Otwarte Forum Tematyczne – 7.07.2014

Zapis dyskusji panelowej, która odbyła się na XIII Harmonii Kosmosu  z udziałem dr Zbigniewa Osiaka i doktoranta Uniwersytetu Ślaskiego – Marcina Łobejko. Obaj panowie są znani widzom NTV z wtorkowych programów omawiających te zagadnienia. Dyskusję poprowadził Janusz Zagórski.


„Czego mogą nas nauczyć Enteogeny? Renesans badań nad świadomością i zastosowaniami klinicznymi środków zwanych niegdyś psychodelikami” – to pełny tytuł wystąpienie dr Krzysztofa Koleckiego, które miało miejsce na XIII Harmonii Kosmosu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

65 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 7.07.2014

  1. GOLDPRESS pisze:

    Całun Turyński, powstał w 13 wieku, podobno to fotografia wczesna… jednak. Chusta z 5 wieku, którą owinięta była czyjaś głowa, mówi się że Jezusa, ma takie same plamki krwi co Całun Turyński. Może znawcy Całunu mylą się,że powstał w 13 wieku, skoro chusta z 5 wieku ma również te same plamy krwi. Mi się wydaje że Całun to prawda, że to się przechowało i jest to znak zmartwychwstałego Chrystusa, dlaczego nie ma innych takich Całunów,,? komuś musiało zależeć, żeby to przetrwało a nawet jak zrobili to sztucznie w 13 wieku, to rany są niemal identyczne, tyle, że ręce przybite do krzyża, są przybite przez nadgarstek a nie dłonie, ale prawdopodobnie słusznie… bo inaczej nie wytrzymały by ciężaru ciała na Krzyżu. To takie fascynujące, nie wiedziałem, że te plamki krwi pasują, jak to wczoraj usłyszałem, zrobiłem wow. Może faktycznie to Jezus. Nie trudno mi było uwierzyć, tymbardziej, że wierze w to co mi się podoba 🙂 to wszystko było tylko 2000 lat temu 30 pokoleń, od Jezusa do teraz jak to się wszystko rozwinęło, a co będzie za kolejne 30 pokoleń? Będziemy mieli maszyny które znają ludzkie emocje myśli, wspomnienia nawet. Zakładasz elektrody albo wkładasz coś w powiekę i łączysz się z kim zechcesz, poznajesz, to będzie coś. Już są prototypy takich maszyn,a ja miałem sen o Świecie bez pieniędzy, niezwykłe, ale trochę głupota, bo paliwo miało się zmienić w wodę, a jednak w śnie to wszystko było możliwe i uwierzyłem w ten sen, bo to co się działo było magiczne, ludzie stali za ludzmi, jeśli ktoś popełnił błąd na przykład zostawiając sobie pieniądze, cały Świat próbował naprawić ten błąd, samochody jezdziły jakoś tak dziwnie, miałem to gdy byłem w Holadnii i Niemczech bezdomny, w mojej drodze, też tam dziwnie samochody jezdziły, mogłem przechodzić przez ulice z zamkniętymi oczami i nic nie jechało, ale w fajnie było Bezdomny Król Ziemi… Już to się nie powtórzy, ale coś jeszcze będzie, czuję na sobie zmiany, tylko jeszcze trochę ja sam muszę się zmienić. Seja co myślisz o całunie? Pozdrawiam 🙂 Jest Fajnie, a będzie jeszcze lepiej. Góralku łobuzie, 🙂 Lubie Cię 🙂 Izunia chciałem przperosić Cię za ostatni wpis, gdzie mówiłem, że Cię Kocham, miałem jakieś coś, słabość jakąś do kobiet, ale Kocham Cię jak siostrę, mam nadzieje, że się nie gniewasz? 🙂 A do Wiktorii i Seji moje przemyślenia są takie, : CI CO SIĘ NAJWIECEJ KŁUCĄ MIEDZY SOBĄ ZOSTAJĄ POTEM NAJLEPSZYMI PRZYJACIÓŁMI TAKA JEST ZASADA 🙂 ja też się lałem z kolegami a teraz są moimi friend 🙂 Wszystko przed Wami Nami 🙂 Pozdrawiam Was miłego wieczorku.

    • mimi pisze:

      GOLDPRES jak piszesz o śnie – to opowiem swój: kilka dni temu przyśniło mi się – pamiętam to zdanie tuż przed przebudzeniem się „osobowości sześcioletnie bardzo dobrze się sprzedają – to udany produkt” – coś w tym rodzaju. No jeżeli jest to handel szczęściem w przyszłości i korporacje będą sprzedawały osobowość – jak kogoś będzie stać to i będzie mógł się wcielić w osobę która ma pracę, udany związek a nawet dzieci – kwestia ceny jak długo – to ja nie chcę takiego świata.
      Mnie już na szczęście nie będzie, ale w razie czego to polecam te sześcioletnie – ponoć udane 🙂

      • GOLDPRESS pisze:

        Mimi zazdroszczę Ci tego snu, ja jak się obudzę zawsze staram sobie przypomnieć co mi sie śnilo, marzę… a potem przed snem myślę co ma mi się przysnić i co jakis czas sni sie ciag dalszy tego snu, warto sprobować, bo moze odkryjesz w sobie potęgę snu ale czasem sni sie to czego nie chcemy, wtedy jest trudno, jednak tego usmiechu po obudzeinu lub łez nie zapomni się nigdy, raz miałem kontynuacje dnia, snilo mi się wszystko jak bym nie snił, obudzilem się niby i ciag dalszy snu toczyl sie w zyciu, to bylo niesamowite, teraz mam piekne sny, i za cholere nie wiem dlaczego tak sie dzieje 🙂

      • mimi pisze:

        Goldpress – to Ty pięknie piszesz o snach. Teraz zainspirowałeś mnie żebym próbowała przed zaśnięciem tak jak Ty wykreować sobie sen, a u mnie to cienko z tym. Napisałam „sen” ale to właściwie było tylko zdanie które usłyszałam w głowie budząc się. Kontekst był taki (wiedziałam to) że to nie chodzi o osobowość sześcioletniego dziecka tylko o dorosłą osobowość którą kupujemy i mamy przez sześć lat i że jest to dobry produkt chętnie kupowany.
        Czasem budzę się z czymś co jest mi nakazane żebym zapamiętała, kilka miesięcy temu były to cyfry 2, 0, kreska i 4. Budząc się obiecałam że zapamiętam i powtarzałam te cyfry. Po obudzeniu próbowałam jakoś to ogarnąć. Ułożyłam z tego 20/4 zastanawiałam się o co chodzi, a potem przyszedł 20 kwietnia i nic się nie wydarzyło. Nadal nie wiem o co chodzi, ale pamiętam – tak jak obiecałam 🙂

      • mimi pisze:

        I wiecie co? Wahałam się czy to napisać, ale napiszę. Ktoś wkleił tu na forum NTV link
        http://niniwa22.cba.pl/ufo_betty_ann_andreasson.htm
        I tam wyczytałam fragment
        JULES VAILLANCOURT: Betty, wymieniłaś gwiazdę Seeso. Czy to jest miejsce?

        BETTY: Tak.

        JULES VAILLANCOURT: Czy ono znajduje się w naszej galaktyce?

        BETTY: Nie.

        DAVID WEBB: Czy jest to miejsce, z którego pochodzą?

        BETTY: Nie.

        DAVID WEBB: Co to oznacza dla nich?

        BETTY: To oznacza jakieś dwa i jakieś cztery oraz zero, zero, nad linią zero, zero, zero, nad linią zero, zero, nad linią… i tak bez końca!”
        20/4 tak przełożyłam na „nasze” informację którą dostałam, nie wiedziałam co zrobić z kreska więc zrobiłam „łamane przez”
        ale trochę podobne – no nie?
        Niestety nie było żadnych kosmitów 🙂

      • mimi pisze:

        Mam na myśli że temu że mam zapamiętać te liczby nie towarzyszyli żadni kosmici – szkoda 🙂 ,

      • SeJa pisze:

        spa

    • mimi pisze:

      sorry GOLDPRESS

      • GOLDPRESS pisze:

        spoko mimi, i tak długo jeszcze będzie taki świat…
        https://www.youtube.com/watch?v=hRVngvIHxAA

      • GOLDPRESS pisze:

        Nikt mnie nie lubi 🙁 skończył się czar… kiedy skończy się czas? czas to takie dziwne coś, ucieka. Starzejemy się, dzis widziałęm stara babunię, może nie powinienem, ale pomyślałem, że za 5 lat już jej nie bedzie… smutne, ale duchy istnieją, a jak istnieją duchy dobre jak mówi Teresa Capputhio bo ona widzi tylko dobre duchy, to wtedy można wierzyć w Boga, a jak widziałem ducha potem który zmarł w pożarze to nie chciał iść do jasności, a modlili się za niego, nawet jego sztuczny grób nawiedzana rodzina stworzyła i się modliła to nie poszedł na ich dziecku na plecach wypalił cyfrę 666. Wystraszyłem się, jak ktoś ode mnie odejdzie i będzie straszył, to jak ja to przeżyje?
        https://www.youtube.com/watch?v=EdBym7kv2IM
        taki smutne piosenki mam dzis w głowie, czuje się przy nich spokojnie, poza tym mam kuku na muniu, dlatego nikt mnie nie lubi… nawet góralek przestał mnie lubić bo myślał że go nie czytałem jak tak dużo piosenek mi wysłał, a ja przesluchałem wszystkie…. 🙁 Iza ciesze sie ze tak jesteś za góralkiem, to wspaniałe.. 🙂 Jestem sam na tym Świecie ja i Słońce. Seja dlaczego jestem głupi? Przeciez bylem madry. Dogadywalismy sie… Powiedz co zatracilem… dlaczego mnie juz nie ma, jestem zerem say somthing
        https://www.youtube.com/watch?v=BmErRm-vApI idiota nie lubie siebie zastanawiam sie jak mozna siebie kochac, to niemozliwe…

      • SeJa pisze:

        Nie nie Lubię Cię Goldi, lubię 🙂 . Zrozum że to nie ma nic wspólnego z Tobą bo każdy ma własne kuku na muniu 😉 To bardzo ważne żeby to zrozumieć, nie brać do siebie czyjejś posępnej twarzy, czyjegoś lubienia bądź nie. A mówię tak bo ja też bardzoooo długo tego nie rozumiałam, jak dziecko jakie zastanawia się czym zawiniło a tak nie jest. To nie ma nic do rzeczy. Na przykład na moim podwórku wszyscy Ćpają, dotarło do mnie, ja nie ćpam, nie pasuje, nie mam problemów skąd wziąść, nie otworzą się przede mną, mają własne towarzystwo. Matki z Dziećmi na rękach, Wszyscy Ćpają, Chordy młodzieży, raz są weseli, innym razem na głodzie, szukają zła, kłamią, kradną, … A ja się zastanawiałam, co ze mną jest nie tak? A to nie tak Goldi, Ty też przestań tak myśleć bo jesteś zdrowy, nikt się nad Tobą nie pochyli NIKT nie będzie zbierał plastikowych kapsli by Tomkowi żyło się lepiej i by czuł się lepiej, nikogo to nie obchodzi Tomek 🙂 Zresztą nie ma większego przekrętu jak uciszać własne sumienie zbierając kapsle jakich nikt nie potrzebuje i za nie nie zapłaci, albo za tonę da na bełta, czemu nie zbierają czegoś co da się wszędzie sprzedać? Jak surowce wtórne, w każdym skupie. Ale nie, ktoś wmówił że kapsle, to drwina. To Świat jest HORY psychicznie Tomek, zdozum To i wtedy poczujesz się Wspaniale, spadnie wielki Ciężar, Twojej winy jakiej nie ma, Ty wiesz anie rozumiesz jak wielu, jak ja bo nie znamy zła… Uczymy się Go, staramy się zrozumieć, zastanawiamy się co z nami jest nie teges. Ale to nie jest zło, to jest Miłość a Oni są chorzy, to dla nich trzeba zbierać „kapsle”.

      • SeJa pisze:

        I możesz ubierać się w chorobę, nawet dać sobie skłóć tyłek 😉 zastrzykami, nie znajdziesz zrozumienia, nikt nie będzie Cię bardziej lubił co najwyżej użyje by sam się lepiej poczuć. Nikt Cię nie wyleczy bo ty nie jesteś chory, ty chcesz być kochany i myślisz że to jest twoja wina że świata to nie obchodzi. Świat ma własną i to prawdziwą chorobę, to jemu należy współczuć. To nie ma nic wspólnego z Tobą Tomek, to NIE TWOJA WINA.

        Nie myśl że poprosisz o Jajo, a dostaniesz Niedźwiadka dostaniesz worek kapsli, nikt się nie domyśli niczego, nie poda ręki chyba że pobiegnie pomagać sprzedając chleb tym po powodzi za 20zł za bochenek nie wierz TV że jest inaczej 😉

      • SeJa pisze:

        Dużo rozmawiaj ze swoją Mamą, codziennie staraj się spędzić z Nią na rozmowie godzinę. Wymyśl sposób by to się udało, siadaj koło Niej, na przysłowiowej kawusi, rozmawiajcie otwórz się i pozwól się otworzyć Mamie, ona też nigdy nie czuła się kochana ale to co mówię zostaw dla siebie samo wyjdzie tylko daj Wam czas, nic nie udawaj bądź całkowicie szczery 🙂

        Zobaczysz wszystko się zmieni 🙂

        Ps. Nie potrzebujesz mnie.

      • GOLDPRESS pisze:

        Dziękuję Aga 🙂 Ja też Cię bardzo lubię, mowisz, że Cię nie potrzebuję, może… ale wlaśnie dla takich chwil jak teraz „zapodalaś” warto było walczyć o Ciebie, niektorzy nie wiedzą kim jesteś, a ja chyba wiem, jesteś Aniołkiem, łzy się cisną do oczu, ale to tylko łzy, wiem, że One zmieniają Świat, dotarlem dzięki łzom w Twoje okolice… Dziękuję Ci i powiem więcej, rozmawiałem dziś godzinkę z mamą, nie kłamię, i tak jak opiekuję się pieskiem „LEYLOM” tak samo gdy patrzę na Slońcę widzę Ciebie, każda piosenka to już nie Hania ale Ty, mówisz, że nie, nie przejmować się, że ze mną dobrze, Bóg daj, by tak było, na Niego można tylko liczyć, chociaż ciężko przedostać się przez chmórki, to On tam jest, wiesz, widzisz, kiedyś chciałem byś znala moich przyjaciół, ba nawet dziewczyny, bo poznalaś Kasie, Bartka, Dainela, Adama, chciałem, dać Ci caly Świat, i dałem chyba, bo z każdym Twoim slowem wiem, że mnie rozumiesz, mówisz, że Cię nie potrzebuję, możliwe, ale ja nie z potrzeby piszę do Ciebie, ale z milości, zaczarowywujesz, każdego z którym się stykasz, mogę Śmiało powiedzieć, że jesteś Boska, Aniołem i wierzę Ci we wszystko, dlatego slucham Twoich dzisiejszych słów z siłą huraganu ze zdwojoną siłą i zrozumieniem, potrzebowałem, Cię, ale teraz chcę Cię Kochać jak nie kochał nikt, jak przyjaciółkę, której nigdy nie mialem, zawsze bylo takie coś, że jak miałem przyjaciółkę, to bylo moją dziewczyną, a z Tobą jest inaczej, podoba mi się to, kreci mnie to i może dolożyłem cegielkę, ale caly ten Świat stworzylaś Ty i Twoja milosc do Ojca On mówi przeze mnie i mówi Ci, że Cię Kocha. Zawsze, Pozdrów Mamę, niech będę częścią Waszego życia, dziękuje skarbie za tą Twoją mądrość, jestem z Tobą na wieki, nawet jak gdzieś rok nie będę się odzywal lub Ty będziesz na 1000 mili stąd, lub jak nasze drogi sie rozejdą zawsze będziesz Ty, uwielbiam o Tobie myśleć czy rozmawiamy czy nie, chce żebyś to wiedziala, że Cię Kocham jak starszą siostrę, jak muzę kiedyś, jak siostrę w Niebie i na Ziemi tutaj i zawsze bede staral się o lepsze życie dla Ciebie i siebie i naszych rodzin w tajemnicy, choćby dla żartów, muszę to powiedzieć najwyższa pora, Dziękuję za wszystko nie myśl że jak wyjadę bez Ciebie to Cię nie kocham lubię, Ty jak kiedys Haina jesteś tam ze mną, i wiem, że to uczucie jest na wieki, to wszystko, to moj dar od Ojca, że na siebie wpadliśmy na tym forum. Dzięki, że mnie lubisz, wystarczylo by gdybyś tylko to dziś powiedziała, ale Ty dajesz znów, takiemu jak ja…. w sumie całkiem fajnemu, idę w Świat. KC

      • GOLDPRESS pisze:

        Najlepsza piosenka na Świecie na dobry nowy początek, taka neutralna, ale ile w niej tego co kocham najbardziej 🙂
        https://www.youtube.com/watch?v=pRpeEdMmmQ0

      • GOLDPRESS pisze:

        Zostawię to dla siebie najlepsza przyjaciółko na Swiecie…

      • GOLDPRESS pisze:

        Sejka, chcę Ci powiedzieć, że rozumiem to, że mówisz, że Cię nie potrzebuję. Nie chcę od Ciebie więcej niż sama chcesz mi dać, przecież wiesz siostro… 🙂 KC Czekałem aż Woytuś to wszystko wklei, ale już muszę iść odpiszę coś jeszcze jutro, bo mam ostatiną złotówkę na kafeee… bardzo jeszcze raz dziekuje mówie szczerze yo yo

        https://www.youtube.com/watch?v=yF0Vyl76dnk

      • Iza45 pisze:

        Tomku jesteś taki piękny 🙂
        Kochaj nie oczekując, bo kochając kochasz tak naprawdę Siebie. „Ludzka” miłość jest z cyklu” „dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz, dzisiaj mnie pragniesz jutro się wstydzisz” 🙂
        W Tobie jest ocean miłości, możesz nią obdzielać każdego… nie zabraknie jej Tobie na pewno..
        Najpierw akceptacja wewnętrzna a dopiero potem – jak w lusterku 😀 a i tu trzeba wiedzieć, że przychodzą” tzw „sprawdzam” 😀 i jak cię coś trąca to robisz sobie vivisekcje. Nie komuś.. Ktoś” tak naprawdę nie istnieje i istnieje jak to w krainie paradoksów bywa 😀
        3maj sie Tomku 😀
        https://www.youtube.com/watch?v=7XBExQqgyuU
        https://www.youtube.com/watch?v=jr0T5sUT5zI

      • GOLDPRESS pisze:

        Naprawdę nie wiem Izunia, jak to wywnioskowałaś że jestem piękny 🙂 To raczej Ty jesteś piękna, dziewczyny, ale miło mi dziękuje :* Masz niesamowity styl muzyczny, widziałem to już po autostradzie do piekła piękna dziewczyno, wyobrażam sobie Ciebie, czasem jako mądrzejszą od Seji, bo pierwsza podałaś jej rękę, gdy się pokłuciliście, obiecuję, że dla Ciebie też będę szukał piosenek, pozdrów ode mnie góralka i powiedz mu żeby się na mnie nie gniewał, bo kocham tego gościa, ale teraz jestem nowy ja i jak mnie nie lubicie czy z mojej winy czy nie, nie będę się tym przejmował jak kiedyś już… powiem Ci na uszko że jesteś fajniutką dziewczyną, faceci pewnie dla Ciebie głowę tracą, kto wie, może skoro tyle umiesz i wiesz, jesteś szczęśliwa, życzę Ci tego, ja jestem taki trochę podrywacz, ale ostrożny jestem z uczuciami, jednak masz coś, coś takiego, coś takiego że gdy myślę o Tobie czuję jakby moje serducho odżywało kiedyśnazwał bym to miłością, ale już w nią nie wierzę zbytnio, ciekawe jak było u Ciebie…? 🙂 Ja miałem taką Hanię i nie wyszło a Ty pewnie masz męża i dzieci i latasz po Niebie 🙂 Serduszko, dziękuję że jesteś i że taka jesteś. I że taka jesteś dobra dla mnie… Kocham Cię bardzo a jak Ty góralku będziesz walczył o Izę to Cię zmiażdżę 🙂 żartuję oczywiście, walcz, bo to nie to że warto, ale o taką dziewczynę jak Iza45. TRZEBA buziaczki, do zobaczenia 20 go albno w snach KOCHAM

      • Iza45 pisze:

        Kochaj, Kochaj.. Kochaj, tej planecie brakuje miłości, ludzie boją się kochać, pozamykali się w pudełkach umysłu. Masz nadmiar Miłości w sobie i dawaj nie oczekując zwrotu, dawaj szczodrym gestem.. rozsiewaj Ją wokół..

        https://www.youtube.com/watch?v=Bdn3FNBG9y0

        PS Usmiechnęłam się, masz piękną projekcję o mnie. Dziękuję 😀 <3

      • Iza45 pisze:

        Ta projekcja oczywiscie swiadczy o Twoim pięknym wnętrzu 🙂
        3maj się Tomek. Tomki to fajne chłopaki..

      • GOLDPRESS pisze:

        Izka dziękuje, że zapamiętałaś moje imię CAŁUS

  2. Woow pisze:

    Czy ogromna ilość białych punków latających na materiale p. Zbyszka i Marcina (oczywiście Janusza) to białe muchy czy ORB-y ?
    Strasznie tego dużo i są super szybkie, aż ciężko się ogląda.
    Czy jeszcze ktoś to widzi ?

  3. Qcyp pisze:

    Grzegorz Braun w Wołominie 2015 NOWE ! https://www.youtube.com/watch?v=e5u1BOHlyNE

  4. SeJa pisze:

    Tło = Czas
    Pole = Przestrzeń
    (jak zwał tak zwał)
    Powiązanie:
    Przestrzeń wibruje w czasie, rozwibrowana umasowionymi cząstkami. = Kwantowanie przestrzeni / Pola w czasie
    I jak w poprzednim dziale pisałam dla czego tak nie inaczej zachowują się cząstki, jak i dla czego i co to w tym grawitacja …

    Przepraszam Ale Fizyka ta katedralna w takim razie Bredzi, ……., No próżnia totalna, uszy bolą.

    • SeJa pisze:

      Pan Łobejko powiedział że dla Fizyki bazową / punktem odniesienia jest próżnia.

      Jeśli tak jest bo nie neguje że Pan Łobejko powtarza / kabluje co usłyszał w katedrze. 😉

      To dla czego dropsy latają (tracą masę wszystkie ciała) w kabinie gdzie nie ma próżni, jest powietrze, jest ciśnienie, jest opór a nie ma masy? 😛

      To czemu nie mówią Czyste na ile to możliwe Pole lub Przestrzeń. Z dala od obiektów dość silnie ją, tę przestrzeń / pole interferujących by były w ich oddziaływaniu. Bo Oni nie wiedzą o tym że te obiekty wciąż odziaływują na siebie i na przestrzeń wokół? Równe promieniują falując / kwantując przestrzeń. Co dostraja inne przedmioty, zacieśnia ich cząsteczki na dołach sinusoid tych drgań, zbliża i rozwibrowuje elektrony, minimalnie ale dość by nabrały właściwości masy = zaczęły wzajemnie oddziaływać w tym samym polu i zmierzać ku sobie = Grawitacja. A przykład z kabiną pokazuje że tu czynnikiem jest pole / przestrzeń a nie żadna próżnia. Bo i na Ziemi można uzyskać próżnię, ale oddziaływania przestrzeni w tym masa i grawitacja się wcale nie zmienią i nadal będą. To jakie to odniesienie? Błędne lub żadne 😉

      • SeJa pisze:

        Sorki 🙂 mowa o kabinie tak zwanych Astronautów 😉 Do tego cały statek traci na masie jak i wyizolowana atmosfera w kabinie. Dochodzi czynnik jądra planet … To ciekawy temat, w tym dla czego eksperymentowano z najcięższym znanym pierwiastkiem jakim jest Rtęć i jak ciekawe efekty uzyskiwano oraz dla czego 😉 W każdym razie nie można porównać oddziaływania takiego kadłuba promu z oddziaływaniem planety czy samego słońca.

      • GOLDPRESS pisze:

        Ja słyszałem taką teorie, że mamy Świat równoległy jak kartki papieru oddzielony od siebie i jest tego nieskończonośc, a przez czarne dziury kontaktujemy sie z tymi światami, szkoda, że nie mam kartki papieru, bo bym to narysowal… taki potomek Kopernika z Torunia facet własnie o tym mowil i pokazywali na discovery ale kto by tam tv ogladal 😉

  5. Przy pomiarach w fizyce pojawia się złudzenie stałej prędkości światła ,
    zaś Einstein fałszuje prędkość światłu względem wszystkiego co się porusza na c .
    postulat Einsteina o stałej jego prędkości jest wierutnym kłamstwem .

    Zgłoś

    Odpowiedz

    • Robert pisze:

      Postulat trudno nazwać kłamstwem. Postulat może wynikać z aktualnego niedoskonałego stanu wiedzy i być słuszny lub nie. Kłamstwo zaś to świadome szerzenie dezinformacji, co jest praktykowane nagminnie przez tzw. ekspertów finansowanych przez wielkie korporacje. Ale to jakby trochę inna bajka…

  6. GOLDPRESS pisze:

    Dla Sejuchy i prawdziwych mam.
    https://www.youtube.com/watch?v=BojUcKG20sM

  7. GOLDPRESS pisze:

    Dla wszystkich którzy mnie nie znają i może nie lubią, Bóg to pisze, on ma pieczę nade mną, czytam w jego myślach już, on prowadzi moją dłoń i kocha Was wrogów i prawdziwych przyjaciół, nie dotykaj mego stylu, nie wiem czemu jest Was tylu 🙂 Nie dotykaj GO… Kocham Was 🙂

  8. Niechciana prawda pisze:

    DO- LE- CIE- LI-….

    https://kauilapele.wordpress.com/2015/07/09/disclosure-data-from-corey-7-9-15-the-lt-col-gonzales-ssp-council-delegation-briefings-part-1

    ” “Is the Draco Federation Empire nothing but AI Prophets?”… [AI = Artificial Intelligence]”

    Tupot stóp uciekających jahwistów, masonów i innych wyznawców Biblijnej Bestii będzie tego najlepszym wyznacznikiem…..

    pa pa gollumy,
    bo pollin już nie będzie, nigdzie już nie będzie. Nie będzie też jewrogejropy, iSSraela i wielu wielu innych nazistowskich enklaw UBERPEJSIEN bo…..

    „The White Royal stated in no uncertain terms that they had the power to bring great calamity and war to the surface of the Earth and were prepared to do so. They stated that the Sphere Alliance had not been forthcoming in the true power of their Extra Dimensional Overlords who were now present and ready to do battle beside the Draco Federation Alliance as had been prophesied about their empire millions of years ago.”

    – to będzie DZIAŁO jak się żydostwo z ich „Reptilian Honor Guard and the Insectoid delegation” NIE WYNIOSĄ Z PLANETY (*), W CAŁOŚCI ZRESZTĄ. W szybkim najbliższym czasie, miesiąca, dwóch, no może i góra trzech miesięcy (do tego osławionego 22 września). Bo potem Niebo zajaży się gwiazdami, a będzie ich TAK DUŻO iż dla wszystkich statków Draco zabraknie na nim błękitu. A potem zacznie się deratyzacja tych co przyjęli ZNAMIĘ żydowskiej Biblijnej Bestii. I się nim tak żarliwie publicznie chwalą.

    *) I by nigdy tu więcej nie powrócić. Nawet jakby swędziało TO czego już się nie da odzyskać. 😉

    PS.
    „Gonzales and his Security Team came out into a hall way and it seemed empty and quiet except the Security/IE’s motioned down the hall with hand signals where they felt the awaiting delegation. When they were most of the way to the end of the hall Gonzales saw a very familiar person. He said this person had to have seen the look on his face and his gaping open mouth. This person introduced himself with his thick accent, droopy eyes and curly white hair. Gonzales said this guy had created so many think tanks, global organizations and advised more U.S. Presidents than anyone he could think of. This person is very well known as a supporter of the New World Order and Depopulation Programs.

    – a miało być tak sodomicko, pejsy miały rządzić CAŁYM światem.

    To się CUŚ im RYPSŁO. CUŚ NIEDOSZACOWANIE WIELKIEGO. 😉

    Peszek. ;p

    • Krzysztof pisze:

      Niechciana Prawdo, ale pojechałaś !!!
      Tak jak twój post o ruskich znakomicie współgrał z moimi odczuciami, tak ten powyżej już zupełnie nie.
      Ja wiem, że w przeszłości „bogowie” prowadzili wojny ze sobą na terenie Ziemi, ale to było wtedy. Teraz, na obecnym etapie świadomości Ziemian, to se ne da. Aczkolwiek zgadzam się w zupełności, z tobą, że poziom inteligencji tych, którzy pragną nas zdepopulować zdradza ograniczony, logiczny (taki powiedziałbym komputerowy) sposób rozumowania. W związku z tym plany pejsatych, jakkolwiek mogłyby się wydawać genialne, dalekosiężne i obejmujące większość czynników z osobna, nie radzą sobie z powiązaniem wszystkiego w całość i tym samym rozchodzą się w szwach. Dlatego kilka nieznacznych strumyków pewnych idei obecnie, już niebawem połączy się w jeden silny i mocny prąd niweczący zupełnie ich zamierzenia (pisałem wcześniej o rosnącej popularności turniejów rycerskich, rosnącej świadomości odwiecznego spisku przeciwko ludzkości, rosnącej popularności wymiany towarowej i rosnącej świadomości współżycia wszystkich istot na Ziemi naszej Matce.
      Ja mam świadomość, ze te wszystkie małe strumyki (jest ich ogromna ilość) nie do końca powstają same z siebie i na pewno istnieje inteligencja, które je inicjuje. Jednak efekt końcowy będzie taki jak pisałaś – pejsaci odejdą w niepamięć – choć bez wojennych fajerwerków w kosmosie. Wojenne fajerwerki będą na Ziemi, za sprawą Ziemian, bo to immanentna część planu.

      • Niechciana prawda pisze:

        1.
        Oni (Drako) przybyli by odzyskać planetę z rąk koalicjantów Pierwszej i Drugiej Biblijnej Bestii w tym wszyskich zjudaizowanych gollumów (czip na głowę – bałwochwalenie żydom czy dowolnej wersji judaizmu, czip na rękę – pomaganie im
        w budowaniu NWO czyli AUSCHWITZ DLA INNYCH). To jedna sprawa i od decyzji polityków czy będą mądrzy i oddadzą władzę czy też będą „żydowscy” (schizofrenia paranożydalna w nich przeważy) w rozpętają wojnę zależy przyszłość. Miej jednakże na uwadze iż oni już teraz planowali:

        „Gonzales stated that these threats were being taken very seriously and that there was quite a lot of chatter of false flag events (Both Financial and Terrorist) being planned to create more Loosh for the Draco Federation Alliance and their Overlords. The Draco Federation Alliance was storing this energy and preparing for an epic battle.”

        – PROWOKACJE mające celowo ROZPĘTAĆ WOJNĘ ……. To zydostwo chce wojny, dużej kosmicznej wojny. Draco chce odzyskać KONTROLĘ NAD PLANETĄ z ŻYWĄ zawartością.

        2.
        Co do „rozwoju świadomości” jeśli z siebie nie wygumkujesz niskich, żydowskich, bestyjnych wibracji nigdy się nie rozwiniesz bo one działąją jak PAJĘCZA SIEĆ trzymająca cię w miejscu. Powrót Draco ma pomóc w rozwoju gdyż to oni zarówno:
        – odbudowywali tu cywilizację po każdej wojnie (teraz ma być 5)
        – dawali ludziom wiedzę, technologię jak i duchową mądrość.

        Więc IM SZYBCIEJ WRÓCĄ TYM LEPIEJ bo się skończy żydowska BOMBOKRACJA.

        Problem w tym czy czciciele żydonazizmu oddadzą im planetę bez walki czy postanowią ją na „do widzenia” rozwalić i zając głębię żydowskiego myślicielstwa na pewno spróbują walki by w wojnie WYMORDOWAĆ jak najwięcej ziemian.

        Wszelkie przesłanki w obliczu fiaska planu A – „DRACO PADNĄ PRZED NAZI NA KOLANA I ODDADZĄ PLANETĘ” sugerują intensywne przygotowania Światowego Nazi do planu B – „DEPOPULACJA poprzez wojnę i kryzys”.

        Uparte ściąganie żydowskich terrorystów z ISIS jako imigrantów islamskich jest dokładnie w tym celu – BUDOWANIA SIATKI ZDRAJCÓW i TERRORYSTÓW by poprzez nich domagać od rządów poszeczególnych krajów wpro0wadzania nazistowskiego (noachickiego) prawa rodem z talmudu. Zaczęto to od Francji a jewrogeje czekają z protestami na „zbawiciela”……

        teraz PRZYBYŁ i co? …… pretensje iż wystraszył ŻYDOLA……. BÓSTWO ZJUDAIZOWANYCH GOLLUMÓW……

    • Kalina pisze:

      Ale ten pan tez byl za depopulacja.https://en.wikipedia.org/wiki/Jacques_Cousteau

  9. GOLDPRESS pisze:

    Seja całą noc miałem na przemyślenia w wietrze wyszedłem o 2:30 na dwór i wsłuchiwałem się w muzykę, tak do teraz na przemian w domu i na dworzu, aż do teraz musiałem jeszcze raz przeczytać sobie co napisałaś do mnie, czuję się fantastycznie chce żebyś to wiedziała, na przemian śpiewam myślę i żyję, zrobiłaś wczoraj coś nieprawdopodobnego, wszystko już rozumiem jak Ty… w ogóle nie chce mi się spać i nie chciało, płynę na skrzydłach miłości, potrzebowałem tak się czuć jak teraz, jestem o 100 lat silniejszy i to się nie skończy a będzie dużo lepiej doskonale Cię rozumiem co chciałaś mi przekazać, poza tym też za młodego grałem w kapsle i noże, od wczoraj jestem innym człowiekiem, moja siła płynie z serca i umysłu jednocześnie, mógłbym przenosić góry nie wiem kiedy zasnę, przyjdę jeszcze na kafejke o 5 bo mama dała mi 2 zł, w obliczach duchowości przesłałem śliczną piosenkę tam ta pani była chora na zaburzenia emocjonalne, może Cie to zainteresuje… 🙂 mój rekord w niespaniu to 84 godziny ale potem nie mogłem po obudzeniu ustać na nogi, nie ważne, cieszę się, że pokonaliśmy moją chorobę, nawet zastrzyków niedługo nie będę sobie dawał robić, masz racje nikt mnie nie zrozumie tylko mnie wykorzystają jak przeważnie, ale tutaj są dobre osoby, jeszcze jedno nie chcę Ci się już podlizywać, będę traktował naszą przyjazn poważnie, ale żarty lubię i na pewno przewidując przyszłość, będę sobie czasem żartował, wszystko jest takie nowe, nie przeszkadzaja mi ludzie jakoś tak inaczej o nich myśle są i żyją i ja jestem i żyje, czuje się na równi ze zdrowymi zawsze tego chciałem, jakbyś odmłodziła mnie o 20 lat i wróciłem do młodości gdzie byłem zdrowy… to jakbyś mi coś odpisała to o 5 wejde bo potem do 20 go mnie nie ma, bo nie chce się zadłużać, a za 2 miechy cała renta dla mnie 🙂 I kupie sobie komputer, kurtke, dzinsy, komórke, rower, i jedzenie i picie 🙂 Mamusia już mówiła, że nic ode mnie nie będzie chciała, tylko nie mam grać w hazard. Ale tłok tutaj kończę, Gaju Alinko tęsknię 🙂

  10. Pio pisze:

    „… i rozpalać ten ogień, idąc pod prąd w tłumie,
    kiedyś do mnie dołączysz, bo to rozumiesz…”

    …obiecuję…

    Pozdrowienia dla Wszystkich. 🙂

    https://www.youtube.com/watch?v=V_hb-L3GHq4

    • SeJa pisze:

      🙂

    • Iza45 pisze:

      Dziękuję za ten kawałek i przekaz, to dawanie Siebie bez oczekiwań. Piękne. Wzrusza.
      3maj się ciepło.

      • Pio pisze:

        A ja dziekuje za to, ze tu Jestescie.
        I dajecie czastke tego co macie…tj.Siebie,
        swojego zrozumienia tej rzeczywistosci na ta chwile…
        i dzielicie sie tym jak…chlebem:-)
        U niektórych”chleb”ten zakraszony jest strachem i
        jego pochodnymi-najwidoczniej
        potrzebują jeszcze tego.
        Fajnie ze energia zenska, jest tu, w swojej pełni.;-)
        Iza45,Seja,Alinka7,Samowiedza-(Kiara?)…-zwłaszcza Wam, tu i teraz, Dziekuje. 🙂

      • Alina7 pisze:

        Och, Pio!!!
        Dzięki. I Tobie i wszystkim tego samego. A szczególnie tym wymienionym przez Ciebie, bo i mojemu sercu szczególnie bliskim plus Gaja, gUrolicek i Goldi – Istoty światła.

      • Alina7 pisze:

        Kiara to Kiara, Samowiedza – Samowiedza. Inne to Istoty. Inne osobowości. Obie bardzo wartościowe.

      • SeJa pisze:

        Tak Alina 🙂 Gaja też idzie ostatnio po bandzie 😉 I jest – piękna.

      • Alina7 pisze:

        Chyba jednak nie po tej bandzie, a że jest piękna? Jasne.

        (-:

      • Alina7 pisze:

        Sugerujesz, że Pio=Gaja? Chiiba jednak, nie. Choć „ciepłota” podobna. (-:

      • SeJa pisze:

        Pio = Gaja? W życiu, no i chyba tyle 😛 Tak jak Samowiedza nie jest = Kiara choć i Kiara jest równe równości 🙂

        A po jakiej bandzie? Wielu jest jednakich, lecz każdy po własnej bandzie 🙂 …

      • Pio pisze:

        Pio =Pio ,i nik inny(bynajmniej tutaj) 😉

        A pytajnik z Kiara dałem dlatego,bo czytajac wpisy Samowiedzy
        wyczułem dosc silne porownanie do Kiary-najwidocznej ktos dosc mocno odbił w tej „forumowej matrycy” to skojarzenie.
        Mam nadzieje ze nikt nie czuje sie urazony.:-)
        Pozdrawiam obie Istotki.
        A nasza Gaja przechodzi hmm…., transformacje-to fakt.
        Pozdrawiam Gaju. 😉

    • GOLDPRESS pisze:

      Piękna piosenka, gratuluję takich emocji 😉

      • Pio pisze:

        Tak Goldi,
        piekny tekst i jeszcze piekniejszy filmik.:-)
        Daje nadzieje i przypomina…to co jest najwazniejsze.:-)

        Wszystkiego Pieknego dla Ciebie.
        Pozdrawiam.:-)

      • GOLDPRESS pisze:

        już 5 raz oglądam ten teledysk i slucham, znasz jeszcze Pio(ku) jakieś podobne z rapu albo inne Ojcze? 🙂

      • Pio pisze:

        Rapu raczej nie słucham(oprócz wyjatków).
        Bardzo lubie słuchac np:

        https://www.youtube.com/watch?v=AJ8_78_GFJs

        bardzo mnie ta muza wycisza.:-)
        Co niektórych moze draznic…hihi.(pozdrawiam)

      • GOLDPRESS pisze:

        Cudo ta piosenka gdy mi puszczasz, daje mi pewność, ze nikt nas nie pokona, bo to miłosc, która zawsze wygrywa

      • GOLDPRESS pisze:

        Ze spokojem zamknę oczy swe, wiem, że zawsze staniesz obok mnie, historie wspólne razem piszemy co dnia. Najlepsza piosenka pod sercem mówię którą słyszalem od innej osoby Dziękuję z calych sił

      • SeJa pisze:

        🙂

  11. Robert pisze:

    Panie Zbigniewie! To wcale nie jest tak jak pan mówi w programie, że całkowicie udało się panu „przerobić mnie „na swoje kopyto”, ale to poszło „w eter” i tak już zostanie, bo pewnie niewiele oglądających przeczyta moje sprostowanie… W rzeczywistości jest to tak, że w pewnych kwestiach pozostaję przy swoim zdaniu, w innych skłonny jestem się zgodzić z tym co pan głosi. Tym bardziej że niektóre sprawy z początkowych audycji zostały jakby niedopowiedziane i dopiero posłuchanie tej audycji https://www.youtube.com/watch?v=HNCtB3vTQ0I nieco uzupełniło tamte audycje. Co do części zaś nie mam zdecydowanego poglądu, gdyż w zagadnienia dotyczące kosmologii nie zagłębiałem się szczególnie. Natomiast oczywiście jak najbardziej popieram propagowanie historii nauki, gdyż ułatwia to zrozumienie jej stanu obecnego. A poza tym to pan deklarował się z początku jako „ortodoksyjny relatywista” a później okazało się że to tak jakoś nie całkiem i niezupełnie… No i wtedy właśnie zaczęło się najciekawsze. Tylko Janusz ciągle usiłuje wcisnąć się z tzw. „duchowością” w naukę, co wychodzi mu raczej mało elegancko i sztucznie. Używam określenia „mało elegancko” dokładnie w taki sposób jak pan to czynił w odniesieniu do niektórych równań. Elegancko by było wtedy, gdyby świadomość sama wynikała z teorii, a tego na obecnym etapie poznania raczej uczynić się nie da.
    Tak naprawdę nie mamy pojęcia, czym jest świadomość. Niektórzy sądzą że jest produktem mózgu i wydaje im się, ze można ją w sposób mechaniczny wraz z pamięcią przenieść na inny nośnik – w takim przypadku powinna wystarczyć poznana już wiedza. Osobiście uważam ten trend za bardzo niebezpieczny. Jeśli jednak świadomość jest czymś co tylko jest „podłączone” do ciała powinniśmy szukać „interfejsu” przez który się to dzieje i obawiam się że w zakresie poznanych zjawisk go jednak nie znajdziemy… Janusz stawia znak równości pomiędzy aktem pomiaru, aktem postrzegania i aktem woli. [30:13-31:16] Absolutnie nie można tego utożsamiać. Tak może być, ale wcale nie musi. Jak można to utożsamiać, skoro nawet nie wiadomo (jak twierdzi pan Marcin) czym jest pomiar i kiedy dokładnie następuje? Tego rodzaju interpretacja została rozpropagowana przez speców od Ezo-biznesu w bardzo konkretnym celu. Powoduje ona niezłe zamieszanie w ludzkich umysłach. Podobnie jak zafiksowanie się na porównywaniu otaczającej nas rzeczywistości do monitora CRT … [14:05-15:26] 😛 A kiedyś w innej dyskusji Janusz otarł się o inną możliwość, ale niestety popadł na powrót w koleiny wyżłobione przez ezo-prpoagandę… 😛
    Co do tzw. nauk duchowych to też można mieć spore wątpliwości co ich pochodzenia i wiarygodności. To że korzeniami sięgają zamierzchłej przeszłości nie czyni ich z automatu wiarygodnymi, zwłaszcza jeśli uwzględnić możliwość ingerencji w nie różnych sił na przestrzeni dziejów. Więc dopasowywanie do nich na siłę nauki wydaje się zabiegiem co najmniej mocno wątpliwym… 😛

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.