Otwarte Forum Tematyczne – 30.11.2017

Prof. Dominique Belpomme, gość „II Międzynarodowego Forum Ochrony Środowiska Przed Zanieczyszczeniem Polami Elektromagnetycznymi” udzielił ekipie NTV krótkiego wywiadu. Rozmowę zza kadru poprowadził Janusz Zagórski, a rolę tłumaczki profesora przejęła Ewa Pawela.


„II Międzynarodowe Forum Ochrony Środowiska Przed Zanieczyszczeniem Polami Elektromagnetycznymi” zorganizowane przez Radę Miasta Krakowa pod patronatem Prezydenta Jacka Majchrowskiego.
Jednym z zagranicznych mówców był prof. Olivier Cachard, który wygłosił wykład pt. „Aspekty prawne ochrony mieszkańców przed zanieczyszczeniem polami elektromagnetycznymi – na przykładzie Francji”. Jak widać, Francja wysuwa się na czoło krajów, które podejmują realne działania w zakresie regulacji zapisów prawnych mających na celu poprawę bezpieczeństwa swoich obywateli, a w szczególności dzieci przed szkodliwym wpływem promieniowania elektromagnetycznego ze szczególnym uwzględnieniem telefonii komórkowej i sieci wi-fi.


Wystąpienie dr Judy Mikovits na Konferencji o szczepieniach, która odbyła się w Warszawie 20.11.2017 r.


Tadeusz Owsianko i kolejne przesłania z duchowego wszechświata. W programie odpowiedzi na korespondencję od widzów, nowe wizje i symbole dokumentujące czas przemian na Ziemi i w kosmosie.

Poniżej link, na który powołuje się T. Owsianko:
https://www.youtube.com/watch?v=kC_swyXo7Dk


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 30.11.2017

  1. zwykły...pacuś. pisze:

    Oko, i ten czarny punkcik za okiem… to jest wszystko, to jest świadomość, i nie dziwie się, że jest on pusty… a te wszystkie połączenia, to obrazy, myśli, iluzje i kształty i kolory, i połączenia wszystkie za i przed, to one kierują nami, i ten pusty punkcik, gdzie w śnie pewnie się wypełnia, by jak otworzymy oczy, dał nam czystą kartkę, czystą kartkę nowego dnia 🙂 nowe myśli, nowe wizje, wszystko nowe, wybory, stanie w miejscu, komplikacje i kłopoty, czy jest ważne jakie były poprzedniego dnia, gdy budzimy się w punkcie zero… ? w tym samym miejscu gdzie kończyliśmy dzień… 🙂 i co dalej? wypełniamy pustkę z obu stron… z obu stron czujemy życie i od umysłu i od widzenia , wzroku, oczu…. jesteśmy bardziej puści lub bardziej wierzymy, w zależności od naszych wyborów… ale wolna wola została odcięta, jednak chyba nie wolna wola, od wyborów dnia codziennego , tylko co do powrotów do przeszłości, a nawet podróżowania w przyszłości ! 🙂 przyszłość zaprowadzi Cię do łóżka…. nigdzie dalej… Pozdrowienia dla pana Tadzia.

  2. kszychu pisze:

    🙂 juną jo ło cem ynszem

    🙂 ∞ -> pod zadumańja – tero wy qońcófqe dńy roboczych yakbyczo

    coby bywo gdyby poniszsza v para ygnacei nisz jajakobyły we zwiąnskó yno 1-en /jeden/ kalendasz y *stary paqój śe y wypat do mamusi acha 🙂
    🙂 zareczyny //posłowie// http://lekcjachemii.blog.pl/files/2015/02/jonowe.jpg

    a jo zy mojem chanem bieRZem średńi*ego 🙂 http://jasna0.blox.pl/resource/hurr.gif nabyszy bilećiq śem abordujem 🙂 https://rebelianci.org/uimages/services/rebelianci/i18n/pl_PL/201212/1354463096_by_coldseed_500.jpg?1354463096 -wy pekaesa [jo tyn wy beretce jakbyco] y śmy!ga*my 😉 na bańje ∞ /bez endu/ j śem bendżźem *gramatyzować 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=JFIFzCssSsQ

    🙂 rosqUrcly*wie http://www.if.pw.edu.pl/~pluta/pl/dyd/mfj/zal03/sobolewski/praca_pliki/satyryczny.jpg
    pees 🙂 nje biere pukico we ^ zareńczynowym *kamyqa -nobo toye inszy baika

  3. Krzysztof Smoczyk pisze:

    Witajcie,
    Pan Tadzio znowu mnie „zażył”… Od rana myślałem o dziwnym i niepokojącym śnie, jaki miałem tej nocy (czyli z 30 listopada na 1 grudnia), po czym słucham ostatniej prezentacji pana Tadeusza m.in. na temat brązowej energii i czuję przymus opowiedzenia tego snu. Zacznę od tego, że od dwóch dni byłem skrajnie podenerwowany i wkurzony (na moje własne dziecko, żonę, że mu zanadto pobłaża itd.) i już nie wiedziałem jak mam wypuścić te wściekłe emocje – na szczęście trzeciego dnia, czyli dzisiaj obudziłem się „rozładowany” i o wiele spokojniejszy. A w nocy miałem sen, który ( nie pierwszy to raz) ma jakiś związek z tym, co słyszę od pana Tadzia. Śni mi się, że żona mi gdzieś zniknęła – weszła do jakiegoś sklepu i już jej nie znalazłem. Idę ulicą trochę zaniepokojony, ale z poczuciem, czy nadzieją, że przecież się zobaczymy. Dochodzę do dwóch bloków mieszkalnych, z których jeden jest jeszcze w budowie od wewnątrz, bo na zewnątrz już jest gotowy a drugi budynek jest tym, do którego się kieruję – i w tym momencie wylewa mi się pod nogi – jakby ktoś chlusnął – potężna ilość wody, patrzę na całe jezioro wody i rozumiem, że tam gdzie jest budowa może być i dużo wody. Woda nie jest przezroczysta, ale też nie odbieram jej jako bardzo brudną. Wchodzę jakoś do „mojego” bloku i szukam drzwi, kieruję się na pierwsze piętro i nie jestem pewien, gdzie jest moje mieszkanie, klatka schodowa jest słabo oświetlona i widzę tylko, że WSZYSTKIE DRZWI BRĄZOWE a znajduję moje drzwi dlatego, że na kluczu, który trzymam w dłoniach i na drzwiach jest ten sam numer – 17. Wchodzę więc przez te drzwi w jakimś nastroju smutku i przygnębienia. Po obudzeniu się miałem w pamięci głównie te wielkie, jakieś przygnębiające, brązowe drzwi…

    Jak już się rozpisałem, to opowiem jeszcze jeden dziwny sen, gdzieś z połowy listopada. Śni mi się, że jesteśmy z żoną w podróży i nagle otrzymujemy od pary starszych i bardzo zacnych, szczodrych ludzi (oczywiście kobieta i mężczyzna) po 300 zł dla każdego. Żona się bardzo cieszy, bo to oznacza, że możemy odbyć jedną jednodniową wycieczkę więcej. I w tym momencie już widzę, że za te dodatkowe pieniądze przenieśliśmy się w miejsce gdzie Wisła wpada do morza – i widzę rozległą, czystą taflę wody, gdzie nie gdzie wystające skrawki lądu, jakieś skałki i kamienie, ale dominuje aż po horyzont woda. I słyszę jeszcze taką informację od tej hojnej pary: daliśmy 23 osobom po 300 zł – na razie więcej nie możemy…
    Pozdrawiam
    Krzysztof Smoczyk

    • Majestic pisze:

      manipulacja w manipulacji https://www.youtube.com/watch?v=GxCa-AShOQM wiadomo że kłamią bo jest płasko ale autor nie widzi tego , a mnie dziwi nie dziwi dlaczego niby jeżeliby była to kula to po co zainstalowano „południki ” ? skoro są równoleżniki w jedna stronę to przecież identycznie można to zrobić w kierunkach przeciwnych i to nie wszystko aby uzyskać taką równa siatkę” kuli ” i każdą równą kratkę powierzchni zaczynając np od równika zniwelować równik graficznie i niejako rozciągnąć go , to by pozwoliło na idealną ? podzielnice kuli na identyczne równe odcinki plaszczyzny . dla dezinformacji podziałkę umieszczono na równiku a to daje zamieszanie z każdy równoleżnik zmniejsza poszczególne fragmenty ilosc powiedzmy taka sama , można to sprawdzić naklejając tasiemkę centralnie na równiku identyczny odstęp i znowu i identycznie z południkami centralnie poprzez ” bieguny ” równik to zmyla w wielu sprawach , należy dodać że równik jak i południk zero to umowne punkty linie i nie maja nic wspólnego z geometrią bo kształt to kształt równik muglby przechodzić przez teren Polski ale to taka umysłowa pułapka , film ten pokazuje niby trudności w kartografii, kompletna bzdura to dlaczego gdyby wykreślić trasę na globusie który niby jest miniatura globu to samolot w prostej linii nie leciałby tak jak to jest pokazane, a mimo to tak leci ,na płaskiej ziemi jest to linia prosta . zobaczmy że przesuniecie podziałki globu idealnie od równika jak jest obecnie i wprowadzenie południków niesamowicie wprowadziło zamęt w normalnej nawigacji i orientacji , a przecież podzielenie powierzchni kuli na równe segmenty skończyłoby te problemy , ale tak nigdy nie będzie bo muszą lawirować miedzy kulą a faktyczna powierzchnią jaką jest okrąg płaskiej powierzchni . powyższy film jest bardzo podstępny manipulacja w manipulacji. Autor być moze naukowiec?przekazał to co Jemu przekazano ?.

      • Kalina pisze:

        Jest jeszcze pytanie dlaczego my mamy marnowac swoja energie i czas na analizowanie ich klamstw wprowadzanych w nasze zycie przez pare tysiecy lat . Dlaczego my musimy udawadniac , ze kocmoluchy homocapensis nas oklamali . Oni wszyscy powinni poniesc odpowiedzialnosc i kare za to co tutaj zrobili z 80-85procent ludzkim mind . Program reinkarnacyjny leci pelna para . Kosa smierc zagarnia codziennie miliony ludzi . Ludzie sie boja smierci bo ich program przyczepnosci do zycia fizycznego jako jedynej formy egzystencji . Wprowadzili syntetyczny swiat poprzez iluzoryczne nauki , jezyki skoncentrowali wszystko na mozgu a nie na percepcji ciala i swiadomosci . Jakby nie bylo mozgowia to nerwy prawdopodobnie by sluzyly do innych celow .

      • vv pisze:

        ..ten majestatyczny, który widzi i nie manipuluje w manipulacji..

        „manipulacja w manipulacji .. wiadomo że kłamią bo jest płasko”

        ..ja wam to mówię ten który widzi,..a co widzi,

        „jeżeliby była to kula to po co zainstalowano „południki ” ? skoro są równoleżniki w jedna stronę to przecież identycznie można to zrobić w kierunkach przeciwnych i to nie wszystko aby uzyskać taką równa siatkę” kuli ” i każdą równą kratkę powierzchni zaczynając np od równika zniwelować równik graficznie i niejako rozciągnąć go , to by pozwoliło na idealną ? podzielnice kuli na identyczne równe odcinki plaszczyzny . dla dezinformacji podziałkę umieszczono na równiku a to daje zamieszanie z każdy równoleżnik zmniejsza poszczególne fragmenty „

        ..ktuś kumie, bo ja ni w ząb,….jak kumie to niech powie jak w przeciwnych kierunkach na kuli równą siatkę,.. czy równe oczka siatki,..eklides riemanna ,..czy rieman eukidesa..i „dla dezinformacji”

        http://www.zsi.slupsk.pl/files/uczen_zdolny/geometria.pdf

        „ podziałkę umieszczono na równiku a to daje zamieszanie z każdy równoleżnik zmniejsza poszczególne fragmenty ilosc powiedzmy taka sama , można to sprawdzić naklejając tasiemkę centralnie na równiku identyczny odstęp i znowu i identycznie z południkami centralnie poprzez ” bieguny ” równik to zmyla …”

        … nic dodać nic ująć,.. równik to zmyła, ..koło to zmyła,.. kopuła jej kopulasta sfera to zmyła,… i kto kogo se tak cichcem od tyłu kopulastuje, … nie no, no nie, nie manipuluje…

        „należy dodać że równik jak i południk zero to umowne punkty linie i nie maja nic wspólnego z geometrią bo kształt to kształt równik muglby przechodzić przez teren Polski ale to taka umysłowa pułapka”

        ..mówisz umysłowa pułapka,.. ja, lepsiajsia nieumysłowa, aleś za to jaka majestatyczna.. resztę cytowania, do wyboru:..nie pułapki z bezrozumu czy pułapki z rozumu płaskoziemca na kwilę sobie pozostawię,..

        …placek z kupkami dżemu, płaskoziemia to koło, czy nie koło,.. musi być kołem,.. bo przezie wg rozumów płaskoziemców nad plaskoziemnym plackiem z dżemem je kopula,.. czyli kopulasta sfera,..a jak je sfera i koło to je i środek i sfery i koła.. nie wiem jak płaskoziemcy tyn środek nazywają, bo chyba nie biegunem, jak kto wi to nih powie.. no jo, a jak som środki: .. to som i proste promienie, nie południki, łaczące środek koła i obwod kołowego placka płaskoziemia,..i w zależności łod kunta dzielące placek płaskoziemia na sztyry, osiem, szysznaście….ci cista ćeśdźieśiont trójkuntnojednołukowych placków,.. i som również krziwe ploste, łuki, nie południki łońćiące środek kopuly z jej obwodem.. i w zależności łod kunta dzielące kopulę płaskoziemia na sztyry, osiem, szysznaście….ci cista ćeśdźieśiont trójkuntnojtrójłukowych skórek, … a jak som na placku płaskoziemia promienie nie południki,.. a na kopule łuki, nie południki… to dalej trawestując majestatycznego płaskoziemca,..
        „po co na placku „promienie, nie południki ” ? skoro są równoleżniki w jedną stronę”… po co na kopule „łuki, nie południki ” ? skoro są równoleżniki w jedną stronę” i to nie wszystko aby uzyskać taką równa siatkę” placka , kopuly ”

        ..a czymże som na placku i jego kopule równoleżniki,.. czyż nie som to krzywe, łuki łączące się w koła jako zbiór punktów równo oddalonych od środków placka i kopuły,.. zbiór końców równych odcinków odciętych z nie południków o wspólnym początkach w środku placka czy kopuly,.. „można to sprawdzić naklejając tasiemkę

        ..no dobra płaskoziemcu, czyli mamy na kopulastym płaskoziemiu i euklidesa i reimana… i żden nie kopululuje drugiego od tylca.. i mamy proste i łuki, …i kąty plackowe i sferyczne, .. i prędkości liniowe i kątowe..
        ….a gdzie tu równe oczka w siatkach, .. no tak ale by były równe łoczka mógłby to być płaskoziemny kawadratowy placek i kopula pięciścienna,..czyli sześcian lub prostopadłościan,..ale nikakich prostych kontów ani na placku ani w kopule nie widać,..nawet w maglinie płaskoziemców,..bo i w niej płaskoziemie je czy ma być plackowe co najwyżej z kupkami dżemu..i je czy ma być kopulaste pod sferyczną kopulą…i kto tu kogo kce skopulować i nie zmanipulować w manipulacji…

      • vv pisze:

        „Dlaczego my musimy udawadniac , ze kocmoluchy homocapensis nas oklamali,.. ”

        …a nie se łatwo odtylnie kopulować i ziemę i ziemian…

        „Oni wszyscy powinni poniesc odpowiedzialnosc i kare za to co tutaj zrobili z 80-85procent ludzkim mind . ”

        .. już ponoszą i jeszcze poniosą ….zarówno ci co maind miażdzom i spłaszczajom.. jak i ci co dali se swoje majndy płaskoziemcom odtylnie skopulować…

        … już o to zadbają te cztery
        https://www.youtube.com/watch?v=sf6LD2B_kDQ
        ..i tyn pionty wyklęty,..eter.. co w każdym swym ziarenku uzgadnia se i euklidesa i raimana,..co se tak z siem i nie tylko dla siem, rozwiązuje i kwadraturę koła i gotuje czas z przestrzenią..

      • anna pisze:

        ,,Oni wszyscy powinni poniesc odpowiedzialnosc i kare za to co tutaj zrobili,,
        i nadal robią.
        tylko kto ma ich ukarać,jak i kiedy?

      • Majestic pisze:

        Kalinko moze to Nasze zadanie odkręcać ? ktoś to musi robić zobacz ile hybrydalnych atrap udaje Ludzi , dla nich okręcanie poszukiwanie nic nie znaczy to producenci kału, żyją po to aby jeść, epoka za epoką w imię zbawiciela wymordowali setki milinów ludzi i do dzisiaj to czynią, dając przyzwolenie , i udają że nie są współwinni bo tak wygodnie , ale to tylko atrapy i co po takich można się spodziewać? jedynie zagłady i armagedony . mordujesz idziesz do spowiedzi i znowu mordujesz, jakie to perfidnie proste, inaczej prostackie nawet debilne w moherowym światku .

    • Majestic pisze:

      zapomnieli okno zamknąć podczas nagrania ha ha ha ……… https://www.youtube.com/watch?v=egkltXywy1U

  4. zwykły...pacuś. pisze:

    Reklamy kurczaków KFC, nie wiem z czego oni tam się tak cieszą, że dostali jedzenie? hehe, dobrze… Ogólnie to wczoraj mnie natchnęło, chodzi o to, by docierać do potrzebujących, chorych, alkoholików i ćpunów.. słabszych.. i zagubionych.. po co ciągle dawać sobie drogę, w której, jest dążenie do ideałów, a do ile potrzebujących zapukało Twoje serce? czy moje… dlaczego dziewczyny często idą za kasą, zamiast szukać tych zagubionych samotnych, dlaczego faceci idą za kasą i karierą, zamiast dać nadzieję choćby jednemu dziecku, ileż świat byłby lepszy, gdyby Ci silniejsi szukali tych słabszych…. ale nie chcę im się…. a powinno się chcieć, wczoraj mnie natchnęło, miałem sen jak wyleczyć, wszystkie choroby psychiczne…. i leczyliśmy je w snach.. ale to jest mało, wczoraj też napisałem do osoby na gg, okazała sie z niedotlenieniem mózgu, pisaliśmy długo, i mamy się w znajomych, jest z Tarnowa, nie mówiłem jej o NTV, bo zajomowałem się nią, a jednak gdy włączyłem NTV ok godziny 23, odświeżyłem stronkę, i zobaczyłem, że na wierzchu, była osoba z Tarnowa, jaka jest szansa na to, że to nie był znak? Potem…. miałem bardzo ciekawe myśli… szczególnie o drodze, jaką nam wszystkim daje Bóg… a myśląc o słabszych, wirujemy w świecie marzeń, wyciągając do nich dłoń, w pierwszej kolejności, dajemy im siłę, i są silniejsi od nas samych….. i wtedy my czekamy aż ktoś nas odwiedzi, ale czasem się nie doczekujemy, bo świat jest zapędzony….. patrzmy na słabszych… to tyle. szukajmy ich, niech cały świat ich szuka, a wszystko się naprawi, skoro jesteśmy zdrowi a nawet chorzy, co nam szkodzi, szukać, tych których potrzebują bliskości bardziej niż my? 🙂 Powodzenia .

  5. zwykły...pacuś. pisze:

    Te słowa, naprawdę tu zostają… 🙂 Dzielmy się duchem świętym… czy czymkolwiek, byle z troską o to o co się troszczymy 🙂 Te słowa naprawdę tutaj zostają, naprawdę trafiają do serc, zbłąkanych, mądrych, jakich chcemy, i know it.

    • zwykły...pacuś. pisze:

      Wystarczy, że pomyślimy czasami, że ktoś jest słabszy, byś poczuł się, chrystusem. O jeny akurat słuchałem piosenkę sekundę temu, jak pisałem chrystusem, w piosence, wyszło słowo Chrystus 🙂 idealnie się zgrało, jak tu nie wierzyć w siłę jaką mamy !!! 🙂

  6. Kasandra pisze:

    Odwieczny problem dobierania skarpetek….które leżą rozrzucone w wielkim worze, jakim jest Wszechświat….wcześniej skarpetki wisiały przypięte do klamerek, a teraz klamerki puściły i skarpety wymieszały się w wielkim worze….

    https://www.crazynauka.pl/wp-content/uploads/2016/09/socks-800×537.jpg

    ….to jedna wielka pralnia, w jakiej się teraz znajdujemy i chyba o to chodzi, że aby właściwe pary skarpetek się odnalazły, muszą zostać oczyszczone…a sposób, w jaki się połączą to już sprawa osobnicza…

    https://www.youtube.com/watch?v=1nv9br7P7g0

  7. Kasandra pisze:

    Czy czujesz to samo, kiedy jestem daleko od ciebie?
    Czy znasz krainę, którą przemierzyłem/am dla ciebie?
    Moglibyśmy zawrócić lub poddać się
    Ale przyjmiemy to co nadejdzie, to co nadejdzie…

    Teraz burza wścieka się na nas
    Jeśli boisz się spaść, to nie patrz w dół
    Ale zrobiliśmy krok, wzbiliśmy się w skoku
    I przyjmiemy to co nadejdzie, to co nadejdzie…

    Poczuj wiatr we włosach
    Poczuj pęd wznoszenia się w górę

    Chodzimy po linie…

    • wilG pisze:

      Niezły! dla mnie może być

      ‚się w skoku’ (kwantowym) 🙂

      • wilG pisze:

        dopiero przy drugim podejściu przeczytałem tak jak jest,
        a czytałem: to co nadejdzie, to co odejdzie…

        Zostawiłbym: to co odejdzie, to co nadejdzie…
        Jest tak jakby bliższe: stanowi medytacyjnemu umysłu: tuWteraz WuWei

      • Kasandra pisze:

        wilG…dziękuję 🙂 , ale to nie moje słowa, tylko fragment tego utworu z linku…nie wiem jednak dlaczego chcesz zostawiać
        ” to co odejdzie, to co nadejdzie…”

        Po co skupiać umysł na tym „co odejdzie”…trzeba to puścić, skoro już jesteśmy na drodze w tu i teraz, to nieistotne jest co odejdzie, bo już stało się…a Ty zawieszasz go wciąż w przyszłości…

        Stan w tu i teraz nie wymaga definicji, bo dzieje się cały czas…a skok oznacza, że tu i teraz już jest zmieszane z tym, co nadejdzie…nie ma już odejdzie…jest tylko nadejdzie… 😉 …a przepaść nie istnieje, więc i lina już także nie…a więc nie ma już granicy.

      • wilG pisze:

        ‚To nie moje słowa, tylko fragment tego utworu z linku…’
        – jak to nie Twoje??! Jakiego linku??! Jaja sobie robisz? nie wiesz do czego służy cudzysłów ? Masz aż 3 do wyboru i czwarty podpis autora. Nie wiesz co to cytat?… Nie sądziłem że wlasnie Tobie będzie trzeba tłumaczyć takie rzeczy??..
        Jak ochłonę to może odpiszę na pytania…
        Ehh! 🙂 schock

      • wilG pisze:

        „Po co skupiać umysł na tym „co odejdzie”
        – a kto skupia? …w grze jest to co jest: przyjmowanie czyli (roz)puszczanie. Tak samo dotyczy to przychodzenia (rzeczy) jak i ich odchodzenia. Włożyłem slowo: ‚nadejdzie’ gdyż aby coś mogło odejść, najpierw powinno nadejść. Tylko to i aż to

        „już stało się…a Ty zawieszasz go wciąż w przyszłości”
        – raczej tak nie myślałem, raczej chodzi o zjawisko ruchu, przemijania rzeczy: przychodzenia i odchodzenia

        „Stan w tu i teraz nie wymaga definicji,(…)”
        – wymaga czy nie wymaga, ale ona jest czy chcemy czy nie. Np w takim emblemacie Dao (tao), który zawiera w sobie namalowana definicję wszechrzeczy, prawa życia nawet kilku praw.

        „dzieje się cały czas…(…)…nie ma już odejdzie…jest tylko nadejdzie… ???? …a przepaść nie istnieje, więc i lina już także nie…a więc nie ma już granicy’
        – tak właśnie: nie ma granicy, różnicy, także w czasie między przeszłością a przyszłością. Za to jest złudzenie granicy…który nazwijmy sobie tu punktem stycznym: pola białego z czarnym w kształcie S (wir widziany z góry: Nassim Haramein) .Też „droga taoisty”, która nie jest ani granicą , ani przepaścią, ALE JEST punktem stycznym…który dotyka z (umownie) lewej białe, a z prawej czarne stawiając go-taoistę (jeśli opanował sztukę postzregania poprzez/pomimo/ dualizm, nie rozróżniania między „dobrem” a „złem”. Jest jakby i „dobrem i złem” jednocześnie z tego wszystkiego. Takie sobie oświecenie.
        Zabrzmi to raczej banalnie co teraz napiszę: to j/w dotarło do mnie w Chinach, i bynajmniej nie od patrzenia się do zmęczenia na Orient Środka 🙂 ,lecz zbiegły się dwa zdarzenia. 1.Siostra przysłała mi (18str) AshtavakraGita i kiedy to przeczytałem, rozważałem, przyszło spotkać mi w X’ian pewnego Amerykanina (Mark o urodzie Franka Zappy, który zrobił z siebie dyrektora hotelu i restauracji, wynajął 10 ostatnie piętro „wieżowca”) i miał się za taoistę. któregoś dnia przypadkiem odkryłem na wew przedramieniu nie pamietam której ręki wytatuowany „sporego” rozmiaru właśnie emblemat dao. To był odruch: podskoczyłem do niego, ująłem mu rekę i palcem wskazałem, dotkąłem „S”: Mark lock! taoist way… Spojrzał na mnie i zaśmiał.
        Wtedy tam w tamtej chwili zrozumiałem drogę taoisty i emblemat tao, to było olśniewające uczucie.(!) i zostało to już ze mną. A za parę lat Nassim Haramein zobaczył w tym, z góry, WIR, energię wiru. To też było wspaniałe. Kompletne… (…chociaż wiemy, że nie wiemy kompletnie wszystkiego)

      • Kasandra pisze:

        Wiesz co, szok to Ty jeszcze nie jeden przeżyjesz w życiu. Czytaj że zrozumieniem. Napisalam, że to nie moje slowa bo pochodzą z linku, a piosenka jest po angielsku….nie zrobiłam żadnego cytatu, bo nie było takiej potrzeby, ponieważ to jest tłumaczenie fragmentu słów piosenki…. Ech! Weź sobie lepiej na wstrzymanie….mnie już i tak jest teraz wystarczająco ciezko. Miłego życia….

    • wilG pisze:

      5! Odwołanie się do linku

  8. Anna pisze:

    Panie Tadeuszu, pięknie dziękuję za ponowne wyjaśnienie nurtujacego mnie tematu.
    Co do sytuacji, które przeżywa Pani Kasia to dla pocieszenia powiem, że nie jest sama. Przed laty doświadczyłam w moim życiu podobnych zdarzeń. Wszyscy się ode mnie odwrocili łącznie z dziećmi. Do tego dołączyły się sądy i każdy pouczal mnie jak mam żyć. W moim przypadku jednak nie chodziło o innego oblubienca niż mój ówczesny mąż ,lecz o mnie samą i moje prawo do życia w zgodzie ze sobą a nie oczekiwaniami innych. W zasadzie w przypadku Kasi też o to przecież chodzi. To się w głowie nie mieści jak innym się wydaje że jesteśmy ich własnością. Na szczęście ten czas mam za sobą, przeżyłam i wybaczylam wszystkim. Dzieci najszybciej zorientowaly się w całej sytuacji i stanęły za mną. Tego Pani Kasi życzę.
    Odnośnie dźwięku to bardzo udany, mnie również porwał. Lecz ja byłam jakim cudem nie wiem. Była wieczność, dźwięk i ja też byłam, hmmm.
    ” Wybaczcie im” to koronne zadanie. Trzeba sobie uświadomić, że życie krzywdami niczemu dobremu nie służy. Oddajemy własną moc tym którzy zgotowali nam taki a nie inny los. Jaki to ma sens ? Każdy jest odrębną istnoscia i może zmieniać świat tylko i wyłącznie poprzez zmianę siebie samego. Innej drogi nie ma. Jesteś twórcą boski człowieku więc zamiast walczyć twórz nową, lepszą rzeczywistość.
    ” Jestem Tobą” wzruszylam się. Piękna piosenka 🙂
    Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam serdecznie Anna

  9. Qcyp pisze:

    Czy może ktoś z was wie jak I CZYM, oczyścić płuca/oskrzele z klimatyzacji lotniskowej i samolotowej.?

    • Majestic pisze:

      zrób jakieś inhalacje ,aby wykrztuśnie z śluzem to wydalić , chyba jakieś sole kiedyś stosowałem , no i co teraz wiem odnosnie ziół to. szałwia, rumianek, nagietek jakieś napary ? „samolotowej” to znaczy że na Maderę sobie poleciał !? tylko Lufthansa dba o filtry !

    • jamse pisze:

      Magnez czyli to samo co na mryganie powieki. ?
      Qcyp i manekiny samoloty konsumenty ?

    • Majestic pisze:

      „Pod mikroskopem Agent Ciemnej Strony Mocy Wyśmiewa naturalne metody leczenia Promuje szczepionki”
      Jasna Strona Mocy
      https://www.youtube.com/watch?v=2vCBKhmolXc

  10. Gru pisze:

    Panie Tadku, to co przechodzi Katarzyna to ja mialem zapowiedziane jakis rok temu jak na miescie zobaczylem ten plakat http://www.joblo.com/movie-posters/2017/john-wick-chapter-2#

    No i potem sie sypnelo konkretnie. No ale spoko, ze tak powiem 😉

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.