Stop nowemu porządkowi świata – 2.07.2014

Dyskusja w studio NTV na bieżące tematy polityczne z aferą taśmową w tle.

Wystąpienie Dariusza Brzozowca na XII Harmonii Kosmosu 2014 r. Motywem przewodnim było omówienie postępu prac i aspektów wdrożeniowych nad wprowadzeniem waluty lokalnej –  Dobry.

Zapis wystąpienia Andrzeja Bazgiera na XII Harmonii Kosmosu.

Jerzy Zięba od ponad 20-stu lat zajmuje się naturoterapią, szczególnie w odniesieniu do naturalnych metod leczenia i zapobiegania chorobom przewlekłym i nowotworom. Publikuje artykuły w prasie, jak też prowadzi wykłady dotyczące prostych i skutecznych metod leczenia i zapobiegania chorobom bez stosowania środków sztucznie syntetyzowanych.  Jest dyplomowanym hipnoterapeutą klinicznym w Australii i USA.

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii 3. Śr: Stop Nowemu Porządkowi Świata, Archiwum audycji i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na „Stop nowemu porządkowi świata – 2.07.2014

  1. Panda pisze:

    Ciagle pomijane sa milczeniem głowne przyczyny
    powodujące wzrost zachorowalności na raka .
    E w żywności ,fluor, chlor, stosowanie pestycydów i herbicydow
    w zastraszajacych ilościach , chemtrails i GMO (zawartość GMO w paszach
    i żywności jest nieznana bo rząd juz dawno dał zielone światło
    dla upraw GMO w P. Nowe genetyczne oszustwo o którym pisałam w poście
    Alternews 1.06 ). Niezależne badania jasno wskazują na związek
    GMO z rakiem . GMO pociąga za sobą stosowanie
    Rund up. Mozna sie było spodziewać zwiększonej
    zachorowalności na raka tarczycy w związku z Fukushima.
    Sprawa ucichła szybko w mediach GN ale wcale
    nie jest skończona . Ciagle radioaktywny materiał spływa do Pacyfiku.
    U japońskich dzieci zachorowalność na raka tarczycy
    wzrosła ponad 40 razy ponad ” normę ” . (Za nuclear news )
    No i cóż , ręce opadają jak sie słyszy o radio i chemio terapii.
    Metode te stosuje sie od lat 40-tych !! I nic sie nie zmieniło
    od tamtego czasu . Bo to daje za duże pieniądze
    żeby cos zmieniać , mafia do żadnych zmian nie dopuści.
    Przy okazji @ Kalina dzięki za linki o „żyjemy we wnętrzu Ziemi ”
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Kalina pisze:

      Welcome dzieczynieniom 🙂
      Powiem ci sekret .
      Mysle , ze nie ma czarnej strony ksiezyca , ale jest czarna strona Slonca .

  2. Pacyfista pisze:

    Czy jest mozliwe stworzenie takich zasad, ktore umozliwia harmonijne i pokojowe wspolistnienie wszystkich narodow na ziemi w obliczu nadchodzacych zmian i
    lawinowo rosnacego postepu technologicznego?

    Jak wiadomo, Ziemia jest tylko jedna i aby zyc na niej w dobrobycie i pokoju, potrzebne sa miedzynarodowe rozwiazania, uwzgledniajace interesy narodowe
    poszczegolnych krajow. Jaka jest najlepsza strategia danego kraju (w sojuszu-grupy krajow) , by zapewnic sobie jak najwieksze bezpieczentwo i pokoj? Ja
    znalazlem dwie takie strategie (tak sie sklada, ze akurat w Biblii, ktora, choc zawiera wiele nieprzydatnej na co dzien symboliki, to jednak mozna w niej znalezc niespodziewanie wiele wartosciowych zapisow:):

    1.”Kto nie jest po mojej stronie, ten jest przeciwko mnie”(Lukasza 11:23)
    2. „Kto nie jest przeciwko mnie, ten jest za mna”(Lukasza 9:50)

    Jakie dzialania praktyczne wynikaja z tych strategii? Ich logika jest bardzo gleboka. Postaram sie choc w czesci to pokazac. To, ktora z nich jest korzystniejsza, zalezy od sytuacji danego kraju (lub sojuszu) (kraj silny czy slaby militarnie) oraz od sytuacji innego kraju, na ile jest on rozwiniety militarnie i jakie ma perspektywy rozwoju.

    Pierwsza strategia jest korzystna w przypadku kraju (sojuszu krajow) silnego, ktory chce jak najwiekszego bezpieczenstwa wlasnego, gdy druga strona jest slabsza i nie ma z jej strony zadnych gwarancji bezpieczenstwa. Co zrobic, by zapobiec dostaniu sie ich broni w niepowolane rece (np terrorystow) lub wykorzystaniu jej w przyszlosci przeciwko nam? Widzac niebezpieczenstwo, nalezy sie przed nim chronic (Przypowiesci 22:3).

    Procz wzajemnej wspolpracy gospodarczej, w tej sytuacji korzystne jest domaganie sie takich wzajemnych gwarancji ze strony innego kraju, zanim stanie sie on silny, bo gdy ten juz stanie sie silny, to pole manewru staje sie wowczas ograniczone, albo mozemy byc zdani na laske i nielaske tego drugiego (Lukasza 14:31,32).

    W przypadku, gdy inny kraj zgodzi sie udzielic odpowiednich gwarancji, (ktorych egzekwowanie bedzie odpowiednio implementowanene na drodze wzajemnych i
    miedzynarodowych porozumien) moze byc uznany za sojusznika (jak w strategii drugiej). Gdy jednak ich nie udzieli, moze byc potraktowany jak potencjalny
    terrorysta, przeciwnik, wrog, a wowczas moze obowiazywac zasada „Nie wolno ci dzialac na rzecz ich pokoju i dobrobytu” (Powtorzonego Prawa 23:6), narazajac
    sie, zgodnie z logika pierwszej strategii, na potencjalny posredni lub bezposredni atak. Atak moze byc militarny, ale obecnie czesciej przeprowadza sie atak finansowy, ktory jest nie mniej skuteczny (Powtorzonego Prawa 15:6, Przypowiesci 22:7).

    Jesli chcemy stworzyc swiat oparty na wspolpracy, a nie rywalizacji, spolecznosc miedzynarodowa musi wowczas wywierac jak najwieksza presje na kraj, ktory
    takich gwarancji nie chce udzielic, gdyz prowadzi to do braku poczucia bezpieczenstwa i wyscigu zbojen (Powtorzonego Prawa 28:66-68). Wyscigowi zbrojen zapobiega tez rownowaga sil. Wiec wraz z odpowiednimi gwarancjami powinien takze dobrowolnie ograniczyc swoj potencjal militarny, w zamian za mozliwosc rozwoju.

    Nalezy znalezc rozwiazania, ktore beda najkorzystniejsze dla wszystkich stron. Rownowaga sil jest rozwiazaniem tymczasowym, dopoki swiat nie bedzie gotow na pelne gwarancje bezpieczenstwa i rozbrojenie (Izajasza 2:4). Rozwiazania, ktore beda
    promowac i nagradzac wspolprace, a stanowczo karac za jej brak (w szczegolnosci wobec panstw powszechnie uznawanych za tyranskie). A najlepszym motywem do
    wspolpracy jest chec rozwoju i korzysci ekonomiczne. No i latwiej o pokoj w warunkach powszechnego dobrobytu.

    Nasza wolnosc nie moze sie odbywac nadmiernym kosztem czyjegos poczucia bezpieczenstwa. Nalezy znalezc zloty srodek (zlota proporcje wolnosci do bezpieczenstwa:) dzieki odpowiednim gwarancjom i dobrowolnym ograniczeniom.

    Czy nam sie to podoba, czy nie, takie sa zasady i logika rzeczy. Nalezy je rozumiec, by przy checi postepu nie natknac sie na tzw szklany sufit czy nie probowac rozbic muru glowa. W koncu te zasady maja tez chronic nas. Bez rozwiazania problemu bezpieczenstwa miedzynarodowego nie da sie ustanowic powszechnego dobrobytu lub jest to bardzo trudne, odbywajac sie kosztem braku wystarczajacego poczucia bezpieczenstwa i niepewnosci.

  3. WJD pisze:

    Do wątku waluta dobry.

    – No, Jak wiem?
    – Podmiot. Kto dzisiaj tym zarządza?
    – Spółka z oo.
    – Czyli tajemnicą jest, no bo to w sądzie rejestrowym jest to napisane kto jest udziałowcem i tak dalej.
    – Jeden siedzi tam.
    – Znaczy nie widzę go akurat.
    – Tam, rękę podniósł.
    – Acha, dobra, w okularach.
    – Cha cha cha cha cha…

    Moja rada: pojechać gdzieś za granicę, gdzie to już działa i dokładnie zapytać co i jak. Po co odkrywać na nowo rower? Na razie trwa wieloletni proces gigantycznego ględzenia. Zamiast ciągle ględzić i ględzić, wydrukować tę walutę i zacząć tym obracać. Panowie, bo kolejne lata miną i nadal nic z tego nie będzie. Szkoda czasu tyle ględzić.

    A po drugie, zaczynam podejrzewać, że ktoś chce na tym zrobić lewe interesy i dlatego nie zaczyna to wszystko normalnie sprawnie i rzetelnie działać jak na całym świecie, tylko „po polsku”, bo „Polak potrafi”.

    Po trzecie, nic z tego wszystkiego nie będzie, jeśli ostatecznie i czym prędzej nie obalimy socjalizmu w Polsce i jeśli nie okiełzamy „od góry” demokracji. Nieokiełzana demokracja – stręczycielski pomysł pana Mordechaja Marksa zwanego Karolem – zepsuje wszystko i zawsze stacza się w bagno socjalizmu. Nieokiełzana demokracja oznacza permanentne poddawanie pod głosowania wszystkiego, łącznie z głosowaniem Praw Naturalnych /czyli głosowaniem czy i na ile niewinnych ludzi można zabijać, okradać i zniewalać/. Nieokiełzana demokracja to zgoda na możliwe rządy łajdaków, którzy dostają się do koryta metodami taniego populizmu i których trzeba potem obalać metodami ulicznych rozpierduch, które z kolei generują anarchistów. Nieokiełzana demokracja to setki tysięcy i miliony ciągle nowych przepisów ustaw, których nikt nawet nie przeczyta, nikt nie zapamięta, już nie wspomniawszy o rozumieniu. Ale wszystkie obowiązują, krępują nas potwornie i na każdego jest gotowy hak. W czymś takim nie da się żyć. W tym wypadku demokracja służy wyłącznie grupom nacisku, korporacjom i mafiom. Trzeba, aby nad demokracją raz na zawsze zapanowały Prawa Naturalne. To Bezwzględne Władztwo Stałych Niezmiennych Niegłosowalnych Praw Naturalnych nad prawami stanowionymi jest stanowczo nieodzowne, jeśli Polska ma stanąć na nogi. To uwolni potencjał zwykłych Polaków. Oznacza to postawienie na władzę wartości zamiast rządów lewych interesów. Oznacza to zmianę ustroju z demokratycznego na monarchiczny. Jeśli to nie nastąpi, to czeka nas zniknięcie Polski z map świata, już niedługo i forever and ever.

    Szanowny prelegent pan Brzozowiec nie rozumie też, na co idą daniny z podatków dochodowych. W ogóle sprawa podatków w Polsce, jest to chyba jakaś pięta achillesowa tego prelegenta. Podatki wcale nie idą na spłatę zadłużenia Polski ani na rozwój, itp. one w całości idą na utrzymanie armii urzędników, którzy ów podatek zliczają.
    Jak idzie o długi, to idą na konto przyszłych pokoleń, względnie obciążają majątek państwowy, a jeśli majątku państwowego nie ma, to oczywiście długi będą spłacane wszelkim mieniem prywatnym obywateli Polski. Po prostu wszyscy stracą wszystko, co posiadają, pieniądze, nieruchomości i ruchomości, wszystko, jeśli zabraknie, to być może i ludzkie polskie organy na handel, bo lichwiarze są bezwzględni a prawa stanowione są bezlitosne.
    Natomiast oprócz podatków dochodowych, całkowicie zbędnych i gigantycznie szkodliwych, są inne podatki, z których aktualnie utrzymywani są w Polsce politycy wiodący niezwykle wygodne próżniacze życie na cudzy koszt.

    Pan Brzozowiec popełnił też błędy mówiąc o bitcoinie. Bitcoin nie jest ani krypto walutą ani w ogóle walutą. Jest algorytmem. Można oczywiście używać tego od biedy do transakcji i jest to czynione, ale o wiele łatwiej używać na przykład bitcoina do ulubionego konika pana Pawła Nogala: do głosowań /tajnych i przez internet/. I co więcej, niestety zwolennicy kontestacji nawet wówczas będą narzekali, że wybory bywają fałszowane, głosy giną, bo niestety obecnie nawet takie „bezpieczne” kody można już łamać. Dyskutowanie o bitcoinie w finansowym sensie dyskredytuje dyskutantów, bo bitcoin to kompletny pikuś i dyskutowanie o tym jest głupstwem. Obecnie na giełdach pojedyncze podmioty każdego dnia inwestują tyle czy więcej środków ile w ogóle jest na całym świecie łącznie wszystkich bitcoinów, a pomnóżcie to przez tysiące takich codziennych wielkich transakcji na zwykłej giełdzie. Bitoiny to zupełny pikuś, ewentualnie nadają się do derywatów i po prostu nie ma o czym mówić i nigdy nie będzie.

  4. Sylwester pisze:

    Panie Brzozowiec napewno wyliczył pan -zaprojektował swój dochód osobisty biorący się ze służby społecznej w ramach ograniczonej odpowiedzialności -na ile się pan wycenił?

  5. ostasz pisze:

    Panie Andrzeju. Jeśli przestaniemy być Alternatywą, to staniemy się Głównym Nurtem. A wtedy ktoś (np. minister Sikorski) założy Nową Alternatywę. I wtedy my wprowadzimy np. Acta, żeby nie mógł pisać na Twitterze…
    Podoba mi się, że alternatywni Argentyńczycy stworzyli sobie „dobro wspólne” przejmując opuszczone fabryki. Pytanie co my możemy przejąć? Najrozsądniej byłoby przejmować fabryki funkcjonujące…
    Czy nie lepiej by było włożyć całą energię w zmianę systemu? System zbudował sobie mechanizm samofinansowania. Dzięki pieniądzom rządzące partie mogły wynająć ciężarówki, które przewiozły kilka milionów naszych petycji o referendum w sprawie 6-latków i wieku emerytalnego do jakiegoś krematorium, gdzie te nasze petycje spalili. Przyzna Pan, że na to potrzebne są pieniądze?
    Zatem – czy ruch Jesteśmy Zmianą nie powinien przede wszystkim zastanowić się nad znalezieniem źródeł finansowania swoich projektów?
    Mimo wszystko Pana lubię. I wchodzę.

  6. BoBo pisze:

    Zwyczanie ,BADZMY ZMIANA! Napewno na LEPSZE ,bo gorzej to juz nie moze byc…Jestem za ZMIANA !pozdrawiam

  7. Sylwester pisze:

    Nie mogę pojąć,jak ktokolwiek może się poważnie interesować Dobrym.Pieniądz generowany przez biznes z pominięciem osoby fizycznej nie posiada żadnej społecznej wartości-jest to tylko metoda generowania prywatnego dochodu w ramach biznesowej spółki z o.o.Pan Janusz Zagórski powinien zrozumieć,że Dobry może być bezpłatnie promowany w sytuacji kiedy będzie to inicjatywa służąca dobru wspólnemu-o którym była mowa.Panie Januszu-łopatologicznie panu wyłożę jak ma powstawać pieniądz którego może wygenerować osoba fizyczna-daję przykład poniżej.12 letni chłopiec zrywa na ogródku babci czereśnie i wynosi je na plac-do chłopca podchodzi pan Brzozowiec,i za kilogram czereśni daje chłopcu 10 Dobrych za które będzie mógł kupić chleb w piekarni krórą promuje pan Brzozowiec jak cios poniżej pasa.Proszę panie Zagórski nie mówić w swoich prezentacjach,że nie reklamuje pan na forum NTV-reklamuje pan,a Dobry-czyli biznes leśniczego Brzozowca jest tego przykładem.No coż-każdy orze jak morze.

Podpowiedź: aby mieć własny avatar w komentarzach zarejestruj się w serwisie Gravatar.