Otwarte Forum Tematyczne – 4.11.2016

Zaproszenie na Seminarium prof. Macieja Adamskiego, które odbędzie się 06 listopada 2016 r. we Wrocławiu. więcej informacji na stronie:

Warsztaty: PRZEBUDZENIE DUCHOWE W NOWEJ RZECZYWISTOŚCI

Można nabyć bilet bezpośrednio przed rozpoczęciem seminarium.


W studio NTV Zbigniew Szczodrak z kontrowersyjnymi poglądami (NTV nie utożsamia się w żaden sposób z prezentowanymi teściami) tym razem na temat istnienia czy też nie Boga oraz kwestii Starego i Nowego Testamentu.


W ramach programów poświęconych technologii mind control (kontroli umysłu) audycja, w której zaproszeni goście m.in.  omawiają objawy sztucznie wywoływanych chorób, których lekarze nie potrafią zdiagnozować.


Janusz Zagórski rozmawia z Romanem Tabaką, niezależnym konstruktorem, specjalistą od fotowoltaiki i free energy, a także prelegentem I Forum Wynalazczości Alternatywnej, które odbędzie się w dniach 19 i 20 listopada 2016 r.
http://niezaleznatelewizja.pl/i-forum-wynalazczosci-alternatywnej-ntv/


Krótki materiał z Kazimierza Dolnego (gdzie miało miejsce seminarium Łukasza Lubickiego) prezentujący organizatorów i otwarcie zajęć.


Ten wpis został opublikowany w kategorii AlterNews, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

40 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 4.11.2016

  1. kszychu pisze:

    januszku, *pan-ńe, iasńe-ńe, wieleozny-ńe, noto je szyóczka podżel-myk /my-ony/
    yjakbyczo, nobo ony-pan-ńe jusz pszet *2-om wiś. wybyli nepe. za *miedze nobo otszymafszy o-cynk co bendże rospier… a f australi naszedli http://nt.interia.pl/raporty/raport-zagadki-przyrody/strona-glowna/news-w-australii-odkryto-nowy-gatunek-zaby,nId,2301366
    http://www.pl.image-share.com/upload/152/238.gif
    coby na roskurce 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=Qq_6rYQYOw4

  2. ntns pisze:

    Max Spiers – zbiórka pieniędzy na polskiego prawnika https://www.youtube.com/watch?v=GYStq84hflU

  3. Qcyp pisze:

    OCH NAIWNI SZUKACZE PRAWDY

    idzcie na spacer prawda na was czeka czrny nosek pieska muwi woecej niz gromykow hihihihihihi

  4. ntns pisze:

    Danuta Anna Sharma – sprawa Maxa Spiersa. https://www.youtube.com/watch?v=AsgUnEOXGlk

  5. Tomek_Pacuś pisze:

    Już niczego się nie nauczę, dopóki nie przyjdą zmiany. Nic do mnie nie trafia, nic do mnie nie przemawia. Jestem Zombie. Zupełnie nie podoba mi się rzeczywistość, w ogóle czym jest rzeczywistość, to miejsce gdzie każdego dnia trzeba coraz więcej myśleć, i więcej i więcej… nie chcę mi się już zupełnie myśleć, niech walnie ten świat, niech wszyscy zdechną. Patrzą na mnie przedmioty, a kiedyś patrzał sam Bóg. Teraz nie patrzy, chociaż ktoś daje mi wciąż piękne sny ale co mi po tych snach jak ich nie pamiętam, drugie życie, w snach… oddzieliłem te życia, jestem w dwóch osobach, trzeba znaleść jeszcze trzecią i będę jak Chrystus. Wiem wszystko co mi się trafi, przytrafi i będzie… i żyję w tym i z tym. Nie jestem już zagrożony, i zagrożeniem jestem zwykłym człowiekiem cieszyć się czy płakać? Płakać… jak można być zwykłym człowiekiem, nie znam tego uczucia, a raczej nie znałem. Teraz wiem. To nic ciekawego. By na nowo być niezwykłym musiałbym coś zrobić, musiałbym przemyśleć więcej niż myśli ludzkość, a nie mam na to czasu, ustabilizowałem się… tragedia. Nie mam wpływu na umysły, nie mam wpływu na wiatr, pogodę i zwierzęta ale przede wszystkim nie mam wpływu na ludzi, zwykły ludek. Nie mam nawet wyjątkowych myśli. Zrównały się z zerem. I myślę, czym tu zaskoczyć? I nie wiem i nie będę wiedział… zepsułem się… do reszty bez reszty. Tak miało być… Mam teraz cudowne życie, bez stresów, ale jestem nikim, co chcę przyniesie mi sen, co zechcę przynosi mi życie, problem w tym, że ja już nic nie chcę, niczego…. Nie chcę żony, nie chcę lepszego świata, nie chcę pieniędzy (teraz) nie przyniesi mi to radości… bo gdybym chciał, miałbym je, i to mnóstwo, ale nie chcę mi się jestem w próżni. Próżni, naprawdę. Na niczym mi nie zależy, nawet na tym czy to wyślę czy nie… Zależało mi by zdobyć umysły i czas, ale życie się kończy i nie możemy żyć wiecznie, bo i po co, skoro jest tak bezsensu…. życie jest bezsensu. (gdy nie ma się mocy) Gdy nie ma się w około nikogo, gdy nic się nie znaczy. A ja nic nie znaczę. Nic. Nawet do tego stopnia nic nie znaczę, że nie chcę coś znaczyć… Zawsze chciałem być kimś. Teraz wolę być nikim, nawet jak chcę być kimś, nie mam wpływu na życie, na owady nawet nie mam wpływu, co najwyżej któregoś nadepnąć. Taka jest moja władza nad życiem, zabicie owada. I prócz tego nie ma nic. Nie ma mnie. Nie ma moich przyjaciół, nie ma mojej miłości. Ani na żywo ani w umyśle, myślę godzinami o niczym, i cieszę się jak zasypiam, owszem próbuję coś zmienić, siebie, bo nienawidzę siebie, nienawidzę Boga i Bóg nie na nawidzi mnie, a jak On mnie nienawidzi to kto może mnie pokochać? Nikt. Szukam Boga. Naprawdę go szukam, ale nie mam czasu na niego. Zajeły mną teorie spiskowe, kto wie, może On tego chce? Żebym tym się interesował zamiast nim. Bo kim jest Bóg? Podczas gdy całe życie myślałem, że ja jestem nim, że sny mówią, że ja jestem Bogiem… Że w snach zdobywam zbawiam świat. Ale to tylko sny… to nie ja. To nie ja jestem Bogiem. To już wiem, a może ktoś chce żebym tak myślał… Żebym przeżył swoje życie nie wiedząc kim naprawdę jestem.? Wszystko jest takie trudne… za bardzo. Gdybym miał wpływ na coś, a miałem, było by inaczej, główkuję próbuję sobie przypomnieć , jak ludzie reagowali na mnie i moje myśli, świat, nie umiem już tego rozczytywać, uciekałem od znaków… a one są, tylko, że ich nie rozumiem, nie umiem myśleć dłużej niż 10 sekund o jednej rzeczy, a to jest potrzebne , by rozszyfrowywać.. a ja nie umiem, nie umiem rozszyfrowywać, nawet mi się nie chcę, zamiast myśleć, wolę zasypiać, i śnić… nie interesuje mnie życie. Bo wiem, że jakbym miał się zainteresować, zrobię to znowu sam…. a teraz mam przyjaciół, i w realu, i w necie… jest fajnie, nic mi się nie chcę… żyję… ale nie myślę. Po prostu żyję… Z dnia na dzień, bez planów, pomijając ruletkę i to czasami, z przymusu nawet jak nie chcę mi się nic robić gram w ruletkę, po 30 minut dziennie… żeby czas zleciał do publikacji komentarzy , i nic nie robię zupełni nic, nie wliczając snu, i palenia, i pisania, czasami bo i tego mi się już nie chcę, nie chcę mi się wymyślać, nowych historii, już byłem wysłuchany, wszystko jest za mną… nie chce mi się interesować polityką, bo ona jest i nie zniknie, i nic ja nie zmienię w niej, normalnie bym poszukał sobie czegoś o trumpie, clintonowej, czy dudzie i innych… ale po co? Co mi to da? Co jakiś czas tylko zajrzę, co się dzieje, i wszystko już wiem, idziemy do wojny, polacy i świat, pokój, trzeba walczyć o pokój, a co to za pokój zdobyty siły, jak nie agresja? Noramlnie jest beznadziejny świat, mój jest tylko fajny w swojej głowie, ale też mi się nudzi, marzy mi się, że stoję na czele jakiegoś państwa….. he… albo ugrupowania…. jestem an czele NTV komentujących…. i to jest błogie…. Ode mnie zależy co będzie serwowane… ale też od tych co tu są… czyli od nas… co to zmienia, co my zmienimy? Chcemy by było nas 5000 czy to jednya droga, chyba musimy się pogodzić , ze jest nas góra 50….. komentujących. Inne spojrzenie… Mieli nas słuchać tysiące, a słuchamy się siebie na wzajem…. My jesteśmy dla siebie guru. I tak żyjemy podejrzewam że nie tylko ja, jeszcze kalinka ma czas, siły na szukanie i majestic, co po niekąd niektórzy też,czasem i mi zdarzy się coś znaleść, szukać? ale teraz ? czekam tylko na wybory w usa, wybór między większym a mniejszym złem, i dowiemy się pojutrze kto wygrał, i będą nowe sprawy, które będziemy komentować, w tym samym gronie… jest fajnie, naprawdę fajnie. ale czy na pewno? Właśnie wiem, że niczego nie zmienimy, w czasie wojny nie będziemy przecież drukować, tylko walczyć, lub co niektórzy chować się zdradzać… nie będziemy pisać, w wojnie stronki jak NTRV podziemna czy Fejsbook, nie będą aktywne, he nawet telefonu na kartę nie mam zamiaru aktywować, cofnęłem się do czasów stanu wojennego, gdzie nie było telefonów, moje jedyne zródło wiedzy, to internet, na ulicy nei rozmawiam o polityce, chęć zmian. A może jest idealnie? Już teraz? Może mi jako zwylłemu obywatelowi nic nie zagraża, jako polakowi, bo co ja zrobiłem żebym musiał się martwić o własne życie, co zrobił mój sąsiad płacący podatki? Mamy iść na wojnę, o czym tak naprawdę myśleć? Może zainstaluję sobie jakąś grę komputerową i pójdę w świat iluzji…..? Czyt być na bieżąco, bo na prawdę jestem na bieżąco, Ntv nam to zagwarantowało, jesteśmy wszyscy na bieżąco.. wiemy jak jest, wiemy o czym pisać, mówić, czego słuchać i co oglądać…. ale czy mamy w tym tkwić, wybory w usa, pokażą ,jak wyglądać będzie świat. tak mi się wydaję, patrzymy na tych z góry i czekamy co zrobią, a co my możemy zrobić? Ja wiem, ja bym się zajął czasem. Gdybyśmy rozwiązali czas, Czas naszego istnienia, Jak go spędzać, jak przyśpieszać, zwalniać, czy zatrzymać, moglibyśmy mieć jakiś wpływ… już takimi sprawami trzeba się zajmować, jak czas, telepatia, podróże międzygwiezdne, wygląd ziemi, żeby coś było interesujące. Nie wychodzimy sory mówię za siebie, nie wychodzę praktycznie na ulicę…. A może by tak spędzać całe dnie na ulicy? Kto by za mną zatęsknił? Komputerowi przyjaciele? Czy obwoiązkiem moim jest pisanie tutaj? chcę, i chciałem pisać…. ale miało nas być 5000. i każdy miał się wypowiadać… i każdy z każdym rozmawiać, co my w 50 ciu możemy dać, jak jeszcze 40 nie siedzi codziennie przed kompem? jest nas 10 i to jest telewizja? Albo nie podzielają naszych poglądów, albo nas nie lubią, albo się niczym nie interesują, albo my jesteśmy wyrzutkami natury….?? Bo przecież staramy się by było tu wszystko co może dać człowiek, a nikt nas naprawdę nie słucha??? beznadzieja. Straciłem nadzieję może… i nie chcę mi się nic dawać z siebie też…. jestem tu dla majestica, seji gaji, izy i kalinki, i stałych bywalców, ale chciałbym być dla siebie, lub dla ludzkości… ale czy my mówimy w imieniu ludzkości, zapowiadało się że tak, każdy z nas był słuchany co najmniej przez 50 osób, każdy z nas był słuchany przez 5000 osób przez cały nas pobyt tutaj, ale jakoś to nie wystarcza do konwersacji… mają nas za nikogo, zwykli ludzie mają nas za nikogo, i zamieniłem się też w tego zwykłego człowieka, jednak coś tam mimo wszystko chcę zmienić, a Wy? Tylko co? Mogę zmienić czas….. Mogę wejść w promień światła… zdobyć na nowo umysły ale to jest za trudne samemu…… straciłem nadzieję, nikt nie podbudywowuje na duchu, nikt nie daje nowych pomysłów, jest ich coraz mniej, albo na świecie się nic nie dzieje, albo nikogo to nie obchodzi, duchowość? Kto to rozumie, ja chciałem rozmawiać o duchowośći, stąd moje częste wpisy nie na temat i poruszające te sprawy, mało tego ze mną dzieliły się dziewczyny duchowością, a teraz żadna od siebie nic o tym nie mówi, może czasem iza, jak jest. Nudzi mi się życie… Postaram się jednak coś i to jeszcze zmienić…. może napiszę za 2 tygodnie co o tym myślę…. na razie, żegnam się z Ntv i idę na ulicę zdobywać wiedze i doświadczenie, co mnie ominie? Wybory w Usa i pojedyńcze informacje…. ważne czy nie ważne nie ważne…. ludzkość postawiła na życie, a ja mam się tu marnować? Owszem cenię Ntv, i lubię to część mojego życia dlatego nei żegnam się z Ntv, ale robię sobię przerwę na życie… wrócę za 2 tygodnie, i powiem Wam jak było na ulicy….. ale wrócę, a nie tak jak nie kktórzy mają nas całkiem gdzieś……. czy to moja wina, ? zastanawiam się czasem, że jest taka znieczulica wśród ludzkości? że 4 miliony wyświetleń a tylko 10 komentujących? Czy moe my ich tak zniewoliliśmy?? Nie chcemy Was zniewalać, chcemy by nas było tutaj trochę więcej.. I zachęcamy z każdą okazją… To Wy macie jakiś problem nie my… problem dociekania prawdy…. A jeb..ć to.. na dworzu nabiorę sił, i zobaczę co sobie myślą oni, bo będę taki jak Wy, Ntv jest ale nie uczestniczę….. zobaczę może co myślicie, bo na pewno było tu z 1000 osób które chciały cos napisać a z jakiś względów nie napisały… dobra gubie się tym, i szczać mi się chcę, ale nie o tym będę pisał, wrócę jak będę miał siły, bo narazie jestem bez, i to nie moja wina tylko wasza, bo się nie odzywacie….. a moglibyście coś wnieść, ludzie z zewnątrz, nowe spojrzenie, nowe komentowanie, ale nie, wolicie siedzieć i nic sie nie intresować, albo interesować w zaciszu…. ja też sobie odpocznę, i za chiny napisze nic przez 2 tygodnie, nawet jak będzie dzień wyborów… Majestic jesteśmy sami… zrób sobie też przerwę, ale jak wolisz….. Hej.

    • Tomek_Pacuś pisze:

      Jednak zostaje, przyśniła mi sie dosłownie przed chwilką odpowiedz majestica na tego posta, nie umiem jej przytoczyć, i przyśniła mi się moja przedwczesna odpowiedz na posta majestica, chcę po prostu by między nami była przyjazń. jeny to było takie realne… coś pisałem o państwach, coś majestic pisał o przyjazni… a mi się wydaje że nadal jestem w śnie i piszę, że najwazniejszi jesteśmy My… Kalinka Majestic Sesia Qzyp, Jan Piotr, tylko czasem powinniśmy do siebie pisać, więc piszę do Was, co słychać w ten poranek? powinniśmy się jakoś do siebie zwracać (wnioskuje ze snu) przyjaznie a nawet odlotowo, żeby nie było tutaj nudno.. chyba wymyśle dla Was nowe ksywy, może bajkowe jakieś? 😀 he he… żartuję ale mam w głowie ten sen, był on dosłownie 5 minut temu troche było w nim kalinki majestica i mnie i odpowiedzi na mojego posta, które pisaliśmy i nie było cenzury….. głupoty, ale mnie poruszyło to, że aż się obudziłem… brakuje mi słów, przyjacielu od Qcypa, Łobuzie od sesi, Tomuś od Kalinki, itp.. atmosferę przyjazni musimy tu zrobić, może wtedy przyjdą, nie poddawajcie się, wczoraj był moment mojej słabości (rzadkie prawda ostatnio?) znaczy, że wychodzimy na prostą, zostańmy jak jest, nawet jeżeli nas mało… Bo Was Kocham. 🙂

    • Joanna pisze:

      Dla mnie to ciekawy Twój wpis, bo miałam podobne pytania, wątpliwości i przemyślenia, ale nie przeżywałam tego tak bardzo emocjonalnie. Chcę spokojniejszego poszukiwania. Piszesz, że „…nikt nie daje nowych pomysłów, jest ich coraz mniej…” Czy ludzie naprawdę są otwarci na nowe pomysły i nowe odpowiedzialne działanie ? Chyba bardzo niewielu. Głoszony jest wielki wzrost świadomości, a ja widzę, że ludzie są jak by bardziej otępiali i nawet jeżeli dostrzegają zło to wolą się dostosować niż reagować. Ci rozwijający się coś odkrywają, a następnie w wielu punktach zamykają się w schemacie starych błędnych poglądów.
      Piszesz: „..było tu z 1000 osób które chciały cos napisać a z jakiś względów nie napisały…„ Zaglądam na NTV, ale nie odważę się wyjść z czym innym, nowym. Nowe rzeczy nie znajdują uwagi i zrozumienia, nie chcę wystawiać się na potępiający, złośliwy osąd. To taka ochrona przy braku dostatecznej ilości siły. Nie jestem pewna, czy słowami, które mają tak wiele znaczeń, potrafiła bym jasno wyrazić to co chciała bym powiedzieć. Z doświadczenia i obserwacji wiem jak trudno nam się porozumiewać, zaufać i współpracować. Chyba zbyt duży jest egocentryzm i zachłanność.

      • kszychu pisze:

        🙂
        *. Nowe rzeczy nie znajdują uwagi i zrozumienia, nie chcę wystawiać się na potępiający, złośliwy osąd.*, http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203DD.gif
        joanno, http://st.depositphotos.com/1987177/2777/v/950/depositphotos_27771015-Smiling-sun.jpg – noto je typowe pomyślÓnek ludżuf;
        …………………………………………*MAŁEJ wiary
        we śebje, smutaśne, lecz naprawdziwne. 🙂 ,,, nutki lo cie https://www.youtube.com/watch?v=rM213vh295M

      • OBSERWATOR pisze:

        Cyt: „… nie chcę wystawiać się na potępiający, złośliwy osąd. To taka ochrona przy braku dostatecznej ilości siły…”

        A CO CIĘ OBCHODZIE ZDANIE INNYCH O TOBIE?! 🙂
        NIK NIE MA MOŻLIWOŚCI SKRZYWDZIĆ CIĘ CHYBA ŻE SAMA POZWALASZ NA TO – TAKA JEST FIZYKA STWORZENIA ! 🙂

        Ludzkość krzywdzona jest przez psychopatów, ponieważ SAMA ZEZWALA NA TO ABY PSYCHOLE MOGLI TO ROBIĆ!

        Społeczeństwo UZNAŁO że nie ma nic do gadania, ponieważ tylko ci tzw. „przedstawiciele społeczeństwa”, mogą decydować o losie wszystkich, co oznacza, że ludzie całkowicie BŁĘDNIE uznali, że są tacy, którzy są od całej ludzkości potężniejsi i chociaż tych psychopatów jest niewielu, to terroryzują nieporównywalną większość, ponieważ ludzkość nie rozumie, że sama DOPUSZCZA ich istnienie i działanie w swoim wszech-świecie! 🙂

        Każda istota jest CENTRUM STWORZENIA. Bogdan Oś przytoczył fajną definicję boga: „okrąg, którego środek jest wszędzie, a obwód nigdzie”. To jest wprawdzie definicja w „rzucie dwuwymiarowym”, ale gdyby ten okrąg obrócić o 360 st., robiąc z niego kulisty kształt, to właśnie tak można by sobie wyobrazić, że każda istota (lub religijnie – każda dusza), jest stworzona, jako OSOBNY WSZECHŚWIAT i dzięki temu, to od nas samych zależy, czy chcemy ten wszechświat dzielić z innymi, czy nie chcemy, ponieważ nie wszyscy chcą w życiu tego samego, co my.

        Jeśli więc chcemy żyć wspólnie w jednym wszechświecie, wraz z tymi, którzy mają PODOBNE MARZENIA do naszych, to TAK SIĘ DZIEJE.
        Jeśli jednak są w naszym wszechświecie istoty, które mają ZŁE ZAMIARY wobec nas, które chcą nas pozbawić wszystkiego i uczynić nas niewolnikami do posługiwania im, to taka opcja wchodzi w grę WTEDY i TYLKO WTEDY, gdy sami świadomie WYRAŻAMY NA TO ZGODĘ, żeby tak było! 🙂

        Jeśli jednak chcemy żyć we wszech-świecie, w którym istnieją istoty budujące swoje życie WYŁĄCZNIE na energii MIŁOŚCI, to WSZYSTKIE istoty, które ODRZUCAJĄ MIŁOŚĆ NATYCHMIAST OPUSZCZAJĄ TAKI WSZECHŚWIAT! (wszech-światy równoległe)
        Tylko, że musimy wreszcie ZROZUMIEĆ, że to nie my mamy ich „pogonić” z naszego życia, to nie my mamy ich „pozabijać”, aby nie było ich w naszej przestrzeni życiowej!!! Takie rzeczy robi DYNAMIKA SAMOORGANIZACJI, której zadaniem jest DOSTOSOWYWAĆ nam nasz WSPÓLNY (jeśli tego chcemy) wszech-świat do naszych INDYWIDUALNYCH POTRZEB.

        Czyli, oznacza to, że nie naszym problemem jest szukanie ROZWIĄZAŃ, które umożliwią nam ODZYSKANIE PEŁNI naszej WOLNOŚCI oraz KREOWANIA ŻYCIA w TAKI SPOSÓB, w jaki tego MY chcemy, tylko mamy ZACZĄĆ TO WRESZCIE ROBIĆ, tzn. mamy TWORZYĆ takie EMOCJE w naszym zbiorowym życiu, jakby to JUŻ SIĘ STAŁO, jakby tych psychopatów już NIE BYŁO w naszej przestrzeni życiowej, jakby w ogóle NIE ISTNIELI, ponieważ mechanizm stwarzania działa, jak lustro, które w kolejnych cyklach materializacji świata, zwanych częstotliwością, nieustannie „ODBIJA” ENERGIĘ NASZYCH EMOCJI, więc całość PRZE-ORGANIZOWANIA tego wszystkie, pozostawiamy BOGU, czyli wspomnianej dynamice inteligentnej samoorganizacji, której wszystko jest nierozerwalna częścią, więc także my wszyscy.

        Dopóki tego nie pojmiemy, dopóty będziemy doświadczani, aż to pojmiemy i zaczniemy działać zgodnie z ZAMYSŁEM STWORZENIA.

        Przecież, jeśli jesteśmy częstotliwością, jeśli wszystko nią jest, to bez zmiany tej częstotliwości, nie ma możliwości zmienić niczego, ponieważ źródło, które kreuje częstotliwość, jakiej nie chcemy, dalej będzie ją kreowało, dopóki SAMI TEGO NIE ZMIENIMY. Więc tam, gdzie jest wojna, konflikty, podziały -tam ZAWSZE będzie wojna, konflikty, podziały, dopóki SAMI nie zmienimy tej częstotliwości na MIŁOŚĆ i wówczas częstotliwość konfliktująca ZNIKA na ZAWSZE, co oznacza zniknięcie tych, którzy taką częstotliwość sobą reprezentują.

        Nie da się walczyć z częstotliwością kreowaną przez źródło, bo im mocniej będziemy próbowali ją zwalczać, tym silniejszą wykreujemy tę energię „odbitą”, która uderzy w nas jeszcze mocniej.
        Dlatego musimy „przekierować” nasze emocje, naszą energię stwarzania, na zupełnie „INNY TOR” życia, aby tym samym za-PRZESTAĆ „zasilania” dotychczasowych częstotliwości i one same zanikną.
        Wtedy ci, którzy są częstotliwością, której chcemy sie pozbyć z naszej przestrzeni życiowej, mają dwa wyjścia:

        1 – albo otworzą się na zmiany i źródło dokona w nich CUDU PRZEMIANY
        albo
        2 – zablokują się na zmiany i zostaną „wykasowani” z możliwości istnienia w tej częstotliwości, której chcemy wspólnie doświadczać

        Dlatego zamiast zajmować się PIERDOŁAMI, typu „co ktoś o mnie powie/napisze”, należy ZACZĄĆ STWARZAĆ SWOJĄ PRZESTRZEŃ ŻYCIOWĄ, totalnie OLEWAJĄC zdanie INNYCH o Tobie! 🙂
        Pamiętaj /my, że jesteśmy WZAJEMNIE dla siebie INSPIRACJĄ pochodzącą ze źródła, która wzajemnie UZUPEŁNIA się. Jesteśmy, jak pojedyncze PIKSELE (lub puzzle -jak kto woli) w OBRAZIE wszech-ŚWIATA, który wspólnie kreujemy i podobnie jak piksele – tylko WSPÓLNIE – jesteśmy w stanie stworzyć PIĘKNY OBRAZ świata, którego UŁOŻENIE pozostawiamy BOGU, któremu oddajemy się w ty celu, w PEŁNI UFNOŚCI. Bez BOGA oraz pozostałych pikseli, nie stanowimy całości, czyli nie jesteśmy w pełni sobą.

        Jezus powiedział:
        „kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”

        Te słowa dopiero w dzisiejszych czasach zaczynają być zrozumiałe, zaczynają nabierać sensu. W prostych słowach chodzi o to, że – jeśli wszyscy jesteśmy częstotliwościami kreowanymi przez inteligentne źródło – to źródło jest „tym” czynnikiem decydującym o tym, jakie częstotliwości są kreowane w danym środowisku, a ponieważ źródło jest programowalne, więc możemy je WSPÓLNIE tak ZAPROGRAMOWAĆ aby ODCINAŁO możliwość fizycznego istnienia życia, w naszej rzeczywistości TYCH niskich CZĘSTOTLIWOŚCI które spiskują przeciw nam, okradają nas, niszczą nasze zdrowie, niszczą nasze gospodarki, wprowadzają zbrodnicze – ludobójcze tzw. „prawo”, wywołują wojny itd, bo chcą nas – społeczeństwo – pozabijać, gdyż chcą mieć tę planetę na wyłączną ich „własność” – więc generalnie działają w interesie zniszczenia życia na tej planecie.

        Jeśli więc ci wszyscy obłąkani ludobójcy, będą dalej chcieli zachowywać się tak, jak zachowywali się do tej pory, czyli będą chcieli zachować swoje DOTYCHCZASOWE ŻYCIE, to wtedy to swoje życie STRACĄ.
        Natomiast ci, którzy decydują się STRACIĆ to dotychczasowe życie, by zacząć DZIAŁAĆ ZGODNIE z NAUKAMI JEZUSA, czyli zgodnie z ZAMYSŁEM STWORZENIA, to ci ZACHOWAJĄ swoje fizyczne życie.
        Pozostało więc już tylko wprowadzić nam to w nasze zbiorowe życie, do ZASTOSOWANIA w skali GLOBALNEJ, aby każdy zakonspirowany, bo ukrywający się przed naszym wzrokiem szczur, który chciałby od tej pory dalej działać w interesie zniszczenia cywilizacji, wiedział, że od tego momentu – ze względu na coraz silniejsze, ochronne dla społeczeństwa oddziaływanie źródła – staje się to niemożliwe, ponieważ każda energetyczna INTENCJA działania na szkodę ludzkości, powoduje usuwanie takiej częstotliwości z pola kreacji, co oznacza ustawanie funkcji życiowych organizmu takiego szczura, pozbawiając go życia ZANIM jeszcze następuje próba wcielenia zbrodniczych działań w życie.

        A więc, jeśli czyta to taki ukrywający się przed społeczeństwem szczur, który ma świadomość, że działa na szkodę społeczeństwa, w którym żyje, na szkodę państwa w którym mieszka, na szkodę planety, którą WSPÓLNIE ZAMIESZKUJEMY, to teraz UŚWIADAMIA SOBIE, że w TYM MOMENCIE historii DECYDUJĄ się jego DALSZE LOSY.
        Jako częstotliwość, która jest przeznaczona do usunięcia z tej planety, w swoim sercu samodzielnie o sobie decyduje, czy pozostanie przy życiu, czy pada trupem, kiedy SŁOWO systematycznie nabiera swojej siły sprawczej.

        Wiedzcie więc, wy wszyscy walczący o utrzymanie dotychczasowej cywilizacji śmierci, że to ŹRÓDŁO/BÓG jest SZEFEM WSZYSTKICH SZEFÓW! 🙂 w związku z tym :

        1 – jeśli teraz decydujesz się na ZMIANĘ ŚWIADOMOŚCI i rozpoczęcie NOWEGO życia opartego na WSPÓŁDZIAŁANIU i WSPÓŁUCZESTNICZENIU w ROZWOJU ŻYCIA CYWILIZACYJNEGO na planecie, to WITAMY w ŚWIATOWEJ SPOŁECZNOŚCI LUDZI DOBREJ WOLI !!! 🙂

        2 – jeśli jednak teraz decydujesz że będziesz DALEJ częstotliwością która DZIAŁA w interesie sił ciemności, jeśli dalej chcesz działać na rzecz zniszczenia życia na tej planecie to TERAZ możliwość dalszego działania w DOTYCHCZASOWY SPOSÓB jest ci ODBIERANA
        Źródło odbiera ci biologiczne życie i odchodzisz z tej planety na zawsze

        Jeśli wybrałeś / łaś służbę na rzecz rozwoju życia, to teraz przechodzisz na służbę źródła :

        ODRZUCASZ PRECZ KAŻDE ZIEMSKIE – LUDZKIE ZWIERZCHNICTWO nad sobą i od tego momentu UZNAJESZ WYŁĄCZNIE WŁADZĘ ŹRÓDŁA które KREUJE CIĘ i to JEMU ODDAJESZ PEŁNIĘ WŁADZY NA SOBĄ

        MÓWISZ – BOŻE OD TERAZ UCZYSZ MNIE NA NOWO ŻYCIA i PROWADZISZ MNIE PRZEZ ŻYCIE TAK ABYM BYŁ /BYŁA ODBICIEM TWOJEJ MIŁOŚCI POTĘGI MOCY INTELIGENCJI DOBROCI oraz WIECZNEJ CHWAŁY
        NALEŻĘ JUŻ TYLKO DO CIEBIE i TYLKO TOBIE SŁUŻĘ

        A teraz ZAPOMINASZ o tym co było, tak, jakby to, co było, NIGDY nie istniało, jakby nie wydarzyło się
        Rodzisz się NA NOWO – jesteś, jak DZIECKO, które pragnie poznawać świat, jednak od teraz WYŁĄCZNIE POD KIEROWNICTWEM BOGA/ŹRÓDŁA
        Bóg nieustannie „słucha” co mu mówisz, więc mówisz mu, jakiego życia pragniesz

        PAMIĘTAJMY – MECHANIZM KREACJI NIE „ROZUMIE” SŁOWA „NIE” PONIEWAŻ JEST ON STWORZONY DO TEGO ABY NIEUSTANNIE ROBIĆ/KREOWAĆ TO CZEGO PRAGNIEMY WIĘC WSZYSTKO „SŁYSZY” JAKO KOMENDY DO REALIZACJI!!

        Jeśli to zrozumiemy, to ławo uświadomimy sobie, że np. 10 przykazań nie pochodzi od BOGA przez DUŻE „B”, tylko od … szatana! Dlatego pojawił się Jezus z TYLKO JEDNYM PRZYKAZANIEM – NOWYM PRZYKAZANIEM MIŁOŚCI
        Czy przykazanie miłości, nie pokazuje nam, że wszystkie inne przykazania są po prostu zbędne? 🙂
        10 przykazań, to diabelska sztuczka, polegająca na NEGATYWNYM PROGRAMOWANIU świadomości zbiorowej, pod pozorem służenia ludziom w dobrej sprawie.
        Jednak gdy usuniesz „nie” z każdego z nich, to zrozumiesz, dlaczego są to przykazania, które nie pochodzą od Boga. Także ostatnie przykazanie, jest sprytną „sztuczką”, ponieważ POZORNIE wygląda „dobrze”, ale z punktu widzenia kreacji, jest CEMENTOWANIEM PODZIAŁÓW w społeczeństwie. Stąd taki „rozdźwięk” pomiędzy starym i nowym testamentem. Ale na tłumaczenie tego, jest za wcześnie. Już samo wyjaśnienie pochodzenia 10 przykazań, jest wystarczająco szokujące dla osób religijnych, do których dopiero wtedy to dotrze, kiedy zrozumieją, jak działa mechanizm kreacji oraz umysł podświadomy, który będąc zaprojektowanym do nieustannego KREOWANIA, z definicji nie może przyjmować komend typu „nie rób” czegoś, więc odrzuca „nie” i ROBI to, czego nieświadomy tego człowiek, sądzi, że robić nie powinien.

        DLATEGO TAK FUNDAMENTALNIE WAŻNE JEST ABY SKUPIAĆ UWAGĘ WYŁĄCZNIE NA TYM CZEGO CHCEMY, CZEGO PRAGNIEMY a NIE NA TYM, czego NIE CHCEMY, bo to jest ZAWSZE TRAKTOWANE JAKO COŚ, CZEGO CHCEMY

        Z tego właśnie powodu, myśląc o tym z czym mamy do czynienia w naszym życiu, w takich kategoriach, że tego nie chcemy, nieświadomie powodujemy, że i TAK SOBIE TO KREUJEMY!
        Dlatego MUSIMY o TYM WSZYSTKIM – o wszystkich okropieństwach tego świata – ZAPOMNIEĆ, ZRESETOWAĆ UMYSŁY by to wszystko „WYWALIĆ” z naszych umysłów, jako NIGDY NIEISTNIEJĄCE i dopiero wtedy zacząć KREOWAĆ TO CZEGO WSPÓLNIE PRAGNIEMY ale już BEZ UDZIAŁU w tej NOWEJ KREACJI tych, którzy są SYMBOLEM tego, co teraz mamy.

        Czyli KREUJEMY świat w którym dotychczasowe szczurze pyski, utrzymujące nas w ZNIEWOLENIU, w CUDOWNY SPOSÓB POZNIKAŁY WSZYSTKIE ! 🙂
        Od teraz – już żadnych prezesów, partii, rządów jak te obecne, żadnych prezydentów, żadnych sądów, struktur państwa jak te obecne, żadnych dostojników – „kolorowych przebierańców” z hierarchii kościelnych… itp tego wszystkiego już NIE MA! To wszystko już SKOŃCZYŁO SIĘ. Co więc dalej?

        To pytanie kierujesz /my teraz do ŹRÓDŁA/BOGA aby ZESŁAŁ na nas WSZYSTKICH ZROZUMIENIE tego co CHCE dla nas uczynić w tym świecie, aby OD TERAZ to JEGO WOLA (a nie nasza) REALIZOWAŁA SIĘ w naszym GLOBALNYM życiu, bo jeśli ma zaistnieć NOWA ZIEMIA, no to to już BEZ DOTYCHCZASOWYCH, BEZUŻYTECZNYCH STAROCI …

      • Tomek_Pacuś pisze:

        Dokładnie Obserwator !!! Nic dodać nic ująć !!! Chciałem Cie przeprosić, że nie wymieniam ciebie jako osób które Kocham, ale myślałem o Tobie zanim puściłeś tego posta, chciałem zapytać i napisać, a gdzie jest Obserwator? Patrzę kilka godzin potem a tu Twój post, teraz dopiero dokładnie sobie go przeczytałem, mówiłem sobie też przed snem przedwczoraj ciągle Nie ! Dosłownie co sekundę, i wydobywały się ze mnie myśli kórych nie chciałem i które jednocześnie wdrążyłem w życie, więc jest dokładnie jak mówisz, po za tym Bóg wola Boża prowadzi mnie od zawsze, bo zrozumiałem to co póbujesz tutaj przekazać, żeby poddać się zródłu, moje poddanie było kilkanscie już lat temu, i wolę Boga spełniam od tamtego czasu i zawsze na nowo zwracam się do Boga słowami gestami myślami by dalej mnie prowadził !!! i wskazywał drogę, a On wskazuję !!! To prawda !!! Pozdrawiam Cię !!! Nie wiem czy byłem pierwszy ważne że ludzie to robią już, znaczy , że nie będę sam ze zródłem, masz super tok myślenia !!! Miłego dnia !!! :))))

    • Tomek_Pacuś pisze:

      Joanna dokładnie, zostałabyś poddana ocenie przez tłum samców, albo zrozumiana przez kobiety, kobieta kobiecie łatwiej może zaufać, ale otworzyłaś mnie na nowe spojrzenie, bo przecież jak nowe rzeczy nie znajdują zrozumienia to to wszystko jest do niczego, my właśnie chcemy rozumieć, co druga osoba miała na myśli, bynajmniej ja ale na pewno też reszta… czy rzeczywiście poddajemy nowych pod osąd? czy rzeczywiście to co piszą, nie ma naszej uwagi? całkiem możliwe. Zastanawiam się, że ciężko jest zrobić tak by forum tętniało życiem, bo przecież gdby stałych było 200 tu to nowym łatwiej było by pisać, bo znalezliby kogoś z kim współgrają, a tak patrzycie na te same twarze, i zastanwaiacie się ufać czy nie ufać? ja żeby zachęcić do pisania zawsze mówiłem, że kto tutaj choć raz coś napisze jest wyjątkowy już, nie chcę teraz pisać że Ty jesteś wyjątkowa, bo to by dziwnie zabrzmiało, zresztą po kilku osobach już tego nie widzę… wiesz… mi zależy najbardziej żeby inni rozmawiali ze sobą, żeby odnajdywali przyjaznie, tematy, mnie możecie pomijać ja już znalazłem tutaj swoje grono, może dlatego nie odpisuję na wszystkie posty bo jak piszesz że nowe rzeczy nie znajdują uwagi i zrozumienia, coś w tym jest, jednak my doszliśmy do takiej wprawy, że nowo piszący ma prawo wypowiadania się po swojemu ciężko mu od razu pisać na temat i dlatego często wpisy zostają bez odpowiedzi, ale jak napisze drugi raz, to na pewno jest przez nas słuchany, powtarzam słuchany a nie oceniany, to na innych forach jest ocena, my też jesteśmy inni wzrost świadomości, cechuję się tym, że każdy człowiek jest równy i to bardzo boli że nikt się nie udziela, a jak boli to współgramy z tym. Zawsze ja i wielu z nas, jest za nowymi, to na Was czekamy, nawet jak nas nie lubiecie i macie skrajne poglądy, My słuchamy, miliczymy jak każdy zwykły człowiek, ale też pomagamy i to w niezwykły sposób, ale to nie jest forum zwierzeń od pewnego czasu, tylko forum informacji, dlatego nie czują się jak w domu z nami. Bo tak naprawdę gdyby było to duchowe forum, ludzi udzielających się było by znacznie więcej, ale za chwile admin powie, że to nie temat, wiesz Joanna chyba nie mamy wpływu , na to co tutaj się dzieje, tak czy inaczej, dziękuję Ci za wpis i słowa prawdy. Bo prawdą jest każde Twoje słowo jak płynęło z głebi serca… w co nie wątpię. Dziękuję. 🙂

      • Tomek_Pacuś pisze:

        Też mamy prawo nie lubić kogoś, to Wy ludzie zewnątrz najczęściej jak piszą poddają nas ocenie, są wyjątki jak Ty, bo piszesz z serca, to się da od razu wyczuć, przez 2 lata mówiłem kocham Was aż zbrzydło, wcześniej na prawdębyło dość ciekawie, było po 400 komentarzy pod filmikiem teraz jest góra 100……. wtedy należy się cieszyć 🙂 nie chciałem obrazić admina ale tak to wygląda, potrzebny jest brak cenzurowania, bo nowi nie widzą sensu siedzenia nad komentarzami, a i My nie zgadniemy który z nich siedzi i czyta…. i się interesuję. W sumie jest fajnie ale dla mnie… nowi faktycznie mają cieżko pisałem już o tym. Ale trochę odwagi piszcie nawet głupoty jak nie będzie cenzurowane, dojdzie się do tego kto jest kim a o to chodzi, by każdy był wysłuchany. Już nie startuję często z Kocham Was, chociaż Kocham, chciałbym by ktoś nowy powiedział do nas Kocham Was a nie tylko ja…. ale nie oczekuję tylko, że oczekiwanie się wyolbrzymiło. Staram się, by każdy nowy był już wśród swoich, ale ja sam nie ogarnę wszystkich, bo nowy nie uwierzy że go Kocham, a stary nie zwraca uwagi. 🙂 ale śmiało mogę powiedzieć, Kocham Cię Joanna, zostań. A jak się krępujesz, że nie wiesz co napisać, że nie wiesz czy dać nowe, to po prostu przemyśl to sobie, bo ja jestem otwarty na nową wiedzę i osoby… tylko, że sam czasem nie mam sił odpowiedzieć… tyle już się odpowiadało z otchłani nawet i nic nie zostawali… Hm może jeszcze będzie lepiej, wnioskuję po Twoim wpisie 🙂 ?? Dziękuję to miło że napisałaś na takiego mojego nie ciekawego posta, że jest ciekawy 🙂 Były lepsze i gorsze 🙂 mam ochotę o coś zapytać, ale się powstrzymam. Może następnym razem. Pozdrowienia i uściski 🙂

    • Majestic pisze:

      Tomku to jesień , a jesień zawsze ma magiczne ognie i oblicze ?https://www.youtube.com/watch?v=QgsnSFFgPS8

  6. Tomek_Pacuś pisze:

    od teraz 9:02 7.11.2016. staje się pokorny… muszę być… chce znowu poczuć Pana. i coś zrozumieć, wypełnić pustkę…… pokora mi to zagwarantuję ale taka od serca. w sumie to muszę się jej nauczyć, bo zupełnie nie jestem pokorny. a chcę, dla Boga.

    • Tomek_Pacuś pisze:

      Zamiast dawać zapomogę niech pomyślą jak wyrównać system pieniężny a najlepiej niech go zlikwidują dla każdego, co z tego czy mam milion papierków i je wydaje jakbym miał milion papierków, jak mogę zamiast tych papierków, żyć jak bogacz ale bez pieniędzy.

  7. anna pisze:

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosji-znak-bestii-juz-nanosza-czolo-ukrywajac-tego-2016-11
    Ktoś tu z obecnych może potwierdzić te informacje?
    Czyżby Rosja wyprzedziła USA i Europe w znakowaniu trzody.

    • Qcyp pisze:

      Mjiestic to potwierdzi? Coś tam ostatnio bełkotał o żywności naturalnej z przemytu z za wschodniej granicy hihihihihi?

      • Majestic pisze:

        pewnie, to celowa moda , nie da się tego uniknąć , jak obecne brodate pyski ,albo kotwice na jęzorach w mordach debili .należałoby usunąć dyktatorów mody , w wszystkich dziedzinach , ta sprytna mafia zarabia na ludzkim idiotyzmie rocznie setki miliardów dolców , wymyślając debilizmy z trujących materiałów ,dla przykladu oryginalne wygodne nie zniszczalne spodnie były kiedyś na początku z konopi , dorosła osoba mogla je prac i nosić do statystycznej smierci , ze wszystkim tak jest , trujące meble jednorazowego użytku ,sprzęt domowy i tak bez końca . Rosja będzie wprowadzać jakiś rodzaj czipowania , ale to ze wzgledow czystego bezpieczeństwa wewnętrznego , oraz czystej formalnej sprawy mianowicie ze wzgledow wielkości Kraju , w zakresie administracji uchroni to kraj przed nadmierną biurokracją , zobaczmy gdzie jest Kamczatka a gdzie Kaliningrad , poza tym bezpieczeństwo wiemy że nierządnica wydała miliardy na produkcje terrorystów .. Qcyp Ty połykałeś jabłka na złość ? bo slyszalem że po dopłatach sadownicy muszą korę z jabłoni wtryniać !? tak ich dopłacili !

    • Tomek_Pacuś pisze:

      I znowu chodzi o te pieniądze, gdby ich nie było nie potrzebowalibyśmy chipów, te chipy no na skutek kryzysu pieniężnego który jest nieunikniony ! Najpierw Rosja potem Świat !

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.