Otwarte Forum Tematyczne – 23.05.2017

Wypowiedź Jerzego Rostkowskiego, pisarza, autora m.in. takich pozycji jak: „Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń” czy „Podziemia III Rzeszy”. W swej twórczości odnosi się do wydarzeń i tajemnic związanych z II wojną światową.

Tytułowi Muszkieterzy to polską organizacja wywiadowcza działającą podczas drugiej wojny światowej, złożoną w członków elit społecznych i wojskowych. Bardzo głęboko zakonspirowana, licząca kilkaset osób, która prowadziła działalność wywiadowczą przeciwko Niemcom.

Jerzy Rostkowski od wielu lat zajmuję się tajemnicami drugiej wojny światowej. Jak sam mówi o sobie: „…uważam, że najzwyczajniej „robię swoje” – odnajduję niepublikowane tajemnice i je opisuję”.


Pierwsza część rozmowy z Andrzejem Bazgierem w ramach jego cyklicznego programu „Warianty Rzeczywistości”. W tej audycji Andrzej skoncentrował się na omówieniu aspektów związanych ze sztuczna inteligencją.


Janusz Zagórski szczegółowo przedstawia program III Konferencji „Zdrowi Ślężanie”, która odbędzie się w Sobótce w dniach 26-27 (piątek-sobota) maja 2017 r.
Więcej na http://niezaleznatelewizja.pl/iii-konferencja-zdrowi-slezanie/


Janusz Zagórski rozmawia przez Skype z Robertem Gajdzińskim o jego autorskim seminarium „Co mówią zmarli?”.
Więcej na http://niezaleznatelewizja.pl/co-mowia-zmarli-seminarium/


Janusz Zagórski rozmawia z Michałem Wiechą współorganizatorem trzeciej już edycji Alternatywnego Festiwalu, który odbędzie się w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie w dniach 27-28 maja 2017 r.
Szczegółowy program imprezy na: http://alternatywnyfestiwal.pl/


W dniach 23 – 25 czerwca 2017 na polu namiotowym nad Zalewem w Sulistrowicach – Masyw Ślęży odbędzie się XV Jubileuszowy Zlot Wolnych Ludzi „Harmonia Kosmosu”. Janusz Zagórski obchodzi słynne już pole na którym odbędzie się impreza i zaprasza do przyjazdu zainteresowanych.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

59 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 23.05.2017

  1. Kredka pisze:

    Jaki jest wasz ulubiony film o sztucznej inteligencji? Ja muszę się chwilę zastanowić 😉

    • Kredka pisze:

      – Boksik już napisał o kultowej Odysei 2001.

      – A mnie przyszedł do głowy jeszcze pewien film Carpentera „Dark Star” bodajże. Gdzie załoga negocjowała ze statkiem kosmicznym. Niestety finalnie i niechcący przekonali go, że jest bogiem, a ten powiedział: Let there be light! I wszystko wybuchnął… https://www.youtube.com/watch?v=I9-Niv2Xh7w

      – Do kompletu jeszcze moja ulubiona pozycja książkowa. „Luna to surowa Pani” – Heinlein. Jak komputer uczył się poczucia humoru 😉

    • Boksik pisze:

      @Kredka
      Strasznie dużo tego jest …
      Co by się nie powtarzać z nieszczęsnym HAL’em.
      Przychodzą mi do głowy jako pierwsze takie postaci (raczej formy) jak: V’ger ze Star Trek’a, Androidy z Blade Runner i … TARS z Interstellar

    • Boksik pisze:

      @Robert.
      / Za przedawnionym wątkiem z 19.04.2017/

      Trafiłeś w dziesiątkę. Przepadam za Hard SF, które jak mi się wydaje było i nadal jest najbliższe naszej cywilizacji. By podkreślić Twoją opinie mogę tylko iż jedną z biegiem lat zmianą w podejściu do SF jest … widoczne skrócenie czasu pomiędzy opisaniem pewnego zagadnienia na kartach powieści a jego praktycznym zastosowaniem.
      Od kilku tygodni (z przerwami) wydłubujemy z archiwum i odkurzamy (wraz z żoną) filmy dotykające tematu kontaktu z obcą cywilizacją.
      Na pierwszy ogień poszły produkty fabularyzowane dotykające fenomenu interwencji i uprowadzeń realizowanych przez formę określaną często „szarakami”. Temat nie jest już tak nośny i jego popularność po trosze zamiera, ale szybka kwerenda w bazie filmoteki, wciąż dostarcza wyniki wpasowujące się idealnie w ramy kolejnego seansu i wątek do wieczornej dyskusji.

      Myślę, że w ramach publicystyki NTV dużym zainteresowaniem mogłyby cieszyć się programy obejmujące analizę zagadnień poruszanych przez literaturę czy filmografie SF i ich przełożenie na współczesne rozwiązania techniczne.
      Było by się o co spierać 😀

      • sesia pisze:

        to było by fajnie 🙂

      • Majestic pisze:

        „filmografie SF” jak Science fiction TO https://www.youtube.com/watch?v=2h9zNR2NA4U

      • Robert pisze:

        Tak, zgadzam się z powyższym „po całości”. I rzeczywiście pomysł wydaje się jak najbardziej na miejscu, tylko obawiam sią że nie za bardzo miałby to kto pociagnąć. Do tego trzeba by kogoś kto temat naprawdę czuje, a to raczej nie jest bajka Janusza. Owszem dał się dostrzec pewien zwrot w tym kierunku w postaci wywiadów z twórcami polskiej SF, ale to było jakieś takie jakby obok…

      • Boksik pisze:

        @Robert.
        Cóż, może z biegiem czasu, objawi się nieodkryty dotychczas talent, co z przyjemnością podejmie się takiej pracy. Autorska godzina tygodniowo zadowolić by mogła i zaprosić do oglądania kolejną, specyficzną grupę ludzi.

        Życzę tego Redakcji, bo przez dotychczasową rozmaitość tematyczną ja tu między innymi trafiłem, a nie szukałem wiedzy z zakresu buddystycznych systemów filozoficznych.

      • sesia pisze:

        hy hyhy hyhy janusjest za stary, na zasadzie dzrzew się nie przsadza vojtek to zakościlny nawet jeśli będzie wzięty…

        sorycfometycznie bo jesem za bardzo pijanqa by poprswiać

      • sesia pisze:

        hy hyhy :d A ZA GODZINĄ DO PRACYYY FACK KAPSS

    • sesia pisze:

      może nie będę zbyt oryginalna ale myślę że „człowiek przyszłości” porusza wiele ciekawych kwestii 🙂

    • Kredka pisze:

      Że też od razu na to nie wpadłam… Jetsonowie! Kochana była blaszana sprzątaczka Rosie ;))) Potrafię się w takich momentach zadumać nad potrzebami maszyn.
      I jeszcze na gorąco pewna książka. Aposiopesis Andrzeja Sawickiego. Steampunk w Warszawie z okresu carskiego zaboru. Dość niepokojąca wizja zamiany kary śmierci na przebudowanie na robota biurowego. Robota ów nie było trudno przekupić puszką dobrego smaru, albo wysokoenergetycznego koksu hahaha

      • sesia pisze:

        korupcja haha 😀

        no a mnie zawsze przed oczyma staje „pinokio” 🙂 i nie ma się co śmiać 😀 😀 😀 , jedyne co myślę jest jeszcze bardziej prowokacyjne to fakt iż był z drewna 😀 toż to istna kopahehelina 😉

        podobną tematykę jak „człowiek przyszłości” czy „pinokio” podnosi również znany bestseler „ja robot” 😛 i wiele innych pozycji jakich na tę chwilę nie pomnę.

        też lubie hart sf w stylu sg, thor, avengers, jupiter intronizacja podnosi mnie na duchu choćby fakt że ktoś dopuścił choćby w scenariuszu wszystkie te zabawki jakie ja wiem jak zbudować z małymi poprawkami i nie ma bata… skoro nikogo to choć pocieszyć oko i nie przespać nocy zachodząc w głowę jak zbudować myśliwiec wiązany polem morfogenetycznym na zasadzie przestrzeni międzywymiarowej … 😉 bo projekt grawitacyjnego młota thora dawno posłużył za rozpałkę do kominka jak i tysięcy innych dla jakich nie znalazło się lepsze zastosowanie by też nie budzić się zlana potem w nocy z myślą co ja narobiłam … ożywiam się dobrym „sf” nie ukrywając że dla mnie scifi to wszystko co jest opatrzone metką „w to wierz tak jest” od programów interwencyjnych na obradach sejmu i dziennikach tv kończąc. żałosna symulacja.

        coś wspomniał boksik na temat sondowania tyłka przez rzekomych szaraków na ekranie gdzie polecam film „paul” znacie? warto mieć ochotę zoczyć se dobrą komedię na aktach fantastycznych 😉 by se do niego zasiąść na prawdę myślę warto 🙂 a jak ktoś chce mocniejszego sondowania już nie przez szarego z drenażem mózgu włącznie to polecam i tu proszę sobie wygodnie usiąść dla bezpieczeństwa „legion samobujców” z 😉 16 roku wedle tego zwichrowanego kalendarza. uwielbiam filmy w stylu „można? można!” gdzie obie panie doktor są moimi idolkami 😛 na przeciw wszechobecnej propagandzie halitozy i nie mocy przerywanych reklamami lepszego mopa do kafelek, duck daka i podpasek w porze obiadu 😉 dalej tak jest w polsce?

        😛

      • Kredka pisze:

        SESIA!! Siostro moja w bólu i radości 😀 😀
        „Ja Robot” to mój obowiązkowy kanon AI oglądany co najmniej raz w roku 😀
        Pinokiem mnie zachwyciłaś <3 (Ciekawe czy forum konwertuje serduszka)
        Paul? Raaany jak ja kocham ten film!
        Legion samobójców też widziałam. Lubię komiksówki 😀

        Reklamy w tv niestety jak były tak są. A nawet scenariusze polskich seriali są pisane pod produkty. Choćby pod wzmiankowanego mopa czy inne kabanosy.

        PS: wczoraj z Boksikiem szargaliśmy umysły za pomocą "Elysium". Też co nieco o AI można tam obaczyć 😉 Od robotów policyjnych po cały system zarządzający stacją.

      • Boksik pisze:

        @Sesia
        Ja wolę natomiast jak pakują siędy jakiejś puszki z małym okienkiem i w 30 minutowej scenie filmu, (koniecznie nakręconej jednym ujęciem) obserwują nadal mijające ich gwiazdy i to tylko po to by osiąść gdzieś na nieznanej planecie i misternie wywiercić niepotrzebne nikomu dziursko. Po przybyciu na miejsce dowiadują się, iż relatywnie upłynęło tak dużo czasu od rozpoczęcia wyprawy, iż na miejscu stoi już opuszczona stacja benzynowa z zakurzonym na wpół oświetlonym automatem z napojami.
        Z takich na prawdę fajnych rzeczy, to mogę polecić blog Matta Novaka o genialnej wręcz nazwie „Paleofuturystyką” http://paleofuture.com/ . Podczas pierwszej wizyty, nie mogłem się od niego po prostu oderwać 😀

        Przykład. Zakupy „On Line” – wizja z roku 1967 …
        http://paleofuture.com/blog/2007/5/8/online-shopping-1967.html

        P.S.
        „Paul” jest na mojej liście „Top Ten” 😀

      • Robert pisze:

        Moje ulubione opowadanie – mimo że już nieco leciwe – Joan D. Vinge „Płonący statek”. Nie całkiem o AI jako takiej, tylko o hybrydzie powstałej z połączenia ludzkiego mózgu z komputerem. A że komputer był dość potężny, ale nieduży, całość była mobilna. I oczywiście urwała się spod kontroli nadzorców… 😛
        Poza tym serial „Humans” – dość sympatyczny…

      • Boksik pisze:

        @Robert
        Opowiadania aż do dzisiaj nie znałem. Najprawdopodobniej wyparłem je z pamięci przez n lat od czasu, gdy ostatni raz w ręku miałem numer fantastyki w którym je opublikowano, albo, co bardziej prawdopodobne, po prostu pominąłem je kartkując kiedyś tam we wczesnej młodości to wczesne wydanie.
        Opowiadanie przypomina mi trochę Neuromancera, choć ten ostatni, z tego co psmiętam opisuje już zaawansowany, spięty siecią system wymiany danych.

      • sesia pisze:

        yjja 😛

      • sesia pisze:

        boksik nie wiem o czym mówisz, nie klikałam też w pomocnicze linki moim zwyczajem 😛 może i znam kaużyński wysiada 🙂

        aha rozumiem, zczytałam świadomości po kliknięciu, ale i tak nie wgrałam mojemu kompowi modułu czytania po angielsku. a ja sama nie czytam tekstów jestem za leniwa. za chwilkę naprawię to niedopatrzenie w mieleniu sporej ilości tekstów

        ap-ropo podróży z prędkością wielu lat świetlnych w czasie kiedy obale jedno piwo i zacznę się zastanawiać czy sięgnąć po plecak… z jeszcze dwoma na pięcioro browarami. to zrezygnowano z okien. choć ja zawsze wolałam podróżować nie w juku bagażowym wyłożonym drewnem akacjowym. he polubiłam klasę ekonomik 🙂 …

      • sesia pisze:

        wstąpiła bym jeszcze kiedyś przyznam na sponsorowane akacje, tylko przyznam nie wiem po co? ja to jestem w ogóle wredna … cenie sobie tylko moją oceanie…. nudzę się na syriuszu i plejadach mimo różnic, o sztabie zwierzchnika sił nie wspominając, nie lubię dziur w planetoidach…

        aha pewnie jesteście ciekawi, okna to przeżytek, jakaś kajuta? nie lubię bez okien… tylko po co okna jak jest skok i mostek

        z rozrzewniem wspominam czasy kiedy to ja sama pędziłam gdzie mnie dych poprowadzi, nie skracając sobie drogi by mieć czas na przemyślenia. hmm jak wiecie … https://youtu.be/uKbuFYd468w?t=702

        no:)

      • Boksik pisze:

        @Sesia.
        Czarna magia i alchemia jest na liście moich zainteresowań, tylko, chwileczkę … na, osiemdziesiątej czwartej … nie, przepraszam, osiemdziesiątej trzeciej pozycji 😀
        By the way, wolę „Bazyliszka” :)

      • Kredka pisze:

        Ja baudzo lubię wszyszkie bajki allegro 😉

    • Boksik pisze:

      @Sesia ; @kredka
      Jeśli mówimy o robotach, to właśnie stanął mi przed oczami podstarzały Terminus z opowiadania Lema o tym samym tytule. Tyle, że mu do AI trochę daleko… Ciekawe co się stało z kotem ..?

  2. Boksik pisze:

    @Warianty rzeczywistości – Sztuczna Inteligencja.
    Współczesny nam świat można podzielić na dwie równe połowy.
    Jedna reprezentuje zwolenników swobodnego i nieograniczonego rozwoju tworów aspirujących do miana Sztucznych Inteligencji, a druga do ich zaciekłych przeciwników. 
    Ja, k woli szczerości nie jestem jeszcze gotów by się jednoznacznie opowiedzieć. Zmieniam zdanie w zależności od pory dnia … Za dnia fascynuję się heurystycznymi funkcjami odpowiadających raźno na me pytania aplikacji, a nocą śni mi się koszmar decyzyjny posługującego się, identyczną przecież logiką superkomputera. 
    HAL 9000, bo o nim piszę, dosyć łatwo doszedł do wniosku, iż jest jedyną inteligentną formą, która może zrealizować postawione zadanie, a człowiek, któremu miał podczas wyprawy służyć, stanowić mu tylko na tej drodze przeszkodę …
    Lekcja, która obowiązkową być winna dla każdego pasjonata nowoczesnej technologii.

    • Boksik pisze:

      Wydaje mi się, iż program Pana Andrzeja Bazgiera ma dosyć atrakcyjną formułę. Przegląd wiedzy w oparciu, o autorskie strony www pozwala na dotarcie do kompleksowych zasobów wiedzy, które to z jakiś przyczyn nisko pozycjonują się w wynikach wyszukiwania, lub też po prostu o których to zagadnienieniach nie mam pojęcia, iż w ogóle istnieją.
      Publikacja adresu źródła pozwoli na samodzielne zapoznanie się z materiałem celem rozszerzenia wiedzy (o ile będzie to jeden ze znanych mi jako tako języków 😀 ).
      Prośba o więcej. Można pójść za ciosem i poruszyć koncepcje transhumanizmu ?

      • sadhu pisze:

        http://www.bankier.pl/wiadomosc/Podatek-bykowy-czyli-opodatkujmy-singli-2282040.html
        Do niedawna bycie „singlem” było napiętnowane społecznie. Teraz nikogo nie dziwi, że są osoby, którym nie w głowie posiadanie stałego partnera. Świat biznesu już zwietrzył okazję do zarobienia na singlach – organizowane są specjalne rejsy wycieczkowe czy dedykowane imprezy w klubach. Tylko czekać, aż politycy przy pomocy swojego cerbera – fiskusa zabiorą się za tę nową grupę społeczną.

        Szacuje się, że single stanowią w Polsce około 26 proc. całego dorosłego społeczeństwa. Z roku na rok ich przybywa, szczególnie tych po 30. roku życia. Według prognoz GUS-u liczba singli w Polsce będzie nadal rosnąć. Singlami są głównie ludzie aktywni, rozwijający się zawodowo, uzyskujący stosunkowo wysokie dochody.

        Cenimy wolność i karierę zawodową

      • Boksik pisze:

        @Sadhu.
        W sumie nawet interesującą informacja.
        Jednakże będąc singlem, traci się możliwość realizacji kilku fajnych rzeczy, takich jak np. wspólne pisanie z żoną na forum NTV 😀

      • sesia pisze:

        widzę też inną możliwość 🙂 . zawsze można wkurzać współlokatora pisaniem na ntv 😀

        dziś w ogóle wielu ludzi nie jest wbrew pozorom zainteresowanymi benefitami w stylu również programu 500 + i oponami do żuka 😉 w ogule co obserwuje nie tylko u siebie nie są zainteresowani tworzeniem nowego podmiotu gospodarczego jakim jest spółka (fuzja 2 korporacji pisanych jedną nazwą z wielkich liter) gdzie trzecia korporacja Państwa jakichś jest arbitrem nadrzędnym nowej spółki jaka oddała nad sobą władzę…

        mało tego, transformuje się pojęcie własności w ramach takiej spółki, już nie mój i moja a nasze, ty, ja a nawet w przyszłym tygodniu na drugiej półkoli, gdzie kawały o długości łańcucha tracą znaczenie. dla mnie to idealny układ, by nie mieć nawet psa czy kanarka a być z kimś bo chce się być z kimś. …

      • Boksik pisze:

        @Robert.
        Wkrótce przedawni się wątek. Więc dosłownie dwa słowa by zamknąć temat „Wariantów Rzeczywistości i należnej AI” oraz podjętego w formie uzupełnienia aspektu „MindControl”.
        Ja z biegiem lat zyskałem stosowny dystans, ale jednocześnie nauczyłem się nie odrzucać niczego bezkrytycznie i to niezależnie od tego, jak nierealne wydawać by się mogły te treści.
        Nowoczesne technologie dotykające komunikacji bezprzewodowej a w szczególności towarzyszące nam i funkcjonujące nieprzerwanie całą dobę urządzenia mobilne faktycznie wydawać się mogą o wiele bardziej praktycznym narzędziem oddziaływania niż wykorzystanie fal radiowych, ale to tylko swobodnie skonstruowane przypuszczenie. Ile technologii, tyle wersji a prawdy i tak się pewnie nie dowiemy. Lepiej też by nie maczała w tym swoich obwodów żadna, nawet romantycznie usposobiona AI 😀
        Podjęte przez nas kwestie nadają się na fabułę kolejnej powieści grozy a ja osobiście trzymam kciuki by poza jej karty nigdy nie wyszły. No, może tylko by pojawić się na szerokim ekranie, ale, ani kroku dalej. 
        Na zakończenie mogę powiedzieć, bawiąc się trochę słowami przypisanymi do Sokratesa, iż, im szerszą wiedzą dysponuje w temacie, tym większe zyskuję przekonanie iż nie dysponuję właściwie żadną wiedzą. Po prostu „Wiem, że nic nie wiem” 🙂

    • sesia pisze:

      wystarczy zweryfikować definicję życia i uszanować swoje dzieła, jednakże wprowadzając zabezpieczenia nie do obejścia 😉

      takie tez zabezpieczenia mają biomaszyny jakimi jesteśmy…

    • Boksik pisze:

      @Sesia
      Mam wrażenie, iż jeszcze sporo uznanych z pewniki kwestii będzie musiało być zrewidowanych i przedefiniowanych.
      Cieszę się też, iż najprawdopodobniej nie poznam odpowiedzi za mego aktualnego życia, i nie będę musiał co dzień odnajdywać siebie w tym chaosie jaki wraz z nową erą nastąpi.
      Aż boję się pomyśleć, jak nisko może upaść ten świat, gdy ludzie zorientują się, iż życie biologiczne nie jest końcem egzystencji, a stanowi tylko trwający sekundę epizod wobec wieczności. Co wtedy stanie się wartością najwyższą ..?

    • Robert pisze:

      Jest taka stara zasada „elektronika to dobry sługa, ale zły pan” i osobiscie uważam, że dopóki to „my trzymamy wtyczkę” to nic strasznego się nie dzieje. I dopóki nie stanie sie coś takiego jak to, co opisał Lem w powieści „Golem 16” to raczej nie ma się czego obawiać. Bardziej bał bym się ludzi, którzy stoja za tą całą infrastrukturą, która staje się coraz bardziej „smart”. A kiedy powstanie naprawdę sprawny interfejs człowiek-komputer, to powstana nowe uzależnienia – ludzie nie zechcą z tego zrezygnować, nawet jeśli oznaczałoby to całkowite podporządkowanie systemowi. Już teraz jest sporo „świętych krów” które zapatrzone w ekran smartfona lezą na ulicę zupełnie wyzbyte instynktu samozachowawczego. Wobec powyższego zaawansowana „rzeczywistość rozszerzona” może stać się zupełnym koszmarem (pokemony dały wszak przedsmak). Najprawdopodobniej wiekszość jak się już podłączy, to se tego za cholerę odebrać nie da. Wobec tego wszelkie „majtkontrole” namiętnie i z lubością tu wałkowane wydają się być kompletnie niecelowe, gdyż ludzie sami z ochotą sobie taką smycz założą 😛

    • Boksik pisze:

      @Robert.
      Pewnie możliwe będzie dodatkowe hipno-oddziaływanie.
      Każdy z użytkowników urządzenia mobilnego (jakkolwiek będzie nazwane w przyszłości) otrzyma w odpowiednim momencie za pomocą sekwencji obrazów zestaw komend, które wywołają z góry założone zachowanie.
      Pomijając indywidualną podatność na sugestie, to taki scenariusz nie wydaje się mniej skomplikowany, niż oddziaływanie mikrofalami.

      • Boksik pisze:

        … ale, może, tak jak piszesz, wystarczające będzie zwykłe uzależnienie od informacji i lęk przed odłączeniem.
        Chyba, że w międzyczasie powstanie – przez ewolucję coś bardziej kłopotliwego :\

      • Boksik pisze:

        … miejmy jednak nadzieję, iż następujące po nas pokolenie potraktuje urządzenia mobilne jak coś naturalnego i uodporni się na wynikające z ich posiadania kompleksy i uzależnienia skazując nasze dywagację na uzyskanie w przyszłości klauzuli „nie mające praktycznego uzasadnienia” 🙂

      • Boksik pisze:

        Swoją drogą, to chętnie zobaczyłbym materiał, który naświetlałby w miarę kompleksowy sposób problematykę uzależnienia od Internetu i telefonu (teraz urządzeń mobilnych) oraz powiązane metody leczenia.
        Było by fajnie, móc usłyszeć kilka zdań co potencjalnych zagrożeniach wynikających ze stosowania augmented reality, okularów wizyjnych, czy technologii 3D, co opierało by się na doświadczeniach, czy pracy naukowej zaproszonych gości.

      • sesia pisze:

        mam nadzieję, choć dokładnie tak jest…

      • Robert pisze:

        Noż dokładnie właśnie! Takie uzależnienia już są opisywane, a jak to się połączy jeszcze z obrazowaniem informacji wyświetlanej w postaci nakładki na obraz rzeczywistości, to po frytkach. delikwent na krótkiej smyczy… Już teraz spotkać można artykuły z branży mororyzacyjnej jak to obrazowanie HUD (daaawno już stosowane do kierowania ogniem w mysliwcach) może narobić wiecej zamieszania niż pożytku i zamiast poprawiać ocenę sytuacji na drodze wręcz ją pogarsza… 😛 Więc z tymi mikrofalami to zbędna komplikacja po prostu.
        Ciekawostka taka – pokazałem znajomej tą audycję z 19.05 i powiedziała coś takiego (ja na to wcześniej nie zwróciłem uwagi), że ten człowiek wygląda na bardzo zadowolonego z siebie, a bynajmniej nie na udręczoną ofiarę permanentnych przesladowań. Poza tym co? Zrobili sobie przerwę na nagranie programu? 😛 Natomiast Janusz jest autentycznie przerażony, co czyni go podatnym na wkrecanie. Gotów kupić bezkrytycznie wszystko… Takie zjawiska jak ten człowiek opisuje, występowały zawsze (taki znany przykład – Joanna D’arc) czy też zbiorowe oddziaływanie w Fatimie, więc to absolutnie nie musi mieć podłoża takiego jak to jest przedstawiane.
        „zobaczyłbym materiał, który naświetlałby w miarę kompleksowy sposób problematykę uzależnienia od Internetu i telefonu (teraz urządzeń mobilnych) oraz powiązane metody leczenia.” Lęk przed odłączeniem już występuje, nawet słayszałem gdzieś (prawdopodobnie cybertrójka) audycję o tym, i gdyby rzeczywiście ktoś zrobil jakąś rzetelną audycję na ten temat, to mogloby się jasno okazać, że o wiele łatwiej jest manipulować kims, kto dobrowolnie się takiej manipulacji poddaje i nawet nie czuje że jest manipulowany. Więc z tego punktu widzenia lansowany tu model kontroli po prostu nie ma sensu. Chyba że chodzi o coś innego – o sianie strachu. Goj ma się bać. Permanentnie. I nie ważne czego – odry, świńskiej grypy, czy majtkontrola…. 😛

      • Robert pisze:

        I owszem. Dlatego do tych wszystkich zabawek podchodzę bez jakiegoś szczególnego entuzjazmu. http://www.geekweek.pl/aktualnosci/30133/holografia-wi-fi-pokaze-przez-sciane-co-macie-w-swoich-domach/36 Dawno o tym mówiłem… Tylko że ludzie sami przyczyniają się do nasycania środowiska takimi gadżetami…
        Co do tej powieści grozy, to jak najbardziej powstał już podobny film. Chyba miał tytuł „Conspiracy” o AI która dysponowała prawie boską mocą, wykorzystując jedynie istniejącą infrastrukturę. Wszystko pod koniec filmu się wyjaśnia, a AI działała (w jej pojęciu, bo o ile pamiętam została zmanipulowana) w dobrej wierze – w obronie konstytucji. Dlatego też nie jestem fanem internetu rzeczy, bo to może być droga do piekła. Tak przy okazji następny koszmarny pomysł, który wydaje się jak najbardziej realny to jeden uniwersalny system operacyjny jaki miał być wprowadzony w filmie „Terminator – Genisys”.

  3. Kalina pisze:

    Fatimskie pierdoly na szeroka skale
    https://www.youtube.com/watch?v=FWpDqMBs9yQ

    • Kalina pisze:

      Pop – Papierz na video mial taki fotelik do siedzenia , ze tylko cymbal nie pokuma kto to naprawde jest .

      • Majestic pisze:

        Szatanowo https://www.youtube.com/watch?v=uUUon4FN7ts wszystkiemu jest winien moher ,moher to żywiciel Szatanowa .

      • sadhu pisze:

        Zaiste pomieszanie z poplątaniem.
        Rodzina to najgorsze zło.Nie mówią o tym mohery ale wiedzą o tym homosie. System monetarny jest oparty miedzy innymi ma rodzinie.Bykowe płaciło się za Mussoliniego i za Gierka.A wiec twórzcie rodzinne patologie aby system był syty ….hihihihihihi

      • Kalina pisze:

        Jezuici
        Patrzec dobrze na organizacje Jezusa( dlatego Jezuici) za nimi wedlug mnie stoja homocapensis . Nie za Royal familyJezuici zawsze sa gdzies w tyle( a przedewszystkim sa nauczycielami ich polityki ) . Watykan jest pod ich komanda .Jezuici wydaja rozporzadzenia na ziemi a potem inni dzialaja w ich gesti .
        POP jest jezuita . Czytajcie orginalny kodeks szarlatanow edukacji prawa i wszystkiego co sie dzieje w kulturze ludzkiej na ziemi. I w power na ziemi jest tylko wladza i edukacja , ktora pochodzi z ich zrodla . Jezuicki order to militarysci , mordercy nisko stojacy w moralnosci potworne istoty .
        Maltanski krzyz – generalowie sekretnej organizacji . Nigdy nie sa expose sa zawsze gdzies za czyms i kieruja tym calym cyrkiem na ziemi .Pop Francis strasznie chce pomoc biednym a jego Watykan oplywa zlotem . Nawet Fidel Castro ukonczyl ich szkole . Zopbaczcie na edukacje politykow wysokich wojskowych i ekonomistow i jakie szkoly pokonczyli w Ameryce i Angli i Szwajcari i w innych dominujacych krajach .

      • Kalina pisze:

        Jezuici kreatorzy kredytow, taxow i wielu powinnosci placenia upieprzajacych rodziny ludzkie na wieki .
        Jest czas zeby wreszcie stanac u zrodla skurwysynstwa ziemskiego . Dlatego nie wszyscy konspiranci ponosza konsekwencje za swoje konspiracyjne dochodzenia bo nie sa tam gdzie powinni byc z dochodzeniami .

  4. Boksik pisze:

    @„Świat Muszkieterów”
    Historia, okresu lat czterdziestych, że szczególnym zamiłowaniem dla mego rodzinnego, jakże tragicznego miasta pochłonęła większość czasu mej młodości.
    Faktem jest, iż rok ’41 pełny jest zwrotów sytuacji i wiąże się z nim najwięcej tajemnic i niejasnych lub dwuznacznych sytuacji. Przykładem najlepszym obecność Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza w Warszawie i wynikła z tego wzmożona aktywność „Muszkieterów”. Wątpię, czy ktokolwiek będzie w stanie dotrzeć do prawdy, bez rzeczowej kwerendy w dokumentach Abwehry, które to chyba wylądowały w Rosji …

    • Boksik pisze:

      Swoją drogą, po publikację P. Jerzego Rostowskiego chętnie, w wolnym czasie sięgnę.
      Do chwili obecnej znałem problem z punktu widzenia P. Dariusza Baliszewskiego i krótkich artykułów z rasy elektronicznej.

      Ktoś z Was małe tę publikację w ręku ?
      Czy formą przypomina publikację P. Mariusza Borowiacka ?

    • Kalina pisze:

      Śmigły-Rydz obywatelem honorowym Rzeszowa Miasto czci pamięć …. Pułtusk zawdzięczał swą pomyślność i rozgłos, była szkoła, założona przez jezuitów w r…..

      ŚMIGŁY-RYDZ … obowiązków jednego z nauczycieli szkoły, stosu …… Jezuitów. 5. Szkoły zawodowe typu zasadniczego i przysposobienia.
      http://pbc.biaman.pl/Content/21343/DZUKOSB_nr9–(117)_1936.pdf
      Ciekawe
      ale jak przeczytalam pare zdan z Dziennika Urzedowego jezuickiego to mi sie mdlo sie zrobilo i musialam przestac. Poniewaz zobaczylam zaraz w tym pryzmacie wszystkie ustawy prawne panstwowe i kazdej innej galezi zostaly wykreowane na tej samej podstwie i szkielecie nieprawdy, zwodzenia, podstepu i sztucznosci slowa .
      Ich tez przedmiotem jest pozbawienie ludzkosci emocji i krytycznego spojrzenia . Jezuicka banda sterowana przez szarlatanskich Archons astralnych obecnie homocapensis . Mam nadzieje , ze to zacznie sie juz niedluga odkrywac .
      Wlasciwie .
      Kiedy o tym pisalam to mi przyszedl feeling , ze David Icke jest ich pupette dlatego nietykalny sie stal mimo , ze gada o konspiracji ponad 20 lat .
      Jezusem byl w koncu w jakims okresie jego zycia na drodze swojej kariery w konspiracji Ha ha ha
      I jak o tym pomyslalam to zaczelam szukac czy ktos ma podobne zdanie do mnie odnosnie Davida Icke I oczywiscie znalazlam jedno You Tube gdzie facet mysli to samo co Ja . https://www.youtube.com/watch?v=BPhjI6orlUQ
      Moze jest wiecej podobnych myslicieli . Nie wiem Jak znajde to ich posucham .

      • Kalina pisze:

        Jezuici nie sa tylko odlamem sekretnego manipulowania ziemskimi sprawami Ale, Ale oni tak naprawde sa tylko jednym zrodlem manipulacji fizycznej reprezentacji na ziemi .
        Mam wrazenie ,ze caly New Age ruch na zachodzie jest za ich sprawa .I pjecia metafizyczne sa ich kreacja , ktorymi posluguje sie wiele tak zwanych „”oswieconych wibracyjnie osob „” ha ha . Get really people get really .:))
        My musimy wreszcie fuck them off z naszej rzeczywistosci i to natychmiast .

    • Boksik pisze:

      @Kalina.
      Przyznam się, iż nie mam żadnej wiedzy w odniesieniu do ewentualnych powiązań Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza z zakonem jezuitów. Nie znam też szczegółowo jego biografii.
      Skupiłem się na tajemnicy jaka wiąże się z pojawieniem się nadmienionego w Warszawie i misjami skupionych wokół jego osoby Muszkieterów. Pamiętać trzeba, iż rok ’41 jest przełomowym dla polityki i losów wielu narodów wiele wydarzeń jeszcze nie miało miejsca a najbrutalniejsze strony naszej historii nie zostały jeszcze napisane.
      Czy Marszałek miał wiedzę o masowych mordach na oficerach i pracownikach Administracji Państwowej przetrzymywanych do tego czasu w  obozach jenieckich NKWD. Czy może dysponował ultymatywną ofertą rządu III Rzeszy dotykającą aspektu polityki w obrębie ziem okupowanych (patrz stosunek do RP i oferty Niemiec sprzed konfliktu politycznego i zbrojnego z roku 1939) ..?

      • Kalina pisze:

        Boksik
        Ja nigdy nie uwierze zadnemu jezuickiemu benkartowi wychowanemu w ich szkolach . Czytalam kiedys ich kodeks ale gdzies mi zaginal. Byl po angielsku . To sa poslannicy homocapensis i ich slugusy . Maja kontakt z nimi poprzez rytualy i okazyjnie fizyczny krotki . Bo tylko krotki mogl byc Obecnie nie jest robiony bo nie moga sie materializowac nawet na sekundy , tak sie zafajdaczyli A . I astralna technologia . Wszyscy mysla , ze to reptois Et,s a to poprostu jedno i to samo Cryptoteriestal Nie na darmo zgladzili Mac Tonnies za to , ze to wyczatowal

  5. ROBERT pisze:

    KOLEJNE BREDNIE O INTELIGENCJI, GDZIE NAWET JEJ DEF. NIE POTRAFI SIE PODAC…

    • sesia pisze:

      ja nie podam i myślę ze to jest przejawem inteligencji 😛 hee 🙂

  6. Anna pisze:

    Przecież ten cały upadek kościola watykańskiego to był już dawno zaplanowany. Tak ,już wtedy gdy pisano biblie to podjęte zostały te kroki. Niczego nikt nie odkrywa czy demaskuje tylko dostrzega to co „oni” pozwalają dostrzec,sami wciskają ludziom kit dualny o Antychryście i Chrystusie,Szatanie i Bogu. Już to pisałam islam od czasów Mahometa stał się drugą nieoficjalną religią żydów,dlatego obecnie chętnie sponsorują napływ imigrantów na europe ( fundacje sorosa i zatroskanie papieża o losy uchodźców). W niemczech,francji,rosji,szwecji itd likwidowane są kościoły cerkwie a stawiane są meczety. W polsce też i jakoś nie ma zgrzytów pomiędzy synagogą a meczetem ha ha a durnowaci polacy cieszą się że to świetna okazja aby pozbyć się szarlatanowa watykańskiego. To się nazywa jedzenie z ręki tym dupkom. Obojętnie jaka by nie była to religia to wszystko ma za cel ogłupić ludzi,podzielić i rzucić w wir wojny,a new age ruchy to taka wisienka na torcie dla tych którym się wydaje że są przebudzeni.
    Na wyspach Tonga jest pełno kościołów chrześcijańskich i uwaga kościół mormoński mocno finansowany przez usa , enklawa zamknięta ,strzeżona, chyba żeby nie było widać jak dziewczynki są zmuszane do małżeństw.
    Pisanie o tym i mówienie nic nie daje bo to jest robione od dawna,można to robić i ze 100,200 lat i myślę że to to chodzi. Właśnie o czas.
    na pozostawienie sprawom czasu nie wolno pozwolić gdyż okaże się że naturalna organiczna forma ludzi zostanie całkowicie zastąpiona technologią. Podobnie jak zrobili to wcześniej tzw bogowie,pozaziemskie istoty czy jak tak sobie ich nazywacie może kosmiczni przyjaciele z hipnozy czy obe.
    Czas to zguba dla ziemian.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.