Oblicza Duchowości – 9.01.2014

Z religioznawcą, Markiem Taranem rozmawia Janusz Zagórski.

Materiał zrealizowany przez NTV Warszawa.
Marta Złotnikiewicz rozmawia z Dr Pim van Lommel’em kardiologiem, który odkrył tajemnice życia po życiu… W roli tłumacza występuje Dr Tadeusz Wierzbicki.

Kolejny, 55 odcinek wiedzy duchowej o wszechświecie w wydaniu Tadeusza Owsianki.

Wypowiedź Edyty Borzymowskiej na VI Festiwalu Zdrowia w 2013 r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4. Czw: Oblicza duchowości, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Oblicza Duchowości – 9.01.2014

  1. Gość pisze:

    A ja tak czekam na „obiecanego” dawno temu Pana Tadeusza Mrozińskiego i lipa. W ogóle to dużo ludzi zniknęło.

  2. aid pisze:

    No uffff…
    Dobrze, że pod koniec audycji pogłębiliście zagadnienie energetyki męskiej i żeńskiej,
    bo pierwsza część brzmiała jak manifest socjal-feministyczny.
    Oczywiście, że mężczyźni są fizycznie bardziej agresywni, ale o ich działaniach decydują klarowniejsze przesłanki. Kobiety wg. badań nad agresją sa równie agresywne, co mężczyźni, jedna przejawiają ją w bardziej wysublimowany i zawoalowany sposób.
    W więzieniach dla kobiet jest masa przemocy.

    Archetyp Bóg Ojciec jest zazwyczaj połączony z archetypem Matka Ziemia.
    Informacje opisujące zapładnianie biologiczne planet przez komety – nasuwają analogie do zapładniania komórki jajowej przez plemnik (fraktal?), także we wspomnianym Taoizmie sexualność kobieca jest przedstawiana jako silniejsza od męskiej, jednak zgodnie z w. wym. archetypem energia męska żeńska Jin (wewnętrzna).

    Harmonia przeciwieństw Yang+Jin daje rozwój i równowagę.
    Zatem jak najbardziej się podpisuję pod równoważeniem tych energii na zasadzie wzajemnego szacunku (zachwytu? 😉 ) a nie walki patriarchalno-femininistycznej.

    Dobrze, że wpomnieliście o destrukcyjnej sile Jin – jeśli nie gromadzona jest przez kobietę w sercu. Najprawdopodobniej walka kościoła z czarownicami używającymi tych energii skutkowała przeniesieniem jej na wszystkie kobiety. Co jest niesprawiedliwe i krzywdzące.

    Czekam na ciąg dalszy.
    Ale pociągnijcie temat dogłębnie 😉

  3. aid pisze:

    miało być:
    – energia męska Yang kosmiczna (zewnętrzna)
    – energia Jin ziemska (wewntrzna).
    😉

  4. Izabela Julia pisze:

    Hej Aid, bardzo trafne spostrzezenie…:)I masz racje ten temat wymaga najglebszej atencji i wnikliwosci by nie poleciec po niebezpiecznych schematach i programach.
    Pozdrawiam

  5. EWA pisze:

    Kochany Panie Tadeuszu piszę, by zapewnić że ma Pan wiernych słuchaczy. Ja i moje koleżanki zawsze czekamy na Pana wykłady w NTW a także na Wieczorynki.
    Proszę się nie przejmować złośliwościami one jeszcze się zdarzają , być może w nowym świecie zwiększy się współodczuwanie a więc i tolerancja. Serdecznie pozdrawiam i jak zawsze czekam na wieści z Kosmosu. Pozdrowienia z Nowego Sącza EWA

  6. dziadek pisze:

    niczego nie ujmując dr van Lommel, zmylił mnie całkowicie podtytuł nadany przez Was.
    -„który odkrył tajemnice życia po życiu…”- Wysłuchałem do końca i nie doczekałem się żadnego nowego ODKRYCIA, wszystkie te wnioski, obserwacje, były i są znane od zawsze, przez tych, którzy chcieli wiedzieć . To, że ktoś coś bada, nie znaczy że jest odkrywcą. Teksty, które bardziej odpowiadają rzeczywistości, bez niepotrzebnego napuszenia i nadęcia, szczególnie na takim portalu jak Wasz, powinny być regułą i nie wprowadzać w błąd. Pozdrawiam serdecznie. Słucham i oglądam Was codziennie.

  7. Amma pisze:

    „…jest to strefa która za pomocą energii miłości będzie służyć nowemu człowiekowi łączności z otoczeniem łaczności pod każdym względem do wszekich kontaktów z otoczeniem…” – aaaaa…dobrze że się pan”rozprawił” z miłością nieco wyjaśnił rozjaśnił bo sama nie wiedziałam co że to choroba że mi odbija alboco…przedziwne doprawdy przedziwne – pozdrawiam i czekam na dalszy przekaz…na dobre wiatr^y 🙂

  8. Amma pisze:

    Panie Tadeuszu dzięki też za rozwinięcie ‚chcę chcieć’ – ma złożoną wymowę też taką jakby…’chciałbym a boję się’ też ‚zniechęcam się bo jestem tylko czlowiekiem’ też ‚sparzyłem się to na zimne dmucham’ też niepewność wynikająca z ‚tresury’.

  9. maq pisze:

    Pożyjemy, zobaczymy w jaki sposób urealni się dla nas ten Nowy Wszechświat panie Tadeuszu. Zapewne trzeba będzie w niego uwierzyć żeby w nim żyć, bo jak na razie, rok czasu minął i ani widu ani słychu go 😛

  10. ORI pisze:

    Panie Tadeuszu 🙂 nie zgodzę się z Pana podejściem do Miłości. Miłość nie jest jednym z dwunastu aspektów bytu czy barw rzeczywistości. Miłość to Wszystko. To Wszystkie barwy i części Wszystkiego połączone w nieskończonej Jedności. To właśnie Bóg przenikający jednocześnie Wszystko.
    A wiara i nadzieja ? no cóż, gdyby nie one, to by Nas tutaj dzisiaj nie było…:)
    Pozdrawiam

  11. małpka pisze:

    Bardzo ciekawe oba programy. I rozmowa Janusza Zagórskiego z Markiem Taranem. Czuję wielki niedosyt. Proszę zapraszać Pana Marka częściej. Ma w sobie dużo łagodności i merytorycznej wiedzy. Bardzo pozdrawiam i czekam na więcej, myślę, że nie tylko ja.
    Super program zrealizowany przez NTV Warszawa,
    mimo, iż wiele informacji jest znana to z wielką przyjemnością słuchałam Pana doktora, niezmiernie wdzięczną i uroczą Panią Martę a także sympatycznego tłumacza. Pozdrawiam
    wszystkich serdecznie.

  12. Elzbieta pisze:

    Witam i pozdrawiam Pana Panie Tadeuszu i życzę w Nowym Roku więcej siły ducha aby nie załamywał się Pan przez niektóre komentarze. Zawsze takie były i trudno, niech tam sobie będą choćby dla jakiejś równowagi energii, proszę podchodzić do tego z pewnego dystansu :). Słucha i ogląda Pana wielu, którzy czekają na te wiadomości bo zawierają one symboliczne przekazy i wiadomości, które są bardzo spójne z tym co dzieje się w całym Uniwersum i dają nam pogląd na to wszystko, tylko trzeba to sobie dobrze poukładać i zrozumieć. Serdecznie pozdrawiam i czekam na dalsze wiadomości, dziękuję. Elżbieta <3

  13. Elzbieta pisze:

    Dzisiejsze wszystkie filmy zawierają ciekawe wątki chociaż jak dla mnie za mało informacji, bardzo ciekawą wiedzę przekazywał Pan Marek Taran i dobrze byłoby gdyby więcej tej wiedzy nam przekazał, między innymi o apokryfach. Także wiedza przekazana przez kardiologa jest ciekawa, co prawda znana już od dawna ale to przekazuje lekarz, który ma bezpośredni kontakt z pacjentami i przez to sam wiele zrozumiał, poszerzył swoją świadomość co na pewno pomaga mu w wykonywaniu zawodu lekarza. Również potwierdza i pokazuje wielu niedowiarkom o co chodzi w tej kwestii świadomości.
    Dziękuję NTV i życzę w Nowym Roku dalszego rozwoju i Światła na waszej drodze, powodzenia i serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy w tym pomagają 🙂 <3
    Elżbieta

  14. Amma pisze:

    ..również wzajemnie mam prezent dla pana Tadeusza i innych pozdrawiam 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=yXceh5sXodk

  15. Ewka pisze:

    Panie Tadeuszu, dzisiejsze spotkanie – super, nareszcie jestem w domu, tylko nie wiem dlaczego cokolwiek mam puszczać, poprzednio była mowa o pełnej akceptacji, czyli o pokochaniu ciemności i światła – nowa jakoś świadomości – połączenie. Żyjemy na Ziemi i wszyscy doświadczamy dobra i zła.

  16. Gregory pisze:

    Notre Dame (‚nasza pani’) jako nie kult maryjny…
    Kult maryjny został zatwierdzony przez sobory już do 500 roku, i rozwijał się przez duże kilkaset lat do 1100-1300 lat kiedy powstawały najznakomitsze architektonicznie katedry gotyckie. Natomiast, jeżeli rzeczywiście budowali je Templariusze, to trudno posądzać ich, by składali tymi budowlami cześć matce boskiej, skoro w rytuale inicjacyjnym ‚na Templariusza’ było np. oddanie uryny na krucyfiks, jako akt definitywnego wyrzeczenia się wyznania chrześcijańskiego.

    Czarna Madonna jako nie Maryja ale Magdalena…
    Na ile nadinterpretacją jest porównywanie ‚czarna’ do Czarnej Dziury, a na ile do ciemnoskórego (Afryka) pochodzenia Marii?
    Teorie są pociągające, ale na ile to spekulacje, a na ile ma to potwierdzenie w faktach (oczywiście nie w ‚czarnej dziurze galaktycznej’, lecz to, że ‚Czarna Madonna’ to Magdalena?) i to w Hiszpanii, kraju narodzenia się wielkiej inkwizycji.

    Fragm. artykułu pt: Święty Jan, katarzy i Maria Magdalena.
    Katarzy nauczali o Bogu Miłości. Twierdzili, że ziemia to piekło, że w ludziach jest iskra boskiego światła, że nie ma czego się obawiać po śmierci, być może z wyjątkiem ponownych narodzin, że własne życie można poświęcić pójściu za przykładem apostołów i Jezusa Chrystusa, którego uważali za ducha. Ruch katarów stał się tak silny i rozpowszechniony, że w roku 1147 papież [Eugeniusz III] wydał edykt nakazujący zatrzymanie postępu katarów. Inni papieże rozwiązali problem korzystając z inkwizycji w latach około 1260 do 1300. Wielu katarów było prześladowanych, torturowanych lub zabitych. Od maja 1243 r. do marca 1244 r. twierdza katarów Montsegur była oblegana przez wojsko. 16 marca 1244 r. doszło do symbolicznie ważnej masakry, w której w olbrzymim ogniu u stóp tego zamku spalono 200 duchowo czystych katarów. Wielu ocalałych katarów zeszło do podziemia lub przeniosło się do innych krajów, a ich potomkowie istnieją do dziś.
    Mówi się, że Maria Magdalena kontynuowała nauczanie Jezusa i uznawano ją jako apostoła apostołów, gdyż bardzo dobrze znała Jezusa. To ona jako pierwsza spośród Marys znalazła się u stóp Jezusa, gdy wisiał na Krzyżu, to ona jako pierwsza poszła do Groty, gdzie zaniesiono go po ukrzyżowaniu. To ona pierwsza widziała go, gdy pojawił się po Zmartwychwstaniu. Później, we Francji jej nauki były budujące i wizjonerskie. W późniejszym okresie odeszła w góry i żyła w grocie, przy Convent les Dominicans. Odtąd znika z kart historii i nie ma już o niej żadnej wzmianki w Nowym Testamencie.
    We Francji istnieją silne dowody na to, że Maria Magdalena była czczona (nieco skrycie) zaraz obok Marii Dziewicy aż do Kampanii Albigeńskiej (prześladowania katarów) w końcu XII w. Później jej wielbienie zostało wyparte jeszcze głębiej do podziemia.
    Istnieją setki kościołów dedykowanych Marii Magdalenie przedstawianej jako Czarna Madonna, szczególnie w południowej Francji. Templariusze byli orędownikami Marii Magdaleny i założyli wiele katedr zanim francuskie skrzydło templariuszy zostało rozwiązane w 1291 r.
    Nie jest jasne której ‘Naszej Pani’ dedykowane są które spośród wielu katedr ze średniowiecza pod wezwaniem Naszej Pani, Notre Dame. W XIV w. Kościół Katolicki podjął trud wyjaśnienia, że jedyną ‘Naszą Panią’ jest Maria Matka Boska. Przy tej okazji uczynił Matkę Boską ‘Oblubienicą Pańską’, chociaż podkreślano, że chodzi tylko o związek duchowy. Niemniej, istnieje ciągle wiele kościołów wielbiących Czarną Madonnę jako Marię Magdalenę. Czy to ona była ‘Oblubienicą Chrystusa”? Przez więcej niż tysiąc lat kościół twierdził, że ona była dziwką.
    Maria Magdalena jako Święta została określona pokutnicą; pokutowała za swoje grzechy (przypisano jej siedem grzechów śmiertelnych, zatem skojarzenie z kobietą podejrzanego prowadzenia się, a co za tym idzie, powszechnie robiono aluzję do niej jako dziwki).
    http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/Val/jehanne-third.htm

  17. poranek pisze:

    Proszę podac email do Pana Owsianki

    //
    Proszę bardzo: tadekzboze1@gmail.com

    Voytek – [Admin]

  18. gregory pisze:

    Alternatywna autobiografia Jezusa, dana z pewnego channelingu (?jakiego: są w linku ,do sprawdzenia). To co jest w niej ciekawego – co mnie też zaciekawiło w trakcie czytania, a byłem zawsze zdystansowany do tego rodzaju..doniesień, sensacji – są to pewne punkty w niej, które nawiązują do rozmowy Janusza Zagórskiego z Markiem Taranem, jak: miejsce Marii Magdaleny w życiu Jezusa, wcielenie ‚Jezusa’ jako akt decyzyjny wyższych Istot Galaktycznych, to że Jezus był ukrzyżowany ale nie umarł, podróżował przez resztę życia i/lub wiódł życie rodzinne z M.Magdaleną, oraz inne równie ważne ciekawostki – jak nawiązywanie, ciągłość w przekazie wątku o Jedni pierwiastka Męskiego i Żeńskiego w procesie Stwarzania i Życia. Jakkolwiek może wydać się ten przekaz kontrowersyjny, tak samo można potraktować go w sposób alternatywny, czy wręcz łączący w sobie wiele kontrowersyjnych, różnych tez i teorii krążących w oddzieleniu od siebie o życiu i posłannictwie Jezusa. Ta ‚autobiografia’ godzi też w sobie Jego ‚boskość’ i człowieczeństwo zarazem. Polecam, ciekawe wrażenia…
    (ps. Jakoś tak ‚od zawsze’ czułem, że Jezus – jeśli żyje gdzieś dziś w Świadomości, a raczej innej możliwości nie ma – to na początku „przewracał się w…grobach”, widząc rzeczy religijne jakie uczyniono z tego, co oryginalnie głosił)

    http://2012allabout.blogspot.com/2014/01/jezus-sananda-autobiografia.html

  19. "gUral" pisze:

    Proszę o ciiiiii…

    Cyt. „Kończ, po co ten ciągły hałas,
    Sam zdwoić go wciąż się starasz,
    Tak Cię uczyli od lat,
    Tylko krzykiem zdobywa się świat,
    A to nie tak, nie tak! 🙂 Sza, cicho sza, czas na ciszę,
    Tę, którą w swym sercu słyszysz,

    Podejdź i zanurz się w nią,
    Kryształową i czystą jej toń,” 🙂 http://teksty.org/budka-suflera,cisza-jak-ta,tekst-piosenki
    Ciii…

  20. BoBo pisze:

    Do@”gUral” :brawo!chcialam cos jeszcze dopisac,ale…lepiej pomilczec…Cicho …szaaaa…pozdrawiam

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.