Stop nowemu porządkowi świata – 13.11.2013

W studio gościmy dwóch przedstawicieli Ruchu Oburzonych: Tomasza Pietruszkę i Piotra Rybaka.

W studio dyskutują i komentują bieżące wydarzenia Paweł Nogal i Janusz Zagórski.

Relacja uczestnika „Marszu Niepodległości” w Warszawie – Jana Bara. A ponadto dyskusja  na temat wydarzeń, które rozegrały się w Warszawie – Paweł Nogal i Janusz Zagórski.

TPV – The People Voice – telewizja, którą uruchomił David Icke.

37 thoughts on “Stop nowemu porządkowi świata – 13.11.2013

  1. No wreszcie chociaż na samym końcu dyskusji padło sensowne pytanie „komu to wszystko służy?”…
    Wiadomo komu to wszystko służy, więc trzeba zlikwidować w 95% to „scentralizowane siedlisko zła” i nie dopuścić by kiedykolwiek się na nowo rozrastało. Na nic się zda na dłuższą metę naprawianie i korygowanie systemu, którego fundamenty od samego początku nie nadają się do budowania trwałej i stabilnej konstrukcji. Okleimy tylko budynek ładną tapetą, która po jakimś czasie sama odpadnie i znów odkryją się brudne, zniszczone mury…
    Co tam jakaś demokracja bezpośrednia i jej referenda – skrzykiwanie się kilkaset tysięcy czy milion ludzi pod jedną ideą z nadzieją, że rządzący W DRODZE ŁASKI ROZWAŻĄ czy pomysł wejdzie w życie czy nie. Referendum ma sens, jeśli 100% społeczeństwa chce tego samego. W przeciwnym wypadku zawsze będzie ktoś pokrzywdzony z tego powodu, że większość narzuciła mu coś, z czym osobiście się nie zgadza i będzie z tego powodu niezadowolony – we własnym kraju będzie się czuł obco bo nie może żyć tak jak on chce tylko musi tak jak chce większość. Jak większość może rządzić i zarządzać czymś tak poważnym jak państwo, kiedy większość jest niestety – i powiem to wprost – głupia? Jak firma jest zarządzana przez niekompetentnych i nieodpowiedzialnych ludzi to firma taka prędzej czy później upada – więc czemu niby w takich samych warunkach taki sam los miałby nie spotkać państwa? I tak się właśnie dzieje…
    Czy naprawdę nikt tutaj nie uważa, że ludzie w wielu kwestiach są w stanie sami sobie poradzić, rządzić i kierować swoim życiem po swojemu jak najlepiej potrafią, bez pytania o zgodę rządu? Czy we wszystkim WSZYSCY OBOWIĄZKOWO musimy mieć pośrednika-opiekuna, na dodatek sterowanego przez większość, który nas będzie prowadził przez życie?

  2. Może to nie na temat.

    Ziemia ma oczyszczoną drogę na około 20 lat do przodu. Wszystkie głowice nuklearne i termojądrowe na świcie są zdekatyzowane i zneutralizowane, a także technologia wykonania broń masowego rażenia wykonywania bomb. Artefakty na planecie są też wyłączone między innymi Arka Przymierza. Istoty które generują bardzo silne huragany, bezpośrednio dostają ich skutki. Panowie którzy niszczyli i zabijali w przeszłości bezpośrednio dostają efekty i skutki swoich czynów i zarządzeń. Płacą bardzo dużą cenę.

    Drzewo Życia Narodu Polskiego zmienia się. Jest naprawdę silne.

    Wy możecie przyjąć na ten świat a szczególnie w tym kraju, prawdziwych boskie istoty, o ile kobieta będzie wstanie urodzić taką istotę w ludzkim ciele.
    Oni po około 2 tygodniach potrafią chodzić na własnych nogach i normalnie rozmawiać. Są niesamowite 🙂

  3. Panie Januszu, mówiąc o współczesnej młodej lewicy, generalizuje pan niemiłosiernie, a w dodatku patrzy pan na te środowiska, tak jak życzą sobie tego media głównego nurtu. Nie wspomniał pan na przykład o ruchu antyglobalistycznym, dla którego jedyna bronią przed ekspansją kosmopolitycznego kapitału, jest suwerenne państwo, zdolne powstrzymać choćby unifikacje prawa i samowolę ponadnarodowych korporacji. Postulaty szacunku dla odmiennych kultur, ras i orientacji seksualnych, w pana narracji przypominają trockistowską idę permanentnej rewolucji, Wspólnych punktów stycznych z reprezentowanym przez pana środowiskiem jest tu zresztą znacznie więcej i nie jest nim wyłącznie wspomniana przez pana ekologia. Większość ruchów związanych z samorządnością miejską, które ostatnio powstają jak grzyby po deszczu, a których NTV nie zauważa, maja powiniencje, lub choćby korzenie właśnie lewicowe. Młoda lewica przeobraża się, dostosowuje do nowych warunków, szuka
    nowych niestandardowych rozwiązań. Zwykle też nie utożsamia się z Millerem i Palikotem.
    W moim mieście, na przykład chce monitorować budżet miejski. Ma też bardzo sensowne pomysły na upowszechnianie kultury, tak aby wymusić na władzach miejskich w miarę swobodny i bezpłatny dostęp do niej wszystkim mieszkańcom.
    A że nie wierzy w Reptilian?
    Przecież zawsze można podyskutować i wydaje mi się, że dyskusja ta okaże się o wiele bardziej owocna od rozmowy z kinolami.

  4. ….no cóż, znowu POlityczny bufor zadziałał w postaci przewodniczącego związku solidarność i jego kolegów z innych związków.
    „Oburzeni” chłopaki się napracowali, sporo ludzi w Polsce o nich usłyszało, zaczęło robić się niebezpiecznie dla rządzących, koledzy „Oburzeni” nawet skumali się (nie wiedząc o tym nawet) z POlitycznymi cwaniakami -związki zawodowe, nawet opracowali wspólny plan działania – I CO Z TEGO WYSZŁO ??? Znowu zostali wyrolowania, powietrze zeszło,
    i trzeba zaczynać od nowa, tylko jak i z kim? Wydaje mi się, że już maja nauczkę, z kim się nie zadawać, że ten system – jacykolwiek ludzie tego systemu, są niereformowalni.
    Ja sobie zdaje sprawę, że jesteśmy jako ludzkość na etapie niewyobrażalnych dla naszego postrzegania zmian – jak też wiele zależy od nas samych, ale na następny raz może więcej używajcie intuicji – serca, to na pewno uchroni was – nas od większych błędów – pomyłek na przyszłość. Czy nie zauważyliście jak zostaliście wykolegowani ?
    Jak tylko na spotkaniu Oburzonych zobaczyłem Kaczyńskiego, to już wiedziałem, że jesteście przegrani, i ten populistyczny przewodniczący związku (jak bym widział Krzaklewskiego)………….żałosna pomyłka….

  5. Dobre wieści na temat telewizji Icka!
    Łączymy siły. NTV na tym również zyska, mam nadzieje ze juz za rok czy dwa
    bedziecie mieli kilka tysiecy widzów na żywo w każnej audycji.
    Mysle, ze to nieuniknione 🙂

  6. Panie Januszu, mały drobiazg, ale zwrócę uwagę, bo powtarza Pan ten błąd. Mówimy: permaNentnie, a nie permaMentnie. Od ludzi dobrze wykształconych musimy wymagać więcej.
    🙂

  7. No dobra Piotrek, jasne że każdy sam o siebie świetnie zadba. Takie też tu moje powiedzenie 😉 Stworzyć oceany możliwości, i powiedzieć niech stanie się życie, a zaroją się wszelkim życiem 🙂 To już mamy. Jednak rozwój cywilizacyjny wymaga pewnej centralizacji oczywiście bez naruszania praw. A chociażby po to by, podejmować jednak pewne, czasem nawet długoterminowe, trudne bywa, decyzje jakich nie jest w stanie podjąć miasto, wioska czy region. To gwarantuje stabilność i rozwój. Właśnie tam, gdzie nie decyduje o tym większość. Inaczej na pierwszym takim zakręcie, nie poradzimy sobie. Efektem było by brak kierunków, brak decyzji, coś w rodzaju anarchii nawet. Szkopuł w tym, by ta rada narodów po jednym z każdego narodu. Pod jednym Królem służyła ludzkości nie odwrotnie. A to załatwi odejście od pieniądza w jakiejkolwiek formie. I nie ma zmiłuj, Król decyduje rada może jedynie prosić. Dobry i mądry, wybierze dobrze i mądrze. I tylko w kwestiach planety i cywilizacji, reszta świetnie kręci się sama. To wcale nie tak wiele, nie będzie większych problemów z ciągłością tronu. To się stanie samo, naturalną koleją rzeczy i konsekwencji wyborów. Już nie długo. Królowie będą lepsi i gorsi, w czasach nudnych i ciekawych, ich decyzje będą mądre i nie zdające próby czasu, będą odchodzić i powracać. Ale tak już zostanie. Choć pierwszy, jakiego opisano w przepowiedni Królowej Saby ulegnie jeszcze staremu światu, posłucha szaleństwa rady. Zbłądzi na koniec i ku końcowi swego panowania, ale jest to konieczne. Bo to Król zrodzony z wiatru przemian. Okresu przejściowego, obrońca narodów nie odłoży miecza.

    To wszystko, i wiele więcej już się stało. A Wy oglądać to będziecie. 😉

    SeJa

  8. Demokracja jest dobra ale tylko lokalnie. Taki miżmaż coś na prawdę z wszech miar nowego. I jedynie prawdziwego. Nie ułuda samej tylko większości, pod Dyktatem pieniądza we wzajemnie zawiści by nikt nie był ponad zagrodę. To ani nie demokracja, ani kapitalizm, ani też monarchia. To Nowe idzie, jako wyraz prawdy. Bez oszukiwania się i łudzenia. Jasne czyste i przejrzyste.

    SeJa

  9. Zauważcie że nie zająkłam się o Państwach, mówię o Narodach, Społecznościach, Wielokulturowości. Defakto państw nie będzie takich jak dziś się to rozumie.

    No pa 🙂

  10. Panowie : Szacuneczk !!!! 🙂
    Wreszcie konkretna dyskusja polityczna w duchu szerszej świadomności.
    Taki dyskurs NTV – to jest potencjał.
    Wyjście z paradygmatu lewicowo – prawicowego, zrozumienie, że NIGDY
    NIE BĘDZIE społeczeństwa czysto
    – konserwatywnego
    – anarchistycznego
    – lub socjalistycznego…

    Oczywiście były próby narzucenia jednej wizji wszystkim, od stronyczy to czerwonej, brunatnej czy korporacyjnej… kończyło się to totalizmami i niewoleniem mas.
    Zawsze ludzie będą się różnić, dopuki nie wypracujemy twardego pragmatycznego rdzenia, dającego możliwość sprawnego i bezpiecznego i funkcjonowania państwa, zachowującego jednak przestrzeń i wolność dla jednostek, dbając o społecznę empatię – wciąż będziemy tkwili w zapaśniczym klinczu – obstawiając ekstrema.

    Ludzie zazwyczaj przyjmują światopoglądową optykę w pakietach.
    I bronią jej bez refleksyjnie.

    Koherentność zamiast fałszywej alternatywy (wg. klucza dziel i rządź)!
    Synergia 2 półkul zamiast wojny logiki z empatią.
    Harmonia Yang-Jin w działaniu.
    Oto droga niebios…

    Pozdro 4 All!

    🙂

    Potrzebujemy

  11. Może Ntns byłby skory do przetłumaczenia kilku ciekawych audycji Icka,może ktoś inny by się tym zajął na pewno przydałby się etatowy tłumacz:)

  12. @rysiek-krzysiek

    fajnie, że to piszesz.
    Brakuje takiej lewicowości – alterglobalistycznej, ale otwartej na dialog, rozumiejącej kapitał jaki posiadają surwewnne społeczeństwa.
    Patriotyzm nieksenofobiczny, mógłby pogodzić wiele osób.
    A ci co głoszą głoszą swoje ekstremalne hasła, z prawej czy lewej nie narzucą jej świadomym i otwartym ludziom…

    Jest b. duża przestrzeń w której mogą się odnaleźć i zgodzić wszelkie ruchy od prawa do lewa. Jeśli uda się ludziom dogadać na dole, wytworzą się nowe struktury sensownego zarządzania. Jak na dole tak na górze… 😉

    AVE

  13. Jeszcze prośba o próbę wyjaśnienia tego zjawiska które miało miejsce w piątkowej audycji podczas wypowiedzi pani Gracjany w 24 min 08 sek. przelatuje dziwny obiekt a pani Gracjana mówi :z Wami teraz” jakby była tego świadoma.Nie zostawiajcie tego bez komentarza.Jestem wyczulony na takie zjawiska.Pozdrawiam

  14. Może by Icke kopsnął ze 20 000 marnych funciaków na NTV…
    Prośba do Roba o mediacje w sprawie wsparcia stacji
    😉

  15. Sluchajcie odkrylem ze wszystkie gory na swiecie sa scianami mega krateru a row marianski to otwor, miejsce gdzie nastapila kolizja (czegos, nie wiem czego na meteor to za duze moze chodzi o zdezenie obcego wowczas ksiezyca ktory zostal na naszej orbicie)

    Nie widac tego na mapach bo sa specjalnie ustawione na takim poludniku zeby to nie bylo widoczne, ja obrocilem mape ziemi i w tej wersji od razu to sie rzuca w oczy (takie ustawienie mapy to dowod na to ze w szkolach jestesmy oklamywani i prowadzi to tez do wniosku ze nie bylo zadnych geologicznych procesow trwajacych miliony lat itp)

    zdjecia mowia wszystko

    A: wulkany
    http://img812.imageshack.us/img812/1862/ua5d.jpg

    B pasma gorskie
    http://img513.imageshack.us/img513/714/kmfw.jpg

  16. @SeJa

    „Jednak rozwój cywilizacyjny wymaga pewnej centralizacji oczywiście bez naruszania praw. A chociażby po to by, podejmować jednak pewne, czasem nawet długoterminowe, trudne bywa, decyzje jakich nie jest w stanie podjąć miasto, wioska czy region. To gwarantuje stabilność i rozwój.”

    Toteż jeśli głoszę „dajcie nam wolność” nie mam na myśli dosłownie pełnej wolności i „niech się dzieje co chce” bo wtedy to by był chaos, anarchia i państwo jako takie by nie istniało bo pewnie zatracilibyśmy wszelkie wspólne cechy charakteryzujące nas, konkretnie Polaków. Więc siłą rzeczy powinno być jakieś minimalistyczne państwo, strzegące granic naszego terytorium, naszej suwerenności, bezpieczeństwa sensu stricte, kultury i tradycji. Ale pilnowanie kultury i tradycji ma nie polegać na tym, że „zamykamy się” na obcych i ich nie wpuszczamy – chodzi o to, że obcy ludzie mają nie mieć prawa nam NARZUCIĆ czegokolwiek! Ani mniejszość, ani większość, ani średniość – nikt! 🙂
    I na to siłą rzeczy niestety jakieś małe podatki na utrzymanie tej skromnej administracji muszą iść. To są wartości, na które warto by wszyscy, którzy utożsamiają się z konkretnym narodem, powinni się obowiązkowo zrzucić.
    I to wszystko! Reszta niech będzie w gestii obywatela – czy chce iść przez życie samodzielnie nie oglądając się na innych, czy chce żyć we wspólnocie, czy trochę tego i trochę tego, czy jeszcze inne warianty. Niech człowiek sam decyduje o własnym losie – w granicach wyznaczonych ram prawnych.
    Dodam jeszcze tylko, że państwo jako całość powinno dbać i stać na straży tylko tych wartości, które identyfikują nas wszystkich jako cały naród. Bo np. tradycje regionalne (np. Śląsk) powinny być już w gestii danego regionu, gdzie występują – i w tym zakresie dany region powinien mieć również swoją wewnętrzną autonomię na kształtowanie własnej lokalnej kultury.

    W swojej wypowiedzi często wspominasz o Królu – więc może jednak monarchia jako droga do sukcesu? 😉
    Nie żebym był przeciwko a wręcz przeciwnie – monarchia jest moim zdaniem rozwiązaniem co najmniej wartym rozważenia 🙂

  17. Podlaczylem kompa do duzego telewizora w moim domu i ogladam na przemian tylko trzy telewizje NTV, TPV and Alex Jones. I juz mi wystarczy . Dzieki wam ze nadajecie tak ciekawe programy. Pozdrawiam Bob

  18. rysiek-kszysiek
    Świetnie – tylko ….
    cytat : Nie wspomniał pan na przykład o ruchu antyglobalistycznym …
    Wspomniał przecież, bo gro tego ruchu to organizacje ekologiczne.
    …………
    Cytaty: Postulaty szacunku dla odmiennych kultur, ras i orientacji seksualnych, w pana narracji przypominają trockistowską idę permanentnej rewolucji,
    i
    A że nie wierzy w Reptilian?
    Spróbuj to ogarnąć że owi piewcy – szacunku dla odmiennych kultur – „z szacunku do własnej” może nie lubianej kultury, ostatniego 1000 lecia, po spóło z władzami z PO. Postawili, z pełną akceptacją władze miasta (PO) i przyjęli jako wyraz swojej wizji świata – środowiska luźno określając lewicowe. Postawili na placu Zbawiciela – tęcze Znak Pojednania – który, o przewrotno ironio jest znakiem nie cieszącego się powszechnym mirem społecznym środowiska gejowskiego.
    Czy to jest wyraz – szacunku dla odmiennych kultur – stawianie znaku przynależnego do kultury chrześcijańskiej – znaku pojednania – tu znaczącego zgoła coś innego, stawianie go przed kościołem na Placu który w nazwie ma coś bardzo z nim związanego. To żaden szacunek, to zwykła agresywna prowokacja wycelowana w jatrzenie między zwaśnionymi środowiskami. Jako taka mieści się w planie NWO planie dewastacji kultur europejskich. Jak wszystkie wynalazki takie jak: multikulti, propaganda odmienności seksualnych, pieniądz odsetkowy, GMO, kombinacje koncernów farmaceutycznych, inspirowanie konfliktów religijnych np. z islamem, liczne akcje pod fałszywa flagą. Wszystkie mające nas urobić i doprowadzić do zbiorowej akceptacji NWO. Za czym się skrywa niestety wredna reptiliańske gęba.

    Tylko nie wkręcaj mnie przypadkiem w podpalanie czegokolwiek, lub podobne postawy. Albo w nienawiść do gejów. Może to nie do tyle do Ciebie, co do czytających to.

    Znasz powiedzenie kto sieje wiatr zbiera wicher. Te walczące strony są warte siebie, fanatyczni rzymscy katolicy i prawicowcy, oraz nie opanowani lewacy, stanowią dwie strony tego samego medalu, pomagają NWO lub jak wolisz systemowi okiełznać tłumy i sterować naszą uwagą.
    Więc zrozumienie tej reptilianskiej opresji, jest antidotum na ten i wiele niepotrzebnych nam, a potrzebnych im NWO konfliktów ograniczeń i manipulacji. Tak że kiedy piszesz – trockistowską idę permanentnej rewolucji – przecież właśnie o tym mówisz. O rewolucji finansowanej przez rodszylda i realizowanej przez trockiego, w której jak widać chodziło tylko o zasianie chaosu.

    Świetnie że piszesz: Przecież zawsze można podyskutować i wydaje mi się, że dyskusja ta okaże się o wiele bardziej owocna od rozmowy z kinolami.
    TEŻ MAM TAKĄ NADZIEJĘ – CO TAM PRAWIE PEWNOŚĆ.
    …………………..
    Ale idźmy dalej, – cytat: – a których NTV nie zauważa – …..
    Tu chyba mylisz NTV z TVN-em.
    NTV niema żadnych ludzi których można wysłać tu lub tam, by coś zauważyli.
    NTV zauważa, ale nie daje rady wszystkiego obrobić.
    Bież mikrofon i kamerę i przesyłaj gotowy materiał. Powodzenia bez Ciebie, bez naszego wsparcia NTV się nie staje.
    Do dzieła.

  19. BOB
    Dzieki wam ze nadajecie tak ciekawe programy. Pozdrawiam Bob

    Dzięki też wielu tu piszącym. to wszystko jest ciekawe.
    ŻYJĄCE

  20. A ci Królowie SeJa co będą przychodzić jeden po drugim,to ich władza będzie nadana z „góry”,czy też bardziej oddolnie, ludzie będą ich wybierać? No i ciekawe gdzie będzie siedziba Króla, chyba nie w Watykanie? A będzie miał armię taki Król żeby zabijać nieposłusznych?, może nie trzeba będzie bo w 100 procentach na planecie zapanuje wszechogarniająca miłość ?( pod warunkiem, że jakimś cudem zmieni się ludzka mentalność )…
    Więcej szczegółów proszę SeJa bo pytania mi się mnożą, a nie znam odpowiedzi.
    Pozdrawiam 🙂

  21. @govi

    Pytasz w sensie jak by miało wyglądać przywrócenie monarchii w obecnych czasach czy bardziej jak wyglądałyby dalsze „wybory króla” (i pytanie czy w ogóle w drodze wyborów czy tron byłby dziedziczny)?
    Jeśli chodzi o to pierwsze to tak w uproszczonej, „romantycznej” 😉 wersji: król sam powinien się wyłonić spośród społeczeństwa i z determinacją pójść odważnie po władzę, a za nim jego zwolennicy (poddani), zdolni nawet poświęcić życie za niego – co poniekąd wiąże się z zamachem stanu (choć nie musi być to od razu zamach, gdzie poleje się krew na ulicach).
    Natomiast co do drugiej kwestii to mi osobiście narazie ciężko wskazać jednoznacznie, czy monarchia elekcyjna czy dziedziczna jest lepsza. Wydaje się, że to drugie (szczególnie jeśli pierwszy król okaże się genialny to i zadba o to, by jego potomkowie nie zniszczyli tego dzieła). Ale chyba obojętnie która by nie była to i tak będą to znacznie lepsze rządy niż demokracja w dzisiejszym wydaniu. Obecnie przy tak rozdrobnionej władzy jak przychodzi co do czego to żaden nie przyznaje się do odpowiedzialności tylko zwala jeden na drugiego. Natomiast król jest tylko jeden i jak coś sknoci, to z góry wiadomo czyja to może być wina 🙂

    Ale ponieważ dopiero wtajemniczam się w ten temat to uciekam od stanowczych twierdzeń bo mogę coś przekręcić, czegoś niedopowiedzieć itp. Temat pozostaje otwarty 🙂 Aczkolwiek nie wiem czy akurat tutaj, bo jak gościem kiedyś był JKM i opowiadał o monarchii to duet Zagórski-Nogal (szczególnie p. Janusz) byli bardzo sceptyczni do tej idei – jakby zarzucając że monarchia = dyktatura a nam dyktatura najczęściej kojarzy się ze złymi, niewolniczymi rządami…

  22. Januszu i Pawle nie ma co zazdrościć anglikom z TPV.

    Jesteście w stanie bez problemu zebrać 100 tyś. PLN w miesiąc, korzystając z platform crowdfundingowych takich jak wspieram.to, czy polakpotrafi.pl.
    Wspomagałem od kuchni akcje Cohabitat Gathering i Make na polakpotrafi.pl i powiem tyle, że wasi odbiorcy są bardzo silną grupą, i to m.in. dzięki nim powyższe kampanie (oraz kampania Akademii Bosej Stopy) zakończyły się sukcesem.

    Jeśli potrzebujecie sprzętu, wozu transmisyjnego itp. piszcie projekt na crowdfunding, na pewno się uda.

    Ważny jest także aspekt, prawie darmowej promocji i reklamy jaką daje taka kampania, ponieważ portale wspieram.to i polakpotrafi.pl, mają swoich odbiorców i swoje kanały „propagacji” i nawet gdyby kampania nie była zwycięska, to odnosi się i tak sukces, ponieważ dociera się do dużej grupy nowych odbiorców.

  23. Zef pisze:
    ‚Drzewo Życia Narodu Polskiego zmienia się. Jest naprawdę silne’ /…/Wy możecie przyjąć na ten świat a szczególnie w tym kraju, prawdziwych boskie istoty, o ile kobieta będzie wstanie urodzić taką istotę w ludzkim ciele.
    Oni po około 2 tygodniach potrafią chodzić na własnych nogach i normalnie rozmawiać. Są niesamowite :)’

    – – pytaliśmy o źródło pochodzenia tych informacji
    …Inaczej ,posądzony będziesz o bawienie się swą bujną, twórczą wyobraźnią
    celem siania kolejnego kultu polskiego (za noblistą czy namiestnikiem boga żywego na Ziemi) tym razem re-kultu’wacji Matki Polki i Narodu Błogosławionego
    [ 🙂 ]

  24. @rafalchlopek

    PodziemnaTV robi kawał dobrej roboty i przedstawiona tutaj propozycja jest nawet całkiem sensowna – pytanie tylko czy zdążymy się tak zjednoczyć do czasu wyborów.
    No i dość ważna rzecz – kol. Konrad Daniel zakłada tutaj, że obecny reżim w obliczu ryzyka utraty władzy nie dopuści się bezczelnego i skandalicznego posunięcia jak… podniesienie progu wyborczego. Oglądając któreś z wystąpień JKM (a jest tego już wiele więc nie pamiętam dokładnie w którym) wspominał, że był taki przypadek bodajże we Francji, gdzie dotychczasowa władza, nie chcąc dopuścić prawicy do władzy, tuż przed wyborami podwyższyła dość znacząco próg wyborczy. Mimo to niewiele im zabrakło do sukcesu ale jednak nie dostali się do sejmu…
    Oczywiście w żadnym wypadku takiego scenariusza nie życzę… ale ryzyko jest… ta władza jest zdolna do wszystkiego (zważywszy, że ponoć stoją za nią również tajne służby), więc trzeba uwzględniać wszystkie możliwości i zagrożenia.

    @solyluna

    Dokładnie – „cudze chwalicie, swego nie znacie” 😉

  25. Przepraszam cię wa-wa, ale ja nie za bardzo rozumiem o czym ty piszesz. Jaka tęcza, jaka fałszywa flaga. Ja mówiłem tu o ludziach, którzy chcą zmusić władze swojego miasta, aby te wybudowały im parę ścieżek rowerowych i może jeszcze dom kultury, który działał by w formule otwartej. Deklarują się jako lewicowcy, choć bardziej z ducha niż z litery. To że omijają kościoły, oznacza tylko tyle, że duchowości szukają gdzie indziej. Nie wpisują się w żadne stadne nurty, jak lemingi, czy inne japiszony, ale też nie czują potrzeby karmienia swojego ego po forach internetowych i blogach jak dziobaki. Nie noszą dredów, irokezów, kolczyków w nosie i koszulek z Che i co ważniejsze wszyscy starają się na siebie zarobić, a jest to niestety coraz trudniejsze. Na wspomnianą przez ciebie Warszawę patrzą trochę jak na Marsa, albo na Wenus, bo z pesrpektywy prowincji to faktycznie jakiś nieźle zakręcony kosmos. Piszę tu oni, bo jestem od nich trochę starszy i nie mam już ich pary, aby po pracy lecieć na drugi koniec miasta na odczyt o Jungu lub Chomskim, albo dyskusję o rewitalizacji starówki, którą władze miejskie postanowiły zrealizować we własnym zakresie i w brew oczekiwaniom mieszkańców. Zabierając tutaj głos, wkurzyłem się trochę na pana Janusza, że nie dostrzega tych ludzi, najwyraźniej forując tu najrozmaitszych krzykaczy. To że ludzie ci nie mają żadnej reprezentacji na mapie politycznej kraju, nie znaczy, że nie istnieją. Póki co działają na poziomie dzielnicy, lub miasta. Tu gdzie mieszkam, ale i w kilku okolicznych miejscowościach. U nas wszystko zaczęło się od dyskusyjnego klubu „Krytyki politycznej”, ale o ile wiem wyszło już po za to środowisko. O pewnych rozwiązaniach postulowanych przez środowisko pana Janusza, jak na przykład pieniądz lokalny, pewnie nie wiedzą, bo jak już wspomniałem raczej nie wierzą w Reptilian i nie dotarli do audycji NTV. Zresztą pan Janusz im tego nie ułatwia, wałkując nieustannie sprawę smoleńską i oczywiście nie widząc na lewicy nikogo godnego uwagi. No może po za ekologami…
    Pozdrawiam serdecznie,
    r-k

  26. 🙂 @Gregory pisze: es juziół.
    Jo ze sfojo mom tyn sam troboł;
    Nobo gadam do nij, Andzia rozkrac sie, a una krrraaa!
    😀

Comments are closed.