Otwarte Forum Tematyczne – 5.01.2017

Janusz Zagórski rozmawia z prof. dr hab. Krzysztofem Michalikiem o technologii Keshe.


Pierwsze w Nowym Roku spotkanie z Tadeuszem Owsianko. W programie  noworoczne życzenia dla Widzów, trochę odpowiedzi na korespondencję i omówienie nowych symboli zwiastujących transformacje duchowego wszechświata.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

79 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 5.01.2017

  1. Majestic pisze:

    ks. Włodzimierz Sedlak ” Specjalizacja w nauce stała się chytrym wybiegiem miernot. A od nich aż się roi – uczonawych i uczonopodobnych.” To się oczywiscie nie odnosi do prof. dr hab. Krzysztofa Michalika, jestem pełen podziwu dla Informatyki bo wymaga nie lada umiejętności intelektualnych , chodzi mi o światowy system nauki , który poprzez swoja siec dyktuje trendy i standardy ,a nauka jest ścisłe podporządkowana pseudo rozwojowi i ewolucji zawartej w sztucznej ekonomi , wspominając o „nagrodach „Nobla obecnie, szanujący się naukowcy powinni odmawiać takowych naród . Tesla nawet teraz po smierci powinien ich kilkadziesiąt otrzymać i jemu podobni . http://gadzetomania.pl/4780,wielcy-przegrani-cz-4-jacek-karpinski-informatyczny-geniusz-ktory-hodowal-swinie

    • antini pisze:

      Owszem,
      nauka akademicka jest korponauką – bez grantu, bez programu możesz się podrapać po…

      • Szanowni Państwo!

        Z góry przepraszam za „lierówki” i inne błędy nie merytoryczne, bowiem to czas „kradziony” z mego życia zawodowego ale i prywatnego. Prosz spojrzeć na daty (soboty, niedziele – nie fajniej się zabawić, wyjechać na weekend etc.?).
        Rozpoczynam – na miarę swego czasu (nie płaconego z podatków, jak ktos wypomniał ustosunkuję się tych mitów podobnie Pana ziemiewicza i klku jego kolegów (o nauce), a wszyscy żyjemy z podatków!) odpowiedź Panu i poostałym osobom. Na pewno będę musiał podzielic swoja odpowiedź czy moje refleksje na kila części ze wspomnianego powodu. To nie będzie wyłącznie odpowiedź, to raczej refleksje na temat nauki i Keshe, na które – mimo najlepszej woli Pana Janusza chyba – nie ma czasu. Na wykładzie wiem, że mam 2 godziny i co tydzień w ramachWYKŁADU z tego samego przedmiotu, a czasem mogę po wykładzie dopowiedzieć coś na laboratorium. Będę pisał fragmentami w ramach „kradzionego sobie” czasu – proszę wybaczyć i zrozumieć. Brak czasu powoduje pośpiech a to literówk za co przepraszam.
        Teoretycznie, warto byłoby porozmawiać w NTV o nauce ale nie z Keshe 🙂 bo ak powiedziałem, jako Europejczycy, Polacy możemy byc dumi, że to Europa wynalazła naukę (vide Kopernik i dalsi) jako pierwsza na świecie! Stąd boli upadek Europy i relatywizacja NAUKI! Już niemal wszystko zrelatywizowano.
        Relatywizacja to słowo kluczowe! Pewne moje doświadczenia (są chętn do pisania książki) są wielokrotnie bardziej buwersujące niż Keshe – zatem jestem odporny do pewnego stopnia jako człowiek.
        Około listopada dowiedzałem się o Keshe i keshologii. Jak mówiłem przypadkiem na YT, więc nie będę tego rozwijał. Wtedy zwróciłem się do kilku osób z przestrogą – proszę zaufać, że albo wrodzona sensytywność lub/i twardae reguły nauk lub wiek i lata doświadczenia spowodowały, że po początkowym zainteresowaniu, zaniepokoiłem się.
        Moja wiedza itd. od razu, po pierwszej prezentacji jaką zobaczyłem: https://www.youtube.com/watch?v=n_3vlzVhKL0
        Tu po 2 minutach całe doświadcenie naukowe, intuicja – nazywajcie Państwo to jak chceie spowodowały, że zrozumiełem, że to z nauką nie ma nic wspólnego! Malo tego,nawet z racjonalizmem. ale to dopero początek. Przerwę to jednym z ostatnich komentarzy fizyka (bardzo mi zależało na fizykach i chemikach oraz elektronikach o doświadczeniu naukowym):

        Cytat fizyka”“Panie profesorze, fizycy stoją po Pańskiej stronie. Nie zabieramy głosu, bo szkoda czasu na wyprawę „z motyką na słońce”. Fanatyczna wiara jest wszechobecna nie tylko w magravach. Kościołów czczących żydów jako bogów i Izraelitów jako rasę panów jest też sporo. Z fanatyzmem się nie dyskutuje, bo trudno o konsensus z ludźmi bez obiektywizmu. Dobrze pan wie jak fizyka się rozwija, więc mamy ogrom działających technologi do przebadania i udoskonalenia, a wciąż nowe powstają. Nie traćmy czasu na fanatyzm. Trochę dorzucę dla uściślenia tego co miał prof. na myśli. Moi drodzy łopatologicznie: kondensator to „pojemne wiaderko” na tzw. „prąd”, ale zapełnia się w polu elektrycznym. Cewka to też „pojemne wiaderko” na tzw. „prąd”, tylko że to z kolei zapełnia się w polu magnetycznym. Prawa Maxwella i jemu pokrewne trzeba nadrobić żeby się za cokolwiek brać. Obyście nie zrozumieli tego wtedy gdy was ugryzie resztkowe napięcie, bo może dojść do rozładowania np. kondensatora przez was. Będziecie wtedy robić za przewód uziemiający. Kolejna kwestia to plazma. Plazma to zjonizowany gaz, 4 stan skupienia. Żeby wytworzyć zjonizowany gaz to potrzeba nam dobrego palnika, albo łuku elektrycznego. Obie zabawki same przez siebie nie zadziałają, musimy im dać pożywkę (np. acetylen z tlenem, wysokie napięcie itd.). Różne prawa możecie obalać, ale elementarnych nie da się obalić. Pamiętajcie w fizyce nie występuje prawo zachowania masy, gdyż masa jest energią, stąd prawo zachowania energii jest nie do obalenia. Tak samo jest dla innych praw zachowania tj. pędu itd. Nie ma czegoś z niczego, w stwórców się chcecie bawić? 🙂 Jak chcecie fizykę obalać, to zacznijcie od 3 prawa dynamiki Newtona. Rozpędźcie się samochodem ile się da i wjedźcie w mur z żelbetonu. A jak prawo zachowania energii, to może zacznijcie od energii potencjalnej, czyli na główkę z wieżowca na beton. Fizykę chcecie obalać, tylko bez niej pisalibyście dłutem po kamieniu, a nie palcami po klawiaturze. Magrav jest generatorem? Bzdura, generator to urządzenie przetwarzające na energię elektryczną inne rodzaje energii. To po co do gniazdka podłączacie generator? To tak jakbyście dynamo w rowerze podpięli pod gniazdko żeby wam prąd wytwarzało, a bez niego nic nie uzyskiwali. Braki przekładają się na wasze pseudo-wierzenia, bo o nauce to nie ma mowy. Nikomu nie działa magrav i nie będzie działał. Gdyby cokolwiek od Keshego działało to nie byłoby tyle gadania tylko konkrety. Dzięki nauce macie XXI wiek a nie średniowiecze, a z Keshem dążycie do uwstecznienia cywilizacyjnego. Tylko jak jego zabraknie to kto was przekona, że kwadrat jest kołem i się kręci? Nikogo nie miałem na celu obrażać, ale czas spojrzeć w lustro i się zastanowić. Czy nie jest się zbyt pysznym i skupionym nad wyższością własnego ego? Jak można uważać siebie za naukowca będąc bez żadnych studiów (o publikacjach naukowych nie wspomnę), a Keshego za profesora wszystkich technicznych kierunków skoro elementarne prawa olewa? A jakbym wam włączył przetwornicę do gniazdka i uzyskiwał z 230V AC np. 1000V AC, to co miałbym magrava lepszego od Keshe tak? Palenie drutu miedzianego daje wam energię elektryczną? Jak macie spalony głośnik to rozwińcie jego cewkę, a zobaczycie dlaczego nie działa. Miedziane uzwojenie przepalone i nie działa, to magrav ma działać? Słyszałem też, że magrav wytwarza pole, bo niektórzy opalają laminat na
        miedzi i wielce działa. Gdy przewód nie jest przerwany i podłączony do gniazdka
        to płynie przez niego prąd i wokół niego mamy pole magnetyczne (jedno z praw
        Maxwella). Z tego wynika, że np. kawałek kabla od ładowarki (od telefonu) jest
        moim magravem. Każde urządzenie elektryczne emituje jeszcze szumy. Magrav, to
        kupa szumu na drodze gniazdko urządzenie (do użytku np. suszarka do włosów).
        Czyli mało tego, że nie jest to generator i nie produkuje prądu, to jeszcze jest
        to urządzenie pasożytnicze, które wywołuje dodatkowe straty, a nie oszczędności.
        Czasami trzeba się przyznać do błędu, nawet przez samym sobą w celu zawrócenia na dobry kurs, ten właściwy. Zajmijcie się prawdziwą nauką, wysilcie się w samodoskonaleniu, a zaręczam wam, że bez żadnej pomocy sami wymyślicie lepszy sposób na oszczędności i zadacie cios w tej nierównej walce z „energetyką” zdzierającej z was rachunki. Pamiętajcie jednak, że elementarne prawa fizyki działają. Nie bądźcie ślepo zapatrzeni na paranaukę z czyiś ust, bo przy eksperymentach może się wydarzyć nieszczęście i to wy możecie zostać „warzywem”, a oszust będzie dalej żerował na naiwności i prowadził wystawne życie ponad miarę. To Wy i Wasze pomysły jesteście potencjałem, jak również przyczynkiem do rozwoju technicznego, nie Keshe.”

        To zaledwie anons mojej wypowiedzi (blog mi Home.pl, gdzie przygotowywałem na swojej stronie http://www.krzysztof-michalik.com treści uzupełniające do wypowiedzi do programów na NTV, zablokowało bo .. no bo tak mają – zmienili CMS…), jeśli jest zainteresowanie (poza odpowiedzią 2 Panom), to proszę o odpowiedź i komentarze, wtedy będę kontynuował ten wątek – ewentualna informacja jest niezwykle ważna bym poświęcił czas na dalsze wyjaśnienia, podzielenie się z Państwem nie tylko wiedzą, ale i pewnymi refleksjami, czasami subiektywnymi.
        Jeszcze raz pozdrawiam i czekam na ewnetualną reakcję środowiska Widzów NTV,
        Krzysztof Michalik

      • sesia pisze:

        krzysiek 🙂 z całym szacunkiem, nie będę e wyjaśniała dla czego piszę z małych liter bo to inna bajka 😉 jak kiedyś wspominałam uczyłam się od ciebie php, było ciężko. ale lubię Cię takiego 😉 powiem tylko jedno jak ta która, pierwsza od jajka. taka jest nauka zmienia świat… od świeczek po promy nie żadna polityka a ni ustawy i to jest ważne nie moje ego bym polemizowała.

        hciałąm coś powiedzieć ale jetem narąbana jak meserszmit tr3b i tyle 🙂

      • sesia pisze:

        krzyciek , a ja skoczę i uzasadnię to naukowo. więc jeszcze raz się zastanów/ się … 😉

        indoktrynacja 🙂
        ps to nie żadna przenośnia…

      • @antini Za mocno. Nie widzę u siebie elementów korponauki. Wspomniałem „big pharmę”, pewnie jeszcze coś można znaleźć na styku biznes-nauka. Nakłady na naukę są żenująco niskie, jedne z najniższych w Europie. Mam przyjaciół w Ameryce Północnej (na uczelniach) i mogę porównać. Ale to jeszcze inny problem. Polska (i społeczeństwo) musi się zdecydować, czy w XXI wieku nauka jest jej potrzebna jak: politycy, administracja (biurokraci), policja i wojsko, prokuratorzy i sędziowie czy też nie. Jeśli tak, to elementarne sprawy musi finansować państwo. Oczywiście ono też ma wpływ na ograniczanie wspaniałej tradycji autonomii uczelni (np. demokratyczne, tajne wyobory dziekanów, rektorów i wiele innych – nie można jakiegoś nieuka przywieźć nam „w teczce”, naukowcy wybieraja osoby znane sobie, godne zaufania i zdolne organizacyjnie. Jeśli nie….to chyba czas pakować się i nie na zmywak – na zachodzie polscy naukowcy znajda bez problemu zatrudnienie na uniwersytetach, w najgorszym razie w swoich zawodach (mówie o naukach ścisłych i technicznych). Zgadzam się, granty mogą być legalnym dodatkiem do badań, ale nie warunkiem koniecznym do tego by np. wyjechać na krajową konferencję za 900 zł i mieć z tym problem! Jak moi przyjaciele z Kanady, USA, UK itd funkcjonuję, nie będe pisał. Granty z biznesu mogą być czasami pożyteczne, ale jesli tylko taki mechanizm zafunkcjonuje, to może prowadzić do uzależnienia i ograniczenia swobody badań jak w przypadku „big pharmy”. Gdy czytam komentarze pod programem, to nie widzę szansy na zrozumienie roli nauki i traktowania jej jako niezbędnego i niezwykle ważnego w XXI wieku elementu państwa, tak jak wojsko czy policja, wymiar powiedzmy sprawiedliwości itd. Do tego dochodzą absolutne bzdury niektórych felietonistów np. po polonistyce, którzy „oświecają” polskie społeczeństwo w sprawach nauki (np. ostatnie Do Rzeczy). Zapominaja, że gdyby nie nauka, to nie mieli by ani laptopów, ani wielu innych rzeczy niezbędnych do ich pracy.

        Pozdrawiam,
        Krzysztof Michalik

      • sesia pisze:

        🙂

    • Szanowny Panie,

      Bardzo dziękuję Panu i kilku innym osobom tu na forum NTV za ten komentarz(e). Jestem teraz bardzo zajęty, ale obiecuję odpisać, nawet myślę, że jest to wskazane, bo ograniczony czas i forumuła rozmowy audycji NTV (tu wielkie podziękowania dla Pana Janusza) proszą się o jakiś aneks, post scriptum, itp. Zatem na razie jedynie dziękuję, a merytorycznie NA PEWNO Państwu odpiszę!

      Pozdrawiam w Nowym Roku!
      Krzysztof Michalik

      • kszychu pisze:

        🙂 y toje mui *stosunek pryv-wosobisty
        *,*,*Gdy nie bawi cię już
        Świat zabawek mechanicznych
        Kiedy dręczy cię ból niefizyczny
        Zamiast słuchać bzdur
        Głupich telefonicznych wróżek zza siedmiu mórz
        Spytaj siebie czego pragniesz
        Dlaczego kłamiesz, że miałaś wszystko
        Gdy udając że śpisz
        W głowie tropisz bajki z gazet
        Kiedy nie chcesz już śnić
        Cudzych marzeń
        Bosa do mnie przyjdź
        I od progu bezwstydnie powiedz mi
        Czego chcesz
        Słuchaj jak dwa serca biją
        Co ludzie myślą – to nieistotne.
        { 🙂 *kochlyvy vontek- darujmy yaqbuczo-pókyczo}/Perfect
        Kochaj mnie
        Swoje miejsce znajdź
        I nie pytaj czy taki układ ma jakiś sens
        Słuchaj co twe ciało mówi
        Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz
        Na linie nad przepaścią tańcz
        Aż w jedną krótką chwilę

        🙂 ***Pojmiesz po co żyjesz*** 🙂
        ymieńńik kszychu 🙂 [pszez *pańovańa]

      • kszychu pisze:

        🙂 atu ot kszycha gratysa lo fśeh*
        🙂 https://www.youtube.com/watch?v=Zlw1F6z1M9o 🙂 …

      • Gaja pisze:

        Tradycyjne rozumienie wiedzy o człowieku i naturze rzeczywistości , jest ograniczone przez współczesne metody naukowe , sprowadzające zakres możliwej do uzyskania wiedzy do zjawisk , które mogą być sprawdzone doświadczalnie i obserwowane za pośrednictwem zmysłów fizycznego ciała. Wszystko co wykracza poza zmysły , jest uznawane za paranormalne i mit . Innymi słowy natura rzeczywistości jest zredukowana do fizyczności i materialności . Psychoanaliza Zygmunta Freuda i jego definicja ludzkiej psychiki są jasnym przykładem takiego podejścia. Tymczasem fizyczne ciało i świat materialny to tylko jeden z aspektów rzeczywistości, BĘDĄCY PRODUKTEM I EFEKTEM JEDYNEGO REALNEGO ŚWIATA , KTÓRY STANOWI ŚWIADOMOŚĆ I ENERGIA. Świat fizyczny jest tylko jednym z siedmiu poziomów ekspresji Świadomości i Energii a istota człowieka jest najlepiej oddana jako Świadomość i Energia , kreująca naturę rzeczywistości . Aby zrozumieć ten koncept Świadomości i Energii należy wziąć pod uwagę zjawisko Obserwatora /fizyka kwantowa/ . Są już na szczęście naukowcy z otwartymi umysłami , którzy to zagadnienie zrozumieją / nauka wyprzedzająca / i to do nich należy prawdziwa przyszłość nauki .

      • Gaja pisze:

        dr Danuta Adamska -Rutkowska jest absolwentką Wydziału Chemii Politechniki Warszawskiej , jest specjalistką w dziedzinie inżynierii chemicznej i procesowej . Jest Ona wieloletnim kierownikiem zespołu naukowo badawczego , prowadzącego prace eksperymentalne dla celów informatycznego modelowania procesów . Oto jej przemyślenia . https://www.youtube.com/watch?v=yOzr-052InU

    • Szanowny Panie,

      Odpowiadam teraz na Pana „post”, na razie nikt nie wyraził zainteresowania refleksjami dotyczącymi programów o Keshe. Zacznę od Pana cytatu „ks. Włodzimierz Sedlak ” Specjalizacja w nauce stała się chytrym wybiegiem miernot. A od nich aż się roi – uczonawych i uczonopodobnych.”. Ks. prof. Sedlak był bardzo kontrowersyjnym naukowcem, studia biologii rozpoczął bodaj (stare dzieje, a dokładnie nie poznałem daty) w wieku ok. 35-40 lat! Pewną cechą Jego teorii było włącanie nowych odkryć do spraw biologii, np. gdy lasery stały się popularne odkrył „efekty laserowe” w komórkach lubpomiędzy nimi (piszę z pamięci, nie posługuję się ani Wiki ani innymi źródłami – byłem wtedy studentem). Ten cytat jest w tych czasach najmniej potrzebną rzeczą jaką sobie można wyobrazić – wprowadza relatywizm w świecie i tak świadomie przez „elity” pozbawianym stałych punktów oparcia, drogowskazów, a ostatnim bastionem prawdy i fałszu została nauka. I widzę, że niektórzy jak wspomniany Keshe próbują pozbawić ufności w tę ostatnią opokę racjonalizmu (uwaga: racjonalizm (nauka też) wg mnie nie stoi w sprzeczności z religią i np. wiarą w Boga – tylku tam chodzi o pewniki, a tu z braku możliwości dowodzenia sprawy, badania (poza może tzw. NDE czyli śmiercią kliniczną (sam przeżyłem po wypadku) i efektami opisanymi np. przez R. Moody czy Ebena Alexandra). Owszem sa naukowcy (jak wszędzie) lepsi i gorsi, ale widzę z praktyk, że jest grupa pracowników bardzo zdolnych ale niezbyt kreatywnych, znakomicie nadających się do dydaktyki. Gdyby taki system zadziałał, takie osoby mogłyby zdjąć trochę czasu na dydaktykę z naukowców, ktorzy się tak deklarują. Ale zdanie Pana Sedlaka jest przerysowane i podyktowane osobistymi doświadczeniami innego rodzaju. W końcu ja walczę właśnie z pseudonauką czego pewien znakomity naukowiec (starsy ode mnie, b. rektor politechniki odradził mi mówiąc „szkoda czasu na bajki” – widząć niektóre „hejty”, komentarze mam wrażenie, że miał rację, gdyby nie poważne konsekwencje działań Keshe (w tym szkodliwe dla zdrowia). „Specjalizacja” a czyż Prof. Sedlak nie specjalizował się? Wielu osobom wydaje się, że specjalizacja naukowa to coś bardzo wąskiego, do załatwienia w 10 minut. Nic błędniejszego! W wielu dziedzinach (większości) obecnie mamy tak ogromny zbiór wiedzy, że szczegółowe (!) ogarnięcie i ZAJMOWANIE SIĘ WSZYSTKIM jest już niemożliwe. Proszę przyjąć na wiarę, że tak jest i Prof. Sedlak, przy całym szacunku, albo się mylił, albo miał namyśli coś zupełnie innego (kontekst wypowiedzi, którego nie znam).
      Co do Pana opinii o Noblu – i tak i nie. Muszą Państwo odróżniać Noble naukowe (nb. z informatyki i matematyki nie ma) od tzw. „literackich” i „pokojowych”, gdzie jest to dyktowane ewidentnie kwestiami politycznymi. Te Noble powinny zniknąć wg mnie bo dezawuują ciężką pracę i genialność naukowców, którzy zdobyli je z medycyny, ekonomii, fizyki czy chemii itd. Za 200 wierszy można dostać Nobla, za „globalne ocieplenie” można dostać Nobla itp. Tesla był niewątpliwie wybitną postacią i naukowcem, w odróżnieniu od Edisona (patenty to jeszcze nie nauka, np. widelec z budzikiemmożna chyba opatentować tylko gdzie tu nauka i publicyści jak Pan Ziemkiewicz i kilku innych tego nie rozumieją – w końcu jest polonistą, nie rozumiał też roli węgla dla Polski, choć lubię go czasami czytać). Informatyka też, tak gwałtownie się rozrasta, że już chyba wiedza przekroczyła medycynę (ilościowo) i WYMAGA specjalizacji – tzn. informatycy się szybko zaadaptują ale np. jedni są bardziej zorientowani na bazy i hurtownie danych oraz Big Data, inni (jak ja) na inżynierię oprogramowania czy w końcu na sztuczną inteligencję i logikę obliczeniową – jak ja :), a po drodze mamy administrację sieciami komputerowymi etc. itd. Pozdrawiam serdecznie!
      Krzysztof Michalik

      • P.S.: czy wolałby by kogoś z Pana bliskich operował na serce kardiochirurg czy internista (lekarz ogólny) pierwszego kontaktu? Oto specjalizacja w praktyce. Czy kardiochirurgia to mały zasób wiedzy i umiejętności praktycznych? 🙂

      • Majestic pisze:

        Szanowny Panie Profesorze , szczerze dziękuje za merytoryczną odpowiedz na zawartość mojego „posta ” co do Pańskiej Profesji jestem jej biernym obserwatorem i widzę dynamikę rozwoju ,gdzie doba powinna trwać 48 godzin aby zaspokoić potrzebny nakład czasu o czym Pan wspomina . Co do Pana Keshe jest wiele znaków zapytania i nic się nie zmieni jeżeli to będzie w fazie teorii , przełomem moze jedynie być, nazwijmy namacalny dowód, coś co będzie ewidentne i niepodważalne , a temat zamknąć do czasu takiego ewentualnego wydarzenia ? . Serdecznie Pozdrawiam

      • sesia pisze:

        pewnie to przesadna śmiałość z mojej strony. powiedzieć coś so pomyślałam a wielu uzna między bajki włorzyć. tym bardziej że mnie też wszelkie tak zwane ezo oszusty wnerwiają.

        to jeden cieśla był idealnym nie tylko kardiologiem 😉 i to chciałam powiedzieć, ja nie lubię kompromisów, a tym samym w pewnym sensie jak wyżej szarlatanerii 😉

      • sesia pisze:

        to znaczy jak i ty nie lubię szarlatanerii (sorry za brak pana a szacowne ty)

        gdzie jeśli się bawić w tę zabawę zwaną technologią to faktycznie jest ona ścisłą sumą konsekwencji, czy też nie rodzajem ograniczającej na miarę czasów mag-istrady? 😉

        taka jedna 😛

      • sesia pisze:

        pokoleniową sumą wierzeń w przekonania jak pleśń i wit c 😉

      • sesia pisze:

        prą konania

      • sesia pisze:

        zagadka stali 😀

      • antini pisze:

        cytuje Pana zdanie -to ciekawe, :

        „” – wprowadza relatywizm w świecie i tak świadomie przez „elity” pozbawianym stałych punktów oparcia, drogowskazów, a ostatnim bastionem prawdy i fałszu została nauka. I widzę, że niektórzy jak wspomniany Keshe próbują pozbawić ufności w tę ostatnią opokę racjonalizmu (uwaga: racjonalizm (nauka też) wg mnie nie stoi w sprzeczności z religią i np. wiarą w Boga – tylko tam chodzi o pewniki, a tu z braku możliwości dowodzenia sprawy, badania””……..

      • Gaja pisze:

        Krzysztof Kowalik Pokawałkowaliśmy człowieka na specjalizacje . Właściwie to tylko jego ciało pokawałkowaliśmy , bo przecież cała reszta , to „nic nie znaczący drobiazg” . Tak więc każdy specjalista pilnuje swojego kawałka . Pomagając np sercu , szkodzimy równocześnie innym narządom . Przecież nasze ciało fizyczne , to tylko wierzchołek „góry lodowej ” i ta konstrukcja funkcjonuje jako system naczyń połączonych . „Każdy lekarzyk ma swój cmentarzyk” . Serdecznie Pana pozdrawiam.

      • Gaja pisze:

        Wielu operacji można by uniknąć , gdyby ludzie zdali sobie wreszcie sprawę z tego , że każdy narząd naszego ciała ma określoną sygnaturę energetyczną / dlatego np nerki nie wymieszają się z wątrobą /

      • Gaja pisze:

        /errata / Krzysztof Michalik

  2. antini pisze:

    z szacunkiem dla pana Michalika za wiedzę, publikacje, Krzyże Zasługi –
    nie widzę tu żadnego spojrzenia na „technologię”, widzę jedynie chęć obrony z pozycji akademickiej swojego stanu wiedzy i jej konserwacji oraz miauczenie: ” nie, nie, to nie, …”
    Oczywiście taka postawę podzielam, ale idę dalej, nie jestem naukowym „ścisłowcem”.
    Myślałem podobnie 2 lata temu, ale wpuściłem dużo większa tolerancję.

    Coś Pana zainteresowało w Magravach, że się Pan o nich wypowiada. Część Pana rozumowania została sprowokowana, ale część się broni. Jest prowokacja, jest akcja.
    Zarezonował Pan. 🙂

    Być może Keshe to: hm, może naraz wszystko razem
    1- globalna matrixowa operacja CIA w odpowiedzi na kryzysy światowe, albo
    2- egocentryczny socjopata – sekciarz który robi ludzi w konia, albo
    3- zaczątek nowej wiedzy, która jest podawana nam po kropelce, podawana marketingowo w sposób który dziś jest dla nas atrakcyjny (wolna energia, podróże kosmiczne) wyłamująca pewne drzwi, a dotycząca de facto czegoś innego niż z początku się wydaje – dotycząca naszego istnienia, odczuwania, przystosowania, doświadczania. No właśnie – doświadczania – pan Krzysztof już doświadcza. Oczywiście można zrobić w tył zwrot.

    Kto powiedział że wiedza, nauka musi być akademicka, (kto tak uważa – wróć punkt 2), być może wiedza Keshe dotyczy świata bardziej realnego i namacalnego niż ten nasz tu obecny.

    tymczasem.

    • P.S.: Jak napisałem, postaram się szybko napisać do Państwa, bo naprawdę mam dużo pracy zawodowej, nawet w niedzielę, poijam problemy zdrowia. Ale tyle kwestii warto poruszyć – ciągle, mimo niektórych hejtów na YT, w to wierzę – że napiszę coś w stylu mniej naukowym, choć i tak rozmowa z Panem Januszem nie była stricte naukową bo nie mogła być. Ale Sapienti Sat 🙂
      Postaram się tez ustosunkować to pewnych kłamstw o nauce instytucjonalnej niektórych felietonistów i mitów nauki z komentarzy YT.
      Pozdrawiam Państwa
      Krzysztof Michalik

    • sesia pisze:

      😉

      aczkolwiek muszę nadmienić że uśmiech tyczy się wypowiedzi antiniego

    • Szanowny Panie,

      Poruszył Pan szereg różnych kwestii.
      1) Dlaczego zareagowałem? Mówiłem o tym na początku 1 części o motywacjach.
      Teraz, po głębszym rozpoznaniu sprawy podkreślę jedno (wspomnę chyba o tym w 4 i ostatniej części – bodaj we wtorek?) – zdrowie! Oni twierdzą, że potrafią wyleczyć nie tylko wszystkie choroby ale WSZYSTKIE postacie raka!!! Czyli z glejakiem, melanomą, złośliwym rakiem trzustki (a wiem o czym mówię bo nedawno syn 24 lata miał zdiagnozwanego tego raka – czy miałem kupić mu magrava, health peny? Zabiłbym go. Przeszedł operację onkologów chirurgów i żyje) – więc wiem o czym piszę, uprzedzając odcinek 4 i ostatni, podaję link z Tromso w Norwegii, gdzie pracowałem jako informatyk: https://keshefacts.wordpress.com/2016/11/12/nafkam-warns-against-keshe-foundation/ !!! A zatem poza wspomnianymi w 1 części – 1) obrona nauki przed hochsztaplerami, 2) ochrona ludzi przed relatywizmem – zmorą obecnych czasów 3) ochrona ludzi poważnie chorych przed takimi cudakami, cudotwórcami podszywającymi się pod naukę!

      „Obrona swojego stanu wiedzy” – proszę Pana – w nauce jest wyścig szczurów, a już na pewno w informatyce i zaawansowanych technologiach. Miałem 3 propozycje zatrudnienia przez International Academic Services (head hunterzy? – wiedzieli wiele o moim dorobku) (bez kolejek upokarzających do Ambasady USA), proponowali sami wizę i pracę na uniwersytetach na lata, a raczej na stałe. Niedawno z Kanady. Czego mam bronić? Nauka obecnie tak przyspieszyła, że problemem naukowców jest nadążyć za liczbą publikacji, konferencji, właściwie selekcjonować to itd. Powtarzam, każdy kto dokonuje odkrycia publikuje to lub wygłasza na odpowiednich konferencjach, z których tez zawsze są książki lub inne teksty -materiały konferencyjne. Dlaczego stosuje metody marketingu sieciowego (vide Amway – do tej pory TV nie wyświetliła filmu, choś na YT jest, warto obejrzeć by zrozumiec jak to działa, u Keshe również!). Przeciwnie, zajmowanie się bajkami Keshe opóźnia moją realnie naukową pracę (efekty? Medale pisze Pan ale za co wie Pan? A nagrody z USA widział Pan tam (http://krzysztof-michalik.com/professional-profile/awards/)? W odróżnieniu od awansów w biurokracji i innych sferach, awanse sa poprzedzane egzaminami i publicznymi obronami (doktoraty), habilitacje (system niemiecki) to kolejny szczebel (wiele osób odpada, o ile mgr czy licencjat % „odpadu” jest dość niski (promotor często bardzo pomaga by praca miała sens i była poprawna) bo nie wymaga się żadnego wkładu do nauki, to doktorat i habilitacja mają zupełnie inne cele (prywatnie w ub. roku spośród moich bliskich znajomych aż 4 osoby, po latach pracy nie obroniło habilitacji i idzie sie wtedy na bruk nie bacząc na wiek itd. – zna Pan inny taki zawód z takimi rygorami merytorycznymi?).
      Wszystkie artykuły, książki naukowe są recenzowane przez recenzentów (publikacje profesorów też!). Kto chce pracowac naukowo wie o tym, Keshe tez wie i wie, że specjaliści zmiażdżyliby go – na konferencji, przy próbie publikacji-recenzenci (anonimowi! autor też – więc nie ma mowy o uprzedzeniach!) obronie nie ma limitu czasu na pytania itp., on doskonale wie co te druty zawinięte w cewki, do tego często źle są warte – on zabierają część mocy a nie dają! Do tego generują pole EM, o którym mówił Pan Jerzy Zięba, nie będę więc tego wyjaśniał. Wkleiłem też na tym forum post pewnego fizyka, bardzo polecam przeczytać. Aha, a to naukowa metoda weryfikacji urządzeń przez nie naukowców (spytam ponownie – chciałby Pan tak leczyć kogoś Panu bliskiego? – rozumie Pan teraz dlaczego się zaangażowałem kosztem czasu, hejtów?): https://www.youtube.com/watch?v=ovKUYXV6qBo&t=1s a tu ten Pan mówi o magravach: https://www.youtube.com/results?search_query=rewolucja+energetyczna%3A+pierwsza+publiczna+prezentacja+reaktora+magrav+keshe%27a.+%C5%82a%C5%84cuch+%C5%BCycia+2.
      Ten ostatni link do filmu był własnie chyba pierwszym, który obejrzałem o Keshe i w 2 minuty (jak mówiłem) wiedziałem o co chodzi.

      Pozdrawiam noworocznie,
      Krzysztof michalik

      • P.S.: Nagrody oczywiście sa nie za sam doktorat czy habilitację tylko realne wyniki zawodowe, dorobek naukowy dokładnie opisany – na uczelniach co roku dokonuje się weryfikacji dorobku naukowego pracowników, dydaktyka jest nawet 2 razy w roku oceniana w anonimowych ankietach wielokryterialnych przez studentów!). Na tych nagrodach z USA proszę przeczytać za co są (czy za wysługę lat / 🙂 ).

  3. jan piotr pisze:

    Gaja jezeli jestes niewiasta/ za tym n ickiem= ksywka???/ to nazwalbym to baba z jajami swietne returny I rozminowanie
    pol minowych wykonujesz chwala ci Istoto za to I dziekczynienie

    • Gaja pisze:

      Oj Jasiu , Jasiu – ja marzę o skrzydełkach a Ty mi przyprawiasz jakieś inne …. 🙂

    • Acha pisze:

      Acha taka NIBY słodziutka/lukrowana/miłościwa a jęzor ma nie wyparzony/wredny – może i ma jaja pozory .. nicki/stroje mylą 😛

      • Gaja pisze:

        Acha Poprawiłaś mi wibracje 🙂 hihihi 🙂

      • Qcyp pisze:

        No nie powiedział bym tego o tobie. Ale języczek tak ,cięty nie wredny do wredności trzeba dorosnąć?Widzieć fałsz w jednej chwili.?

      • Acha pisze:

        Achaaa ona błednie utożsamia poprawianie humor z poprawianiem swoich wibracji przez kogoś z zewnątrz .. lepiej zjedz se kluski wytapetuj się wyperfumkuj to ci wibracje skoczą oby na łeb buchacha

        Achaaa a on uważa ze do wredności trzeba dorosnąć buchacha przecież raczej że spaść tak nisko!

        Wspólna dedykacja dla nich ich megaego/pychy/syfonu:
        „Gdzie wielka rządzi p y c h a albo wielkie pieniądze, tam łatwo powstaje u r o j e n i e, że uważa się swoją zachciankę za mądrość.”

      • Acha pisze:

        Qcyp.
        Trzeba by uzgodnić definicje/rozumienie słowa/pojęcia: wrednie/wredny. Po mojemu cynicznie nie od razu oznacza wrednie .. a i wredność może być przylukrowana w stylu: taki niby piękny pięknie śpiewający skowronek a dusił konie.

      • Iza pisze:

        Dedykacja dla Wiktorii płasko myślącej, tam gdzie jest wielka pycha (zdrowa pewność siebie) tam jest i wielka pokora, bez której ta pewność siebie nie zaistniałaby. Trzeba wyjść z płaskiego myślenia, liniowego w abstrakcje.
        Na kolanach można klęczeć całe życie tylko po co? Kto tego od ciebie Wiktoria wymaga? Wzór socjalizacyjny autorytetu, który chcesz obalać a którym tu lecisz? Dlatego dostrzegasz w czyichś postach zamiast pewności siebie autorytarność a sama go przejawiasz tyle, ze toksycznie.. nihil novi sub sole.

      • Acha pisze:

        Dedykacja dla gurującej Izy myślącej że wszystko wie. Pysznym można być całe życie tylko po co? Kto tego od ciebie Izo wymaga? Insynuatorko bo znów z insynuacjami tu lecisz! Dlaczego nie dostrzegasz różnicy/dlaczego utożsamiasz pychę ze zdrową pewnością siebie/zdrowym poczuciem własnej wartości !!! Ten twój wpis/popis to budowanie swojego/twojego autorytetu – TOKSYCZNE – nihil novi sub sole.

  4. jan piotr pisze:

    app-facebook
    prosba do komentujacych tu ujawniajcie fakty o co prosi Krystyna =dajcie swiadecztwo faktow
    Krystyna Pawłowicz
    2 hours ago.
    Cytując szczwanego… klasyka: Polacy, TERAZ !
    TERAZ,zanim kodziarze nie zdążą ustalić jednej wersji i zmataczyć prawdy o ich ofiarnej, patriotycznej walce o demokrację, ustalić KTO ich „dotował”, ile zainwestował i z jakiego „zewnątrz”,
    TERAZ, nie czekając do poniedziałku i możliwych „wypadków” na śliskiej drodze tych, co mówią, że „bojownikom” o wolną kasę „rozpisaną na zbiórki publiczne” „pospadają z nóg kapcie”,
    TERAZ ich wszystkich procesowo przesłuchać a kwity zabezpi…

    zachecam w/w autorka do dzialania wszystkich do ujawniania faktow

  5. Małgorzata pisze:

    Może Krystyna Pawłowicz powie kto jest winny sprowadzeniu obcych wojsk do Polski i dlaczego funkcjonuje jeszcze ustawa o tak zwanej” braterskiej pomocy”?Dlaczego Obama przyspieszył rozmieszczanie wojsk okupacyjnych w Polsce?Czy ma to związek z upływającą kadencją tego pajaca?Dlaczego wszystkie partie popierają ustawy, które odbierają nam te śmieszne resztki wolności?

  6. Gaja pisze:

    Posiadamy zdolność aby w naszym ciele poruszać się bez ograniczeń w czasie i przestrzeni, ponieważ ono tak właśnie zostało zaprogramowane . Broniąc swoich własnych ograniczeń nigdy nie przekroczymy praw fizyki i nie odbierzemy całości myśli z Umysłu Boga , czyli ze strumienia Świadomości. Żadna myśl nie jest nasza – my tylko stwarzamy odpowiednie warunki , aby dana myśl zagnieździła się w nas . Dlaczego nie jesteśmy świadomi wszystkich wspaniałych myśli , które przechodzą przez naszego Ducha w każdym momencie – pozwalając nam na prawdziwa naszą nieograniczoność ? Dlaczego nie jesteśmy geniuszami a tylko sporadycznie nimi bywamy ? Dzieje się tak dlatego , że wybraliśmy życie w cieniu świadomości społecznej, w której myślimy , ubieramy się i zachowujemy się jak stado. Zdecydowaliśmy się na to , aby być akceptowanymi przez stado w którym żyjemy . Nie chcemy wiedzieć więcej ponad ogólnie przyjęte programy/ intencje/ i sięgnąć po prawdziwe inspiracje , bo oznaczałoby to sprzeciwienie się naszemu środowisku , naszym przyjaciołom ,kolegom z pracy , naszej religii, naszemu krajowi itd Tak więc zrezygnowaliśmy z naszej MOCY , zrezygnowaliśmy z naszej NIEZALEŻNOŚCI. Z czasem dzięki takiej postawie zapomnieliśmy , jaka jest nasza TOŻSAMOŚĆ . Niestety stało się tak , gdyż zamknęliśmy nasz mózg na nieograniczoną percepcję i to jest bardzo smutne . PRAWDZIWY MISTRZ / umysł analogiczny /ZMIENI WIBRACJE WŁASNEGO CIAŁA I PRZEKROCZY ŚCIANĘ JAKA PRZED NIM STOI a pospolity człowiek /umysł binarny/ nawet gdyby był naukowcem – powie , że TO JEST NIEMOŻLIWE , BO ZABRANIAJĄ TEGO PRAWA FIZYKI!!! Te części naszego mózgu , które nie są uaktywnione , posiadają zdolność , aby zrekonstruować jakakolwiek uszkodzoną część naszego ciała. Czy pozwalamy sobie na to – NIE , bo nasze przekonania na ten temat są zupełnie inne a my się ich zawzięcie trzymamy. NATOMIAST W MOMENCIE KIEDY WIEMY , ŻE NASZE CIAŁO MOŻE SAMO SIEBIE WYLECZYĆ , ta myśl prześle do uszkodzonego miejsca wspanialszą iskrę za pośrednictwem naszego Centralnego Systemu Nerwowego , co spowoduje klonowanie DNA w każdej komórce i doskonałą jej rekonstrukcję. DOSKONAŁĄ !!! Myślicie , że to cud – ale tak to powinno być i tak jest , jeżeli tylko pozwolimy sobie na nieograniczone myśli , czego życzę Wszystkim i sobie przy okazji . Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie i życzę pięknego dnia .

    • antini pisze:

      bardzo fajny komantarz

      • sesia pisze:

        nie powiem, martwi mnie jedynie interpretacja i fakt że sam jest jak by wstępem do dalszych refleksji. no ale zawsze to w dobrą stronę.

        bo mózg, dna i nie nasze – nie są zadowalająco wolne te stwierdzenia. jak dla mnie.

      • sesia pisze:

        poprawka bo niech się martwią martwi 😉

      • Gaja pisze:

        antini „Trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe a nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę . Wy nie cofniecie życia fal. Nic skargi nie pomogą . Bezsilne gniewy próżny żal . Świat pójdzie swoją drogą „

    • Gaja pisze:

      antini Ten fragment wiersza nie jest skierowany do Ciebie , ale bardzo ogólnie ….

  7. kszychu pisze:

    🙂
    ***ate co móvim co nie pszepadajom za nepe. lisowskom noto przepadajom za kym/cem ai za sobom majom jakomkolwieq… przepadłość cyco ??? 🙂 …
    *Ujmneto taqo 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=e8yXgVdcxMY 🙂 …
    🙂 pees. yaqe to mo znaczność cyto *dyskem ve pole/ojp/* cy gra na cyi* 🙂 …-venRZykiem jaśó wenrzyqem y na agd 🙂

  8. jan piotr pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=FLKnOudr7QY=dlaczego PIS idzie droga na zatracenie prof. Jerzy Robert Nowak =intersyjace info fakty od 2 godziny 20 minuty

  9. Majestic pisze:

    w czasie minuty zero być z dziećmi jakie to ludzkie wymowne opiekuńcze, iście szatański plan 1 min 40 sec https://www.youtube.com/watch?v=IL8cJWyOxWQ podobne sceny umiłowania nie swojego narodu kwiaty dzieci sztandary http://trybeus.neon24.pl/post/125239,prezydent-duda-powiernikiem-koncernow-szczepionkowych świat imperatorów nie zmienił się od tysiecy https://www.youtube.com/watch?v=QqG6YhP7BUU Alternews – 9.01.2017 NTV https://www.youtube.com/watch?v=QDiT-uiwYec Believe Your Own Eyes – 9/11 – No „Planes” Were Ever Used.mp4 https://www.youtube.com/watch?v=IL8cJWyOxWQ

  10. Gaja pisze:

    Trudna sytuacja w jakiej znalazł się człowiek jest spowodowana zanikiem pamięci , nieświadomością swego pochodzenia i przeznaczenia. Podróżnik – czy też Świadomość -Zwierciadło , utożsamił się tak bardzo z najgęstszą i najpowolniejszą płaszczyzną egzystencji , że zapomniał o swojej nieśmiertelności i boskości. Staliśmy się kimś obcym w stosunku do siebie samych, w stosunku do Boga , który w nas mieszka i równocześnie Jest nami a my Nim . Zapomnieliśmy o naszej prawdziwej twórczej naturze i zaczęliśmy szukać pomocy , znaczenia i błagać Boskie Źródło o przebaczenie , ponieważ w opinii większości ludzi na Ziemi , Bóg znajduje się na zewnątrz nas . Postępując w taki sposób ludzkość wypiera się samych siebie /swojej własnej boskości/i eliminuje jakąkolwiek możliwość wyzwolenia się z obecnej sytuacji , z obecnych warunków. Przecież występowanie w obronie naszych własnych ograniczeń, kiedy to właśnie jako Świadomość i Energia sami je stworzyliśmy , jest po prostu absurdalne . Droga do Oświecenia jest ewolucyjną podróżą z powrotem do Punktu Zero .

  11. Qcyp pisze:

    Acha pisze: Dlaczego nie dostrzegasz różnicy/dlaczego utożsamiasz pychę ze zdrową pewnością siebie/zdrowym poczuciem własnej wartości !!!

    Dlaczego nigdy nie spotkałaś się z prostą siłą,prostotą, która ma wszystko,jest wszystkim i niczym w zaleznosci kto widzi/czuje/słucha,PRAGNIE,,Kto jest,CZYM SIĘ JEST, w jakim celu ?,,. Widocznie jesteś martwa za życia skoro potrzebujesz pewności,dowodów ,wartości,nieomylności w dociekaniach,ostrożności w badaniu kim jestem i co to wszystko jest? Raczej trudno będzie ci cokolwiek odkryć, zbadać, przejść przez własny próg ograniczeń(pycha)itd lista naprawdę robi wrażenie a latka lecą a tu lipa hihihihihihihihi?

    • Acha pisze:

      Qcyp Dlaczego nigdy nie spotkałeś się z prostą siłą,prostotą, która ma wszystko,jest wszystkim i niczym w zaleznosci kto widzi/czuje/słucha,PRAGNIE,,Kto jest,CZYM SIĘ JEST, w jakim celu ?,,. Widocznie jesteś martwy za życia skoro podpierasz się autorytetami, potrzebujesz pewności,dowodów ,wartości,nieomylności w dociekaniach,ostrożności w badaniu kim jestem i co to wszystko jest? Raczej trudno będzie ci cokolwiek odkryć, zbadać, przejść przez własny próg ograniczeń(pycha)itd lista naprawdę robi wrażenie a latka lecą a tu lipa .. bo ciągle w swej pysze nie wiesz czym jest Miłość huhuhu

      • Acha pisze:

        Achaaa.. ćwok, ćwok 😛 😛

      • Gaja pisze:

        Acha Każdy oczywiście mówi za siebie :)))))))

      • Acha pisze:

        Achaaa każdy mówi/pisze/za siebie – a/i jakże często swoje projektuje na innych – to co insynuuje innym bardzo pasuje jak ulał no insynuatora!

        Achaaa – jeśli są ludzie którzy denerwują nas i irytują – to są ci którzy pokazują nam co wyparliśmy a jacy wciąż jeszcze jesteśmy – powinniśmy zwrócić uwagę na to ponieważ ci ludzie wyciągają z nas to co ulryliśmy przed sobą samym!

        Achaaa zaiste! NIE WZBURZA NAS CZEGO NIE MA W NAS.
        a mądry człowiek uczy się od każdego/wszystko mu służy .. rzec by można.

  12. Gaja pisze:

    W końcu XVI wieku Giordano Bruno /dominikanin/ genialny filozof postawił tezę o istnieniu światów równoległych .To przede wszystkim za tę „herezję ” spalono Go na stosie w 1600 roku. Minęło 400 lat zanim Prof David Bohm /angielski fizyk /metodą precyzyjnych obliczeń potwierdził istnienie we Wszechświecie 12 wymiarów w jakich rozgrywa się nasza rzeczywistość . Drzwi do innych wymiarów stanowią /prawdopodobnie/ potężne pola magnetyczne tworzące szczeliny w czasie i przestrzeni .

    • Majestic pisze:

      pięknie Gaju” potężne pola magnetyczne tworzące szczeliny w czasie i przestrzeni .” https://www.youtube.com/watch?v=UTqKnJvY13A identycznie było w Filadelfii z tym że nie meli praktycznie kontroli nad zjawiskiem , ludzie wtopieni w metal , ci co przeżyli mieli puzniej spontaniczne zaniki ciała kończyn, ma to ścisły związek z grawitacją , gdy obcy -hodowcy wybierają ludzi poprzez dachy samochodów, ściany itp , stosują identyczna technologie to nie cuda to technologia , rzeczywistosc to czysta energia jest wszędzie taka sama , jedynie czestotliwosc jej wibracji nadaje charakter co się przekłada na wymiary , kompatybilność obserwatora określa rejon jego egzystencji bo wszystko jest jednolite minimalne różnice potecialow energetycznych nadają charaktery np przyrody ożywionej . Fala nośna jest jednorodna dla całego kosmosu grawitacja i magnetyzm są ustawione wobec siebie na tym samym nośniku relacja tych fal to 90 stopni zobaczmy jakie to proste aby zniszczyć te rzeczywistosc , gwiezdne wrota to nie problem ! problem w tym że muszą dwustronnie działać , wiemy jak działają drzwi ewakuacyjne wejście i wyjście to nie to samo , „rozcieńczanie „rzeczywistosci https://www.youtube.com/watch?v=pPYCKySAePQ Hutchison effect: Objects Levitate, Metals Mutate, Time Travel

  13. lasz pisze:

    Komentarz muzyczny do tego przepięcia/przełączenia
    https://www.youtube.com/watch?v=VXR67rgODVU

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.