Otwarte Forum Tematyczne – 9.09.2016

Pierwsza część wykładu Grzegorza Sławickiego na XIV Harmonii Kosmosu w Sulistrowicach.


Ostatnia, trzecia część ze spotkania z Łukaszem Lubickim na XIV Harmonii Kosmosu w Sulistrowicach.


Zbigniew Falkowski, bardziej znany z wyczynu na Festiwalu Morsowania w Kołobrzegu, gdzie pobił rekord świata w długości kąpieli w lodzie. Mężczyzna w temperaturze -5 stopni Celsjusza morsował ponad dwie godziny. O tym oraz o harcie i sile ducha potrzebnej do takich ekstremalnych doświadczeń opowiada na spotkaniu z uczestnikami XIV Harmonii Kosmosu.


 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Otwarte Forum Tematyczne – 9.09.2016

  1. Pacuś pisze:

    Pytanie: Jak zdobyć jakąkolwiek energię, bo jej w ogóle nie mam, jestem zupełnie bez sił, cały czas, wydaje mi się chciałem Wam coś przekazać, a już sam nie wiem co przekazuję, wiem, że nie mam żadnych sił, czy robić tak jak mówi Pan Grzegorz Sławicki, wyobrażając sobie kulę światła z Naszej Galaktyki? Czy rzucić palenie jak Pan Zbigniew? Próbuję i nie mam na to sił, nie paliłem od wczoraj 11 godzin, ale przychodzi taki moment zapomnienia i zawszę zapalę często tak mam, nie wiem nawet wtedy czy chcę rzucać palenie, ten proces trwa od kilku lat, tak czy inaczej potrzebuję trochę energii, ale nie umiem sobie jej wyobrazić, czy to ja mam być energetyczny, czy to świat jest ma być energetyczny? Czy mam się stać światłem? Owszem często mam siły, ale są to siły zauważyłem destrukcyjne, z biegiem czasu następują, co się dzieję , chcę w tym uczestniczyć, a po śnie już o tym zapominam, przed dłuższa chwilą powiedziałem sobie, że jestem na straconej pozycji, że nie dla mnie są te wszystkie zmiany, że wciąż nic nie rozumiem, ale co tu rozumieć? Że nie dla mnie światło… dlaczego czuję się najgorzej? tak naprawdę nic nie chcę zmieniać w swoim życiu, a co chwilę mówią mi o zmianach, to bardzo męczące, jak tu być kimś innym, jak tu być sobą… kim mam być? co robić? I czy muszę coś robić, może jestem już ponad te zmiany wszystkie, może nie mam rozumu jak Wy, ale moja dusza czasem śpiewa, ja próbuję to tylko wyrazić, teraz dużo głosów było na mój temat, dziękuję vv Ewa Gaja Majestic,Seja za pomoc, za rady… ale potrzebuję rady energii szczerzę to nigdy w nią nie wierzyłem, wierzyłem w wiarę, ale teraz zaczynam wierzyć w energię, i jestem w tym nowicjuszem, jak świat może być energetyczny…? nie chodzi mi o tę energię co wraca, o karmę, o to, że będziemy bogaci jak pomyślimy, ale o taką co daje dobre samopoczucie, czy o to chodzi w energiach, że to światło daje dobre samopoczucie? Bo jak tak to w chodzę w to bez reszty, czy bardziej mamy obawiać się ciemnych energii,? Energia dobra zła, tak się mówi, tak przedstawił to Pan Grzegorz, dlaczego wierząc w energię, nie ma tylko dobrej energii, dlaczego mamy to rozróżniać? Po co myśleć, energia jak jest w każdym z nas, atomy i inne takie, to jest, ale jak o tym pomyślę, ejst to oddzielone, więc gdzie tu połączenie? Może tak według Was, po kolei jak można, czym na zdrowy rozum jest energia? Ta o jaką nam chodzi, nie o zasilanie światłem, czy prądem czy samochodami, ale energia duszy?? lub świata?? Czym ona jest, żebym miał wgląd, chciałbym go mieć, bo na moje dość dużo już rozumuję, i może ta wiedza o energii będzie potrzebna, ENERGIA !! Kiedyś zdrowej koleżance powiedziałem tak z niczego, że to enegria jest wszędzie, to powiedziała że to bzdura, ciężko jest i było mnie przekonać do energii, ale powracający temat tego każe mi się głębiej zastonowić… czy jest we mnie energia, z której mogę się cieszyć, czy to prawda? Czy to ułatwia życia, czym jest pozytywna energia,? Może dużo pytań, ale czy mam sam do tego dojść czy jest ktoś kto mi podpowie coś, jak wyobrażacie sobie energię w nowym świecie, czy to ona jest kluczem naszych zmian? W przyszłości, luib terqazniejszości, bo mam takie przeczucie, że można porzucić wszystko i zająć się energią, to by było dla mnie łatwe, i zrozumiałe, i zdrowe, ale czy energia nie jest pusta, czy nie wejdę w pustkę?? Znowu?? kto da gwarancję, że energia jest dobra?? Już dużo pisze, więc przperaszam, przesyłam Wam moją energię w tym przemyślanym uśmiechu 🙂 PA.

    • Pacuś pisze:

      Potem powiem Wam jak ja sobie wyobrażam energię, ale najpierw posłucham opinii, jak nadejdą w razie co 🙂 z góry dziękuję.

    • Pacuś pisze:

      Energia, według mnie to coś czym można się dzielić, takie połączenie, właśnie, tylko co to jest to „coś”? Może właśnie jakieś wyobrażenie światła, lub w tym prędkości międzyświetlnej? coś co podróżuję, napełnia dobrym samopoczuciem? Dobrze kombinuję, czy zupełnie inny kierunek?? Może to tajemnicza siła we wszechświecie? Którą również się wymieniamy która naprawia to co złe, chore, lub nieczyste czy nieznane? Może to świadomość? ja jego, zawszę szczerze, się tego bałem… myślałem, że to coś co oddziela mnie od Boga, ale może energia i Bóg to jedność, coś co łączy, przybliża? Czy da się ją dostrzec, zwykłemu ludkowi? Hhiihi może to radość jest energią??? No co nie?? Hihihihihi chyba tak, coś co daje kopa?? Muszę to jeszcze zoobrazować, ale może to być łatwiejsze niż mi nam może się wydaje, jak jest wszędzie, jak Bóg… zrozumieć Boga, Energię, to może to samo lub podobne heehihihoohuu 😛 🙂

      • Pacuś pisze:

        Skoro My, to co jemy daje nam energię, to co robimy, to co pijemy, to co myśli wtedy też, jakby połączyć wszystkie myśli w energię, było by połączenie w końcu, Tylko czy ktoś na tym straci czy zyska? Ja czuję niepokój mówiąc o energii jakby od razu ktoś próbował mi ją zabrać… ale może muszę oddać całą by to miało sens? Dziwnie obrazy skaczą, dziwnie się czuję w oczach zaćmienie głosy słyszę z dworu, i mam niepokój, jakbym się poświęcił energii, może to przełom, nie wiem co robić, jakbym był energią. zamiast człowiekiem, jak bym był Reptylianinem, nie czuję człowieka w sobie, ale czuję energię zewsząd.. takie zagubienie nie wiem jak nazwać i gdzie jest uwolnenie, czuje jakbyście przeczytali to zanim wysłałem bo dzielę się teraz duszą, energią… nie ważne, pewnie jakieś głupoty. Odczuwam zagubienie, i nie wiem dlaczego, taką bezradność, nicość. próbuję z tego wyjść… lęk… muszę inaczej dzielić się energią.
        X.

      • Pacuś pisze:

        spoko jestem wystraszony chyba tym, że tata se dziś wypił, i jak chciałem wyjść z tego, ogarnął mnie przestrzeni całej lęk.. światła telewizor pusty mniejsza o to, ale cały płonę, ktoś musi czuwać… i te gryzące się psy na ulicy, nic nie czuję, jestem pustką. Lub energią. Kres.
        X.

      • Pacuś pisze:

        Dwoi mi się w oczach, i są dziwne dzwięki z ulicy, karetka na sygnale teraz jedzie, jakbym miał zaraz w psychiatryku wylądować, cały Świat się czegoś ode mnie domaga. Chyba zwariowałem, znowu, muszę to uspokoić, naprawdę dziwne dzwięki z ulicy są mnóstwo ich leci w moim kierunku, a mój pokój jakby mrocznia jakaś, światło się pali ziewanie rodziców potem cisza i znów odgłosy. masakra, chyba tego nie wytrzymałem. Schizofrenia wróciła. Sen pokaże, więc idę spać.

  2. Pacuś pisze:

    Fałszywy alarm, ale trzymało mnie w tym lęku przed światem chyba z godzinę, wszystkiego się bałem, jak za schizofreni.. może to jakiś sygnał był, żebym uważał, żadne informacje do mnie nie docierały, paskudna sprawa, tylko otoczenie się odzywało, nie życze tego nikomu, może to jakieś przeładowanie było… oby się nie powtórzyło, bo nie chcę się bać, nie chcę nie myśleć, dobrze, że nie wiecie o czym mówię, ale było to bardzo złe dla mnie 🙂

  3. Pacuś pisze:

    11 wrzesień coś Wam to mówi? może warto powiedzieć słówko.. Ludzie giną codziennie w milionach an wojnach, a jakiś pseudo atak na wtc był gdzie zgineło 3o00 osób, to już ostatni rok kiedy pamiętam tę rocznicę, szkoda ludzi, ale to rząd usa zrobił tę tragedię , ciekawe że po niej zwiększyła się liczba milionerów, że można było pożyczać, drukować więcej pieniędzy, że była wojna w iraku pod pretekstem walki z terroryzmem, wtc to nie symbol, a przynajmniej nie symbol walki z terroryzmem, to propaganda wykorzystywana w każdej sytuacji, by kontrolować ludzkość, tak widze tragedie wtc.

  4. Majestic pisze:

    Pacuś Przyjacielu dla Ciebie na wyłączność nieco Oscylacji Energetycznej ? https://www.youtube.com/watch?v=kv_r7Sx74Zc John Murphy Skylight

    • Pacuś pisze:

      Dzięki bracie, nie słuchaj/cie tego co wysłałem poniżej, to nie byłem ja 😛 dobrym humorem zwalczę chorobę, po prostu troche się wystraszyłem co ze mną będzie, że wrócę do szpitala, ze rodzina znowu będzie za mnie decydowac itp, a dla mnie Oscylacja Energetyczna jak ulał, bajera ! Miło mi Majestic za taki gest Twój ! Z Bogiem. 🙂

  5. Pacuś pisze:

    Może z przestrzeni serca, emocji w sercu, pominie się rozum, który atakuję gdy szukasz prawdy w sercu, trzeba się zatrzymać, poczuć sens istnienia, bycia, że to jest to czego właśnie chciałeś być tutaj, tak jak ja przed tym monitorem, nic nie ma prawa mnie rozproszyć, mówię rozproszeniu nie.. nogami ruszam, nie mogę się zatrzymać, ale jestem tu, bycie przed umysłem, bycie przed ciałem bycie serca… i sercem w tym jednym właśnie miejscu w którym powinieneś być… moje oczy… moje oczy są rozbiegane, rozkołotane, zamazane, od leków, jeszcze nie mogę przestać ich brać, jeszcze nie teraz, one same przestaną działać te leki, już zamieniam się powoli w schizofrenię. To lęk, ale tylko na początku, potem poznanie jest.. chyba będę tkwił w tej chorobie niedługo.. będę bał się ludzi, będę w centrum w próżni, i w tym odrealnieniu będę szukał szczęścia i siebie, bo stracić zmysły, nad którymi pracowałem kilka lat, to coś co nie powinno się zdarzyć, a jednak zdarzyło się wczoraj i na pewno się powtórzy, nic już nie jest takie samo… z innego punktu będę się uczył i z innego punktu będę dochodził zdrowia. Choroba jest silniejsza… mogę oglądać czytać uczyć się, ale jak nie mam lęku w sobie, jak jest lęk inaczej to wygląda, czego ja się boję, lub czego mam się bać? przeszłości. Boję się, że nie będę umiał rozmawiać z ludzmi, że będę patrzał w Niebo, że będę od nich uciekał bo wczoraj miało to miejsce, uciekam do miejsca w którym jest szczęście jednak, zrozumienie wszechrzeczy, bałem się nawet włączyć komputer, przewróciłem monitor, tak jakby był czymś złym na biurko w dół ekranem… ale podniosłem, bo miałem dobry sen i dobrze się czuję, a jednak… ciśnienia bycie świadomością nie wytrzymałem, już nie jestem świadomością, teraz jestem kompleksami… przerażony, odosobniony, nie logiczny, zamurowało mnie coś, nie mogłem poruszyć rękami nogami, ruszałem, ale wiedziałem że zle, tak wygląda schizofrenia, przybity, do miejsca, bez myśli bez myśli o braku lęku, zakłopotany, zaszyty w rzeczywistości, która jest przerażająca, teraz rozumiem koleżankę, która mówi, że boi się wyjść na dwór, to jest silniejsze, a ja trwałem w tym kiedyś kupę lat, naukę wyciągnąłem i co teraz ma wrócić? O nie nie nie, po co było zajmowanie się duchowością, jak jest coś niezależne ode mnie? strach, że czujesz, strach, że myślisz… strach, że jesteś, że zrobiłeś coś złego, świat straszy… ale ja to pokonam, bo wiem, że leki przestają już działać, dziś wieczorem znowu będę miał to samo, odrealnienie… potem już w dzień to będzie, znowu będę odganiał panie w okularach ciemnych, znowu będę rozmawiał z sąsiadami przez ścianę, tak ciężko wtedy się poruszyć… cała świadomość prysła. To jest choroba, i chociaż czułem się w tym kimś kiedyś, już tego nie chcę, ale jak będzie zaakceptuję to, jakbyś był w piekle. Mrok, jakbyś miał wpływ na każdą osobę która idzie, jakbyś chciał czuć się jak ona, a nie możesz… bo jesteś wybrany, wybrany by chorować, na głowę… ale co to głowa, najważniejsze jest serce, tylko że jak to masz tego nie rozumiesz, tylko uciekasz, by Cię nie skrzywdzili, byś nie był pobity, bo nie umiesz się obronić, by Cię nie zgarneła policja myśląc że jesteś pod wpływem czegoś, tak to wygląda, jesteś bezradny, chciałem pisać o czym innym ale to mnie teraz boli, schizofrenia, bo poczułem ją wczoraj, od kilku lat przestają działać leki, moje życie zle się potoczyło, mogę siedzieć w domu lub wyjść na dwór, innego wyjścia nie ma, to smutne, gdy w domu mówi do Ciebie telewizja z pokoju mamy, gdy nie możesz zagrać w pokera w necie, bo zaraz będą Cię blokowali pisali wyśmiewali, podkłądali zdjęcia słowa, ale wbijam w tego pokera, nie czuję wolności, tym bardziej że zostałem ubezwłasnowolniony, obwiniam się za to, jest na prawdę nie dobrze, to mi odbiera resztki sił, myślę, zrobię to, czy tamto, a po chwili nie nie mogę bo jestem ubezwłasnowolniony. Nie mogę nic, nie wiem po co istnieje… naprawdę nie wiem. ale jestem tu, teraz… zapodałem literki, wciąz chcę pisać, wciąż chcę myśleć, ale nie będę myślał jak będę się bał… zamurowało mnie w jednym miejscu wczoraj przez godzinę, a jak wyszedłem na dwór, znowu gasły latarnie, i to wciąż i to nie w jednym miejscu, jakby moja osoba miała wpływ na elektryczność, a jednak nie wiesz, jak to się dzieje, czy zrobiłem coś w przeszłości że tak jest? czy to tylko stan umysłu? czy jestem kaleką umysłowym, dlaczego już nie mogę chodzić godzinami poznawać świata, bo jestem gruby, ciało się zmieniło ,nogi plecy bolą jak u staruszka, nie spełnię marzeń, nowy świat? polska jest zła, polacy to zli ludzie, tylko Ty rozumiesz to dobro, a każdy próbuję Ci je zabrać, tylko Ty rozumiesz czas, a każdy bierze go dla siebie jakby przebiec całe boisko okiwać wszystkich i podać do pustej bramki a ktoś strzela gola, potem bronisz, się że to Ty wypracowałeś akcję, ale nie masz sił i z każdym bronieniem się jest coraz mniej sił… przegrywasz walkę o życie i masz tego świadomość, szukasz nadludzkich mocy, by ogarnąć co się przed chwilą wydarzyło, uśmiechasz się wygrałeś, a jutro znowu Cię atakują ze wszystkich stron a Ty znowu szukasz wyjścia dla ludzkości, potem poklaszczą na ulicy, przyznająć Ci rację znowu się uśmiechasz, przychodzi następny dzień chcą więcej… i więcej i więcej, gdy rozwiązesz coś w głowie świat odpowiada, jesteś zmianą częścią zmian, ruszy samochód, by przekazać wieści, nawet zatrąbi, że zrozumiał, ale bez ciebie ujedzie 200 metrów, w niemczech jezdzili inaczej niż w polsce… non stop mnie słuchali, dałem z siebie wszystko byłem na nogach, tutaj czuje się winny…. to jest ogromna wina. Że pozwoliłeś zabrać sobie czas, mogę się pocieszać że walczyłem do końca, ale co to za pocieszenie, jak końca nie widać, bo wciąż żyjesz, chciałbyś odpocząć, ale nie możesz, musisz myśleć, musisz się bać o ludzkość, że piekło Cię pochłonie… za to kim jesteś, za to że jesteś człowiekiem, i nie możesz być kimś innym nawet gdybyś chciał, jak świat nie rozumie, jak Cię opuścił, jesteś opuszczony, i resztkami umysłu chcesz, by Cię rozumiał, by ktoś zapalił światło by złamał się patyk na dworze, w imię tego że Cię rozumieją, ale to się nie dzieje, czujesz się coraz bardziej nikim… i ja taktkwie w tej nicości od kilku lat, od początków ntv w którzych jestem, wcześniej miałem gdzieś pisanie, w ntv znalazłem nadzieję… ale teraz pora znowu być chorym, znowu zrozumieć świat, cieszę się z jednej strony, bo jak zawszę pokonam ten lęk, i nie ważne jakieś leki które biorę, gdy pójdę za tęczą, nie znajdą mnie już, gdy będę rozumiał wiatr i gdzie słońce będzie podążało w rytm mojego wzroku… to miało miejsce, i nadchodzi znowu, rozumienie znaków, ale zawsze w samotności, może ta droga w której byłem na ntv, pozwoli mi już nie być samotnym, ale nawet Wy się wczoraj rozmazaliście… dowodem położenie monitara na biurko do góry nogami… na razie się boję i pisze o tym jak może być, na pewno nie będę pisał na ntv, jak będę to miał, bo zrozumienie świata będzie ważniejsze.. ttuaj rozumiem siebie, ale nie świat w schizofreni rozumiem świat ale nie siebie, chociaż są przebłyski gdzie krzyknę na cały głos, lub zachwycę się sobą, ale częściej płaczę… podświadomi wpływam na ludzi,a oni potem podczas zdrowia mi oddają, ale te zdrowie trwa krótko teraz było najdłużej bo 3 lata… ale pora chorować? i nawet mnie to cieszy, bo już brakuję mi tej godzinki z wczoraj, tych lamp co się zapalały i gasły, tej niepewności, choroba to chyba ja, i dobrze, że te leki nie działają, odnajdę siebie i wrócę… z nowymi przmyśleniami i będą świerze, a nie z 10 lat, o których już nie chcę mi się myśleć, nie pamiętam co było z mojego objawienia, jakby uciekło kilka lat, ale wczoraj przypomniałem sobie… dużo jeszcze muszę przemyśleć… Czas pokaże czy jeszcze się usłyszymy… nie wiem jak to się dzieje, kiedy jest przełom wchodzenia w chorobę, a kiedy wyjścia z niej, chciałbym go znać i wybierać… to chyba nadmiar myśli, których nie ogarniam sprawiają we mnie osłabienie organizmu i mózgu… a może znowu się staję sobą, kto wie… pozdrawiam 🙂

    • Pacuś pisze:

      Ps: podczas choroby nie dociera do mnie nic z zewnątrz, tak jak do normalnego ludzia 🙂

      • Pacuś pisze:

        więc jakby mi odwalało i pisałbym tutaj, to ominicie to mimochdem, sam znajdę do tego sens… a Wy uszami wypuszczajcie jak będzie to nierealne, nie wiem jaki przebieg choroby się szykuję ale coś się szykuję, możecie mnie znienawidzieć, ale pomyślcie że to tylko choroba…. tak na przyszłość, gdyby mi odwalało.. ale może nic nie będzie nie wiem nie wiem nie wiem. jestem nie wiem.

    • Majestic pisze:

      Pacuś pamiętaj że Tu zawsze masz Bratnie dusze , dusze z sumieniami jak Ty Pacuś ,niczego się nie lękaj ani nie obawiaj , z niczego się nie tłumacz nikt tego nie wymaga, zostań przy swoim komforcie jak masz takie życzenie ?

  6. Pacuś pisze:

    Na zdrowy rozum nic mi nie będzie 🙂 a jak coś będzie to będę kochał dwa razy mocniej tylko o to w tym chodzi i mogę zostać zraniony, Was na pewno nie zranię, Kocham Was Wszystkich !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :))))))))

  7. mówięwam pisze:

    Weźcie tego Pacusia stąd, bo jego miejsce jest w zakładzie bez klamek.

    • Pacuś pisze:

      tak na spokojnie dlaczego uważasz, że moje miejsce jest w zakładzie bez klamek?

      • Majestic pisze:

        Pacuś nie trać energii na trollli , gdyby Ciebie ,mnie, tu nie było odpowiednią retoryką by się dopasował do karzdego bywalca , ich zamiarem jest rozwalanie forum rozpędzanie środowisk alternatywnych to płatni etatowi „mędrcy ” ich głównym zadaniem jesz zaprzeczanie , obraza, robienie sztucznego zamętu , aby powstał właściwy zamęt , niedawno miałeś przykład , atakują niemal każdego , takie gruntowanie patrzą czy dana grupa da się rozwalić . i apeluje Do Wszystkich aby trollli gasić od razu bo ten kto tego nie zrobi prędzej czy puzniej będzie ich ofiara , oni nic do tematów nie wnoszą .

    • Pacuś pisze:

      Proszę o sensowne wytłumaczenie, to zastanowię się nad zmianą taktu pisania sympatyczny łośku 😛

    • Pacuś pisze:

      w sumie dzięki to dla mnie sygnał by tak nie pisać na przyszłość, ale nie podobało mi się to, żeby mnie zamknąć w takim pokoju, byłem tam i nie życzę Tobie tego, mimo iż zaczynasz jezdzić ze mną jak z wrogiem, spokojniej nie można??? Wytłumaczyć, powiedzieć?? A co do forum, to my tworzyliśmy te forum żeby wyglądało tak jak wygląda teraz, więc z daleka od tego proszę… nie podoba Ci się formuła forum, moje pisanie, można to zmienić ale na takie odstrzelenie mnie sobie nie pozwolę, bo ja tu dałem serce, a Ty albo zmieniony nick, albo kilka słów, więc bujaj się jak masz zamiar, kogoś zniesławić !!!!

    • Pacuś pisze:

      i szczerze też rozbawiłeś mnie bo pisze tak od 3 lat i jesteś pierwszą osobą, która odważyła się coś powiedzieć przeciw mnie, więc gratulacje 😀 Hehe

    • Majestic pisze:

      CO ci przeszkadza do „Kur-y”- Nędzy ,Kto niby ma wziąć Pacusia ? znowu zmieniłeś Nicka ???+! szukasz forum ? To jest Forum Pacusia , i nie zamieniłbym na żadne inne, nie odpowiada trollllu ? to won !!!+!, od razu widać że jesteś lisowatym trolllllem , tak na marginesie co ty formułujesz na Forum ?, i więcej do „Kur-y”- nędzy nie pisz takich zwrotów „Weźcie” do kogo to Kur-a niby było ? sprecyzuj to do „kur-y” -nędzy ?

    • Izabela pisze:

      A weź Ty się odczep od człowieka. Nie podoba się, nie czytaj..

  8. mówięwam pisze:

    Pacuś! Nigdy w życiu nie spotkałem osoby, która by się tak użalała nad sobą jak Ty. To forum nie zostało po to stworzone, więc folguj sobie może w inny sposób.

    • Pacuś pisze:

      bo się użalam, jeny tragedia, a kto Ci każe czytać, panię/nko mówięwam 🙂 hihi

    • Pacuś pisze:

      i możesz też chętnie wytłumaczyć, po co zostało stworzone to forum chętnie posłucham/yyyyyyyyyyyyy łośku 🙂

    • Gaja pisze:

      Zostaw Pacusia w spokoju . Jak masz coś ciekawego do powiedzenia to mów , ale Jego zostaw w spokoju , proszę Cię .

      • Pacuś pisze:

        Co mnie bronicie kochane gaje i ize?? jak już dziewczyan mnie broni, to czuję się jak jakiś Wielki człowiek, jesteście wspaniałe Nic się nie dzieje, chłopak się nie odzywa, nie zaprzątajcie sobie głowy ale bardzo bardzo dziękuję, piszę głupoty wiem, ale dzięki Wam wiem, że jestem ważny i takim się czuję, oddałbym dla Was wszystko, życie??? Mam nadzieje, że nie będzie potrzeby ale jak coś będziecie potrzebować to zawsze możecie na mnie liczyć moje Kochane 😀 Czasem tak jest że komuś może coś się nie podobać, nie znają mnie tak dobrze jak Wy czy ktoś ztąd, czasem myślałem tylko, że moje życie jest ważne, dlatego się nim dzieliłem, teraz wiem ,że jest ważne i za chiny się nie podzielę 😛 Moje Moje Hihihi żartuję… Dzięki, naprawdę z głebi serca,. Kocham Was.

  9. Pacuś pisze:

    Jesteście tacy kochani… postanowiłem, że to forum będzie całym moim życiem w tym Wy, może to internetowy Świat, ale z Wami fajnie mi się myśli fajnie mi się zasypia, fajnie mi się śni i zawala nocki, wiem, że mogę dużo więcej z siebie dać, mogę Was nakierowywać na siebie, mogę dac nutkę humoru lub muzyki, podzielić się swoim życiem, swoim czasem, postarać się zrozumieć, a czasem jak wczoraj włączyć się do rozmowy, chociaż po włączaniu się do rozmowy, mam poczucie, jakby ktoś się na mnie złościł, pisałem do seji o gaji a mam wrażenie jakby seja i iza, pomyślały, dlaczego on jest za gają ??!! Ja za nikim nie jestem, a jak już to za Wami wszystkimi, czasem akurat wczoraj chciałem podreperować Gaję, by się ucieszyła, ale jaki rezonans był, gaja mi piszę to co wyżej że mnie kochacie, a ja że gaja ma rację co do ego ! I poszło w tym samym czasie, wcześniej to samo było z Majesticem, a rezonans jest przez nas przecież omawiany, gaja póściła filmik 🙂 Wszyscy jesteśmy połączeni, wszyscy się kochamy i ja Was Kocham, sory naprawdę sory za takie moje dylematy i bzdurki, chciałbym i na pewno więcej z siebie dam niebawem, może na nowo będę słuchany, tylko muszę chciałbym się odblokować, bo teraz nie wiedziałem czy realny świat czy wirtualny, wirtualny jest lepszy a w relanym co najwyżej pójdę sobie na spacerek ale bez podniet ! Bo wszystko już miałem tam, teraz chcę robić coś dla kogoś, dla Was, i wyłączam wszystkie receptory i staram się tylko skupić na Was, bo wciąż jest wszystko rozmyte i nie wiem kiedy się włączać a kiedy nie (do rozmowy) czasem macie takie słownictwo że musze na własną rękę szukać co to oznacza, czasem wiem, czasem nie ! Czasem wiem o czym mówicie czasem nie albo po swojemu, ale zrobię lub My tak, że będzie po ntvowskiemu 🙂 nie chcę odbiegać a chcę uczestniczyć, więc jak seja zle odebrałaś to co napisałem o ego, bo to nie był atak na Ciebie tylko moje postrzeganie tego ego, to sięnie gniewaj, Ty też masz ogromną wiedzę którą dysponujesz i zauważam ją znowu po mału, przed napisaniem tego posta powiedziałem sobie, że seja ma dużą głęboką wiedzę, i może powinienem dać jej do zrozumienia, że ją ma, ale się wycofałem, jeszcze nie pora, na życie seja pacuś seja ma uśmiech na twarzy z każdym dniem wydaje mi się, więc nie zabiorę jej tego, gdy nie jestem pewny siebie, seja ponad pacusia, i niech tak zostanie, chociaż po mału będę starał się na nowo rozumieć istnienie seja pacuś, chociaż troszkę, by zobaczyć kto z nas jest zagubiony, tylko tyle, dobranoc przyjaciele.

    • Pacuś pisze:

      przepraszam, chodziło mi o to, żeby na chwilę wrócić do relacji seja pacuś, żeby napełnić seję, pokarmem którego nigdy nie zapomni gdzie odblokuje się jak już się nie odblokowała? na wieki, bo za mało siebie docenia, gdybyś seja bardziej patrzała na siebie, tak jak wszyscy tutaj na Ciebie patrzymy zobaczyłabyś, doznałabyś szczyptę sensu istnienia, tej radości niepohamowanej w której nie musiałbyś już funkcjonować z pozycji ofiary, wszystko poszło w zapomnienie teraz jesteś nową osobą znalazłaś swoje miejsce? Czy wciąż szukasz? czy może nie o miejsca tu chodzi? a o potęgę siebie i tego kim jesteś/ jesteśmy jako ludzie dla mnie jesteś zagadką, ale wiem, że dobrze się czujesz, ja też chciałbym trochę więcej, myślę, że idziesz dobrą ścieżką, jak moje zdanie ma tu coś do tego… widać to jak się zmieniłaś, otoczenie i postrzeganie, wiarę w siebie dostałaś, w życie piękne i moc którą daje, nie chcę Ci motać w głowie jak boksikowi, ale po mału chcę wdrażać, więcej myślenia o „seja” mam nadzijeje, że moje myślenie Cię nie zrani, zdepcze jak kiedyś, widzisz, myślenie nie jest złe… nie zagraża, obudziłaś już się z tego letargu, na pewno. Szkoda, że dużo nas omineło podczas sporów, przepraszam, nie wiedziałem, że może ktoś bardziej istnieć ode mnie, a jest vv, był pio, majestic qcyp i dziewczyny, też to zrozumiałem, ale chciałem zawsze dla Ciebie jak najlepiej ale Ty wiesz, co jest dla Ciebie dobre, byłem do granic wzburzony, że nie jesteś sobą, tą którą znam seją i która mnie zna, było minęło cieszę się z Twojego szczęścia i nie będę w nie wkraczał jak nie chcesz, możemy zostawić wszystko jak jest, przecież wciąż nie ma nas, a jednak trochę jesteśmy, zależy jak pomyśleć, znowu te myśli nie martw się bo one nie bolą i chyba to wiesz, lepiej zostawię Cię w spokoju , chociaż czuję, że już niczego się nie boisz… to nie wkraczam w relacje seja pacuś, mogę ja być tym zagubionym mi dobrze w każdej pozycji i Ty też jesteś na tyle silna, by spaść na 4 łapki.. moja dzielna seja w cudzysłowiu 🙂 Widzicie jaką mam super koleżankę?? Nawet pisaliśmy ze sobą ostatnio 🙂 Noo buziaki !!!

      • Spoksik Boksik pisze:

        Pacuś, nie motasz nikomu w głowie. To że nie często się ostatnimi dniami pojawiam na forum wynika z faktu, iż wylądowałem w delegacji trochę daleko od domu i odrobinę mi brakuje czasu na czytanie postów 🙂

    • Pacuś pisze:

      Chociaż pewnie takich relacji nie było (dla seji) i nie będzie (dla nas obu) brakuję mi po mału Ciebie seja, chociaż czytamy się codziennie pewnie, to moja wina że przestałem Cię rozumieć, pozwoliłem Ci iść swoją drogą i sam poszedłem swoją drogą, to dobre chyba okazało się dla nas obu, a może to Ty pozwoliłaś? Już chyba nie umiem przywołać tych myśli, że coś między nami będzie interesujące, jestem nudziarzem jak widzisz… ciekawsze relacje masz z innymi niż ze mną, gdzieś to wszystko chyba mnie przerosło i zakopałem Cię w sercu, tym bardziej się ucieszyłem jak coś do mnie napiszesz, tylko, że wstydzę się, że już o Tobie nie pamiętam, poniekąd chciałaś tego, więc to na Twoje życzenie… może jeszcze się odblokuję, ale boję się, że każdym słowem będę Cię ranił, jak to miało miejsce wtedy… jestem do niczego, nie będzie relacji seja pacuś… chociaż bardzo bym chciał… to musiało by być prywatnie, a na to oboje nie mamy odwagi, Ty nie chcesz mnie znać, ja o Tobie zapomniałem. I to jest cała prawda, a może coś więcej prawdy jest, bo po cichu myślę, że dąży to wszystko znowu do naszych wspólnych relacji ale czy na wizji tego chcę, już chyba nie. Więc zostańmy przyjaciółmi, i cieszmy się z naszych przyjaciół jakich tutaj mamy, i na żywo, dziękuję za wszystko… Wiesz, mówiłem do Ciebie kiedyś pojedyńczo że Cię Kocham. Kocham Cię. 🙂 ale po cichu… i niech ta cisza, zapadnie w moim życiu bo głośno by świat wiedział, że Cię kocham już nie chcę, zaprzepaściliśmy swoją szansę, nie wiem czy traktujesz mnie jako przyjaciela, znajomego, czy wroga, czy w ogóle mnie nie traktujesz… to nie ma znaczenia, bo według mnie przyjaciółmi jest się na całe życie, nawet jak jest gorzej, mam nadzieje, że takie zdanie też powielasz 😀 i resztę możemy przemilczeć, jak los zarządzi, byśmy kiedyś się do siebie odzywali to będziemy wspomagali to już pewnie ciężej…? kochali pewnie nie możliwe, ale tolerowali jak najbardziej, dlatego toleruję Cię seja i wciąż uważam za przyjaciółkę, co złego to nie ja i nie My 😛 Pa slonko..

    • Pacuś pisze:

      to dla Ciebie seja, troche oldschuloowe, inne ale głównie chodzi o to, że nauka nie poszła w las, zawszę się od Ciebie uczyłem i uczę, albo nie inną Ci puszczę… a nie tam hip hop ta jest lepsza, ale pewnie ją znasz, moi znajomi bliscy ją polubili na fejsie, mam nadzieje, że też polubisz tlośećkę 🙂 ale na pewno to znasz….. hee uściski „jest taki samotny dom” Budka Suflera…
      https://www.youtube.com/watch?v=wT_ObQMSs3U

  10. Andrzej21 pisze:

    Wspaniały wykład Pana Grzegorza. Dziękuję 🙂 Ja też czuję po sobie że coś się bardzo dzieje i jest to trudny okres. Mówiąc w skrócie i bez wdawania się w szczegóły – ciężkie psychologiczno-ego-moralne turbulencje. Ale albo mi się wydaje, albo już się pierwsza fala tego czegoś zaczyna kończyć, bo między innymi jestem w stanie przynajmniej napisać to co piszę i ma to ręce i nogi 🙂 Kolego Pacuś, trzymaj się mocno 🙂

    • Majestic pisze:

      Witaj Andrzeju !?

    • Pacuś pisze:

      Andrzej trzymałem i będę trzymał za Ciebie kciuki 🙂 Trzymaj się równie mocno i nie pisz tyle u Alexa, tylko częściej tutaj żartuję, ale chyba widziałem Cie u Alexa 🙂

      • Andrzej21 pisze:

        Miło mi że mnie pamiętacie. Kiedyś przez pewien czas dużo pisałem tutaj ale stwierdziłem, że nie chcę się spoufalać, bo to widzą wszyscy i potem może być tzw. siara 🙂 I swoją drogą odechciało mi się, tak jak kilka innych rzeczy ale to już osobna sprawa… A pisanie u Alexa to też chyba nie za często. Chyba że akurat szczęśliwie trafiłeś na moje wpisy. Pozdrawiam 🙂

      • Andrzej21 pisze:

        P.S. Czy dobrze się domyślam że Pacuś = dawniej Tomek? Super że o mnie pamiętacie i głupio troche że tak wygląda jakbym Was olał jak przestałem tutaj pisać. Jakoś tak dziwnie to się ucięło. Chyba jakiś reptilianin albo inny gad powiedział że jestem samolubem, odludkiem i teraz matrixowa rzeczywistość próbuje się tak układać żeby na to właśnie wychodziło. A ja często o Was myślę, w ogóle lubię ludzi, tylko że czasem robi się dziwny zastój 🙁 Chciałbym być w lepszym kontakcie z ludźmi mającymi podobne pojęcie i świadomość jak ja i Wy tutaj i w ogóle z ludźmi…

      • Majestic pisze:

        Andrzej , dlaczego Mamy Cie nie pamiętać ? Jesteś byleś pozytywną stroną , wiec Twoje wpisy są mile widziane , nawet jedno istotne spostrzeżenie w długim wpisie jest bezcenne , uczymy się czegoś na wzajem i myślę że o to chodzi , jedynym problemem jest brak tolerancji marginalizowanie tematów chamstwo wrodzone, nabyte, co niektórych płatnych trolllli , brak niekiedy czujności ogółu potęguje chaos i destrukcje i dlatego trzeba reagować bo ofiarą może być każdy z osobna , to kwestia czasu dla trollli Pozdrawiam jak zawsze !

  11. Swarog. pisze:

    Zbigniew Falkowski, bardzo fajny wykład. Potwierdzam sam jestem morsem ale morsuje tylko około 5 min.

  12. Pacuś pisze:

    Majestic ja już nie umiem wymieniać się muzyką filmikami, nie interesuje mnie to zbytnio i miałem czyszczonego kompa, gdzie moje zakładki znikły, runął cały świat haha żart… Ty dajesz takie wzniosłe zawsze jak Time, Addagio, czy teraz, ja już nie umiem wybierać, pozdrawiam i życzę dobrej nocy

    • Majestic pisze:

      „Ty dajesz takie wzniosłe zawsze jak Time, Addagio,” ja nic nie daje Pacuś to Intuicja , niekiedy stara się prostować egoizm ,przypomina albo wspomina wzloty i upadki sumienia , ale to jest bardzo dobre uczy respektu tolerancji , pozycjonuje dobro i zło , i na tym się uczymy zwlaszcza teraz , dlatego musimy eksponować dobro a zło ukazywać w całej krasie , obojętność neutralność w tym temacie jest przyzwoleniem dużo ludzi żyje w zakłamaniu swiadomie oszukując siebie , w moralności społecznej nazywa się to znieczulica mimo takiego określenia jest to jedynie powierzchownym i co najgorsze faktycznym znieczuleniem .bazą sumienia jest współczucie nie współczuciu potocznie przyjętym jako współdzielenie bo to czyste manowce , a generowania na tym poziomie przeciwstawnego bieguna niwelującego przyczynę tego ,co nam po tym że będziemy ubolewać nad pobitym piesku ,będąc w współczuwaniu generujemy więcej tego negatywnego stanu ,współczuwając musimy ogarnąć sile zła i na tej podstawie automatycznie wiemy ile” wody” jest potrzebne aby to gasić, ugasić . widząc biednych bezdomnych będziemy nieustannie podawać im kromki chleba , gdy na biegunie zła kradnie się miliony ? gdzie powinniśmy zapukać ? np tutaj walka przy korycie ? https://www.youtube.com/watch?v=cTeZ8Rvc99A

  13. Irys pisze:

    Ani słowa o religii, bogach a przecież to największy manipulant na drodze zniewolenia ludzkości. Poza tym wszystko ok.

  14. Majestic pisze:

    Irys , właśnie dlatego , najgorszym byłoby to , gdyby było to nie zlokalizowane i nieokreślone , ale jest , i każdy ma świadomy wybór, ominąć i iść dalej, albo tkwić w tym ?.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.