Otwarte Forum Tematyczne – 23.02.2016

W studio NTV Janusz Nawolski i Janusz Zagórski, a na skypowym łączu Jerzy Zięba i rozmowa o debacie nt. zdrowia. Ponadto wspomniano o filmie Adama Kołaczka – „Plaga 1 – RAK”, który powstaje w ramach fundowanego projektu „Polak Potrafi”, gdzie zebrano już 21975 zł z całkowitej kwoty 29000 zł. Brakujące wsparcie można przesyłać do 4 marca 2016 r. Więcej o samym filmie na stronie https://polakpotrafi.pl/projekt/plaga-1/

Oficjalny fanpage Jerzego Ziemby na fecebooku:
facebook.com/ukryteterapie

Fanpage prof. dr hab. Marka Ziętka Rektora Uniwersytetu Medycznego: https://www.facebook.com/Marek-Zi%C4%99tek-1503911233254650/


Czwarta rozmowa Janusza Zagórskiego z dr Zbigniewem Osiakiem z cyklu „Fizyka mało znana”, w której powrócono do pojęcia eteru.

Linki do jego publikacji, e-booków oraz audycji telewizyjnych i radiowych są dostępne w bazie ORCID pod adresem internetowym:
http://orcid.org/0000-0002-5007-306X

E-booki można kupić w księgarni internetowej:
http://www.rw2010.pl W wyszukiwarce należny wpisać Osiak lub fizyka.


W studio NTV niezwykły gość – John Richardson – wokalista i perkusista glamrockowego zespołu The Rubettes. Opowiada nam niesamowitą historię własnego życia, a także o swojej przemianie duchowej, reinkarnacji, jodze, śpiewaniu mantr i osiąganiu wewnętrznego spokoju.

W 1980 John Richardson został alternatywnym terapeutą. Poświęcił całe swoje życie aby pomagać innym poprzez swoją muzykę, hipnoterapię, refleksologię, regresing oraz ziołolecznictwo. Od 30 lat podróżuje po całym świecie prowadząc wykłady i seminaria. Pomaga ludziom poprzez swoją niezwykłą muzykę, medytację, jogę, regresing  oraz poprzez uzdrawiającą moc Reiki.

Ma na swoim koncie wiele sukcesów a tysiącom ludzi pomógł w odzyskaniu zdrowia. Gościł w wielu krajach, w Polsce aż czterokrotnie w 2010, 2012, 2013 i 2014 roku.

We Wrocławiu wygłosi wykład pt.: „BĄDŹ ZMIANĄ, KTÓRĄ PRAGNIESZ UJRZEĆ W ŚWIECIE”, a także „KONCERT MANTR”. Na ten ostatni zaprasza w piątek, 26 lutego 2016 r. do Klubu FIRLEJ. Wstęp jest wolny.

Więcej na http://www.jayadev.pl/


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

60 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 23.02.2016

  1. StopNWO pisze:

    Co łączy P. Ziębę i Kijowskiego, vel pajace do cyrku?
    A to:
    https://www.youtube.com/watch?v=_vUL0t1CW8Y&feature=youtu.be

  2. Qcyp pisze:

    Nie lubię tego Krawczyka ,? TEZ PEWNIE JAKIŚ TW!?

  3. vv pisze:

    …jestem świeżo po odsłuchaniu wykładu zbyszka,.. proszę więc wybaczyć mi zbytnią emocjonalność oraz moje nazbyt kadzenie zbyszkowi,.. ale chcę głośno powiedzieć, ..zbyszek:

    (1) jesteś wielki, bo ta twoja propozycja weryfikacji,.. a właściwiej jednoznacznego wyrwania z korzeniami chwastu szostków, czy/i tangherlini’ego i to zanim się rozrośnie,.. jest wprost genialna, ..sam bym na nią wpadł,.. to majstersztyk, uciec przy świetle od mało weryfikowalnej jego kinematyki, w weryfikację indukcyjną, magnetyczną i elektryczną, poprzez przeciwstawienie obliczeń wynikających z transformacji równań, zegarmistrza maxwell’a transformacyjnymi wzorami zegarmistrza lorentz’a oraz transformacyjnymi wzorami ww. nowych mącicieli, ..chcących po raz kolejny wpuścić w maliny, ..zarówno sam eter, wiedzę o nim i wiedzę o rzeczywistości, ..jak też po raz kolejny wykoleić współczesną naukę, a poprzez nią i jej doktryny bardziej wykrzywić współczesnych adasiów i ewy,.. skrzywiając jeszcze bardziej ich wiedzę o rzeczywistości,…oczywiście, zaproponowany przez zbyszka ”krzyżowy” eksperyment, przeprowadzony na orbicie, dla zachowania porównywalności nielokalnej teorii względności einstein’a i tylko lokalnej,.. i tutaj znowu brawa zbyszkowi, teorii względności eteru szostków,..wykazałby „jednoznacznie”, bo w rzeczywistym inaczej być nie może, poprawność transformacji lorentz’a, ,,i nielokalnej, a zarazem ogólnej einsteina, wyrzucając na śmietnik i to od razu nim zdążą śmiecić, szostkowe i tangherlini’owe śmieci,… czyli tam gdzie zawsze winno być ich miejsce…
    ..i właśnie eksperyment, w przestrzeni kosmicznej.. nie to, że nie będzie wykonany,.. choć tym, co wiedzą jak w rzeczywistości jest oraz wiedzą co ma w stadzie być jest on zbyteczny i co ważniejsze niebezpieczny.. stąd jeżeli już będzie przeprowadzony to wyniki zostaną utajnione,.. i tutaj znowu brawa dla zbyszka, za intuicję,..bo tera ma być wyniesiona ponad wsio, ikona absolutu i ikona pierwszego początku, ikona wybuch absolutu, od którego się to wszystko co jest, miałoby się zacząć i rozpierzchać po pustej przestrzeni, …czyli tera ma być potwierdzenie ikony absolutności,.. bo je tera czas na nowy porządek świata, gdzie poszczególnych Bożków stadek, religijnych, pogańskich, njuejdzowych, filozoficznych, naukowych i ekonomicznych, ma zastąpić absolutna luciowa wyklejanka Absolutny Bóg, Wielki Pindar,.. Absolutny Bóg wsiech stad…
    …a tera dopowiem cuś, co ciut będzie nie w smak zbyszkowi,
    …że eter jest i jest rzeczywisty, fizyczny, ziarnisty i energetyczny i co może mu się wydać niezmiernie dziwnym, że ten rzeczywisty eter spełnia również transformacje równań maxwell’a wg. lorentz’a, choć nie za bardzo powinien się dziwić, bo to lorentz’owi dzięki swym transformacjom uratował szczególną einstein’a, a właściwiej uratował einstein’owską intuicję, że prędkości światła się nie sumują, i niezależnie od układów i to nie sumują globalnie w całej tej naszej rzeczywistości, że prędkość światła jest stała zawsze i wszędzie stała i jest rzeczywiście stała we wszystkich kierunkach, a nie tylko jako średnia, niestałych prędkości na odcinkach, i od do do i od do do od, … jak chcą tego, postulują szostki i tangherlini …
    …i że ten rzeczywisty eter ni e jest tą czy inną eteryczną protezą jaką chcą zaśmiecić i skrzywić umysły adasiów i ew różnego rodzaju szostki czy tangherlini….

    (2) ukłony, że uczłowieczyłeś, odikonowałeś mi einstein’a, tak jak wcześniej uczłowieczyłeś, odikonowałeś mi kartezjusza,..że to był porządny, intuicyjny i mądry chłop,.. tylko luciowi cwaniacy, by mocniej umatematycznić adasiom i ewom ogląd rzeczywistości, wzięli z niego tylko to, co matematyczne,.. tylko jeden układ kartezjański, miast czterech, do tego umiejscowili go w środku,.. a nie zewnątrz do wewnątrz, po czterech przeciwległych „rogach” wpierw sześcianu,.. następnie na końcach osi rozświetlonej już kuli,.. i końcach osi ciemnego jaja, gdy świało go już opuści…jak to jest przy rzeczywistym tensorze.. czy to jako sześcian, czy jako kula, czy jako jajo… po to, by czas był zewnątrz tych i nie było go wewnątrz tych..
    ..jak widać einstein to był porządny, intuicyjny i mądry chłop, … tak se myślem,.. że on wpierw wyczuł ogólną,.. a względną szczególną wydumał i przedstawił by wpierw rozprawić się z sumatorami prędkości, z sumowaniem prędkości światła, którą wyczuł , że jest zawsze i wszędzie w tej rzeczywistości stała i że tym samym nie sumuje się, nie podlega sumowaniu niezależnie od wzajemnych prędkości układów odniesienia,.. w których czy po których se światło biega.. no i się chłopina przejechał,.. bo wzięli mu na ikonę potrzebną im względność, relatywność i zabrali mu eter, bez którego ogólna jest niekompletna i koślawa, ..a chłopina mimo, a może i ciut z powodu laurów nie potrafił się przebić już z potrzebnym mu eterem, którego sam nie wykluczał, a którego nie potrzebowali ci jeszcze więksi od niego, nie tak kumaci jak on, relatywiści,.. inspiratorzy i wyznawcy relatywnego, względnego modelu świata, bez boga, nie rzeczywistego i niepoznawalnego przez zwykłe Adasie czy ewy… a on chciał tylko wpierw odsunąć od światła sumatorów prędkości..

    ..zapewne zbyszek podziękowań oczekuje z lepszej, wartościowszej i bardziej utytułowanej strony,.. a nie od jakiegoś świrusa,.. co, ani matematyki nie wielbi,.. ani nie ma stosownego szacunku do autorytetów, w tym katedralnych,.. co gada o rzeczywistości, a nie jak trza o naucznych modelach,.. co męci o niepotrzebnym modelom eterze,.. no i nie mówi piknie po polski… ale ciut dopowiem, niekiedy dobrze jest powiedzieć dzień dobry, menelowi grzebiącemu w śmietniku,.. brudnemu śmieciarzowi, co wywozi śmieci,.. sprzątaczce, co zmiata i zbiera porozrzucane śmieci,.. to mocno uczłowiecza,.. i przywraca zatraconą boskość człowiekowi,.. zarówno pozdrawiającemu jak i pozdrawianemu

    (3) no i na koniec podziękuja również szostkom.. bo tak se myślem, że to dzięki nim zbyszek się zmobilizował, .. i w swej cichej kontrze przeciw niepotrzebnemu eterowi oraz w obronie einstein’a , jego szczególnej, a szczególnie ogólnej,.. wydumał, przedstawił i dał nam to swoje „jednoznacznie” weryfikowalne krzyżowe i genialne doświadczenie…uciekające od mało weryfikowalnej kinematyki świateł..
    .. z tangherlini’ m, to już inna sprawa, jeżeli to jego, stosownie wybrane z niego, opublikowali dopiero tera, po 29 latach, … widać, chcą tera, to co im trzebne, z tego chłopa zikonować,… tak jak radził, „zdradził” prawdę lao tsy luciemu , przeszło 2000 lat temu,. o tym, że by coś totalnie zniszczyć, to trzeba wpierw dać temu wzrosnąć,.. dać temu rozkwitnąć.. lub dać czemu innemu mocno wzrosnąć, mocno rozkwitnąć.. by to rosnąc, rozpleniając się nad miarę zagłuszyło, to niebezpieczne lub tylko niepotrzebne, tym co tera skazali na zniszczenie ..

    ..nie kce mi się poprawić i daję je takim jakim je..

    • seja pisze:

      „zwykłe Adasie czy ewy…”
      czy?
      adasie …Ewy
      lub nawet:
      Pindoty…

      Co to za mentalność?

      • seja pisze:

        poprawka Pindor a za liż y z zasady przeca…

        Sprzątaczka 😉

      • seja pisze:

        A co komu trzebne 😉

      • vv pisze:

        seja:
        „zwykłe Adasie czy ewy…”czy? adasie …Ewy ..”

        ..dzięki, ale tak jeszcze interfejs tutejszego edytora, adasia zbytnio w górę wybija, widać jeszcze go nie oddemonili, odmentalnili…oczywiście, że najzyklejsze i godne adasie i ewy,.. mające i znające swoją godność,..cit’aj, noszące boga w sobie, w sercu swym…. i najlepiej jeszcze, wiedzące, że w sobie go noszą..

      • seja pisze:

        Ja wiem, zczitałam zamiar. ale wolałam spojrzeć na to i innymi oczyma 😉

      • vv pisze:

        seja, Sprzątaczka

        .. dzień dobry,..i ukłony…

        ..a cio do tegości osopliwego apsiolutu, .. to moźe jus, wieliki apsiolutny pińdol..pelen wielikiej mnilości..

      • seja pisze:

        Pińdoleński wdruk masowej kontroli stadnych umysłów… bo jeśli nie ma co to co? zawsze jest to 😉 jakoś trzeba bronić układu, znaleźć wroga na pręgierz, za to że w czapce lub bez… i tyle w tym sensu. Wielko Pańskich pindoletów. Prawdziwie lutnych i luciowych wkrętów.

        Tak ogólnie nieszczególnie…

      • seja pisze:

        Bo kto nie z luciem tego lutniem…

      • seja pisze:

        prawdziwy to sztukmistrz nad sztukmistrze, gracz ogłuszający i oślepiający… pozorujący i utwierdzający w pozorowanym… już i spalił wszystkich myślących na stosach że wiedziały wiedzmy złotowłose, … za to że śmiały…

  4. seja pisze:

    A jasne że zbędne, bo wystarczy w zupełności efekt Dopplera by mocno nieweryfikowalną kinematykę światła zmienić w swej świadomości w mocno namacalny dowód natury eteru… i tyle aż zbyt proste.

    • seja pisze:

      stała c w zmiennych warunkach…

      • vv pisze:

        ..ja.. w każdych warunkach,..nawet w kondensacie bosego ajnsztajna,.. a obserwowalne czy obserwobalne spowolnienie to tylko efekt, prostego rzutu rezczywistej przestrzeni minkowskiego na euklidesową,.. a lucio tera kciałby, nas sprowadzić, czy raczej cofnąć do euklidesa,.. w dodatku absolutnego euklidesa z układem kartezjańskim w środku wybuchu łapsolutu…

      • vv pisze:

        ..citaj, a lucio kciałby nas spłaszczyć, poprasować nam mózgi..

      • seja pisze:

        Z mojej strony xvzt było uproszczeniem… zwykłym stwierdzeniem faktu, bez wnikania. bo jeśli ktoś nawet tego nie pojmował iż nie tylko gdzie, ani tylko kiedy, ale jak mawia Einstein zarówno gdzie jak I kiedy się liczy, to o czym mowa? jego rysunki są płaskie… a już dalsze niuanse zwykłej mechaniki? nie ma mowy. Zostaje im elektryczny jeno choć nawet elektryczni nie zadali sobie pytania co to jest ta elektryczność i w ogóle jak należy energie jako w ogóle taką rozumieć… a bez tych że niuansów, zabawy z t nie ma mowy o odrzuceniu protezy wielkiego Buma 😉

      • seja pisze:

        Tak se popłynęłam teraz poczytam co dopisałeś 🙂

      • seja pisze:

        pewnie tak…

      • seja pisze:

        y nie v ups hee

      • vv pisze:

        seja:
        „co to jest ta elektryczność”
        ..elekstryczność to elekstryczny wąż,.to wężowy ruch naladowanych wirków, wyindukowany z magnetićnego węza,.wężowego ruchu naładowanych elekstrycznie lewoskrętnych jednowirrów eteru, czyli naładowanych neutrin,.. panów tego materialnego świata,.. pamiętasz neutrino to taki odkurzacz czasoprzestrzeni z ładunkowych wirków…

      • vv pisze:

        ..pan przenian i przemienienia,..

      • seja pisze:

        No, to więc jaki tylko elektryczny zdaniem wielu skoro potencjalny a nawet bym po swojemu powiedziała, bezwzględnie potencjalnie względny 🙂

    • vv pisze:

      ..cosik nie łapię…

      • vv pisze:

        ..bo doppler’em lucio kce wyreżyserować nam i ustawić apsolutny pociątek i apsolutny wypuch apsolutnego apsolutu…. to taka jego nowa apsolutna wydmyszkoskejanka…

      • vv pisze:

        …matmatyćny , kabaliśtićny pociątek…

      • seja pisze:

        To pewnie paru pozorantów tylko z płaskimi czołami i długimi tasiemkami uconych onych powielaczy 😉

      • seja pisze:

        pacynek ściśłowiedzy

      • seja pisze:

        „..cosik nie łapię…”

        bo to nie są tylko proste jajeczne wirówki, ale i wiróweczki, i nie ma bosego Einsteina w sumie. no i światło ze stałą prędkością się na nich krocząc na nich musi nadrobić mniej lub bardziej. dla tego wydaje się że płynie wolniej lub szybciej i do tego podobno pulsuje mniej świeci i bardziej, bardziej na dołkach a mniej na górkach…

        Tak po mojemu śpieszę jaśnię 😉

      • seja pisze:

        Znaczy się nie że boso a w ostrogach 😀 😉

      • vv pisze:

        …lucio śtukumiścz nat śtukumiścze , kce mam moćno naućnie smodelić, wymodelić naś pociontek z naućnego wypuchu wielikiej mniłości osbliwego apsiolutnego apsioltu,.. by apsiolutny wielikij pińdal był apsiolutnie mniłośnie uźnany i apsilutnie mniłośnie wyźnany,.. bo kto nie z wielikim miłośnim apsilutnim lutniem, tego apsilutnie niemiłośnie lutniem..

      • seja pisze:

        hahahaha Prawda jest jeno prawda.

        No ale jak powiedz? nie przyznać prawdy bo … bo nie i już bo to tylko ktoś z tabliczką znamionową trzema wkrętami może ją znać jak wszystkim wkręcono? że be.

        A gdzie do niezmiennej maszynki?

      • seja pisze:

        wiecznie zaistniałego…

      • seja pisze:

        Po co w to Lucia mieszać, bo jedynie on widział? bzdura, są starsi od pojęcia czasu tam gdzie nie ma już młodszych…

      • vv pisze:

        seja:
        „są starsi od pojęcia czasu tam gdzie nie ma już młodszych…”

        ..w tej naszej rzeczywistości, o parametrach e/p=c również tuterazowej materialnej,..starszym od lucia jest tylko duch z boga ducha, adaś,.. jeżeli pominąć boga, ducha, stwórcę dusznego adasia,…ewcia jest duchowym, dusznym, ziobrowym, „bliźniakiem ” bezdusznego węża, ,.. .a sam lucio i aryś, są już jedynie pomiotami bezdusznego, mentalnego i bezpłodnego węża.. to tak w moćnym skrócie..

      • seja pisze:

        Ja jednak to pamiętam inaczej jak to było i bynajmniej ewa nie jest dusznym bliźniakiem węża dusiciela bezdusznego, na przeciw Mocnego i Mężnego Adasia Jedynego bo tak nie było i być nie mogło i nie będzie jakem ja.

        A ja nie jestem z tego świata, jak i wielu… i jestem starsza od tego świata jak i dzieci jego. Byłam zanim powstał i będę kiedy go już nie będzie w wiecznym teraz, po prawdzie już dawno przeminął lecz ja podróżuje…

      • seja pisze:

        Spójrz jak Cię Lucjan omotał, podświadomą projekcja nienawiści do Ewy i tym że jego samego nie ma inaczej jak tylko taoistycznie i prawnie w tym świecie, przeciw i światu Cię zwracając i sobie nawet boś nie tylko Y ale i tu niespodzianka nie Y a X w tym ciele, tak przez X Cię ssie i dostęp ma. Boś go znienawidził…

      • seja pisze:

        ..siebie…

      • seja pisze:

        Jak sam powiedziałeś, to jego sztuczki by oceniać stadnie książki po okładce, po kolorze oczu… po pierwszeństwie i po miotowości… bo zdrowi, bo niezadbani, bo kobieta, bo jeździ audi, bo merca woli, bo hybrydę? to dopiero rozłam.

        A przecież, wszystko wyrazem Ducha nie można Adasiów nad Ewy stawiać jak te co córki z kilfu zrzucają i gorsze rzeczy robią, a i mordy honorowe nad własnością jak łysą małpą, sami będąc łysymi małpami jeno i bez Ducha a z ciała jeno zrodzeni…

      • seja pisze:

        Człowiek to Dusza Żyjąca/ wcielona / ubrana / obleczona w ciało… a nie selekcja kogo by tu do gazu. Sto lat temu kobiety nie miały duszy jak i Czarnoskórzy, tak uważano, Podłe Zwierzęta z tych Adasiów niektórych…

      • seja pisze:

        A się lansuje takie wzorce, Panów świata i głupiej ziumzi blond… odwołuje się w masówce do zwierzęcych wzorców i wyznaczników i nie bez powodu.

      • vv pisze:

        ..byłaś w już sześcianie, …ale pierwszą świetlistą kulą, był adaś,…ale jak się uprzesz to mogła być ewa,.. tylko kosmologiczny bajkopisarz pomylił imiona lub też był męskim szowinistą i specjalnie zamienił pierwszą kulistą świetlistą ewę na pierwszego kulistego adasia,.. mogłaś się też narodzić pierwszym świetlistym wklęsłowypukłym bardziej świetliwszym ruchawym dyskiem narodzonym z pierwszego ciemnego jaja …i któtra jako pierwsza pierwsze ciemne jaja po sobie zostawiasz, …

        ..kto je bankier ten trzyma bank i pisze bankierskie bajki ,.. musi być , że jednak pierwszym bankierem był jakiś szowinista adaś,.. i dlatego cię to wkrzywia…

      • vv pisze:

        seja:

        ..to tylko pożądliwe bankiery finansujące sprytne blondi, brunecie bądź rude jewy,..

      • vv pisze:

        .. a nie „Podłe Zwierzęta”.. zwierzę nie finansuje, zwierzę się jedynie ujeżdza..

      • seja pisze:

        A co jeśli takie pierwszeństwo nie ma większego znaczenia? skoro w końcu oboje w tym samym czasie zjedli.

        i co jeśli nie było sześcianu jak nie było buma? 😉 bo co lub kto był-o jak by nie było wcześniej? ha 🙂

      • seja pisze:

        mi się nie chce już dziś o tym drążyć, sam przemyślisz sobie i uznasz jak uznasz 🙂

      • seja pisze:

        i oboje każde jak lubi i potrafi pisali własną historię i znaczyli ślady własnych stóp, nie jedno bardziej znaczące, a jeśli to uzurpatorsko krzywdząc i drugie, więc oboje są na równi bankierami swego losu… nawet w swej odmienności, nie lepszości i gorszości. ale to już wiemy. 🙂

  5. vv pisze:

    seja…Boś go znienawidził… to tylko z zuuroczenia to rudą spryciulą,.. teram jam boski i boga lubię,.. łon je taki, że mnie lubił nawet kiem był załuroczonym i moćno kręcionym przez tę rudą jewichę.. on lubił i tę jewichę..nawet jak mie kręcił i wkręcał głębiej w pożądliwości swe,.. dziwny jakiś, ..ale niech tak ma.. bo mam na oku blondi ,.. jak widzę moćno dobrze kręci wypukłościami..

    • vv pisze:

      ..ruda zaźdrorsna moćno była ,.. w domu jak klatce mnie czymała, broniła, nawet przed bogiem, polowała, gotował, karmiła , ja se tylko miał być gotów do moćnego kręcenia i wkręcania,.. blondi je inna,.. tylko , żby ruda nie była wiestną , że ja tera za blondi..

  6. Robert pisze:

    Panie Zbigniewie – dzięki za tę i poprzednie audycje o historii fizyki, wszystkie ogladam pilnie, tylko tak jakoś podziękować nie było kiedy…
    Co do aktualnej – myślę że zarówno Tangherliniemu, jak i braciom Szostek to wszystko nie więło się z niczego i to nawet dobrze że był ktoś jeszcze kto doszedł do podobnych wniosków. Z tym że o ile z Tangherlinim raczej podyskutować się nie da, to bracia Szostek są prawie „na wyciagnięcie ręki”. Z samą książką nie miałem jeszcze okazji się zapoznać, ale chętnie to uczynię kiedy będzie dostępna w bibliotece (wspomniany egzemplarz obowiązkowy). Myślę że autorzy byliby zainteresowani praktyczną weryfikacją swojego pomysłu, ale niestety nie da się tego zrobić w podany w audycji sposób – przy użyciu światła. W przypadku światła nie ma możliwości bezpośredniego pomiaru wartości poszczególnych wektorów E i M. Mierzy się jedynie natężenie światła i przyjmuje, że jest ono proporcjonalne do kwadratu amplitudy wektora E. Należałoby więc w tym celu posłużyć się falą z innej części widma elektromagnetycznego (mikrofale?).

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.