Otwarte Forum Tematyczne – 3.07.2015

W studio NTV po raz piąty gościmy Adama Anczykowskiego – zawodowego poszukiwacza złota (kanadyjska licencja), alchemika, wytwórce ORMUSu, podróżnika. I właśnie w tym odcinku pan Adam dużo opowiada o swoim doświadczeniu z ormusem i jego wytwarzaniu. W swoim życiu podejmował niezmiernie ciekawe wyzwania. Prowadził odwierty diamentów w Sierra Leone, przygotowywał złoża ropy naftowej do eksploatacji w Kongu, a także uruchamiał produkcję w kopalni miedzi, złota i srebra w Brytyjskiej Kolumbii.

Od 10 lat studiuje i zgłębia tajniki ludzkiej świadomości w kierunku poszerzenia jej. Doświadczenie życiowe jakie zdobył pomaga mu rozumieć otaczający świat. W pierwszym odcinku bliżej poznajemy osobę pana Adama i część jego historii z pracy w kanadyjskich lasach i pustkowiach.

Adam P. Anczykowski – założyciel Institute of Cosmic Transmutation, uzyskał stopień Nauczyciela w Rocky Mountain Mystery School (RMMS) w USA, szkoły wiedzy tajemnej według tradycji króla Solomona i Indian Ameryki Północnej. Posiada uprawnienia do aktywacji 24 nitek kodu DNA oraz tworzenia profilu dusz, ukończył elitarny kurs Spiritual Institute of Co-Creative Healing prowadzony przez Paula Frigstada, pracował z afrykańską szamanką Shakmą oraz szamanami kanadyjskimi, nauczyciel reiki. Licencjonowany poszukiwacz złota, współczesny alchemik produkujący monoatomowe Hi Spin złoto ormus oraz ekologiczne kosmetyki, wytwórca amuletów i ubrań z materiałów naturalnych. Posiada 3 dan w karate shōtōkan, instruktor i sędzia międzynarodowy w JKA (Japan Karate Association), prowadził szkoły karate w Polsce i w Kanadzie.


Janusz Zagórski rozmawia z Michałem Papierskim o jego nowej konstrukcji – piramidzie światła.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 3.07.2015

  1. milosz pisze:

    Konia z rzedem tenu kto powie mi jak nazywa się utwór na początku tego filmu . https://youtu.be/sJ7zGbB103A?list=PLINJ1KPHp9KNQ_S4OSCXxzwJKKNDnXh2N

    • Kobieta pisze:

      Serenade in G Major, K. 525
      Eine Kleine Nachtmusik – I. Allegro ?
      Mozart

  2. Lena pisze:

    Hmmm……. Nie kochać swoich dzieci to sytuacja raczej nieosiągalna (nawiązuję do początku wypowiedzi pana Anczykowskiego).

    • Qcyp pisze:

      Taka miłość z jaką obdarowujemy nasze pociechy,najbliższych itd to tylko biznes gratyfikacji niemającego nic wspólnego z MIŁOŚCIĄ.
      Miłość to właśnie nie przywiązywanie się do nikogo i niczego,no chyba ze ktoś jest uzależniony od zachodów bądź wschodów słońca, księżyca czy polnych kwiatów.Kochać to pozwolić rozkwitać,,zachodzić, wschodzi ,umierać i rodzic się na nowo.Miłość to ruch Energi.PRZYWIĄZYWANIE SIĘ DO CZEGOKOLWIEK /KOGOKOLWIEK TO JAKIEŚ ZBOCZENIE PSYCHICZNE hihihihihihihi

  3. AnkaA pisze:

    Dziekuje Pani Adamie . To co Pan przedstawił jest nie do przyjecia przez 80% zyjacych ludzi. Długa droga przed ludzkością. Pamietam, gdy dr Onoszko (niesamowity facet) na wykładzie w szkole psychotronicznej na zajeciach z Naturalnych Praw Przyrody mowił o alchemii duchowej w takim duchu jak Pan to z 60 sluchaczy zostało w szkole do konca nauki 15 osob (w tym ja;), dla pozostałych było to nie do przyjęcia. Moge powiedziec, że od dziecka rozumiałam świat i zycie w podobny sposób, dzieki czemu zyskałam o sobie opinie dziwolaga. Na szczeście dotrwalam do dzisiaj w takim pojmowaniu rzeczywistości jaki Pan przedstawia.
    Dziekuje Panie Januszu za zaproszenie pana Adama.

    • alladyn pisze:

      Rozumiem, że skoro 80% osób nie może tego zaakceptować, to ankaA należy do tych 20%. niezły sposób na dowartościowanie się.

  4. szary pisze:

    pan Adam Anczykowski jest zniewolony przez demona nikotyny 😉 😉 🙂
    ciekawe te wykłady ale wykład ,wiedza i osiągnięcia george pashalidisa sa ciekawsze ..bo nie potrzeba ormusu zeby osiągać to samo 🙂 POLECAM Z CAŁEGO SERDUCHA

    • SeJa pisze:

      Ale Pan Adam właśnie powiedział że nie potrzeba 🙂

      Pomyśl że w Mózgu masz 10% takich Istot pod postacią stuprocentowego Ormusu i osiągasz ile osiągasz 😉 … Mówił że Ormus nie służy do tego a do współpracy i że jest Wszędzie i wszystko Nim jest tylko nie wszystko zechciało być tak niezależne 😉 …

      A co do Demona nikotyny bym polemizowała kto jest zniewolony, i kto nad sobą ładzę petowi daje skoro zakłada że Pet ma moc Go nawet i zabić a choćby na odległość. To dopiero Wolność od peta 😛 Mówił o założeniach, zresztą to samo co mówił Pan Roman Nacht iż nie warto się determinować względnością dualnych pojęć bo tam gdzie dobro a My mając się za dobrych automatycznie generujemy pojęcie złego świata wrogich chaszczy przez jakie musimy się przedzierać, a co się okazuje? Dobro to? 😉 Z kolei w ewangelii Tomasza kiedy Jezusa zapytali kiedy będą tacy jak On. Odpowiedział iż kiedy prawo będzie jak lewo a góra jak dół, Jan pisał o Rozdwojeniu czyli o Dualizmie w tym aspekcie i wyjaśniał jak wspaniałe narzędzie jakim jest też nasz Mózg zmyśla dla nas przyszłość opartą na wzorcach, zwątpieniu i w konsekwencji strachu tego czego wcale być nie musi jeśli [potraktować narzędzia jak narzędzia a Samemu decydować tu i teraz. … To tylko jeden z aspektów jaki też miałam ochotę dodać „ślizgając się po tafli świadomości”. Pan Adam też zaznaczył że jedynie nadmienia, daje tym co mają inni nie mylą się również co do własnej gotowości i do czego gotowości jeszcze 😉

      Nie przeczy tu niczemu, na nic nie najerzdza, Lubię Go 🙂

      O co do Atomu też dodam, że w zasadzie stwierdzenie iż jest z niczego ma jeszcze głębszy sens. Bo w zasadzie jest utkany z dziurek jakie są dla niego formą a wirki energii po prostu się tworzą przelewając się przez te dziurki Jego formy Antropomorficznej jak przez sukno Żywota. Tak właśnie z tego NIC w tym Subiektywnym Wszystkim Tkając materię. Widzimy i czujemy ten przepływ energii przez owe Nic tych dziurek jaka się przelewa. Im szybciej i mocniej tym bardziej namacalnie. Jak wir w wodzie, jak plusk kamienia. I to jest słynny poziom Wyżej na jakim się sprawy załatwia. Na poziomi Prząśniczek losu i form tego co jest uzgodnione by zaistnieć. A każda taka dziurka w zestawie tkanin materii jest Formą, wzorem i sama jest z takiego wzoru / matrycy. Dla tego każdy atom wody jest taki sam i każda molekuła trwa wiecznie. …

      Kto wie ten wie, kto ma blokady założeń, mniemań ten nie dowie się z Wykładów one są dla tych co wiedzą by się pokrzepić, by ubogacać bo jak ubogacić coś czego nie ma? Więc na Miarę Miarą gdzie każdy sam się określa.

      Ormus ? 😉

  5. szary pisze:

    GEORGE PASCHALIDIS z jego Tri Anthropo Type – polecam

  6. BoBo pisze:

    Moim zdaniem p. Adam przerobił tylko lub aż 1 stopień „wtajemniczenia” …i………pozdrawiam

    • SeJa pisze:

      BoBo 🙂 Dziękuję Ci za pretekst by znów to napisać 😉 Ale nie ma żadnego stopnia. Bo nie ma czegoś takiego jak naczytanie się, naoglądanie i poznanie. … To jest DAR, albo się Go ma albo Nie 😉 A jak się ma, to wie się dokładnie od kiedy, pamięta się kiedy się Go otrzymało – jak dziś. Nie ma czegoś takiego jak stopień poznania, wtajemniczenia bo To wtedy jest stopniem indoktrynacji, stopniem własnej niewiedzy, powielactwa, bycia tresowaną małpą. … 😉

      Za to każdy kto ma nie ogranicza się do niczego 😉 W tym siebie i innych nie stopniuje.

  7. Lukasz pisze:

    Ja tam wolę czuć wszystko w 3D i być człowiekiem a nie kamieniem, dla którego wszystko jest to samo: dobro zło, miłość nienawiść itp. Gdyby człowiek zrównał wszystko ze sobą to by był chodzącym trupem. Nie rozumiem jak można mówić: miłość=nienawiść, lub dusza zapragnęła być mordercą tu na ziemi i musimy szanować wolną wolę tej duszy i pozwolić jej zabijać. Człowiek ma przecież rozum i wolną wolę , dusza nie podejmuje decyzji za człowieka. Ogólnie to wszystko to dla mnie jakieś okultystyczne tematy, co ten Adam mówi.

    • SeJa pisze:

      Tak, Nie, No

      To i PA 🙂

    • "gUral" pisze:

      😀 *Ja tam wolę czuć wszystko w 3D
      https://www.youtube.com/watch?v=zTxmj_Ob9Cg
      🙂

    • Iza45 pisze:

      A i owszem, człowiek posiada rozum, co do wolnej woli mogłabym popolemizowac. Jeśli Ciebie tak drażni zabijanie, to znaczy, ze masz wyparty ten aspekt siebie, ale , ale …czy w odpowiednich warunkach nie byłbyś w stanie zabić? Zrozumienie-uświadomienie sobie tego, nie oznacza, ze masz iść zabijać :D. Wszystko co Ciebie brzydzi jest w Tobie tylko wyparte i w razie „W” rządzi Tobą. To widać wokół zresztą i w interakcjach czyli trafiasz na świętoszka i dostajesz serią z kałacha :D, co oznacza, ze też się trzeba (w sobie) przyjrzeć sobie skąd ta ofiara w Tobie siedzi i ją przytulić..

      http://www.cdafilmyonline.pl/filmy-online/przed-egzekucja-dead-man-walking-1995-ekino-zalukaj-caly-film-lektor-dvd-online-filmweb-3d-cda,4295

      • Lukasz pisze:

        „Jeśli Ciebie tak drażni zabijanie, to znaczy, ze masz wyparty ten aspekt siebie” – zabijanie to przestępstwo i ścigane z urzędu. Nie mówię tu o ekstremalnych sytuacjach jak wojna czy zdobycie pożywienia.
        Nie zgadzam się z tym co mówił Adam Anczykowski ,że wolna wola w najwyższym rozumieniu to akceptacja wszystkiego. Nawet jak ktoś robi źle to nie wolno interweniować i przeszkadzać mu w czynieniu zła. Moim zdaniem takiemu człowiekowi należy pomóc , dać upomnienie, to nie naruszy jego wolnej woli bo ostatecznie to on podejmie decyzję.

    • SeJa pisze:

      Istotą „rzeczy” jest Istnienie. To nawiązanie do pojęcia „duszy”. Nie ma żadnego wyższego, ani niższego jestem JA. Lub dychotomia i rozdwojenie. Tak jest też Miłość kontra coś co jest urojonym pojęciem miłości i jest Miłość i już jaka nie zna pojęcia zła i obejmuje wszystko, wiedząc i rozumiejąc, jest wdzięczna i prawdziwa. Tam nie ma zła, choć jest Tym o czym mówi Pan Adam też. 😉 A to dopiero jest Dobro i z tego Radość i Miłość ta Prawdziwa nie Urojona.

      Tego się nie Tańczy to się Kuma
      Tego się nie Kuma to się Tańczy

      😉

      • SeJa pisze:

        Powiedz mi 🙂 Czy Kot jest zły bo zabija Myszkę (nie bawi się ofiarą a przyprawia mięsko biochemią opiatów), a Pająk jest zły bo łapie Owada, czy Ptak jest zły bo zje i Pająka i owada i sam będzie kolacją dla Kota ??? Czy więc świat jest dobry czy jest zły? Przeciw czemu i za czym? I to jest Dobro.

        … Co by to było, gdyby zakłócić ekosystem, okład odpornościowy, … To było by dobro, widzisz skutki urojonej miłości.

    • SeJa pisze:

      Łukasz 🙂 bądź Tu i Teraz, bądź sobą i nie ulatniaj się od siebie 🙂 Kto Twierdzi inaczej? Takich nie słuchaj, bo na pewno nie Pan Adam.

  8. Kalina pisze:

    Nie chodzi przeciez o High spin w ciele tylko o nasza swiadomosc jako najwyzsza fizyczna forme razem z ziemia . Cos new age sie teraz brata z jakimis innymi dopingowymi nurtami . Pijcie ziola albo jedzcie z lasu nawet korzenie roslin , ktore tam rosna bedzie lepiej dla energetic body niz jakies robione proszki zlote .
    Oj bzdury totalne bzdury dla reptalianskich aniolow astralu . Sorry ale ten pan powinien byc bardzo uziemniony ale zloto i diamenty mu zaczepily mind . No niestety jest w tych 85%mind control na ziemi /
    Dusza idzie przez szeszynke moon program w tym wyzej podanym procencie ludzkosci reszta ziemian jest w innym programie i to przewaznie ci z RH-
    Aborygeni maja ta krew i w europie 80 %Baskow . Krew najmniej ulegajaca programom Dzieci z ta krwia sa czesto uprowadzane poniewaz maja wiecej organic konection do zrodla kreacji i swiadomosci .
    Co prawda pan swerdlow mowi inaczej ale ja juz przestalam sluchac wielu pracujacych dla matrix , Rozbita posztakowana na kawalki dusza jest przez ciagle recicling . SPIRYT jest najwyzsza forma kreacji i nie ma zadnego ksztaltu ani numerku ani figury geometrycznej matrix w sobie.
    Spiryt kreacji idzie przez korzen ziemi i z naszego centrum wewnatrz naszego fizycznego ciala /

  9. Kalina pisze:

    Piramida swiata . Ja sobie nie zycze jako ziemianin OK Ja sobie nie zycze poniewaz wiem wiecej na ten temat . Nie zycze sobie takich form na naszej ziemi i mojej ziemi spieprzac prosze z tym do astralu .
    Widze tylko zdjecie nie moge ogladac You tuba . Ja mysle , ze ludzie poszaleli doszczetnie z formami geometrycznymi . Piramidy ziemia zamyka od czasow Atalantydy i probuje zwalic powloke astralnych pasozytow , ktore uzywaly piramid dla siebie dla sciagania pokarmu organicznego z ziemi. A tutaj koniecznie sie rozwija topic .

  10. Karoli pisze:

    Lepiej być bogatym i zdrowym niż biednym i chorym 🙂

  11. Iza45 pisze:

    Najtrudniejsze dla mnie, w roli matki i kobiety, było odłączenie się od dzieci (ich niejako śmierć, by mogły się we mnie odrodzić z pozycji wolnych istot).

    Panie Adamie, a teraz załóżmy, ze ta prosta jest z plastycznego materiału, gumka taka, i zaczynamy wprawiać ją w drganie i ona drga w pewnej amplitudzie, która z czasem rzeczywiście się wygasza. Każde maksimum ma swoje minimum i przejście przez punkt zero na osi (śmierć fizyczna lub dezintegracja ego i ponowna integracja na innej amplitudzie drgań). Powstaje pytanie, kto wprawił tę prostą w drgania no i jakby nie było ona biegnie z definicji od minus nieskończoności do plus nieskończoności, czyli nie ma początku ani końca. Boska Świadomość, hm odpowiedziałam sobie ? :p 😀

    Fajnie się tak dywaguje teoretycznie, ale proces dezintegracji jest procesem jakby bolesnym (dla ego), bo obejmujemy oba bieguny i maksimum i minimum. Większość chce tylko zawiesić się na jednym biegunie (tym dodatnim oczywiście, jasnym, bycie dobrym człowiekiem haha itd itp), a tak się nie da…bo jak widać na tej ilustracji pana Adama, Boska Świadomość zawiera w sobie wszystko. Awers i rewers jednej monety 😉
    Jest pan, panie Adamie fascynujący.
    Pozdrawiam

  12. alladyn pisze:

    Moim zdaniem, za mało tego ormusu abo tego niewłaściwego sobie łyknął Adam skoro ciągle wspiera się buddami. Takie na siłę wpajanie ludziom programów, że należy doświadczać nienawiści i akceptować ten fakt, może doprowadzić niejednego do rozdwojenia jaźni. Czy promowanie i usprawiedliwianie zła i nienawiści jest teraz w modzie? A skoro jestem już przy akceptacji, u mnie najlepszy efekt daje akceptacja siebie samego ze wszystkimi przywarami i talentami, czyli akceptuję siebie samego, takim jakim jestem. Potem można akceptację rozszerzyć na partnera, ludzi, świat, i wszechświat. Akceptacja powoduje, że nie trzeba z nikim i z niczym walczyć, przekonywać, oceniać zmieniać. Jestem w tej grze i widzę, że coraz więcej mnoży się tych proroków, a szczególnie tych z za oceanu. Niezły poligon doświadczalny sobie robią w tej Polsce.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.