Otwarte Forum Tematyczne – 13.10.2014

Informacja o wrocławskim seminarium Jerzego Zięby – Janusz Zagórski.

Siódma rozmowa Janusza Zagórskiego z Jerzym Ziębą, autorem książki „Ukryte terapie”. W tym odcinku tematem wiodącym są tksyny czyli substancje zatruwające nasz organizm.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 13.10.2014

  1. Andy pisze:

    Rewelacyjny wykład.
    Pan Jerzy powinien otrzymać Nobla,i to bez dyskusji,a nie malpka made in USA,ktora morduje ludzi na Swiecie.

  2. ula pisze:

    Pan Jerzy Zieba jest rewelacyjny. Dziekuje za sporo dobrych wiadomości.

  3. Młody pisze:

    Krzysztof Jackowski O duszy 20 wrz 2014
    http://youtu.be/q82tZm4FZfo

    Krzysztof Jackowski o jasnowidzeniu, duszy ludzkiej i tragizmie współczesnych czasów 21 wrz 2014 http://youtu.be/BmCysxwGh38

    Krzysztof Jackowski o sobie i współczesnym świecie 21 wrz 2014
    http://youtu.be/YVoaHgt0QzQ

    • Majestic pisze:

      Bardzo Cenie Krzysztofa bo jest autentyczny .NTV powinno zrobić jakiś program ?

      • Młody pisze:

        Ktoś pozbierał materiały z wypowiedziami Jackowskiego, jest też play lista z audycjami w radiu bez cenzury i innymi. Te tutaj dwa ostanie linki to wywiad Krzysztofa Janoszko.

        A co do programu to widzowie powinni zareagować co by chcieli, zrobić sondę, albo pisać maile.

        Ostatnio dość ciekawy materiał
        bialczynski.wordpress.com/2014/10/03/nicholas-roerich-twierdza-szambali/

        Infra – Droga do Szambali
        audio z 21.09.2014
        http://wolnemedia.net/audycje/infra-droga-do-szambali/
        między innymi według przepowiedni króla tego świata, ludzie będą kąpać się w materii fizycznej do 2029 roku i materię będą cenić bardziej niż wartości ducha, ale ile w tym prawdy to trzeba samemu sprawdzić, a z drugiej strony nie trzeba daleko szukać.

    • Riszôrd pisze:

      Dzięki za Jackowskiego…

  4. cisza pisze:

    http://www.akademiawitalnosci.pl/liposomalna-witamina-c-jak-zrobic-w-domu-i-do-czego-sluzy/

    Na podobnej zasadzie działa liposomalna witamina C wprowadzona na rynek w 2004 roku przez amerykańską firmę LivOn Labs: cząsteczki witaminy w otoczce lipidowej nie tylko nie drażnią żołądka, ale również stają się bardziej przyswajalne (więcej cząsteczek witaminy trafia do krwiobiegu), co stawia tą formę niemal na równi z dożylnym podawaniem witaminy C. Gotowa witamina C w formie liposomalnej jest jednak bardzo droga i nie jest niestety dostępna na polskim rynku. Czy i jak można zrobić lipsomalną postać witaminy C w domu?

    Jest to możliwe, ponieważ jedną z przemysłowych metod produkcji liposomów jest sonikacja, zatem użyjemy ultradźwięków na dużo mniejszą skalę w domowym zaciszu, w postaci wanienki ultradźwiękowej, takiej do domowego użytku, przeznaczonej zazwyczaj do czyszczenia biżuterii. Rzecz jasna jakość domowego specyfiku nie będzie tak idealna jak w przypadku produktu LivOn Labs i jemu podobnych. W warunkach domowych nie mamy bowiem maszyn pracujących pod ciśnieniem, kontrolowanych przez czułe komputery drobiazgowo sprawdzające parametry produktu końcowego. LivOnLabs produkuje jednak na sprzedaż, a my na swój własny użytek. Cena 1 grama czyli 1000 mg liposomalnej witaminy C z LivOn labs to ok. 1 $ (ok. 3 zł + przesyłka z zagranicy), zaś zrobiona w domu kosztować nas będzie ułamek tej ceny.

  5. BoBo pisze:

    Wczoraj na zywo po wiadomosciach byla rozmowa o meczu z Niemcami ,nie wysluchalam ,bo padl mi internet…a dzisiaj nic takiego nie znalazlam…Mam zwidy?pozdrawiam

    //
    Nie, to nie zwidy. Poniedziałkowa godzinna emisja jest realizowana dla podmiotu zewnętrznego jakim jest firma SJOS. Stąd zmiana logo i planszy tytułowej stacji, i te realizacje nie są publikowane na kanale YouTube NTV. To, że NTV w tym czasie na żywo równolegle transmituje ów program u siebie to już inna historia…
    Cały poniedziałkowy blok można jeszcze obejrzeć tutaj: http://www.livestream.com/januszzagorski/video?clipId=pla_91ad51d4-379b-460f-a2db-56b417a9899f

    Voytek – [Admin]

  6. aid pisze:

    B. ciekawa rozmowa z Panem Jerzym.

    Warto jednak zwrócić uwagę na typy organizmów.
    Mie można osobie pełniejszej typu Kapha/Woda polecać tej samej diety
    co osobie typu Vata/Powietrze.
    To co służy jedne – powodując lekkość i enrgię,
    może kompletnie zrujnować drugą – jak głodówki czy lekkie/nieczęste jedzenie
    dla osób b. szcupłych typu Vata.

    W czasie doby 2 razy zmieniają się te cykle (vata/pitta/kapha)
    dlatego owoc zjedzony rano robi dobrze a wieczorem gorzej wchodzi.
    O tym wszystkim i cyklach aktywności organów często mówi np.
    Pani Helena Smereczyńska.

    Patent z wodą utleniona i sodą pierwsza klasa 😉

    • Etna pisze:

      Wyprobowalam ten patent na paste do zebow i powiem, ze efekt jest super, jedyne co to trzeb sie bedzie przyzwyczaic, ze nie ma to smaku takiego jak przemyslowe pasty ze slodzikami i dodatkami smakowymi. Dziekuje Panu doktorowi

  7. koval321 pisze:

    David Icke jest anty katolikiem na 100%

  8. stroiciel pisze:

    A propos wykładu pana Zięby: Woda utleniona sprzedawana w aptece stabilizowana jest dwuwodoropirfosforanem sodu hydroksyetano 1,1 dwufosforowym , fenacetyną .Czy to jest szkodliwe? Pewnie nie więcej niż fluor w pastach?

    • BoBo pisze:

      Dobre pytanie !Tez jestem ciekawa odpowiedzi…pozdrawiam

    • Zbyszek pisze:

      Pomijając oddziaływanie na organizm wszelkich substancji chemicznych, które są lewoskrętne oraz skali ich biowitalności proponuję się skupić na kwasowości skóry. Elementarne pytanie brzmi: Czy stosowanie sody oczyszczonej jako dezodorantu jest uzasadnione?

      Skóra ma zawsze odczyn kwaśny, średnie pH to 5,5. Pachwiny i pachy są miejscami najmniej kwaśnymi, ale i one mają pH poniżej 7, czyli poniżej odczynu obojętnego. Miejsca, w których, mydłem lub sodą, zmienimy odczyn skóry na obojętny lub nawet w zasadowy, są wylęgarnią bakterii, co powoduje brzydki zapach potu. Kwaśny płaszcz lipidowy skóry ma stanowić ochronę, barierę przed bakteriami i wirusami, szczególnie w miejscach najbardziej potliwych, gdzie następuje wymiana fizjologiczna, więc są to bramy do wnętrza organizmu. Jak odczynem zasadowym zniszczymy płaszcz ochronny, to tak, jakbyśmy sami na własne życzenie otworzyli szeroko bramy i usunęli strażników bakterii i wirusów. A więc nasuwa się odwieczne pytanie, mieć, czy być, a w tym przypadku, czy wybrać kwaśny, czy zasadowy? Aby to sprawdzić, proponuję chętnym, np. jednomiesięczny test, polegający na tym, aby zamiast trujących dezodorantów i antyperspirantów, przez jeden miesiąc stosować bardzo tanie i powszechnie dostępne, alternatywne środki do higieny miejsc potliwych. Jeden środek o odczynie zasadowym, lub drugi o odczynie kwaśnym.

      1. Pierwsza grupa niech stosuje metodę chemiczną, wskazaną przez autora (w czasie od 19:00), polegającą na stosowaniu sody oczyszczonej z wodą utlenioną.
      2. Druga grupa niech używa tylko kilkunastu kropel z wyciśniętej cytryny. Na pachwiny, pachy, palce u stóp, za uszami itd. Wystarczy jeden plasterek cytryny dziennie.
      3. Wyniki testu. Po upływie miesiąca każdy, kto brał udział w teście w pierwszej lub w drugiej grupie, niech w tym samym bloku programowym, w dniu 15 listopada 2014 r. opisze, w kilku zdaniach, którą metodę stosował i jak ją ocenia.

      W czasie miesięcznego testu, dobrze jest czasami sprawdzać stan skóry w miejscach stosowania środków chemicznych i naturalnych oraz ogólne odczucia. W ten prosty sposób, każdy kto zechce, sam na sobie sprawdzi skuteczność, aby nikt nam później nie wmówił, że czarne jest białe.

      • stroiciel pisze:

        Ja mam alternatywną metodę :
        Jeść tylko surowe owoce , ew. miód , orzechy , ew. warzywa. Nic więcej nie jeść ani nie pić. Wszystkie wymienione produkty w takich ilościach jakie chcemy – bez żadnych ograniczeń .Po miesiącu odtrucia ciało nie wydaje żadnego zapachu potu . Jestem na tej diecie od 20 miesięcy i zauważyłem to jako skutek uboczny mojego sposobu odżywiania. Inny skutek uboczny to podniesienie wibracji ciała z 137,5 kg do 88 kg (a to jeszcze nie koniec – mam ochotę na 78-80 kg)
        Moja siostrzenica zauważyła, że jest to starożytny sposób Ninja aby pozbyć się zdradzającego przeciwnikowi zapachu człowieka.
        Jako ciekawostkę mogę też dodać , że mój stolec nie pływa po wodzie , tylko tonie.
        Cito!

      • req pisze:

        Hm. Ja od już jakiegoś czasu (2-3 miesiące) myłem się sodą (czda) pod pachami, a od czasu do czasu wodą utlenioną i muszę przyznać, że jak na razie to działa i nie mam jakiś z tego powodu przykrości. Natomiast jak ze wszystkim trzeba uważać. Nie raz trzeba coś było dobrze rokującego w końcu odstawić.. 🙂
        W planach miałem płukanie głowy kwaskiem cytrynowym rozcieńczonym, więc spróbuję i pod pachami może w końcu.

  9. lilka pisze:

    Ciekawe jak to jest z przemiana materii.Jak się robi taka glodowke dluga to ponoc się spowalnia przemiana i później niewiele jedząc się nie chudnie.1 lub 2 dni to może ok ale na dluzszą to bym się nie zdecydowala,chyba ze mus 🙂

  10. Kalina pisze:

    Uzywajcie z wewnatrz swojej energii z core , zacznijcie to robic jak zaczniecie uzywac energie rozwalicie siatke Matrix przy okazji . Takie szukanie innych supstytiutow nie pomoze po jakims czasie .

  11. Maciej pisze:

    A mnie zastanawia to, że Pan Jerzy mówi, że posiłek najlepiej zjeść jeden na 12 -16 godz. A z naukowego punktu widzenia powinno się jeść kilka posiłków na dzień, bo to lepiej wpływa na organizm. Więc jak to jest naprawdę?
    I czy można faktycznie jeść na noc? Przecież podczas snu wszystkie czynności życiowej są spowolnione i organizm się regeneruję. A Tu Pan Jerzy mówi, że wątroba wtedy najwięcej pracuje?! Istny chaos !

    • Zbyszek pisze:

      Macieju. W jednym zdaniu, jest czas na pracę i czas na odpoczynek. Organy tak jak człowiek, nie mogą pracować bez odpoczynku. Natomiast prawda jest, że niektóre pracują wówczas, gdy ciało jest w pozycji leżącej. Nie patrz na to, jak piszesz „z naukowego punktu widzenia”, gdyż naukowcy dwoją się, a nawet troją, aby zatruć wszystko co możliwe, więc zastanów się komu i czemu zawdzięcza to, że jeszcze żyjesz? Zawdzięczasz to głównie wątrobie. Abyś miał nieco szersze spojrzenie na funkcje wątroby, wklejam Ci kilka zdań z innego mojego obszernego opracowania, które napisałem w zupełnie innym celu i do innych adresatów, ale z 38 stron wybrałem fragment, dotyczący wątroby. Dopiski oraz nowi adresaci, czyli z tego forum, są w tekście ujęci w nawiasach.

      Wyjaśnienie funkcji wątroby. Dla kogo … są zbawienne, a dla kogo są one trujące?
      Na poziomie materialnym, nasze wątroby sprawnie i zdecydowanie oddzielają to co dobre, od tego co trujące. Natomiast na poziomie duchowym, do oddzielenia tego co dobre, od tego co zepsute można użyć także słowa. Słowo jest niczym miecz, który oddzieli zdrowe organy ciała …, od zgnilizny i nieprawości. Przesłanie to pochodzi (Biblii), np. w wersecie; BT Mt 10:34 „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.” Wszyscy otrzymaliśmy różne dary, jako członki (organy) tego samego żywego (forum). Każdy organ ma dar spełniania innej funkcji np. wątroba usuwa z organizmu trucizny. Dopiero w takim świetle widać jak bezsensowym jest zarzut, sformułowany jako (trolowanie). Zarzut taki wynika m. in. ze stanu krwi, zaś jej stan, jest ściśle związany właśnie z wątrobą. To ona magazynuje krew i oczyszcza ją ze wszystkich toksyn jakie przeniknęły do ciała. Czy można na poziomie materialnym, uczynić wątrobie zarzut, że nie dopuszcza do zatrucia i śmierci całego ciała, tylko z narażeniem się np. na marskość, rozpoznaje trucizny chemiczne i biologiczne, uruchamia wewnętrzną obronę immunologiczną, neutralizuje toksyny i je wydala. Przecież gdyby nie sprawne działanie tysięcy funkcji wątroby, to w dzisiejszym, całkowicie zatrutym świecie, nikt nie miałby najmniejszych szans na przeżycie. Najbardziej idiotyczną decyzją (jest piętnowanie kogoś), kto niczym wątroba rozpoznał ukryte trucizny (np. na forum). Może więc warto się nad tym zastanowić i zamiast walki, po prostu pokochać zarówno swoje wątroby, jak i tych, którzy nie biernie, lecz czynnie pragną dokonać oczyszczania z toksyn całe (forum). A że niektórych zaboli, no cóż, dla wątroby jest to także bolesne, niech więc potraktują to, jako bóle porodowe przed narodzeniem się, nowego oczyszczonego pola (forum). To jest odpowiedź na to, dlaczego nie zawahałem się użyć słowa, niczym miecza, oddzielającego prawdę od fałszu, czyli symbolicznych; spróchniałych filarów budowli, domów zbudowanych na piasku, przerdzewiałych ogniw łańcucha, zbutwiałych sieci rybaka, chorych gnijących organów, trądu na ciele itd. Zatem odczujcie w sobie, czy organy i osoby oczyszczające przestrzenie materii i ducha, są waszymi wrogami, czy przyjaciółmi. … To także jest przejawem działania wątroby, która stosownie do stanu krwi (m. in. BoBo, SeJa, Alina7) odrzuca prawdę, gdyż jest ona dla (nich) niczym trucizna. …

      • Alina7 pisze:

        No dalej, dalej Zbysiu, odkrywasz się coraz bardziej…
        A Twoja prawda jest dla mnie jak zatruty owoc niestety, zbyt dużo jest w Tobie uprzedzeń, i pychy, czego zdajesz się nie dostrzegać. Tak długo, jak będziesz opierał się przed spojrzeniem na siebie, „swoimi prawdziwymi oczami”, tak długo i nie poznasz Prawdy.
        A na półprawdy Zbysiu, jestem wyjątkowo uczulona.

      • gregory pisze:

        „Na poziomie materialnym, nasze wątroby sprawnie i zdecydowanie oddzielają to co dobre, od tego co trujące. Natomiast na poziomie duchowym, do oddzielenia tego co dobre, od tego co zepsute można użyć także słowa. Słowo jest niczym miecz, który oddzieli zdrowe organy ciała …, od zgnilizny i nieprawości. Przesłanie to pochodzi (Biblii), np. w wersecie; BT Mt 10:34 „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.”

        – Nie sadziłem że prehistoryczni apostołowie wiedzieli tyle o działaniu wątroby? Są jeszcze jakieś inne przesłania, cytaty, dowody?…

      • Iza44 pisze:

        No nie Zbysiu.. ale faux pas.. Alinka, SeJa, nawet BobO a ja? Wstydź się Zbysiu…Ciało-forma-Pustka-podświadomość…
        Wytnij sobie Zbysiu nerki i pogadamy. Wątroba jest niezwykłym narządem i ma niesamowite zdolności regeneracyjne.. oczywiście niektórzy jak się uprą to ją zajadą… Wątroba oczyszcza krew z toksyn rozpuszczalnych w tłuszczach a nerki z toksyn rozpuszczalnych w wodzie… Nerki są bardziej delikatne… niż wąrtoba. Jednak ciało samo z siebie nie jest żywe.. co je ożywia? Co je reguluje…? oto jest pytanie!

      • Zbyszek pisze:

        @ Iza44, BoBO, SeJa i inni. Z kilku względów ignoruję Twoje i innych zaczepki, bo w waszym trolowaniu, rozpoznaję jakie odtwarzacie programy i po co odwracacie uwagę czytelników i rozcieńczacie ich świadomość. Dlatego pomijam je milczeniem, aby ich; nie zasilać energetycznie, nie nakręcać. Natomiast Twoje Iza pytanie, cytuję: „Jednak ciało samo z siebie nie jest żywe.. co je ożywia? Co je reguluje…? oto jest pytanie!”, jest wg mnie najistotniejsze w całej tej korespondencji, dlatego ponownie się nad nim pochylę, ale tym razem inaczej tzn. nie podam Ci odpowiedzi na srebrnej tacy, czy inaczej mówiąc, nie wyłożę jak przysłowiową kawę na ławę, ale jedynie w jednym zdaniu Cię nakieruję. Robię to dlatego, że nauka jest obopólna, tzn., aby Tobie i innym pokazać, że zbadanie czegoś samodzielnie jest najczęściej zupełnie czymś innym, niż gotowe teorie przedstawione wam przez innych. Zmierzam do tego, abyście zrozumieli, że zanim ponownie, niemal automatycznie ośmieszycie wyniki czyichś badań, spróbujcie sami zbadać czy to prawda. A tak w ogóle, to czy Wy trole, w ogóle macie jakiekolwiek samodzielne publikacje swoich badań? Jeżeli się mylę, to przedstawcie tematy i linki, ale nie do waszych trolowań, lecz od waszych opracowań. Natomiast wasze; przekazy, widzenia, słyszenia itp. odbiory, to w większości, fałsz i bzdury jakie wspaniałomyślnie, w nagrodę za trolowanie i zwodzenie innych, otrzymujecie głównie z czwartej gęstości, z niskiego astralu.

        Wskazówka: Ciało materialne człowieka ożywia duch. Na poziomie materialnym to biowitalność, czyli energia praniczna (eteryczna) słońca, która jest absorbowana i zamykana w komórkach roślin, zwierząt i ludzi. Zamiast trolowania, rusz d. i szukaj, a na pewno znajdziesz.

        @ Majestic. Mógłbym ci wskazać swoją obecną pozycję, gdyż jest ona pośrednio związana z ukrytą terapią, której jestem obecnie poddawany, ale ma ona zupełnie inny charakter. Wyjaśnię to w kilku zdaniach.
        1. Terapia moja nie jest związana ze stosowaniem preparatów fizycznych, chemicznych i biologicznych, lecz polega ona na wyjściu z choroby (pułapki) na poziomie mentalnym. Pułapka ta ma tak zmyślną konstrukcję, że pogrąża tych, którzy próbują ją rozpoznać w sposób rozumowy. Jest jak sprężyna, im bardziej się oddalasz, tym mocniej cię przyciąga. Inaczej mówiąc, intelektualne drążenie jakiegokolwiek tematu, utwierdza ego i iluzję, więc nie przybliża do wyzbycia się iluzji, czyli np. wyjścia z kina na zewnątrz, gdzie jest kolejny poziom i gdzie toczy się „prawdziwsze” życie. Żeby to osiągnąć, trzeba stać się jak dziecko, które żyje bez potrzeby zgłębiania żadnych teorii, bo wszystko, co mu trzeba ma w sobie. Inaczej mówiąc, moja obecna nauka polega na wyciszaniu umysłu, czyli uwolnienie się z niewoli umysłu i wszystkiego, czego do tej pory się nauczyłem. Jednak wyniki mojego nauczania były mizerne, więc otrzymałem pomoc, polegającą na tym, że ponownie zostałem „wyrzucony”, tym razem z forum, które było mi najbliższe wibracyjnie, wiec lubiłem na nim publikować wyniki swoich badań oraz różne komentarze. Dzięki temu „wyrzuceniu”, powoli zaczynam to ogarniać tą metodę nauczania „wyciszania”.
        2. Co do kontaktu, to nie uważam za stosowne, na forum publicznym, zamieszczać korespondencji prywatnych. Poza tym, z punktu 1 wynika, że moim celem jest, to co nazywasz „grasowaniem” w przestrzeniach wyciszać i wygaszać, a nie nagłaśniać. Natomiast Ty i inni zastanówcie się nad waszym grasowaniem w tej przestrzeni. Jeśli chodzi o mnie, to jest jeszcze coś, czego do chwili obecnej nie wiem. A mianowicie to, jaka jest moja misja na Ziemi i z kim mam podpisany kontrakt. Zadania są ludziom objawiane zazwyczaj wówczas, gdy nadejdzie właściwy moment. Znając ten ogólny mechanizm, mogę domniemywać, że moje zainteresowania ujawnianiem podstępów w niemal w każdym temacie, który badam, nie są przypadkowe, wiec muszą być jakoś wykorzystane. Tylko jak i kiedy? Toteż na razie cierpliwie czekam w kolejce do poznania swojego zadania. To tyle, bez odbioru.

      • Gaja pisze:

        Zbyszek My nie mamy żadnych misji , chyba że sami sobie je na własny użytek stworzymy . Każdy jest dla siebie sterem i żeglarzem – czyli pełna wolność wyboru , jednak bez ranienia przy tym, innych ludzi. Postępujmy w życiu tak aby inni przez nas nie cierpieli a wszystko będzie dobrze,cała reszta to drobiazgi.

    • Nola pisze:

      Tenze nieprzyjemny zapach potu moze wyplywa wraz z problemami niektorych organow?! Wiem,ze sa tacy ktorzy zjedza cebule czosnek itp, to ponoc tym wlasnie ich pot sie charakteryzuje!Wszystko idzie od srodka przeciez

      • Kalina pisze:

        Cialo nie jest nasze . Juz pisalam wiele razy w kooalicji z moja dusza (bo teraz juz nie jestem w tym momencie zajmuje sie czyms innym wiec pisze co pamietam ) ale w tym temacie , ze cialo nie nalezy do nas w matrix ale spirit tak . Wiec nie przejmowalabym sie chipami i innymi rzeczami za bardzo . Niektore organy sa nam bardziej przyjezdne w swojej donacji a niektore nie 🙂
        Kiedy Soul sie wkomponuje w cala ta gline cielesna w kazda komorke i wejdzie w wibracje z woda naszego ciala poniewaz nasz organizm glownie sklada sie z wody wtedy jest mozliwe project out of body toxyny w dosyc szybkim tempie . Jezeli nastapic calkowite wypelnienie energia Soul naszego ciala i wibracja wody w komorkach jakby sie z sychronizuje w jedna melodie dematerializacji . Czlowiek potrafi sie zdematerializowac .
        Nie wiem jak to powiedziec ale robie harmonizacje czasami wszystkich komorek i wiem , ze to jest mozliwe .

    • Robert pisze:

      Potwierdzam – można jeść na noc! Całe życie tak robię i nic mi się z tego powodu nie dzieje. 🙂 Za to nienawidzę jak mi w brzuchu burczy przed spaniem, bo wtedy po prostu nie mogę zasnąć. Jedzenie wieczorem przynosi natomiast rewelacyjny efekt usypiający. A poza tym nawet babcia w dzieciństwie powtarzała mi, że jak się idzie na głodno spać to cygany się przyśnić mogą… 😛

  12. Kalina pisze:

    Watroba to charakter , pot tez charakter . Nie ma charakteru watrobowego -wszystko z watroby- let Go .Nie ma potu wszystko zatrzymane na sile w ciele -let GO . Tak zrobil jeden facet i ja mu uwierzylam kiedys . Dobrze , ze chociaz jednemu uwierzylam 🙂 🙂

  13. gregory pisze:

    Moje pytanie dotyczy olejów roślinnych
    Czy chodzi o oleje roślinne w ogóle, i ograniczenie ich spożycia? Czy raczej tylko o tę nieszczęsną przegrzaną Omega6 w procesie tłoczenia na gorąco?
    Czy oliw tłoczonych na zimno dotyczy to w takim samym stopniu jak przerażanych?
    A może remedium, alternatywą tłuszczową byłoby masło klarowane ghee? Jest i oczyszczone, i odzwierzęce, i na kanapkę (ponieważ pozbawione białka mlekowego) i do smażenia.

    • Zbyszek pisze:

      Tanie oleje to trucizny. Z innego mojego tekstu, wklejam Ci jeden punkt na temat olejów.

      12. Wracając do olejów, to naszych warunkach, można używać (na zimno), oleju konopnego lub lnianego. Dlaczego na zimno, i co to ma wspólnego ze zdrowiem? Wyjaśnienie jest ukryte w dwóch technologiach tłoczenia olejów. Uzyskanie oleju dziewiczego (extra vergine), czyli bez zmiany wszystkich cennych właściwości biochemicznych jest możliwe, lecz tylko przy powolnym tłoczeniu na zimno, jest to szczególnie ważne np. do zbalansowania olejem lnianym, kwasów tłuszczowych zwanych OMEGA 3 i 6. Natomiast przemysłowa technologia tłoczenia na gorąco, pozbawia oleje absolutnie wszystkich prozdrowotnych składników. Oleje takie mogą być używane jako paliwo do silników wysokoprężnych lub oliwienia mechanizmów, a nie do spalania przez człowieka, gdyż spalanie owszem przebiega, ale z wielką szkodą m. in. dla wątroby. Nasiona oleiste, wytłoki oraz wytłoczone tą metodą oleje, są wielokrotnie traktowane w taki sposób, aby stały się zupełnie bezwartościowe. A więc wysoką temperaturą, wypłukiwaniem rozpuszczalnikiem, czyli benzyną ekstrakcyjną lub heksanem, oddestylowywanie rozpuszczalników, naparowywanie przegrzaną parą, rafinowanie, odkwaszanie ługiem sodowym, bielenie ziemią okrzemkową i ostatni etap to naparowywanie przegrzaną parą o temperaturze 240 oC, co ostatecznie pozbawia taki olej wszelkich naturalnych lotnych substancji aromatycznych i smakowych. Efektem końcowym jest nie jest olej spożywczy, lecz chemiczna ciecz oleista.

      • Tosza pisze:

        Zbyszek, mogę prosić o podanie jakiegoś linka do całości Twojego artykułu? Bardzo dziękuję.

      • Majestic pisze:

        Zbyszek ,gdzie właśnie konkretnie „grasujesz ” ? daj jakieś namiary jak możesz ?

      • Zbyszek pisze:

        Cały artykuł z dn. 1.08.2014 r. dotyczy relacji pomiędzy ludźmi, a zwierzętami oraz pomiędzy demonami, a ludźmi. Obszernie lecz w prostym języku przedstawiłem na czym polegają obecne nauki człowieczeństwa na Ziemi. Choć relacje te są wyjątkowo proste, to dla większości ludzkości są one jednak całkowicie nieznane, a ci, którzy je usłyszą, to i tak uważają za je wręcz idiotyczne. Chodzi o to, że jako ludzie, nauki jakie pobieramy od naszych bogów (obecnie reptiliańskich), wynikają z braku miłości, głównie z naszego stosunku do innych istot, szczególnie zwierząt. To co ludzie robią zwierzętom, muszą doświadczyć dokładnie w taki sam sposób na własnej skórze. Różnica w poziomach ewolucyjnych, wymaga, aby oprawcami-nauczycielami ludzkości były istoty wyżej zaawansowane technologicznie. To jest także odpowiedź na powszechne niezrozumienie, szeroko pojętej działalności UFO, lecz bez jakiegokolwiek zrozumienia tego mechanizmu pasożytowania na Ziemi wielu cywilizacji kosmicznych. Instrukcja człowieczeństwa obejmuje 56 punktów, ale to co Cię zainteresowało, jest szczególnie w punktach 8-15, wskazuję je hasłowo; olej z lnu, olej z kolendry i konopi do oczyszczania szyszynki, serca, oleje „chemiczne”, fluor, aluminium, rtęć, kakao-magnez.
        Cały artykuł w linkach do części I i II:
        http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-803
        http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-804

  14. Kalina pisze:

    Hallo Hallo Hallo
    Tutaj SOS 🙂
    Dzisiaj wszyscy do walki astralnej w noc niech sie szykuja zeby siate zwalic i pokonac weza .
    SOS koniec nadawania 1.30am
    Jak juz spicie to nieszkodzi jutro mamy nowa noc i mozemy sie znowu wzniesc w wieleoprzestrzennosc i na kazdym poziomie niszczyc korupcje, zaklamanie , mordercow dzieci i ludzi .Bandytow ludzkosci i natury . Najwiekszych przeciwnikow czlowieka i ziemi .
    Jak widzicie sady sa bez silne , konstytucje maja nas w d—–ie . Wiec coz nam zostalo . Tyle juz zostalo udowodnione w popelnianiu swinstw na ziemi i tyle swiatkow jest dookola a to padlo siedzi na tronach i w kosciolach i na politycznych stolkach .
    Bron astralna to szalwia palaca sie przed snem ,krysztal owiniety w srebro i srebro na rekach i palcach i w uszach .
    Nie zloto ma wartosc wieloprzestrzenna ale silver . Zawsze to wiedzialam , ze silver mnie chronil i chroni do dzisiaj .

    Moze to co pisze brzmi dla niektorych bajecznie ale dla mnie nie zupelnie NIE .
    Widze to wieloprzestrzennie .

  15. Kalina pisze:

    Jak magia slowianska powroci , przywroci nasze panstwo i postawi narody slowianskie na nogi i przestanie nimi manipulowac .Cale to badziewie katolicyzmu nie ma znami nic wspolnego zostalo w nas wstrzykniete jak wirus . Czy naprawde zacma zaslonila niektorym slowianom oczy na tak dlugi czas . Jak mozna byc takim malo logicznym i nie myslacym nawet czytajac historie podana przez rzad jednostki . Przeciez chrzescijanstwo przyjelismy nie wiadomo z kad i od kogo . Zmaltretowali tym aborygenow australijskich , wladowali sie ze swoja arogancja do Afryki , cala Ameryke poludniowa zainfekowali , Zawedrowali nawet do Azji , zeby nawracac na ich Achonski bulshit .
    Jezuici uprawiaja magie od Babilonu maja swoje materialy i opisy jak kontaktowac sie z innymi przestrzeniami i materia tych przestrzenni DOTEGO WLACZYLA SIE ICH czary mary TECHNOLOGIA . Maja wplyw na Watykan 100% i na kazdy rzad prawie na swiecie . Uprawiaja magie poprzez rozne osrodki kultowe i nawet kulturowe .
    Jezeli w szkolach podstwowych jest religia i w szkolach jest na glownym korytarzu papierz osobistosc Watykanu wyeksponowana prawie na caly Holl ( wczoraj to widzialam na wlasne oczy wiec nie zmyslam ) . To nie tendy droga . Sybolistyka jezuicka caly czas w toku i akcji . Od Rose Cross powstalo -free massons , ktore jest wspolpracujacym ramieniem kontynuacji magii i symbolistyki babilonii, ktora genialnie laczy sie astralnymi przestrzeniami zwabiajacych do siebie Archons i rozne entities z niskich wymiarow .

  16. vIQ pisze:

    Kalina masz racje wirus jest ostry ale chyba wszystko wywaliłem
    kiss

  17. vIQ pisze:

    mam problem jeszcze z jakąś bronią psychotroniczna ,na okrągło wir ,czasami strzały tym wirem zmiennym w serce w nocy ,to jest dokuczliwe

    • Kalina pisze:

      vIQ
      Uzywaj tego video , Musi byc czynny ogien fioletowy nie sugeruj sie gadaniem na tym video tylko kolorem rob ametyst ogien bardzo zywy po calej ziemi Ma wychodzic z ciebie pal wszystkie piramidy na ziemi to sa beznadziejne portale z innych time line i czlowiekowi nie sluza tylko im . Pobudowali obecnie technologie poniewaz wiedza , ze to badziewie zlikwidujemy . https://www.youtube.com/watch?v=hat4rGlMwnM

      • Kalina pisze:

        vIQ
        Uzyj eterycznego nunczako. Zobacz na video jak uzywa sie nunczako . Jak bedzie do ciebie szedl splita (potrzask energetycznych technologii ) to zrob odpowiedni odwazny ruch nunczako albo mieczem srebrnym w kieunku obiektu .

  18. Kalina pisze:

    vIQ
    Znajdz sobie jakies video , ktore ci pasuje.https://www.youtube.com/watch?v=lg_ILTyfjyc

  19. Qcyp pisze:

    DOBRZE Zbyszek ,TAK TRZYMAĆ I NIE DAĆ SIĘ OD trolii HIHIHIHIhihihihi:)
    Pozdrawiam i przesyłam ci link do drogi która kroczysz a idziesz we właściwym kierunku.
    http://www.jiddu-krishnamurti.net/pl/krishnamurti-wolnosc-od-znanego

    • Zbyszek pisze:

      Pobieżnie przejrzałem tekst i rzeczywiście, przedstawiony sposób postrzegania tego świata, jest mi bardzo bliski. Zapoznam się z nim dokładniej, a na razie, co ciekawe, nieprzypadkowo trafiłem na słowo-klucz, które badałem wcześniej, lecz wówczas nie odkryłem jego hipnotycznego działania.
      Dzięki za link.

    • Gaja pisze:

      Kolejna relacja uczeń i mistrz 🙂 a miało być tak pięknie i w pełnej wolności. Jak widać -raz się mówi tak a raz inaczej 🙂

  20. Kiara pisze:

    Kalinko , z tego co wiem, a wierz mi iż doświadczenie w odpieraniu ataków energetycznych wszelakiego rodzaju ( zarowno bezpośrednio ludzkich jak i technologicznych fal) mam wieloletnie .
    Wiem jakie skutki takie ataki wywołują , wiem o czym może pisać osoba doświadczana atakami, w jakich godzinach są stosowane i przez jakie grupy, jakie techniki są używane.
    Wiem kto za tym stoi i jaki ma cel.
    Znam nie jeden sposób obronno ochronny , dlatego jak się pojawia ktoś i wypowiada w temacie pisząc dziwaczne historyjki …. 🙂 ja milczę, bo wiem iż to jest prowokacja do wyciągnięcia informacji i poznania słabych punktów w celu atakowania nas i poznawania naszych sposobów obronnych.

    Powiem tak, nie ma żadnej walki , wojny czy innych siłowych konfrontacji w których byli by wygrani, nie ma i nie było. Zawsze po obydwu stronach jest przegrana i straty , bo każde cierpienie powiększa pola cierpienia bólu , strachu. systemowi jest ta energia potrzebna , więc prowokuje walki , bez znaczenia dla nich jest kto z kim i o co walczy. Ważny jest tylko efekt finalny , czyli płynąca z walki energia.

    Jedynym logicznym sposobem obronnym jest zwiększanie swojej mocy która tworzy ochronne pole siłowe. Takiego pola nie buduje się z niskich wibracji , a z najwyższych, miłości bezwarunkowej i metalu złota,bo najwyższą wibracją jest złoto nie srebro. Srebro ma zbyt niska wibrację żeby mogło odbić fale ELF generowane z satelity. Złoto może to zrobić, złota energia chroni nas, powinno się ją użyć jako osobistą zbroje.

    Żeby było jasne nasz ‚idol” Steward Swerdlow cały czas ma na sobie taką złotą zbroję ochronną , (po mimo iż mocno propaguje doskonałość srebra) i ona nadal go chroni , pomimo iż jest już bardzo osłabiona.
    Kto naprawdę ma zdolność widzenia wielowymiarowego, może ją na nim zobaczyć.

    Jest pewna grupa ludzi usiłująca ingerować w wewnętrzną przestrzeń CZŁOWIEKA przez wszystkie nasze otwory. Zazwyczaj robią to w nocy w 3 różnych porach, to bardzo stara afrykańsko, azjatycka używana przez nich metoda współpracy z demonami. Przed nimi można się obronić wysoką wibracja energii miłości, ale bywają upierdliwi czasami.
    Ja nie popieram wypraw „wojennych” uważam je za niepotrzebną stratę energii , szczególnie teraz gdy będzie nam potrzebna do transformacji ciała materialnego w świetliste.

    Powinniśmy się koncentrować na wzmacnianiu siebie , a nie na osłabianiu walką. Nasza silna energia bez problemu przepali wszystkie struktury blokującej nas energetycznej sieci, słabi będziemy się w niej motać.
    Jednak każdy niech wybierze sam co mu odpowiada, co jest jego alternatywą.
    O tym co naprawdę dzieje się i już zadziało na polach energetycznych ziemi i w jaki sposób naprawdę dokonują się zmiany, napiszę w jakimś odpowiednim wątku.

    Kiara.

    • vIQ pisze:

      Kiara wez mnie nie osłabiaj ,ja naprawdę od tych diabłów ćierpię i niech ich piekło pochłonie na wieki jeśli jeszcze mnie będą atakowac
      Najgorsze to są te wyłaczenia ciała paralize duszenie mógł bym tu kilka stron opisac tych psycholi jakie mają pomysły,to jest bron magiczna jakas z czasów atlantydy,piramid albo milionów lat wstecz ,ja tu nie bedę prosić o rady ,jak bedę potrzebował napisze do Ciebie emaila o pomoc Kiaro i mnie przefiltrujesz jak masz jakieś dziwne odczucie co do mnie

      • vIQ pisze:

        Nawet dziśiaj moge napisac i przysiądz ,że nie łże i prosze tylko o pomoc i rozwiązanie życiowych problemów ku chwale MIŁOŚCI ISTNIENIA

    • Alina7 pisze:

      Kiaro! Na pewno nie mam takiego doświadczenia jak Ty, ale pewne mam. I na jego gruncie, o czym pisałam tutaj już, właśnie poprzez doświadczenie własne, stwierdzam, że energia srebrna, ma nieco inną naturę niż złota. I nie mam tu na myśli stopniowania skuteczności , a własnie różnicę w odniesieniu do natury tych energii. W stanach silnego napięcia, energia złota czy też cudowna biel, może być za silna, zbyt pobudzająca. Wtedy właśnie, zastosowanie srebrnej, przynosi ukojenie. Jest ona bardzo delikatna, ale bardzo też skuteczna w takich sytuacjach.
      Toteż, dobrze jest najpierw zastosować srebro, które ma oczyszczające i kojące działanie, a potem złotą energię naprawczą, regenerującą naszą aurę i nasze ciało. Na co dzień stosuję biel przede wszystkim, potem srebro, a na koniec złoto wraz z poprzednimi. Dla ochrony jasne, że najlepsze jest zloto, ale po uprzednim oczyszczeniu srebrem i bielą. Najlepiej zresztą jest, żeby każdy poeksperymentowal na sobie samym i to w różnych sytuacjach, bo od tego zależy uzycie właściwej energii. A im częściej się to robi, tym lepiej – podświadomość zapamiętuje te działania i z każdym kolejnym, wiesz przecież zresztą, lepiej i szybciej to działa. Złota energia kiedyś ratowała mi życie, tak mogę to określić, ale była tak silna, bo też i sytuacja była poważna, że musiałam „ten ratunek” przerwać, bo miałam wrażenie, że spłonę.
      Pozdrawiam

  21. Kalina pisze:

    Ja mowie to Kiara z wlasnego doswiadczenia i rozumiem , ze masz swoje . Nie z innych analiz moge powiedziec , ze dla mnie Platyna ,bialawa i srebro maja najwyzsze znaczenie w obronie energetycznej . Nawet jak uzywam eterycznego miecza to uzywam platynowego . Pozatym uzywam eterycznego Martial art i tai chi i tego typu walk poniewaz sa oparte nie na emocji tylko na zlikwidowaniu obiektu niepozadanego tylko dla mnie . Trudno o tym mowic z ludzmi , ktorzy tego nie czuja . No tak mordobicie nie jest wskazane poniewaz kreuje utrate energii ale Tai chi kreuje przyplyw i utrate i tak samo zasilanie w energie ,martial art tez . Wiec automatycznie buduje sie energie wokol siebie , przestaje sie byc emocjonalnym i sie jest panem swojego losu . Bylam kiedys takim kims moze dlatego tak uwazam .
    Te sztuki walki byly zreszta przekazane przez ET,s . Nasze ziemskie sztuki walki praktycznie nie istnieja . Jest to krzyk i lecenie na smierc z komanda bicia albo zabicia 🙂 🙂 I wszyscy sie dra i leca nie wiedzac co robia . Czlowiek nie jest przystosowanay do fizycznych walk ale przez wieki w glupi sposob je stosuje . Dlatego wiekszoc specjalnych sluzb obecnie uczy sie wschodnich sztuk walki .
    Wibracja milosci dziala tez ale od niej lepiej dziala bardzo personalana afirmacja nie mowiona ze strachu ale z wewnetrznej sily , wtedy sie buduje silne bio-pole i te szkaradztwa maja mniejszy dostep .

  22. Kiara pisze:

    vIQ nie pisałam nic personalnie do Ciebie, pisałam o swojej wiedzy w temacie.

    Wiem iż zdecydowana większość ataków energetycznych płynie od ludzi , a nie od niecielesnych bytów, chociaż są i takie, bywają bardzo silne , też miałam z nimi kontakt.
    Pewni Masoni z Francji podesłali mi przez sprowadzonych kapłanów demona Voodoo . Poniższy symbol poradził sobie z nim idealnie, pomimo iż był to naprawdę bardzo silny byt, ja jako człowiek nie miałam z nim szans.

    Demony jednak nie są dla nas największym problemem , można sobie z nimi poradzić , trzeba użyć tzw. „zaginionego symbolu” , który tak naprawdę nigdy nie był zaginiony. Oraz poprosić o wsparcie i opiekę największe siły dobra i miłości ( są takie , wcale nie trzeba ożywać żadnych imion wzywając je , wystarczy wezwać mentalnie pomocy sił najwyższej miłości, pojawią się), znak zadziała.

    Ten symbol jest bardzo znany , jest to znak ochronny o najwyższej mocy energetycznej, naprawdę pomaga. To jest krzyż w kole , inaczej koło podzielone na 4 ćwiartki.

    Rysujemy go prawym kciukiem zaczynając od punktu ( 12 na zegarze) zataczamy krąg , następnie prowadzimy pionową kreskę w dół i poziomą od 3 ( na zegarze do 9) . Mentalnie wymawiamy formułkę rysując taki znak… ” chrzczę cie, w imię ojca i syna i największe boskiej miłości…” wystarczy, działa świetnie, sprawdziłam.
    Żaden demon nie wytrzymuje energii tego symbolu , paraliż puszcza , ale trzeba mieć siłę go postawić na tym kto się pojawia.

    Można też użyć tego znaku narysowanego czerwoną kredką na białej kartce jako ochrony miejsca i rzeczy , też działa.
    Zmienia energię pól wirowych blokując negatywne oddziaływanie, ja tego symbolu używałam od dziecka , wcale nie wiedziałam czym jest tak naprawdę. Od kilku lat już mam pełną wiedzę na jego temat , dodam , on działa wyłącznie ochronnie.

    Kiara.

  23. Kitek pisze:

    //Powinniśmy się koncentrować na wzmacnianiu siebie , a nie na osłabianiu walką.//

    //O tym co naprawdę dzieje się i już zadziało na polach energetycznych ziemi i w jaki sposób naprawdę dokonują się zmiany, napiszę w jakimś odpowiednim wątku.//

    …pisz 🙂

    • Kiara pisze:

      Kitek , to niezmiernie rozległy temat, oj przeolbrzymi, trudno mi będzie skrócić go do kilku wypowiedzi bo napisałam ich już ponad 30 tys .. 🙂 ale postaram się zrobić jakiś super skrót.

      Pierwsza tak przereklamowana i wręcz wryta w nas fałszywa informacja to.. „MATKA ZIEMIA” … czyja, dla kogo i czy naprawdę ziemia może być Matką wcielonej Energii?
      Czy dom w którym mieszkamy jest naszą MATKĄ? Czy ziemia w doniczce jest matką rośliny?

      Kolejna sprawa Ziemia nie jest Energią osobowościową , samo decydującą o sobie, jest zbiorem pierwiastków i elementów , ułożonych przez wyższą świadomość w określony ewoluujący układ materialny , ale całkowicie zależny od zasilania energetycznego z kosmosu i LUDZKIEGO na niej.

      Wszystkie Energie wcielone w materialne jestestwo – korzystają czasowo – z materialnego planu życia na Ziemia , lub innej planecie.
      Zrozumienie roli ziemi możne być wielowymiarowe ,plan życia, doświadczania, nauki , dom czasowy, „statek kosmiczny’ bo przemieszczamy się w przestrzeni razem z nią. Szkoła rozwoju duchowego, bo w tym celu Energie wcielają się na ziemi. Można dodać jeszcze kilka funkcji , ale nadal nie będzie to MATKA , wcielonej Energii, Czlowieka. Z prostej przyczyny wiek istnienia Ziemi jest określony zatem dużo młodszy niż wiecznie ISTNIEJĄCA Energia, to Ziemia powstała z energii zagęszczonej do materii , a nie Energia świadomościowa z materii ziemi….. 🙂 chyba logiczne iż MATKA nie może być młodsza od swoich dzieci????

      Zatem Ziemia nie jest nie była i nie będzie naszą MATKĄ , MY , ENERGIE wcielone ( czasowo LUDZIE) mamy dużo starszy rodowód niż jej istnienie. O tym fakcie powinniśmy wiedzieć i nie powtarzać bzdur jak papugi.

      Zatem czyją „matką” jest Ziemia i komu tak bardzo zależy na wpajaniu w nas tej fałszywej informacji?

      Bioroboty… tu jest sekret manipulacji naszą świadomością, oni zostali tworzeni na ziemi tysiące lat temu z elementów i pierwiastków na niej istniejących , ich matrycą wyjściowa jest męski prototyp Adam. Ich energetyczny wzorzec to matryca indygo dwóch postaci , męskiej i żeńskiej, klonowanej już w milionach egzemplarzy wcielanych na ziemi. Nie oszukujmy się są ludźmi obok nas , ale innymi , nie do rozpoznania dla przeciętnego człowieka.
      My LUDZIE , różnimy się od biorobotow tylko , lub AŻ posiadaniem ENERGII ŻYCIA /DUSZY, oraz barwą i wielkością naszej Matrycy energetycznej naszej MATKI w zaświatach.

      My posiadamy UCZUCIA , oni emocje , MY mamy DUSZĘ , oni program , zapis może być na energetycznym dysku , umieszczony w okolicach splotu słonecznego połączony z ich mózgiem.
      My ewoluujemy rozwijając się duchowo, oni kopiują nasze możliwości , modyfikują swoje programy.
      My wdychamy orgon korzystając z jego energii jako naszej energii życia, oni wymuszają na nas przetwarzanie orgonu ( stylem życia opartym na strachu) na możliwy dla ich istnienia potencjał energetyczny.

      My dążymy do samorozwoju , oni blokują go wszelkimi możliwymi sposobami ( co nieco opiszę ) by mogli trwać w swojej formie i udawać władców, kosmicznych bogów i bardzo rozwinięte cywilizacje, ktorymi nie są.
      Oszustwo , zastraszanie i wszelaka przemoc ,to ich podstawowe argumenty bycia.
      Oni TU JUŻ SĄ…. i są od bardzo dawna, manipulują naszą rzeczywistością, wiedzą naszą o nas, naszą historią , polityką, religią , kulturą , tworzą fałszywe wzorce rozwojowe , które nie pozwalają nam osiągnąć pełni energetycznej , która umożliwia nam transcendencję.
      Wykorzystują nasze doskonale poznane słabości i lęki przeciwko nam.

      Tak naprawdę w ich pojęciu nasza Ziemia jest ich matką….. 🙂 bo nigdy innej nie mieli , tu zostali skonstruowani w wieloletnich eksperymentach biologiczno genetycznych.
      Sterujący biorobotami , ich centralny komputer jest poza ziemią , super nowoczesny układ analityczny z przeolbrzymią bazą danych i niewyobrażalną mocą.
      Człowiek żyjący na ziemi nie ma szans technologicznych z taką maszyną, ale ta maszyna istnieje TYLKO DLATEGO IŻ POTRAFI CZERPAĆ ENERGIĘ ŻYCIA OD CZŁOWIEKA I UŻYWAĆ JEJ DLA SWOJEJ KORZYŚCI PRZECIW NIEMU!!!!!

      Myślę iż dla większości z Was nie jest to żadna innowacyjna informacja , raczej pozbierane do kupy już znane fakty.

      Nasz rozwój….. ( trzeba brać pod uwagę ZAWSZE rozwój duchowy, a nie kombinezony doświadczalne z których korzystaliśmy przez miliony lat) to bardzo długa droga wychodzenia ENERGII ze środowiska wodnego, którym jest i zawsze było morze w bardzo szerokim aspekcie zrozumienia otaczającej pierwszą komórkę słonej wody.

      Ziemia dawno temu była planetą wodną…. powstawanie lądów, to bardzo długie procesy energetyczne , którym towarzyszyła zaródź / ziarno życia wysiana z kosmosu w postaci złotego pyłu. Ona to poprzez otwieranie swojej samoświadomości wpisywała w plan ziemi jej przeolbrzymią i piękną opowieść o ewolucji życia materialnego na niej.
      Ale jeszcze raz zaródź życia/ ziarno życia , to ENERGIA pochodząca z kosmosu, jej MATKĄ / OJCEM jest i była pradawna wiecznie istniejąca Energia , Gwiazda najjaśniejsza , która ją wysiała również na ziemi.
      Zrobiła to zupelnie świadomie , bo taki był jej zamysł siania życia w kosmosie.
      Tam też należy doszukiwać się pojęcia MATKA….. i zrozumienia pochodzenia Energii, ktorych czasowym domem jest Ziemia.

      cd…

      Kiara.

  24. Pio pisze:

    Hej Kiara…:)
    My sie chyba znamy…?!
    Tak „czytam ” Ciebie i pojawia sie to odczucie …:-)
    Cos z odległej przeszłosci… ,jakby zza mgły zapomnienia… 🙂
    Fajnie ze tu tez Jesteś….:)))

    Wszystkiego dobrego…

    Czesc „Gaja” i „Seja” … 🙂

    Dziękuję.
    Pio

    • Kiara pisze:

      Pio…. 🙂 witaj, być może tak, nie wiem, ale zawsze miło spotykać dawnych znajomych 🙂
      pozdro Pio… 🙂

      Kiara.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.