Otwarte Forum Tematyczne – 22.03.2016

Szósta rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem z cyklu „Fizyka mało znana”, tematem której są „Równania Maxwella a teoria względności”.

Linki do jego publikacji, e-booków oraz audycji telewizyjnych i radiowych są dostępne w bazie ORCID pod adresem internetowym: http://orcid.org/0000-0002-5007-306X E-booki można kupić w księgarni internetowej: http://www.rw2010.pl
W wyszukiwarce należny wpisać Osiak lub fizyka.


Czwarta część relacji z Debaty o zdrowiu – „Żywienie, diety a choroby cywilizacyjne”, która odbyła się 11.03.2016 r. na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu.
Uczestnicy debaty w kolejności alfabetycznej:
dr Henryk Różański
prof. dr hab. Tadeusz Trziszka
dr hab. Dorota Waśko – Czopnik
Jerzy Zięba


Psychologia energetyczna to prezentacja metody przygotowanej przez Elżbietę Wiśniewską.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

33 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 22.03.2016

  1. Zielarz pisze:

    Niestacjonarne pole G + M ma idukowac pole E, G+ E ma indukowac M a czy do kompletu nie brakuje indukowania pola G z E+M ? Prosciej zamiast czekac na wybuch supernowej z ta cewka i megnesem byloby samemu wywolac sobie fale G ( z klatki Faradaya obok) a w efekcie pewnie naped grawitacyjny, co w tym temacie mowia rownania ? Czy mozna wygenerowac fale grawitacyjna manipulujac polami E i M ? Byloby dziwne gdyby nie (o ile orginalny eksperyment mialy sie powiesc)

    • seja pisze:

      gdyby to tak było, to łoo mammo co by się tu działo, …

      ale znalazłam bardzo proste podobieństwo, dla czego się nie uda. taki przykład co do pomylenia przyczyn i zjawisk.

      każdy wie że grzałka to spirala z drutu jaki stawia opór prądowi, więc się grzeje kiedy przepływa przez nią prąd.
      zgodnie z tą logiką zielarz 🙂
      gdyby odwrócić proces tak że postawić grzałkę obok kominka, tak by się mocno rozgrzała od ognia, to we wtyczce powinien się wy-indukować prąd, no niby logiczne ale absurd. 😛
      analogicznie, rozpalenie gazety w czajniku bezprzewodowym nie wy-indukuje w cewce prądu, ani wtłaczanie spalin do rury wydechowej samochodu nie napełni nam baku samochodu 😉

      odwrotnie to już prędzej hee 😉

      • Zielarz pisze:

        celne 🙂 ale to co piszesz to dzialanie wbrew wzrostowi entropii. Zdaje mi sie inna bajka.

      • seja pisze:

        a jednak warto zauważyć że mat-ma tycznie by się dało i nawet zgadzało, jednak jak widać 😛

      • Robert pisze:

        Brawo SeJa! Dobrze kombinujesz! Powinnaś jeszcze dodać do tego, że jeśli pędziliśmy grzałkę prądem zmiennym, to po podgrzaniu w piecu na wtyczce takoż zmienne napiecie ukazać się powinno! 😀 😀 😀 Efekt Bruma! 😛

      • Robert pisze:

        @ Zielarz nie, nie jest to działanie przeciw entropii, ponieważ występuję przepływ ciepła (strumień), z którego próbujemy uszczknąć odrobinę i na energię elektryczną zamienić. I taki efekt jak najbardziej występuje, tylko nie na grzałce, a na styku dwóch metali (efekt Seebecka) lub półprzewodników (efekt Peltiera). W dodatku jest to zjawisko odwracalne. 🙂

      • seja pisze:

        😛

      • seja pisze:

        ja celowo podałam takie przykłady 😛 zresztą Robert, wszystko się da (nawet parasol w tył`ku otworzyć. Trudniej go wyjąć później tylko 😉 …), już widziałam jak mi ktoś z jakimś zamiennikiem ciepła na elektryczność wyjedzie. Noo ale to już nie jest czysta bezpośrednia przemiana i o to mi biegało 😛

        ehh ta ziemska fiza 😉

      • seja pisze:

        znaczy ehh to do tej aktualnie uznanej, różnej od magi 😛

      • seja pisze:

        mat ma nie stycznej…

      • seja pisze:

        cicho, ma temat~ycznej

        a nie będę dalej poprawiała trrrr 😀

      • seja pisze:

        ja to wsio wyliczyła wcześniej, taka sprytna se ja na nie mat mach 😛

        i w ogóle tak se czasem wyliczam, na nie mat mach i uzgadniam i w stecz i w przód i tu ułu 😉

      • seja pisze:

        No

    • Robert pisze:

      Prosciej zamiast czekac na wybuch supernowej… Może wcale nie trzeba… Czytałem gdzieś kiedyś o próbach tworzenia detektorów trzęsień ziemi wczesnego ostrzegania na podobnej zasadzie działeć mających. Głównym elementem takiego detektora jest właśnie dobrze zaekranowana cewka na magnesie nawinięta. Oficjalnie niby działać to to nie powinno. Ale nie wiem, nie próbowałem…

  2. vv pisze:

    ..bzdury, …zielarza,.. widać totalne niezrozumienie fizyki tej rzeczywistości,.. stąd totalny bezsens zaproponowanego doświadczenia, ….. matma je dobra,.. ale również dobrze okraja rzeczywiste, rzeczywistego….realne z realnego,…pozostawiając do zabaw nierzeczywisty, nierealny model,… który w rękach udolnego w matmie, a nieudolnego w fizyce daje jedynie dalsze okrojenia rzeczywistego z rzeczywistego,.. realnego z realnego, .. i prowadzi do jeszcze większych matma’tycznych absurdów matma’tycznych modeli rzeczywistego, ..matma’tycznych liczeń i matma’tycznych doświadczeń wg wielokrotnie matma’tycznie odrealnionego modelu rzeczywistego,.. stąd totalnie odleciany bezsens liczeń w oparciu o nierealne i doświadczeń z nierealnego …widać czas im na przedszkole z eterofizyki… bezsens doświadczenia wykażę,.. ale wsio po kolei ,.. gdy skończę z planck’iem ,… tuta.. http://niezaleznatelewizja.pl/nauka-i-technologia-nowej-ery-15-03-2016/#comment-88720 oraz z wynikającymi z takiego plancka’a praktycznymi porządkami i uzupełnieniami wzoru na G,.. a ruda oszalała i gania mnie niemiłosiernie w związku z świętami wielkiej nocy, świętami wielkiego jaja, … i ze świętem zmartwychwstałego, wyklutego z jaja .. a nie stworzonego…
    ..ach, ta ruda,..lisy mają nory,.. ptaki gniazda, a człek nie ma gdzie głowy ułożyć,.. oraz nie ma gdzie ułożyć … zajętych wciąż rync… och ruda, nie bardzo nie lubi bym miał wolne rynce ..

    • vv pisze:

      ..no wryszcie absurdalnik dał mi oś, .. na której se można pojeździć… wozem,..mym wozem…

    • seja pisze:

      🙂

      • seja pisze:

        a ja jeszcze nie zmartwychwstałam, więc nie bardzo mam nawet jak jajeczka spróbować 😐

        ah inni to chociaż mają głowę jakiej co prawda nie ma gdzie złożyć, i ręce, i smaki te i i … tylko pozazdrościć mogą ci co ich już lub jeszcze nie mają … choćby jednego koła tylko nie mieli, cały traktor jest do życi 😉

      • seja pisze:

        już żywa 🙂

  3. vv pisze:

    ..zblokowane już komentowanie u marcina tutaj http://niezaleznatelewizja.pl/nauka-i-technologia-nowej-ery-15-03-2016/#comment-88720 więc cdn tego co napisałem tam już o stałej grawitacji G…..daję tutaj.. tera o planck’u, czy teg co wynika z jego stałej h..

    .cdn..

    … nu bierymy się do planck’a, …. ruda śpi.. można trochu odytchnąć… w dodatku ruda sim moćno pobiła,.. moćno uderzyła dolnym kręgslupem o otwartą szuwładę,.. juś tera ma glowa i rynce moćno zajiynte, ..na dodatek rody posle południa się zjeźiaju,.. śiodoma i gomora,.. ruda juś takości ma, źe jak świnta i lody, ..to łona albuści moćno zachożala, albuści się moćno udeźi ,..tylko ja taki jakiś glupi jeśt,.. że przipminam se łotęgości dopieruś jak luda cholaś lub jak się moć udeźy,..luda mondla je,..kciałby być takuści mondlym jak je luda, ..a tak planck’i, smalowanie, ziakupy, śpśiontanie i jakowyś moćne udaczki przed rodami, że u mnie je wsio oky..ale do loboty, jak siem źeklo..

    …. I przypomnijmy eterofizyczne wyrażenia ,.. e/p=c…. czyli całkowita ec= 1/c*e/p … ale, że e rezerwujemy sobie dla określenia całkowitej, łącznej energii dwuwiru eteru wraz zpomieszczającym się w nim wirującym dyskiem światła, świetlnym żyroskopowym rotorem świetlnej energii,… który gdy ruszył w przód…musiał rozkręcić sobie w bezczasie i bezmiejscu , z bezczasu i bezmiejsca, dwuwiry eteru,.. które to pozostawiał i pozostawia za sobą, ..gdy w swym ruchu w przód akurat nie znajdzie już rozkręconych dwuwirów.. by się mógł s przejawiać , sobie i innym świetliście świetlistym w rzeczywistości rozkręconych dwuwirów eteru i postępującym w przód światłem,
    … czyli już,

    e=(1/c)*(ee/ps) =1 … gdzie ee, to energia eteru, a pv, to pęd światła,….

    … oraz dla bardziej przystępnego wywodu, posłużmy się teraz znanymi matfiz wyrażeniami, tych sprzężeń, z naszej materialnej rzeczywistości, raczej powszechnie już znanymi…

    e=( 1/c)*(me/ms)*(ve*ves)*(1/vs)=1 ..gdzie

    me, …to „masa” eteru,.. czyli jako, że dwuwir eteru nie jest on jeszcze obiektem masowym , obdarzonym cechą masy, a jest jedynie czasoprzestrzennym kwantem energii o geometrycznym kształcie elipsoidy obrotowej, obracającej wzdłuż dłuższej osi, to matfiz wyrazem jego energii jest czasoprzestrzenna objętość takiej elipsoidy,

    ms, …to „masa” światła ,.. czyli jako, że foton nie jest on obiektem masowym , obdarzonym cechą masy, a jest jedynie czasoprzestrzennym kwantem energii o geometrycznym kształcie elipsoidy obrotowej obracającej wzdłuż krótszej osi, to matfiz wyrazem jego energii jest czasoprzestrzenna objętość tego typu elipsoidy, ..w naszych planck’owych rozważaniach pomijamy guzki, + – elektrowirki nierozłącznie związane z dyskiem światła z fotonem … vide, bajka dziadka..

    ve, … to prędkość , jak kto mocno chce średnia prędkość, tutaj zajmiemy się tylko prędkością postępową, pomijając kątową, zaklętą w dwuwirze eteru na długości fali jego płaszczyzny sprzężenia, se= lambda, … lambda to średnica w metrach najdłuższej płaszczyzny obrotu dwuwiru,… czyli inaczej ve jest to prędkość z jaką przy nieskolorowionym fotonie jeden dysk światła odkłada się w jednym dwuwirze eteru w czasie te, przy świetlę już kolorowym świetle łączna prędkość kolorowych dysków światła z jaką odkładają się w jednym dwuwirze eteru w czasie równym te … ve=se/te=lambda/te=c

    ves, … lub od razu vec to „prędkość” eteru wyrażona w [m/s],.. czyli inaczej prędkość z jaką światło, jego dyski „przebiegają”, kroczą, skaczą, odkładają się na falach, fałdach poszczególnych dwuwirów eteru w ciągu jednej sekundy,.. czyli można ją zapisać jako ves=vec= ne/1[s]*ve=ne/1[s]*se/te= ne/1[s]*lambda/te=ne/1[s]* lambda=c, .. gdzie ne to ilość dwuwirów eteru, jaką foton jego dysk” przebiegnie”, przeskacze w ciągu jednej sekundy, 1[s]..

    vs, … lub od razu vc, jak kto mocno chce średnia prędkość, ..tutaj podobnie jak powyżej zajmiemy się tylko prędkością postępową, pomijając kątową, kroczenia, odkładania się świetlnego wewnątrz pojedynczego dwuwiru eteru,.. na długości fali jego płaszczyzny sprzężenia, sce =sse= lambda,…. lambda, to średnica najdłuższej płaszczyzny obrotu dwuwiru,… czyli inaczej vs jest to prędkość z jaką przy nieskolorowionym fotonie dysk pojedynczy światła odkłada się w jednym dwuwirze eteru w czasie tce, tse a przy już kolorowym świetle, przy mniejszych wymiarowo dyskach, a równych energetycznie, ..to prędkość dysków kolorowych fotonów z jaką odkładają się one w fali, fałdach jednego dwuwiru eteruw czasie tce, tse, .. … vs=vc= se/tse =se/tce=lambda/tse= lambda/tce=c, .. biorąc nec jako ilość kolorowych odkładających się w jednym eterze,. .a vkec jako prędkość kolorowego fotonu, a skec jako długość w metrach kolorowego fotonu i tkec, jak czas odłożenia się pojedynczego kolorowego dysku fotonu… to mamy vs=nec*vkec=nec*skec/tkec=c

    c, … to prędkość światła w [m/s], ..czyli jeżeli brać jedynie prędkość postępową jaką światła, fotonu..z jaką jego dyski „przebiegają”, kroczą, skaczą, odkładają się na falach, fałdach poszczególnych dwuwirów eteru w ciągu jednej sekundy,.. czyli można ją zapisać jako c=vc= nc/1[s]*vc= nc/1[s]*se/tce= nc/1[s]*lambda/tce= nc/1[s]*lambda.. gdzie nc to ilość dwuwirów eteru, jaką foton jego dysk” przebiegnie”, przeskacze w ciągu jednej sekundy, 1[s]…. czyli przy kolorowym c= nc/1[s]* nec*vkec= nc/1[s]* nec* skec/tkec,…

    .. i teraz w celu zwymiarowania eteru,.. jego osi, krótkiej oraz długiej wg doświadczalnie określonych, stałej plancka 6,626 069 57(29)*10–34 [J·s] i „próżnianej” c=~ 299792458 [m/s], pi i fi, to liczby znane i już wcześniej omówione,… wystarcza przyjąć tylko nieskolororyzowany foton, którego świetlny dysk odkłada się zawsze i wszędzie jednym, , w jednym ziarnie eteru , niezależnie od jego polaryzacji, ..czyli niezależnie od ułożenia dysku w jaju eteru, od horyzontala po wertykal.. i może już poszczególnymi członami,…

    … (1/c)=1/299792458=3,33564*10^-09 [s/m]

    … (me/ms)=(4/3*pi*((lambda/2)^2)*fi*(lambda/2))/ (4/3*pi*((lambda/2*fi))^2)* (lambda/2))=((lambda^3*fi)/8)/ ))=((lambda^3*fi^2)/8)=1/fi

    .. i człon ..
    … (ve*ves)*(1/vs) =(ve*ves)*(1/vc) … i tutaj, jako, że zabawiany się jedynie światłem nieskoloryzowanym oraz eterze nieruchomym i niepoddanym ściskorozprężom, uprośćmy sobie sprawę z poszczególnymi ww. czasami i wymiarami,.. one będą przydatne w innych fotonokolorowych oraz eterograwitacyjnych rozwinięciach oraz oddziaływaniach, ..i za posiłkujmy się już znanym katedralnym odwzorowaniem c= lambda* ni, gdzie nito częśtotliwość i ni= nc/1[s]..czyli przy niekolorowym fotonie ni=1 [Hz], … czyli
    (ve*ves)*(1/vc)=(c*c)*(1/c)=c=lamdba*ni, .. a przy niekolorowym (ve*ves)*(1/vc)=lambda

    … czyli podstawiając do wzoru mamy

    e=( 1/c)*(me/ms)*(ve*ves)*(1/vs)= ((1/c)*(1/fi)*lambda)*ni=1,… gdzie

    .. ((1/c)*(1/fi)*lambda=h …. stałej planck’a… czyli..

    lambda=h*fi*c=3,214136634*10^–25 [m], … czyli wg katedralnych c i h

    … średnica eteru, krótsza oś elipsoidy eteru i dłuższa oś elipsoidy horyzontalnego to, lambda= 3,214136634*10^–25 [m]
    … krótsza pół oś elipsoidy eteru, to lambda/2=1,607068317*10^–25 [m]
    … dłuższa oś elipsoidy eteru i dłuższa oś elipsoidy wertykalnego dysku fotonu to lambda*fi=5,200582318*10^–25 [m]
    … krótsza pół oś elipsoidy eteru, to lambda*fi/2=2,600291159*10^–25 [m]
    … zwymiarowaliśmy eter iela i po części samego iela,

    …wymiar illuminata, jego eterycznej wirującej kuli i jego dłuższej osi świetlistego dysku,.. średnica=5,200582318*10^–25 [m],..promień=2,600291159*10^–25 [m]..

    … wymiar boku sześcianu, sześciennego eteru, sześciennego ciemniaka to 5,200582318*10^–25 [m]

    .. dziwne te wymiary wg. ustalone wg stałych z doświadczeń katedralnych ..ale pozostawmy je na później i na później energie sześciennych, kulistych, i jajowych..
    …a w związku z wielkanocą, ze zmartwychwstaniem narodzonego z jaja , nie stworzonego powiem tylko, że z tych powyżej wymienionych tylko materialny, narodzony i wcielony w masę iel ma bezpośredni do bezczasu i bezmiejsca i natychmiastowych informacji poprzez bezczas i bezmiejsce … pozostali ograniczeni są eterem mogą kontaktować się bezczasem i bezmiejscem jedynie poprzez mniej lub bardziej ich ograniczający czasoprzestrzenny eter …

    ..tak,.. światłość ze światłości, ..bóg z boga prawdziwego, … duch z ducha prawdziwego, …zrodzony, a nie stworzony, …współistotny ojcu,.. i wszystko z niego i przez niego się stało, co się stało …

    ..wesołych świąt,.. mocnego dyngusu i mocnych jaj..

    ..cdn

    • vv pisze:

      .. no znowu nikt nie reaguje,.. a w zastosowanym skrócie jest poważny błąd, a tym samym we wzorze na lambda,..co pominąłem lub co naddałem, .. jeszcze poczkam…może jednak ktoś..

      • seja pisze:

        1/c eeetam

      • seja pisze:

        2/c hee

      • seja pisze:

        bez czytania tekstu 🙂

      • seja pisze:

        czekam do pierwszego …
        po pierwszym powiem więcej, nie o cyferkach. o prawie do… i miło że, ale tego nie powiem 😛 niemniej miło.

      • seja pisze:

        i miło że, ta zagadka ma smak, i mimo że nic z niej nie rozumiem, choć wiem wszystko o niej samej, że.. . no ale może ktoś dokończy w połowie przerwane zdanie? o tym jak to syn i córka człowiecza nie mogą się mylić. strukturalnie zawsze nie mogą w sobie się mylić. bo są jacy są i kim są.

      • seja pisze:

        no chyba że porzeczom

        „cokolwiek zwiążesz… jest związane… ” cokolwiek splątasz, czy zawirujesz w mądrym i dobrym takie jest…

        a czarnym powiem że bóg/dych/ja-jo trujramienne z takim sobie okiem mądrym jest mądry i dobry i się może odrazić jak ich trzewia na nich.

      • seja pisze:

        tak się może jak może kamień nie zechcieć być sezonowym kwiatkiem… jeśli kto pyta… to siadaj pała :DDD

        i figa na drzewie figowym 😉

    • Izabela pisze:

      Wesołych vv i mocnych 🙂

    • seja pisze:

      i ode mnie też wesołych, z mokrym i mocnym jajem i smacznego dyngusa 🙂

      jeśli mogę zażartować sytuacyjnie. no bo jak ty ją kochasz? że nawet jej nie bijesz? to się sama musi choć od święta walnąć 😉 taki nie mądry 😛 żarcik sytuacyjny nie wiem czy słyszałeś.

      a ja już prawie wyzdrowiała z tego swojego preturbowania, to się może już na śniadanie jakieś wygramolę w końcu 😀 a do tego fucha mnie się przytrafiła i w ogóle z pustą taczką latam bo nie ma kiedy załadować, bo ja nie mądra wszyćko na już by kciała i to bez śniadania. lecz co tu narzekać, jak się życie drzwiami i oknami dobija, to nie tylko dobrze ale kto wie? może bardzo dobrze wraca z odkręceniem i z narodzieniem i pamiątką i wiosną …
      nie nie nie tłumaczę się 😛 chciałam to napisać.

  4. Robert pisze:

    Panie Zbigniewie! To że Janusz jest żartowniś, to ok. ale przecież pan powinien znać środowisko akademickie i wiedzieć, że w nauce absolutnie nie chodzi o to, żeby była tania! [27:30] Nauka musi kosztować! 😛 No bo przecież jak inaczej uzasadnić te wszystkie granty… I po to właśnie tworzy się taką literaturę z dziwacznymi projektami jak ten o „systemach uzbrojenia w zakresie energii skierowanych” 😛 Czy też wymyśla się jakieś reaktory fuzji termojądrowej, które „są energią przyszłości i zawsze taką pozostaną”… 😛 😀 (że o LHC litościwie nie wspomnę…) To wszystko musi kosztować i zapewnić dostatnie życie sporej grupie ludzi. Papier jest cierpliwy i wszystko przyjmie, tylko że potem Janusz niepotrzebnie się stresuje (i innych straszy) taką makulaturą… 😛
    Ale wracając do właściwego tematu fajnie że wyłożył pan w tym programie skąd te zależności się biorą. Bo to wcale nie jest tak, że dopotąd nikt o tym nie wspominał. Ja baaardzo dawno temu czytałem (niestety nie pamiętam gdzie) o takich zależnościach pomiędzy elektromagnetyzmem a grawitacją. Mgliście mi świta, że to było przy okazji tematu „eksperymentu Filadelfijskiego”. Wnioski końcowe były identyczne, tylko oczywiście nie było żadnych równań, ani uzasadnienia skąd się to to wzięło.
    Tak więc wcale do końca nie można być pewnym, czy już ktoś kiedyś nie próbował się bawić w ten sposób…
    Co do proponowanego eksperymentu, to żeby w ogóle był sens to robić, to najpierw należałoby oszacować, jakich wielkości sygnałów należy oczekiwać, bo bez tego to ciężko określić jaka aparatura byłaby potrzebna.
    Ze względu na szumy cieplne [26:45] dobrze byłoby taką cewkę ochłodzić na ile to możliwe (hel?), oraz zapewne należałoby wykonać nie jeden, a dwa detektory w układzie koincydencyjnym który dodatkowo zapewniałby eliminację szumów.
    I niestety wcale nie jest tak, że wystarczyłoby to to owinąć folią aluminiową, gdyż przez taką folię składowa magnetyczna przenika bez żadnego problemu. Co natychmiast objawiłoby się tym, że na wyjściu z „detektora fali grawitacyjnej” pojawiłby się sygnał 50Hz pochodzący od sieci energetycznej. I cała zabawa na nic… 😛 Mówię to jako praktyk.
    Sygnał 50 Hz emitowany przez tysiące kilometrów sieci energetycznych bardzo skutecznie przenika dosłownie wszędzie i na wskroś kulę ziemską. Można go wychwycić głęboko w kopalniach i na dnie oceanów. I aby się go pozbyć, to trzeba wykonać klatkę Faradaya z blachy stalowej (ferromagnetyk) o stosownej grubości. Jako historyczną ciekawostkę przytoczę tu fakt, że produkowane za nieboszczki komuny grające sprzęty Hi-Fi miewały transformatory ekranowane właśnie grubą blacha stalową. Miało to dzięki temu swój odpowiedni ciężar gatunkowy 😀 😀 😀 Ech… to se uź ne wrati pane Havranek…

    • Robert pisze:

      Przypomniało mi się jeszcze, że widziałem gdzieś w sieci wyniki pomiarów zmian ziemskiego pola magnetycznego i pomiary zmian ziemskiej grawitacji ukazujące wyraźną korelację. Tak więc być może tego rodzaju doświadczenia po stosownym dopracowaniu mogą mieć jakiś sens…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.