Otwarte Forum Tematyczne – 11.12.2015

W studio NTV Grzegorz Sławicki i odpowiedzi na pytania, które zrodziły się u widzów obejrzeniu I części programu „Czy śmierć końcem czy początkiem?”


Zapis wystąpienia znanego architekta, specjalisty od domów kopułowych – Wojciecha Sergiela.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 11.12.2015

  1. Jarosław pisze:

    Panie Grzegorzu wypowiada się Pan o rzeczach o których Pan nie wie i wprowadza Pan ludzi w błąd. Jak można mówić na jakiś temat jak się tego nie widziało, jak nawet nie pamięta Pan poprzedniego wcielenie i klepie to samo co inni klepią o karmie itd ?

  2. Kinga pisze:

    Pozdrawiam Cię Grzegorzu Sławicki 🙂

    22:15…..EGO/JA jest na tyle przebiegłe żeby imitować udawać rozwój duchowy…..dużo osób jest takich które uważają że idą ścieżką duchową a tak naprawdę idą ścieżką wzmacniania swojego JA jeszcze bardziej…..to jest cofanie się w rozwoju duchowym a nie postępowanie to nawet nie jest to że ktoś stoi w miejscu to jest przeciwny kierunek…..to jest fałszywy rozwój duchowy to jest cofanie się w tył

    28:25…..32:35…..serce jest generalnie najważniejszym ośrodkiem…..tylko człowiek który ma pobudzone serce oczyszczone słyszy jego głos tylko taki człowiek może naprawdę isć drogą duchową prawdziwą drogą duchową…..to jest jedyna możliwość

  3. andrzej pisze:

    Grzegorzu,to nie brzmi sensownie co powiedziałeś, mianowicie,że głowa czyli ego,osobowość zbuntowała się przeciwko duszy. Ja osobiście nie buntowałem się przeciwko komukolwiek.Jak możemy iść przez życie zgodnie z boskimi prawami nie mając w ogóle kontaktu ze swoją duszą.Nie możemy się z nią porozumieć żeby skorygować nasze poczynania.Pokaż mi taką osobę,która ma świadomość istnienia duszy,bo ja nie znam nikogo takiego.Wszystko to moim zdaniem świadczy o tym,że celowo pozbawiono nas pamięci wcieleń,a także świadomości jakiejkolwiek duchowości. Więc nie mów proszę,że to my jako osobowości zbuntowaliśmy się i upadliśmy, tak nas po prostu zaprogramowano. Jeżeli założenie było inne tzn.że dusza miała nas prowadzić przez życie,a tak się nie stało jak twierdzisz, to ja widzę tu raczej czyjąś ingerencję.
    Reasumując wynika z tego co mówisz,że dusza jest tylko biernym obserwatorem naszych poczynań.I raczej w tej zabawie chodzi o to żebyśmy za szybko nie dali naszej duszy dojść do głosu.
    Pozdrawiam i czekam na dalsze wykłady.

  4. Andrzej21 pisze:

    W nawiązaniu do mojego imiennika też chcę zwrócić uwagę na to, że w tym całym kole reinkarnacyjnym mogą maczać palce pewne złe byty obdarzone sporą inteligencją i mocą i mające w tym swój konkretny cel. Byty zwane Archonami lub Archontami. Dużo było mówione o tym nie tak dawno na NTNS. Madlen Namro też o tym bardzo często mówi. Z tego co ja rozumiem, to te ingerencje mają na celu podkradanie dobrej karmy z drogi ewolucji jakiejś duszy i wkładanie złej, spychanie duszy z drogi świadomości i prawdziwego rozwoju. Całe prawo karmy jest podobno jedną wielką manipulacją, którą ktoś kiedyś nałożył na istoty ludzkie w celu zniewolenia (ale to już trochę osobny temat) Być może to właśnie te ingerencje sprawiają, że jest tak zachwiana proporcja między liczbą ludzi żyjących szczęśliwie, a doświadczających cierpienia i że tak często nie możemy zrozumieć za jakie przewinienia ktoś przeżywa tyle cierpienia. To może też sprawia, że tak powoli i mozolnie przebiega doskonalenie się dusz i budzenie się świadomości ludzi. Może to jest nie koniecznie kwestia manipulacji karmą, tylko podkładanie kłód pod nogi na jakiejś prostszej zasadzie (?) . Często zastanawiam się nad tym, jak mściwy i okrutny musiałby być ten Bóg, czy stwórca, żeby pozwalać na cierpienie i nawet w konsekwencji czasem blokowanie rozwoju istot, które nawet jeśli w dawnych wcieleniach dopuściły się jakichś okrutnych przewinień, to już dawno z tego „wyrosły” i zrozumiały, że nie należy tak robić. A znam przypadki takich ludzi. Jest przecież zasada „co było a nie jest, nie pisze się w rejestr”. Panie Grzegorzu, proponuję, aby uwzględnił Pan ten temat w następnych audycjach. To co Pan mówi jest jak najbardziej mądre i prawdziwe, ale odniosłem wrażenie że to jest przedstawienie działania tych wszystkich praw w idealnych, niezakłóconych warunkach. Brakowało mi trochę tego właśnie elementu tej dodatkowej ingerencji. Serdecznie pozdrawiam.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.