Otwarte Forum Tematyczne – 5.09.2017

Prelekcja, którą na Powitaniu Wiosny wygłosił Jerzy Naglik. W krótkim wykładzie mówcy nie udało się zawrzeć zbyt dużej ilości wiedzy. Niemniej jednak przytoczone informacje i doświadczenie własne autora w pracy z szyszynką stanowią niezaprzeczalną wartość, z którą się podzielił z uczestnikami spotkania.


Prelekcja wygłoszona przez dr Marka Mokwińskiego na XV Harmonii Kosmosu w 2017 r. Motywem przewodnim jest woda jako taka oraz tzw. nano woda.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 5.09.2017

  1. R9Love pisze:

    Dawno nie pisałem od siebie, obejrzałem program Jerzego o komorze serca piątej i szyszynce, przed chwilą, może to mnie do czegoś natchnie…
    co było ciekawe, to to, że serce ma mózg, szybszy i mocniejszy od naszego mózgu w głowie… co za tym idzie, szyszynka odbiera sygnały z kosmosu i rozdziela je na całe ciało, a serce, z wyprzedzeniem to wie, pompuję krew, najbardziej ukrwiona jest właśnie szyszynka, nie zrozumiałem z tymi kolorami, jak biały to blokuję informację z kosmosu, jak ukrwiony to przesyła dalej….. tak czy inaczej ciało człowieka jest skomplikowane….
    wezmy nogi, krok po kroku, dotykają ziemi i się unoszą, stopy, rośnięcie rośniesz….. patrzysz z każdej odległości, na Ziemię pod stopami, miałeś metr, miałeś metr pięćdziesiąt teraz rozumiem, że już nie rośniesz, chyba, że jesteś dzieckiem, może w boki Ci idzie, łatwiej przeskoczyć niż obejść, może jesteś niski, ja mam metr 80 i z tej odległości widzę świat, chciałbym mieć pięć metrów… albo 2 i pół jak Ramtha… znaczyło by to, że jestem silny, znaczyło by to, że jestem mocny, boski, ale nie chciałem w dzisiejszym tekście mieszać boga i bóstw…
    śni mi się kosmos… śnią mi się Wszechświaty… i moja podróż w nich, jestem nieśmiertelny, bo mój sobowtór, dogoni każdego kto będzie chciał mnie zabić, nawet w setnym wszechświecie….. fajnie było przejść do setnego wszechświata, teraz bo już dwa razy nie da się przejść, chociaż dążę do tego, by przejść po raz drugi sto wszechświatów, to jednak zatrzymuję się gdzieś, przeskakuję z kilku do kilku…. i to na chwilę, nie wiem czego się chwycić, by moja historia a co za tym idzie zdrowie się naprawiło… i poszła do przodu, dzisiejszego snu wrócę do Wszechświata, nie mogę jednak dużo pić, bo siku mnie obudzi, a musi się wypełnić…. są takie okulary co sprawiają, że wszystko olewasz gdy je założysz, na szczęście można je zdjąć….. wprowadziłem do wszechświatów, przyjaciół, jeden właśnie chciał mnie zabić, i się obudziłem… umiem sprawić by historia w snach pisała się dalej, trzeba przejść za most , by wejść w pierwszy wszechświat jest też przełącznik koło szkoły, podróże… jak odbywają się podróże, wyjaśnię to na przykładzie przechodnia…
    Jest przechodzień i Ty…
    na początku jesteście w odległości 10 metrów, zobaczyłeś go, ją….. i psa…. bo wyszła na spacer z psem.. zbliżasz się, pomyślałeś o piesku, zbliżasz się dalej, pomyślałeś o nim/niej… co pomyślałeś, jaki ładny piesek? jak coś powiedzieć? czy zastanowiłeś się jak on/ona myśli? raczej, że zastanowiłeś się jak myśli/ potem pomyślałeś, czy Twoje myśli mają sens, czy on/ona rozumie Twoje myśli…? zbliżacie się, jesteście od siebie o 3 kroki, stoisz, i głaskasz psa, pytasz wcześniej czy możesz? i nawiązuję się rozmowa… ale dlaczego to Ty musiałeś ją/jego zaczepić? niech to będą same myśli… 🙂
    myślisz…… idziesz obok niej/ niego… czy Twoje myśli mają sens? gdy on/ona Cie nie zauważy? patrzysz wtedy na oczy, czy przypadkiem z nim/nią wszystko dobrze, ona/on mruga, potwierdza coś, zastanawiasz się, czy to ma się coś do Ciebie i odchodzisz dalej… mijacie się po prostu…. bo nie zrozumiałeś mrugnięcia, liczyłeś liczyłaś, że Cię zaczepi a tu dupa blada, tylko mrugnięcie było, po chwili myślisz, czy nie kupić psa, ale jednak on/ ona była z psem i Ty też jej/jego nie zaczepiłeś, więc po co Ci pies, myślisz, jestem nienormalny, bo z nią/nim nie pogadałem, po co mi pies? 🙂
    i tak przechodzą obok siebie miliony, obserwacja drugiej osoby pozwoli na zaczepienie, jednakza mało czasu jest, pytanie co zrobić z tym czasem, ja kopię pety, kopię pety w sumie dziś znowu zacząłem, ale to ma sens, dostaję więcej czasu, i gdy kopnę peta, a jestem piłkarzem, gdy kopnę go w zaułek, krawężnik, bądz wodę, co się dzieje, nie dość że pracuję dla ludzkości, bo dzieci będą miały czystszy chodnik, niskie i wysokie, czują ten smród, od petów, a w czystości, idą przed siebie, i dotrą kiedyś do mnie, nie trzeba dużo tych petów kopać, ale jak kopniesz, możesz się obrucić, i zobaczyć co było za tobą, czas wolniej płynie, myślisz też, oo jest czysto na osiedlu, czy tam koło przystanku, nie ma petów, na zdrowy rozum nikt nie zauważa petów, ale pety widzą Ciebie… i kierują Twoją drogą, w schizofrenii, każdy krzaczek wskazywał drogę, od samolotów, po właśnie kolor bruku i leżących petów, kiedyś je podnosiłem i paliłem, jak byłem zagubiony teraz mam swoje fajki, bogacz ze mnie 😛 🙂 Czy da się wszystko w okół Ciebie zauważyć, ? Koło mnie przelatują motylki, komary, muszki, rozmawiałem kiedyś ze zwierzętami, gdy przechodziłem koło konia, albo psa, szczekali tak jakbyśmy rozumieli swoje myśli, a może tylko oni mnie rozumieli, taki byłem skromny….. ja rozumiałem ludzi a zwierzęta mnie ooo ! Do czego chcę nawiązać, do odległości…. musisz być świadomy swojej odległości, głowy od ziemi, i oczu od drugiej na przykład osoby. Zbliżając się do niej, kopiąc pety widzisz ją w różnych odległościach, masz więcej myśli… więcej widzisz więcej obserwujesz, bo Ty stoisz praktycznie w miejscu, poruszając się gdzie i kiedy chcesz, nie zapominaj o obrocie w okół własnej osi, co myślą inni to nieistotne nikt jak nie zauważy co kopiesz, nie domyśli się co robisz, pewnie myślą przez tą chwilę, że kopie jakieś papierki, nie istotne…. istotne jest zdobywanie sobie czasu, nagle jasne się staje, że przez to, że kopałeś pety wyczyściłeś tak swój świat, że świat oddziałowywuje na twoje obliczę… pojawi się ptaszek gdzie chcesz, przewidzisz to, pojawi się dziewczyna, chłopak, pan, pani, i co z tego, że się pojawi, ważne że Ty wiesz dlaczego się pojawił, utorowałeś do siebie drogę, kopiąc pety, sprawiając że świat i Twoje osiedle jest piękniejsze… bo jak są wyrzucane pety, głównie pstryknięciem pstryknięcie to emocja, a Ty potem dotrzesz w tą emocję przesuwając ją… w krawężnik, masz wpływ na emocje przechodnia który rzucił peta 3 dni wcześniej, przejdzie on tą samą drogą, i nie zobaczy swojej reakcji, nie zobaczy peta gdzie powinien być, takie rzucanie petów przez przechodniów, to znak, to wołanie, mam problem!!!??? tak mówią, kopiąc peta naprawiasz ich problem….. przesówając peta, czy to białego czy pomarańczowego, naprawiasz problem.. łączysz się z nim, to taka reakcja, w świecie, ja kopałem już milion petów, czasem co 5 cm leżą obok siebie na chodniku… jak byłem w Niemczech i Holandii dobrze to rozumiałem teraz zaczynam od nowa, ale dosyć o petach…… wrócę, zajmę się odległością……. gdy już tak oczyścisz osiedle, i drogę swoją i innych głównie dzieci, widzisz niebo, widzisz różne niebo, jakbyś ciągle był w pracy…. 🙂 wtedy niebo jest naprawdę inne dziś słońce oświetlało mi drogę, pokazuje mi że to co robię robiłem jest właściwe, patrzysz an kogoś z metra potem pół metra, przestrzeń staję się inna, przestrzeń staje się odległością….. rozumiesz siebie…. bo widzisz się w różnych odległościach…. tylko przez pracę można to zdobyć, trzeba non stop pracować, non stop myśleć, jak jesteś w domu myśl, jak jesteś na dworze myśl albo pracuj kopiąc pety, to szczytne zajęcie, Ty jednak decydujesz który kopnąć, przesunąć…. tak kreuję się myśl… czujesz że żyjesz… bo co jest ważniejszego jak nie praca dla dzieci??? jak możesz im pomóc, ilu dzieciom pomogłeś od miesiąca?? nic nie zrobiłeś, a ja kopię dla nich pety, może któreś nie zacznie palić……. na przyszłość… kiedyś tak torowałem sobie drogę do kościoła, ale już tak nie chcę, bo t omnie tylko zniszczyło… teraz świadomie, jak najlepszy piłkarz…..
    zmienię temat……
    czyść swój śmietnik…. najlepiej przed snem…… niech pety będą z dala od Ciebie jak palisz….
    zmienię temat……
    może trochę o Bogu……..? mając Boga w sercu inaczej się żyję…. zrozumieć boga to zrozumieć swoje serce…. tak te z pięcioma komorami….. jak długo wiesz, że serce ma moc, tak długo czujesz się silny… serce to jakby powiedzieć klucz… a dzwonnik z Notterdam ma wszystkie kluczę. to dzwonnik, gdy zadzwoni, zmienia rzeczywistość to dzwonnik ma kluczę do serc, klucznik, dzwonnik….. bądz dzwonnikiem i klucznikiem, bez kluczy do domu nie dostaniesz się do niego, więc na dwór nie bierz, komórki, więc na dwór nie bierz dokumentów, więc na dwór nie bierz zapalniczki i papierosów, więc na dwór nie bierz torebki więc na dwór nie zakładaj innej koloru czapki z daszkiem od Twojego ubrania, np niebieskiej niebieska czapka i plecak, dziwne to jest, ludzie nie wiedzą jak się ubierać, popatrz na bezdomnego, czy on o to dba,? Na dwór wez tylko kluczę a jak już masz zapalniczkę to pstrykaj nią, pstrykaj nią w chwili gdy czujesz u siebie jakąś zmianę, pstrykaj w różnych odległościach od ludzi, zobacz czy zareagują, sprawdzisz tak czy masz do czynienia z osoba o słabym słuchu, ignorantem, tak wiem to dobrze, że to jest sposób na sprawdzenie ludzi, jak pstrykniesz zapalniczką, czasem się odwrócą, dodaj do tego kopanie petów, (nie zbieranie) i klucze w kieszeni lub dłoni, potem patrz na swoje palce, co mają wspólnego ze światem, gdy kopiesz pety widzisz wszystko, w tym swoje palce, potem zauważysz, że jak poruszysz palcem, coś się zmienia, gwiazda nad Twoją głową, oświetla Ci szyszynkę… gwiazda nad Twoją głową, wskazuję Ci drogę….. dzwon kościoła, i klakson samochodu, i karetka zawsze jadą w odpowiedniej chwili do Twoich myśli, na dworze i w domu, to jest synchronizacja, jak dwa trzy razy uda Ci się to zauważyć, chcesz więcej i więcej….. chcesz zrozumieć, oddziaływanie myśli na Świat, chcesz na końcu zrozumieć swoje myśli… 🙂
    życie płynie………… Ty płyniesz……… ja płynę……… kaszlnięcie, jest ciche, nagłe, lub samoistne, samoistne kaszlnięcie rozchodzi się na całą przestrzeń, kaszlnij sobie siedząc w oknie samoistnie, specjalnie głośno, tak by echo rozeszło się po przestrzeni, zobaczysz gdzie wtedy dotarło Twoje kaszlnięcie….. a mówi się, że kaszel nie mówi, kaszel to zmiana czasu, tak samo jak mrugnięcie, kiedyś myślałem, że mrugnięcie to akceptacja czasu, teraz wiem, że to zmiana czasu, kaszel to choroba, ktoś myśli, że jesteś chory, a Ty zmieniasz czas… kaszlnij sobie raz po raz, szczególnie gdy jesteś sam, chociaż w obecności ludzi też można, ludzie już to rozumieją, dotarło do nich, posłuchaj w autobusie kaszlu, kaszlą i kaszlą, odpowiadają sobie kaszlem na kaszel…. tak się porozumiewają….. ja dotarłem do tego co oznacza również kaszel, kaszel oznacza miłość…… miłość w chorobie, i czystą miłość nastolatków……. czy popijasz wciąż wodą mlekiem colą, herbatą, piwem czyjeś zdrowie?? To w jakim kierunku myślałem że jest istotne czy popijasz zdrowie, jednak bardziej istotniejsze jest to jak długo popijasz, myśli z popijanego płynu, zamienią się w burczenie brzucha….. a burczenie brzuch zmienia rzeczywistości czym jest rzeczywistość……? no czym? Czyż nie dobrym samopoczuciem?? czy w dobrym samopoczuciu nie jesteś w stanie tak trwać? Przecież wtedy gdy dobrze się czujesz uwalniają się wszystkie uczucia, wtedy kierujesz myślami…. 🙂 a kierowanie myślami to największy dar !!! 🙂
    ja teraz na wpół kieruję swoimi myślami, wiem co mówię, jednak nie wprowadzam myśli nie zamieniam ich w marzenia i rzeczywistość….. Myśleć można o wszystkim, ale czy jest o czym? myśl tak, żeby myśl zmieniała rzeczywistość !!!!!!!! to jest możliwe, i nie trzeba znać znaków, bo ja teraz nie mam żadnego znaku, a siedzę w pokoju…. i zmieniam rzeczywistość, piszę z serca,ale poniekąd wybieram swoje myśli…. 🙂
    To ja wybieracz myśli……. 🙂
    Rozumiem je…….
    Dobrego Dnia. 🙂 🙂 🙂 .

    • R9Love pisze:

      Swoją droga prócz słóżb porządkowych nikt nie kopie petów, więc jesteś jedyny, liczę na to pisząc to,że ktoś zacznie, nie trzeba zbierać śmieci, śmieciami są pety, nie musisz ich dotykać, wystarczy kopnąć pod krawężnik, marzy mi się, że cała ludzkość pracuję, marzy mi się, że cała ludzkość kopie pety, nie trzeba innej rzeczywistości, to jest przeznaczenie nas wszsytkich kopanie petów, bo ! Wyobrazcie sobie od jutra, że każdy kogo spotkacie, coś robi, a co robi? Kopie pety, wyobrazcie to sobie, ze coś sie dzieje, zawsze i wszędzie !!! wyobrazcie sobie rozmowy ludzi dwóch kpiących pety, cześć co robisz? Kopie pety, Ty!! Ja też !! Ale śmiecą te śmierdziele, noo !! Co słychać?? Skad jesteś?? i dalej kopią rozmawiając…. to śmieszne ale to nasza przyszłość.

    • R9Love pisze:

      i to trzeba nagłośnić, do pracy Rodacy ! 🙂 🙂 🙂 .

  2. Gaja pisze:

    Zwierzęta do tej pory mają zdolności telepatyczne , bo ich mózg jest bardzo wrażliwy na promieniowanie podczerwone /które jest”paranormalnym”pasmem promieniowania /. Mózg gadzi /zwany tak dlatego gdyż jego istnienie sięga epoki dinozaurów , ale był on zupełnie inny niż mózg gadów/ Mózg „gadzi”-czyli móżdżek , jest nie uległ żadnym zmianom w procesie siedliskiem podświadomości i jest on przekaźnikiem i odbiornikiem informacji ze wszystkich poziomów . Natomiast nowa kora mózgowa nie odbiera Strumienia Świadomości , który wchodzi przez tył mózgu czyli właśnie przez móżdżek. Przed 455 tysiącami lat mózg gadzi był przekaźnikiem i odbiornikiem dla wyższych i bardziej złożonych wymiarów, . Śródmózgowie od tego czasu nie uległo zmianie , ale gruczoł przysadki był wtedy znacznie większy. Tak wiec mózg gadzi jest siedliskiem podświadomości a śródmózgowie jest siedliskiem aktywności paranormalnej . Właśnie po śmierci wchodzimy najpierw w Podczerwień , która ma swoje pasma, od niskiej do wysokiej częstotliwości . Dlatego na początku istoty człekokształtne miały mózg , który był doskonałym odbiornikiem , przyjmującym pasma o różnych szerokościach dzięki śródmózgowiu . gruczoł przysadki produkuje serotoninę- /aktywną w ciągu dnia/ oraz melatoninę -/aktywną w ciągu nocy/. To są dwa niezwykle ważne neuroprzekaźniki w naszym ciele , bo serotonina nas budzi a melatonina „kołysze”nas do snu 🙂 Ale to nie wszystko , bo przysadka syntetyzuje z melatoniny halucynogenny narkotyk , zwany pinoliną . To właśnie dzięki pinolinie doświadczamy snów proroczych , ale dzieje się to tylko wtedy , gdy przysadka miała dostatecznie dużo czasu by przekształcić melatoninę w pinolinę , dlatego powinniśmy dać jej na to czas i wcześniej zasnąć . Rozprowadzona w śpiącej korze mózgowej pinolina , zmienia aktywność neuronów , co pozwala Świadomości Zwierciadłu , komunikować się z Punktem Zero . W ten oto sposób drzwi do podświadomego umysłu stoją dla nas otworem- umożliwiając dzięki temu procesowi doświadczenia poza ciałem i prorocze wizje na linii czasu. Pinolina jest produkowana w bardzo niewielkiej ilości i zostaje ona szybko wchłonięta i zużyta przez korę mózgową . Kiedy to następuje wracamy do ciała i „drzwi „się zamykają . To prawie tak wracamy jak w znanej bajce o Kopciuszku 🙂 Kiedy kundalini się wznosi i dociera do przysadki , w jednej chwili i dzięki swojej energii i synchronizacji , jonizuje moment pędu neuroprzekaźnika serotoniny . Przysadka wydziela specyficzne hormony , które uaktywniaja szyszynkę . Siódma pieczęć- to szyszynka i wpływa ona bezpośrednio na nową korę mózgową . Jest ona odpowiedzialna za włączanie wszystkich gruczołów znajdujących się w głowie i reszcie ciała . Bez szyszynki nasze ciała byłyby karłowate i żylibyśmy znacznie krócej . Tak więc na początku , mózg homo erectus nie zawierał siódmej pieczęci . Siódma pieczęć stopniowo i dopiero później wykształciła się w gruczoł . Nowa kora mózgowa pojawiła się dopiero wtedy kiedy tzw Bogowie przybyli tutaj i zmieszali swoje geny z genami „prymitywnych” istot jakimi wtedy bylismy. To miało miejsce 455 tysięcy lat temu /tyle czasu zabrało zasianie w ludzkim ciele kodu DNA naszych braci i sióstr , którzy tu przybyli . To dało nam nowe cechy fizyczne i otworzyło przed nami nowe możliwości . Pierwszą grupą istot z tej mutacji byli Mongołowie , jednak dopiero 40 tysięcy lat temu mózg człowieka z Cro -Magnon osiągnął obecną formę . Do tej pory posługujemy się swoim mózgiem w minimalnym stopniu i w zasadzie się nie rozwijamy. PŁAT CZOŁOWY tuż nad naszymi brwiami to ważny fragment nowej kory mózgowej jaka otrzymaliśmy od naszych Braci . Jest to tzw ciche miejsce i jest ono tak niezwykle ważne , bo cokolwiek tam sobie wyobrazicie , staje się rzeczywistością . Adepci medytacji koncentrują się właśnie na tym miejscu , bo myśl , która tam kontemplujemy staje się prawem i jako Obserwator możemy zachować jej status quo albo ja zmienić wpływając na pola energii.

    • R9Love pisze:

      🙂 zgadza się z tym nad brwiami, ja robię tam znak krzyża, tak jakby specjalnie mnie swędziało gdy przekraczam myślami wyobraznię… dzisiaj rano jedna pani zauważyłem w tym samym miejscu zrobiła przechodząc na przeciwko mnie znak krzyża, myślę, że każdy tak ma… ten znak krzyża oznacza, czystość, opiekę nad drugim człowiekiem, i łączność z Bogiem w Tobie, tuż nad brwią można specjalnie zrobić znak krzyża kciukiem, i zauważyć jak się czujemy, jakby cała boskość była w tym kciuku i tym znaku, to wspaniałe uczucie, swoją drogą, pięknie wytłumaczyłaś skąd pochodzimy, tak jak są dylematy czy pierwsze jajko czy kura, dla mnie logicznym jest, że pierwsza była kura ponieważ, najpierw był insekt, który przekształcił się w rybę, ryba zniosła jajko, ktore zaminiło się w inne ryby, ryby wyszły na ląd, znosiły ikrę, potem powstało żywe zwierzę biorąc pod uwagę mutację, ewolucję, z jakiegoś stworzenia powstała kura, która dopiero potem zniosła jajko, ale patrząc tak jak Ty napisałaś, powstaliśmy na skutek ewolucji obcych z ludzmi, obce zwierzęta też mogły wejść w kurę…. i tak powstała kura. lub z iskrą bożą powstaliśmy wszyscy razem, bo zastanawia mnie jak tętniące zyciem jest życie ,jak różnorodno, od wężów, pająków, much, słoni, lwów, małp, po człowieka, ryby i istoty obce jeszcze, Reptylianie bogowie jak Horus, czy Anu… i komórki dna i rna… to niesamowite, jest o czym myśleć, a bycie złym można zostawić, na dalszy plan, zły to brak świadomości, a dobry mądry, to rozumiejący czas i piękno natury boga i siebie..

      • Gaja pisze:

        R9Love Jeżeli chodzi o początek wszystkiego , to go nie pamiętam 🙂 . Dlatego właśnie trzymam się tego – co zawarte jest w „Ramtha Biała Księga ” i pozostałych książkach z tej serii , bo one najbardziej do mnie przemawiają . Pozdrawiam Cię Tomciu bardzo serdecznie 🙂

    • Robert pisze:

      nie aktualna wiadomość, sprzed roku. Szczęśliwie dopotąd nic z tego nie wyszło… 😛

  3. Kalina pisze:

    Lucyfer – szamnizm i Free-masonic maltretowanie ludzi na swiecie .Niezla zabawa w pseudo swiatlo naszego universe .https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=GX5Zg7hKQq8
    Zaglabneli krysztaly do heavan ha ha ha . Coraz wiecej dokumentow sie pokaze na ten temat ,ze hexagonowe drzewa kiedys swiecily samoistnie odciete od space wygasaly i kto nas odcial od zrodla i wprowadzil technologiczny chakr system ( jak dalej odgaduje ciekawostki manipulacji to nie moge w to uwierzyc , ze ludzkie zycie jest pulsujacym klamstwem ) ? Ciekawe ale watchers cwaniaki technologia of mind wziely je do Haven . Nie wiem moze nas odcieli a krysztaly ktore zostaly umieszczone w firnamencie dalej sa polaczone ze swoja swiadoma przestrzenia wszystkiego z naturalnej swojej czerni https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=GX5Zg7hKQq8
    I w ten sposob archons wykorzystujac naped z black space inteligencji samej w sobie maltretowali wszystkich na dole swoja duality i rytualami zycia i smierci .

    Chlopak opisuje reinkarnacyjny process w haven( wyglada mi na iluzje i reinkaranacje zarazem ) . Mam nadzieje , ze nie bylam w Bambi haven I chyba nie bo jak bym byla tak jak inni bylabym screw up w mind control wiary w religie i inne durne gusla i w wiare wszystkiemu i wszystkim a szczegolnie w durna unconditional love w klamstwie i decepcji matrix pod krysztalowym kloszem .

    Oczywiscie w pelnym wielkiej milosci haven wiedzieli o tym , ze bedzie trzecia wojna swiatowa na ziemi .Zreszta Oni ja wykreuja jak zbiora wystarczajaco energi na to . Wszystkie wojny wykreowal astral swoja archonska kochajaca energia .
    Swiadomosc poszla gora ale z wielka chmura open mind . Bo tylko u 20 procent ludzi cos swiata pod sufitem a czarna space powiedziala do swoich dawnych potulnych wesolych niedys watcher- archons STOP !!!- deprawacja wasza juz osiagnela kress przyzwoitosci – finito koniec waszego ostatniego cyklu kreowania matrix i balaganiarstwa w spontanie kreacji nie mialo byc tak ochydnie .

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.