Otwarte Forum Tematyczne – 13.07.2017

Żywiołowe i porywające słuchaczy wystąpienie Wiedźmy Anji na XV Harmonii Kosmosu.


Krótkie wystąpienie osteopaty i naturoterapeuty – Aleksandra Nazymko na Harmonii Kosmosu.

Osteopatia jest nadzieją dla pacjentów, których komfort życia i dobre samopoczucie zaburza uciążliwy ból oraz którym nie jest w stanie pomóc tradycyjna medycyna, także z powodu trudności w postawieniu diagnozy. Np ból kręgosłupa może być przyczyną i skutkiem problemu w zupełnie innej części organizmu.
Leczenie ma na celu odzyskanie prawidłowej ruchomości tkanek, przywrócenie normalnego stanu czynnościowego, powodując uwolnienie systemu od dysfunkcji i bólu.


Kasia i Thomas przywieźli z sobą na Harmonię Kosmosu wielki bęben – Motherdrum. Co rano przy dźwiękach tego potężnego instrumentu serwowali uczestnikom zlotu pobudkę. Prezentowany materiał zawiera zapis z takiego poranka…


Tadeusz Owsianko w swoim cyklicznym programie „Moja Wiedza o Wszechświecie” przedstawia interpretację nowych wizji i symboli zwiastujących transformację duchowego wszechświata oraz nową erę miłości, o czym szczegółowo w audycji.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

62 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 13.07.2017

  1. Gaja pisze:

    Raj – to stan świadomości . https://www.youtube.com/watch?v=pKPaqKZ47iI

  2. jan piotr kutereba pisze:

    piekny przekaz o przestrzeni zycia =cudzie zycia I cudzie istnienia Romana Nachta;;;;;https://www.youtube.com/watch?v=bchRIUVuCrg to co piszemy wszyscy razem wzieci w lacznie z fawaryzowana przezemnie Gaja ,pozdrawiam I bawmy sie cudem istnienia

    • Gaja pisze:

      jan piotr kutereba Raczej mnie Jasiu nie faworyzuj , bo mnie wykończą , „życzliwi” na Forum . Pozdrawiam Cię.

      • AnonYm pisze:

        Nikt Cie nie wykonczy Gaja , nie przesadzaj .
        Zostaniecie tu z Janem i będziecie sie wznosić i cieszyć cudem istnienia az do bólu iluzorycznym rajem 🙂

    • Tomek Pacyniak pisze:

      wow janek 🙂 Piękny przekaz Romana Nachta !! Tak dalej !!! uwielbiam słuchac o czasie i przestrzeni 🙂

  3. Lasz pisze:

    Dużo tych nowych stref i „przestrzeni”.
    Strefa: miłości; wieczności; pustki … i do tego jeszcze czeluść – to wszystko jako wszechświat, rozumiem?
    Dawno nie pisałem i teraz nie piszę bezinteresownie.
    Prostymi słowami chciałbym o tym usłyszeć – tak na chłopski rozum.

    Napisz mi ktoś coś od Siebie 🙂
    Do tych co nie piszą od siebie oświadczam że potrafię obsłużyć google, potrafię znaleźć potrzebne mi linki na YT i nie tylko, potrafię cytaty i parafrazy innych znaleźć na internetach 😉

    • Gaja pisze:

      Lasz Nie wystarczy obsłużyć Google , nie wystarczy poszukać potrzebnych ci linków z którymi jak sadzę rezonujesz . Niestety , to wystarczy !!!!!!!!!!! Trzeba tę informację przemyśleć i zastosować w życiu – aby stała się twoją własną wiedzą 🙂

      • Lasz pisze:

        Moje oczekiwania odnośnie formy odpowiedzi zostały pomylone z treścią.
        Wystąpił brak zrozumienia.

      • Gaja pisze:

        Lasz Wszystko już masz w sobie i nie musisz niczego szukać.

    • Gaja pisze:

      Lasz Wszystko zbudowane jest ze Świadomości i jej Energii jaką sobą reprezentuje . Ta Energia z której czerpiemy i którą niejako przetwarzamy , stale krąży . Wszyscy składamy się na strumień myśli oraz z tego strumienia wszyscy czerpiemy . My w zasadzie nie tworzymy myśli , tylko stwarzamy warunki , aby dana myśl zagnieździła się w nas . Materia jest poziomem , powstałym w wyniku „modulacji” myśli , do najwyższego stopnia . Jest to poziom stworzony poprzez obniżenie częstotliwości myśli do takiego stopnia aż ulegnie ona podziałowi na pola o pozytywnej i negatywnej biegunowości . Aby odebrać czystą myśl / bez osądów , na dobro/zło … itd/musimy zacząć nad tym zjawiskiem panować , gdyż nasze alter ego -, odbiera wszystko w zgodzie z percepcją iluzji czasu , odległości i separacji . Jeżeli pozwolimy naszym procesom myślowym istnieć nieprzerwanie i bez zakłóceń , co zdarza się oczywiście niezwykle rzadko, bo nasz umysł stale hałasuje , wtedy doświadczymy prawdziwej Jestności istnienia , gdzie wszystko jest takie , jakie powinno być . To zrozumienie ponad wszelka miarę i wyjście poza skalę , określoną przez ograniczony ludzki umysł . Tak więc cokolwiek znajdziesz w książkach , w Google , na kamiennych i glinianych tabliczkach lub przekazanych z ust do ust- to jest albo wiedza dziewicza płynąca bezpośrednio z Próżni pełnej potencjałów i jest to wiedza naprawdę nielicznych . Albo jest to informacja płynąca z tej /dziewiczej /wiedzy – ponownie przez innych przetworzona a nawet w pewnym stopniu udoskonalona . Każdy odnosi się mentalnie do tej wiedzy, w taki sposób , w jaki sam chce .

      • Lasz pisze:

        Gaju kochana 🙂 pozwól że odniosę się najpierw do końcówki Twojej wypowiedzi:
        Największym problemem książek, linków i googla (poza częstym fałszem) jest to, że tam jest przekazywana „wiedza” i to taka w cudzysłowiu na dodatek 😉 Kiedy to najlepiej przekazać informację nieskażoną przemyśleniami i przekonaniami medium. Sama zresztą w wcześniejszym wpisie o tym napisałaś tj. o różnicy między wiedzą a informacją.
        Wydaje mi się, że dobre medium powinno dostawać informację, po weryfikacji i stosownych doświadczeniach przekłuwać informację w wiedzę i po tym wszystkim przekazywać (jednak!) informację.

        Wracając teraz do początku:
        Z pierwszym zdaniem do niedawna bym się zgodził, ale po ostatnich przeżyciach w których sięgnąłem trochę głębiej mam inne zdanie. Na chwile obecną nie potrafię tego jednak przenieść na słowa.
        Do drugiego zdania dodam tylko tworzenie.
        Do trzeciego zdania się nie odniosę, a czwarte zdanie jest super 🙂
        Co do Twoich słów o materii: nie chcę się czepiać bo nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem co masz na myśli (nie co napisałaś lecz co masz na myśli właśnie!)

        We fragmencie: „Aby odebrać czystą myśl / bez osądów , na dobro/zło … itd/musimy zacząć nad tym zjawiskiem panować , gdyż nasze alter ego -, odbiera wszystko w zgodzie z percepcją iluzji czasu , odległości i separacji . Jeżeli pozwolimy naszym procesom myślowym istnieć nieprzerwanie i bez zakłóceń , co zdarza się oczywiście niezwykle rzadko, bo nasz umysł stale hałasuje , wtedy doświadczymy prawdziwej Jestności istnienia , gdzie wszystko jest takie , jakie powinno być . To zrozumienie ponad wszelka miarę i wyjście poza skalę , określoną przez ograniczony ludzki umysł .”
        Mam wrażenie, że piszesz o sobie lecz używasz języka bezosobowego lub sugerującego „pseudojedność”. Dlatego nie odniosę się do tego fragmentu Twojej wypowiedzi.

        Gaja:
        Dziękuję za Twoją odpowiedź 🙂
        Podchodzę poważnie do Twoich słów i nie zależy mi na tym żebyś to doceniła, lecz bardzo bym chciał żebyś to zauważyła.

      • Gaja pisze:

        Lasz To może teraz , napisz coś tak zupełnie od siebie – czyli przekaż nam/mnie w formie informacji , taką całkowicie Twoją /prosto z Próżni pełnej potencjałów/dziewiczą wiedzę
        . Byłoby naprawdę miło coś takiego od Ciebie , albo też innej osoby usłyszeć/dowiedzieć się . Dodam też na marginesie , że na YT – prezentują po prostu swoje i nieswoje przemyślenia , różni ludzie i bardzo dobrze , bo wśród wielu różnych filmów, można też znaleźć prawdziwe perełki . Są tam również filmy video NTV , które tutaj jak przypuszczam również oglądasz , więc nie wiem skąd ta dziwna nagonka na YT ?!

      • Gaja pisze:

        Lasz Albo tkwimy w świadomości zbiorowej / umysł binarny/ w którym jak przypuszczam , ja niestety jeszcze tkwię , stąd moje wypowiedzi mają taki charakter – albo też wychodzimy poza nią /świadomość zbiorową / co wiąże się z posiadaniem umysłu analogicznego o którym wielokrotnie tutaj pisałam . To tyle . Pozdrawiam Cię .

      • Lasz pisze:

        Po prostu wole się wypowiadać w wątku w którym ludzie rozmawiają ze sobą słowami a nie odnośnikami.
        Linki są wyżej i poniżej, a tutaj wymieniamy słowa.
        To co piszę, piszę od siebie.
        Pomimo tego, że używam nicka i po części jestem anonimowy, nadal reprezentuje swoją osobę. Nie zachowuje się tu inaczej niż gdybym Cię spotkał osobiście.

    • Netja pisze:

      Lasz a co myślisz o takiej miłości niby och i ach z bratnią duszą której owoce(skutki) są takie jak mówi pan Owsianko 14:30 : „po raz pierwszy od wielu lat drugą noc jak biorę środki przeciwbólowe”?

      Jakże wymowne jest to że mój komentarz podobny do tego rzeczowy konkretny grzeczny i na temat na you tube pod tym filmem nie nie ukazał się = został skasowany! Hmmm skasowany przecież ojciec wszystko widzi dzieła rąk i złości postępków wrócą panie Owsianko .. ament.

      • sesia pisze:

        ja też jak zwykle postarałam się z nie małym trudem obejrzeć audycje tadzia. i jeśli mam być szczerą, to jestem w sumie pewna że padł on ofiarą jakiegoś błędu czy uwikłania które z czasem zaowocowało silnymi symptomami tego co ludzie nazywają chorobą urojeniową niestety.

        warto przy tej okazji spróbować sobie odpowiedzieć na nieco inne pytanie. czyli czemu to ma służyć ? obłędowi udzielonemu dla samego obłędu? poza szkodą ze zwiedzenia nie widzę w tym żadnego innego sensu. no ale to jest w moim przekonaniu jednak choroba i nie ma się co śmiać, to jest przykre że nie widzę szansy pomuc

      • sesia pisze:

        tym bardziej że lubię tadzia i widzę jego potencjał jaki idzie w szkodę bo nie w gwizdek

      • sesia pisze:

        przykro to pisać nawet

      • Lasz pisze:

        Ciężko jest mi się opierać o doświadczenia Tadeusza, a w zasadzie jest to dla mnie niemożliwe bo nie znam go osobiście. Mam za to swoje doświadczenia na podobny temat i dotyczą one bardziej tej miłości międzyludzkiej niż międzybliźniaczej.
        Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź jest wynikiem frustracji na Owsianke niż chęcią rozmowy ze mną. Jeśli jednak się mylę, to napisz mi o tym proszę. Chętnie z Tobą wtedy ‚popisze’ 🙂

    • Lusz pisze:

      Brawo Lasz – nareszcie sensowne podejście do tematu bałwochwalstwa.

  4. Tomek Pacyniak pisze:

    Anja to ma temperament 😀

  5. Tomek Pacyniak pisze:

    tylko sex w głowie tadzia haha

    znowu wspomnę o ciemności…. gdy wszystko Cie boli, gdy męczysz się myślami, to jest ciemność, gdy jesteś chory, lub zdradzony przez najbliższych, ciemność Wszechświata czyli Czeluść, to według mnie wymysł chociaż jest pełno ciemnej energii, może to jest jakieś miejsce ta czeluść? piekło… prawdziwe piekło… prawdziwa ciemność, ale nawet w ciemności płomienie ognia są czerwone mają kolory, tyle, że są cholernie ciepłe, nie da się wytrzymać… 😀 Hahahahaha ludzie będą się smażyć… w piekle. bezsensu. Hahahahaha przez wieczność jęki i krzyki, ale super… super Bóg. Super Szatan. super Człowiek. Hahahahaha że te bajki tak wciągnęły ludzkość, że ludzie bronią się przed piekłem chodząc do kościoła…….. zwała… Szatanie przyjdz, do mnie. zabierz mnie do piekła. Śmieszny jesteś…. cała ludzkość bała się Szatana. Głupcy. Wciąż się boją…. wciąż nikt im nie otworzył oczu… myślę o upadłych… ludziach nie aniołach… wciąż o nich myślę , jakbym to miał ich uratować, przed piekłem, albo dać im życie jakie pragnął. i są teraz szczęśliwi, cała ludzkość jest szczęśliwa, grają w piłkę, jeżdżą na rowerze…. super, może już nie boją się Szatana. w co wierzy ludzkość? jeden ciul, nie obchodzi mnie to….. to jest pociągające, wiedząc w co kto wierzy… ateiści też wierzą w coś, to tylko głupia nazwa….. serca są teraz otwarte. i jest gorzej niż myślałem. naprawia się świat a nie ludzie. naprawia się pan Bóg… tak zepsuty pan Bóg, który dał nam choroby i śmierć. czy zabierze śmierć, czy zabierze choroby, nie. najpierw ludzkość musi je pokonać…. ciach ile osób dziś umarło, w trakcie pisania tego tekstu, ile to złe słowo, ale czy ktoś umarł? czy w jakieś rodzinie jest smutek, tragedia? Niedawno odeszła mama mojego przyjaciela…. w sumie nawet dwóch, trzech nawet, czterech, w przeciągu roku odeszły mamy… i syn odszedł, dwóch w przeciągu roku… to się dzieje, jak nie wierzyć że ja odejdę? To jest zakręcone… bo wciąż mam w sobie życie. które mnie o dziwo męczy. ale dopiero wtedy gdy pomyślę, że mnie męczy. Znam swój los. Dzisiejszy los, 7 godzin przed komputerem, godzina na dworze i spać. co się może stać, czekam tylko na jakąś nową chorobę…. na starość. jak można czekać na starość? to głupie. chcę zrozumieć świat i życie, próbuję. każdy próbuję. ale nie rozumie… bo co tu jest do zrozumienia???? przeszłość, historia, wojny, cywilizacje skad wiem że były cywilizacje, wracamy myślami w przeszłość, bo wiemy że są budowle, interesuje nas historia człowieka…. na pewno. to wracanie w przeszłość, w której Cię jako osoby jeszcze nie było, co chcesz znaleść? czy to da Ci szczęście, jak dowiesz się, że na przykład, coś wiesz??? co można wiedzieć? gdy nie zajrzysz w głąb siebie, jak zajrzeć w głąb, co tam może być, gdy nic nie ma, całe te świadomości, całe te duchowieństwo jest do kitu chyba…. ludzi to nie pociąga, że muszą szukać, by znaleść. Wolą jak jest im podane na tacy, ale żeby pisać od siebie, nie wstydząc się niczego jest mało może tylko ja się dzielę sobą na całym świecie. tym co myślę i czuję….. bo kto dajcie mi drugiego, który piszę co myśli, a nie wymyśla, albo próbuję chociaż? jestem jedyny. nie ma już w ludziach człowieczeństwa, dlaczego chcę być taki jak ludzie? nic nie znaczący ludzie, bo przekonałem się, że nic nie znaczą….. nie mają ducha…… nikt. nie ma ducha… miłości i prawdy, nie ma poszukiwaczy, są tylko słuchacze….. nikt nie zagląda w głąb siebie… dlatego jestem ja. ja. który. jest. ogarniam umysłem wszystkie istoty, które wejdą w moją przestrzeń, i w przestrzeń w którą ja wejdę….. można wchodzić, co chwilę wchodzić…. gdzieś…. otwierać drzwi…… ale tych drzwi nie otwierają dla Ciebie, dlatego cierpię…. ludzie przyzwyczaili się że ja jestem…. czekam na dobrą duszę, która otworzy we mnie jakieś drzwi…. która coś umie i wie, o sobie, co wiecie o sobie, jak się nie poznajecie? interesują Was życia innych, plotkarze…. 🙂 nigdy się nie obudzimy dopuki nie zajrzymy w siebie, chociażby poprzez pisanie… ja nie wiem jakie będą następne słowa, jestem już nienawidzony za nie, i za to, że żyje. Co przez niektórych lubiany, ha lubiany, ale nie kochany, dopóki ja nie pokocham nikt mnie nie pokocha, mam gdzieś całą tę miłość !!!! Mam ją gdzieś….. co jest przeciwieństwem miłości, nienawiść, czy oświecenie….? jestem spokojny jestem radosny, to ostatnie stopnie świadomości przed oświeceniem, czekam na to oświecenie….. czekam…. tak jak na starość…. jestem tu po to by spełniać swoje czy Wasze potrzeby?? kto spełni moje?? kto da chwilę zadumy? Mam dość słuchania kłótni. nie umiemy poprowadzić do siebie… do tego by być sobą… by spokojnie myśleć, działać, nie staramy się zrozumieć siebie, to wszystko nie ma przyszłości i nadziei…… nie macie słów…. macie tę swoja wiedzę, ale nie macie słów, i mi brakuje słów czasem, ale tylko dlatego, że rozpiera mnie energia, a Wy bez duszy, szukacie słów? szukacie prawdy? po co Wam prawda an zewnątrz? po co Wam prawda w sobie… jak nie umiecie myśleć…. jak nie umiecie dzielić się myślami…. ? jak nie umiecie bawić się myślami? Jak boicie się wciąż osądów, jak złe ego jest ponad dobrym… szukajcie a znajdziecie…. gówno prawda. nic nie znajdziemy, nie dziś, ciągniemy tylko dnie….. dnie na D N I E. ja w tym wszystkim szukam czasu…. bo wierzę. a Wy dlaczego nie szukacie czasu?????? nie zalezy Wam na niczym, przyzywczailiście się, że będziecie umierać, i nie chodzi o Was, ale o ludzkość, ja jestem sam, w szukaniu czasu, wszystko robię sam…. oni ludzie, tylko chcą, by już im dać czas, śpieszą się patrzą na zegarki, zamiast zrozumieć swoje piękno….. ja sam nie znajdę czasu…. nadal będziecie umierać….. gdyby tak cała ludzkość zaczęła szukać czasu, może byśmy go znalezli… może nie było by chorób i umierania, róbcie coś…. czas, ja nie wiem jaki jest i gdzie jest, ja swój zostawiłem gdzieś w świecie…. dając po drodze go innym…. rozdałem swój czas, mnie już nie ma, ja umrę, i pójdę do tego piekła, dla mnie nie ma nadziei, i jest mi niedobrze…. ale mam to w dupie, żyje póki żyje z dnia na dzień…… nie chodzi o mnie…. ja jestem.. który jestem.. który jestem, który jestem. a Ty jesteś który jesteś????? gdzie jesteś????? gdzie to pytanie na czas, tak jak kiedy…. pracujcie ludzkości dla mnie żebym nie umarł, bo ja już dałem Wam życie wieczne….. Bóg…. a jak ja umrę…. Słońc już nie będzie Gwiazd nie będzie….. i nie będzie niczego…. jak ja umrę…. skończy się piękny świat….. bo i piękna nikt nie będzie potrafił dostrzec jak ja umrę…. to umrę… więc umrę, i umieram dziś…. tylko jak długo mam jeszcze umierać??? zamiast żyć.. 🙂 Tomek.

    • Netja pisze:

      „tylko sex w głowie tadzia haha ”

      Ooooo też zauważyłeś.. noooo wygląda na to hehe ! że utożsamia miłość z seksem .. i że do uruchomienia energii miłości potrzebny jest tzw. bliźniacza dusza / partner seksualny.. jako rzekł Tadek: „nagle pojawi się tyle par bliźniaczych i uruchomi taką ilość przewspaniałej energii miłości” – 36:33 — czyli że co że bez partnera seksualnego miłość nie istnieje to cieńkawa jakaś ta miłosić po tadzikowemu :)))

      • Tomek Pacyniak pisze:

        hee tak Netja, dokładnie . Właśnie obejrzałem sobie tę chwilę z 36:33 to zapawa o takie rzeczy jak kiedys było ze umawiali sie ludzie na orgazm w konkretnej godzinie zeby na Świecie wyzwolić dobro czy cóś…. hee a z tym sexem u Tadzia to kilka odcinków wcześniej już zauważyłem, chciałem wziąść to na śmiech, ale 36:33 mówi mi, że to zaburzenia seksualne. Tadzio Trzymaj się !!! 😉 Przekieruj energię seksualną, w energię czystej miłości, gdzie sex jest pięknym dopełnieniem miłości, gdzie nie stoi ponad nią, tylko współgra, rozumiem że to program i może się wymsknąć….. 😉 🙂 🙂

  6. Majestic pisze:

    23 wrzesień 2017 roku początek Świtu Swaroga wyjście z fazy bezczasu( czas inkubacji energetycznej ) która nastąpiła rok temu https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2016/06/29/nastala-epoka-wilka/ „Slawa Slowianom ” https://www.youtube.com/watch?v=_6UMCQs5_0M

    • Tomek Pacyniak pisze:

      Witaj Wilku !!! 😉

    • Kalinaod . pisze:

      No ciekawe Majestic
      Wyszlo nam z naszych badan , ze astral zanika nie ma w takiej postaci agresywnej jak byl . I problem po smierci wyglada tak jakby to byl czas inkubacji energetycznej .Ludzka swiadomosc juz nie bedzie przechwycona do programu zwanego reinkarnacja . Ale moze miec problem ze znalezieniem sie w nowej rzeczywistosci totalnie obcej do tej jaka system dupkow zorganizowal na ziemi przez tyle tysiecy lat .

  7. Robert pisze:

    Wiedźmo Anju! Jesteś jak zwykle absolutnie wspaniała! Uwielbiam Cię słuchać, bo Twoje przekazy mają tyle radości w sobie. Nigdy nie są drętwe i nudne. Brawo za poczucie humoru! No i fajnie że „doceniłaś” również płaskoziemców… 😀
    Szkoda że jesteś tylko jedna, bo jakby Cię było więcej, to może świat stałby się trochę bardziej znośnym miejscem.

    • sesia pisze:

      uu aż niepokojące… 🙂

      obejrzałam się uśmiałam, przynajmniej na tym wykładzie bardzo dobrze mówi, spox robert, dzięki 🙂

      nawiasem …

    • Al pisze:

      ważny jest głośnik / kolorowe piórka czy przekaz ? może coś na temat przekazu ?

      • Al pisze:

        „mów do mnie jeszcze twoje słowa mnie pieszczą i kołyszą” :)))Robercie

      • Robert pisze:

        Jedno i drugie. Kolorowe piórka też są fajne, jak ktoś je wykorzystuje odpowiednio. Ale pod względem audio to to nagranie nie jest najlepsze, przypuszczam że charakterystyka toru była ustawiona tak, żeby było dobrze na otwartej przestrzeni i to nieco zniekształciło jej głos. Anja ma rację – magia głosu istnieje jak najbardziej. W sumie to żadna magia – po prostu mózg odbiorcy reaguje emocjonalnie stosownie do wbudowanych wzorców, których istnienie (oraz ewentualnie okoliczności powstania) niekoniecznie musi sobie uświadamiać. Uświadomienie sobie ich istnienia jednak nie niweluje „magiczności” efektu, choć w razie potrzeby pozwala ograniczyć jego siłę oddziaływania. To samo dotyczy pozostałych zmysłów, choć pewnie u każdego trochę inaczej i w różnym stopniu – osobniczo.

      • Al pisze:

        No to ogólnie zalecam ostrożność
        bo p o z o r y/piórka m y l ą/zwodzą.. i to jeszcze jak!

      • Al pisze:

        ..takich skowronków co to duszą konie ci tutaj dostatek !

      • Robert pisze:

        Oczywiście! W szczególności zaś kiedy naukowiec (albo ktoś za naukowca się podający) żeni kity sprzeczne z obserwowaną rzeczywistością, a ludzie w dobrej wierze to łykają, bo nijak nie potrafią tego zweryfikować… 😛

  8. Kalinaod . pisze:

    Orionowy system komputerowy na firnamencie a rozklad piramid w Egipcie .
    Ciekawe kiedy przestal ten system pracowac fizycznie a kiedy zaczal astralnie? Co zostalo pierwsze stoworzone? Czy Orion na niebie czy piramidy fizycznie ?
    Mam wrazenie komputer astralny zostal stworzony w metafizycznych pokladach i sie rozrastal w astral zeby pasc na psyk obecnie i powrocic jak upadly aniol na swoje pierwsze organiczne lono stworzenia .
    Maszyny rdzewieja i kazdy komputer ma zardzewialy i maszyny koniec . 🙂
    Czyzby nas tez zrobili i zmodyfikowali na konczacy sie komputer zycia zaopatrujac na w mozgowo-biologiczny komputer dzialajacy przy wspomaganiu chipa szeszynki i innych wmontowanych w kregoslup programow .

  9. blu pisze:

    Panie Tadku,
    trochę się wkradło nieścisłości w Pana miłosne opowiastki, ale nie będę się czepiał, bo i tak przez te wszystkie lata dużo się od Pana nauczyłem. Na ten moment bardzo mnie wsparła historia męża, który powiedział „Znikaj”. Mi w tym samym czasie ktoś zarysował gwoździem samochód i poczułem się podobnie. Temat jest dosyć patowy, bo świadomości nie da się cofnąć, a przebywanie w niektórych środowiskach jest dosyć uciążliwe (dla obu stron). Czasami czuję się jak koń pociągowy, z tym, że nie wyjdę na ambonę i siebie nie obnażę, bo bym ostro pojechał, a na to nie jestem gotowy. Druga sprawa to, że nie zawsze trzeba walczyć, ale czasami trzeba poczekać na podatny grunt. Jeszcze inna sprawa, że też w 100% nie jestem przekonany, że moje racje są najwłaściwsze. Generalnie więc odzywam się kiedy nie czuję oporu, a i tak o pierdołach głównie gadam. Niemniej świadomość robi swoje, może nie tak ekspansywnie, tylko bardziej po ciuchu.

    • Lasz pisze:

      blu:
      To właśnie delikatnością, subtelnością i wrażliwością można najwięcej zdziałać.
      Działania właściwe rzadko są spektakularne – może dlatego, że są właściwe i idealnie pasują.
      Jest duża różnica między siłą, a mocą.
      Piszę trochę skrótami bo czuję, że i tak mnie zrozumiesz.

      • blu pisze:

        Lasz, tak subtelność jest najbardziej przemowna o ile jest nadstaw z drugiej strony. Mi jednak bardziej chodziło o właściwe „udokumentowanie” mojej osoby, żeby zmniejszyć dysonans tego co mam w środku z tym co jest na zewnątrz. Tak czy inaczej emanujemy tym co mamy w środku, ale wyrażanie słowne też by się przydało. Generalnie większość ludzi jest jak najbardziej na to gotowa, ale jest jeszcze 4 warstwa czyli System (zbiór norm, etc).
        Czyli mamy 4 warstwy, które trzeba zrównoważyć
        1 warstwa – ciało fizyczne
        2 warstwa – ciało energetyczne (wpływ elektromagnetyczności)
        3 warstwa – tym co emanujemy na zewnątrz
        4 warstwa – System

        JA borykam się ze zrównoważeniem 1. i 2. warstwy, a celem jest żeby wszystkie 4 warstwy były wzorcowe 🙂

  10. Gaja pisze:

    Ale ruch na Forum ? 🙂 Cud na pustyni , same „nowe” nicki – jak rozmnożenie chleba 🙂 Wiiiidaaaać , że duchowy „postęp” nastąpił 🙂 🙂 🙂

  11. Kalina pisze:

    Dyskusja na forum o Panu Owsiance burzliwa wiec posluchalam poczatku jego wykladu .
    Wystrzegac sie prosze dusz blizniaczych . To swiadczy o zdefragmentowanej swiadomosci w drobne czastki w prawach watchers nad wykreowana matrix .Chyba wszyscy slyszeli o technologi swiatla i tunelu po smierci tam ten process nastepowal .
    Blizniacze dusze to New Age programming
    Dlatego jeden chce byc w srodku drugiego i nawzajem . Ciekawa sprawa bo laczy ich tylko patyk i chec posiadania ha ha ha.
    I to Katarina a nie Katarin
    Ile lat ma Pani Katarina ?:)
    Czy w tym samym rozpieciu wieku co narzyczona Janusza .
    Jezeli tak to mysle , ze jest w Polsce duzo desperantow do pobudzenia potencji seksualnej na mlode cialo reakcja akcja i tylko trza patrzec czasami .Od patrzenia sie mozna upoic do syta.
    Moje doswiadczenia obserwacyjne opieram nie tylko na NTV .
    Zony robia kawe dla blizniaczych dusz . Wszystko mozna mind control zrobic i otumanic kazdego .
    No widze , ze Pan Owsianko zaczal zbierac swoja defragmentacje a przy okazji bede inne prezenty .:)

    • Kiara pisze:

      Bliźniacze dusze… to bardzo stary eksperyment rozdzielenia aspektów na poziomie matrycy astralnej. W którym wzięło udział sporo Energii.. nie wszystkie, w celu ( bynajmniej oficjalnej jego wersji) zaowocowania duchowego.. czyli wydzielenia swojej esencji duchowej w postaci jednego z aspektów.

      Oczywiście intencje były szczytne, poznawcze.. nauka dawania wolności ukochanej , ukochanemu.. najbliższym nam wibracyjnie….. czyli nauka dawania wolności poprzez miłowanie.

      Po rozdzieleniu nasz wydzielony aspekt STAWAŁ SIĘ INDYWIDUALNOŚCIĄ .. SAMOŚWIADOMOŚCIĄ DUCHOWĄ … pomimo bliskiego podobieństwa energetycznego ze swoim bliźniakiem stawał się wolnym bytem.

      Ale…. obydwa rozdzielone traciły w dużej mierze wiedzę aspektu przeciwnego , oraz MOC kreacji i realizacji wiedzy , którą zachowywały w sobie.

      Ten eksperyment bardzo spowolnił ewolucję , wydłużył rozwój duchowy całokształtu planu , który wzięły sobie wcielające się Energie jako cel poznawczy.

      Oczywiście spotkanie ‚bliźniaczej duszy.. albo bliźniaczego płomienia”… ( jest to , tym samym) ZAWSZE jest niezwykłym zdarzeniem, budzącym w obydwu aspektach tęsknotę do siebie i wspomnienia wielkiej miłości z której są oni stworzeni.

      Jednak, po rozdzieleniu OBYDWA ASPEKTY BLIŹNIACZE SĄ JUŻ CAŁKOWICIE INNYMI I INDYWIDUALNYMI OSOBOWOŚCIAMI.. KTÓRE NA ZAWSZE ZACHOWUJĄ I ZACHOWAJĄ SWOJĄ WYDZIELONĄ INDYWIDUALNOŚĆ.

      Nie dokona się ich ponowne połączenie, nie ma takiej potrzeby, będą oni wzrastali jako indywidualności powiększając swoją wiedzę przez własny aspekt poznawczy , oraz moc pokonując wszelakie trudności życiowe.

      Nauka dawania wolności ukochanej osobie JEST JEDNĄ Z NAJTRUDNIEJSZYCH LEKCJI ŻYCIOWYCH DLA CZŁOWIEKA.

      Jakoś tak dziwnie myślimy ,że nasi partnerzy i partnerki są i muszą być naszymi własnościami z powodu rozpalenia się uczuć w nas i w nich, oraz podpisania jakiegoś kontraktu, czy certyfikatu małżeńskiego.

      Nie,nie jest tak…. obowiązki i zobowiązania wobec byłych partnerów i rodzin , to jedno, a wolność myśli i uczuć to drugie.

      Związki uczuciowe są piękne, dobre i właściwe gdy moc uczuć łączących ludzi jest podobna, kiedy jedno zaczyna zwalniać , a drugie przyspieszać we wspólnym marszu życia i rozwoju duchowym … muszą nastąpić zmiany, bo nie da się zbyt długo biec albo wlec w żółwim tempie.

      Wówczas potrzebne jest rozstanie z ZACHOWANIEM ZOBOWIĄZAŃ, KTÓRE SĄ KONSEKWENCJĄ BYŁEGO ZWIĄZKU… o tym trzeba zawsze pamiętać chcąc tworzyć nowy układ uczuciowy.

      NIGDY NIE POWINNIŚMY TWORZYĆ NOWYCH ZWIĄZKÓW OPARTYCH NA KRZYWDZENIU !

      Najpierw należy rozwiązać poprzedni by stworzyć szlachetny, czysty ,świetlisty nowy.

      Powinniśmy wiedzieć ,że UCZUCIOWY ZWIĄZEK DWOJGA LUDZI ( nie istotne zalegalizowany formalnie, czy wolny) JEST NIETYKALNĄ ŚWIĘTOŚCIĄ!
      Kto wchodzi w jego świętą przestrzeń , niszczy go .. bierze na siebie wszystkie cierpienia ból, i rozpacz krzywdzonego partnera, oraz cała odpowiedzialność za jego negatyw w życiowych decyzjach związany z tą traumą .

      Najpierw zakończ poprzednie… następnie rozpocznij NOWE… nie ma tu żadnego usprawiedliwienia dla spotkania bliźniaczych dusz… jako priorytetu wspólnych przeżyć uczuciowych kosztem ich życiowych partnerów .

      ZAWSZE…. najpierw trzeba rozliczyć się z poprzednim… następnie rozpocząć nowe.

      Miłość.. i Miłowanie….. to uczucia czyste oparte na nie krzywdzeniu….. ZAWSZE I NA ZAWSZE MOŻNA KOCHAĆ, MIŁOWAĆ , UWIELBIAĆ I SZANOWAĆ BLIŹNIACZĄ DUSZĘ…. do tworzenia i przeżywania uczucia miłości nie jest niezbędne połączenie seksualne.

      Ono jest i może być przepięknym dopełnieniem MIŁOŚCI, ale TYLKO WÓWCZAS , gdy JEST ABSOLUTNIE CZYSTYM , ŚWIETLISTYM I ŚWIĘTYM AKTEM OPARTYM NA TWORZENIU SZCZĘŚCIA , RADOŚCI I DOBRA.

      Jeszcze raz MIŁOŚĆ I MIŁOWANIE NIGDY NIKOGO NIE KRZYWDZĄ….. nie powodują egoistycznych pragnień w myśl ja muszę… pomimo i mimo…. są aktami akceptacji wyborów ukochanych osób właśnie z miłości do nich… bo ich szczęście jawi się naszym szczęściem, ich radość .. naszą radością… ich dobro… naszym dobrem.

      Człowiek, który kocha miłością ponad emocjonalną swojego partnera, da mu wolność , zaakceptuje rozwiązanie związku, gdy partner uzna, że jego serce bije już dla kogoś innego… że uczucie MIŁOŚCI do dotychczasowego partnera zgasło.

      Taki CZŁOWIEK pobłogosławi swojego byłego partnera i jego kolejny związek… zachowując w sercu miłość do niego i kontynuując przyjacielskie relacje.

      Tyle o LUDZIACH….. a bliźniacze dusze?

      Gdzieś już przeczytałam, że są to dwa aspekty ducha z zaświatów, które wcielają się na ziemi w tym samym czasie… to nie jest prawda, bo na ziemi nie wcielają się jednocześnie dwie ISKRY ŻYCIA TEJ SAMEJ ENERGII, to jedno, drugie, Energia nie ma płci.. dusza nie ma płci….

      PŁEĆ jest powiązana wyłącznie z fizycznością.. z ciałem fizycznym, tylko ono , jego fizyczna budowa decyduje o męskim lub żeńskim aspekcie seksualnym człowieka.

      Gdyby nawet we wcieleniu brało udział 10 dusz .. 10 iskier życia z tej samej Energii TO NIGDY NIE MAJĄ ONE OSOBOWOŚCI MĘSKIEJ LUB ŻEŃSKIEJ….
      DO MOMENTU WCIELENIA SĄ NEUTRALNE.. CZYLI MAJĄ W SOBIE HARMONIĘ OBYDWU ASPEKTÓW IDENTYCZNIE JAK ICH DUCH .. CZYLI OLBRZYMI OGIEŃ ŻYCIA Z KTÓREGO SIĘ WYDZIELIŁY.

      DUCH/ ENERGIA, TA NIE WCIELAJĄCA SIĘ….. ONA NIE MA SEKSUALNOŚCI, NIE MA PŁCI…. ale może się przejawiać przez wybrany aspekt osobowości.. żeński albo męski.. jest to zależne wyłącznie od jej woli.

      Energie , które wcielają się w ciała fizyczne męskie lub żeńskie zazwyczaj identyfikują siebie, swoją osobowość duchową z płcią ostatniego wcielenia.

      Ale to nie znaczy ,że są męskie albo żeńskie… one niosą w sobie wspomnienia, które przybliżają im płeć w której żyli w świecie fizycznym. A, zatem przejawy ich myśli biegną torem przeżytej fizycznie płci.

      To wszystko….
      O osobowości Energii, dodam tylko ,że są w Zaświatach Energie wzorcowe, które nigdy nie mają wcieleń żeńskich i jest Energia wzorcowa, która nigdy nie miała i miała nie będzie wcieleń męskich.

      Wszystkie inne Energie/ Dusze dla swojego rozwoju potrzebują zmienności wcieleń, bo w ten sposób poznają siebie w dwóch aspektach, dokonują korekt zachowań , myśli i uczuć… osiągają poziom miłości bezwarunkowej.

      Kiara.

      • sesia pisze:

        kiaruś 🙂

        ale nic się nie wydziela ani nie rozdziela, to tylko nasze niezrozumienie.

        nic nie jest mniejsze w większym, ani mniejsze z większego

        mało tego nic nie przychodzi ani nie odchodzi

        ani nikt

        nic się nie rozwija w swej strukturze ani nie ewoluuje a jest sobą

        to nasza świadomość się rozwija i podróżuje w nas samych

        więc nie ma żadnego dystansu do pokonania i nie potrzebuje też żadnych nitek

        to kardynalny błąd tych jacy uznali że sami sobie będą bogami przeciwko jedności w bogu jakiej uważają że nie ma, a dla nich to już na pewno nie ma jak są przekonani a to jest demonizm 🙂 takie zosie samosie w oderwaniu od siebie i świata oraz w pełnym zwiedzeniu… włącznie z koncepcja jakiego oderwanego duszka od wielkiego ducha, podczas gdy wyrazem ducha jest materia = ciało a ciało ma płeć i tylko ono ją ma w naszej świadomości…

      • sesia pisze:

        i to jest dusza żyjąca / naczynie / wyraz ducha

      • sesia pisze:

        a nie jakaś oderwana iskierka od wielkiego płomienia czy duszek od wielkiego ducha. dusza to naczynie ducha / oblubienica materia…

      • sesia pisze:

        zaś duch jest doskonały, jest samostworzeniem i może wszystko i nie musi ewoluować ani się rozwijać ani dążyć do jakiejś utraconej przez upadłych i oderwanych wyższości i lepszości. zaś od nas samych zależy jak się zbudujemy czy upadniemy w samoświadomości

        więc rozwój duchowy to równie demoniczne stwierdzenie ukute przez upadłych jacy nienawidzą boga i chcą przejąć i ukraść jedynie co się da… są chorzy.

      • sesia pisze:

        mówią sobie że teraz na pewno już staną się bogami a popadają w coraz większe mury i bramy i fosy… więc szukają swoich czasów i bram, układów gwiazd… i kluczy do mocy

      • sesia pisze:

        ale ty boże dąłeś mi wszystko i swego doskonałego ducha tak wszystko mi służy a stół mój przeobfity. oto chodzę w chwalę twojej jaka moją chwałą

        dziękuję tato

      • sesia pisze:

        tak stare sprawy przeminęły i nowym wszystko czynię

      • Gaja pisze:

        sesia Wszystko jest JEDNOCZEŚNIE zarówn Constans , jak też Continuum /strzałka czasu/, więc do czego się odnosisz ?! Gdyby tak było jak twierdzisz , to byłaby TYLKO Próżnia pełna potencjałów ! Jeżeli natomiast ONA , stworzyła/podzieliła się/ Punkt Zero a ten stworzył Świadomość Zwierciadło/ czyli powtórzył to – co wcześniej uczyniła Próżnia/ to w KONKRETNYM CELU !!!!!!!!!!! Manipulujesz stale poziomami świadomości ” – aby twoje było na wierzchu „. Dałaś się nawet sama na to złapać – czyli raz stwierdziłaś , że jesteś tylko Żydówką a raz Bogiem :)))) Przestań manipulować i tym samym przeszkadzać Kiarze w swobodnym wypowiadaniu się – bo ludzie przestali się już nabierać , na te twoje „mądrości ” .

      • Kiara pisze:

        Jest jeden olbrzymi.. przeolbrzymi OGIEŃ… który chciał sam siebie poznać . Swoją wielką myślą tworzył mentalnie zdarzenia… napełniał je w wyobraźni działaniem .

        Kiedy skończył mentalną wersję poznawczą spróbował zmaterializować..czyli zatrzymać w czasie swoje kreacje.. ponieważ nie ma dla niego ograniczeń … zagęszczał energię ,skupiając ja na swoich myślach….. jednym słowem materializował swoje myśli.

        Tworzył świat barwami swoich wyobrażeń … w odniesieniu do JEGO OGNIA ŻYCIA ..ten stworzony świat był jak drewniane rzeźby.. gdyby sam wszedł do tego cudnego miejsca , ono spłonęło by od wielkości mocy JEGO OGNIA, którym ON sam jest.

        OGIEŃ zasmucił się , bo nie chciał zniszczyć swojego dzieła.. szukał sposobności pozostania sobą wchodząc do wnętrza swojej kreacji.
        Wcześniej zauważył ,że wiatr zmian czasami rozpala wokół niego małe ogieńki , które sa jak ON.
        One nie niszczą niczego rozświetlają i ogrzewają przestrzeń , a ON przez nie poznaje najmniejsze i najdelikatniejsze punkciki bliżej i dalej od swojego centrum.

        To był genialny pomysł….małe ISKRY są NIM ,a ON ma swoją osobowość w małych ISKRACH.

        OGIEŃ zmaterializował swoje marzenia, stworzył swój świat..wymyślał dla siebie różne formy materialne, przez które dotykał swojej twórczości… Poznawał wszystkie przestrzenie, które sam stworzył ..wodę, ogień, powietrze i ziemię.
        Ale potrzebował czegoś więcej i więcej….. chciał poznać odczucia coraz bardziej intensywne w coraz wiekszej skali, coraz bardziej skrajne.

        Ogień tworzył dla siebie coraz bardziej precyzyjne ciała fizyczne, w które wchodził .. wcielał się, aż doszedł do perfekcji tworząc ciało obecnego CZŁOWIEKA.

        Ukochał swoją materialną kreację całym sobą .. chciał by ona istniała, ale ON wie ,że są granice istnienia materii , wie że ona jest uzależniona od maleńkich iskierek ognia, które utrzymują jej formy… energia ta MUSI być stale uzupełniana by materialna kreacja istnieć mogła.

        OGIEŃ w świecie swoich myśli zdeponował przeolbrzymią wiedzę.. włącznie z tą jak stwarzać materialne życie.

        Wiedział, że utrzymanie tej przepięknej harmonijnej kreacji uzależnione jest od przenikania jej przez maleńkie ISKIERKI ŻYCIA, które pochodzą z niego…wiedział, że gdyby sam swoją wielkością wniknął w swoją twórczość spalił by ją .. przestała by istnieć.

        Był wielki piękny nasz OGIEŃ, siła myśli spowodowała w nim MOC ENERGETYCZNĄ, która w sposób naturalny otworzyła JEGO PŁOMIEŃ, wypłynęła z niego wówczas nowa wielka MOC.. NOWY WIELKI OGIEŃ, WIELKOŚCIĄ NIEMALŻE RÓWNY MU.. ROZDZIELIŁ SIĘ ON NA DWIE CZĘŚĆI W KRAŃCOWYCH OSOBOWOŚCIACH ENERGETYCZNYCH .. ZACHOWUJĄC CAŁĄ WIEDZĘ, KTÓRĄ OGIEŃ ZDEPONOWAŁ W SWOJEJ ŚWIADOMOŚCI.

        To był początek wysiewu nowych OGNI ŻYCIA … WYDZIELIŁO SIĘ ICH DUŻO.. pomimo, że mają tą samą wiedzę teoretyczną PIERWOTNEGO OGNIA, posiadają swoją indywidualną osobowość zakodowaną w momencie wydzielania się z niego, oraz moc, która im towarzyszy.

        Tak nastąpiły narodziny pierwszych INDYWIDUALNOŚCI MYŚLOWYCH WYDZIELONYCH ZE ŚWIADOMOŚCI ZBIOROWEJ MNÓSTWA ISKIER ŻYCIA Z PIERWOTNEGO WIELKIEGO OGNIA.

        ONE wszystkie są identyczne jak PIERWOTNY OGIEŃ .. A STWORZONE SĄ Z PIERWOTNEJ ENERGII ISTNIENIA..

        Opisałam pierwszy proces, takich procesów jest mnóstwo, tyle ile wydzieliło się duchowych OGNI tworzących ISTNIENIE.

        Świat fizyczny.. a teraz Ziemia stworzone zostały jako „Szkoła poznawania siebie.. z indywidualnym tokiem nauki .. los CZŁOWIEKA .

        W świecie fizycznym nie może przebywać WIELKI OGIEŃ ŻYCIA każdego z nas .. spalił by swoją mocą przepiękną strukturę tego świata.

        Dlatego wydziela on z siebie TYLKO JEDNĄ ISKRĘ ŻYCIA , która jest jego posłannikiem.. zabarwiona poznaną wiedzą wraca do swojego DOMU….. WIELKI OGIEŃ DUCHOWY .. a by zdać relację z wiedzy, którą osiągnęła wcielając się w kombinezon doświadczalny – ciało CZŁOWIEKA.

        ISKRA ŻYCIA zawsze jest połączona energetyczną nicią ze swoim OGNIEM W ZAŚWIATACH…. ON zawsze wraca do swojego OGNIA.

        Ale czasami bywa tak, że silniejszy OGIEŃ zdominuje słabsze Iskry i czasowo oddzieli je od ich wielkiego OGNIA, tworząc coś w rodzaju pieca, w którym je zatrzymuje po czasie bytności w materialnych ciałach.

        Ta blokada uniemożliwia ISKROM powrót do DOMU .. pomimo ,że sa w ciągłym połączeniu ze swoim WIELKIM OGNIEM nie mają siły na scalenie się z nim, na przebicie stworzonych blokad.
        Wielki OGIEŃ wysyła kolejna ISKRĘ z nadzieją, że ONA tym razem poradzi sobie, uzyska moc przejścia przez pułapkę… aż w końcu dzieje się tak.. ten moment nazywamy w NIEBO WSTĄPIENIEM….POWROTEM DO DOMU Z CAŁĄ RODZINĄ POPRZEDNICH ISKIER, które tak naprawdę są JEDNIĄ ENERGETYCZNĄ, DUCHOWĄ I ŚWIADOMOŚCIOWĄ ZE SWOIM WIELKIM OGNIEM.

        Ta opowieść nie pomniejsza znaczenia duchowych wcieleń ni samoświadomości Energii, jest to niekończąca się opowieść o istnieniu życia, tworzeniu światów, wszechświatów i galaktyk przez OGNIE, które chciały i chcą poznawać siebie i kosmos.

        Czy wszyscy powinni wierzyć w to co napisałam… niech każdy wierzy w to co jest bliskie jego zrozumieniu, bo nie jest istotne w co uwierzysz, a co jest TWOJĄ wiedzą, którą niesiesz w swojej świadomości.. bowiem TY nią jesteś, a ONA TOBĄ.

        Kiara.

      • Al pisze:

        Kalina: „Dlatego jeden chce byc w srodku drugiego i nawzajem . Ciekawa sprawa bo laczy ich tylko patyk i chec posiadania ha ha ha.”

        Jak łączy tylko patyk hihi .. żądza /chęć posiadania – to nie jest Miłość ale jedynie seks .

      • Al pisze:

        … jedynie masaż haha

      • sesia pisze:

        kiara dla czego obawiasz się zwrócić bezpośrednio do mnie, bez żadnych prób poetyckiego opisu wyobraźni konsekwencji rzeczy w czasie? jakoby stwórca był ograniczony do takiej konsekwencji, co jest zakamuflowanym wciąż demonicznym rozwojem duchowym, bo wpierw a później. (darwinizm, ewolucjonizm, humanizm, demonizm)… i wtedy. podczas gdy nie było żadnych ani wpierw, ani później czy też skoro tak to wtedy dopiero. co byś powiedziała na fakt że stwórca i już tego niegdyś minionego całego świata go stworzył w całości od razu bo zwyczajnie miał taką potrzebę jeszcze raz sobie w nim pożyć by może tym razem go przyjęli? i nie jako jakaś ameba, ale jako ktoś tu namacalny jako jeden lub jedna. a jak to zrobił inna sprawa, po prostu uniósł czy też uniosła senną powiekę z miliardem galaktyk, światów w całym swoim spektrum…. powtarzam by nabijać dżiny w butelkę na uchodźstwie?

        to że inni są wyrazem boga to jak by inna opowieść i szansa dla nich…

  12. blu pisze:

    Panie Tadku,
    z całym szacunkiem, ale przy lecie jest tyle fajnych dupeczek, że sądzę, że z większością z nich dałbym radę złapać bliźniaczy płomień 😀

  13. Kalina pisze:

    Rzad szwecki Akceptuje pedofilie . Nawet jak to powiem najprzyjemniej jest to ochydne disgusting, swinstwo . Wiec nie wiem czy przyjemne soft talking bedzie ok w niektorych sytuacjach .
    Dla mnie takie cos tez jest mind control i management polityka dla zachowaniasiue mass a nie dla skurwysynow uprzywilejowanych .https://www.nwo.report/nwo/szwedzki-sad-zaakceptowal-pedofilie-by-legalnie-byc-pedofilem-musisz-byc.html

  14. jan piotr kutereba pisze:

    jak wzarasta wibracja =szacunek sobie i innym to i pojawiaja sie wpisy innych istot ktore tylko czytaly a teraz dobra atmosfera rodinna forum same nabraly odwagi i to jest dobre ,forum w NTV.PL wlasnie po to jest aby kazdy w dowolny sposob mogl podzielic sie tym co odkryl w sobie i przestrzeni wokol siebie /obojetne czy w naturze czy ludziach =wszak wszystko jest swiadome i zywe /tzw. duch/ =bez potrzeby ujednolicania nazewnictwa wiemy czym koncza sie nasladownictwa =ten okres mamy juz poza soba . Teraz swiadomy wybor po wstaniu zlozka i kontynuacja swiadomego wyboru korzystnego sobie z szacunkiem sobie i innym oraz wszystkiemu do momentu polozenia sie znow do lozka na kolejny sen =mamy dwa rodzaje snow nocny i dzienny. Do jednego i do drugiego potrzebne sa narzedzia +wiedza a zaczac konieczna jest zdrowa chec i kontynuacja = w naszym odczuciu =gdy mamy chec i stosowna wiedze kazdy ma nauczyc sie SZACUNKU SOBIE I INNYM!!!szacunek do start do WOLNOSCI SWOJEJ I NAS WSZYSTKICH !!!. Wlasnie mamy zaszczyt byc teraz w tym dogodnym i szesliwym okresie na tej ziemi i w tu iteraz to elementy nowe nam wszystkim!!! Szacunek wdzieczna postwa i dziekczynnosc przodkom wszystkim przodkom w cztery kirunki swiata to moja codzinna rozmowa ze swiadoma rzeczywistoscia /cudem istnienia w ktorym nam dane jest doswiadczac po snie nocnym / podam przykalady swojego dzialania i rozpoznawania ,to fakty , byc moze zacheca co niektorych ze warto pracowac ze soba /wewnatrz /=cialo to nasz pierwszy partner to nasza kochanka =kochanek =nikt tego NIE UCZY /tak mi powiedzialy moje dzieci corka lat 27 i syn lat 30 =bylo nam dane byc wspolnie jako rodzina az lat 7???/ to zbyt malo aby cookolwiek przekazac i podpowiedziec =chociaz wsrod moich siostr i braci te ISTOTY sa doskonale bez nalogow palenia i picia =wegetarianie i sa przykladem dla kuzynek i kuzynow . Pisze celowo o tzw. dzieciach =zyjemy na wspolnych siostrzano braterskich wspolpracy wolnosci z wzajemnym szacunkiem .Byc moze ty co czytasz zapytasz jak to mozliwe wielokrotnie sam zadaje takie pytanie ??? bardzo duzo wydawalismy na telofony teraz to sa grosze w latach 1990 bedac w niemczech w ciagu jednego dnia wydalem tyle ze taniej kupilem Opla combi benz =10 latek z 70 tys km przebieg =ktorym jezdzilismy na pustynie bledowska =byc moze niewielu w Polsce wie gdzie to jest ??? Leba i pomiedzy morzem a jeziorem =jezdzilismy w gory i do Berlina . Moglismy jezdzic wiecej strach matki przed / ze uprowadze dzieci ??? ha ha ha/ powodowal raz do roku takie eskapady. Po co to pisze ??? tak wiele jest rozwodow =WLASNIE Z BRAKU SZACUNKU DO SIEBIE I INNYCH I TEGO BYLO NAM OBOJGU BRAK!!! Tak sie uczylem szacunku i podczas tej nauki pokazywalem i dzieliliismy sie tym szacunkiem .Cialo to zapis NATURALNY INFO =FAKTY INTERNET Z PRRAKTYKA I FAKTAMI JEZELI JEST BRAK SZACUNKU!!! =ten internet podobny jest temu co teraz piszemy i komentujemy w NTV.PL =DZIEKUJEMY JANUSZOWI I VOJTKOWI !!! =UDANYCH WAKACJI I BAWCIE SIE CUDEM ISTNIENIA!!!

  15. jan piotr kutereba pisze:

    Aby cialo bylo zdrowe konieczne sa cwiczenia zaraz po toalecie ,roznego rodzaju takie ktore cialo uwielbia ruch i swobode aby bylo sprawne na czas snu dziennego . Drugie narzedzie to brak wszelkich dopingow jakiekolwiek sa??? ha ha ha trzeci dbanie o diete i otoczenie p o czwarte bycie w stanie happy=zero czy jak sam to nazwwiesz po piate czas dla siebie i komfort bycia ze soba =tzw utrzymanie wysokich wibracji itp. po szoste uwaga i kierowanie energi w to co teraz wykonuje z pelnym oddaniem i poswieceniem, po siodme szczera postawa , po osme dbalosc i wdziecznosc ,po dziewiate tak samo sobie jak i wszystkiemu wokol , po dziesiate bez obawy o NIC =WSZYSTKO SIE DZIEJE SAMOCZYNNIE =to NAZYWAM CUDEM ISTNIENIA !!! =skrot news z czego wielu sie tu nasmiewa dziekujemy wam to znaczy ze dobra wzorcowa robota i to dziala .

  16. Kiara pisze:

    sesia pisze:
    19 lipca 2017 o 00:24

    kiara dla czego obawiasz się zwrócić bezpośrednio do mnie, bez żadnych prób poetyckiego opisu wyobraźni konsekwencji rzeczy w czasie?

    *********

    Nie jestem zwolenniczką wymuszania na kimś priorytetu mojej wiedzy, napisałaś kilka razy co nią jest dla Ciebie… niech tak pozostanie, ale .. staram się pokazać moją w sposób neutralny, nie wymuszając jej priorytetu na kimś.

    Wulgaryzmy, awanturnictwo, agresja słowna.. to nie mój świat, omijam szerokim łukiem takie ewentualności i dyskusję z kimś, kto może usiłować wciągać mnie w taką przestrzeń.

    Twój świat wiedzy i mój świat wiedzy .. pomimo ,że są inne mogą istnieć obok siebie bez wymuszania priorytetu ich wartości na adwersarzu.

    Dlatego moją wiedzę , informacje o początkowym wydzieleniu się samoświadomości duchowych z JEDNI napisałam w formie opowiadania.

    miłego dnia sesia… 🙂

    Kiara.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.