Otwarte Forum Tematyczne – 22.12.2015

Fragment z otwarcia spotkania Wigilijnego NTV. Od lewej stoją: Krystyna Maciąg, Janusz Zagórski, Dominika Dominiak, Wojciech Drewniak i Michał Stenzel.


Ekipa NTV w składzie Krysia Maciąg i Michel Rachel wybrali się z kamerą na Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy z czego powstał ten sympatyczny materiał.


Z dziennikarzem śledczym, pisarzem Wojciechem Sumlińskim rozmawiają Piotr Bazeli i Janusz Zagórski.


O swoich hipotezach i przemyśleniach związanych z pojęciem czasu i grawitacji opowiada Mirosław Sieja.


 

O muzyce, gitarze i pasji grania z Vademem Gavvą rozmawia Janusz Zagórski. Wspomniany na końcu rozmowy utwór w wykonaniu naszego gościa zaprezentujemy w osobnym klipie.


Relacja z filmowego spotkania Cinema Albert Poductions. Doświadczenia z planów filmowych opowiadają aktorzy, amatorzy oraz osoby uczestniczące w czasie tego spotkania filmowego. Pomysłodawcą i reżyserem filmów jest Dariusz Dobrowolski, założyciel wytwórni Cinema Albert Productions.

link do filmów:
www.youtube.com/watch?v=HBmfIkdDUz0
www.youtube.com/watch?v=oVL0DzGzRds


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 22.12.2015

  1. Gregory pisze:

    Jak Wojciech Sumliński to i Grzegorz Braun (w TV publicznej, zaproszony z obowiązku)
    https://www.youtube.com/watch?v=66fCK0CzTiM

  2. GOLDPRESS pisze:

    Mirosław Sieja, bardzo ciekawe informacje o czasie, pozdrawiam.

  3. Gregory pisze:

    Wobec światowych dni „dobrej nowiny”
    Dla globalnego pokoju na świecie
    Sutego zastawienia nagich stołów.
    Albo głodówki
    Z własnej nieprzymuszonej woli i wyboru –
    Solidaryzując się z niewinnie cierpiącymi
    Umierającymi z głodu w toczonych wojnach
    Lub z powodu podobnych aktów niesprawiedliwości
    Prześladowań, przemocy i wyzysku
    By wspólnie jednorodną intencją świadomości tego czasu
    Wspomóc zmianę świata

    • Gregory pisze:

      No nie!trudno uwierzyć własnym oczom

      „będziemy musieli jako państwo praworządne i przestrzegające międzynarodowych zobowiązań wykonać te, które zaciągnął poprzedni rząd –”

      – takim alibi można wytłumaczyć się z każdego posunięcia…
      Ciekawe czym Niemcy zaszantażowały PiS? Złagodzeniem machiny nagonki (mediów uNich&uNas) za „łamanie” demokracji na TK?

      „– Po przyjeździe do Polski będą mieli prawo wyjechać, dokąd im się podoba, i niestety znacząca większość to zrobi”
      – – Dla kogo „niestety”… dla Niemców?
      Wątpliwe jest szybkie opuszczenie Polski przy jałmużnie na głowie prawie 500
      OJRO
      Polski bezdomny (30 tys. Polaków-dane oficjalne) powinien przyłączyć się do grupy imigrantów ze Wschodu, udać jednego z nich i dostać „za free” średnią realną krajową brutto na rękę. Musi tylko udawać syryjskiego niemotę

      • Gregory pisze:

        Tak,
        powinien się jakoś zrehabilitować, zrobić cokolwiek.
        Oni bliźniacy zachłysnęli się wtedy władzą, szli po bandzie i po całości bez zastanowienia.
        Pamiętam dobrze, i jak to na mnie zrobiło wrażenie negatywne, jak z dnia na dzień Lech stał się butny, arogancki, wyniosły (potem teksty nieprzypadkowe, „spadaj dziadu” , „ta ruda małpa”
        tak to jest.
        Teraz mają związane ręce, które sami sobie związali

      • Majestic pisze:

        teraz nie będzie lepiej, jadą pisiory na nastrojach; afery podsłuchowe, imigranci , 500 zł które i tak wyłudzą od społeczeństwa ,przecież oni już byli przy korycie !!! to jedynie zmiana „warty” teraz , ONI wszyscy to obcy a Goj myśli ze coś wybierał . kleszcze się zacisną ze wschodu i zachodu ładnie wydudaja Gojów, szydło wyjdzie za oceanu .fanatyzm w prowadzaniu NWO sprytnie to rozgrywają jedni Irlandią drudzy coś niby na wzór Orbana ,ha ha ha , czyli ta sama AGENDA zniewolenia Narodu i jego wykończenia .

      • Gregory pisze:

        ja bym tak ostro nie skakał w skrajność tak pochopnie… wiatr będzie jeszcze nie raz wiał z różnych stron

    • Majestic pisze:

      tak to jest jak ktoś jest poszczuty globalna polityka za oceanu ma macic a Naród stracił szanse i miliardy strat zainkasował ale dla fanatyków to przecież pikuś , dlatego będzie Majdanek,stek kar ,itp , veto wobec Rosji to szatańska zagrywka , szaleniec jedynie w centrum europy może udawać ? imperatora .idiotom powinno się dać piaskownice i to w kaftanach bezpieczeństwa a teraz Tarcze głowice nuklearne , no i imigranci wszyscy idioci myśleli ze ich nie będzie a teraz tradycyjnie w pospiechu i tak tu przyjadą , czy zainicjowano organizacje ośrodków ? na pewno nie bo była propaganda na nie , a teraz na koszt podatnika tradycyjnie najdroższe na świecie obozy zorganizują http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/rosja-bezsensowne-argumenty-polskiego-prezydenta,54731.html

  4. OBSERWATOR pisze:

    Skoro jest zaproszenie do dyskusji, wokół pojęcia, jakim jest „CZAS”, to grzech nie skorzystać, bo to naprawdę ciekawy temat, który wspólnymi siłami w końcu jakoś rozkminimy 🙂

    Na początek, może powinniśmy posługiwać się trochę prostszym językiem i bez komplikowania, łącząc np. czas z grawitacją. Im prostszy model, tym jest bardziej przejrzysty dla większości, a nie wszyscy jesteśmy w stanie, od razu „wgryźć się” w rzeczy skomplikowane, tym bardziej, że nie wszyscy jesteśmy fanami fizyki. Z obserwacji widzimy jednak, że fizykę trzeba będzie jeszcze ZWERYFIKOWAĆ. Mamy przecież dwie teorie, które kryją się pod nazwą „fizyka”, które przecież opisują ten sam świat, a mimo to, nie są spójne! 🙂 (f.kwantowa oraz OTW) Jeśli więc nie potrafimy poprawnie opisać świata, w którym żyjemy, za pomocą jednej spójnej teorii, to jaka jest z nas cywilizacja? Czy jesteśmy cywilizacją ROZWINIĘTĄ, czy może raczej jeszcze trochę NIEDOROZWINIĘTĄ? 🙂 Bądźmy szczerzy sami ze sobą i uderzmy się we własne piersi i bez zbędnego „nabzdyczania” się spójrzmy prawdzie w oczy – jesteśmy cywilizacyjnie niedorozwinięci, dlatego mamy ten cały syfilis na planecie, który nie byłby możliwy do zaistnienia, gdybyśmy byli cywilizacją rozwiniętą. Rozwinięte cywilizacje, to te, które opierają swoje istnienie, na nauce – ZDROWEJ NAUCE, a nie na BAŚNIACH (2 Tym. 4:3-4).
    Gdybyśmy nie żyli w totalnym „zwiedzeniu”, to wtedy sytuacja na naszej planecie, wyglądałaby zupełnie inaczej. I wkrótce będzie wyglądała inaczej, czyli będzie tak na Ziemi, jak tego my – utrzymywane w ciemności i zacofaniu społeczeństwo – chcemy 🙂

    Wygląda na to, że w obserwacji świata, przez nas dokonywanej, przyjęte zostały niepoprawne założenia, a kiedy nauka opiera się na niepoprawnych założeniach, wtedy teoria nie może być poprawna. Głównym błędem w obserwacji świata, jest to, że RUCH LINIOWY NIE ISTNIEJE, natomiast fizyka klasyczna, poodchodzi do opisu świata, w oparciu o założenie, że taki ruch istnieje.
    Ruch liniowy jest jedynie ILUZJĄ wynikającą z CZĘSTOTLIWOŚCI KREACJI i żeby nie być gołosłownym, więc od razu dowód na to, że fizyka to już wie, a mimo to, nie traktuje tego odkrycia fundamentalnie poważnie: https://www.youtube.com/watch?v=Pyazq1z4uV8 – słyszymy, z ust profesora fizyki Jim’a Al Khalili (jest on autorem wielu ciekawych filmów naukowych i potrafi opowiadać o nauce, o odkryciach, w sposób bardzo przystępny), który jest autorem filmu „Atom: The Illusion of Reality” („atom: iluzja rzeczywistości”), takie zdanie: „w tej małej skali, przestrzeń jest stałą (stale trwającą) burzą kreacji i niszczenia..” (to tylko krótki, ale ważny urywek tego filmu, który warto obejrzeć cały).
    A więc jest już UDOWODNIONE istnienie tej fundamentalnej „burzy kreowania i niszczenia”, która jest zjawiskiem tak „szybkim”, że zupełnie nie jesteśmy tego świadomi. A jeśli tak jest, to jest to przecież proces określany mianem CZĘSTOTLIWOŚCI, a tam, gdzie jest częstotliwość występowania (jakiegokolwiek) zjawiska, nie ma przecież mowy o CIĄGŁOŚCI. Jak więc można podchodzić, do opisu świata, za pomocą fizyki, zakładając, że obiekty są stałe, solidne, istnieją w „pustej” przestrzeni i poruszają się ruchem liniowym – ciągłym, jeśli posiadane przez naszą cywilizację DOWODY NAUKOWE, takiemu założeniu PRZECZĄ? 🙂 JEDYNĄ CIĄGŁOŚĆ TWORZY ŚWIADOMOŚĆ, która „SKŁADA” TE OSOBNE KLATKI (kreacji i niszczenia, zwanego też anihilacją) „DO KUPY”, TWORZĄC ILUZJĘ CIĄGŁOŚCI – ILUZJĘ RUCHU CIĄGŁEGO.

    Jeśli obraz filmu, powstaje z porozdzielanych (osobnych) klatek filmowych, których prędkość przesuwu (czyli klatka-przestrzeń, klatka-przestrzeń, klatka-przestrzeń… i tak bez końca, bo przecież analogicznie „działa” ten świat, w którym żyjemy) tworzy iluzję ruchu ciągłego obiektów pojawiających się na ekranie, to jak – z naukowego punku widzenia – możemy powiedzieć, że ruch obiektów na ekranie jest ruchem ciągłym? 🙂 a przecież analogicznie działa telewizor, czy komputer – też obraz ZNIKA i POJAWIA się, co określane jest, jako częstotliwość ODŚWIEŻANIA obrazu, i to właśnie ta częstotliwość tworzy w naszej świadomości ILUZJĘ RUCHU CIĄGŁEGO obiektów, czy postaci, które widzimy na ekranie. Jak więc można powiedzieć, że poruszą się one ruchem liniowym – ciągłym, jeśli ROZUMIEMY NAUKOWE ZASADY DZIAŁANIA TYCH URZĄDZEŃ? 🙂

    Patrzymy na świat, poprzez pryzmat ILUZJI, która jest tworzona ze ŹRÓDŁA i niszczona – wtedy POWRACA DO ŹRÓDŁA. (czyli z energii, błędnie nazywanej „ciemna materią” w kosmosie, a z kolei w f. kwantowej, ta „gęstość próżni”, została znormalizowana i „wrzucona pod dywan”) Proces ten odbywa się z prędkością światła, która to prędkość jest prędkością KREACJI i ANIHILACJI, a nie prędkością w ruchu liniowym, jak to nauka sądzi, czego przecież dowodzą eksperymenty „składania prędkości”, które pokazały, że w przypadku światła, składanie prędkości „nie działa”, tzn. prędkość się nie zwiększa. Dlatego błędnie uznano, że jest to największa prędkość we wszechświecie. Oto film na ten temat, a w nim eksperyment (w 22:45 do 24:30): https://www.youtube.com/watch?v=1cpP2x6U730 który o tym właśnie mówi. Kiedy przyjmuje się błędne założenia, to – z definicji – teorie nie mogą być poprawne.
    Ci sami naukowcy, z drugiej strony, nie są w stanie wyjaśnić tzw. „kwantowego splątania”, które Einstein nazwał: „upiornym oddziaływaniem na odległość”. Mowa jest o tym od 8:55 tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=KuVvlPXCrt0 do tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=cSxV2XynXsc To doświadczenie, pokazuje nam, że jest to zjawisko istniejące, bo jest ono potwierdzone naukowo, a skoro zjawisko takie istnieje, to znaczy, że prędkość światła, nie może być największą prędkością we wszechświecie. Może być to co najwyżej jakaś prędkość graniczna dla nas, tzn. „widzimy” tylko tę częstotliwość (kreacji), co nie znaczy, że jest to jedyna częstotliwość kreacji, na co dowodem jest właśnie to „upiorne oddziaływanie na odległość” – kwantowe splątanie.
    Bez uświadomienia sobie i zrozumienia ISTNIENIA ŹRÓDŁA KREACJI, które ŁĄCZY WSZYSTKO, co ISTNIEJE (a więc także nas wszystkich), nie zrozumie się zjawiska „splątania”, gdyż to „splątanie” wynika właśnie z istnienia ŹRÓDŁA, którym jesteśmy WSZYSCY „SPLĄTANI” (połączeni) 🙂

    W UPROSZCZENIU, aby to sobie jakoś zwizualizować, można posłużyć się przykładem PARY WODNEJ, WODY i LODU. Wiadomo, że wszystkie te trzy rzeczy, są JEDNYM i TYM SAMYM, tylko w RÓŻNEJ CZĘSTOTLIWOŚCI. Jeśli więc przyjmiemy takie uproszczone porównanie, że PARA WODNA, to ENERGIA – ŹRÓDŁO KREACJI („ciemna materia”), a LÓD to MATERIA (czyli świat materialny) kreowany i anihilowany, z prędkością światła, z tego źródła, co tworzy ILUZJĘ CIĄGŁOŚCI, a nasze zmysły są „ustawione” na odbiór częstotliwości, jaką jest lód, to wtedy widzimy TYLKO lód, a para wodna staje się NIEWIDOCZNA dla tak OGRANICZONYCH zmysłów i odbierana jest przez nie, jako „pusta przestrzeń”, w której wykryto „ciemną materię” (a woda, to częstotliwość, w której operują z kolei np. „duchy” 🙂 ).
    Na takim b. uproszczonym przykładzie, łatwiej też będzie zrozumieć, czym jest kwantowe splątanie. Fizycy to rozumieją, więc wyjaśnijmy to tym, którzy spotykają się z takim określeniem po raz pierwszy. Kwantowe splątanie „działa” w taki sposób, jakby to źródło kreacji, czyli ta PARA WODNA, składała się TYLKO z JEDNEJ „cząstki” pary wodnej, która – nie posiadając żadnych ograniczeń – mogłaby się poruszać z nieskończoną prędkością, a tę nieskończoną prędkość, można sobie wyobrazić, w taki sposób, że ta JEDNA „cząstka” pary wodnej, może być wszędzie – w każdym miejscu, w tym samym czasie. To może się wydawać „karkołomne”, na początek, ale od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej zaczyna się się od UPROSZCZEŃ 🙂

    Czyli najpierw musimy uwzględnić i zwizualizować sobie DYNAMIKĘ KREACJI i ANIHILACJI (elektronów i pozytronów – „cząstek” materii i antymaterii), a wtedy zrozumienie czasu, stanie się proste, ponieważ jest on strukturą tej dynamiki, czyli kolejnymi, następującymi po sobie, „klatkami rzeczywistości”, pojawiającymi się i znikającymi z prędkością światła, z których świadomość tworzy ILUZJĘ CIĄGŁOŚCI.
    Wspólnie istniejemy, jako JEDNOLITE ŹRÓDŁO KREACJI – TAKA DUCHOWA JEDNOŚĆ, która WSPÓLNIE STWARZA SOBIE ŚWIAT FIZYCZNY, którego doświadczamy INDYWIDUALNIE i zbiorowo. Ta dynamika STWARZANIA i NISZCZENIA, tworzy ILUZJĘ STAŁYCH, SOLIDNYCH OBIEKTÓW, ISTNIEJĄCYCH W PUSTEJ PRZESTRZENI, które PORUSZAJĄ SIĘ RUCHEM LINIOWYM.
    Jeśli to zrozumiemy, oraz to, że ZMIANA ŚWIATA, ZAWSZE OZNACZA NAJPIERW ZMIANĘ ŹRÓDŁA, a źródłem jest nasza zbiorowa duchowość, której nie widzimy inaczej, niż po zmaterializowaniu się jej, to ZMIENIMY ŚWIAT BEZ WYCHODZENIA Z DOMÓW i protestowania, że coś jest nie tak, jak tego chcemy! 🙂

    Teraz zauważmy, że – jak w przykładzie z filmem i klatkami filmowymi – pojedyncze klatki, gdybyśmy je odseparowali (powycinali) od struktury, którą razem tworzą, to wtedy NIE MAJĄ one ŻADNEGO „poczucia” czasu. Czas TWORZY się DOPIERO z PRZESUWU TAŚMY filmowej. Analogicznie jest ze światem, w którym żyjemy. W tym filmie, pom 17:00 i 17:50 jest ten proces nieco przybliżony, przez innego fizyka – Brian’a Green’a : https://www.youtube.com/watch?v=dIEHkijiHgw .
    Kiedy to stanie się zrozumiałe, oraz uświadomimy sobie, czym jest i jaką rolę pełni ŹRÓDŁO KREACJI (o które toczy się ta zacięta wojna z siłami ciemności), to z łatwością też pojmiemy, na czym polegają tzw. „podróże w czasie”, czy „zaginanie przestrzeni”. Można dla zilustrowania tego, wykorzystać komputer.

    Wszystko, co oglądamy na ekranie komputera, też ma swoje ŹRÓDŁO. Są to KODY ŹRÓDŁOWE, które są przez przeglądarkę internetową, interpretowane, jako obiekty na ekranie. Kiedy wciśniemy na klawiaturze: „ctrl” oraz „u”, to pojawi się nam źródło tego internetowego świata, który obserwujemy na ekranie, w formie „przetworzonej” przez przeglądarkę. (w świecie rzeczywistym, rolę „przeglądarki”, pełni mózg, który interpretuje IMPULSY ŹRÓDŁA, „składając” je i „robiąc” z nich tzw. świat materialny, gdyż materia tez jest iluzją. Pokazuje to film: „Percepcja – Rzeczywistość poza materią”, w od 3:11 do 6:40 https://www.youtube.com/watch?v=I1oT1o1lwv8 ).
    To, co oglądamy na ekranie, to „przetworzone” kody źródłowe, które „informują przeglądarkę, o tym, co ma wyświetlić i w jakiej lokalizacji. Każdy obiekt powstaje z kodu źródłowego, bez którego ten obiekt nie mógłby zaistnieć, nie pojawiłby się na ekranie. Co więc jest WAŻNIEJSZE i na czym powinniśmy SKUPIĆ naszą UWAGĘ, jeśli chcemy zrozumieć „jak to działa”?

    OCZYWIŚCIE, ŻE ŹRÓDŁO JEST ZAWSZE NAJWAŻNIEJSZE, BO BEZ ŹRÓDŁA NIC NIE ISTNIEJE! 🙂 i analogicznie jest w tym naszym „realnym świecie”.

    A więc, możemy spojrzeć na świat, w którym żyjemy, na dwa sposoby:
    1 – poprzez pryzmat obiektów istniejących w przestrzeni,
    albo
    2 – poprzez pryzmat źródła, bez którego te obiekty w przestrzeni, w ogóle by nie zaistniały.

    Nasz, ziemski, sposób postrzegana świata, to ten pierwszy sposób. Natomiast wysoko rozwinięte cywilizacje, postrzegają świat, poprzez pryzmat źródła, bez którego obiekty istnieć po prostu nie mogą.
    Ale, kiedy bierzemy pod uwagę źródło, kiedy patrzymy na świat, poprzez pryzmat źródła, wtedy NAGLE UŚWIADAMIAMY sobie, że to nie obiekty istnieją w przestrzeni i wcale nie poruszają się one ruchem liniowym! Wtedy widzimy, że to PRZESTRZEŃ JEST WŁASNOŚCIĄ OBIEKTÓW, a LOKALIZACJA JEST ZMIENNĄ w równaniu obiektów 🙂 jest analogiczną zmienną, jak zmienna w kodzie źródłowym, która „informuje” przeglądarkę, gdzie ma wyświetlić obiekt, gdyż kod źródłowy zawiera dwie informacje; „CO” przeglądarka ma wyświetlić oraz w JAKIEJ LOKALIZACJI. (do informatyków – to nie jest fachowy kurs, tylko uproszczony schemat działania „ekranowego świata”)

    Przeanalizujmy to na konkretnym przykładzie. Wyobraźmy sobie, że – dla uproszczenia – na ekranie znajduje się tylko jeden obiekt i niech to będzie jakiś pojazd kosmiczny, np. przyjaźnie nastawionych do nas UFO-ków, w kształcie „talerza z kółkami” 🙂 widzimy go? ok, to teraz chcemy nim odbyć tzw. podróż kosmiczną. Co dokładnie rozumiemy pod pojęciem „podróż”? Podróż, w naszym rozumieniu, to przemieszczanie się z lokalizacji początkowej, poprzez lokalizacje pośrednie, aż do lokalizacji docelowej. Kiedy będziemy patrzeć na tę odległość, z punktu widzenia OBIEKTU poruszającego się w „pustej przestrzeni”, to będziemy musieli pokonywać poszczególne lokalizacje pośrednie, i wtedy będziemy mówić, że „podróżujemy” 🙂 Ale, jeśli popatrzymy na ten sam proces, z punktu widzenia źródła, to co zauważymy? Zauważymy, że w trakcie naszej podróży, nieustannie zmienia się ta część kodu źródłowego, która przypisuje obiekt do lokalizacji! Co więc stoi na przeszkodzie, żeby w lokalizacji „początkowej”, „wklepać” kod lokalizacji „docelowej”, i żeby taki obiekt NATYCHMIAST ZNIKNĄŁ z lokalizacji początkowej, i pojawił się w lokalizacji docelowej, z pominięciem WSZYSTKICH lokalizacji pośrednich, czyli BEZ KONIECZNOŚCI PODRÓŻOWANIA?! 🙂 Na przeszkodzie stoi JEDYNIE brak świadomości, że to jest możliwe oraz posiadanie technologii, która takie przemieszczanie się, zamiast dotychczasowego „podróżowania”, umożliwi. W ułamku sekundy zmieniamy lokalizację, odległą o miliony lat świetlnych, bo kwantowe splątanie, pokazuje, że jest to wykonalne! 🙂 czy to nie jest podróż w czasie, poprzez „zakrzywienie przestrzeni”? 🙂 A jeśli możemy w „jedną stronę”, to dlaczego nie możemy „z powrotem”? Wszechświat staje się wtedy czymś w rodzaju „matrycy”, w której nawiguje się poprzez lokalizacje, a skoro jakaś rzeczywistość, już posiada swoje „kody źródłowe”, to jaki problem je „wklepać”, aby znaleźć się, w dowolnej lokalizacji, której kody są już znane? Przecież analogicznie odbywa się zmiana „światów ekranowych” – sami wybieramy tzw. LINK, który nas do takiego świata przenosi, w jakim chcemy się znaleźć 🙂
    Ale zanim będziemy mieć taką technologię, najpierw musimy mieć powszechną ŚWIADOMOŚĆ, że to jest możliwe.

    W tym naszym świecie realnym, jest podobnie. Musimy tylko WSZYSCY, naszymi umysłami, WSPÓLNIE „KLIKNĄĆ w LINK”, który przeniesie nas, do naszej NOWEJ RZECZYWISTOŚCI. To nie są żadne żarty! 🙂

    • Majestic pisze:

      jestesmy stadni jako cywilizacja i normalnym jest ze z natury My Ludzie uczciwie pracowaliśmy dla całej społeczności w celu PEŁNEJ Ewolucji , ale tym którym zawierzyliśmy ,uwierzyliśmy oszukali nas i zwiedli na całym planie egzystencji zmanipulowali Nas do granic mozliwosci i absurdu kilka tys lat ziemskich mimo wszystko straconych , patrząc na środowisko czlowieka i osiągnięcia od technicznych do duchowych . dzisiaj wiemy ze to obcy , nie ludzie , zmodyfikowane skafandry ludzkie z destrukcyjnymi programami ale dla ich ofiar ,wybrana agenda do zniewolenia i unicestwienia Ludzkości (tej prawdziwej)

    • Iza45 pisze:

      Najpierw, to trzeba doświadczyć tej Jedności. Po prostu. Właściwie każdy z nas w życiu jej doświadcza, ale nie zdaje sobie z tego sprawy określając to przypadkiem.. lub wypierając, bo nie zgadza się to z socjalizacją i tym w co wierzymy.
      Ja to nawet wiem, ze ludzie śnią te same sny z różnych perspektyw.. to są dopiero jaja.

    • Majestic pisze:

      OBSERWATOR bardzo ciekawe i logiczne i warte dyskusji 🙂

    • GOLDPRESS pisze:

      Obserwator – Genialne ! Ale popatrzmy tak, spróbuję się dołączyć do tematu, chociaż nie znam tego języka zródłowego anologicznego i tego właśnie profesjonalnego… Myślę sobie, że gdyby stworzyć wehikuł czasu jako budowlę, musiało to by wyglądać tak jak na lotnisku, tyle, że wchodzisz do kabiny, a tam są skanowane Twoje atomy, np w Los Angeles i przez komputer, takie same atomy do takiej samej maszyny, jak już Cię zeskanują i znikniesz, powinny pojawić się w maszynie w Paryżu. I tak oto dokona się transformacja, pytanie, czy jak znikniesz w LA będziesz tą samą osobą w Paryżu, a może znikniesz na zawsze? ale gdyby maszyna w tym wypadku komputer, zeskanował Twoje dna rna i cokolwiek tam jest, pewnie byłby problem z atomami, ale gdyby zeskanował Twoją osobę pewnie pojawiłbyś się w Paryżu, gdyby wszystko poszło zgodnie z planem 🙂 Czas liniowy, już tłumaczę, gdy wychodziłem z czasu, potrzebowałem przestrzeni, dużo chodziłem pieszo, dużo jezdziłem pociągami, odnajdywałem znaki siebie na Ziemi jak stukanie według moich myśli na jakimś odludziu, stukanie było częste, potem jak coś pomyślałem były oklaski ludzi z okien, zapalające się światła, łamanie krzaków, zawsze pojawiał się ten stukot, jak coś myślałem co było ponad, potem miało znaczenie podłoże, czy jestem u góry czy na dole, czy daleko czy blisko obiektu/ osoby. I w pewnym momencie ludzie pojawiali się w odpowiedniej chwili w odpowiednim czasie i zawsze się pojawiali, tyle było tych ludzi, że jak spojrzałem w prawo na peronie, wiedziałem, że wyjdzie inny człowiek i że spojrzę mu w oczy, problem z tym czasem jest/ był taki, że musiałem uciekać wzrokiem, by nie czytali w moich oczach, potem też na peronie, kobieta zza światów czytała tajemną księgę na moich oczach z 200 krotnym przyśpieszeniem widziałem to, to była Księga gdzie chcieli mnie spowrotem wstawić w czas, i udało im się, ale tylko na trochę, potem pomyślałem że mogłem jej zabrać tą Księgę, bo to była osoba poddana mi, nie z tego Świata a ta Księga to były jakieś zaklęcia czasu, by mnie zniewolić, bo za daleko zaszedłem. Skończyło się tak, że wyszedłem z tego czasu, dlatego uwolniłem się z tych Niemiec po pół roku, i wciąż jestem poza czasem, a czas to uczucia emocje, tylko nimi możesz kierować czas, swój i Świata. Mogłem się też teleportować, ale zabrakło mi paradoks Czasu 🙂
      Nie nie nie chwalę się, nie o to chodzi, sam chcę to zrozumieć, bo dużo się działo takich rzeczy, których normalny człowiek nie przeżywa szczególnie związanych z czasem, bo miałem też wpływ na głos, czas to fale dzwiękowe, a ja rozumiałem piosenki, człowieka, zwierze zresztą wszystko, i na peronie kolejnym pani zapowiadała pociągi, a ja potrafiłęm zniekszatałcić jej głos, ze ludzie na peronie zastanawiali się o czym ona mówi, taką miałem władzę nad człowiekiem, ale w pozytywnym sensie, bo chciałem tylko dobra, ale to były moce, a te moce były dlatego, że chciałem zrozumieć czas, co do odległości, tak jak piszesz Obserwator, możemy nie wychodzić z pokoju, by zmienić Świat, musimy się tylko jakoś połączyć. Pozdrawiam Serdecznie 🙂

      • Majestic pisze:

        GOLDI to wszystko to hiper fizyka kosmosu , zobacz coś takiego jak linie czasu one są wytyczone powiedzmy jak na dysku twardym nie musisz go jednorazowo odtwarzać od a do z , w rzeczywistosci jest tak samo linie przylegają do siebie z częstotliwością odbieranego obrazu akcji itp , wiec przeskakujesz z jednej linii na druga to Ci pozwala zaoszczędzić powiedzmy 50 lat do przodu , następnie linie czasowe są niejako sztucznie wygenerowane bo niema czasu , nic Ci nie zajmuje na podróże jak przejdziesz przez te bariery „””poprzez pryzmat źródła, bez którego obiekty istnieć po prostu nie mogą.””” no i o czym to świadczy ? o zwykłej iluzji o tym ze niema faktycznej lokalizacji obserwator jego poziom swiadomosci ją określa , kiedyś tu pisałem żeby się określić potrzeba iluzji aby mieć punkt odniesienia a efektem tego jest swiadomosc i to się mnoży jak fraktale , linie czasowe są generowane przez makrokosmos planety gwiazdy itp bo one są nośnikiem pozostałych subtelnych energii a wszystko ma swoje cykle dlatego mamy astrologie bo ktoś to spostrzegł wykorzystał zrozumiał podpatrzył bo to jest fakt .pola magnetyczne wibracje czestotliwosci grawitacja anty grawitacja itp to są narzędzia i instrumenty to są fundamentalne budulce kosmosu wiec tylko nimi można się posługiwać jako kluczem wytrychem do wszystkiego co nas otacza Pozdrawiam

      • Majestic pisze:

        GOLDI bardzo ciekawe Twoje doświadczenia kiedyś chciałbym nieco to rozwinąć tutaj, podróże w czasie to nic nowego a Gwiezdne Wrota to żadne wymysły ,zobacz jak ufole wyciągają ludzi z aut, domów przez karoserie mury dachy niema granic to kwestia kompatybilnej energii albo wystarczajaco subtelnej i niema barier .

      • OBSERWATOR pisze:

        MATERIALIZACJA i DEMATERIALIZACJA jest „wprojektowana” w nasze istnienie, w fizykę wszech/świata, gdyż z tego faktu, bierze się częstotliwość. Tylko że proces ten, odbywa się z tak wielką CZĘSTOTLIWOŚCIĄ, że tworzy ona ILUZJĘ obiektów stałych, solidnych, które przemieszczają się ruchem liniowym ciągłym. Inaczej mówiąc – miliardy razy, na sek, wszyscy i tak ZNIKAMY i POJAWIAMY się 🙂 Znikamy, aby przesłać informację o naszym doświadczaniu świata, do ŹRÓDŁA, które wspólnie stanowimy, a następnie, w oparciu o te informacje, jesteśmy KREOWANI, by doświadczać tego, czym (jaką informacją) zasililiśmy wspólnie ŹRÓDŁO. Nieustannie wymieniamy informacje, między sobą, poprzez ŹRÓDŁO, które nas wszystkich łączy i materializuje nam te informacje, które w naszych modlitwach/wizualizacjach/medytacjach, „zanosimy”, tylko dynamika tego procesu, powoduje, że nawet nie jesteśmy tego świadomi.

        Nie ma więc powodu SKANOWAĆ człowieka, by go „porozkładać” i przenieść w inną lokalizację, ponieważ to jest proces, który dzieje się nieustannie, w sposób NATURALNY, tylko że z taką szybkością, że nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy. Jedyne, czego musimy się nauczyć, to – jak zmieniać lokalizację, z pomięciem lokalizacji pośrednich, czyli jak po zdematerializowaniu się w jednym miejscu, pojawić się w innym, na tyle odległym, żeby widać było, że nastąpiło „przerwanie ciągłości” tej ILUZJI ruchu ciągłego.

        Można odnieść wrażenie, kiedy ogląda się np. takie występy tzw. „magików”: https://www.youtube.com/watch?v=qpuamgpoYLo że w ten sposób, jak to się dzieje pom. 0:40 i 1:00, pokazywana jest nam TECHNOLOGIA, która dla świadomości ziemskiej, jest tak niepojęta, że przyzwyczajani jesteśmy do niej, pod pojęciem MAGII. Widzimy kolesia w takiej scenie, jakby był „biznesmenem z walizką”, który „podróżuje w interesach”, tylko że w taki nowoczesny sposób, który dla świadomości ziemskiej, jest jeszcze niewyobrażalny. Widzimy, jakby takie „dwie kabiny”, po obu stronach sceny, w których są umieszczone też takie jakby „gwiezdne wrota”, umożliwiające przemieszczanie się, z pominięciem lokalizacji pośrednich. Wyobraźmy sobie, że stoją one nie na jednej scenie, ale po przeciwnych stronach planety, albo na różnych planetach, czy w różnych galaktykach, lub też na przeciwległych końcach… wszechświata 🙂 to, co było dla nas niepojęte – nagle staje się oczywiste i na porządku dziennym, kiedy wejdziemy do kosmicznej rodziny wysoko rozwiniętych cywilizacji! 🙂

        Jeśli umysł tworzy materię, jak dowodzi tego „eksperyment z dwiema szczelinami” z fizyki kwantowej: https://www.youtube.com/watch?v=zIlAtlEcJic – to manipulowanie źródłem, musi być sprawą umysłu, musi być rodzajem „programu”, który to umożliwia, tyle, że jest to sprawa umysłu podświadomego, który zaprogramowuje nasze NAWYKI, do czego kiedyś się w końcu dochodzi. (obecnie też dokonywane jest manipulowanie źródłem, tylko za pomocą mediów, które oddziałują na nasze umysły, bo w tym celu, jesteśmy wykorzystywani my – nieświadome tego społeczeństwo)
        Technologia musi być tylko rodzajem takiej „protezy”, która umożliwia osiąganie tego, czego umysł jeszcze nie jest w stanie osiągnąć. Wkrótce dowiemy się, czy taka jest prawda, i można odnieść takie wrażenie, że możliwości umysłu, już są nam pokazywane, tylko, że odbierane jest to przez nas, jako tzw. magia.
        Trudno się oprzeć wrażeniu, że to, co wysoko rozwinięte cywilizacje postrzegają, jako oczywiste i dla nich na porządku dziennym, to dla nas jest wciąż niewyobrażalne, i stąd właśnie, pojawiły się na Ziemi, te wszystkie „cuda” w religiach i bogowie, którzy te cuda robią.
        Żeby więc nas na ten cywilizacyjny szok, wstępnie przygotować, to nie wykluczone, że podesłano nam w tym celu, wielu takich „magików”, którzy robią takie rzeczy, jakie nam (czyli tym „normalnym” ludziom, w naszym „ziemskim” rozumieniu), nie mieszczą się w umysłach, np.:
        https://www.youtube.com/watch?v=noe7JRAIA4M
        https://www.youtube.com/watch?v=eKjkLtw514o
        https://www.youtube.com/watch?v=ybzt3NHBSTY

        tu jest kilka powtórzonych, ale zwróćcie uwagę na ostatniego:
        https://www.youtube.com/watch?v=yyYo4RV0jsI
        https://www.youtube.com/watch?v=APcFXoDjXAM

        w tym filmie, pom. 9:20 i 13:10, „magik teleportuje” telefon sprzed oczu oceniających występ do jednego z siedzeń na widowni, które rozpruwa, żeby wyciągnąć z niego te przeteleportowany telefon:
        https://www.youtube.com/watch?v=lOAu32yCU0M i tak można wiele „magicznych rzeczy” zobaczyć, które nie sposób wyjaśnić tylko samą zręcznością magików! 🙂

        są też odniesienia do religijnych cudów, czyli np. chodzenie po wodzie: https://www.youtube.com/watch?v=5kEiom1psGM przemiana wody w wino w 4:55 https://www.youtube.com/watch?v=wXzO6WFCVsE czy rozmnożenie pokarmów 3:40 https://www.youtube.com/watch?v=N–a2OuPLok
        https://www.youtube.com/watch?v=gGPL4bko7bw
        Oczywiście zawsze się pojawi ktoś, kto będzie usiłowała to wytłumaczyć, z obecnego sposobu postrzegania świata. Nie wiadomo jednak, czym się ktoś taki może kierować, więc lepiej samemu sobie to przemyśleć, nie sugerując się zdaniem innych, czy jakimikolwiek sugestiami, innych. Tym bardziej, że wciąż są tacy, którzy posądzają tych „magików” o bycie demonami! 🙂 a podobno średniowiecze się już skończyło… dobrze, że przynajmniej „stosy” już przeszły do historii, bo zaraz by się znaleźli „słudzy boga”, którzy by takich ludzi chcieli do niego posłać 🙂

        Jest wielce prawdopodobne, że po to jest to wszystko, żebyśmy przestali do takich niezrozumiałych jeszcze dla nas rzeczy, podchodzić „na kolanach z nabożeństwem”, jak to trafnie ujęła kobieta, która oglądała „na żywo” to, co wyprawia np. Dynamo: https://www.youtube.com/watch?v=90yM9p90GQI

        Oczywiście są też i tacy, którzy są w tym zakresie zręcznymi „oszustami”, w końcu żyjemy na planecie, której fundamentami są kłamstwa, oszustwa, manipulacja, więc w naszej gestii jest nauczyć się odróżniać KŁAMSTWA od PRAWDY.
        To taka nasza ziemska szkoła życia, przed wejściem na wyższy etap rozwoju cywilizacyjnego 🙂

      • Majestic pisze:

        OBSERWATOR to produkt FN ??? no to do widzenia ,jak można się zachwycać wyciąganiem „królika z cylindra” podstawione „przypadkowe ” osoby i cały ten cyrk . https://www.youtube.com/watch?v=90yM9p90GQI chodzący po wodzie piękna animacja ! https://www.youtube.com/watch?v=3WyoenjZAZw

      • Majestic pisze:

        nie zaprzeczam takim zjawiskom ale miejmy litość nad widownią :):):) http://beforeitsnews.com/alternative/2015/07/project-bluebeam-is-in-shambles-according-to-one-who-serves-3185916.html Ludzkość ta prawdziwa nie chce jakiś zamienników i nigdy nie chciała , jesteśmy sami w sobie wszystkim , nie potrzebujemy żadnych trików i technologi domysłów i wierzeń , posiadamy telefony aby zatracić zmysł telepatii , tv po to aby utracić naturalne wizje , nie potrzebujemy technologi do czego niby ? aby zapomnieć kim jestesmy !? oto im chodzi abyśmy się wyłączyli absolutnie , tak jak dawne albo odwiedzające nas cywilizacje nie zostawiły jakiś odpadów i to jest problem manipulatorów !!! przy piramidach i innych monumentach powinno być dużo plastiku konserw puszek butelek po winie i piwie no i szamba oczywiscie .Ciężko sobie wyobrazić ze PRAWDZIWY Człowiek NIC nie potrzebuje ! jego zadaniem jesz obserwować świat absolutnie nic nie robić co ma procent destrukcji i przymusu .

      • Iza45 pisze:

        A moim zdaniem jest to ewolucja a natura sama w sobie ma element destrukcji (ciągła zmiana- jedno się niszczy, by drugie powstało, jak w tyglu), nawet w Twoim organizmie jest jednocześnie destrukcja i kreacja, śmierć i życie. No i w naturze jest pewien przymus: Życie. A my jesteśmy elementem przyrody. I to własnie mamy sobie uprzytomnić, uświadomić. Że nie jesteśmy czymś oddzielnym. Oddzielenie to iluzja.

        Kiedyś nie było tv, telefonów a zjawisko telepatii czy jasnowidzenia/jasnosłyszenia nie było częstsze niż teraz.

        W dyskusji pod artykułem Jadczyk zadaje kluczowe pytanie: gdzie zaczyna się a gdzie kończy człowiek. No właśnie.

      • Majestic pisze:

        Iza produkt wyjściowy rzeczywistej ewolucji będzie zawsze zakładał wymianę podzespołów i dalszego rozwijania wiec jest furtka do neutralizacji czegoś zbędnego , następnie natura, czy żyjemy w maszyn naturalnym środowisku czy wygenerowany matrix jest jego elementem ? zjawiska telepatii spaliły się na stosach inkwizycji zjawisko zostało wyciszone do zera jak i cala reszta ludzkiego potencjału , wyciszono rezonans ziemi, nawet zaingerowano w czestotliwosc dźwięku (A – 440 Hz ) Kiedyś „Kiedyś nie było tv, telefonów a zjawisko telepatii czy jasnowidzenia/jasnosłyszenia nie było częstsze niż teraz.” a komu na tym zależało ? kto to niby miał dokumentować ? jak nawet były kary za czytanie „świętych” broszur, Pozdrowionka

      • Iza45 pisze:

        😀 😀 Łobuz no.. Kochany Łobuz.. ale w mojej rodzinie była szeptucha/wiedźma i potrafiła przywołać deszcz.. a ja nie potrafię 🙁 . Nie mogę sobie przypomnieć… jak ona to robiła?

      • GOLDPRESS pisze:

        Kropelko kropelko co z chmurki powstajesz, spadnij proszę na mnie i oblej mnie całą… Czary mary 🙂

      • Iza45 pisze:

        😀 Nie. To wiem, ze na pewno nie tak. Ona się łączyła z przestrzenią. I dlatego pytanie: gdzie zaczyna a gdzie kończy się człowiek?

      • GOLDPRESS pisze:

        Człowiek zaczyna się gdy upadnie, a kończy? Może nigdy się nie kończy? I gdy powstanie trwa już wiecznie, w myślach wszystkich i swoich… Trudne pytanie siostro. Będę o tym myślał, bo jest Wielkie jak Ty i interesujące… 😉

      • Iza45 pisze:

        Pytanie jest kluczowe Tomek. 🙂 Bracie 😀 Wielki 🙂 Dobranoc.

      • Majestic pisze:

        Izulka przypomnij sobie? Wszystko potrafisz ? inaczej by Cie tu nie było ? ? ? pamiętam bylem sam w nocy w lesie zerwał się wiatr , stare sosny pięknie grały tym wiatrem na igliwiu ale postanowilem zatrzymać ten dość mocny wiatr , skoncentrowałem się na kilu drzewach na ich koronach dosłownie za trzecim podejściem unieruchomiłem te drzewa , wiatr hulał dalej a te sosny nawet nie drgnęły .widzisz Izunia tez bylem uczniem ale takim biernym , uwazalem te sprawy za coś normalnego dlatego je ignorowałem .

      • GOLDPRESS pisze:

        Magu to bardzo ciekawe co piszesz, o Twoich przeżyciach mam nadzieje, też pogadamy w przyszłości 🙂 Też miałem kontakt z wiatrem, wiał tam gdzie spojrzałem, tak samo Słońce dawało cień tam gdzie spojrzałem, tego się nie zapomina, więc dziwne tlośkę, że to dla Ciebie było naturalne, dla mnie to była Pasja, nie mogłem przestać o tym myśleć i tego robić 🙂 Prawa Natury, coś pięknego……………….

      • GOLDPRESS pisze:

        chyba, że normalnego, znaczyło codziennością 🙂 Dobranoc Braciszku 🙂

      • Majestic pisze:

        GOLDI powiem tak starałem się każdemu wierzyć nie dokonywałem natychmiastowych werdyktów a wszystko to co było naturalne prawdziwe samoczynnie się lokowało , gdy ktoś ma jakiś schemat weryfikacji to się ogranicza przynajmniej do okresu gdy to uczucie pewności prawidłowości nie będzie szlo w parze z intuicja , dlatego GOLDI nawet Tutaj jak zapewne zauważyłeś ? trzymam dystans od natychmiastowych osądów zwiazanych z naszą tematyka , i nieważne co, czy jest to kłamstwo albo opowieść z drugiej reki , bo nawet w tym są zawarte elementy prawdy odmienności itp .obcując z cala gamą doświadczeń nie odróżniasz ich nie wyróżniasz stają normalnością .było tego disc sporo , pamiętam jak sąsiad straszył drzewa które nie owocowały obficie , robił to w mojej obecności było to zawsze o ile pamiętam na wigilie wieszał kilka rekwizytów przynosił siekierę i zaczynał , na wiosnę pięknie rozkwitały a później wspaniale owocowały .

      • Majestic pisze:

        Wzajemnie !Dobrej Nocy GOLDI może się spotkamy w astralnych przestworzach ! 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Zajebiście 🙂 Zazdroszczę Ci czasem Twoich poglądów, przeżyć, tego jak mówisz i opowiadasz… Wiesz co ja bym chciał, przeżyć wszystko co wszyscy ludzie poznać cały ten Świat, żyć tak długo aż wcielę się w każdą postać człowieka, wtedy poznam Boga 🙂

      • OBSERWATOR pisze:

        Majestic – WYLUZUJ! 🙂 atakowanie ZAWSZE (wcześniej czy później) uderzy w atakującego, bo takie jest jedno z czterech, niepodważalnych praw wszechświata, i nikt przed nim nigdzie nie ucieknie.
        W nauce ZAWSZE pojawia się WYŻSZA LOGIKA, która w końcu wyjaśnia to wszystko, co wcześniej było niepojęte. Jeśli ktoś nie potrafi dostrzec związku, pomiędzy rzeczami, które tylko z pozoru takiego związku nie posiadają, to dlatego, że działa wg. zaprogramowanego w nim schematu myślowego, czyli nawyku, którego zadaniem jest pozbawianie możliwości szerszego spojrzenia, na całość i skojarzenia różnych, pozornie nie powiązanych ze sobą, rzeczy.

        Gdyby powiedzieć jaskiniowcowi, że Ziemia nie jest płaska, i że jak pójdzie w dowolnym kierunku i będzie szedł cały czas prosto przed siebie, to powróci w to samo miejsce, z przeciwnego kierunku, to też by się oburzał, albo wyśmiewał, że się mu głupoty opowiada, bo on dobrze WIE, jak jest naprawdę. Dzisiaj wiemy, że ta jego WIEDZA, wypływała wyłącznie z jego głębokiej WIARY w to, że dojście do krańca ziemi, oznaczało wpadnięcie w otchłań. Pewnie gdyby mu narysować i powiedzieć, że Ziemia ma kształt „kulisty”, i dlatego byłoby to możliwe, to stwierdziłby, że to jest jeszcze większa głupota, bo przecież wtedy ci „na dole”, musieliby chodzić głowami do dołu, a to jest już totalny nonsens! 🙂
        Ponieważ jaskiniowiec nie miał możliwości na obserwację Ziemi, z takiej odległości, z której poznałby prawdę, więc PRAWDĄ dla niego była tylko i wyłącznie ta jego niczym nie poparta WIARA 🙂

        I dzisiaj jest dokładnie tak samo – ludzie oceniają coś, o czym nie mają NAJMNIEJSZEGO POJĘCIA, posługując się, w tym celu, ich własną (ale wcześniej nabytą od innych) WIARĄ w to, że jest tak, jak oni WIERZĄ, że jest! 🙂 Religijne umysły, mówią, że Bóg jest wszechmogący i niepojęty! Ale pomimo tego, iż tak mówią, to „szarpią” się, na ocenianie tego, czy coś jest możliwe, czy nie jest, korzystając w tym celu, ze swojego OGRANICZONEGO sposobu postrzegania świata! Czy to nie jest logiczna, wewnętrzna SPRZECZNOŚĆ?! 🙂 Jak można prymitywnym umysłem, nawet próbować oceniać „niepojętość”, kiedy z założenia podchodzi się do intelektu Boga, jako czegoś, co jest niepojęte?? 🙂
        Ale przecież ludzie tzw. „niewierzący”, także swoje istnienie, oceniają, posługują się w tym celu tylko i wyłącznie ich WIARĄ, a nie wiedzą. Dlatego określenie „człowiek niewierzący”, to całkowicie błędne określenie, bo nie ma ludzi niewierzący, ponieważ, aby móc w ogóle doświadczać świata, trzeba to robić, w oparciu o jakieś fizyczne założenia – czyli WIARĘ, że jest „tak i tak”, podczas, gdy inni WIERZĄ, że jest „inaczej”, więc jeśli już się istnieje, to tylko i wyłącznie, w oparciu o jakąś WIARĘ – „założenia”, co do PRAWDY, o naszym istnieniu, których na obecnym etapie cywilizacyjnego rozwoju, nie da się nazwać dowodami naukowymi, z punktu widzenia inteligencji niższej.

        Dlatego właśnie, KONIECZNA JEST taka SZOKOWA TERAPIA zmiany świadomości globalnej, bo, gdyby nie GLOBALNY SZOK, który WSZYSTKICH POSTAWI do „PIONU”, w tym samym czasie, na całej Ziemi, to takie nic nie wnoszące ROZPATRYWANIE INDYWIDUALNYCH PRZEKONAŃ – WIARY poszczególnych jednostek, tak podzielonego społeczeństwa, w którym każdy „wie jak jest naprawdę”, pomimo, iż KAŻDY TE PRAWDĘ WIDZI INACZEJ, nie miałoby końca! 🙂 A „szatan” ze skóry by wychodził, aby przemiana globalna nigdy nie miała końca, bo to jest ENERGETYCZNY PASOŻYT!

        Dlatego – Drodzy Bracia i Siostry – POJMIJMY to wreszcie i zapamiętajmy wszyscy, że TU NIE MA MOWY O ŻADNYCH „NEGOCJACJACH” na temat tego, co jest prawdą, a co jest fikcją! 🙂 LUDZKOŚĆ MA SIĘ TEGO DOWIEDZIEĆ, A NIE WZAJEMNIE NEGOCJOWAĆ NA TEN TEMAT! 🙂
        Jest na to przygotowywana, ale nie jest do niczego PRZYMUSZANA, gdyż ŚWIATŁO szanuje KAŻDY WYBÓR!

        Kiedy nadchodzi kataklizm, społeczeństwo jest przed nim ostrzegane, aby miało czas, na podjęcie decyzji, jak się wobec kataklizmu zachować. Informowanie i ostrzeganie jest OBOWIĄZKIEM tych, którzy chcą mieć czyste sumienie, że zrobili wszystko, aby informacja dotarła na czas. Ale też nikogo, do czegokolwiek, nie zmusza się, bo każdy ma wolną wolę! 🙂 Zdarzają się tacy, którzy nic sobie z tego nie robią, więc jeśli do kogoś nie przemawiają ostrzeżenia, to przemówi fizyczne doświadczenie.

        Nikt i nic nie powstrzyma globalnej PRZEMIANY ŚWIADOMOŚCI, zaplanowanej przez wyższą inteligencję – to daremny trud! 🙂 Takich, którzy będą kpić, wyśmiewać, czy próbować udowadniać, że to głupota, czy herezje – takich nie braknie, i to też zostało przepowiedziane. Wszystkie te ataki SZYBKO UCICHNĄ, bo i tak na nic się one zdadzą.
        System będzie chciał „zaszczekać” prawdę, ale to mu nic nie da. Społeczeństwo bardzo szybko zorientuje się, jakie są prawdziwe intencje, tych, którzy wszystko atakują, i w czyim imieniu to robią.
        A ŚWIADOMOŚĆ GLOBALNA I TAK SIĘ ZMIENI! 🙂 Buchnie, niczym płomień, który ogranie cały świat, więc szkoda czasu na jałowe dyskusje. Wolna wola, oznacza, że KAŻDY ma PRAWO do swojego własnego zdania, do swoich przekonań, do postrzegania świata albo w taki sposób, w jaki został do tego wytresowany, przez ten system, albo do odrzucenia tresury systemowej i spojrzenia na świata, na swój własny sposób, ZGODNY z WEWNĘTRZNYM GŁOSEM. Ale tresura systemu i tak na nic nie wpłynie i NICZEGO nie powstrzyma: https://www.youtube.com/watch?v=iT7I9GlKwfU Amen! 🙂

      • Majestic pisze:

        nie trzeba GOLDI „zazdrościć ” to są lekcje dla każdego z Nas osobna ,widzisz nie moglem czytać książek ,słowa zdania sytuacje przeinaczały się w super obraz -film , odbieralem to zawsze otrzymywałem jako cześć hologramu a reszta się sama uaktywniała jak ktoś napisał ze w lesie rosła konwalia a na niech była kropla rosy miąłem pełny las dokoła przez te rosę moglem patrzeć być pod nią , czułem, chłód ,zapach itd było to dla mnie uciążliwe ale jednocześnie pomocne w jakiejś kreacji bo był nie sposób ominąć jakiej ewentualności sekwencji wszystkie wariaty optymalne zawierały się w tym , kiedyś Tesla powiedzial ja robię wszystkie moje doświadczenie w moim umyśle nie potrzebuje tysiąca prób oczywiscie ja w to wierze bo jest to mozliwe kwestia wyobraźni która staje się kreacja bo synchronizujemy wszystkie podzespoły czysto energetycznie z jednoczesnym czekaniem na wynik końcowy .

      • Majestic pisze:

        OBSERWATOR dzięki za wpis ! idę nieco pospać 🙂 jutro wlasciwie dzisiaj coś odpisze Ps ,ja z reguły nie atakuje ,staram się jedynie oddać przesyłkę do nadawcy , nieco szybciej jak przyszła i była tysiąc razy większa , a jak ona smakuje ? nie wiem 🙂 niech nadawca się już martwi !?

      • Iza45 pisze:

        Świadomość Globalna to Człowiek Duchowy. Jeden, przejawiający się poprzez Umysł (Jeden) w materii w miliardach form. Stąd mistycy mówią: Ty jesteś innym Ja. Każdy jest inny, unikalny, z unikalnym talentem i po coś tu się przejawia. W materii, która jest iluzją i nie jest iluzją. Jest Żywym, świadomym, duchowym Podmiotem. Jest planem przejawienia. Planem poznania. I nic tu nie jest zbędne, nic tu nie jest błędne. Wszystko jest po coś. Ten szatan 😉 to świadomość zamknięta w materii bez połączenia z „Górą”. I to zadaniem ego jest uwolnić tę świadomość i połączyć z „Górą”. Ta świadomość to wzorce odziedziczone po przodkach…Wzorce lękowe (archont-owoc-niewiedzy-Sophii w upadku. Sophia-Mądrość Boża). Najgłębszym lękiem i Nieznanym jest Śmierć. I to ona jest iluzją.. a tak się tego boimy, tej destrukcji.. i znowu wgląd w Naturę, Tam jedno „umiera” by inne powstało, tam nie ma śmierci, jest pozór, nawet nasze Ciało po opuszczeniu Świadomości tętni życiem mikroorganizmów dalej, aby stać się budulcem nowego Ciała.. dlatego mamy jedno Ciało.. Mój atom był Twoim atomem.. to czego tak ostatecznie się boimy.. bo to nie „obcy” nas zniewalają.. to nasze lęki nas zniewalają.. to jest ograniczenie.

        Tak Obserwatorze, Świadomość się wzniesie globalne.. nawet po trupach, bo z wyższego punktu widzenia nie ma czegoś takiego jak trup… w recyklingu świadomości…

        Człowiek nigdzie się nie zaczyna i nigdzie nie kończy. Jest. Tego trzeba doświadczyć Tu w materii. „Zobaczyć”. „Doświadczyć”. Po to Tu jesteśmy.

      • Iza45 pisze:

        Medżik, pada u mnie deszcz 😉
        Wierzę Ci, wiem, ze spotkałeś Teslę, nie, nie Teslę, bo Tesla to etykietka. Spotkałeś Siebie z Wyższego Wymiaru. Siebie Medżik. Tak jak Tomek spotkał Karola.. nie Karola, Siebie, aspekt Wyższego Umysłu i Wyższej Świadomości.

      • Majestic pisze:

        Cześć Izulka 🙂 Ps , naucz się chodzić miedzy kroplami deszczu !?”Medżik, pada u mnie deszcz ?” Pozdrowionka i Pogodnego Dnia życzę 🙂 🙂 🙂

    • Iza45 pisze:

      Kiedys wejde na całosc w anomalie. Tak to nazywam chociaz rozumiem tez ze to efekt zmiany perspektywy. Miałam doswiadczenia materializacji, jednak wystraszyłam sie tak naprawde zmiany perspektywy. Miałam doswiadczenie, gdy idac zobaczyłam ze Ja jest nieruchome a obraz sie przesuwa. Swiat naplywał i odpływał. Wszystko jest wzgledne bo rowniez zobaczyłam jak w promieniu swiatła wychodzacego z centru Ja pojawia sie sekwencjami film zwany zyciem. Poszerzenie Swiadomosci moze spowodowac ze bedziemy sie tym swiadomie posługiwac.

      • Majestic pisze:

        tak Izulka to Nasze lenistwo „Kiedys” wiemy, znamy , nie chcemy mamy wątpliwości ? przed nowym, znanym, nieznanym . a tak naprawdę jestesmy tym wszystkim i w wszystkim ,wystarczy się dostroić przestroić i JEST . 🙂

      • Iza45 pisze:

        Boje sie Majestic ze nie wroce…odpłyne a mam nieletniego syna a On ma tylko mnie. Dlatego juz za chwileczke juz za momencik…:) bo nie wiem czy mi sie po prostu zwoje mozgowe nie przepalą…

      • Majestic pisze:

        oczywiscie , nie wystarczy sam „strach ” przełamać , ale konsekwencje znam to z astrala kiedyś na sile hamowałem bo było wszystko samoczynne z czasem pozbawiłem się leku jak nabrałem „świadomej „pewności , ten astral przyziemny mimo swoich labiryntów i niespodzianek daje więcej pewności i czujemy się u siebie .Tak, zagubić się w „czasie” to zapewne nic przyjemnego ,kiedyś bylem w takich zjawiskach , w sumie straszne zjawisko z reguły występowało nieco po zachodzie slonca , i to zbiorowe ,wyrwanie z rzeczywistosci wszystko staje się obce nieznajome , te same otoczenia a mimo to groza zagubienia , nieraz mam takie urywki jadąc autem tracę na ileś sekund rzeczywistość, wszystko kontroluje oczywiscie ale występuje to zagubienie ,i trzeba czekać aż puści !? obserwowałem ludzi pod takimi anomaliami percepcja była przestawiona wskazywali miejsca gdzie mieszkają ale na naszym planie było to niezgodne ,ja miałem w miarę kontrole nad tym , kiedyś w tradycji ludowej nazywano to” Czepianiem się błędu ” oczywiscie to tylko okruch całości podobnych zjawisk , percepcji projekcji i setek innych składowych , identycznie jest z obserwacjami „ufoli ” jest nie tylko kwestia ze oni się ukrywają itp,na planie ziemskim to ich dom, jest ich tutaj tysiące poruszają się identycznie jak My na drogach, autostradach , i niemal nieograniczone formy , mówię tysiace bo nigdy nie spotkałem identycznego wehikułu wręcz ,te większe obiekty to identycznie jak Wanga mówiła o właśnie przeleciał ! co jakiś czas wspominała o tym .

      • Iza45 pisze:

        A jak z materislizacja u Ciebie? Masz natychmiastową? U mnie srednio 3 tygodnie. Kilka razy po dobie. Mistrzowie mają natychmiastowà. Nie mam tego dostrojenia jeszcze. Bariera to lek przed szalenstwem. Asymiluje ten lek. W snach swiadomych wszystko jest jakby mozliwe. To ciała subtelne swiadomosci. Mysle ze dojdziemy do swiadomego snu na jawie. Mistrzowie dają przykład ze to realne. Mnie wystarczy ze pokaze jeden ze to mozliwe.

      • Majestic pisze:

        Iza,ostatnio mam problemy z dematerializacją !? istny marazm ?! niekiedy muszę kilka minut odczekać aby to wróciło z powrotem , i niema sensu szukać bo NIEMA ,ale dematerializacja świadczy o materializacji, zmiana rzeczywistosci jest tego przyczyną myślę ze na poczatku będzie to natrętne ale przyswajalne stajemy się bardziej wyczuleni ,ostatnimi czasy sięgam po tel, kom ,zanim jeszcze zadzwoni , u mnie ,materializacja o której wspominasz to już przeszłość ,wykreować coś to nie problem, sztuka to umiejscowić w zadanym czasie i przestrzeni ,”Mysle ze dojdziemy do swiadomego snu na jawie.” czy na pewno rozróżnisz sen od jawy ? gdy jawa to sen ? ale karawana idzie dalej ,bądźmy wolni , wyzbądźmy się posiadania a będziemy w obfitości, taka jest moja reguła .

      • Qcyp pisze:

        Stare dobre czasy przy zmywaniu,jeszcze talerz/szklanka nie spadła na ziemie a wiedziałem że spadnie.Kiedyś łapałem ale teraz wystarczę że na nie spójże i nie rusza się choćby były na krawędzi .

      • Iza45 pisze:

        Fascynujące to wszystko jest 🙂
        I gdzieś tu Pio napisał, że czasy gdy świat baśni i jawy się przenikały, przeminęły.. Are You sure Pio? 😉

      • PIo pisze:

        „…że czasy gdy świat baśni i jawy się przenikały, przeminęły.. Are You sure Pio?”
        przeminęły …-dla tych ,którzy drzwi zamkneli(lub zostały im zamkniete…) 😉
        Zbyt kurczowo trzymamy sie analitycznego umysłu,
        nie pozwalamy sobie płynąc.Lęk jest hamulcowym.
        Ufnosc swojej Intuicji,puszczenie hamulca,wtedy startujemy…
        Ale bez wpadania w skrajnosci. 🙂

      • Majestic pisze:

        „Ufnosc swojej Intuicji,puszczenie hamulca,wtedy startujemy…
        Ale bez wpadania w skrajnosci. :-)” no tak jest , ale czy skrajność to skrajność, może odmienność ?

      • Iza45 pisze:

        No właśnie Drogi Pio chodzi o te skrajności..bo wiesz jak mówią, tam gdzie mistyk płynie, tam schizofrenik tonie.. a ja dopiero uczę się latać po tej stronie lustra 😉 .. Nie demonizujmy lęków, to też informacja.

      • GOLDPRESS pisze:

        Fajnie by było, lęk przemienić w samą miłość. Z lęku trzeba umiejętnie korzystać i ciągle go obserwować.

      • Pio pisze:

        Majestic:-)
        Czy skrajnosc to odmiennosc?
        W jakims sensie tez,mam na mysli bycie w punkcie 0.
        gdzie + i -,sa skrajnosciami(odmiennosciami);-)
        To jest uniwersalne,w kazdej dziedzinie doswiadczania.
        Wpadac w odmiennosc(+,-),ale ze swiadomej pozycji, checi doswiadczenia skrajnosci,a nie tak,jak to wyglada w wiekszosci na Ziemi,pod” przymusem”,lub rzuconym przez przez „wiatr”. 😉
        Iza45 😉
        „…bo wiesz jak mówią, tam gdzie mistyk płynie, tam schizofrenik tonie…”-dla mnie „róznica” miedzy nimi jest taka, ze mistyk zapanował nad lękiem i jest swiadomy(uwazny).
        Tak,lęk jest informacja…ale o tym ,ze mamy hamulec do zwolnienia.;-)
        Goldpress:-)
        „Fajnie by było, lęk przemienić w samą miłość. Z lęku trzeba umiejętnie korzystać i ciągle go obserwować” 🙂
        Badz w punkcie O. I jestes w Domu… 😉

  5. oBSErwaTORka pisze:

    Relacyjna konsekwencja (Karma ?)
    Zanim jeszcze zaistniało, już dawno przeminęło. To też trwa wiecznie. My zaś mamy wybór jedynie jak się odnieść do miejsca i doświadczenia.
    Czyli XYZ=T=Hz przy czym jedyną zmienną jest Hz podczas naszej podróży świadomości poprzez Czas w Przestrzeni. … Reszta zawsze gdzieś już była jak Zawsze Gdzieś jest Czwartek 😛 i to jest koordynat.

    https://www.youtube.com/watch?v=S3-OrphUtIk

    • oBSErwaTORka pisze:

      Indywidualność, względność, jedność
      ja

    • oBSErwaTORka pisze:

      A tak w ogóle. To punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To co wczoraj wydawało się spełnieniem marzeń, jutro może się prozą życia okazać, a po jutrze owa proza marzeniem. I jakąż to drogą, zmierzasz drogo ty moja … od bezdroża po bezdroża piękna swego. Złożyć głowę choć na chwilę, wraz ze światem, znów zatańczyć serią marzeń. Solo

  6. { :) }. pisze:

    { 🙂 }… nałUcz siem scytować 😀 .
    *, naucz się *chodzić miedzy kroplami 🙂 …Nobo miendzy *kroplamy, Świat NAJwienkszy
    Ukrył skarbek 🙂 , 🙂 , 🙂 http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201302/1361914529_by_coldseed_500.jpg?1361914529
    🙂 https://www.youtube.com/watch?v=xo1VInw-SKc

  7. Pio pisze:

    Obserwator 🙂

    Opisywanie czegos jako prawda,lub gloryfikacja osób,
    oparte na NP. filmikach z you tuba,
    jest dosc ryzykownym posunieciem:(2:30 – 2:40) np;

    https://www.youtube.com/watch?v=qHiTAY6SQdg&feature=youtu.be
    lub
    https://www.youtube.com/watch?v=VIxIRzDo79Q
    Jak dla mnie dyskfalifikacja osoby.

    Co nie oznacza,ze nie zgadzam sie z Tw. głównymi załozeniami.
    Ps.Nie bez powodu, ci ludzie nazywani sa iluzjonistami(twórcami iluzji)-tak jak zarzadzajacy tym matrixem.
    Przejawiajacy prawdziwa” magie”, nie potrzebuja zadnych kamer i tego cyrku…
    -a raczej unikaja tego.
    No chyba ze chca napompowac swoje kieszenie i ego…:-)

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.