Otwarte Forum Tematyczne – 29.09.2016

Połączenie na żywo z Luczisem, który w listopadzie będzie prowadził seminarium we Wrocławiu:

http://niezaleznatelewizja.pl/seminarium-luczisa-we-wroclawiu/


W Studio NTV, kolejne spotkanie z Reginą Sidorkiewicz.


Janusz Zagórski rozmawia z Marcinem Antoniakiem, a tematem rozmowy jest prawda, która czasami bywa bardzo bolesna…


Nowe szokujące zmiany w ewolucji wszechświata – spotkanie z Tadeuszem Owsianko.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 29.09.2016

  1. Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

    No to będzie ciekawy Listopad, skoro będzie nam wyłączona Wolna Wolna wola w celu naprawy myśli, umysłu i organizmu, uczuć… warto przeżyć Listopad z wiarą w Boga i poddaniu się jego Woli, zresztą nie mamy wyboru, mam nadzieje, że to jest w celach leczniczych duszy, tak jak człowiek ubezwłasnowolniony nie ma woli, więc jak ja, jestem poddany woli Boga przez cały czas, mówię Wam nie taki wilk straszny jak go opisują… w tym czasie można skupić się na swoim wnętrzu a nawet poniekąd zewnętrzu, spojrzeć inną stroną siebie na otaczający nas Wszechświat i Świat. Być bezgłowym słuchaczem obserwatorem i kreatorem duszy, to pomaga w nabyciu umiejętności człowieczych bycia tylko i wyłącznie człowiekiem więc Listopad, będzie formą sprawdzenia się jako człowiek poczuciem wnętrza takim jakim stworzył nas, mało tego takim jakim chce abyśmy byli Bóg, a nie takim jakim tylko jesteśmy… Pozdrowienia Dla Pana Tadeusza 🙂 Dawny Pacuś.

    • Kalina pisze:

      Czy moze ktos by chcial pojechac na Antarktyde . ? Podobno tyle ludzi tam bylo .No nie wiem czy tyle , moze tyle sie zbzdzilo 🙂 http://www.siteseotools.com/web/info/polarcruises.com
      Moze plywali dookola I STANELI NA JAKIMS WYBRZERZU albo widzieli Antarktyde z Gor Ameryki Poludniowej .
      Niezla suma i rosnie tak zeby czasami nikt tam nie pojechal tylko iluminaci wplywowi i ci co niby placa za space via Antarktya program nasze pieniadze . Bo nie sadze zeby w black project Polska nie byla .
      No wiec smie twierdzic , ze pilnuja jakiejs sprawy moze swojego ladu za sciana Antarktydy zeby tam zwiac jak nasza atmosfere zalatwia .
      Miejmy sie na bacznosci .

      • Qcyp pisze:

        To są wszystko bzdury mające na celu zdezorientować człowieka.Ten chaos przekłada się nie tylko na politykę ale jak zauważyłem swobodnie rezonuje z jednostkami wyizolowanym.Ten skrajny nieporządek umysłowy lub przesadny porządek jest w gruncie/w korzeniach /w zakamarkach psychiki tym samym .To rytualne odkrywanie Antarktydy/ziemi, wszelakie koncepcje to nic innego jak perfekcjonizm.To niszczy życie, relacje z innymi ludźmi, uniemożliwia realizację celów życiowych itd.U jego źródła leży silny lęk i niepokój, które osoba stara się zredukować poprzez bałagan, nie ład w otoczeniu.Wszak to tylko iluzja umyslu kontrolowana/ podsycana, następnie wykorzystywana przez MILAB lub inne wrogie siły.

      • Spoksik Boksik pisze:

        Kalina,
        możesz sama zapytać …

        WAZARI
        http://antarctica.wazari.pl/

        P. Marek Kamiński
        http://www.marekkaminski.com/wyprawy/20,,antarktyda.html

      • Kalina pisze:

        Jezeli chodzi o tego Pana to mam wrazenie , ze ma dziwne konekcje z Komorowskim freemasonem .I dziwna genetyke tez .
        Z drugiej strony .Jak dla mnie to cos na wyrost z tym odkrywaniem . Jak juz jest przesadzone to mysla , ze prawdziwe . Nie wierze w to tak jak nie wierze w zadna polityke biegun tez jest polityczna sprawa I jeden i drugi .
        Marek Kamiński wychował się na Pomorzu. Studiował filozofię oraz fizykę na Uniwersytecie Warszawskim. Jest założycielem Instytutu Marka Kamińskiego, Fundacji Marka Kamińskiego oraz firmy Invena S.A. Włada w różnym stopniu kilkoma językami obcymi.
        Został członkiem honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w Polsce w 2015 roku[1].
        No nie przeciez to mialo tak byc .
        Chodzi po brzegu tez moglam tam chodzic bo mi kiedys zaoferowano podroz malym lotem Ha ha ha Ale ja mowie , ze zimnisko mnie nie interesuje .
        http://www.gazetka.be/index.php?option=com_content&view=article&id=1057:3-biegun-wyprawa-marka-kamiskiego-&catid=327:nr-141-maj-2015&Itemid=162

      • Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

        Też mi się wydaje że Antarktyda, jest zabronionym terenem a Ci co tam byli nie przeskoczyli tej Wielkiej góry, gdzie widać za nią podobno kontynent tak Wielki jak Stany Zjednoczone, fajnie by było gdyby to był teren wielkości Wszechświata czyli, że Ziemia byłaby centrum Universe marzy mi się, że możemy wyjść poza Ziemię, jakieś otwarte portale np za Antarktydą, czy Arktyką a z tego co słyszałem, są tam bazy obcych i kto przekroczy tę górę która oddziela „Resztę Lądu” to jest albo werbowany , albo zamykany w tajnych więzieniach w Niemczech Nazi. Musi się tam coś dziać, skoro zabraniają wstępu, Kamiński na pewno zobaczył tylko część tego Świata bo to teren tak olbrzymi, że na pewno nawet nie dotarł do tej góry co oddziela te lądy. Gdyby Ziemia była płaska, albo miał za Antarktydą dostęp do czeluści Wszechświata, to można by było do czegoś dążyć, a tak zamknięci w kuli jesteśmy ograniczeni, Ląd powinien być na dole Wszechświata nieograniczny, a może tym dolem Wszechświata, czyli centrum jesteśmy My i nasza planeta? Taki Raj, tylko, że zdobyty przez niewłaściwych ludzi, nie pozwalają nam się poruszać, przemieszczać, oni mogą bo mają w tym systemie kasę i wojsko, po co na Antarktydzie Wojsko? Po co ukrywanie Obcych? Ludzie jednak lubieją sobie przywłaszczać…. nie dzielą się czyli brak miłości… gdzie ten Nowy Świat, czy każdego z osobna trzeba będzie nauczać? Czy znowu reżimowy system będzie dążył do Zmian? a co za tym idzie na dłużą metę nikomu to nie posłuży, i znów trzeba będzie budować Nowe, nigdy wszystkim się nie dogodzi, niech nie ukrywają Obcych, niech nie ukrywają lądów, Bo to nikomu nie służy. Czy będzie kiedyś Wszystko dla Wszystkich? Ktoś kto chcę by tak było musi być tak jakby było według niego więc tu wszystko się psuję, ktoś kto niedecyduję jest potrzebny, a nie ten kto decyduję, więc precz z wszelaką polityką, tu potrzebny jest Bóg, a coraz cieżej w Niego wierzyć, on mówi, macie jak chcieliście,a nie macie jak ja chcę… Bóg, oddzielny temat, ale mógłby trochę zaingerować, nakierować, utemperować.. bo nam samym zajmie to setki lat, a w tym czasie moglibyśmy już poznawać Antarktydę zamiast o niej snuć teorie….

      • Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

        Gdyby Ziemia miała nieograniczony ląd lub gdby takie coś było pod spodem lub w górze Wszechświata, jakby można było podróżować po ciemnej materii w górę boki czy dół… rowerem, pieszo , czy w prędkości międzyświetlnej albo i szybszej, nikt by się nie nudził. Marzy mi się podobny Świat w Niebie, do tego dodać przeróżniste wcielenia i podróże w czasie a nawet poza nim, wieczne życie, co oznacza? Żyć wiecznie? Wiecznie poznawać, Wszystko? z poziomu duszy, czy ciała? doświadczanie też jest w tym ważne, czy będziemy mogli się wcielać w nowe postacie, lub te co już były, być o każeej porze w odpowiednim miejscu 🙂 Wydaje się niewiarygodne Niebo, ale wystarczy sobie wyobrazić, pomysł Boga na Niebo, i chęć życia wiecznego, czy w drugim świecie po śmierci będzie inaczej, czy to będzie ten sam Wszechświat który jest teraz, może właśnie niezdobyte lądy, są miejscem dusz zmarłych, dusz i ciała, może tam tryliardy ludzi którzy już odeszli rozmawiają sobie żyją jak chcą i czekają na nas… gdzie jest ten ukryty wymiar? A jak po śmierci nie mamy nic tak jak np mucha, to jaki jest sens życia tutaj? Są dowody na tunele, na widziane swiatło po śmierci klinicznej czy nawet Jezusa, wszelakie dobro, ale dlaczego my żyjący tego nie widzimy kiedy tylko byśmy chcieli, dlaczego My nie wybieramy swojej śmierci, mówi się, że Bóg wybiera kiedy umrzemy, a jak Bóg decyduje kiedy się narodzimy? Co wtedy oznacza Reinkarnacja?? Bo reinkarnacja w to co wierzymy jest wtedy gdy sami wybierzemy sobie życie nowe czy stare? Dlaczego Jak Reinkarnuje Bóg i Wybiera Śmierć, nie pomyśleć, że to nasze ostatnie życie? Stąd pytanie, czy jesteśmy dobzi? Wystarczająco dobzi by się znowu narodzić, lub żyć wiecznie w Objęciach Świętych Dusz, i krążyć, po nieskończonym lądzie, jako duch lub człowiek lub kosmita? Czy przeżyję jeszcze raz swoje życie, by wyciągnąć wnioski, czy w wieku dojrzewania, muszę sam wyciągać te wnioski, czy to życie musi być aż tak paskudnie nudne, z zakazami nakazami i męczarnią swojego ja? W Nowym Świecie można to zrozumieć, Pytanie drugie, jak wyobrażamy sobie drugi Nowy Świat, czy kochamy dzieci, blizniego, przecież się nie znamy, w Nowym Świecie będziemy siebie poznawać… tylko jakoś go nie ma…. a szkoda 🙂 Wizja kogoś jest potrzebna albo nagrany Film o Nowym Świecie, więc do Producentów Filmowych, wyobrazcie sobie wszystko co najpiękniejsze może być i nakęcćie w końcu film, który będzie hitem nad hitami, pierwszy film o nowej cywilizacji, w kóry wszyscy uwierzymy, inaczej się nie da jak przez media, a film ,jest dobrą neutralną perspektywą.

      • Spoksik Boksik pisze:

        Kalina, niczego nie rozumiesz …

        https://www.youtube.com/watch?v=9YolxY7oh08
        ___
        😀

  2. Lech pisze:

    Lubię słuchać pana Tadeusza, staram się rozumieć.
    Ale pogubiłem się. Już bodajże parę lat co chwila nowe koncepcje, etapy rozwoju, graficzne reprezentacje i interpretacje. Kto tutaj to ogarnia oprócz Autora?
    Mam nadzieję, że w odcinku 489 sprawy się wreszcie wyjaśnią… (Chciałem z humorem, ale wyszło jakby uszczypliwie…).
    Jedna sprawa szczegółowa. W prelekcjach powtarza się pojęcie człowieka jako czegoś/kogoś fundamentalnego dla Wszechświata. Zatem człowiek „osią świata”? I co z niezliczonymi innymi bytami duchowymi i fizycznymi we Wszechświecie? Mam na myśli realne cywilizacje na bazie inteligencji nieludzkich w formie ‚cielesnej’ .
    Czy to nie jakiś antropocentryzm, przecenianie naszej roli?
    Także przy odnoszeniu zdarzeń do naszej rachuby czasu (miesięcy i sekund [wspomniany 1 hertz], które są czymś bardzo ludzko umownym i związanym tylko z Ziemią i to nawet nie wszędzie – różne kalendarze). Czyżby też nasz dziesiętny system liczenia był wszechświatowo uniwersalny? Itd. …

    • Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

      Ciekawe z tym wyniesieniem człowieka, faktycznie… a czas ma każdy w swojej głowie, każdy człowiek każdy przedmiot, tak jak każda Gwiazda. Według mnie ten system jest dla każdego inny, ale idzie w kierunku, by był dla każdego jednakowy. 🙂

  3. Majestic pisze:

    http://ntns.info/ tematy -filmy posiadaj swoje tytuły , ale zawartość tematyki jest bardzo obszerna Cel życia – Wróżka Alis – YouTube https://www.youtube.com/watch?v=uDL8gqzXKQQ Clinton czy Trump – kto wygra? Wróżka Alis prognoza na … – You https://www.youtube.com/watch?v=5pLX2WV5ssQ

  4. Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

    Chciałbym być w tych górach co Luczis… może bym się zmienił, bo jestem niedobry, sprawiłem, że mnie nie lubicie, domagałem się miłości, potrzebne mi Wielkie Oświecenie Nauczyciel taki jak Luczis.. jednak na taką wycieczkę na Sibir, by zobaczyć, lub napić się z Bajkału, potrzeba pieniędzy mam nadzieję i wiarę, że w nowym świecie będziemy mogli być tam gdzie tylko chcemy bez pieniędzy… Niech to się już stanie, chociaż zlikwidować te podróże, żeby były za darmo, paliwo, więc nowa technologia… na razie jest mi przykro, że taki jestem niedobry, dla Was, że oczekiwałem tej tak zwanej miłości od Was, a nie kochałem bezwarunkowo, trudno jest znać siebie na wylot, więc przepraszam. Nie będę dużo tutaj pisał udzielał się, bo wiem, że mnie nie chcecie, trochę przegiąłem… wybaczcie. Jednak nie musicie… Słowiańskie Grody, Słowiańskie miejsca, powinny być miejscami skąd wydobędzie się Nowa Cywilizacja jednak musi być jakiś kop, do rozpoczęcia tego, może już Świat się zmienia na lepsze, może polityka jest przeszkodą wciąż, koncerny pieniężne… czy to kiedyś runie, czuję poniekąd że wygrywamy… Ze Świat zmienia się wbrew ludziom, ale kiedyś trzeba będzie zrezygnować ze struktór, granic, polityki i pieniądza, wydobyć technologię zmysły miłość i marzenia. Na prawdę przepraszam, że taki jestem, że chciałem żebyście słuchali moich piosenek, kosztem że się zabije, zle mi z tymi moimi słowami, to trochę wciąż samotność… piszę obiecuję, a jednak w środku jestem taki sam samotny, udaje, że nie jestem, że jestem oświecony, a jestem bezgłowym gówniarzem, chcę byście mi ufali, i na tym mi zależy, a przez takie pisanie, wykluczam siebie z społeczeństwa waszego… ohh… Naprawdę mi smutno i przykro, to była taka nauka dla mnie takie pisanie, czuję że jestem już innym człowiekiem, a robię te same błędy, szkoda, że mnie nie lubicie, bo jestem inny, inny nie znaczy lepszy czy gorszy, ale rozumieniszy, tylko ten rozum musiał do mnie przyjść, przez kolaczate drogi, chciałbym dać Wam miłość, a biorę ile się da niedobrze robiłem, jednak dobre jest w tym wszystkim, że potrafię się zdystansować, że potrafię się zmobilizować, przyznać Wam rację ,tak jak pisała Kiara, że jest tutaj jakoś smutno, oby Kostucha wprowadziła świerzą krew, bo mi też jest ciężko, chociaż raz się staram, a raz piszę co myślę, tylko, że nie raz, nie myślę jak trzeba i nie potrafię (fiłem) tego kontrolować… chcę być wciaż z Wami, mam gdzieś tego Fejsbooka, tutaj uczę się życia, tylko, że wiem, że jestem niepokorny… szukam tego uczucia, co pozwoli mi nam rozwinąć Nowy Świat, iść w jednym kierunku, czasem pisze o zupełnie nie waznych sprawach, ale myślę tak naprawdę poważnie o życiu i świecie, tylko musiało to do mnie dojść i chyba dotarło, bo jestem spokojny, tak jak Wy chcę żeby już coś się zmieniło, a my tylko piszemy i piszemy… w trakcie są jednak zmiany, kto je widzi a kto nie?? Kto je przekaże?? Kto da początek nowemu światu?? Czasem cche byc to ja, ale potrzebuję wsparcia, ważne jest każde Wasze słowo dla mnie, tylko, że czuję jakbym był oddzielnym ogniwem… czy ja dobrze coś myślę?? Cokolwiek?? 🙁

  5. Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

    Zawszę się uczę od Pana Marcina Antoniaka dziękuję Wam Panie Januszu i Panie Marcinie, za to, że niepełnosprawni zostali postawieni „wyżej” niż pełnosprawni, jednak tu nie chodzi o poziomy według mnie, osoba niepełnosprawna, choć ma ciężkie życie, od strony duchowej jest siłą energetyczną, co do tego pytania czy zostaliśmy skrzywdzeni, reakcje, są takie że myśli się o tym co się nam stało, więc tak jak mówicie, jest to bunt, złość… strach. Bronimy się przed samym sobą, ktoś jak ja jak zauważy że ma szansę, próbuję ją wykorzystać, ale nigdy nie będę taki jak normalny, bo niepełnosprawność mam na brzuch, a jednak głowa nie jest taka jak u Was, staram się być lepszy, ale nie potrzebnie, uczę się, to lepszy sygnał, może w tej niedoskonałości znajdę, znajdziemy się my niepełnosprawni że będziemy potrafili być tacy jak Wy, też panie Marcinie miewam myśli samobójcze, co dałem przykład kilka dni temu, że kupię linę i się powieszę, potrzebuję drugiego człowieka, zdrowego lub chorego z którym znajdę wspólne słowo, język.. szukam tych osób a przy panu Marcinie czuję się takim człowiekiem, szczęście miłość i radość mamy w sobie, szukajmy dalej, tej prawdy tego szczęścia, kontaktu z Bogiem, życzę tego panu Pani Marcinie. Dziękuję. Trzeba znajdywać drogę, jestem za tym co mówi pan Janusz, że warto zastanowić się nad prowadzeniem jakiś kursów… popieram tę organizacje i sprawę i będę oglądał jak się uda…. oo fajnie, że pan wchodzi w to całym sercem, więc już nie potrzebne moje pisanie, jest pan wzorem dla Wielu ludzi, sam pana audycje z ntv puszczałem młodzieży pod piosenkami romantycznymi jak mówił pan o miłości niepełnosprawnych, ten odcinek też puszczę w odpowiednich miejscach, niech Was Bóg Błogosławi dokładnie. Wszystko się uda !!

  6. Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

    Niezwykle interesujące spotkanie z Panią Reginą Sidorkiewicz, wspierajmy pozytywne myślenie, miłość (do kochania samego siebie oraz ludzi i świata) Zaprzestańmy sobie dopiekać, niech łączy nas czysta miłość, my też możemy być wzorem dla Ludzkości i Świata, Wielka osoba pani Regina 🙂 Znowu coś nowego wyciągnąłem o aurze, kamertonach, świadomości, soli witaminach, psychice, połączeniu, ego, miłości co trzeba zmienić, czyli głównie pozytywne nastawienie Podobało mi się 🙂

  7. OBSERWATOR pisze:

    a może … ŹRÓDŁO chce nam dać do zrozumienia (PRZYPOMNIEĆ NAM) że my – będąc na tym „ziemskim kontrakcie” – nie mamy wolnej woli, no bo czy w ogóle można mieć wolną wolę, będąc na „KONTRAKCIE” i wypełniając WARUNKI tego kontraktu, do realizacji którego DOBROWOLNIE zobowiązaliśmy się jeszcze przed przyjściem tutaj, pomimo, iż wciąż jeszcze nie wszyscy to pamiętamy i rozumiemy ? 🙂
    Może warto to sobie indywidualnie przemedytować w totalnym wyciszeniu najlepiej w w niezakłóconym kontakcie z naturą ?

    Czy komórki macierzyste, umieszczane w środowisku, które programuje te wcześniej niezaprogramowane jeszcze komórki, w komórki wyspecjalizowane, mają „wolną wolę”, czy też jest im ona „narzucana” przez środowisko, w którym są one umieszczane: https://www.youtube.com/watch?v=e6WUmli5_vU ??

    Albo czy dzieci, programowane do wzajemnej nienawiści od najmłodszych lat, jak te: https://www.youtube.com/watch?v=GZMJ4sJspZY – mają wolną wolę, czy też PROGRAM UMYSŁU, jaki jest im NARZUCANY przez środowisko w którym żyją, pozbawia ich wolnej woli ?

    Jeśli przyszliśmy tutaj, aby UZDROWIĆ to ziemskie środowisko, to może bardziej jest tak, że działamy wg. określonego PLANU (realizowanego z podświadomości), niż wg. własnych upodobań i może nadszedł już czas, abyśmy sobie to przypomnieli, dlatego ŹRÓDŁO próbuje nam to wreszcie UŚWIADOMIĆ, żebyśmy w końcu WSPÓLNIE SKUPILI SIĘ na tym, po co tutaj przyszliśmy i zaczęli INTENSYWNIE WSPÓŁPRACOWAĆ ze ŹRÓDŁEM w tym celu, zamiast samodzielnie próbować „naprawiać świat” wg. naszych prymitywnych wyobrażeń o tym, jak doskonały świat powinien wyglądać, czyli w stylu: „wydaje mnie się, że najlepiej będzie, jeśli … ” ? 🙂

    WYOBRAŹ /my sobie jak POTĘŻNĄ MOC SPRAWCZĄ WSPÓLNIE GENERUJEMY kiedy NASZE UMYSŁY SKUPIONE SĄ NA JEDNYM WSPÓLNYM CELU ZBIOROWYM który JEST TAKŻE CELEM ŹRÓDŁA – WTEDY DZIAŁAMY JAK JEDEN POTĘŻNY UMYSŁ ! JAK JEDNA POTĘŻNA ISTOTA !
    (a nie osobno naszymi indywidualnymi, rozbieżnymi wymysłami typu: „jak powinno być, żeby było dobrze” 🙂 )

    … a wolna wola i tak nam nie ucieknie – odzyskamy ją po WYPEŁNIENIU warunków „kontraktu” bo i nagroda za jego realizację jest naprawdę KOSMICZNIE NIEWYOBRAŻALNA dla obecnego stanu świadomości
    🙂

    • Spoksik Boksik pisze:

      Obserwator, jak Twoim zdaniem można zdziałać cokolwiek medytując i dalej nakłaniając większą grupę ludzi do jednoczesnego rozmyślania o tych samych celach, czy wartościach …
      Nie bardzo to do mnie trafia :/

      • ☺seja pisze:

        i o to właśnie chodzi że do mnie trafiają trafieni ;DDD … (nie mam nic złego na myśli, …)

    • ☺seja pisze:

      nie oddam co je moje, bo to moje życie i mój świat i moja wola, nawet jeśli nie zawsze jak bym se kciała, to niech se takie łobce źródło szuka gupiej gdzie indziej, bo ja sem się sama sobie źródłem, bramą i drogą. jak mój tato jaki mi to dał i się cieszy że dał, a ja se mam i nikomu nie oddam o 😛 ja nie jestem jakąś przyczłapką od ameby, nie potrzebuje też pana… i ja jezdem dla siem najważniejsza jak moja wola i moje ja…

  8. Kiara pisze:

    Jak dla mnie Pan Tadeusz ma fajnie podane i jak najbardziej aktualne niusy na temat zachodzących zmian.

    Ja to odczytuję nie widzę w nich żadnej niespójności…. wystarczy je tylko uzupełnić o dodatkowe dane i wszystko jest absolutnie jasne.
    Wszystko co obecnie się dzieje dotyczy po pierwsze naszego energetycznego wzorca.. czyli Astralu, po drugie odbicia zmian w nim w naszej fizyczności. … Bowiem naszą energetyczną otoczka… formą dla fizyczności jest ciało astralne.

    Jak dla mnie….. całe główne info dotyczy przestrzeni astralnej…. ( astral to nasze ostatnie ciało uczuciowe, ciało emocjonalne , ciało energetyczne oparte na miłości uwarunkowanej inaczej SREBRNE CIAŁO EMOCJONALNE .. każdy z nas kto jest istotnością duchową, a nie syntetyczną posiada takie ciało jako formę dla obecnego ciała fizycznego , ale również cała przestrzeń ziemi i kosmosu mają takie ciała energetyczne.

    Obecnie zamknęło ono swoją przestrzeń już na stałe., Na niej jako fundamencie stworzony jest już nowy wzorzec energetyczny , ZŁOTE CIAŁO/CIAŁO UCZUCIOWE… MIŁOŚĆ BEZWARUNKOWA zawsze składa się z 3 poziomów , 3 wzorcowych matryc , które są w obrębie jednej centralnej…. to dotyczy również poprzedniej audycji.

    Ale również zrozumienia braku wolnej woli… bo przestrzeń astralna z której korzystaliśmy w ciągu 3 poprzednich cykli, jak również w obecnym czwartym cyklu , opierała się na sfałszowanej wiedzy, częściowo prawdziwej wikłającej nas w kole karmy.

    Konieczna była przebudowa astralu dla kolejnych ewolucjach dusz z niższych poziomów, ale również dla tych, którzy nie osiągnęli energetycznego poziomu wejścia w IV wymiar ( to ci , którzy nie połączyli się bezpośrednio ze swoim DUCHEM… nie czerpią od niego zasilającej energii , są zamknięci w swoich energetycznych matrycach astralnych i zużywają już tylko energię , którą zdeponowali w tym cyklu ziemskiego życia. Oni będą musieli przejść cały astralny / III wymiarowy cykl rozwojowy od nowa, ale już z prawdziwą wiedzą , bez przymusowego wikłania się w koło karmy.

    W wypadku .. dawnych wzorców astralnych.. nikt już nie ma możliwości ani użycia wolnej woli , a teraz i wolnego wyboru do życia wzorcami ich wiedzy, bo wszystko jest już na stałe opieczętowane i niedostępne… obecnie łączymy się z nowym.

    Życie na ziemi… nasze połączenia z dawnymi wzorcami są teraz dezaktualizowane… jesteśmy w czasie przepinania nas do wszystkich nowych matryc wzorcowych… zarówno dla III jak i IV wymiaru.

    Mamy wolna wolę i wolny wybór w ramach fizycznych decyzji w naszym TU i TERAZ.. ale one nie mają już połączenia z wpływem na zachodzące zmiany w przestrzeni globalnych wzorców duchowych w zmanipulowanym astralu, ani w przywracanym prawidłowym wzorcu.

    W tym momencie wprowadzane są odgórnie WSZYSTKIE zasady STWÓRCY WSZECHRZECZY dotyczące sytemu wartości i praw życia dla każdego wymiaru.

    Porównała bym to płynącego jachtu po morzu w przestrzeni którego możemy sobie podejmować różne decyzje.. ale nie mamy wpływu na zmianę kosmicznych ustawień , na zmianę zasad nawigacji, ani na konsekwencję tych zmian na morzu , ni na ziemi.

    Dopłyniemy do portu.. to jest pewne, ale nie koniecznie będzie to ten ze starych map…. ? bo zmieniły się ustawienia… dawna nawigacja nie ma jeszcze naniesionych nowych parametrów .

    Oczywiście cała przebudowa astralu/ przestrzeni wzorców energetycznych dal III wymiaru zależna była od poziomu naszego rozwoju duchowego… on , jego wibracja spowodowała przekroczenie dawnych granic .. nawet gdy stało się to nie do końca świadomie dla nas wszystkich…

    Jednak fala zmian poniosła nas ponad dotychczasowy poziom. Powrotu do starego nie ma , bo wszystko za nami zalane jest wodami pra oceanu życia… tworzymy nowe w nowych przestrzeniach ale korzystamy z pierwotnego kodu życia.. tego prawdziwego kodu stworzenia.. dlatego wracamy do dawnego wzorca którym jest i była zawsze MATRYCA MATKA… CZYLI ASPEKT ŻEŃSKI….

    To jest energetyczna matryca wyjściowa z harmonijnymi obydwoma aspektami ( żeńskim i męskim w sobie) ONA ZAWSZE MA OSOBOWOŚĆ ŻEŃSKĄ …
    jednak CZŁOWIEK… W ŚWIECIE FIZYCZNYM TO WYDZIELONE Z NIEJ DWA NIEZALEŻNE ASPEKTY.. KOBIETA I MĘŻCZYZNA… które niosą w sobie również dwie energetyczne osobowości … żeńską i męska.

    Dlaczego 1, 2 , 3 , 5, 10 i 12…..

    Jeden .. wiadomo JEDNIA.. Wzorcowa Matryca Matka… OSOBOWOŚĆ ŻEŃSKA z której wydzielają się zawsze dwa aspekty podobne ale zupełnie inne…. po wydzieleniu one tworzą już trzy..
    Jednak JEDNIA WZORCOWA zawsze zachowuje swoją nienaruszalną STRUKTURĘ ENERGETYCZNĄ WEWNĄTRZ SIEBIE.. jest strażnikiem Kodu życia.

    Pięć związane jest z 5 elementami , wzorcami żywiołów , które mają odniesienie do odczuwania uczuć JEDNI w aspekcie duchowym i fizycznym .. czyli zarówno 5 elementów/ żywiołów .. duchowość, jak i 5 zmysłów… fizyczność w odbiorze duchowości przez fizyczne odczuwanie.
    Piątka tworzy nieskończoność niepowtarzalnych geometrycznych konstrukcji .. jest cyfrą świętą.

    Dziesięć odpowiada twórczości z piątki w przestrzeni pozytywu i negatywu albo.. prawe i lewe… doświadczaniu uczuć i odczuć pięć w dualizmie.

    Dwanaście….. każda przestrzeń … pozytywna i negatywna ma swój punkt początkowy zero… w nim zawarte jest przejście w inną stronę , w tym punkcie jest zawsze Strażnik Progu.. albo Ojciec Rodu…. Energia wzorcowa dla przestrzeni oraz otaczająca ją rama wibracyjna.
    Czyli 12, to dwie piątki + ich 2 punkty graniczne.

    Gdy przekraczamy granice PROGU /Wymiaru, jego energetycznej wibracyjnej osobowości.. następuje ewolucja, albo rewolucja.
    Ewolucja wzniesienie… rewolucja … upadek.

    Nasz czas to EWOLUCJA dla całego kosmosu… dlaczego?

    Bo… CZŁOWIEK….. TO WCIELONA DUSZA / KOSMICZNA ENERGIA .. KOSMICZNE ZIARNO ŻYCIA ( o tym trzeba zawsze pamiętać) To wcielone Energie żyjące na Ziemi jako LUDZIE , poza ziemią pochodzą z bardzo różnych rejonów kosmosu, na swoich planetach mają zupełnie inne ciała niż te LUDZKIE NA ZIEMI.

    ZIEMIA TO ELITARNA SZKOŁA ROZWOJU DUCHOWEGO DLA CAŁEGO KOSMOSU.. ( straciła czasowo swoja rangę, bo była przejęta przez wojownicze Energie, które chciały być władcami ziemi i kosmosu) , została odzyskana ponownie, teraz są robione uporządkowania ,powrót do pierwowzoru , stąd wiele zamieszania we wszystkich przestrzeniach.

    A, zatem budowa CZŁOWIEKA taka jak jest na ziemi…. jest też w innych miejscach kosmosu, ale nie we wszystkich identyczna.
    Wcielające się kosmiczne Energie/ Dusze MAJĄ OBOWIĄZEK URODZIĆ SIĘ I ŻYĆ NA ZIEMI W USTALONYM DLA ZIEMI KOMBINEZONIE DOŚWIADCZALNYM CZŁOWIEK.. KORZYSTAĆ Z JEGO UNIKALNYCH CECH…. DOKONUJĄC ROZWOJU OSOBISTEGO I CAŁOKSZTAŁTU ŻYCIA W GRANICACH EKSPERYMENTALNYCH SZKOŁY ROZWOJU DUCHOWEGO „ZIEMIA”.
    Pamiętać należy,że ma on wpływ na rozwój życia w całym kosmosie.

    Gdy Energia wracała po skończonym życiu na ziemi.. pozostawiała „ubranie CZŁOWIEK’ , wchodziła w swoją fizyczną szatę ze swojej cywilizacji. … ale… ponieważ dawno temu zablokowano drogę powrotu tworząc fałszywe wzorce życia , które wiązały Energie w kole karmy… powrót stał się na długo niemożliwy.
    Powstała tylko droga zejścia na ziemię na długo bez możliwości powrotu do swojego DOMU.

    Obecne zmiany są korektą do pierwotnych ustaleń, do pierwotnej roli Ziemi zdejmowaniem wszystkich kodów manipulacji i otwieraniem drogi powrotu KAŻDEMU do swojej Cywilizacji.

    Ziemia stworzona była sztucznie jako SZKOŁA ROZWOJU DUCHOWEGO, OSIĄGANE NA NIEJ REZULTATY ROZWOJOWE ukierunkowywały wszystkie procesy ewolucyjne w kosmosie… dlatego tak bardzo istotną rolę odgrywa Ziemia dla całego kosmosu..
    Ta istotność spowodowała tyle walk o przejęcie jej przez różne grupy rządne władzy.

    To jest bardzo rozległy temat, trudno opisać go w jednym poście, ale tak z grubsza wygląda nasza historia… na planie III wymiaru……

    Kiara.

    • Spoksik Boksik pisze:

      Kiara, mógłbym się z Tobą zgodzić, gdybym wiedział o co w ogóle chodzi

      ____
      😀

      • ☺seja pisze:

        z buzi mnie to wyjmnołeś 😉 …bardzo ładnie, krótko a co dodać czy ująć? lubie ładnie 🙂

    • Spoksik Boksik pisze:

      Tak poważnie, jak powiążesz swoje słowa z prezentowaną wcześniej materializacją bytów energetycznych i przełożeniem ich na postać kryształów osadzonych na egzotycznych błękitnych roślinach, czy girland niesionych falą szklanych paciorków ..?

      • Kiara pisze:

        Inne cywilizacje nie potrzebują materialnych dóbr ziemi… w kosmosie są wszystkie pierwiastki i elementy z których można tworzyć wszystko co jest im potrzebne.

        Jedyną atrakcyjną i niezbędną rzeczą jest MOC sprawcza…. bez niej , bez tej energii ani rusz. Po nią schodzą Energie w materialne światy,żeby się doładować energetycznie…. ona jest niezbędna do eksploracji kosmosu , ona jest najcenniejszą wartością w nim.
        A zatem jedyną atrakcja dla astralnych władców była i jest nasza energia z której okradali i okradają nas jeszcze w bardzo wymyślny sposób.

        Można mieć wiedzę i znać mnóstwo technik, ale jak nie masz mocy żeby dzięki nim coś zrobić… to jest wiedza bezużyteczna jak samochód bez paliwa.

        Każdy kto osiągnie wystarczający poziom energetyczny dokona sam w sobie dla siebie transformacji swoich komórek w i stworzy sobie inną formę ciała fizycznego, bardziej doskonałą o wyższej wibracji i poziomie swatała.

        Każdy , kto nie dokona takiej transformacji… nie zmieni swojego stanu skupienia… ( te zmiany można porównać do wody w postaciach lodu, wody i pary) nie zmieni również przestrzeni swojego jestestwa.
        A zatem nie ma żadnego znaczenia kto ile posiada pieniędzy, tytułów czy innych materialnych walorów… ni ilu ma jeszcze podwładnych , bo nikt tego ze sobą nie zabierze nigdzie.

        W nowej przestrzeni będzie każdy mógł odtworzyć dla siebie wszystko co jest mu potrzebne, co sprawia mu przyjemność .. ale….. nie wykorzysta już do tego celu energii ( pieniędzy wyłudzonych podstępnie i przymusem od innych w postaci, podatków czy procentów) , będzie mógł JEDYNIE UŻYĆ WŁASNEJ ENERGII , którą zdeponował w sobie w czasie ziemskiego życia, pokonując etycznie wszystkie jego trudności.

        W nowych układach obowiązują inne zasady… wszystko co jeszcze nam towarzyszy jako prawa tego wymiaru, przestanie obowiązywać…. naprawdę wszystko, co jest teraz nie zaistnieje nigdy więcej .
        A zatem cała obecna wiedza i wszystkie obecne zasady są w trakcie dezaktualizacji.. będziemy uczyli się NOWEGO .
        Nie będzie istniała teraźniejsza polityka, ani ekonomia, ani medycyna, nawet nauka, będzie obowiązywał nas nowy system wartości, który oparty jest na TYM , co jest uznane za globalnie rozumiane DOBRO.. a nie dobro jakiejś wąskiej grupy.

        Trudno to zrozumieć używając obecnego ograniczonego sposobu myślenia, tak jak trudno jest pojąc ,że nie ma czasu liniowego, wszystko dzieje się równocześnie… a tylko nasze skoncentrowane na ograniczonym odbiorze zmysły rejestrują zmiany w wycinku widzianym liniowo.

        Zmienia się w Ludziach system nerwowy i hormonalny, energia z większą ilością światła przebija się przez wszystkie komórki, blokady w nich powodują czasami bardzo nieprzyjemne odczucia i reakcje bólowe.
        U wielu ludzi powstają zaburzenia nerwowe we wszystkich organach , często mózg nie wytrzymuje nowej szybszej dawki informacji , coraz większej ilości fotonów.
        To zaś powoduje leki, frustracje, agresję z totalnym pomieszaniem zrozumienia zachodzących zmian.
        Czym większy mentalny opór ludzie stawiają, tym szybciej zużywają swoją energię życia.. bo, nic co jest do tej pory nie pozostanie .. wszystko ulegnie dematerializacji i materializacji z nowych wzorców w nowych układach energetycznych.

        Dlatego nie warto trzymać kurczowo starego , trwać w strach wzorcach myślowych i upierać się przy tworzeniu wedle nich nowej rzeczywistości, bo nie jest to już możliwe.

        Kiara.

      • Spoksik Boksik pisze:

        Kiara, dziękuję za odpowiedź, jednakże ja zapytuje o twoją opinię o prezentowanych podczas programu rysunków konwertujących formy energetyczne i byty w do postaci roślinnych, czy fal szklanych paciorków. Czy widzisz je także w czasie wizji, czy innych metod przekazu (?).
        Mam niewielką wiedzę w tym zakresie, ale wydaje mi się, iż Pan Owsianko nie porusza tematu obcych cywilizacji jako takich, tylko rozwija sukcesywnie formułę jednolitego bytu macierzystego odróżniając tylko jego różnorodną dla okresu istnienia formę płciową.

        Problem. Wielu zgadza się z przekazami P. Owsianko, uzupełniając je własnymi przemyśleniami, w obrębie który (obu wersji) nie widzę elementów wspólnych.

      • Majestic pisze:

        dokladnie Kiara , kiedyś w jednej dyskusji o minionych cywilizacjach ktoś powiedzial jakie cywilizacje ? gdzie są odpady śmietniki i struktury technologiczne itd „””Trudno to zrozumieć używając obecnego ograniczonego sposobu myślenia,””” i nie przekonasz ludzi , powiem tak z tym trzeba się urodzić , to Pal i Secam duchowy ( energetyczny ) Pozdrawiam ? Ps ,Dziękuje Kiara że tu Jesteś ?

    • Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

      Dzięki Kiara Faktycznie różne byty walczą o Ziemię, a może walczyły? czy to nie jest tak, że Dobra Materialne Ziemi, są potrzebne dla rozwoju w innych cywilizacjach? tak czy siak Ziemia ma przebudowywane wzorce, tylko czy z nich skorzystamy? Bo możni tego świata, pewnie nie będą chcieli oddać nam tego co się właśnie tworzy, dla nich wciąż stare będzie najważniejsze, dlaczego? bo im tam dobrze, mają jakąś władzę, a władza nad drugim, wciąż jest uprzywilejowaniem. Wracając do III wymiaru, i tych co będą musieli z tego poziomu z wiedzą wkroczyć w Nowe czyli IV wymiar, dla nich (nas) bo jestem chyba jednym z nich, też jest duża szansa na przemianę, bo będą nauką dla tych co pozostaną w III wymiarze, bez żadnej wiedzy, mogą wyciągnąć ich do Nieba, czyli naprawić to Piekło w nich samych…
      Tylko pytanie czy IV wymiar stworzy się sam i będą po nim kroczyć oświeceni i tylko oświeceni, czy Ci którzy będą chcieli się przebudzić, zrozumieć że są w niewłaściwym miejscu czy będą mogli, od tak przejść na drugą stronę (naszą) czy wybaczy się krzywdy? o to chodzi… bo zrozumienie krzywd, powinno być już teraz, a zrozumienie, to moim zdaniem wybacznie, jeżeli nie chce się czynić wciąż zła, a raczej nie chce się już bo zrozumienie niesie prawdę o sobie, czyli to ,że będziemy automatycznie przechodzić do wyższych wymiarów… więzienia są niepotrzebne w nowym życiu… bo taki więzień jak tam zrozumie swoją niedolę, znaczy, że jest uzdrowiony, a tylko obecny system nie pozwala mu wyjść na prawidłową ścieżkę. A gdby tak w nowej cywilazacji ludzi, świecie umysłu marzeń, dążyć do tego, by wszyscy byli uleczeni duchowo, można było by dążyć do kolejnych etapów, naprzykład, do prędkości, podróży międzyświetlnych, lub telepatii czy teleportacji, to by były interesujące tematy względem Nowego Świata 🙂 Zupełnie inny poziom, wymiana aury, wymiana dusz, wymiana doświadczeń astralnych, dążenie do sedna zrozumienia wszechrzeczy i wszechświata, podróże oczami w niezdobyte kręgi, podróże duszy w niezdobyte rejony, najważniejsze według mnie zrezygnować z płatnych podróży gdzie każdy będzie mógł poznawać to co chcę i być tam gdzie chce, to milowy krok, tylko ktoś z tych podózy czerpie zyski, poszczególne państwa, wraz z podóżami darmowe hotele, jedzenie i picie, tylko ktoś musi siedzieć w tych hotelach, co za tym idzie musi mieć cel i sens bycia w tych miejscach, moim zdaniem powinny być samoobsługowe hotele, tak jak sklepy, nie wiem jak może pod kamerami, lub okiem drugiej osoby? coś trzeba zmienić w każdym razie, dlatego też oglądam pana Tadzia, bo zawsze daje pomysły które prowadzą nas do Nowego, a każde Nowe do Nowego jego, dae nam Nowe dla każdego z nas 🙂 Ktoś w pewnym momencie będzie musiał poprowadzić ten cały Świat do lepszego, nowe pomysły pana Tadzia jak nie ustaną w miejscu i nie będzie problemu by to nadgonić w każdym z odcinków, czyli zrozumiałe dla każdego powinno być, to będzie pomału rodził się przełom, bo idąc tropem pana Tadzia, Zmiana rodzi Zmianę a do Zmian przecież wszyscy dążymy….. 😉

      • ☺seja pisze:

        do zmian dążymy? to tak jak by sensem była sama zmiana dla zmiany, przewracanie gałami? ;P nie nie, żadna wymiana… a ten syn był martwy, a znalazł się żywy 🙂 …

      • Uzdrowiony i Odnaleziony pisze:

        Wszystko ma swój rewers.
        Nie ma życia bez śmierci, nie ma i nie było kogoś kto pokonał śmierć za życia, nawet Jezus musiał umrzeć i już go nie ma, może jest gdzieś, ale nie z nami, nawet jak wyobrazisz sobie że jest w Twoim sercu lub w świecie jako żywy duch, nie możesz go dotknąć, nie możesz z nim pogadać twarzą w twarz, trzeba dochodzić prawd, by poznać Jezusa, o ile istnieje i istniał? To wszystko ma głębszy sens, ilu było mędrców, co myśleli, że osiągnęli coś? a i tak wylądowali w grobie, myślisz, będę taki jak Jezus, nie będziesz. To już Ci mówię teraz. Nie będziesz, nie ma możliwości, wierzących w Niego, było mnóstwo, a co byli tacy jak on nie? nie znamy imion tych co umarli w imię wiary, może z 100 osób którzy zapisali się w historii ,jako wielcy mistycy, to jest nic, dlaczego za nimi podążamy? Co oni mieli, dlaczego Ty nie możesz tego zdobyć? A jak zdobędziesz, nie będziesz Królem, bo oni już to mieli przed Tobą… Teraz coraz ciężej o znane osoby, ludzie są w telewizji ludzie są w internecie… po co? żeby być znani? czy żeby nie zapomniano o nich po śmierci, czy to jest priorytet? Świat zwariował… ja zwariowałem… sięgam po okruchy, a mogę mieć znacznie więcej. Tylko problem w ludziach i we mnie, ze nic nie chcą więcej, wystarcza im pogłaskanie po plecach. Więc jak już zostałeś pogłaskany idz dalej… Otwórz wrota Niebios. Jak? To dobre pytanie… zadawaj je, aż uzyskasz odpowiedz? jak tego chcesz…. Bo ja chcę czegoś jeszcze dlaczego wieczne życie jest przypisane wybranym? poważnie, to chore, skoro wszyscy jesteśmy równi, dlaczego martwimy się o wieczne życie, przynajmniej niektórzy? Kto to sprawił? że to wszystko tak jest zagmatwane? Te Bogi wszystkie tylko przeszkadzają żyć, masz się martwić i martwić. To jest ich cel. Skąd tyle depresji, chorób psychicznych, nie wytrzymują, tego co chce Bóg, ja byłem bardzo wierzący, bogobojny, bogoprzyjazny wręcz, i co mnie spotkało??? choroba psychiczna z której nie mogę wyjść przez 15 lat. Tu gdzieś jest haczyk, tu gdzieś człowiek jest udupiony gdzieś czegoś nie wie, gdzieś jest skazany o myśleniu o przeszłości swojej, nie ma sensu życia… nie wydaje Wam się ta cała wiara sztuczna? Ci ludzie…. Ci medytujący… Ci nauczający… Ci słuchający.. i Ci coś robiący… Ci wyzyskujący… Ci pracujący… Ci kochający… w sytuacji bez wyjścia pożarli by Cię żywcem… ciężko jest oddać czyjeść życie za kogoś, ciężko jest wydłubać sobie belkę z oka, ciężko jest obciąć sobie rękę jak jest sprawcą grzechu… tu wszystko ma gdzieś drugie dno, dojście do sedna, ale czy starczy życia, tu i teraz mówi się…. ale trzeba mieć rozeznanie w czasie, by to pojąć, wszystko trzeba pojmować, a kiedy jest czas na życie, niby poznawanie jest fajne, niby zmiany są fajne, ale może rację ma seja, kóra mówi, że wystarczy cieszyć się z tego co jest (nam dane?) przez kogo, kto był taki łaskawy dając nam życie, i czy to łaska? Skoro musimy to zrozumieć, może każdy powinien sam rozumieć swoje życie, może drugi człowiek tylko przeszkadza, lub pomaga, ciężko jest żyć… wziąłem oddech zaiste ciężko jest żyć… zaprzestać wszystkiego? Czy brać? Czy dawać, czy uczyć się, by umrzeć? A jak pokonać śmierć? Nie chcę być jednym z wielu. Jak już mam życie , dlaczego by nie żyć? Jak być sobą? Gdy chciało się być innym w imię miłości? Bezsensu.

    • ☺seja pisze:

      a ja jestem prosta sesia, i nie wiem o jakim świecie se piskacie. w moim rzeczy są proste a ja jestem jaka se jestem i już 🙂 strasznie się skomplikowałaś kiara, … dzielisz się i dorabiasz ideologię do niezrozumienia i pofragmentowania w sprzecznych często programach gdzie nawet nie wiadomo kim se jesteś a kim nie jesteś… i skąd to się wzięło? że rzeczy ostatnie są gorsze niż pierwsze… ja nie mam ciała, nie mam duszy, nie mam podświadomości ani nad-świadomości, ja jestem sobą tu i teraz, jako jedność i wyraz siebie = ja i już. nie ma żadnego cielesnego i duchowego dla mnie bo to ja i jedno, prawe oko jak lewe. nie ma wyższego nieznanego ani niższego skrytego, jestem ja, zawsze i wszędzie jak zechcę się przejawić i z czym se za-rezonować czy jak użyć swego… żadnego rozgraniczenia, na materię i ducha, żadnego naczynia żadnej czakry, nitki łącza czy kranika, to ja, cała ja

      sesia 😛

    • Kostucha pisze:

      A na Titaniku „kiary” nadal balują……
      dzieląc skórę na niedźwiedziu…
      jaki jest już za szybką z napisem RAJ
      czyli w miejscu nieosiągalnym dla balowiczów. ;D

      PS.
      Astral jest przejęty i wysprzątany. To co bierzesz za matrycę wcale a wcale nią nie jest a….

      zresztą co ja się będę męczył tłumaczeniem dinozaurom zawiłości kosmicznej fizyki. Przez 6 tysięcy lat bazując na KRADZIONYM tego nie pojęliście to teraz też nie pojmiecie. ;p

      Miło było ale wasz czas na tej planecie dobiega NIEODWOŁALNIE KOŃCA…. i nie ma tylu maschachów którzy nawet jakby pożarli wszystkie mace świata zdołali zbić w/w szybkę. Nawet waląc w nią naraz wszelkimi swoimi łbami. 🙂

      Jedyna niewiadomą teraz jest tylko jak odejdziecie……
      „artystycznie” czy jak „zdezelowane barachło”….
      (bo na „z honorem” nie macie tego czegoś zwanego „HONOR”).

      Ale to się wyjaśni wkrótce, bo tyle „energii” przybywa na ziemię iż a nuż, wraz z nimi z Centralnego Słońca, nie spłynie odpowiednia poprawka do w/w matryc…… rozwiązując ową zagadkę. Co i tak nie zmienia faktu iż wy, dinozaury, możecie pakować walizki. Tfu Reptylianie czyli Krokodylowe Spaślaki zgrywające bycie Smokami.

  9. ☺seja pisze:

    kropla draży kanion, równie dobrze w każdą ze swych stron 😉
    https://www.youtube.com/watch?v=By-dJBiAQ7g
    lanoć 🙂

  10. Kiara pisze:

    Uzdrowiony i Odnaleziony…

    W kosmosie jest wszystko… jest absolutny dostatek energii… to dlaczego jedni usiłują niewolić innych?
    Zawsze chodzi o to samo… tylko o energię.

    Czy inne cywilizacje zainteresowane są dobrami materialnymi na ziemi.. albo jej minerałami?
    Posiadając wiedzę tworzenia… ( a one mają dużo wyższą techniczna wiedzę niż ta , którą używamy na ziemi w codzienności), bez problemu wedle matryc informacyjnych mogą zmaterializować wszystko co chcą… kwestią zasadnicza jest trwałość tej twórczości, bo zależy ona JEDYNIE OD SPOIWA ŁĄCZĄCEGO WSZYSTKIE PIERWIASTKI I ELEMENTY.

    Spoiwem.. klejem.. łącznikiem WE WSZYSTKIM … W CAŁEJ KREACJI MATERIALNEJ I ENERGETYCZNEJ JEST JEDYNIE ENERGIA MIŁOŚCI….

    Kiara.

    • Izabela pisze:

      Energia jest niżej niż świadomość. I o ewolucję świadomości idzie, nie ma zwycięzców i pokonanych w tej ewolucji.. liczy się najlepsza forma przejawu swiadomości. Jak ktoś obserwuje naturę to to widzi.. pora powstać z kolan i kompleksów.. że inni coś mają, czego my nie mamy. Na tym bazują pasożytnicze formy. Na kompleksach.. od zawsze! I tym nas karmią: stań się kimś kim nie jesteś, kimś lepszym hahah od? Dąż do ideału! A któż ten ideał kreuje? Kto to jarzmo ludziom nakłada?! Nie do udźwignięcia..

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.