Otwarte Forum Tematyczne – 1.09.2017

W dniu 26 sierpnia 2017 roku we Warszawie odbyła się niezwykłe interesująca konferencja organizowana przez Lenę Hupert pod tytułem: Szczepienia – XXI wiek”.
Jedną z najbardziej kompetentnych osób w tej kwestii jest prof dr hab. Maria Dorota Majewska. Jej znakomita prezentacja nosiła tytuł:: Szczepienia bomba zegarowa. Oto zapis jej wystąpienia wraz z końcową dyskusją.


To było bardzo ciekawe wystąpienie na konferencji w Warszawie – „Szczepienia XXI wieku” jaka odbyła się w Warszawie 26 sierpnia 2017 roku zorganizowanej przez Lenę Hupert.
Lek. med. Hubert Czerniak między innymi pokazał i skomentował nagranie ukazujące eksperyment naukowy dokumentujący jaki jest mechanizm destrukcyjnego działania rtęci na układ nerwowy człowieka.


Piotr Esteros Pytlowany i jego prelekcja wygłoszona na XV Harmonii Kosmosu 2017 r.


Zapis prelekcji Elżbiety Wiśniewskiej poświęconej zagadnieniom terapii czaszkowo-krzyżowej. Spotkanie odbyło się w Tąpadłach w ramach wczasów zorganizowanych przez NTV w 2017 r.


Dr Krzysztof Kolecki i jego prelekcja wygłoszona na XV Harmonii Kosmosu 2017 r.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

169 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 1.09.2017

  1. R9Love pisze:

    Sam w niebie moje niebo, to co na górze to i na dole, więc tutaj na dole sprawię sobie raj, raj w zaciszu mojego umysłu, raj który mi przysługuję, bo postanowiłem tutaj zejść, dla kogo jak nie dla siebie, w otchłani nieba postanowiłem, że zejdę na ten padół, musiało to być przemyślane, jakie wrota sprawiły że tutaj chorujemy, bycie tutaj jest do poznania, by potem w samotnym niebie cieszyć się jeszcze bardziej z swojego bycia, bogowie i aniołowie, to jest tylko wymyślone, dla przetrwania tutaj, a tak naprawdę prawdziwym ja jesteś Ty i Twoje ja. tak jak w niebie tak i na ziemi, tak jak na ziemi tak w niebie? co można przez to rozumieć? doświadczenie życia tutaj, jest takie jakie chcesz……. jakie zaplanowałeś będąc w Niebie…. sam ze sobą, zastanawiasz się tylko cały czas, żyjąc tu, czy znowu będziesz w niebie, bo to dla Ciebie nowość zejście do świata, można pomyśleć, że wciąż jesteś w niebie, i z chwila zejścia z tego świata, otrzymasz nowe narodziny, bez stagnacji, bez zatrzymania procesu, umierasz, rodzisz się…. budujesz dalsze Niebo, chyba, że to Niebo to zaiste jakiś wymiar, w którym spędzamy wolne chwile, moim zdaniem, niebo, i piekło, to życie, a raj i bóg są niedostępne, bo jak tworzy się przejście z jednego świata do drugiego, musiałeś wybrać rodzica, musiałeś wybrać plemnika, który zapłodni Twoją mamę, musiałeś poczekać, czy dobrze sięzagniezdzi, czy nie będzie chorób, może nie wybrałeś swojej choroby, może choroba to to piekło nieodzowne, od nas, ale umysł i to jak sobie radzisz z chorobą, jest niebem, i to jak radzisz sobie z życiem ! 🙂 myślimy, że po śmierci, nasza dusza, gdzieś wyfrunie, w niebo, raj, albo że to będzie całkowite zrozumienie wszystkiego, co niektórzy myślą, że pójdą obok Boga, co niektórzy że będą w 7 niebach, a co niektórzy jak ja że będą w własnym niebie, ale jak osiąga się to przejście, po śmierci, i przed życiem? ja pamiętam że byłem światłem. byłem tym jasnym światłem, które postanowiło zaistnieć, nie wierzę absolutnie, że miałem 1000 wcześniejszych żyć, że mordowałem gwałciłem, jestem jedyny, tu za tego życia, czasem Deja Vu mówi mi że coś już się wydarzyło, ale to może równoległe światy tak mówią, tak czy inaczej to inspirujące, zastanawiające, jak tworzy się przejścia, niebo, to stan świadomości. 😉

    a prawdziwe niebo… już było, zanim postanowiłeś zejść, teraz tylko za nim tęsknisz…

    i martwisz się i zastanawiasz, się czy to nie będzie Twój koniec wraz ze śmiercią….. bo może nie umiemy już spowrotem przejść w niebo, ale znając życie, zaplonowaliśmy sobie również powrót spowrotem 🙂

    tutaj połączyliśmy życia, bo nie wyobrażam sobie żeby ktoś był takim masochistą, jak Jezus, by umrzeć na krzyżu, czy jakiś inny człowiek Bóg który zaplanował sobie, śmierć, przez tortury…. to jest straszne. !

    Jak to jest, chciałbym już wiedzieć, czyli, że inne życia za życia na Ziemi, wkraczją w naszą przestrzeń, a w Niebie tylko my decydujemy kto w nią wchodzi, tu mamy rodziców, tu mamy obcych ludzi… i czyzabierzemy to doświadczenie do Nieba, czas pokaże, śmierć pokaże, jak będzie po śmierci, na pewno inaczej, niż przed życiem…..

    Bo będziemy bogatsi o to właśnie życie, o ten właśnie czas, i może postanowimy sami by jeszcze tu w jakimś czasie wrócić, coś musi tam być….. po drugiej stronie….. coś musi…. 🙂

  2. se pisze:

    poznałam i potrafię tego użyć … 🙂 mało tego rozumiem i wiem kim jestem..

    aa dziękuje wam za towarzystwo bliscy dotąd moi, gotowy jest orzeł do lotu, choć mój i ja tu a imię moje oceanem wyboru..

    podpis

    • se pisze:

      ajatu haaa witm

      • vv pisze:

        se, … zaległe i już niekomentne stąd http://niezaleznatelewizja.pl/stop-nwo-23-08-2017/

        „kalinko, każdy mówi defragmentacja, ale kto zastanowił się nad znaczeniem słowa defragmentować? a znaczy to nie co innego jak scalać to co jest pokawałkowane czy podzielone albo poszarpane…”

        ..se,.. nie naciskaj, daj se spokój… bo mówią prawdę,.. mówią prawdę o sobie, choć przykre,… tej przez siebie głośno mówionej prawdy o sobie samym,..najczęściej ani nie widzą, ani nie słyszą, ani nie czują… ludziska tak głupie se som,.. szczególnie gdy jakimś luciowym, czy tylko sługoluciowym absurdem, absurdalną hipnozą.. np. płazskoziemną dają se nie tylko zarazić,.. ale siem, lub tylko sfuj umysł czy sfój rozum jak młotem wpierw moćno rozkawałkować, pofragmentowaćać czy tylko rozwodnić… następnie sam z siem to wpierw z siem pokawałkowane poza siem zdefragmentować ,poza siem poscalać czy z siem rozwodnione poza siem skrystalizować..np jak w tym konkretnym przypadku pokawałkowane czy tylko rozwodnione i na domiar pomiażdżone i spłaszczone, ..zdefragmentować czy skrystalizować na wenus pod kopułą demoniego laboratorim czy tylko szklarni dla już warzyw oraz co zgroza .. te moć rozkawałkowane, moć rozwodnione moćno powydalać od siem,.. i na domiar złego, luciowego je powynosić czy tylko popodnosić NAD i Pod siem,..

        .. ja, se,… tych już warzyw z własnej woli nie ma co „naciskać”,nie ma co napominać,.. to strata energii,… ich jak demony trza tylko gnać,..apage satanas,.. oni z racji z własnej woli siem zmiażdżenia nie swoimi absurdami , siem rozkawałkowania, siem rozwodnienia, czy tylko siem spłaszczenia,.. pojąć mogą tylko co równie lub mniej niż oni zmażdzone, rpozkawałkowane, rozwodnione czy tylko spłaszczone,.. tutaj jeszcze raz powtórzę, że chętnie pogadam z tymi co nabrali wątów, co do własnych krągłości i kulistości ziemi , z tymi co jeszcze nie łyknęli absurdu płaskiej ziemi i nie dali mu sobie zmiażdżyć , rozkawałkować , rozwodnić i spłaszczyć mózgów,.. z tymi co jeszcze nie defragmentują, nie krystalizują siem na wenus pod kopułę..oczywiście pogadam na wszystko oprócz nasowskich ściem filmikami robionymi po prawdzie w innych celach mających na celu miażdzenie i płaszczenie resztek mózgu i rozsądku w już wystarczająco małouważnych i małorozsądnych,…ale nie miażdzeenie wyjątkowowo absurdalnym absurdem płaskoziemia,.. ten wyjątkowy absurd zarezerwowano dla łowienia szczególnie wyjątkowych głupoli.. już bez krztyny już samodzielnego myślenia,.. tych już od dawien bezjajecznych słabeuszy pod każdym względem, bez krztyny boga, krztyny siebie i krztyny mocy,.. tych już tak moć demonio siem obcych, że po ludzku już nie mówiom i moć tak przestraszonych, a tym samym już moć otwartych na wszelki zewnętrzny kontrol end łepyn, od majnd po klajmet… k. mogliby choćby tylko ciut po ludzku godoć, a nie łopcym przydawać se utlaconej z własnej woli swientości..zaprzedane beżboiżne sintetićne sołly…

        ja se, trza nauczyć siem szanować siebie i swą energię nie tilko na pełną defragmentaję siebie wraz z moć juś zdemonizowanym własnym dzbankiem, zwanym dla niepoznaki z polska duszom, a z obćia sołlem,..i wraz z tymi ponad siem wyniesionymi czy tylko podniesionymi,.. moć juś zdemoniałymi i moć juś siem nieświadomymi, a zwanymi dla niepoznaki z polska i obćia NAD’ja’znią i pod’ja’znią,.. NAD’ja’świadomością i pod’ja’świadomością,.. ale również na ich w siem i pod siem detronizację oraz ich w siem i pod siem zdyscyplinowanie, ..by wieli w siem kto pan wsiem, kto sługa pana wsiem, a kto tylko uzitećne narzędzie ich wsiem pana,..i by nie szkodzili i nie rokoszowali przeciw panu swemu,…

        … zdyscyplinowanie hoć brzmi moć powaźnieto je moć ploste jakje moć plosty dłut,..je tak plosle, zie plawie wśiści w śfih psielićnih mondlościach jego nie zia’u’waziają, .. je ignolują, ani jeko nie widziom, ani nie słisziom, jego nie cziujom..hoć ciodzień,..ciosiekuńdem i wcionź je wikonujom,..alie o tim juś gdi komuś będzie tzia i mi siem zekcie godać.. bo tera to..

        ..gwiazdy w drzewach..
        ..i drzewa w słońcu,..
        ..moim domem..
        ..mżawa w drzewach
        ..i drzewa w ciszy
        ..moim domem..
        ..wiatr w drzewach,
        ..i drzewa w ptakach,
        ..moim drugim domem
        ..moimi atenami..

      • se pisze:

        no cóż ja..

        zastanawiałam się w jakim języku nie człowieczym oni i o czym w ogóle piszą? bo nic już z tego zrozumieć się nie da zupełnie nic prawdziwego prócz klątw na siebie i swój świat dusznych pieczęci demonicznych, jak mówisz … oni tego już nie widzą. a ja pamiętam przecież że jeszcze jakiś czas temu … a teraz już nie można do nich nijak z pożytkiem dotrzeć.. widzę że zwariowali chcąc być lepsiejsi od se sie, powariowali zupełnie bo nie było w nich dobra ani prostoty, nie wiedzą co to jest takiego…

        widzę nie od dziś że stwierdzić należy iż wszelkie próby im pomocy nie tylko są im niepożyteczne, ale na motor własnej zguby przerabiają
        polegli, powariowali od wszystkich swoich niegodziwości w zaślepieniu i bezczuciu

        tak, to demonizm i jego konsekwencje, już tylko gnać zostaje i tyle
        ah szkoda nawet gadać, więc jak tak to ja sobie będę korzystać ze swoich darów na mojej dobrej i pięknej ziemi gdzie nie obchodzą mnie ich niewątpliwe sobie rację gdzie ich i je potrafię zaprzędz jeśli już któryś stanie mi na drodze choć to niemożliwe dla nich już raczej i dobrze … a są jeszcze i dobrzy i prości ludzie choć wiadomo że już dawno prosty nikt nie pozostał już nawet nie pamiętając jak to i co to ta swojość bez wkrętów..
        _
        ja mam swoje dary i dar życia na mojej dobrej i pięknej jak piszesz oceani… cieszy że i ty jesteś… będę się przechadzać w swoim świętym ogrodzie, prostując swoje ścieżki.. i tańczyć między koronami drzew na niebie, sięgać gwiazd i pytać co słychać… czuć dotykać patrzeć i smakować.. jestem

        hej…

      • se pisze:

        sobie daje spokój a i błogość tego nektaru. a co mam to i dam swojemu światu bo jednią jesteśmy od obecnych krańców oceanu nieba po krańce obecnego oceanu nieba w sobie i więcej dostaję…

      • se pisze:

        ja dobrze to rozumiem i widzę co i jak se zrobili, jak dali się wsiem oszukać i jakie stały się tego dalsze konsekwencje i do jakich w swej zapalczywości wciąż dążą

        i że ja też kiedyś byłam niemal podobnie zwiedziona gdyż nie przyjrzałam się temu podstępowi dostatecznie jak stadni…

        ciężko sobie uzmysłowić jakaż to zawiść mogła pchnąć boskie istoty do wypchnięcia z siem precz oceanu boskiego ducha na rzecz pierwszego rozbicia na materię czyli ciało i ducha po to by je oddzielić i przeoczyli że dali się zwieść idąc dalej tym torem pojmowania dokonali niewyobrażalnego głupstwa rozbijając się już nie na ducha i materię a na duszki i materię, a dalej już z górki do dalszych pod nad i panów… jażni ciał pedagogicznych i tak dajej, wyżej szybciej mocniej teraz to my sami będziemy bogami, a właściwie to nasze duszki wydzielone od boga, nazbieramy mocy mówią i już na pewno nam się uda zostać bogami poza bogiem, droga ciążka i długa mówią, wiele się utrudziliśmy i owszem parę razy już świat tego nie wytrzymał, ale teraz na pewno nam się uda wyprzeć się boga i zająć jego miejsce

        czy nie tak? czy to nie język diabłów i demonów? czy to nie ich cel i dążność? czy to nie inwazja i satanizm w czystej postaci?

        już jawnie mówią o swoim piekle… ale nie otworzą się na boga w sobie by nie musieć stawać się bogami bo zawsze nimi byli… i jak pisze vv…

        musieli by uznać swój błąd, ale pycha ich dławi i zawiść przez co już jak wszystkie diabły powariowali i chorują z nienawiści i rzekomego odrzucenia, podczas gdy to oni samych siebie i swoją chwałę odrzucili tak dawno już temu.. gdzie już wszystko im obce i poza…

        zaparli się w swej zaparczywości i już nic przez to do nich nie dociera i budują siebie na zewnątrz z tasiemek i substytutów, jawnie już nienawidząc i wrogiego sobie świata

        ale lepiej od vv tego nie opiszę, choć chciałam to prosto powiedzieć jeśli by ktoś nie był już zupełnie oczadziały, kto chce ten zrozumie swój błąd i wszystko mu się poukłada samo..

      • se pisze:

        a ja już taka naiwna jestem, że wierzę

        wiara – … 🙂 cytując

        wszyscy zechcieli tu przyjść, nie gdzie indziej… uczciwość wobec siebie

      • Iza pisze:

        drzewa w gwiazdach
        i gwiazdy w drzewach
        ptaki na drzewach
        i wiatr w drzewach
        i drzewa w ciszy
        i drzewa w deszczu
        i słońce w drzewach
        moim domem
        zaiste:)

      • vv pisze:

        ..ja, …za iś to,… je dom mój… za iś to,… me ateny..ale ja tu je ,.. a iś nie…

      • vv pisze:

        …choć zaiste,… na w za iś ciut mi fałszuje…i to już nie je mój dom…nie me ateny…

      • vv pisze:

        …je iś, ale mnie nie ma..

      • Iza pisze:

        ciu je iś..ja iś, …za iś to,…….. – to kićkanie
        to już nie je mój dom zaiste:))

  3. Gaja pisze:

    Psychotronika i PSI u każdego/dr Adamska Rutkowska/ https://www.youtube.com/watch?v=MwhuxGzPh98

  4. Kalina pisze:

    Moim zdaniem krysztalowa i czarno-biala szachowa polaryzacja niektorych ludzi na you tube w reptilian odbywa sie bo krysztalowy firnament i program hyperspace bardziej manipuluje niektorymi nagranymi przez nich ludzmi. To wszystko zostalo niezle przemyslane . Cala podswiadomosc jest ich program pierwszych w korupcji watchers .Zaczyna mnie to niezwykle smieszyc jak wstaje rano po niezwyklych sennych lucid dreams nad ranem . Dlaczego na pogranicznu nocy i dnia zaczyna leciec bardziej astralny program . Dlaczego spimy w nocy my ludzie a nie posumy . Dlaczego tysiace ludzi boi sie ciemnosci . Bo jakby byli w ciemnosci w pelni siebie doszli by do niewyklych konkluzji . Oczywiscie w pierwszych momentach astral by straszyl nasz syntetyczny mind , demoralizowal i dramatyzowal w ochydne obrazy i spekulatywne wizje . Fuck you rozwoj i doswiadczenia .Nie ma tego zjawiska . Nie ma zadnego rozwoju jest totalna polaryzacja i degradacja a szczegolnie jak sie wszyscy chca dopasowac do tego pudelka. Nie wierze w zadne bzdurne pierdoly ani w psychologie ani w rozwoj wewnetrzny Nie wierze w nic .
    Nie mozna sie balansowac z nieprawda podswiadomosci . Jak sie to robi To swietnie to wchodzi w ich program .

    https://www.youtube.com/watch?v=TmEs2At66kQ
    minuta 9.13

    • Kalina pisze:

      Giant Trees
      There were giant trees ranging from 6 to 60 kilometres tall around the Earth in ancient times. As far fetched as it might sound, the video does provide some evidence to this claim. Fairly convincing evidence, but certainly not absolute proof. The main example used is Devil’s Tower from Wyoming, USA. It’s a flat topped mountain that looks like a giant tree stump.
      Smie twierdzic , ze te drzewa mialy wlasne swiatlo wyplywajace z nich samych polaczone ze space naszej natury i naszego domu soul . Tak samo pierwsi ludzie raczej emanowali swoim swiatlem i zadnego sztucznego slonca nie bylo .
      https://www.youtube.com/watch?v=UHkiZNT3cyE
      A co to jest?MYSLEC ludzie !!!!a nie brac wszystko za grounded 29.01
      A w nocy ksiezyc sie wsadzilo bo trzeba bylo zajwaniac po wykreowanej szeszynce -podswiadomosci i snach ludzkich zeby nakrecac mind jeszcze podczas snu (pozytywnie albo negatywnie) .
      Szachownica matrix .

  5. Gaja pisze:

    Większość ludzi w naszym Świecie , wypełniają zabobony i dogmaty . Dlatego właśnie , swoją ignorancją – budują bariery wątpliwości , dotyczące przebudzenia i ponownych narodzin Boga w nich samych . Wystarczy sobie przypomnieć kim tak naprawdę Jesteśmy ? Kim Jest każdy z nas ?

    • se pisze:

      no

      nie wiem co gorsze

      niemniej upadek jednych, tej niby cywilizacji, zawsze był przyczynkiem niesłychanego wyzwolenia potencjału u innych

      ktoś zawsze to sobie uświadomi w jakimś z sześciu panteonów dwunastu – 72 imiona boga, wokół którego inni zawsze się gromadzili, chyba po prostu tak już jest..

      a może 😉 jest nawet tak że stwórca ma świat tak jak jasio ma swoją grę i w niej jakieś ludziki i jak jasiowi się nie spodoba dać ludzikom każdego ze swego rodzaju nasion jakie rodzą nasiona to chleba mieć nie będą i w żaden sposób sami tego nie przeskoczą, choć mają zawsze równe szanse się spodobać i dostać, nawet ducha a ducha nikt nie oszuka

      kto wie kiedy i o jakiej godzinie to się jemu stało? a zapewniam wiedział by jeśli by się stało, cokolwiek by realnie dostał to by realnie miał… sam sobie tego nikt nie może wziąć

      dla tego żadne drogi z pominięciem stwórcy się nie udają, a jedni upadają i choć wielu jest zaproszonych nie wielu siada do stołu…

      • se pisze:

        takie są fakty jak by powiedział lumen, że komuś zawsze mleko skiśnie i spleśnieją ziemniaki 😉 a komuś się i byk ocieli

        nie powiem że nie bez przyczyny

        jednak

        co ma wisieć nie utonie, kamień się kokosi a strumień jest skoczny, natomiast kwitnie kwiat a pszczółka zbiera nektar a krokodyl bawi się w kłodę zaś ogień się pali

      • vv pisze:

        … se,…jak se cit’am.. tyś juś je chrystus,..

      • vv pisze:

        ..tyś juś je se chrystus..

      • vv pisze:

        … ja,… se chrystusowanie to dyć trudna sprawa,.. jak z przez wieków wieków z szarej myszki, siedzącej, czy właściwiej schowanej w kącie, stać się panem wsiego w siem.. tj. wpierw trza na powrót uznać się za pana, panią wsiego wsiem,..a następnie trza wyjść z kąta i zacząć prostować ścieżki panu, pani wsiego w wsiem,… by pan/pani wsiego wsiem mógł stanąć i usiąść w centrum siem i już od tera być panem/panią wsiego w siem,…szczególnie gdy przez wieki wieków tylko dzbanek na boską energię, czyli Dusza,..WJ czyli NAD’ja’szaramyszka, PJ czyli Pod’ja’szaramyszka,. nie tylko królowały, rozporządzały i decydowały nad zdecydowanie głupszym jak nie już głupim głupim, zastrachanym szaromysim ja, które do tego, jeszcze nie tak dawno nawet nie potrawiło określić i nie wiedziało czy ma być czy ma j’ego nie być…ale które dyć mocno rywalizowały w wsiem o pierwszeństwo w sięm, o boską wieczną enrgię, którą mogła dać im, poprzez jej gupi dzbanek, szara wstrętna mysz…ten gupi wstrętnyb bóg dał jom tylko myszy,..a nie im,.. wstrętna stara kanalia , dla której nie liczą się zasługi i wzniosłości.

      • vv pisze:

        ..i co to k.wa jest to p.dolone serce,.. którym ten stary zgred , śmiał obdayrzć gupią mysz.. przecie lucio też go nie ma a rządzi, i to jak,..i jak widać coraz lepiej,.. nie będzie jakaś mysz z tym starym nienormalnym zgredem srała nam do do zupy,..do tego wykwintnej zupy, … szara mysz panem/panią a to dobre.. nie zna nas , ale pozna,.. nie na darmo brałyśmy nauki od lucia..i nie bna darmo nie raz go wykiwałyśmy..

      • vv pisze:

        ..już my umilimy jej życie,.. mylimy jej tak, że szybko zmądrzeje,.. i wróci na jej miejse,.. nie będzie srać nam w interesy..oj, ..nie będzie,.. boga jej się zachciało,.. chrystusika,..

      • vv pisze:

        ja, se,.. nie z ciałem i krwią to zapasy..ale uwaga, twe ciało tak jak bóg twym zawś i wieś przyjacielem, ono cię nigdy nie zawiedzie,..nie dbaj o nie i nie rób mu krzywdy i nie dozwól innym go skrzywdzić,.. je nieśmiertelne, niezniszczalne, chyba że ty sama z siem czy nie z siem,.. świadomie czy nieświadomie,.. zdecydujesz inaczej …że nie wspomnę, że je łono tym najlepszym weryfikatorem.. samej siebie i wszystkich twych z siem oraz innych, spoza twojego siem,..ucz się jego delikatnych sygnałów..

      • vv pisze:

        ..je ono ci tak przyjacielskie, że aż ci ofiarne,.. ale z tego drugiego staraj się już nie korzystać..

      • R9Love pisze:

        a Ty vv, jaki cel masz w tym wszystkim?

      • vv pisze:

        ..niewierny a jak powiem ci ze nie mam celu to co..

      • se pisze:

        się wie vv, nikt za mnie co je moje, wiem jakie mam dary i do kogo pójdę z reklamacją… 😉

        ja już nie mam takich dylematów, że nie godna i że mnie zjedzą, nie ma szans

        to że jestem nieśmiertelna też wiem i to dokładnie 🙂 ciała też umiem słuchać i to nie dopiero jak już coś, ale o wiele wiele wcześniej każdy jego dąs i szept znam zanim ono je zna 😉 mogła bym położyć dłonie żeby je wyleczyć, ale po co? skoro nie ma czego leczyć i nie ma po co nawet… ale lubię je umiłować ono wie że jest niezniszczalne i nieskazitelne, wie to absolutnie na pewno. …

      • se pisze:

        a może to ja wiem że ono wie? a może to one wie to co ja mu powiem? a może to ja wiem to co i ono wie? a może moje z siem uświęcone mnią to je ja 🙂

      • se pisze:

        ups 🙂 moje w siem to je ja wsiem

      • se pisze:

        🙂

      • R9Love pisze:

        ..niewierny a jak powiem ci ze nie mam celu to co..

        Fajnie jest mieć swoje miejsce, nie koniecznie do tego potrzebny jest cel.

        Dzięki, bo bez cel, to również cel, a co ma z tego być, co ja na to?

        Powiem tylko tyle…..

        i mam nadzieje, że zrozumiesz……..

        MIEJ DOBRE INTENCJE . NIE TYLKO CO DO SEJI ALE OGÓLNIE, BO DOBRE INTENCJE NAPRAWIAJĄ MYŚLI, a myślami czasem można dogonić świat. 🙂

      • R9Love pisze:

        … albo prześcignąć… 😉

      • vv pisze:

        ..po co się ścigać, ze światem,..nie lepiej z niego korzystać,.. i współczuję ciału mondrego, który myślami prześciga świat, światy,..mondry a nie wie co czyni.. ,..chodzę se po ścieżkach świata, światów,… jednych pozdrawiam,.. drugich ganiam,..choć lubia wszystkich..jednym to mówia drugim nie mówia,..po cóż w tym jakieś intencje,… ale jeżeli chodzi o se to mam jak najgorsze ..tylko bym ją rąbał i rżnął,..ale łona tak ma ..piękna je..moć musza się krygować by ich nie zrealizować..moć nie lubia jazgotu ludej..

      • vv pisze:

        ..ja spokojny głupek..

      • vv pisze:

        ..do tego brzydal..ale jakoś całkiem bezintencyjnie i nawet bezrefleksyjnie już od dawien dawna lubia tego głupka i brzydala.. ..tak lubia, że za nic i za wszystko, bym go nie zamienił..

      • R9Love pisze:

        pięknie napisane vv !!

        ja lubia się ścigać.. to typ sportowca, tyż żem brzydal i głupek, i tyż bym sie nie zamienił na nic, czy se bym rżnął i rąbał, ? myśle ze to co napisałeś tylko se zrozumie….

        Good Morning Poland !

      • R9Love pisze:

        nie jesteś głupi, wręcz przeciwnie… myliłem się co do Ciebie a rzadko mi się to zdarza, spokój to dobra cecha osobowości, po spokoju jest radość…. ;))))

      • R9Love pisze:

        brzydal na pewno tez nie jesteś, bo brzydal jest tylko jeden ja 😀

      • vv pisze:

        „moje w siem to je ja wsiem”

        ..ja, to dużo,.. ale to dopiero początek,.. nie ignorowałbym tych cór marnotrawnych, szczególnie gdy będą występować razem przeciw tobie,. a będą bo muszą,.. nikt nie dobrowolnie nie traci wywojowanych pozycji,.. je gorzej one nie umieją tracić,.. to dobre wojowniczki,.. nigdy nie traciły, …od swego zarania w tobie,…zawsze tylko z tobą zwyciężały i tylko zyskiwały, kosztem ciebie.. a jak już wiesz najgorzej idzie wszelka nauka,.. a co dopiero nauka przegrywania,.. wygrywały, bo tylko ty z siem jedyna masz serce i czucie,.. im jest to niedostępne, ale też wcale nie chcą siebie nim ogrzewać, … uznają je za słabość,…czego w swych bojach i handlach z tobą wielokrotnie doświadczały .. one jak lucio to tylko czysty umysł,…i jak lucio to głodomory i słabeusze,.. nawet pani pucharu, duszna pani, …pani dusiciel,… nie może sama bez twego przyzwolenia korzystać z boskiej, wiecznej, życiodajnej i ozdrowieńczej zawartości twego pucharu, ..dla tych demonich pań.liczy się tylko intelekt, inteligencja, spryt, gromadzenie, władza i kontrola,.. bo tylko mistrzostwo w nich pozwala im niepostrzeżenie okradać ich właściciela i żywiciela, istnieć , rządzić i panować,.. zresztą nauki brały i biorą od samego mistrza … z jego podpuszczenia powstały i jemu muszą płacić haracz, …one to tylko jego narzędzia do dojenia, ich żywiciela,.. świadomość tego faktu boli je, choć niekiedy som sprytniejsze i inteligentniejsze od samego mistrza, przynajmniej przez chwilę, do czasu gdy nie złożą mu haraczu również z większego sprytu i większej inteligencji….wiedzą, ..że on bez nich może się obyć, one nie.. on ma wielu żywicieli one tylko jednego i bez tego jedynego żywiciela ich nie będzie,.. a on jak był będzie,.. do tego stad dojnych baranów i owieczek mu nie zbywa, a przybywa.. stąd też, może se ten większy i bardziej bezjajejczny głodomór pozwolić na większą bezwzględność i bezlitość, w stosunku do nich oraz na coraz większe żądania większej wydajności od tych usłużnych mu narzędzi … do tego te panie znają cię lepiej niż ty sama siebie,.. nie tylko znają wszystkie twoje braki, ale również to co od ciem z ciem poznały, nauczyły się przed tobą skutecznie bronić,.. ja, informacja to broń, szczególnie ta o twoich brakach i dziurach,.. zresztą one z twych braków i dziur zrodziły się i zaistniały,.. i ze swych dziur i braków, oddawałaś im swe we wsiem pierwszeństwo i boskie dziedzictwo,.. za jakieś miski soczewicy wyrosłej i stosowanej do twych braków,… prawda może być okrutną,.. ale tylko ona ma moc cię wyzwolenia, cokolwiek miałaby znaczyć.. staraj się w niej żyć, choćby była bolesną i bardzo ci doskwierała. …prawda to modlitwa, do twego boga…on jest ci zawś i wieś przyjacielem i pomocnikiem,.. i co ważne tylko cię z twego siem,. wysłuchuje, ..modlitw wyniosłych pań nie słucha, choć je słyszy, widzi i czuje.. najlepsze są proste modlitwy, ..nie mam siły, daj ,..boję się, brakuje mi odwagi, daj …..nie wiem co czynić , pomóż mi daj inspirację,.. tylko jednej modlitwy nie wysłucha zabij, zniszcz me panie lub mych panów, ..nie wysłucha bo wie, że to ty, a ciebie jego córę z jego ducha przyrzekł se nie tylko nie niszczyć, ale tylko ubogacać,. .na modlitwy zawś i wieś odpowiada ale doda ci tylko tyle , sił.. inspiracji ile potrafisz unieść by odzyskać utracone i by umocnić się odzyskanym,.. nie żąda i nie warunkuje nawet byś to, co ci dodał czym cię ubogacił, nie zmarnotrawiła,.. zmarnotrawisz,.. pomodlisz się w prawdzie a po raz kolejny doda, ubogaci, zainspiruje,.. ten zgred, ta wredota już tak ma.. że lubi cię, nawet wówczas gdy ty przestałaś już siebie lubić…masz też serce,.. to nie słabość,.. bo w ręcach umiejętnego to nie tylko twój mocny oręż i twa mocna tarcza, ..ale ciepło,…którym możesz ocieplić nie tylko siem ale wszelką bezwzględność i bezlitość, która się w twym siem zalęgła,….prawda, możesz nie umieć, korzystać jeszcze z jego cieplejszych stron, ale serce jest dobry i ciepłym nauczycielem i co ważne tylko je jak bóg,. tylko twoim, tylko ciebie „słucha” , tylko ciebie uczy swych darów.. jak widzisz , słyszysz i czujesz se, masz i wiesz juś wystraczająco, .. by w pełni i w miarę spokojnie odzyskać utracone, cześ, dziedzictwo i chwałę…pozostaje ci tylko mały trening w samodyscyplinie,.. świadomej samodyscyplinie,.. by przejąć i korzystać z inteligencji, sprytu, i wiedzy nazbyt wyniesionych i już dyć mocno zdemoniałych pań,..one również mają dla cię i twego ciem dużo darów , o których nawet nie wiedzą,.. takie som se małomonre….ale to już ty jesteś im nauczycielem,.. dobrym nauczycielem…i panią,.. dobrą panią…dobroć nie wyklucz bezlitośności wobec złego i złych..ale to juś inna bajka..

      • se pisze:

        dobrze to wiem…

        i już nie warunkuje odzyskania jakąkolwiek stratą, dobrze znam tę grę w odzyskiwanie i nie popadanie w przegraną…

        dzięki vv za dobre słowo, ta prawda nie jest mi okrutna bo to ja wiem że jestem swoją prawdą i już, tak po prostu… gdzie nawet nie ma żadnej innej…

        i dodatkowo, nikomu więcej już nie pozwolę nastawać na siebie,

        https://www.youtube.com/watch?v=sdQGqO9xuao&feature=youtu.be lubię se tę piosenkę 😉 po co mam bić pianę, komu co udowodnić? sam wiesz 🙂

      • se pisze:

        „jak widzisz , słyszysz i czujesz se, …”

        tak, a resztę tu pominę, tę ciepłą resztę sobie i światu… i bogu mojemu i to co wiem i czuję. to nie na jakieś komentarze 😉

      • se pisze:

        i dodatkowo, nikomu więcej już nie pozwolę nastawać na siebie,

        z całego serca… zrozumiesz 🙂

      • se pisze:

        poprawka że rozumiesz a nie zrozu…

        eh te moje literówki 😛

      • se pisze:

        a właściwie 🙂

        jak widzisz , słyszysz i czujesz

      • vv pisze:

        ..se heh’o’heh se…

      • vv pisze:

        „po spokoju jest radość…. ;))))”

        … niewierny,..ajak po spokoju będzie burza to co…
        … i czemu stawiasz sobie na drodze nawiasy do tego poczwórne,.. wiesz?

      • vv pisze:

        ..do tego wszystkie prawe,.. bez lewego..

      • vv pisze:

        „…i już nie warunkuje odzyskania jakąkolwiek stratą, dobrze znam tę grę w odzyskiwanie i nie popadanie w przegraną…”

        ..wiesz se..czuję,..że powinienem cię przed czymś przestrzec,..że to co ci powiedziałem, trafia w bagno…wiesz czasami sprytny „wróg” obdarowuje,…by uśpić czujność lub by tym nowym ciekawszym, dającym radość i mocniejszym darem uzależnić go mocniej od siebie… a gdy przeciwnik uwierzy że wygrał,…. uderza tak mocno … że tracimy ponownie wiarę w siebie,.. w boską pomoc, w świat i ludzi,..dlatego gdy kiedykolwiek i gziekolwiek cuś podobnego poczujesz,.. wiedz, że jesteś na dobrej drodze i że jesteś u szczytu choć będąc w mroku nocy, ani tego nie widzisz, nie słyszysz i nie czujesz,..wiedz, przypomnij sobie, że dotarłaś do granicy, jesteś na niej, i że pozostał ci tylko jeden , dwa kroki, by przekroczyć siebie, by przekroczyć to co jeszcze przed sekundą było ci granicą,..było twym ograniczeniem,..,.nie oglądaj się za siebie, nie wstrzymuj kroku,..choć brak ci będzie sił, a wszystko wokół będzie krzyczało, że to nie dla ciebie,.. że to cię zmarnuje.. w takim przypadku nie licz na cuda,..nie licz na cudzą pomoc,.. bo to kro, lub dwa, które ty sama z się musisz dokonać,.. sama z się pokonać wszelkie straszydła, które kąsają z tylca,..sama z się uspokoić nie tylko się i twe siem,..ale równiż świat wokół,..bo to on jest w panice, że znalazł się kolejny zwycięzca,..że trza mu będzie nie tylko oddać kamyk biały,..ale również ugiąc kolano złożyć hołd, upleść z się wieniec zwycięstwa i założyć zwycięzcy na szyi,…
        ..ucz się i swe siem se samodyscypliny,..świadomie decyduj, postanawiaj kiedy sięgasz ręką po herbatę,..,kiedy otwierasz czy zamykasz oko,… kiedy idziesz siusiu,.. kiedy i które z liku teraz słowo wypowiesz,..a którego nie… itp. .. to może wydawać ci dyć śmieszne, imfantylne,.. ale gdy zaczniesz pocit’asz i poczujesz w czym i z kim je rzecz od twegotutera ..

      • vv pisze:

        ..żie se nie wśpomńiem o motlidfie do zgleda o moć lośpoźińiafańia dióhuf…

      • R9Love pisze:

        vv ten nawias, to puszczone do Ciebie oczko, tak jakby poczwórnie, tylko skrócone.

        a co do burzy, nie ma w niej nic złego, można radować się burzą 🙂

      • R9Love pisze:

        vv a co to znaczy zwyciężyć, gdy każdy ma swoje zwycięstwo do przerobienia, naprawdę mam naturę gracza, jednak nie chodzi mi o zwycięstwo, a jak chodzi mi o zwycięstwo to w chwale bożej, i tu bóg jest mi ideałem i nawet jak pod sobą mam wszystkie seje, wszystkie vv, wszystkich ludzi, to tak samo jestem pod nimi, a gdy tylko idę krok w krok, czuję wszystko, od moich słów i gestów, zależy samopoczucie świata i zmieniająca się przestrzeń, w tym moja własna, kiedyś w sumie niedawno pisałem to do izy na fb, że cytuję:
        ” jak więc widzisz, nie wiara, ale ja „uciekam” zostało skrystalizowane na końcu, co znaczy, że ja zawsze wygra, gdy się nim posługujemy, wygrywa czy nie, radość, z tego zawsze śmiech, a nie rywalizacja… jak to było kiedyś u nas mówione… zwycięża więc śmiech w danym momencie, poczucie, osobowości w danym momencie, gdy uśmiałaś się bardziej niż przejęłaś, czyimiś słowami w danym momencie znaczy, że wygrałaś, bo wszystko co robisz, płynie z Twojego serca, i nie ważne momenty, bądz zawsze uśmiechnięta, nawet gdy ktoś zaproponuję Ci miłość, nawet gdy ktoś zaproponuje Ci śmierć ! Bądz gotowa !!! niech Twoja dusza się raduję, zawsze i Ty tak masz, zawsze radosna, pełna… dlatego nie trzeba uciekać, zostaw swoje ja czasem, mówiąc, ja żyję, mówiąc, ja czuję… i stań się tym uczuciem, a będziesz prawdziwym kreatorem, bo tylko samopoczucia kreują dalsze własne losy i nigdy nie będziesz przegraną…. bo czujesz, zawsze czujesz jaka jesteś, miłego Kochana !! ”

        nigdy nie będziesz przegranym, jak w danej chwili mówią Twoje uczucia, wszystko przyjmuj na klatę do siebie, stąd popijanie wody ciało to akceptuję i łyk wody i Twoje słowa czyny Ty sam i Twój duch „należą do mnie” bo zamieniłem je w emocję..

        Końcowe przeznaczenie, możesz być wygranym lub przegranym, ale zwycięzcom jesteś gdy w danej chwili czujesz !!!!!!!! I potrafisz to uczucie zoobrazować, a jak nie masz komu, to zrób tak by było ciekawe i ciekawie… cos co jest nie po drodze, w myślach można zamienić w przepiękną historię którą podzielisz się z odpowiednimi ludzmi, nie ma przegranych, tak działa człowiek tylko o tym nie wie, i niepotrzebnie się zamartwia, spokój radość oświecenie. miłość po drodze……..

        vv Ty dobrze główkujesz, dobrze myślisz…. ale poddajesz się, może masz gdzieś w kręgu zapomnianych chwil swój świat który należy tylko do Ciebie, i powiem Ci, że jak nie należy do Ciebie, to właśnie należy do Ciebie.

        😉

      • R9Love pisze:

        idziesz wciąż w zaparte, nauczając sesję, ale nauczasz, ją poniekąd zauważyłem na mojej miłości, co z zaciekawieniem czytam bo sam się uczę dalej swojej miłości, nie wiem gdzie ją chwyciłeś, że nadajesz tak jakbyś wyjaśniał moją przyjazn z seją, czasem biorę to do siebie czasem nie.
        Czytasz jakąś miłość, i uważasz ją za swoją.
        być może jest to moja miłość i miłość moja do Boga, i świata….
        być może tylko Twoja…
        ale czytasz….
        w kręgu miłości jesteś…. ale nie potrafisz wyzwolić się z ciała..
        ciała mężczyzny.
        próbujesz na wszystkie sposoby wyjaśnić miłość którą czujesz.
        i przekazujesz ją seji i innym, dla mnie Twoja miłość może być maluczka, lub Wielka. mam nadzieje, że nie próbujesz mnie przekroczyć bo mi się wydaje, że to co rozumiesz, już dawno było przeze mnie przerobione, mimo wszystko uczę się, wyłapuję swoje błędy na tym co piszesz….. więc jesteś moją nauką.. ale Ty uczysz seję i jak wkraczasz świadomie w moją miłość, to odpuść…
        a będzie Ci dana….. 🙂

      • R9Love pisze:

        a jak robisz to nieświadomie, to jesteś nauką dla siebie seji i mnie bo znasz boga.

        czy tak daleko zaszła moja miłość, że stary dobry vv, mówi moją miłością??

        rozszyfrowując mnie świadomie bądz nie…. znasz boga.

        jest w Tobie i mów co Ci bóg mówi a nie moja miłość, nawet nie mów co mówi Ci Twoja miłość, bo jest zbyt słaba by przekroczyć granice zwycięstwa, jak chcesz być zwycięzcom, zamiast cieszyć się z bycia zwycięzcom w każdej chwili, to pora na pobudkę, bo zwycięstą się nie jest tylko się jest ! Cały czas, i nie będziesz zwycięzcom, bo w sporcie nie ma samych zwycięzców, i w życiu nie ma samych zwycięzców, chyba, że jesteś zwycięzcom od urodzenia i traktujesz każdą chwilę, jako rywalizację, piłka nożna, hazard ludzie to jak do nich podchodzisz, zwyciezca akceptuje porazkę, i jest i porażką i zwycięzcom i stanem stagnacji, łapie chwilę jak i daję chwilę, czas…… 🙂

        każdy ma prawo może a nawet musi się wznieść ponad siebie, czy to seja, czy vv, czy ronaldo9love… czy nawet sam bóg musi się wznieść, by go kochali, już nie mówię o czczeniu…

        człowiek gdy potrzebuje czczenia jest przegranym bo w danej chwili nie jest bogiem, można urodzic sie zywciezcom , mozna urodzic sie bogiem, i Ci wszyscy ludzie sa w świecie a czy jest ich wielu? Ja jestem zwycięzcom bo jestem bogiem, a Ty jestes bogiem, zwycięzco????????

        może jest nas dwóch…. a może nie przyznajesz się do mnie, nazwyając mnie nie wiernym było to do zaakceptowania, na początku, jednak nie wiesz co mówisz, jest to wciąż do zaakceptowania, chociaz mi nie po drodze, być niewiernym, bo utożsamiam się z nim, i przestaję wierzyć w boga którego mam w sobie i którym jestem, a co za tym idzie nie wierzę w siebie, ale to ma też dobre cechy, bo zastanawiam się, czym jest wiara, by potem nauczyć ludzkość…… swoją ocenę vv sprzedajesz na forum, nie to co w Twoim sercu, choć moćno poszedłeś do przodu……..

        najlepszego, kiedy masz urodziny, i w jakim wieku jesteś, bo może powinienem Ci mówić pan? Zamiast być Ci równym…….. 😉 🙂 …

      • R9Love pisze:

        może się nie rozumiemy.. po prostu dziwnie znajome Twoje słowa, Twoje przemyślenia, nie dziel sie w końcu przemyśleniami tylko podziel się sobą….. i chociaż przemyślenia ważne, ciepłe, bo zainspirowały sesję, to spróbuj odkryć własne serce, nie zasłaniaj się luciem, zasłoń sie w końcu bogiem, albo przyjaznią którą zasłaniasz się cały czas, stąd wiem, bo wiem o przyjazni, że o przyjacielu mówisz, mam nadzieje, że ten przyjaciel to Bóg w Tobie bóg prawdziwy, Ty, czy ja. czy Twój przyjaciel za którym tęsknisz, bądz miłość którą wielbisz, mów na litość boską mów !!!!! Mów co czujesz, otwórz się, myślisz, że znalazłeś swoje miejsce, a co jak stawiasz się na moim miejscu? Bo Twoja miłość, dziwnie znajoma, i chocaż nie mówisz wszystkiego, mówisz wszystko co w danej chwili istotne, mówisz co czujesz, ale czy czujesz? Czy wymyślasz, prawdę? Prawda to Bóg. Prawda to relacja. Pokaż nam swoją relację z Bogiem? A uwierzymy że jesteś prawdziwy, i mówisz o miłości którą czujesz i którą znasz…. no ! Chyba, że dopiero poznajesz…. to nie ujmowanie, że się poznaję miłość, miłość rozciąga się w czasie, to nie ujmowanie, że ktoś nie zna Boga, nie poznał, lub nie wie jak się nim dzielić…. Bóg . To Wszystko, więc mówisz o wszystkim co wiesz czujesz,i ja tylko zauważyłem w tym dziwną zbierzność, że czytasz mnie, chociaz jestem Ci nie znany, i nie musisz mnie poznać, bo moje intencje są dobre, ponieważ pochodzą od Stwórcy i umysłów wszystkich ludzi świata w tym Twojego, dlatego już wiem, znasz swój umysł, pora byś poznał swoje serce…. tak dobrze, jak znasz serce seji, jesteście sobie pisani.

        a seja wiem, że rozumie też i moją miłość, moje bycie, nie tracąc przy tym swojego……. chociaż myślałem dużo o seji nie podobało jej sie to, stąd nie myślę zbyt często, by jej nie skrzywdzić, napsiała też że myśli już jej nie krzywdzą, tylko, że ja mam już inny Świat, dlatego ciężko mi dotrzeć tak jak Ty docierasz vv w prawdę, by ją wyzwolić i nauczać bliskich…

        🙂

        seja dziękuję, za wszystko, poszedłem tak daleko oparty na naszej znajomości, że sobie nie wyobrazasz, wiem, że muszę sie cofnąć, bo ofiarujesz mi braterstwo, ale mi się nie chcę już cofać, podoba mi sie tu gdzie zaszedłem, nie rozpoznam Cię już….. bo musiałbym intensywniej o Tobie myśleć, a myślenie o Tobie mnie zraziło tak jak moje myślenie to samo zreszta Ciebie !

        Pomyślałem, po co mam myśleć, skoro ona cierpi……

        i zostałem sam…….

        Ty też seja nie dotrzesz do mnie już, chyba, że jest między nami kompletne zrozumienie, któe przekazujemy tu na forum, nie wiem co mogę Ci dać… vv wie…. daje Ci miłość i Ty jemu, i Ty mi a ja? Czy daję nie wiem…. ja nią jestem… z której wszyscy czytają, jak było na początku teraz i na wieki wieków amen.

        buziaki i pozdrowienia. ide lulać, ojciec dzis pijany a ja mam nerwa, jutro idzie na badanie krwi przed operacją…. a tu takie cyrki odstawia, zostanie sam jak palec po stole operacyjnym, mama i ja nie odwiedzimy go ! Chociaż an pewno zmiękniemy 🙂

        Miłych snów dla Wszystkich !!! Kolorowych o sexie wszechświatach, miłościach, bogach, przyjazniach radościach, lataniu pływaniu, prawdach i realiach .

      • vv pisze:

        ….ja widza stawianie nawiasów na drodze , w dodatku po wcześniejszym rozdwojeniu ,.. ty puszczanie oczków…no dobra niewierny,.. a co puszczasz i komu puszczasz gdy puszczasz…puszczasz komuś czy sobie. ..czy właściwiej, puszczasz dla kogoś czy dla siebie.. i dobrze będzie gdy poczujesz, że burza je spokojem,..czy tylko że je ukoronowaniem spokoju…

      • se pisze:

        dobrze czujesz vv, bo widzisz jak wierzgają, i złote miski soczewicy kładą… nie wiem czy się łaszczyć czy liczyć z konsekwencjami… na razie sercem ocieplam dumnie, a już od taki próbowali wszystkiego… co moje wzięłam, wszystkich odcięłam to robią to nie do wiary przez innych, chcą poczuć moją posuchę i pustkę ale ja nie sucha a kwitnąca i nie pusta jak oni. biedni ehh

        ale ja juś nie taka by płakać w kącie

        fajny jest ten dar o jakim pisałeś, już nie muszę się wszystkich na wszelki wypadek bać to bardzo wiele. wtedy było wydarte z piersi żaru nie człowiek wróg, nie człowiek wróg, uwaga to cytat z jednego filmu ale nader trafny. mniejsza o okoliczności dawne jak się tego nabawiłam, tak daleko temu ode mnie tamtej że nie ma czym mówić pospołu.. teraz jest tam jest człowiek, widzę go i jego familijne romance, córy dzieci braci, kamraci, dziury lęki. ale tam jest człek jeszcze bardzo często co mnie zdziwiło nawet. a mocno zszokowało ile tego jest… ale po chwili to jest proste

        jak mówisz nie tyle dać, a oddać muszą i świat odda biły kamień …

        tylko serce mi zostaje obok darów i mojego boga

        a apropo cór, to ja dobrze wiem co one mają i co mi zostawią po sobie. w wielkim skrycie mnie… jaka wróciła jak mi to bóg kiedyś zapowiedział spełniając każdą moją niemądrą choć nie zamieniła bym jej i jej nauki na nic prośbę…

        to tyle na dziś, nawiasem piszę w pośpiechu z palca, z jednej strony weekend z drugiej jestem zmęczona po robocie, a moje ciało wciąż mnie pozytywnie zaskakuje dzięki mnie i bogu o tobie nie wspominając nawet 🙂 nie ważę słów teraz, choć moć z każdym się liczę zawsze, a jak coś trudno dowalę, to siebie przeproszę i mój wspaniały świat, nie dam się zapędzić w kozi róg 😉

        choć tato wie lepiej ile ja udźwignę, hm jasne. no prawda jasne. chciało by się czapkę śliwek by ją za patyczki przehandlować i pójść z płaczem do mysiej nory. dzięki to było mądre… i jazbyt tu szczere niepotrzebnie nawet dla innych, ale inni i tak nic z tego mają nie wiedzieć, poza tymi szubrawcami zaprzedanymi co my wiemy…

        nigdy nie korzystałam, uczę się intensywnie jak wiesz. i to mnie wkurza troszkę że muszę, inni nie muszą. no tak znają świat jak nikt a ja nawet jeśli jest mój uczę się go i pojąć nie potrafiłam…

        sporo tego na raz

      • se pisze:

        mimo paru literówek zmieniających sens, wiem wiem literówki nie są przypadkowe, tak też mi dokuczyły…

      • se pisze:

        ale będzie popłoch… gdyby oni wiedzieli

        ta … mapa jest ogromna o grom na…

      • se pisze:

        ale popatrz, jak te literówki sprytnie działają na moją szkodę, w każdym kluczowym słowie i ani jednaj poza kilkoma kluczowymi

        ooo nie, tak grać nie będziemy, najpierw straszyć potem dawać dary by atakować na razie ostrzegawczo, by wreszcie walczyć o przetrwanie? ale nie ja tu jestem na głodzie, nikt mi we mnie panował nie będzie. i kropka.

      • se pisze:

        mój przyjaciel mój bóg jedynie ze mną wyrazem całego spektrum stworzenia.

        dość nie tłumaczę się.

      • se pisze:

        jak bardzo trafiłeś vv że … nie lubią przegrywać i muszą się nauczyć że to ja wygrywam… a zrobili wszystko i jeszcze inni zrobią jak mniemam by pojąć jak bardzo sobie umniejszyli i sobie ubliżyli niezaprzeczalnie

        tak szybko hihi

      • se pisze:

        o agresja skierowana gdziekolwiek, nie takie dziwne

      • se pisze:

        … nie handluje krulestwem

      • se pisze:

        chwałą boga jest rzecz ukryć, zaś przywilejem królów jest ją zbadać

      • vv pisze:

        …niewierny, zbyt wiele tego,.. lubisz tonąć w wielości, by nie uporządkować se w twym se choćby jednego zatopionego, by nie ożywić swym boskim duchem choćby jednego z zatopionych ….

        „.. co to znaczy zwyciężyć”

        …nie wiesz, to je proste i jasne jak drut,.. nie czujesz już w sercu radości zwycięstwa,.. nie czujesz w uszach szumu i okrzyków zwycięstwa, …nie widzisz w oczach blasku zwycięstwa,.. szkoda, …zapewne je jeszcze gorzej, ..twoi zwyciężcy, nie tylko wdrożyli już w ciem,.. ze trza się cieszyć zwycięstwem innych, nie swoim , ale że trza z jeszcze honorem i spokojem łykać gorycz przegranej, że trza zabić se w se czucia przegranej .. tera trza już tylko na głowęi przez gadkę,..po pierwsze skup seiem na sobie, na swoich zwycięstwach w twym se..po drugie,.. w twym se nie ma zwycięstwa bez twego zwycięstwa,.. po trzecie twoje w twym se zwycięstwo , nie wyklucza zwycięstwa innych w twym se,…,.. po czwarte je znacznie lepiej,. jeżeli ty zwyciężyłeś w twym se, oni również zwyciężyli i som zwycięzcami,.. choć niekiedy trza im dać trochę czasu by otrzęśli się z szoku utraty władzy nad tobą, utraty radości zwycięstw kosztem ciebie,.. itp. demonich pierdół którymi karmili siebie i siebie,..daj im czas by poczuli się zwycięzcami gdy ty zwyciężasz,.. po piąte poza twym siem je podobnie, ale dochodzi element wolnej woli tych z poza siem,.. nic nie możesz zrobić gdy się uprą być przegranymi i gdy się uprą cieszyć się zwycięstwami innych kosztem ich siem… możesz jedynie się nie upajać wymuszonymi na tobie zwycięstwami nad nimi.. zwyciężanie przegranych z własnej woli to nie zwycięstwa, .to życie,..trza uszanować ich wole przegrywania i bycia przegranymi,..ich wole niszczenia siebie do końca,.. ich wole cieszenia się głupio ze zwycięstw innych, w tym zwycięstw ich gnębicieli,.. im bardziej gnębią tym bardziej cieszą się z ich zwycięstw,.. co oczywiście nie wyklucza, ich zawiści i pretensji zawijanych w liście goryczy,.. jeżeli już nie do boga to tylko do swego losu,..

        „.. niech Twoja dusza się raduje…”

        ..no właśnie,…. .jakież to je moc duszne, i piknie demonie.. ty marniej, dziel się, głupiej, giń, byle by twa dusza się radowała i się dobrze miała, ..smutne,.. to już nie tylko sztokholmski syndrom, to czysty debilizm.. idź precz szatanie…

        „..nie dziel sie w końcu przemyśleniami tylko podziel się sobą..”

        … ino właśnie,…nie kuś demonie demonim podziałem tych co som i kcom być boskim jednym, … po co stosujesz te demonie numery niewierny,.. wiesz, czujesz chociaż….

      • R9Love pisze:

        vv kocham Was, ale wraz z sesią, boicie sie zwiedzenia. jakbyscie pana mieli lucia, zamiast boga. Kocham Was i mówię to ku przestrodze, ciągle się przestrzegacie jak ja teraz, ale ja to robie sporadycznie, tylko chciałem napomknąć co zauważyłem…. nie bójcie sie zwiedzenia ludzkości, bo jest jak sesia pisze nie zły człowiek. uważajcie na siebie :))))) te nawiasy kropki, buzki, to moje uzależnienie nie potrafie tego wyjaśnić, daje ich tyle ile czuje szkoda, ze nie ma wiecej emotek… mamy co mamy 😛 🙂 już chyba znane sa te moje kropki nawiasy wykrzykniki wiem ze na dzis troche wam pomogły, a bynajmniej w to wierzę, chociaz kto potrzebuje pomocy jak wszyscy silni i prości……
        ja skomplikowany… ale to choroba, tak naprawdę cały ja to prostota i ją chciałem przekazać, miłego dnia tra la la 🙂 🙂 nie wiem do kogo daje te buzki, już….

      • vv pisze:

        ..niewierny było by dobrzy gdybyś buziaki dał sobie., ..gdybyś się wreszcie docenił takim jakim jesteś , gdybyś przestał się rozpraszać choćby tylko w rozdawnictwie twych buziaków innym , którzy ani ich kcą ani potrzebują,.. takie buziaki to tylko i rozdwajanie siebie , swej energii,..której zapewne w dodatku już ci nie zbywa,.. i stawianie sobie barier nie do przebycia,… to stawianie siebie poza nawias albo w nawias co sumie na jedno wychodzi,..tylko innymi drogami.. a fuj tak o siebie nie dbać, tak sobie źle czynić,..idź precz maro przebrzydła,.. niewierny po cóż przyjmować buziaki które coraz bardziej cuchną zgnilizną, marą i truchłem,.. ogarnij się i uzdrów siebie,. bo wówczas zdrowe będą i twoje buziaki..

      • vv pisze:

        „ale nie ja tu jestem na głodzie, nikt mi we mnie panował nie będzie. i kropka.”

        … nie daj się zwieś, że głodne..twoje panie mogą mieć i raczej mają zabunkrowanych na hasła sporo rezerw luszu,, ..szczególnie dusicielka, pani kielicha,… te bunkry, to również ty i twoje,.. obserwuj swoje sny, … w nich klucze…

      • vv pisze:

        ..poprawka,..nie daj się zwieś, że głodne..te dawniej twoje panie, a tera tylko sługi, zapewne jeszcze krnąbrne i mało usłużne mogą mieć…

      • vv pisze:

        ..i mała podpowiedź… zważ, że bunkrowały je przed luciem nie przed tobą,.. ciebie miały w małym poważaniu,…wiedział o ich bunkrach, lecz hasłoklucze były i są mu niedostępne,…

      • se pisze:

        też tak pomyślałam

    • vv pisze:

      ..ok… rozpatrz jeszcze, czy nie masz dublera,.. niekiedy wyjątkowo wredne i łakome dusicielki,..dwójdzielą, trójdzielą czy jeszczr bardziej ułamkują i wysyłają w ciało dublerów, gdy pierworodny zajechał swoje ciało i odpoczywa se w astralu, przed kolejnym doświadczenie siebie,.. chciałoby się rzecz w pełni siebie,.. lecz za wredotą głupiej i zachłannej dusicielki, … dane jest takiemu ułomnemu doświadczać siebie tylko w połowie lub w większej ułomności,.. zdarza się też, że jakiś ułomny dubler , czy co gorsze enlerzy żyją w tym samym czasie w różnych miejscach co ułomny pierworodny, wówczas dyć ciężki je los i pierworodnego i dublera czy enlerów,… ja , niektóre dusicieli to już po prawdzie demony,… myślę , że nie masz dublera , dosyć łatwo przyszło ci identyfikacja siebie,..jednakże gdy czujesz że ci kogoś bliskiego brakuje i zżera cię tęśknota za kimś nieokreślonym , rozważ to i mocniej rozlicz się z uzurpatorką…

  6. Kalina pisze:

    Kiedys pisalam na forach Alexa i moze na NTV , ze naszym zdaniem Hr Potocki wogole nie jest Poltockim . I mialysmy racje .
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=336664183470365&set=pcb.336666173470166&type=3&theater

    • Anna pisze:

      po pierwsze to należałoby zapytać z których Potockich pochodzi w/w obiekt,
      a po drugie to żydzi nie pozwolą przejąć władzy w Polsce Polakom,niewolnik musi znać swoje miejsce.
      A ten zacny Moskwa to kto? ha ha ha
      co tu dużo pisać obecnie arystokracja jest pochodzenia żydowskiego i nie stało sie to z dnia na dzień.

  7. Qcyp pisze:

    Iza pisze: a to ja w nosie mam co innego????
    Ale czy „Ja/ego” może znajdować się w nosie?

      • vv pisze:

        ..nie mogą, ….ale ktoś może mieć ludzi lub tylko jednego ludzia w nosie,.. nagrodą dla takiego uparciucha, rak nosa,..szczególnie gdy nie dba o siebie, o swój nos i zbyt długo obce ciała trzyma w nosie …

      • vv pisze:

        …ja, życie w pozorach,..w absurdach,.. głupie siem dowartościowowanie stwarzanymi se dla siem pozorami i absurdami je niebezpieczne dla owładniętych, czy tylko dowartościowujących się pozorami,.. nie tylko takimi typu, mam wsiech, wsio w nosie czy częściej mam wsiech, wsio w d. ..

      • Iza pisze:

        Z nosem się zgadzam nie ma co ludzia wpychać do nosa szkoda nosa :)) a reszta mega zakićkana ups kwiecista co autor miał na myśli oto jest p y t a n i e co chce i komu
        przez te kwiatki powiedzieć :))

      • vv pisze:

        …nie łam głowy widać iś te kwiatki nie som dla ciebie,…ty je realna nie absurdalna,..ty je prosta nie krzywa,… i nie stwarzasz pozorów, …ani nie karmisz się, ani kryjesz się, absurdami i pozorami oraz nie karmisz, ani skrywasz przed się nimi innych, ..nie dźwięczy,… to dla cię nie ma.. jednakże dla wielu ludziów absurdy i pozory to sens i cel ich krótkiegoi najczęściej marnego życia,..

      • R9Love pisze:

        „CEL” Marnego życia? Coś chyba wiesz o celach ? Celach Śmierci? 😀 Pozdrowionka Dobranoccccccc :)))))

      • vv pisze:

        ….jestem mocno głupi tępak ,..ale nie aż tak by pośród powszechnej śmierci mieć jeszcze cel śmierci,..współczuję śmierci bo ma ciężką pracę,.. ścinać każdego dnia miliony tępych łbów,… a mogłaby se odpoczywać jak ja głupi leniwy tępak,..a tak, tępi jej nie pozwolą,..to strasznie głupie zajęcie bo im więcej tępola tnie, tym częściej musi go ciąć,..

      • Iza pisze:

        dzięki vv:))

      • se pisze:

        kto ma nie łaknie, kto szuka w sobie nie błądzi, kto znalazł nie szuka…
        (tu coś istotnego mi umkło i nie chce być znalezione teraz, każdy chroni swoją bliskość rzuconą los pomyślałam w to miejsce jest – daj spokój to tylko poniżej bez składu i ładu dopisałam)

        jak łysy kupuje pukiel włosów tak król przywdziewa szaty żebracze,

      • se pisze:

        choć układają się poematy, to mój cichy bóg nie szuka wyniosłości, jak bóg moich cichych braci brzydali i tępaków … … …

        na chwałę umiłowanej … skoro własnej nie zgubili ..

      • se pisze:

        spójrz na lilie wodne. w całym w swym przepychu każda jest tu dla ciebie…

        …. … … … … . …

      • Iza pisze:

        „choć układają się poematy, to mój cichy bóg nie szuka wyniosłości, jak bóg moich cichych braci brzydali i tępaków ”
        zgadza się wszelkie popisy są bez wartości iś miś kiś zaiste .. pozdrawiam:)

      • vv pisze:

        „..na chwałę umiłowanej…”

        ..ja,.. na chwałę umiłowanej se…

      • vv pisze:

        ..ja bardzo lubia lilie i to nie tylko te wodne… lubia być upojony i nie tylko ich widokiem, wonią czy drżeniem..

      • Iza pisze:

        zachwyt tak ale upojenie???lubisz być upojony???upojenie= stan znacznego zaburzenia świadomości, połączony często z zanikiem krytycyzmu i kontroli, czasem z agresją oraz z zaburzeniami koordynacji ruchów i mowy, występujący po wypiciu nadmiernej ilości alkoholu » odurzenie oszołomienie.

      • se pisze:

        upajać się w zachwycie a i być pijanym duchem to nic złego w tym cudownym cud owym świecie, potrafisz, nie tylko to dostrzec, poszybować z prędkością myśli… ale i pouczyć?

        potrafisz ale szybujesz ku górze, z dołu, ku dołom z góry i na boki byle nie do celu…

      • se pisze:

        nie pouczyć – poczuć. ten słownik mikro… jakiegoś softa

      • se pisze:

        nauczyłam się przekuwać wszystko na sukces, to wspaniale 😛 tly

      • se pisze:

        ok, lucio siedział by gdyby jeszcze miał na czym i w co to drapał by się w główkę, a ja się nie wkręcam, porarelaksu

      • se pisze:

        uuu odpowiedz była nader … wymowna heee

      • Iza pisze:

        „lubia być upojony”

        „upajać się w zachwycie a i być pijanym duchem to nic złego”

        nie ma to jak l u b i ć być upojonym – z braku duchowych obiektów zawsze można się podkręcać/upajać/odurzać ankoholem albo innym tam dopalaczem byle tylko był stan upojenia????

      • vv pisze:

        ..upajać się demonimi obiektami duchowymi…gratuluję,…duch może być boży bąż demoni, lecz duchowy obiekt jest zawś i wieś demoni ..upajanie się obiektami duchowymi, upadanie w demonim duchu to nic szczególnego,..zaślepionych, ogłuszonych luciowymi światłami jest wielu i coraz coraz więcej ich,..nie tylko sami się nimi upajają, ale pilnują by inni ze stada się tak jak oni upojili,..tak jak oni ślepili i ogłuszyli duchowymi obiektami ich demoni światłem,..wiesz iś ja pozostanem przy swoim uzdrawiającym mnie upojeniu kobiecymi lilijami ,.. lubia i lilie kwiaty ale kobiece mnie bardziej pociągają, tak już mam, że tera bardzo lubia lilie,.. lubię czuć i patrzeć jak drżą jak,..jak drżeniem rozwijają swe kwiaty,..

      • vv pisze:

        ..lubia kobiety z krwi i kości , nie lubia bladych demonich truchł , przypudrowanych we wszelakie demonie światła,..lubia ludzi, nie lubia duchowych, dusznych czy tylko zduszonych czy zaduszonych bezsrercych, bezcielesnych, bezkrwistych i bezkostnych już tylko \zdechłych obiektów,.. tak mam..tak lubia..

      • vv pisze:

        ..spierdy z mojej drogi,.. bezmózgie bezserce demonie zdechlaki,.. do grobu pod ziemnię ,..tam sobie gnijcie tam sobie śmierdźcie zdechlaki, z własnej woli,..,..z niczem i nikim nieprzymuszonej woli prócz własnej..

      • Iza pisze:

        …w końcu spirit^us jest bardzo duchowy????? 😛 😛 😛

      • R9Love pisze:

        vv czy ty nie widzisz ze jestes popierdo… z tymi Twoimi demonami?? lecz sie

      • Iza pisze:

        „wiesz iś ja pozostanem przy swoim uzdrawiającym mnie upojeniu kobiecymi lilijami ,..”
        ok jeden lubi lilije a drugi kije ;))) pytanie co lilija lubi i kogo to obchodzi :))) ale co upajasz się jedną tą bratnią liliją czy też zanurzasz się w każdej jednej chętnej napotkanej byle dużo i często się uzdrawiać????

      • vv pisze:

        ..czyżbyś iś była jednak zdrową babą z krwi i kości,.. a nie tylko już jakąś zdechłą spirytualną i pasożytniczą ułudą,..wiesz ale nie wierzę że nią nie jesteś,.. nie wierzę bo ty sama w to nie wierzysz,..coś wiesz, coś czujesz,.. ale nie wiesz czego masz chcieć,.. jesteś jak we mgle,..chciałabyś i być zdrową siną babą,..ale również chciałabyś być wielce duchową,..jakimś duchowym obiektem..wg ułud, które kupiłaś,..bo nie potrafisz w twym tu i traz sama zweryfikować ich wartości czy totalnej bezwartości, którą po prawdzie są .. oraz co gorsze nie potrafisz docenić siebie`taką jaką tu i teraz jesteś,..czyli nie potrafisz docenić siebie jako zdrowej silnej baby z krwi i kości z jej przynależnymi żądzami czy potrzebami,.. nawet nie wiesz czym i dlaczego są te żądze czy tylko potrzeby,gdy są, gdy cię dopadną.. nie wiesz co ci czynią co uzdrawiają, gorzej nie chcesz wiedzieć,.. boisz się ich, boisz się prawdy o sobie,.. wolisz ganiać za ułudami,.. wolisz w tych pasożytniczych duchowych fantomach fantomach lokować swoje miejsce,.. moja rada,..niekiedy by wyjść z mgły,.. trza obrać jakikolwiek kierunek i się go trzymać,.. w twoim przypadku gdy duchowe obiekty som ci bardziej bliskie, najlepiej od razu idź tam,.. uśmierć swe ciało, niech se ześmiardnie i zgnije,..a ty duchowa uczciwie poznaj smród i zgniliznę tego co tera cię tak mocno ciągnie, … by gdy powrócisz po siebie pozostawioną, do siebie pozostawionej , … prędzej czy póżniej powrócisz,.. bo myślę , że nie będziesz chciała być demonem,..że nie będziesz chciała stać się duchowym pasożytem by móc dłużej przebywać w tych śmierdzących i gnijących pasożytniczych gęstościach,…dla nie poznaki wszechogarniającej je zgnilizny i smrodu zalanych luciowymi światłami,… ale to twoja wola, twój wybór, twoje doświadczenie,.. ziemia i tak odnowi tą ciebie którą porzuciłaś w pogoni za ułudami,.. i będzie czekać na cię zdrowa młoda pełnokrwista i koścista… taka dobra już je ta boska ziemia,..

      • vv pisze:

        „vv czy ty nie widzisz ze jestes popierdo… z tymi Twoimi demonami?? lecz sie”

        ..niewierny, ..wolę być popierdolony wg ciebie ,.. niż być, ślepym , głuchym i nieczułym,.. kto jest chory,.. ślepy czy ten co widzi,.. głuchy czy ten co słyszy, nieczuły czy ten co czuje,..i czy lekarza potrzebują chorzy czy zdrowi… to proste pytania ale wątpię czy jeszcze potrafisz sobie w cichości a nie odpowiedzieć,.. nie wątpię , że głośno i jawnie nie potrafisz,.. bo już od dawien dawna, zawsze i wieś przed innymi tylko się przedstawiasz kim nie jesteś,.. to bardzo ciężka choroba..

      • vv pisze:

        „…ale co upajasz się jedną tą bratnią liliją czy też zanurzasz się w każdej jednej chętnej napotkanej byle dużo i często się uzdrawiać”

        ….czy ta wiedza jest ci potrzebna do życia,..czy cię ona uzdrowi,..lub tylko dowartości,..

        ..wiesz ja umia dbać o siebie i moich bliskich,.. ale wątpię czy zrozumiesz taką moją ci odpowiedź na twoje pytanie..czy właściwiej….

      • se pisze:

        ja też lubię wolne lilie i trawy i liście i pąki i lubię oraz lubię ocean i ultrafioletowe istnienia dziwię się lecz lubię

        to moje czy krok, jakie muszę wykonać sama

        i do jakich wracam…

      • se pisze:

        dobrze he 😉

      • Iza pisze:

        „ale wątpię czy zrozumiesz taką moją ci odpowiedź na twoje pytanie..czy właściwiej….”
        oj jaki brzydkie zwątpienie u ciebie ! dawaj niech wiedza idzie w świat :)) nie gadamy z uszka do uszka :)) każdy zrozumie jak chce – tylko manipulator sugeruje jedyne właściwe zrozumienie !?

      • sesia pisze:

        a fee ser_duszko

      • Iza pisze:

        nawt FUJ duszko_se

        .

    • vv pisze:

      ..niemanipulatorko może podzielisz się swym zrozumieniem,.. dasz okazję poznać czy wszyscy tak zrozumieli jak to niby miałem zrozumieniemojej odpowiedzi przymanipulować,..iś..tyś je ..zwykły …pozer….

      • vv pisze:

        ..jednoznacznie przymanipulować,…wydaje mi się że jesteś mocno niedo……, …. co se rekompensujesz gonitwą za ułudami duchowości,…iś , co cię blokuje by przyjąć prawdę o sobie, o swoich potrzebach,..czy tak trudno ci znaleźć sobie stosownego sobie samca z krwi i kości…

      • vv pisze:

        ..by nie było wątów ,..sama się prosiłaś o jednoznaczność..

      • Iza pisze:

        Nie ma wątów/bez wątpliwości dałeś w tym wpisie/popisie świadectwo o sobie samym iś..tyś je ..zwykły …pozer….manipulator…mocno niedo……, …. co se rekompensujesz gonitwą za ułudami/swymi wpisami przemondrymi zakićkanymi iś miś kiś wyś byś.

  8. Gaja pisze:

    Ocyp Ja nie łażę po Astralu , bo jeżeli umysł nie zamknie się na Astral / ten kosmiczny śmietnik / to będzie zawsze przez niego drażniony. Jakakolwiek siła , która pojawia się z Astralu /a która tylko pozornie sprawia wrażenie dobrej – już wytworzyła swój własny tunel, aby móc się tutaj przedostać . Ne ma bardziej sprzyjającego miejsca niż Astral , gdzie mógłby ukryć się wszelki niepożądany twór ludzki , dlatego niczego dobrego nie można się spodziewać po kontaktach z planem astralnym. Niektórzy mylą go nazywając „Gwiazdą Astralną” , ale jest to błąd . Gwiazda ta w rzeczywistości nazywa się „Gwiazda Astrea” i jest to Istota Kosmiczna Czwartej Sfery , której praca polega na spalaniu wszystkiego co tylko istnieje w planie Astralnym. Na tym planie nie ma dzieci , gdyż kiedy opuszczają one Ziemię – to przenoszą się one do Planu Eterycznego . Ludzie inkarnowani , podczas swojego snu , znajdują się w tej samej sferze , w której przebywają ci , którzy już opuścili swoje ciała.

  9. Gaja pisze:

    Qcyp Może zatem , pomyliłeś Plan Astralny z Planem Eterycznym ?

  10. Gaja pisze:

    se Wracaj do domu , tak będzie najlepiej . Wiesz „se” – ja obserwuję , życiowe losy moich znajomych , na przestrzeni lat . Najlepiej mają jednak ci , którzy zostali w Polsce . .

    • Gaja pisze:

      se Oczywiście jest to tylko moja skromna sugestia . Odpowiedź i tak znajdziesz w sobie .

    • Qcyp pisze:

      Zaiste HiHihi a i jeszcze powiedz
      że to geny determinują skłaniają do powrotu bądź pozostania. Na swój sposób są one „przeznaczeniem”. Chwilową kopią, czasami powierzchownie lepszą od samych rodziców .Lecz mutacja zachodzi w wyniku wielokrotnego powtarzania/reprodukcji.Z stąd tyle nowotworów w Polsce.Bez mutacji nie byłoby ewolucji ,bez kreacji chwały niebios hihihihihihihi

      • Gaja pisze:

        Qcyp Jeżeli dla Ciebie Qcypku , nie liczą się lata obserwacji innych ludzi – to martw się w uwznioślony sposób , za granicą 🙂

      • Gaja pisze:

        Qcyp Myślę , że Seja nie błagała w Polsce – o przyzwoite warunki w swojej toalecie ? Ale co zagranica – to zagranica :))))))))

      • Gaja pisze:

        Qcyp Oczywiście nie chcę abyś cierpiał , ale kiedyś tutaj napisałeś , że tak bywa .

  11. Qcyp pisze:

    Gaja pisze:Qcyp Oczywiście nie chcę abyś cierpiał , ale kiedyś tutaj napisałeś , że tak bywa .

    Czuje tutaj gorycz,zazdrość,zawiść.złośliwość.Mój ból /cierpienie jest tak wielkie i mocne że ty nie wytrzymała byś 1 minuty.

    • Gaja pisze:

      Qcyp To przepraszam , że Cię uraziłam . Tylko Ty sam możesz zmienić swoje myśli , nikt inny tego za za ciebie nie zrobi .

      • Lucy's pisze:

        Ale za co?Jeśli jesteś na tym forum znaczy przetwarzasz więcej danych/informacji .A zatem ,również powinnas czuć ten ból o ile potrafisz uchwycić ziemska rzeczywistość ,która jest za pozorami. A nawet jeśli nie to chyba widzisz ten wszechogarniajacy ludzi smutek. Tą walkę, agresję, zawiść, zazdrość itd.Bo tylko będąc wewnątrz tych anomali, wewnątrz gry rozgrywający nie widzi własnych zapalczywych poczynań ☺????????????????????????

      • Iza pisze:

        „Bo tylko będąc wewnątrz tych anomali, wewnątrz gry rozgrywający nie widzi własnych zapalczywych poczynań ????????????????????????”
        zaiste trzeba jakby stanąć z boku i to najlepiej z większej perspektywy spojrzeć na sytuację .. na siebie 🙂

      • Gaja pisze:

        Lucysiu – Ja widzę to co chcę i ty widzisz to co chcesz – więc może jednak , nie uogólniajmy tego na wszystkich – bo elektron jest we wszystkich miejscach równocześnie i każdy z nas indywidualnie wybiera , której jego wersji daje w danym momencie swoją uwagę 🙂

    • Gaja pisze:

      Qcyp Nie chcę Ci wypominać , ale Ty mnie też tutaj kilka razy uraziłeś . Czy usłyszałam „przepraszam” ?

    • Iza pisze:

      Qcyp do Gaja: Czuje tutaj gorycz,zazdrość,zawiść.złośliwość

      Jak nie ma nic do powiedzenia w związku z tematem poruszanym na Forum , to się wiecznie tutaj atakuje innych karmiąc tym własne „ego ” Jak widać – niektórzy są tutaj bardzo żarłoczni złośliwi, dlatego karmią i karmią to swoje „ego” a ono dalej woła o jedzonko!

  12. Qcyp pisze:

    Uzdrowienie pochodzi od roślin
    I od noża
    Od prawej i świętej osoby
    I od śpiewanych mantr.

  13. Qcyp pisze:

    Wszyscy którzy negujecie NEW AGE jesteście warci funta kłaków. A Iza45 jest w awangardzie tych że ślepców.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.