Otwarte Forum Tematyczne – 30.05.2017

Najnowsze badania archeologiczne oraz zakrojone na szeroką skalę kilkuletnie badania genetyczne potwierdzają obecność naszych przodków – Słowian na ziemiach na wschód od rzeki Łaby od przeszło kilku tysięcy lat przed narodzeniem Chrystusa. Oznacza to, że Słowianie są ludem rdzennym dla tych ziem oraz tworzyli organizacje plemienne i zapewne państwowe na tych terenach wiele lat wcześniej niż podaje to oficjalna nauka. Na prelekcji przyglądniemy się temu procesowi oraz odnalezionym artefaktom, również w kontekście zakładanego istnienia przedchrześcijańskiej Polski czyli starożytnej Lechii. Potrzeba dotarcia do prawdy o swoich korzeniach będzie
naszym przewodnikiem, a że wiele z przeszłych wydarzeń miało miejsce na terenie dzisiejszego Krakowa i okolic, poprzez bezpośrednią znajomość jego topografii, jak można założyć, będziemy mieli dobrą okazję do lepszego ich zrozumienia.

Czesław Białczyński – polski pisarz, scenarzysta, publicysta, dziennikarz, członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Filmowej. Od najmłodszych lat zafascynowany dawną historią i wierzeniami Słowian. Badacz i odkrywca artefaktów, których istnienie niejednokrotnie wyjaśnia inaczej niż nauka akademicka. Prowadzi bloga www.bialczynski.pl, w którym wyjaśnia wiele zawiłości historycznych dotyczących zarówno starożytnej słowiańszczyzny jak i bieżących wydarzeń z nią związanych. Szczególnego rodzaju rozgłos przyniosły mu publikacje inspirowane wierzeniami dawnych Słowian, szczególnie: „Mitologia Słowiańska/Słowian – Księga Tura„. Choć nie jest to stricte opracowanie naukowe, a sam autor pisze o nim że „jest to beletrystyczna, chronologiczna opowieść o tym, co działo się od stworzenia świata, aż po czas mitycznych początków pierwszych państw słowiańskich” – to stanowi ono bogaty zasób odsyłaczy do źródeł. Sama książka w swoim układzie jest wzorowana na „Mitach greckich” Roberta Gravesa. Zebrane przez autora mity i podania z obszaru od Bałkanów po Polskę i od Połabia po wschodnie krańce Ukrainy i Rosji zostały skomponowane w jedną całość, będąc pierwszą tego rodzaju próbą stworzenia i spisania zrębu mitologii starosłowiańskiej.


Renata Bąk od wielu lat poszukuje odpowiedzi na pytania związane z naszym Istnieniem, z tym, Kim Jestem? Jak mówi, dziś wie, że tylko od niej samej zależy jej własne życie, od jej wyborów i przyzwolenia na te wybory. Ufa sobie i cieszy się ze swojej metamorfozy i doświadczeń. Ciągle odkrywa nowy fascynujący świat w sobie. To ciekawa, niekończąca się podróż. Zrozumienie siebie samej pozwoliło jej na coś więcej. Doceniając siebie i swoje osiągnięcia, talenty, predyspozycje, odnalazła prawdziwą radość z życia, z nowej pracy jaką wykonuje, bo jest ona jej pasją.

Jest certyfikowanym konsultantem Recall Healing®, certyfikowaną masażystką PeLoHa oraz certyfikowanym Numerologiem.

Więcej na stronie http://www.pokochajsiebie.com/


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 30.05.2017

  1. kolezanka RenataBak w rozmowie z Januszem i moj ukochany temat cud ISTNIENIA = Dziekuje Januszowi i Renacie wczoraj podalem z roznych zrodel /szanownej Kiary =Krzysztofa Krupki / i kolegi Astre =w/w temat istnienia =ten newsowy instruktaz wczorajszy tzw. moje =nasze podpowiedzi i was tu kochani wszystkich =kazdy po swojemu to wszystko malo !!! =za czasow faraonow byla szkola ISTNIENIA TRWALA TYLKO 10 LAT = wieksza czesc teraz lapie sie na komputerowe rozwiazania internetu ktory jest narzedziem sztucznej inteligencji !!! a to co mowi Renata po chorobie /nazywam to zoltymi kartkami z futbolu/tzw. choroba to jest wg. rozpoznania odczucia i wgladu z doswiadczenia to stawanie sie swiatlem =cialo niby to samo a jednak jest inne zostaje rozzadzone /byc moze Robert ,Kiara ,Gaja,Majestic ,ostatnio Tomek interesujaco opisuje i dzieli sie swymi doswiadczeniami i inni Boksik oraz wielu tu przybylo i to jest piekne / aby kazdy podwyzszal =innaczej mowiac otwieral sie na swoja swietlista i jak mowi w/w Renata programy tak te smieci niskich emocjonalno =myslowe jak zostana usuniete to co zostaje??? =wg. mego rozpoznania =SWIATLO !!! to ono rozswietla za pomoca SZYSZYNKI i wielu innych narzedzi synchronizuje JEDNOCZY SIE z tym swiatlem oczywiscie przez organ w poblizu serca .Akceptacja to Renata mowi =wg. moich naszych rozpoznan jestesmy wielowymiarowa ISTOTA =tylko ci co to robia tych stanow doznaja ok. to tyle a teraz skladam podziekowanie Boksikowi i sesi za mieszczam ich wpisy dla przypomnienia;;;;;;;@Jan Piotr.
    Wydaje mi się, że umknął Panu właściwy przedmiot dyskusji.
    Gaja zwróciła uwagę na jeden z większych masztów antenowych na którym zgromadziła się większa liczbą ptaków. Była tym zjawiskiem na tyle zaciekawiona, iż postanowiła się podzielić nim na forum.
    Zasugerowałem w odpowiedzi, iż to najprawdopodobniej Kawki, których podobne zachowanie obserwuję w Warszawie. Podczas dnia biegają po trawnikach w parach, a wieczorem zbierają się w duże stada i lecą gdzieś całą tą masą. Taka liczba grupa potrafi zatrzymać się na chwilę, na obwodzie wysokiego budynku, czy górującym ponad BTSem sieci komórkowej.
    Wszystko wskazuje na to, iż właśnie taki przestój zaobserwowała w Lublinie Gaja. Ptaki zatrzymały się na chwilę całą masą na jednym maszcie i było to raczej miejsce wybrane przez liderów stada przypadkowo, bez żadnego związku ze specyficznym przeznaczeniem anteny. Wygląda na to, że ptaki w żaden sposób nie odczuły promieniowania mikrofalowego.
    Nie rozmawialiśmy o przesiadywaniu przez ptaki na jakichkolwiek antenach , tylko o specyficznym przypadku w konkretnym miejscu ????
    Odpowiedz
    sesia pisze:
    30 maja 2017 o 11:18
    boksik myślę że im nie w smak ograniczenie wystawienia ludzi na pole em i uznanie tego za szkodliwe, tłumaczy ci to technik rolnik lekaż i hiperfizik od ewakuacyjnych odlotów w niebyt aja na przykładzie mądrości ptaków jakie żyją krotko

    pewnie uważają że fajnie było by też dolewać strontu do wody pitnej i rozpylać sarin w powietrzu a już żeby zaprzestali wstrzykiwać przymusowo w dzidzi rtęć? nich się ludziska i dzieci uczą że tu nie ma sensu żyć jeśli się nie nauczą przechodzić między wyimaginowanymi alternatywami do niebytu włącznie. to taka fajna zabawa mówią. właściwie czemu by dzieciom rączek nie wyrywać i nie wydłubywać oczek, to też świetna zabawa a niech się nauczą być ponad… bezwarunkowo bo spokoju ludziom dać nie mogą i boją się że ludzie odzyskają równowagę tu i teraz. niech od urodzenia do śmierci jeśli mają jakąś nadwyżkę, to mają lizać rany, niech na to idzie bo im się jeszcze we łbach wywróci i zechcą żyć tu i być szczęśliwi bez tych miścióf wzniesionych i wszelkich dla naszego dobra.

    to nie naiwność… ???? dodam ze NATURA rowniez jest w pewnym stopniu narzedziem ktory mozemy wykorzystac do tego co mowi Renata i wielokrotnie zachecalem i zachecam kolezanko i kolego rob to bo tylko ty i nikt inny mozesz to zrobic !!! a to co Renata mowi o recach i cieple odkrylem to w 1994 roku w niemczech ,czyli wieksza czesc ISTOT podwierdza jak w/w Renata + komentatorzy to piekne ze jest juz was tak duzo i przybywa w tempie lawinowym ,bawmy sie cudem zycia / to dla mnie matrix/ i CUD ISTNIENIA =wolny wybor i WOLNY STAN czego wszystkim zycze i pozdrawiam z powazaniem jan piotr kutereba

  2. szanowny p. Roman Nacht =jeszcze wiekszych czynow wy dokonacie ::::https://www.youtube.com/watch?v=3SpAF0qiEN4

  3. i p. Roman z 30 maja w temacie cudu ISTNIENIA i o nim mowi;;;https://www.youtube.com/watch?v=msRwXTIvACw

  4. Boksik pisze:

    @”Słowianie, Lechia – przyszłość w przeszłości”
    Wydaje mi się, iż w trakcie wykładu Pan Czesław Białczyński nie wypowiada się w sposób mogący sugerować, iż plemiona protosłowiańskie z obszaru współczesnej Polski miałyby stanowić silnie zorganizowaną i centralnie zarządzaną grupę.
    Czy dobrze myślę, iż Pan Białczyński określa mianem „Lechitów” plemiona pierwotnie zasiedlające tereny naszego kraju, przed asymilacją z plemionami kolonizujących Europę z kierunku wschodniego, czy też jednoznacznie skłania się ku koncepcji autochtonistycznej i Lechici oraz Słowianie Stanowią zamienne nazwy dla tej samej grupy plemion ?

    Faktem jest, iż ślady cywilizacji na naszych ziemiach sięgają okresu Paleolitu​ dzięki artefaktom pozostawionym najprawdopodobniej przez pitekantropa, neandertalczyka. Później pojawiają się znaleziska wskazujące na stałe osadnictwo na tym terenie, które to ujmuje się przenikającymi się i ewoluującymi kulturami okresu brązu, czy żelaza, by ulec całkowicie uniwersalizmowi średniowiecza.
    Wydaje mi się, iż nikt nie zaprzecza występowaniu zbiorowości o podobnych cechach i zakresie wiedzy a otwartych za pewne na częściową asymilację z przewijającymi się przez te ziemie obcymi plemionami (Germanie, Celtowie, Bastarnowie).
    Natomiast, według mojej wiedzy, nic nie wskazuje na to by zaistniała tamże jakąkolwiek forma jednolitej państwowości, która swym rozmiarem i aktywnością mogła być nazwana imperium i jednocześnie nie zapisać się na kartach należnych ,,kulturom starego świata”.

    Większą atencją darzyłem zawsze historię najnowszą, wynikiem czego poruszać czasem mogę prozaiczne kwestie :/

    • sesia pisze:

      szkoda że nikt nie rozpatruje kwestii starożytnych zaginionych cywilizacji w tym na naszych terenach, to można by powiedzieć temat tabu,

      pewnie nie bez powodu i nie bez powodu tak zadbano o sfałszowanie całej historii.

      mam tu na myśli casy z przed oficjalnej historii i upadku ludzkości. „zakładając” że to demoniczni najeźdźcy blokują tę wiedzę to wcale się nie dziwie że to zakazana historia.

      bo by się jeszcze okazało że kiedyś było inaczej i w ogóle można inaczej

      a odkąd się pojawili ze swoimi pieniędzmi… to wszystko się zmieniło…

      zza to wszyscy opowiadają mniej lub bardziej zmiksowaną wersję najeźdźców o skikających po lepiankach buszmenach z gałęzi a wiemy że to było dopiero po upadku z jakiego się jeszcze nie podnieśliśmy…

      ani słowa o tym co wcześniej co by się pokrywało z archeologią na naszych terenach a jest co odkrywać, na przykład kto, jak i kiedy oraz po co przysypał całą śnieżkę granitowym tłuczniem? geologia kłamie że to góra wulkaniczna, tylko że nie ma wulkanicznych gór zasypanych szczelnie tłuczniem, ba w ogóle nie istnieją w przyrodzie takie góry. każdy patrzy i nie widzi i psa z kulawą nogą to nie zainteresuje to dopiero kontrola umysłów… 😉

    • Boksik pisze:

      @Sesia.
      Wydaje mi się, iż

    • Boksik pisze:

      … iż po prostu nikt nie dysponuje obecnie taką wiedzą.
      Nie ma obecnie żadnych przesłanek politycznych, terytorialnych, czy religijnych, które zalecałyby zachowanie w tajemnicy faktów wykraczających, po za aktualnie uznawaną za poprawną, teorię ewolucji człowieka. Paniki ani zapaści gospodarki ujawnienie alternatywnego rodowodu człowieka też by chyba nie spowodowało.
      Przykre jest też to, iż we współczesnym świecie, najprawdopodobniej mało kto zainteresowałby się tak doniosłym odkryciem.

      • sesia pisze:

        popatrz a tylu jest żekomych miścióf, tylu casno i quwno widzóf, tylu nekromantów co mogą pogaciać z kim sechą, tylu ulatniaczy i nawigatorów, tylu przewodnikóf i pomagieróf od ujafnień, tylu eksploratoróf hopsasasastralalala 😉

        i co ? nikt nie ma wiedzy, nawet jak im ktoś wiedzę kładzie na talerzu i to taką jaką łatwo sprawdzić

        a ja się będę upierać ktoś i po coś przysypał śnieżkę i okolice … 😉 nie zadał sobie przecież takiego trudu bo mu się za oknem znudziła 😉

        weźmy też może z nieco innej beczki bo fizykę, przecież to podobno nie głupi ludzie i muszą być sprytni wielce skoro wpadli na pomysł by mierzyć zakrzywienia czasu przestrzeni interferencją fali lasera na większych odcinkach, więc cieszą się iż wykazali fale przestrzeni, ale o eterze nie słyszeli i krzewią prostkę i prużnomowę. mało tego modulują se laser i zmiany w częstotliwości fali obliczają interferencją jaka się wzmaga i wzajemnie wycisza tak jak modulują sygnał elektromagnetyczny a twierdzą że zarówno elektron jak i foton są cząsteczkami a nie falami magnetycznymi i wirkami. to jak? fizyka im nie miła czy jaka kontrola postrzegania?

        myślę że zaróno wiedza z zakresu nauki, jak i wiedza o tym jak było zanim nastał ten system i jego zwierzchnicy jest zagrożeniem dla tego systemu i jego zwierzchników i dla tego nie chcą dopuścić bo jej odkrywania…to prosta zależność, na przykład proste nie drogie acz wydajne źródła czystej energii rozwalą obecny system w trymiga, tak samo jak świadomość że kiedyś było inaczej i że da się inaczej a my nie jesteśmy z natury żli… też rozwali cały system w drzazgi i tego się boją.

      • Boksik pisze:

        Myślę, że wszystko stało się tak mocno skomplikowane przez możliwości jakie daje współczesna technika ze szczególnym uwzględnieniem komunikacji.
        Kiedyś dla przykładu mogły istnieć dwie szkoły, które próbowały toczyć dyskusję i stosować swoiste przeciąganie liny, przy użyciu korespondencji listownej, lub na łamach jakiejś większej gazety codziennej.
        Problemy były prostsze i zrozumiałe dla każdego zainteresowanego choć trochę człowieka, a dziś ? Wyobraź sobie publiczną, kłótliwą dyskusję dwóch profesorów obejmującą pewne subtelne aspekty współczesnej fizyki cząstek elementarnych. 😀

      • sesia pisze:

        długo by pisać, mielić wszystko i wyjaśniać mój punkt widzenia na te kwestię. trzeba by się zastanowić czym w zasadzie są szkoły, z jakiego powodu powstały i czego się tam szuka…

        dam taki przykład. naucz białą małpę ciosać kamień ona nic z tym nie zrobi nawet za milion lat, ba ta małpa nigdy w życiu nie wyciosa sobie drugiego kamienia sama, bo raz że nie widzi związku przyczynowo skutkowego i nie wie po co miała by powielać tę czynność. alogicznie nauczą inną gdzie indziej szlifować kamień a jeszcze inną ostrzyć o kamień patyka i nic to nie da. za to u ludzi, za to u ludzi mamy już kamień do rozbijania orzechów, kamień magiczny od bogów i święty patyk 3 różne dyscypliny i szkoły ich powielania oraz 4 różne szkoły sensu ich powielania.i tak może być nawet miliony lat, patyk będzie coraz świętszy, kamień coraz ładniejszy, a ciosany kamień coraz wymyślniej zaostrzony dopóki ktoś nie zadźga kogoś i nie rozwali mu łba kamieniem na dokładkę i dla pewności tocząc pianę z ust. wtedy to dwa kamienie i patyk staną się atrybutami władzy, tym bardziej świętymi że od bogów jacy władcy dali władzę nad życiem innych i śmiercią każdego kto zechce choćby spojrzeć na majestat niepokonanego króla dzierżącego świętą włócznię przeznaczenia… i nic by się nie zmieniło gdyby nie pewien młodzieniec który wyjął włócznie z kamienia i zaciukał króla kiedy ten go oskarżył o zbezczeszczenie i naigrywanie się z jego świętych atrybutów a nawet magię skoro tamten młodzieniec sprawił że korzeniem patyka stał się kamień z jakiego wydobył patyk i do tego ciosany kamień zakrzyknęli kapłani lewego kamienia a do wtóru powtórzyli kapłani prawego kamienia, jakim prawego wyszlifował czy ma się za króla? w tym samym czasie za wielką wodą podobno żył wielki mag-ister syn dziwaka choć co do tego nie ma pewności i podobno profanata. król słyszał że wielu się takich już rodziło i ginęli jak na dziwaków przystało, średnio co sto lat rodził się dziwak a co tysiąc szaleniec, co dwa tysiące lat za to mag profanata. król sam był dziwakiem więc bardzo był ciekawy przecież wiedział jak wyjął z kamienia swoją włócznie przeznaczenia model 2.0

        ale to chyba nie ten rozdział, jest ich ze czterysta jeszcze aż do naszych czasów więc ciąg dalszy wybaczcie raczej nie nastąpi 😉

        to tylko powielacze, kapłani katedry jacy nigdy nie szukali żadnej wiedzy ani mądrości a mają sposób na fajne życie i swoją religię na zasadzie fanatyzmu. a każdy kto wie jak połączyć dyscypliny i szkoły zawsze miał z kapłanami tychże wszystkich mocno na pieńku i tyle… jednakże świat nigdy nie zmieniał się za sprawą tych kapłanów, zawsze zmieniali go ludzie jacy przychodzą co sto, tysiąc i dwa tysiące lat

        w prost odpowiadając więc na pytanie o dyskusję w zakresie fizyki cząstek elementarnych. odpowiedz brzmi dla czego nie? ale trzeba by znaleźć rozmówcę jaki nie majaczy i nie powiela w amoku sensu swojego życia w wyznaniu jakie przyjął… i nie jest jedynie kapłanem swojej katedry jak tresowana małpa jaka nic nie wie i niczego nie rozumie ale jest ważna i snuje teorie o praktyce nic nie wiedząc jedynie korzystając z dorobku innych jak pudło…

        trzeba by się nie dać zabić przez co najmniej sto lat 😉

      • sesia pisze:

        😀 😉

      • sesia pisze:

        aż znajdzie się ktoś kto też nie dał się zabić 😉

      • sesia pisze:

        „Wyobraź sobie publiczną, kłótliwą dyskusję dwóch profesorów obejmującą pewne subtelne aspekty współczesnej fizyki cząstek elementarnych. ????”

        Wyobraź sobie publiczną, kłótliwą dyskusję dwóch biskupów obejmującą pewne subtelne aspekty współczesnej religii ????

        nie posuną się w rozmowie ani o krok, a nawet jeśli to i tak będą powielać swoje… bo nie zrzucą tych ket, pierścieni i śmiesznych łachmanów oraz nakryć głowy. zadziwiająca zbieżność prawa? 😉

        bo oni nigdy nie szukali prawdy 😛 ale zdaje się ktoś już to kiedyś powiedział… i też go skatowali w imię swojej prawdy, króla i swego boga.

      • sesia pisze:

        ich boga mamona

      • sesia pisze:

        szlifowany kamień
        szmata na patyku

      • sesia pisze:

        bo ujrzałam wielkie włócznie na niebie…

      • sesia pisze:

        to akurat nie z maharabity, to akurat ze wspomnień szalonego konia 😉

      • sesia pisze:

        musiała bym być pracowita jak mrówka żeby to wszystko spisać, a ściślej przelać choć kropelkę do tej maszyny. ale możesz to przećitać bo jest spisane w twojej księdze, tak w twojej 🙂

      • Boksik pisze:

        @Sesia
        Odpłynęliśmy na milę od głównego problemu 😀

        Nie udało mi się ustalić samodzielnie, czy Pan Białczyński określa mianem „Lechitów” plemiona pierwotnie zasiedlające tereny naszego kraju, przed asymilacją z plemionami kolonizujących Europę z kierunku wschodniego, czy też jednoznacznie skłania się ku koncepcji autochtonistycznej, której to zwolennicy przekonują, iż kolebką Słowian były zamieszkiwane przez nas tereny a za tym „Lechici” są jednocześnie Proto-Słowianami ?

      • sesia pisze:

        a tak dla porządku, jestem ciekawa.

        zdarzyło ci się żeby ktoś z grona gości ntv odpowiedział ci na jakiekolwiek w prost postawione pytanie? czy ktokolwiek w ogóle odpisał tu lub na gruncie prywatnym?

        lub też

        czy kiedykolwiek ktokolwiek z komentujących tu userów z pośród tych nastawionych ezoterycznie a będącymi adresatami pytania nie że odpisał ale w odpowiedzi odpowiedział na postawione przez ciebie tu pytanie? przynajmniej w stopniu zadowalającym, lub chociaż dostatecznym.

        🙂

      • Boksik pisze:

        @Sesia.
        Jak poważne tematy byłyby tu poruszanie, to pisanie komentarzy traktuję jako hobby. Wybieram filmy, które poruszają interesujące mnie zagadnienia.
        W komentarzach staram się zawsze nawiązywać bezpośrednio do poruszanego w programie przedmiotu, czasem zadaję też pytania. Faktycznie często na wspomniane nie otrzymuję odpowiedzi, przy czym wychodzę po prostu z założenia, iż pozostali ujawniający swą aktywność w komentarzach, też ograniczają się do problemów zbieżnych z własnymi zainteresowaniami i nie mamy po prostu wspólnych tematów do dyskusji.

        Jedni lubią dzielić się wiedzą i filozofią wynikłą z nauk Buddy, a mnie satysfakcjonuje historia i rozwój techniki.
        Nie neguję tej możliwości, i może kiedyś dorosnę by stać się czymś w rodzaju Krypto-Buddysty, ale do geniuszu Arthura C. Clarke’a to chyba mi jeszcze bardzo daleko 😀

      • Boksik pisze:

        … i nie potrafię jeszcze operować wszystkimi pojęciami jednocześnie, jak to wspomniany, za swego życia, mieszając wizjonerstwo ze szczyptą filozoficznego podejścia zwykł czynić.
        Przypominasz sobie, czy miałaś w rękach coś pióra Clarke’a ?
        Ja mam wraz z Kredką trochę jego pozycji na półce, ale bardzo dobrze mógłbym zacząć czytać je raz jeszcze. Po za ogólnym zarysem fabuły nic nie pamiętam.
        Swoją drogą uwielbiam odkurzać biblioteczkę i odkrywać książki po 20+ latach na nowo. Okazuje się, iż mądrość życiowa jaką się nabyło w międzyczasie pozwala widzieć rzeczy troszkę odmiennie niż w okresie młodzieńczego idealizmu 😀

      • Kredka pisze:

        Z Boksikiem nie całkiem się zgadzamy w kwestii geniuszu Clarke’a. Uściślając: no ok, pomysły niczego sobie, ale nudno podane 😀 Ja wolę Vonneguta 😉

      • sesia pisze:

        ja mam pewne plusy i pewne ograniczenia. nie przeczytałam w życiu więcej jak trzech książek nie licząc kilku technicznych rozdziałów w innych

        więc przeczytałam:
        nowy testament zbiór autorów
        moja droga do lamów olo jansena
        potęga podświadomości jak mu tam było?
        kilka kartek z innych książek

        to wszystko, w tym nie mogłam oglądać yt wcześniej niż 2 lata wstecz a i nie lubię….

        uważam to za swój atut 😉

      • Boksik pisze:

        @Sesia.
        Ma to pewne zalety.
        Przede wszystkim ma się więcej czasu dla rodziny i przyjaciół a to chyba najcenniejsze.

      • Boksik pisze:

        @Kredka.
        Byłoby strasznie nudno gdybyśmy się we wszystkim ze sobą zgadzali 😀

      • Kredka pisze:

        &Sesia ja wierzę mocno w uświadomienie potrzeb lub ich braku. Nie masz potrzeby czytać, i gut! 🙂
        Nie musimy nikomu imponować wpisywaniem się w jakiś modny nurt. No chyba, że jest potrzeba 😀

        &Boksik no ta, żebym tylko nie musiała uciekać przed Twoimi propozycjami książkowymi 😀

    • Boksik pisze:

      @Sesia
      A może się mylę :D.
      Ciągle towarzyszy mi uczucie, iż nie powinienem zabierać zdaniach tym temacie i to z prostej i naturalnej przyczyny, gdyż moja wiedza w zakresie starożytnych kultur jest nadwyraz skromna. Przesuwając się na skali czasu odpowiadającej ewolucji ludzkości zatrzymałem się na dłuższą chwilę tylko, by poświęcić uwagę Republice i Cesarstwu rzymskiemu – spora to zasługa ekranizacji powieści Ja, Klaudiusz, która ukształtowała, na swój subtelny sposób obraz Imperium.
      Później szybkim ruchem przeskoczyłem do XX wieku gdzie już zostałem na dłużej. Luk w mej wiedzy historycznej a za razem okazji do potknięć co niemiara, ale sam sobie winnym, bo nie można zajmować się na raz wszystkim, a ja w młodości nie potrafiłem powstrzymać swej zachłanności i skakałem z dyscypliny na przedmiot i tematu na temat, a dostępu do zasobów wiedzy przez sieć jeszcze nie było. Pozostało mi tego głodu informacji, we krwi jeszcze wiele, tyle, że dziś przynajmniej mamy Internet i sprawnie indeksujące globalne zasoby wyszukiwarki. Liznąłem języka na tyle by się cokolwiek orientować i akcesoria skaczę od problemu do problemu sycąc nieustannie swoje wampiryczne ego. Im większy zasób wiedzy, tym trudniej jest mnie od niego odciągnąć i tak w cyklu zamkniętym. Największy problem tkwi jednak w tym, iż obudziwszy się każdego ranka mam wrażenie straty, i po prostu niewiele z takiego zachłannego buszowania w zasobach pamiętam. Osiągnąłem chyba maksimum możliwości poznawczych mózgu i nie rejestruję już nic więcej. Starość nie radość, a tyle książek jeszcze leży do przeczytania na półce …
      A propos książek. W temacie zaginionej cywilizacji, mogę polecić dwie pozycje Michaela Cremo, które dotykają aspektu pochodzenia człowieka. Pierwsza z nich to „Zakazana archeologia: ukryta historia człowieka” (wspólnie z Richardem Thompsonem) a kolejna nosi tytuł „Deewolucja człowieka”. Obie posiadam, ale czekają jak wiele innych pozycji w kolejce do przeczytania, więc niewiele więcej poza poruszaną tematyką mogę o nich powiedzieć. Jedną z nich noszę stale w plecaku, ale zawsze znajduje coś do zrobienia w zastępstwie i tak upływają tygodnie. Starzeje się 😉

      • sesia pisze:

        głupio mi włożyłeś jakąś pracę i uwagę i nie wiem co odpisać więc pokaże chrabąszcza https://youtu.be/qHqTTSjWBvg

        taka jezdem upia że nie wiem jak docenić a bardzo chcę

      • sesia pisze:

        nudzi mi się, nu da nu zajec

      • Boksik pisze:

        @Sesia.
        Bywa tak, iż czasami nie ma się ochoty na dyskusję, lub po prostu temat uległ wyczerpaniu.
        Mozna ustalić pewną systematykę znaków zastępczych. Np. #10% co oznaczaloby, że temat interesuje mnie na dzień dzisiejszy w 10% calosci zajetosci uwagi i nie pisać nic więcej. Rozwój to, czy tez deewolucja komunikacji 😀

      • sesia pisze:

        o tak nawet prirpk w swojej ojczyźnie nie ma racji bytu, bo co ma komu pro rokowac jak wszyscy wszystko wiedzą hee to w kwestii dewaluacji popytu i parcia 😛

        skala wydaje mi sie byc sensowna i fajna. mam nawet jakies z nia wspomnienia to znaczy pamietam ja z zamierzchłej dość przyszłości i zadko przekraczam #10 z chęcią #3 tak na miłym poziomie wzbogacila bym skale o minus na przyklad #- oznacza #-1% takie nie chce mi sie z juz niechecia do rozmowy w tym momencie #0 obojętność swoją drogą to lepsze jak emotki hee #100

        #!

  5. Tomek Pacyniak pisze:

    Nowy dzień… ułożyłem wszystkie swoje sprawy. Mogę skoncentrować się na NTV, na tym czym chcę… NTV jest tak skonstruowane, że codziennie trzeba coraz więcej pamiętać, umyka nam istota chwili tak mi się wydaję. Jesteśmy ale nie jesteśmy przywiązani do stronki w sumie piszę za siebie. Znowu mi się oddaliliście… ale to moja wina bo nie byłem codziennie… popatrzcie gdyby tak skoncentrować się na NTV, oddać mu każdą chwilę, może byśmy coś zmienili, teraz nie wiadomo co jest ważne… tematy i przeplatujący się ludzie… każdy idzie swoim rytmem każdy temat, to wkurza że tematy są zapominane, i zawsze trzeba być na bieżąco… ja wymiękłem. To co jest ważne stało się nie ważne, wciąż mało nas piszę… Trochę życia trzeba tchnąć w NTV, żeby nie było zamiecione pod dywan, chemtrials, pedofile, uchodzccy, wzieliśmy sobie na nasze barki rozwiązanie tych spraw… dawanie na bieżąco informacji, informacja ma to do siebie że się rozbiega, i rozbiegły się te nasze informacje, warto wziąść dziś wszystko w całaość, powiedzieć sobie co jest ważne, żebyśmy nabrali odpowiedni oddech i kierunek, co do dalszego bycia na NTV. Może Wam podoba się tutaj, ale mi coś nie pasi. Majestic, Kalinka, Oscar, wciąż dają informację Robert, Sesia, vv, Boksik i Kredka rozmawiają o SF i codziennym życiu, Kiara, Gaja o duchowości i sprawach, które powinny zainteresować, ja o niczym, Qcyp zawsze w formie, ale też coraz częściej odpoczywa, Obserwator daje swoje, coraz rzadziej, Jan Piotr, stara się ogarnąć i zainteresować nas sprawami związanymi z NTV i codziennymi filmikami… nudno??? czy tylko mi się wydaje że jest nudno, może to moja wina, że nie potrafiłem się skonctrować na danym temacie, ale nie we wszystkim jestem dobry, a nawet w większości słaby, dokąd doprawidziliśmy forum, system komentarzy? Czy nie idzie to w ślepą uliczkę??? Powinniśmy wszyscy się spotkać, jak nie na żywo, to jednego dnia, pod jednym filmikiem komentarzem, i rozmawiać o przyszłości…… czuję,że większość jest znudzona, i że tylko udajemy że nam się tutaj podoba, że jesteśmy zainteresowani, poznaliśmy się, i stało się nudno…. taka prawda… patrzymy obserwujemy, czasem coś powiemy istotnego, ale każdy liczy na każdego, jeden na drugiego, niby tak powinno być, jednak….. coś tu mocno nie gra. Chyba nierozwiązane sprawy, i tylko pochopne rozwuiązywanie ich, komentarze znikają, to ma sie do NTV, nie wszyscy wszystko zauważyli, nie każdy zawsze jest na miejscu, na posterunku, czasy poszły do przodu. I My STARAMY się iść za czasami, co by było gdyby każdy dał z siebie, to coś, swoją kreację? Bo tylko próbujemy kreować świat, ale żeby kreować jawnie to nie oszukujmy się, trzeba powiedzieć w prost, że teraz będę kreował rzeczywistość, będziemy…. i wtedy to trzeba robić !!!! Tak !!!! Biorąc oddech nowej rzeczywistości ,trzeba powiedzieć sobie, że My tutaj jesteśmy kreatorami !! Każdy kreuję na własne życzenie, a co jeżeli kreujemy pod innych????? By była przyjazń np??? Sesia z vv, kreują swoją przyjazn, Boksik i Kredka swoją miłość… mamy wszystko czego potrzebujemy, ja mam wszystko tutaj też…. teraz będę kreatorem, będę wymyslał niestworzone historie, Wam też to polecam, wymyślajcie z głowy, o życiu, o świecie, nie zawsze przecież musi iść to zgodnie z światem? Bo to jest ciężkie bo świat nie daje nam tego czego bysmy chcieli….. niech tętni życie, niech zakwitną liście na drzewach…. bądzmy od teraz jednością, od zawsze jesteśmy, ale od teraz, bądzmy przyjaciółmi którzy się wspierają oraz kreują nie tylko własną, ale całego świata rzeczywistość !!!!! niech czas zniknie…. to moja kreacja…. a Wasza… nie możemy ciągle pamiętać o przeszłości, jacy byliśmy, tylko jacy jesteśmy i będziemy, bo jak pamiętamy o przeszłości, to tylko mamy kontakt, ale jak chcemy kreować, musimy samodzielnie mysleć w kierunku lepszego świata na przykład…lub pozbycia sie czasu i każdej niedogodności, jak kto woli, ale kreujmy, niech poznają nas od nowa, ja się zmienię…… ja dam nowe słowa… ja postaram się bardziej Was rozumieć i stronkę NTV, a może to tylko ja jestem zagubiony….???? nie wiem, czuję, że powinniśmy wziąść oddech i chociaż co niektózy powinni zacząć wszystko od nowa…. to moja propozycja… żebyśmy byli an nowo kreatorami Wszystkiego co dookoła i wewnątrz naszego NTV 🙂 ? Powodzenia. !!!!!!!! Jedziemy dalej….. podsumowanie jest ważne, żeby poszło na przód, co myslicie w ogóle o NTV???????? czy to ma przyszłość?????? Zobaczcie jak daleko zaszliśmy, nikt już nie mówi nam że jesteśmy niedorobieni np….. na Gaję trochę jadą, ale Gaja wie co dobre… ja w nią wierzę….. tak jak w Was Wszystkich… Kocham Was PA. 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    • Tomek Pacyniak pisze:

      Czyż nie każdemu z nas, przyda się podsumowanie???? ja wybiegam z myślą…. trzeba zastanowić się, czy wszyscy chcemy ciągnąć to tak jak było, a już trochę nudno, czy chcemy dawać nowe, wciąż być w punkcie zainteresowania, czy zainteresować czymś innych? czytających? jestem dobrej myśli…. nie bójmy się siebie poznawać, nie bójmy się że jesteśmy niewystarczalni, każdy ma takie podkłady miłości i wiedzy że możemy na nowo ogarnąć cały świat !!!!!!!!!!!!!!!!! O YES 🙂 po kolei….. ja jestem zmęczony ciągłym czytaniem, to moje podsumowanie, ciągłym myśleniem o Was, staliście się jedyni, i chociaż mam swoje życie, to uwielbiam Was….. chcę o Was myśleć….. nawet nie że chcę, po prostu myślę, tylko nie wiem jakiego dobra chcę dla Was, bo co będzie jak nie będę chciał dobra????? znienawidziecie mnie? Tak wszystko idzie z biegiem czasu….. zajęlismy się tutaj naprawde mnówstow sprawami, myślę ,że jak na moje 36 lat, też sobie po niekąd radziłem ale lepiej na pewno majestic i qcyp i bio i robert, i oscar, i obserwator i vv z mężczyzn ode mnie, fajnie, że przeplatają się znajomości, przyjaznie i miłości…. to nowy wymiar stronki !!!!! Szczególnie miłość Boksika i Kredki, tego jeszcze nie było, żeby para, dawała bieg zdarzeniom, zapisze sobie te Wasze filmy SF do obejrzenia…. bo żadnego oprócz I Robot, nie oglądałem, niech to będzie również moja nowa droga !!! Pozdrawiam Wszystkich !!!!! Gajusia miłego dnia ranny skowronku !!!!! chciałbym dać Wam tchnienie życia, energię i siłę, do dalszego pisania, ale kazdy ma ją w sobie, PAPAPAPA Całusków 102 🙂 Hihihii 🙂

      • Tomek Pacyniak pisze:

        Wszystkiego dobrego na dzień dziecka hehehehehe :))))) Hihihihhihihihi, wciąż jestem głupi, nie wiem zreszta czy byc powazny czy nie, nie wiem jaki być, ale wiem jaki jestem, czasem wciąż chcę akceptacji ale czy przez to mam czuć się gorszy?? dziś czas zwolnił…. pije herbatką Wasze zdrowie i życzę Wam sił, na dalsze pisanie…. gdyż czasem jest ciężko wiem….. jesteśmy tylko literkami, ale za nimi…………. kryje się prawdziwe życie w nas…. Kochajmy się :)))))))) :* Tomek P.

      • Tomek Pacyniak pisze:

        Nie zapomnijcie raz na jakiś czas się podsumowywać, bo tylko podsumowanie siebie, podsumowanie świata, daje pomyśleć o realnym kroku w przód, jak również stwierdzenia… np o kreacji !! Nie zapominajcie, bo to prawda…. i każdy z nas wie że to prawda… to nas pcha do przodu, a rozmawianie i rozważanie o sobie na wzajem jest pięknym dodatkiem w czasie który może trwać, wieki nawet…. jednak żeby być człowiekiem, który jest sobą potrzeba akceptacji siebie, czy to z ust innego czy swoich, bo to kreuję nasz świat i daje wierzyć, że idziemy na przód. !!!! To Tyle, na poranek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))

  6. Tomek Pacyniak pisze:

    Tak się zastanawiam jeszcze, czym jest pójście w przód..? czyż świadomość tego, że jest siew przodzie, i zredukowania chwili, do jednego czasu, do bycia sobą, nie w tyle, ale w teraz, pokazania siebie od tyłu, od istoty która cały przód zostawia dla innych, dla pokazania chwili….. nie pozwala cieszyć się z tego…..? Czyż to nie jest piekne, jak nie kreujemy tylko przodów.?? by pokazać, kto zwycięży w tej grze, jednak stanąć w miejscu jest cudowne i ja to robię co chwilę, uciekam do przodu, by stanąć w miejscu, by inni dostrzegli ten przód, i nadal mnie gonili….. a jednak tyły dołki spadanie w dół ,ba bycie na dole tez jest piękne, i puszczam Was do przodu, i sam gonię ten ten przód rzeczywiście, będąc sobą ! To jest takie piekne, to życie, to bawienie sie czasem, uczuciami….. podziwiam ludzi…. tylko, że ja też jestem człowiekiem prawda???? Hihihi jest ok. jest fajnie. Kiara nazwała mnie Królem much, więc stałem się Królem….. chociaz zawsze nim byłem, teraz jednak jest to jawne… i będę rządził tymi muchami !!!!!!! aż… zrozumiem, że są piękne, jak wodospady i chcą żyć, jak ja… Kocham muszki….. i jestem ich Królem… 😛 fajnie być Królem wiecie?????????? ja nim jestem…… jestem Królem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Je

  7. Tomek Pacyniak pisze:

    … Lub chociaż podsumować się wewnętrznie jest też ważne, nie trzeba od razu mówić na forum jak ja np… stwierdzajcie, podsumowujcie, dyskutujcie, dawajcie, bądzcie, róbcie, kochajcie.

  8. NO PROSZE najbardziej pietnowane ISTOTY YU U Janusza w NTV.PL w/w komentarzach sesia i Tomek Pacyniak pokazuja swoje TALENTY UJAWNIANIA i przekazuja to co wiele razy pisalem poszerza ten temat sesia o naszej HISTORII KTOREJ JEST BRAK WYCIETO 1000 LAT a kalendarz gregorianski pius tam ktorys zmienil z 801 roku na 1001 roku itd itp. a TOMEK PACYNIAK TO dopiero orzel wielokrotnie wspieralem tego kolege bardzo mnie cieszy ze zadbal o swoja ISTOTE i swietnie sobie radzi pozdrawiam was i zycze sukcesow we wszelkich dzialaniach i bawcie sie cudem zycia i cudem ISTNIENIA!!! zapraszam sesie ma talent w ujawnianiu FAKTOW =ponizej przedstawia zamieszcze czlowieka Pawla Bednarza KTORY UJAWNIA HANDEL DZIECMI to dopiero HISTORIA !!! TO KIJ W MROWISKO?????????????? =https://www.youtube.com/watch?v=43k3TRglza0 = KOCHANI SAM MAM WNUKI NOZ MI SIE W KIESZENI OTWIERA!!! prosze wszystkich chetnych wesprzyjcie tego ODWAZNEGO CZLOWIEKA =ISTOTE KTORA PODOBNIE JAK DARIUSZ KWIECIEN NARAZA SWOJE ZYCIE ABY UJAWNIAC TE HANIEBNE CZYNY !!! = bawmy sie cudem zycia i CUDEM ISTNIENIA.

    • Tomek Pacyniak pisze:

      Dziękuje Janek już myślałem że nikt pod tym nic nie napiszę. 😀 Program Pana Pawła Bednarza już się tutaj przewijał, wspierajmy i bawmy sie CUDEM istnienia 😀

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.