Otwarte Forum Tematyczne – 28.09.2015

Kolejna rozmowa Janusza Zagórskiego z Bożeną Przyjemską, która jest jednocześnie zapowiedzią listopadowego seminarium: „Jedzenie naszym lekarstwem”. Więcej szczegółów na:
http://niezaleznatelewizja.pl/2015/09/jedzenie-naszym-lekarstwem-seminarium-bozeny-przyjemskiej/


Komunikaty bieżące Redakcji NTV.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

79 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 28.09.2015

  1. Majestic pisze:

    „Jedzenie naszym lekarstwem” ??? problem w tym ze trzeba front uwagi przełożyć na samo jedzenie ,GMO , herbicydy ,cala chemia w glebie ,powietrzu, w wodzie ,nawet opakowania ,naczynia , sposoby przyrządzania ,zakaz upraw w przydomowych ogródkach warzyw itp, Codex Alimentarius, mówiąc o jedzeniu podstawą jest co będziemy nazywać jedzeniem , a co nie? ,cala światowa polityka zmierza do wyrugowania naturalnych komponentów , koncerny opracowały technologie wytwarzania sztucznej żywności niemal smakującej i wyglądającej identycznie jak te oryginalne ale pozbawione wszystkiego !!!. jedzenie będzie lekarstwem gdy samo w sobie będzie pełnowartościowym jedzeniem – pożywieniem, i to jest polem batalii w pierwszej linii .cale europejskie dla przykladu rolnictwo , zostało wtrącone w pułapkę pseudo dopłat i dotacji co w konsekwencji prowadzi do powolnego zubożania tego rolnictwa, doskonale ten proces widać na zachodzie europy ,gdzie intensyfikacja rolnictwa i powiększanie powierzchni upraw , bo słabsi odpadają , nie przynosi znaczących i widocznych efektów, zysków ,dewastacja rynku rolnego , została spotęgowana przez uprawy do produkcji bio -gazu , bio -diesla , a jest to niewspółmierne z ogólnymi kosztami jakie ponoszą społeczeństwa .

  2. SeJa pisze:

    Panie Januszu 🙂

    Pan nie jest Antysystemowcem, no chyba że System będziemy teraz nazywać anty-systemem, jak kiedyś Kapitalizm komuną, a później Demokracją ten sam Kapitalizm. Pan z zasady nie reprezentuje Żadnej Alternatywy innej jak w ramach Systemu. Czyli tematy: Sejm, Senat, Parlament, Wybory, Budżet, Ustawy, Prawa, Własne Mennice dla lokalnych, Grupy interesu, Lobby, Sponsorzy. Lewica, Prawica, Opozycja, Trendy i Rankingi,… Co tu jest Anty-systemowego? Co nowego? Czym różni się od jakiejkolwiek Partii politycznej starego układu włącznie z nazywaniem tego nowym i mydleniem oczek hasłami? Czy naród jest aż tak naiwny? Przecież to jest infiltracja środowiska i przekierowanie wszelkiego potencjału zmian w GWIZDEK. 😉

    Co więcej 🙂 Teraz powinnam udowadniać że to środowisko Altermatywne czy choćby ja, jest Anty Systemowe skoro Pan nie jest i na to się powołuje jako nasza myśl przewodnia i spoiwo.
    I nic bardziej przewrotnego czy błędnego 🙂 Bo na przykład ja, i pewnie nie tylko mam GDZIEŚ system, stare paradygmaty i gonienie króliczka na karuzeli grup cwaniaczków czy innych Lewicowych Antysystemowców do kasacji przez System w jego ramach. Czy realizowanie nowej polityki Bankowej dla grup kolejnych cwaniaczków i sponsoringu…

    Jest Nowe, zupełnie inny paradygmat jaki Pan i Panu Podobni z Wiejskiej i innych tajnych służb usilnie starają się przemilczać, maskować, a nawet niszczyć bo niczego się tak nie boi System jak Zmiany. I to nas Reprezentuje i wyznacza kurs, na razie na skalę lokalną, w Polsce jako przykład dla świata, w to wierzę i wielu wierzy i To chcemy wprowadzać a nie nowy plan Balcerowicza. Niech sobie Pan Obejrzy i nie udaje że nie ma tematu 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=CLD5zuMqujg od deski do deski 😉

    Albo niech Pan przyzna że jest zwyczajnym agitatorem systemowym jakiego nie interesuje ani Prawda ani żadna zmiana delikatnie to ujmując 🙂 Bo tak się Pan określa jak na razie co ja jedynie nazwałam śmiało. Więc nie jest to atak z mojej strony a prośba o określenie się, czy jest Pan z środowiskiem Alternatywnym czy może z Bankierami itp pod rączkę? 😉

    Pozdrawiam 🙂

    • Wiktoria pisze:

      @SeJa: Pan z zasady nie reprezentuje Żadnej Alternatywy innej jak w ramach Systemu .. .. ..

      Co tu jest Anty-systemowego? Co nowego? Czym różni się od jakiejkolwiek Partii politycznej starego układu włącznie z nazywaniem tego nowym i mydleniem oczek hasłami?
      *
      Widać idzie nowe/stare .. nowe oblicze/wydanie starego !?
      Bardzo dobre pytania.

      • SeJa pisze:

        No tak 🙂 W końcu każda Partia budowała jakieś „nowe” była przeciwko jakiemuś obecnemu układowi, ba miała szczytne obiecanki nawet. To nic nowego, bo poza tym NIC czyli amba zwykłe opium dla mas i wentyl nastrojów społecznych. Zachowanie status quo dla Systemu, bo nawet gdyby wszystko przemianować, przemalować z zielonego na fioletowe pod czerwonym, przemeblować a raczej podzielić inaczej meble to i tak będzie ten sam grajdół i do tego z taką samą w końcu scenerią polityczną i ekonomiczną. No i co najważniejsze z tymi samymi gębami i aferami. W końcu o co jak nie o to chodzi, gdyby się obecnym szyldom nóżka omskła? Wejdzie Opozycja czytaj AlterCoś i wszyscy będą zadowoleni zaciskać pasa na kolejną zieloną wyspę 😉 A Kapitaliści dalej będą łupić naród, bezpieczni na swych posadkach, prezesurach … a da Bóka w swoich własnych drukarniach biletów płatniczych, bankach i korupcji zaciskając pętle na szyi narodu po kolejnym już 98 okrągłym stolcu 😉 Stary wypróbowany numer dla idiotów czyli nas. 😉

      • SeJa pisze:

        Co więcej. To niby Alternatywne pozornie Antysystemowe niby nowe jedynie z nazwy, jest to kolejna Iluzja że mamy jakieś uczestnictwo, możemy coś kreować w ramach tego systemu co ma nas dodatkowo wkręcić w tę iluzję, wytracić energię, przekierować front zmian w zwykłe opium dla mas, skorumpować nawet. Tylko po to by Faktyczna istota rzeczy nie uległa zmianie, nie licząc idiotów jacy się w to bawią czy będą bawić by Inspiratorzy z za granicy RP lub za pomocą Agentów nadal mogli robić swoje, by nadal działały te same struktury antyludzkie. By Nigdy nie dostrzec istoty problemu i się nie obudzić z tej iluzji Mamona. Co najwyżej bić się a Oni zarobią i tak.

      • SeJa pisze:

        Ktoś powiedział 🙂
        Dajcie mi drukować pieniądze, a nie dbam o to kto stanowi prawa.

        😉

      • Majestic pisze:

        „a nie dbam o to kto stanowi prawa” bo wszystko jest do kupienia jak się ma możliwość drukowania do nieskonczonosci SeJu 🙂

    • Endy pisze:

      Kurcze, i weź tu próbuj zaufać jakiejś grupie osób których poglądy na pierwszy rzut oka są podobne. I tak utwierdzam się w tym coraz bardziej że nie da się mimo tylu przebudzonych zbudować jakiegoś oporu, poza sferami energetycznymi indywidualnie. Czy naprawdę musi się zawalić cały świat. Kiedyś tego chciałem, teraz tak wiele chciałbym ocalić z tego świata, tyle pięknych rzeczy. Nie da się, ile już łez wylałem nad tą falą bólu i cierpienia którą coraz mocniej czuję.

  3. g-k pisze:

    W moim odczuciu trzykrotny brak możliwości opublikowania komentarza dobitnie świadczy o bajkowym znaczeniu słowa NIEZALEŻNA T.V.

  4. Majestic pisze:

    inteligentny system ,który niwelował w praktyce sztuczny test nie mający nic wspulnego z normalną jazdą ,uznano jako przestępstwo ?!!,tutaj zobaczmy jaki kraj nie podpisał protokołu z Kioto i to jako największy truciciel i konsument świata .geopolityczna afera o kilka worków nie istniejącego kurzu !!!? czy to nie odpowiedz za zatrzymanie-ograniczenie inwazji imigracyjnej na Europe ? https://pl.wikipedia.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_z_Kioto http://www.monitor-polski.pl/banksterski-atak-na-volkswagena-prawdziwe-przyczyny/

  5. g-k pisze:

    Mimo wszystko „Ufam” , że że tzw. N.T.V. J.Z. pozwoli na przekazanie informacji z :

    http://wolnemedia.net/spoleczenstwo/demonstracje-antyimigranckie-w-polskich-miastach/

    • Majestic pisze:

      nie mylmy prawdziwych uciekinierów , jak te dla przykladu rodziny z Syrii dajmy im pełny szacunek pomoc i współczucie ,nie słuchajmy „”przedwyborczych””” krzykaczy bosów politycznych i ich zgraje , bo to dużo nie zmieni na teatrze unijnym , wyjdziemy naprawdę na chamski naród dzięki tej zgrai , wszystkiemu jest winien sam Naród nikt więcej bo jest jak tutaj w wszystkim i kropka http://www.demotypolityczne.pl/3101/Tymczasem_po_wyborach.html

  6. Małgosia pisze:

    Dziękuję SeJu i Majesticu za to co napisaliście.
    Pozdrawiam

  7. Majestic pisze:

    jeszcze raz niedawno ktoś pytał ? mianowicie jaka wit C jest najlepsza , albo kwas askorbinowy( jeżeli to nie różnica? ) chodzi mi o oczywiscie o te lewoskrętną , znajomi pytają ? ja stosowałem osobiście OPC , oraz czysto organiczne wit C w owocach i pochodnych ,a w wit C nie mam rozeznania poza tym opc jest stosunkowo drogi ,i chyba tez sam się przestawię na wit C , pamiętam ze Iza i SeJcia coś proponowała ? z góry dzięki 🙂 za propozycje , opinie itp

    • Małgosia pisze:

      No właśnie, będę również wdzięczna za informacje na ten temat.
      Ja od kilku miesięcy piję napar z hibiskusa. Podobno zawiera dużo witaminy C ( naturalnej ). Piję go zamiast wody butekowanej.
      Zrobiłam to jakoś tak intuicyjnie.

    • SeJa pisze:

      Izka i Alina się na tym dobrze znają 🙂 Bo ja radziłam ten zwykły Jovit w kropelkach dla dzieci tani i w każdej aptece, pomaga na stany zapalne i przeziębienia ale jest Prawoskrętny i rzecz jasna syntetyczny, tyle że działa (przemoże złogi energetyczne i tylko po to urzywać) i jest w kropelkach. 15 kropli na szklankę wody raz dziennie powinno pomóc ale tylko DORAŹNIE bo nie radzę tego łykać miesiącami, a tylko od wypadku. 😉

      Ponoć OGROM witaminy C mają te czerwone kuleczki co się je, nie pamiętam jak to się nazywa. Podobne do dzikiej róży ale małe, takie naturalne Tabletki na drzewie (NAJLEPSZE jeszcze są) 😛 Do tego z pestką jaką se można pluć (nie jeść) 😀 Róża też ma Dużo, zjada się tę czerwoną otoczkę o środek cały wywala 🙂 Natka pietruchy ma ogrom, kapusta kiszona, inne owoce, śliwki, jabłka itp. No i to wszystko w sumie za free 🙂 A co do tych internetowych specyfików to ja w ogóle się nie znam. Apteczne i w sklepach z drogimi specyfikami to też tablety z kupą chemii a niby że z cytrusów więc szkoda kasy 😉 No i tyle co ja wiem i czasem coś dopadnę i zjem 😛 Choć jestem przekonana że mój organizm z zasady produkuje wszystko, tylko pomóc wystarczy jak już trza. No ale jak komu nie produkuje to kłócić się nie będę 😛 Bo ja jezdem cudaczka 🙂

      Aspiryna jest dobra, bo to to samo co wywar z kory brzozy, to samo co Apap tylko lepsze w tym od gripexów i innych. Więc piguła też dobra na przełamanie choroby, nie znaczy żreć profilaktycznie 😛 Ja tak robie i niczego nie unikam skoro to jedno 🙂 Czosnek, syrop z cebuli, rosół, cebula to też leki i to POTĘŻNE. 🙂 Jakieś Wiki do smarowania też świetne bo na kamforze choć słabe ale mocno ulża. 🙂 Jak cóś 😛

      • SeJa pisze:

        W sumie nie ma bata 😛 Jak kto jeszcze umie se łapkami pomóc (bioenergoterapia) wystarczy wytrzesz i się skupić, wierzyć znaczy i nawet raka uleczy 😉 Łapki same się pokierują 😛 Dobrze nie dotykać a tak oddziaływać popukać palcami, oddalić na milimetr, przesuwać, potrafi nieźle przemeblować, można też na głowie bo tam są takie punkty no i wiadomo głowa ważna sprawa 😛 Troszkę tylko cierpliwości. Zaufania do siebie i WIARY 🙂

      • SeJa pisze:

        Znaczy nie wytrzesz a Wytrzeszcz, oczywiście to apRopo skupienia i taki żart bo to nie ma nic wspólnego z zaparciem czy Wytrzeszczem gałek ocznych 😀 😀 😀

        Intencją i wiarą w kierowanie energią można też pomagać innym na odległość. Odległość nie ma znaczenia 🙂

      • SeJa pisze:

        Gług czy jak te tabletki na drzewie się nazywa? Każdy taki owocek to więcej niż porcja wit C. I jest tego pełno, prawie przejrzały. Róża też nie znaczy jeść płatki 😉 Chodzi o owoc Dzikiej Róży idento jak gług tylko większe. Są już zdrewniałe te otoczki co się je, susza 😉 Więc bym to jakoś zwy-warzyła ale żeby nie wyjałowić. Jak kto nie ma Głogu. Tak wygląda głóg

      • SeJa pisze:

        Bo głóg jest miękki i smaczny 🙂

      • Majestic pisze:

        dzięki SeJcia 🙂 , Izka nieobecna, a Alina się ukrywa za ekranem ?

      • SeJa pisze:

        E może coś dorzucą czy uzupełnią 🙂

      • Majestic pisze:

        tak SeJu kiedyś ta natura była w zasięgu ręki , była wrośnięta w tradycje od pokoleń, to tragedia do czego to doszło tak jak Joanna mówiła kompletne zombiennie na całej linii ,czy przyjdzie Nam swiadomie oglądać ten armagedon ludzkości ? czy następne pokolenia urodzą się w świecie tak zniewolonym , ze nawet tego nie dostrzegą ?

    • Piotr pisze:

      chwalę sobie:
      – natkę pietruszki posiekaną, zgniecioną z dobrym olejem, szczypta dobrej soli; na chleb lub ziemniaki (czy jak kto woli -pyry 🙂
      – acerola suszona lub tabletki (uwaga, są takie co aceroli zawierają ledwie 5%)
      – gdym zziębnięty: L-askorbinian + soda w wodzie, bo to od Zięby 🙂
      – suszi 🙂 tzn. suszona jarzębina, suszona aronia – kulki do gorącej wody z imbirem

  8. Majestic pisze:

    dzisiaj widziałem pierwsze zorganizowane klucze Gęsi podążających w kierunku zachodnio -południowym lokalnie latały już w ostatnich dniach w małych grupkach , niewatpliwie to znak jesieni ! ?

  9. Małgosia pisze:

    Podobno jedząc rękami bez użycia ,,narzędzi,, przekazuje się do żywności informację o sobie. Wtedy pobieramy z jedzenia to co jest dla nas korzystne a ,,złe,, substancje nie są wtedy czynne i zostają usunięte z organizmu.
    Kiedy się w to wierzy znika lęk przed trującą żywnością.
    Zostaje kwesta smaku ( nic nie ma już ,,prawdziwego,, smaku jaki pamięta się z dawnych czasów), ale z tym da się żyć puki co.
    Pozdrawiam

    • SeJa pisze:

      No właśnie widzisz 🙂 A tak troszkę innej beczki. U nas w miejscowej piekarni pracują ludzie za karę, wściekli na cały świat, dla kasy jedynie. To jaki ma wychodzić chleb? Zresztą ta zależność decyduje o koszerności, czyli czy pójdzie na zdrowie. Jedzenie od złych dłoni nie jest dobre. Tak samo jak picie z pewnymi osobami, zawsze zaszkodzi a z innymi to samo wyjdzie na zdrowie 😛 Jasne że można to obejść, bo wszystko jest interakcją energii i my sami mamy decydujący głos. Bo nie to co wchodzi do ust czyni człowieka gorszym, ale to co z nich wychodzi 😛

      • Małgosia pisze:

        Przeczytałam to Majestic, ale według mnie to pierdoły.
        Na żywność możesz podziałać sam swoją wiarą i intencją.
        Nie trzeba do tego żadnych narzędzi.
        Czuję, że to kolejna okazja do ogłupiania ludzi i czerpania z tego korzyści.
        Ja tak to czuję.
        Pozdrawiam.

      • Majestic pisze:

        Małgosiu te płytki to anodowane aluminium , metal osiąga strukturę kryształów i to jest cala tajemnica , oczywiscie sama technologia jest istotna aby osiągnąć te maximum wydajności , purpura bo Tesla lubił ten kolor ,być może orgonity mają podobne efekty ? kwestia formy, stosowania , kształtu itp .Pozdrowionka Moc z Nami 🙂

  10. Małgosia pisze:

    Wiem Majestic, ale ja nie wierzę w narzędzia.
    Tak mam.
    Pozdrawiam

    • Majestic pisze:

      tak Małgosiu to zamienniki , ale to jakiś ratunek przynajmniej dla tych co wierzą w cudowna moc kawałka blachy i o niczym innym nie mają pojęcia ? pozbawiono Nas naturalnych mocy , pozbawiono Nas naturalnego naszego srodowiska wiec uważam ze takie pomocniki są wskazane bo to lepiej aniżeli postępująca zapaść 🙂

    • Wiktoria pisze:

      Zaiste pomocniki/substytuty/protezy to nie jest TO .. też według mnie.

    • SeJa pisze:

      Jako dziecko lubiłam chodzić na ogniska, tym bardziej że nie miałam swojego pokoju? 😉 Za to dziś mam w sobie wielki Pokój 😀 😀 😀 no i kominek. W prawdzie już mi spowszedniał lat kilka temu, ale nie ma jak wygrzać kości przy prawdziwym ogniu w domu, jak za starych dobrych Jaskiniowców 😀 Każdy powinien mieć kominek w domu, taki prawdziwy. To bardzo dużo daje, a jak ludzie kiedyś zbierali się przy ogniu, dziś co? Gadają przez tela z pokoju do pokoju 😉
      Ps. ja już mogę gadać przez tela ale odwykłam i wole nie bo jednak wiem jak działa 😛 Po ostatnim serwisowaniu mam tylko małą wtyczkę jak Neo z tyłu głowy jak po igle, pewnie się zagoi 😛

  11. Małgosia pisze:

    Kryształy można zaprogramować zarówno pozytywnie jak i negatywnie.
    Nigdy nie wiadomo w związku z tym jak będą na ciebie działać.
    Wszystko zależy od tego kto je zaprogramował, po co i dla kogo.
    Jakiś czas temu wywaliłam z domu intuicyjnie wszystkie kryształy, a miałam ich sporo.
    Zauważyłam, że nie działają wcale tak jak to ,,niby,, powinny zgodnie ze swoimi wibracjami.
    Natomiast zaczęłam czuć się jakbym nie była sobą, jakbym była sterowana.
    Z resztą tak samo nie uznaję żadnych symboli, wizerunków i różnych pierdół, które ,,robią,, dla nas coś bo co? jesteśmy słabi, głupi, potrzebujemy pomocy?
    Nie! My sami możemy wszystko.
    Myślę że chodzi tu o to byśmy nie wiedzieli jaka mamy moc. Dlatego to ciągłe programowanie nas na nieudaczników, którzy bez pomocy narzędzi są bezsilni.
    Tak ja to czuje Majestic.
    Pozdrawiam.

    • SeJa pisze:

      Jakiś tydzień temu patrze tu tam, po pokojach, do szuflad, na meble, nad drzwi pełno było precjozów a myślałam już że ich nie ma. Zutylizowałam 😛 A czułam się waląc w figurkę z kroica młotkiem jak jaka satanistka zdrajcyni brrr 😉 (co by nie przypominała czegoś co nie powinno leżeć w hasioku by kto nie wyjął)

      • Małgosia pisze:

        Też tak miałam swego czasu SeJcia.
        A co to za ulga……………..

      • SeJa pisze:

        No na prawdę 🙂 I jakoś hordy piekielne nie pochłonęły mego domostwa :)))

      • SeJa pisze:

        I potwierdzam, jak bym klątwę zdjęła jakąś, niby nic a z każdym dniem od tamtej pory lepiej, żadnych negatywów. Nie jest mi to do niczego potrzebne. A nawet było szkodliwe, nawet gdzieś na półce niewinnie łapiąc kurz 😉

        Co do kryształów to też wywalałam, pomiałam te co se sama znalazłam i po jakim czasie wyrzucałam bo mam jak Ty i też nie lubię zależności na dłuższą metę. No i zbierać kamienie (lub kaktusy)? Nie moje fank szui. I tak nie jest lekko, się jeszcze kamieniami obwieszać i obkładać 😀 Gdybym choć kwiatki miała to jeszcze by się to zrównoważało jakoś ale tak?

        A podobno i ma to sens, zimną wodą resetuje się kryształy z cudzych naleciałości. 😉

      • Wiktoria pisze:

        „ja nie wierzę w narzędzia” – jednak to/narzędzia się stosuje np. komputer/internet – no i/ale po co tyle pisać/rozpisywać .. popisywać się – skoro ponoć wszystko jest w myśleniu !?

  12. Małgosia pisze:

    Ja natomiast mam w domu ba……..rdzo dużo roślin, bo bez nich umieram.Lubię się nimi zajmować i wiem, że one też lubią ze mną być. No wiesz SeJcia , rozmawiamy sobie i jest fajnie.
    A takie zwykłe górskie, polne kamienie uwielbiam od zawsze. Jest ich u mnie w domu dużo. Nawet na podłodze leżą całkiem spore głazy. Lubię je.

    • Majestic pisze:

      znam to Małgosiu, rośliny to tez rozumne „istoty ” z takiego założenia trzeba do nich podchodzić ,kamienie to energia w nich zawarta .

    • SeJa pisze:

      Kiedyś często spędzałam sporo czasu poza domem, na wyjazdach więc nic by nie przetrwało i tak już zostało 😐

      Ale zawsze mam spacery, tam są Drzewa, trawa, kamyczki i głazy, ryby, ptaki, … , nawet muchy, … nie mam a są dochodzące 😀 No nigdy nie wiem też co jutro mi strzeli do głowy, taka turystka z kupą gratów. 😛

  13. Małgosia pisze:

    Dobranoc wszystkim!

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.