Oblicza Duchowości – 31.10.2013

Program zrealizowany przez NTV Warszawa.
Sebastian Minor w rozmowie z Martą Złotnikiewicz omawia m.in. kwestie śmierci oraz przechodzenia dusz w Zaświaty.

Gośćmi Janusza Zagórskiego są Helena Nieczyporenko oraz Mariusz Brzoskowski z Fundacji Świadomości Ziemi.

Janusz Zagórski przedstawia postać Olgi Bereziuk, Ukrainki, zajmującej się refleksoterapią, masażami leczniczymi i świetnie diagnozującą.

Apel Fundacji Dobre Wibracje w kwestii głosowania na wykonawcę Waldemara Falińskiego.
http://emigrancimajatalent.co.uk/index.php?module=user&id=5601

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

90 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 31.10.2013

  1. SeJa pisze:

    No i widzicie 🙂 Przez 40 minut albo i dłużej często ktoś mówi, rezonuje, tłumaczy, opowiada, przekazuje. Spiszcie to i puście jako tekst, wtedy okaże się że SeJa jest bardzo oszczędna w słowach 😉 Dla tego też lubię tę inną jakość, rozmowę jak alter niusie, lubię słuchać, ale i mam wiele do powiedzenia. Nie nie chcę wystąpić, ale chcę porozmawiać to prawda. Kiedy skracam, jestem dojechana w tekstach, kiedy dzielę włos na czworo gdzie chętnie bym się wypowiedziała, podzieliła zasypuje przejrzystość. No jest kółko w myszce 😉 Owszem powinnam, ale też duch wieje jak zechce. Kiedy Go sprowadzę do norm cielesnych, czyli będę patrzyła i się tak wyrażała oddolnie z punkto norm cielesnych duch zamilknie w miejsce ciała.

    No więc właśnie, lew połyka słońce więc lew decyduje. Innymi słowy. Auto tworzy kierowcę, pojemnik decyduje o fakcie zawartości. Więc nie ma ALE i JEŚLI 😉
    Oddajcie Bogu co Boskie i o Cesarskim nie zapominajcie 🙂

    Fajny materiał choć oddolny jakoś, ale wiele pomijam z musu. Bo i znów wyjdzie żem nawiedzona, że czepialska, a przecież buuu
    Qr-de wszystko bym wyjaśniła, lecz nas jest ułamek ułamka graczy, reszta to postaci z gry. ajajaj 😉 No to tamto, chaotyczna seja, jAsNe a prrrr kuku JA. Wielka iluzoryczność jak i w ciele świetlistym 😛 Tworzę Falę interakcji astralnej z grą, już sama wpływając na nią i na autka autopilotem sterowane. No wariatka no, zakwaszona i nie dospana HAHAHA co tam jeszcze. Leć Leć orle biały…

    SeJa

  2. SeJa pisze:

    http://emigrancimajatalent.co.uk/index.php?module=user&id=5601

    Czy są przypadki? Więc ja na TAK! Mimo wszystko (choć oko ucieka i powieka skacze a dłonie spocone grzeczne) i za wszystko, to nasz świat, ponad podziałami 😛
    SeJa

    Ps. Tym bardziej że, człowiek strzela. Kula istnieje by Go trafić. Gdybyście tylko wiedzieeellliiii,.

  3. SeJa pisze:

    Ad. Przemiany duchowe 🙂

    Kontrakty, nie dobre słowo. Ale nie dziwcie się nam z poza i tym którzy byli i są, że milczą, albo się bardzo samoograniczającą. Nie chcemy Was odwieść od Waszej Prawdy w miejsce gadżetów, gotowców. Choć się nie ukrywamy 😛

    To co Wasze jest Wasze, cudze jak moje jest cudze, obce Nic Wam po tym.
    Prawdziwi mówią w waszym Języku, każdym języku.

    Weryfikacja, wiedza, zwyczajność nawet, tu i teraz właśnie. Dla Was nie dla ego niczyjego.
    Nie ma reguł, pamiętacie, nie ma recept. To co dobre dla Was, jest złe dla Ciebie i na odwrót. Nie ma szufladek, ona są dla ludzi płytkich by siebie i innych umiejscowić, zaszufladkować.

    SeJa

  4. SeJa pisze:

    Ad niezwykłe zabiegi 🙂

    Nie chce dementować, bo bym wpadła w taki krąg zależności co i tak by potwierdzić, ale nie do końca bo…. Więc powiem tak, bo czy wszytko można wyleczyć przez stopy tak, nie chodzi o stopy, tak jak nie chodzi o nic. Ważna jest wizualizacja i zrozumienie.

    Wiele jest cudownych metod, zaleceń, książek, publikacji popartych praktyką. Ale sprzedając, tu zaznaczam sprzedając wodę z kranu w fiolce można wiele wyleczyć i znajdą się cudownie uzdrowieni. I nie będzie to kit. Tak jeden zbuduje o ramię a inny o stopy a jeszcze inny o no właśnie co se chcecie i wiem co mówię.

    Sejaaaa uuu 😉

  5. Qcyp pisze:

    Sebastianie to co mówisz bardzo mi się podoba z jednym wyjątkiem .Przedstawiłeś to wszystko jako pewność a ja uważam że totalna nie pewność umierania, daje ogromną szanse do prawdziwego życia.Więc przeżywajmy to życie prawdziwie najlepiej jak umiemy, bez pewności odkrywania tajemnicy śmierci. WIĘCEJ UŚMIECHU HIHIHI

  6. Piotrek pisze:

    Witam

    Nie zgadzam się z P. Sebastianem, chociaż sam temat rozmowy wydaje się być interesujący. Mam nadzieję że ta „esencja” p. Sebastiana nie przekroczy tej pewnej liczby o której wspomina, powołując się min na Maharishiego. Mam nadzieję że ludzie nie dadzą się tak ogłupić i że przeanalizują przynajmniej część bzdur wypowiedzianych choćby w tym nagraniu. Już samo to podtapianie podczas chrztu powinno dać do myślenia. A może Jan Chrzciciel był również ratownikiem i znał się na resuscytacji?

  7. Tomasz pisze:

    Polecam zaznajomić się z filmem o darmowej rozmowie przez telefon Grawitacyjny telefon komórkowy bez emisji fal! -strona Dionizego Pietronia, dział nauka i technologia-blokowana bo darmowa i Silnik Stirlinga – V konferencja wolnych ludzi. Wszystkim dużo słońca.

  8. salsa pisze:

    Witam 🙂
    przepraszam, że nie zabieram głosu na temat, ale mam pewne spostrzeżenia, którymi chciałam się z Wami podzielić. Otóż odnoszę wrażenie, że od pewnego czasu nasiliły się opryski chemtrails- smug chemicznych. Jeszcze niedawno z ogrodu można było zerwać świeżą miętę, czy inne warzywa. Teraz wszystko jest doszczętnie zniszczone. Na wszystkim jest biały nalot, nawet szyby w oknach mają białe kropki. Myślę sobie, że Polska stała się krajem eksperymentalnym. Chcą nas pozbawić żywności i wody, która będzie zatruta, zagrzybiona, martwa. Plony już są ok. 40% do 60% mniejsze. Znikają pszczoły. To wszystko pod pozorem walki z głodem aby wprowadzić żywność GMO. Dziwi mnie tylko dlaczego tak mało ludzi zwraca uwagę na niebo. Jestem przerażona, chciałabym coś zrobić ale jednostka niewiele może zdziałać. Pozostaje mi tylko uświadamiać ludzi, przekazywać informacje na portalach społecznościowych. Róbcie to samo. Największą moc mają media- a w mediach cisza na ten temat. Wiadomo dlaczego !!!!!

  9. SeJa pisze:

    Oczywiście że masz rację Piotrek „1 listopada 2013 o 09:25” 🙂 Bo też zawartość może wybrać naczynie, odmienić je, ale naczynie nie ma wpływu ani na zawartość, ani na jej fakt. Inaczej kierowca wybiera i dostosowuje pojazd, ale pojazd nie może ani wybrać kierowcy, ani go modyfikować, ani tym bardziej tworzyć. Tak więc Lew jeśli nie ma w sobie owej iskry, może całe słońce zeżreć a i tak jeśli się stłucze to naczynie, zostaną tylko skorupy 😉 I można sobie robić co się chce, i tak energia naczynia pustego pójdzie do recyklingu bez względu na cokolwiek. Innymi słowy zaś 😉 Jeśli kto żyw, śmierci nie zazna, a jeśli martwy, nie wie co to życie. Więc cała wiedza Pana Sebastiana, jest zauważcie mówiona pod kontem ciała, przez ciało i dla ciała. Skoro to ono decyduje o wszystkim. Więc i jeśli kto nawet nie wie że żył, a tylko mu się tak wydawało. To nie wie że umarł nawet 😉 Dla Ducha nie ma Jeśli 🙂 Oczywiście nikt nie odróżnia pojazdu od jeźdźca i twierdzi że bez Jeźdźca nie może działać pojazd, więc pająki mają duszę? 😉 Nie! mają autopilota. A autopilot choćby pękł i nie wiem jak dobry był, jeźdźcem się nie stanie. I to główny błąd w założeniu.
    Dla tego też opisana droga jest ze Źródła do śmierci, gdzie droga owo życie mostem na jakim nie warto budować. Budujmy w śmierci i do niej zmierzajmy mówi ciało każde jakie życia nie zna. 😉 … Z prochu w proch.

    A Czy mniej prawdziwy świat i ciała, prawdziwsze od tych bardziej prawdziwych, więc i to jest iluzją 😉 Jak wszystko co PRAWDZIWE.

    SeJa

  10. Lotny Wół pisze:

    Do Qcyp – jak niepewność czegoś może Ci dać pewnoś ć życia, tak właśnie chcą władcy tego świata i śmierć jest tematem tabu dla mnie jesteś pomocnikiem tego systemu.

  11. Qcyp pisze:

    @Lotny Wole a co daje ci pewność i co to jest w ogóle pewność?Jeśli się przyjrzysz dokładnie, to po przez ludzi szukających właśnie pewności(strach) matrix ma się dobrze.Polecam NIEBIAŃSKIE POGRZEBY jeśli sądzisz że śmierć to tabu.

  12. cisza pisze:

    Do Pana Darka z Fundacji Dobre Wibracje. Przekonał mnie Pan. Zagłosuję na TAK.
    Pozdrawiam serdecznie

  13. młody pisze:

    wszystko zmierza prędzej czy później do świadomości jedności … tylko tak to już jest że łączy nas wspólne źródło a nie obecny jej stan postrzegania. Inaczej im więcej wywodów, porównań, postrzegania sprzeczności (choćby najmniejszej drobinki karmiącej ego) tym dalej od bezwarunkowej miłości wobec siebie i innych = świadomości jedności.

    Jak będę siedział na swojej gałęzi i próbował zrozumieć czym jest drzewo to zbyt dużo z tego nie wyjdzie poza różnicami – szczególnie jeśli tkwi się w myśli, że z tego punktu można się tego dowiedzieć. Chcesz się dowiedzieć czym jest drzewo, to się cofnij do korzenia, jeszcze głębiej i się nim stań. … wzrośnie też szacunek do każdej najmniejszej gałązki, listka i owocu tego drzewa …

    Pokój Miłość i Harmonia WamMi w Naszych wyborach i potrzebach doświadczeń.
    Jestem który Jestem, którzy Jesteśmy.

  14. Gregory pisze:

    Qcyp pisze:
    ‚Sebastianie to co mówisz bardzo mi się podoba z jednym wyjątkiem .’

    – – Ja podobnie. Przychylam się ku memento mori.
    ..i też z wyjątkiem do którego miałbym pytanie
    4:40
    ‚Istota która wie kim jest i dokąd zmierza, ma określony czas na wykonanie zadania, i gdy ten czas się kończy, mija, i można odejść’

    – – Kto wie o sobie kim jest i dokąd zmierza i ile ma czasu na wykonanie zadania? Wiedzieć to, to mistrzostwo świata, może wie to 0,007 populacji – mistrzowie świadomie schodzący na Ziemię w akcie współczucia i pomagania ludzkości, w akcie zaplanowanej karmy, reinkarnacji , totalnie własnego wyboru.
    Poza nimi, każdy zdrowo, transcendentalnie myślący człowiek chciałby wyciągnąć (w zdrowiu, o którym trzeba myśleć na pewno nie kategoriami hedonizmu) ze swego życia jak najwięcej samoświadomości dla siebie. Zawinięcie się stąd w wieku 70-80 latek jak pan bóg przykazał dobre jest dla opętanych freudowskim popędem śmierci.
    Ciekawe co Jan P. i jego baikalina na takie podejście Sebastiana M?

    Qcyp pisze:
    ‚Przedstawiłeś to wszystko jako pewność a ja uważam że totalna nie pewność umierania, daje ogromną szanse do prawdziwego życia’

    – – W jakim sensie nie-pewność umierania? Jesteś ewolucjonistą Darwina czy odcinasz się od możliwości wyboru drogi samo-zbawienia ? czyli zdanie się na ślepy wiatr karmy…

  15. Qcyp pisze:

    @Gregory nie ma przypadku i ślepej karmy,nasze malutkie wybory to gra umysłu jak i wiele innych manipulacji ,choćby pewność czy bezpieczeństwo .Tak zwana karma dotyczy wszystkich i wszystkiego .Darwin postawił świat na głowie ,na jego przykładzie wiemy jak człowiek myli się co do swojej pewności.Zacznijmy korzystać z przeciwieństw, to nas dalej zaprowadzi niż poleganie na teoriach tzw myślicieli.

  16. gregory pisze:

    Ładnie napisane przez młodego

    młody pisze:
    ‚wszystko zmierza prędzej czy później do świadomości jedności … tylko tak to już jest że łączy nas wspólne źródło a nie obecny jej stan postrzegania.’

    – – Czy wszystko?… Może tak-wszystko, ale to: ‚prędzej czy później’ robi olbrzymią różnicę polegającą na setkach miliardów lat w których różnym (nacjom i rodzajom) może być zupełnie nie po drodze…

    ‚Im więcej wywodów, porównań, postrzegania sprzeczności (choćby najmniejszej drobinki karmiącej ego) tym dalej od bezwarunkowej miłości wobec siebie i innych = świadomości jedności.’
    – – chcę się z tym pięknem zgodzić

    ‚Jak będę siedział na swojej gałęzi i próbował zrozumieć czym jest drzewo to zbyt dużo z tego nie wyjdzie poza różnicami /…/ Chcesz się dowiedzieć czym jest drzewo, to się cofnij do korzenia, jeszcze głębiej i się nim stań. … wzrośnie też szacunek do każdej najmniejszej gałązki, listka i owocu tego drzewa …’

    – – Zejście ze swej gałęzi, na której się utkwiło, wyruszenie w drogę POZNANIA, do Źródła, to wchodzenie w labirynt gałęzi (innych ludzi, istot), sęków, ‚kłód’, suchych gałęzi; konarów (idei, trendów, poglądów) różnych innych często którymi zmierzają inni (jacyś panie Reptylianie?…) w druga stronę…nie po drodze z nami; to stawanie na drodze komuś. To zatrzymuje, zwodzi, każe nadstawiać policzek do biczowania.
    Jesteś już tak POGODZONY ze wszystkim w jedności, czy tylko tak teoretyzujesz?
    Nabyłeś talent schodzenia z drzewa do korzenia w miarę szybko i bez kolizji z innymi zmierzającymi w różnych kierunkach, siedzącymi Ci na drodze, zalegającymi w śpiączce-których można, ale nie trzeba budzić, można zignorować.
    Jesteś już wolny, nic Cię nie ogranicza, żadne zobowiązania, rodzice, dzieci, rodzeństwo (czy jeszcze tego nie wiesz?) , możesz śmiało i swobodnie puścić wszystko i wszystkich i Pójść… A w Drodze schodzenia ku Poznaniu Źródła nie zauroczysz się niewiastą na jednej z niższych gałęzi, przy której przystaniesz, z którą zostaniesz, zagnieździcie się w dziupli opodal – na kilka?… wspólnych wcieleń – z gromadką dziuplątek – –

    Miłość Wolność Samotność (?) Jesteś gotów??

    Pokój Miłość i Harmonia WamMi w Naszych wyborach i potrzebach doświadczeń.
    Jestem który Jestem, którzy Jesteśmy.

  17. Tomasz pisze:

    Delfin w niewoli, przestaje oddychać aby się z nej uwolnić. Ja coras mniej potrzebuje powietrza , płynów , pokarmów- pozwól na przemiane to cudowne wyzwolenie.-dużo słońca.

  18. Wojtek pisze:

    w porządku są ci ludzie z Fundacji,
    dzieki

  19. "gUral" pisze:

    😀
    Grześ zy Tobom, bodaj na kraniec, nobo zawrzdy wesoło bedzie, nie pozwolisz na
    nudności :-), mne ujmał, „a-WAS” ?
    „Żyj, by każdy Twój dzień
    Nowym był wyzwaniem
    Wyznaczał Ci cel, och…
    Żyj i odwagę miej
    W końcu to dostaniesz
    Wystarczy, że chcesz” Varius Manx -Ten sen 😀
    3-ymaj sie przyjacielu moje. 🙂

  20. Elohim pisze:

    słonce tez nam już zabierają Tomaszu , przychylam się do tego co napisała salsa…nasiliły się opryski chemtrails- smug chemicznych.

  21. gregory pisze:

    Tomasz pisze:
    ‚coras mniej potrzebuje powietrza , płynów , pokarmów- pozwól na przemiane to cudowne wyzwolenie.-dużo słońca.’
    – – http://ananda-dananda.blogspot.de/2012/10/istnienie-na-ziemi-inedia.html

  22. Kalina pisze:

    Wyobrazmy sobie ze jestesmy 1/4 wypchana kukla w ktorej nadzieniem jest Dusza . Ludzie dalekich poza miejskich ladow naszej Ziemi czekaja na was drodzy westernowcy zebyscie troche sie bardziej wypchali wlasna Dusza , nie pomoze wam w tym komputer i inne zaawansowane urzadzenia elektroniczne . Dlaczego niektore regiony naturalnego swiata czekaja na was, poniewaz czekaja na wasza swiadomosc bez niej nie moga sie ruszyc , musi byc ona cala i musi byc bardzo przyziemna do tego stopnia , ze drobinka piasku naszej Ziemi powinna byc bardziej wazniejsza niz niejeden program komputerowy .
    Ja bym doradzila cwiczenia z dusza i proby przemieszczania ciala za mysla , to chyba bedzie lepsze niz bawienie sie sztuczna elektrycznoasci.

  23. Kalina pisze:

    Fizycznosc mlody jest tak samo wazna jak niefizycznosc . Jedyny problem jest w tym , ze jedna z tych czesc mamy wieksza a druga duza mniejsza a trzecia gdzies nam wogole sie odciela . Nie jest wiec powiedzialne , ze sie kiedys nie polacza i stana jednoscia . Moze juz niedlugo bedziemy sie cieszyc dwoma stanami fizycznym zmyslowym i metafizyczym jednoczesnie .

  24. Kalina pisze:

    Problem z westernowcami (mam na mysli nas tez) jest taki , ze nie zachowywujemy sie naturalnie , co kreuje bariere laczenia sie z calym soba. Jestesmy troche przemyc przyjmowaniem sztucznych form porozumiewania sie , ktore odciagaja nas od naturalnego spontanicznego zachowywania sie co wiaze sie tez z niepoprawnym rozumieniem samego siebie .
    Mowienie czegos co wogole nie wyplywa z nas no i wiele roznych zachowan, ktore przeszkadzaja nam w integracji Body Soul . Zreszta kazdy moze to przemyslec i zaczac sie analizowac .

  25. Kalina pisze:

    Dlaczego fizycznosc jest wazna . Ja mysle , ze respektowanie planety naszej planety fizycznej jako jedynej w swojej unikalnosci jest zarazem respektem dla naszej fizycznej formy .
    Musze sie przyznac , ze od dziecka kocham ziemie i bedac na niej cigle jej szuklam po calym swiecie . Nie trzeba jej szukac ona jest wszedzie gdzie my jestesmy .Jezeli bedziemy gdzies indziej to juz nie bedziemy MY!!!!!

  26. GODAN75 pisze:

    Do „SeJa „.
    Od czasu do czasu śledzę komentarze internautów i między innymi czytam też Twoje komentarze. Jeśli masz coś do przekazania to zacznij pisać przejrzyście i składnie.
    Nie używaj żadnych ozdobników, tylko zacznij używać znaków interpunkcyjnych ponieważ twoich tekstów nie da się czytać. Jeśli chcesz przelewać na tekst swoje imaginacje, w których nie sposób się połapać to może zacznij kręcić amatorsko filmy.
    Może za pomocą obrazu wyrazisz swoje emocje. Używasz całą masę porównań i metafor więc Ci napiszę : co za dużo to i świnia nie chce!!!
    Potraktuj to jako krytykę konstruktywną ponieważ chętnie przeczytam o tym co masz do przekazania, ale pod warunkiem, że nie będę się musiał tego domyślać.
    Napisz epopeję w stylu „Pana Tadeusza” do „Matki Ziemi” i kto zechce to ją przeczyta, ale na litość boską, nie wplataj poezji między prozę , bo nie rozumiem twojej symboliki. Jeśli już, to zaznacz, że coś cytujesz. Wolne myśli to nic złego, ale przekaz musi być zrozumiały dla odbiorców. Wówczas nie będziesz musiała wymuszać na nas akceptacji swoich przemyśleń, bo internauci sami pochwalą Cię za trafność wypowiedzi. Postrzeganie rzeczywistości i sfery metafizycznej nie jest obce wszystkim osobom korzystającym z NTV. Pozdrawiam 🙂

  27. Kalina pisze:

    Wi-Fi
    verybody seems to love their Wi-Fi. No
    trailing cables around the house, access
    to “hot spots” means that you can watch
    your favourite soap on your tablet computer
    whilst on the move.
    Virtually every street in every town and city
    in the western world is now Wi-Fi saturated.
    But what is Wi-Fi?
    The frequencies used to transmit Wi-Fi fall
    into the range known as microwaves – that‟s
    right, the same as the oven in your kitchen.
    The history of microwave use is this:
    If you are an old codger like me, you will be
    able to remember the introduction of
    microwave ovens in the 1970‟s.
    Fast food was becoming fashionable and cafes
    and sandwich bars needed a means of heating
    food quickly. Microwaves, as a possible
    means of instant heating had only just been
    discovered but there were extreme doubts
    expressed, by scientists, of the safety of using
    microwaves.
    When they were finally introduced, the first
    microwave ovens were huge stainless steel
    boxes with about two centimetres of lead
    lining. The lead lining was necessary to
    protect the user from the “harmful
    microwave radiation”. Those fast food outlets
    who bought microwave ovens were required
    by law to have staff specially trained in the
    use of the oven and had to wear lead-lined
    aprons (the same as those used in hospital Xray
    departments) to protect them from
    becoming sterile from the microwave
    radiation. Think how unprotected you are
    when you use your microwave oven in your
    kitchen given current ovens have virtually no
    protective insulation.
    Becoming sterile was not the only problem. A
    full-scale study carried out at the Swiss
    Federal Institute of Technology and the
    University Institute for Biochemistry by Drs
    Hans Hertel and Bernard H Blanc published
    in 1992, showed very clearly that eating
    foods cooked in a microwave oven created
    major changes in the body‟s biochemistry,
    particularly to the blood, causing the creation
    of cancer forming substances.

    //
    @Kalina to jest forum polskojęzyczne więc unikamy takich wpisów, nie każdy musi znać angielski, a tłumaczenie googla jest dość ułomne zwłaszcza w kwestii przeczeń.

    Voytek – [Admin]

  28. Kalina pisze:

    Mobile phones work by phone masts
    permanently emitting microwave frequencies
    that the phone can pick up and use to make
    phone calls.
    The emissions from the masts have been
    shown to kill bees, kill other insects and birds
    and give trees the equivalent of cancer20.
    In humans, in putting the ear piece to your
    ear concentrates the microwave frequencies
    into the ear causing localised heating of the
    inner ear and the nerve cells that connect the
    ear to the brain. These types of nerve cells are
    called “glial cells” and are present in huge
    numbers within the brain.
    The result of this localised heating is that the
    glial cells become cancerous. Hands-free sets
    for mobile phones make the situation very
    much worse as they concentrate the
    microwave frequencies in the ear to an even
    greater extent.

    //
    @Kalina to jest forum polskojęzyczne więc unikamy takich wpisów, nie każdy musi znać angielski, a tłumaczenie googla jest dość ułomne zwłaszcza w kwestii przeczeń. Następnych takich wpisów nie puszczę!

    Voytek – [Admin]

  29. Gregory pisze:

    GODAN75 pisze:
    ‚Do „SeJa
    Jeśli chcesz przelewać na tekst swoje imaginacje, w których nie sposób się połapać to może zacznij kręcić amatorsko filmy.
    Może za pomocą obrazu wyrazisz swoje emocje.
    Potraktuj to jako krytykę konstruktywną /../ nie wplataj poezji między prozę , nie będziesz musiała wymuszać na nas akceptacji swoich przemyśleń, Pozdrawiam 🙂
    co za dużo to i świnia nie chce!!! ‚

    – – Dzień dobry w klubie krytyki konstruktywnej pt: ‚Ty mu mów a ona zdrów…’

  30. "gUral" pisze:

    😀 @GODAN75 pisze: „SUPERR” 😉

    Masz u mnie browara, abo i 2-a 🙂 . Odsłuchaj plis Tadeusza /sie spoufaliłem, mimo co On gada lo mnie bes „Pan/ „, chdzie gada o poziomach/rozłazi sie ło poziomy Ś W I A D O M O Ś Ć I / i łodnajć sie na „h”turnem to
    to niby lewelu Ju ar. Nobo łod tegósz to poziomu waśnie Z A L RZ Y, chto
    kuma „co piscy wy tawusi”, lób onego co nic nie kumka, lo hturnego jeto mamematyko WYSZSZO – kfantowo, cycuś tak 🙂
    A tero odnośnie „Panóf”, to u nas we fsi gadajom, co ony wygynęli wy we woinie 😀
    http://www.youtube.com/watch?v=NEkIxBeskSE 😀 łoj, łod dawna, ale jeszce można
    na szalupe sie załapać 🙂
    3- MAJTA SIE 😀

  31. Tomasz pisze:

    Uważm ,że to całe trucie , zabijanie … i wiele więcej , to bardzo mocny wpływ na naszą ewolucje , samych siebie ,ktoś nas chłoszcze abyśmy się wkurzyli jak halk i wreście przemienili w supermena.-polecam-★ VideoMix ★ Best Progressive Trance/House + Melodic Trance -dużo wszystkim słońca.

  32. SeJa pisze:

    @GODAN75 Już wszyscy pięknie odpowiedzieli, więc co mam powiedzieć więcej ponad to iż, to działa i to jak lecz, inaczej niż się wydaje 😉

    A tak po „Lucku” 😉 To jak piszę nie jest, wynikiem ani frustracji, ani chęci bycia zrozumianą. Nie pisze też do ciał, one mnie mało obchodzą jak i ich zdanie. Nie cytuje bo i nie czytuje hehe 😉 Staram się opisać nieograniczoną przestrzenną, wielopoziomową i wymiarową formę. A jedynym sposobem jest abstrakcja właśnie przestrzenna i wielowymiarowa. Gdybym to spróbowała przełożyć na liniowy przekaz, gdzie trzeba by wyjaśniać nie jedną epopeją każde słowo, i zależności jego, oraz zależności zależności i ich słów znaczenia, tak uchwycić głębię w płaskości, nie jest to możliwe. Bo też kto jest pamięcią? By wszystko poskładać czego nie pojmuje. To tak jak z obrazem opisanym w puzzle, nie wiesz co układasz, co jest całością, a dopiero ona zaczyna Tańczyć, dopiero wówczas rozumiesz. Więc i szkoda papieru, Waszego czasu na takie wyjaśnienia, choć faktycznie nie jestem tu od wczoraj i niemal wszystko jest wynikiem moich abstrakcji lub ich niezrozumienia.
    Jeszcze inaczej to ujmę. Ja jestem jaka jestem. Jeśli stanę się jak inni, zwyczajna, to co w tym dobrego? Poza poklaskiem gawiedzi 🙂 I Tylko wówczas, jeśli nic nie wiem, niczego nie rozumiem, niczego nie widziałam, wszystko jest Jeśli i o ile. A nawet czym jest gwoźdź nie można wyjaśnić komuś, kto nie wie ani kim sam jest, ani na jakim świecie żyje, a jeśli wie to po co i co tłumaczyć, przekładać na płaskość? Rozumie i abstrakcje. I tak każdy tylko powiela, właśnie cytując cudze nauki jakich najczęściej nawet nie rozumie, bo jeśli tak to czemu nie pójdzie dalej? Choć o krok. Nie da się więc czytać, prozy z poezją, zapomnij o tym bo nie silę się ani na jedno, ani drugim nie podpieram. Nie ma lekko, i nikt nie da niczego na tacy, chyba że chcesz? Ale Ja wierzę.
    Dziękuję za konstruktywną krytykę, i uwierz mi moja odpowiedz była gotowa przed wiekami jeszcze kiedy nie było i znaków interpunkcyjnych. Choć ja świadomie ich używam, wbrew normom i pozorom. Nie da się inaczej, to jest jak wzór matematyczny.

    Z szacunkiem wielkim i pokorą.
    Seja

  33. SeJa pisze:

    Świetnie wiem, jak położyć wszystko u swych stup, jak uzyskać cokolwiek zechce. Ale czego ja chce, okaże się kiedyś 😉 Na pewno nie poklasku.

    A przecież wszystko macie, tylko poskładać, nie mieści się w głowie? No właśnie 🙂 Odrzućcie głowy i stańcie się wszystkim tym. Wtedy i słowa zatańczą i rozbłysną kolorami. Lecz jeśli kto twierdzi że ma omamy wzrokowe, znaczy zwariował bo wciąż przelewał ocean do dołka w piasku 😉

    Wszystko już macie, mieliście od zawsze pomijając już słowa od tysięcy lat tylko je ogarnąć.

    Jak na przykład pisze Kalina o próbie przemieszczenia ciała myślą i świadomością. Więc czy można ruszyć choćby palcem, czy pójść na spacer nie przemieszczając ciała właśnie tak? Kiedyś będzie Wam dane doświadczyć owej wielowymiarowości, a przecież to wasza natura i jesteście nie inaczej jak wielowymiarowo, od zawsze. Kiedyś nauczycie się kreować, ale przecież i „zło” nawet niepowodzenia, jest dowodem waszej potęgi i tej wrodzonej umiejętności. Będzie Wam o wiele łatwiej zapanować nad wszystkim, kiedy to dostrzeżecie co już macie 😉

    Wiele więc postrzegacie jako niezwykłe, lecz pod latarnią najciemniej. Nie widzicie tego co tak oczywiste, że wręcz Wami jest. Ba zresztą przykład o wyjaśnianiu rybie czym jest deszcz, też ja wymyśliłam i teraz Wasi nauczyciele Go jak wiele innych powielają. To smutne troszkę że w zasadzie wszystko co wiecie, dało Wam tych kilku od początku licząc jacy nie powielali a to ich się powiela. A kto powiela? Ci którzy są ową zbiorową świadomością tej iluzji i na jaj potrzeby. Wy dla jakich jest to wszystko, odkryjcie siebie i cieszcie się darem bycia tu, gdzie na prawdę możecie wszystko a inni się dostosują. A co z tego też wynika? Odmienne podejście „Obcych”? Potoczne wartości Illuminati? Stosunek do powielaczy władzy? Biblijne rzezie narodów? A może to nie Oni się mylą? 😉 Tylko co awatarom po tej wiedzy? Poklask dla mnie? Na stos i się nie zdziwię, bo w końcu chcą być Bogami oraz by Ziemia już nie należała do Dzieci Boga a do Homo-sapiens, jacy się zdegradowali przez swe uczynki i brak pokory do faktu że są tylko częścią planu / sceny nawet jeśli wielowymiarowej nawet w ciałach tylko ba taka ich konstrukcja. Więc co oni kreują i realizują? Ano zbiorowo i indywidualnie założenia gry. Dla Was, nie Wy dla niej.
    Więc kto mnie na stos za te słowa, a dla kogo one wytchnieniem, sami się określacie 😉

    Sorki już milczę bo się rozpisałam a epopei nie zamierzam pisać 😉
    Prometeusz 😉

  34. Kalina pisze:

    Ok
    Zwroccie uwage ci co znaja angielski na
    .In the future, I’m right: Letter from Aldous Huxley to George Orwell over 1984 novel sheds light on their different ideas
    By ROB KING

  35. SeJa pisze:

    Jeszcze pozwólcie że dodam po to by wielu niepotrzebnie nie poczuło się urażonych. Każde ciało, cała materia jest tą sceną. Gdzie jedynym sensownym sposobem opisania tego co prawdziwe, tym bardziej mistrzowskie im bardziej prawdziwe jest właśnie Iluzja. Bo nie ma nic poza Wami, i Nią gdziekolwiek jesteście to jedyna prawda. Na prawdę Warto nauczyć się nią zarządzać, i czerpać radość z tego daru, TU I TERAZ.

    Więc jedynie ciała i ich autopiloty astralne mogły by się na mnie o to wszystko obrażać. Lub co nie do pomyślenia by jednocześnie pozwoliły nam żyć, i uznały że są częścią ziemi i jej energii na tę potrzebę. Podczas gdy My nie, a One dla nas. Co nie znaczy że by je niszczyć, czy niewolić lub rabować.

    Tak to już jest z przepaściami kulturowymi i cywilizacyjnymi że wiele trzeba wyjaśniać by uniknąć nieporozumień. Bo przecież gdzie to wyczytacie? Ale już wyczytacie i okaże się że ktoś na tym wypłynie i będzie wielki 😉 Na razie jeszcze jest wrogość do owej odmienności w postrzeganiu. I na tym wielu wypływa.

    SeJa

  36. Max77 pisze:

    bardzo mało prawdopodobne aby Jezus musiał przechodzić inicjację małej śmierci przez podtapianie.

  37. Kalina pisze:

    Se Ja nie kazdy powiela , niektorzy doswiadczyli cos niecos i szukaja odpowiedzi .
    Wiekszosc ludzi tutaj szuka odpowiedzi . Prawdopodobnie nikt nie jest usatysfakcjonowany tymi ,ktore sa dostepne .

  38. Tomasz pisze:

    POlecam gorąco pasje wspaniałej zielarki która pragnie podnieść polaków z kolan ,prosze dokładnie przestudjować tą pasje ,mam jej książki -to czysta mądrość-you tuba-Przepisy na ziołowe gotowanie – Drogowskazy zdrowia – porady – Stefania Korżawska.Wszystkim dużo słońca.

  39. Kalina pisze:

    Zeby cos wykreowac trzeba miec niezwykle bogata swiadomosc . Mysle wiec, ze Ziemia miala taka jak mysmy byli na niej kreowani .

  40. Kalina pisze:

    Carbon dioxide- wlasciwie pomaga naszemu mozgowi byc bardziej sprawnym , tak wiec nie wiem dlaczego jest taka nagonka . Kiedys sluchalam malego Boryske i nie wiem czy dobrze pamietam ale mowil ze na Marsie skad pamieta swoje poprzednie zycie bylo wiecej Carbon dioxide i dluzej im sie zylo i lepiej funkcjonowalo . On nie musial byc na Marsie przed narodzeniem sie na Ziemi , mogl byc na Marsie 3miliony lat temu .
    Jedno jest pewne , ze odpowiedzi sie dostaje zawsze kiedy sie ich szuka dlugo . Na Ziemi jest duzo dziwnych opowiastek i histori wymyslonych przez niektore sem-fizyczne rasy . Informacje te sa przekzywane w chanellings i wtedy powstaja rozne nukowe badania tak jak chanellingi . Naszym zadaniem jest przeanalizowac wszystkiego swoim mozgiem . Powiazanie pewnych informacji a nie sluchanie ich osobno i branie za pewnik.

  41. SeJa pisze:

    No Kalina 🙂 Gdyby nie było dla kogo, to nie było by tego całego galimatiasu, a i ja nie miała bym powodu się odzywać wcale 😛 Więc nie wątpię.

    No ale narka, fajnie się patrzy na to co piszecie, podoba mi się co więc dodać?

    SeJa

  42. Tomasz pisze:

    Przemiane musi zrozumieć człowiek dziecinną analizą nie dorosłą super wykształconą wiedzą.Dużo słońca wszystkim.

  43. SeJa pisze:

    Wydaje mi się Kalina, że fizyka kwantowa rozwiąże problemy z komunikacją, przesyłem danych, oraz deficytem energetycznym. Wyobraź sobie że jeden elektron, przeskakuje jednocześnie przez 2 otwory. Czemu więc jeden elektron nie może przeskoczyć do każdego urządzenia jednocześnie we wszechświecie i zostać odczytany jako „1” Cyfrowy dźwięk, obraz, internet kompatybilny z kwantowym mózgiem, bez strat energii, jakości, opóźnień w czasie. A jeśli posłać ten jeden elektron nie przez kwantowy modem, a źródło zasilania mnożąc Go do woli do niewyobrażalnych wartości w miarę potrzeb, to jedno źródło zasilania morze tak samo bez względu na pobór mocy i odległość zasilać wszystko, od komunikatorów, poprzez pojazdy osobiste, aż po międzygwiezdne miasta, czy nawet słońca. I co śmieszniejsze, i takie źródła zasilania oraz łączności są i w naszej galaktyce. Dostępne frii dla każdego. Wystarczy zbudować odbiorniki. Ale dokumentacja poszła na skręty i podpałkę bo puki co to hoho i nikt nie pojmie, zniszczyli by ziemię 😛 SIM LOCK

    Tym bardziej zabawne były radioteleskopy i nasłuch oraz próby kontaktu 😀
    No ale ja nie jestem od takich rzeczy, tak tylko se wspominam.

    Aga

  44. SeJa pisze:

    To był by taki skok, że urządzenia zyskały by świadomość, i mogły by być sterowane świadomością samą. To jednak bardzo niebezpieczne.

  45. SeJa pisze:

    A co jeśli??? Sterować, programować, modyfikować za pomocą takich „komputerów” nie tylko materię, ale i umysły maszyn biologicznych. Narzędzie jak każde inne jak nuż, ani dobre ani złe. Tak działa wiele urządzeń, jakie wpadły w wasze ręce. Służyły do leczenia. Na szczęście nie wiecie jak je uruchomić. Na przykład technologia Syriańska wiele się od Waszej nie rożni z pozoru. Oriońska jest zaś oparta o fizykę kształtu. Natomiast Macierzysta, jest już zupełnie wirtualna, a nawet i zbędna. Kwestia upodobań do formy 😉 W zasadzie wszystkie one wynikają z macierzystej, jednak różnie rozpoznano różne jej aspekty i jest ona wynikiem świadomości. Podobnie jak wszystkie metody uzdrawiania i oświecenia, gdzie macierzystą metodą jest jej brak. I znów kłania się wiedza. Choć macierzyście jest to tylko rusztowanie dla Wiary, co jest Mądrością. Nie no dobra, bo się zaś rozpisałam i życia braknie by wyjaśniać a ja se chleje 😛 Macierzyńsko.

    Se La vi 😉

  46. SeJa pisze:

    Aha, dla tego odpowiadają na wezwania mentalne, dosłownie odpowiadają ich pojazdy. Tam też działają. Wasz net? hahaha

    Ihna, ups, to jest Asymilacja zakończona. Wasza sej”cia” 😉 Dowciapna.

  47. 1planet1home pisze:

    WYBUCHŁA BURZA O KAWAŁEK SZMATKI.

    http://1planet1home.wordpress.com/2013/11/03/wybuchla-burza-o-kawalek-szmatki/

    CYTATY—

    ~precz z obłudą : Podobno jest wolny rynek!!! Więc albo on jest, albo go nie ma!!!

    Gdybym mogła, kupiłabym taką pamiątkę. Szanuję historię wojenną, dlatego uważam, że gdy wymrą już wszyscy co pamiętają Auschwitz, niech w ich imieniu przemawiają nawet przedmioty…

    Mundury i sztandary z czasów wojen można kupić, sprzedać bez zdziwienia i zażenowania, bagnety i szable które zabijały można kliknąć i jest dobrze a tu raptem bój o pasiak że niby obraża uczucia i cała sytuacja jest passe. To zakłamanie i moralność Kalego !!!! Nikt nie ma monopolu ani na Auschwitz ani na inne epizody wojen z historii świata!!!! Tak to jest że jeśli chcemy kupić pamiątkę z przeszłości aby ją ocalić od zapomnienia i upodlenia to najpierw ktoś inny musi chcieć ją sprzedać. Odmiennym sposobem nabycia jest grabież ale tego chyba propagować nie chcemy??

    Wystarczy wpisać w tej chwili… na ebay … “ghetto coin ” i juz mamy oryginalne monety z niemieckigo Getta w Polsce.. .. z 1943 roku… za 75 dolców..10 marek… i 14 dolców… 5 marek.. . Item location : Fort Lauderdale, Florida, United States . Można znaleźć też zdjecia ludzi , orginalne zdjecia martwych ludzi ułożonych w stosy… “100% Authentic Original WAR PHOTO BODIES OF VICTIMS AT GERMAN KZ CONCENTRATION CAMP DACHAU”.. oryginalne zdjecie więźnia , .. zrobione w Dachau… BIN WWII ORIGINAL WAR PHOTO BOY PRISONER VICTIM GERMAN KZ CONCENTRATION CAMP 1 ( nie będę tego tłumaczył.. ) … ” BIN WWII PHOTO CORPSES PRISONERS IN GERMAN KL / KZ CONCENTRATION CAMP BUCHENWALD” z Ukrainy.. orginalnych… zdjęć zabitych ludzi w stosach jest pełno…jak i zdjęć więźniów w pasiakach robionych więzoniom przez władze obozu… papierowe pieniądze z Getta w Terezinie… zdjecie puszek z cyklomem B… Koperty Waffen SS… zdjęcia zagłodzonych dzieci…orygianlalne zdjecia szubienic… z obozu…, Gwiazdy Davida z Buchenwaldu… wciąż sa na sprzedaż..
    Nota o zgonie…z obozu koncentracyjnego…etc etc… tak to wszystko jest w tej chwili… na ebay..

    http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj,r8gx3

  48. SeJa pisze:

    Nie chce już pisać z pośredniego poziomu, gdzie i Wasze kompy są nasze, wasze komórki, aparaty, i odtwarzacze, sny. To na prawdę mi uwłacza, za to przykuto mnie do skały na Waszą wieczność. Bo ja łamię wszystkie zasady, a łamię je nie na takich poziomach jak kontakty między cywilizacyjne a łamię je miedzy-światowo, grając ostro jak nikt z woli Taty, ale jeśli kto myśli że Tato mnie posłał, myli się. On nie chce dla Was cierpienia, choć sam wyhodował owoce gniewu zasuszone jak śliwki, jakie ja ożywiłam i zrzuciłam na ziemię, a są to jeźdźcy apokalipsy. Myślicie że jestem zła? Ostatniego jeźdźca wchłonęłam w siebie byście ocaleli choć w małym procencie. Nikt nigdzie by się na to nie odważył, wylał by jak leci wszystko na Was, nic na siebie nie biorąc. Bo to śmierć! ale i jej się nie boję. A nie o śmierci ciała tu mowa, wieczne wygnanie i niewyobrażalna nienawiść, po wieczność bez ratunku. Nie ja otworzę portale anty materii a Jezus mój Brat i Król. On zrzuci sierp na ziemię i żadne ciało się nie ostoi. Ja postarałam się by jakiekolwiek ocalało na ten dzień. Tak musiało być. Od zawsze tu jestem, starsza niż ta planeta będzie miała kiedykolwiek lat licząc liniowo, kreuje każdy kamień, układy sił, tory rzek jakie wyznaczyły wasze granice i granice Waszej mentalności, systemy i wojny, ja decyduje o ich przebiegu. Namaszczam i obalam mocarzy. Programuje tę grę i wszystko mi służy. Cóż dla mnie wasz poklask, nawet jeśli o poklask Taty nie dbam bo jednym jesteśmy, cóż Wasz internet, czy poklask gawiedzi. Już i Brata mego kiedy i ja byłam zwodzić chcieliście, my robimy swoje, za nic mając Wasze wyobrażenia. Bez względu na siebie nawet, na złamane serca matek naszych, co stać się musi to się stanie. Choć i my koimy serca jak nikt.

    (…)
    Szacunek za szacunek. Koniec nity.

    Wiele imion.

    //
    (…) – Seja, wedle życzenia, wyciąłem 😉

    Voytek – [Admin]

  49. Kalina pisze:

    Se Ja
    Tak fizyka quantum to jest fine tylko , ze jest ona pojmowana przez bardzo fizyczny umysl naukowacow .Nie mozna poznac nic tego typu metoda , nie mozna niczego analizowac z gory do dolu bo nie ma gory ani dolu . logika jest out .
    Naukowe pojecie nie jest wystarczajace , tak jak mowilam badacze maja w sobie 20-25 procent swojej fizyki quantum w sobie a powinni miec conajmniej 50%. Dla przykladu , nie czulam juz czakr w sobie i w swoim ciele energetycznym od 2004 roku , natomiast moje kolezanki wizjonerki sprzeciwialy sie temu , do teraz wielu spirytualnych ludzi mowi o czakrach i ich kolorach . Nie ma takich kolorow jak byly i w wielu cialach energetycznych sa inne kolory albo zupelnie transparent .5 D jest w okolicach pempka a nie serca wiec czymu niektorzy doradzaja ludziom isc w jakies 5 przestrzenie . Wiem , ze jak cialo zaczyna miec transparent energie dookola sebie to jest atakowane przez NWO technologie , ktora byla im dana przez semi fizyczne rasy .Sama tego doswiadczylam wiec opieram sie na faktach . Jest jeszcze jedna sprawa . Kto tak naprawde rzadzi planeta?Trzeba znac wroga zeby opracowac obronny system . Mam na mysli nasz energetyczny system . Osho mial duzo racji i myslal poprawnie , dlatego go otruli . Ja powoluje sie na niego w 30 % poniewaz on uwaza , ze Vippasana medytacja jest genialana . Ja tez tak uwazam . Jest malo czasu dlatego siedze tutaj przy komputerze , kazdy powinien zaczac robic laczenie sie ze swoja Wyzsza jaznia i pchac ja w cialo wszystkimi dostepnymi metodami . To jest jedyna metoda , zeby ich zniszczyc . Ziemia czeka .
    Nie jestem specjalista naukowym i pojec naukowych i wogole nie bede sobie zasmiecac glowy tymi rzeczami . Wole czytac bajeczki dla dziec o ludkach przyrody .
    Kreowanie ekologicznych ogrodkow i pol nie zaistnieje poniewaz technologia jaka operuja zniszczy je . Leczenie naturalne zaburzone poniewaz zmniejszaja wartosc ziol . Banki zabiora oszczednosci albo zmusza ludzi do placenia wszystkich dlugow . Co wam zostalo ? Patrzenie w komputer i biadolenie . Wogole to beda likwidowac ziola , juz likwiduja zielarnie pod glupim pretekstem . W Poznaniu najlepsza Zielarnia jest zamknieta . Sa bardzo prymitywni w tych swoich dzialaniach . Ja sie tylko dziwie , ze tysiace ludzi patrzy na tak prymitywne dowodztwo i jeszcze ich bierze na serio.

  50. "gUral" pisze:

    😀
    Cyt.
    „W tym całym zwariowaniu serc
    I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
    Nie zatrzyma nas nic iiiiiii ic ic – Kiedy miłością podbijamy kosmos” 😀 http://teksty.org/ewelina-lisowska,w-strone-slonca,tekst-piosenki

    POZDRO 🙂

  51. Kalina pisze:

    To nie jest joke . Agenda 21
    http://www.youtube.com/watch?v=JcmcntwaiSM

  52. SeJa pisze:

    @1planet1home No ja sobie myślę że, nie powinno się na pewno handlować traumatyczną przeszłością i jej pamiątkami własnej rodziny, a co dopiero cudzej. To jedno jest pewne. Cudze więc oddaj właścicielowi lub jego rodzinie, swoje oddaj do muzeum albo zniszcz jeśli tego nie chcesz mieć. Nie ma wtedy pytań o moralność, komu w jakim celu i za ile by uszanował jako wartość, tylko po co kupuje nie wiesz. I na pewno nikt nie będzie musiał przepraszać 😉

  53. Kalina pisze:

    Nie zapominaj gUral , ze jak bedziesz zly to masz to wypluc bo jak tego nie zrobisz to nic nie bedzie z tej wielkiej milosci .
    Ja nic nie mam przeciwko ludziom, ktorzy sie zloszcza i sa oburzeni. Takie zachowanie swiadczy o tym , ze jeszcze zyja 🙂

  54. "gUral" pisze:

    🙂 @Kalina.

    „Tylko Ty, mało co i przytaknęłabym,
    Tej rutynie co z miłości drwi, Zrób co się da, co tylko się da,
    Niech nasza bajka trwa,
    Chcę jak księżniczka z księciem mknąć po niebie. 😀 Sylwia Grzeszczak
    Księżniczka 🙂

    Pozdro 😀

  55. SeJa pisze:

    Co prawda to prawda Kalina, no dyniogłowi hihi Próbowałam się nawet i dogadać z kilkoma tak przy okazji, ale do nich nic nie dociera. Podobne w kwestiach ustrojowych jak i wszelkiej indoktrynacji, jak se kto wbije coś za młodu do tej zakutej bańki na szyi, to nie ma zmiłuj, jak grochem o ścianę, a jak że nowe, tyle ze stare : )))

    Więc jak naukowcy mogą aż tak zdystansować się do ogólnego poziomu świadomości, to skończyło by się tragedią, jak już bywało zresztą kiedy starsza bardziej zaawansowana cywilizacja nazbyt ingerowała w młodszą, a później odchodziła. Zostawiając wszystkich w tych mentalnych malinach. Dla tego też jest taki mechanizm w każdym ciele, by wraz z dobrem (nie mylić z naiwnością i głupotą) rosła mądrość, … a jeśli odwrotnie to odwrotnie. Więc mamy idiokrację w konsekwencji a ten kto odkrył kilka lat temu że zdrowo jest jeść jabłka, dostał nominacje do nagrody Nobla, no zjechałam pod stół 😉 Reasumując jest Gitara, gorzej by było jak by Ich oswieciło 😛

    Że uprawy naturalne, w tym właśnie ogródki się nie udają. No warto zauważyć że są na przykład mrówki, gryzonie, mszyce, ptaki … inne „szkodniki” … One mają na tyle rozumu by raczej gardzić uprawami jakie są pędzone na chemii, gdzie ziemia przesiąknięta trucizną w tym przeciw Im personalnie. Co się więc stanie jeśli jako jedyna w promieniu 100km (przy dobrym wietrze licząc te sto) nie ma nic zdrowego? Logicznym jest że zwali Ci się cała wygłodniała szarańcza z okolicy, skoro mają taki rarytas 😉 Nie trzeba żadnej technologii do tego. Czego nie zeżrą, to uszkodzą a i gleba i tak jest przesiąknięta, deszcze kwaśne, … Jak ma się udawać? W nowym świecie, jaki widzę. Nie tylko wszystko będzie naturalnie hodowane, lub tworzone co w końcu stanie się normą. To człowiek nie będzie zbierał wszystkich plonów i stał z dubeltówką na straży by jakiś szpak czasem nie zjadł wisienki. Ale 10% będzie zostawiał jak to było od początku ustalone. Szanujcie zwierzęta, wszystkie. A One nie tylko Was uszanują, ale i pomogą a nie będą się rzucać na jedną marchewkę w promieniu 100km ani napadać waszych upraw chmarami. Skoro nikt tego nie rozumie, i chce zmonopolizować rynek do tego, kombinują z ulepszaczami i GMO w konsekwencji. A Jeśli dziabongi i michachaśki wymrą, Wy też. Bo czym zastąpicie swoje ciała, skoro nawet drzewa i oceany trzeba zastąpić protezą z butlą tlenową? To jeden organizm.

    Królestwo za bochenek chleba. Bo to tam na pułkach, to nie chleb a obraza Wasza. Wygniatany przez złe ręce za karę, ulepszany by upiekł się w minutę w polu elektromagnetycznym. Gniot i zakalec. Woda przejmuje zgniliznę z serc i weki wam pleśnieją, ziemniaki gniją, … Dziwicie się? Bo ja nie i nie jest to HARP

    Ja nawet w największe upały w domu mam przyjemny chłodek, a w największe mrozy ciepełko, nie mam ani ogrzewania jako takiego, ani lodówki nawet, nie wiem co to zepsute jedzenie, moje się naprawia, mury same ogrzewają, muchy nie koczują u mnie, to i pająków omiatać nie muszę, nie wiem co to ugryzienie komara nawet. Może to dla tego ze szanuje władzę, a może dla tego że mam dobre dłonie i szanuje nawet to co zjadam. To jak z odmiennością genetyczną, wszystko odzwierciedla wszystko, zespół cech, nie nabytych choć można się zdegradować, można tez zresocjalizować. A świadomość zmienia wszystko. Bo jeśli nadal nam olej pryska z patelni, to znaczy że nic się nie zmienia.

    SeJa

  56. gregory pisze:

    1planet1home pisze:
    ‚Można znaleźć też zdjecia ludzi , orginalne zdjecia martwych ludzi ułożonych w stosy…
    Gwiazdy Davida z Buchenwaldu… wciąż sa na sprzedaż..
    Nota o zgonie…z obozu koncentracyjnego…etc etc… tak to wszystko jest w tej chwili… na ebay..’

    – – Bóg z ebaj’em niech będzie.
    Kto te rzeczy wystawia? Pracownicy obozów-muzeów?……..wiadomo którzy

    Kalina pisze:
    ‚Co wam zostalo ? Patrzenie w komputer i biadolenie . Wogole to beda likwidowac ziola , juz likwiduja zielarnie pod glupim pretekstem . W Poznaniu najlepsza Zielarnia jest zamknieta . Sa bardzo prymitywni w tych swoich dzialaniach . Ja sie tylko dziwie , ze tysiace ludzi patrzy na tak prymitywne dowodztwo i jeszcze ich bierze na serio.’

    – – mocne słowa.
    Pewnie nie byliśmy na tyle przezorni, inteligentni, przedsiębiorczy, odważni, nie uwarunkowani okolicznościami , żeby zrobić w porę to co Ty: Wyjechać
    Odwiedzasz Polskę? Ciekawe co zrobiłabyś podczas urlopu tutaj? Poza patrzeniem w komputer i biadoleniem. A może wyszłabyś na ulice pokazać jak to się robi po australijsku?
    Przynajmniej jedno nam wyszło dobrze. Dzięki temu patrzeniu w komputer i biadoleniu piszesz po polsku jak człowiek? Pamiętasz jeszcze?… Pzdr,gG

  57. gregory pisze:

    Jeszcze trochę dziwnej odpowiedzi na dziwnie postawioną tezę:

    ‚Ja sie tylko dziwie , ze tysiace ludzi patrzy na tak prymitywne dowodztwo’

    – – Jakie ‚tysiące’ masz na myśli? WL zgromadzonych przed Ntv. Czy więcej tysięcy- to ile tych tysięcy: 10 tys? 990 tys?
    Może chodziło Ci o miliony? Ile ich – 2? 30?
    Kalina… to tylko takie proste powiedzieć se: ‚tysiące patrzy jak owce na rzeź’

    Solidarność miała miliony, a i tak Wielki Spawacz wprowadził Stan Wojenny, zgarnięto ludzi, pozamykano na miesiące, reszta rozeszła się do domów, do dzieci.
    Teraz, dziś, jest dużo większy monitoring, narzędzia kontroli, tylko ludzie tacy sami… Owce na rzeź.
    Tysiące twoich ludzi, to: po jednym, dwóch rozrzuconych statystycznie ludzi na miasto, miasteczko, wieś. Masz plan zgromadzić ich w jednym miejscu? W jakim – pod Belwederem? Co dalej? Chodzić wspólnie ulicami i nawoływać do strajku generalnego? To jedyny sposób na NICH – strajk generalny, chociaż połowa: 10 mln ludzi musiałby nie pójść do pracy w dane dni, żeby ONI zobaczyli że to nieżarty. Ludzie którzy mają kredyty i dzieci, którym muszą dać jeść.
    Jest przechłostane Kalina, pozamiatane w naszej Kolonii. Nadzieja w Ra ,albo w Vipassana – do wyboru, wybór jest… A może ma to być Nibiru? Pomóż znam wybrać!… Widać jesteś zorientowana co robić. Dziwisz się to chyba powinnaś wiedzieć co nie?
    Znasz kawał o ‚dziwisz się’ ? taki sobie, „trochę” niesmaczny dla tych z uczuciami religijnymi (Watykan. Papież na Dziwiszu. ‚Co się dziwisz?…’)

  58. "gUral" pisze:

    😀 @nie- tylko dla orłów.

    Proponuję skorzystać z zaproszenia 🙂
    eljasz pisze: „Nauka i technologia nowej ery – 29.10.2013”
    3 listopada 2013 o 21:36

    @robert 12.19 – wystarczy nacisnąć @eljasz i napisać przez „Napisz do nas” (zabezpieczenie przed automatem)

  59. Kalina pisze:

    Gregory jestes za wrazliwy m na ten Solarny System
    Napisalam linka na gorze czym sie lubie zajmowac i to z wielka przyjemnoscia to robie jak jestem w swoim polskim lesie .
    W moim domu nie ma internet i Tv i radia . Jestem tylko ja , troche ksiazek i plocien do malowania .
    Bardzo cierpie teraz , ze musze byc w Poznaniu i opiekowac sie mama poniewaz ona jest mieszczuchem a ja nie . Ona chce do miasta a ja chce do lasu .
    Pierwasza nauka to nauczylam sie mowic to co pragne a nie to co inni chca uslyszec . jest to wazne zeby byc ze soba w harmonii .
    Zloszcze sie i jestem bardzo dominujaca kiedy czuje energie od ludzi , ze sa wystraszeni brakiem koncepcji na zycie i sa osaczeni innymi , ktorzy nimi manipuluja .
    Nie slucham nikogo i niczego co mi nie pasuje do mojej koncepcji rozwoju.
    To ja ludzi uswiadamiam dookola , ze niepotrzebne sa im nowe rzeczy do zycia tylko te niezbendne sa potrzebne .
    To ja ucze jak oszczedzac wode (Ja za wode nie placilam w Australii mialam swoja )
    To ja mowie wszystkim , ze jak mam marchewke i ziemniaki i seeweed to mam jedzenie i ciesze sie ze mam tak fajne jedzenie
    Dla mnie nie ma potraw dla mnie jest jedzenie .
    Ja nie musze sie chwalic ja poprostu tak zyje . Jestem mniej materialna niz moje lesne otoczenie sasiadow .Nie mam na mysli dzikich kotow z ktorymi sie dziele i wiewiory , ktore uwielbiam ). Moi lesni ludzcy przyjaciele sa bardzo wymagajcy co do swojego materialnego statusu . Nie wiem poprostu mam inny chrakter.
    Demonstracje Ok ale przeciwko komu mamy demonstrowac , przeciwko Anunaki oni sa
    za bardzo energetyczni . Z sikiera na ksiezyc. Lepiej stac sie bardziej energetycznym tez .
    Nie ma elity na swiecie sa tylko kukly , ktorymi manipuluja semi -rasy .

  60. maq pisze:

    „To ja ludzi uświadamiam dookoła , że niepotrzebne są im nowe rzeczy do życia tylko te niezbędne są potrzebne”

    Te niezbędne są potrzebne do przeżycia a te drugie do radości z życia. Jednego uszczęśliwia czyjś uśmiech na twarzy a drugiego wypasiona fura i czyjś zachwyt na widok jego auta.

    Jeśli chodzi o protesty to z tym niełatwa sprawa bo ludzie z natury lubią stabilność i poprawę warunków. W Polsce dzięki demokracji i Unii te dwa wymogi są spełnione. My tymczasem wybiegamy mocno w przyszłość i martwimy się o kraj, świat czy przyszłe pokolenia. Dla szarego człowieka pracującego od 8:00 do 18:00 od poniedziałku do soboty nie starcza czasu na te przemyślenia.

  61. Robert pisze:

    @SeJa
    „Wyobraź sobie że jeden elektron, przeskakuje jednocześnie przez 2 otwory. ”
    Wyobrażać sobie można cokolwiek, ale elektron NIE przeskakuje jednocześnie przez dwa otwory.

  62. Iza40 pisze:

    Kalina:

    „Zloszcze sie i jestem bardzo dominujaca kiedy czuje energie od ludzi , ze sa wystraszeni brakiem koncepcji na zycie i sa osaczeni innymi , ktorzy nimi manipuluja .”

    A kto Ci dał prawo do osądzania innych? Właściwie, z wyższej perspektywy osądzasz siebie. Nie jesteś zbyt surowa i osądzajaca dla siebie? Dlaczego nie pozwolisz snić ludziom ich koszmaru, do czasu aż się zderzą z pytaniem: kim jestem i co ja tutaj właściwie robię? Każdy ma swój czas na dojście do tego krytycznego momentu…
    Mistrz służy, nie dominuje :-). Mistrz tak działa swoją Swiadomością, ze inni się wokół budzą i mówią: sami tego dokonaliśmy. To jest działanie Mistrza.

  63. gregory pisze:

    Kalina pisze:
    ‚To ja ludzi uswiadamiam dookola , ze niepotrzebne sa im nowe rzeczy do zycia tylko te niezbendne sa potrzebne .To ja ucze jak oszczedzac wode (Ja za wode nie placilam w Australii mialam swoja )
    To ja mowie wszystkim , ze jak mam marchewke i ziemniaki i seeweed to mam jedzenie i ciesze sie ze mam tak fajne jedzenie
    Dla mnie nie ma potraw dla mnie jest jedzenie .’

    – – dziękuję za taką odpowiedź. Wiem co to minimalizm życia… 😉 ps. Dla mnie nie ma i potraf i jedzenia, powinno być odżywianie

  64. redmuluc pisze:

    Gratuluję wyboru NTV…kolejna sekta Arima…czego się nie robi dla oglądalności. Najbardziej idiotyczna mieszanka jaka istnieje w ich wykonaniu. Zaproście inne sekty. Naprawdę macie coś z głową. Kolejni niech będą z masonerii.

  65. SeJa pisze:

    Robert ja się tym nie zajmuje w zasadzie. A już na pewno wyjaśnianiem Ci jak to coś czego nawet nie ma bez obserwatora tak właśnie się zachowuje. A to coś jest podstawą naszej energetyki. Więc może Ty wyjaśnij w czym problem, bo pisać tez można 😉

    Nawiasem, obejrzałam później, nie bzdeciła bym tu a jedynie wyczułam że jest temat, no i jest Gruba impreza 😉 ))
    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=r83Bac-fp10

  66. "gUral" pisze:

    😀 @”Bardzo dawno, w pewnych czasach”…

    http://treborok.wordpress.com/2012/10/10/gry-bogow-akt-5-prawidlowe-obrazowanie-pl/ 🙂
    „Opowiemy wam tak oczywiste rzeczy, że po obejrzeniu tego filmu wielu z was będzie zdziwionych, że do tej pory sami tego wszystkiego nie zauważyliście.”
    http://treborok.wordpress.com/ 🙂
    Przyjemnego podglądu 😀

  67. SeJa pisze:

    Zresztą na taką imprezę, to ja bym się chętnie wkręciła, oj wiele jest jeszcze do spostrzeżenia, jak na przykład „Jednolita teoria stworzenia” Całość, bez bełkotu, czysta fizyka wyjaśniająca wszystko. I zauważcie jak ciekawie, wszystkie tematy łączą się w JEDEN PARADYGMAT z czasem, co duchowością a co technologią, co magią nawet w jedno się zlewa. Jak Powiedział mój Szary Brat w jednym z wywiadów, to jedno. Albo kwestia potencjału energetycznego jaki jest przynależny a jaki tworzymy, wszystko tworzymy z niczego każdej sekundy. Albo zamknięte schematy świadomości zbiorowej, no miodzio, system operacyjny, podprogramy rozumiane globalnie jako jeden organizm. Ba globalnie, spróbujcie się od słońca odciąć, albo je od zależności sił galaktycznych itd.

    Tam dotykacie też bardzo ciekawej kwestii rwania obrazu przy przeskokach większych niż częstotliwość wibracji. Teleportacja chociażby. Albo znów jak to znika wszystko i ponownie się pojawia, nie można nawet palcem inaczej poruszyć jak tak właśnie tworząc. Albo że coś nie ma prawa działać i jest w końcu błędne, a jednak działa 😉 Gdzie wiedza rusztowaniem dla wiary się okazuje. Zresztą już też opisywałam obiektywne wymiary czasoprzestrzeni gdzie x y z = 0 można skakać jak się chce, właśnie tam gdzie czas przestaje być liniowy, a rozumiany jako składowa częstotliwości wibracji pola.

    To miłego dnia, trza się wziąć wreszcie za moje sprawy 😉
    Se ale Ja-ja

  68. Iza40 pisze:

    Aga jesteś niemożliwa, kto ma uszy do słuchania niechaj słucha. ‚Gurolku” jak to leciało? „Wszystko się może zdarzyć….”?

    To je dobre:
    „wszystko tworzymy z niczego każdej sekundy” No co to jest nic? Nie-coś :-)) Nicość :-))) A z Nicości wszystko powstało, co się stało i wraca w nicość, to coś. :-))
    Aga chyba nas u czubków zamkną :-))

  69. "gUral" pisze:

    🙂
    Cyt. „UNIWERSALNE PRAWA ZAWARTE W POSZCZEGÓLNYCH OBRAZACH NA SKLEPIENIU KAPLICY SYKSTYŃSKIEJ”
    http://treborok.wordpress.com/duchowosc/przemyslenia/tajemnica-kaplicy-sykstynskiej/
    😀

  70. Robert pisze:

    @SeJa
    Wiem że zasadniczo się tym nie zajmujesz, ale nie mów, że elektron nie istnieje bez obserwatora. Zresztą – co rozumiesz pod pojęciem obserwatora?
    „Więc może Ty wyjaśnij w czym problem…”
    Problem jest w niewłaściwej interpretacji pewnych eksperymentów które legły u podstaw mechaniki kwantowej. Eksperymentów, które często nie są do końca poprawnie opisywane na uczelniach nawet, a co dopiero mówić o tzw. popularyzatorach różnej maści.
    O co chodzi z tzw. „aktem obserwacji”, opisywałem w innym wątku.
    Nigdzie nie twierdziłem, że w zakresie podobnych eksperymentów wszystko jest jasne, ale tego co jest nie należy zaciemniać, bo wtedy robi się z tego totalny bełkot, który służy osobnikom robiącym ludziom wodę z mózgu, najczęściej dla zysku własnego.
    Na poparcie powyższego przytaczam cytat z blogu Arkadiusza Jadczyka [fizyka, recenzenta naukowego] – „Niejaki Dan Winter po prostu bredzi. W rozmowie prywatnej ze mną wyznał mniej więcej tak: mogę sobie pobredzić, bo ludzie i tak się nie rozeznają. ( i kupią). ”
    [źródło – http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/518080,wiktor-grebennikow-latajacy-entomolog#comment_7837825 ]

  71. Kalina pisze:

    Bunt jest genialna sprawa agresja tez – wlasciwie dzieki temu zyje Iza. Wiele ludzi do dzisiaj cierpi bo nie wychyli nosa i sie boi .Pozatym wiem co ludzi boli w ciele fizycznym kiedy maja chora wotrobe to tez wiem a jak to wiem to napewno wiem co czuja . prosta logika . Musze sie oduczac ich czuc i nie chce sie czasami z niektorymi spotykac bo za bardzo ich czuje 🙂
    Jedzenie jest wartoscia wyzsza niz potrawa(porozmawiajmy z aborygenami o tym) .Gregory tak mysle i minimalista nie jestem tylko duzo przezylam roznych to sytuacji i przeprowadzalam sie miliony razy zostawiajac za soba wszystko co w danym miejscu mialam – mam poprostu inne doswiadczenie .
    Doswiadczenie tez jest wyzsza wartoscia niz nauka .

  72. "gUral" pisze:

    :-)@ 0:09:55
    >> > ” O MÓJ TETRAGRAMMATOM ” <<<
    http://www.youtube.com/watch?v=GQRizjqlSyU
    3-ymajta sie 😀

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.