Plazma – Woda – Zdrowie – 29.05.2017

Kontynuacja wątku rozpoczętego w pierwszej części. Tym razem do rozmowy w studio oprócz Zdzisława Oszczędy dołączył jeszcze jeden gość – prof. Piotr Tomasik z Krakowskiej Wyższej Szkoły Promocji Zdrowia. Poruszane kwestie oscylują wokół wytwarzania i zastosowań wody plazmowej czyli tzw. nano-wody.


Ten wpis został opublikowany w kategorii 1. Pn: Otwarte Forum Tematyczne, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Plazma – Woda – Zdrowie – 29.05.2017

  1. jan piotr kutereba pisze:

    plazma + woda ,nasze ciala sa w ok. 80 % z wody ,woda ma pamiec i rowniez swiadomosc to dobry temat ponizej zamieszcze zamieszczony przez Kiare /znaleziony gdzies???/ uwazam ze ten ponizszy opis funkcjonowania SZYSZYNKI A WLASCIWIE JEJ REAKTYWACJI I OPIS PONIZEJ ZAWARTY TO KONTINIUM WIEDZY PRAKTYCZNEJ POLECAMY RAZ JESZCZE WSZYSTKIM DO ZAPOZNANIA SIE I DO CWICZEN TO TYLKO OK. 20 LAT =DZIEKUJEMY SZANOWNEJ KIARA, to piekny przekaz wiele razy od 3 lat pisalem o tym samym w roznych wersjach ,uwazam ze szanowny dr. p. Krzysztof Krupka zamiescil wiekszosc czesc tej podstawowej instrukcji na calosc instrkcji to zapewne byc moze na 10 tomach by sie zmiescila =to swiadczy z jakim zagadnieniem mamy przyjemnosc sie zabawiac ??? ha ha ha to tak jak z w/w tematem o wodzie ??? polecamy i prosimy wszystkich chetnych o przeczytanie UWAZNE TYCH PODPOWIEDZI;;;;;;;;;;;;;;;;;;dziekujemy Kiara;;;;;;;;;;;Kiara pisze:
    26 maja 2017 o 12:35
    W kontekście drogi na skróty przez techniki, czy jakieś środki typu „ormus”.. wszystkie drogi na skróty prowadzą do nikąd…. jest to pułapka mózgu, który oddzielił się od świadomości.
    To nie jest przyspieszenie.. to jest blokada funkcji szyszynki, która nie może osiągnąć krystalizacji w diament !

    Kiara


    Szyszynkę chroni tylko czyste serce i dobre intencje. Czarka serca odpowiedzialna jest za „czystość” szyszynki. „…..

    Tam gdzie jest każde chciejstwo….. tam gdzie jest intencja jakiejś korzyści ,zysków … nie ma czystości serca.. tam gdzie jest jedna kropla nienawiści .. zawiści, zazdrości … nie ma czystego serca ,pora to zrozumieć.

    Oprócz pustosłowia o rozwoju duchowym.. nie ma nic więcej.

    SZYSZYNKA A ŚWIADOMOŚĆ.

    Trudno zdefiniować świadomość. Ten stan psychiczny to rodzaj czujności dotyczący ciała, emocji, myśli i duchowości. Wydaje się ze im bardziej powyższe stany są jednością tym wyższa świadomość. Wysoka świadomość nie oznacza np. wysokiej inteligencji mentalnej, choć często idzie w parze. Wg mnie wysoka świadomość to poczucie idealnej harmonii istnienia, jako całości ze wszystkim. W związku z tym od dawna nurtuje mnie gdzie tak naprawdę i czy w ogóle istnieje w ciele człowieka jakiś narząd, od którego zależałby wzrost lub spadek naszej świadomości. Tak natrafiłem na szyszynkę. Ten niewielki narząd wielkości ok. 7-8 mm położony jest dokładnie w centrum naszej głowy.

    Rytm

    Tak naprawdę niewiele wiemy od tym narządzie, głownie jest od odpowiedzialny za wydzielanie melatoniny. Melatonina to hormon, który koordynuje pracę nadrzędnego zegara biologicznego u ssaków, regulującego rytmy okołodobowe, m.in. snu i czuwania, rytmy płciowe, rytm temperatury. Reasumując szyszynka odpowiada za całościowy rytm naszego ciała. Cóż takiego kryje się za tym słowem?

    Rytm to harmoniczna zmiana. Można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że szyszynka tworzy harmonię naszego ciała, emocji i myśli. Pytanie jest tylko takie – skąd szyszynka wie, jaki ma być prawidłowy rytm? Jaki rytm odpowiada za harmonie, prawdę, poczucie jedności z samym sobą i z wszechświatem? Tutaj kończy się nauka, a zaczyna filozofia i duchowość.

    Pierwszym, który to zauważył i opisał jak na ironie Kartezjusz, którego uosabiamy z racjonalnym myśleniem. Uważał on ze szyszynka jest siedliskiem duszy i że doświadczenia umysłowe są funkcją duszy, które w związku z tym, że dusza jest niematerialna nie mogą zostać umiejscowione w żadnym określonym narządzie ciała. A jednocześnie sądził ze dusza i ciało wzajemnie na siebie oddziałują, a miejscem, w którym ta interakcja zachodzi, jest, właśnie szyszynka. Kartezjusz wybrał szyszynkę, gdyż mieści się ona w środku głowy, drugim powodem był ówczesny pogląd, że występuje ona jedynie u człowieka ludzie są jedynymi istotami z racjonalnymi duszami; szyszynka jest ponadto jedyną strukturą w głównej części mózgu niedzielącą się na dwie części, wydawała się, więc Kartezjuszowi jedynym narządem będącym w stanie integrować obrazy płynące z oczu w jedno spostrzeżenie. Sądził, że szyszynka działa jak zawór kontrolujący przepływ „duchów witalnych” przez ciało, umożliwiając wzajemne oddziaływanie duszy i ciała.

    Moje wieloletnie doświadczenia, jako lekarza, mówią ze nie wiem czy szyszynka jest siedliskiem duszy, ale na pewno Duch poprzez dusze, która wchodzi do ciała własnie przez szyszynkę komunikuje nam ludziom swój rytm RYTM DUCHA, RYTM WSZECHŚWIATA.

    Dlaczego tak sadzę? Wynika to, bowiem ze tak naprawdę wszystkie koncepcje duchowe i naukowe pochodzą z jednego źródła i gdzieś zawsze pojawiała się ten maleńki narząd. Chciałbym pokazać pewne aspekty naukowe i tzw. ezoteryczne szyszynki. Aspekty te nie przeczą sobie a wręcz nawzajem podkreślają. Niewiele jest badań naukowych nad szyszynka, ale te, które są, pokazują że istnieje silny związek uszkodzenia szyszynki a konkretnie jej zwapnienia [o czym będzie mowa dalej] z chorobami psychicznym jak schizofrenia, choroba dwubiegunowa, choroba Alzheimera, depresja, udary mózgu. Ludzie, u których stwierdzono zwapnienie szyszynki są pesymistami, nie widzą głębszego sensu życia, nie potrafią odnaleźć w sobie żadnej duchowości. Z reguły istnieje dla nich tylko świat materialny pod postacią jedzenia, picia i gromadzenia przedmiotów i przyjemności lub nieustannie się umartwiają, żyją w poczuciu winy, potępienia, braku miłości. W swoich obserwacjach zauważyłem ze często ludzie ci mówią o Bogu, Sile Wyższej, Absolucie, bardzo tego pragną doświadczyć, ale nie potrafią i szukają wtedy tego w religii, nauce, sektach, narkotykach. Głównie poszukują jednak samodoświadczenia istnienia Siły Wyższej. Więc albo go szukają – jako fanatycy religijni, albo, jako fanatycy nauki czytaj sceptycy, albo szukają rożnych transcendentnych doświadczeń poprzez kontakt z guru, spożywane narkotyki lub inne substancje psychoaktywne

    Można w tym miejscu postawić pytanie co do znaczy samodoświadczyć istnienia Boga? Chemicznie za to jest odpowiedzialna substancja o nazwie DMT, która niektórzy nazywają „molekułą Boga”. Substancja ta jest wydzielana własnie przez szyszynkę. Właśnie ta materialna substancja pozwala doświadczyć ekstazy i przejść dosłownie „w inne wymiary”, doświadczyć poprzez mózg istnienia czegoś większego, czego nadnaturalnego niż to, co ogarniamy podstawowymi zmysłami W przypadku uszkodzenia szyszynki DMT nie wydziela się wcale lub bardzo niewiele. W związku z tym osiągnięcie stanu szczęścia jest prawie nie możliwe. Wiele substancji psychoaktywnych stymuluje DMT. Jednak obranie tej drogi kończy się z reguły źle.

    DMT to tylko przekaźnik chemiczny. Przez niego fizycznie dusza oddziaływuje na mózg. Ludzie pragną być szczęśliwi, pragną doświadczać istnienia, czego lepszego, doskonalszego, dlatego sięgają po narkotyki. Wtedy szyszynka w ogóle przestaje wydzielać DMT i kończy się to uzależnieniem. Należy pamiętać, że DMT nie tylko stymuluje chemia, czyli np. narkotyki. Ogólnie DMT wydziela więcej się wtedy, kiedy jesteśmy ogólnie od czegoś uzależnieni np. pracy, seksu, sportów ekstremalnych, walki, pieniędzy, władzy, miłości, nienawiści itd. Każdy nadmierny stan emocjonalny ją stymuluje i zarazem ją, czyli szyszynkę powoli zabija.

    Stany uzależnienia zawsze prowadzą do dysharmonii. Zapominamy rytm naszej duszy, który jest częścią Ducha. Ten stan jest aktualnie bardzo powszechny. Wielu ludzi zgubiło swój własny rytm, śpią na jawie, są uzależnieni. Nie potrafią odróżnić tego, co jest dobre od złego. Wierzą w to, co im się mówi i co jest zgodne z ich oczekiwaniami, czyli uzależnieniami. Na przykład mówią ci że potrzebujesz tego czy owego [leku, produktu, urządzenia], bo jest to ci niezbędne, bierzesz kredyt, kupujesz, nieustanie czegoś pożądasz itd. Albo, że pewnych ludzi trzeba nienawidzić i zwalczać , bo są źli, niedobrzy a zastanowiliście się kiedyś, kto to mówi i do kogo, i jeżeli masz w sobie wolę zemsty lub nie lubisz sąsiada to na pewno taka retoryka ci się spodoba. Kiedy ktoś dokucza, powoduje Twój dyskomfort emocjonalny wtedy podświadomie tez chcesz komuś często bliskim dokuczyć albo się odegrać na kimś lub na czymś w swoim otoczeniu.

    Kiedy człowiek żyje w harmonii z Duchem to wie doskonale, czego mu trzeba, a czego nie potrzebuje. Wie że to, co daje mu jakikolwiek dyskomfort to proces nauki jego duszy. Stan odłączenia lub zgubienia tego wyższego rytmu nazywam stanem „zzombienia”. Być może to, dlatego tyle filmów ostatnie powstało o zombi aby nam pokazać czym się powoli stajemy. Ten stan ogólnie jest znany w przyrodzie np. niektóre grzyby opanowują układ nerwowy mrówek lub innych owadów sterując nimi tak, aby pozyskać więcej żywicieli. A może jest tak, że my – ludzie tez jesteśmy opanowani przez „istoty”, które nami kierują poprzez dawanie nam coraz to nowych uzależnień tak, aby wykorzystać naszą energię. Okazuje się, że nie jest to dalekie od prawdy.
    Fluor

    Wspomniałem o zwapnieniu szyszynki, jako jednym z podstawowych mechanizmów jej uszkodzenia. Przyczyn jest wiele, bowiem ten narząd paradoksalnie jest słabo chroniony. Chemicznie najbardziej szkodzi szyszynce fluor. Pierwiastek ten jest bardzo aktywny. Ludzie od dawna są narażeni na fluor poprzez produkcje urządzeń chłodniczych, teflonu, w pastach do zębów, w środkach do znakowania w medycynie. Fluorowanie wody to chyba jeden z najbardziej perfidnych mechanizmów wmawiania ludziom korzyści zdrowotnych, a służących tak naprawdę do pozbawiania ludzi wolnej woli. W latach 90-tych, naukowiec o imieniu Jennifer Luke wykonała pierwsze badanie wpływu fluorku sodu na szyszynkę. Stwierdzono, że szyszynka, znajdująca się w środku z mózgu, jest ewidentnym celem fluorku.

    Tkanka miękka szyszynki u dorosłego człowieka zawiera więcej fluoru niż jakakolwiek inna tkanka miękka w ciele – jest to poziom fluoru (ok. 300 ppm. Szyszynka zawiera też tkankę twardą (apatyt hydroksylowy), w której zbiera się więcej fluoru (nawet 21 000 ppm) niż w jakiejkolwiek innej tkance twardej w ludzkim ciele (np. kościach czy zębach). Fluorek sodu uwapnia szyszynkę i silnie hamuje jej aktywność. Fluorek sodu jest powszechny w żywności, napojach i piwie też, w wodzie z kranu i w wodzie butelkowanej. Fluorek sodu jest wprowadzony w 90% podaży amerykańskich ujęć wody. Filtry do wody, które można kupić w supermarketach, nie eliminują fluoru. Tylko proces odwrotnej osmozy lub destylacji wody usuwa go skutecznie. Dużo fluoru znajduje się w herbacie – od 1 do 7 mg/100 g w dodatku fluoru łatwo przyswajalnego!!! Spośród produktów spożywczych najwięcej fluoru zawierają ryby, fasola – 1,65 mg/1000 g, ziemniaki – 0,141 mg, marchew – 0,188 mg, szpinak – 0,435 mg, mleko – 0,227 mg, mąka pszenna 0,56 mg/1000 g oraz mięso, kapusta, sałata, rzeżucha, brokuły. Ze względu na tak powszechne występowanie jest prawie niemożliwe usunąć go z diety całkowicie.

    Czakra „trzeciego oka”

    Chemicznie już wiemy, co szkodzi naszej szyszynce. Ale problem jest wg. mnie schowany jeszcze głębiej. Prawidłowa zbudowana i funkcjonująca szyszynka aktywuje tzw. trzecie oko. Dla wtajemniczonych w nauki ezoteryczne trzecie oko odpowiada szóstej czakrze odpowiedzialnej za jasnowidzenie, brak iluzji, intuicje, percepcje pozazmysłowa, wrażliwość duchowa, wizjonerstwo, realizację drogi duchowej, inspiracje, rozumienie głosu wewnętrznego. Praktycznie większość ludzi ma zamknięte trzecie oko, wielu niestety tzw. jasnowidzących ma je otwarte tylko częściowo.Dlaczego tak jest? Szyszynkę chroni tylko czyste serce i dobre intencje. Czarka serca odpowiedzialna jest za „czystość” szyszynki. Szyszynka zawiera jak już wspomniałem tzw. hydroksypatyt. Substancja ta zachowuje się jak kryształ. Kryształy jest nośnikiem różnych wibracji. Jeżeli szyszynka ma „uszkodzoną” [zwapniałą] strukturę nie jest wstanie przekazać spójnego uporządkowanego rytmu dla wszystkich komórek ciała. Boskie światło, które wnika przez czakrę korony [ciemiączko] nie przechodzi dalej, lub jest „skrzywione”. Gdy mamy „zatrute” serce nasza szyszynka jest podatna na wszelkie zanieczyszczenia. Dobrze o tym wiedzieli starożytni Egipcjanie. Słynne oko Horusa to nic innego jak obudzona szyszynka. Od tego wzięła się nazwa szkoły wiedzy tajemnej jako szkoła Lewego i Prawego Oka Horusa

    źródło: yantra.pl

    Trening otwierania trzeciego oka trwał ponad 20 lat. Dopiero po takim czasie adept mógł bez negatywnych konsekwencji mógł pracować tzw. wyższymi energiami. Obecnie ludzie chcieliby osiągnąć stan oświecenie szybko – najlepiej w 15 min. Obecny stan wiedzy i ogólnej świadomości pozwala znacznie skrócić ten czas, ale może to być obarczone negatywnymi konsekwencjami. Należy, bowiem pamiętać – kiedy rośnie świadomość rośnie wszystko i to dobre i to złe. Zbyt pospieszne otwieranie trzeciego oka np. przez rożnych „guru” lub przez substancje psychoaktywne np. ajahuasca. Kończy się dość katastrofalnym spotkaniem z własnym cieniem, czyli kryzysem duchowym. Bez odpowiednio przygotowania czytaj oczyszczenia nie zabierałbym się za ten proces.
    Praca nad osiągnięciem pełni swojego potencjału

    Aby uaktywnić szyszynkę potrzeba oczyści serce. Jednak, aby to zrobić musimy oczyścić nasze ciała, emocje i myśli. Jezus powiedział:

    „Nie to Cię kala, co do Twych ust wchodzi, a co z Twych ust wychodzi”.

    To znaczy, że czystość myśli jest potrzebna dla budowy świetlistej świadomości. Myśli ludzkie są jednak zależnie od emocji, czyli podświadomości oraz materii = ciała, czyli nieświadomości.

    Pierwsza praca nad oczyszczeniem to praca z emocjami i podświadomością oraz ciałem i nieświadomością. Obejmuje to m.in. prace z rodem, czyli przodkami, prace z archetypami Ojca i Matki, prace ze snami oraz najzwyklejsze oczyszczanie ciała przez posty, tzw. diety sattwiczne, czyli głównie owoce warzywa. Opisanie dokładnego procesu nie jest moim tutaj zamiarem.

    Chciałbym wrócić, do tematu dlaczego serce jest tak ważne dla szyszynki. W sercu zaczyna się proces otwierania szyszynki. Serce działa na zasadzie skurczania i rozkurczania się mięśnia sercowego. Na poziomie fizycznym jest to praca naczyniowa. Jednak już patrząc na EKG serca otrzymamy zaskakującą zbieżność z zasada złotej proporcji i strukturą torusa [wg. którego jest prawdopodobnie zbudowany wszechświat]. Brzmi to dość naukowo więc zainteresowanych odsyłam do badań Instytut HeartMath. Serce z szyszynką tworzy biopole elektryczne człowieka.

    Poniższy rysunek zaczerpnięty własnie z Instytutu HeartMath zobrazowuje biopole człowieka.

    Prawidłowe biopole wygenerowane przez serce otwiera szyszynkę uaktywniając „trzecie oko”. Proces ten jest stopniowy trwa czasem wiele lat. Przypomina on jakby rozpuszczanie lub lepiej rozświetlanie wnętrza głowy z czasem i ciała. Fizycznie zmienia się temperatura ciała w różnych jego regionach. Komórki zaczynają szybciej wibrować. Zwiększa się ilość energii, zmienia się DNA. Otoczenie odbiera takie osoby nie zawsze dobrze. Powoduje to wiele konfliktów szczególnie w rodzinie. Ważne jest wtedy, aby zapanować nad własnym EGO czyli nie wywyższać się, nie czuć się lepszymi, być współczującym dla innych, bowiem proces aktywacji trzeciego oka będzie zatrzymany, gdy nad EGO nie zapanujemy.

    Zostaniemy wtedy takim półjasnowidzami, takimi pseudoguru albo psedouzdrowicielami. Bowiem wtedy coś już widzimy i potrafimy ale jeszcze potrzebujemy dużo nauki i pokory. Ten moment jest dość trudny. Przypomina mi on studentów 3 lub 4 roku studiów medycznych, którym się wydaje, że już opanowali cała wiedzę medyczną. I co ciekawe czasem stawiają trafne diagnozy, lecz szybko życie uczy ich pokory.

    Proces otwierania się trzeciego oka potrafi się zatrzymać na jakiś czas, gdy adept nie przepracował pewnych tematów [traum] rodowych lub inkarnacyjnych. Objawy, które pojawiają się u ludzi często są mylone z uszkodzeniem układu nerwowego. Najczęściej są to rozbłyski światła, bóle głowy, zawroty głowy, rożne zaburzenia widzenia, szumy w głowie i w uszach, skoki ciśnienia krwi. Osobiście doświadczyłem wiele z tych objawów niektóre były bardzo nieprzyjemne. Mnie, jako lekarzowi mającemu odpowiednia wiedzę było je trudno znieść, a co dopiero ludziom nieprzygotowanym do takiego procesu. Z resztą od pewnego czasu lawinowo wzrosła liczna osób z zawrotami głowy, bólami i skokami ciśnienia.

    Prawdopodobnie jest to związane z budzeniem się świadomości ludzi. Nasze serca zaczynają inaczej tzn. szybciej wibrować. To bardzo mocno aktywuje szyszynkę i zmienia świadomość. Wiele ludzi szuka pomocy u psychologów i psychiatrów, wielu uczestniczy w różnych kursach duchowego rozwoju. Ogólnie ludzkość się budzi, ale jest i będzie to bardzo trudny i nieprzyjemny proces szczególnie dla tych, którzy nie ufają, nie oczyszczają się i zaprzestają pracować nad wartościami duchowymi. Bowiem jak mawiał mistrz Peter Deunov:

    Prawda wyklucza przyjemność, Miłość wyklucza przemoc a Mądrość wyklucza łatwość.

    W związku z tym nie bójcie się. Wszystko, co przyjdzie i tak w końcu okaże się dobre. Nie martwicie się o jutro, dzisiaj budujesz podwaliny pod swój dom duchowy. Gromadzenia dóbr materialnych nie jest celem człowieka, gromadzenia wartości duchowych jak najbardziej. I nie chodzi o to, aby się umartwiać. Jeżeli to, co robisz w życiu buduje Twoją wartość duchową i rozświetla Twoja drogę życia to rób to.

    Dlatego, tak jak już wspomniałem, czyste serce, czyste intencje rozpuszczą złogi w Twojej szyszynce. To spowoduje że zasłona iluzji spadnie z Twoich oczu i być może będzie to nieprzyjemne, ale na pewno Cię uzdrowi.

    Autor: dr n. med. Krzysztof Krupka

    http://hiperia.org/krzysztof_krupka/item/107291-szyszynka-a-%C5%9Bwiadomo%C5%9B%C4%87
    Odpowiedz bawmy sie cudem zycia i CUDEM ISTNIENIA =ZALEZNY JEST OD SZYSZSYNKI SPRAWNEJ =baz jej sprawnosci to mozna poczytac to i owo???

  2. jan piotr kutereba pisze:

    i jeszcze jeden znaleziony u Alexa , komentarz na temat zabawy w zycie i tych cwanych ;;;Astre 22 maja 2017 at 19:24 Reply
    PODSUMOWANIE : Na co komu i do czego potrzebny jest jakikolwiek prezydent i jakakolwiek konstytucja ? Od razu Ci powiem. Konstytucja i prezydent potrzebne Ci są jak – psu buty !
    Czy, prezydent i konstytucja, to są prawdziwe idee Twojego serca ? Jesteś niewolnikiem obcych swemu sercu idei ? Czy, poświęciłeś choć raz w życiu 5 minut czasu i zapytałeś samego siebie – jakie są prawdziwe idee Twojego serca ?
    No to zrób to. Nic cie, to przecież nie kosztuje. A, wtedy zobaczysz na czym polega ten fałsz ! Już tyle razy wrzucano niby ”Twoje” ciało do drewnianej skrzynki o nazwie trumna i rodziłeś się tyle razy z powrotem i dalej jesteś głupi. Bo jak byś mądry, to ta mądrość zaprowadziła by Cie, ale do siebie samego. Zaprowadziła by Ciebie do Twojej własnej prawdy, do Twojego własnego świadectwa. Tymczasem jako wyznawca obcych, fałszywych sercu idei wierzysz, że nadejdzie jakiś prezydent, jakaś nowa konstytucja, a może jakaś nowa partia polityczna wszystko się wyprostuje i będziesz sobie żył długo szczęśliwie.
    Reszta w poniższej sesji, a wnioski wyciągnij z tego sam zadając uczciwie pytanie do czego ci potrzebny prezydent, konstytucja i ta cała Iluzja na zewnątrz, którą nazywasz sobie ”świat” .
    https://www.youtube.com/watch?v=tRYTLEv3Luk&t=1867s

  3. jan piotr kutereba pisze:

    w uzupelnieniu kolejny komentarz Astre ;;zamieszczony u Alexa pod burzliwym tematem KONSTYTUCJI z 1935 roku i POZWEM do sadu przez tzw. prawdziwego prezydenta HRABIE JANA POTOCKIEGO co ztego wyniknie ??? =wg. wielka zawierucha i kolejny mlyn na wode zgodnie z w/w wodnym tematem ??? ha ha ha ; ;;;;;;;;;;;;;;Astre 23 maja 2017 at 23:07 Reply
    Reptiliański genotyp , który zasiedla co najmniej 90% populacji tego świata uwielbia władze. To coś co nienaruszalnie spoczywa na dnie jego umysłu.
    Sam chce być władzą, lub chce żeby nad nim była władza. Żyjąc w umysłowej mgle bezwolnie wierzy, że owa władza w taki, lub inny sposób spełni jego oczekiwania i w ten sposób będzie miał poczucie swojego bezpieczeństwa. Więc, dla niego dobrze jest, gdy istnieje hierarchia (prezydent, ministrowie, zarządcy ), gdy istnieje rozbudowane i bezwzględnie respektowane prawo, bo to również stanowi dla jego mentalności niezwykle ważny element poczucia bezpieczeństwa. Gdy jego przywódcy zbroją się, gdy mają coraz bardziej wyrafinowaną i zaawansowaną broń do zabijania to w pełni popiera to, bo znowu będzie czuł się lepiej i bezpieczniej ponieważ wg. niego łatwiej będzie zlikwidować wroga, który jest tylko urojonym wrogiem w jego w własnej głowie. Istniejąc w umysłowej mgle wierzy we wszystko co jego oczy widzą i uszy słyszą i jest w stanie uwierzyć nawet w urojonego Boga, Szatana, czy inne urojenia. W przypadku, gdy niespełniane są jego oczekiwania sięga po jak najbardziej skuteczne w jego mniemaniu metody – manipulacje, kłamstwa, oszustwa, aby tylko spełniły się jego myślokształty – wizje świata, w którym postanowił przetrwać. To zaledwie tylko niektóre Reptiliańskie cechy istnienia, które można określić jak wygnanie siebie do wiecznego podziemia.
    Ale, medal ma dwie strony :
    Ten Reptiliański genotyp w którym z reguły ścieżki zalane są łzami jest bardzo trudny. To niezwykle trudne lekcje do przepracowania przypominające górę, którą nigdy nie da się zdobyć, a skrajności są na porządku dziennym.
    Podziwiam Reptiliański genotyp za to, że istnieje w wyimaginowanym świecie, w którym bardziej służą im własne przekonania za cenę wyzbycia się prawdy. Bo włącz TV, posłuchaj codziennych wiadomości i powiedz – gdzie widzisz i słyszysz prawdę ?…!

  4. Boksik pisze:

    @Plazma-Woda-Zdrowie.
    W trakcie dyskusji, pada stwierdzenie, iż woda plazmowana w sposób widoczny wpływa na aktywność organizmów komórkowych. Na rzykładzie wyników obserwacji zachowań nicieni i grzybów stwierdzono ich ponadnormatywną żywotność (tu agresywność).
    Czy badano wpływ nano-wody na potencjalną aktywność wirusów. Czy nie należy przewidywać ponownego intensyfikującego oddziaływania ?
    Odnoszę się tu do analogicznego oddziaływania nano-srebra, które wykazuje silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i grzybobójcze.

    • Boksik pisze:

      Naturalnie, to pytanie laika, który w dniu dzisiejszym, po raz pierwszy usłyszał o wodzie plazmowanej.

      P.S.
      Bardzo ciekawa dyskusja z udziałem obiektywnego autorytetu.
      Czy możliwe jest kontynuowanie tematów obejmujących aspekt dietetyki ? Szczególnie interesujący byłby aspekty na pograniczu dietetyki klinicznej.

  5. jan piotr kutereba pisze:

    podsumuwujac dzisiejsze wpisy =swiadomie posluzylem sie komentarzami innych =sam lepiej nie napisalbym a z w/w komentarze sa oparte na wiedzy praktycznej sam tego doswiadczalem i jestem w tym procesie tej zabawy co nazywam cudem zycia i cudem istnienia a co ZAWIERA PIERWSZY KOMENTARZ Kiary zamiescila dr. Krzysztofa Krupki instrukcje REAKTYWACJI SZYSZYNKI . Reaktywacja szyszynki + czyste serce i intencje w dzialaniu swiadomym tu i teraz ze sprawnym cialem fizycznym bez zadnych dopingow i jakichkolwiek wynalazkow + codzienna praca ze soba oraz obsluga i kontynuacja = SZYSZYNKA / odwapniona =picie kambuczy ulatwia,sa tez inne sposoby/ = OTWARCIE TRZECIEGO OKA = WOLNOTA I CALKOWITE UWOLNIENIE z MATRIXA I WSZYSCY o tym wiedza czego jeszcze oraz to co wiele razy pisalismy bez MONEY bezx zabijania bez rzadow ,bez sadow ,bez wojsk i policji bez praw i obowiazkow ,bawmy sie cudem zycia i cudem istnienia dziekujemy Kiarze i wszystkim ktorzy chca i uczestnicza w tym procesie UWOLNIENIA ,SZACUNEK JANUSZOWI I NTV.PL + VOJTKOWI I WSZYSTKIM KTORZY CZYTAJA WSPOMAGAJA i czynnie uczestnicza w tych procesach cudu zycia.

  6. jan piotr kutereba pisze:

    Ambasador Papui Nowej Gwinei przyszedł na szczyt ONZ bez majtek
    autor: tallinn (2017-05-24 20:46)

    Kategorie: PAPUA NOWA GWINEAONZciekawostkiPolitykaUSAStany Zjednoczone

    https://twitter.com/hegemongolos/status/866384722817101826
    W przestrzeni publicznej krąży zdjęcie rzekomo ambasadora Papui – Nowej Gwinei, który pojawił się na szczycie ONZ w Nowym Jorku bez majtek.

    „Na zdjęciu ambasador Nowej Gwinei w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nie uwierzycie. To jego oficjalny bardzo wygodny garnitur” – napisał na swoim profilu na Instagramie rosyjski dziennikarz telewizyjny Włodzimierz Sołowiow. Liczni komentatorzy zaczęli wypowiadać się w sprawie nietypowego ubioru.

    U jednych wywołało to uśmiech, a u innych oburzenie.

    „Na pewno nic go nie ociera. Trzy dni temu z palmy zlazł” – pisze nijaki L. Filatow.

    „Jaki zrównoważony człowiek! Spokojny, skupiony, bez kompleksów i siedzi z godnością” – pisze, kto inny.

    „No siedzi sobie i coś jest nie tak. Kostium jakiś przymały, a gumka od majtek uwiera. Najważniejszy jest spokój i skupienie”.

    marko ve diğer halk çocuğu bjkliler fenerlileri ibretle izleyip gerçek kutlama için haftayı beklerken pic.twitter.com/yeFxO6e1QA

  7. Teddy pisze:

    Uzupelnienie wiedzy o wodzie plasmatycznej
    https://www.youtube.com/watch?v=vDcQhkt3-L0
    NTV- dobra robota

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.