Otwarte Forum Tematyczne – 15.10.2015

Michel Rachel w swoim autorskim programie rozmawia z Anną Makowską o mobbingu.


Krystyna Maciąg rozmawia z Ryszardem Grzebykiem dyplomowanym naturopatą, doktorem osteopatii, medycyny naturalnej i chińskiej, specjalizującym się w gemmoterapii, organoterapii, litioterapii, psychoanalizie intuicyjnej, a także osteoakupunkturze.

Więcej na http://naturopathopinion.com/


Metoda dwupunktowa NCK –  historie kwantowe. W studio NTV ponownie Katarzyna Świstelnicka i Piotra Kaliński, a rozmowa którą poprowadził Janusz Zagórski oscyluje wokół Metody Dwupunktowej, która na co dzień stosują w swojej pracy terapeutycznej nasi goście.


O poezji budzącej się duszy czyli „Podróży Wariata” z Rafałem Nounem rozmawia Janusz Zagórski.


86 thoughts on “Otwarte Forum Tematyczne – 15.10.2015

      1. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, jak obejrzę za parę lat, miesięcy… (mam w ulubionych) będę pamiętaj, 3 maj się przyjacielu.

      2. Przyjacielu wirtualny. Ty nie przegrałeś. Ty wygrałeś Życie. Internet to sieć pająka. Pogubieni życiowo ludzie się tu łapią w nią i myślą, ze żyją. A są martwi. Komunikacja międzyludzka opiera się tylko w 7% na słowie. Nie zobaczysz tu uśmiechu, błysku w oku, nie dotkniesz, nie zobaczysz mimiki, gry ciała, nie poczujesz zapachu…tu masz tylko bioroboty, cyborgi umysłowe, walą w klawiaturę co im tam się tli pod kopułką. Idź do pracy, jakiejkolwiek.. nie dla pieniędzy, ale dla kontaktu z Żywym człowiekiem. Wyrzuć z głowy, ze to niemożliwe, ze kogoś poznasz. To tylko mentalne ograniczenie. Doświadczaj Goldi. Doświadczaj wszystkiego. Po to tu jesteś. Jestem o Ciebie spokojna.. jesteś zaopiekowany przez Boga. jesteś Jego Synem.
        Jest piękna jesień, idź na spacer.. Bydgoszcz to ładne miasto. Powodzenia!
        10 lat życia w internecie? Dżizas.. Goldi! Tyle zmarnowanego Życia!

      3. Dziękuję Izka, taki mam zamiar, zrobić coś ze swoim życiem to plan numer jeden, życzę Ci tego samego, zajmę się dziewczyną, przyjaciółmi z realnego Świata z bloków, to Oni są prawdziwi, bo jak mówisz, na tych wirtualnych, tylko można się zawieść, nie pijąć do nikogo. Dziękuję Wirtualna kumpelo. Miłego dnia i życia 🙂

      4. W Bogu kiedyś wszyscy się odnajdziemy i poznamy prawdę. Powodzenia Izka, myśl dużo o ludziach, ale nie zapominaj o sobie i Bogu, w nim tylko jest przyjazń i miłość. Ja mimo tego nie przestałem kochać. Może nie jestem idealny, mam wady, cięty język może, za co przepraszam, ale moja miłość jak i Twoja Iza jest szczera, teraz to wiem, zawsze wiedziałem… Bebe 🙂

      5. Czasem myślisz, że nikogo już nie masz, że wszyscy o Tobie zapomnieli, ale są prawdziwi przyjaciele, którzy widzą, że chociaż trochę się starałeś, i Ty to we mnie zauważyłaś Iza, jestem Ci wdzięczny, i mam dla Ciebie dwie pioseneczki na dowidzenia, bo wiem, że mimo iż tu siedzę, to już końcówka mojego pobytu na Ntv. Posłuchaj sobie ich od początku do końca, dla Ciebie skarbie za wszystko, za to, że jesteś cudowna. Nie mogę nieraz zbyt dużo dać, dlatego przyjmnij te piosenki jako dar mojego serca. Kocham Cię.
        https://www.youtube.com/watch?v=g2N0TkfrQhY
        https://www.youtube.com/watch?v=0AIlz08fZos

      6. Wiktorio, to nie ode mnie zależy, czy będę czyimś przyjacielem, wieloletnia przyjazn/miłość, ale nie możemy się dogadać z Seją. Nie wiem, to pewnie moja wina. Bo ja jej nie rozumiem jest za mądra, ale to już mówiłem wielokrotnie, nie mam ochoty dbać o to, żeby było dobrze, nadajemy na osobnych falach, przyjazn i miłość się nie kończy w moim przypadku, miłosierdzie albo sprawiedliwość, z mojej strony miłośierdzie. Nawaliłem wiem, skrzywdziłem pewnie Seje, ale vice wersal, nie mam zamiaru ciągle udawać, że jest dobrze… gdy nie jest.

      7. Zobaczcie, jestem rozdarty, z jednej strony, pełno znajomych i rzeczy których mnie interesuje, a z drugiej nie udana 10 letnia przyjazń, pewnie dlatego tak przychodze i odchodze i nie moge sie zdecydować, ale to jest też moje forum i piszę po prostu co czuję. Na pewno chcę ułożyć sobie życie i pozapominać pewne sprawy, przyjazn kontra miłość? Mój odwieczny dylemat. Dla Seji nie jestem przyjacielem, dlatego nie chce jej przeszkadzać, z kolejnej strony, to kocham Was i lubię tak czy owak jestem sam. Ale lubie być sam 😀 Polubiłem przez tee 4 dni 😉

      8. CHcem zy całym pszytupem, toje veryjo soft 🙂 🙂 …Sprzyjający
        *tu masz//Tomasz-k…u// tylko bioroboty, cyborgi umysłowe, walą w klawiaturę co im tam się tli pod kopułką /*beretem/. Idź do pracy, abo na iake ynsze sóche trawusie ???
        cycuś tak, cytoje *po Czterdzieśćy proppołzo ??? – *Wyrzuć z głowy…. Zy resetUj antytenke,
        URZywaj casu lp-dyncej
        Y po40-stce daśę 😀 https://www.youtube.com/watch?v=DdsQ-fmur9k

      9. „nadajemy na osobnych falach” – hmmmm niejako nagle się okazało że na innych falach – a tak tu jeszcze niedawno piknie było jak u cioci na imieninach tylko ja jedna która się czepiała – a jednak jasno widziałam ;o)))))

        „nie mam zamiaru ciągle udawać, że jest dobrze… gdy nie jest” – o toto to .. to na pewno – niczego nie udawaj – i bądź .. tu bądź .. ja jak pisałam chętnie czytam twoje szczere wpisy @GOLDPRESS :o)

        nie mam zamiaru ciągle udawać, że jest dobrze… gdy nie jest.

      10. Co nie zmienia faktu Wiki, że przesadziłem, ale naprawdę się wkurzyłem, nie lubię kłutni.
        Pieprzony samolubny, nadwrażliwy gnojek, nawet z drzazgi w palcu robię k…Teatr Dramatyczny. Nic się nie liczy naprawdę, życie to parę chwil i dużo łatwiej zgasić je niż zapałkę, a My cackamy się jak z jajkiem lub igramy z Nim, zamiast żyć, i tak będzie co ma być (jutro) mówi się trudno, wszystkich nas i tak przysypie piach, po co tracic nawet jeden dzień z życia na życie kłutnią, z kimś kto jest dla nas tą drugą połówką, szkoda dnia.

      11. Po tylu latach Walki i trudu, wreszcie przebiłem się na drugą stronę muru. A dzisiaj z dnia na dzień, wszystko rozpędza się bardziej, za długo byłem na dnie, by teraz przestać się patrzeć, to zaraz nie zgaśnie, więc nie śpię znów…
        wciąż jestem głuchy na komplementy i proopsy, tylko krytyka wżera się w mój pokład, jak krew w Obcych.

      12. Drugą połówką… Seja nigdy nie będzie moją drugą połówką i nawet nie chcę, jedyne co zawsze chciałem, to to żeby była szczęśliwa, ale ona jest jakaś zaślepiona, albo nie wiem, może jest coś czego nie rozumiem. Musimy sobie powiedzieć teraz jedno.
        Nie lubimy się, i niech tak zostanie. Ja skończyłem ten temat.

      13. @SeJa:
        http://niezaleznatelewizja.pl/2015/10/otwarte-forum-tematyczne-9-10-2015/comment-page-1/#comment-68057 :

        „Z góry dziękuję, proszę też o zbanowanie / zablokowanie tego osobnika zwanego Goldpressem.”

        .. tylko wklejam fakt i nie jest to żaden atak – pokazało się iż niektórzy stosują zasadę : mnie nie wolno banować ale mi wolno banować – ot wolność !!! słoma z butów niektórym wystaje – fuj !!! a chcą dosięgać gwiazd, ufo, systemu bez pieniądza, wolności, miłości !!! buchacha

      14. Jeszcze tylko powiem, że ja życzę Jej szczęścia, a ona mi to co najgorsze, i w tym jest cała prawda naszych rozterek. Seju pobudka, czas najwyższy. I przestań się boczyć, albo główkować tu ćeba samemu myśleć.. Pozdrowionka

  1. Bardzo ciekawy materiał z Panią Anią od Mobbingu 🙂 Trafne spostrzeżenie co do faktu że to zjawisko przewija się Wszędzie, równolegle, oddolnie i odgórnie. No i zjawisko Kliki i tu mam pytanie 🙂 Taki (kamyczek do ogródka 😉 ) Czy Klika na wzór genezy odzwierzęcej pojęcia 😉 Potrafi okrzyknąć Mobberem, poranić i pokaleczyć i nieodwołalnie murem wygryźć każdego kto się na Klikę zamachnie? Oczywiście przy użyciu świty kliki, oraz milczącej aprobacie tych pozornie obojętnych.

    I drugie pytanie 🙂 Czy Klika i Mobbing może być niezauważalny dopóki nie pojawi się tak zwane zagrożenie? Czyli na przykład osoba zdolna, na tyle by w poczuciu przełożonych i Wyznawców zagrażać ich pozycji, poniekąd burząc spokój w grupie / stadzie czy na przykład i głównie sekcie. Chodzi mi o to że wtedy tak na prawdę potrafi się ujawnić świta i klika. ?

    Oczywiście że nawet jeśli wtedy polecą głowy, to Dyrekcja umywa rączki i staje się taką grupą pozornie neutralną.

    Przykład z życia. Zmiana Nazwy Forum Wolnych Ludzi na Forum Sympatyków NTV 😉

    No i czy możliwe jest by Świta mogła działać bez cichego przyzwolenia a nawet wsparcia z wyższego szczebla. Powiedzmy tak. Czy pracownicy mogą wygryźć majstra bez zgody kierownictwa? Mieli byśmy tu ukrytego Mobbera i zjawisko świty, czyż nie? No bo czy w ogóle można mówić o zachowaniach stadnych bez stada i jednostki Alfa? Czy więc może istnieć świata bez przywódcy lub mobblera, albo sekta bez tych że? Na pewno każda klika ma jakiegoś prowodyra. A jak nie ma to wyłoni. I to w sumie nie jest zarzut jakikolwiek tylko stwierdzenie faktu. Tak samo jak to że tylko Dobrych, pracowników, przywódców, … się wyrzuca, lub nawet przeprowadza zamachy. Jak na Kennediego. I każda klika będzie drzeć się że Ona nic ona jest niewinna. I robić z kogoś kto zagraża klice tyrana. Tak już jest. A to nie zawsze znaczy to samo. 🙂 A do tego zawsze w kliki czy też sekty łączą się osobnicy poniżej przeciętni słabi i potrzebujący nie tylko przynależności co jest dobre ale stada lub lepiej Watahy. A choćby Watahy miłości jak w New Age, skoro sami nie mają rozumu. W tym środowisku, bądź co bądź post religijnych wyznawców jest to wręcz nieunikniona oczywistość.

    A są to bardzo ciekawe i szerokie zjawiska. Bo na przykład New Age jako takie środowisko wyrosło nie tylko z powodu dysonansu z systemem religii ale też nauki oficjalnej. A nasiliło się wraz z kryzysem Religii jako takich. To też przejęło ogromną ilość Wyznawców religijnych, to musi mieć swoje skutki. Ba musiała bym być naiwna jak dziecko by nie zakładać ponad wątpliwość że Główna Religia, a nawet Sekta Kościoła Cesarstwa Rzymskiego nie wydelegowała swoich zakamuflowanych Jezuitów by jak nie przejęli to zinfiltrowali to środowisko jakie aż piszczy tak łaknie tych wzorców. A przecież to samo zrobiono ponad 2 milenia temu przejmując i wypaczając wzorce Chrześcijańskie. I tak jak mówię, nie chodzi mi o Jezuicką mowę tu ale to jest problem na skale całego środowiska.

    No i czy to też nie jest jakaś Klika? Czy osoba jaka to zauważy nie będzie z każdych innych względów zupełnie bez związku dyskredytowana czy atakowana? Wiadomo jak KRK walczy o swoje wpływy, nawet i mieczem, mordując jak trzeba całe narody. A co dopiero wykluczając społecznie 😉 Co również jak Pani Ania zauważyła jest formą Mobbingu. Oczywiście Mobberzy nie muszą sobie rączek brudzić, oni są od robienia dobrego pijaru, datki na sierotki, sandałki i zgrzebna szata, pokutne minki i opium w mediach a od działań operacyjnych mają odpowiednie agencje, aparaty przymusu, dyskredytacji i obalania całych rządów … Twórz problem i przychodź z pozornym rozwiązaniem, dziel i rządź. 😉 Podziel pozornie na zagrożenia, religie, państwa i wprowadzaj prawa. Mobbuj i zniewalaj nieświadomych że te podziały to iluzja współczesnych Magów i Kapłanów.

    I słusznie zauważacie, cały System to jedna wielka Klika i Mobbing. Tu na Ziemi w zasadzie nie ma nic innego.

    1. A wszystko po to, by tworzyć, pompować i chronić system Iluzji, powszechną hipnozę i sektę, skoro nawet jest to Religią = Dogmatem a Pieniądz jedynym Bogiem = obecny SYSTEM 😉 Nawet po trupach jak trzeba. Tylko że obecnie nie widać Mobbera, bo zatrudniają nas do tego, każdego z nas by się na wzajem pilnować i niszczyć. Gdzie działamy Wszyscy jak wyprane ofiary sekty.

    2. No bo czym są na przykład Sakramenty. Z jednej strony przyjęciem do stada, rodzajem inicjacji. Ale na czym tak na prawdę bazują? Na wpajaniu poczucia winy, rozbijaniu psychiki, podobnie jak mówi Swierdłow (jaki łowi na własne rytuały by niewolić tych jacy się szwędają … ) na kawałki. Taki człowiek to Niewolnik.

      Ktoś powie co ja chrzanie? A bierzmowanie? Bo nie wspomnę o chrzcie czyli zmazywanie już wrodzonej winy, później każą przysięgać dzieciom w obliczu „Boga” że nie skłamią, że nie zapalą, że nie spróbują piwka do osiemnastki, wiedząc że dziecko jest ciekawe, wiedząc że te produkty są w każdym domu, kiosku, … Ba że nie będą mieć żadnych nieczystych myśli, robiąc z Dzieci osoby nie tylko nie czyste, ale wyzute bo łamią przysięgi, popękane i dobrze jak skazane na piekło w swoim mniemaniu. Moja wina woja wina moja bardzo wielka wina. Takim człowiekiem łatwo rządzić i to też jest działanie identyczne jak w Sektach, czyli pranie mózgu, krzywdy na psychice i to też jest mobbing i znęcanie się psychiczne. Dokładnie jak osoba jaka wmawia drugiej że ta jest nic nie warta. … a wręcz pójdzie do piekła bez rytuałów, ba ma poddać nim już własne dzieci 😉 No przecież wiadomo że nie ochrzczone dziecko, więc i dorosły idzie w Otchłań, nawet na piekło nie zasługuje. 🙂 To co to jest?

  2. Dziwne rzeczy dzieją się na niebie. „Wygląda, jakby stworzyli to kosmici”
    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/dziwne-rzeczy-dzieja-sie-na-niebie-wyglada-jakby-stworzyli-to-kosmici,182571,1,0.html

    No jednak wojna a IZA BREDZI O JAKIEJŚ PRACY.Ludzie medytujcie i się koncentrujcie jeśli chcecie przetrwać ten kataklizm.Nikt wam nie pomoże jeśli będziecie manekinami-konsumentami, stadem beczących owiec proszących o jałmużnę pieniądza.KRUCA FIX CIASU MAŁO HIHIHIHIHIHI

  3. Jednak nam pomogą!! Zacznijmy budować bazy,szukać tłumaczy telepatycznych etc
    UFO oni już tu są ,proszę o powrót??

    1. Qcyp widziałem ten materiał też ze swoich zródeł, to wszystko jeszcze się wyjaśni 🙂 ale coś się kroi 🙂

      1. Piękne Życie góralku 🙂 Tego się trzymaj !! Do przodu 🙂 Always
        super piosenka i teledysk !! a z tymi kosmitami to na czasie 😉
        Pozdrowionka 😉

    1. 14:16
      znowu się wplątuję w walkę Seja Goldi, chyba mam za dobre serduszko, już na 100% zakończyłem temat i nawet nie odpisuję jak ktoś będzie coś mi mówił, na temat Seji. Czekam tylko aż Seja coś sama napiszę, bo ja po 1 słowie poznam czy się gniewa czy nie. Nie ważne. to do.

      1. Według mnie ta piosenka, to ostatnia deska ratunku, ale nie uprzedzajmy faktów, może jeszcze masz coś w zanadrzu przeciwko mnie 😉

  4. Kiedyś widziałem ducha Azazela, który ukrywa się w czasie, dotykiem zmienia dusze, ale nie mógł we mnie wejść. Byłem ponad nim. Azazel, myślałem potem, że jestem jakimś aniołem, bo widzieć takie coś, mógł pozwolić mi tylko Pan Bóg. Normalnie siłą umysłu widziałem jak przechodnie się dotykają a ludzi było mnóstwo, mi zablokowała się stopa w barierkach i myślałem, że mi but do wody wpadnie unikając tego Azazela. Bardzo szybko to robił, bardzo szybko dotykał (wchodził) w inne osoby. Od tamtej pory, zanim widziałem demony i piekło, uwierzyłem w stworzenia nad przyrodzone. Najlepsze było w tym, że nie mógł mi nic zrobić, jestem chroniony przez Boga, wtedy byłem i teraz też jestem, i żadna krzywda mi się nie stanie, wszystko co się dzieje mnie umacnia, moje ciało samo się leczy i w odpowiedniej nawet chwili i czasie, potrafi mi zejść strup z nosa lub paznokieć u nogi, wszystko coś oznacza, nawet jak sweter noszę w pozszywany w tysiąc wzorów, plamek, to wystarczyło jedną plamkę ze swetra zdjąłem, by poczuć się dobrze, lub, że wszystko idzie po myśli. Czasem też mam takie coś, że jak złamałem palec u ręki i teraz jest zniekształcony, to ten palec pomógł mi w życiu, a nawet jak dotknę się w obojętnie jakie miejsce ciała uzdrawiam siebie i innych, a gdy szybko w rytmi w odpowiednim momencie dotykam się po włosach, to przesuwam czas, w jakimś kierunku, znaczy siebie w tym czasie, wiem wszystko co oznacza mrugnięcie, kichnięcie, kaszel, dotyk, spojrzenie, mowa a nawet czuję gdy na przykłąd jadę tramwajem i jest głośno, a siedzi z aparatem słuchowym ktoś przede mną, to wiem, jak zrobić, by dzwięki, trafiły do jego uszu, widzę to jak się porusza, kiedy dotarł do niego dzwięk a kiedy nie, bo znam język ciała, ale to tylko głupi przykład, bo tak naprawdę gdy 1 raz wyszedłem z czasu, mogłem nawet się teleportować (ale nie zrobiłem tego) tak pisze i pisze a chodzi mi o to, że: Mam podróżować do Piekła, moim zadaniem na Ziemi, jest doprowadzenie do tego, by wszyscy uwierzyli, że istnieje Pan Bóg, by go poczuli, a nawet zobaczyli, a na pewno zrozumieli jak ja go rozumie. Ja mogę podróżować po umyśle to w dół to w górę, w sekundę potrafię z depresji wyjść w manię. Nie grozne mi są złe stany umysłu, lubie być czasem na dnie, dobrze mi tam, bo mogę się schować, za problemami, ale kiedy przyjdzie pora, cieszę się swoimi myślami i urozmaicam je, i nie ważne czy Seja będzie mnie lubiła czy nie, poradzę sobie ze wszystkim, bo ja nie jestem człowiekiem, jestem aniołem i kiedyś nawet w szpitalu gdzie mnie nocowali, kobiety o uciętych kończynach podnosiły do mnie ręce i chciały wstawać, bo myślały, że przyszedł Anioł z Nieba. Pracuję też nad swoim charakterem, gdy ostatnio widziałem jak kopali bezdomnego lekarze, stanąłem za nim i zaczełem ich zwymyślać, i żeby go zostawili w spokoju, bo on nie był piany, a oni myśleli, że to jakiś żul, lekarze kopali, co to za Świat? wiem, że byłem w tym sam, ale potrafię stanąć w obronie słabszego, a Seja myśli, że się wywyższam, nigdy się nie wywyższałem, wywyższam innych i może po cichu liczę, że i mnie ktoś wywyższy, ale to czcze gadanie, myślałem, że jesteś moją przyjaciółką. Po co mi się ostatnio zwierzałaś, po co dzwoniłaś, by zepsuć to w jednej chwili, mówiąc, że nie ma nas i nigdy nie było? To boli, z tą erotyką to były moje słowa, i mogłem je powiedzieć nawet na forum, nie musząc kopiować tego głupiego Skypa. Pewnie teraz myślisz, że znowu wariuję na Twoim punkcie i chcesz mnie odseparować, ale ja już dawno jestem odseparowany i nic Ci nie grozi. Szkoda, tylko, że nic dla Ciebie nie znaczę, bo gdy nie miałem netu latałem na kafejkę tylko po to, byś była przeze mnie pochwalona, i by zobaczyli jaka jesteś, a gdy zobaczyli jaka jesteś tu taki gong, Tomek najgorszy bana na Tomka, bo skopiował nie wszystko ze Skypa i to jest jego gra, ja nawet nie myślałem, by skopiować, cokolwiek, chroniłem właśnie to, że o tej pieprzonej erotyce, a Ty domyślasz, się w tym Bóg wie czego. Nie wiedziałem, że to nielegalne, ok?
    Wracając do tematu, zbawię Świat i będę wybierał kto będzie w Niebie a kto nie. Wczoraj myślałem jeszcze, że nie chcę Cię w Niebie, ale naprawdę byłaś kiedyś przyjaciółką i chciałem by tamte czasy wróciły, dlatego wezmę Cię do Nieba. Ale tam nie będziemy się znali, nie tak jak było planowane, dopuki nie zrozumiesz, że nie jestem Twoim wrogiem, tylko aniołem. Bo obrażasz mnie mówiąc, że nim nie jestem. Już nie chcę się chwalić co dla Ciebie zrobiłem, ale wydaje mi się, że przez te wszystkie lata nic nie zauważyłaś, zresztą wiem to, bo ty chyba nie masz uczuć, prócz tego ogromnego Mózgu. Jesteś słaba i mała, i możesz mi to wypomnieć, ale zawsze dobrze wiesz, mówiłem, że jesteś Wielka i silna, teraz widzę Cię słabą i małą. Nie chodzi o to, że zrobię z Tobą co zechcę, nie chodzi też o to, że nazwałem Cię Suczką, to było pod wpływem, zranienia, Zrobiłaś z siebie ofiarę i jeszcze obrażałaś mnie. A ja jak robie z siebie ofiarę, to potrafię wynagradzać. Nie rozumiemy się, i nawet już nie prółbuj mnie zrozumieć, bo wiem, że to będzie udawane. Twoje życie jest udawane. Piszę to z dobrego serca, może wybaczyłaś mi też, ale nie będzie między nami już nigdy dobrze, bo ja tego nie chcę, zawiodłem się po raz wtóry, nie wielbię Cię co niedzielę, a myślałem, że jesteś moim przyjacielem… pisze o Tobie dużo, bo nie mam nikogo takiego jak Ty, bo jak chcesz to potrafisz.

  5. Hej kochani. Pytanie mam techniczne: czemu na starszych tematach forum nie można dopisywać komentarzy. Wiecie, jakieś rozmowy z przed kilku dni? Wyłączają moderatorzy już taka opcje po jakimś czasie czy to ja czegoś nie ogarniam? Czy też może konieczny jest avatar?

    1. Aftomat WP Endy i już 😛

      Zawsze można przytoczyć w nowym dziale do czego chcesz się odnieść i nijako odświeżyć kwestię 🙂

      Cytując Admina, wątki są zamykane automatycznie po jakimś czasie, iluś tam dniach, Dla mnie to abstrakcja bo nie pojmuje czau liniowo więc nie powiem ilu obrotach trzeciej skały za gwiazdą zwaną tu słońcem 🙂

    2. A ściśle i krótko mówiąc w panelu administracyjnym strony NTV w module komentarzy w ustawieniach jest wybrane że po 5 czy 7 a może 10 dniach dowolnie nie można już będzie komentować i to się dzieje automatycznie od tej pory kiedy to zostało ustalone 🙂 Awatar nic do tego nie ma 🙂

      Pozdro Endy 🙂

      Ps. Proszę przytocz co Chciałeś przytoczyć, skopiuj tekst lub link do komentarza jaki chciałeś przytoczyć i już. Link to data publikacji, jak każdy iny link. Klikasz „drugim” (innym niż zwykle) przyciskiem od myszy i wybierasz z menu rozwijanego / kontekstowego „Kopiuj adres odnośnika” konkretnej daty komentarza, tym samym odsyłasz do właśnie niego wklejając w nowy wpis 🙂

      Jak Ja do Twojego tu 😛 http://niezaleznatelewizja.pl/2015/10/otwarte-forum-tematyczne-15-10-2015/comment-page-1/#comment-68408

  6. Wpadło mi też do głowy coś takiego, hm, sporo pisaliście ostatnio o znajomości tutaj na forum, kilku osób, znajomości kilkuletniej, a nawet kilkanaście lat, także przyjaźni. Czy kiedykolwiek się spotkaliśmy w te np. 10 osób, na jeden wieczór w roku chociaż. Skoro tyle się znacie, lubicie i szanujecie nie warto w taki sposób spróbować się poznać w grupie. Pytanie nie bierze się z nikąd u mnie, bo zawsze nie lubiłem komunikacji przez pisanie tylko, internet, SMS itp. Nawet z dziewczyną unikalem tego typu rozmów. Ale bardziej chodzi mi o to że moglibyście się lepiej poznać i trochę zawsze lepiej siebie nauczyć.

  7. A, ale to taka dygresja. Dla tych którzy się zrażają. Warto poświęcić trochę czasu, a wiele wcale nie trzeba, na przeczytanie chociaż jednej całej rozmowy tu na forum od początku do końca, choćby raz w miesiącu, wkoncu, niewiadomo kiedy można zacząć rozumieć to co ludziska tu piszą 😉 haha, poważnie. 🙂 jakieś dwa miesiące temu, może trzy, obejrzałem jakiś filmik, czytam komentarze i tak w połowie rozmowy pomyslalem, kurcze zaczynam rozumieć, dziwne odczucie. A naprawdę warto, bardzo często można znaleźć dopełnienie filmu. Ale to i wiele innych zalet, oczywiste. Wiecie bardzo ciekawe jest to jak coś może też ciekawego wpaść w ręce. Jakiś czas temu pewna osoba opisała tragedię swojego znajomego, którego wsadzili do psychiatryka w Niemczech, za jego poglądy i stronę z informacjami jaka prowadził. Przykra sprawa. Ale na tej stronie właśnie znalazłem takie doświadczenie, z chmurami. O tym jak można czy raczej jak to się czasem nad ludźmi robią dziury w chmurach, w związku z wibracją fal, połączenia osoby z wszechświatem, czy coś w tym stylu. Chodziło o to że kryształki lodu w chmurze rezonują z pewną konkretną częstotliwością gdy taka chmura powstaje. I tak jakoś w odpowiednim momencie na to trafiłem. Od jakiś 3 tygodni zauważyłem wtedy wstecz, że jakias tak dziura się robi, wszędzie równe zachmurzenie tylko nie tam gdzie ja. Słyszeliście coś o czymś takim? Nie wiem sam, może sobie wkręcam tylko. Anomalie jakieś. Pamiętam też że dawno temu moi znajomi od dragów zauważyli że gdy było zachmurzenie, czasem tylko nad nami był mały prześwit.

    1. Myślę że to jest jak najbardziej Możliwe Endy 🙂 Zresztą co nie jest? 😉

      Jana przykład wierzę w to i to ponad wszelką wątpliwość że są Ludzie jacy potrafią wpływać na pogodę, i to na wielką skalę, oczywiście nie przeczy to istnieniu różnych technologii jakie również mają sterować pogodą co daje ogromne możliwości w tym dla dobra nawet. Ale Ci Ludzie mają w sumie, nawet każdy z Nich osobno większą moc i szczególnie kiedy się bardzo zdenerwują zdarzają się nawet kataklizmy. Bo piękną pogodę mało kto zauważa i się zastanawia skąd się wzięła… , lub dziwnym trafem znikają nad pewnymi miejscami jak na przykład ostrzeżenie przed czym czego jeszcze Ameryka nie widziała i później sobie znikło, nie wierzę że Technologia dała by radę to zniknąć jeśli wkurzyli jednego z tych jacy mają ten dar wrodzony nawet. Sam musiał to wycofać, tak jak stworzył. Ja na przykład zwykle lekko sobie naginam pogodę, można powiedzieć zamawiam jaką chcę i taka jest 😛 Ale nauczyłam się panować nad emocjami i odpowiedzialności w tym względzie. Nie raz szłam w deszczu a rodzina wkurzała się czemu nie zmienię pogody, robiłam sobie jaja że ja chce tego co jest 😛 I jest właśnie tak jak ja chcę oczywiście to tylko połowiczna prawda, ale też miło nie trzymać łapy na wszystkim, spełniać widzimisię tym bardziej że Przyroda to nie zabawka. Takie osoby rozumieją że czasem musi popadać, te konsekwencje i zależności rozumieją, lubią poczuć deszcz na twarzy, nie boją się żywiołów … Ale nie daj dydy jak się mocno wnerwią to drżyjcie narody, sama mam na koncie kilka kataklizmów z młodzieńczych latek 😉

      1. Coś jest na rzeczy z tą pogoda ale ciężko to zweryfikować. Dwa lata temu miałem takie dwa tygodnie podczas których byłem w 3 miejscach w Polsce i gdy wróciłem załapałem że gdzie się nie pojawiałem tam zaraz robiło się cieplej i odwilż w zimę to było. Ale to słaba zima była i raczej może to być moje widzimisię. Lecz kiedyś się zastanawiałem nad tym czym jest czy może być spowodowana taka zależność. Chodzi mi o to że osoba z tą zdolnością, że to musi być jakieś połączenie z planetą ?. A nawet kiedyś stwierdziłem że tu chodzi o duszę, a w sumie o dusze się rozchodzi. I tak tropem myślowym idąc dusze to konkretne muszą być. Zacząłem sobie o duszyczkach myśleć i wymyśliłem sobie nazwę dzieci przyszłości. Już nie chodzi o pogodę tylko. Zmieniłem nazwę tylko bo to pojęcie już istnieje od dawna, że rodzą się od jakiegoś czasu wyjątkowe dzieci, ponoć od lat 70 czy 80 tych. Ale wracając do pogody chodzi tu o jeszcze inny rodzaj dusz, z innej półki których nie jest raczej za dużo.

      2. Nie chodzi o to że z wyższej czy niższej, zresztą sam niewiem. No po coś one są, wydaje mi się też że bardzo dużo razy inkarnowaly na nasze planecie albo bardzo ją polubiły 🙂

      3. Też tak to postrzegam Endy 🙂 Po prostu tak jest, i można tylko się domyślać dlaczego, lub jak to do końca działa, bo nawet kiedy się wie jak to działa, to i tak niczego nie zmienia bo tego raczej nie można się nauczyć, tak mi się wydaje. 😉 A raczej trzeba się nauczyć z tego korzystać, i z tym żyć? 😉

        Jest to pewnie jakaś wypadkowa „rangi?” zespól cech? A może anomalia genetyczna? Choć to ostatnie brzmi niedorzecznie raczej i wiadomo że Geny to bardziej odpowiedz na warunki niż przyczyna czynnika sterowania żywiołami 😉

        Dokładnie tak to kiedyś nazwałam „zespól cech” odkrywszy że to nie jest jedna konkretna cecha a wiele zależności przekładających się na doświadczenie i sposób myślenia, poziom jedności, moralności, pozbawienia tak zwanego ego w kontekście podwójnych standardów i tak dalej, a tego przecież nie da się nauczyć, zasymilować, uzyskać na chwilę jakimś treningiem tak na prawdę bo w sumie to sprowadzało by się to do stwierdzenia „Było by się kimś innym to już nie sobą” a to nie zadziała. 😉

      4. O widzisz 😛 Ciekawa dyskusja się wywiązała i na pewno jest ich wiele jeszcze 🙂

        Nawiasem 🙂 No przytarłaś mi noska (Słusznie acz delikatnie) 😉 Jak się robi Emotka planetę? A ja Ci tłumaczyłam jak ta smarkula jak się linki do komentarzy przytacza heee 😉

      5. Ha ha , 😉 wcale nie chciałem nosa prztyknac, a wiesz ze jeszcze nie nauczyłem się starych komentarzy przytaczac. właściwie to dopiero załapałem ile tych emotikonów jest w tym telefonie 😛

  8. Panie Rafale, wywarł Pan na mnie niesamowite wrażenie – trafia Pan w same „dziesiątki” – w punkt punktu punktu. Wszyscy (prawie) jesteśmy zagubieni – z tą nieustanną gonitwą myśli. Tak dużo mądrości w bibliotekach, a my wiecznie jak te dzieci we mgle. Poczułem się przez chwilę, jakby Pan wziął w rękę zagubionego szczura biegającego w ciemnym labiryncie – podniósł go i zapalił światło – aby mu pokazać dotychczasowy bezsens jego gonitwy 🙂

Comments are closed.