Energia a Istoty tam egzystujące , manifestują swoimi myślami , rzeczywistość w jakiej egzystują ? W takiej sytuacji można się oczywiście realizować na wszelkie możliwe sposoby , bez obarczania innych , swoimi obowiązkami na rzecz społeczeństwa, w którym się żyje . Jest to możliwe gdyż takie obowiązki, po prostu nie istnieją , lub są sprowadzone do minimum . Albo też takie obowiązki są sprowadzone do własnego ,nieprzymuszonego wyboru , gdyż ich wykonywanie , po prostu nas cieszy .

  28. Kiara pisze:

    Gaju , świat , który opisuję jest naszą Ziemią z nami z TU i TERAZ w zupełnie niedalekiej przyszłości.

    To MY sami doszliśmy do tego tak zwyczajnie,dokonując wyborów sercem, postawiliśmy na dobro, odrzucając , to wszystko co opisujemy TU również jako niechciane zło.

    Energetyczne przemiany w przestrzeni w którą weszła ziemia wznosząc się dokonały reszty ( ten proces jeszcze przed nami , ale blisko), Gaju , to się dzieje….. ale większość z nas nie zauważa tego procesu bo cały czas skupia swoje myśli na wszelakich objawach zła.
    Pomimo tak nagłaśnianych i stymulowanych czym się dało, do erupcji wulkanów…. nie doszło do nich.
    Pomimo propagowanych na szeroką skalę innych kataklizmów związanych z ocieplaniem się klimatu , nie doszło do nich.

    Pomimo usiłowania wprowadzenia przeróżnymi sposobami różnych wersji pandemii, nie ma jej.
    Nie ma też wojny światowej , pomimo usiłowań wielu opcji politycznych i nie będzie.

    Nie będzie depopularyzacji LUDZKOŚCI , pomimo iż będziemy mieli wiedzę iż między nami jest większość biorobotów.

    Technologie pomimo usiłowania zawładnięcia naszą Jaźnią i całkowitego przejęcia jej nie zrobią tego, bo energia w nich zawarta jest niższa i podporządkowana JAŹNI.

    Zobacz ile mamy już pozytywów i jaką MOC one mają w sobie, wystarczy w nią uwierzyć i użyć jej do tworzenia dobra , miast trząść się ze strachu z powodu nadmuchiwanych jak balony negatywnych informacji , które w ponad 50 % są wymyśloną fikcją.

    System nie ma już władzy….. naziemne objawy to jak wcześniej nakręcone zabawki , które turlają się jeszcze po scenie. Wyczerpią do końca tą energię i koniec…. 🙂 🙂

    Gaju , MY teraz powinniśmy najbardziej skupiać się na sobie i naszych bliskich, dawać sobą pozytywny przykład, siać ciepło i dobro , nie dawać się wciągać w żadne nawet najmniejsze podstępy nie etycznych zachowań. Nie wierzyć kłamstwom owiniętym w wabiące opakowania i niczym nie dać się zastraszyć, a już na pewno nie… negatywnym prognozom o naszej bezsilności i małości, wszelakim niemocą.

    My, bynajmniej większość z nas nie widzi fizyczności w postaci pola energetycznego, na tym planie dokonują się zamiany bardzo szybko, jesteśmy ze sobą połączeni.
    Rozświetlając siebie wzbudzamy światło w innych , to się dzieje automatycznie,ci którzy nie chcą lub nie mogą tego robić wyłączają się i tworzą inne grupy.
    Ale oni usiłują wrzeszczeć i tupać nogami blokując już jasnych, już się nie da, albo sami staną się jasnymi albo MUSZĄ odejść. Ich wybór.

    Świadomość zachodzących zmian i naszej indywidualnej mocy w nich jest przyspieszeniem ich.
    Mieć wiedzę całkowitą … to jedno.. ale drugie bardziej ważne, to MĄDROŚĆ JEJ UŻYCIA.

    Co zaś do obowiązków w przyszłości ….. one są takie same jak teraz ale nie nazywają się już przymusowymi obowiązkami…. są naturalnością życia wypływającą z samoświadomości LUDZI , odpowiedzialności za siebie i innych.
    Bardziej wywodzą się z głębi uczuć niż prawnego kodeksu, dają radość z możliwości darowania komuś uczuć, radości i dobra.
    Jak patrzę na tych LUDZI …. 🙂 zachwycają mnie sobą, i wiem iż warto było tu się urodzić i przejść przez ten labirynt zdarzeń….. by otworzyć wszystkie wrota rzece zmian , bo to był jedyny sposób uwolnienia się z matni tego wymiaru.

    Ważne … nie szukajmy negatywów…. one jeszcze snują się za nami…. zauważajmy nawet najmniejszy pozytyw, bo warto go unosić do góry i pokazywać innym że dajemy radę.

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      @Kiara To co napisałaś jest naprawdę piękne . Oby tak się działo i dopełniło do końca .

  29. Kiara pisze:

    Gaja pisze:
    29 listopada 2014 o 17:08

    Iza44 Otóż to pora żyć !!! Nie jestem jednak na takim poziomie rozwoju jak /tutaj niektórzy/ uważający ,że jeżeli ktoś wybrał lenistwo ,to taki był jego kontrakt przedurodzeniowy . Idąc więc dalej w tym rozumowaniu – czyli jak ktoś zamordował , bo taki był jego kontrakt przedurodzeniowy , to nie powinien być z tego powodu wsadzany do więzienia , tylko pogłaskany po główce ? No bądzmy konsekwentni Izuniu .

    ************

    Każde doświadczenie , każde zdarzenie niesie w sobie wiedzę, każdy wybór odpowiedzialność i konsekwencje. Przyczyna daje skutek… nigdy nie ma inaczej, zatem plan przed urodzeniowy z zachowaniem łamania praw na ziemi niesie w sobie ZAWSZE doświadczenie skutku takiej decyzji.

    To nie są przypadki , to zawsze samoświadome zamysły Energi wcielonych , które z jakiegoś względu jeszcze potrzebują tak trudnych i traumatycznych przeżyć.
    Ale pamiętaj … jak wchodzisz do wody , to wyjdziesz z niej mokry …nie ważne że taka wybrałeś przed urodzeniem, taka jest zasada, która obowiązuje wszystkich.

    Czyli Gaju Twoje rozumowanie nie jest prawidłowe , bowiem każde doświadczenie ma swoją pełnię zdarzeń , włącznie z całą odpowiedzialnością za wszystkie czyny.
    Pamiętaj iż w sakli Jaźni nie jest najistotniejsze co powiedziałaś i co zrobiłaś, tylko jak przeżywanie tych decyzji przemieniło Ciebie .. co dało Tobie i innym w pozytywie.

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      @Kiara Kiedy dokonamy jakiegoś haniebnego czynu / nawet zaplanowanego , jako kontrakt przedurodzeniowy / to po powrocie , nie będziemy mogli sobie wybaczyć tego czynu i miną eony lat ,zanim się tu /być może/ kiedyś wcielimy. Przychodząc jednak tutaj , mamy na głowie karmę związaną z wcześniejszą zbrodnią. Chcąc zlikwidować tę karmę , wchodzimy jednak również , w kolejną karmę i w taki sposób ten młynek „kręci się ” bez końca. Dla mnie taka sytuacja ,jest pozbawiona sensu . Dlatego czas się obudzić , bo takie męczarnie ludzkie , nie mogą trwać bez końca.

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        29 listopada 2014 o 20:43

        @Kiara Kiedy dokonamy jakiegoś haniebnego czynu / nawet zaplanowanego , jako kontrakt przedurodzeniowy / to po powrocie , nie będziemy mogli sobie wybaczyć tego czynu i miną eony lat ,zanim się tu /być może/ kiedyś wcielimy. Przychodząc jednak tutaj , mamy na głowie karmę związaną z wcześniejszą zbrodnią. Chcąc zlikwidować tę karmę , wchodzimy jednak również , w kolejną karmę i w taki sposób ten młynek „kręci się ” bez końca. Dla mnie taka sytuacja ,jest pozbawiona sensu . Dlatego czas się obudzić , bo takie męczarnie ludzkie , nie mogą trwać bez końca.

        *******

        Prawo karmy….. to jedno a prawo przyczyny i skutku to drugie, ale istnieje też prawo wyboru doświadczenia na zasadzie TYLKO poznawczej.

        Karma to podstęp świata astralnego, zablokowanej możliwości połączenia się Matrycy astralnej z eteryczną poprzez uwięzienie poszczególnych inkarnacji w iluzji życia w fokusach.

        Tak zablokowane nasze dawne inkarnacje / Iskry Życia ,”żyją” już tylko fikcją kontynuowania swoich ziemskich żyć. Nie posiadają już same energii na połączenie się z Astralną matrycą, muszą czekać na przewodników / ratowników, którzy je przeprowadzają do niej. By mogło nastąpić scalenie wszystkich wydzielonych dawno temu Iskier Życia, bo TYLKO pełnia energetyczna Matrycy Astralnej jest gwarancją kolejnego etapu naszej ewolucji. Nim zaś jest przekroczenie „progu ” między wymiarowego i scalenie się już pełnej Matrycy Astralnej z Matrycą Eteryczną.

        Dlaczego w trakcie ziemskich żyć nie wypełniamy przed urodzeniowych założeń zrealizowania całkowitego lekcji życia , a po raz kolejny urodziny z tym samym celem?

        Bo jesteśmy podstępnie uwikłani w przeżywanie życia na bazie fałszywych norm moralnych i pojęcia uczuć miłości . Nasz świat III wymiaru zbudowany jest w oparciu o kłamstwo, które przyjęliśmy za prawdę. W ten sposób przekazany nam fałszywy wzór życia NIGDY NIE REALIZUJE PRAWIDŁOWO ROZWIĄZANIA WZIĘTEGO SOBIE PRZED URODZENIEM ZADANIA.
        Identycznie jak w matematyce nieprawdziwy wzór , nawet z prawdziwymi danymi nie stworzy prawdziwego rozwiązania.

        Przesunięta o 1/8 oś magnetyczna ziemi, stworzone fałszywe czakramy ziemi z naenergetyzowanych kryształów , odbijany w kosmos strumień energii płynący do jądra ziemi , uniemożliwiały nam unoszenie się ziemi w wyżej wibracyjną przestrzeń. Bo ciągle mieliśmy zbyt mały poziom energii.

        Z jednej strony nie mogliśmy doładować jądra ziemi naszą energią i pobrać nowych kodów życia, z drugiej strony zostaliśmy zablokowani energetycznie w III wymiarze zewnętrznymi blokadami energetycznymi.

        Jedynymi zdarzeniami „przeznaczeniowymi ” było odkręcanie ziemi do góry nogami …. precesja , gdy osiągała najwyższy poziom energii , który mógł otworzyć kolejny etap ewolucji.
        Wówczas pojawiali się kosmiczni bandyci, którzy uważali się za władców ziemi , niszczyli na niej życie , obniżając jej wibrację do minimum. Wprowadzali coraz bardziej ograniczone i zmanipulowane, fałszywe wzorce by nimi zniewolić wszystkie procesy życia i wszystko zaczynało się od nowa. Nasza pradawna historia jest przed nami ukrywana, gdzie niegadzie budzą się w LUDZIACH ich dawne wspomnienia i odnajdują artefakty zadziwiające świat.

        W ten prosty sposób stworzono koło karmy z którego nie ma wyjścia gdy idzie się do przodu….

        Ja jakoś się w tym zorientowałam i poszłam do tyłu, moje reakcje na wszystko praktycznie są odwrotne do uznanych za środowisko za właściwe i prawidłowe, dlatego budzę tak wiele kontrowersji.
        Ja się tym nie przejmuję bo wiem iż z każdego labiryntu wyjście jest TYLKO do tyłu.
        Zatem wyjść z karmy można jedynie nie realizując zdarzeń życiowych wedle ogólnie przyjętego i oczekiwanego kanonu życia i sposobu myślenia, bo to on jest podstępem.

        Ja przyjęłam zasadę, jeżeli nie mogę zmienić sytuacji… ona jest jaka jest….. to mogę zmienić moje podejście do niej, punkt widzenia i zrozumienie celu jej zaistnienia.
        Jak to się staje sytuacja przestaje istnieć, wypełniła swoje zadanie nie zasilana energią walki o zmianę znika. Dopiero wówczas pojawia się następna , powstaje przyspieszenie.

        Tak do skutku , aż zgasną wszystkie które miałam w planie doświadczyć , gdy to się staje, przekraczamy kolo karmy. Ona już na nas nie działa ,zaczynamy kreować zdarzenia sami na miarę naszych potrzeb.
        Energia zaczyna władać całkowicie materią.

        I to wszystko, niezmiernie proste.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        Kiara Ja lubię krótkie podsumowania . Jeżeli decydujemy się wierzyc w karme ,to już jesteśmy „trafieni ” . Jeżeli ją odrzucimy , to ona przestanie istnieć .

      • Majestic pisze:

        @Kiara „”” Karma to podstęp świata astralnego, zablokowanej możliwości połączenia się Matrycy astralnej z eteryczną poprzez uwięzienie poszczególnych inkarnacji w iluzji życia w fokusach.””” i tutaj nasuwa mi się problem projekcji energetycznych w astralu , „niebo , piekło, czyściec” to jest jeden z elementów tej łapanki a jest ich dość dużo ,tutaj mamy pośmiertny przekaz , i nie chodzi o sam przekaz ale iluzje świata astralnego i lokalizacje tych fokusów budowanie ich przez ciągłość życia wiekszosc ludzi knuje sobie sama ten kokon ,deklarując się podanym , niewolnikiem , zerem itd ,https://www.youtube.com/watch?v=QaqU5WDvXxk

      • Gaja pisze:

        @Majestic Z /byciem/ zerem , to bym polemizowała , bo to sam czubeczek piramidy zrozumienia 🙂

    • Gaja pisze:

      @Kiara Miłość bezwarunkowa na świecie tak , ale bez zezwolenia , na krzywdzenie ludzi , zanim wszyscy wreszcie pojmą , czym ona naprawdę jest.

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        29 listopada 2014 o 20:48

        @Kiara Miłość bezwarunkowa na świecie tak , ale bez zezwolenia , na krzywdzenie ludzi , zanim wszyscy wreszcie pojmą , czym ona naprawdę jest.
        ******

        @ Gaja.. a co to jest dla ciebie Miłość bezwarunkowa? Jak rozumiesz to pojęcie , co to znaczy bezwarunkowa?

        Bo dla mnie to takie uczucie do kogoś czegoś… które nie stawia żadnych warunków istnienia temu komuś… czemuś z miłości do niego i przez miłość realizowane. To jest AKCEPTACJA cudzej wartości , jej wszystkich odmienności na równi z własnymi, ale również podarowanie całkowitej wolności komuś z miłości do niego.

        Ale nie znaczy to, iż te odmienności MUSZĄ wbrew własnej woli istnieć razem w tej samej przestrzeni , ani jedna drugiej narzucać swoich wartości jako priorytetu.

        Miłość bezwarunkowa, to akceptacja życia żaby w błocie na równi z życiem motyla na kwiecistej łące. W tym pojęciu nie ma lepsze , gorszy…. jest inny ze wszystkimi prawami wyborów i istnienia w swojej inności.

        Kiara.

      • Gaja pisze:

        @Kiara Spieszę z odpowiedzią , wyjasniając ,czym jest odczuwanie miłości bezwarunkowej . To uczucia radości, wdzięczności, szczęścia, komfortu emocjonalnego , uśmiechu do życia a nawet błogostanu jak sądzę . Takie uczucia nalezy na pewno zakotwiczać w sobie aby doświadczyć wyższych wymiarów , chociażby piątego wymiaru. Jezeli tych wymiarów doswiadczymy pojawi się nieśmiertelność, nieograniczoność i wspaniałe życie . Przecież to nikt inny , tylko my sami przenosimy siebie w wyższe wymiary . Czy w związku z tym , patrzenie ” z miłością ” na cudzą krzywdę , nie wydaje Ci się nieco absurdalne ?

      • Kiara pisze:

        Gaja pisze:
        29 listopada 2014 o 21:59

        @Kiara Spieszę z odpowiedzią , wyjaśniając ,czym jest odczuwanie miłości bezwarunkowej . To uczucia radości, wdzięczności, szczęścia, komfortu emocjonalnego , uśmiechu do życia a nawet błogostanu jak sądzę . Takie uczucia nalezy na pewno zakotwiczać w sobie aby doświadczyć wyższych wymiarów , chociażby piątego wymiaru. Jeżeli tych wymiarów doświadczymy pojawi się nieśmiertelność, nieograniczoność i wspaniałe życie . Przecież to nikt inny , tylko my sami przenosimy siebie w wyższe wymiary . Czy w związku z tym , patrzenie ” z miłością ” na cudzą krzywdę , nie wydaje Ci się nieco absurdalne ?

        *****

        Gaju ,miłość… jest wszystkim zarówno tym co Ty piszesz , jak i tym co ja piszę, bo ma ona wiele barw i poziomów. Ale miłość bezwarunkowa istnieje tak, jak wyżej pisałam bez stawiania nikomu i niczemu żadnych warunków.
        MIŁOŚĆ bezwarunkowa to zwyczajnie akceptacja WSZYSTKICH aspektów życia we wszystkich przestrzeżeniach.

        Ona nie ingeruje w ich kreacje do momentu nie zaistnienia zagrożenia życia jako całokształtu.

        Ale…. w naturalnych etapach ewolucji istnieją przestrzeżenie doświadczeń w których żyją istoty wybierające podobne doświadczenia, zgodne z ich systemem wartości. Jeżeli dla nich naturalnością są wojny i zabijanie to będą je wybierali jako koleje swojego losu. One będą tam istniały do momentu aż sami z nich zrezygnują.

        Jednak w tej przestrzeni nie będą juz żyli LUDZIE którzy takich doświadczeń nie chcą, nie będą musieli ich widzieć, odczuwać ani uczestniczyć w nich nawet mentalnie. Zwyczajnie już nie będzie tego przymusowego bycia w czymś co nie jest nam bliskie.

        Chcesz iść do V wymiaru…. 🙂 ale jeszcze nie doświadczyliśmy IV , dopiero jest koniec III.
        Oczywiście że sami siebie przeniesiemy do wyższego wymiaru ( nie będzie żadnych kosmicznych zbawców , ratowników) zrobimy to w postaci ciał świetlistych , czyli po scaleniu matrycy astralnej z eteryczną, nasza Jaźń uzyska pełną moc i możliwość „zwinięcia ” ciała materialnego do postaci czystej energii scalającej się z matrycą eteryczną.
        Zachowamy całkowitą świadomość siebie na czas procesu oczyszczania i zmian na planie ziemi. Następnie już według kodu życia i zasad dla IV wymiaru „rozwiniemy” nasze ciało materialne w nowej krystalicznej strukturze.

        Potrzeba wyjaśnić, nic co jest materialne nie jest nieśmiertelne, każda materia trwa na zasadzie energetycznych powiązań swoich struktor , które są oparte na żywiołach , pierwiastkach i elementach.
        Zależnie od energii zawartej w tych połączeniach czas życia materii może być bardzo różny, ale nie jest nieskończony. Wieczna jest TYLKO energia.

        „Czy w związku z tym , patrzenie ” z miłością ” na cudzą krzywdę , nie wydaje Ci się nieco absurdalne ?”

        Z miłością na cudzą krzywdę nikt nie patrzy , to jest absurd. Reagujemy na nią zgodnie z własnym systemem wartości i poziomem uczuć, bronimy skrzywdzonych, to jest normalne i naturalne , bo zdarzenia życiowe niosą w sobie olbrzymią wieloaspektowość.

        Czyli nieograniczoną ilość doznań i odczuć zależną od ilości uczestniczących w nim osób.

        Jednak …. dobro i zło to pojęcia bardzo względne , zależne od potrzeb poznawczych i systemu wartości ludzi.
        Dla złodzieja możliwość kradzieży jest dobrem, dla poszkodowanego złem, a to tylko zmienność ról w procesie poznawczo , doświadczalnym.

        Czy zatem wiedząc , że dla kogoś jest niezbędne doświadczenie traumy , odbierzesz mu ją z premedytacją, wiedząc iż tak naprawdę jest to tylko holograficzna iluzja, że nikt nikogo skrzywdzić nie może bo Energia jest nieśmiertelna, zapisuje w sobie tylko wiedzę o swoich reakcjach w danym zdarzeniu?

        Wszystko jest poziomem świadomości, nie można wymagać od wszystkich identycznych reakcji identycznych odczuć, bo jesteśmy inni. Zatem posiadając wiedzę i mądrość , zaczynamy uczyć się akceptacji praw wszystkich odmienności.

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        Kiara pisze:”””Bo dla mnie to takie uczucie do kogoś czegoś… które nie stawia żadnych warunków istnienia temu komuś… czemuś z miłości do niego i przez miłość realizowane. To jest AKCEPTACJA cudzej wartości , jej wszystkich odmienności na równi z własnymi, ale również podarowanie całkowitej wolności komuś z miłości do niego.””” zobaczmy Tutaj Kazimierz Karwot wspomina o miłości bezwarunkowej nie pierwszy taki przypadek gdzie przyroda otoczenie jakby tylko czekało pokazać swoja rzeczywista naturę symbiozę wszystkiego , jest to plan dokladnie co

      • Majestic pisze:

        Kiara pisze:”””Bo dla mnie to takie uczucie do kogoś czegoś… które nie stawia żadnych warunków istnienia temu komuś… czemuś z miłości do niego i przez miłość realizowane. To jest AKCEPTACJA cudzej wartości , jej wszystkich odmienności na równi z własnymi, ale również podarowanie całkowitej wolności komuś z miłości do niego.””” zobaczmy Tutaj Kazimierz Karwot wspomina o miłości bezwarunkowej nie pierwszy taki przypadek gdzie przyroda otoczenie jakby tylko czekało pokazać swoja rzeczywista naturę symbiozę wszystkiego , jest to plan dokladnie co dokladnie Kiara opisuje https://www.youtube.com/watch?v=07zphSHQDIo

  30. Zbyszek pisze:

    Kiaro, piszesz: „Nie będzie depopularyzacji LUDZKOŚCI , pomimo iż będziemy mieli wiedzę iż między nami jest większość biorobotów.”.

    1. W zdaniu tym, być może chodziło o depopulację. W różnych opracowaniach wskazywałem, na biblijną odgórną konieczność depopulacji oraz na to, że nowe promieniowanie Wodnika, lub jak wolą niektórzy przybywanie Zbawiciela, jest jak zwiększanie kontrastu na starym zdjęciu. Znikają wszelkie odcienie szarości, aż zdjęcie będzie tylko czarno-białe. Wibracje istot wcielonych na Ziemi, w sposób magnetyczny, zadeklarują swoją indywidualną przynależność do czarnej lub białej strony, a następnie musi nastąpić rozdzielenie uczniów, bo nie mogą wszyscy uczniowie nadal pozostawać w tej samej klasie. Ci, którzy pragną nadal doświadczać np. zjadania innych, czy wojen, muszą opuścić Ziemię i udać się na inne, przygotowane dla nich odpowiednie poligony. Plany NWO zakładały natychmiastową i globalną depopulację nawet do 90% ludzkości, ale wszystkie plany im się sypią, więc może to być bardziej „naturalne” wymarcie tego, niereformowalnego pokolenia.

    2. Kto jest człowiekiem, a kto bezdusznym biorobotem, odtwarzającym programy?
    Kto jest nasieniem węża, kto należy do plemienia żmijowego? Ty Kiaro twierdzisz, że człowiek należy do plemienia wężowego, a ja ze swojego poziomu świadomości, twierdzę, ze jest dokładnie odwrotnie, a atrybut człowieka, na który wskazujesz, jakim jest Kadyceusz, to nic innego, jak czarodziejska różdżka największego na świecie złodzieja i oszusta. Jak na ironię, te dwa węże Hermesa (Merkurego), patronują złodziejom oraz handlowcom. Ze złodziejami (czytaj politykami i prawnikami) sprawa jest oczywista, ale mało kto wie, że obecny system giełdowy oraz cały międzynarodowy i krajowy handel, wcale nie jest żadnym handlem, lecz demonicznym jawnym i „prawnym” wyzyskiem i niewolnictwem. O tym również pisałem w różnych opracowaniach, lecz teraz na potrzeby tego wpisu, powołuję się na bliskie Tobie Kiaro, niesfałszowane przekazy biblijne. Jak zatem rozumiesz Kiaro, jedną z przypowieści biblijnych na ten temat, którą zawarłem w innym opracowaniu, lecz ponownie przywołuję tych kilka zdań, gdyż uważam, że są one bardzo ważne, szczególnie w tym bliskim już czasie.

    „Tylko po owocach można poznać prawdziwe intencje. Wracając do plemienia żmijowego, w dalszej części tekstu poznamy je po owocach. Owo plemię żmijowe objawia się m. in. w sferze fizycznej. Oznacza to, że na Ziemi żyją jednocześnie istoty będące nasieniem niewiasty oraz nasieniem starodawnego węża, czyli diabła. Ludzie są przedstawiani jako potomkowie dziewicy lub symbolicznie jako ziarno pszenicy. Natomiast plemię żmijowe jest przedstawiane jako potomkowie nasienia węża lub symbolicznie jako chwast, kąkol. Na jednym światowym ziemskim polu wzrosła więc pszenica, ale wraz z nią wzrósł kąkol. Pytają więc żniwiarze gospodarza, któż to posiał kąkol wśród pszenicy i czy go teraz powyrywać? Ale gospodarz objaśnił im, że nieprzyjaciel, czyli diabeł, nasiał nocą kąkolu. Pouczył ich także, aby na razie nie wyrywali kąkolu, by nie uszkodzić także pszenicy. Dopiero jak dojrzeje pszenica i kąkol, to dopiero wówczas najpierw zbierzcie kąkol i go spalcie, a następnie dobrą pszenicę zbierzcie do spichlerza. Oznacza to, że żydostwo i sprzedajni obłudnicy, mają dojrzewać wspólnie wraz z ludźmi, aż do czasu żniw.

    No to Kochana Kiaro, teraz niczym jakiś misjonarz, nawołuję Cię publicznie od okazania swoich prawdziwych owoców. Z odpowiedzią się zbytnio nie spiesz, bo sprawa jest zbyt wielkiej wagi, aby ją natychmiast czymkolwiek zbyć.

    • Qcyp pisze:

      No Zbigniew nieźle, nieźle .Chyba Kiara da się siana z tymi pierdołami hihihihihii

    • Mira pisze:

      @Zbigniew: No to Kochana Kiaro, teraz niczym jakiś misjonarz, nawołuję Cię publicznie od okazania swoich prawdziwych owoców. Z odpowiedzią się zbytnio nie spiesz, bo sprawa jest zbyt wielkiej wagi, aby ją natychmiast czymkolwiek zbyć.
      ////
      …zaiste po owocach poznać drzewo/intencje/motywacje…działania!
      …a może i zbędzie/zignoruje a może i przylukruje/przyperfumuje/albo tak i innej mańki…bo i takie czyny już były…czekamy/zobaczymy te owoce.

    • Gaja pisze:

      A jeżeli wyróśł przenicokąkol , to co będzie ze zbiorami ? Oj chyba wylądujemy wszyscy , na kompostowniku Wszechświata 🙂 🙂 🙂

      • Gaja pisze:

        Każdy z nas chyba decyduje – czy chce być twórcą rzeczywistości w jakiej egzystuje a wszystko jest hologramami jakie tworzy i ,których doświadcza , czy też , zaledwie marną owieczką ,zdaną na koleje losu , które ktoś inny im narzuca . /na co oczywiście ,
        nie mają wpływu a jedynym rozwiązaniem jest pogodzenie się ,ze swoim marnym losem i niesienie go z pokorą/. Na tym uduchowionym forum ,dowiaduję się natomiast od różnych osób , że raz jestem zaledwie marną owieczką , a innym razem ,że jadnak kreatorem . Czyli jednym słowem „wiosna wasza , zima nasza ” 🙂 Acha i póki co , to przypominam ,że tylko mężczyżni mają „rogi” więc ….. . 🙂

      • Zbyszek pisze:

        Gaju, trafiłaś w dziesiątkę. Przypatrz się komu zależy na tym, aby taką genetyczną modyfikację można było w Polsce zrealizować. Polski Sejm, czyli wybrańcy narodu, wpuścili do Polski, przeciw temu narodowi, najbardziej podstępnych zbrodniarzy genetycznych. Jeżeli ktokolwiek ma jeszcze wątpliwości, to cytuję 4 pierwsze zdania z artykułu Maurycego Hawranka:

        „W piątek, 28 listopada, Sejm uchwalił rządowy projekt nowej ustawy o GMO, który poparło 231 posłów. Wcześniej upadł wniosek PiS-u o odrzucenie projektu. Za projektem głosowała koalicja PO-PSL, przeciwko PiS a SLD się wstrzymało. Oznacza to, że GMO zostało wprowadzone do Polski tylnymi drzwiami.”.

        Media głównego ścieku, nie są zainteresowane w nagłaśnianiu planowanego z ich udziałem ludobójstwa, dlatego powyższy cytat pochodzi z jednego z nielicznych artykułów nt. zbrodniczej działalności tzw. ludowców. Link do całego artykułu:
        http://wolnemedia.net/ekologia/sejm-przeglosowal-nowelizacje-ustawy-o-gmo/

      • Gaja pisze:

        @Zbyszek Powiedz konkretnie Zbyszku – czy jesteś kreatorem hologramów ,których sam doświadczasz , czy też marną owieczką i można Cię sponiewierać jakimiś technologiami ? Tak więc albo albo ? 🙂 A poże jesteś PÓŁKREATOREM ? : ) Proszę tylko – niech Ci się to żle z niczym nie kojarzy , bo ja nie miałam nic złego na myśli i nie chcę tu naprawdę , nikogo obrażać . Pozdrawiam Cię Zbyszku .

      • Gaja pisze:

        @Zbyszek Prawdziwy Kreator kreuje swój Świat bez przemocy i wojen , jeśli taka jest jego wola , ale nas / wszystkich bez wyjątku/ stale na to nie stać – tak bardzo weszliśmy w mentalne bagno , jakie sami sobie wykreowaliśmy . Nasz umysł podpowiada nam natychmiast – chyba zwariowaliście ? świat bez wojen i przemocy ? no tego już za wiele , co wy sobie wyobrażacie? możecie sobie paplać o duchowości a stary porządek ma zostać i nie ważcie się myśleć inaczej 🙂 !!!?

    • Kiara pisze:

      Zbyszek podzielę odpowiedz dla Ciebie na części, tak będzie mi łatwiej…. 🙂

      „byszek pisze:
      29 listopada 2014 o 22:17

      Kiaro, piszesz: „Nie będzie depopularyzacji LUDZKOŚCI , pomimo iż będziemy mieli wiedzę iż między nami jest większość biorobotów.”.

      1. W zdaniu tym, być może chodziło o depopulację. W różnych opracowaniach wskazywałem, na biblijną odgórną konieczność depopulacji oraz na to, że nowe promieniowanie Wodnika, lub jak wolą niektórzy przybywanie Zbawiciela, jest jak zwiększanie kontrastu na starym zdjęciu. Znikają wszelkie odcienie szarości, aż zdjęcie będzie tylko czarno-białe. Wibracje istot wcielonych na Ziemi, w sposób magnetyczny, zadeklarują swoją indywidualną przynależność do czarnej lub białej strony, a następnie musi nastąpić rozdzielenie uczniów, bo nie mogą wszyscy uczniowie nadal pozostawać w tej samej klasie. Ci, którzy pragną nadal doświadczać np. zjadania innych, czy wojen, muszą opuścić Ziemię i udać się na inne, przygotowane dla nich odpowiednie poligony. Plany NWO zakładały natychmiastową i globalną depopulację nawet do 90% ludzkości, ale wszystkie plany im się sypią, więc może to być bardziej „naturalne” wymarcie tego, niereformowalnego pokolenia.”

      ********
      *” depopularyzacji „, oczywiście to błąd miało być depopulacji … 🙂 przepraszam

      ” Wibracje istot wcielonych na Ziemi, w sposób magnetyczny, zadeklarują swoją indywidualną przynależność do czarnej lub białej strony, a następnie musi nastąpić rozdzielenie uczniów, bo nie mogą wszyscy uczniowie nadal pozostawać w tej samej klasie.”

      Tu mamy co najmniej trzy tematy w jednym.

      1. Jaźnie , które osiągnęły poziom energetyczny do scalenia swoich matryc astralnych z eterycznymi.. stanie się i oni wszyscy stworzą sobie sami nowe ciała materialne , odpowiednie dla kolejnego wymiaru do którego przejdą.

      2.Jaźnie , które jeszcze nie zakończyły procesu doświadczeń astralnych, nie mają wystarczającej mocy energetycznej by dokonać scalenia, one pozostaną nadal w niższym III wymiarze / świecie astralnym , na ziemi , ale już zamkniętym w którym dokończą swojej nauki.
      Jak tego dokonają identycznie jak ci przed nimi wzniosą się do IV wymiaru.

      3.Opcja to wszystkie bioroboty, cyborgi i syntetyki ,oni w swojej świadomości WSZYSCY dożyją do końca programu swojego życia, zgodnie z planem przed urodzeniowym. Nikt ich nie będzie dyskryminował, prześladował, ani zabijał za odmienność.
      Nic takiego się nie wydarzy, ale wszyscy tak samo podlegamy prawu transformacji , jednak nie dla wszystkich jego końcowy efekt będzie identyczny.
      Ci , którzy nie mają Jaźni i matrycy eterycznej nie rozwiną ponownie w materialnym wymiarze swoich ciał fizycznych.
      Dla nich wszystkich możliwość powrotu na ziemię IV wymiaru już nie istnieje.
      Zatem zmniejszy się bardzo liczba ludności na ziemi w stosunku do obecnej ilość ludzi. Ale nie będzie to depopulacja wedle pragnień NOWO i niektórych grup, a naturalny proces możliwości życia w nowych warunkach.

      Pytanie … kiedy to będzie? Ja nie jestem wtajemniczona w takie szczegóły…. o , nie 🙂 ale wiem że nie jest to odległy czas, powiedziała bym nawet bliski nam.

      Czyli rozdzielenie LUDZI nastąpi jako naturalność zdarzeń kosmicznych , podobne przyciągnie podobne, grupy podobieństw przyciągnie harmonizujący z nimi wymiar

      Przynależność ziemi do czarnej lub białej strony…… to przejście jej przez któryś z portali , który jest zlokalizowany na niej.
      To otworzenie któregoś z nich , o co starało się tak wiele osób do tej pory.

      Portale to „wirujące tarcze ‚ na ziemi, tworzące w stosunku do siebie X , mają punkt wspólny w jądrze ziemi i swoje przeciwieństwa na przeciwnych stronach planety. Jeden wir jest po stronie południowej…. ( tu polecam książkę Madlen Namro „Selekcjonerzy”) , a drugi po stronie północnej….. GDZIE ? W tej chwili to już nie istotne, grunt że jest i świetnie działa.

      Otworzy się tylko jeden portal i on zdecyduje o kolejach losów Ziemi, właściwie wszystko jest już określone, bo wiadoma jest od dawna lokalizacja otworzenia portalu, on jest naszą drogą przyszłości.
      Nie mniej jednak możemy być spokojni wznosimy się w naszym rozwoju , czyli to czego LUDZKOŚĆ pragnęła swoimi sercami , dokona się.

      ps. Wielkie dzięki dla Madlen za „Selekcjonerów”…… 🙂 przeczytać … a odczytać….. to nie to samo…. 🙂
      Kiara.

      Zbyszku cd… jutro.

  31. Kalina pisze:

    No ladnie Zbyszku teraz mam zaufanie do ciebie 🙂

  32. Gaja pisze:

    Musimy się wreszcie określić kim jesteśmy . Pole Morficzne ,/które realizuje nasze myśli podbudowane emocjami/ jest PRECYZYJNE . Jeżeli się stale wahamy , to otrzymujemy automatycznie taki mix owczo-kreatorski . Najczęściej oczywiście najczęsciej „z przewagą” owcy .

  33. ziarno obumarłe pisze:

    Dla wszystkich ful wypas kreatorów 🙂 Już Jezus powiedział, wcale nie musicie mi wierzyć, ani wierzyć w moją pomoc nawet. Każdy z Was może sam osiągnąć to co ja i dotrzeć tam gdzie ja. TEORETYCZNIE tylko, bo z jednaj strony w zasadzie nie dacie rady, bo i po co powielać tak trudną drogę, skoro można skorzystać z Jedności, zarezerwować ze świadomością jaką osiągnąłem, gdzie ja jestem czymś do czego możecie się odnieść, w czym zakotwiczyć, do czego podpiąć i w swej świadomości, a spłynie na was nie tylko i moja moc, ale i jedność w tej świadomości jak krack wszystko Wam objaśni i pociągnie Was w górę jak winda, w Darze a nie ryjąc nosem przez NEONY podczas gdy macie jedno tylko życie puki co. Tu nie chodzi o religię, ale o kwantową strukturę świadomości. Dacie radę sami? Proszę bardzo, no problem, tylko czemu jakoś nie bardzo? Bo z drugiej strony, jeśli ktoś odrzuca z pogardą nawet to co osiągnąłem jako pierwszy a co i Wam daje, tym samym odrzuca ten poziom świadomości więc gdzie zmierza i co osiągnąć może? Czyż nie coś wręcz przeciwnego do wiedzy, mocy i Życia? Wolna wola.
    Więc co złego czy Wam uwłaczającego miało by być w tym że Brat Wasz wyciąga rękę, czy odwzajemnicie uścisk, czy na nią spluniecie o Was by świadczyło. A nic innego nie wnoszę w Wasze pole jak Jedność z Duchem Stworzenia, poznanie w najwyższym wymiarze co się przekłada na Pełną wolność i życie wieczne gratis w pakiecie. Za darmo i nic za to nie chcę.

    Pierworodny z pośród Wielu.
    _____________
    Użyłam sensu słów Jezusa, nie podaje się za Niego tylko tak mi to wyjaśnił Duch. Co mówię uczciwie.

    To do 🙂

    • ziarno obumarłe pisze:

      Uzupełniająco, do zestrojenia receptorów świadomości dla lepszego wglądu i jedności w Duchu.

      Tym jest komunia czyli jedność. Mieliście się karmić tą świadomością że jesteście jednym nie tylko w duchu, ale i w krwi i ciele. Jak Ciałem Energia i Absolut 😉 Jak rodzeństwo, gdzie nie poprzez uczynki, czy Waszą dzisiejszą świadomość jesteście wyniesieni do Rangi Boga, ale z pokrewieństwa, poprzez krew z krwi i ciało z ciała. Nie chodzi o to co jecie lub czego nie jecie, ale tę świadomość jaka was miała i przesyca. Nie mówię o religii a o świadomości. Ducha Jedności ma się z Wiary.
      To sposób na to by wyjść ponad świadomość Ziemi i jej dzieci (samograj) gdzie nie ma mowy o zachowaniu świadomości gdyż ta jest dawana na czas wcielenie i wraca do obiegu energii jedynie, nie ma szans się wyrwać. Nic nie wstąpiło co nie zstąpiło, ale Wy macie „Windę” dla Was zstąpiło tak i Wy wstąpicie 😉

      Kto rozumie ten rozumie 🙂

    • ziarno obumarłe pisze:

      Czy chcecie się dalej oszukiwać że o tym nie świadczy sama Mądrość? Więc jeśli jej zaprzeczyć by kto miał dla samej tylko obrazy, czy nie ucieka w głupstwo?

      Tak niech znajdzie się Mądry, jaki mądrze zaprzeczyć potrafi, lub niech i sobie nie przeczy więcej 🙂

      SeJa

    • Kiara pisze:

      Ten Twój Duch „ziarno obumarłe”, to trochę ściemnia, bo Jezus prawdziwy nigdy nie nakazuje i nie zabrania niczego, oraz nie pomniejsza ludzkich możliwości. On powiedział , „Wy pójdziecie jeszcze dalej niż ja…”

      Kiara.

      • ziarno obumarłe pisze:

        A możesz przytoczyć gdzie tak powiedział? Bo ja słyszałam iż czyny będą większe niż On czynił. 😉 I gdzie widzisz pomniejszanie w podaniu ręki? Czyżby w tym że ktokolwiek może więcej od Ciebie? Więc Bądź większa 🙂
        Tak jak każdy może dostać Nobla, więc dostań 🙂

      • ziarno obumarłe pisze:

        Czy może umniejsza Ci jedność z Jezusem ponieważ mówisz iż jesteś większa w sobie ? To czemu na Niego się powołujesz i Jego nauki objaśnić próbujesz? A nie na Siebie samą lub kogoś innego i nie na inne czyny jak nie własne? 😉 I proszę bardzo czyń i się powołuj.

        Mnie nie umniejsza Jedność, nie muszę stawić się wyżej ani oceniać niżej.
        Równa pośród równych. 😉

      • ziarno obumarłe pisze:

        Równa bo przyjęłam i zrozumiałam, nie dla tego równa bo skaczę na jednej nodze podskakując mówię nie ma nikogo tylko Ja jestem a zniszczę każdego. To nie jest droga wzrostu, a droga małego ego. Zwierzęcy imperatyw. Tak się określamy sami jako biomaszyny. 😉

      • ziarno obumarłe pisze:

        Albo się współradujemy z wzrostu i prawdy, albo czyjś wzrost stoi nam kością w gardle. A jeśli stoi? To ciągniemy do dołu, zgodnie z imperatywem ciała jakie wyszło z ziemi i do ziemi zmierza, bo nic ponad siebie nie widzi. 🙂 … … … No jak to mówią wolna wola, a tak czy siak jest wyrazem czystości serca i intencji. 🙂

      • Gaja pisze:

        SeJa Jezus pokazał nam drogę w obie strony .Czy to naprawdę za mało ? Dlaczego mamy korzystać z tej „windy” dla owieczek? Czy Jezusowi zależało na tym , abyśmy sobie ” windę” z Niego zrobili , czy jednak na tym , abyśmy się stali takimi samymi WOLNYMI ISTOTAMI jak ON sam ? Myślę ,że nie doceniasz Jezusa i nadal oceniasz Go, przez pryzmat ludzkiego umysłu. Spójrz co się dzieje ! Czy ktokolwiek odważa się myśleć ,że moglibyśmy wniebowstąpić tak jak On??? Przecież takie myślenie to prawie czyste świętokradztwo ???!!! Zresztą gdzieś głęboko ,pod podszewką Twojej wypowiedzi ,właśnie jakoś dziwnie to odczuwam . Może sie mylę ,bo się w swojej wypowiedzi asekurujesz , ale jednak to się wyczuwa między słowami .

      • Gaja pisze:

        @ziarno obumarłe Jak mamy się nauczyć latać samodzielnie , skoro proponuje sie nam windę ? 🙂 Pozdrawiam Cię Seju 🙂

    • Gaja pisze:

      SeJa Myślisz ,że Ramtha nie uwzględnia Jezusa w swoich naukach ? Jeżeli uważasz , że nie – to sie bardzo mylisz .

    • Gaja pisze:

      SeJa Tylko TEORETYCZNIE ? – czyli kłania się ,glansowanie duszyczek ?

      • ziarno obumarłe pisze:

        No dobrze Gaju, ja tylko powiedziałam to co miałam do powiedzenia. Nie chce mi się dyskutować, każdy ma własny rozum 🙂

      • ziarno obumarłe pisze:

        Zresztą dla czego miała bym Cię chcieć czy kogokolwiek przekonywać wbrew Jemu, skoro wielu woli być przekonanych do własnej nirwany > tu mnie rwie i tam kłuje 😉 :D:D:D Na dobrą sprawę nie chodzi wielu o to by pomóc innym, lub choby sobie nawet, czy czegokolwiek się dowiedzieć a choć zauważyć, a o wyraz własnego ego. Patrzcie jaki/a jestem wspaniała/y. Z boku fajnie widzieć. Bo ileż można mielić na ławowym biegu? Ale wyciągnięta ręka to jak mówi propozycja tylko. Dziwne nieprawdaż? Że też ktoś śmie być tak beszczebelny 😉

      • ziarno obumarłe pisze:

        Żeby śmieć to proponować znaczy 😉

        Dobrej Nocy Wszystkim. W sumie co tu gadać, no 😛

      • ziarno obumarłe pisze:

        Innymi słowy spotykasz człowieka jaki leży. Mijasz Go bo to jego sprawa? Kopiesz jeszcze bo widać tego pragnie? Czy kładziesz się obok niego by współcierpieć?

        A może o zgrozo podajesz rękę By Go podnieść tam gdzie i Ty jesteś?
        Jednak lepiej słuchać innych doradców jacy i Twego chcą, to nie nastaje na wolność jak mawiają.
        A przecież przyjaciel jaki rękę wyciąga i podnosi nie sprawia że stajesz się kim nie jesteś, wręcz przeciwnie.

      • Gaja pisze:

        SeJu Dobrą nockę se miej 🙂 . Buziaki SeJu 🙂

  34. Kalina pisze:

    Ja tez tak mowie :):)I moze jeszcze ktos tez :):)

  35. Ariush pisze:

    Madlen zawsze się miło słucha 🙂

  36. Gaja pisze:

    Ja też z przyjemnościa słucham Madlen .

  37. Gaja pisze:

    Wykład Pani Katarzyny Barczynskiej – to jak powiew wiosny , to naprawdę cudowne przeżycie . Dziękuję Pani Katarzyno.

  38. taki sobie tam czarodziej pisze:

    Kiedyś brałem czynny udział w dyskusjach na tym forum. Miałem i nadal mam zaproszenie na rozmowę z Panem Januszem i na nagranie programu(mimo ze z Panem Januszem się nie spotkałem osobiście:) , byłem tez na powitaniu wiosny na Ślęży. Lecz tam właśnie zobaczyłem i posłuchałem jako osoba nikomu nie znana co się mówi i co kto sadzi … itd. NTV stała się jarmarkiem reklamowym i ideowym. Każdy chce pokazać w programie, że jego wiedza jest ta właściwą, każdy (duża większość) na forum chce pokazać jaka to dysponuje wiedzą i jak daleko już zaszedł w rozwoju duchowym. Chce jeden i drugi pokazać własna wyższość ze już wyrwał się z kajdan wcieleniowej maszyny , pozbył się kodów i programów. Ale po wypowiedziach tu na forum tego nie widać nawet tego nie czuć 🙂 A miłość to wolność. Wolność do samostanowienia, do błądzenia, szukania, odkrywania ,trwania itd. Dlatego uszanujcie samych siebie i nim kogoś w sposób tz. kulturalny zbryzgacie ugryźcie sie w język. Pozdrawiam

    • Gaja pisze:

      tstcz Zgadza się , prawdziwa Miłość to Jestność . Wieczna Egzystencja , która jest Jestnością , nikogo ,nie osądza ,nawet NTV . Pozdrawiam Cię .

      • taki sobie tam czarodziej pisze:

        nie osądzam NTV stwierdzam tylko fakt, iż takowe zjawisko od pewnego czasu mam miejsce. Gaju człowiek świadomy nie krzyczy wiedzą , on tylko słucha i odpowiednim czasie wyraża własne zdanie czy dana teza, zagadnienie,dogmat, doświadczenie itd. jest mu bliskie lub się z nim nie zgadza. Pozdrawiam i miłego wieczorku

  39. Kiara pisze:

    Skończyłam czytać książkę Madlen Namro „Selekcjonerzy „, pora na komentarz ale tak ciutkę z innej strony, bo jak powiedziała Madlen książka to przekaz od pewnej grupy , cywilizacji, która spowodowała iż napisała ona wszystko w 100% wedle ich słów.

    Zatem skupię się na treści przekazu i intencjach , które ja odebrałam oraz identyfikacji przestrzeni jego autorów.

    Peru, jezioro Titicaca bardzo stara cywilizacja i jej pradawny Bóg władca obydwu Ameryk.
    Dawny Bóg Peru.

    „Nie ulega wątpliwości, że bóg Kon był postacią kulturotwórczą i odegrał bardzo ważną rolę w tworzeniu cywilizacji andyjskiej, podobnie jak Kukulcan i Quetzalcoatl w Ameryce Środkowej. Zresztą samo imię Kon też może mieć coś wspólnego z Kukulcanem, ponieważ w dawnym Peru dawało ono początek nazwom wielu miejscowości, na przykład Concon. To – w zasadzie – może kojarzyć się z Kukulcanem, zakładając iż imię tego boga mogło być niegdyś wymawiane jako Kokolcan lub nawet kokolcon.

    Co wiemy o prastarym bogu Kon?

    – Był to bóg latający, posiadający zarówno nogi, jak i skrzydła. Bóg bardzo potężny, potrafiący tworzyć góry i zawracać rzeki. Z legend wynika, że było to bóstwo pozbawione kości, bardzo mądre, co jakiś czas przebywające na ziemi z nieba. Kon miał zwyczaj posługiwać się deszczem i burzą, a jego kult bardzo wyraźnie łączono z gwiazdozbiorami Plejad i Oriona.”

    Tego „uroczego” Boga znamy też z „Misji Cheops” jako Enki/ Marduk…. kim jest i jak działa poznaliśmy na opisywanych autentycznych przypadkach.

    http://kochamyperu.pl/historia-dzis/linie-i-geoglify-nazca-to-sanktuarium-boga-kon-tiki/

    Bóg deszczu i burzy ma wiele imion zależnie od miejsca i czasu.
    „W wielu mitologiach występuje wątek walki boga grzmotu z potworem chaosu (Marduk – Tiamat, Indra – Wrytra, Teszub – Illujanka, Re – Apopis, Zeus – Tyfon lub Zeus – Pyton, Perun – Żmij, Baal – Mot,

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Baal

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Thor

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Jowisz_%28mitologia%29

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zeus

    To był tylko wstęp usiłujący zidentyfikować postać głównego bohatera i jego załogę … ale moim zdaniem ta postać jest tym za kogo się podaje.
    To trochę skomplikowana historia , która trzeba bardzo uważnie przeczytać i zrozumieć jej sens, oraz znać osobowość tych , którzy podają się za tych , ktorymi nie są.

    Przejdźmy do faktów… opowieść toczy się w przyszłości , wcale niezbyt odległej , w której ziemia jest przejęta prawie całkowicie przez terrorystów.
    Główny bohater , Rosjanin Suvarow , zmanipulowany od dziecka socjotechnikami i technologiami ( wybrany przypuszczalnie z racji swojego DNA czyli określonych predyspozycji energetycznych) staje się narzędziem w rekach manipulującego nim „selekcjonera” mieszkającego na dnie jeziora Titicaca, które jest portalem między wymiarowym do poruszania się w czasie.
    Strażniczką tego portalu jest Duch pięknej kobiety Majoringa, selekcjonerki , która nie przepości przez portal nikogo.
    Misja ratująca ziemię ma cofnąć się w czasie do roku 2014/ jesień ( czyli jesteśmy w centrum rozgrywek tych zdarzeń) , by przekazać nową wiedzę ludziom i zmienić z ich pomocą linię czasową na ziemi.

    Co i jak się stanie….. polecam przeczytanie książki, wszystko przed nami ,czyta się lekko.

    Ja zajmę się po kolei identyfikacją postaci.
    Zacznę od selekcjonerów….. jakoś dziwnie kojarzą mi się ze znanymi mi niebieskimi energetycznymi postaciami , matrycami ludzi znanych nam dobrze pod nazwą „dzieci indygo”. Ludzi z otworzonymi predyspozycjami technicznymi władania materią i czasem ale całkowicie bezuczuciowymi, pozbawionymi skrupułów egoistami, którzy mieli stać się nauczycielami ludzkości….. ufff dobrze że do tego nie doszło !!!

    Trzeba brać pod uwagę trzy aspekty przejawu tych postaci;
    1. to ich niebieska matryca energetyczna
    2. to ich postać materialna poza ziemska.
    3.to ich ziemska kreacja w postaci człowieka.

    Jak dla mnie oni udają i naśladują pierwotnych opiekunów, stwórców Ziemi i ciał materialnych LUDZI , siewców życia na niej , którymi nie są.
    Reprezentują cywilizację doskonale władającą technologią i używająca ja do niszczenia życia na ziemi w celu przejęcia planety.

    Siewcy życia nie mają niebieskich ciał…. ciała LUDZI są genetyczną kopią ich ciał nie używają wojny, przemocy ni zabijania dla uzyskania niczego, z prostej przyczyny szanują i uznają wolnostojeństwo zarówno w kosmosie jak i na ziemi.

    Zatem już same metody opisywane w tym przekazie dyskwalifikują możliwość pochodzenia selekcjonerów z tak wysokiej wibracyjnie przestrzeni. To nie ta bajka…..

    Miłość jest wibracją wiedzy , która raz zapisana w pola informacyjne/ morfogenetyczne każdego z nas NIGDY NIE GINIE, jej się nigdy nie zapomina. My jesteśmy miłością i ona jest nami nie ma możliwości nauczyć się jej…… to tak nie działa.
    Ona się w nas budzi w sposób nieoczekiwany i nie planowany bo jest w nas… jest jedynym nieprzewidywalnym uczuciem, bowiem jest wolna i niezależna nie jest uwarunkowanym uczuciem emocjonalnym.

    Jutro identyfikacja postaci….. 🙂

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      @Kiara Dzięki za Twoje refleksje , po przeczytaniu książki . Są książki , do których wracam i za każdym razem odnajduję w nich coś nowego – gdyż sama się zmieniam i w związku z tym , moja percepcja również się zmienia. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dobrego dnia. 🙂

      • Kiara pisze:

        Zanim zacznę identyfikować postacie z książki „Selekcjonerzy” M. Namro, chciałbym zacytować maleńki końcowy fragment książki , który moim zdaniem tak naprawdę jest finałem tego przekazu, ukazującym intencje działalności Selekcjonerów na Ziemi.

        „Ziemia z powodu zniszczenia księżyca błyskawicznie zmieniła swoją orbitę. Plątanina podziemnych tuneli w mgnieniu oka została zasypana , wody zalały kontynenty ,a żałosny żywot ludzi dobiegł końca. Selekcjonerzy zdali sobie sprawę, że to właśnie dziś nastąpiło zamknięcie wiary. Kiedyś wierzyli tylko , że uda im się tu zamieszkać, teraz delektowali się już poczuciem spełnienia. Tysiące ich wyszło na brzeg. Nigdy nie sądzili iż uda im się zawładnąć tak cudownym zakątkiem we Wszechświecie, ale pamiętali , że jak tylko zobaczyli Ziemię , odczuli piękno i bez wzgledu na konsekwencje nie mogli się z nią rozstać.
        Życie bez tej planety wydało im się niemożliwe. Maszerowali spokojnie , choć mieli ochotę rzucić się łapczywie na Ziemię, jak by bojąc się że za chwilę wyparuje. Wiatr szeleścił między ich smukłymi ramionami, a ich mroźny oddech przeklinał ludzkość.
        Terra nova – śpiewali. Ich nowy dom.
        Dostali to, o czym zawsze marzyli – pierwszą z wielu niebieskich planet.”
        str.168/169

        Kim są tak naprawdę Selekcjonerzy, czego chcą od LUDZI , jaki mają ukryty cel, jak wyglądają , gdzie mieszkają oraz jakie uczucia żywią do ludzi?
        Wszystkie wyjaśnienia są zawarte w tym tekście.
        Selekcjonerzy to istoty o długich smukłych ramionach i niebieskich ciałach.

        Czy to oni w swojej prawdziwej energetycznej formie z wcześniejszych opisów w książce ( do których wrócę ) na to by wychodziło.
        Ale MY LUDZIE tak nie wyglądamy, MY mamy zupelnie inną budowę opartą na innym kodzie i wzorcu.

        http://www.eioba.org/files/user16249/a132953/kosmita1.jpeg

        Ich celem jest zniszczenie życia na ziemi, zniszczenie całkowite LUDZI , czyli ciał fizycznych o budowie węglowej ( jest fragment w książce o nie istnieniu już takich ciał na ziemi) , przejęcie Ziemi niezależnie od poziomu unicestwienia życia na niej. Chodzi im TYLKO o niebieską planetę na której zbudują swój świat oparty na syntetycznych kompozycjach. Jak widać z opisu są bezwzględni , bo nie mają uczuć, nie znają ich, jedyne co robią przeklinają LUDZI…..
        Wyszli z pod wody stali na brzegu jeziora , były ich tysiące…. czyli tak naprawdę jezioro Titicaca jest dla nich portalem przejścia na ziemię z innego wymiaru.
        Portalem doskonale strzeżonym przez Ducha Majoringę przed nimi, a nie przed LUDŹMI z przyszłości. Ludzie mogą cofać się do przeszłości bez problemu gdy w niej żyli, zawsze odnajdują siebie swoją unikalną energię na dawnych liniach życia.

        Cyborgi z innego wymiaru muszą stworzyć sobie portal, muszą podstępem i manipulacją przejąc świadomość Czlowieka , który im pomoże, sami tego zrobić nie mogą, bo nie mają naszej esencji życia, która ma możliwość przenikania wymiary z których pochodzi.
        Czego oni chcą tak naprawdę?
        Napisali.. podboju kosmosu, przejęcia wszystkich „niebieskich planet ” na ktorych jest biologiczne życie. Bowiem zniewolone i podporządkowane im świadomości przetwarzają dla nich eter kosmiczny na niższą wibrację energię elektryczną , której używają do swojego systemu istnienia.

        To oni są terrorystami wykorzystującymi LUDZI do tworzenia przemocy i zabijania na ziemi, skorumpowali rządy i systemy religijne, weszli nawet LUDZKI rozwój duchowy tworząc fałszywe linie oparte na odcięciu LUDZI od siebie, swojej Jaźni. Propagują zastąpienie naturalności rozwoju technikami i piciem roztworu złota ( które w rzeczywistości jest pułapką dla transformacji naszego ciała fizycznego) umożliwiającymi fikcyjny rozwój, czyli uruchomienie TYLKO wybranych możliwości energetycznych.

        Gdyby byli prawdziwymi praprzodkami LUDZKOŚCI mieli by jak my ciała fizyczne oparte na węglu… a nie mają ich, nie musieli by się ukrywać na dnie jeziora , a najważniejsze znali by uczucie miłości, emanowali by nim.

        Gdyby byli siewcami życia w kosmosie nie chcieli by przejmować żadnych planet, po co skoro sami je tworzyli i siali na nich życie, nie mieli by nienawiści do LUDZI.

        Siewcy życia to najwyższa wibracja MIŁOŚCI BEZWARUNKOWEJ, miłość nie zabija, nie ma w niej nienawiści i radości z nieszczęścia.
        Selekcjonerzy nie znają uczuć, twierdzili że chcą przejąć ziemię by się ich nauczyć, przypomnieć sobie je….. Uczuć się nie zapomina , one są nami , a my nimi. Świadomość każdego CZŁOWIEKA jest bardziej lub mniej rozświetlonym uczuciem z niego ona jest utkana.

        Ciekawe jest dlaczego chcą zniszczyć księżyc? Bo , w ten sposób wytrącą ziemię z jej pradawnej trajektorii , to zaś odetnie nam możliwość korzystania z energii kosmicznej , która płynąc do jądra ziemi zasila nasze procesy życia , daje nam możliwość ewolucji, czyli wyjścia z przygotowanej długiej i okrutnej niewoli.

        Podły plan, który się nie udał i nie uda, portal w Titicaca 18 lipca 2014 nie otworzył się, selekcjonerzy nie weszli masowo na Ziemię, księżyc nie został zniszczony, ziemia została na swojej trajektorii , jej oś magnetyczna ustawiła energetyczne punkty Ziemi w 100% zgodnie z jej planem pierwotnej nawigacji.
        We właściwym czasie popłynie do jądra ziemi pierwszy ogromny impuls światła , który uruchomi kilkumiesięczny proces osiągnięcia jej pełnej mocy transformacji.

        Ten krótki fragment przed końcem książki odsłonił intencje faktyczną otworzenia portalu do czego mieli być wykorzystani zmanipulowani LUDZKIE i ich piękne uczucia.

        Wniosek…. lokalizacja głównej bazy selekcjonerów to dno jeziora Titicaca.. dlatego do Peru wyjeżdżają ludzie , ktorych oni inicjują za pomocą narkotyków ( przejmowanie podświadomości) prze lokalnych szamanów współpracujących z nimi.

        W „projekcie Cheops” jest dokładnie ten sam wątek z podrożą do Peru i ceremoniami nad jeziorem. To jakoś dziwnie wszystko jest ze sobą połączone pomimo niezgody i konkurencyjności miedzy ludźmi.

        Wkładają wówczas ludziom do głowy programy , ktorych oni stają się niewolnikami, można nimi sterować, propagują informacje zgodne z ich planem. Czyli sianie na ziemi strachu , tworzenie niezgody, konkurencji, wojen , braku zaufania do siebie… bo tylko takimi LUDŹMI jest łatwo manipulować i władać. Ludzie o swoje idee zaczynają walczyć ze sobą, nie są w stanie odkryć tego podstępu , tych , którzy to widzą , uważają za swoich wrogów.

        Zastanawia mnie tylko jak duża grupa LUDZI jest świadoma już tej sytuacji , a jak duża jest w większym lub mniejszym stopniu przejęta i skorumpowana?

        Kiara.

      • Majestic pisze:

        Gaju .”moja percepcja również się zmienia” Tak trzymać 🙂

      • Gaja pisze:

        @Majestic To chyba dobrze 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

      • SeJa pisze:

        Co za bzdura. Skoro zobaczyli Niebieską planetę i zachwycili się jej pięknem, do tego stopnia iż wydało się Im że jest spełnieniem marzeń. Wydawało by się w prost i między wierszami Nowym Domem, tętniącym życiem skoro niebieskiej.

        To spełnieniem ma być jej zniszczenie i ogołocenie by stała się pospolita jak miliardy szarych martwych karów wszędzie dookoła? W cytowanym fragmencie już jest niespójność.

        Ale to jest zdaje się SF? Radosna twórczość. I tu piramidalna bzdura że ktoś bierze to jako przekaz historyczny, obiektywną prawdę. Może Kiara idź do lekarza, ma różne kolorowe pastylki i po kłopocie 😉

        Pewnie ten mój wpis jest za długi, a krótszy był by nie zrozumiały tym bardziej. W tego rodzaju przypadłościach i tak urojenie zastąpi inne urojenie. 😐

      • Kiara pisze:

        SeJa.

        „Ale to jest zdaje się SF? Radosna twórczość. I tu piramidalna bzdura że ktoś bierze to jako przekaz historyczny, obiektywną prawdę. Może Kiara idź do lekarza, ma różne kolorowe pastylki i po kłopocie ;)”

        *****

        Już dawno temu zdjęłam różowe okulary….. 🙂 z pastylek to tylko dropsy…. 🙂
        lekarz… powiadasz… nie mogę bo oni są bez gwarancji…. 🙂

        Widzisz , staraj się czytać ze zrozumieniem…. 🙂 ja nie traktuję tej książki jako prawdy historyczne, ale zgodnie z informacją autorki , jako przekaz od pewnej grupy.

        Dla mnie świat nie jest tylko fizyczny widać Twoje deklaracje wiedzy rozmijają się szybko w konfrontacji z analizą…. 🙂 rzeczywistości. No cóż jesteś bardzo wybiorcza, zależnie od sytuacji, ja zaś oceniam sytuacje poziomem mojej wiedzy.

        SeJa…… obudź się ….. ta dyskusja jest na temat treści książki……. :), a nie realnej historii , ale w odniesieniu do rozpoznania istot robiących przekaz, którym jest książka.
        I nic więcej…. 🙂 🙂

        Kiara.

      • SeJa pisze:

        Nie chcę oceniać książki negatywnie bo z pewnością jest świetna. A Pani Madlen w pełni zasługuje na sukces wydawniczy.
        Jednak uważam że tego rodzaju odniesienia do rzeczywistości, o ile nie są Naukowymi publikacjami a reprezentują gatunek SF trzeba traktować nieco inaczej. Po prostu uważam że, wyciągasz blednę wnioski z cytowanych fragmentów. Pozwól że wymienię jeszcze dwa oczywiste przeinaczenia. Mianowicie pod rzeczonym jeziorem jest portal, więc piszesz iż pod nim jest baza. Baza czy portal? Wiem wiem portal z bazą 😉 Oczywiście. Piszesz iż nie mają uczuć, co uzasadniasz w poniższym wpisie szerzej, a czyż Zachwyt nie jest uczuciem? Wiem wiem, to syntetyczny zachwyt 😉

        Co do samej Książki i jej Autorów „wierny przekaz” nie chcę ujmować Autorce, czy zbytnio domniemać. Ale jest całe mnóstwo, książek, filmów jakie zaopatrzono we wszelkie znamiona Faktów autentycznych nawet. Słowem ja nie biorę tego poważnie a rozumiem jako zabieg podnoszący napięcie. Ale to moje zdanie. Gdzie polecam wspaniały film Dystrykt 9 http://www.cda.pl/video/6578382/Dystrykt-9-online-2009-Lektor-PL a było innych mnóstwo, kręconych z ręki nawet jako rzekomy dokument. Gdybym takie zapewnienia miała brać poważnie, to musiała bym uznać, do czego zdaje się zmierzasz że Autorzy padli ofiarą … tu dopisać cokolwiek od czego z uwagi na powyższe jestem daleka.

        Poza tym uważam że, nawet jeśli wyjawiasz jakieś jedno czy 2 zdania na temat psychomanipulacji to tylko po to by zainteresowanych ściągnąć z deszczu pod rynnę. Tyle tylko że Ty nie jesteś tego świadoma co robisz. Lub jak wolisz jakie będą tego skutki. 🙂 Więc projektujesz z całym szacunkiem własne uwikłanie na wszystko, ie gardząc nawet fajną książką. A poniższy cytat/y bo podwójny ma się nijak do Twoich wybacz jego interpretacji na podstawie jakichś lepieni na podpórkę. 😉

        No i tak to widzę, a oprócz dyskredytacji Autorki i uroczej osoby, zmierza to niby do przestrzeżenia przed New Age w wydaniu świadomym, nawet naukowym by to zdyskredytować na rzecz New Age dzieci kwiatów z lat 70tych, gdzie jedynie uczucie, miłość, kwietne wianki, i generalnie miód i malina bo już jest wszystko na najlepszej drodze o wybrani. I rynna jak nic w postaci sekty co nie ma szans na nic sensownego a wielu Astralnych pomagierów miłosnych się chętnie pożywi jak niegdyś religiami. 😉

    • Robert pisze:

      „Selekcjonerzy to istoty o długich smukłych ramionach i niebieskich ciałach.” – Gene Roddenberry „Earth: Final Conflict” („Ziemia: ostatnie starcie”).

      • Kiara pisze:

        Książkę polecam przeczytać…. autorkę uważam ( jak już kilka razy napisalam ) za bardzo fajną i miłą osobę.
        Jej sprawa z kim chodzi na spacery i w jakim towarzystwie czuje się dobrze.
        Dyskusja jest nie o niej , nie o mnie a, o książce ( to tak jak by ktoś jeszcze nie wiedział), info. z niej ma odniesienie do niektórych miejsc i zdarzeń rzeczywistych.
        Nie interesuje mnie cudza złość z powodu ujawniania powiązań, połączeń i ukrytych informacji na różne tematy. Niech się każdy zajmie swoimi emocjami i zrozumie że bioroboty mają emocjonalne reakcje na sytuacje precyzyjnie zaprogramowane przez programistów.

        Ot i tyle.

        Kiara.

      • Mira pisze:

        @Kiara: autorkę uważam ( jak już kilka razy napisalam ) za bardzo fajną i miłą osobę.

        Dyskusja jest nie o niej , nie o mnie a, o książce ( to tak jak by ktoś jeszcze nie wiedział)
        ///
        …skoro dyskusja jest o książce to po kiego piszesz za kogo uważasz autorkę – mi wolno wam nie – ot taka kiarowa spójność (to tak jakby ktoś jeszcze nie zauważył/nie wiedział :))))))

      • Mira pisze:

        …ot moralność kiarego…ups kalego :)))

      • SeJa pisze:

        No więc właśnie 🙂 A tam dyskusja o książce. To tak jak koń Trojański był podarunkiem 😉 Jakoś nie widzę związku cytowanych poniżej linijek książki z podawanymi rzekomymi faktami jako ich rozwinięcie. Mają według mnie ze sobą tyle wspólnego, więc i z Książką, co Kura z Pieprzem 😉
        To tak jak bym ja chciała porozmawiać rzekomo o Prezydenckim orędziu noworocznym, a użyła tego tylko po to by oczernić jakieś Bractwo kurkowe i do tego podpiąć pod to a co? Mojżesza. I Twierdzić z uśmiechem jak by co że przecież rozmawiamy o Orędziu Prezydenckim i o niczym więcej. 😀 😀 😀 Nie no wybacz. Nie ze mną Brunner te numery.

        Nie obraź się Kaiara, no tak jest.
        J23 😉

      • SeJa pisze:

        Przepraszam miało być Kiara literówka. 🙂

  40. Kiara pisze:

    Jeszcze jeden mały fragment książki Selekcjonerzy….

    „Było gorące popołudnie 18 lipca 2014 roku. Manu czekał na brzegu wyspy Long Island , która niegdyś nazywała się Paumonauk… co w języku Indian oznacza „rybokształtna wyspa”. Uśmiechnął się na myśl o tym ,po czym ponuro spojrzał na , które z zawrotną szybkością zbliżało się do Nowego Jorku.”
    str. 169.

    Mamy już dawne połączenie Peru, Indian , selekcjonerów i wyspy Long Island, zobaczymy co na ten temat mówią nam inne znane osobistości….. 🙂


    http://www.redicecreation.com ze Stewartem Swerdlowem usłyszałem pewną ciekawostkę o Gardnerze i zacząłem potem grzebać po necie….. Co się okazuje, Stewart Swerdlow – który był uczestnikiem Projektu Montauk w latacj 1970-83 (mind-control, ESP wywoływane w dość radykalny sposób..) był świadkiem różnych dziwnych rytuałów, prawdopodobnie wysoko postawionych Illuminatów, którzy zbierali się w tajnej bazie na Long Island. Kilka razy demoniczne rytuały (picie krwi noworodka, rytualne ofiary) wykonywał charakterystyczny mężczyzna, w którym po latach Swerdlow rozpoznal Gardnera. Podczas tego rytuału, Gardner dokonywał shape-shiftingu – czyli przybierał postać Reptiliana…… Co ciekawe, ponoć Gardner od lat 70 tych – nie wiele się zmienił, nie wiem czy to zasługa picia krwi, reptilaińskiego pochodzenia czy może białego proszku złota?”

    http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?t=1092&p=24535

    Czyją tajną bazą tak naprawdę jest Long Island? Jakie ma ona połączenie z Selekcjonerami, Peru, Davidem Ickiem , Stewardem Swerdlowem, Gardnerem , po co cyborgi / bioroboty piją mono atomowe złoto? Ono daje im możliwości , ktorych nie mają w swojej ograniczonej 2 helisowej linii DNA. Człowiekowi wystarczy uzupełnić harmonijnie w sobie rod i iryd, nadmiar tego złota blokuje nam aurę/ matrycę eteryczną na kilka wcieleń, o czym przekonał się już Mojżesz w Siwie, że to pulapka dla LUDZI . CZŁOWIEK posiada wystarczającą ilość mono atomowego złota w swojej krwi ( która czysta i pierwotna , ma identyczną jej zawartość jak słona woda…. , czyli pewien sekret tkwi w SOLI.
    Zatem dlaczego zabijają niemowlęta i dzieci i piją ich krew, BO JEST ONA CZYSTA NIESKAŻONA I DUŻĄ ZAWARTOŚCIĄ ZŁOTA MONO ATOMOWEGO , KTÓRE ŁATWO PRZYSWAJAJĄ I USIŁUJĄ DZIĘKI TEMU ZMIENIĆ SWOJE DNA i JEGO WLAŚCIWOŚCI.

    Złoto mono atomowe daje możliwość poruszania się po liniach czasu , ale też gwarantuje zmienność kształtu, czyli przybieranie innych wyglądów, włącznie z reptylianami, dokładnie wszystkie , które są naszą przeszłością ewolucyjną zapisaną w naszym DNA.

    Tylko bioroboty mają dwie helisy DNA i nie mają ścieżki ewolucyjnej , bo są klonami dlatego posuwają się do takich okrucieństw chcąc dorównać CZŁOWIEKOWI, a równocześnie ukryć przed nim, iż to oni są najbardziej odpowiedzialni za całą perfidię na ziemi.
    Dlatego jako agresorzy przybierają wygląd gadzi by się ukryć pod nim , a podając się za naszych dawnych bogów , którzy zapomnieli uczuć….. 🙂 🙂 pokazują swój naturalny dziwaczny niebieski wygląd.

    http://pu.i.wp.pl/k,MzMzMjU0MzAsNDcyNjUy,f,vv.jpg

    Dosyć dokładny ich opis odpowiadający tej fotografii jest w książce Selekcjonerzy, zacytuję go w kolejnej wypowiedzi.

    Myślę iż watpliwości czytających ten portal kto jest agresorem na ziemi zmniejszają się podczas osobistych analiz informacji.

    Kiara.

    • Majestic pisze:

      Kiara, Serdeczne Dzięki za info 🙂

    • SeJa pisze:

      Co te fragmenty, skoro nie czytałam Książki, mają wspólnego z rozwinięciem? Zdanie wspomina tez o Nowym Jorku, mogłaś tu przytoczyć Dziecko Rozmary i autentyczne raporty policyjne z tego miejsca 😉 I czy na prawdę nie było fragmentów jakie były by trafniejsze sytuacyjnie w całej książce do opisywanych przez Ciebie cudów, wianków, piciu krwi, … NIC? Więc i tyle ma wspólnego. Przecież rozmawiamy wyłącznie o książce 😉

  41. Kiara pisze:

    Zanim będę kontynuowała dalej temat „Selekcjonerzy”, (nie ze wzgledu na książkę ale na całokształt połączeń osób i zdarzeń na ziemi), zastanowię się nad określeniem; „ROZWÓJ DUCHOWY”…… dużo się mówi na ten temat, więc warto go jakoś ujednolicić.

    Duch.. Jaźń …. Energia… to wiemy , wszystko jest energią zatem nasz Duch również , energia to również przejaw światła, mocy i barwy i uczuć.

    W trakcie wydzielana się z JEDNI Świadomości, Świadomości indywidualnych, identyfikują się one określoną moc i świetlistość czyli przejawem przez 5 elementów.
    Zawsze na najwyższym poziomie posiadają osobistą matryce eteryczną w kształcie kuli, ale przejaw swojej osobowości mają przez niepowtarzalny pentagon.
    Żadna z wydzielonych z JEDNI Energii nie ma mocy i świetlistości jak JEDNIA , nigdy też takiej nie osiągnie , ale każda dąży do swojego maksimum, które daje jej możliwość stałego naładowania energetycznego czyli uwolnienia z wcieleń, które są rownież zejściem na plan materialny po doładowanie energetyczne dla Energii niewcielonej.
    Bo tylko moc energetyczna umożliwiająca iluminację Energii jest celem „rozwoju duchowego” każdej Energii, czyli osiągnięcie jej by móc eksplorować odlegle rejony kosmosu i stać się tam siewcą nowego życia.

    Wiedzę każda Energia ma identyczną , ona nie jest zaświatowym pożądaniem nikogo, pożądaniem jest MOC. Ale sama moc kreacji to nie zawsze świetlistość , bardzo ciemne jeszcze Energie mogą posiadać również olbrzymią moc, nie mniejszą niż te świetliste.
    Bowiem w trakcie wydzielania się Energii z JEDNI następuje jej rozdzielenie na plus i bliżniaczy w mocy minus. Ten fakt jest znany współczesnej nauce.One mają identyczną moc kreacji ale inne rozświetlenie, są zupelnie inne , chociaż bliźniacze.

    Mamy więc zawsze „energetyczne bliźnięta ” z momentu wydzielania się Energii z JEDNI, które przejawiają swoją kreację w skrajny sposób , jedne przez powiedzmy jasność i ciepło , drugie przez ciemność i zimno. Rzec można jedne są plusowe , drugie minusowe w swojej płaszczyźnie twórczości, jedne grzeją , drugie mrożą.

    Zarówno plusowe jak i minusowe są dokładnie tą samą ENERGIĄ z tej samej materii istnienia, jedne i drugie rozświetlają siebie dążąc do doskonałości Jedni z której się wydzieliły. Jedne działają w przestrzeni od neutralnego zera do plus nieskończoności ( te plusowe) , drugie działają w przestrzeni od minus nieskończoności do zera ( te minusowe), one mają inną osobowość i inne potrzeby przejawu.

    Ale i jedne i drugie mają w sobie ten sam ogień życia , który mogą rozświetlać i przyciemniać identycznie , zmieniając siebie zarowno plusowe w minusowe, jaki minusowe w plusowe. „Próg” swojego przejawu można przekraczać zarowno w gore jak i w dół.

    Energie plusowe i minusowe różnią się przestrzenią istnienia, jedne preferują ciemność drugie jasność, w tych przestrzeniach jest inna wibracja energetyczna i inne możliwości kreacji , my nazywamy je wymiarami.

    Duch / Energia /Jaźń to również, a może przede wszystkim uczucie , wibracja uczucia , bo MY wszyscy jesteśmy światem uczuć przejawiającym się przez 5 sposobów odbioru zmysłami. Nasz osobisty pentagon dąży w drodze uzyskania doskonałości świetlistej, gorącej niezmiernie kuli.
    Jak Duch / Energia może się rozwijać duchowo, czyli energetycznie? On w świecie fizycznym poznaje sam siebie w kontakcie z wybranymi zdarzeniami, dąży do uzyskania swojej doskonałości. Czyli uzyskania maksymalnego rozświetlenia, iluminacji , mocy i wibracji uczuciowej na poziomie miłości bezwarunkowej.

    Dążymy do stania się identyczną doskonałością jak Jednia z której się wydzieliliśmy, by stać się jak ona Siewcami życia w kosmosie.

    Potrzebujemy do uzyskania swojej JEDNI świetlistość i moc uczuć, bo jesteśmy energią miłości, która poznaje siebie, swoją osobowość w drodze do doskonałości na tle innej Energii miłości.

    I to jest cały sekret naszego rozwoju duchowego, stanie się Energią Miłości Bezwarunkowej o największym i najpiękniejszym blasku jasności i mocy twórczej.
    Rozświetlenie siebie przez miłość w miłości i miłością, bo ona jest największą wibracja energetyczną wysiewającą z siebie zaródź życia.

    Kiara.

  42. Gaja pisze:

    Kiara ,SeJa To tak walczycie / słownie / z sobą czy z przeciwnikiem ? 🙂

    • Kiara pisze:

      Gaju, ja z nikim nie walczę i to już od bardzo dawna, zdecydowanie bardziej wolę radość , śmiech i zabawę. 🙂 🙂

      Miłego dnia wszystkim uwielbiającym mnie inaczej…… 🙂

      Kiara.

    • Mira pisze:

      Dyskusja/stwiedzenia (moje) są o przekazie nie o osobie/nie o niej…zgodnie z zasadą: oceniaj dzieło/postępowanie/twórczość a nie człowieka (to tak jak by ktoś jeszcze nie wiedział:)) – a po tym jak kto co odbiera/jak reaguje daje świadectwo sam o sobie i widać jakie ma problemy……ale czy to ważne z jakiego głośnika idzie muzyka i kto ją nadaje – widać dal niektórych ma znaczenie i pozory mylą !?

      Uwielbiającym czy nie to czy tamto…życze dobrego dnia 🙂

    • SeJa pisze:

      Thx i wice wersal 😛

  43. Kalina pisze:

    Kokosowy olej leczy thyroid gland i energia z wlasnego ciala . 🙂

  44. Qcyp pisze:

    :D:D:D:D:D
    :D:D:D 😀

  45. Qcyp pisze:

    Qcyp pisze:

    Jeśli ktokolwiek z was umiera żona,córka, ojciec,matka ,syn,pies ,kot itd i nie czujecie nic, absolutnie nic ,znaczy się kochacie naprawdę,prawdziwie, wasze życie jest piękne, jesteście w stanie Miłości.Bo czy można rozpaczać kiedy słonce zachodzi?, jeśli rozpaczacie znaczy się, nie kochacie zachodów słońca.
    KrishnaQucyp hihihihihihihihihi 🙂

    • SeJa pisze:

      Racja, to jedynie znaczy że podlegacie uwarunkowaniom ciała, jego biologicznym programom, instynktom i nie znacie ani nie rozumiecie nic więcej 😉 Taka miłość, jest szukaniem tego co jest blisko gdzieś na zewnątrz, daleko, jest wyrazem Ego bo jest egoistyczna, jest urojona i wynika z biochemii mózgu, jest głupia, więc nie jest mądra, a głupota jest złem, więc jest zła. 😉
      Myślicie że cierpicie, bo pragniecie cierpieć, myślicie że nie uniesiecie, a jeszcze się nie nacierpieliście. Kwestia dystansu do proporcji. Wówczas mówię, do lochu na łańcuch bezterminowo, w ciemność i samotność. Kiedy wyjdziecie kiedyś, nagle okaże się że Niebo macie nad głową, a raj pod stopami, cóż znaczą małe sprawy? Rozwydrzonych bachorów jacy odstawiają histerię bo nie wpadł im w ręce lizak. Wrażliwych i wspaniałych pustaków. 😉

      Taka tylko refleksja 😉

      • SeJa pisze:

        Którzy są już tak wysoko rozwinięci i Wolni prawdziwie jak 2 letnie dzieci, gdzie od nich by się uczyć powinni a tak o sobie mniemają wysoko. 😉

      • Iza44 pisze:

        Z tego co ja pamiętam z wychowywania dzieci, to to, ze są spontaniczne. Więc jak są wkurzone to to okazują, jak są radosne to to okazują, jak są smutne to to okazują. Jak tęsknią to też to okazują (bo są ludźmi (jeszcze) a nie cyborgami). Potem następuje socjalizacja i się mówi- gniew jest zły, radość jest dobra i od tego momentu już wszystko jest sztuczne a złość i gniew tłumione. I zaleca się picie siemienia i nagietka… (i innych pierdół z przemysłu tzw medycyny naturalnej)
        Nie ma niczego złego w smutku o ile się w niego i z nim nie stapiamy. Ok, jest we mnie smutek-show must go on… ok, jest we mnie uczucie złości show must go on. Ok jest we mnie radość i show must go on… Tylko pokaż mi Kogoś takiego heheh…

      • "gUral" pisze:

        🙂
        Mówisz i mosz – JO 😀
        Bruce Lipton : „po15 latach badań doszedłem do wniosku, że nie jesteśmy ofiarami naszych genów,
        ale panami naszego przeznaczenia, zdolnymi tworzyć życie przepełnione zdrowiem, szczęściem i miłością”.
        http://www.tekstowo.pl/piosenka,perfect,kolysanka_dla_nieznajomej.html
        🙂

      • SeJa pisze:

        To też prawda 🙂

  46. Qcyp pisze:

    A ja widziałem jedną panią z dzieckiem około 2 lata na smyczy.Chciałem jej pogratulować bystrości umysłu ale jeszcze poczekam, może będzie go przywiązywała koło wózków wtedy na pewno to zrobię.Mądra kobieta i odważna, nie to co uległe manekiny wkładające co róż do ust chipsy, cukierki, lodu byle by tylko ,,dzieciątko” nie zapłakało.

  47. Kiara pisze:

    Chyba muszę zrobić maleńką przerwę w dalszym komentarzu Selekcjonerów….. 🙂 bo coś energia postu stała się zbyt mocna dla niektórych osób…..:)
    ale mam pytanie , czy to jest Wasza galaktyczna rodzina, ona tak wygląda???????

    https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/1375960_388160251350458_1838017875590160780_n.jpg?oh=aa1bf12ff07a067169be209b19112291&oe=551CD725&__gda__=1426060149_3281a312c251faeda57aa31973fc5d23

    🙂

    Moja nie, moja jest inna ma wygląd swojej energetycznej formy identyczny jak jej odbicie w fizyczności CZŁOWIEK.

    Kiara.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.