Stop Nowemu Porządkowi Świata – 18.04.2012

– Marcin Dachtera – ukryta historia
– goście w studio: Marlena Jokos, Marcin Kląskała, Krystyna Maciąg – dyskusja na temat uwalniania zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami
– Maciej Lisowski – Fundacja Lex Nostra
– druga część dyskusji w studio

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Stop Nowemu Porządkowi Świata – 18.04.2012

  1. gumbicp pisze:

    Zlikwidują np 300 licencji z różnych zawodów , a po czasie paru miesięcy przywrócą dla np 100 z nich licencje i regulację na nowo , tylko że haczyk polega na tym, że będą ludzie musieli na nowo za te uprawnienia państwu zapłacić .. jak dla mnie to jawna manipulacja dla kasy , dlatego tak idą w zaparte dzisiaj , aby jutro przeprosić i naprawić „swoje błędy ” dobrze i starannie wyliczone z kalkulatorem w ręku 🙂 .Takich absurdów jest i będzie więcej , kreatywność nie z na granic i pomysły podatkowe takie jak: za deszcz jak to już w niektórych miastach kombinują , czy podatek od oświetlenia ulicy bo światło pada na moje podwórko szybko im się pokończą . „Dobre” reformy to kopalnia kasy dla nich.

  2. Paweł pisze:

    Więcej Marcina Dachtery. Niesamowicie ciekawie opowiada o historii łącząc różne wątki.

  3. Adalbert pisze:

    Po raz pierwszy odkąd oglądam waszą TV jestem zbulwersowany poziomem manipulacji.
    W części dot. rynku nieruchomości wszystkie osoby zgromadzone w studiu (w tym prowadząca) jest zawodowo (więc i finansowo) związana z rynkiem nieruchomości. Nie dziwi więc fakt, że są zwolennikami tezy o szkodliwości likwidacji licencji. Dlatego więc powinno się zaprosić do studia choć jedną osobę, która mogłaby merytorycznie odeprzeć ich argumenty (nawiasem mówiąc IMHO błędne). Niestety tego nie zrobiono i próbuje się zakrzyczeć prawdę. (tak jak w TVN-ie) Pozdrawiam.

  4. Adalbert pisze:

    Na całe szczęście Pan Janusz Zagórski jak zwykle stanął na wysokości zadania i próbował zbalansować dyskusję.

  5. darek pisze:

    Podam przyklad na mojej osobie,szukalem garazu do kupienia,znalazlem oczywiscie przez biuro posrednictwa nieruchomosci,cena 20 tys zl,ale coz sie okazalo,dzieki koledze,ktory wynajmowal garaz bezposrednio od developera i dal mi do niego kontakt,garaz kupilem bez posrednika za 16 tys zl,to teraz pomyslcie ile te pijawki doja z ludzi w przypadku domow,mieszkan czy gruntow,jestem w 100% za likwidacja licencji,wymusi to zdrowa konkurencje a nieudacznikow w zawodzie zweryfikuje rynek
    to samo tyczy sie licencji na taxi,i tak kazdy z nich jezdzi na „gebe”czyli pojedzie Pan za 2 dychy tu czy tam,odpowiedz w 90% jest,wsiadaj Pan jedziemy,koniec pazernosci i prowizji za byle transakcje po 3-4 tys,ja sam zadowole sie tysiacem zlotych od kazdej transakcji,super pomysl Pana Gowina,w koncu na pochybel pazernym wszystkim pazernym gnidom.

  6. Krystyna M. pisze:

    Drodzy Panowie- Adalbercie, Darku – chciałam odnieść się do wypowiedzi Panów. Oczywiście, głos w dyskusji o deregulacji zawodu oddali zawodowcy. Po to w dyskusji wzięli udział ludzie, którzy pracują w tym zawodzie, by pokazać kulisy tej pracy. Napewno byłaby to bardziej ożywiona dyskusja, gdyby można było na żywo odpowiadać na pytania jednocześnie słuchaczy. Myslę, że do takiej wymiany zdań dojdzie. Niemniej, chcielismy zaprezentować zdanie ludzi, którzy pokażą ten zawód od kulis. Uważam, że jest to zawód (pośrednika w obrocie nieruchomościami) bardzo trudny i odpowiedzialny. Zakres wiedzy, obejmuje mnóstwo przepisów, z róznych dziedzin gospodarki (podatki, geodezja, prawo budowlane, spółdzielcze, księgi wieczyste itp…itd) i proszę pamiętać, że to pośrednik odpowiada swoim majątkiem za bezpieczeństwo transakcji. Ja akurat nie boje się ani konkurencji, ani braku licencji na rynku, bo myslę, że swoja pozycję na rynku mam ugruntowaną rzetelna i solidną pracą przez 20 lat w tym zawodzie. Uważam, że każdy powinien wykonywać to, do czego ma solidne przygotowanie. Nie ośmieliłabym sie pójść do szewca (nie ujmując nic temu zawodowi), by np. uszyć sobie suknie ślubną. Panowie- nikt nikogo nie zmusza do korzystania z usług specjalistów. Ja zachęcam do pracy w tym zawodzie – chętnie przyuczę. Niestety- zbyt duża jest tu rotacja, bo to, co wydaje sie luksusem, w praktyce okazuje się ciężką harówką. Dlaczego Panowie nie pytacie, ile pieniędzy inwestujemy w ogłoszenia, telefony, benzynę- by obsłuzyć klienta, nie mając żadnej pewności zwrotu nawet kosztów tej obsługi? Ja, mimo, że szkole innych- sama cały czas sie doszkalam, by zapewnić profesjonalna obsługę i bezpieczeństwo transakcji swoich klientów (koszty szkoleń są naprawdę niebagatelne).

  7. darek pisze:

    Droga Pani,o jakim majatku pani wspomina?
    od tego sa ubezpieczyciele,czyli w razie czego,odszkodowanie pokryje pani polisa.
    porownanie posrednika z szewcem jest idiotyczne, podatkami zajmie sie ksiegowa za 100 zl miesiecznie,to samo z geodeta,ktory to obsluguje „hurtowo” nie jedna transakcje pani biura,to samo z ksiegami wieczystymi,ktorymi to moze zajac sie Notariusz za pare setek,nawet bez potrzeby udawania sie do Sadu,kazdy poczawszy od kierowcow CPC musi sie doksztalcac,wiec prosze mi darowac takie opowiesci o doksztalcaniu,ja akurat znam osoby ze „srodowiska”i wiem ze boja sie otwarcia zawodu jak diabel swieconej wody,dlaczego?dlatego ze ktos „kumaty”zadowoli sie prowizja 1000 zl i zamknie 10 transakcji,a taka pijawka,ktora miala zawsze minimum 3000 -4000 tys zostanie z reka w doopie,a wszystko jak zwykle w pomrocznej to polska zawisc i zazdrosc,ja podalem przyklad garazu,ktory o maly wlos bym kupil placac za nic pazernej pijawce z biura nieruchomosci 4000 tys,przez przypadek dostalem nr tel do Developera i mam w kieszeni 4000 tys,wiec znam to z autopsji,dlatego teraz przy zakupie jakiejkolwiek nieruchomosci bede sie staral dotrzec bezposrednio do wlasciciela,to samo radze wszystkim,ktorzy poki co sa zdani na takie wlasnie pijawki.A takie opowiesci dziwnej tresci to moze pani nawijac tym co sie wczoraj urodzili.

  8. Krystyna M. pisze:

    Szanowny Panie Darku- najmocniej przepraszam, ale nie będę polemizować z Panem na takim poziomie, a innego poziomu- Pan pewnie i tak nie zrozumie. Nikt Pana nie zmusza do korzystania z usług fachowców…..można być alfą i omegą w swoim mniemaniu…. Ja napewno zawsze i w każdej dziedzinie będę korzystała z usług tych, którzy są w danym temacie specjalistami… Pozdrawiam

  9. BarbaraKW pisze:

    Wspaniale, panie Marcinie. Wielka wiedza i intuicyjne odkrywanie PRAWDY. Jak bardzo cieszy, ze tak młody człowiek dzieli się z jego cennymi spostrzeżeniami. Panie Januszu dziękujemy za „odkrycie” Marcina. Definitywnie jest on nam bardzo potrzebny. Bardzo gorąco go pozdrawiam. Bardzo chętnie nawiąże i rozwinę Marcina wypowiedzi w oparciu o naukę Janet i Stewarta Swerdlowow.

  10. Michał pisze:

    Pan Darek ma sporo racji w swych wywodach, jednak faktycznie lepiej by to brzmiało bez nienawiści i wulgaryzmów. Proponuję zrobić prosty rachunek na liczbach i w łatwy sposób wyjdzie ile pośrednicy inwestują a ile mają zysku. Pośrednicy kasują sporą sumę za transakcję, to również jest fakt. Pracę pośrednika można obejść poprzez nawiązanie rozsądnej współpracy z geodetą i notariuszem. Dodam tylko, że nie wszystko jest wstanie wypatrzeć pośrednik nieruchomości, nawet jeżeli dokonuje należytej staranności w wykonywaniu swojego fachu.
    Cieszę się, że Pan Janusz uratował tą debatę swoimi uwagami dotyczącymi pracy pośredników, m.in. pobieranych prowizji. Należy zauważyć, że w obecnych czasach są produkowane zawody, które utrwalają patologie obecnego systemu. Skupiona uwaga jest na tym by zamiast upraszczać formalności, tworzy się kolejne skomplikowane procedury, w których to doskonale odnajdują się nieliczni „wybrańcy systemu”. Ciesze się jak mam korzystam z usługi fachowca, ale niekoniecznie uśmiecham się jak muszę przepłacać. Sprzedaż np. działki, to tak naprawdę nie powinien być skomplikowany proces. Powinna to być transakcja która nie sprawia trudności osobom z średnim i wyższym wykształceniem. Szanujmy się i rozwiązujmy zaistniałe problemy w sposób konstruktywny dla wszystkich.
    Ps. Słuchając debaty utwierdzam się w przekonaniu, że niektórzy zostali kupieni odrobiną luksusu i zupełnie ich nie interesuje że 80% polaków nie może normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Ignorancja jest niewyobrażalna mimo, że jak zapytamy takich ludzi o to czy chcą by było inaczej odpowiadają nam twierdząco, że TAK, jednak dalej zapominają o innych i gromadzą dobra rozpychając się łokciami. W tym momencie przypomina mi się reportaż „Najemnik” i słowa utworu autorstwa K. Staszewskiego „wszyscy chcą by było inaczej, lecz lecą na nas bomby, bomby za pieniądze” a my dalej udajemy, że wszystko jest ok i pozostajemy optymistami takimi jak Pani Marlena w debacie.
    Pozdrawiam serdecznie

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.