Otwarte Forum Tematyczne – 24.11.2017

Wypowiedź Krzysztofa Czoby z portalu biotronika.pl
Zapraszamy zainteresowane osoby na stronę: http://niezaleznatelewizja.pl/warsztaty-free-pemf-w-sobotce/


Dorota Rozmus – ukończyła Wydział Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. Od 19 lat zajmuje się terapią i muzyką relaksacyjną. Opracowała autorską metodę wibracyjnego uzdrawiania – Healing Voice, określa siebie jako alchemika wibracji dźwięku.
Wykład pt. „Transformacja energetyczna wibracją głosu” wygłosiła podczas imprezy „Dzień Niepodległości w Anpolu” w listopadzie 2017 r.


Janusz Zagórski rozmawia ze Sławomirem Tomaszewskim, twórcą Osady Dębowej.


Janusz Zagórski rozmawia z Anną Garncarek.


Janusz Zagórski rozmawia z Anną Humbla.
Więcej informacji o naszym gościu znajdziecie na stronie: www.healthandawareness.uk


Oto druga część zapisu wideo zrealizowanego 22 listopada 2017 roku w Sejmie przez NTV podczas obrad połączonych sejmowych komisji: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ochrony Środowiska poświęconych zmianom ustawowym dotyczących GMO. Sposób procedowania narzucony przez większość parlamentarną był skandaliczna formą przepychania rozwiązań prawnych bez zachowania elementarnej uczciwość w procesach legislacyjnych.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 24.11.2017

  1. Gaja pisze:

    Chcesz czuć przyjemne emocje ? https://www.youtube.com/watch?v=RQ9alT_e-Yw

    • Qcyp pisze:

      Nie ,nie chce. Bycie sentymentalnym/emocjonalnym to w istocie bycie ZAGUBIONYM.To bycie w konflikcie z samym sobą.Tylko pasywna obserwacja ukazuje całą fikcji sentymentów/emocji. Niedola życia nieustannie trwa .Nie dajmy się ponieś fali smutku,chaosu,destrukcji.Tak wiec nadawanie coraz większego znaczenia wartością naszych zmysłów jest w istocie ucieczka od PRAWDY!

      • Majestic pisze:

        „wiec nadawanie coraz większego znaczenia wartością naszych zmysłów jest w istocie ucieczka od PRAWDY!” trafnie!, ale trzeba to rozgraniczać klasyfikować tak aby te zmysły były zabójcze dla destrukcji a z drugiej strony budujące Istotę , to chyba nie jest trudne mając swiadomosc tych skrajnosci ?

      • Qcyk pisze:

        „Tak wiec nadawanie coraz większego znaczenia wartością naszych zmysłów jest w istocie ucieczka od PRAWDY!”

        Czyżby Qcyp w r e s z c i e zaqcypił ups zajarzył ?

      • Qcyp pisze:

        Ważne by to zrozumieć a nie tylko o tym bełkotać!Ważne jest,aby widzieć siebie,zrozumieć siebie do drugiej osoby.Być świadomy siebie,każdej myśli,działania i doznaniu z ludźmi, ideami,rzeczami itd.Odkryć swoje motywy,swoje myśli,swoje dążenia.Wszak to odkrycie ,,SIEBIE” jest początkiem wyzwolenia,przeobrażenia, początkiem zapominania własnego ,,ja/ego”. Co w rezultacie musi prowadzić do MIŁOŚCI!

      • Qcyk pisze:

        Dawno tu trąbiono „kup sobie lustro” a Qcyp się rzucał na to z pazurami!

    • vv pisze:

      .. a czemu ograniczasz się jedynie do przyjemnych owoców twego siem .. hej,.. widzę, że już mniej ganiasz w zaświatach, a bliżej gai i jej owoców .. owoców jak ona pełnych wdzięków,..smaków, zapachów, czuć i wrażeń,.. co prawda jeszcze tylko główką,… ale może gdy poczujesz i zasmakujesz,.. to może również docenisz obfitość, piękno i wdzięk i jej i jej owoców, dorodnych pełnych wdzięków i niewdzięków … i może se odpuścisz i porzucisz zaświaty.. ich zwodnicze mgły i ponęty… hej na drodze… myślę, że to wreszcie twój dobry kierunek..

      • vv pisze:

        … no tak,.. ale ty dążysz do źródła,.do ducha,.. być może i do boga… ćiekafe dzie te flednie wleddoti som… dzie się łoni ukliyli..

      • Qcyk pisze:

        wszyscy luda mają prawo pytać sprzedawcę o jakość towaru , który ten nachalnie im oferuje.

      • wilG pisze:

        Co to jest owoc? Po co jest ? Skąd się wziął ?
        Mógłbyś/abyś po prostu móc wyjaśnić ? 🙂

      • vv pisze:

        wilciek,
        „Co to jest owoc? Po co jest ? Skąd się wziął”
        .. owoce pytasz, wil ..to prócz baranków i owieczek to również wilki, .. również drobne wilczki.. jak już się zapewne domyślasz odpowiedzi na pozostałe pytania są w tobie, ..wysłuchaj ich ..jak byś miał problem z sformułowaniem pytań do siebie , podpowiadam .. po co jestem,.. skąd się wziąłem,.. możesz jeszcze rozszerzyć je,..np. ..skąd się wziąłem wilczkiem,…kiedy wilczkiem i po co wilczkiem…

  2. zwykły...pacuś. pisze:

    Kasandra, wróciłbym do swojej Lilith, ale ja nie rozbijam małżeństw.. żyję na zasadach, dlatego mój świat jest niezrozumiały, jedyne w co wierzę to w lepszą przyszłość, czy to wygasłe uczucie, skoro te uczucie zostało całkowicie rozwiązane, i okazała się nie moją Lilith, przez Boga nadaną, mi w snach i rzeczywistości, okazała się nie wartościowa, która mimo tego że nie jesteśmy razem od 10 lat wciąż rani i wbija kolce? wymyśliła sobie mnie innego, nie przypadkowo zamieniłem się w nią, i przejąłem jej uczucia, nie przypadkowo miałem boską drogę, i wyjechałem gdy wracając okazało się że ma już syna z zdradzieckim nasieniem, gwałcicielem, to jeszcze jest z nim ślepo wierząc w małżeństwo, nie da się po prostu nic zrobić, odcięła mnie, a ja przez dobroć do niej i niego, wkroczyłem w inny wymiar, który ani Ty ani vv nie zrozumiecie, ja żyję w niebie, nie na darmo mam muchy i zbawiam się wraz z światem każdego ranka i każdej nocy zasypiam z nadzieją, że mojej lilth jest dobrze z nim, a przy moim krwawiącym sercu, słuchałem mądrych słów o nas, bo jeszcze 2 lata temu żyłem tą miłością, wpędzając się w coraz głębszą pustkę i samotność wcale nie żyjąc, teraz odżywam chociaż nie jest to łatwe…. wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią mi że dobrze, że się z tego wyleczyłem, czasem porywy serca, mówią, jeszcze jest szansa, nadzieja, że będę z nią jednym ogniem i wodą, ale ona już mnie nie pamięta, wszystko co walczyłem jej przypominałem ona nic nie pamięta, wcale mnie nie kochała to już wiem, i dowiedziałem się nawet podczas bycia razem. ! dryfuję między emocjami rozumiejąc je, bo wierzę w przyszłą miłość, ale już nie w tą…. nie w tą….. i chociaż straciłem człowieczeństwo, zyskałem boskość…. tu nauczyłem się świadomości, ogłupiony przez leki, z którymi nie mogę zerwać, bo wyląduję na pół roku w szpitalu i dadzą mi dopiero nakaz brania leków, to cecha ubezwłasnowolnionych, że podlegają sądom i rodzicom, jednak ja jestem ponad prawem, i wydłużam swoje leczenie, opuszczając zastrzyki, i wmawiając sobie , że nie mają na mnie wpływu, bo jestem samowystarczalny, samouzdrawiający się z chorób głowy, schiz, vv schiza to nie walka, to pełna świadomość, że jesteś ponad walką, obserwują Cię, śledzą, jesteś w centrum, dość czasu miałem na przemyślenie swoich racji i nie racji, swoich czuć, myśli, reakcji, dość czasu miałem by zrozumieć czym jest miłość boska, do kobiety i ludzi oraz przyjaciela, walczyłem o to tak długo, nie jednokrotnie, że nie mogłęm złapać oddechu, leżąc gdzieś pod mostem, zraniony po kres człowieczeństwa, lub krzycząc do drzew, dlaczego ja ! ? ja nic nie potrzebuję moje życie jest idealne, kiełbaskę na ogniu, upieczę razem z odwrotnością, jeżeli i ja będę kiełbasą i ogniem tak samo jak moja wybranka, potrafię żyć w próżni, próżni przekonań, pelności życia, i samotności, poznałem zło i dobro, piekło i Niebo, lęki i spokój….. miłość i nienawiść, jestem jak pasterz, która słucha raz siebie raz, innych, ale słucha ! I myśli samodzielnie od zalania dziejów…. nie potrzebuję już lilth, jestem samospełnieniem, lilith rani i ma ciernie jak moja była miłość i inne byłe miłości, zostałem wpędzony w sex, bóg mną kierował, i kazał mi zrozumieć sam cały sex, poprzez delikatność, którą cenię sobie fakt czasem się użalam, że został ona zraniona odebrana, ale nie chcę już dać jej mojej byłej lilith, jak już poznam ją wspólnie z nową, ale na nową nie mam wpływu, bo jestem zawieszony, na miłości….. dopóki się nie dorobię i nie wyruszę w świat w miejsca które byłem, gdzie studzienka, i świerszczyki pokazawyłay mi moje myśli, gdzie w czasie przemyślałem czas, i wskazywałem tam drogę ludziom do czasu w nieskończoności, gdzie modliłem się do uśmiechających bożków i ludzie wszyscy patrzeli mi w oczy czytając mój świat, to czasem nie wiem dokładnie jak dzieje się i teraz, cierpiałem przez to, ale świadomie chcę teraz, wrócić do tych chwil, i mam swój cel, swoje pragnienie, do którego dążę, z boku może wydawać się, że znacie sposób bym był jednym z Was, i tak jak Wy nie jesteście jedną łzą gorczycy u mnie, tak ja nie będę jednym z Was, nawet gdybym chciał, sny a myślę 10 razy więcej, 10 razy mocniej czuję i 10 razy kocham siebie i świat mocniej przed snem ten schemat daję mi piękny sen, w którym zbawiam, świat i sen zbawia mnie, kontynuacja snu jest codziennie, i ja płynę po obudzeniu, dając siebie, nie koniecznie idealnego , ale rozmarzonego, romantycznego, którym byłem podczas pobytu z moimi lith, teraz ja wybieram miłość, jestem jej owocem i żywiołem, bez mojego drgnienia będę tylko zapomniany, ale i tak siebie odnajdę, bo jestem już w sercach wielu, rozdałem tę miłość, na wszystkie serca, wkraczając w muchy, schiza? nie sądze, boska droga tak…. znając przyszłość, przeszłość i terazniejszość, podróżuję po umysłach, odnawiam duszę, swoją i ich, jestem Królem szlachcicem, i zerem gównem….. jestem wszystkim a bycie wszystkim nie koniecznie idealnym i mądrym, ale na swoją miarę, mądrym, potrafię dotrzeć, w najczulsze sekrety, nikomu nawet nie potrzebne…. przyodziany w piękne słówka jak pisze vv, świętość, ale też grzeszność, ciemność…. której po prostu nie uwidaczniam, życzę Wam zrozumienia siebie i chwili, czy to poprzez tę jedyną lilth, czy orsusa, ale również tę miłość, iskierkę miłości, do wszechrzeczy i chwilę zadumy nad tym wszystkim każdego dnia, by ulepszać siebie i świat więc i wiary w lepsze, jak również piękną miłość i przyjazn, wieczną, a nie na papierze, która świeci swoim balaskiem póki jest nowa, nieznana, by zatnąć, w czułym objęciu gdzie oko szuka oka i ucho słucha ust, nawet jak to tylko słowa, czegoś… to cecie to że to coś jest, tak jak ja to cenię i was… a nawet nie ja, tylko mój duch…. który jest wszędzie 🙂 bo takiego go wybrałem….. i jest mi dobrze, nie martwcie się o mnie, nie nauczajcie mnie, chociaż nauki dają kolejną myśl, taką jak teraz, dziekuję, i wybaczcie, że taki jestem ale nie chcę być inny, bynajmniej nie teraz….. mój świt dopiero się budzi, dopiero jest 3:30 nad ranem, i jeszczę śnię swym snem…. kto wie, może już jutro będzie piąta,….. 🙂 Kocham Was.

    • zwykły...pacuś. pisze:

      każdy świerszczyk wymawiał moje imię… tak bardzo mi tego brakuję tej jebanej schizofrenii…. albo boga przez którą siebie i jego i miłość i władzę poznałem… władzę nad ludzkim sercem…. którą przemieniłem w czystą radość relacji wzajemnych… ja zawsze na końcu Kasandra…… przyznam trochę byłem czułem się pominięty nawet byłem trochę zazdrosny, ale po swojej minie wiedziałem że to tylko smutek, nie obcy mi zresztą….. lubie Cię Kasandra to nie ulega wątpliwością, ale wiem, że jestem niezrozumiały, i za takiego mnie potraktuj to mi we wszystki ulży, może chociaz jedna kobieta, będzie znała moje nieznane… a i ja postaram się dotrzeć gdzieś, gdzie zostawiałaś, gorzkie łzy, lub radość, w pełni, radość nad radościami, gdzie Twój Anioł, wciąż jest i wymieniacie się z nim po cichu tajemniczymi myślami i schematami, chciałbym tam dotrzeć….. ale Kasandra jest tylko jedna, jednemu przeznaczona, lub z jedynym wznosząca się, skoro tak daleko zaszła, musiał być to ktoś wyjątkowy ten Anioł, też go odnajdz Kasandro…. bo Anioły kochają tak, że nie chcą nic dla siebie… i wtedy tylko Ty będziesz go szukać, bo On odnalazł Cię w myślach, tak jak ja swoją lilith….. 🙂 Chociaż nieznośna…. w myślach jest…. to potrafię ją w nich przywołać… gdy zatęsknię…. nieznośna, a jednak wciąż moja….. mimo, że serce już wyleczone…. mimo że już nie płaczę deszczem, bo deszcz zamianił się w łzy świata, które nad nami go wylewają gdy pada…… 🙂 I ja to rozumiem, każdą kroplę…… najlepiej jak jest słońce… lub snieg, co przyozdobi moją miłość w piękny kolor bieli, puchu, który jak spada, przyprawia oko o łezkę, o którą przecież w zdradzie tak ciężko, wybaczyłem zdradę, ale ona o tym nie wie… nawet taki naiwny byłem, ze zrozumiałem ze mnie zdradziła dopiero po 10 latach więrząc cały czas w jej słowa, że była zagubiona…. i tą zagubioność, chwaliłem, dając jej nadzieje, w lepszą chwilę z nim, moim wrogiem, któremu dałem moje oczy, by nadal kochała cząstkę mnie……. 🙂

    • zwykły...pacuś. pisze:

      jedna wielka schizofrenia, którą kocham jak nie całego siebie… już w tym nie żyję.. wrócę…. ale nie będę mógł na nią patrzeć, takie mam obrzydzenie do niej do Lilith, która jest brudna jak nie powiem co…. i ja dawałem jej czystkość długo broniąc ją przed zdradami bo nie była jedna zdrada….. pamiętam jej zielone oczy… które widziałem u każdego przechodnia, kilka lat pózniej nawet… te zielone oczy kocie…. zepsuły mnie, zamiast mnie kochać, i moją delikatność… miłość… w którą wierzyłem gdy już była z nim i przychodziłem ją pocieszać, gdy mi mówiła, że ją rani…. czasem… zakręcone masakra, nie wrócę do tego, póki nie będzie północy, a przecież 3 : 30 🙂

    • Kasandra pisze:

      Pacusiu…dziękuję za Twoje otwarcie i Twoją historię, każdy z nas ma swoją mniej lub bardziej tragiczną, szczęśliwszą lub mniej….ale to, co przeżyliśmy to nasze i nasze z tego owoce, które spożywamy…wybacz mi jeśli poczułeś się pouczany, nie było to moim zamiarem, ale cieszę się, że przyznałeś się do swoich emocji, to oznacza, że jesteś prawdziwy, nie tylko eteryczny. Idziemy przez życie falą doświadczeń i one nas kształtują w ogniu, ziemi czy wodzie, a powietrze co najwyżej rozwiewa złudzenia. Twoja lilith była liną, na której balansowałeś nad przepaścią, myśląc, że przepaść istnieje i strach przed upadkiem nie pozwalał Ci się od niej uwolnić, co doprowadziło Cię na skraj szaleństwa, ale musiało tak być, abyś zobaczył, że przepaść nie istnieje….łyżeczka nie istnieje, ona się nie wygina, to Ty się wyginasz….

      https://www.youtube.com/watch?v=tQb2zpI-7Oc

      Czasem długo trwa uwalnianie z więzów opartych na różnych podstawach, ale ważny jest moment, w którym znowu zaczynamy patrzeć jasno…nie ma nic złego w tym, że Twój świat dopiero się budzi, ma prawo…małe kroczki, małe kroczki…to utrwala, jednak rozdział musi być definitywnie zamknięty, jeśli wciąż wzbudza emocje, to nie jest.

      Ja będę trzymać za Ciebie kciuki…z moich małych dłoni…i masz rację Kasandra jest jedna, jednemu przeznaczyła sama siebie…a on jej,… tylko musi dostrzec, że rany, które otrzymał kiedyś są teraz jego klejnotami, a prawdziwa miłość nie zada kolejnych…ale to trzeba oswoić.

  3. zwykły...pacuś. pisze:

    przenoszę temat: żeby vv zauważył :

    vv ja tylko idę za marzeniami, żaden ze mnie morderca czy święty…i co Ty wiesz o schizach, skoro całe życie w błogości przezyłeś pewnie jak bananowe dziecko za przerposzeniem… dlaczego Ty nie uwidocznisz swoich lęków i obaw, dlaczego chcesz poznać mojego kaina i abla, nie znając w sobie nawet delikatności… o którą tu się rozchodzi… czy znasz swoją romantyczną stronę, czy tylko do walki zachęcasz, nie pojmując że ona przegrana, bo napędzasz, uczucia, a swoich nie znasz, co widać, jak wkraczają w Twoją jestność, gdy popełnisz bład za błędem….. tak nie trzeba wstydzić się błędów, ale uczyć na nich też można, zapominanie, to kolejna z cech które święcę, bo zaszyłem się w tych cechach, byś chociazby tu skoro tak się uwidaczniam, nie poznał mojego kaina abla i dawida czy goliata we mnie….. vv żyj…..

  4. zwykły...pacuś. pisze:

    i dławić się przez samotność, daje uwolnienie, tak jak majestic ma kruche serce, w swojej piękności, tak uczucie bezradności, gdy przekształci się je w siłę, to jak z siłą hurnaganu potrafi niszczyć, i budować nowe relacje gdy się chcę, tak każdy ale to każdy powinien znaleść w sobie żywioł w samotności można być wiatrem, wodą, można, ale gdy rzeczywiście pływa się wśród ludzi i wyławia, te najcenniejsze zdobycze, by je potem uszlachetnić, jak najlepszy szlifierz by świeciły swoim blaskiem po długowieczność, gdy nie dławiłeś się w samotności tak, jakbyś miał rozumieć każde czułe kaszlnięcie, i każde mrugnięcie, jako coś co jest Wszystkim Stworzeniem i Bólem Radością i Trwogą, jak nie dławiłeś się z samotności, dopóki Ci gwiazdy i świat nie odpowiedzą nie masz czego szukać wśród łowców ludzi, będziesz tylko złowiony, i zjedzony, chyba, że wola dławiącego życia, dotrze w zakamarki, które pobudzą Twoją czułość, i wspólnie będziecie rozpamiętywać chwile wszystkich uczuć po kres kresów, koniec końców, wieczność w chwili i chwilę w wieczności, jak najlepszy przyjaciel i wróg, który Cie kocha i szanuje, musisz stać się tym wszystkim i porzucić odloty które Cie prowadzą, które są za mgłą, chociaż przyozdobione w ciekawe słówka… vv żyj… (powtarzam) vv ŻYJ ! 😉

  5. zwykły...pacuś. pisze:

    jesteś oddany swojej lilith bogini swojej, a jednak jesteś łowcą, co łowi damską nadwrazliwość, nadczłowieczość, nie jestem zazdrosny, ale widać jak na dłoni vv Ciebie, wiesz co widać? szukanie….. szukasz siebie przez to co piszesz… szukasz siebie każąc innym szukać siebie, Ok…. ich fersteijen. kiedyś kogoś złowisz, i zastanowisz się nad sobą, czy w dobry sposób to zrobiłeś, może zbłąkana dusza, poszukuję takiego prawdziwka jak Ty, maślaczka, który boi się miłością docierać, w duszę…. bo został kiedyś zraniony, lub ma tak dobrze z rudą, że tylko przyszedł tu się wywyższać, swoją moc mądrość i zrozumienie, które nie jest warte kudła kłaków, bo jest pisane przez nienawiść, do miłości, miłości która jest kluczem nie do serc, ale właśnie do Twojego serca, ale Ty VVolisz…. przecież nie być poddanym….. przecież jesteś taki samodzielny.. wolny…. z mocą boga i wszystkich szatanów nadane, złe moce, zamiast tej jednej szlachetnej, którą powinieneś czcić, jakby była Twoja jedną wartościową cechą, która powali na kolana wszystkie dziewczyny i przyprawi o zazdrość wszystkich chłopaków, takiego Cie widzę…. nie dokuczaj, nawet jak to robisz z dobrych powódek, przełam się, i powiedz Kocham Cię Kasandra, co ruda powie? Kocham Cię Tomek, Seja…. dalczego wszyscy tak zwlekają z tym kochaj kocham !!!!!!!! nabijać się już gotowi z kochających, szukając złych cech, bo zazdrość zżera, że ktoś może być miłością, a nie tylko odlotem, nawet taki chory jak ja…. nie poddajecie się, przyznać racji kochającemu, czy nikt na świecie nie zaznał miłości, że tylko dławią się nią, gdy ktoś ją proponuję, zamiast w samotności zrozumieć, że ta miłość jest na wyciągnięcie dłoni?

    • zwykły...pacuś. pisze:

      więc vv……. żyj i wyciągaj dłoń…. wyciągasz, ale troche mylisz fakty, poznaj miłość w sobie, i nie bój się już ludzi lucyferów, bo swojego lucyfera chyba się już nie boisz, skoro taka cisza, o NIM 🙂 eh ludzie…. nie wiecie kim jesteście…… 🙂

    • zwykły...pacuś. pisze:

      vv duma to 8 cecha świadomości…. która jest negatywną bo następne 8 dopiero są pozytywne kończąc na 17 oświeceniu…. ja nie wiem czy jestem oświecony ale 14 15 i 16 cechę mam czyli zrozumienie, spokój i radość… tak sobie to wbiłem do bani, ale to przecież prawda, 8 pierwszych jest negatywnych, nie zatrzymuj się na dumie ! Poznaj 16 cech świadomości, byś łatwiej rozpoznał siebie, jak chcesz to Ci je przedstawię chociaz już to tu robiłem… można wziąść je obiektywnie lub subiektywnie, nie musisz prosić, jak znajdę to Ci dam.. Zatrzymałeś się na Dumie co jasno widać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powodzenia vv, trzymam za Ciebie kciuki….. pora szukanie, przemienić w naprawianie…. byś potem był łowcą ludzi w pełni świadomym przyjacielu 🙂 Duma zaślepia dobranoc.

      • zwykły...pacuś. pisze:

        … chociaż można się w niej zakochać 🙂 Dobranoc.

      • zwykły...pacuś. pisze:

        🙂

      • vv pisze:

        … …tego jeszcze nie masz,

        „dlaczego chcesz poznać mojego kaina i abla, nie znając w sobie nawet delikatności…”

        ..nie chcę, są twoi, ..ale jak widzę ty również nie chcesz, ..szkoda są gotowi do poznania i uznania, takimi jakimi są.. ważniejsza jest jakieści moc święta i jasna delikatność i lizanie d. innym… choćby jakimś durnym faułwałom…

        „ czy znasz swoją romantyczną stronę, czy tylko do walki zachęcasz, nie pojmując że ona przegrana, bo napędzasz, uczucia,”

        .. ojcze nasz tomie , dlaczego zachęcasz nas do walki o twoje względy,.. dlaczego doprowadzasz nas do morderstw, a gdy to uczynnimy przeklinasz, … czyż nie jesteśmy twoimi,.. dlaczego wolisz romantyczność a nie nas,.. dlaczego obdzierasz nas z romantyczności,.. czy aby nie tylko po to by jej w nas nie mieć i szukać jej u obcych, na zewnątrz ..choćby u tego wała fała,.. to gbur i prostak,..

        „ tak nie trzeba wstydzić się błędów, ale uczyć na nich też można, zapominanie, to kolejna z cech które święcę, bo zaszyłem się w tych cechach”

        … ja,.. zaszyłeś, a czy hermetyczne grobowce im też już pobudowałeś,.. by nie czuć , nie widzieć, nie słyszeć ich niedoli, bólu, łez, łkań, smrodu i zgnilizny…. czy tylko jako delikatny romantyk położysz nie swoje kwiaty i wyryjesz piękną frazę na tym grobie..

        …ja, tom,. .nawet nie wiesz ile razy potykasz o się ten grób orazi jego zawartość w swych licznych ganianiach im dalej od siebie tym lepiej.. teraz akurat za delikatnością,.. nie zdziś1) się że doświadczysz tylko niedelikatności,.. ten grób i co w nim już ci to załatwią i ci to w swój sposób przypomną..

        … ja, tom, żyj .. żyj, żyj na ile podołasz uciec od grobu… pozwolę pominąć, ..swojego grobu który już dawno sobie wybudowałeś przykryłeś i przyozdobiłeś,..przyciskająć go coraz mocniej i mocniejszym kamieniem ….

      • vv pisze:

        …ja..a może pora szukanie, przemienić w naprawianie,.. nie trzymam kciuków,.. to niepotrzebne i do tego moć gupie..

        https://www.youtube.com/watch?v=4T_G20bPZqQ

      • vv pisze:

        ,,, od swego grobu nie uciekniesz,,, co najwyżej znajdziesz inne ,.. budując se coraz większy,.. aż sam staniesz się jedynie marną ozdobą, który sam se z siem i dla siem wybudowałeś,..

        .. a można żyć bez grobu czy grobów,.. w tym cię wspieram ,.. lecz kciuków nie trzymam, .. jam ma koś i kamień ..

      • vv pisze:

        … aż sam staniesz się jedynie marną ozdobą grobu, który sam se z siem i dla siem wybudowałeś,..

    • Qcyk pisze:

      „jesteś oddany swojej lilith bogini swojej, a jednak jesteś łowcą, co łowi damską nadwrazliwość, nadczłowieczość, nie jestem zazdrosny, ale widać jak na dłoni vv Ciebie, wiesz co widać? szukanie….. szukasz siebie przez to co piszesz… szukasz siebie każąc innym szukać siebie, Ok…. ich fersteijen. kiedyś kogoś złowisz, i zastanowisz się nad sobą, czy w dobry sposób to zrobiłeś, może zbłąkana dusza, poszukuję takiego prawdziwka jak Ty, maślaczka, który boi się miłością docierać, w duszę…. bo został kiedyś zraniony, lub ma tak dobrze z rudą, że tylko przyszedł tu się wywyższać, swoją moc mądrość i zrozumienie, które nie jest warte kudła kłaków, bo jest pisane przez nienawiść, do miłości, miłości która jest kluczem nie

      nonono „łowi damską nadwrażliwość”
      czyli wywyższający się funtem kłaków manipulant?

      • vv pisze:

        ććik,
        ” ale widać jak na dłoni vv Ciebie, wiesz co widać? szukanie….. szukasz siebie przez to co piszesz… szukasz siebie każąc innym szukać siebie,”

        ..spojrzała spod okularów, wyraźnie zakłopotana, ..rozglądnęła się po werandzie, jakby czegoś szukała..
        ..dobre,.. bardzo dobre ćićku,
        ..widząc jak uśmiech rozpromienia jego twarzyczkę,.. uśmiechnęła się i schlając się do niego powiedziała,
        ..a teraz ćićku, ..tam w rogu jest wiaderko, łopatka i foremki,.. weż i pobaw się w piaskownicy..
        ..widząc jak biegnie i macha wiaderkem,.. pomyślała,.. tak, tem brzdąc wymaga specjalnej troski…

      • vv pisze:

        „Ok…. ich fersteijen. kiedyś kogoś złowisz, i zastanowisz się nad sobą, czy w dobry sposób to zrobiłeś, może zbłąkana dusza, poszukuję takiego prawdziwka jak Ty, maślaczka, który boi się miłością docierać, w duszę….”

        … ty mówisz czy ta wasza pokręcona dusicielka, duśna dusza, wylewa się przez kolejnego mało rozgarniętego klona i jej niewolnika … wybacz trudno jest rozsądnie rozmawiać z którymś tam klonem z miotu duśnej,.. kolonem, który w dodatku jest zadowolony, że jest tylko którymś tam klonem z licznego miotu klonów rodzonych przez duśną i moc przystosowanych jedynie, do wydajnego, nieświadomego klonom, dojenia i strzyżenia ich przez moc pokręconą duśną ich panią i rodzicielkę.. tak się doprowadzić..tak siem spustoszyć..

  6. vv pisze:

    ka,
    „ja nie jestem z porcelany i nie trzeba bać się mnie dotknąć, można mnie nawet mocno docisnąć i nic mi nie będzie…”

    https://www.youtube.com/watch?v=QJ_IHy_9bAs

  7. vv pisze:

    ..a czy nie zdrowiej nie bawić się w przemyślne pierdoły,.. i se słuchać,.. i se cieszyć oczy,.. i se czuć jak siem se czuje..
    https://www.youtube.com/watch?v=wiZJP_XLmrQ

  8. vv pisze:

    ..ww.. ave, …je dobre na targi …

  9. vv pisze:

    …i jeszcze jedno… to śpiewał i mówił,..łubu dubu faufał jarząbek ..

  10. Kasandra pisze:

    vv……………………………………………………
    ….po tym mogę już tylko przesłać ci pocałunek…dziękczynny…wszystko jest tak, jak ma być…wraz z twoim linkiem pojawił się ten, który wskazuje, że rozpoczyna się nowy etap w moim życiu…zawsze ją wtedy słyszę, nawet na ulicy….

    https://www.youtube.com/watch?v=g3ENX3aHlqU&list=RDg3ENX3aHlqU&t=18

    ka…………………………………

    • vv pisze:

      .. hej na drodze,.. mnie też czas, na jakiś czas zniknąć..

      • sia pisze:

        to do hej tu… 🙂

      • Kasandra pisze:

        vv….calus na drogę i powodzenia…pa!

      • vv pisze:

        ..hejujom i całusy ślą, …jakby swoich nie mnieli,… swoich hejujta i całujta..a nie mnie wystawiajta po kosę rudej, ..baby,.. każda w jotę taka sama,.. czurusie i czarownice zarazem..szczęście, że ruda jeszcze koncertuje,.. to mogę se jeszcze wam do słuchu odpowiedzieć i siem zabezpieczyć przed jej kosą.. a tera już se mogem po ludzku,… cześć wam i lubia was baby..

      • Kasandra pisze:

        vv…calus był tylko w policzek, jak dla przyjaciela, jestem czarnym złotem…pamietasz? a ono nie mąci umysłu, tylko go otwiera…powodzenia na drodze…znikam.

      • vv pisze:

        … hej ka,
        „calus był tylko w policzek, jak dla przyjaciela”

        ..ja to wiem,..ale to baba,.. w dodatku ruda,..a rude som wredne.. do tego chyba ma jakieści koszachty z suchą..

      • sia pisze:

        musiały… moć kcieć, żebyś się o tym dobrze wywiedział, jaka to wredota, … jak gdybyś nie wiedział… 😉 cóś za cóś 😉

      • vv pisze:

        ..ni była by se mi.. widzę że se już moc opanowałaś liczny oręż i tarcz..

    • vv pisze:

      …voice of georgia,..voice of poland… a ja słyszę tylko voice of america..żeb nie powiedzieć wyk american monkey…

  11. jan piotr kutereba pisze:

    Dzieki Kasandra piekny spiew i piekna para

  12. jan piotr kutereba pisze:

    =vv= pieknych piesni i ari sluchasz =zastanawia mnie skad te czepianie sie innych =wg mnie EGO =kosmiczne / bez kontroli jest czasami gorsze od ego ziemskiego / =podowiedz do rozwazenia w medytacji jezeli zechcesz przyjac ta podpowiedz i rozwazyc ze soba??? pozdrawiam

    • vv pisze:

      „=zastanawia mnie skad te czepianie sie innych =wg mnie EGO =kosmiczne / bez kontroli jest czasami gorsze od ego ziemskiego /=podowiedz do rozwazenia w medytacji jezeli zechcesz przyjac ta podpowiedz i rozwazyc ze soba???”

      ..a jak powiem, że to nie ja się czepiam, tylko ci twoi których nauczyłeś się ignorować,. Tj ani nie widzieć, ani nie słyszeć, ani nie czuć… a porady o medytacji może wpierw zastosuj siebie i to z akurat z tym co usłyszałem z twojego grobu.. a co ci zapewne już umknęło, jeżli w ogóle potrafiłeś to postrzec,… pozwolę sobie jeszcze raz przypomieć

      „..daj se spokój kuterba i tak nic nie pojmiesz.. i zapewne już nie pojmiesz dla czego dla kogo nie pojmiesz, czego kogo nie pojmiesz..”

      … i jeszcze raz by dotarło, nie ode mnie było ,.. to głos twoich, z twojego grobu kuterba, …tych co się z siem niby wyparłeś, tych, których próbujesz se z se skutecznie wyprzeć,.. jako już mocno durny pyszałek do tego już prawie całkiem bezjajeczny, czytaj bezegowy ,… czyli już prawie całkowicie bezużyteczny dla siebie samego oraz swych z siem, tych co w grobie i tych co w swej pyszałkowatej głupocie szykujesz do grobu…. a po nich już tylko siebie siebie,.. podejrzewam , że już nie pojmujesz znaczenia siebie,.. wić przypominam to jeszcze ciut samoświadome siebie ja, to już moc durno wypierane ego…

      ..a jak podołasz, w co wątpię,… pomedytuj również kiedy, z czyjej podpowiedzi oraz dla czego i kogo po co wyzbywasz się swego ja, … a bez tego mnie, nie próbuj wywoływać,.. bo kośnę, że się nie pozbierasz kuterba.. w dodatku mnie mierzisz , nie tykałem cię, bo po prawdzie nie było czego..

  13. jan piotr kutereba pisze:

    VVVVVVVVVVVVV ======I JAK NAZWAC ?????? „..daj se spokój kuterba i tak nic nie pojmiesz.. i zapewne już nie pojmiesz dla czego dla kogo nie pojmiesz, czego kogo nie pojmiesz..”

    … i jeszcze raz by dotarło, nie ode mnie było ,.. to głos twoich, z twojego grobu kuterba, …tych co się z siem niby wyparłeś, tych, których próbujesz se z se skutecznie wyprzeć,.. jako już mocno durny pyszałek do tego już prawie całkiem bezjajeczny, czytaj bezegowy ,… czyli już prawie całkowicie bezużyteczny dla siebie samego oraz swych z siem, tych co w grobie i tych co w swej pyszałkowatej głupocie szykujesz do grobu…. a po nich już tylko siebie siebie,.. podejrzewam , że już nie pojmujesz znaczenia siebie,.. wić przypominam to jeszcze ciut samoświadome siebie ja, to już moc durno wypierane ego… ????????????? Majestic doskonale opisal to zjawiasko ??????????? vvvvvvvvvvvvvv

  14. jan piotr kutereba pisze:

    vvvvvvvvvvv i jak juz wsadziles mnie do grobu ;;;;; i jeszcze raz by dotarło, nie ode mnie było ,.. to głos twoich, z twojego grobu kuterba, to kliknij i umiesc poprawnie bynajmniej i uszanuj moje imie i nazwisko v vvvvvvvvvvvvvvv kazdy kto czyta to poprostu wie ???????????

  15. jan piotr kutereba pisze:

    vvvvvvvvvvv W MOIM ZYCIU =JEST CIAGLE ZYCIE BRAK JEST SMIERCI==== vvvvvvvvvv pisze ;;; i jeszcze raz by dotarło, nie ode mnie było ,.. to głos twoich, z twojego grobu kuterba, …tych co się z siem niby wyparłeś, tych, których próbujesz se z se skutecznie wyprzeć,.. jako już mocno durny pyszałek do tego już prawie całkiem bezjajeczny, czytaj bezegowy ,… czyli już prawie całkowicie bezużyteczny dla siebie NIE DOSC ZE URYWASZ ZNIKSZTALCASZ NAZWISKO PISZESZ JAKIMS OBCYM jezykiem IDIOTOW!!!!!!!!!!!! TO SWOJA FILOZOFIE /wogole to twoje pisanie =wskazuje na zAZYWANIE SRODKOW DOPINGUJACYCH =jedne teksty sa w miare mozliwe a te po 22 godzinie to w stanie alkocholowym albo ???? tych dopingow ktorych w moim ISTNIENIU =DOSWIADCZANIU ZYCIA JEST BRAK =ok. wyczerpalem tym samym wszelkie returny i to ostatnie odniesienie co do tych IDIOTYCZNYCH WPISOW vvvvvvvvvvvvvv =a reszta nalezy do ADMINA VOJTKA = byc moze tacy wlasnie vvvvvvvvvvvvvv = maja tu prawo pisac !!!!!!!!!!!!!!

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.