Otwarte Forum Tematyczne – 8.09.2017

Janusz Zagórski, jak zwykle w trasie, tym razem kierunek Szczytno i króciutka telefoniczna korespondencja o tym co w planach na najbliższe dni…


W przyszłym tygodniu już od poniedziałku 11.09.2017 odbędą się w sejmie ważne posiedzenia Komisji Rolnictwa dotyczące kwestii GMO oraz bezpośredniej sprzedaży żywności od rolników. Jest niezmiernie ważną kwestią przypilnowanie tych spraw tak aby stanowione prawo działało w obronie producentów zdrowej żywności i indywidualnych rolników.


Marcin i Joasia Synowiec zdecydowali się wystąpić publicznie po tym jak ich 4 – letni synek Antoś zmarł w wyniku SEPSY w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej. Poruszająca wypowiedź zapowiadająca ważne działania.


O dwóch wielkich DARACH od Jezusa Boga. Miłość jako klej i spoiwo, poprzez które, w przyjemny sposób realizujemy swoje zobowiązania z poprzednich wcieleń. Dyktowanie Bronisława Malinowskiego o seksie oraz Giovanni Jacopo Casanova.


Zapis wykładu prof. Siergieja Batieczko we Wrocławiu z 2017 r.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 8.09.2017

  1. UZI pisze:

    To kiedy Janusz wrócił z Rosji?

  2. Gaja pisze:

    Pozdrowienia dla Pana Janusza Zagórskiego .

  3. se pisze:

    piesze tu bo najdłużej nam go nie zamkną z harmonogramu 😛

    co do dublera jak wnosisz jakiego nie ma ale do rozwagi…

    to raczej jest nie możliwe, choćby też z tego powodu że i ty nie masz dublera… nie jest możliwe by ktoś mnie dyblował nawet na przestrzeni dziejów, bo ja jestem jedyna i nie do zdublowania, nie ma takich. nikt temu nie podoła na ziemi i na niebie ani żadna pni ani żaden pan, ani człek, ani lucyś, nikt nawet i bóg z sobie znanych przyczyn.. nie ma powodu próbować mnie dublować

    jedynie mój fanklub zwariował usiłując dublować….. i ja sama bawiłam się w citanie wielu i dabel tego co mi się podobało kiedy to szukałam inspiracji że tak tę nie mądrość nazwę kiedy to powstawały te panie…

    nie mnóżmy problemów w nieskończoność, a ty nie wódz mnie też na pokuszenie o czym sam wiesz i chciałeś to jedynie i aż acz … wybadać

    jak dobrze ..

    • se pisze:

      ..dobre…

    • se pisze:

      dość szybko rozpoznałam się jak zauważasz. tylko że ja to wiedziałam już od zaistnienia, a i znając konsekwencje zaistnienia i rozważając je. w końcu jak zauważasz moje i ze mnie, kto jak nie ja ma znać dobrze co i jak? nie mniej, nie myl z luciem potrzebne mi były klucze i kody, słowa piękna jakie mi dałeś, za drobiazg a jakie dla mnie znaczą prawie, prawie wszystko, ta gdzie i tak nie ma nikogo…

    • se pisze:

      czuję i sama widzę że nieodpowiednio to ujęłam, no cóż trudno, zdarza się ale w każdym razie i tak nie miałam nic złego na myśli. … więc chociaż to dopisałam

    • vv pisze:

      „…nie mnóżmy problemów w nieskończoność, a ty nie wódz mnie też na pokuszenie o czym sam wiesz i chciałeś to jedynie i aż acz … wybadać jak dobrze ..”

      ..nie ważne co inni mówią,… ważne co sama z się wiesz, …czy umiesz obserwować, rozpoznawać, rozmawiać, analizować, syntetyzować,.. oceniać co mocne w oglądzie i nie wymaga większej uwagi, a co słabe i potrzebuje mocniejszego rozpoznania,..nadzorować, kontrolować czy na dziś je wystarczające to co było wystarczające wczoraj,..i po prawdzie najważniejsze są szczegóły ,..w nich ukrywa się twoja moc lub tylko pozory mocy albo wręcz twa słabość,.. twoje wiedza, lub tylko pozór wiedzy lub kompletna niewiedza,.. twoja władza w siem lub tylko bzdurny pozór władzy, po prawdzie będący totalnym zniewoleniem… to odnośnie mojego wybadania,.. dla ciem czyjeś badanie jest nie ważne,..choć możesz je wykorzystać do własnych badań ,..bo dla ciem ważne je tylko twoje własne badanie…a w tym najważniejszym umiejętność przeprowadzania własnych badań z uwzględniaeniem ciebie jaką jesteś, pod każdym względem.. bo wyniki z twoich badań som tylko dla ciem,..inni som inni, pod jakimś względem od ciem .. stąd wyniki z twoich badań będą się stosować do nich tylko jakiś mniejszym lub większym ułamku, stopniu,..

      ..co dublerstwa …czy wręcz nlerstwa…. niektóre dusze, dzbanki, panie kelicha są już doć moć zdemoniałe,.. są niektóre,..mniej zachłanne,.. nie znaczy, że nie potrzebujące,..które nie skorzystały jeszcze z dublerstwa ,.. tym wystarczają po skrywane w różnych miejscach magazyny luszu, na czarniejsze godziny,..inne mniej ciut bardziej zdemoniałe, … nauczyły się już poza magazynami korzystać z dublerstwa i ciągłej dostawy świeżego luszy, gdy ich właściciel i ich niewolnik zarazem,..zajechał ciało i musi okresowoczyli luszowonieefektywnie przebywać na jakimś z nierealnych poziomów, podobnie jak i ona,.. na to który, za sprawą wrednego zgreda nie dostarczany jest boski lusz,..

      ..cdn..

    • se pisze:

      wiesz że obserwuje, przyglądam się … w tym snom i rozważam…. nie powiem że beztrosko, ani że ster nie działa dość bardzo fajnie i lekko

      • vv pisze:

        ..se,..wybacz, że nie piszę dalej ale moja dusićka moć się wźbuzila, że kca objawić dusićkov tajemnice,.. odeźwała sięm w niej stadnie siośtżeńistfo,.solidarność dusićkova,.. mówi, w wlaściwiej ksici, zie to nie moja splawa,..że łona mi takom nie byla,.. zie skulwienie innich dusićkow to nie moja splawa, a tih co se sfim dusićkom pozwolili skulfić,.. żie łona je mnom zawiedźiona,.. no wiedziałem żie ma takom iklęm,.. ciut tźia jej odpuścić nim siem uspokoi, tak jak ludej,. kobita, sama wiś., jak je…..gotofa mnie moć zajeńdźiować,. caluśki dźień i noć pomstuje i jęńdźiuje,…. a teguści źiaden chlop, choćbi najmoćniejsi, nie witźimnie,… i nie wsztimnie,..
        ..myśla, że trza jej dać jakiści cukielek, ubiolek lub klejnocik,.. nih pociuje , żie jom lubia,..moźie juś ciuje.. i benda mógl juś spkojnie sklobnoć o tim co o dusićkach wiem,.. a ti ciówaj i śinij..

      • vv pisze:

        ..a mozie moja duśna wledota ma lacje ,…zep to nie moja splawa..

      • se pisze:

        o dziwo znalazłam już kilka bunkrów i jedną tamę że tak to ujmę poetycko na podziemnej rzece. oraz budowę torów w mgnieniu oka stosownie do potrzeby… tamę i fabrykę torów rozwaliłam, hasła są aż dziw jak jawne, ale nikt by się nie domyślił nawet ja… bunkrowały w wielu miejscach, nawet w innych osobach i jak mówisz nie przede mną bo mnie się nie spodziewały. podejrzewam że to jeszcze nie wszystko i faktycznie , a na pewno mam wielu wierzycieli jacy może nawet i nie wiedzą co zdeponowano… muszę się jeszcze tam wybrać po swoje, im też będzie lżej… to nie trudne wiem jak to zrobić.

        choć nie czuje jakiegoś szczególnego przypływu, niemniej inni mocno go czują i wiele się zmienia na dobre ze złego, to jest zadziwiające, prawdziwy powrót, aż chciało by się zacytować słowa piosenki. ona ma siłę nie wiesz jak wielką, umierała długo teraz budzi się lekko, zamiennie z wstaje lekko, kropka.

        nie wiem co dalej. chyba tylko nadal przekraczać siebie, a nawet nie przekraczać a być przekroczoną, o krok pomalutku… i spokojnie…

        wróciło mi się życie, stracone lata, choć jeszcze nie w pełni ale dużo lepiej niż kiedykolwiek bez straty czasu nawet… chciała bym to wszystko takie nadzwyczajnie zwyczajne niebywałe opowiedzieć, ale to już jest moja proza życia i moje radości, …

        to na dziś mogę napisać oprócz tego że nic nie wymaga zasług, ani czasu i wszystko jest, zgodne z naszą wiarą, jeśli wymaga to wymaga, jeśli trzeba to się nie mylę, jeśli mam już to mam… a bóg jest wszechmocny

      • se pisze:

        tak te zwycięstwa o jakich piszech vv, to wciąż dla mnie świętej w moim świętym świecie podczas obecnego świętego dnia i godziny grzeszna sprawa, bo wciąż łapię się na oddawaniu pola. choć teraz jak to piszę, to mądrość boża przez to przemawia, nie warto walczyć o słomkę w oku ślepca skoro ja zdobywam właśnie … zjednanie i większe zwycięstwo nad losem jaki sama piszę, więc kto? upomni się o słomkę w oku jakiegoś ślepca? jaki swój los i tak tym samym rzucił los w moje ręce… i wie o tym. każdy

        … że ja mam serce, niezłomne i sprawiedliwe. jakie potrafi… i ugina pierś jak u noworodka choć tętna nie wyczuje nikt ani rytmu nie doścignie i nie zgłębi, dostosuje się świat i nieczego bardziej nie pragnie…

      • se pisze:

        fajnie vv hee spokojnie ja poczekam, nic wbrew sobie i własnemu

        teraz też muszę wyjść prawie ale będę wieczorkiem, no i wiadomo jeszcze mam nadzieję pośnięć bo fajnie mi się śni ostatnio 😛

      • se pisze:

        w tym względze to sie z żadną wymówką nie zgodzę, byle tylko rączki umyć bo to nie czyjaś sprawa. więc niech se zyją z konsekwencjami a nie te to mona sprawa … noe ich …

        taka jest moja odpowiedz w tej sprawie. gdzie dwoje lub troje … podpisano samosia

        to nie pryszcz.

        czy to on zgrzeszył, czy jegi rodzice ze ten urodził sie ślepy. kto zna odpowiedz? może ma racje że to niczyja sprawa… …

        ani zimno ani gorąco, wyplita …

        ….

        kogo to

      • se pisze:

        sorki pisane z tela. zresztą firma sie podobno nie liczy w tym świecie i to niczyja sprawa. pewnie ja tak chcem

      • vv pisze:

        „…chciała bym to wszystko takie nadzwyczajnie zwyczajne niebywałe opowiedzieć, ale to już jest moja proza życia i moje radości, …”

        ..nie da się słowami,..zawś będzie będzie za mało powiedziane i nie tak,..słowa nie słuą do komunikacji,.. stworzono je do jej zamydlania…tylko dióh..i tylko dióhem, poprzez diuha komunikujemy.. również w swym siem..

      • vv pisze:

        ..wiem , że już to czujesz,.. uć siem dióha..i dióhem..

      • vv pisze:

        ..mej duśnej dałem klejnocik,..cióje siem waźnia,..juś mniej pomśtuje,.. a klejnocik je dobly, je akulat po niom..

        ..se nie zapominaj o innych paniah,.. pod tym linkiem je madzia,.. całkiem nie ciut doblego mufi nt. pźieklocienia, splowadźienia na ziemnie,utepelowania olaź ugluntowania tih paniuf,.. nie , nie balsy,.. nie uć siem i nienaziwaj puńktów na nie tilko na glowie,.gupio nie gluntój ih, …poźwól im siem pziemiściaćleć,.. pod siem tótelazifom….wciolaj ińsie niś dziś.,.. i folmulki lufnieś zmieniaj po siem i pod siem tótelazifom…wciolaj ińsie niś dziś…madzia moć mnie wyleńcila,.. dzięki ma, że jesteś..

      • se pisze:

        ucie się ucie vv

        więc nazywają to bars. sztuka znana odkąd istnieje materia

        ja nazywam to sarkofagiem żartobliwie, choć teraz widzę że ta nazwa jest nie tylko idiotyczna, ale jak to nazwa ma zamykająca… wymyślę sobie inną nazwę, choć sama nazwa wzięła się z żartobliwego skojarzenia z kapsułami naprawczymi z filmów sf. gdzie po prostu raz na jakiś czas dotykając lub nawet i nie dotykając różnych punktów na głowie, a wrazie potrzeby kiedy to duch kierował moje dłonie w inne miejsca, co można skojarzyć z niezwykle silną na tyle silną bioenergoterapią by na przykład tu przykład z mojego życia odbudować zgniłą to nie przenośnia stopę do stanu całkowitego zdrowia w ciągu jednej nocy eh te rozmydlające przykłady to też można sobie wyobrazić jak potrafi to stymulować centralny układ nerwowy i nie tylko bo jest to interakcją z sobą i własnym duchem czemu towarzyszą wyraźne wizje w tym z dźwiękiem i kolorowe jeśli chcę na dowolny temat, to ja decyduje łącze to z czymś jak medytacja gdzie czas nie ma znaczenia jest czucie… a kiedy mam, odczuwam taką potrzebę a czuję znacznie wcześniej to potrafię tak i instynktownie jak w letargu i całą noc i kilka z rzędu… to wszystko z kolei skutkowało większym fizycznym zjednoczeniem z oceanem ducha i spontaniczną medytacją, szczególnie podczas podróży czyli przemieszczania się w jakimś pojeździe, gdzie raz wysiadając z samochodu wystraszyłam się bo tak pociągałam za rzeczywistość że zborze całe miasto czując przy tym każdą drobinkę każdego kamienia i piasku i wszystkiego… zresztą kiedy spłynęło na mnie światło… to wystarczyło poruszyć palcem delikatnie by poruszyć światem nie tylko poza horyzont, ale sięgnąć gwiazd

        oczywiście to służy również a może przede wszystkim relacji z sobą i czystości w duchu niemniej zaczęłam mocno ograniczać korzystanie z jak go nazywałam sarkofagu gdyż zauważyłam raz że czasami nie warto zbytnio rozkręcać materii i zaogniać części mózgu, a dwa że to może mieć wpływ na kształt czaszkii obawiałam się ślicznych materialnych rogów wiary, no jak bym wyglądała hee

        później zrozumiałam że i lepsza jest nieco inna metoda jaką można opisać słowami bruca lii że uprawia sztukę walki bez walki i tu nasuwa mi się nie odparcie opowieść o jednym setniku jaki wyruszył na spotkanie jezusa by prosić go o uzdrowienie jego umierającej córki na co jezus przystał a setnik odpowiedział, że przecież nawet nie musi tam być by położyć ręce na córce, wystarczy że jak on ma sługi i nakaże tak jezusowi służy wszystko i stanie się bez względu na odległość czy rytuał… to wszystko kwestia wiary co jezusowi się mocno spodobało bo tak właśnie jest i tak uczynił a córka natychmiast wyzdrowiała.

        więc prostowanie bez prostowania, działanie bez działania, czy jak kto lubi orkę walka bez walki, czy medytacja bez procedur wstępnych i tak dalej. jednak wtedy też tu przenośnia góry przestały się unosić a woda tu nie przenośnia przestała zmieniać się w wino więc zauważyłam że uproszczenia też mają swoje granice chyba we mnie hee

        wtedy też dałeś mi się spotkać i przewartościować pewne błędne założenia gdzie wreszcie mając z kim i o czym za-rezonować w kwestii wiary studiując tajniki materii na poziomie molekularnym zauważyłam iż w ogóle choroba czy stan zapalny nie tylko bierze się z nadmiernego rozkręcenia wirków ale ogólnie z dysonansu z otoczeniem to jest w linii prostej z duchem w tym materii co nie znaczy że muszę zgadzać się z głupotą. wiedziałam i wiem że wystarczy zmienić błędne założenia by unikać dysonansów i ich konsekwencji gdzie już nie potrzebny żaden rytuał ani inaczej rozumiana procedura…

        choć jednocześnie zdaje sobie sprawę iż świat i wszelkie działanie jest rodzajem dysonansu w procedurze z jakich jak z darów trzeba korzystać by nie zdziczały…

        dzięki vv, troszkę pobawię się tą magią 😉 w końcu moć to też rodzaj czegoś ponad, by znów nie nazwać tego dysonansem z miernotą 😉 a to mój świat i moje zarówno pieruny jak i supernowa serducha 🙂

      • se pisze:

        bars kojarzy mi się z marsem hee

      • se pisze:

        i mała poprawka, dysonans z materią czy duchem to dopiero bzdura hee to tak jak dysonans z sobą są tylko konsekwencje lub i nie ale nie ma dysonansu tak na prawdę..

  4. Kiara pisze:

    Dzieje się…… wrzesień to miesiąc KOBIET i zmian …. zatem jedno maleńkie info. które jednym sprawi radość ,a innych może mocno wkurzyć….

    NOWINKI Z TEJ ZIEMI….

    Na początku było „SŁOWO”… a „SŁOWO” było dźwiękiem…. dźwięk… emitowany z miłością tworzy…. zmienia rzeczywistość nadając cząsteczką wody inne ,piękniejsze i bardziej doskonale formy.

    MY… i nasza BŁĘKITNA PLANETA ,ZIEMIA zbudowana jest z około 80% wody, WODA .. TO ŻYCIE .
    Jakie… takie jaki jest dźwięk uruchomiony w KODZIE MATRYCY STWÓRCZEJ.

    Kiedy zmienia się świadomość …. gdy zmienia się wibracja, częstotliwość dźwięku zakodowana w naszym DNA.

    Jako że w czasach bardzo odległych burząc dawną wierzę Ba … Bel / PIĘKNO DUSZY… ( trzecią część MER -KA – … „BA”…. czyli przez zmianę ustawienia wzorcowego wibracji dźwięku.. zablokowano wcielonej DUSZY kontakt z pierwotnym kodem życia ) wprowadzono „pomieszanie języków”.. czyli przesuniecie , obniżenie wibracji dźwięków o 1/8,a tym samym stworzono wielką kakofonię , dysharmonię i degradację życia biologicznego , obniżenie jego czasu trwania przez zaburzenia chorobowe, ale również zablokowano stworzenie przez wcieloną DUSZĘ swojego energetycznego pojazdu MER-KA-BA !

    Nadszedł nareszcie czas „OSTATECZNY”.. czyli przywrócenie PIERWOTNEJ MATRYCY ŻYCIA OPARTEJ NA PIERWOTNYM KODZIE ŻYCIA SYNCHRONICZNYM Z BRZMIENIEM 5 SAMOGŁOSEK STWÓRCZYCH…..

    „O”… JEST ODPOWIEDNIKIEM DŹWIĘKÓW GŁOWY

    „I”…. JEST ODPOWIEDNIKIEM DŹWIĘKÓW GARDŁA

    „A” JEST ODPOWIEDNIKIEM DŹWIĘKÓW SERCA

    „E” JEST ODPOWIEDNIKIEM DŹWIĘKÓW BRZUCHA

    „U” JEST ODPOWIEDNIKIEM DŹWIĘKÓW UKŁADU SEKSUALNEGO I RODNEGO.

    Prawidłowa intonacja tych samogłosek powoduje uzdrawianie organów w przestrzeni działania dźwięków, sekret w tym,że TRZEBA INTONOWAĆ DŹWIĘK ZGODNIE Z JEGO STWÓRCZYM KODEM WIBRACYJNYM , ZGODNIE Z DEPOZYTEM W BIOLOGICZNEJ MATRYCY ŻYCIA , KTÓRA JEST ZAPISANA W SEKRETNEJ SEKWENCJI BIOLOGICZNEGO LUDZKIEGO DNA…

    Biologicznego , nie syntetycznego, które to na siłę chcą wprowadzić na Ziemi niektóre opcje władzy.

    Na Nasze szczęście ZNOWU NAM SIĘ UDAŁO…..

    W nocy z 5. na 6. września 2017. na moment przed wrześniową pełnią 5 najważniejszych dla nas dźwięków pełnią swojej pierwotnej wibracji ponownie zabrzmiało …..uruchamiając pierwotny KOD ŻYCIA W NASZYM BIOLOGICZNYM DNA.

    Tym razem ” sekretnym” miejscem działania była WYSPA SOBIESZEWSKA…. prastary akumulator energetyczny zasilany energią WSZYSTKICH mórz i oceanów Ziemi!

    Nastąpiło energetyczne połączenie północy z południem … energia popłynęła ziemskimi ley lines od mórz i oceanów przez Sobieszewo do DYSKU BIOLOGICZNEGO ŻYCIA ,którym jest Góra Ślęża.

    Jednym słowem od 6. września nasz „biologiczny twardy dysk”.. DNA przestraja wszystkie obecne funkcje naszego organizmu do PIERWOTNEGO KODU ŻYCIA.

    Oczywiście jest to proces .. jednak wcale nie aż tak długi jak by się wydawało, bo tak naprawdę w pierwszej fazie trwa już 12 lat, a w drugiej fazie trwa 9. lat

    Czekają Nas ciekawe , zaskakujące zmiany… odkryją się rzeczy niesamowite.. naprawdę żadne polityczne zagrywki nie mają na nie wpływu.

    Jeżeli „KTOŚ” z elity dotychczasowej władzy chce przetrwać, MUSI podać rękę zmianom… w innym wypadku czeka go bardzo bolesny kres zarówno kariery jak i krach w osobistym życiu.

    Nasze DNA jest „twardym dyskiem, anteną oraz operatorem nowych programów życia.. wystarczy TYLKO uruchomić odpowiednie funkcje ,a zmienia się wszystko .. zależnie od potrzeb doświadczania…. bowiem WSZYSTKO JEST W NAS.

    ps. Jeszcze wrócę do tego tematu.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dna-mozemy-wykorzystac-jako-biologiczny-dysk-twardy

    Radosnych zmian życzę WSZYSTKIM…. 🙂

    Kiara.

    • Gaja pisze:

      Kiara Pozdrawiam Cię Kiaro bardzo serdecznie 🙂

      • Kiara pisze:

        Gaja dla Ciebie równie serdeczne pozdrowienia… 🙂

        Czy można sobie samemu zmienić DNA…… niektórzy mówią ,że tak .
        Moim zdaniem nie jest to możliwe, można zamknąć lub uruchomić jakąś jego sekwencje ,DNA .. jego KOD jest niezmienny dla LUDZI DUCHOWYCH.

        Można sobie ufarbować włosy ,zrobić operację plastyczną albo tyć i chudnąc, jednak DNA takiej osoby nadal jest takie same.

        Czymś innym są uruchamiane lub blokowane predyspozycje, a zupełnie czymś innym STAŁY KOD GENETYCZNY Z CAŁĄ GAMĄ MOŻLIWOŚCI.

        To tak dla jasności w temacie.

        Kiara.

    • Kostucha pisze:

      Znowu OKŁAMUJESZ z premedytacją ludzi…

      „na początku” nie było SŁOWO tylko SŁAWA u BOGA
      SŁAWA czyli inaczej nazwana BOŻA CHWAŁA

      czyli taki obiekt na Niebie lub w innej wersji DOWÓDCE tegoż obiektu.

      I po drugie RAJ NIE JEST tu odtwarzany DLA TYCH CO GO SPALILI….. dla was jest szeol czy prawica waszej obrzezanej mamuni maryi…. czy jej ryjastego synalka abla/noego – DEMONA z plemienia Dana.

    • Gaja pisze:

      Kiara Jeżeli jej nie czytałaś – to polecam Ci książkę biologa komórkowego Prof Brucea Liptona „Biologia Przekonań ” . Jego / i innych badaczy/eksperymenty z błoną komórkową , zbadały mechanizmy , poprzez które komórki przyjmują i przetwarzają informację . Wykazują one , że DNA nie kontrolują naszego życia biologicznego , tylko sygnały ze środowiska ,kontrolują DNA , włączając w to energetyczne sygnały pochodzące z naszych pozytywnych i negatywnych myśli . Tak więc nasze ciała mogą się zmieniać , wraz z przekształcaniem naszych myśli , co ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego .

      • Kiara pisze:

        Gaju nie czytałam tej książki, teraz mało czytam , bo informacja książkowa nie nadążała za wiedzą.
        Dziekuję za info.

        „DNA nie kontrolują naszego życia biologicznego , tylko sygnały ze środowiska ,kontrolują DNA , włączając w to energetyczne sygnały pochodzące z naszych pozytywnych i negatywnych myśli .”

        Właściwie kwintesencją całej informacji o naszym DNA , które jest anteną nadawczo , odbiorczą jest powyższe zdanie.

        Tak DNA zarówno odbiera sygnały jak i dzięki nim zmienia program ALE TYLKO W OBRĘBIE WYMIARU W KTÓRYM ŻYJEMY.

        Oczywiście energia myśli … a raczej czynów powstałych z tych myśli ma decydujący wpływ na URUCHOMIENIE INNEGO PROGRAMU W NASZYM DNA.

        A, zatem wibracja słowa .. a raczej dźwięków samogłosek , które w nim są , tworzą mozliwości zmian poziomów w jednym wymiarze , ale również przejść miedzy wymiarami.
        Jasna sprawa ,że wibracją wynoszącą jest poziom miłości, którym MY SIĘ STAJEMY, albo obniżenia, poziom strachu , którym jesteśmy.

        Na tym portalu jak i na innych jest sporo skorumpowanych , opłacanych przedstawicieli odchodzącej opcji.
        Oni zrobią dla własnej korzyści wszystko… ośmieszają piszących , poniżają i usiłują degradować przekazywane prawdziwe informacje.
        Żeby tylko nie dopuścić prawdziwej wiedzy do LUDZI.. tym nie należny się przejmować.. róbmy swoje.. PRAWDA ZAWSZE ZATRIUMFUJE.

        PISZĄC O DŹWIĘKACH STWÓRCZYCH … mam na myśli moment tworzenia BIOLOGICZNEJ MATRYCY ŻYCIA … TEJ PIERWOTNEJ Z PIERWOTNYM KODEM STWORZENIA.

        Ona jest podstawa stwórczą WSZYSTKIEGO, ale zależnie od wymiaru i jego potrzeb doświadczalnych uruchamiane są jej różne wersje.
        Wszystko jest ok! do momentu usunięcia z niej 1/8 części całości.
        I stworzenia z tego niepełnego wzorca fałszywej matrycy, która uniemożliwiała nam ewolucję poprzez brak możliwości osiągnięcia pierwotnej pełni energetycznej.

        Przez 4 kolejne cywilizacje w III Wymiarze byliśmy OKŁAMYWANI! Cała informacja wtłaczana nam do tej pory do głów NIE JEST PRAWDZIWA, JEST TYLKO częścią prawdy, „prawdą” dotyczącą stworzonej z niej niepełnej wiedzy na której zbudowano ŚWIAT BEZ MOŻLIWOŚCI EWOLUCJI !

        Dlatego za każdym razem kolejna cywilizacja dochodziła do „ściany” i musiał się unicestwiać kataklizmem, bo nagromadzona energia nie mając mozliwości transformacji odbijała się od swoich granic odwracając zdarzenia jak odwrócona klepsydra… powodując unicestwienie tego co było… dla rozpoczęcia kolejnej wersji tego samego!
        To jest perfidny podstęp zakulisowych elit ciemnej władzy.

        Obecny czas to powrót na drogę pierwotnych ustawień KODU ŻYCIA , zmiana, a raczej dematerializacja całkowita NIEPEŁNEJ INFORMACYJNIE MATRYCY III WYMIARU dla WSZYSTKICH DAWNYCH I OBECNYCH CYWILIZACJI III WYMIARU .

        Co stało się ostatecznie w nocy z 12. na 13. września 2017. i znowu nam się udało… 🙂 uruchomienie ponowne DAWNEGO KODU ŻYCIA jest naszym ogromnym sukcesem.

        Od 14. września całokształt życia biologicznego na Ziemi i w kosmosie powrócił do transformacji wedle PRAWA STWORZENIA, które opiera się na wibracji 5 samogłosek …
        A, E, I , O, U.

        Oczywiście ich wibracja intonacji jest różna dla każdego wymiaru, nawet nieco inna dla poziomów tych wymiarów, bo wedle tej wibracji, którą osiąga CZŁOWIEK NA DRODZE SWOJEGO ROZWOJU ma on wpływ na uruchamianie zmian w sobie w granicach wymiaru w którym żyje.

        To jest opisywana przez Ciebie funkcja naszej anteny DNA , która reaguje na wysyłana do niej wibrację i otwiera w CZŁOWIEKU KOLEJNE MOŻLIWOŚCI ZWIĄZANE Z WYŻSZĄ WIBRACJA, KTÓRĄ MY SAMI W SOBIE PODNOSIMY NA WSKUTEK WŁAŚCIWEGO SPOSOBU ŻYCIA.

        A, życie …. jego styl zaczyna się od myśli… myśl jest uczuciem , uczucie tworzy odpowiednią myśl , która ZAWSZE JEST NOŚNIKIEM ENERGI… itd…

        Reasumując.. czym cieplejsze, piękniejsze i bardziej radosne są nasze myśli.. tym piękniejsze jest nasze życie i nasz świat składający się ze wszystkich LUDZKICH MYŚLI.

        PIĘKNEGO RADOSNEGO DNIA ŻYCZĘ WSZYSTKIM….

        https://www.youtube.com/watch?v=pDpL2_Q5y30&list=RDpDpL2_Q5y30&t=5

        Kiara 🙂

      • Gaja pisze:

        Gregg Braden „DNA strach , miłość ” https://www.youtube.com/watch?v=k7UsEZV41R0

  5. Lucy's pisze:

    Zmień myśli zwyczaje przyzwyczajenia środowisko męża i rodzinę, zmienisz DNA. I tyle w temacie .????A JAK NIE MASZ SIŁY WEJDŹ SE NA ŚLĘZA ????

    • Gaja pisze:

      Lucys Czyżbyś zostawił swoja żonę , swoje dzieci , swoją rodzinę i wybrał ” lepszy świat” , zmieniając przy okazji swoje DNA ? Jeżeli tak się rzeczywiście stało – to jak się z tym czujesz ?

      • Lucy's pisze:

        Czy ja wiem? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Trudno jest żyć w niewoli małżeństwa.
        MOJE Geny nie akceptują żadnej niedoskonałości
        NAWET włosek rosnący na palcach pale siłą woli a co dopiero niesforne zarobaczone dzieci. ????

      • Gaja pisze:

        Lucys Trollowanie na internetowych forach , to mało ambitne zajęcie . Ale jak widać , niektórym to wystarcza .

  6. Gaja pisze:

    Mooji wrócił do domu – a jednak jest stale w otoczeniu ludzi ? To jak to jest ? https://www.youtube.com/watch?v=zrtUQzGTIVQ

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.