Otwarte Forum Tematyczne – 8.04.2013

Kolejne spotkanie z lek. med. Jadwiga Kempisty. Tym razem rozmowa dotyczy mleka w naszej diecie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 8.04.2013

  1. Ai pisze:

    Nie można odtworzyć pliku – pojawia się komunikat że film jest prywatny

  2. Paxton pisze:

    Ai; wszystko działa, coś masz nie tak w przeglądarce.

  3. rokospoko pisze:

    Calkiem niedawno sluchalem na tym portalu (a slucham codziennie) pani, ktora na swojej stronie internetowej wypowiadala sie o kazeinie zawartej w mleku jako o truciznie. Zabraklo mi w dziesiejszej rozmowienie odniesienie wlasnie do kazeiny, komu mam w koncu wierzyc? Panie Januszu, przeciez to wazna sprawa. Oczywiscie nadal jestem oddanym widzem NTV 😉

  4. Kalina pisze:

    rokospoko
    sobie wierzysz i nie obciazaj nikogo za to , bo samo zainteresowanie tematem powinno ci wyjasnic twoj problem i zaniepokojenie .
    Jak nie jadlam miesa to tylko dlatego , ze nie moglam patrzec na bydlo i barany ,ktore byly wozone do rzezni . Czulam , ze te zwierzeta wiedza o tym gdzie jada i co beda z nimi robic .

  5. rokospoko pisze:

    Chce poznac prawde, a nie chce, zeby wprowadzano mnie w blad.

  6. Kalina pisze:

    rokospoko
    Prawda jest w twoim czuciu . Poniewaz jak nie bedzie jej czul to zawsze bedziesz bladzil . Jest tyle prawd ile ludzi na swiecie . Wlasciwie to nigdy nikt z nas nie znajdzie prawdy taka oto jest prawda 🙂

  7. mysz pisze:

    Jest problem, jak ktoś chce same bakterie kupić to niestety….
    Trzeba kupić razem z książką. Takie oferty znalazłam tylko.
    Czyli za pierwszym razem saszetka +książka.
    Ok. Ale za drugim- to już nie wiem po co ta sama książka?
    Panie Januszu, proszę wydusić 🙂 od Pani Jadwigi gdzie
    same saszetki można nabyć? Saszetki z bakteriami oczywiście
    i bez książek.:-)
    pozdro
    mysz

  8. Kalina pisze:

    CZY ktokolwiek wie skad pochodza te bakterie . To jest taka zagatka:)

  9. michal pisze:

    witam wszystkich . A propo mleka – to moim zdaniem mleko pasteryzowane to trutka i nie nalezy go pić . Natomiast wyroby z mleka niepasteryzowanego typu biały, żółty ser itd… są jak najbardziej zdrowe i należy je spożywać . Chodzi o to , że bakterie już przerobiły mleko na wartosciowy pokarm dla człowieka. Pozdrawiam .

  10. Kalina pisze:

    Michal – dokladnie tak jest jak piszesz . Homonizowane produkty sa bardzo niezdrowe.
    Obecnie nad Poznaniem lataja jak wariaci . Ochydny dzwiek z samolotow nalezacych do NATO , ze tak powiem .

  11. Kalina pisze:

    Dwa dni temu mielismy bardzo ladne niebo . Wczoraj latali i dziesiej lataja , niebo jest szare to nie sa nawet chmury do jest jakby szara zupa.

  12. Kalina pisze:

    W pewnym momencie jak popatrzylam na Pana Janusza to widzialam jego wzrok wlepiony w p. Jadwige , ktora mowilam o chwastach . Mialam wrazenie , ze p.Janusz mialby ogromna chec wziac taka krowe ze stajni jak to dawniej bywalo i wypchnac ja na dawna piekna lake , zeby sie wreszcie najadla do syta:)

  13. Nowa Era pisze:

    a, jak wyglada sprawa z tzw grzybkiem tybetanskim ? ma podobne wlasciwosci?

  14. Alien pisze:

    Do Kalina . Ostatnio czytam wszystkie komentarze i widzę że bardzo się udzielasz i chcesz coś mądrego powiedzieć, jednak że jakoś Ci nie wychodzi, poza tym wstawiasz jakieś dziwne słowa angielskiego pochodzenia, na początku myślałem że może jesteś Polką na emigracji i brakuję Ci słów, jednak te pseudo angielskie wstawki też nie są poprawne o polskiej ortografii już nie wspomnę bo tragedia . Wnioskuję że jesteś nastolatką o nie zbyt wysokim IQ . Więc przestań pisać swoje wypociny i przenieś się gdzieś na forum o podobnym poziomie inteligencji , proponuję pudelek.pl.

    // A ja ci Alien proponuje odpoczynek od pisania, abyś miał więcej czasu na poczytanie wpisów. I nie oceniaj ludzi – to miejsce służy zupełnie innym celom – może to Ty się musisz przenieść?
    Voytek – [Admin]

  15. Qcyp pisze:

    Ale jaja znowu pani Kepisti i mleko od krowy a dlaczego by nie od szczura? hihihi

  16. Qcyp pisze:

    @Alien my tu jesteśmy wszyscy dziećmi i nie mamy żadnego IQ czy sru .Druga sprawa żeby pojąć mądrość trzeba wpierw zrozumieć własną głupotę.hihihi

  17. Qcyp pisze:

    ZATRZYMAĆ PRZEMYSŁ MLECZNY,STOP MĘCZARNI KRÓWEK , STOP KORPORACJOM MLECZARSKIM PRODUKUJĄCYM TRUCIZNY.STOP SKLEROZIE OD MASŁA I INNYCH UŻYWEK……….

  18. barbara pisze:

    rokospoko. kazeina nie jest trucizną, tylko jest niestrawna. Z kazeiny przeciez kiedyś robiono klej do drewna. W niedużej ilosci nie zaszkodzi. Chodzi o to,że z kazeiny tworzy sie w jelitach śluz i w nadmiarze utrudnia i pokarmowej. Kiedys mogłes zobaczyć jaka masz kupę w muszli klozetowej, poniewaz miały inna konstrukcję, teraz nie za bardzo, bo trzeba byłoby to cos wyjąc. Komu chciałoby sie to robic. Kiedyś przy spłukiwaniu spozierało sie mimowolnie i widac było co sie urodziło. Czasem taki ogląd wystarczył, zeby się zastanowic, ewentualnie popytac, poczytać. Tylko ja nie przypominam sobie, żeby ktoś miał jakieś problemy z powodu mleka, (nieliczni mieli ) poniewaz to było mleko zdrowe. W tym sensie, że kupione jednego dnia przewaznie kwaśniało na drugi dzień. Po skwaszeniu, już było strawne w całości. Ja z takiego mleka robiłam serek dzieciom. A nie było to tak dawno, bo 33 -30 lat temu. Tak jak kiedyś na wsi. A obecnie mleka nie pije, bo to już nie jest mleko.

  19. barbara pisze:

    Miało być: w nadmiarze utrudnia trawieni i przesuwanie treści pokarmowej.

  20. barbara pisze:

    http://www.ecoshop.com.pl/index.php?k373,ekozywnosc-jogurty tutaj można kupić z książką i bez.

  21. Kalina pisze:

    Alien
    Bardzo sie ciesze , ze czytasz moje komentarze:)

  22. barbara pisze:

    Bardzo zdrowa serwatka jest sprzedawana jako immunocal po 250-300 zł za 30 saszetek. Przez tysiące lat ludzie odżywiali sie naturalnie i nikomu to nie szkodziło. Ani mleko ani masło. Wszystko powymyślali po to, żeby szkodziło a ci wymyslacze mogli zarabiac pieniądze. Całe życie jem masło i nie mam cholesterolu. Wszystko co naturalne jest ze sobą kompatybilne i rozpoznawalne przez organizm, natomiast sztuczne jest traktowane jak wróg. Z zarazkami organizm sobie poradzi, poniewaz sa antyzarazki, które wiedzą jak zniszczyć szkodnika. Chodzi tylko o to, żeby była ich odpowiedzia ilośc. Przy sztucznym odżywianiu np. przyjedzeniu margaryny zamiast masła, te antyzarazki toczą wojne z chemia w margarynie. I byle jakie przeziębienie nam szkodzi. Tak w skrócie. Chodzi mi o mechanizm a nie o szczegóły.

  23. "gUral" pisze:

    🙂
    „Kurpśoska metoda na zaszczepke mlika łod gUrola”…./krowy/:-)
    :-)—————————:-)

    1. micha. 1,2,3 litrowa?
    2. mleko.1/2 śklanicy.
    3. smarujesz miche mlekiem i wycierasz do sucha.
    4. odstawiasz w tem. chałpy do jutra.
    5. smarujesz miche mlekem ponownie i wycierasz.
    6. powtarzasz pkt. 3, 4 i 5. przez około 3-y/słownie czy/ dni
    7. zalewasz miche mlekiem i następnego dnia mosz zsiadnięte 🙂
    SMACNEGO 🙂

    Przepis dobry szczególnie lo zagranicznych, bo onych myłk sie nie
    ścina 🙂
    http://www.youtube.com/watch?v=MguSWkTM070

  24. Kalina pisze:

    Zapamietalam kiedys co Bashar powiedzial .Przedmiot trzymany w lewj rece bedzie mial zupelnie inne wartosci kiedy go przelozymy do prawej reki . Tak samo jest z nami .Tak samo jest z nami .

  25. Minion pisze:

    Może mi ktos napisać co znaczy skrót : SJOS?

    // Tak trudno poszukać? http://www.sjos.pl/

  26. lilka pisze:

    Niestety ale z tym odzywianiem ludzi to zeby jedli chudo ta cala propaganda na temat szkodliwosci tluszczu to kolejny spisek ‚elit’.Dlatego teraz wszystkie jogurty 0%,kefiry0% i 0% mleko sa nic nie warte ,bo takie maja byc w zalozeniu.Nie ma sie co oszukiwac szkodliwosc tlustego jedzenia ma nabijac kase lekarzom i farmacji.
    Nie widzialam jeszcze swmietany 0%.Czekam az wymyślą.
    Dzieki temu zabiegowi wszystko co naturalne,a wszystko co naturalne zwierzece jest raczej tluste trzeba bylo zmodyfikować i mamy fabrykowane jedzenie.

  27. skurg pisze:

    Walter Veith – Mleko – czynnik chorobotwórczy: http://www.youtube.com/watch?v=FJGK4jhgfI4

    Dla mnie ten Pan jest większym autorytetem niż ta pani doktor, która wydaje mi się że wygaduje brednie, bo już sam fakt że człowiek jako jedyny ssak jako dorosły osobnik spożywa mleko i to nie swoje lecz obcego gatunku jest co najmniej zastanawiający.

  28. Qcyp pisze:

    @skurg zgadzam się z tobą i jak najbardziej Walter Veith ma racje że mleko to czynnik chorobotwórczy.Przeprowadziłem 2 dni temu eksperyment z bułkom i masłem ,miałem takie boleści wskazujące na wyrostek ,dopiero wczoraj wieczorem po zjedzeniu paru karczochów i grejpfruta wszystko wróciło do normy ,DZIŚ CZUJE SIĘ ŚWIETNIE ,ale nigdy więcej pieczywa i masła.Powiem więcej ta pani chroni jakąś grupę interesów ,ponieważ nie do końca była szczera.

  29. skurg pisze:

    @Qcyp
    Ale co jeść zamiast pieczywa na śniadanie i kolacje przez 365 dni w roku?

  30. Kalina pisze:

    skurg
    Chociazby kapuste ugotowana z sezamowym olejem i chilli leciutko . Mozna to wziac do pracy w pudelku .Chodzi o to zeby bylo troche ciekle :)Mozna posmazyc z orzechami mielonymi na cocosowym oleju jak ktos nie lubi sezamowego :)smacznego !!!!

  31. skurg pisze:

    @Kalina
    No fajnie tylko to trochę za dużo roboty, raz na jakiś czas dla urozmaicenia, ale nie 2 razy dziennie przez cały rok.

  32. Kalina pisze:

    Ha ha Czy tylko masz kapuste na rynku , kombinuj z czyms innym , (mozesz uzyc suszone owoce ) zrob sobie wieczorem i zostaw w lodowce na nastepny dzien, zareczam bedziesz to lubil .
    Stan przed kuchnia wycentruj sie i otworz kreatywnosc,a wszystko pojdzie jak z platka 🙂
    Na sam poczatek nie rezygnuj zupelnie z pieczywa ale lepiej go jesc z wody . W postaci pierogow, albo makaronu bezjajecznego . Ja sie nauczylam od tych z Timor jesc rano czasami pierogi na parze albo ryz brazowy z warzywami 🙂
    Polacy sa bardzo krearywni i napewno jak zmienia kuchnie to zrobja to smacznie .

  33. Qcyp pisze:

    @skurg ja nie jem przez 365 dni, często głoduje i ogóle o tym nie myślę ,musisz ty sam sobie dopasować dietę, tylko próby i błędy pozwalają nam właściwie się odżywiać.

  34. maq pisze:

    bułkom 😛

  35. młody pisze:

    ja się podpinam pod stwierdzenie, że mleko to nie najlepszy pomysł – zaflegmia …. mam grupe krwii A, i mimo że dieta podług grupy krwi nie sprawdza się w 100% … to w dalszym ciagu te 60-80% robi różnicę …. mój organizm nie produkuje soków trawiennych wystarczająco silnych do bezproblemowego radzenia sobie z białkami pochodzenia zwierzęcego … z tego powodu przemysłowego mleka krowiego już dawno nie widziałem, za bardzo mnie obciążało … ostatnio nawet zrezygnowałem ze „samostrawionego” : kefiry, maślanki …. powód był taki sam, ciężar na jelitach.

    nie mieszkam na wsi a o mleko niepasteryzowane w większym mieście nie jest łatwo – nie wiem też, co faktycznie jest w tych pojawiających się mlekomatach: ktoś ma jakieś porównanie? Nie chce mi się wierzyć że leją tam mleko „prosto od krowy” … czasem sobie wspominam napoje ze zmiksowanej maślanki ze świeżymi owocami, ale na żadnym rynku nie mogę już znaleźć rolnika, który takie by przywoził — prawdziwe świeże mleko — wymarli.

    Pani Jadwiga opisuje to co jest jej dobrze znane, w czym dorastała, temat jej życiowych studiów … jednak mnie to nie jest w stanie przekonać odnośnie mleka – żyję w zupełnie innych realiach i pewnie w innej grupie krwi 😉 … jajka i rybę zjem od czasu do czasu, mleko – NIE. Wole zamiennik do owsianki w postaci mleka sojowego (pro-soya ma wiarygodny produkt), nawet na wodzie nie jest zła jak się doda ulubionych suszonych owoców i nasion lub miodu jak już lekko wystygnie. Bardzo energetyczne śniadanko 🙂
    Nie da się również przecenić wartości świeżo wyciśniętych soków z warzyw i owoców – większość śmieci zostaje w odrzuconym miąższu. Dobra wyciskarka do soku (nie sokowirówka!) to skarb!

    Chleb jadam chętnie, ale też szukam pieczywa z mąki orkiszowej, żytniej najlepiej bez drożdży na zakwasie (można znaleźć ale zwykle troszkę więcej kosztuje), piekarnie masowe piszą że chleb jest żytni ale na okładce wychodzi, że jest jej tam ok 40% 🙂 o zakwasie można zapomnieć …

    ogólnie szukam tak, by było jak najmniej pszenicy i glutenu (obecnie mnie obciąża) … zastanawia mnie najbardziej to masło, które masłem nie jest … a potrzebuję jakiś tłuszcz do chleba …. Włosi moczą czerstwe pieczywo w oliwie … naszym regionalnym odpowiednikiem powinien być olej lniany, ale coś mi z chlebem nie smakuje :/ jak zrobię jakąś pastę na bazie łączenia kaszy/ryżu z fasolami to psuje mi jej smak ….

    dość biadolenia, każdy jest inny i ma swoje aktualne potrzeby … żaden lekarz, dietetyk nie nauczy się za nas słuchać swojego własnego organizmu … można co najwyżej trafić do takiego, którego droga i życiowe doświadczenia będą bardziej przystawały do naszych własnych potrzeb.

    dziękuje NTV i jej gościom za dzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem, trzymajcie tak dalej!

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.