Otwarte Forum Tematyczne – 23.11.2015

Film dokumentalny przedstawia refleksologię jako sposób pracy nad dobrym zdrowiem, pasję oraz zawód. Film zrealizowany w październiku 2015 r. w Warszawie na XXI warsztatach refleksologii organizowanych przez Polski Instytut Refleksologii w Warszawie, którego założycielem jest Wanda Budzanowska-Bratko, refleksolog z 25-letnim doświadczeniem. W filmie poznajemy także Polskich Refleksologów, pracujących na terenie całego kraju. Opowiadają oni o swoich doświadczeniach, pasji i sukcesach w zawodzie refleksologa.
Realizacja, muzyka, montaż dla NTV Wrocław – Michel Rachel.


Jak wprowadzić Nową Ekonomię w naszym kraju oraz o edukacji ekonomicznej rozmawiają absolwenci Nawigatorów Jutra. Materiał zarejestrowany na Kongresie NTV w październiku 2015 r.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 23.11.2015

  1. BoBo pisze:

    Bardzo dziękuję za wspaniały wywiad z p.Wandą i oczywiście bardzo ,bardzo dziękuję Pani W.Budzanowskiej-Bratko i wszystkim Paniom refleksolog za pasję poświęconą rozpowszechnianiu refleksologii .Pozdrawiam

  2. Lech pisze:

    Praca to nie tylko produkcja, to także usługi, zarządzanie, twórczość, nauczanie, badania naukowe, eksploracja, … Zatem, chociaż oczywiście ilość pracy w dotychczasowym ujęciu będzie zanikała, to nie zniknie całkiem.

  3. ekonomia pisze:

    Chciałby skomentować nagranie o tytule Nawigatorzy Jutra i Nowa Ekonomia.

    -Niestety Państwo występujący w tym odcinku nie mają zupełnie pojęcia o czym mówią. Nie rozumieją podstawowych pojęć, wprowadzając totalny zamęt semantyczny. Np.: Pan Przestrzelski używa słowa Ekonomia jakby to pojęcie odnosiło się do całego systemu gospodarczego, politycznego, prawnego, etycznego, etc, w sumie do całej otaczającej nas rzeczywistości. A ekonomia jest tylko NAUKĄ o ludzkim działaniu.

    -Nie to jest jednak największą głupotą prezentowaną w nagraniu. To co jest sednem problemu wyraził Pan Przestrzelski a co można zawrzeć w pytaniu: „Jak uzupełnić pieniążki na rynku?” (1)
    Przy okazji Pani Pasalska odnosi się do tego konkludując, że wszyscy odczuwamy brak pieniędzy, że żyjemy w poczuciu niedoboru pieniądza. (2)
    Odpowiedzi udziela Nam również Pan Przestrzelski wyprowadzając poniższy wywód:
    ‚1, Rząd emituje obligacje
    2, NBP skupuje obligacje
    3, NBP po prostu unieważnia obligacje
    4, przy okazji kontrolując ilość pieniędzy na rynku’ (3)
    W pewnym momencie dyskusji możemy zapoznać się z przemyśleniami Pani Litwin, która mówi tak:
    ‚jeśli pieniądza w obiegu było by dość, gospodarka by kwitła’. (4)

    Poza tym:
    Luka nabywcza (5)
    Automatyzm (6)
    Pieniądze nie za pracę (7)
    Dywidenda narodowa (8)

    Na tym etapie kończę, bo już nie da się tego bełkotu słuchać.

    1, – Już elementarne i fundamentalne prawo podaży i popytu rozwiązuje ten problem. NIE MA ZNACZENIA ILE JEST PIENIĘDZY NA RYNKU, ważna jest jedynie zmiana siły nabywczej pieniądza (czy raczej substytutów pieniądza). Innymi słowy, jeśli będzie nagle nawet dwa razy więcej pieniądza na rynku to dynamicznie w czasie wartość nabywcza pieniądz zmniejszy się mniej więcej dwa razy. Można sobie wyobrazić sytuację, w której postanawiamy każdemu człowiekowi przydzielić, powiedzmy po milionie złotych. Co się okaże po jakimś czasie? Wzrośnie popyt na inne środki niż pieniądz, co za tym idzie wzrorśnie ich cena wyrażona w pieniądzu czyli wartość nabywcza środka wymiany zmaleje. Za taką samą ilość pieniędzy będzie można kupić mniej innych rzeczy. Taki proce nosi nazwę INFLACJI. To jest elementarz ekonomii -teorii pieniądza. Podobne eksperymenty były już przeprowadzane.

    2, -Jeśli Pani Pasalska uważa, że jest za mało pieniędzy to jak to odnieść do innego problemu, który był wielokroć podnoszony na antenie NTV? Chodzi mi o tak zwaną kreację pustego pieniądza. Przecież banki ciągle ‚dodrukowują’ mnóstwo ‚pieniędzy wirtualnych opartych na wierze’. Więc jest ich coraz więcej. I zgodnie z logiką Pani Pasalskiej powinniśmy wykreować jeszcze więcej?

    3,- Pan Przestrzelski odkrył PERPETUUM MOBILE. Według tej teorii można dowolnie bez żadnych ‚skutków ubocznych’ drukować pieniądze. Idiotyzm. A gdzie tkwi haczyk? Oczywiście, nawiązując do (1) problem tkwi w tym, że skupowanie obligacji przez NBP za wykreowane pieniądz niesie za sobą INFLACJĘ- czyli spadek siły nabywczej pieniądza. To jest taki ukryty podatek, który dosięgnie każdego ale w różnej mierze (ci na końcu kolejki będą mieli najgorzej a są to zazwyczaj najubożsi). Kontrola ilości pieniądza na rynku nie polega na umorzeniu obligacji ale na ich WYKUPIENIU.

    4,- Podobnie idityczne jest stwierdzenie, że większa ilość pieniędzy na rynku (w obiegu) będzie skutkowało rozwojem gospodarki i że powinno się tym zająć państwo. Znowuż należy się odnieść do moich powyższych stwierdzeń o teorii pieniądza. Za rozwój gospodarczy odpowiadają tylko i wyłącznie przedsiębiorczy ludzi. Państwo nie ma takiej możliwości. A kto tego nie rozumie niech się zastanowi nad takim problemem. Państwo zawsze ‚inwestuje’ środki, które są ściągnięte w jakiś sposób z rynku ( nie jest tu ważne czy będzie to metoda zwykłego podatku czy inflacja). Pojawia się pytanie kto lepiej wie, kto ma wiedze jakie są potrzeby ludzi i jak to odnieść do przyszłości -przedsiębiorca z wiedzą praktyczną- czy państwo oparte na widzimisię urzędnika i na mglistej statystyce? Dla przykładu, czy lepiej budować stadion zgodnie z churaaaa optymizmem jakieś władzy (jak u Nas na Euro2012), z których to stadionów jak pokazała praktyka się nie korzysta w ekonomicznie uzasadnionej mierze, czy lepiej zostawić te środki przedsiębiorcom, którzy wykorzystają je w oparciu o swoją wiedzę rynkową? Przy czym jak mówi doświadczenie, przedsiębiorcy nie opierają się na chura optymiźmie ale na twardej kalkulacji ekonomicznej???

    5,- Luka nabywcza. Kolejna głupota. Niestety Nawigatorzy Jutrz zupełnie nie rozumieją na czym polega STRUKTURA PRODUKCJI, która nie jest procesem mierzalnym w danej chwili, lecz odnosi się do CZASU!!!!! Nie można odnosić się do jakiegoś bilansu chwilowego tak jak i sama wartość nie może być ostateczna.

    6,- Automatyzacja, która ma prowadzić do bezrobocia. Jest to klasyczny argument lewicy. Można ten problem w prosty sposób wytłumaczyć rozumowo ale jeszcze łatwiej odnieść się do empirii. Jak to jest, że z rewolucją przemysłową mamy do czynienia od prawie 3 wieków a bezrobocie ciągle nie rośnie? A tam gdzie nie ma ingerencji państwa nie ma również bezrobocia? Automatyzacja jedynie zmienia sposób produkcji ale nie wpływa zasadniczo na bezrobocie. 300 lat temu 95% ludności zajmowało się rolnictwem, reszta przypadała na usługi, przemysł, administrację.40 lat temu w rolnictwie pracowało 40%, w przemyśle i usługach kolejne 50 procent reszta zajmowała się czymś innnym. Dziś w rolnictwie pracuje 10 procent ludzi w przemyśle 30%, w usługach 50% , reszta na ogół w administracji. A za 20 lat rolnictwem będzie się parać 3% ludności w przemyśle będzie pracowało 15%, 50% w usługach, 30 w administracji. CHYBA LEPIEJ I ŁATWIEJ ZAJMOWAĆ SIĘ USŁUGAMI I BYĆ BIUROKRATĄ NIŻ CIĘŻKO HAROWAĆ NA ROLI CZY W ZAKŁADZIE?

    7,- To się nazywa zasiłek. Inaczej żebranie.

    8,- Już dziś mamy do czynienia z dywidendą narodową. Nazywa się to podatkiem rolnym, podatkiem od kopalin, etc. Tylko, że Nawigatorzy Jutra tego nie dostrzegają, za to wolą budować kolejny jeszcze lepszy socjalizm, gdzie wszystko będzie kontrolowane i każdemu da się według potrzeb. Tylko że człowiek ma na ogół nieograniczone potrzeby a same dobra są niestety już ograniczone. Dlatego dobra są dobrami z definicji, ponieważ są ograniczone.

  4. Lukas pisze:

    Słyszałem że NBP nie może emitować waluty, musi walutę kupić za granicą i wymienić na złotówki. Niech ktoś odpowie kto jest właścicielem NBP jaki jest akcjonariat, czy skarb państwa ma jeszcze kontrolę nad bankiem? Drukowanie pieniędzy to powrót do komuny. To zawsze kończy się inflacją. Problemem jest to, że władzę nad systemem bankowym trzyma kartel, który wedle uznania manipuluje stopami procentowymi czyli ilością pieniądza na rynku. Każdy pieniądz to czyjś dług, gdyby spłacić wszystkie zobowiązania w jednym momencie to wszystkie pieniądze by zniknęły i zostałyby jeszcze odsetki do spłaty. W tym tkwi sedno sprawy. Bank emituje 10 jednostek pieniądza ale chce spłaty 11 jednostek. 1 jednostka nie została nigdy wyemitowana to wirtualne odsetki. Jeżeli kartel zechce ograniczy ilość pieniądza na rynku(podniesie stopy %) czyli wzrosną koszty kredytu a to zahamuje gospodarkę która jest oparta na kredycie. Dzisiaj mimo bardzo niskich stóp % mamy deflację. Według autorów prezentacji wyprodukowano na świecie 40% towarów których nikt nie chce kupić. Już nawet dodruk waluty nie pomaga. Ten system musi upaść, to jest kwestia czasu.

  5. { :) }. pisze:

    { 🙂 }.
    maggi pisze: 25 listopada 2015 o 19:08
    „Nie rzucaj pereł przed wieprze”
    //KAŻDY SĄDZI PODLE SIEBIE// peła tys cy wiepszek?

    Pszeńusem Kumowe *peły/nobo tam beły perły y siem zderły 😀
    Aletu ydzie ło rzec, nobo Kumowej wiepszkom, noto JoKum mogem ino łobdarować
    mnoga perłóf, coby siem hopy uracyły do sytovośćy. 😀
    A JaKum insze *Sfojaky s ktUremy jezdem za PAN/BRAT. Jeśli Kuma kóma co Kum Kumie pszekumkowuje 🙂 http://www.humorpage.pl/obrazki/m/700_male_dziecko_caluje_swinie_swinia.jpg
    *bUza y syjta tumłorał 😀 https://www.youtube.com/watch?v=Ktm9wPev8Cs
    1-em słowem 🙂 PACI

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.