Otwarte Forum Tematyczne – 25.01.2016

Zapis wystąpienia Roberta Wagnera, prowadzącego gospodarstwo ekologiczne,  na Kongresie NTV w październiku 2015 r.


W studio NTV ponownie zagościł dawno niewidziany Adam Anczykowski z kontynuacją tematu kosmicznych transmutacji.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

198 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 25.01.2016

  1. xxx pisze:

    anczykowski myli etapy, to tak jak by przy wypieku chleba pominąć etap wyrastania –
    wyjdzie zakalec więc taka receptura to klęska. Nie da się wspiąć na wyższy poziom rozwoju po schodach gdzie brakuje stopni

    • Gaja pisze:

      xxx Czy możesz przybliżyć nam szerszą treść , swojej wypowiedzi ?

      • Gregory pisze:

        „Zapis wystąpienia Roberta Wagnera”
        z teki „studenta cwaniaczka.”
        Odpowiedziałbym mu taką argumentacją:
        To prawdą może być, że medycyna tej (pseudo)cywilizacji …wyciągnęła długość życia Homo Sapiens o 10-15 lat w ostatnim/bieżącym 100 leciu, ale……..CO TO ZA ŻYCIE?!… polegające na schorowanej obolałej starości, którą karmią się korporacje farmaceutyczne i spożywcze/komercyjne, gdzie choroby są sprytnie hodowane na ludziach (lub ludzie na chorobach..) żeby za ich ciężko wypracowane na ostatnie lata emerytury podtrzymywać ich sztucznie w hospicjach i uśmierzać im (zafundowany) ból….
        Oto cała prawda o celowości przedłużania życia i gatunku ludzkiego – chełpieniu się tym przez szpitalną/paliatywną medycynę,
        tyle o tym, żeby się nie rozpisywać; każdy wie o co w tym idzie: teraz wraz ze studentami medycyny i farmacji; jak powinna wyglądać szczęśliwa starość ludzka (przynajmniej od strony fizjologii) wiedzą ci, którzy rozumieją że jedzenie//żywność… to nie tylko przyjemność (hedonizm), ale także…przede wszystkim lekarstwo wydłużające życie we właściwy sposób ku właściwemu przeznaczeniu ewolucji człowieka do ostatniego roku życia; tak aby odejść z tego świata ze starości średnio 100-120 lat, a nie w bólu chorób przez lata agonii, kiedy cierpienie nie pozwala człowiekowi do ostatniego dnia rozstać się z życiem w miłym o nim wspomnieniu, nawet jeżeli większość jego życia upłynęła w radości i szczęściu.
        Oto czym jest polityka medycyny paliatywnej – przekleństwem wydłużania życia człowiekowi na Ziemi: cierpieniem dla chorego i całej rodziny

      • Majestic pisze:

        Świetnie Gregory !

  2. Gaja pisze:

    Dziękuję Panu Adamowi Anczykowskiemu za ten wykład .

    • Qcyp pisze:

      Dołączam się do podziękowań!?Zaiste przedni wykład?

    • ? pisze:

      Ciekawie pan lubi się obwieszać, przyozdabiać. Pierścionki, sygnety, bransoletki, wisiorki tylko po co mu to? Potrzebne to do wzrostu świadomości i rozwoju duchowego o którym mówi?

      • vanilka133 pisze:

        Oczywiście, że niepotrzebne ale przecież każdy lubi ładnie wyglądać.

      • Gaja pisze:

        ? No i co z tego ? Można żyć w constans i można żyć w continuum , właśnie dlatego , że jesteśmy omnipotentnymi istotami , których poszczególne ciała rozłożone są na wszystkich poziomach wibracyjnych i zbudowane z czasu danej płaszczyzny wibracyjnej .

    • ? pisze:

      Adam A 6:01 „jesteście omnipotencjalnymi istotami, cała moc nie jest w amuletach książkach w religiach nauczycielach tylko w was samych”
      Ta mowa nie jest spójna z tym co widać. A widać że pan Adam otacza się amuletami i to w większych ilościach, widać że cały stół zarzucony rupieciami..ups skarbami! Po co mu tyle rupieci skoro jak twierdzi moc nie jest w nich?

      • vanilka133 pisze:

        A czy on powiedział, że tam jest jakaś moc?Moc jest tam gdzie ty i w tym co robisz.

      • SeJa pisze:

        Prawda Vanilka 7 🙂 No to się wtrącę z nieśmiałym pytaniem.

        Gdzie w tym wszystkim są Inni, ich Moc? No nie czepiam się bo wykład był bardzo dobry, zadaje to pytanie być może na poczet drugiej części? 🙂

        Bo popatrzcie.
        Skoro świat i wszystko jest odbiciem w Lustrze naszej Percepcji. A Ona ta percepcja by obraz był wyraźny i nie zaburzony musi być gładka jak Lustro, więc trzeba dbać o każdą zmarszczkę, falę, pyłek, by nie zaburzał nam percepcji.

        To w sumie gdzie jest taka Świadomość i Jej Relacja i Percepcja? Pod Lustrem Wody. Gdzie równie dobrze można powiedzieć że nasza relacja nie jest Bezpośrednia. Gdzieś za lustrem naszej jaźni jak w Celi więziennej możemy sobie popatrzyć jedynie przez polerowaną szybkę 😉
        https://www.youtube.com/watch?v=DOev8kSODKA 😉 (bez podtekstów obrazowo)

        Mało tego, warto Wszystko akceptować, ze wszystkim się godzić, na wszystko pozwalać, wcale nie z miłości i Akceptacji, ale by sobie szybki nie pochlapać. Co w gruncie rzeczy, nie prowadzi samo w sobie do Wolności i Prawdziwej Relacji nie tylko z Sobą, ale i innymi światem jaki jest Naszą Wypadkową, przypomina Transmutecję do innej formy tej samej Religii Niewolników.

        Mordują, nas to nie dotyczy to tylko nasza projekcja, kradną a kogo to, byle szybkę polerować. Jak ksiądz z Ambony, nastawcie drugi pośladek 😉 Jak przez Tysiące lat i miliony pokoleń, moja wina, moja bardzo wielka wina.

        Podczas gdy i owszem, Miłość to nie pluszowy miś, ani machanie przez szybkę celi. Miłość jak i Wiara są martwe bez żadnej prawdziwej relacji z Prawdziwym światem i Innymi wraz z nami Prawdziwie Doświadczającymi i w końcu po coś prawda? Prawdziwe zrozumienie nie ogranicza się tylko i wyłącznie do obserwacji z bezpiecznej odległości choćby i drugiego brzegu. A JA nie jest tylko gdzieś głęboko pod Twoimi i moimi powiekami.

        Zamiast patrzeć na wszystko przez Szybkę, warto ją rozbić i stanąć Twarzą w Twarz, gdzie już niczego nie trzeba będzie polerować, ani nawet się bać czy wmawiać sobie pragnienia. Dopiero tam jest prawdziwa Relacja, są i Inni już nie trzeba zaprzeczać. Jest i Tajfun klasy X z Miłości, w Akceptacji, jest sens i cel…

        Na pewno Pan Adam się z tym zgodzi, jak Ja rozumiem dobrze wszystko co chce przekazać. Pewnie czasu tylko brakło i nie od razu Kraków zbudowano 🙂

      • SeJa pisze:

        A i moje słowa nie są idealne by wszystko oddać… 😛

      • SeJa pisze:

        Tym bardziej że to wszystko, to dopiero wstęp do preludium już po stłuczeniu szybki, Uwolnieniu świadomości.

        Tylko czy ponad złotą proporcję w trzech aspektach? … 😉

      • SeJa pisze:

        Dla ścisłości ta Tafla, Szybka, Lustro to nic innego jak pryzmat Podświadomych wzorców, wdruków i błędnych przekonań. W tym tych powielanych, skrzętnie budowanych a nawet i dziedziczonych 🙂

        No 🙂 Dla tego jest zakaz powalania, a nakaz szukania Siebie i Innych.

        🙂

      • ? pisze:

        A kto powiedział że on to powiedział ?
        Naucz się czytać ze zrozumieniem!

      • ? pisze:

        To napisane do vanika133.

      • ? pisze:

        A.A. : 18:08 „kochać niezależnie od czegokolwiek………”
        z tym się zgadzam
        a i wcześniej tu na forum kiedyś niejaka Wiktoria to pisała że „kocha się nie za coś, ale pomimo wszystko”
        co spotkało się z agresywną negacją ze strony niejakiej Iza45.

        Wymowne jest i o czymś to świadczy że pan A.A mówi „wy/ty”a nie „my/ja ” !

  3. Gregory pisze:

    Podoba się Państwu ten film? (spotkałem się z inf. że raczej… nie spotka się z odzewem)
    http://www.cda.pl/video/158793e8
    To jedna z ostatnich perełek Polańskiego, z jego ulubioną aktorką (jest tu: w Wenus w Futrze ,pewne odniesienie do jego starszego filmu, kontynuacja . . . czy, może dopełnienie…)
    Pozdrawiam i polecam, Gregory

  4. ?? pisze:

    Dość enigmatyczny wykład Pana Adama.Dowiedziałem się,że pan Adam zbudowany jest ze świadomości, atomy,elektrony i komórki nie istnieją,a tym bardziej nie dzielą się.I nieograniczona moc jest w tej świadomości.Dochodzi tu jeszcze pojęcie-Polaryzacja chrystusowej energii,która rezonuje z fundamentalnym stwierdzeniem,że ja jestem najwyższą prawdą o sobie,a prawda jest tylko prawdą.Powinienem też pamiętać,że nie tylko moja prawda jest prawdą,ale wszystkie prawdy są prawdą.
    A najbardziej z wykładu podobało mi się stwierdzenie: nic nie robić żeby się nie rozpraszać.
    Zaiste niesamowita wiedza,muszę to przemedytować,ups nie przemedytować,przemyśleć.

    • Gaja pisze:

      Każdy z nas jest Nieskończonym Zerem i dokładną kopią ŹRÓDŁA . To nie my jesteśmy problemem ,ale nasze dane w nas są problemem . Jednocześnie jesteśmy indywidualnością/bytem /więc każdy z nas ma inną/indywidualną/ wibrację. Wszystko jest zarówno Constans jak też Continuum . Nic nie robić , oznacza zbliżenie się do bycia w Teraz , czyli bycia w Zerze . Każdy z nas posiada dar aby ponownie wrócić do Źródła ,jeżeli weźmie 100% odpowiedzialności by to puścić , gdyż programy w nas mogą zostać usunięte ,poprzez Boskość jaką każdy z nas w sobie nosi . Ten generator kwantowej mocy daje nam nie tylko moc istnienia, ale jest w stanie usunąć niechciane programy .To usunięcie programów ma sens, by ludzie otrzymywali informacje bezpośrednio ze Źródła a nie od siebie samych , gdyż to co noszą w sobie , to są stare programy umysłu -„ego” w kółko przetwarzane i w większości bezużyteczne. Być wiedzącym /na poziomie umysłu”ego” / to ciągłe pozyskiwanie informacji a bycie mądrym , to ciągłe jej odpuszczanie i dążenie do Zera . Kiedy ludzie wrócą do Zera zakochają się w sobie i będą wdzięczni . Niektórzy oczywiście preferują życie w Matrixie i to jest ich prawo a inni preferują program całkowitego wykasowania danych i również mają do tego prawo. Tak więc najważniejszym pytaniem dla każdego z nas jest pytanie „Kim Jestem ? ” i jeżeli tego nie będziemy wiedzieć zawsze będziemy gdzieś na dnie swojego” ja”nosić w sobie to cierpienie. Wyjątkiem w tej sytuacji mogą być ludzie , którzy na obecnym etapie swojej ewolucyjnej ścieżki , nie odczuwają jeszcze potrzeby , zadawania sobie takich egzystencjalnych pytań .

    • Gaja pisze:

      Prawda stale ewoluuje . W ogólnym pojęciu / czyli w obecnym ludzkim zrozumieniu/ prawdą jest to co większość ludzi , czyli zbiorowa świadomość , uznaje w danym momencie za prawdę . Jednak z czasem ta prawda , może być zastąpiona inną prawdą .

      • Qcyp pisze:

        Prawda jest żywa, energiczna ,pełna.Powszechna świadomość to kłamstwo na resorach, lubicie się bujać w waszych wyobrażeniach, hihihihihihi?

      • Gaja pisze:

        Powiedziałabym więcej , ze prawdą jest Próżnia pełna potencjałów a Punkt Zero to dziecko próżni , ale niejako z Nią tożsamy .

      • Gaja pisze:

        Qcyp Przesiąkłeś Krishnamurtim 🙂

    • Gaja pisze:

      ?? Najwyższą prawdą jest Punkt Zero w nas . Jednocześnie każdy tworzy swój kanał rzeczywistości . Kontakty z innymi , to dzielenie danych .

      • Qcyp pisze:

        FAŁSZYWYCH DANYCH!?

      • Gaja pisze:

        Qcyp To po prostu dane umysłu , czyli „ego” .

      • Qcyp pisze:

        No chyba mi nie powiesz że chodzisz z bogiem?To tylko fragment danych w których egzystujesz.hihi?

      • Gaja pisze:

        Qcyp Boga noszę w sobie,na co dzień a nie „od święta „czyli jestem w Nim i Nim równocześnie . Boskie Ja /Punkt Zero w nas /to generator Mocy , dla której wszystko jest możliwe , czyli nie ma rzeczy niemożliwych . Ludzki umysł natomiast , nie jest transcendentny , więc zawsze się broni przed kasacją starych danych . W zależności od tego z jakiej perspektywy to rozpatrujemy , takie są nasze rozważania na ten temat , jednak na najgłębszym poziomie wszystko Jest Jednym Omnibytem .

  5. Qcyp pisze:

    Gaja pisze:Qcyp Przesiąkłeś Krishnamurtim 🙂

    To też tylko fragment.Myślę ze od dziecka chodziłem z Bogiem tylko że system/społeczeństwo próbowało mnie wykoślawić na ich światopogląd/widzenie /modle /wierzenia/świata.Teraz Wiem km jestem!!!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=buXMJaoyTM0

    • Qcyp pisze:

      Ramtha – Who or what is He, Emotional Addictions
      https://www.youtube.com/watch?v=wvd1WOWAprc

    • Gaja pisze:

      Qcyp Bóg nie zadaje pytań 🙂 Tylko „ego „zadaje pytania 🙂 Jednak bycie tutaj jest dla nas wielkim darem , więc cieszmy się nim , bo po to miedzy innymi przyszliśmy 🙂 Przyszliśmy tutaj posmakować lodów , truskawek , powylegiwać się na piasku w słońcu , popływać w wodzie , popatrzeć na szczere uśmiechy dzieci – przecież to wszystko jest „my” .

    • Gaja pisze:

      Qcyp Bóg na wszystkich poziomach wibracyjnych jest Ten Sam 🙂 Nie ma czegoś takiego jak mniejszy i większy Bóg 🙂 To tylko ” ego” stale domaga się hierachii i podziałów , wiec próbuje pokawałkować Boga – a tego nie da się po prostu zrobić 🙂

      • Gaja pisze:

        W każdym Atomie Bóg jest całością , dlatego właśnie Wszechświat ma naturę hologramu . A swoja drogą, czy to tylko zwykłe podobieństwo słów Atom i Adam ???

  6. ?? pisze:

    Gaja z tego co mówisz to odcięłaś się od społeczeństwa, odizolowałaś się od ludzi żeby nie zaburzali twojego punktu Zero. Jak rozumiem,chciałabyś żeby ludzie izolowali się od siebie ,a wtedy na ziemi będzie lepiej,hmm…ciekawa koncepcja.
    A więc to na tym polega najwyższa forma rozwoju duchowego, dzięki już teraz wiem co robić.

    • Gaja pisze:

      ?? Spójrz dokładnie , na moje wpisy . Nikt Ci niczego nie może ani kazać i ja niczego ludziom nie narzucam , tylko przedstawiam moje zrozumienie w tej kwestii. Jesteś omnipotentną Istotą i jeżeli zdasz sobie z tego sprawę , to wszystko ujrzysz w nowym / swoim / świetle .

  7. ?? pisze:

    A twój omni potencjał Gaja jak się objawił, jak go wykorzystujesz w życiu?do jedzenia lodów, czy truskawek,a może do nic nie robienia właśnie i nieustannego zastanawiania jaką to wielką i boską istotą jesteś, zbudowaną z boskich komórek przepełnionych boską mocą, których w dodatku NIE MA-jak twierdzi pan Adam.

  8. ?? pisze:

    Dzięki za konkretną odpowiedź ,miłego dnia 🙂

  9. ?? pisze:

    Nie obrażaj się Gaja,absolutnie nie chciałem Cię urazić. Mówisz,że kiedy człowiek zda sobie sprawę ze swojej boskiej mocy to wszystko staje się możliwe i nie ma już wtedy żadnych ograniczeń, tak masz rację, przecież np. amerykańskie filmy o tym mówią, wystarczy tylko chcieć ,a można zostać supermanem, ironmanem lub spidermanem.
    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    • Gaja pisze:

      ?? A widzisz jak Ci poprawiłam humor 🙂 Jednak tak naprawdę , żyjemy w świecie swoich ograniczeń , czyli ograniczeń – jakie sami przed sobą stawiamy .To właśnie one są naszą największą przeszkodą w drodze do nieograniczoności . Jednak nie zalecam natychmiastowych ” skoków ” , dopóki nasza sieć neuronowa , nie zostanie przetransformowana w taki sposób , że będziemy doznawać coraz więcej synchronizacji w swoim życiu . Wiadomo bowiem jaki los spotkał Ikara 🙂

  10. Kalina pisze:

    Witaj New Age ponownie . NTV juz jest po uszy w szambie blogosci i dobroci . I co dalej ?
    Chrystusowa energia tam wyzej akceptuje wszystko . Powiem , ze nic nie akceptuje tylko chce akceptacji od durnych owieczek 8miliardow zyjacego proletariatu ziemskiego w szeszynkowym programie . Szeszynka -szyszka – choinka 108 prism. Niektorym z szeszynki swieca swiatelka kolorowe . To sa ci co maja w nia program enlightenment wkomponowany. Sa tacy co maja kase . posesje i wladze i doktrynizacje tam umieszczona . Sa tacy co maja destrukcje, gwalt i samorealizacje .108 prism programow nagranych na maly chip :)z astralno – eterycznej-technicznej rzeczywistosci .
    https://en.wikipedia.org/wiki/Age_of_Enlightenment

    • SeJa pisze:

      Kalina napisała: ” Powiem , ze nic nie akceptuje tylko chce akceptacji od durnych owieczek 8miliardow zyjacego proletariatu ziemskiego”

      Bardzo trafne to zdanie 🙂

      • SeJa pisze:

        Bo czym Oni się przejmują? Szczepią nasze Dzieci Rtęcią, Gotowi są Zniszczyć Planetę, co zrobili w Fukushimie? Ciemiężą nas, wmawiają nam nawet że Ich nie ma, że to wszystko nasza wina bo nie dość im na to pozwalamy, nie dość zamknięci w swoim światku urojeń, na jakim bądź haju. Byle się na wszystko zgadzać i siedzieć cicho. A Oni niczym się nie przejmują… to wszystko złuda, to czemu Mordują za tę złudę, i nie oddadzą Ludziom Wolności jakiej Nikt, nawet Bóg nie reguluje bo jest Nasza. Nie! Debatować będą, radzić, kręcić o tej no ego-Monii, bo przecież nie Eko-Nomii. A Ty, ja, mamy tylko nie przeszkadzać. … Dokładnie jak za Faraonów i z Ambon Kapłanów.
        Wymordują nas i zniszczą Ziemię, ale przecież to tylko Lustro naszej percepcji, takie lustro jaki Haj. Byle sąsiada nie nas. Pewnie sobie zasłużył.

        Eh

      • SeJa pisze:

        I to ma być Miłość? to świadomość? NIE! To zasłona dymna. Ogłupianie, jakieś zajęcie by parę w gwizdek upuścić.

      • SeJa pisze:

        No dobra Gaju 🙂 Ja wiem, tylko że już wiele takich było zmian jakie się jakoś rozumiało nie tak, dopiero kiedy się stało to się okazywało jak to jest.
        I tu myślę jest troszkę podobnie. Nie dla tego że tak nie jest. Ale bez wątpienia jest tak iż, lekcja trwa dotąd aż zmiana, nauka z niej płynąca nie przejawi się na każdym w efekcie z Planów. To troszkę jak ze zmianą własnego życia. Czyli Zmień się a Wyjedziesz, bez zmiany już tam na Ciebie Czeka to samo. Ale dopiero prawdziwym wynikiem zmiany jest Wyjazd, FAKTYCZNA ZMIANA i się zadziewa. Troszkę nie da się tego oddzielić, już nawet nie czekając że ktoś za nas, ale w ogóle coś innego nas przyciągnie, jakaś inna rzeczywistość. Otóż może nie przyciągnąć jeśli to My sami nie będziemy tą Zmianą na każdym z poziomów, a wtedy czasem okazuje się, że w sumie ta zmiana na nas Tu i Teraz czekała, mimo iż trudno znaleźć odnośniki do Minionego świata. A gdyby nie to, to tak na prawdę co się zmieni? Jaki Bilet i gdzie jeśli znów jak się nie obrócić to nasza własna D z tyłu już tam jest. 😉

        Tak na biegu z palca, więc sorki za może nazbyt skrótową wersję 🙂
        Boskość przejawia się w Tych jacy w sobie ją PRZEJAWIĄ.

        Ja wiem Gaju, trzeba mądrze bo i Faszyzm miał szczytne idee. …

      • SeJa pisze:

        Ale czy na prawdę musimy się na wszystko jak leci godzić? Czy nie możemy też sami z Siebie czegoś dać … ? W końcu nie po to tu jesteśmy by się nauczyć zupełnie wszystko zlewać i olewać, tacy mocni to czemu tacy Nijacy?

        No wiesz mniejsza. Jak mawiała moja Babcia, nie chodzi o to, ale chodzi o rzecz. 😉

      • SeJa pisze:

        Kochajmy, rozumny, akceptujmy, nie patrzmy swego. Ale też miejmy marzenia, pozwólmy mieć marzenia i przyszłym pokoleniom.

        Nie musimy się byle mądrze i wreszcie ku dobremu na wszystko godzić, w tym też na programowanie. Sami kreujmy.

        … 🙂

      • Gaja pisze:

        SeJa Tak narzekałyście z Kalinką na nasz ciężki, ludzki los , że wpadłam na pomysł , żeby Wam to dla relaksu podrzucić 🙂 A tak na marginesie to mi przypomina trochę operację fantomową , kiedy coś się zmienia na energetycznym poziomie a potem to już …

      • Gaja pisze:

        SeJa Aron Jasnowidz twierdzi , że ludzie jak gdyby ” przeskakują” z jednej przestrzeni w drugą bo podobno ma na to dowody /informacje o dziwnych sytuacjach jakich doznają ludzie / Oczywiscie można w to wierzyć , lub nie .

      • SeJa pisze:

        Tak Gaju 🙂 Oczywiście, jak zwał tak zwał 😉

        Ogólnie, nie do kogoś 🙂
        Niemniej pragniesz by Grzebień miał sens, pewnie jesteś łysy Człowiecze. Pragniesz Pokoju, gotuj się do wojny. Bo nie ma w Twoim kraju pokoju. Dość masz świąt jakich nie było, pewnie świętujesz co dnia 😉

        Tak jedni pragną odnaleźć w sobie spokój, bo zwyczajnie go nie znajdują. Inni już tyle tysiącleci leżą na dni strumienia, po co Im pragnąć tego czym są? Może wreszcie chcą by święto było świętem, nie tylko kartką z kalendarza bo ktoś na niby tak ją pomalował.

        Marzeniem Ludzi jest osiągnąć Boskość i wyrwać się i ponad. Zaś Bogowie marzą by być jak Ludzie, zapomnieć nawet i marzyć, podążać. Tu i Teraz. Kto szuka ten nie znalazł, kto zaś znalazł ten nie szuka lecz żyje. 😉

      • Gaja pisze:

        SeJa Niczego nie trzeba szukać , bo my już jesteśmy kompletni 🙂 My już wszystko mamy w sobie , tylko nie potrafimy z tego korzystać i ciągle stwarzamy w sobie dogodne warunki , aby negatywne myśli zagnieździły się w nas – a one tylko na to czekają . Dobrego dnia kochanie 🙂

      • SeJa pisze:

        A jak że? Tak Gaju 🙂 Mamy Nogi i mamy Palce a nawet język z jakiego nauczyliśmy się też korzystać. Z tym językiem to jest ciekawa sprawa, bo mamy też i inne zmysły o jakich od tej pory zapomnieliśmy, uznając je za ParaNormalne, nadPrzyrodzone jeśli ktoś je świadomie wykorzysta i w sobie dostrzeże, bo przecież korzystamy z nich co dnia, i wszystkie z tej Jedności (splątania kwantowego, w wiecznym Teraz) wynikają, jak Jeden.
        I jak to ktoś całkiem mądrze powiedział, że nie tyle się czegoś nauczyć bo już nas ponauczali 😉 Ale wiedzieć czego i jak, się oduczyć hee 🙂

        Przypomniał mi się jeden dzień, kiedy to swoim zwyczajem z pewnym bólem w sercu i jak każdy jakimś ciężarem. Szłam przed siebie, do lasu. Cała droga była jedną wielką rozmową, z sobą, swoim wnętrzem, Ziemią w zachwycie i Niebem, Stwórcą, jaki na wszystkie żale, a bywało że Wyłam z bólu odpowiadał zawsze iż przecież Jestem Bogiem no tudzież Boginią, tłumaczył jak Matołce latami. Ale wgrane problemiki, blokady, wzorce religijne nie pozwalały w to uwierzyć mimo wszelkich dowodów.

        A swego czasu wreszcie dorosłam na tyle, że zaczęłam rozumieć Rodziców, że przecież jestem dorosła i tak dalej. Nie trudno było a wręcz oczywiste by przełożyć tę relację na Stwórcę, jak Go nazywam Tatę, choć wiadomo jest jak ja i każdy Wyrazem Stwórcy i Przejawem jak sam zechce. Tyle że jednym z Rodziców.

        W każdym razie uwierzyłam Mu kiedy też przestałam słać głupie „SMSy”, „przyślij pieniążki, rozwiąż problemiki”. Zmierzam do tego że kiedyś bardzo bolało mnie serce, czułam ból wiadomo nie fizyczny w sensie medycznym. Choć zawsze mnie wcześniej Pocieszał skutecznie tego dnia było nieco inaczej.

        Nie potrafiłam inaczej, a próbowałam do Niego zadzwonić i się wyżalić, jak tylko mówiąc że Jestem Wdzięczna, że się Cieszę, że jest Wspaniale i sama się z tego śmiałam SZCZERZĘ wspulnie z Tatą. Przecież jestem Dorosła, poradzę sobie, a to wspaniałe doświadczenie i nauka. Moje Życie. I tak już zostało 🙂

        Dziś, telefon leży mocno przykurzony, może się i nie popisałam tym swoim życiem. Czasem tęsknię do Jednej Łzy, wartej więcej niż Medytacja, kto wie czy nie więcej niż Korona jaką mi Dał i Świat cały. Kto by nie zatęsknił za zasypianiem na Jego kolanach, za dziecięcymi Dniami?

        Wiem, nic straconego, zdarza mi się ale już raczej by ulżyć ciężaru korony i wspomnieć na dawne dni 🙂 Nie jestem już małą naiwną dziewczynką. A wszystkie moje problemy, okazały się tak wkręcone jak to co obecnie trapi powkręcanych wciąż Ludzi. 😉 …

      • Gaja pisze:

        SeJa Nadal i zawsze możesz być Wszystkim – czyli , i maleńką dziewczynką i królową w koronie a także tym , co ludzie nazywają nicością . Niczego nie straciłaś . Bo ten pulsujący Ocean nieograniczonej Świadomości jest absolutnie wszystkim czego tylko zapragniesz .

      • SeJa pisze:

        Mogę Gaju 🙂 Wiem.

        Jednak być może inaczej rozumiemy słowo Nicość. Bo i owszem mogę nie doświadczać zmysłów przez jakiś czas, to jak sen? Jak torba na głowie? 😀 Bo Ja Jestem, tak czy inaczej nie jestem i nie mogę się stać Nicością bo by Mnie nie było, a to, zdaje się nie jest możliwe. Wiem bo próbowałam, ale nie polecam każdemu bo może się okazać że nie jest Samostworzeniem. 😉

        W ogóle nie rozumiem tej idei, by stać się Niczym, czyli czym? Zaprzeczeniem Siebie, Życia = Śmiercią? Ja bym się zastanowiła czy to nie wgrany program AutoRecyklingu ? Wszystkiego co zrodzone z Ciała.
        Za to:
        Owszem rozumiem że ktoś ma dość, i chce przestać istnieć, próbowałam i co? Jestem. 🙂 I tak się znudzi takie Trwanie, poza światem, czasem, przestrzenią w samym tylko jestestwie, bo inaczej nie można by powstać i gwarantuje Ci że Duch nie może przestać istnieć, zawsze „tli się iskierka” PEŁNEJ ŚWIADOMOŚCI tego stanu. 😉

      • SeJa pisze:

        W ogóle uważam Gaju że Ktoś coś sprzedał, czego sam nie doświadczył, z przyczyn oczywistych 😀 A wielu łyknęło jako jakiś dogmat? 😉
        Bo fajne? Bo dziwne? Bo wiekuisty spokój? Po prostu Samobójstwo.
        A może i Wyparcie się Daru Życia, uznanie go za Zło, Może ubliżenie Stwórcy? Może ktoś wiedział co szeptał do uszka? Może wiedział jaką to popularność zyska wśród Zrodzonych z Ciała bo każde ciało to ma w swoich priorytetach, dobrnąć do Końca i Szlus.

        🙂 Jak myślisz?

      • SeJa pisze:

        Czy w ogóle jest, jakaś sensowna obrona takiej postawy dążenia do Niebytu? Oczywiście wykluczając wszelkie dogmaty, na logikę 🙂

      • Izabela pisze:

        To be or not to be 😀 😀 😀 jakby rzekł Hamlet.. poniekąd postać tragiczna 😀
        W nie-bycie tak czy siak jesteśmy.. po co się cofać (w rozwoju? 😀 )?

      • SeJa pisze:

        Zdaje się nawet, Tragedia to siostra Komedii 😛

    • Gaja pisze:

      Majestic Przeczytałąm to Majesticu , bardzo ciekawe i z życia wzięte, więc tym cenniejsze .

      • Majestic pisze:

        Gaju wszystkie wizje to ciekawy temat , nie ze wzgledu na same wizje , ale na ewidentny dowód iluzji w jakiej żyjemy coś podobnego jak podróże w „czasie” to wszystko pokazuje ze niema czasu , dziwne ze te fenomeny raczej mozliwosci są spychane na drugi plan i nie przywiązuje się do tego należnej wagi , i mamy odczynienia z czystą energią tu i teraz i w sekundzie jest wczoraj i jutro , wyciągamy siebie z taśmy magnetowidu wstawiamy tysiąc lat do tylu albo 50 lat do przodu , teraz światy równolegle powiedzmy ze po smierci idziemy do nieco bardziej wibracyjnego ale to ta sama taśma magnetowidu dlatego daje mozliwosci przenikania zwlaszcza z wysoko wibracyjnego świata do nieco mniej wibracyjnego mamy tego setki przykładów .Pozdrowionka Gaju 🙂

  11. Pio pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=hG8WNdwcVHM -dzieki Majestic za ten kawałek,mozna sie rozpłynac… 😉

    ??.Ktos znów Piorunami ciska 🙂
    „Ciekawe kiedy Pio się przyzna ze jest babą?” -… szczena by ci opadła. 😉

    • SeJa pisze:

      Co prawda to prawda, kawałek dobry, żeby i nas tak nikt się nie capiał jak tych kwiatów Wiśni 😉

      Nie tylko w swojej odskoczni, gdzieś na kamieniu.

      • SeJa pisze:

        Iza 🙂 Nie mów że się nie da, wyjedz gdzieś na „wakacje” w tym pozytywnym sensie. Jakaś wycieczka, do Egiptu, na Bratnią Ruś? Tyle zrobiłaś dla Bliskich, należy Ci się i nie mów że ciężko. Młoda Babka jest jeszcze z Ciebie, młodsza ode mnie. Bo czasem tak mówisz o tym że już bliżej jak dalej, a przecież Co? Życie jest piękne i potrafi zaskakiwać.
        Ja największa Twoja zmora to mówię, i wcale nie w nadziei że nie wrócisz do Siebie, wręcz przeciwnie. …

      • SeJa pisze:

        Z Hamburga za 300 euro można sobie taki rejs wykupić po Pacyfiku że się w pale nie mieści 😛 Bilet dla 2 osób w cenie, jedzenie i imprezy też, nawet do NY lub LA. I z powrotem.

      • Izabela pisze:

        Aga 🙂 cos wykombinuje…

      • Majestic pisze:

        Kobitki ja WAS zaskakuje ? w odskoczni ?

      • Izabela pisze:

        ‚Bilet dla 2 osób w cenie” wycieczka rejsowa do Egiptu, top trendy burka blue i 10 kroków za swoim panem hahahah
        To ja wolę iść w górki swoje 😉 Solo. 😀
        Nie jesteś moją zmorą. Każdy jest indywidualnością i Ty też i nie musimy się ze sobą we wszystkim zgadzać. Bo cholera nudno by było… 😀 😛

    • Majestic pisze:

      Pio „mozna sie rozpłynac… ” niestety tak działa 🙂

    • Majestic pisze:

      https://www.youtube.com/watch?v=hG8WNdwcVHM Spójrz, miła, płyną chmury
      Czy będzie dziś pogodny dzień?
      Zaświeci nam słońce, gdy mi powiesz,
      to, co wiem.
      Spójrz jeszcze wyżej,
      gdzie lśni słoneczny, jasny świat.
      Na niebie i na ziemi,
      na niebie i na ziemi,
      na niebie i na ziemi
      rozrzuca kwiaty maj.
      Białe sady kwitną nad nami w obłokach,
      Białe sady płyną i kołysze je tylko wiatr.

      Twe oczy mówią: kocham.
      Niebieskie, jasne oczy twe
      i niebo jest blisko,
      gdy ty jesteś blisko mnie.
      Spójrz jeszcze wyżej,
      gdzie lśni słoneczny, jasny świat.
      Dla ciebie kwiaty z nieba,
      dla ciebie kwiaty z nieba,
      dla ciebie wszystkie kwiaty

  12. ?? pisze:

    Pio szczenami ciska!
    Uważaj słowa mogą się zmaterializować i szczena ci opadnie?

  13. Qcyp pisze:

    Czasami jest już tak chu..wo że zaczynasz się śmiać?

    • Izabela pisze:

      Wtedy, zwłaszcza wtedy… to wskazane 🙂

      • Gaja pisze:

        Iza Pozdrawiam Cię i pamietaj , że jesteś tu największą z największych i , że to Ty kreujesz swoje życie 🙂 Jeżeli dasz zgodę na cokolwiek , to tak się właśnie stanie . Rozpal wielkie ognisko i spal w nim wszystko co cię dręczy .

      • SeJa pisze:

        Warto „spalić” wszystkie książki, zapiski, linki, filmiki. Szczególnie te jakie stały się jakąkolwiek wykładnią a nie inspiracją tylko.

      • Izabela pisze:

        .. to co mnie dręczy jednocześnie jest powodem do spontanicznego śmiechu.. w duchowości chdozi o dopełnienia a nie odrzucenia, bo niczego nie odrzucisz i nie ma takiej potrzeby. Jestem tu by doświadczyć i łez i śmiechu.. i wszystko mi się podoba! Nikt mi nie będzie pierdzielił, ze jak płaczę to to jest złe! płacze bo mam taki kaprys.. i już. Płaczę, bo jest we mnie poczucie nie-szczęścia.. i mam do tego prawo! Zamiast uśmiechu nr 7.. gdy widzę zmaltretowane dziecko i mogę znać zasady, ze ono ma tego doświadczyć (i nie zwalnia mnie to z działania aby je wyciągnąć z tej sytuacji).. nie jestem biorobotem- płaczę, gdy to widzę, płaczę, gdy ktoś mnie zrani, nawet jak wiem, ze to mnie czegoś uczy. Jestem Człowiekiem, nie maszyną!

      • SeJa pisze:

        To całkiem jak ja 🙂 Fajnie to ujęłaś Iza 🙂

      • ? pisze:

        Pycha kroczy przed upadkiem!

    • Gaja pisze:

      Qcypkowi To rozpal ognisko i miłego dnia 🙂

  14. Gaja pisze:

    Wszystkim na forum , życzę dzisiaj pięknego dnia 🙂

  15. Gregory pisze:

    SeYa:
    Cytat czy to Twoje?
    „Niemniej pragniesz by Grzebień miał sens, pewnie jesteś (…) (…) (…) kto zaś znalazł ten nie szuka lecz żyje”

    • SeJa pisze:

      Piszę to od lat, i nie mam nicka SeYa 😉

      Wybacz Gregory 🙂 Wyjaśnię Ci. SeYa jest „Gówniarskie” to taki pastisz wobec znaczenia Se-Ja, nie mam nic do RastaRap SeYou Yoł biały Bracie, ale to nie ja.

      Nie Kpij i nie drwij jeśli nie chcesz bym z Twojej obecności zaczęła Kpić i drwić 😉 Nie ważne co masz na myśli i nic złego. Ja nie lubię pewnych określeń, jak nie nawiedzę by np. tym bardziej moje Spodnie nazywać Portkami i takie tam 😀

      Taka jestem, i już to pisałam też do Ciebie.

      • Gregory pisze:

        Niech Ci będzie, WYBACZ mapani (zmieniałaś też niki z jednego na drugi i z drugiego na pierwszy, to mikneło mi że Ci wszstko może jedno..)

      • SeJa pisze:

        Niby tak Gregory 🙂 Noo wis 😛 Yuną 😀

        Też staram się jednak pisać Gregory, choć wolała bym przejść na Greg? 😉 No ale się boję 🙂

      • SeJa pisze:

        Skoro już wiem że to na prawdę w pozytywnym sensie to jak Wolisz SeYa, to dobrze 🙂

      • SeJa pisze:

        też ładnie 😛

  16. Gregory pisze:

    natchnęłaś mnie za co chciałbym Ci podziękować (tym)
    pragniesz sensu w grzebieniu
    stań się łysy
    pokoju pożądasz
    a gotujesz się do wojny
    o święto pokoju
    zamiast dla świętego spokoju
    żyć pomalowanym kalendarzem
    przypadkowo przez kogoś
    Dość pokoju i świąt jakich nie ma
    nie było
    nie (…)
    Podążysz za świętującymi co dnia
    pewnego dnia
    znajdując pokój w sobie
    ten sam który w kamieniu
    na dnie strumienia zapieczętowany
    naznaczony eonami
    boskością bycia Niczym
    teraz i tu
    Bogowie
    czasem doznają przesytu Świadomości
    schodzą
    wtapiają się w real snu
    Kto nie znalazł,
    zastanawia się…szuka zamiast żyć

  17. Gregory pisze:

    naniósłbym poprawkę/i jakbyczo (zresztą za Twoją intencją: „Ogólnie, nie do kogoś”)
    kosmetyczną na końcu z przecinkiem, i z formy perTy na uniwersalizm na początku)

    • Gregory pisze:

      (poprawka nie chce się wkleić)

    • SeJa pisze:

      „umysł” płata Ci figle 😉

      • Izabela pisze:

        Faceci tak mają 😀 😀 😀 nie zauważyłaś? Dotyka ich geniusz a potem szukają dziury w całym, zamiast płynąć/ żyć.. analizują, rozdrabniają i rozmieniają się na drobne i klapa 😀 i tak tez jest Ok 😀

      • Gregory pisze:

        „gotuj się do wojny”

        jak to rozumieć. Odkryłem niezwykłe właściwości ,mineralne i fizyczne topinamburu, bulwy „ziemniaczanej, podobnej do ziemniaka, nazywanego także ziemniakowym słonecznikiem ze względu na podobieństwo do kwiatu słonecznika. Topinambur jest słodki (słodki ziemniak), starty na surowo nadaje się do sałatek wspaniale, o jego właściwościach odżywczych i leczniczych zawartości najróżniejszych minerałów, pierwiastków, mikroelementów można sobie przeczytać w necie. co więcej ciekawe jest smaczniejszy od ziemniaka, jedzenie na surowo, po ugotowaniu nie jest już tak smaczny. Może jego moc kryje się w tym, że jest niezniszczalny w ziemi. Ziemniaka trzeba wydobyć ponieważ zgnije w ziemi. Topinambur jest bulwą wieloletnią, rozrasta się i rozmnaża (dzieli-mniejsze odrosty) sam z siebie, wykopuje się największe bulwy, mniejsze pozostawia w ziemi jak w kopcu, i tak latami.

        Drugą rośliną jaką odkryłem teraz jest korzeń powoju, tego powoju… chwasta… przeczytałem o nim (! minerałów, pierwiastków, mikroelementów) i dziś się przełamałem. też jest całoroczny, bardzo leczniczy, oczywiście jak wszystko na surowo, nie trzeba mrozić w zamrażarce, ziemia jest jego naturalną zamrażarką

      • SeJa pisze:

        Bo ja wiem Iza? 😛 Kobity też jak se czegoś nie wyartykułują, to nie przyswoją ee delikatnie ujmując. Bo ja sama ze sobą zastanawiam się czy w ogóle mam mózg? Jak tafla wody heee. A facet jest prosty 😉 Jego samorozwój kończy się przeważnie na nauce Sikania to cytat z filmu „Brzydka Prawda” swoją drogą Fajny film, wczoraj oglądałam 😛

        Kobiety są bardziej Psychologami, nastawionymi na Relacje międzyludzkie. A Facet? Ma inne priorytety no i nie mniej Ważne ale nic z tego co się mówi przeważnie nie rozumie, ba po 3 słowach przestaje słuchać. Kobieta potrafi z jednego słowa czy spojrzenia wywnioskować, Boże drogi bóg wie co, wiem po sobie. A Facet bogu ducha winny nie wie w ogóle o co lotto. 😀

        Niemniej przede wszystkim jesteśmy Ludźmi 🙂 …

      • Gregory pisze:

        na myśli „poezję”?

      • { :) }. pisze:

        { 🙂 }.
        ***IIFaceci tak mają ? ? ? , 🙂 …
        JoKum mom dośfiatczać 😀 *potem szukają *dziur w całym, zamiast płynąć 🙂 y pszet y potem y lotego lubiem pływać tysz
        jakbyczo -{*–*}- http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/19b4b8aad8ec0f096a58_uI_orig.gif
        🙂 … https://www.youtube.com/watch?v=KdFlk0OcxWE

      • SeJa pisze:

        Żeby o co lotto, nie wie co się dzieje 😀 A samorozwój nie obejmuje opuszczania deski klozetowej nawet, u faceta.

        I tu wezmę biedaczków w obronę, bo wydaje się iż to podobny mechanizm do rozrzucania wszystkiego, dokładnie tak jak Narzędzi, czyli Prą na przód, po trupach a choćby i własnym do celu, coś budują, majstrują przestaje się liczyć czas, liczy się tylko efekt (to się nazywa Pasja Tylko kobiety mają inne zwykle / zwyczajowo te pasje no i są poukładane a i tak nauczone sprzątać nie tylko po sobie, z rozpędu). Stąd pewnie ta nieszczęsna deska klozetowa wiecznie nie opuszczona. 😉 A kiedy nie są zdolni do działania, bo Katar, to tragedia, nie sięgnie taki po chusteczki. Pewnie dla tego, że nie położył się w porę? I to ju nie jest tylko katar ale wstyd się przyznać. W końcu są jacy są, nie pudrują sobie noska co 15 minut, więc mają prawo zbagatelizować złe samopoczucie i pierwsze objawy jeszcze tylko przeziębienia. Gdzie taki zawiedzie Kolegów, przyzna się że Boli?, praca zespołowa w stadzie a po pracy tradycyjnie zimny Browar. Nie herbatka z meliski 🙂 Nie przyzna się że zabłądził, w końcu ma wbudowany GPS … … … …

        Kobieta zadba o siebie, nie trzeba robić jej Herbatki, bo Ona dba zawsze o każdego, to już i z rozpędu, nawet mimo choroby. O siebie też dba, już natura o to zadbała by tak było. 😉

        Wszystko jak należy 🙂

      • SeJa pisze:

        😀

      • SeJa pisze:

        A już jak Facet zaczyna jawnie symulować, wołać kolegę by wkręcić żarówkę, to już nie jest facet 😉

      • Izabela pisze:

        .. to nie był zarzut :D, uwielbiam mężczyzn 😀 i tę ich właściwość umysłu..

      • { :) }. pisze:

        -{*–*}-
        Tycy *samorozwoju & Stąd pewnie ta nieszczęsna deska klozetowa wiecznie nie opuszczona. ?
        http://www.humorpage.pl/obrazki/u/165_usiadz_przed_sikaniem_glupie_baby.jpg
        *liczy się tylko efekt (to się nazywa Pasja Tylko kobiety…*
        🙂 https://www.youtube.com/watch?v=hgXP0V16OpY

  18. Gregory pisze:

    poszukując sensu w grzebieniu
    staje się łysy
    pragnąc pokoju
    gotuje się do wojny
    (…)
    Kto nie znalazł
    zastanawia się…szuka zamiast żyć

  19. { :) }. pisze:

    { 🙂 }.
    Jo ubjustfiam kobjet, Yuną ta jech *mygrena, fćonsz 🙂 yto fcale nieje
    zarzUt 😀 jak by czo.
    Nauszńiky 🙂 @{*–*}@ https://www.youtube.com/watch?v=AK24IcR24Xs
    Pees. http://www.humorpage.pl/obrazki/b/151_blondynki_wcale_nie_sa_glupie_bladynki_glupie_sa.jpg

  20. Gregory pisze:

    http://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201211/1353331519_by_coldseed_500.jpg?1353331520
    { 🙂 } straszysz mnie? 🙂
    „Faceci tak mają /…/ nie zauważyłaś? ”
    – każdy z nich jest inny (ja nie jestem…każdy…)
    Wy kobiety tak pięknie generalizujecie… 🙂 Ale czy to załatwia cokolwiek Tu, na tym Portalu? Warto się nad tym pochylić… (zanim się coś chlapnie i pacnie)
    Pośród szerokiej lawy i ławy lemingów homo sapiens pewnie tak.
    Nie zdobyłbym się zgeneralizować tak dziewczyny tutaj, po prostu nie ten szort Lasek 😉
    Seja: „Kobiety są bardziej Psychologami”
    No właśnie szukałem w statystykach, mnie też to interesuje, czy więcej jest licencjonowanych psycholożek czy, psychologów? (terapeutów, psychoanalityków, psychiatrów itp etc) Jak masz dostęp do tych danych to udostępnij pleas

    • SeJa pisze:

      No nie chodziło mi o statystyki, i raczej też nie te zawodowe 😉
      Chociaż wiadomo że więcej jest Pielęgniarek niż pielęgniarzy mimo iż świat się zmienia, wciąż więcej kierowców niż kierowniczek 😉

      Też się nie potrzebnie rozpisałam 😛

      • Izabela pisze:

        .. sama widzisz, a co to jest statystyka hehe statystycznie ja i pies mamy po 3 nogi :D.. statystyka to tylko narzędzie opisowe, nie można być jego niewolnikiem.. w sumie możemy uzyskać wyniki i nieźle pomanipulować statystycznie.. a przecież jak ktoś oglądał film Origins czy jako to leciało o tych oczach, to wie o czym piszę.

      • Izabela pisze:

        ” każdy z nich jest inny (ja nie jestem…każdy…)”

        jeszcze dodam duchowy paradoksik: i jesteś inny a jednocześnie jesteś wyrazem Wszystkich/każdego.
        Trudno to pojąć intelektualnie, tego trzeba już doświadczyć, jesteś częścią całości, indywidualnie reprezentujesz wielość/wszystkość. Jest w Tobie Wszystko. Więc.. jakby Każdy 😀 Nasz język nie oddaje tej „jednościwielości.”

      • Gregory pisze:

        mowa o normalnej, poprawnej statystyce bez naciągania i dorabiania sondażowni. Jak jest 100 tys psycholożek i 1oooo1 psychologów (w rejestrze, a może taki spis być) to tych drugich jest po prostu więcej, i już!… 🙂 ,ot cała magia statystyk

    • Izabela pisze:

      Psycholożek jest więcej teraz, ale były czasy, gdzie byli sami mężczyźni – czasy Freuda, Junga. O czym to świadczy? Na razie jest więcej guru duchowych mężczyzn, ale za chwilę tendencja się odwróci? To są trendy. Kobieta może się bardziej nadaje do tej fuchy, bo z natury jest empatyczna- aspekt Matki w końcu. To nie oznacza brak empatii u mężczyzn, bez skrajności.. dopełniamy się a nie walczymy.

      • Gregory pisze:

        …jest walka o przetrwanie… Z obu stron. Każda ze stron posiada coś, czego nie ma druga. I o to idzie walka. A sprytnie tymi zależnościami kręci Natura: instynkty i popędy (ITD..) Oczywiście są też wyjątki, miliony wyjątków, ale to wciąż wyjątki w skali globu, potwierdzające regułę. Powołajmy się na statystyki… [ 🙂 ] …rozwodów, przemocy „w rodzinie”, reszta żyje w parach bo musi (zależności wszelkiej maści). Nie zamykajmy oczu na Prawdę. Oczywiście możemy mówić o tym nie jak jest, a jak powinno być, pomarzyć. Ale to nie to samo

  21. Tomek P. pisze:

    Pi i Sigma 😛

  22. Gaja pisze:

    Na stronie Złoty Wiek Gai są informacje o Planecie X

  23. Gregory pisze:

    GaYa: ciekawie operujesz słowem /../to nie przypadek”
    – może i nie, to zależy dla kogo 🙂 , sam jestem ciekawy, zweryfikujemy to? 🙂
    Napisz coś… (ale tak dla natchnienia mnie 😉

  24. Gaja pisze:

    Gregory Podcinanie suchej gałęzi na której siedzimy , też ma swój sens , jeżeli tuż pod nią znajduje się Raj 🙂

  25. Gaja pisze:

    Gregory Wtopiona w samotność , z iskierka nadziei na lepsze jutro, a może nawet i bez nadziei , patrzę w dal , chcąc postrzec przyszłość , jaka będzie mi dana , jaka nadejść musi , bez względu na marzenia , i wróżby wieszczów . / ps nie potrafię pisać w pionie więc tak zupełnie na szybko i te przecinki /

  26. Gregory pisze:

    Operowanie w pionie wymaga pewnej fachowości 😉
    (ok, podejmuję próbę poczucia Ciebie)

    Istność

    samotnie z iskrzącą wiarą
    wypełniona po brzegi
    wrze nadzieją w wielkie jutro

    patrzy w dal
    sięga przyszłości
    czymkolwiek będzie jej dana
    jaka musi nadejść
    bez względu na marzenia
    nadzieje i wróżby wieszczów

    przycupnięta na oschłej gałęzi
    z góry zapatrzona w Raj!.. 🙂

  27. Gregory pisze:

    „Kim Jestem”
    być w constans
    czy pozostawać w continuum
    oto jest enigma

    omnipotencyjna Istność
    rozłożona poszczególnymi ciałami
    we wszystkich poziomach wibracyjnych
    osnuta z czasu danej płaszczyzny

    nieskończone Zero
    dokładna kopia ŹRÓDŁA
    patowy problemem danych
    bycia indywidualnością wibracji

    zbliżenie do bycia w Teraz
    zatrzymanie bez inercji
    odwaga puszczenia kodu
    usunięcie, i odsłonięcie
    boskości którą samą w sobie nosi
    Dana Istota Ludzka

    kwantowa moc uruchamia istnienie
    z mocą usunięcia ciążącego instruktażu
    Informacja bezpośrednio od Źródła
    z pominięciem pryzmatu Umysłu
    bezużytecznych archaizmów i sloganów

    wiedzący w pozyskiwaniu Informacji
    Mądrość w jej odpuszczaniu (nieprzywiązywaniu)
    dążenie do Zera ŹRÓDŁA
    miejscu wdzięczności za to że „Się Jest”
    nieskończonym raju samym w sobie

    • Gregory pisze:

      jest Twój, z ciebie, lecz też należy do wszystkich tu (w teraz) ,gdyż nie byłoby nic z tego bez wibracji tego Portalu

    • Gregory pisze:

      (ulepszenie)

      wiedzący w pozyskiwaniu Informacji
      mądrość jej odpuszczania (nieprzywiązywania)
      dążenie do Zera ŹRÓDŁA
      nieskończonego raju samego w sobie
      miejsca wdzięczności że „Się Jest”

      • Gaja pisze:

        Jestem w „szoku” po przeczytaniu tego tekstu . Po prostu nie wiem jak ująć w słowa to uniesienie , jakie czuję w tej chwili . To jest wprost oszałamiające wrażenie . Dzięki , dzięki , dzięki 🙂

      • Qcyp pisze:

        Gaja BĘDZIESZ JESZCZE PEWNIEJSZA

      • Gregory pisze:

        Nie wiem co powiedzieć…wierzę w to co czujesz, mogę się tylko domyślać co możesz czuć, mieć wrażenie tego uniesienia

  28. Gregory pisze:

    śmiech buddy
    .. co mnie dręczy
    jednocześnie
    jest powodem do spontanicznego śmiechu ..
    w uduchowieniu dopełnienia nie odrzucenia
    pozostawiam lub dopełniam
    bez konieczności odrzucania go
    jestem tu świadczyć łzą i śmiechem
    wyróżnić tę Istność
    gdy płaczę jest to „złe”
    tak samo
    jak gdy parskam śmiechem
    dwoma przeciwległymi biegunami tej samej Gaji

    • Gaja pisze:

      Gregory Wieczna Egzystencja składa w nas wiersze, tuląc strach i smutek do serca 🙂

      • Izabela pisze:

        .. wielu z astrala zazdrości Człowiekowi, że tak może, że chce…że doznaje, czuje, doświadcza… a oni sorry same wyobrażenia hahah

      • Gregory pisze:

        Wieczna Egzystencja składa z nas wiersz bez końca
        tuląc do piersi strach i smutek
        daje chwilowe wytchnienie obolałym sercom
        broczącym wojnami, krzykiem dzieci i ich matek
        Wieczna Egzystencja nie odróżnia wyjątku od reguły
        końca od początku, mężczyzny od kobiety
        nie bywa zazdrosna, obserwuje cierpliwie
        choć nie można o niej powiedzieć: Jest Cierpliwością
        Wieczna Egzystencja trwająca tyle co kwantowa impresja
        zawarta w niewidzialnym Teraz wirującym tao
        zawieszona tuż przed na rzęsie uwidacznia pełnię w nic
        w zmaganiach mistrzów odpuszczających zaraz i tu

      • Gregory pisze:

        zawarta w niewidzialnym Teraz wirującego tao
        zawieszona tuż na rzęsie uwidacznia pełnię Nic
        zmagania mistrzów którzy odpuszczą tu i zaraz

  29. Gaja pisze:

    Gregory Piękne są te twoje wiersze . To nie są intencje/ wspomnienia /. To są właśnie te prawdziwe inspiracje , płynące prosto ze Źródła , czyste i transcendentne 🙂

    • vvv pisze:

      Wzajemne dokarmianie EGO!

      • Gaja pisze:

        vvv Czyżby twoje „ego” podpowiadało ci taki scenariusz ?

      • Gregory pisze:

        Wzajemne dokarmianie EGO!”
        – raczej nie,staramy się być uważni na to…
        raczej szukanie innej formy wyrazu świata (tego i nie tylko tego) i życia w nim (a może jakiś tomik poetyczny rodem z&dla tego Portalu…? 🙂 😉

      • Gregory pisze:

        niedługo już zamknie się tu możliwość kontynuowania (tej formy wyrazu)

      • Gaja pisze:

        Taki tomik to byłoby naprawdę coś 🙂

      • vvv pisze:

        Taki tomik to byłoby naprawdę coś wielkiego.
        Wielka manifestacja Mega Ego. 🙂

      • Gregory pisze:

        „to byłoby naprawdę coś”
        jesteśmy na fali 🙂 jest wena, …ustronny wątek na forum sympatyków wolnych ludzi?…. ryzyko żadne, a może coś wyjdzie. Gr.

      • Miłość pisze:

        Świetny pomysł 🙂

      • Gregory pisze:

        widzę to tak, do ruszenia konceptu potrzebne jest „paliwo”, którym byłyby najbardziej interesujące, nadające się ,,wyjęte z kontekstu’ komentarzy, w postaci jak to zrobiłaś przy pierwszym zamyśle, kiedy poprosiłem o inspirację; i takiej kooperacji jest potrzeba;
        ma to być-z założenia-kooperatywa kolektywna (może ktoś jeszcze dołączy),
        dla zainteresowanej osoby „operowaniem słowem w pionie” mogę mieć kilka praktycznych rad jak to robić, aby i ona mogła.. 🙂

    • Gaja pisze:

      vvv Każdy sądzi po sobie .

  30. Gregory pisze:

    Opowiastka nawiązująca do haiku.
    pewien człowiek sprzedawał ryby i napisał na kartonie: U mnie kupisz świeże ryby
    Ktoś się zatrzymał, kupił rybę i powiedział mu: Po co napisałeś „u mnie”? wiadomo że u ciebie tu…
    Sprzedawca zastanowił się…i wyciął to i zostało Kupisz świeże ryby
    Ktoś podszedł i powiedział mu: Wiadomo że sprzedajesz a nie rozdajesz…
    Zastanowił się…i zostało: Świeże ryby

    …Wiadomo że świeże, przecież nie sprzedawałbyś zepsutych
    Wyciął i zostawił samo :Ryby
    Ktoś kupował i zwrócił mu uwagę, że jego ryby czuć już zza rogu…

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.