4 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 5.07.2017

  1. jan piotr kutereba pisze:

    OJCIEC I MATKA=dwojka zwyklych ludzi sa jak dwie magiczne rozdzki. =Anka slowianka =Dmitrij Trocki =mowi o relacjach z matka i ojcem i uzdrawianiu kanalow rodnych;;;;https://www.youtube.com/watch?v=ksIDNf1LgIs ==dziekuje Elzbiecie Wisniewskiej za w/w temat

  2. Lisek pisze:

    Komunikat Ministerstwa Prawdy nr 586: J-23 znowu nadaje! :
    https://www.youtube.com/watch?v=NRlGOqSfwp0

  3. jan piotr kutereba pisze:

    Co przekazuje Lazariew w prawach wszechswiata /czesc/;;;;W świadomości każdego współczesnego człowieka powinny być dwa przeciwstawne procesy; wyrzeczenie się świata, dążenie do Kosmosu, świętość – i realizacja otrzymanej informacji, aktywne działania, podwyższona praktyczność. Mowa tu o nowym myśleniu, które określi fizyczną i duchową strukturę nowego człowieka. A więc, świętość, wyrzeczenie, poznanie, realizacja tego na poziomie myśli i emocji i wcielenie tego w socjalnych i technicznych strukturach. Połączenie powinno być nie mechaniczne, gdyż byłoby to zatrzymaniem wahadła, powinien to być wspólny proces z kolejnym przechodzeniem wszystkich trzech stopni. Każdy człowiek powinien zostać świętym ze stałym podnoszeniem poziomu świętości, poznawania świata, wyjścia na Wszechświat z jednoczesną samorealizacją w życiu emocjonalnym i praktycznym. Cywilizację powinna stale żywić kultura. Priorytet w systemie wartości należy dać świętości, a nie praktyczności, gdyż Kosmos pierwotny jest, a cywilizacja – wtórna. Każda cywilizacja wspierała się na plecach świętych, a nie czarnoksiężników. Zgodnie z legendami, wcześniej u ludzi było otwarte trzecie oko. Mieli oni dostęp do informacji, otrzymywanej drogą nadzmysłową, niezależnie od odległości i czasu. Później trzecie oko zamknęło się. Przyczyny są nieznane, chociaż na pewno proste: uzyskanie pierwotnej wiedzy Jest niedopuszczalne bez zachowywania norm etyki. A realizacja wiedzy wprost z etyką, jakby nie jest związana. Na określonym etapie poziomy etyczny i psychologiczny na tyle oddaliły się od możliwości, że to zaczęło być groźne dla istnienia cywilizacji, dlatego zamknięcie trzeciego oka było ratunkiem. Niestety, większość współczesnych szkół duchowego i fizycznego rozwoju wykreśla dwa pierwsze stopnie -poznawanie i moralność. Przejście tych stopni wymaga 95% straty wysiłku i czasu a nie daje od razu widzialnego rezultatu. Praktycznie wiele szkół idzie w odwrotnym kierunku, dlatego kończą degradacją.
    Ewolucja żywych organizmów przebiega według eksponentu: najpierw zachodzi bardzo długi proces nagromadzenia wiedzy, a dopiero później jej realizacja.
    Dla tego by wyżyć w obecnym czasie, nagromadzenie informacji i Jej wykorzystanie powinny połączyć się, nie likwidując siebie wzajemnie. To znaczy, że handlowiec, polityk i naukowiec powinni być świętymi. Kwestia etyki dla nich powinna być główna. Szczególnie poważnie liczy się ten problem w bioenergetyce. Próby zjednania metod magii i czarów dla osobistych, wyrachowanych celów kolidują z wyższymi prawami Wszechświata. Wynik tego jest zwykle tragiczny, ale nie zawsze widoczny, gdyż następstwa ujawniają się w sposób płynny, powoli, i człowiek nie zawsze może związać przyczynę ze skutkiem. Dziewczyna, przywiązując do siebie swojego ukochanego, nie podejrzewa tego, że niszczy psychikę, los i ciała swoich przyszłych dzieci.
    Tendencja, która obecnie już dość wyraźnie określiła się, to rozwój okultystycznych, magicznych zdolności dla celów bardzo osobistych. Ogniwa systemu zaczynają zachowywać się nie licząc się z interesami całego systemu, co grozi mu całkowitym rozpadem. Przypomnijmy, że plemiona z silnymi tradycjami magii i okultyzmu przestawały się rozwijać i wymierały

  4. jan piotr kutereba pisze:

    czesc druga przewidywan Lazariewa wobec braku ETYKI.;;;;;Obecnie niedorozwój duchowy wielu ekstrasensów, wychodzących na złożone poziomy oddziaływania, doprowadza do duchowego, a następnie i do fizycznego rozpadu ich samych lub najbliższych im ludzi. Znam wiele przypadków, kiedy za duchowy rozpad nieetycznych ekstrasensów płacą ich dzieci, krewni i nawet bliscy przyjaciele i uczniowie. Ponieważ pojemność energetyczna duchowych struktur setki i tysiące razy wyższa jest, niż fizycznych, duchowa degradacja długi czas przebiega skrycie, zewnętrznie niezauważalnie. Kiedy zaczyna się fizyczny rozpad, próby wyleczenia człowieka blokowane są przez degradujące struktury duchowe – tym wyjaśnia się liczne fakty coraz częstszej bezsilności medycyny. Wielu naiwnie uważa, że, zapłaciwszy jakąś sumę pieniędzy i będąc na kursach, zostaną magami i czarodziejami. Ale w tej nauce, w odróżnieniu od innych nauk, uczniami mogą zostać jednostki – to ludzie z dostatecznie czystą karmą z rozwiniętymi duchowymi strukturami, ze strategicznym myśleniem, duchową dobrocią i ogromną samodyscypliną. Jeśliby przeanalizować okultystyczne i magiczne techniki, można zauważyć, że najważniejsze w nich – to nie zestaw określonych ćwiczeń, a cechy osobowości nauczyciela i ucznia. Dążenie wielu początkujących ekstrasensów, by otrzymać dostęp do wyższych możliwości, przekroczywszy stopień męczącego duchowego doskonalenia, może skończyć się źle. Ponieważ los człowieka, charakter i stan ciała fizycznego określane są przez struktury pola, nieprzemyślana działalność w tej dziedzinie może nanieść szkodę całej ludzkości.
    Podświadomość człowieka zawsze była niezawodnie chroniona. Proces przenikania do podświadomości był powolny, z naturalnym wybrakowaniem programów negatywnych z pomocą etyki społeczeństwa, systemów religijnej ochrony.
    Psychoanalitycy różnych psychoterapeutycznych szkół, zaczęli atakować podświadomość człowieka, i w ostatnie dziesięciolecia proces ten osiągnął niespotykane rozmiary. Przy tym zachodzi ordynarne wtargnięcie i oddziaływanie na struktury pola bez należnego zbadania oddalonych skutków tych ingerencji. W zasadzie, badaczy mało interesuje, co to takiego podświadomość i w jaki sposób ona reaguje na wtargnięcie, dla nich ważne są konkretne, bliższe rezultaty, a nie głębokie zrozumienie procesów, określających zdrowie i los człowieka i jego bliskich.
    Brak myślenia strategicznego w bioenergetyce, przedkładanie taktycznych ćwiczeń porównałbym do działań kierowcy, który traci czas, przeznaczony na naukę zasad ruchu drogowego, na zwiększenie mocy silnika – to efektywne, ale wynik nie do przewidzenia i ryzykowny.
    Chcę dokładniej przyjrzeć się sposobom obrony. Niewiedza o tym, że na człowieka można oddziaływać bioenergetycznie, długo służyła ochronie. Ludzie ?wiedzy? wiedzieli o tym niebezpieczeństwie i zakładali hermetyczne szkoły dla nauki bioenergetyki. Wspaniałym systemem ochronnym były etyczne religijne nauki, głoszące dobro nie tylko w uczynkach, ale w emocjach, i nawet w myślach. Chociaż to śmieszne, ale znaczną rolę w tej ochronie odegrała i nauka, całkowicie negująca bioenergetykę, możliwość energetycznego lub informacyjnego wpływu na człowieka. Istniały też mechanizmy socjalnej ochrony przed tymi, którzy zbyt aktywnie zajmowali się magią i czarami. Teraz wszystkie blokady są zniszczone a mózg otwarty. Atak podświadomości, zarządzającej fizjologicznymi i psychologicznymi procesami w organizmie, zaczął się jeszcze w minionym stuleciu. Obecnie z żywiołowej stała się ukierunkowaną. Psychoterapeuci, ekstrasensi, czarnoksiężnicy, hipnotyzerzy ordynarnie wtargają w podświadomość, nastawiając się na zewnętrzny efekt, rozwiązując czysto praktyczne zadania. Zachodzi to na tle pełnej niewiedzy o tym, co to takiego podświadomość, jakie są zasady jej funkcjonowania.
    Badania, które przeprowadzałem pokazują, że podświadomość i biopole – to jedno i to samo, i dowolne działanie na struktury biopola jest oddziaływaniem na podświadomość, na wszystkie systemy fizjologicznej i psychicznej samoregulacji eksperymentatorów – praktyków interesuje tylko głębokość przeniknięcia do podświadomości i procesów samoregulacji. A dla większej siły oddziaływania można wykorzystywać nawet aparaturę. Bioenergetyka przekształcona w naukę o praktycznym oddziaływaniu na człowieka. O tym, że wyleczywszy ciało, możemy zaszkodzić duszy, że choroba jest ochroną blokadą nieprawidłowego postępowania i niezrozumienia otaczającego świata, i ekstrasens powinien przede wszystkim znaleźć przyczyny choroby, pomóc zrozumieć i uniknąć błędu w przyszłości, nikt nie myśli. Sprowadzenie bioenergetyki tylko do fizycznego parametru jest likwidacją stopni poznania i etyki na korzyść czysto praktycznych wyników. Człowiek, uważający, że go uratują tabletki lub czarnoksięskie chwyty, już jest chory. Główną ochroną przed chorobami jest spełnienie wyższych etycznych zasad.

    Kiedy przyroda szła po drodze fizycznej ochrony, np.: zwiększenia wagi dinozaurów lub wyposażenia w pancerz żółwi, ewolucja zatrzymywała się. Przeżywały jednostki najmniej chronione duchowo – te, które były gotowe zmienić swoją psychologiczną strukturę, zachowanie zgodnie z procesami, zachodzącymi na Ziemi. Etyka ? to rozkosz wczoraj, konieczność dzisiaj, jedyny warunek dla przeżycia jutro. Ludzi, myślących tylko o fizycznym zdrowiu, w najbliższe lata może dosięgnąć los dinozaurów.
    To, co nazywamy odpornością, jest jednolitością, jakościowym poziomem biopolowej powłoki. Człowiek, pasjonujący się magią ze szkodą dla etyki, miłości i poznania świata, niszczy siebie, swoje dzieci i krewnych. Dzisiaj, jeśli człowiek ma mało sił, musi stawać się tylko świętym, a jeśli sił więcej, można połączyć świętość ze światowym życiem. Jeśli człowiek jest gotów na ciężką pracę, by osiągnąć ogromne możliwości, to może zajmować się bioenergetyką.
    S.N.Łazariew

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.