Oblicza Duchowości – 6.02.2014

Marta Złotnikiewicz rozmawia w studiu NTV Warszawa z dr Jackiem Matlakiem oraz terapeutą Sebastianem Minorem.

W kolejnym (57) odcinku „Wiedzy Duchowej o Wszechświecie” Tadeusz Owsianko odpowiada na korespondencję widzów oraz przedstawia nowe informacje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

49 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 6.02.2014

  1. ola pisze:

    Wow, Rozalka jest niesamowita…. 🙂

  2. Leszek pisze:

    Witam mogę spełnić marzenie pani, pani Marto. Doświadczy pani tego bez umierania. Tylko czy na pewno pani tego chce. Jeśli tak proszę się odezwać a wszystko wytłumaczę. Po przeczytaniu proszę tą wiadomość usunąć. Pozdrawiam.

  3. Asoka pisze:

    Panie Tadeuszu, jest Pan nie do pokonania. Proszę Nas nie zaniedbywać, bo mało jest pozytywnych latarni i drogowskazów na tym łez padole …

    Serdeczne pozdrowienia dla dzielnej ekipy NTV 🙂

  4. NiebieskoZielona pisze:

    Bardzo ciekawa rozmowa z Panem Maklakiem. Spokojna, nienachalna, rzeczowa. Nigdy nie doswiadczylam tego co Pan, ale jestem jakos spokojna o to co bedzie dalej. Bo je sie tylko cierpienia bliskich i rozstania. Tych doznan w tym zyciu ciezko sie pozbyc. Ale wiem, ze ci ktorzy odeszli w koncu sa w domu. Pozdrawiam.

    • NiebieskoZielona pisze:

      Przepraszam za blad w nazwisku Pana dr Jacka Matlaka.

    • Sylwester pisze:

      Bardzo ciekawa rozmowa z panem Matlakiem,ale ja gupi rozpocżąłem liczenie ile razy pani Marta powiedziała uhm-uhu-czy jakoś podobnie i mnie wywalało.Padły rekordy światowe pani Marto,ale ogólnie fajnie z tym uhm.Ja bym sobie tak po robocie z głową na poduszeczce opowiadał co w robocie sknociłem ,a w tle-miliony uhm,uhm.uhm,uhm,uhm…Kolega terapeuta starał się dorównać,ale jest w uhm cienki bolek.Pozdrawiam-z uhm.

  5. Joanna pisze:

    Droga NTV, drogi Panie Januszu,
    ileż jeszcze? jak długo?
    Audycje Pana Owsianko zaczynają urągać już nie tylko zdrowemu rozsądkowi (który uważam za wielką zaletę środowiska „alternatywnego”), otwartości umysłu, pozytywnemu rozwojowi osobistemu i duchowemu, ale – jak w powyższej audycji – także przyzwoitości.
    Jestem oburzona oświadczeniem Pana Owsianki, że odczuwał potrzebę „pomagania tym, którym Antrovis sprawił wiele bólu, bo tak się układa w rozwoju duchowym człowieka, że jeżeli na jego ścieżce potrzebne są jakieś doświadczenia, to on i tak je spotyka”. I dalej: „więc czy to byłby Antrovis, czy jakieś inne zgrupowanie ludzi, czy iksiński, to zawsze i tak podobne zdarzenie by nastąpiło, i ta Pani [Iskierka] żyje tymi wydarzeniami sprzed dwudziestu lat. A dzisiaj musimy żyć teraźniejszością”

    To ma być usprawiedliwienie? Wytłumaczenie „sprawienia bólu”?!
    Jeśli ktoś mnie skrzywdzi, to mam sobie powiedzieć, że widocznie taka moja ścieżka rozwoju duchowego i spotkałoby mnie to samo, nie ze strony sąsiada, to może wujka?!
    Cóż za pokrętna, paskudna logika.

    Rozumiem, że NTV jest otwarta na różne idee, opcje, punkty widzenia. Ale nie rozumiem, że zdając sobie sprawę z roli jaką pomału zaczyna ogrywać dla wielu osób, pozwala sobie na udostępnianie anteny na tego typu audycje. A to dlatego, że:

    – audycje Pana Owsianko nie mają ŻADNEGO związku ze zbiorowym doświadczeniem, procesami zdobywania doświadczeń/wiedzy, dowodami naukowymi, przeżyciami, które odbiorca może w jakikolwiek sposób odnieść do swojej osoby . Jak (zaiste słusznie!) sam podkreśla – są wytworem jego osobistych, indywidualnych przekazów (ja nazywam je urojeniami, i wyprzedzając, być może, ciętą ripostę autora audycji – owszem – u mnie zero rozwoju duchowego, ojciec milczy, a jako człowiek składam się głównie z oddychania, wchłaniania i wydalania na poziomie ameby).

    I tu pytanie: czy antena NTV powinna być udostępniania dla CYKLICZNYCH, wielotygodniowych audycji tego rodzaju? Czy naprawdę nie można pokazywać tych materiałów jako jednego z tematów do rozważań, dyskusji, poznawania świata? Tym bardziej, że w NTV znajduje się wiele opcji widzenia i rozumienia rzeczywistości, bardzo często wzajemnie się wykluczających i sprzecznych. To do nas – odbiorców, należy rola czerpania z tego źródła w sposób, i w zakresie, o którym sami powinniśmy decydować. Powtarzalność tego rodzaju treści jest, w moim rozumieniu, szkodliwa dla stacji.

    • iskierka33 pisze:

      Pani Joanno,dziekuje za zrozumienie i madra ocene sytuacji.Pozwole sobie napisac ze ma Pani intuicje a co za tym idzie wiedze duchowa.

      Mam tez nadzieje ze slowa te dotra do kierownictwa NTV i dadza do przemyslenia a wlasciwie zrewiduja wypowiedzi Tadeusza Owsianko .

      To co napisalam w komentarzu do oblicza duchowosci z dnia 23.01 jest cala prawda w skrocie i niemoralnym,klamliwym staje sie to wszystko co mial do powiedzenia Tadeusz Owsianko na ten temat.
      Jest tak jak napisalam ja mam to juz za soba On natomiast nie.
      Nie czuje sie obrazona bo wbrew temu co mowi T.O moj rozwoj duchowy ma sie bardzo dobrze czego nie widac u Niego.

      Z serca pozdrawiam.
      Bozena R-S

    • BigFan pisze:

      Mam takie same odczucia.

  6. Iwona pisze:

    Wspaniały wywiad z Panem dr Matlakiem. Rzeczowość i niesamowita kultura języka oraz pokora i pokój wobec TEGO co się zdarzyło. Dziękuję.

  7. Elzbieta pisze:

    Witam Pana Panie Tadeuszu i serdecznie pozdrawiam. Dziękuję za nową porcję wiedzy o Wszechświecie i zgadzam się z tą wiedzą. Zawsze czekam na nowe wieści bo zawsze jakiś nowy wątek znajduję w tej wiedzy. Wiele z tego już wiem i cieszę się że to się potwierdza. Trochę martwią mnie te dłuższe przerwy. Wiem, że sama muszę więcej pracować nad sobą i bardziej zagłębiać się w swoje wnętrze aby wydobyć z tych pokładów wiedzy to co powinnam wiedzieć na dany moment życia. Lubię jednak skonfrontować to co wiem z innymi Istotami. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam Pana i redakcję NTV. Elżbieta

  8. Nola pisze:

    Alternewsy?Zgadzam sie!Nawet kontra Beercoast. i in. osob nie razi,bo i nie ma sensu polemizowac.Takie panstwo taka demokracja i taki rzad!Ja jednak czekam na jakas,,perelke” ,,oblicza duchowosci ,,oni juz tu sa” etc, etc.A tu…nic!Pisalam jakis czas temu ad, zapowiadanej rozmowy p. Janusza z jednym z braci blizniakow(nazwisko wypadlo mi z glowy)nt. channelingow.I tez cisza.Moze nie jestem az tak na biezaco,ale patrzac po ost. wejsciach na NTV to slabiutko to wyglada!Niemniej pozdrawiam, i czekam na wiecej

  9. Astre pisze:

    Witam !

    Swą wypowiedź właściwie kieruję do pana Sebastiana Minora….
    Dlaczego ?
    Dlatego, że przerabiałem pana wypowiedzi dotyczące lęku przed śmiercią i niestety brakowało w nich tego co najważniejsze ! Brakowało rzeczowej formy w kwestii odpowiedzi na podstawowe pytanie o przyczyny tego lęku przed śmiercią ?
    I oto mamy pewną zbliżoną odpowiedź, która nie jest właściwie odpowiedzią, lecz jest – pytaniem….. ?
    Więc jak powiedział pan dr. Jacek Matlak lęk przed śmiercią generuje konkretna przyczyna. A, jest nią zderzenie się z czymś zupełnie nieznanym, z czymś o czym zupełnie nie mamy po prostu pojęcia. Poniekąd, więc jest to przyczyna naturalna !
    Ten lęk przed nieznanym posiada jeszcze głębsze psychologiczne podłoże i należy rozłożyć to na czynniki pierwsze. A, mianowicie ( fakt zderzenia się z czymś nieznanym generuje przekonanie), że w związku z tym możemy coś utracić w tej zupełnie nieokreślonej przestrzeni o nazwie śmierć ?…?

    Idźmy dalej w celu wyjaśnienia tego mechanizmu utraty czegoś, utraty jakiejś części siebie samego itp.
    Wynika on wprost z (wkomponowanego mechanizmu) przez konstruktorów życia, a następnie utrwalanego przez ludzi w procesie swego istnienia i jest to tzw. mechanizm ochrony siebie. Nikt nie zaprzeczy, że taki mechanizm-algorytm obrony/ochrony siebie i życia został nam przez konstruktorów bardzo głęboko wkomponowany….
    Wystarczy, że wsiądziemy do samochodu i przejedziemy kilka kilometrów i mimo woli, automatycznie uruchamia się w nas mechanizm ochrony siebie i także innych, czego wynikiem jego działania jest nasza ostrożność w prowadzeniu pojazdu….

    Ponieważ jak wspomniałem zapoznałem się z treściami p.Minora dotyczące tego lęku przed śmiercią i powiem, że p.Minor niestety niezabardzo moim zadaniem prawidłowo próbował to zrelacjonować…. ?
    Dlaczego ?
    Ano dlatego, że treści głoszone przez p.Minora zmierzały, aby wywrzeć na słuchaczach pewien rodzaj uwolnienia się z lęku przed śmiercią.
    Innymi słowy mówiąc – taki rodzaj działania jest nieświadomy, ponieważ próbuje on jakby pozbyć się lęku. Tylko, to tak jakbyśmy próbowali pozbyć się jakiejś części nas samych, a tą częścią właśnie jest doświadczenie lęku….

    Konkludując ta cała nauka polegać ma własnie na doświadczeniu tego lęku po to właśnie, aby samemu znaleźć odpowiedź na pytanie – dlaczego boimy się śmierci ? Czyli, znaleźć tego przyczyny….?

    Bo w ogóle nie jest ważne co się dzieje, w ogóle nie jest ważne, że ten lęk (jako informacja) w sposób naturalny się przecież pojawia, lecz o wiele ważniejsze jest to co z nim robimy.

    Informuje publicznie, że szanowni ”ezoterycy” tudzież p. Sidor nie wziął pod uwagę faktu, że sposób w jaki on przedstawia interlokutorom temat lęku, tak w istocie powodował i powoduje niestety, że ludzie po tych wykładach zaczęli tłumić w sobie lęk.
    Mówią oni : no tak, to prawda, ten lęk jest niepotrzebny, ten lęk jest bzdurny, jest irracjonalny i by się jakoś go pozbyć, a to przecież oznacza rozpoczęcie tłumienia swojego własnego lęku, zamiast z tym doświadczeniem się – zmierzyć.

    Jeszcze raz powtórzę, że lęk jako algorytm/mechanizm ochrony siebie został w nas celowo przez konstruktorów życia – wkomponowany ! W istocie jest to najzwyczajniej (tylko !) informacja dla nas, abyśmy zwrócili uwagę na ewentualne aspekty mogące zagrozić naszemu istnieniu. I jest to absolutnie -naturalne ! Nawet idąc po schodach nie czujemy tego, ale uruchamia się w nas ten mechanizm obronny pod potoczną nazwą lęk, po to abyśmy uważali i się nie przewrócili.

    NICZEGO ZŁEGO NIE MA W LĘKU !
    JEDYNĄ RZECZĄ JEST ZNALEZIENIE ODPOWIEDZI NA PYTANIE – DLACZEGO SIĘ BOIMY, I CZY TEN LĘK W KONTEKŚCIE KONKRETNEGO ŻYCIOWEGO ZDARZENIA JEST UZASADNIONY !

    I TAKĄ SAMĄ ODPOWIEDŹ OTRZYMACIE TAM PO TEJ ”DRUGIEJ STRONIE?”
    NIKT WAM NIE POWIE, ŻE MACIE SIĘ BAĆ, LUB MACIE SIĘ NIE BAĆ. LECZ MACIE TO DOŚWIADCZENIE (LĘKU) ZROZUMIEĆ I ZNALEŹĆ DLA SIEBIE WŁAŚCIWĄ ODPOWIEDŹ.
    I NIE MA JEDNEJ ODPOWIEDZI ! PONIEWAŻ ISTOTA LĘKU JAK I WSZYSTKO JEST ZDARZENIEM WIELOASPEKTOWYM, A NIE PRÓBĄ ZNALEZIENIA JEDNEJ PRAWDZIWEJ, OSTATECZNEJ I NIEPODWAŻALNEJ RECEPTY NA LĘK.

    Dziękuję Panu dr. Jackowi Matlakowi za konkretne TREŚCI, bez jakiejkolwiek niepotrzebnej ezoterycznej filozofii i ezoterycznego bajania, które niestety ostatnimi czasy stało się udziałem 99% ”znawców przedmiotu”, których namnożyło się niczym grzybów po deszczu
    A, na dodatek są oni jeszcze święcie przekonani, że mówią innym prawdę !

    Słusznie tu ”RA” próbuje ”poskromić” wszelkiej maści głosicieli ostatecznej i niepodważalnej prawdy, gdzie ta ich cała prawda, polega właściwie na iluzji różnych światopoglądowych przekonań, a później mamy takie ”kwiatki”, że zamiast zmierzyć się z tą informacją i zarazem doświadczeniem o nawie lęk, który o czymś nas przecież informuje próbujemy uwolnić się z całych sił od lęku przed śmiercią. Ba, nie tylko uwolnić, ale pozbyć się za wszelką cenę lęku przed śmiercią. A, pozbyć się oznacza, że mamy do czynienia z czymś złym, szkodliwym, niewłaściwym ….itd…
    I oto w ten sposób życie walczy z życiem, a doświadczenie z doświadczeniem. 🙁

    • Małgorzata pisze:

      Witam wszystkich,
      mnie się wydaje, że KK robi bardzo dużo żebyśmy się śmierci bali.Straszą piekłem już małe dzieci na lekcjach religii, wiem to z własnego doświadczenia.No i moi kochani rodzice i dziadkowie to podsycali aż do bólu.

      • Majestic pisze:

        Taki jest stan faktyczny !a wydaje się, jest nie na miejscu, skoro to fakty ,Dzieci to podatny grunt na manipulacje przez zastraszenie ,zwlaszcza jak przedstawiciel Szatana odziany w damska sukmanę włazi na takie Dziecko i mówi ze to”Boskość” i nie mów ani mamusi ani tatusiowi bo do piekiełka pójdziesz chłopczyku !!!! Pozdrawiam .: Ps, biedne bezbronne dzieci w obliczu boga są jak pyłek na wietrze , co za Peszek ?!

  10. Gaja pisze:

    @Astre – cywilizacja zbudowana na leku i zastraszaniu , nie moze byc ani zdrowa , ani prawidlowo sie rozwijac . Nasza cywilizacja jest tego najlepszym przykladem. Czy dziecko rozwijajace sie sie w domu w ktorym panuje zastraszanie i lek , moze wyrosnac na zdrowego , wolnego czlowieka czlowieka? Ludzie ,ktorzy zastraszaja innych , nie sa ludzmi dobrymi i zasluguja wg mnie,na najwyzsze potepienie. Mozna ubierac lek w rozne piekne slowa, dodawac mu estymy i wartosci, ubierac w piekne sukienki a, le on jet tylko przeklenstwem kolejnych cywilizacji .

  11. ObserVator pisze:

    Witam!
    Prowadząca program Marta Złotnikiewicz, zadaje bardzo sensowen i rzeczowe pytania. Jest niezwykle piękną i urokliwą kobietą. Bardzo miło mi się oglądało.
    Dziękuję również, za wywiad z dr Matlakiem, fantastyczny program, jeden z lepszych jakie oglądałem od powstania NTV.

  12. Gaja pisze:

    Zastraszona owca pozostanie tylko zastraszona owca w stadzie innych zastraszonych owiec . Niewolnik ,ktory urodzil sie i wychowywal w niewoli , nigdy nie zrozumie czym jest prawdziwa wolnosc , nawet wtedy ,kiedy zostanie mu ona /wonosc/ zwrocona. On nadal bedzie zyl jak niewolnik a nawet bedzie gloryfikowal wlasna niewole i wlasny strach. ” Smierc nie nie jest naszym ostatecznym przeznaczeniem i gdyby ludzie to zrozumieli , to nie musieliby ani chorowac ,ani starzec sie , ani umierac . To wlasnie strach utrzymuje nas w niskich wibracjach , w ktorych nasza ‚rzeczywistosc’ tak sie wlasnie manifestuje .

  13. irena pisze:

    Serdecznie dziękuję za nowe informacje.Z zapartym tchem słucham Pana wypowiedzi .Nie znam nikogo ,jak do tej pory ,kto taką wiedzę zna i tłumaczy,choć znam ogromną liczbę przebudzonych.Proszę być jak najdłużej i przekazywać te wiadomości prosto od Ojca.
    Zastanawiam się dlaczego tyle jadu i pogardy przejawia się od słuchaczy niezwykle przemądrych i wielce pustych .Przecież jeśli komuś nie odpowiada Pana tadeusza Mądrość,niech zejdzie z tego portalu i bez krytyki i jadu przełączy się na inne portale,to proste! Niedouczeni są zawsze przemądrzali w swojej głupocie!!!A szkoda,bo mogli by się czegoś nowego nauczyć-przynajmniej tolerancji .Mają tak zakute głowy ,że nawet kilof by ich nie rozłupał. Nawet teraz nie wiedzą że to ich ostatnia szansa na przejście w NOWE. Panie Tadeuszu wiem,że Pan się nie przemuje tymi obelgami ,gorąco Pana wspieram i życzę Panu ciągłego rozwoju.Dużo doświadczam i też rozmawiam z Ojcem,Słóńcem ,Wiatrem ,Wodą a w Pana wykładach uzyskuję potwierdzenia.Dziękuję Panu -Przyjacielu!Dziękuję też za temat o aniołach w programie Wieczorynki u Tadzia i Justynki na Tagen.Serdecznie pozdrawiam Irena z Lądka Zdroju.

    • iskierka33 pisze:

      Pani Ireno, pisze tu o dzialalnosci Pana Owsianko aby takie osoby jak Pani zaczely samodzielnie myslec .
      Prosze sobie przeczytac moj komentarz z 23.01 i zgodnie z prawda rozliczyc lub spytac pana Owsianko czy to prawda , czym tak naprawde bylo towarzystwo Antrovis lub poszukac informacji na ten temat w internecie.
      Zaprzeczanie faktom i obrona poprzez ,,bicie kogos mlotkiem w glowe” nic tu nie da. Mowi tylko i potwierdza fakt ze mamy do czynienia z jakims rodzajem fanatyzmu ,oddania swojej woli innym osobom ktore tego oczekuja i potrzebuja do swojej realizacji .
      Ja to przechodzilam bolesnie na swojej skorze i dlatego pisze o tym aby tacy ludzie jak Pani mieli wybor.
      Pani opinia bardzo pozytywna o p.Owsianko jest tylko wiara,wiara w to ze mowi prawde i ,,prowadzi” ludzi ku lepszemu zyciu,otwiera sciezke po ktorej dotrze pani i inni w objecia ojca.Nie zastanawia sie nad tym kim tak naprawde jest czlowiek ktory rozposciera przed pania taka wspaniala wizje ani kto za tym czlowiekiem ,,stoi”.
      A fakty sa takie jak juz pisalam i jesli nie chce pani zrozumiec czym byl Antrovis,jakie uczynil spustoszenie w duszach osob ktore byly w ,,objeciach” kierownictwa tej grupy miedzy innymi pana Owsianko to tylko potwierdza fakt ze dobrym bylo abym pisala wlasnie tak.
      I prosze nie pisac bo nie wie Pani o czym pisze mowiac o moim nieduczeniu,glupocie i jeszcze nie wiadomo czym,nie mowiac juz o wszelkiej duchowosci ktorej tez poki co pani nie rozumie,w temacie o ktorym tu rozmawiamy.
      W zyciu trzeba wiele przejsc aby zrozumiec i wyciagac wnioski ze swoich doswiadczen,moje byly bardzo trudne i dlatego moja duchowosc wzrosla.Ale kiedy sie slyszy osoby ktore tez cos przeszly w swoim zyciu a dalej tkwia w starym a niby nowym i nie maja odwagi ani moralnego poczucia odpowiedzialnosci za siebie i innych to tylko wspolczuc.Akurat ta droga ,sciezka do nikad prowadzi.
      Tak jest we wszystkim jesli nie rozliczysz sie w swoim zyciu z trudnych doswiadczen nie bedziesz mogl pojsc dalej,to dzieje sie wlasnie z T.Owsianko.Jesli tego nie rozumie to pozostaje fakt ze dobrze wie co czyni a to juz pozostawiam do Panstwa oceny i sumienia pisania takiej niewiedzy jaka Pani tu czyni.
      Pozdrawia.
      Bozena R-S

      • Awatar Sai Baba pisze:

        Pamiętaj zawsze o tym, że wszystko, co przeżywasz i co ci się przytrafia, jest dla ciebie najlepsze.
        Oczywiście zetkniesz się w życiu z sytuacjami, które bez wątpienia określisz nie jako korzystne, lecz jako prawdziwa katastrofę.
        Coś, co rozumiesz pod pojęciem katastrofy, nie istnieje. Są tylko wydarzenia, które zsyłam, aby zasadniczo odmienić twoją drogę, albo otworzyć ci w końcu oczy.
        W długiej perspektywie czasowej nie ma rzeczywiście niczego, co mogłoby ci przynieść szkodę. Wszystko ma swój sens. A sens ten może być tylko pozytywny, bo poza wszystkim znajduje się Moja niepodzielna miłość do ciebie.
        Zastanów się nad wielością zdarzeń, które dotychczas przeżyłeś i które na pierwszy rzut oka wydawały się straszne, nie do zniesienia. Ile z nich wydaje się takimi jeszcze dzisiaj? Ile okazało się błogosławieństwem?
        Ile zdarzeń, które traktowałeś jako katastrofę, ocaliło cię przed prawdziwą katastrofą?
        Wiele spraw w życiu nie układa się zgodnie z twoją wolą. Niech cię to nie drażni. Zastanów się lepiej, jak często było to i jest dla ciebie szczęściem.
        Bądź pewien, że Moja nieograniczona miłość nieustannie cię otacza, i że czynię wszystko, aby zapewnić ci szczęście.
        Jeśli sprawy miałyby się toczyć zgodnie z twoją wolą, wówczas nieszczęścia towarzyszyłyby ci stale.
        To co nazywasz katastrofą, jest gwałtowną zmianą kursu, sprawioną przeze Mnie aby móc uniknąć ostatecznego nieszczęścia.
        Dzisiaj musisz w to wszystko wierzyć. Pewnego dnia sam będziesz rozumiał te zależności.

  14. Iza40 pisze:

    Gaja, ale lęk mamy w sobie zakodowany. Stwierdzono, ze dziecko rodząc się ma w sobie zakodowany lęk wysokości i lęk przed hałasem. Lęk przed śmiercią jest już programem socjalizacyjnym. Ciężko chore dzieci, umierające dzieci, nie boją się śmierci, bo dla nich słowo „śmierć” jest abstrakcją. To dorośli się boją śmierci, dzieci nie. Nie wiem czy te dwa podstawowe lęki wywodzą się z naszej swiadomości zbiorowej, chyba tak, może są echem doświadczeń z przeszsłosci, kiedy wskoczyliśmy w Matrix a tu nagle jakieś zwierzę zaryczało i pożarło, albo rozpędziliśmy się i spadliśmy w przepaść i adieu. Kto wie. I w tej perspektywie, to co napisał Astre ma głęboki sens. Nie ma co programować się, że nie boję się śmierci, tylko trzeba „wejść” w ten lęk i go transformować. On się jawi jako energetyczny stan, ściśnięcie energii. Trzeba je poluzowac. I to wszystko. On się „ulatnia”.

  15. kaska pisze:

    Bardzo zawiodła mnie rozmowa na temat życia i śmierci. Bo właściwie jedyne mnie interesuje to to dlaczego żyjemy na tym świecie, dlaczego urodziliśmy się tacy a nie inni (np chorzy, biedni), dlaczego świat jest zły, niesprawiedliwy, a my nie znamy sensu swojego istnienia, nie potrafimy odnaleźć naszej roli na tym świecie (o ile taka jest). Chciałam, żeby ta rozmowa odpowiedziała chociaż na 1 moje pytanie, ale nie odpowiedziała.Dowiedziałam się tylko, że to co robię tu ma znaczenie „tam” a jak nie robię nic bo nie wiem jak z tej stagnacji wyjść to co? O i jeszcze dowiedziałam się, że tam już nic nie zmienimy, tam już będzie jak sobie zapracowaliśmy, czyli jak moje życie jest koszmarem tu to i tam będzie i nic z tym nie zrobię, bo po śmierci niestety całkiem nie umrę.

    • maq pisze:

      I dlaczego odczuwamy i myślimy w tych czasach a nie w innych skoro wmawia się nam reinkarnację? Mam rozumieć że jak powrócę w dwa tysiące sto którymś to będę ten sam Ja co tu do was pisze? Nie wydaje mi się. Gdyby tak było musiał bym uznać że moje poprzednie wcielenia nie były świadome swej rzeczywistości tak jak ja teraz.
      Ciekawy przypadek jest z Dalajlamą. Jego wcielenia już się ponoć narodziły. I co teraz? Postrzega świat umysłem i ciałem swoim i ich? Jak?
      Dla wyższej jaźni nie jest problemem być tu i tam ale nasze Ja nie może być w dwóch miejscach na raz w dodatku w innych odstępach czasowych. Nie może ponieważ jest tu i teraz i każdy dobrze o tym wie.

      • Gaja pisze:

        @maq Nasza dusza ,jest kronikarzem , wiec nie martw sie o siebie ,tylko zyj sobie spokojnie i wiecznie, w kolejnych wcieleniach. Serdecznie Cie pozdrawiam 🙂

      • maq pisze:

        Mam sobie żyć nie zastanawiając się nad tym? Niedoczekanie. Lepiej sama byś nad tym pomyślała zamiast rzucać zasłyszanymi frazesami które nic nie tłumaczą. Zdaj się na mózg a nie książki.
        I nie pozdrawiaj mnie za każdym razem. Raz na jakiś czas wystarczy.

      • Gaja pisze:

        To jest moja wlasna wypowiedz ,a co z twoja duchowoscia ? Co z twoja miloscia do ludzi ,albo chociazby odrobina uprzejmosci ? Moze od tego najpierw zacznij a z czasem znajdziesz tez odpowiedz ,na swoje wielkie pytania . Mozg to zaledwie odbiornik a umysl to ekran tego odbiornika . „Bashar Trzy Aspekty Ciebie” YT

    • Gaja pisze:

      Dr Michael Newton /hipnoterapeuta/ przebadal ponad 6000 ludzi i na podstawie ich relacji, napisal ksiazki : „Wedrowka Dusz” oraz „Przeznaczenie Dusz” /tom I ,II/ Mozna tez obejrzec /wysluchac/ jego wypowiedzi na You Tube.

      • Alina7 pisze:

        Pytanie do moderatora. Przed chwilą ok.19 30 napisałam komentarz do pani o niku „kaska” sugerując przeczytanie książek Michaela Newtona, komentarz czekał na moderację, w tym samym momencie pojawił się komentarz nr2 Gaji o treści takiej jak moja. CUDA? Gdybym wiedziała, że p.Gaja napisała taki komentarz zrezygnowałabym ze swojego. Po co powielać podobne treści. Dziwne, że ten komentarz pojawił się teraz o 19:30 z podaną godz.8:33. Drugi raz coś takiego ma miejsce. Proszę o ustosunkowanie się do tych „cudów”.

        //
        Czas jest czasem wysłania komentarza na serwer. Natomiast czas zatwierdzenia komentarza nie jest nigdzie wykazywany. Ten puszczę o 20:22, ale widoczny będzie czas napisania.

        Voytek – [Admin]

      • eljasz pisze:

        proszę o zdefiniowanie pojęć – dusza, mozg, umysł, przetwarzanie zmysłów w innych przestrzeniach.
        może jednak piszący sprawozdanie z obserwowanych naocznie lub zmysłowo wędrówki dusz (czyichś pewnie czy może swojej) doznawał projekcji tego TYLKO w swoim mózgu (lub duszy)?
        jak wrócił skoro inni nie potrafili tego zrobić. może inni też byli tylko na wakacjach i twierdzą, że jego (obserwatora)dusza, umysł, zmysły (potrzebne zakreślić krzyżykiem) też wędrowała w przeklętej drodze narodzenia, męki i śmierci!
        tego z materiałów opisanych nie sposób wynioskować, natomiast udało mnie odszyfrować kod sygnatury piszącej – „GamońJa”

      • Gaja pisze:

        @eljaszu – ci ktorzy tkwia w ciaglym osadzaniu innych / nigdy siebie/, nadal jak przypuszczam , nie zblizyli sie zanadto do Zrodla. Wszystko czego doswiadczamy w swoim zyciu , jest tylko nasza holograficzna projekcja ,naszym kanalem rzeczywistosci ,ktory tworzymy w kazdej chwili naszej egzystencji. Pozdrawiam „GamonJa”

    • Alina7 pisze:

      Polecam książki Michaela Newtona – „Wędrówka Dusz”, „Przeznaczenie Dusz”, „Życie między wcieleniami” – część jest dostępna w formacie pdf, prócz tego na youtube są nagrania z wywiadu z autorem. Odnośnie zmian wibracyjnych mających miejsce teraz na Ziemi, swoistej rewolucji, jest mnóstwo materiałów, trzeba tylko poszukać. Jak już kiedyś pisałam „w tym temacie” panuje galimatias, bo wieszczów jest wielu, ale czy wiarygodni? Nikt tak naprawdę przecież nie wie JAK będzie wyglądało nasze życie w piątym wymiarze, jak wielkie i jakiej jakości będą zmiany na naszej Planecie?

  16. Majestic pisze:

    Tu nie trzeba nawet się domyślać nawet zakłamana i zatuszowana historia ,rezonuje z prawdziwym stanem faktycznym , niesamowita lekcja prawdy ! GDYBY choć jeden polak był polskim historykiem w obecnych czasach wspomniałby o tych faktach , ale są jeszcze prawi ludzie z sumieniem dla kturych przekazywanie wiedzy jest niemal obowiązkiem; seria-cykl Pana Szydłowskiego serdecznie polecam wszystkie edycje ! http://www.youtube.com/watch?v=y8IVwoM9wCg

  17. Gaja pisze:

    „Bashar jezeli mozesz otworzyc oczy /pl/” You tube Ciekawa wypowiedz na temat zyc symultanicznych i zycia po smierci.

  18. otco pisze:

    P. Marto mam prośbę ,czy jest możliwość zapytać dr.Matlaka o szczegóły wyglądu naszego układu słonecznego jaki widział tzn głównie wygląd Ziemi i jak układ cały się poruszał w przestrzeni/bieg planet/.Gdyby uzyskała Pani odpowiedz ,to prosze umiescic ją ewentualnie pod tym wywiadem .Dziekuję za wywiad.

  19. Mariusz pisze:

    Myślę że powinniśmy się nauczyć zadawać właściwe pytania(konkretne, dotyczące „naszej rzeczywistości”) a nie skupiać się na tym jak to „wszechwiedzący” umysł(często zwany psychopatycznym) wie lepiej i chętnie wszystko skrytykuje, co mu nie pasuje!
    Zadałem takie pytanie dla „źródła wszechrzeczy”; Kto kieruje tym „matriksem” o którym mówi pan Tadeusz Owsianko?
    I znalazłem tak „przypadkiem” na poniższych filmach swoją odpowiedź.
    Historia tego co się działo i dzieje na ziemi z punktu widzenia naszych duchowych opiekunów.
    http://www.youtube.com/watch?v=GVXL6i-4u_4
    To z kolei film mówiący o tym co dzieje się na ziemi z punktu widzenia ziemskiego strażnika wiedzy.
    http://video.anyfiles.pl/Credo+Mutwa+Reptiliaska+Agenda+part+1+PL/Inne/video/36604
    http://video.anyfiles.pl/Credo+Mutwa+Reptiliaska+Agenda+part+2+PL/Inne/video/36613
    oraz stronę na której są opisy tego co powinniśmy wiedzieć, aby podjąć świadomą decyzję odnośnie użycia Fioletowego Płomienia w naszej wirtualnej rzeczywistości. Nauki duchowe na temat Fioletowego Płomienia po prawej > Start >Fioletowy płomień >Świat ducha itd.
    http://www.fioletowyplomien.com/pl/fioletowy-plomien-wiedza-duchowa.html

  20. armento pisze:

    Do Ireny.Czy Pani osobiście poznała p. Owsianko? Myślę,że chyba ” nie”. A Iskierka 33 poznała osobiście p.Owsianko i osobiście doznała bólu i krzywdy ze strony Antrovisu, którego założycielem i Guru był pan Owsianko. Ten Pan nie zaprzecza, że niektórzy zostali tam skrzywdzeni, ale nie czuje potrzeby przeproszenia za to. Natomiast jest wielce zdziwiony, że Iskierka 33 wywleka tak starą sprawę z przed 20 lat,że powinna o tym zapomnieć i żyć terażniejszością. Iskierka 33 może by i zapomniała, ale zobaczyła jak p. Owsianko gromadzi sobie następnych „naiwnych” swoich wyznawców, postanowiła przestrzec ich , aby nie zostali skrzywdzeni tak jak ona.

  21. Joanna pisze:

    Przeczytałam tu powyżej, napastujący pana Tadeusza Owsianko wpis nijakiej „Joanny”. Po raz pierwszy spotykam się z tym, że ktoś w komentarzach NTVużywa takiego samego podpisu jak ja. Dlatego chcę wyjaśnić, że mój odbiór wykładaów pana Owsianki jest zupełnie inny niż ocena zamieszczona wyżej przez drugą „Joannę” . W skrócie – z zaciekawieniem słucham wkładów i proszę aby były kontynuowane.
    Joanna M.

    • redmuluc pisze:

      A z zaciekawieniem się zapytam to czego wysłuchałaś ? Co takiego odebrałaś…podaj trzy przykłady jakie zapamiętałaś i ich zastosowanie praktyczne , potwierdzanie w przyrodzie lub zjawiskach fizycznych…Słowem Co Ci Ojciec powiedział…Czego się nauczyłaś. Pełnymi zdaniami. Trzy przykłady mające jakiekolwiek zastosowanie.

    • Joanna pisze:

      1. Jeśli już to „niejakiej”, jeśli dobrze się domyślam. Gdybym była taka nijaka, to nie miałaby okazji jedyna słuszna Joanna zabrać głosu.

      2. Zaprawdę sporo trzeba mieć zadufania, aby myśleć, że inni czytają wszystkie komentarze pod wszystkimi materiałami i ośmielają się podpisać banalnym, popularnym imieniem używanym przez kogoś innego. Aby jednak uprzedzić kolejne wielkie zdziwienie wywołane tym faktem – zmieniam podpis na „JMW.”

      3. Do Pani Ireny – nie wiem, gdzie zauważyła Pani jad i pogardę w stosunku do Pana Owsianki. Z mojej strony, jeśli to mnie Pani również miała na myśli – była to OPINIA. Mam prawo ją wygłaszać, tak samo jak Pani swoją. Nie odniosła się Pani w żaden sposób do konkretnego zarzutu, jaki postawiłam Panu Owsiance – argumentu o usprawiedliwieniu krzywdy.
      „Niedouczeni są zawsze przemądrzali w swojej głupocie!!!” cytat z Pani – obraźliwy.
      „Mają tak zakute głowy ,że nawet kilof by ich nie rozłupał” – cytat z Pani – obraźliwy
      „A szkoda,bo mogli by się czegoś nowego nauczyć-przynajmniej tolerancji” – cytat z Pani. Stwierdzenie bez sensu, bo ja toleruję Pana Owsiankę, jak najbardziej, a to, że wygaduje On, w mojej OPINII – urojenia, wymysły i dyrdymały – cóż, proszę się nauczyć tolerować MOJĄ opinię.

      Jeśli na podstawie powyższych cytatów tak ma wyglądać rozwój duchowy, to ja dziękuję, postoję. Właśnie przeczytałam – co było do przewidzenia ze stuprocentową pewnością – że każdy kto uważa inaczej jest paskudny, ograniczony, głupi, gdyż nie łyka prawd objawionych. Klasyka sekciarstwa.

      Nie, nie zamierzam iść sobie stąd tylko dlatego, że nie podobają mi się wykłady Pana Owsianki. Dlaczego? To proste – bo to nie jest jego portal/strona/forum. To telewizja nas wszystkich i na tym polega wspólnotowość pewnych publicznych przestrzeni. I mam prawo wyrazić OPINIĘ o tym, co się w tej przestrzeni dzieje, tym bardziej, że zależy mi na powodzeniu NTV, a, powtórzę – udostępnianie anteny do cyklicznych audycji Pana Owsianko – w mojej OPINII jest dla niej szkodliwe.
      Jak Pan Owsianko założy sobie portal i będzie na nim umieszczał swoje … przekazy – proszę uprzejmie i do woli. Ucieknę stamtąd w ciszy, bez komentarzy i wygłaszania OPINII. Póki co, sorki, siedzę sobie tutaj bez popłochu i jak mi się zachce, to, zgroza!!, znowu palnę sobie OPINIĘ. Kulturalnie, asertywnie, bez jadu i pogardy.

      JMW

  22. Kalina pisze:

    Gaja
    Nie badz tak zupelnie w Gaju bo gaje ciemne sa i pelne trujacych i dobrych grzybow . Trzeba troche wlasnej inicjatywy w zyciu zeby wiedziec gdzie sie chodzi i jaka sciezka sie kroczy .:)
    Generalnie to my nic nie wiemy o smierci i kazdy bedzie bardzo zdziwiony jak umrze . Doradzam porzerzac swiadomosc i generalnie doradzam porzerzac swojej energii pole i generalnie doradzam porzerzac wiadomosc o Ziemi to nam pomorze w naszym rozwoju .

  23. Bob pisze:

    Owsianko na przezydenta a sikierka 33 ze swoimi kompleksami niech juz zgasnie prosi my.

  24. Kalina pisze:

    Gaja
    Kalina podobno balansuje swiat wampirow z supernaturalna sila i dlatego chroni przed balck magic . Takie jest podobno znaczenie drzewa i osoby , ktora to imie nosi.
    To smieszne ale cos w tym jest 🙂
    Kazde imie ma jakas niezwykla energie , ktora jakby wklada sie w osobowosc .

  25. Gaja pisze:

    @Kalina . Owoce kaliny koralowej , sa co prawda jadalne ,choc surowe – sa w duzych ilosciach szkodliwe ,zwlaszcza dla dzieci i na ogol nie sa cenione ,ze wzgledow smakowych. Kazdy Kalino ma prawo i potrzebe wolnosci i swojej niezaleznej sciezki ewolucyjnej . Zanim wyrzucilas swoje ksiazki , najpierw je przeczytalas i sklonily Cie one do takich a nie innych przemyslen i refleksji . Pomysl nad tym . Pozdrawiam Cie serdecznie i przytulam do serca.

  26. Gaja pisze:

    Na stronie ” Livia Space” znalazlam ciekawe rysunki i obrazy ,ktore byc moze Pana zaciekawia. Serdecznie Pana pozdrawiam.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.