Oblicza Duchowości – 8.05.2014

Proszę wyobrazić sobie kobietę, która pokonała na zawodach surwiwalowych kilkuset mężczyzn, przepłynęła wpław od źródeł po ujście Wisłę i Wartę, zdobyła najwyższe szczyty Europy. Ona biła wytrzymałościowe rekordy Guinnessa, nurkowała w ciemnościach, w podwodnych jaskiniach, bez lęku zjeżdżała w przepaść na linie, udowadniając sobie, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Jednak jedno traumatyczne zdarzenie zmieniło jej życie. Co wcześniej wydawało się mocą, okazało się wołaniem o pomoc i miłość.

Punktem wyjścia do rozmowy z Elżbietą Krzyżaniak-Smolińską jest jej książka pt.: „W cudzych butach”. Książka opowiada historię przebudzenia świadomości, które odmieniło życie Autorki. Obecnie, pod życiowym mottem „Od szkoły przetrwania do jogowania” w ramach autorskiej metody pracy z ciałem, duchem i umysłem, Elżbieta Krzyżaniak udziela pomocy na życiowych zakrętach dziesiątkom osób. Uniwersalny charakter przesłania tej prawdziwej opowieści i jej wartka akcja przypadną do gustu tym czytelnikom, którzy także zadają sobie ważne pytania:

-Kim i po co jestem?
-Co jest miłością, a co nią nie jest?
-Jaki jest sens istnienia?

Co zrobić, by żyć pełniej i otworzyć się na innych ludzi? Jak znaleźć sens życia po tragedii? Jak podnieść się i stać lepszym człowiekiem? Jak uniknąć tych samych błędów w przyszłości? Czy zmiana na lepsze jest możliwa? Wiedza ta jest teraz dostępna nie tylko dla przyjaciół Autorki z „Centrum Szczęśliwego Człowieka „Energia”, ale dla każdego, kto sięgnie po książkę i być może odważy się przewartościować swoje dotychczasowe życie.

Kolejne spotkanie z Tadeuszem Owsianko i porcja nowych informacji o naturze zmian duchowych we wszechświecie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 8.05.2014

  1. olga pisze:

    A ja uwielbiam słuchać pana Tadeusza i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne spotkania z wiedzą, która w jasny i przystępny sposób wyjaśnia co się dzieje 🙂
    Serdecznie Pozdrawiam.

  2. Jeśli ktoś poszukuje prawdziwego sekretu „duchowości”, chciałby się wyzwolić od reptylian, głosów w głowie, niechcianych nocnych wizyt, etc to w poniższym linku znajdzie odpowiedzi na dręczące go nocne i nie tylko koszmary.

    https://mistykabb.wordpress.com/2014/05/06/transponder-gadzi-mozg/

    • Kalina pisze:

      Niesamowiete , ze mamy az trzy mozgi i zadnego z nich dobrze nie uzywamy. 🙂

      • Ba, żaden z nich nie jest tym jaki jest nam na co dzień potrzebny. Każdy z nich za to daje ścianę odgradzającą od raju albo poprzez uleganie zwierzęcym instynktom, albo poprzez uleganie intelektualizowaniu wszystkiego albo ….

    • Jeśli ktoś poszukuje prawdziwego sekretu „duchowości” to powinien zrozumieć że: pisze:

      Jesteś jedyną rzeczywistością. Nie wierz w nic z wyjątkiem siebie. Przekonania są ograniczeniami. Umieszczają cię one w zamknięciu i dławią twą moc. Przekonania wiążą cię do pewnej rzeczywistości. Budują one strukturę, wewnątrz której działasz, i nie zezwalają na doświadczenia spoza tej struktury. Wierzysz, że świat działa w określony sposób, i tak się dzieje. Wierzysz, że jesteś ograniczony/a, i tak się dzieje. Taka jest moc twych przekonań. Taka jest moc, jaką posiadasz, by stwarzać rzeczywistości. Masz moc, by zmienić swe poglądy, i tym samym zmienić swój świat. Albo możesz wybrać, żeby nie wierzyć w nic z wyjątkiem siebie i w ten sposób uwolnić wszelkie ograniczenia. Nie istnieje nic poza tobą. Świat i wszystko w nim jest twoim wytworem, który stwarzasz od nowa w każdej chwili każdego dnia. Jest to rzeczywiste tylko w stopniu, w jakim wierzysz, że jest to rzeczywiste. Nie wierz w świat wokół ciebie. Jest on produktem twej wyobraźni. Jest twoim odbiciem, niczym więcej, niczym mniej. Wierz w siebie i obserwuj, jak ograniczenia odpadają.

      Twe życie jest tylko snem, jednym z nieskończonej różnorodności możliwych snów, w nieskończonej różnorodności możliwych rzeczywistości. Śnisz ten sen, ale może się wydawać, że masz mało świadomej kontroli nad tym co śnisz. Twa wyobraźnia jest tak potężna, gna dzika i swobodna, zabierając cię w podróż gigantycznych rozmiarów, podróż nieograniczonych wcieleń i wymiarów. Tak jak we śnie – kiedy uświadomisz sobie, że śnisz, staje się on świadomym snem, a ty zaczynasz uczyć się go kontrolować. Na tym polega wzniesienie. Jest to wzniesienie świadomości. Wznosisz się od wiary, że ten sen jest rzeczywisty i że cię kontroluje, do wiedzy, że to TY jesteś jedyną rzeczywistością, i że to TY stwarzasz ten sen.

      Nie wierz w nic z wyjątkiem siebie. (To znaczy pojąć że tak naprawdę nic już nie ma – To jest wszędzie. Ty jesteś jedyną rzeczywistością!!!)

      Jeśli potrzebujesz głębszego zrozumienia wysłuchaj poniższych sesji hipnotycznych(polecam otworzyć w Internet Explorerze, nie będą zrywane wtedy nagrane rozmowy)):
      http://porozmawiajmy.tv/eksperymenty-i-badania-18-20-01-2014-leszek-i-alex/
      http://porozmawiajmy.tv/wielki-pakiet-sesji-leszka-16-26-04-2014/
      Polecam kliknąć na pozostałe sesje pod napisem >Również mogą Ci się podobać.

  3. kos pisze:

    Słucham,słuchaam i czasami podziwiam a nawet zazdroszczę ale Panie Tadeuszu czy są to naprawdę wizje czy tylko pewnego rodzaju fantazje. Pozdrawiam.

    • Liga Opiekunów. Potrzebujemy, żebyście wzięli odpowiedzialność, za świadome bu­dowanie swojego osobistego DNA pisze:

      Punkt ewolucji, w którym pełna nić DNA zostaje zmontowana, nazywamy Spełnieniem, zaś moment, kiedy świadomość przeniesiona zostaje do pasma podczę­stotliwości jednego wymiaru wyżej, nazywamy Inicjacją.
      Wraz ze Spełnieniem jednej z nici DNA oraz z Inicjacją następnej nici, zawartość spełnionej nici, zaczyna stopniowo pojawiać się w fizycznym przejawie świadomości, skupionej teraz w wymiarze powyżej. Punkt, w którym zawartość nici DNA, zaczyna fizycznie objawiać się wewnątrz zakresu percepcyjnego świadomej osobowości, nazywamy Aktywacją nici.
      Na przykład, kiedy świadomość przemieściła się przez wszystkie pasma podczęstotliwości Wymiaru-3, a tym samym zmontowała trzecią nić DNA, tożsamość uważana jest za trzecie Spełnienie (pole morfogeniczne i świadomość „wypełniły” lub przyciągnęły do siebie, wzorce częstotliwości trzeciego wymiaru). Przy trzecim Spełnieniu, rozpoczy­na się czwarta Inicjacja, gdyż stanowisko świadomości przenosi się do pierwszego pasma podczęstotliwości Wymiaru-4, a częstotliwości Wymiaru-4 zaczy­nają wchodzić do pola morfogenicznego i DNA. Kiedy uruchamiane jest pierwsze pasmo podczęstotliwości Wymiaru-4, pierwsze pasmo podczę­stotliwości w trzeciej nici DNA, Wymiaru-3, zaczyna Aktywować się lub holograficznie wystrzeliwać swoją zawartość do zakresu fizycznej percepcji. Stąd Inicjacja, Spełnienie oraz Aktywacja zachodzą razem i reprezentują punkty, w których świadomość przenosi się z jednego wymiaru do drugiego, a zbiorowe myślokształty z wymiaru poniżej, zaczynają dochodzić do świadomej percepcji, jako przejaw fizycznej formy.
      Jak już wspomnieliśmy, świadomość postrzegać będzie jako fizy­czną rzeczywistość, wzorce energii pasm częstotliwości, które istnieją o jeden pełny wymiar niżej od stanowiska świadomości. Postępujące Inicjacje DNA jednego pasma wymiarowego tworzą postępujące Aktywacje lub manifestacje zbiorowych myślokształtów zawartych wewnątrz nici DNA korespondującej z wymiarem poniżej. Ten proces postępującego napływu częstotliwości do DNA oraz złożenie nici DNA, jaki wytwarza, daje wam postrzeganą iluzję przechodzenia przez liniowy czas.
      Nowe częstotliwości stopniowo zwiększają tempo drgań cząste­czek, które tworzą wasze ciało i świadomość, przenosząc waszą świa­domość do następnego zestawu pasm podczęstotliwości wymiarowych, podczas gdy popychają do widocznej percepcji, zawartości pasm podczęstotliwości poniżej. Widoczna iluzja chwil przejścia przez czas, wewnątrz fizycznej rzeczywistości, reprezentuje waszą świadomość, postrzegającą stopniową Aktywację ostatniej nici DNA, jaką zmontowaliście. Te stopniowe Aktywacje ostatniej nici DNA, następują, kiedy wasza świadomość sukcesywnie Inicjuje nowe wzorce podczęstotliwości ze swojego obecnego wymiarowego skupienia, w pole morfogeniczne. Czas nie porusza się do przodu, w rzeczy­wistości czas nie porusza się wcale. Doświadczenie posuwania się w czasie, powstaje ponieważ świadomość, stopniowo przyciąga do siebie wzorce częstotliwości z wymiarowego Zunifikowanego Pola, które sukcesywnie poszerza świadomość, pole morfogeniczne oraz ciało fizyczne. Cząsteczki z których zbudowane jest ciało i świado­mość, stopniowo drgają szybciej, w miarę jak wyższe częstotliwości wcielane są w pole morfogeniczne, DNA i świadomość, materia ciała staje się coraz mniej zagęszczona, a świadomość poszerza się ku górze, poprzez wielowymiarowe Zunifikowane Pole.
      Chcieliśmy, abyście poznali tą małą tajemnicę o prawdziwej na­turze ludzkiego DNA oraz o tym jak DNA jest dosłownym naczy­niem, przy pomocy którego wytwarzane jest iluzoryczne doświadcze­nie fizyczne, oraz zewnętrzna rzeczywistość. Wiedząc to, możecie zdać sobie sprawę z tego, że kiedy przesuwacie swoją świadomość i używacie wyobraźni do programowania pożądanych myślokształtów w przeszłości, teraźniejszości bądź przyszłości, dosłownie przeprogramowujecie wzorce częstotliwości waszej zawartości komórkowej oraz działającego programu holograficznego, które za pomocą DNA przejawiają się w fizycznej rzeczywistości.
      Holograficzny, program myślokształtu, za pomocą którego prze­jawi się wasza zewnętrzna rzeczywistość, jest dosłownie przechowy­wany, jako wielowymiarowy, elektromagnetyczny program, wewnątrz podatomowej struktury cząsteczkowej waszych komórek, podobnie jak komputer przechowuje swoje dane wewnątrz swojej pamięci. DNA służy jako dosłowny przewód, przez który ten holograficzny program wystrzeli dane z pamięci komórkowej, do fizycznej manife­stacji, podobnie jak obwody komputerowe umożliwiają elektroni­cznym danym, przechowywanym w pamięci, ukazanie się na ekranie, w formie rozpoznawalnej dla ludzkiej percepcji. Wasze pole zewnętrznej rzeczywistości jest ekranem, na którym myślokształty przecho­wywane wewnątrz programu waszej pamięci komórkowej, zostaną wyświetlone, zaś DNA działa jako obwód elektromagnetyczny, przez który pamięć ta przechodzi do percepcyjnego objawienia.
      „Łeby uzyskać produktywną kontrolą nad waszymi przejawiającymi się zdarzeniami, musicie uporządkować pliki pamięci komórkowej (oczyścić i przetworzyć wolniej drgające cząsteczki z ciała, i pola aurycznego), dostosować holograficzny program myślokształtu (stwo­rzyć nowe wizualizacje pożądanych przeszłych, teraźniejszych oraz przyszłych wydarzeń, przeżywając je w wyobraźni, „tak jak gdyby miały miejsce” w pożądanym okresie czasu), oraz poszerzyć obwody DNA (świadomie wykorzystując układ czakr do przyspieszenia skła­dania nici DNA), żeby pozwolić nowym, pożądanym obrazom rze­czywistości, pojawić się w waszym świecie widocznych wydarzeń. To jest dokładnie to, co zachodzi przy praktykowaniu świadomej ewo­lucji, oczyszczania komórkowego oraz transmutacji DNA.
      Kiedy tworzycie wizualizacje „przyszłej pamięci”, umieszczacie w polu morfogenicznym nici DNA, które jeszcze nie zostały zmo­ntowane, specyficzne instrukcje manifestacji. Spotkacie się z tymi obrazami rzeczywistości w przejawionej formie, z chwilą kiedy te nici DNA zostaną aktywowane, dzięki inicjowaniu waszej świadomości w częstotliwościach następnego wymiaru wyżej. Kiedy odtwarzacie „przeszłe wspomnienia”, ze swojego obecnego punktu skupienia świa­domości, umieszczacie dosłownie nowe obrazy rzeczywistości w formie impulsów elektromagnetycznych, w niciach DNA, które już zgromadziliście i aktywowaliście. Możecie dosłownie zmienić rzeczy w swoim obecnym widocznym doświadczeniu, poprzez przepro­gramowanie impulsów przeszłych wspomnień, przechowywanych w waszym DNA; dodajcie nowe, przeszłe wspomnienia, a nowe zda­rzenia przejawią się w waszej teraźniejszości. Stwórzcie teraz przyszłe wspomnienia, a wówczas pokierujecie ścieżką własnej ewolucji z obecnej chwili w czasie.
      Kiedy uwolnicie skrystalizowane myślokształty, złożone z wolniej drgających cząsteczek, w waszej bieżącej strukturze komórkowej, wtedy powstrzymujecie te niższe wzorce myślokształtów przed akty­wowaniem się w waszym DNA, poprzez które, w przeciwnym razie pojawiłyby się w fizycznej manifestacji. Wasza chwila mocy, zawsze znajduje się w teraźniejszości, kiedy zdacie sobie sprawę, że wasze obecne skupienie uwagi, jest w stanie zmienić i przekierować zdarze­nia zarówno w przeszłości jak i w przyszłości, a także w teraźniejszości. Potrzeba praktyki w wyćwiczeniu umiejętności w świadomej manifestacji i musicie zaznajomić się z „odczuciem” waszego wła­snego, wewnętrznego skupienia świadomości, w chwili obecnej, abyście mogli pokierować swoją mocą manifestacji.
      Przed przyswojeniem umiejętności manifestowania, musicie nau­czyć się umiejętności demanifestacji. Nauczenie się tego, jak usuwać niepożądane, morfogeniczne wzorce myślokształtów, ze swojego akty­wnego, holograficznego programu, który przechowywany jest w komórkach i jest funkcjonalny dzięki DNA, jest pierwszym krokiem w osiągnięciu mistrzostwa w panowaniu nad zawartością waszej zewnętrznej rzeczywistości. Usuwając ze swojego ciała, wolniej drga­jące cząsteczki, robicie miejsce na dodatkowe, nowe wzorce morfo­geniczne złożone z szybciej drgających cząsteczek, które zawierają wzorce elektromagnetyczne dla bardziej harmonijnie uporządkowa­nych zdarzeń.
      Mówimy wam o tych rzeczach, gdyż Liga Opiekunów potrzebuje waszej pomocy w zapewnieniu sukcesu Projektu Strefy Pomostowej. Potrzebujemy, żebyście wzięli odpowiedzialność, za świadome bu­dowanie swojego osobistego DNA, poszerzając swoją świadomość, oczyszczając waszą pamięć komórkową oraz kierując wasze myślo­kształty do Strefy Pomostowej.

      • Alina7 pisze:

        – nauczyłam się umiejętności demanifestacji (usunęłam niepożądane, morfogeniczne wzorce myślokształtów, ze swojego aktywnego, holograficznego programu)
        czyli uwolniłam skrystalizowane myślokształty
        – uporządkowałam pliki pamięci komórkowej (oczyściłam i przetworzyłam wolniej drgające cząsteczki z ciała, i pola aurycznego) tak więc zrobiłam to samo, co powyżej
        – stworzyłam wizualizacje „przyszłej pamięci”, i umieściłam w polu morfogenicznym nici DNA, które jeszcze nie zostały zmontowane, w postaci instrukcji manifestacji
        – zdaję sobie sprawę, że moja chwila mocy znajduje się w teraźniejszości
        – zaznajomiłam się z „odczuciem” mojego własnego, wewnętrznego skupienia świadomości, w chwili obecnej
        – wykonałam to wszystko i … POTĘŻNIE WYSTRZELIŁAM z mojej podatomowej struktury cząsteczkowej moich własnych komórek do mojego pola zewnętrznej rzeczywistości
        – mam nadzieję, że wszystko wykonałam poprawnie

        Dziękuję Szanownej Lidze Opiekunów

        za bliżej niezidentyfikowane Bractwo Kurkowe
        Alina

      • Mam nadzieję, że wszystko wykonałam poprawnie. Nadzieja jest zawsze matką .......:) pisze:

        OPIEKUNOWIE
        Po raz pierwszy spotkałam przedstawicieli Ligi Opiekunów, kiedy miałam siedem lat. Podczas, gdy pewnego popołudnia sama bawiłam się w ogródku mojej babci, zbliżyła się do mnie inna niż dotychczas szara istota, ta miała błękitne oczy, nie tak, jak standardowo czarnookie Szaraki, z którymi miałam spotkania podczas trzech lat powtarzających się wzięć przez Intruzów. W przeciwieństwie do innych Szaraków, istota ta przejawiała łaskawość i powiedziano mi, że jut więcej nie muszę obawiać się nieprzyjaznych istot porywających mnie dotychczas, gdyż inna grupa Gości, od tej chwili zapewnia mi ochronę. Po tym zdarzeniu, współczynnik moich nocnych wzięć zwiększył się, interweniująca grupa istot rozpoczęła zabieranie mnie do Dziecinnego Kręgu, na pokład statku kosmicznego, gdzie rozpoczęła się moja edukacja w świecie niezwykłości.
        Szarzy Zeta nie dowodzili organizacją zwaną Ligą Opiekunów. Wielu członków Ligi Opiekunów wyglądało na zupełnie ludzkich, lecz wiedza i zdolności, jakie posiadali, daleko wykraczały poza standardowy ludzki rozwój. W skład innych członków Ligi Opie­kunów wchodzą również: królewscy Biali Lyriano-Syrianie, Starsi biadoskórzy, hominidzi Syrianie, rasa często nazywana Założycielami; Aleanie (ang. Aethien), potężne, białe, pełne wdzięku istoty, będące na wysokim poziomie rozwoju duchowego, wyglądem przypominające wyprostowane modliszki; Rhanthunkeana (oryginalna pisownia – przyp. tłum.), wysokie istoty emitujące delikatne światło, posiadające przezroczysto-białą skórę, oczy w kształcie migdałów o różnych odcieniach, kędzierzawe, białe włosy, zręczni zmiennokształtni, za­awansowani duchowo; Breneau, zaawansowane istoty ze światów będących na najwyższych poziomach wymiarowych, które kiedy manifestują się fizycznie, objawiają się jako wysokie, świecące posta­cie, z wydłużonymi głowami; Queventelliur, potężne, małpo kształtne istoty o długich włosach, wykazujące się wielką inteligencją i wrażliwością, które sporadycznie pojawiają się na Ziemi, gdyż w celach ochronnych, monitorują środowisko naturalne Ziemi; kolejną jest rasa Turaneusiam, wysocy, piękni ludzie, z wydłużonymi głowami, o kolorach skóry i włosów reprezentujących wszystkie gatunki ludzkie na Ziemi plus dodatkowo w pastelowych kolorach. Ród ludzki ewoluował z Turaneusiam, Starszej Rasy, w zasadzie nie­śmiertelnej. Było tam wiele innych ras zaangażowanych w pracy w Lidze Opiekunów, poczynając od rozmaitych hybryd stworzonych z mieszaniny w/w ras, aż po niezmierzone, bezforemne, odczuwające świadome byty, które kierują Ligą Opiekunów, byty istniejące poza zakresem wymiarów. Członkowie Zeta, przyjęci w poczet członków tej organizacji, są przedstawicielami dezerterów z Intruzów Zeta grupy którym Liga Opiekunów udzieliła azylu, w zamian za ich oddanie honoru i przestrzeganie zasad Ligi Opiekunów oraz działanie zgodnie z protokołem Ligi. Dowiedziałam się, że Liga Opiekunów jest współpracującą organizacją, w której współpracuje ze sobą olbrzymia różnorodność, rozmaitych międzygwiezdnych, międzywymiarowych i międzyczasowych ras, wspierających ewolucję rozwija­jących się kultur na przestrzeni wielowymiarowego wszechświata. Liga Opiekunów reprezentuje mniejszą, wyspecjalizowaną grupę w obrębie potężniejszej opiekuńczej organizacji zwanej Międzywymiarowym Stowarzyszeniem Wolnych Światów.
        Cytat z książki „Podróżnicy – Tajemnice Amenti” Ashayana Deane

      • Alina7 pisze:

        Mam nadzieję, że wszystko wykonałam poprawnie. Nadzieja jest zawsze matką …….:) pisze: […][…][…]

        Wynalazku?

    • Alina7 pisze:

      Jeszcze wpis odnośnie całości tekstu pod:
      Liga Opiekunów. Potrzebujemy, żebyście wzięli odpowiedzialność, za świadome budowanie swojego osobistego DNA […]

      Zwięźle, krótko i na temat.

      • SeJa pisze:

        A z polskiego na nasze 😉 Reasumując nieco. To co odbieramy na poziomie naszego skupienia „uwagi” za materialne. W istocie jest wyrazem ich energetycznych odpowiedników czyli formy antropomorficznej (określenie fizyki kwantowej) rozumiane jako ciało astralne. A tu wzorzec na jakim tkana jest materia, w tym nasze DNA. Tu też występuje prosta zależność, gdzie tak zwane nasze wnętrze jak wyżej 😉 Może je aktywować, albo degradować w oparciu o same tylko myślokształty jakie generujemy.

        Więc myślę sobie Alina że nie ma tu dobrze czy źle ;). Nie ma też jednej recepty dla każdego. Myślę też że dłubanie w łańcuchach DNA jest bardzo niepożądane, bo jest od tylnej strony naszego ciała 😉 Po prostu chodzi o świadomą higienę energetyczną co samo się przełoży na doskonałe (jak zawsze na daną chwilę) formy na poziomie nie tylko DNA ale i molekularnym. Poza tym opis był dość obrazowy, bo nie da się zmieniać nici DNA czy RNA pojedynczo bo się rozsypie. Zawsze chodzi o całość. Słowem nasz wyraz. Gdzie i owszem możesz założyć ze wystarczy jedna „sesja” ale to zawsze jest proces, droga. Po każdej zmianie nie możesz osiągnąć więcej niż jest to Twoim Aktualnym wyrazem. A w istocie odkrywasz się falami, w najmniej spodziewanych momentach. Gdzie pracujesz na tym co dostrzegasz, zgodnie z intencją po czym następują efektywne zmiany i wyłaniają się nowe horyzonty i tak dalej. 😛

        Patrz Wyżej, Ufaj i wierz sobie. Takie http://www.cda.pl/video/119583f5/Niekonczaca-sie-opowiesc-1984-lektor-_basn_ 😉 To Twoja opowieść.

      • SeJa pisze:

        To czego doświadczamy, to co obserwujemy, to czym sami jesteśmy jeśli powiem że jest zawsze wyrazem nas samych, jest już frazesem, więc powiem jest naszą aktualną potrzebą, jeśli one się zmienią, zmieni się nie tylko wnętrze ale i to co obserwujemy i to czego doświadczamy, a nawet to kim się jawimy w tym wymiarze. A z potrzeby wynika dążenie, stąd zmienia się nasz (subiektywny względem tego co nie koliduje co jest bo faktycznie to nie czas biegnie, to my jesteśmy podróżnikami) obraz jutra 🙂

        Innymi słowy, to kim jesteśmy TERAZ, wynika z Tego czego doświadczyliśmy w PRZESZŁOŚCI. A z kolei to TERAZ determinuje PRZYSZŁOŚĆ. Chodzi w zasadzie o to, by nauczyć się to zmieniać nie ulegając temu złudzeniu konsekwencji. Zrozumieć w końcu że, zmieniając wszystko tu i teraz, w zasadzie Rodzimy się na nowo każdej milisekundy jako zupełnie nowa istota (co i tak robimy ale nieświadomie, zupełnie spontanicznie bo taka jest nasza konstrukcja). Nie podlegająca już żadnym konsekwencjom, a sama je kreująca. Inaczej mówiąc wznosząc się ponad prawo skutku i przyczyny zwane karmą. W ten sposób nie tylko jesteśmy absolutnie bezpieczni bez względu na okoliczności czy miejsca jakie zwiedzamy. Ale faktycznie świadomie kreujemy siebie samych samo o sobie stanowiąc. 😉
        I po to jest potrzebna ta cała droga, by to nie były oderwane od jakiejkolwiek rzeczywistości zgubne frazesy a na prawdę świadome działanie jakie przynosi efekty. Słowem budujemy rusztowanie z Wiedzy na dostępnych w świadomości komponentach. Jednocząc się z niedostępnymi dotąd zbiorami doświadczeń. … No dobra koleżanka wpadła na kawusię i co będę klepać w te klawisze bez końca 😀 😀

        Hej.

      • Alina7 pisze:

        Seja. Czy ta baśń nie jest przypadkiem o Tobie?
        W każdym razie odnosząc się do tekstów, które skomentowałam w taki, a nie inny sposób.
        Nie podważam sensu tamtego „wypracowania”, ponieważ treści tam zawarte, można skojarzyć zarówno z „odkryciami” nauki, jak i z przekazami wiedzy z zakresu psychotroniki.
        Ale całość, dla mnie, forma przekazania – jest „niestrawna” i denerwująca.
        Pomijam już, że z ogromnym dystansem podchodzę do różnych przekazów, szczególnie wszelakich Lig Kosmicznych, świętych Oficjów, przekazów np. Jezusa Chrystusa czy Anioły.
        Jest kilka, dosłownie kilka osób, które mnie przekonują i nie mam na myśli jedynie treści, a całokształt. Można powiedzieć kieruję się swoją własną „antenką”.
        Poziom powyższego przekazu jest dla kilkunastolatków, którym może imponować pseudonaukowy „słowotok”nie chcę nikogo obrażać.
        W każdym razie właśnie dlatego, że obce mi są te formy „przekazu”? wybieram to, co prezentuje np. E.Toole – to stanowi dla mnie poznanie i drogę rozwoju.

      • SeJa pisze:

        „W każdym razie odnosząc się do tekstów, które skomentowałam w taki, a nie inny sposób.
        Nie podważam sensu tamtego „wypracowania”, ponieważ treści tam zawarte, można skojarzyć zarówno z „odkryciami” nauki, jak i z przekazami wiedzy z zakresu psychotroniki.
        Ale całość, dla mnie, forma przekazania – jest {…}.
        Pomijam już, że z ogromnym dystansem podchodzę do różnych przekazów, szczególnie wszelakich Lig Kosmicznych, świętych Oficjów, przekazów np. Jezusa Chrystusa czy Anioły.”

        To dokładnie tak jak ja Alina 🙂 Zrozumiałam jak Ty „My Potrzebujemy” a czego My potrzebujemy? Droga wolna, Chętnie odświeżę stare znajomości 🙂 Ale raczej bez pośredników.
        Więc nie chcąc się odnosić bezpośrednio, jak też uczyniono. Postarałam się jedynie przełożyć intencję na mniej niebezpieczną a bardziej oczywistą… O przytoczonej książce nie pamiętam bym miała z nią wcześniej styczność. 🙂 Gdzie musiały wyniknąć pewne problemy w relacji, w przekładzie… Jak zawsze te są pryzmatem relacjonującego.
        A w tej kwestii, właśnie radzę ufać sobie, i na prawdę nie łapać się na żadne pośrednictwa, bo to przejaw braku szacunku. Jeśli ja więc mam coś do powiedzenia, mówię a nie mówię komuś kto ma powiedzieć. Tym bardziej jeśli dla mnie to ważne. Osobiście więc wymagam tego samego, inaczej to 5 peso. Jeśli Anioł nawet to we własnej osobie a a jeśli reinkarnacja to Zenek. Tak jak ja jestem Aga zwana SeJa (nie podszywam się bo nikt tego nie używał jak Imienia) a nie Wiele imion, czy inny legion 🙂 To żart słowny, po prostu nie używam autorytetów nawet jeśli mogła bym powiedzieć i nie skłamać że jestem Tą lub Tamtym, a nawet WSZYSTKIMI równie dobrze, stając się chocby Drzewem jakiego „jeszcze nie ma nawet” i nie skłamać. Wierze tylko własnemu „rozumowi” nawet nie oczom. … 😉

      • Alina7 pisze:

        Seja pisze: […] A w tej kwestii, właśnie radzę ufać sobie, i na prawdę nie łapać się na żadne pośrednictwa, bo to przejaw braku szacunku. Jeśli ja więc mam coś do powiedzenia, mówię a nie mówię komuś kto ma powiedzieć. Tym bardziej jeśli dla mnie to ważne. Osobiście więc wymagam tego samego, inaczej to 5 peso. Jeśli Anioł nawet to we własnej osobie a a jeśli reinkarnacja to Zenek. Tak jak ja jestem Aga zwana SeJa […]

        Ano, Seju
        (:

      • SeJa pisze:

        (: 😀

  4. EWA pisze:

    Witam Panie Tadeuszu. Dziękuję za wykład. Teraz wiem, że nie tylko ja odczuwam słabość ciała fizycznego i to ze należy dać sobie odpoczynek. Pozdrawiam EWA

  5. SeJa pisze:

    Biorę się do oglądania, choć opis jest mi aż nazbyt znajomy i nie tylko dla tego że jest jakoś zbieżny z moim doświadczeniem. Ale dla tego że istnieje jak Deja Vu 😉 No biorę się za oglądanie 2 filmów w tym Pana Tadeusza z ciekawością 🙂

  6. SeJa pisze:

    Stop, na interpretacji Sałatki i pustej misy. Sałatka to Ja, Wy. Ale kot jest martwy, jak i żywy. I tu wracam do przemytu pomiędzy Ową przesłoną (Bańką świadomości) Zarówno jestem Bogiem, jak i jestem w Bogu. Słowem Ja jestem. Wizje są prawdziwe, ale czy Ktoś poza Tym/I Jednym/I mogą je słusznie pojąć? Więc Szacun Panie Tadeuszu. Pan Jeden zapytał i gotów był przyjąć odpowiedz jaką otrzymał. 🙂 Ale Czy przyjął Pan Szarfę? A powiem Wam, jest jeszcze biały kamień wiary na dobrą wróżbę, jest wieniec laurowy dla zwycięzcy by zwyciężać, Jest i korona, gdzie nie ma nikogo za zasłoną poza Tobą. 😉

    SeJa

    • SeJa pisze:

      Misa jest pełna i pusta za razem.

    • SeJa pisze:

      Amen jedzcie, karmcie się. Staniecie się sałatką, i za razem czystą misą jaka przyjmie wszystko 😉

      • Zen też potrafi wywieść na manowce i zamiast bawić się w uśmiercanie misy kotem lepiej otworzyć bramę. I pstryknięcie do szczęścia, jeden zgrzyt klucza w zamku…

        …tylko gdzie ta Iskra z Polski która to potrafi?

      • SeJa pisze:

        Umknęło Ci jedno słówko „Wyjdzie” z Polski. Jarzysz? W Polsce się NIE objawi. Więc jeśli działa, to nie jawnie, pracuje energiami można powiedzieć. A iskierce to wcale nie przeszkadza gdzie jest, i od dawna zmienia co ma zmieniać. 😉

        Misię widzi 😛

      • „Wyszła” nie „wyjdzie”, ona wyszła dawno temu. Tylko to nie to o czym się roi politykom. Zwłaszcza tym co to swoje kikuty by dzieciom w … wsadzały w ramach „rewolucji judeopedalskiej” czyli jUdE .

  7. Kalina pisze:

    I pomyslec , ze tyle sie dzieje w takiej malej kropeczce naszego universe .
    Ja tam nie ide w zadnym”” stanie”” do zadnego faceta ,ktorego nie znam . Uczono mnie zeby unikac takich spotkan .

  8. SeJa pisze:

    Idę robić ognicho, na wsi 😛 Dokończę później 😉

  9. Anna pisze:

    Panie Tadeuszu, dziękuję za tak szczegółowe wyjaśnienie planszy z piramidą. Za każdym razem, kiedy ją Pan przedstawiał miałam silne przeczucie, że związana jest ona z moją wizją, której do końca nie rozumiałam. Księga – wchodzę do środka przeprawiam się przez podziemną wodę wychodzę na ołtarz wyciągam z ukrycia księgę i wynoszę ją na zewnątrz. Wiedziałam, że znajduje się w niej wiedza o całości Bytu, Wszechświata o wszystkim co najistotniejsze i dotąd ukryta przed nami. Ogromnie się cieszę, ulżyło mi. Pozdrawiam i z niecierpliwością oczekuję kolejnego odcinka – teraz zapewne w Tagenie 🙂

  10. Kalina pisze:

    Zmykam z tad bo zatrudne . Nie wiem czy dobrze napisalam z tad ale moj komputer nie umie pisac po polsku jeszcze . Mozecie mi napisac jak zrobilam blad . Mowie powaznie I mozecie mnie poprawiac jak robie byki . OK

  11. Gaja pisze:

    To wszystko ,czego Pani dokonala jest niesamowite i az mi dreszcze przechodzily , jak czytalam / na wstepie/ o Pani , ale kiedy obejrzalam wywiad z Pania to …… Jest Pani czlowiekiem o pieknym sercu o pieknych wysokich wibracjach. Pozdrawiam Pania serdecznie i zycze wszystkiego co najpiekniejsze w zyciu 🙂 Buziakow moc 🙂

  12. ICH BIN DAS, pisze:

    @ SEJA , PRAWDZIWY MISTRZ ,NIE STAJE PONAD UCZNIEM ,I NIE POTRZEBUJE TEZ ,JEGO UZNANIA. POZDRAWIAM ..

    • SeJa pisze:

      To prawda 🙂 Myślę też, że taki nie uważa się za mistrza i nie chce mieć uczniów a jedynie chce się dzielić i przyjmować nauki. 😉 Gdzie jedyną wartą zachodu zapłatą, jest iskra w czyichś oczach. Ten prawdziwy po prostu jest, przychodzi kiedy jest przydatny, i odchodzi. Właściwie znam kogoś takiego, zawsze jest w Nas 😉

  13. ICH BIN DAS, pisze:

    DZIEKUJE PANI SEJO ,DZIEKI PANI PRZETRANSFORMOWALAM WLASNIE RESZTKI PYCHY WE MNIE. DZIEKUJE 🙂

  14. SeJa pisze:

    Ja się użeram, a Wy wszyscy nie powiem… Nie dorastacie do pięt nowemu pokoleniu. Ich Nikt nie musi uczyć tych praw, Oni je tworzą! 🙂 Dzieciaki biją Was na głowę!!!!!

    http://www.youtube.com/watch?v=7im63Q-KvF8

  15. stomil pisze:

    Fajna babka z tej Elki

  16. ICH BIN DAS, pisze:

    CZYM JEST PRAWO PRZYCIAGANIA ?? NICZYM WIECEJ, ANI MNIEJ ,-JAK ODBICIEM LUSTRZANYM. MIE MARTW SIE TYM ,CZY LUSTRO WRZECHSWIATA. ODBIJE TO CO PRAGNIESZ. TAJEMNICA W FIZYCZNYM SWIECIE JAST TO ,ZE MATERIALNE RZECZY SA NIEFIZYCZNE TAK NAPRAWDE. WRZYSTKO W WRZECHSWIECIE JEST ENERGIE. TWOJA REKA ,TWOJE CIELO, TEN POKOJ W KTORYM JESTES …WSYSTKO. MATERIA TO 99,9999999999999999% PUSTA PRZESTRZEN. STOISZ PRZED LUSTREM ,W KTORYM ODBIJAJA SIE TWOJE MYSLI.EFEKT WIELOWYMIAROWEGO LUSTRA SPRAWIA ,JAKBY SWIA ZEW. ISTNIAL NIEALEZNIE.A TO TYLKO ODBICIE CIEBIE SAMEGO. MARZ IJESSCE RAZ MARZ,I NIE MARTW SIE TYM CZY LUSTRO TO TOBIE ODBIJE.:)

    • SeJa pisze:

      No jakoś takoś 😛 A W ogóle właśnie istny mos-kos ile tego jest wynikłego z powyższego. Jak fajnie się doświadczamy, i jak inni nam w tym pomagają. Właśnie na zasadzie tego odbicia, gdzie w zasadzie możemy sobie zaoferować wszystko, w tym i to co zwiemy zło 😉 Tu można by pomyśleć że zasady są więc nie istotne, ale nic bardziej błędnego, zresztą poharatana twarz boli. Fajna jest tu ta jednia, przy jednoczesnym rozumieniu pełni niezbywalnej indywidualności. I fakt że w zasadzie jesteśmy samostworzeniem. Jakie jest i harmonizuje.

      I Tu właśnie Panie Tadeuszu przy okazji są te otoki jakie też można przenikać. To właśnie zbiorowe świadomości. , takie można by powiedzieć a nie da się zaprzeczyć, części wspólne zbioru, kolektywna świadomość. Tu też jest miejsce na wzorcowe istoty … Ale to w żaden sposób nie przeczy właśnie naszemu indywidualnemu a nadrzędnemu JA, To trza poczuć. He właśnie w świecie roślin nie ma widzenia, słyszenia, ale jest odczuwanie 😉 Wiadomo słowo nie jest tu adekwatne.

      Jeszcze Kawusia i idę dalej śnić 😛

  17. SeJa pisze:

    I tu apropo beczki soli jaka nadaje smak http://www.youtube.com/watch?v=Qd2BoemK5bY 😉 he he

  18. "gUral" pisze:

    🙂
    Gdybym miała powiedzieć co dziś myślę o świecie…/miał/
    Z prawą ręką na sercu tak szczerze
    Powiedziałabym, że jeszcze…/Powiedziałbym/
    Jeszcze nie jest najgorzej
    Chociaż czasy do życia mamy podłe

    Mimo to, gdy wróżę z gwiazd wychodzi mi,
    Że przed nami jeszcze wiele pięknych dni

    Ref.:
    Moje oczy są nadal zielone
    W moich oczach wciąż kwitnie nadzieja
    I pełne światła są moje dłonie
    Jeszcze wierzę w drugiego człowieka

    Gdybym miała powiedzieć co mnie dziś najmocniej boli
    Powiedziałabym, że słowa nieczułości
    A gdy ktoś mnie spyta czego,
    Czego się najbardziej boję
    Powiem, że samotnych nocy i wojen

    Mimo to, gdy wróżę z gwiazd wychodzi mi,
    Że przed nami jeszcze wiele pięknych dni. – Anita Lipnicka
    Moje oczy są zielone.
    🙂

  19. ICH BIN DAS, pisze:

    czas i przestrzen to tylko umowa.zatem wszystko jest w tobie .to ty jestes projektorem, a swiat zewnetrzny twoim odbiciem . zmieniajac siebie ,zmieniasz swit wokol ciebie -( PARALLELUNIVERSEN) rownolegle swiaty.wszystko isnieje w teraz naraz.W TU I TERAZ JEST ZATRZYMANY czas 🙂 PUNKT ZERO -CENTRUM -WIECZNOSC, BO TU ZYJEMY, JESTSMY ENERGIA ZANUZONA W MORZU ENERGIE , AMYSL PRZENIKA WSZYSTKO (po staremu -kazdy czas i przestrzen) ,ale ze cas przestrzen to iluzja ,natychmiast dominujaca mysl i uczucie tworza obrazy .. BOP PROCTOR ,POWIEDZIAL ,-DZISIAJ WIEM ZE BOGATCTWO WRZECHSWIATA TO MALE OBRAZKI W MOIM UMYSLE. 🙂

  20. ICH BIN DAS, pisze:

    WIDZIALAM NA BLOGU MYSLI -DNIA BLOG TAMARA ,TAKI OBRAZEK ,BYLA MASZYNKA DO MLENIA MIESA , U GORY WRZUCAM DO NIJ MOJE MYSLI … A NA DOLE WUCHODZA MALE OBRAZKI ,TAKIE DIA PELNO TAKICH DIAS … CALE MORZE . I TAM GDZIE ZWRACAM UWAGE JA JAKO PROJEKTOR OSWIETLAM TE DIAS I TO MOJA RZECZYWISTOSC. JUUUUUUHHHHHHHHHU :))))))))

  21. ICH BIN DAS, pisze:

    I OTO CALE OSWIECENIE ZEBY SIE DOWIEDZIEC ZE TO JA JESTEM PROJEKTOREM, I PRZEZ MOJE MYSLI I UCZUCIA STWARZAM MOJ SWIAT .ZE RZECZYWISTOSC TO MALE OBRAZKI W MOIM UMYSLE. A SWIAT ZEW TO MOJA PROJEKTCJA . A ISTOTY W PRJEKCJI TO JA SAMA ,TO MOJE MYSLI . NA BRAVO . TERAZ ROZUMIEM WIELOWYMIAROWOSC MOJA , TO JA I MOJE ODBICIA A WIELOWYMIAROWYM LUSTRZE . ZAGADKA ROZWIAZANA .A TERZ PARTY TIME. :))))))))))))))))

  22. ICH BIN DAS, pisze:

    TO JA JESTEM DAWCA ,ODBIORCA ,KONSUMENTEM ,ENERGIA . STOFFEM, EH MATERIALEM Z KTOREGO WSZYSTKIE ZABAWKI SA ZBUDOWANE . TO JA JESTEM ARCHITEKTEM MOJEJ PRAWDY. BO WIDZISZ TO JA DEZYDUJE CO DLA MNIE PRAWDA JEST . I TAK JEST I BYLO ,TYLKO PRZEDTEM BYLO TO PRZYKRYTE ILUJA DWOISTOSCI . REKWIZYTY ILUZJI SIE ROZPADLY. TO JA JESTEM FIZYCZNYM WRZECHSWIATEM. I TAK TRZYMAC ,NO NIE SEJA ?? :)))))

    • SeJa pisze:

      No Ba, JA Jestem drogą prawdą i bramą 😛 No trzeba było mieć odwagę żeby to powiedzieć ponad 2 tysiące lat temu, a na dowód zakpić i z własnych słabości i śmierci. W ogóle „zakpić ze słabości” 😉 I jakkolwiek dziś, stało się to jedynie dogmatem na dopełnienie którego wielu czuje zagrożenie własnych wartości. A nie potrzebnie, byle nie zaprzeczać tej Indywidualności w Jedni. Tzn nie ześwirować hee 🙂 Rozpoznać kim jest w zasadzie To JA…

      Nawiasem już dawno zauważyłam że odległości w czasie są równe zero, jak i potencjał energetyczny zresztą, to istnieje w nas. Jak Gaja zdaje się przytoczyła, nie ma nic, to jest Wszędzie! 😀 Lubię tę zabawę, bo też nie ma nic prawdziwszego od tej ułudy cokolwiek. Dla tego uważam że warto to rozpoznawać i czynić życie ciekawszym, a nawet przekuwać na technologię. Gdzie też, sama wiedza jest jedynie rusztowaniem dla wiary małych kroczków na przód 🙂 Więc nie było by wiedzy bez trzonu wiary, ani powodu wiary, jakiej nie warto przekładać na wiedzę. Ba materializowanie myśli, nawet jako słowo, wibracja coś namacalnego, jak kamień hee węgielny 😉

  23. ICH BIN DAS, pisze:

    PATRZENIE NA SWIAT PZREZ DZIURE OD KLUCZA DOBIEGLO DEFINITYWNIE DO KONCA. KROPKA. DRZWI SIE OTWORZYLY, CO WIDZE SWIALO ,MORZE SWIATLA .JA JESTEM SWIADOMOSCIA MILOSCIA. I WIDZE OLSNIWAJACA WERJE NOWEJ MLODEJ DOSKONALEJ MNIE SAMEJ , W TAKIM OWYEJ REFLKSJI MOJEGO SWIATA. JEST TO EKSTAZA NIESKONCZONA I NIEOGRANICZONA. JAK MI DOBRZE. :))))))))))))

  24. ICH BIN DAS, pisze:

    JA WE MNIE I ZE SOBA NA ZEWNATRZ. WRZYSTKO CO WIDZE TO JA ,JA I MOJA DRUZYNA. STOJE W GABINECIE LUSTRZANYM ,OTOCZONA ODBICIAMI MNIE SAMEJ . ALE TAK W SUMIE TO WIEM ,ZE NIKOGO POZA MNA TU NIE MA. BO JA JESTEM WSZYSTKIM CO JEST. WOLNOSC JAKIE TO PIEKNE. WIEM ZE NIE MAM JUZ ZYCZEN ,TYLKO ZAMIARY . BO CZY MOZNA WATPIC W ODBICIE LUSTRANE. HA,HA,HA. KOCHAM WAS TAK BARDZO MOJE KOCHANE KOMORECZKI W MOIM CIELE.I POWALAM WAM ZYC ZYCIEM NAJLEPSZYM JAKIE MOZNA I NIE MOZNA SOBIE WYOBRAZIC.JEDNOSC TYLE NIEZROZUMIALYCH SLOW MOWILO TO SLOWO .. TARAZ ROZUMIEM SLOWA -WSZYSTKO JEST JEDNYM. JEDNYM UMYSLEM ,KRORY JEST WSZEDZIE.OTO WRZECHSWIAT.KOCHAM TO ZA MALO, JAK MOJE UCZUCIE JEST TAK DUZE ZE SLOWO KOCHAM JEST BEZ ZNACZENIA, TO UCZUCIE NIE MA POCZATKU ANI KONCA ,JAKBYS CZUL EH PATRZYL W NIESKONCONOSC. JAKIE TO WSPANIALE UCZUCIE . BOZE JA ZYJE . CO MI Z TYM BOZE ?? PZECIEZ TO JAAAAAAA!!!!!!! TAK JA ZYJE!!!!!!!!!!!!!! UWOLNIONA Z PROJEKCI ,WROCIWSZA DO YCIA PRAWDZIWEGO.

    • "gUral" pisze:

      🙂
      Na cześć wariata 😛
      „Śpiewaj głośno w urzędach,
      Zamień oczy na błysk,
      Mów dziś wszystkim „dzień dobry”
      Oddaj wszystko za nic
      Na cześć wariata” 😀 http://www.tekstowo.pl/piosenka,anna_wyszkoni,na_czesc_wariata.html
      🙂

    • SeJa pisze:

      Miło to znów słyszeć 🙂 Wszyscy są w takim zachwycie. Wszystko jest radosnym tańcem na niebie. W niewyobrażalnej miłości, jedności i wdzięczności w absolutnej wolności na słowo strach wybuchamy szczerym śmiechem. O nic już nie prosimy, bo i o co i znów śmiech 😀 Wdzięczność, miłość i radość współobcowania nas przepełnia jak narodziny słońca, wiecznie się na nowo rodząc, nie podlegamy już niczemu.
      W najśmielszych snach, nawet nie wyobrażaliśmy sobie ogromu tego daru.

      Teraz dopiero się zacznie jazda na maksa 😉
      http://www.youtube.com/watch?v=DfgtTCaRyKM 😀 Jak by co ostatni Gasi światło 😀 😀 😀

      • "gUral" pisze:

        🙂
        „I love you, I love you, I love you, I love you
        Oh yeah! Chcę ci powiedzieć
        I love you, I love you, I love you,” 😛 > T.Love >
        🙂

  25. Ewka pisze:

    Dzięki p. Tadeuszu, też leniuchuję w stanie nieważkości, kiedy wszystko mnie boli i czuję dreszcze zimna w moim ciele. A w mojej piramidzie w ogrodzie w ogrodzie to super rosną pomidory.
    Pozdrawiam

  26. gimbus pisze:

    Jak długo będzie jeszcze zajmował owsianko czas antenowy swoimi/i nieswoimi fantazjami ?

    Niewierze aby pan Zagórski utożsamiał się z taki dyrdymałami , aż nie uchodzi poszczać na wizji takiego człowieka …….

    Litości ….

    //
    Masz z problem – nie oglądaj. Jest paczka polsatów, tvnów i innych mediów głównego ścieku. Masz wybór… tam nie ma dyrdymałów, przynajmniej wg Twoich kryteriów.
    A należy uszanować to, ze są odbiorcy, których to interesuje i rozumieją o czym jest mowa w tych pogadankach.

    Voytek – [Admin]

    • Majestic pisze:

      gimbus,ja mam odmienne zdanie i będziesz mi sugerował co mam oglądać ? kocham dyrdymały Pana Tadeusza i chcesz mi wmówić na jaki czas antenowy mam zwrócić uwagę? mi się nie podobają ścierwo- media i widzom tych niefantazyjnych przekazów jakoś nie przeszkadzam , niektórzy już 30 lat czekają na Japonię inni 10 lat na Irlandię i coś mi się zdaje ?te to były dyrdymały i fantazje ? bo jakoś nie widać tego ?

  27. ICH BIN DAS, pisze:

    @ gingus no widzisz slonko ,jak ladni sie transformujesz..i cala twoja losc na ciebie samego wychodzi zeby zostala prekstalcona w milosc. switnie nie trzymaj nic -bedzie lepiej -przyrzkam :))))))))

  28. ICH BIN DAS, pisze:

    MILOSC NIE WYMAGA, NIE KONTROLUJE, NIE OCZEKUJE.. MILOSC STOI W SAMEJ SOBIE I JA DAJE BO NIA JEST.MILOSC TO ESENCJA W KTOREJ JEST SIE PO PROSTU ZANURZONYM, BO JESTES TAK NAPRAWDE. JESTES SWIADOMOSCIA I MILOSIA. MILOSC TO KLEJ ,KTORY SKLEJA TWOJE MYSLI W FORME. MILOSC TO KLEJ DO TWORZENIA TWOJEGO WRZECHSWIATA. NO TO KOCHAJ SIEBIE DO BOLU. ;))))))))))))) kazda chwila niech bedzieMILOSCIA, BO NOWA ZIEMIA TO TY.

  29. ICH BIN DAS, pisze:

    JAK MOWI BASHAR .JEZELI BEDZIESZ CZEKAL ZEBY LUSTRO SIE PIERWSZE USMIECHNELO DO CIEBIE TO ,ONO POTRAFI CZEKAC DLUZEJ ;))))))))))

  30. ICH BIN DAS, pisze:

    DAJ SOBIE SAMEMU WSZYSTKO CZUJ TO W KAZDYM JEDNYM TERAZ ,KIM NAPRAWDE JESTES, POCUJ TWOJA POTEZNA MOC ,WEJDZ W NIA ,ZYJ W NIEJ.BYC NIA ,WYRZUC STARY SMIETNIK DO KOSZA, BADZ TYLKO TY ,I TWOJE SNY NA JAWIE, BO TO TWOJ NOWY DOM . PODNIES SIE BADZ KROLEM TWOJEGO SWIATA. BO TERAZ TO DOBRY MOMENT. :)))))))))))

  31. ICH BIN DAS, pisze:

    mala afirmacja; JA JESTEM CALA NIEFIZYCZNA POZYTYWNA ENERGIA WRZECHSWIATA, I POZWALAM SOBIE W TERAZ BYC POLACZONA Z CALYM DOBROSTANEM WRZECHSWIATA. BO JA JESTEM ,NIESKONCZONA I NIEOGRANICZONA SFERA WSZYSTKICH MOZLIWOSCI. JA JESTEM TAKA SZCZESLIWA I WDZIECZNA ZA WSZYSTKO CO JUZ MAM I PROSZ O URZECZYWISTNIENIE WSZYSTKIEGO ,CO JUZ POSIADAM , BO WSZYSTKO JUZ WE MNIE JEST. I TAK JEST . DZIEKUJE.

  32. ICH BIN DAS, pisze:

    DZISIAJ MAMAY 1113.OOO BILIONOW BOVIS JEDNOSTEK . DIEJE SIE TO FIZYCZNE WZNIESIENIE. TO SIE DZIEJE….. :))))))))

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.